Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nie będzie styku – nie będzie iskrzyć

Posted by Marucha w dniu 2021-07-08 (Czwartek)

Znów zaiskrzyło w relacjach polsko-izraelskich: tym razem w polskie ustawodawstwo wtrąciło się izraelskie MSZ ustami swego szefa, Jaira Lapida, b.celebryty, wywodzącego się z zastałego, utrwalonego izraelskiego establishmentu politycznego (ojciec też był politykiem).

Reakcja polskiego rządu była słaba (może trochę lepsza niż podczas ostatniego zaiskrzenia przy okazji nowelizacji ustawy o IPN): wezwano do naszego MSZ izraelską charge d’affaires (pełniąca obowiązki nie mianowanego dotąd ambasadora Izraela w Polsce) i tłumaczono jej, że nowelizacja kpa nie godzi w interesy żydowskie… Ona z kolei podtrzymała stanowisko izraelskiego rządu…

[Tłumaczono, zamiast opierdolić i wypierdolić… – admin]

Część komentatorów rządowych w Polsce (niebezpiecznie balansujących na granicy topornej propagandy) zaczęła tłumaczyć słowa Lapida „walką polityczną w Izraelu i zabieganiem o popularność”. Tak samo tłumaczono wypowiedzi żydowskie poprzednio, gdy chodziło o IPN, i gdy wypowiadał się premier Izraela, Netanjahu, lider innego ugrupowania politycznego, niż Lampid…

Cóż, walka polityczna w Izraelu toczyła się, toczy i będzie się toczyć, nie w tym problem. Problem w tym, że politycy żydowscy najrozmaitszych ugrupowań „zabiegając o popularność” odwołują się do polakożerstwa i rasizmu Żydów w Izraelu, zatem jest to bardzo silne źródło, z którego wytryska w Izraelu popularność polityczna polityków. Żydowski rasizm i jego jedna z emanacji – polakożerstwo – to stały grunt polityczny owych polityków – różnych orientacji – poszukujących popularności w narodzie żydowskim.

Wydaje się, że w naszym MSZ izraelska charge d’affaires powinna usłyszeć nie tylko „wyjaśnienia” związane z nowelizacją kpa, ale i poważne ostrzeżenie, że dalsze wtrącanie się władz Izraela w polskie ustawodawstwo może spowodować obniżenie rangi stosunków dyplomatycznych między Polską a Izraelem: z dotychczasowego poziomu ambasad do poziomu tylko konsularnego.

Wymiana handlowa między Polska a Izraelem jest śladowa, a wymiana turystyczna sprowadza się w zasadzie do dwóch kierunków: Polacy odwiedzają w Izraelu Grób Pański (Izrael jest za drogi dla polskich turystów, poza tym swoboda poruszania się tam jest ograniczona) – a Żydzi pchają do Polski głównie swą młodzież, by pod nadzorem ochroniarzy z Mosadu nasiąkała w Auschwitz propagandą świeckiej religii holocaustu. ( Tę świecką religię forsuje żydowska lewica, ale doceniają jej polityczną rolę także reprezentanci żydowskie prawicy… Rasizm żydowski jednoczy tu i żydowską lewicę, i prawicę: jest to żydowski rasizm „ponad podziałami”). Do obsługi tej wymiany turystycznej nie trzeba aż ambasad: konsulaty wystarczą.

Także polski ambasador w Izraelu, Marek Magierowski wezwany został do tamtejszego MSZ, gdzie poinformowano go – a rebours – w zasadzie o tym samym, o czym żydowską dyplomatkę poinformowano w Warszawie: że rząd Izraela nie zmienia swego stosunku do nowelizacji kpa w Polsce…

Zdaje się, że rząd polski znów przegapił wielką okazję, by złapać byka za rogi. Bo oświadczenie ministra Lapida dawało doskonałą okazję, by w odpowiedzi na jego niepokój o „ odszkodowania i rekompensaty dla Żydów” – rzekomo zagrożone nowelizacją kpa – wskazać na rasistowski z gruntu charakter tych „odszkodowań i rekompensat” wyrażający się w żądaniach „dziedziczenia bezspadkowego”! To właśnie powinien usłyszeć nie tylko izraelski charge d’affaires w Warszawie – ale, przy okazji ( a przecież poszłoby to w świat!…) – cała Europa i świat. Byłaby to l e p s z a obrona polskich interesów i dobrego imienia Polski w świecie, niż produkowanie filmów o ratowaniu Żydów przez Polaków, których to przecież filmów nie wpuszcza się ani w Izraelu, ani w Ameryce, ani w Niemczech, ani we Francji do masowej, komercyjnej dystrybucji…

