Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Bogacze i biedacy

Posted by Marucha w dniu 2021-07-19 (Poniedziałek)

Adam Wielomski: Ujawnione ostatnio w Internecie szokujące dane ze Stanów Zjednoczonych, które pokazują jeden z mechanizmów współczesnej neoliberalnej globalizacji, w wyniku której bogaci stają się jeszcze bogatsi, a biedni coraz biedniejsi.

Oto okazuje się, że najbogatsi obywatele USA, i teoretycznie najwyżej opodatkowani dzięki mechanizmowi tzw. progresji podatkowej, w rzeczywistości w ogóle nie płacą podatków lub płacą je w komicznej wysokości. Tak dla przykładu: Warren Buffet płaci zaledwie 0,1% od dochodu, Jeff Bezos 0,98%, Michael Bloomberg 1,3%, a Elon Musk 3,27%.

Dwudziestu pięciu najbogatszych Amerykanów zarobiło w l. 2014-2018 w sumie 401 miliardów, płacąc zaledwie 13,6 miliarda dolarów podatku dochodowego, co daje średnie opodatkowanie na poziomie… 3,4%. Tymczasem statystyczna rodzina amerykańskich Smithów, zależnie od dochodów, płaci podatek dochodowy w wysokości od 14 do 37%, gdyż nie ma legalnych możliwości ucieczki od podatków, które system daje wyłącznie najbogatszym, prowadzącym interesy globalne i obracającym miliardami dolarów.

Nie mamy dostępu do podobnych danych w Polsce, ale nie jest przecież tajemnicą, że międzynarodowe korporacje płacą u nas niskie podatki, korzystając ze specjalnych zwolnień, przyznawanych im przez ministrów finansów niezwykle słabego Państwa Polskiego, niezdolnego do obrony ani interesów własnych, ani interesów własnych obywateli przegrywających w nieuczciwej konkurencji z międzynarodowymi korporacjami finansowymi.

Do tego należy pamiętać, że w czasie wielkiego kryzysu finansowego państwa zachodnie dofinansowały swoje systemy bankowe kwotą łączną szacowaną na ok. 10 bilionów dolarów. Jak się Państwo domyślacie, te pieniądze też nie poszły do kieszeni amerykańskich Smithów, tylko finansistów i spekulantów z Wall Street i londyńskiego City.

Gdybyśmy więc zsumowali płacone przez najbogatszych podatki i pieniądze otrzymane z budżetów państw, to okazałoby się zapewne, że grupa ta więcej z budżetów dostaje wsparcia niż sama go udziela.

Magdalena Ziętek-Wielomska: Wygląda na to, że najbogatsi nie muszą się niczym dzielić z innymi, co jest o tyle ciekawe, że jak zapowiada Klaus Schwab, własność będzie powoli ustępowała instytucji współdzielenia.

Człowiek nie będzie już posiadał rzeczy na własność, ale będzie posiadał dostęp do ich używania. Tak działa wiele aplikacji dających swoim klientom dostęp do książek, filmów czy muzyki. Ich klienci nie kupują już książek czy płyt DVD/CD, tylko wykupują abonament, w ramach którego mogą bez limitów albo z limitami oglądać, czytać, słuchać wszystko, co jest w ofercie. Na takiej zasadzie funkcjonuje współużywanie samochodów (car sharing) czy też dzielenie się przestrzenią biurową.

Procesy odchodzenia od własności prywatnej są dość mocno zaawansowane w Niemczech. Już wielokrotnie pisałam o tym, jak to Niemcom wpojono awersję do posiadania mieszkania czy domu na własność.

Własność jest im obrzydzana jako coś, co ogranicza, natomiast brak własności oznacza wolność. Czyli dokładnie odwrotnie w stosunku do całej tradycji świata zachodniego, w którym własność oznaczała właśnie warunek wolności…

Wbrew temu co się polskiej prawicy opowiada nie jest to żaden marksizm. To skrajna postać kapitalizmu, w którym własność będzie po prostu należała do wąskiej grupy bogaczy. Bo właśnie przykład Niemiec pokazuje, dokąd zmierzamy. Te wynajmowane przez większość Niemców mieszkania nie należą do wszystkich, jak tego chciał marksizm. Albo do państwa, o czym marzyła część socjalistów. One należą albo do bogatych Niemców, albo do różnych funduszy inwestycyjnych, w których bogaci Niemcy mają swoje udziały.

Tak samo współdzielone samochody będą należały do korporacji, podobnie jak współdzielone przestrzenie biurowe etc. Jednocześnie użytkownicy za korzystanie z tych dóbr będą płacić wiele różnych podatków. A bogaci – prawie żadnych. To nie jest nawet powrót do feudalizmu i tzw. własności podzielonej, tylko antycznego niewolnictwa.

Myśl Polska, nr 27-28 (4-11.07.2021)
https://konserwatyzm.pl/

Komentarzy 14 do “Bogacze i biedacy”

  1. pedrvsk said

    W punkt!

