Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Współczesność i nowe wierzenia.

Posted by Marucha w dniu 2021-07-09 (Piątek)

Według mnie, ten bunt względem chrześcijaństwa jest niezrozumiały i niepotrzebny. Nikt przecież nikogo nie zmusza ani do studiowania religijnych chrześcijańskich tekstów, ani do stosowania praktyk religijnych. Nie te czasy.

„Oczywiście państwo religijne, opresyjne, dąży do regulacji wszystkiego w rodzinie, a w obecnej demokracji do takiej jej regulacji/spekulacji, by obywatel nie posiadał władzy kategorycznej nad państwem, którego jest sługą we własnym kraju na rzecz religijnego okupanta moralnego katolickiego działającego w porozumieniu z władzą państwową.” (Wiesław Glaner: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4887900/tysiac-lat-podlosci)

Dalej czytamy, że jawi się bunt przeciwko „obecnym porządkom społecznym promującym podłość, człowiek uczciwy to synonim głupka i ofiary losu – oferma”. Jest to podobne do „buntu” nastolatka przeciwko władzy dorosłych. To budzi tylko uśmiech. Trzeba dorosnąć i budować państwo według włanych potrzeb i możliwości.

Istnienie instytucji religijnych jest poparte społecznym zapotrzebowaniem i nie opiera się na państwowym terrorze. W świecie chrześcijańskim są religijne tradycje; nabożeństw, ślubów, chrztów, pogrzebów, ale nie ma przymusu aby je celebrować kto tego nie chce.

Można w pełni zrozumieć to, że chrześcijańscy święci z czasów Wiekow Średnich ich mistycyzm i idealizm jest sprzeczny z dzisiejszym pędem do zdrowego fizycznego rozwoju. Jest też sprzeczny z wiarą w świat niematerialny w dobie, kiedy nauka dociera od budowy komórkowej do kosmicznej przestrzeni. Tylko wszystko co mamy dzisiaj jest oparte na tym co było kiedyś. To jest fundament, cała historia to jest budowla, na której opiera się wiedza dzisiejsza i przyszła.

Być może chrześcijaństwo już spełniło swoją rolę i jego idee zostaną częściowo wchłonięte przez nowe pojawiające się prądy wierzeń religijnych. Nowa religia, będzie swego rodzaju kompilacją przeszłości, gdzie idee chrześcijańskie zostaną wzbogacone nowymi ideami współczesnych i przyszłych pokoleń ludzi. [Aha…. – admin]

Zapewne nie będzie to historyczna Słowiańszczyzna, bo ta tylko szczątkowo pozostała w pamięci ludzi. Zresztą ta również została jakoś zaadaptowana do chrześcijańskich wierzeń.

Dzisiaj rodzi się nowa ideologia związana z przyrodą i jej dziedzictwem. Istnieje zagrożenie klimatyczne rosnącej temperatury Ziemi, pożary, powodzie, zaczynają być codziennym zjawiskiem i zapewne nowe prądy wierzeń, czy praktyk religijnych które będą się do tego odwoływać. Człowiek jest częścią Natury tak jak wszystkie inne jej żyjące części. Stąd człowiek aby żyć, musi dbać o swoje naturalne środowisko. Dostaliśmy od Natury czystą wodę i czyste powietrze, które są nam niezbędne. Im dokładniej uświadomimy sobie nasze miejsce w naturalnym świecie, tym lepiej zadbamy o przyszłość następnych pokoleń.

W przyrodzie jest mniej tradycyjnego mistycyzmu, ale jest ciągle wiele cudów, które mogą nas zadziwić. Zapewne mniej będzie potrzeba modłów, a więcej praktycznego działania w zachowaniu darów Natury. Słowiańskie tradycje ziemi i życia boga Peruna, nawet do tego pasują. Nie nastąpi jednak wykluczenie zasad moralnych jakie wniosło chrześcijaństwo.Najważniejsze jest życie, istnienie, to jest cud, który należy wyłącznie do Matki Natury. Nikt poza Naturą nie jest w stanie ożywić rzeczy martwej. To Natura ożywia co roku nową zieleń, ziarno rzucone w ziemię i tylko Natura darzy człowieka życiem następnych pokoleń.