A że nowelizacją kpa zainteresował się też amerykański charge d’affaires zastępujący także nieobecnego na razie w Polsce ambasadora USA, Bix Alliu – i on powinien otrzymać taką samą odpowiedź, i w ten sposób amerykańska opinia publiczna dowiedziałaby się więcej o stosunku żydowskich rasistów do Polski, niż dowiedzieć się może z naszych filmików z ograniczoną widownią, mających dawać odpór żydowskiej propagandzie w Ameryce…

Powiadają: dobra psu i mucha. Dobrze, że polski rząd w ogóle zareagował oficjalnie, w drodze procedury dyplomatycznej, a nie w drodze „luźnych wypowiedzi” i zaskoczenia, jak miało to miejsce podczas sprawy nowelizacji ustawy o IPN.

Warto zauważyć, że obok obniżenia rangi stosunków dyplomatycznych z poziomu ambasad do poziomu konsulatów – polski rząd może ograniczyć lub zlikwidować dotacje i granty dla żydowskich placówek w Polsce… może zlecić Najwyższej Izbie Kontroli przebadanie prawidłowości „zwrotów mienia żydowskim gminom wyznaniowym” (na co poszło to „zwrócone mienie”?…) trwających od 1997 roku (ów „zwrot” nieruchomości dokonuje się w trybie tajnym, administracyjnym!)…

Może wreszcie zerwać stosunki dyplomatyczne z Izraelem, jako państwem Polsce wrogim: gdyż oskarżanie państwa i narodu polskiego o współudział w holocauście jest jawnym przejawem wrogości.

Nie będzie styku – nie będzie iskrzyć.

Może ktoś mi zarzucić, że postulowanie zerwania stosunków dyplomatycznych z Izraelem albo obniżenie ich rangi do poziomu konsularnego to postulat ekstremalny, nazbyt radykalny, za daleko idący… Odpowiem krótko: czy oskarżanie Polski i narodu polskiego przez władze Izraela o współudział w niemieckim ludobójstwie Żydów jest mniej ekstremalne, mniej radykalne, mniej „za daleko idące”?… Co jest większym przejawem wrogości: te oskarżenia – czy zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem albo obniżenie ich rangi do poziomu tylko konsularnego?…?

…Tymczasem czytelnicy odsyłają Oldze Tokarczuk jej książki… Czy ona odsyła im wydane pieniądze? Chyba nie, a przecież dostała sporo szmalu. Nawiasem mówiąc: sami sobie winni. Ale w Księdze Guinessa warto odnotować ten fenomen: Tokarczuk jest pierwszą „noblistką” w całej historii tej nagrody, którą spotyka taka przykrość!…

Nawiasem mówiąc: czy nie lepiej byłoby odsyłać te książki wprost do Komitetu Noblowskiego? Jego decyzje co do „literackich Noblów” już od dłuższego czasy śmierdzą sitwą i siuchtą politycznie poprawnej żydokomuny.

Marian Miszalski
http://marianmiszalski.pl

Komentarzy 10 do “Nie będzie styku – nie będzie iskrzyć”

  1. Bezpartyjna said

    Bo tak une unym „tlomaczą”, aby im krzywdy nie zrobić. Tak było i póki co nie ma nadziei na zerwanie jakichkolwiek stosunków dyplomatycznych (?)

  2. Piskorz said

    re art Nie m co odsyłać jej książek….nie trzeba kupować i w bibliotekach nie pożyczać.!!

