Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Skąd pochodzą Polacy? „Jesteśmy potomkami potężnego ludu”.

Posted by Marucha w dniu 2021-07-25 (Niedziela)

Migracje ludów w rejonie basenu Morza Śródziemnego i Azji Zachodniej na podstawie analizy ich DNA
Nie jesteśmy „uboższymi krewnymi”, lecz nową cywilizacją, w twórczy sposób adaptującą dorobek cywilizacji łacińskiej. Nie musimy naśladować Francuzów, Niemców czy Włochów – jak wmawiają nam różni „oświeceni” doradcy.

Najnowsze badania genetyczne w połączeniu z niedawnymi odkryciami archeologicznymi sprzyjają powstawaniu nowych koncepcji dotyczących dziejów cywilizacji. Niedawne odkrycia wykazały, iż Ariowie, którzy założyli cywilizacje indyjską i irańską oraz stali się symbolem przewagi cywilizacyjnej Europejczyków, nie tylko wywodzili się z ziem polskich (ze społeczności, która 3000-2500 lat przed narodzeniem Chrystusa wytworzyła kulturę amfor kulistych), ale również pod względem genetycznym najbliżsi byli dzisiejszym Polakom.

Niektórzy entuzjaści doszli nawet do wniosku, iż cywilizację indyjską i cywilizację w ogóle stworzyli Polacy. Oczywiście w czasach gdy nad Gangesem osiedlali się Ariowie (1200-1500 lat prz. Chr.) Polaków w sensie dosłownym jeszcze nie było.

Należałoby raczej przyjąć, iż część pra-Ariów (czy też pra-Słowian) pozostała na obszarze Polski i zbiegiem czasu uformowali oni naród Polski, podczas gdy inna ich cześć wyruszyła w daleką podróż na południowy-wschód, by na obszarze Indii i Persji stworzyć dwie wielkie cywilizacje. Wędrówka Ariów trwała setki lat.

Po drodze tworzyli oni różnego rodzaju struktury społeczno-polityczne sytuujące się w różnych części Wielkiego Stepu i terenów do niego przylegających, rozciągających się na przestrzeni tysięcy kilometrów od Karpat po Ałtaj, od syberyjskiej tajgi po Kaukaz, Pamir i Tybet.

Pozostałości ich kultury od dłuższego czasu odkrywają archeolodzy, lecz dopiero od niedawna uzmysłowili oni sobie, iż nawiązują one bardzo wyraźnie do późnoneolitycznej kultury amfor kulistych, rozwijającej się przede wszystkim w dorzeczu Wisły i Odry. Scytowie i Sarmaci, uważani za ludy irańskie (zbieżność nazw Iran – Airan nie jest przypadkowa) byli częścią ludu Ariów, która pozostała na Wielkim Stepie.

Nasze związki z Sarmatami, w które wierzyła szlachta Rzeczypospolitej, znajdują obecnie potwierdzenie w faktach. Tym bardziej iż wśród ludów sarmackich zamieszkujących Wielki Step wymieniani byli przez starożytnych kronikarzy m.in. Serbowie i Chorwaci, którzy nieco później, ale jeszcze przed pojawieniem się na Bałkanach (i nad Łabą) zamieszkiwali prawdopodobnie południe dzisiejszej Polski.

Wielki Step był w owym czasie swego rodzaju śródziemnym „oceanem”. Niezbyt przyjazny do trwałego zamieszkania, wykorzystywany jednak w celach transportowych. Stało się to szczególnie proste, gdy ludzie na Wielkim Stepie udomowili konie. W czasach gdy nie opanowano jeszcze umiejętności żeglugi oceanicznej, pozwoliło to na względnie szybkie przemieszczanie się po „suchym oceanie” (jak nazwał step Adam Mickiewicz), co umożliwiło naszym kuzynom dotarcie do subkontynentu indyjskiego. Można to porównać do późniejszej ekspansji Europejczyków, już za pośrednictwem prawdziwego oceanu, do Ameryki. W przypadku Ariów sama podróż z Europy do Indii trwała oczywiście znacznie dłużej.

Niemcy, czyli mieszanka

Najnowsze odkrycia podważają również poglądy wielu uczonych z końca XIX i początków XX wieku, głoszących, iż najbliższymi krewnymi Ariów były ludy germańskie. Genetyka i językoznawstwo są w tej kwestii jednomyślne: Germanowie powstali jedynie w wyniku oddziaływania pra-Ariów na mieszkańców północnej Europy, podczas gdy zamieszkujący środkowo-wschodnią Europę ludy słowiańskie (Polacy, Ukraińcy, Białorusini) są tych pra-Ariów bezpośrednimi potomkami.

