Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Komuniści go NIENAWIDZILI! 70 lat temu odszedł kardynał Adam Stefan Sapieha.

Posted by Marucha w dniu 2021-07-23 (Piątek)

23 lipca 1951 r. w Krakowie zmarł Adam Stefan Sapieha – arcybiskup krakowski, kardynał, współzałożyciel i działacz wielu organizacji charytatywnych, uznawany za jedną z czołowych postaci w dziejach Kościoła polskiego I połowy XX wieku.

Nazywano go Księciem Niezłomnym.

Adam Stefan Sapieha urodził się 14 maja 1867 r. w Krasiczynie niedaleko Przemyśla, w rodzinie Adama Stanisława Sapiehy, polityka i działacza niepodległościowego. Świadectwo dojrzałości otrzymał w lipcu 1886 r. w IV Wyższym Gimnazjum we Lwowie, następnie studiował prawo na Uniwersytetach Wiedeńskim oraz Jagiellońskim. Jednocześnie był słuchaczem Instytutu Katolickiego we francuskim Lille.

W latach 1890-1894 studiował teologię na uniwersytecie jezuickim w Innsbrucku, świecenia kapłańskie przyjął we Lwowie w 1893 r. Rok później został skierowany do pracy w parafii w Jazłowcu. W październiku 1895 r. wyjechał na studia specjalistyczne do Rzymu, gdzie uzyskał stopień doktora obojga praw (kanonicznego i cywilnego) w Papieskim Ateneum Laterańskim. Równolegle studiował dyplomację w Kościelnej Akademii Szlacheckiej.

W latach 1906-1912 powołano go do pracy w Kurii Rzymskiej, gdzie jako przyboczny szambelan papieża Piusa X opracowywał memoriały na temat bieżącej sytuacji w Kościele katolickim w trzech zaborach oraz Polonii rozrzuconej po całym świecie. Brał wówczas udział w przygotowaniach protestu Stolicy Apostolskiej wobec zakazu nauczania religii w języku polskim. Interweniował również w sprawie strajku dzieci polskich we Wrześni.

W 1911 r. został mianowany biskupem diecezji krakowskiej. Podczas uroczystego ingresu w Katedrze Wawelskiej w marcu 1912 r. przedstawił główne zadanie swego pontyfikatu – „odnowienie wszystkiego w Chrystusie” poprzez święte życie stanu kapłańskiego. Jego dewizą było zawołanie: ora, labora et ama (módl się, pracuj i kochaj).

Jeszcze w 1912 r. utworzył pierwsze w Krakowie duszpasterstwo akademickie przy kolegiacie św. Anny. W 1913 r. powołał przyparafialne komitety do spraw opieki nad ubogimi. Po wybuchu I wojny światowej założył komitet ratunkowy dla jej ofiar, który w 1915 r. otrzymał statut i nazwę: Książęco-Biskupi Komitet Pomocy dla Dotkniętych Klęską Wojny.

W 1922 r. został wybrany na senatora z listy Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej. Kilka miesięcy później złożył mandat, podporządkowując się papieskiemu zakazowi przyjmowania godności publicznych przez hierarchów kościelnych. W 1925 r. papież Pius XI mianował go pierwszym arcybiskupem metropolitą krakowskim.

W okresie XX-lecia międzywojennego zaangażował się silnie w działalność charytatywną. W 1924 r. utworzył Ratunkowy Komitet Biskupi dla Niesienia Pomocy Biednym, w 1926 r. Komitet Pomocy dla Dotkniętych Klęską Bezrobocia, a w 1934 r. Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

Pod jego rządami zbudowano w diecezji ponad pięćdziesiąt nowych kościołów, około setki domów katolickich oraz szereg komitetów parafialnych dla związków zawodowych.

Podczas II wojny światowej, pod nieobecność przebywającego w Rzymie prymasa Hlonda, był faktycznym przywódcą Kościoła i jednym z przywódców narodu. Od pierwszych dni okupacji organizował i koordynował zinstytucjonalizowaną pomocą dla ofiar wojny oraz poszkodowanych w wyniku działań zbrojnych.

Wspomagał działalność Rady Głównej Opiekuńczej, jedynej formalnie uznanej przez Niemców polskiej organizacji charytatywnej. Wielokrotnie interweniował u władz okupacyjnych na rzecz aresztowanych, skazanych i wywożonych na przymusowe roboty.

Przez cały okres okupacji współpracował z rządem RP na uchodźstwie, od którego uzyskiwał pomoc materialną. Od początku do zakończenia działań wojennych prowadził tajną korespondencję ze Stolicą Apostolską, referując problemy Kościoła i ludności polskiej, i prosząc o wsparcie.

Po 1945 r. nadal działał bardzo aktywnie. Jeszcze w marcu tego roku pod jego patronatem i z jego inicjatywy rozpoczęto wydawanie „Tygodnika Powszechnego”, natomiast w sierpniu ponownie powołany został zlikwidowany po wybuchu wojny Caritas, na którego czele stanął.

13 lutego 1946 r. papież Pius XII obdarzył go godnością kardynalską.