  3. Gryf said

    Tak.
    Właśnie zrobiłem sobie objazdówkę – opływówkę po Niemczech. Startowałem z Czech.
    Zawsze odwiedzam w czasie wypraw miejsca Kaźni Naszego Narodu.
    I tak. W Czeskim Terezinie na głównym miejscu stoi Krzyż. Symbol innej nacji też jest, ale dalej. Co prawda też fałszują historię i postawili monument z napisem że do rzeki zrzucano Prochy po Zamordowanych i Spalonych i byli to TYLKO Ż, ale obok jest też Czeski, starszy i odpowiadający faktom.
    A więc Krzyż stoi na pierwszym miejscu w autentycznym gettcie.
    U nas w Polinie rzecz nierealna…
    Odwiedziłem i oddałem hołd pomordowanym w Akcji T-4 w Pirnie.Jest tam też muzeum.
    Odwiedziłem olbrzymi obóz pod Hamburgiem – Neuengamme. Jest tam bardzo dużo Polskich akcentów, i smutna informacja przy wagonie kolejowym, że po Powstaniu Warszawskim przywożono tam spacyfikowaną ludność. Dokonywano tam selekcji, mężczyźni zostawali na miejscu, a kobiety i dzieci były kierowane do Ravensbruck. Połowa nie przeżyła…
    Odwiedziłem bunkier okrętów podwodnych Valentin. Też jest monument poświęcony pomordowanym przy budowie niewolnikom. Do niedawna korzystała z niego jeszcze Bundesvehra…
    Chciałem dotrzeć do Gardelegen, gdzie w stodole spalono żywcem więźniów Marszu Śmierci. Dokonała tego wespół z wojskiem ludność tej miejscowości. Zbrodnia została ujawniona dzięki szybkiemu postępowi wojsk amerykańskich.
    Większość zamordowanych to byli Polacy…
    Żaden ,,polski” polityk tam nie zawitał. Wolą sobie jeździć do innej stodoły koło Łomży. Mam zdjęcia z Jedwabnego z wieńcami od Szydło i Dudy…
    Dotarłem w Berlinie do obozu pracy. Jest zachowany w dobrym stanie. Jest mnóstwo opisów i ciekawych zdjęć. A w Berlinie 20% ludności to byli niewolnicy, wykorzystywani w przemyśle. I to firm istniejących do dzisiaj. W większości to byli Polacy.
    Żaden ,,polski” polityk tam nie zawitał…
    I tak to właśnie wygląda. A nasza martyrologia jest wykorzystywana przez innych…

  4. Gryf said

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=192501802882543&id=100063681740429

  5. Kojak said

    Nic nie zaiskrzylo ! Zydowscy kryminalisci- bandyci i zlodzieje z PIS beda nadal realizowac zydpwskie kryminalne zlodzjejstwa i szwindle ! Przyklad z klimatem( absurdalne utworzenie minsterstwa klimatu przez tych pisowskich bydlakow ) i likwidacja wydobycia wegla w POlsce jest tego przykladem komu zydowskie bandziory z PIS sluza i czyje te zydowskie bandziory cele realizuja ! Te rzekome zaiskrzenie jest tylko adresowane do polskich idiotow i glupkow zeby ich oglupic Co jest dziecinnie proste bo Polacy to narod idiotow . Zydzi z USA nie bez racji twierdza ze Polacy to najglupszy narod swiata ! ,,Polskie ,,MSZ juz pospieszylo z informacja ze to nie wyklucza ze zydowskim zlodziejom i oszustom nie mozna wyplacac odszkodowan ,ze dotyczy to tylko oddawana ewentualnego nieruchmosci w naturze !!!

  6. Bogusz said

    Doskonały komentarz admina,ale to mogliby zrobić prawdziwi Polacy w rządzie a nie te polsko języczne zydowskie pachołki mieniący się polskim rządem

  7. Olo said

    Pisanie takich artykułów w ogóle nie ma sensu, ponieważ żydobanderowska dobra zmiana to produkt anglosyjonu, organizacji silniejszej niż sam Izrael, okupujacej pól Europy, nienawidzącej Polski, Polaków i wszystkich Słowian. To wszystko ustawka, gra i teatr, żeby Poliniakom robić gnojówkę z mózgów i umocnić Kurdupla na pozycji lidera. Hitler, Bandera, a teraz Kurdupel. Wojna przeciwko Polsce cały czas trwa.

  8. UZA said

    „Tokarczuk jest pierwszą „noblistką” w całej historii tej nagrody, którą spotyka taka przykrość!…”

    Podobne przykrości spotkały już noblistę Knuta Hamsuna. A w Jego czasach literacki Nobel coś jeszcze znaczył. Dziś natomiast stanowi gratyfikację za gorliwość w służbie politycznej poprawności.

  9. Olo said

    Nie uważam, żeby to akurat Izrael był dla Polski i Polaków największym zagrożeniem. Bo w Polsce mamy coś znacznie gorszego, czyli skryty i przyczajony, żydobanderowski nowotwór, który tylko czeka, żeby nas zaatakować i zadać śmiertelny cios. A jak on nas zaatakuje, to wtedy dołącza inni, z Izraelem na czele. Noży do cięcia Polski na pewno nie zabraknie, ale zanim to nastąpi, ktoś ją musi osłabić od środka i to własnie robi żydobanderowski reżim dobrej zmiany z Kurduplem na czele.

  10. gnago said

    I to racja ale dotychczasowa pobłażliwość pozwoliła na identyfikację jej stronników i usłużnych służalców.
    A dobrym krokiem byłoby dostarczenie żydowskiej młodzieży odpowiedniej lektury po przylocie i odpytce z lektury. Część żydostwa zapieniłaby wściekłością się śmiertelnie

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: