Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    wanderer o Będziemy mieli dokumenty, jak…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (54 – …
    Głos Prawdy o Wolne tematy (54 – …
    Wanderer o Jeszcze o Gierku…
    revers o Wolne tematy (54 – …
    bryś o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Jeszcze o Gierku…
    revers o Wolne tematy (54 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Obywatele w obronie radcy praw…
    Listwa o Obywatele w obronie radcy praw…
    Antychazar o Syjonizm prawnie chroniony?
    Listwa o Traditionis Custodes
    plausi o Obywatele w obronie radcy praw…
    Listwa o Traditionis Custodes
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 549 obserwujących.

Chiny do G-7: niech „mała grupa państw” nas nie poucza

Posted by Marucha w dniu 2021-06-19 (Sobota)

Ostatni szczyt „najbogatszych” państw świata obfitował w groźne pomruki pod adresem państw, które się im nie podobają. Oczywiście dostała swoje Rosja, ale też zaskakująco wiele uwagi poświęcono Chinom. Te nie pozostały dłużne.

Xi Jinping

Przywódcy G-7 w końcowym komunikacie, w części poświęconej Chinom wskazali na trzy kierunki rywalizacji z Chinami. Pierwszy to poprzez inwestycje w małe i średnie kraje bilionów dolarów stworzyć konkurencję dla chińskiego Jedwabnego Pasa. Drugi to żądanie dostępu do informacji o pochodzeniu wirusa COVID-19. Trzeci zaś to krytyka naruszania praw człowieka m.in. wobec Ujgurów i w Hongkongu. Dali do zrozumienia, że Tajwan będzie pod ich ochroną.

Chinom nie trzeba było takich rzeczy dwa razy powtarzać.

Chiny nie przyjmują oskarżeń

Chiny kategorycznie odrzuciły oskarżenia pod swoim adresem. W odpowiedzi z kolei oskarżyły państwa „siódemki” o ingerencję w wewnętrzne sprawy innych państw oraz że fałszują fakty w sprawie Hongkongu, Tajwanu i prowincji Sinciang. Podkreśliły, że we wskazanych miejscach nie ma mowy o naruszeniu praw człowieka lecz walkę chińskich władz z ekstremizmem, separatyzmem i przemocą. Podniosły, że Tajwan jest częścią Chin [to samo uważają mieszkańcy Taiwanu – admin], co zaś się tyczy konkurencyjnej walki z ekspansją chińską, to nieuczciwe praktyki stosują właśnie Stany Zjednoczone, a nie Chiny.

Chiny, w komunikacie swojej ambasady w Londynie dość bezceremonialnie pokazały, co myślą o szczycie G-7, nazywając go „mała grupą krajów”. Takiego tonu z Pekinu nie słyszano już dawno. Jednak Chiny mają ku temu podstawy.

Jak udowodnił w swoim błyskotliwym artykule w „Rzeczpospolitej” prof. Grzegorz Kołodko, rola G-7 spadła w sposób znaczący.

G-7 nie jest ani bogata, ani wpływowa, ani demokratyczna

„ Już od kilkunastu lat nie jest to siódemka największych gospodarek na świecie, już miliardy ludzi wyemancypowały się ze spuścizny kolonializmu i imperializmu. Pora przyjąć to do wiadomości także w gronie liderów i elit państw, które wciąż uzurpują sobie przywódczą rolę w świecie”, pisze profesor Kołodko. Przypomina także, że same Chiny wytwarzają o 25 proc. więcej niż szóstka członków szczytu G-7, nie licząc USA. Chińska gospodarka jest pierwszą w świecie. Gospodarki G-7 wytwarzają zaledwie 30 proc. światowej produkcji. To jest mniej niż kraje BRIC (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny).

A jednak to G-7 chcą pouczać cały świat, choć nie mają ku temu ani siły, ani uzasadnienia. Nawet demokracja, na która się powołują, jest dość umowna w łonie członków szczytu. USA i Włochy znajdują się poza pierwszą dwudziestką krajów demokratycznych z etykietką „demokracja wadliwa”.

Ostry ton Chin pod adresem światowych „potęg” jest sygnałem, że świat się zmienia, tylko Zachód tego nie rozumie.

[Gajowy zawsze z satysfakcją reaguje na przywalenie zachodnim zbokom z grubej rury. Jak wtedy, gdy prezydent Filipin wywalił słowem – bodajże – „wypierdalaj” amerykańskiego ambasadora, ostentacyjnegohomoseksualistę. Albo teraz, gdy Chiny pokazały grupie G-7 jej miejsce w szeregu,  nie bawiąc się w przesadną dyplomację.
Niestety, jest to kropla w morzu potrzeb…
Admin]

https://strajk.eu/

Komentarzy 36 do “Chiny do G-7: niech „mała grupa państw” nas nie poucza”

  1. Wanderer said

    Kropla drazy skale Panie Adminie.
    Cieszmy sie z kazdego milego akcentu.

  2. Waldemar Bartosik said

    O Husseinie Obamie, za wiceprezydentury Bidena, prezydent Filipin powiedział dosłownie : skurwysyn….

  3. Mietek said

    W tym wszystkim jedno jest pewne ! W konfrontacji USA i Chin wygra Rosja, gdyż to Rosja jest języczkiem uwagi jednej i drugiej strony, co już widać jak szybko Rosja i Chiny integrują się gospodarczo, choćby ostatni przykład kiedy to Chiny wystraszyły się morskiej blokady statków z kontenerami, a które teraz intensywnie kierują przez Rosję, oraz wraz z Rosją przyspieszają moment całorocznej żeglugi na północnym szlaku, gdzie do przewozów kontenerów szykuje się kto? Oczywiście Rosatomflot.

  4. Mietek said

    Jeszcze o tym jak pis dostał w łeb łopatą od wielkich tego świata.
    W ostatnich latach widzieliśmy tak wiele publikacji związanych z gazociągiem Nord Stream 2, że nawet przestaliśmy myśleć komu zawdzięczamy pojawienie się tego projektu . Przecież był taki czas, kiedy żadne statki do układania rur nie orały Bałtyku, rosyjski gaz spokojnie i spokojnie płynął do Europy systemem przesyłu gazu Ukrainy i wszyscy byli ze wszystkiego zadowoleni.

    Przy okazji warto zauważyć, że niesamowita przepustowość ukraińskiego systemu przesyłowego gazu jest żelaznym dowodem wpływu świata polityki na sektor energetyczny. Przyjrzyj się uważnie mapie politycznej Europy – łatwo zauważyć, że najkrótsza trasa dla gazociągów z ZSRR do Europy Zachodniej nie przebiegała przez Ukraińską SRR, ale przez terytorium Białoruskiej SRR , która w tamtych czasach graniczyła na PRL, poza granicę zachodnią, w której leżą Niemcy. Zdolność tranzytowa gazu przez GTS Ukraińskiej SRR sięgała jednak 145 mld m sześc. rocznie, a tranzyt przez Białoruską SRR był nieobecny w słowie „ogólnie”. Jeśli nie kochamy, to szanujemy władzę radziecką, ale ta klasyczna grabież własności socjalistycznej jest wyraźnym dowodem, że nie była ona bynajmniej wszechmocna.Pierwszymi partnerami ZSRR w biznesie gazowym w Europie były firmy z Włoch, Austrii i Republiki Federalnej Niemiec , a dwaj ostatni zgodzili się podpisać kontrakty tylko pod jednym warunkiem – jeśli gazociąg nie będzie przebiegał przez terytorium Niemiecka Republika Demokratyczna . A sowieckie fajki, zamiast iść w linii prostej do Europy, zaczęły fantazyjnie wić się po mapie geograficznej. Kto wtedy wiedział, jaki los czekał ZSRR i w co braterska Ukraińska SRR byłaby w stanie przekształcić się… Jednak dygresja, wróćmy do wyprawy w historię projektu Nord Stream – bez numeru, pierwsza chronologicznie.