  2. Na końcu tego procesu jeden człowiek będzie właścicielem robotów, które produkują, robotów, które je produkują i naprawiają, robotów, które wydobywają surowce itd. Więc ludzkość będzie mogła być zredukowana do tego jednego człowieka, bo reszta, to będą darmozjady.

  3. Krzysztof55 said

    „To skrajna postać kapitalizmu, w którym własność będzie po prostu należała do wąskiej grupy bogaczy.”
    Nie wiem czy to jest jeszcze „kapitalizm”? Dla mnie jest to jakiś korpo-faszyzm.
    Porównajmy to z sytuacją w kasynie.
    Ktoś stawia swoje wszystkie pieniądze i wygrywa. Zatrzymuje wygraną dla siebie. Ktoś stawia swoje wszystkie pieniądze i przegrywa – wychodzi z niczym. To jest kapitalizm.
    W socjaliźmie ludzie w takim kasynie grają i jedni z nich wygrywają a inni przegrywają. Pod koniec dnia straty/zyski rozkładane są równo na wszystkich.
    W tej ostatniej formie którą nazywam korpo-faszyzmem sytuacja wygląda następująco: ci biedni (nieuprzywilejowani) stawiają swoje pieniądze i jak przegrywają to tracą wszystko.
    Kiedy wygrywają to państwo pobiera z tego duży podatek.
    Kiedy ci uprzywilejowani wygrywają zatrzymują sobie wszystko (Warren Buffet płaci zaledwie 0,1% od dochodu) a kiedy przegrywają to dostają wsparcie od „państwa” czyli wszyscy płacą na nich składkę.
    Tak było właśnie podczas kryzysu finansowego w 2008 roku. Bankierzy po wielkich stratach przylecieli prywatnymi samolotami prosić rząd o wsparcie („za duzi żeby upaść”) i oczywiście dostali to wsparcie (czyli wszyscy zrobili dla nich zrzutkę). Kiedy odnosili zyski zatrzymywali je w większości dla siebie.
    To nie jest kapitalizm. W kapitaliźmie ponieśli by konsekwencje i upadli.

  4. NC said

    Wielomscy dali się wpuścic lewakom w maliny, byc może wskutek niewystarczjącej znajomości angielskiego.
    Otóz jakis czas temu ProPublica opublikowała artykuł , ze Buffet płaci tylko 0.1%, i to hasło podjęły wszystkie lewckie media.

    Taki np. Newsweek zapodał:
    „Buffett’s wealth grew by $24.3 billion between 2014 and 2018 but he only paid $23.7 million in taxes, a rate of 0.1 percent, after reporting taxable income of $125 million, according to an article published Tuesday by ProPublica.”

    Tymczasem $23.7 miliona od dochodu $125 to oczywiście 19%.

    Ale naprawiacze świata chcą, by ludzie płacicli (a) podatek od wzrostu majątku, a także (b) podatek od majątku.

    (a) Dla przykładu – jeśli czytelnik tego tekstu ma mieszkanie, które na koniec 2019 było warte 500 tys. zł, a na koniec 2020 było warte 550 tys. zł, to czytelnik wzbogacił sie o 50 ts, zł, więc zapłaci 20% podatku od zysku, czyli 10 tys. zł. I tak co roku. Jesli wartość spadnie, to strata czytelnika.

    (b) Dodatkowo, naprawiacze świata chcą, by „bogaci” (czyli wszyscy, którzy mają cokolwiek), płacili „niewielki” coroczny podatek od majatky, powiedzmy drobne 2%. Więc na koniec 2019 byłobu to10 tys. zł, na koniec 2020 11 tys, zł, i tak co roku, aż do sprowadzenie każdego do finansowej ruiny.

    Przypomnę Mackiewicza: z Komunistami się nie dyskutuje, do komunistów sie strzela.

  5. assasello said

    @3
    Panie Krzysztofie, oczywiście ma pan rację. To nie jest żaden kapitalizm ale pan Wielomski jak większość Polaków ma własną definicję bo w grę wchodzi kapitał prywatny.
    Naturalnie nie widzi różnicy między kapitałem prywatnym który w fuzji z urzędnikiem państwowym jest źródłem korupcji i korporacjonizmu.
    To dokładna odwrotność kapitalizmu ale to nie przeszkadza panu Wielomskiemu bo pasuje mu do tezy.

  6. Ad. 3

    To nie jest kapitalizm.

    Owszem, jest. To pan miał idealistyczny obraz kapitalizmu w głowie (ja jakiś czas temu także). Praktycznie wszyscy dysponujemy zakłamanymi definicjami pojęć podstawowych. – Stąd ta komedia pomyłek.

  7. olop said

    @4 Assasello

    Ale durnowata propagandę usiłujesz siać, przecież jest naturalnym że kapitalista będzie korumpował urzędników ba całe państwa co właśnie widzimy.

