Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    wanderer o Będziemy mieli dokumenty, jak…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (54 – …
    Głos Prawdy o Wolne tematy (54 – …
    Wanderer o Jeszcze o Gierku…
    revers o Wolne tematy (54 – …
    bryś o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Jeszcze o Gierku…
    revers o Wolne tematy (54 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Obywatele w obronie radcy praw…
    Listwa o Obywatele w obronie radcy praw…
    Antychazar o Syjonizm prawnie chroniony?
    Listwa o Traditionis Custodes
    plausi o Obywatele w obronie radcy praw…
    Listwa o Traditionis Custodes
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 549 obserwujących.

Dziesięć życiowych mądrości, które warto stosować na co dzień

Posted by Marucha w dniu 2021-06-18 (Piątek)

1. Naucz się milczeć w chwilach największych zawirowań.
Spokój i cierpliwość to najlepsi sprzymierzeńcy w sytuacjach kryzysowych. Zdobycie tych atrybutów jest częścią Waszej duchowej ewolucji.

2. Unikaj oceniania innych ludzi.
Twoje postrzeganie świata zewnętrznego jest częścią twojego świata wewnętrznego. Kiedy źle mówisz o innych, źle mówisz o sobie. Ranisz ich i ranisz siebie. Więc kochaj ich i kochaj siebie. [Sraty taty – admin]

3. Skoncentruj swoją uwagę na rzeczach, które lubisz najbardziej – na czym się opierasz, to trwa.
Jeśli skupiasz się na negatywie, sprawiasz, że będzie to rosło. Jeśli skupisz się na pozytywach, sprawisz, że będą rosły. Więc co wybierasz?

4. Częściej odpuszczaj i nie reaguj.
Nie jest tak, że każda walka jest zła, ale pamiętaj, że to tylko test – często spłacasz stare długi za stare działania. Przyjmij to i pozwól temu płynąć. Im bardziej będziesz stał, spokojny i akceptujący, tym bardziej oczyścisz swoją karmę.

5. To, co wydaje Ci się realne, to po prostu Twoja wyobraźnia.
Zrozum, że myśli są rzeczami. Rzeczywistość jest tworzona przez twoje myślenie i innych zbiorowe myślenie. Zmień zdanie, a zmienisz swoją rzeczywistość.

6. Wybacz, odpuść i wypuść – może to być trudne, ale konieczne.
Te negatywne uczucia podtrzymują cykl karmy. Ktoś musi to zatrzymać, więc zacznij to robić Ty sam.

7. Zawsze mów pozytywnie – słowa tworzą także rzeczywistość, Twoją i innych.
Uważaj, co mówisz, bądź pozytywny i bardzo dobrze wybieraj każde słowo.

8. Medytuj co najmniej dwa razy dziennie – 5 minut byłoby bardzo dobrym początkiem.
Jest to najlepszy sposób na uspokojenie umysłu i nawiązanie kontaktu ze swoim wnętrzem.

9. Wizualizuj przyjemne sytuacje dla siebie i wszystkich swoich bliskich.
To, co istnieje w twoim umyśle, przejawi się w Twojej rzeczywistości. Stwórzcie tę rzeczywistość dla siebie i swoich bliskich, będziecie tworzyć szczęście i poprawicie swoje przeznaczenie.

10. Okaż miłość bez względu na to, co otrzymasz.
Miłość buduje. Miłość leczy. Miłość przywraca. Miłość to wybór, nie reakcja. Dawaj miłość, będziesz szczęśliwszy, robiąc to i zawsze wygrasz.

[Na milę zajeżdża tu New Age i religiami wschodnimi – admin]

https://dobrewiadomosci.net.pl/

Komentarzy 25 do “Dziesięć życiowych mądrości, które warto stosować na co dzień”

  1. bryś said

    Oczywiście dodtyczy to tylko gojim? Ta miłość, luzowanie, odpuszczanie i wybaczanie. Nie reaguj – zwłaszcza jak cie okradają i zamykają dzieci na rok w domu.