    Bardzo krótka historia Nord Stream 1

    Na początku lat 80., kiedy ceny ropy i gazu ziemnego nie spadły jeszcze po szoku światowego kryzysu naftowego, pojawili się ci, których nie zadowalał sztywny monopol na dostawy sowieckiego gazu, ustanowiony przez austriacki koncern OMV i zachodnioniemiecki RuhrGas. w Europie Północnej . Pomysł, że potrzebna jest alternatywa, został zainicjowany przez szwedzką firmę Swedegas i fińskie Neste. Myśleli oczywiście o Szwecji i Finlandii, gdzie w tym czasie gaz pochodził tylko z Morza Północnego, gdzie produkował go norweski Statoil – tego gazu nie wystarczyło i znowu monopol , chociaż był norweski, nie Sowieci, Szwedzi i Finowie nie byli zadowoleni.

    Ale dobre życzenia najpierw pogrzebały się w skalistych glebach Skandynawii, potem w Szwecji do władzy doszło „zielone” lobby antygazowe i Swedgas opuścił projekt, a nieco później Związek Radziecki zniknął z mapy politycznej i nastały lata dziewięćdziesiąte w Rosji. Nie, nie mówię o tym, że Finowie martwią się naszymi problemami, po prostu w bałaganie, jaki stworzyła grupa Jelcyn-Cubajs, niełatwo było nawiązać rzetelny kontakt z Gazpromem.

    Jednak w 1997 roku utworzono spółkę joint venture NorthTransGas OY ( NTS), w której Gazprom miał pakiet kontrolny . Słowo „nord” jest tutaj obecne, ale z wyraźnym fińskim akcentem. A w następnym roku 1998 miało miejsce wydarzenie, które umożliwiło rozwój i budowę Nord Stream – do projektu przystąpiła Dania .

    W rosyjsko-duńskiej Radzie ds. Współpracy Gospodarczej utworzono nową grupę roboczą ds. energii, ekologii i oszczędności energii, której członkiem po stronie duńskiej została DEA, Duńska Agencja Energetyczna (zwana dalej DEA). DEA i pomógł NTS znaleźć wykonawcę rozwoju „Wniosku dotyczącego budowy gazociągu dla bezpośrednich dostaw rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej . ” Wykonawcą była duńska firma inżynieryjno-doradcza Ramboll. Pracę wykonaną przez duńskich inżynierów i ekologów można nazwać fantastyczną.Uwzględniono wszelkie możliwe ograniczenia środowiskowe, przeprowadzono analizę wszystkich międzynarodowych i krajowych przepisów prawa krajów nadbałtyckich, wraki i zatopioną amunicję, obszary skażonych osadów dennych i obszary rybołówstwa komercyjnego, lokalizację obszarów sieci Natura 2000, uwzględniono zagrożenia ruchu statków podczas budowy MPH , uwzględniono badania geofizyczne, geotechniczne i archeologiczne, uwzględniono położenie kabli morskich – to tylko lista, a to już jest zaskakujące .

    Do 2006 roku Gazprom zdecydował się na nowy skład udziałowców projektu: odeszli z niego Finowie, nowymi partnerami zostali niemiecki Uniper i Wintershall, spółka joint venture otrzymała nową nazwę – Nord Stream AG, a miejscem rejestracji stała się Szwajcaria . Dopiero potem Gazprom „wziął do ręki” wynik pracy Ramboll, po czym uzgodnił z nią nowe prace, nakazując koordynację trasy przyszłego MPH z rządami wszystkich krajów nadbałtyckich.

    Nawet wtedy stosunki Rosji z krajami bałtyckimi nie były zbyt konstruktywne, ale Ramboll nigdy się tym nie wstydził, a Gazprom był w stanie dostarczyć dodatkowego argumentu. 2006 – po Nord Stream nie ma śladu, ostateczny wybór między drogą morską a lądową nie został jeszcze dokonany, wciąż trwają negocjacje z nowymi potencjalnymi udziałowcami. Ale rok 2006 to data podpisania pierwszego kontraktu Gazpromu na dostawy gazu przez Nord Stream!

    Ta sama DEA zapewniła sukces negocjacji z duńską państwową spółką DONG Energy – przewidziano dostawy 1 mld m3 gazu rocznie, począwszy od 2011 roku i z możliwością zwiększenia wolumenu do 3 mld m3 za zgodą stron. Duński nabywca był pierwszym dla SP-1, duńska firma faktycznie opracowała trasę i przeprowadziła aprobaty budowlane z 10 krajami , dla każdego z nich tłumacząc wszystkie dokumenty na języki narodowe i prowadząc szereg publicznych dyskusji, Dania też była pierwszy kraj, który podpisał wszystkie niezbędne zezwolenia, robiąc to szybciej niż wszystkie zezwolenia zostały wydane nawet w Rosji. Krótko mówiąc: gdyby Gazprom nie miał tak konstruktywnej współpracy z DEA, nie byłoby Nord Streamu.

    Atak duńskich polityków na Nord Stream 2

    W kwietniu 2017 roku Gazprom podpisał umowy inwestycyjne na projekt Nord Stream 2 (na wszelki wypadek – po raz kolejny lista europejskich firm energetycznych: niemiecki Uniper i Wintershal, francuski Engie, austriacki OMV i anglo-holenderski) Royal Dutch Shell. W tym samym czasie podpisano porozumienie w sprawie wsparcia środowiskowego projektu – oczywiście z Ramboll, aw tym samym miesiącu w kwietniu Gazprom złożył pierwszy wniosek o zatwierdzenie trasy – oczywiście do DEA.

    Ramboll nie tylko nie zawiódł – opracowana przez tę firmę „Ocena oddziaływania na środowisko projektu SP-2” została w 2015 roku uznana za najlepszą w swojej kategorii w Europie . Publiczna dyskusja na temat OOŚ w krajach nadbałtyckich po raz kolejny wypadła znakomicie – mimo „histerii pokrymskiej” nikt nie miał zastrzeżeń, ani państwa bałtyckie, ani Polska. Tak, żeby nie było złudzeń – Ramboll wykonał swoją pracę za pieniądze i dla własnego „portfolio” , nie ma tam nieziemskiej miłości do Rosji. Doradcą środowiskowym Baltic Pipe jest również Ramboll, ma teraz mnóstwo zamówień.

    Ale potem … Wtedy panowie duńscy politycy rzucili się do ataku, podjęli decyzję o aktywnym dołączeniu do antyrosyjskiej firmy – było modne i nowoczesne. Pierwszy wariant trasy SP-2 po prostu powtórzył trasę SP-1 – logiczne rozwiązanie, które ułatwiło pracę Ramboll . Duńscy politycy doskonale zrozumieli, że DEA wyda zezwolenie ściśle w czasie przeznaczonym na jego rozpatrzenie, ale udało im się wcisnąć w to „okno”. W pobliżu wyspy Bornholm na wodach terytorialnych Danii przebiegała trasa SP-1 i deklarowana trasa SP-2, a rząd tego kraju lekkim ruchem rąk podczas głosowania pozbawił DEA prawa do uzgodnić trasy wszelkich gazociągów – tak, właśnie na wodach terytorialnych, pozostawiając to prawo tylko wyłącznej strefie ekonomicznej (WSE).

    Pozwolenie na pracę na wodach terytorialnych Gazpromu musiało teraz otrzymać duńskie MSZ – żart się udał. DEA i Gazprom były zdziwione sztuczką polityków, więc och… jak bardzo się zdziwiły, ale postanowiły nie pozostawać w długach. Klasyka gatunku: jeśli politycy uderzą w papiery w plany energetyków, odpowiedź nastąpi bezbłędnie, aw odpowiedzi nie uderzą kartką, ale czymś znacznie mocniejszym i cięższym.

    Europejscy energetycy nie nadstawili lewego policzka

    Dostawy gazu przez SP-1 (w tranzycie przez Niemcy) zapewniły jedynie 10% zapotrzebowania w Danii , a pozostałe prawie 90% wymaganego wolumenu pochodziło ze złoża Tyra, którego zagospodarowanie rozpoczęto w 1984 roku. Rozwój był prowadzony przez konsorcjum firm o nazwie DUC, Dansk Undergrund Consortium, którego udziałowcami byli Maersk Oil (operator projektu), Shell, Chevron i duński fundusz państwowy Nordsofonden.