Zupełnie nic wspólnego z Ariami nie mają natomiast pozostali Europejczycy (Francuzi, Włosi, Hiszpanie), w przeważającej części wywodzący się od spokrewnionych ze sobą ludów celtyckich i italskich oraz zasymilowanych przez nie ludów zachodniej Europy (m.in. Iberów). Rosjanie natomiast wykazują znaczną domieszkę ludów fińskich i turańskich.

Odyseja polskich pradziadów

Cechą genetyczną wyróżniającą pra-Ariów, obecną dziś zarówno w Europie Wschodniej, Azji Środkowej, jak i Indiach, jest haplogrupa y-dna R1a. Tymczasem cechą charakterystyczną mieszkańców Europy Zachodniej jest haplogrupa y-dna R1b. Obie haplogrupy y-dna (a więc dziedziczone w linii męskiej) wywodzą się co prawda od wspólnego przodka, jednak żył on 20-30 tys. lat temu.

Część badaczy uważa również, że wyodrębnienie obu haplogrup nastąpiło na południu Syberii, gdzieś w okolicach Ałtaju. Oznacza to, że ich nosiciele odbyli najpierw wędrówkę w kierunku zachodnim, by wziąć udział w zasiedleniu Europy.

Nosiciele R1b (amerykański badacz rosyjskiego pochodzenia Anatole Klyosov nazywa ich Arbinami) dotarli przede wszystkim do Europy Zachodniej (A. Klyosov sądzi, iż m.in. przez Afrykę i Półwysep Iberyjski). Nosiciele haplogrupy R1a (Klyosov nazywa ich Arainami) osiedlili się natomiast w Europie Środkowo-Wschodniej (A. Klyosov sądzi, iż dotarli tam przez Azję Mniejszą i Bałkany), a następnie część ich potomków, już jako Ariowie, odbyła wędrówkę w przeciwnym kierunku, by zasiedlić Azję Centralną, Persję i Indie.

Napływający do Europy 4-6 tys. lat temu Arainowie i Arbinowie napotkali osiedlonych tu w okresie paleolitu (ok. 30 tys. lat temu) nosicieli haplogrup y-DNA I, oraz nosicieli haplogrup y-dna E, G i J, którzy ok. 7-10 tys. lat temu przynieśli z Azji Mniejszej neolityczną cywilizację rolniczą. Arainowie i Arbinowie częściowo się z nimi wymieszali, częściowo wyparli w bardziej niedostępne rejony (Alpy, Góry Dynarskie, wyspy śródziemnomorskie, Skandynawia).

Właściwa kultura praaryjska (kultura amfor kulistych), którą Ariowie rozprzestrzenili następnie na wschód, powstała ze zmieszania Arainów z ludnością wśród której przeważała haplogrupa y-DNA I. Ta ostatnia jest obecnie drugą co do liczebności haplogrupą wśród narodów słowiańskich Europy Środkowo-Wschodniej (posiada ją tu ok. 20% mężczyzn).

O ile więc haplogrupa R1a była najliczniej reprezentowana wśród pra-Ariów i jest to niejako znak rozpoznawczy tej grupy, należy pamiętać, że na uformowanie ich ostatecznego kształtu złożyli się również nosiciele innych haplogrup męskich (I, E, G, J). Dodatkowo prawie cała linia żeńska pra-Ariów (haplogrupy mtDNA) była miejscowego pochodzenia (co najmniej od 10 tys. lat), co oznacza, że Arainowie niejako „wżenili” się w miejscową populację.

Uwidacznia to tym bardziej, iż Ariowie-Słowianie i ich kultura powstali ze zmieszania się w Europie Środkowo-Wschodniej wcześniejszych kultur neolitycznych z napływającymi ze wschodu Arainami. Dopiero ta ustabilizowana mieszanka stworzyła lud i kulturę Ariów-Słowian, którego część wyruszyła na podbój Indii i Persji.

Kiedy powstał język prapolski?

Pojawia się w związku z tym pytanie, kiedy nosiciele haplogrup R1a i R1b zaczęli posługiwać się zbliżonymi do siebie językami (słowiańskimi, celtyckimi, italskimi, germańskimi), zaliczanymi do rodziny indoeuropejskiej. A. Klyosov uważa, iż nosicielami języka indoeuropejskiego byli Arainowie (R1a). W nawiązaniu do jednej z teorii mieli go przynieść do Europy z Anatolii, ale prawdopodobnie posługiwali się tym językiem już w swej środkowoazjatyckiej ojczyźnie. Według tego samego uczonego, Arbinowie (R1b) pierwotnie posługiwali się natomiast językiem zbliżonym do tureckiego.