Zmiany następują asymilując historyczne doświadczenia ludzkości z różnych stron świata, bo doświadczenie jest nabytą mądrością, która jest motorem ewolucji człowieka.

Globalizacja, jako wynik postępu techniczno-technologicznego, powoduje przetasowania wierzeń z różnych stron świata. Ludzie wędrując po świecie czytają i przyswajają sobie wiedzę o religiach i tradycjach różnych odległych ziem i ludności je zamieszkującej. Doświadczenia swoje przekładają na codzienne zycie, na kształtowanie poglądów nowych pokoleń. A nowe pokolenia już te nowe idee uznają za swoją codzienność.

Globalizacja powoduje również zmiany i wymieszanie się różnych ras. Zapewne nastąpi zdecydowany wpływ rasy mongoloidalnej.

I tu należy się dygresja; naukowcy mówią o trzech rasach ludzkich: rasie kaukaskiej żyjącej w Europie, Afryce Północnej i Azji Zachodniej, rasie mongoloidalnej żyjącej w Azji Wschodniej, Australii i obu Amerykach oraz rasie negroidalnej żyjącej w Afryce na południe od Sahary. Określenie „a Mongoł – to wiadomo – półgłówek”, jest zwyczajnym nieuctwem, bo zaprzeczeniem tego jest 1.5 mld Chińczyków, którzy podbijają świat.

Tak więc Chińczycy i kultury Wschodu wniosą coś nowego, a nie tylko jogę czy różne rodzaje walk fizycznych do nowych wierzeń i obyczajów. Budują już własne uniwersytety w różnych krajach, a w nich będą rozpowszechniać własną ideologię buddyzmu, teoizmu i konfucjonizmu. Dla nas to nowość, ale dla przyszłych pokoleń, to będzie normalność. Mieszanie się różnych ideologii, różne spojrzenie na świat przyrody, na rolę człowieka zdecyduję jak potoczy się dalej życie na Ziemi.

Anna-PK
http://an40na.neon24.pl

Mam nadzieję, że wymieszanie kultur i religii nigdy nie nastąpi. Zdumiewają mnie poglądy Pani Anny-PK.
Admin

Komentarzy 18 do “Współczesność i nowe wierzenia.”

  1. ? said

    „Nikt przecież nikogo nie zmusza ani do studiowania religijnych chrześcijańskich tekstów, ani do stosowania praktyk religijnych.”

    Wręcz przeciwnie. Chrześcijaństwo jest rugowane z przestrzeni publicznej. Ale to już pani nie zastanowiło. Skoro tak, to można sobie darować Pani tekst.

  2. mariusz said

    Poradnik Duchowy – [zmieszczony w komentarzach] – także – na obecne czasy –
    Spis treści
    1 – Przebudzenie
    2 – Wygląd duszy ducha
    a – Serce – b – Zagrożenia
    3 – Energia seksualna
    4 – Totalne zwiedzenie
    a – wahadełko – b – Jestem – Bogiem – Stwórcą – Źródłem ?
    c – Jestem Bogiem – kocham siebie ?
    d – Niema dobra ani zła ? – e – Nie oceniaj ?
    5 – Przebudzenie energetyczne
    6 – Podnoszenie swoich wibracji – energii
    7 – Wewnętrzny i zewnętrzny uśmiech
    8 – Cisza umysłu
    9 – Nadzieja
    10 – Korzenie
    11 – Podsumowanie
    https://niezaleznatelewizja.pl/index.php/2021/04/30/mandale-drogi-do-duchowych-transformacji-30-kwietnia-2021/#comments