    W 2016 r. członkowie konsorcjum zgodzili się na wstrzymanie produkcji w Tyrze – wyeksploatowane warstwy zostały przemieszczone, dno opadło, konieczne było zamontowanie nowych konstrukcji wsporczych itd., w przeciwnym razie trzeba by zmniejszyć wielkość produkcji . W tym samym 2016 roku, zgodnie z oczekiwaniami, Maersk Oil przedłożył projekt do „wielkiej naprawy” DEA do zatwierdzenia.

    Ale będziemy uważnie śledzić chronologię dalszych wydarzeń – będzie powód do myślenia. Sierpień 2017 – francuski Total składa wniosek o zakup Maersk Oil , transakcja jest warta 7,5 mld USD . Wrzesień 2017 – Rząd duński zmienia prawodawstwo, przenosząc z DEA na Ministerstwo Spraw Zagranicznych uprawnienia do koordynowania trasy SP-2 na duńskich wodach terytorialnych . Październik 2017 – DEA twierdzi, że nie ma nic przeciwko transakcji Total i Maersk Oil , ostateczna transakcja została zakończona w 2018 roku. 1 grudnia 2017 już Razemoficjalnie przedłożył projekt remontu do DEA , a DUC otrzymał zgodę tej agencji rządowej. Na początku 2018 roku konieczne byłoby zorganizowanie międzynarodowych przetargów na produkcję sprzętu niezbędnego do odbudowy, ale tak się nie dzieje – konsorcjum przechodzi etap absorpcji przez francuski Total duńskiej firmy Maersk Oil . W lecie 2018 r. problemy finansowe rozwiązano całkowicie przez absorpcję – zorganizowanie przetargu, ale pojawiły się nowe okoliczności nadszedł czas: we wrześniu Total zrobił Chevron ‚ w ofercie, której amerykańska firma nie mogła odmówić – sprzedać swoje udziały we francuskim DUC… W efekcie skład akcjonariuszy wygląda obecnie następująco: Razem – 43,2%, Shell – 36%, fundusz Nordsfonden nadal kontroluje swoje 20%. To samo, ale innymi słowy: kwalifikowaną większość udziałów operatora głównego duńskiego złoża Tyra posiadają dwie firmy, z których jedna jest partnerem NOVATEK w projektach LNG na Jamale , druga jest uczestnikiem finansowania budowa SP-2 .

    Projekt Tyra będzie zarządzany przez największego udziałowca DUC , firmę Total . Październik 2018 – odbył się przetarg na produkcję sprzętu do projektu przebudowy Tyry, zwycięzcą została indonezyjska firma. Ale sprzęt jest skomplikowany, z długim cyklem produkcyjnym, więc początek prac rekonstrukcyjnych, jak mówią teraz, „przesuwa się w prawo”. lipiec 2019 – Nord Stream 2 AG wycofuje wniosek o trasę SP-2 na wodach terytorialnych Danii, składa wniosek o dwie nowe trasy jednocześnie, ale już w wyłącznej strefie ekonomicznej tego państwa . Przeczytaj – jak „Odmawia negocjacji z duńskim ministerstwem spraw zagranicznych i” rzuca piłkę ” DEA .18 września 2019 r. – w rozmowie z Duńskim Radiem przedstawiciel operatora projektu Tyra, pan M. Pedersen, stwierdza, że platformy wiertnicze złoża są wyłączane z eksploatacji w trybie awaryjnym, ponieważ jest to po prostu niebezpieczne do pracy w warunkach, w których dno opadło o sześć metrów, a rezultatem może być prawdziwa katastrofa ekologiczna . 18 września, jeśli ktoś jeszcze nie zrozumiał – przeddzień sezonu grzewczego, a Dania jest daleko od tropików. Wiosną lub latem jakoś trudno było to zgłosić, ale miesiąc po tych działaniach Nord Stream 2 AG- sama rzecz. Ale wyjaśnienie leży oczywiście na powierzchni – w końcu latem wielu pracowników jest na wakacjach, a dno latem zatonęło tylko 5,75 metra, jakaś figura nie jest okrągła … Tak, i czas to zajmuje odbudowa Tyry się nie zmieniła – półtora roku, w 2022 roku powinna się zakończyć.

    Tsutswang – pozycja, w której każdy ruch prowadzi do straty

    Jakie wnioski z wypowiedzi pana Pedersena zmuszeni byli wyciągnąć duńscy politycy, biorąc pod uwagę fakt, że sezon grzewczy w Europie zaczyna się 15 października? Na refleksję szefowi firmy energetycznej zajęło niecały miesiąc. Duński rząd nie chciał zostawić swoich wyborców bez gazu na dwa sezony grzewcze – więc, cóż za dobra rzecz, elektorat pamiętał, że mieli u swoich przodków Wikingów – ludzi o bardzo brutalnym usposobieniu . Oznacza to konieczność gwałtownego zwiększenia wolumenu importu gazu. W jaki sposób? Gazociągiem biegnącym z norweskiego sektora Morza Północnego do Szwecji i przez jej terytorium do Danii?

    Już w 2017 roku Służba Geologiczna Norwegii oficjalnie ogłosiła, że ​​w związku z pracami nad odbudową złóż podmorskich, wielkość wydobycia gazu ziemnego w 2018 roku zmniejszy się o 2%, w 2019 roku o 8%, i rozpocznie się odbudowa wolumenów w 2020 roku . Kto został? Niemcy, bez opcji. Niemcy są bezpośrednio połączone z holenderskim systemem przesyłowym gazu, ale ten ostatni nie miał już możliwości zwiększenia produkcji w Groningen – o tym już mówił nasz portal. Ale były też znacznie bardziej optymistyczne statystyki. W 2011 roku Gazprom dostarczył DONG Energy 100 mln m3 gazu, w 2012 – 333 mln m3, w 2014 – 400 mln m3 .

    Wydarzenia z 2014 roku i reakcja UE na zjednoczenie Krymu z Rosją są dobrze znane, ale nieco inaczej zachował się duński partner Gazpromu – w 2018 roku DONG Energy zamówił i odebrał 1,7 mld m sześc., a także podpisał nową umowę z Gazpromem za 2 miliardy metrów sześciennych gazu rocznie . DONG Energy , która wspólnie z Gazpromem i BP jest właścicielem podziemnego magazynu gazu Etzel o pojemności czynnej 1 mld m sześc. w Niemczech, do którego rosyjski gaz dostarczany jest gazociągiem NEL, przedłużenie lądowe SP-1okazała się jedyną duńską firmą, która była w stanie pomóc koalicji rządowej tego kraju zasiąść na fotelu. Do tego wszystkiego, czego potrzebował DONG Energy, to podpisanie nowego kontraktu z niemieckim Wintershall . To Wintershall jest właścicielem instalacji Rehden UGS i NEL MGP na zasadzie parytetu z Gazpromem: rosyjski gaz przybywający do Niemiec przez SP-1 jest transportowany przez NEL do instalacji Rehden UGS, a stamtąd do instalacji Etzel UGS .

    Ale żeby Wintershal mógł pomóc Danii, trzeba było pomóc niemieckiej firmie i jej rosyjskiemu partnerowi rozwiązać małe nieporozumienie, które powstało pod Bronholm przy koordynacji trasy SP-2 – serwis, wiecie, serwis . Znane są już wyniki rozumowania duńskiego polityka. 4 października 2019 r. Izwiestia, powołując się na własne, dobrze poinformowane, ale niewymienione źródła, poinformowała, że ​​„Dania nie ma żadnych problemów politycznych z położeniem gazociągu Nord Stream-2 w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej. Teraz proces rozliczeniowy ma charakter czysto administracyjny . ”

    Otóż ​​31 października pojawiła się oficjalna wiadomość: DEA zatwierdziła jedną z dwóch tras proponowanych przez Nord Stream 2 AG dla budowy Nord Stream 2 MGP w duńskiej WSE. Mam nadzieję , że DEA zatwierdziła krótszą trasę, nie dziwi. Przypomnę również lakoniczny komentarz Władimira Putina w tej sprawie: „Cieszymy się z tej decyzji. Dania pokazała się jako odpowiedzialny uczestnik komunikacji międzynarodowej ”. Mogę sobie też pozwolić na komentarz: zjednoczona grupa europejskich firm energetycznych postawiła duńskich polityków, którzy toczyli swoje niezrozumiałe gry polityczne, nie tylko na miejscu, ale z nosem w kącie .