Do dziś językiem z tej rodziny mówią Baszkirowie (Ural) i Turkmeni (Azja Środkowa), którzy są w większości – podobnie jak mieszkańcy Europy Zachodniej – nosicielami haplogrupy R1b. Klyosov uważa, iż wędrując ze wschodu na zachód, Arbinowie szybko porzucili jednak swój pierwotny język, a w miejscach swych kolejnych pobytów przyjmowali mowę miejscowej ludności. To oni przynieśli w Pireneje język baskijski (Baskowie charakteryzują się największym udziałem haplogrupy R1b w Europie), który został ostatnio uznany za bardzo bliski językowi Dogonów żyjących w zachodniej Afryce. Potwierdzałoby to hipotezę przybycia Arbinów do Europy przez Afrykę, tym bardziej iż haplogrupa R1b występuje w dużym odsetku u niektórych plemion afrykańskich (m.in. Hausa, Fulbe) żyjących w sąsiedztwie Dogonów.

Ci ostatni również charakteryzują się dominacją nietypowej dla plemion afrykańskich haplogrupy (E1a), która w znacznym odsetku występuje również u wspomnianego ludu Fulbe. Baskowie, Dogonowie i Fulbe są wiec spleceni nićmi pokrewieństwa jezykowo-genetycznego, które w jakimś sensie dotyczy również większości zachodnich Europejczyków (haplogrupa R1b). Można w związku z tym domniemywać, iż po przybyciu do Europy większość Arbinów (prócz Basków) porzuciła język, którym posługiwała się w Afryce, przyjmując od mieszkańców zachodniej części środkowej Europy języki celtyckie, romańskie i germańskie.

Zgadzając się co do Arbinów, nie można jednak odrzucić hipotezy, iż podobnie było z Arainami. Początkowo posługiwali się najprawdopodobniej językiem zbliżonym do pierwotnego języka Arbinów, który moglibyśmy zaliczyć do rodziny ałtajskiej (razem z tureckimi i mongolskimi). Do dziś niektóre ludy tureckojęzyczne (m.in. Kirgizi i Ałtajczycy) charakteryzują się dużym udziałem haplogrupy R1a (a więc w dużej części wciąż są Arainami). Oznaczać by to musiało, iż ci Arainowie, którzy weszli w skład ludu Ariów, językiem indoeuropejskim zaczęli porozumiewać się dopiero po przybyciu do Europy. Można to bardzo dobrze dopasować do teorii anatolijskiego pochodzenia tej mowy.

Kolejne fale ludów przynosiły do Europy nowe elementy językowe. Szczególną rolę odegrały tu ludy, które w neolicie przyniosły z Anatolii do Europy cywilizację rolniczą. Zasiedliły one przede wszystkim Bałkany i Europę Środkową. Nie byli to jednak Arainowie (którzy napłynęli później), lecz przede wszystkim nosiciele haplogrup G, E i J.

Ich język wymieszał się z językiem miejscowej ludności zbieracko-łowieckiej (haplogrupa I), tworząc w zachodniej części Europy Środkowej podstawy języków zachodnioindoeuropejskich (celtyckiego, italskiego), określanych mianem języków kentumowych (od brzmienia liczby sto – kentum – w języku łacińskim). W późniejszym okresie język ten przyjęli, na skutek podbojów celtyckich i rzymskich, osiedleni nad Atlantykiem Arbinowie.

Na wschodzie Europy, pod wpływem zmieszania się tam wcześniej przybyłych ludów z napływającymi Arainami, powstała kultura Ariów-Słowian i ich odrębny język, nazwany satemowym (od brzmienia liczby sto – satem – w języku awestyjskim, czyli klasycznym perskim). Cześć tych Ariów-Słowian wywędrowała po pewnym czasie na wschód, przenosząc swój język do Azji Środkowej, Indii i Persji.

Czyści subnordycy znad Wisły

Migracje te miały również swe rasowe konsekwencje. Europejska ludność środkowego neolitu była typu nordycznego na północy, dynarskiego w centrum i litoralnego na południu. Napływ Arbinów do Europy Zachodniej i zmieszanie się ich z miejscową ludnością, spowodowały powstanie typu północno-zachodniego, w najczystszej postaci występującego na Wyspach Brytyjskich (według polskiego antropologa Jana Czekanowskiego). To m.in. Arbinowie mieli przynieść do Europy gen odpowiedzialny za rudy kolor włosów. Zmieszanie się Arainów z ludnością wschodniej Europy spowodowało natomiast powstanie typu subnordycznego, w najczystszej postaci występującego w Polsce. Mylili się więc naziści, uważając nordyków za najczystszych Aryjczyków. Najbardziej charakterystycznym dla Ariów typem rasowym musiał być bowiem typ subnordyczny.