    ————-
    Srale mandale
    Admin

  3. NyndrO said

    Połączenie buddyzmu i katolicyzmu jest niemożliwe dla prawdziwych Ludzi. Dla prawdziwych katolików, jak i prawdziwych buddystów. Mówię tu połączeniu „religii”. Nie widzę natomiast problemu w przenikaniu się wsólnych idei. Ja nie wiem, czy ona wie do końca o czym pisze, ale może wie. Jednego możecie być pewni. Żaden prawdziwy buddysta nie będzie Was na nic nawracał, a Jogini buddyjscy to nie są baby w legginsach uprawiajcy gimnastykę. 😉

  4. NyndrO said

    … a jeśli by próbował coś Wam tłumaczyć przez wartościowanie, to wyśmiejcie go i powiedzcie, że z niego taki buddysta, jak z obecnego papieża katolik . Jest natomiast oczywiste, że wiele Nauk Buddy było, jest i będzie zrozumiałe i naturalne dla masy Ludzi z buddyzmem kompletnie nie związanym. Zresztą słowo „buddyzm” jest sztuczne.Umowne. Ściścle to Dharma. Gdybym miał siebie opisać, opisałbym się jako tym, który stara się podążać ścieżką Dharmy w samsarycznym świecie złudzeń. Tak to by było najściślej.

  5. bardzo said

    Także jak rozumieć należy, nikt na ten przykład nie zmusza do wyznawania religii kowidianizmu, nieprawdaż.

  6. bryś said

    Pani Anno – to już wszystko było.

    Click to access pius_x_pascendi.pdf

  7. Ramirez said

    Po prostu Kultura jako taka to między innymi zbiór Zasad, Obowiązków Moralnych, Zakazów, Nakazów, Ocen Moralnych… normalnie same ograniczenia, żadnej samowolki. Lewacy zaś są to przerośnięte 30- czy 40-letnie dzieci, zatrzymane na etapie rozchwianego emocjonalnie 14-latka, dostające wścieku na widok każdej próby powiedzenia im „NIE WOLNO”. Ich rodzicom wmówiono jakoby klapsy, lanie pasem to była straszliwa przemoc i katowanie. Na pewno uczeni dawno temu zbadali eksperymentalnie, jakich spustoszeń dokonuje brak stymulacji karami fizycznymi, gdy dziecko i młodzież rośnie bez ani jednego zderzenia się ze ścianą. Rośnie, ale nigdy nie dorasta.

  8. Listwa said

    Plecie kobieta w tym artykule głupie smutki

  9. ojojoj said

    ale o co chodzi? przeciez ona powtarza to co mowili posoborowi papieze, jp2 mowil ze zydzi maja swoja droge do raju i nie potrzebuja Chrystusa, a bergolniety juz na samym poczatku swojego papiestwa mowil ze kazda religia ukrywa jakas prawde i dopiero wszystkie religie zmieszane razem przybliza ludzi do Boga

  10. Wanderer said

    Bezimienny,

    Kulturalny to ja jestem dla ludzi poczciwych i kulturalnych. Zawsze dokladnie obserwuje zanim zmienie o kims zdanie. Staram sie nie krzywdzic, malo tego – zrozumiec, naprowadzic i delikatnie wytlumaczyc jesli trzeba. Jesli ktos nie miesci sie w moich prostych zasadach nie mam skrupulow. Takie czasy. Szkoda rzucac perly przed wieprze.

    Jesli ktos mysli ze zezarl wszystkie rozumy i wie najlepiej – jest zalosny. A podwojnie zalosny jesli jest ignorantem i nie zdaje sobie z tego sprawy.

    Pozdrowienia dla pana listwy.

  11. Wanderer said

    Przepraszam, to mialem wyslac w wolnych tematach.

  12. Określenie „a Mongoł – to wiadomo – półgłówek”, jest zwyczajnym nieuctwem, bo zaprzeczeniem tego jest 1.5 mld Chińczyków, którzy podbijają świat.

    Bzura do kwadratu. To Chińczyków „podbijanie świata” polega na tym, że Zachód zlecił im produkcję dla całego świata. Gdyby nie zlecił, to dalej klepaliby wieczne pióra za 10zł.