    Remont kopalni Tyra trwa

    Jednak to moim zdaniem genialne połączenie nie zakończyło się w 2019 roku wydaniem ostatniego pozwolenia na budowę SP-2. W rzeczywistości naprawa sprzętu górniczego na złożu Tyra rozpoczęła się na początku 2020 roku, jej planowany czas to 2,5 roku . Niestety, prawie niemożliwe jest znalezienie dokładnych informacji o tym, co dzieje się obecnie na Tyrze, ale nie ma powodu, aby wątpić, że remonty mogą nagle wyprzedzić harmonogram w 2020 roku. W związku z tym nie doszło do zasadniczych zmian w dostawach gazu do Danii – importem nadal zajmuje się DONG Energy, a jest to nadal gaz rosyjski, który tranzytem przepływa przez SP-1, gazociągiem NEL. W całych Niemczech i dalej przez Holandię nieprzerwane dostawy gazu nadal zapewniają PMG „Rehden” i „Etzel”, pakiet kontrolny w operatorach NEL i „Rehden” nadal należy do Wintershal Dea . Fakt, że magazyny gazu w Europie od kilku miesięcy pozostają daleko w tyle za zwykłym systemem napełniania fillingjest dobrze znany. Co to oznacza dla Danii i jej DONG Energy jest dość oczywiste: jeśli do początku sezonu grzewczego niemieckie koncerny energetyczne dojdą do wniosku, że mają poważne problemy z zaopatrzeniem się w zapasy gazu, to po prostu będą musiały przestać eksportować do Holandia i Dania. A jedynym sposobem na uniknięcie tego problemu, a także na uniknięcie krytycznie wysokich cen gazu na rynku europejskim, jest zapewnienie, że rosyjski gaz trafi do Europy przez Nord Stream 2…. Już to przeanalizowaliśmy: Gazprom wypełnia wszystkie zobowiązania umowne, ale to nie pomaga europejskim firmom przygotować się do sezonu grzewczego – po prostu nie mają czasu na wpompowanie wymaganych ilości do swoich instalacji PMG. Dowód na to jest znany – ceny gazu na europejskich hubach na początku czerwca 2021 r. przewyższają ceny ze stycznia 2021 r., który był nienormalnie zimny dla Europy.

    Europejskie firmy energetyczne koncentrują się

    Nie ma za co winić Gazpromu: jest kontrakt, jest jego realizacja, są nawet dodatkowe wolumeny dostaw przez ukraiński system przesyłu gazu – rosyjski koncern już kilkakrotnie odkupił dodatkowe zdolności tranzytowe wystawiane na aukcjach w ilość 15 milionów metrów sześciennych dziennie . Gazprom robi teatralną pauzę z bardzo konkretnym celem: tak, niemieckie kierownictwo wytrwale wytrzymuje presję państw próbujących powstrzymać budowę i uruchomienie SP-2, ale sojusznicy Niemiec na pewno nie będą ingerować w tak trudnym momencie .

    I tak właśnie się dzieje – wszystkie nowe ugrupowania polityczne i gospodarcze włączają się do działań Niemiec, które tak naprawdę bronią niezależności energetycznej UE . Na SPIEF 2021 kanclerz Austrii Sebastian Kurz wyraźnie wyraził poparcie dla stanowiska Angeli Merkel i jej rządu, Węgry wielokrotnie udaremniały polskie próby złożenia protestu przeciwko SP-2 za pośrednictwem Wyszehradzkiej Czwórki , Czechy „ukryły” swój bezpośredni udział w projekcie SP-2 (przypomnę, że w lutym 2021 r. uruchomiono lądową rozbudowę SP-2 po Czechach, MGP Capacity4Gas) w aferę dyplomatyczną z Rosją i ukrył ją tak rzetelnie, że nawet przytłaczająca większość rosyjskich ekspertów nie zauważyło pracy czeskiej spółki gazowej Net 4Gaz . 31 maja Komisja Apelacyjna ds. Żywności i Środowiska cofnęła duńskiemu państwowemu przedsiębiorstwu Energinet pozwolenie na budowę Baltic Pipe IHP. Tak, powody są środowiskowe, brzmi to dość znajomo. Ale ekologiczne organizacje publiczne z różnych krajów protestowały przeciwko budowie SP-2 , aw przypadku Danii mamy decyzję organu państwowego – z tym dużo trudniej się spierać.

    Oczywiście są też osobliwości duńskiego ustawodawstwa: Rady Apelacyjne w tym kraju pełnią funkcje sądów arbitrażowych, których w Danii po prostu nie ma. Energinet miał pełne prawo odwołać się do zwykłego sądu, ale nawet nie próbował tego zrobić:w odpowiedzi na pytanie postawione przez portal EurasiDaily przedstawiciel firmy powiedział, że wyeliminuje wszystkie te niedociągnięcia i ma nadzieję, że poradzi sobie z tym za 6-8 miesięcy. Zezwolenie zostało cofnięte 31 maja, a na początku czerwca pojawiły się nowe informacje z Gazpromu – poinformował on polską spółkę EuRoPolGas, że na IV kwartał 2021 r. rezerwuje nie standardowe 8 mld m3 przepustowości tranzytowej MGP Jamał-Europa , ale tylko 1 miliard metrów sześciennych. Osiem razy mniej. W tym samym kwartale, w którym rozpoczyna się sezon grzewczy w Europie, w tym w Polsce.

    Polska jest trudnym nastolatkiem UE

    Dlaczego wszystko dzieje się zsynchronizowane i, jeśli odrzucimy poprawność polityczną, to czy jest to ostro skierowane przeciwko Polsce? Tak, z jednego powodu – to właśnie Polska w UE była i nadal pozostaje najzagorzalszym przeciwnikiem SP-2 . Fakt, że z Kijowa płynie niekończący się potok histerii, nie budzi większego zainteresowania – w Europie doskonale rozumieją, że wszyscy w tempie Zełenskiego są chorzy, więc zostali wypuszczeni, by machać i krzyczeć trójzębami na wszystko, co im przyjdzie do głowy. boczek.

    Ale Polska jest eurodeputowanymi, są przedstawicielami w Komisji Europejskiej i kilkunastu innych strukturach UE . Gazprom dobitnie pokazuje, czym tak naprawdę jest polski zwrot 2020 r. – wtedy wszyscy polscy politycy i media zadąli w trąby i trąby, jak mądrze odmówili podpisania z Gazpromem nowego wieloletniego kontraktu na tranzyt przez Jamał-Europa. „Powiedzieliśmy głośne „Nie!” archaiczne kontrakty długoterminowe i zmusiły Gazprom do udziału w aukcjach rezerwacji przepustowości!” Wymuszony? Dobra robota. Więc Gazprom Export nie pojawi się na październikowej aukcji kwartalnej, ciesz się zasadami III pakietu energetycznego. „Minus” 7 miliardów metrów sześciennych rocznie, a „minus” przypada na początek sezonu grzewczego – właśnie wtedy, gdy ceny gazu w Europie zaczynają iść w górę.

    Ale nawet to, co zrobił Gazprom na tle tego, co wydarzyło się w Danii, było uderzeniem w twarz na tle uderzenia łopatą w głowę . W Danii – orzeczenie o fakcie organu sądowego w stosunku do duńskiej firmy. Oznacza to, że Polska nie ma możliwości interweniowania, a przynajmniej wpływania na coś – sądownictwo, jak wiadomo, nie jest podporządkowane parlamentowi ani rządowi, jest samodzielną gałęzią systemu administracji państwowej. W konsekwencji żadne polskie notatki dyplomatyczne, żadne negocjacje z rządem duńskim nie pomogą sprawie – Polska jest tylko widzem, stronniczym kibicem na podium. Potrafi krzyczeć, gwizdać, machać plakatami i flagami, skakać, krzyczeć, a nawet stać na uszach, ale to nie wpływa na to, co dzieje się na arenie. Oznacza to, że kalendarzowy okres budowyBaltic Pipe już został zburzony, a za rok Polska będzie musiała albo przejść do bezpośrednich negocjacji z Gazpromem, albo nakłonić niemieckie firmy do odsprzedania mu tego samego rosyjskiego gazu .