Kultura Ariów-Słowian (amfor kulistych) wyłoniła się na podglebiu rozwiniętych kultur europejskiej cywilizacji rolniczej. W wyniku kolejnych przekształceń powstała później na tym obszarze kultura ceramiki sznurowej, po niej zaś unitecka, trzciniecka i łużycka. Dwie ostatnie także przez tradycyjną naukę wiązane są z ludnością prasłowiańską. Kultury te rozwijały się w silnym związku z cywilizacją egejską, o czym świadczą liczne znajdowane ostatnio budowle kamienne (np. na tzw. Górze Zyndrama).

Niczym nie ustępowały zachodniej części Europy czy cywilizacjom południowej Azji. Ariowie, napływając do zaawansowanych pod względem cywilizacyjnym Indii i Persji, narzucili miejscowym ludom swoją własną kulturę i język. Można to uznać za potwierdzenie wysokiego poziomu rozwoju kulturowego wszystkich Ariów na tle otaczających je ludów. Dopiero rozwój Imperium Rzymskiego i kolonizacja Europy Zachodniej przez to państwo zmieniły tą sytuację.

Zmieszanie Celtów, Rzymian i Germanów z Arbinami (Baskami) doprowadziło do powstania romano-germańskiej Europy Zachodniej, która dzięki przejęciu rzymskiego dziedzictwa i posiadaniu dostępu do Atlantyku uzyskała stopniowo przewagę gospodarczą, kulturową i polityczną nad mieszkańcami Europy Wschodniej.

Rzymianie nie podbili Prapolski

Można na to jednak spojrzeć jeszcze w inny sposób. Rzymianom nigdy nie udało się podbić europejskiej kolebki Ariów. Sukcesu na tym polu nie odniosło również Cesarstwo Niemieckie (I Rzesza) i Cesarstwo Francuzów (Napoleon), uważające się z kontynuacje tradycji imperium rzymskiego. Kolejne Rzesze Niemieckie (II i III) potrafiły narzucić swoją dominację narodom Europy Wschodniej jedynie na chwilę. Nie wydaje się również, by długotrwały sukces mógł być udziałem kolejnego europejskiego imperium, czyli biurokratycznej Unii Europejskiej.

Bezpośredni potomkowie europejskich Ariów-Słowian, czyli my, Polacy, dobrowolnie przyjęliśmy cywilizację łacińską i uczyniliśmy z niej podstawę swego rozwoju, bez wątpienia dodając do niej również pewne nowe elementy. Mimo to zawsze byliśmy uważani za gorszą część Europy. Być może dla tego, iż nasze pochodzenie od Ariów poszło w zapomnienie (pochodzenie to próbowali natomiast przywłaszczyć sobie inni) lub dlatego, że pochodząc od Ariów, byliśmy po prostu inni niż romańsko-celtycko-germańsko-baskijscy mieszkańcy Europy Zachodniej.

Przez wieki wytworzyliśmy swoją własną cywilizację, powstałą z połączenia kultury europejskich Ariów (czyli Słowian) z kulturą łacińskiej Europy Zachodniej. Wobec pogłębiającego się kryzysu duchowego na Zachodzie, wydaje się również, że to właśnie Europa Wschodnia (z Polską na czele) staje się ostatnią nadzieją tej ostatniej.

A nawet czymś więcej. Świat egejski stworzył swoją cywilizację pod wpływem cywilizacji Bliskiego Wschodu, jako zupełnie nową jakość. Od Egejczyków (Kreteńczyków) kulturę przejęli starożytni Grecy, choć nie była to kopia poprzedników. Podobnie uczynili Rzymianie z cywilizacją grecką, a Europa Zachodnia z cywilizacją rzymską. Podobnie czynimy my od ponad tysiąca lat. Nie jesteśmy „uboższymi krewnymi”, lecz nową cywilizacją, w twórczy sposób adaptującą dorobek cywilizacji łacińskiej.