W nowej powojennej rzeczywistości podejmował działania zmierzające do normalizacji relacji między państwem komunistycznym i Kościołem. W grudniu 1948 r. wystosował do prezydenta Bieruta memoriał, w którym sprzeciwił się posunięciom władzy państwowej takich jak likwidacja szkół katolickich, utrudnianie i ograniczanie posługi duszpasterskiej chorym i więźniom, niszczenie prasy katolickiej, indoktrynacja obywateli oraz szkalowanie duchowieństwa i hierarchii kościelnej.

W styczniu 1950 r. ponownie był inspiratorem i autorem lub współautorem listów protestacyjnych, potępiających szykanowanie Kościoła w Polsce, zwłaszcza represje wobec Caritasu.

Arcybiskup Adam Stefan Sapieha zmarł 23 lipca 1951 r. Jego pogrzeb pod przewodnictwem prymasa Wyszyńskiego stanowił manifestację pamięci i wdzięczności wiernych oraz duchowieństwa dla jego posługi. Pochowany został w katedrze wawelskiej, w krypcie pod Konfesją Świętego Stanisława.

Był wielokrotnie odznaczany, w 1936 r. otrzymał najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej – Order Orła Białego.

https://prawy.pl/

Komentarzy 12 do “Komuniści go NIENAWIDZILI! 70 lat temu odszedł kardynał Adam Stefan Sapieha.”

  1. Kwal said

    Był przeciwny pochowaniu na Wawelu tego szubrawca Piłsudskiego…nie znam dokładnie sprawy ale podobno go szantażowano żeby wymusić zgodę na ten pochówek.

  2. Jurek said

    komuna to prastary system społeczny Słowian. Zdaje mi sie, że żydłakowi krew się pieni na myśl, iz ludziowcom strzeliłoby do łbów, powrót do tego porządku społecznego. Woda, smieci,, prąd, cegła, powietrze, gleba, żarcie, złoża , transport, opieka zdrowotna – po kosztach., bez koszernego zysku.
    Jest nawał informacji, o przebrzydłej komunie. Zastanawiające..
    Nowa Zelandia, Szwecja, z lat siedemdziesiątych, to były systemy „komunistyczne”, do których garnęli przebrzydle bogaci Amerykanie ! Niemcy !!!

  3. adsenior said

    A kogo komuniści, czytaj żydzi, lubili z KK? No może „księdza patriotę”.

  4. Pytanie panie adsenior said

    czy ocena PRLu przez duchownych i świeckich katolików jest aby napewno trafna?
    Bo mówienie, że to były czasy w 100% złe dla Polski i Polaków oraz, że teraz jest lepiej albo oskarżanie PRLu i współczesnej Rosji o powstanie lgbt to chyba przegięcie prawda?
    A takie opinie słyszę i czytam non stop. I gdy próbuję coś wytłumaczyć to mnie banują, wyzywają od komuchów, synów UBka, pogan, onuc itd.

    I już z góry zaznaczam, że mój śp. ojciec poparł Solidarność i żadnym UBkiem nie był. Choć już później w latach 90 nie mógł patrzeć na te sejmowe ryje i to co się w kraju działo.

  5. Piskorz said

    re 1. Panie Kwal…nie podobno, tylko na pewno był szantażowany !! Nie x o tym czytałem.

  6. Zbigniew Kozioł said

    Nie napisane, kto jest autorem tekstu. Ładne to, ale zastanawia mnie, tym bardziej w tym kontekście, gdy czytam taki zwrot:

    został skierowany do pracy w parafii

    Dlaczego tego rodzaju forma została przyjęta i nie razi?

    Powinno być:

    został skierowany do służby w parafii

    Albo jeszcze lepiej:

    został skierowany do służby Bogu w parafii

    Drobiazg? Wcale nie.

    Kiedyś zwróciłem uwagę na podobny zwrot G. Braunowi.

  7. podczaszy said

    książe ks. abp. Adam Stefan kardynał Sapieha uratował Kraków przed brytyjskim „powstaniem Warszawskim” w Krakowie w czasie 2WŚ ( z płk. AK)

  8. takie wątpliwości said

    Może i ówczesna hierarchia KK była patriotyczna ale czy miała instynkt polityczny, czy była czujna „w temacie”: patriotyzm? Nawpuszczała mośków w swoje szeregi.
    I na dodatek wyhodowała największego psuja w powojennej historii.

  9. kubuś fatalista said

    re 8- co to ma wspólnego z kardynałem Sapiehą? Nienawidziła go i komuna i sanacja. Prawdą jest,( 7) że nie dopuścił do kopii powstania warszawskiego, za co mu chwała.

  10. takie wątpliwości said

    Ad.9
    Wspólne jest to, że ciągle przegrywamy.

  11. Janir said

    Odnośnie tytułu.”Prawy” potrafi z przypomnienia pięknej Postaci zwekslować na „antykomunizm”.Bodakowszczyzna?

  12. Tw wszystkie said

    strony „katolicko – patriotyczne” i ich krzykacze potrafią dosłownie wszystko: bidena, tuska i paltformę, lgbt, murzynów w usa, arabów na zachodzie, aborcjonistki, ataki na Kościół itd. zrzucić na PRL, komunizm, jakiś „socjalizm” i koniec końców na Rosję i Putina. Kozioł ofiarny już jest. 447 to pewnie też wina jakichś socjalistów i Putina. Tak samo brzydka pogoda czy zapchanie kibla. Każdy prawicowiec i polski wierzący patriota o tym wie.

Sorry, the comment form is closed at this time.