    Ale z kim się komunikować w Niemczech? Właścicielem niemieckiego odcinka gazociągu Jamał – Europa jest Wintershall Dea, udziałowiec joint venture-1, uczestnik finansowania joint venture-2, współwłaściciel IHP OPAL i NEL – lądowe rozbudowy joint venture-1, współwłaściciela międzynarodowego gazociągu EUGAL – lądowa kontynuacja joint venture-2. Ponawiane przez Polskę żądania ograniczenia wydobycia gazu OPAL są żądaniami wymierzonymi w interesy gospodarcze akcjonariuszy Wintershal. Protesty Polski przeciwko budowie SP-2 to protest przeciwko interesom gospodarczym Wintershal. Na naszych oczach duże europejskie koncerny gazowe zamieniły się w edukatorów, kształcących trudnego nastolatka o imieniu Polska…. Wychowanie odbywa się po zimie 2021 roku, kiedy w Polsce nocami trzeszczały 30-stopniowe mrozy – to też dodaje kajdanek rozzłoszczonym nauczycielom, a także rosnące taryfy kar za emisję dwutlenku węgla, zgodnie z dekretami Komisji Europejskiej (80% energii elektrycznej w Polsce wytwarzają elektrownie węglowe). Wszystko to wydarzyło się w przeddzień spotkania Putina z Biden… Przyjrzyj się bliżej publikacjom medialnym z tamtych dni – czy są jakieś nowe wezwania z Polski do zatrzymania SP-2? Protesty nadchodzą z Kijowa, ale z Warszawy – tylko obawa o zatrzymanie Baltic Pipe. Ten moment, w którym im dalej w las, tym bliżej ciała jest koszula. W Warszawie są chłopaki, w Danii myszy. Myszy trudne, wyjątkowo wrażliwe ekologicznie. Myszy gryzące apetyt na polskie ambicje i polskie setki milionów euro.

    Czy wiesz, dla kogo osobiście czuję się najbardziej urażony? Dla litewskich gazowców. Otrzymawszy dotacje z Komisji Europejskiej, inkasując kredyty bankowe, z uporem układali swoją część MPH GIPL na lata 2020 i 2021 – nowego gazociągu, który ma połączyć systemy przesyłowe Litwy i Polski. W samym środku pandemii COVID-19, w mrozach ostatniej zimy, mężczyźni z maskami medycznymi na zwietrzałych twarzach rozdzierali ziemię, gotowali rury, gwałcili koparki, rujnowali swoje zdrowie – żeby zmieścić się w napiętym kalendarzu. Pasują, pasują – a teraz zachowają rurociąg, aby te 6-8 miesięcy, wraz z całą planetą, śledziły trudny los trudnych duńskich myszy… Jednak na czyjejś uczcie kac w 2021 roku. Weźmy je do siebie – musimy położyć drugi utwór na BAM-ie, ale są pracowici, a do mrozu już się przyzwyczaili. I możesz oglądać duńskie muszkiety z Tyndy.

  5. Waldemar Bartosik said

    JAK ROZSIERDIĆ PRZECIWNIKA ?
    CHAMSTWEM….

    Genialny twórca chińskiego cudu gospodarczego , w doktrynie 24 znaków nauczał :
    obserwujcie chłodno i spokojnie
    zabezpieczajcie pozycje
    zdobywajcie zaufanie
    ukrywajcie własne możliwości
    czekajcie na swój czas, nie wychodząc przed szereg
    nie podnoście głowy, żądając przywództwa.
    Dzięki tym zasadom, w powiązaniu z amerykańską gangsterską podstępnością zmierzającą do wyłuskania Chin z sojuszu z ZSRS po przegranej wojnie wietnamskiej i pazernością amerykańskich banków i korporacji, Ameryka stworzyła sobie Frankensteina (Nixon).
    Biden w swej skomlącej pielgrzymce po Europie chcąc zreanimować minioną hegemonię Ameryki zabiegał o stworzenie „wariantu odwróconego” : umocnienia sojuszu NATO, powołania funduszu będącego alternatywą chińskiego Belt&Road, i wyłuskania Rosji z sojuszu z Chinami.
    Co z tego wyszło ?
    Odpowiem śpiewnie :
    Willkommen, bienvenue, welcome
    Fremde, etranger, stranger
    Gluklich zu sehen, je suis enchante,
    Happy to see you, bleibe, reste, stay
    Willkomen, bienvenue, welcome,
    Im Cabaret, au Cabaret, to Cabaret……
    I to by było na tyle…..

  6. Miet said

    Gdy tak sobie jadę do San Francisco i gdy sobie popatrzę na port Oakland – to widzę cały szereg statków z wielkim napisem „China”.
    Coś mi się wydaje, że jeszcze dużo wody w rzekach upłynie zanim Chiny zerwą stosunki z Ameryką. Jak na razie wszystko idzie całkiem dobrrze a może być (jak Michałkiewicz gada) – dobrzej.
    Co z mojego punktu widzenia nie byłoby źle.

  7. bryś said

    Miet – niech Pan sprawdzi co eksportujecie, a co importujecie.

  8. Wielka Kopa Tatry said

    „Chiny do G-7: niech „mała grupa państw” nas nie poucza”

    Nie lubię kitajców, ALE to było świetne.

  9. Kojak said

    Chiny zajmuja sie wytwarzaniemii i produkcja dobr i sie rozwijaja ! Tzw zachod opanowany przez zydowskie bandy kryminalne zajmuje sie tylko tak naprawde tzw inzynieria finansowa ktora pomnaza majatek zydowskich lajdakow a dla ludzi z tego tak naprawde nic nie wynika ! Ot i wszystko ! Do tego dochodzi katastrofalny upadek norm i zasd moralnych na tzw zachodzie

  10. Yagiel said

    1. Nie uważam Chin za Państwo Samodzielne – od czasu zmiażdżenia na Placu Tien An Men w 89 własnej młodej inteligencji Władze są manekinami, jak Duda czy Morawiecki po… 89 r., kiedy ekipa /Soros’a/Michnika przejęła Polskę mentalnie; po Powstaniu Warszawskim’44, kiedy ekipa nad-Żydów pozbyła się genetycznej Elity Polskiej
    2. Jeśli Chiny kpią z „małej grupy państw” – bez Rosji – to i tak nie z USA i Niemiec; jeśli kpią i z nich, to jest to kpina nad-Żydów, NWO/Jemioły, kt przesiada się na Nowe Wielkie Drzewo – kt po TAM’89 nie ma już swych korzeni
    3. Przełom XX/XXI wieków to Jemioła przechodzi z USA na Chiny – XXw. był pasożytowaniem na USA – przełom XIX/XX wieków to przejście Jemioły z Wyspy na USA – wiek XIX po wojnach Napoleona/Waterloo to Jemioła na Wyspie – w XVIIIw. Jemioła była jeszcze na Kontynencie i zastanawiała się: Prusy czy Anglia?… W XVIw. Europa miała jeszcze siłę i szansę: Jagiellonów już nie było w RzPlitej/Puszczy Litwy, ale byli jeszcze Ruriki/Tajga…
    4. Jemioła/nad-Żydzi siedzą na Chinach w celu przesiadki na Rosję/Syberię/Tajgę – Chinczykom już wskazany ten cel ! Wykonują go z naiwnością pod-ludzi, manekinów. Jeśli wezmą Rosji Kamczatkę po Bajkał – nie dla siebie w sumie.
    5. Nie wiem, za ile lat Jemioła przesiądzie się na Rosję: za 5, za 50 ? Planuje na dłuuugo naprzód – zawsze tak robiła.
    6. Kto przenosi Jemiołę z Drzewa na Drzewo ? Ostatnio wykonano kilka wyroków na Ptakach Jemioły, ale bez 5Gates’a, Clinton, Soros’a, itp. piórek w skrzydłach Jemioła nie straciła skrzydeł, Lotności Ptaka. Kukułki chyba.
    7. Nie wiem, czy Chinowie to rozumieją. Ostatnie tragedie pogodowe i zagrożenie zapaścią Tamy Trzech Przełomów to mocne ostrzeżenie! Utonie 60 mln czy 200 mln – przeżyje miliard szczęśliwców, chociaż bez wolności…
    8. Sukcesy Chin są i będą nie Chin – będą nad-Żydów NWO, będą Jemioły, kt chce Więcej…
    9. Jemioła nigdy nie była i nie będzie Drzewem – jeśli przesiądzie się na Tajgę/Syberię… ALe to problem Kremla/Rosji. Która nie należy do „małej grupy państw schnących”, ale czy nie należy do Jemioły ?
    10. Drzewa Iglaste nie mają tego problemu.