Nie musimy naśladować Francuzów, Niemców czy Włochów (szczególnie w ich dzisiejszym stanie) – jak wmawiają nam różni „oświeceni” doradcy. Mamy inne pochodzenie i jesteśmy na zupełnie innym etapie rozwoju (niejako równoległym). Bądźmy sobą, pamiętając o naszych dumnych przodkach Ariach-Słowianach oraz podtrzymując i wzbogacając kolejną cywilizację, jaka przy naszym udziale tworzy się w łańcuchu rozwoju kultury europejskiej.

Bo stara Europa przechodzi do historii.

Dr Mariusz Kowalski
https://nczas.com/

Komentarze 23 do “Skąd pochodzą Polacy? „Jesteśmy potomkami potężnego ludu”.”

  1. bryś said

    „Bo stara Europa przechodzi do historii.” – jasne. A my drugiej daweczce jak nowi.

  2. Boydar said

    „… podczas gdy zamieszkujący środkowo-wschodnią Europę ludy słowiańskie (Polacy, Ukraińcy, Białorusini) są tych pra-Ariów bezpośrednimi potomkami …”

    No, Ukraińcy zwłaszcza, na parapecie.

    Panie Kowalski, czy Pan chociaż leżał obok historii ? Czy raczej ktoś Panu dyktował, jak Mahometowi …

  3. Wanderer said

    Dlatego zydki tak nienawidza w jednakowyz sposob Iranczykow i Slowian..
    Wiedza kim jestesmy.

  4. To są brednie biskupcze z krakowskiej szkoły archeologicznej Oskara Schindlera, która kupczy fekaliami hitlerowskimi pod firmą Nacjonalizmu KONFEDERACJA. To zostało dawno WYJAŚNIONE na tagu https://www.wandaluzja.pl, który był najpoczytniejszy i najdroższy w USA, ale nie płacili mi, bo był zarejestrowany jako SĄDOWY. Gdy roczne śledztwo FBI, Interpolu i ONZ uwolniło moje czeki spod Protestu to sprzedano ją dla HUAWEI’a i jest teraz w języku chińskim, ale Okaleczony. Teraz mam awanturę w/s ZNIKNIĘCIA 2 stron z https://www.wandaluzja.pl, z których jedną załączam.

    NIE UDAŁO MI SIĘ WKLEIĆ KOREKTY BIEŻĄCEJ na stronę: http://wandaluzja.pl/?p=p_380&sName=01.-archeo-architektura//
    Uważam to za Cenzurę internetową a jeśli to jest faktycznie CENZURA to który Budowlaniec ZAPRZECZY Memu Uzupełnieniu?
    Zniknęła też strona: http://wandaluzja.pl/?p=p_246&sName=43.-historiozofia// a rok temu zniknęły dwie: ŻYDOWSKIE ODRODZENIE POLSKI i ANN BEN, z bardzo dla mnie ważną mapą Herezji Rosyjskiej z Miastem Pokoju JEROZOLIMĄ nad Bosforem, która wcześniej zniknęła z mego Archiwum komputerowego. Otóż Serwer odpisał mi, że z serwera też ZNIKNĘŁY. Zamieszczam więc archiwalną wersję http://wandaluzja.pl/?p=p_380&sName=01.-archeo-architektura//