    Oj poniosło mnie. Wakacje, wyjaździki, meczyki…..piłkarzyki, Gola!!! Tak Orły!!! No i już mi lepiej.

  2. Wybaczanie na żądanie. 🙂

  3. Kwal said

    Kto to k…wa napisał takie głupoty ?

  4. Ale dlaczego? said

    Też ze wschodu.

    W tym co robisz szukaj ZŁOTEGO ŚRODKA.
    Też w miłości, wybaczaniu, kontaktach z innymi ludźmi.
    😉

    Jednak. Miłość naprawdę leczy. W różnym kontekście.
    Czy to przypadek, że Bóg, Jezus tyle o tym mówił?
    Że Budda tyle o tym mówił?
    Uważam, że nie. Wiem że to bardzo ważne.
    Są tak poplątane osobowości, cierpiące depresję, schizofrenię, itp.
    Bo zamiast miłości, szcxególnie w dzieciństwie, otrzymały nienawiść.
    Na pewno duża część psychopatów miała w dzieciństwie niedobór miłości.

  5. Prowokator said

    Może i zajeżdża religiami wschodnimi, ale chrześcijaństwem również.

  6. marek13 said

    Te rady nie są głupie. Stosując je powstrzymamy się od niepotrzebnych strat energii. Ile debili spotykasz każdego dnia? Każdego chcesz naprostować? To niewykonalne. To oczywiście trzeba umieć kontrolować, bo spychane w nieświadomość rozsadzi banie w najmniej nieoczekiwanym momencie. Mogą być i trupy.
    Niech Pan Marucha nie bierze sobie tego dekalogu hipisowskiego od razu do siebie, to chodzi bardziej o ludzi na chodniku, a na Gajowce Ordnung muß sein.
    Pozdro!

  7. NC said

    Poglądy roślinożerców.

  8. bryś said

    Marek13 – no tak. Tyle że w końcu pańskie dzieci zemrą z głodu. Patrz Palestyna. To nie są debile. Oni chcą nas wszystkich zabić. Oczywiście jeżeli nie wierzy Pan w teorie spiskowe, to może mieć sens.

    Ale dlaczego?- w artykule jest raczej mowa o mniłości kremówkowej, a nie o prawdziwym miłowaniu bliźniego, czasem nawet kijem.

    W tym co robisz szukaj ZŁOTEGO ŚRODKA. – nie ma środka. Coś jest albo dobre, albo złe. Dobrym przykładem nie szukania „złotego środka” są chrześcijańscy święci i męczennicy.

    „Na pewno duża część psychopatów miała w dzieciństwie niedobór miłości.” – raczej nie.

  9. novick said

    >NC said
    2021-06-19 (Sobota) @ 05:10:30
    Poglądy roślinożerców.

    Kogo nazywasz „roślinożercami”? Ja z opowieści swojego pradziadka, który pamiętał doskonale czasy sprzed IIWŚ , wiem że mięso jadano kilka razy do roku, zamożni jadali raz w tygodniu. Jadłospis przeciętnego Polaka składał się głównie z ziemniaków, chleba, kaszy, kapusty, cebuli, rzepy etc. ewentualnie chude mleko i maślanka.
    Jajka, kuhry, gąski, masełko, cielęcinka to była podstawa kuchni żydowskiej. Mięso na stołach polskich pojawiło się tak naprawdę dopiero w latach 60-70tych XXw Także ten tego…
    Kanibalizm to wyższy stopień mięsożerstwa – w chinach masońskich(ludowych) podobno zjadano swoich wrogów (na żywca)
    Ja nikogo nie krytykuję – każdy powinien jeść to co mu odpowiada. Sam staram się urozmaicać swoją dietę warzywami 😀

    Odnośnie tych punktów to idealne dla niewolnika – nie oceniaj masona po jego owocach haha bo on tak naprawdę pragnie tylko dobra twego. Bądź posłuszny i oddychaj póki ci jeszcze wolno…Słuchaj telewizora mundrego bardziej niż sumienia swego …no i szczep się, szczep…

  10. Marucha said

    Re 9:
    Roślinożercy to ludzie, którzy mając środki na normalne jedzenie i dostęp do niego, ze względów ideologicznych żrą zielsko. Co gorsza, zmuszają do tego dzieci.