  8. Zbyszko said

    Obejrzyjmy zbrodnię „Solidarności” na Polakach :
    .https://www.youtube.com/watch?v=dykHzhvHZqI&t=209s
    Te dzielnice, kiedyś robotnicze, tętniły życiem. Nie było to życie bogate, ale wszyscy mieli pracę, dzieci chodziły do szkół, nierzadko z tych środowisk kończyły wyższe uczelnie.
    Tak wyglądają te dzielnice po 30 latach „odzyskania” wolności. W każdym większym mieście mieście jest wiele takich dzielnic.

  9. plausi said

    Jak robić

    że, „bogaci stają się jeszcze bogatsi” wiemy

    https://pppolsku.wordpress.com/2020/11/14/demon-tzw-pandemii-bill-gates/#QuiBono

    że, „biedni coraz biedniejsi”, znakomitym rozwiązaniem jest głód, wg. M. Caparros – „Głód” wynika, że co dziesiąty człowiek na Zemi stale głoduje, jest niedożywiony. Pani Merkel tłumaczyła n.p. Niemcom, że cena ich żywności wzrosła, bo mieszkaćcy Indii jedzą dwa razy dziennie, a nie jak dotychczas tylko raz. Nie nie budzi zazdrości miliarderów tak, jak widok jedzących biedaków, już drugi posiłek dziennie przywołuje ich bóle zazdrości.

    Akurat jestśmy świadkami, jak miliarderzy starają się walczyć z biedą, wg. B. Gates

    https://www.youtube.com/watch?v=JaF-fq2Zn7I&t=4m34s od minuty 4:34

    można z pomocą nowych „szczepionek”, tzw. rockefellerowskiej „pomocy” lekarskiej i tejpe „medycyny” rozrodczości zredukować ludność o 10-15%, przede wszystkim biedę,. Jak widać miliarderzy dobrze się zastanowili jak zwalczyć biedę, w dosłownym znaczeniu słowa zwalczyć. Wydaje się, że absolunie „nowa szczepionka mRNA” spełnia wszcelkie oczekiwania „szczepionki” do zwalczania ludzkości.

    Erfolg miliarderów w zwalczaniu ludzkości gwarantują rządy prawie wszystkich krajów Ziemi, nie wyłączając patriotycznego rządu w Polsce, który z niebywałym zacięciem zwalcza Polaków, wstrzykując im przewidziany do tego celu preparat, nazwany wufemicznie „szczepionka”. Innym czynnikiem jest system kapitalizmu, który jest idealnym systemem do tego celu

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/marx-w-sluzbie-kapitalu/#Markscytat

    jako system bazujący na zbrodni.

  10. assasello said

    @7 Olop

    Jeśli odsunąć urzędników od rynku i prób kierowania gospodarką to kogo kapitalista będzie korumpował?

    dzwoni już coś w głowie czy jeszcze nie?

    to nawet nie jest skomplikowane ale ja sobie zdaję sprawę że pański umysł był indoktrynowany państwową wizją ekonomii i gospodarki więc nawet nie mam pretensji że pan nie rozumie.

    tylko niech się pan tak nie rozrzuca abstrakcyjnymi pojęciami.

  11. Ad. 10

    Komuś się marzy dziki kapitalizm? 🙂 Gatesy i Sorose tylko na to czekają! 🙂

  12. assasello said

    @11

    Syndrom Sztokholmski

    narzekanie na obecny system i ciągłe próby modyfikacji roweru żeby potrafił kosić trawę.

    hej! jest gotowy inny system! tyle że nagradza pracowitych a leniwych karze!

    o nie, dziękuję, niech zostanie tak jak jest.

    „dziki kapitalizm” 😀 😀 od razu wiem że mam do czynienia z biorącym a nie płatnikiem.

  13. Ad. 12

    „dziki kapitalizm” 😀 😀 od razu wiem że mam do czynienia z biorącym a nie płatnikiem.

    O! Kapitalizm, pana zdaniem, może być tylko dobry? 🙂 🙂 Kolejny liberał! 🙂 🙂

    jest gotowy inny system! tyle że nagradza pracowitych a leniwych karze!

    O tak! Pamiętajmy o Rockefellerku i jego kartofelku! 🙂 🙂

    Pan uważa, że Gajówkę idioci czytają? 🙂

  14. assasello said

    @13

    Kapitalizm jest LEPSZY niż etatyzm który panuje obecnie.
    ma wady ale jest o całe niebo bardziej sprawiedliwy.

    „liberał”? – abstrakcyjne pojęcie uważane za obelgę zarówno przez prawą jak i lewą stronę. żaden argument.

    „Rockefellerek i jego kartofelek” – kolejna abstrakcja bez żadnej mocy diagnostycznej. żaden argument.

    „czy idioci czytają Gajówkę” – bez wątpienia, idioci również czytają Gajówkę. chciałby pan zaprzeczyć?

Sorry, the comment form is closed at this time.