    Odkryć dokonałem na podstawie mej Funkcjonalnej Chronologii Architektury Architektury Niemieckiej z powołaniem na DENDROCHRONOLOGIĘ. Za mą F.Ch.A.N. Franz J. Strauss zapłacił Akademii Nauk NRD 8 miliardów DM, co okazało się potrzebne dla ZAKATOWANIA Księdza Popiełuszki, o czym piszę w książce Incydentu Nie Było, jako SPOSOBU przejęcia przez NKWD administrowanych przez SmerSz łupów Armii Czerwonej na tajnych kontach szwajcarskich.
    W ostatnich latach moja F.Ch.A.N. Została wsparta 2 STRATEGICZNYMI odkryciami: Zidentyfikowaniem przez austriacko-niemieckiego archeologia Heinricha Kusche gęstej siatki na zdjęciach satelitarnych Europy jako NEOLITYCZNYCH tuneli, które ja zinterpretowałem jako Lochy Zamkowe, co zostało potwierdzone w Austrii i na Lubelszczyźnie, gdzie odkrywano na tej podstawie rekultywowane rolniczo zamki, oraz przez Dr. Zalewskiego, który pisze na blogu https://www.youtube.com/watch?v=5ZkKRsCembA&feature=emb_rel_end// „Nieznana zaawansowana technologicznie cywilizacja na terenie Polski? Na terenach jakie zajmuje dzisiaj nasz kraj, zachowała się olbrzymia liczba artefaktów po wcześniejszej, zaawansowanej technologicznie cywilizacji.”
    Jestem wdzięczny dr Zalewskiemu za zbadanie i nagłośnienie NEOLITYCZNYCH kamieniołomów krakowskich, eksploatowanych NIEZNANĄ czasami techniką. Ponieważ zajmuję się tymi sprawami od ponad pół wieku to pozwoliłem sobie go Uzupełnić i Poprawić: I. rzeczą jest CEL eksploatowania 8 kamieniołomów krakowskich, opuszczonych NAGLE 8 tysięcy lat temu a według mnie 7. Wytłumaczyłem to, że urobek był na Budowę Kanału Przemysłowego, po ukończeniu którego kamieniołomy OPUSZCZONO – w jakim stanie dotrwały do dziś – gdyż wapień z Chrzanowa jest tańszy i lepszy. Bezcennym Darem dr Zalewskiego jest wykazanie, że niektóre zamki jurajskie były budowane techniką Kamieniołomów Krakowskich, co datuje je na 7 tysięcy lat.
    Skutkiem tego była deklaracja Rządowa: STAĆ NAS NA ODBUDOWĘ ZAMKÓW KAZIMIERZOWSKICH W JURZE, co uzupełniłem ZA NIEMIECKIE PIENIĄDZE. Zamki jurajskie są jednak dziełem greckiego boga Prapoczątku Jura-Uranosa – budowniczego Białokamiennej Moskwy.
    Żydzi straszyli nas kwitami Wielkich Sum na budowę Zamku Królewskiego, z której to racji Kneset odbył 2 Posiedzenie na Wawelu. Gdy Prezydentka Teresa Garland ZAPROTESTOWAŁA to ogłosiłem, że Kazimierz Wielki mógł obciążyć Żydów podatkiem na Odbudowę GOrGOLINA-GARGAMELA-GERMANII, ale pieniądze użył na budowę moskiewskiego KREMLA, o czym świadczy UCZTA KREMLOWSKA w Mstiorze. Gargamel był greckim synonimem Gigantomanii: NIE PIRAMIDY, ALE GARGAMELL-GOrGOLIN-GERMANIA Gerwazego.
    HIRSAU w Badenii jest dziełem wygnanego z Olimpionu-Pragi Pana z Wrocławia. Zakochał się w nimfie, za którą Bogowie z Wyszehradu zażądali zbudowania ŚWIĄTYNI. Zbudował ją jako klasztor BREVNOW pod Hradczanem, która nie spodobała się Bogom więc wyniósł się do Jeleniowa w Badenii a „szkaradztwo” dano Bublince.
    Kosmas, który pochodził z uprowadzonych przez Brzetysława Polaków, napisał, że Góry Ryfejskie, jak Czesi nazywają Czeskie Sudety, były BEZLUDNE. Ponieważ na południowym stoku Sudetów BRAK neolitycznych zamków, to wnoszę, że Zamki Sudeckie budował Pan z Wrocławia po powrocie z Badenii dla fortyfikowania granicy z Bohemią. Według danych bliskowschodnich to Żelazo Wynaleźli CHALIBOWIE czyli Pepiki kultury naddunajskiej. Jeśli Kosmas ma rację, że Rify były Bezludne to znaczy, że zostały zaludnione uprowadzonymi przez Brzetysława Polakami jako HORWATAMI.