  11. novick said

    Panie Marucha wystarczy spojrzeć jak wyglądał przedwojenny chłop polski – kościsty, żylasty wąsaty jegomość, a jak wyglądał przedwojenny żyd – garbaty cherlak albo nadmiernie utuczony brodacz. Także dieta roślinna i ruch służy człowiekowi, trzeba tylko znaleźć w tym wszystkim rozsądek. pozdrawiam

  12. Ale dlaczego? said

    Panie bryś.
    Pisałem o Złotym Środku w odniesieniu do tych punktów. Dobrze kierować się miłością, ale z rozsądkiem.
    Ludzie też rzadko są samym złem lub dobrem.
    Świat, a nawet świat o którym mówił Jezus, nie jest skrajnie zły (ani dobry).
    Podam przykład.
    Nie oceniając, nie klasyfikując i nie skreślając nikogo ze swojego otoczenia można mieć dobre relacje ze zdecydowaną większością.
    Np. w miejscu pracy. Nie wybieramy współpracowników. Można żyć w pracy w konflikcie z różnymi ludźmi. Bo są tacy lub tacy. Co kosztuje wiele straconej energii, skutki stresu oraz gorszą pracą.
    Dobre relacje w pracy dzięki odpowiedniemu podejściu do ludzi to świetna atmosfera w zespole, lubienie pracy i lepsza praca.

    Poświęcenie pracy, rodzinie, pasjom. Gdy zapomni się o Złotym Środku, można stracić inne ważne kwestie w życiu.

    Równowaga. W Kosmosie, w polityce, w życiu, w sercu.
    To wartości same w sobie. To nie godzenie się na ucisk, niesprawiedliwość. Jak ktoś tak myśli, nie rozumie tej zasady. Dążenie do osiągnięcia równowagi to też walka z tym, co nie pozwala na osiągnięcie tej równowagi.

  13. Sebastian said

    Człowiek to stworzenie wszystkożerne, mięso- również. Tak się składa, że pracuję z byłymi weganami, którym dzieci mdlały w szkole z niewiadomych przyczyn. Na koniec wyszło, że winna była dieta bezmięsna, a teraz wcinają wszystko aż miło. Pamiętacie kieliszeczki do gotowanych jajek na śniadanie ? Na dzień ojca nabyłem dla mojego polecaną przez Huberta Czerniaka karnozynę

    Karnozyna substancja XXI wieku

    Co to jest karnozyna ?

    L-karnozyna inaczej beta-alanylo-L-histydyna to organiczny związek z grupy dipeptydów. Jest to połączenie dwóch aminokwasów a mianowicie beta-alaniny i histydyny. Karnozyna występuje całkowicie naturalnie w każdej komórce ludzkiego ciała a przede wszystkim w tkance mięśniowej (np. w sercu), mózgu jak również w całym układzie nerwowym. Karnozyna została odkryta ponad 100 lat temu przez rosyjskiego uczonego W.S. Gulewicza.
    Gdzie występuje karnozyna ?

    Karnozyna jest w 100% naturalną substancją. Jest również nazywana neuropeptydem ze względu na jej rolę ochronną w układzie nerwowym, szczególnie w mózgu. Naturalnie występuje w ludzkim organizmie a jej największe stężenie znajduje się w mięśniach szkieletowych, sercu, móżdżku i korze mózgowej. Karnozyna działa w najbardziej wrażliwych na bodźce tkankach, takich jak tkanki mięśniowe i nerwowe. W tych tkankach ma krytyczne znaczenie dla utrzymania właściwego pH i ładunku elektrycznego. Dotychczasowe badania pokazują, że zawartość karnozyny w organizmie człowieka zależy od płci (poziom ten jest wyższy u mężczyzn), wieku (występuje obniżenie stężenia karnozyny wraz z wiekiem) i diety (organizmy na diecie wegetariańskiej mają niższą koncentrację karnozyny w mięśniach szkieletowych). Głównym źródłem występowanie karnozyny w przyrodzie jest czerwone mięso.