  11. Piskorz said

    re 2….prezydent Filipin powiedział to nie w jęz. hiszpańskim,, lecz w jakimś dialekcie. ! Dlatego, że wiedział czym zajmowała się matka Obamy przed laty /jakaś praca dla CIA lub coś w tym rodzaju/.!! I inne tego typu „rzeczy”, trzeba szukać w sieci.

  12. JMP said

    Ad #4 (Mietek) Co to za bełkot? Kto to pisał lub tlumaczył?

  13. Marucha said

    Re 10:
    Czytamy otóż:

    ” Nie uważam Chin za Państwo Samodzielne – od czasu zmiażdżenia na Placu Tien An Men w 89 własnej młodej inteligencji”.

    Żeś Pan walnął, jak łysy grzywką w beton… „Młoda inteligencja… własna…”. Bua ha ha ha ha.
    Takie chińskie michniki, z którym zrobiono porządek na samym starcie.
    I dlatego Chiny są dziś tym, czym są.

    Szkoda wielka, że nie zrobiono wtedy i w Polsce porządku z „młodą inteligencją”, z michnikami, blumsztajnami, bieleckimi, lewandowskimi i całą to hałastrą łajdaków, która potem pogrążyła nasz kraj.
    Może byłoby dziś mniej „demokracji”, ale więcej Polski.

  14. UZA said

    „Miet – niech Pan sprawdzi co eksportujecie, a co importujecie.”

    Satanistyczne mocarstwo, w którym Pan Miet prawdopodobnie zamieszkuje i z którym się identyfikuje, eksportuje „demokrację” czyli wojny i rewolucje ( o ładnych nazwach – zgodnie z zasadami marketingu ). W krajach zamieszkanych przez ludzi głupich pojawia się czasem popyt na te amerykańskie wynalazki, jednak Chińskie władze trzymają swoje społeczeństwo krótko i wypalają popyt gorącym żelazem. Nic dziwnego, że wspomniane mocarstwo i jego pomniejsze satelity, mają Chińczykom za złe.

  15. UZA said

    „Nie uważam Chin za Państwo Samodzielne – od czasu zmiażdżenia na Placu Tien An Men w 89 własnej młodej inteligencji”

    Pan się myli, na placu (nomen omen) Niebiańskiego Spokoju zmiażdżono bynajmniej nie inteligencję ale użytecznych idiotów, którzy – gdyby im pozwolono – zrobiliby z Chin drugą Ukrainę. To bolesne wydarzenie dowodzi właśnie tego, że Chińczycy mają rodzimą władzę , której zależy na ratowaniu i wydźwignięciu swojego państwa. Owszem, na tym placu zginęli młodzi ( i głupi) Chińczycy, lecz, niestety, tak już jest, że kiedy rękę albo nogę opanuje gangrena, trzeba amputować – żeby organizm mógł przetrwać.

    „Nie wiem, czy Chinowie to rozumieją.”

    Podejrzewam, że rozumieją więcej niż Pan. Społeczeństwo chińskie – w odróżnieniu do Polaków – potrafi wyciągać wnioski z historii i wie czego się może spodziewać po zachodnich imperialistach. Dobrze przyswoili lekcję wojen opiumowych.

  16. bardzo said

    Panie Miet. Kitajskie posunięcia mogą okazać się dobrodziejstwem dla Ameryki, podobnie jak sankcje zachodu wobec Rosji stały się dla niej dobrodziejstwem. Otóż finansjerzy i inni rządcy gospodarki mogą pewnego dnia zostać zmuszeni do gwałtownej reaktywacji wytwórczości w USA. Wtedy owi liczni wykształceni specjaliści od marketingu, finansów, pijaru (cokolwiek to oznacza), komunikacji, będą musieli zrobić sobie zawodowe prawo jazdy żeby przeżyć, a profesjonalistami pilnie poszukiwanymi na rynku pracy będą inżynierowie, technicy i naukowcy, a więc my. Nawet ci co pozostają na emeryturze. Może dożyjemy tych czasów.

    Tak sobie rozmyślam czasami.

  17. osoba prywatna said

    W Chinach postawiono 10-piętrowy blok w ciągu jednego dnia
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-chinach-postawiono-10-pietrowy-blok-w-ciagu-jednego-dnia

  18. NyndrO said

    To się nie liczy, ponieważ gdyż Chińczyków jest dużo.

  19. Piskorz said

    re 15 Dobrze przyswoili lekcję wojen opiumowych.””….Nie jestem takim optymistą. Kto sobie przyswoił ten przyswoił…!! Jaki % populacji Chinoli ?!?! Kto tam wie!! ps A poza tym, co pamiętam…w Chinach są 3 centra „dowodzenia”…państwem..I każde ciągnie w swoją stronę, tylko na zewnątrz wygląda to b. ładnie/składnie. Komuchy tam nie śpią i te eskimosy też.!! Nie bądźmy naiwni. Znajoma Wietnamka powiedziała mi we Francji, że mośków pełno w Wietnamie..!! A w Chinach to ich …nie ma?!!

    ——
    Martwmy się o naszych mośków.
    Admin

  20. UZA said

    „Wtedy owi liczni wykształceni specjaliści od marketingu, finansów, pijaru (cokolwiek to oznacza), komunikacji, będą musieli zrobić sobie zawodowe prawo jazdy żeby przeżyć, a profesjonalistami pilnie poszukiwanymi na rynku pracy będą inżynierowie, technicy i naukowcy, a więc my. ”

    Państwo pn. Stany Zjednoczone Ameryki jest dla wielu ( w tym dla mnie) imperium zła – z uwagi na satanistyczne „elity”, które zdołały opętać dużą część tamtejszego społeczeństwa i przejąć władzę . Nikt nie ma jednak nic przeciwko mieszkającym w tym kraju normalnym ludziom, bo przecież tacy też są. Daj im Boże, żeby sobie mogli żyć spokojnie i godnie, uczciwie zarabiając na chleb i nikomu nie szkodząc. Nie tylko inżynierom, technikom i naukowcom, ale także murarzom, weterynarzom, nauczycielom, sprzedawcom, leśnikom, kolejarzom, elektrykom, aptekarzom, farmerom, chirurgom, sprzątaczkom, hydraulikom, zawodowym kierowcom, kucharzom, piekarzom, pomocom stomatologicznym i innym. Niestety, prawdopodobieństwo takiego szczęśliwego obrotu rzeczy wydaje się obecnie niewielkie (chociaż dla Boga nie ma nic niemożliwego, więc jakiś cień szansy jest) .