    Kościół Świętego Jura na Hradczanie był dziełem syna Jura-Uranosa KROKA. Jur, wybierając się z kochanką na Ural, Zakazał synom fortyfikowania techniką murarską więc ci fortyfikowali się MEGALITYCZNIE. Krok zbudował Megalityczny Hradczan, który zainspirował architekturę Egejską a Chron Megalityczną cytadelę w Kazimierzu Dolnym i Megalityczny Płock, rozebrany przez Jana Luksemburskiego na wapno dla Królewca.
    Krok po wypędzeniu Chronosa z Krakowa za skastrowanie Jura i zbudował Tum Łęczycki jako MODEL katedry wawelskiej z kryptą Św. Leonarda na grobowiec Jura. Krok został też zamordowany przez swego zięcia Chęsę-Hanysa-Hanzę-Hansa-Amfiktiona, który z Chronosem gościł w Płocku króla Tartessu-Tangeru BrACHUSA, który pływał do Brazylii statkiem pokładowym.
    Podpisali konwencję na dostawy Żelaza do Iberii i Berberii, czego pomnikiem jest zamek w Toledo jako naśladownictwo zamku w Płocku, który był kopią zamku Ateny i Hefajstosa w Bratysławie. Dla realizacji KONWENCJI Chęsa budował Kremliny Kieleckie w architekturze iberyjskiej, które zachowały się jako klasztory Cysterskie, gdyż są przy strugach energetycznych. W ten sposób Dzięki Iberom architekturę Przedromańską zastąpiła Romańska-GURTOWA.
    Chęsa został jednak wypędzony przez Erychtonosa, syna Ateny i Hefajstosa, który jednak Poznania nie zdobył. Zbudował więc gipsem z Włoszczowej Palatium Lednickie, tj. Warownię z forteczną sypialnia, żeby nikt śpiącym gardeł nie poderżnął. Osobliwością Lednicy jest tynk barwiony lazurytem z Afganistanu – zawsze wielokrotnie droższym od złota – więc była to technika PRZEDFARBIARSKA, SPRZED założenia przez kulturę trypolską CHIN. Wszystko wskazuje na to, że Chalibowie, ze względu na GENIALNOŚĆ Chęsy, zaprosili go do Krokowa-Pragi.
    Pamiątką wojny Erychtonosa z Chęsą jest ukryty pod palisadą krakowskiego Okołu Skarb Wiślan jako fundusz na budowę katedry w Visby na Gotlandii dla dostaw rudy szwedzkiej.
    Już Krok zbudował zamek Gross Comburg w Schwaebisch Hall a Chęsa-Hanza mauzoleum, które znamy jako rotundę-wieżę św. Wita. Była to miniatura Wallhali w Bydgoszczy. Syn Hanzy Tryton anektował zaś lewy brzeg Renu, gdzie zbudował Kapitałem Metalurgii Brdneńskiej WSPANIAŁE KATEDRY ROMAŃSKIE. Z tym wiąże się sprawa NAJWAŻNIEJSZA, bo budowa katedry w Trewirze, która była prawdopodobnie POWTÓRZENIEM hali SĄD na kieleckiej Karczówce, co było możliwe po zawarciu paktu z Chejronem z Płocka, który dzierżył KIELCE, gdzie produkowano stał ZBROJENIOWĄ. Ten pakt był potrzebny Chejronowi do aneksji Brytanii, gdzie podjął budowę STONEHENGE.
    Zebrano najlepszych kamieniarzy angielskich, którzy orzekli, że BUDOWA STONEHENGE WYMAGAŁA STALI STOPOWEJ. Stali stopowej nie wytwarzano w Karlstejnie TYLKO W KIELCACH, czego DOWODEM jest zamek APOLLA na wrocławskim Piasku jako efekt chromitów ślężańskich. Apollo zabrał jednak technologię do Cieszyna, skąd przeniesiono ją do KIELC. Pasierb Apolla Pan posługiwał się narzędziami stopowymi z Kielc.
    Stal Zbrojeniowa umożliwiła STROPOWĄ ARCHITEKTURĘ KOLUMNOWĄ, co realizował Pan, ale dopiero Chęsa zbudował w tej architekturze SĄD i bydgoską WALHALLĘ. Walhalla powołała absydy-konchy: KOPUŁA była trzymana Wieńcem Zbrojeniowym w Bębnie na KONCHACH z Półłukami ze stali zbrojeniowej na KOLUMNACH.
    Mauzoleum Eurydyki-EUROPY w Stambule jest DWUKONCHOWĄ kopią CZTEROKONCHU w Bydgoszczy – czego Wstępem był SĄD, który miał być Powtórzony w Trewirze, o czym świadczą 3 ZAMUROWANE KOLUMNY GRANITOWE w systemie SĄDU, ale Tryton został Wypędzony przez Deukaliona, który kazał ukończyć katedrę w systemie filarowo-przyporowym.