    ——
    Pan chyba się zatrzymał na latach 60-tych.
    Admin

  13. UZA said

    „…gdzie idee chrześcijańskie zostaną wzbogacone nowymi ideami współczesnych i przyszłych pokoleń ludzi.”

    Nie potrzeba wzbogacać tego, co jest doskonałe. Można natomiast zepsuć.

    „Mieszanie się różnych ideologii, różne spojrzenie na świat przyrody, na rolę człowieka zdecyduje jak potoczy się dalej życie na Ziemi.”

    Mieszanie czy zamieszanie ? A może zdecyduje o tym, że się dalej nie potoczy ?

    „To Chińczyków „podbijanie świata” polega na tym, że Zachód zlecił im produkcję dla całego świata. ”

    I co zyskał Zachód na swoim „zleceniu” ?

  14. bryś said

    Zespół Downa (ang. Down syndrome), dawniej nazywany mongolizmem – zespół wad wrodzonych spowodowany obecnością dodatkowego materiału genetycznego chromosomu 21. Eponim pochodzi od nazwiska brytyjskiego lekarza Johna Langdona Downa, który opisał go w 1866 roku.

    za wiki

  15. Anna-PK said

    Mam nadzieję, że wymieszanie kultur i religii nigdy nie nastąpi. Zdumiewają mnie poglądy Pani Anny-PK.
    Admin
    Widocznie Admin. nie był w kościele chrześcijańskim gdzie parafianami są Murzyni, albo nie widział procesji Wszystkich Świętych w krajach Ameryki Środkowej. Tam jest właśnie wymieszanie kultur.
    A moda na hinduizm w latach 60-tych, ” Peace Brother Peace, Love Brother Love” ;)))

  16. Marucha said

    Re 15:
    Pani Anno,
    Mam wątpliwą przyjemność od wielu lat mieszkać w kraju, który za punkt honoru przyjął „wymieszanie kultur”, połączone w zasadzie z tępieniem własnej kultury..
    Nie chce mi się nawet pisać o opłakanych rezultatach tej ideologii
    Nie myślałem, że wśród inteligentnych ludzi wciąż egzystuje wiara w multikulti…

  17. assasello said

    nie ma czegoś takiego jak wymieszanie kultur.

    prędzej czy później jedna kultura (silniejsza) zdominuje drugą.

    w krajach zachodu, kultura islamska ma poparcie organów państwowych oraz ogromny przyrost naturalny. łatwo zgadnąć która będzie wiodąca.

    murzyn w polskim kościele oznacza obcokrajowca który się zasymilował.

  18. UZA said

    ” nie ma czegoś takiego jak wymieszanie kultur. prędzej czy później jedna kultura (silniejsza) zdominuje drugą.”

    Pan Karoń, z którym nie zawsze i nie we wszystkim się zgadzam ale w tym przypadku akurat tak, utrzymuje, że kultura jest czymś, co w pewnym sensie utrudnia człowiekowi życie – odciąga od niskich instynktów, zmusza do pracy nad sobą, do trudu. Zważywszy, że większość ludzi jest gnuśna i niezbyt mądra, zwycięża nie tyle kultura silniejsza, co łatwiejsza, a często po prostu antykultura. Wymieszanie kultur jest natomiast jak najbardziej możliwe – na poziomie kultury ludowej, masowej. Specyficzne obchody dnia „Wszystkich Świętych” w Ameryce Środkowej czy Santeria w Brazylii i na Karaibach to wykwity kultury ludowej , podobnie jak niektóre „kościoły chrześcijańskie” , nie tylko z czarnymi parafianami w USA (kto czytał Caldwella wie, co mam na myśli). Kultury wysokie w zasadzie się nie mieszają, chociaż mogą się nawzajem inspirować, mogą też upaść…

    ———–
    Chciałem właśnie napisać, że zwycięża kultura łatwiejsza, bardziej prymitywna – ale mnie Pani ubiegła.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.