    Najważniejsze właściwości karnozyny

    Karnozyna to wysoce skuteczny związek przeciwstarzeniowy, który ma silne działanie przeciwutleniające, pochłania wolne rodniki oraz posiada właściwości neuroprzekaźnikowe. Karnozyna hamuje tworzenie grup karbonylowych, zmniejszając w ten sposób powstawanie nieprawidłowych białek. L-karnozyna zapewnia maksymalną zdolność podziału komórek, chroni przed utlenianiem DNA, blokuje glikozylację i redukuje zaawansowane produkty końcowe glikacji (AGE) a także działa jako stabilizator błony komórkowej i bufor wewnątrzkomórkowy. Karnozyna jest syntezowana w organizmie z aminokwasów, alaniny i histydyny za pomocą enzymu – syntetazy karnozyny. Ta reakcja jest zwykle przeprowadzana w mózgu i mięśniach. Druga grupa enzymów, określanych jako dipeptydaza tworzy karnozynę we krwi i innych tkankach. Karnozyna ma specjalną funkcję, która pozwala jej regulować procesy komórkowe i enzymatyczne w przypadku gdy są one nieefektywne. Gdy są zbyt aktywne hamuje je (regulacja obniżania) a kiedy nie są wystarczająco aktywne, aktywuje je (regulacja wzrostu). Na przykład, karnozyna wykazuje właściwości agregacji przeciw agregacji płytek krwi (zmniejszenie zwiększonego krzepnięcia krwi, “rozcieńczenie krwi” w celu zapobiegania zakrzepicy) u pacjentów z podwyższonym krzepnięciem krwi i odwrotnie, zwiększa zdolność agregacji płytek krwi u osób ze zwiększonym krwawieniem.

    Najważniejsze właściwości karnozyny:

    bezpieczna, naturalnie występująca w ciele ludzkim i pożywieniu
    działanie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe
    uniwersalny przeciwutleniacz i usuwacz aldehydy
    pochłania toksyczne działanie rodników hydroksylowych, ponadtlenku i nadtlenku
    chroni chromosomy (DNA) przed uszkodzeniami spowodowanymi przez wolne rodniki
    zapobiega peroksydacji lipidów
    znacząco hamuje procesy glikacji (naturalnie)
    hamuje tworzenie się AGEs, chroni białka przed uszkodzeniami spowodowanymi przez AGE
    zapobiega tworzeniu się białek sieciujących
    zapewnia wielofunkcyjną ochronę białek i fosfolipidów
    chroni białka przed uszkodzeniami spowodowanymi przez karbonylację
    hamuje procesy uszkadzania zdrowych białek poprzez denaturowane formy
    pomaga w recyklingu uszkodzonych białek poprzez ochronę proteasome
    pomaga utrzymać prawidłową odbudowę białek
    ma pozytywny wpływ na zaburzenia autystyczne
    chroni komórki mózgowe przed uszkodzeniem
    chroni białka mózgu
    działa jak neuroprzekaźnik
    odmładza starsze ludzkie komórki
    przedłuża życie
    chroni przed toksycznym działaniem metali ciężkich, chelatów, cynku i miedzi (pozytywne działanie w chorobie Alzheimera)
    zapobiega tworzeniu się krzyżowych połączeń beta-amyloidu w chorobie Alzheimera

    https://carno-med.pl/karnozyna-substancja-xxi-wieku/

  14. Marucha said

    Re 13:
    Układ trawienny człowieka jest typowy dla mięsożercy. Nie ma nic wspólnego z układem trawiennym roślinożerców.
    Weganie czy wegetarianie KŁAMIĄ w żywe oczy, że człowiek jest roślinożercą. Ktoś tym debilom za to płaci? Czy ktoś może wyprał im mózgowie?

    Oczywiście człowiek daj również radę strawić pewne rośliny. Ale trawy nie.