  21. Yagiel said

    ad Marucha@13 i UZA@15 – bardzo możliwe, że źle to rozumiem. Na pewno wyrażenie wychwycone przez UZA jest mylne; wyszło mi pyszałkowato…
    Lecz co do tezy głównej – czy Chiny są warte mszy ? Czy są kolejnym etapem zajemiołowania Globu ?
    W Chinach Panowie widzicie Szansę anty-NWO ? Ja dżumę zamiast cholery. Nową III Reich do kwadratu ! Przestrzeni życiowej też potrzebują do kwadratu… Wielka Liczebność nie jest oznaką mądrości – chyba że mrówek czy termitów.
    poddaję to porównanie/analogię pod rozwagę.
    Tzw. Wielka 7 próbuje desperacko załapać się z Chinami na jakieś Monachium II – z Rosją w roli Czech’38 ? A może to Rosja próbuje z Chinami potraktować nie-Wielką 7 jako Czechy’2021 ?

    Na ile rozumiem sytuację, Kreml nie chce zerwać z W7-UE/IV Reich, bo wpadnie w objęcia GIGA-panda: to nie jest pluszowy miś demokracji. Nie jestem za demokracją, ale i nie za punktami/kolorami przydatności społecznej: to jest, myślę, inna wersja hitleryzmu, żółtej gwiazdy. Hitleryzmu zewnątrz-sterownego przecież. No ale czy Rosja nie jest dziś nową wersją stalinizmu? zewnątrz-sterownego… kainitami ?
    Pytam, mając nadzieję – na co? Na Drużynę Kremla ? Na bajkę Plejadian pewnie. Może lepiej nie myśleć o tym…

    Czy III Reich miała zniszczyć Rosję jako żydo-bolszewię, czy „tylko” oddać ją znów w ręce żydo-NWO ? Czy GIGA-panda ma zniszczyć Rosję/Kreml Samodzielny, czy nastraszyć, by oddała się w ręce NWO ? Szatańska alternatywa:
    było: Prusacy albo Żydzi na Kremlu; potem: Hitler albo Żydzi na Kremlu; jest: Chiny albo Żydzi na Kremlu… Nie mają jeszcze nad-Żydzi Kremla? Czy mają, ale chodzi im o Wojnę III ? w celu wykrwawienia Europy i Zachodu, tj. chrześcijanstwa, ale może już globalnie o ludziowybie do połowy czy 1/10… daleko od Syberii/Uralu/Yamantau…

    Panowie serio uważacie Chiny za coś w rodzaju DURA LEX SED LEX ? wg mnie to „luxus” wybierania sobie kata z wprawą okazaną na Placu TAM. Spokoju GIGA-pandy 🙂

    Zmęczony jestem upałem. A może po prostu nie dorównuję Panom – ? I tyle.

  22. Piskorz said

    re 17 A ten blok…to na jak długo ? Na 5 lat, a może krócej.?! Te nasze z wlk. płyty trzymaj się do- tej pory. ps Co nagle to po diable..!! Czy te Chińczyki” jakieś zawody może urządzili?!

  23. Marucha said

    Re 21:
    Panie Yagiel, proszę nie zalewać dyskusji hektolitrami dygresji i pobocznych tematów.
    Chodziło TYLKO o Pańska interpretację wydarzeń na Placu Tiananmen… że to niby „zmiażdżono młodą chińską inteligencję”. W rzeczywistości inspirowanych przez zachód prowokatorów.

    Rozpisał się Pan nie na temat.
    A poza tym – za małe z nas żuczki, żeby wyznawać się na chińskiej polityce.

  24. UZA said

    „Znajoma Wietnamka powiedziała mi we Francji, że mośków pełno w Wietnamie..!”

    A gdzie ich nie ma ? W Wietnamie zawsze się kręcili, a to jako Francuzi, a to jako Amerykanie – nic nowego. A z tymi trzema centrami władzy w Chinach, to byłabym ostrożna. Przewodniczący Xi też zresztą jest ostrożny i trzyma rękę na pulsie. Chyba naprawdę jestem optymistką, ale cóż – póki życia, póty nadziei…

    „Na ile rozumiem sytuację, Kreml nie chce zerwać z W7-UE/IV Reich, bo wpadnie w objęcia GIGA-panda: to nie jest pluszowy miś demokracji.”

    Pluszowych miśków to już nigdzie nie ma, podobnie jak demokracji. Rosja z konieczności stąpa po cienkim lodzie i rzeczywiście znalazła się pomiędzy młotem a kowadłem. Ale Rosja ma mężów stanu i dyplomatów, więc jakoś lawirują i – kto wie – może w końcu wypłyną na szerokie wody. Pan Admin ma rację, że nie wszystko wiemy, a Chiny opierają się na solidnych podstawach – to w końcu tam powstał traktat o sztuce wojny. Wielkim atutem Chińczyków jest to, że są inni i naprawdę słabo Ich znamy. Nawet globalni psychopaci ich nie rozpracowali tak jak nas.

  25. Martusia said

    Jakie Chiny sa to sa, sa potega tego nikt nie zaprzeczy. Wladze chinskie to cesarz i madrzy mandaryni, ktorych na szczyt piedestalu nie wywindowalo nazwisko wzbogacone kontem bankowym, o nie, tylko mozg byl ta przepustka. Slowem w tym wypadku rozumu mozna im pozazdroscic, wiedza co chca osiagnac i jakimi srodkow do tych celow uzyc. ,Czesto wchodze na ich usta rzadowe tzn.Global Times i dowiaduje sie co tam wladze forsuja, ano, klada szczegolny nacisk na patriotyzm, poziom edukacji szczegolnie nauk scislych i tym sie szczyca, no i podkreslaja wage jednolitego dominujacego spoleczenstwa. Na temat Stanow wypowiadaja sie w sposob daleki od szacunku bo to co obecnie wyprawia sie na Zachodzie calkowicie koliduje z priorytetami w Chinach. Tak sobie to zaplanowali , jest im to na reke bo dzieki temu pokonali przeciwnika bez wojny.

  26. Miet said

    Re16.
    Pełna zgoda Panie Bardzo.👍

  27. Martusia said

    Wydaje mi sie Panie Bardzo lubiany, ze niestety ale jest juz za pozno. Mandaryni to nie glupcy, czekali az sie mocarstwo rozpirzy moralnie, ekonomicznie, naukowo wiec i technologicznie, a zeby je odbudowac to trzeba ………… lat. Kadra naukowa wyksztalcona jest ale w praniu mozgow utopijnymi ideologiami i zeby doczekac naukowcow z prawdziwego zdarzenia to trzeba rozpoczac edukacje od przedszkola. Bo jacy pedagodzy po jakich szkolach z jaka wiedza ucza obecnie dzieciaki? Pedagodzy niestety ale wiadomo jacy to absolwenci i po jakich uczelniach i oczywiste jest, ze taka zdobyta wiedza edukuja mlodziez szkolna. Obecni inzynierowie jak to zauwazaja powazni ludzie maja wiedze na poziomie dawnego absolwenta technikum, dawni maturzysci to obecnie konkurowaliby wiedza z absolwentami uczelni. .A jak tak dalej pojdzie to poziom nauczania zapewne ulegnie dalszej degradacji i nie wspominajac o moralnych wynaturzeniach. No i z czym bedziemy startowac z jakim narybkiem do rywalizacji z pracowitymi Chinczykami. Nawet gdyby , oby(!) wytworczosc powrocila do Ameryki to kto bedzie tam pracowal? Gdzie znajdzie sie wykwalifikowanych pracownikow?

  28. bardzo said

    Pani Martusiu, jak potrzeba przydusi, to to i profesjonaliści się znajda. Nawet obecnie w tych dziedzinach produkcji, które jeszcze oparły się chinolizacji pracują specjaliści wysokiej klasy,choćby w dolinie krzemowej. A regulacją struktury podatków i wynagrodzeń można przesunąć wielu doskonałych fachowców do szkolnictwa zawodowego. Zagrożenie umacnia.

    Chyba że degradacja postąpi w takim tempie, że ani się nie obejrzymy jak wszystko zżółknie, ale to już będzie problem całego świata. Warto także zauważyć, że Azjaci bardzo ładnie krzyżują się z białym człowiekiem.

    Zatem 晚安 (Wǎn’ān, co się wymawia prawie jak łaj-an czyli dobranoc).

  29. Marucha said

    Re 28:
    Może jeszcze się znajdą.
    Choć historia poucza nas, że zbudowanie gmachu nauki i techniki trwa dziesiątki (a może setki) lat. Natomiast zburzenie go to kwestia lat zaledwie kilku.