  15. Ale dlaczego? said

    Panie Marucha. Pozwolę sobie nie zgodzić się z twierdzeniem, że układ pokarmowy człowieka to układ mięsożercy.
    Raczej wszystkożercy.
    Układ człowieka jest dłuższy niż u typowych mięsożerców.
    Człowiek jest nieodporny na bakterie rozkładające międo, odwrotnie do roślinnych.
    Człowiek je niektóre rozkładające się roślony. Rozkładwjące się mièso jest śmiertrlnie niebezpieczne.
    Praktycznie typowi mięsożercy bez ptoblemu żywią się padliną.
    Np. pies nie trawi skrobii z roślin. Człowiek trawi.
    Mięsożercy mają zęby do rozrywania mięsa i nawet kości. Nasze zęby bardziej przypominają zęby roślinożerców.
    Człowiek bez witamin z roślin kiepsko sobie radzi.
    Z drugiej strony są ludzie i ludy żywiące się praktycznie tylko mięsem lub tylko roślinami. Czyli jesteśmy oportunistami pokarmowymi.
    Czyli jesteśmy wszystkożercami.
    Tu jest też ciekawy artykuł w temacie:
    http://darialukowska.pl/uklad-pokarmowy-czlowieka-swiadczy-o-roslinozernosci-pewno-obalamy-wege-mity/

  16. Marucha said

    Re 15:
    Można się uprzeć, że człowiek jest wszystkożercą… podobnie jak np. w dużej mierze pies.
    Ale by pieprzyć, że człowiek nie jest dostosowany do jedzenia mięsa – to trzeba być jakąś Jachirą albo Spurek.
    Starczy zobaczyć układ pokarmowy.

  17. UZA said

    Spotkałam się z teorią, że nasze preferencje żywieniowe zależą od grupy krwi. Podobno ci z grupą „O” (najstarszą) są potomkami łowców i wolą pokarm odzwierzęcy, a znów ci z grupą „A” , to roślinożerni potomkowie pierwszych rolników. W moim przypadku to się sprawdza: mam grupę „O” i lubię mięso oraz nabiał, a jarzynkę – trochę mniej i raczej w charakterze dodatku. Gdybym została przyparta do muru, to chyba wolałabym jeść robale niż zostać weganką. Wegetarianizm byłby może jeszcze do strawienia, ale czysty pokarm roślinny – nawet bez masełka i śmietany – to po prostu koszmar.

  18. D-T said

    Re. Artykuł:
    Wygląda mi to na dziesięć przykazań niewolnika. Streszczając – patrz co robią inni i się nie wtrącaj. 💡
    Tylko niewolnik nie ma odwagi zakwestionować rozkazów pana. Pozostaje jedynie kwestia przyczyny – dlaczego stał się niewolnikiem, ale to temat na inną pogadankę.

    ——
    Bo to tak jest.
    Admin

  19. Boydar said

    „idź do piekła qurwo wściekła !” – cytat z filmu o Twardowskim

    I to jest mądra mądrość.

  20. marek13 said

    Panie Marucha! na zdjęciach smakowitych potraw, które nam Pan serwuje widziałem tyle roślin, ze nie ma się co upierać co do wyłącznej mięsożerności gatunku homo sapiens.
    Postawiłbym wręcz tezę, ze najwłaściwsza dieta to pokarmy w ogromnej większości roślinne i odzwierzęce jako dodatek. W powyższych komentarzach podało stwierdzenie: mięso kilka razy w roku, co by się pokrywało ze sposobem odżywiania plemienia Hunza
    ( żyją ponad 100 lat do końca w ruchu).
    Czytałem o Innuitach, ze jadą na ogromnych dawkach mięsa i tłuszczu, gatunek jest zachowany ale żyją o polowe krócej. Ja za młodego miałem potworne skłonności do tzw. diet redukcyjnych, jechałem na rożnych formach wegańsko- witariańskich. Na moment w ramach oczyszczenia ciała to jest pozytywne, niestety często wpada się w pułapkę, źle odżywiony mózg (braki omega3, białka, cholesterolu, itp.) zaczyna brać anormalna sytuacje za stan idealny. dochodzi do błędnego koła- nim dłużej jedziemy na owocach tym głębiej popadamy w paranoje. Oto przykład:

    Apeluje jednak o umiar w jedzeniu mięsa. przegięcie w tym temacie to masa chorób cywilizacyjnych.

    Pozdrawiam wszystkożernych!

  21. Marucha said

    Re 20:
    Nigdzie nie twierdziłem, że człowiek jest wyłącznie mięsożercą (gdzie niby?).
    Natomiast zwalczam durne poglądy różnych zjebów utrzymujących, że człowiek NIE jest stworzony do jedzenia mięsa. Wbrew biologii.

  22. marek13 said

    Pan jest tak mocno zacietrzewiony na wegetarian/wegan, ze można się pomylić i sklasyfikować Pana jako orędownika diety Stillmana ( samo mięso, ryby, itp ).
    „Można się uprzeć, że człowiek jest wszystkożercą…” – pisze Pan w komentarzu nr 16. Odebrałem te słowa jako daleko idący kompromis.
    Niestety, skład ludzkiej śliny, długość jelita, skład soków trawiennych, brak kłów i szponów/pazurów do polowania- wszystko to mówi, ze z antropologicznego punktu widzenia człowiek jako prototyp był wegetarianinem.
    Ale ile można było tysiącleci siedzieć na drzewie i opychać się owocami jak małpa? Z jakiegoś powodu trzeba było zejść na ziemie, dobrze rozegrać polowanie i zjeść ciało zwierzęcia. Nastąpiło wzmocnienie mózgu w substancje odżywcze nieobecne w „zielsku” na ogromna skale. Można by rzec, nastąpił rozwój intelektualny ( nie mylić z duchowym ), przestaliśmy być mapa także i w przenośnym sensie. I teraz w XXI wieku fachowce od żarcia mówią: weganizm prowadzi do wyniszczenia organizmu współczesnego człowieka, dieta mięsna, wysoko przetworzona- także.
    Rzuciłem teraz okiem na Pana komentarz nr 14 i zrozumiałem fakt: Pan jest za wszystkożerstwem, gdzie jednak rośliny stanowią mniejszość. Czy to jest fakt?

  23. Marucha said

    Re 22:
    Panie Marku, weganie coraz bardziej przypominają mi ludzi nawiedzonych, nie ograniczających się do żarcia zielska, lecz chcących przemocą narzucić swe przekonania innym. Dochodzi z ich strony do licznych ekscesów.
    Są jak wszystkie inne lewackie ruchy: feminazizm, LGBTxxxx, wściekłe macice – od idealizmu do agresji, przemocy, napaści, wandalizmu itd.

    Człowiek nie jest wegetarianinem, o czym świadczy budowa jego układu trawiennego. I nie ma co tu dyskutować.

    A jeśli chodzi o moją osobistą dietę… to by się Pan zdziwił. Niewiele w niej mięcha. Sporo strączkowych, sporo owoców morza (szkoda, że są dość drogie), jarmuż, brukselka, kapucha, sałata, pomidory…

  24. Boydar said

    Gajowy Pan ma słuszną rację, jak prawie zawsze 🙂

    Ja coś niecoś o „wegetarianach” – „weganach” wiem. Daje Wam najuroczystsze Słowo Harcerza, że to w 99% poza. Natura próżni nie znosi, a w większości są puści jak policyjny gwizdek. No więc żeby zrobić z siebie „kogoś” pozują na „wegetarian”.

    Owszem, są wśród nich jednostki z ogromnymi talentami. Ale mieć jakiś talent to jedno a mieć poukładane w głowie to drugie. Inteligencja to jeszcze nie mądrość, a i wiedzy ogólnej często brakuje, nawet w zakresie podstawowym, i po szkołach i magister inżynier, a i tak w pisdu.

  25. marek13 said

    Panie Marucha! Ciesze się bardzo z ostatnich słów Pana komentarza nr 23. Warzyw nigdy nie za dużo! Owoce morza- tez bardzo dobrze!
    Z taka dieta życzę Panu zdrowia- pro forma!

Sorry, the comment form is closed at this time.