  30. Piskorz said

    re 24 . A z tymi trzema centrami władzy w Chinach, to byłabym ostrożna.””A NIE PAMIĘTAM SZCZEGÓŁÓW, ale czytałem o tym na port. chyba francuskim..!! Wyraźnie było podane…3 centra władzy w państwie chinoli!!

  31. Yagiel said

    ad Szanowny Marucha@23 – nie jestem zwolennikiem zer, tj. niczego – wygląda na to, że Pan jest:
    przypisał mi Pan hektolitry, jakiś zalew nadmiarem x 1000 – to w sprawie Chin właśnie ?
    Oczywiście słowa Pana wezmę sobie do serca, w rozsądnych proporcjach…
    Niemniej ciekawi mnie, wg jakiego kryterium żuczki małe my
    akurat w sprawie Chin, nie zaś w każdej sprawie
    z tu poruszanych z dobrego serca
    co wyklucza rozumienie
    Polityków-Panów
    Globu
    ?

    ———–
    A Pan znowu unika tematu. Wygłupił się Pan z tą „młodą chińską inteligencją” rozbitą na placu Tiananmen. I tyle.
    Admin

  32. Miet said

    Pani Martusiu, ja wiem, że ludzie mają jedną nieodpartą ciągotę do gloryfikowanie tego co za ich czasów było, i do negowania tego co teraz jest.
    Napisała Pani sporo prawdy ale ja byłbym trochę ostrożny w tych porównaniach – co było i co teraz jest.

    Ja w szkolnictwie przepracowałem całe moje zawodowe życie.
    Dokładnie tyle samo lat w Polsce – co i tutaj w Ameryce.
    W Polsce brałem udział w organizowaniu matur przez sporo lat. W liceach i technkach – nie zgadzam się z Panią, że absolwent technikum wtedy to to samo co obecnie absolwent jakiegokolwiek uniwersytetu.
    W każdym czasie – tam i tutaj wielu ludzi zdobyło solidną wiedzę i wielu ludzi prześliznęło się przez system tylko po to aby zdobyć papierek.

    Już o tym pisałem kiedyś jak wyglądały te słynne, na wysokim poziomie matury.

    Jako studenci matematyki w Łodzi byliśmy co roku mobilizowani do pomocy zdającym maturę w łódzkich LO.
    To nam nawet dawało pewną satysfakcję, a mamusie z komitetów rodzicielskich, które dbały aby zdający nie padli z głodu, były bardzo dla nas miłe i przychylne.
    Te mamusie dostarczały maturzystom wraz z kanapkami to co myśmy wypracowali.
    Było fajnie i na ogół szkoły dużo nie odbiegały „poziomem” jedne od drugich.
    Potem, gdy już pracowałem jako nauczyciel, było dokładnie tak samo – mamusie z komitetu zapraszały mnie na suty poczęstunek a w międzyczasie ściągi płynęły szerokim strumieniem.
    Stwierdzam, że tych uczniów, którzy sami potrafili rozwiązać zadania maturalne było bardzo mało.

    Teraz gdy już od wielu lat jestem na emeryturze, z zawodowej ciekawości obserwuję matury w Polsce. Moja Pani nawet się śmieje ze mnie, że ciągle co roku zdaję maturę.

    Stwierdzam definitywnie, że obecne matury z matematyki (na obydwu poziomach – podstawowym i zaawansowanym) są o wiele bardziej uczciwe niż te za moich czasów.
    Może to z tego powodu, że ściągi na 36 zadań (pytań) jest o wiele trudniej przemycić niż na parę zadań w tamtym czasie.☹️

    Ale to nie tylko to – ale to już temat na inną dyskusję.

  33. Yagiel said

    Wolno mi, Marucho Szanowny, wyrazić swoje zdanie, a Panu wolno robić z igły widły…
    Nic mi do władz Chin, itd. – myślę i piszę po swojemu.

    Skoro jednak upiera się Pan przy meritum/masakrze – rozumiem, że takie zabijanie własnych młodych obywateli przez wadzę uważa Pan za politykę inteligentną i może chwalebną. Czy także wybicie 100 tys młodej inteligencji warszawskiej/polskiej przez dowództwo/tfu!/ Powstania Warszawskiego, co prawda rękami okupanta, ocenia Pan tak wysoko? A myślę se – wolno? – że motywacje dowództwa oraz Angoli powodujących tymi dowódcami były wzorcem dla Chin-Władz oraz… albo bez oraz.
    Wybijanie w III Reich Żydów, komunistów, Cyganów, jehowych, przygłupich, przymałonazi – dla późniejszego wybijania Polaków, Rosjan, itd. – oczywiście też inteligentna polityka i chwalebna ?
    Ok, byłem naiwny w 89, wierząc w polski czerwiec i smucąc się bardzo masakrą w Pekinie – Pan, rozumiem, nie cieszył się ani z „obalenia komuny”, ani z demonstracji studentów chinskich; nawet wierzyłem jeszcze w oskarżenia USA wobec Saddam’a Husein… Cóż, jest Pan i wtedy był nie tylko starszy ode mnie, ale i mądrzejszy. I w stylu belfra chce Pan kosić mnie, jak pytaniem przy tablicy do pierwszego błędu? ok, można i tak. Przypomina mi to carski i bolszewicki styl wojowania: nie liczy się sołdatow; gdy styl prusacki, itd. Pan wie.

    Nie stoję wprawdzie przy Pana tablicy, wszelako ciekaw jestem źródeł Wiedzy Pana w 89… (O źródła Mądrości Pana nie śmiem pytać.) Pewnie wie też o tym, ilu zmiażdżonych a raczej tych aresztowanych i resocjalizowanych skalpelem poszło potem na aukcje organów zamiennych ? Suma „uwolnienia Naszego Pszenicznego Pola od obcego chwastu” wg Pana wiedzy to tylko 50 tys chwastów czy może 500 tys ? Więcej ?! W Chinach i tak znaczy to niemal nic… Wróble też przedtem wybijali jako obcy element pasożytujący – brawo! A Mao przepływał osobiście/wpław Rzekę… Odbie… odpływam od tematu. Wprost na Tamę 3 Przełomów.
    Mogli i mogą sobie pozwolić masakrować – w Państwie i Świecie – prawda? Robią se przestrzeń życiową globalnie FAKEdemią – inteligentniej. Tak samo Mądrze. Konie Żółtych będą piły wodę z Wisły – kto wie? (Tylko gdzie my ich wszystkich pochowamy ?)

    Więc ta Wiedza Pana w 89 – ?

  34. Marucha said

    Re 33:
    Zaczyna mnie Pan wkurwiać.
    Dla małej grupki „opozycjonistów” kupionych przez Zachód pozwoliłby Pan poświęcić los miliardowego narodu…

    TAK.
    Zabijanie niektórych własnych obywateli uważam za politykę rozsądną i konieczną w ramach obrony własnej.

    Nie wiem, po co Pan wpieprza tutaj Powstanie Warszawskie, albo wróble w Chinach – ale nie dziwie się. To dla Pana charakterystyczne – zalać dyskusję tematyką nie mającą nic wspólnego z meritum.

  35. Yagiel said

    Marucho Szanowny, nie jest moim celem wkurwiać Pana: stop.
    nie jest moim celem wqrwiać Chinów: stop.
    nie jest moim celem
    stop
    Qrwa! Kt szanuję, swój cel ma
    🙂
    (ciekaw byłem źródeł Pana Wiedzy’89)

  36. Boydar said

    Do tego nie trzeba żadnej szczególnej wiedzy. Inaczej być nie mogło. Więc było, dokładnie jak Gajowy zapodaje.

    Tak się głupio składa, że mam oryginalną Chinkę w bliskiej rodzinie, co nieco farby popuściła …

    Poza tym jeden z jeszcze bliższych krewnych był vice-chief cargo w Pekinie w „owym czasie”. Tam nikt wątpliwości nie miał, ani władze ani zwykli Chińczycy.

Sorry, the comment form is closed at this time.