    To pozwala nam iść DALEJ. Otóż Śnieżka z Pragi wysłała najmłodszego z braci Apisa na Lorda-Protektora osieroconego Horusa, z którym budował katedrę WENECKĄ w systemie kolumnowo-wieńcowo-kopułowym. Jednak Kar-k’Orfeusz z Kielc stali zbrojeniowej na Wieńce katedry weneckiej NIE PRZYSŁAŁ – wobec czego trzeba było ją ukończyć w systemie filarowo-przyporowym, co upowszechniło się jako architektura KLECIOWA. – Z tej racji uważam Orfeusza za Zbrodniarza Architektonicznego. WŁADCA PIERŚCIENI Tolkiena pochodzi od neolitycznej WALUTY miedzianej, nazywanej u nas Kabłączkami czy Obrączkami Skroniowymi, które kobiety nosiły jako zawieszki przy toczkach-kaszkietach – skąd KASA. Zwyczaj ten przyniosła do nas naddunajska kultura badeńska Erychtonosa z Bratysławy. Jego zięć Chejron z Płocka budował STONEHENGE, toteż to on był prawdopodobnie onym Władcą Pierścieni, na które miedź powinna pochodzić z Kielc. W I.WŚ Austriacy odkryli Wielką Miedź Kielecką.
    Wielkie hałdy szlaki hutniczej świadczą, że hutnictwo kieleckie pracowało na rudzie świętokrzyskiej. Dymarki Świętokrzyskie ZACZYNAJĄ się dopiero od zniszczenia przez Hunów Kanału Przemysłowego po bitwie pod Bieżuńcem-Zgorzelcem w roku 407 a KOŃCZĄ na bitwie nad Nedao-Nidą w roku 454, gdy Wandalowie odzyskali metalurgię Powiślańską, która im WYSTARCZAŁA, wobec czego Kanału Przemysłowego nie odbudowali, choć jest potrzebny.
    Z tego Wniosek, że przy niszczeniu przez Hunów Kanału Przemysłowego, którym Dowożono na Kielecczyzną surówkę kaszubską, Śmietana Hematytowa była w Górach Świętokrzyskich WYEKSPLOATOWANA, wobec czego trzeba było syderyty i limonity WZBOGACAĆ w Dymarkach. W średniowieczu rudę na Kielecczyznę dowożono z TATR, co było konieczne wobec Ceł Krzyżackich.
    PROMETEOMACHIA: Niezadowolony z aneksji przez Trytona lewego brzegu Renu a przez Chejrona Brytanii Tartess-Tanger sprowadził meksykańskich Egejów i północnoamerykańskich Hellenów, których zakwaterował we Włoszech i Brytanii. Prometeusz zbudował OBECNĄ katedrą w Palermo, ale chcąc zdobyć metalurgię Brdneńską wyprawił się do Bohemii, gdzie pośpieszył z pomocą wygnany przez Posejdona z Brytanii i budujący katedrę i kanał RIBE Chejron, ale został pojmany przez Prometeusza i przykuty do pręgierza na CHOJNIKU.
    Wobec tego do Bohemii pośpieszył Łabą Posejdon, który pojmał Prometeusza, przykuł w miejsce Chejrona i kazał mu co jakiś czas wycinać jakąś część ciała, że ten stał się żywym preparatem anatomicznym. Ci bowiem walczyli ze sobą już w Ameryce a dzięki temu Posejdon zyskał tytuł PANA OCEANÓW. Tak powstała GRECKA kultura pucharów lejkowatych.
    Posejdon budował z cegły DUŃSKIEJ, wytwarzanej Do Dziś. Zbudował POSONIUM-Poznań i pałac na Cytadeli, który znamy jako Koszary Pruskie. Cegła Duńska WYMUSZAŁA zaś Konstruktywizm zwany GOTYKIEM, który zaczął się od budowanych przez Posejdona Kościołów Targowych. Fenomenem polskiej architektury Gotyckiej są KOŚCIOŁY HALOWE. Na Milenijnym Zjeździe Gnieźnieńskim w Szczecinie-Gnieźnie Rzym „wyprosił sobie” sakralną architekturę Halową, toteż kościoły halowe należy datować PRZED ROKIEM TYSIĘCZNYM.
    Ponieważ nie zachowała się Ani Jedna WEWNĘTRZNA kolumna Klasycznej Świątyni Antycznej to odbudowa tych świątyń BYŁA NIEMOŻLIWA, bo Rekonstrukcje są WARIACJAMI. To miało sens w Tebach Stubramnych, gdzie takie kolumny tworzyły mikroklimat i były pokryte reliefami, które Wypadało Czytać, ale nie na Akropolu. Artemizjon jako AFRODYZJON, miał mieć WEWNĘTRZNE kolumny z cedru libańskiego. Z tej racji zawnioskowałem, że przy Przebudowie Afrodyzjonu na Artemizjon Diana kazała zastosować kolumny wewnętrzne z ŻELAZOMIEDZI z Kielc.
    To tłumaczyłoby fenomen Polskiej Architektury Halowej jako pierwotnie na Kolumnach z ŻELAZOMIEDZI, które nie mogły przetrwać, gdyż były rabowane na stop do odlewania armat i zastępowane znacznie mniej efektownymi kolumnami CEGLANYMI.
    Wytwarzana do dziś Cegła Duńska pojawiła się w Prometeomachii. W Polsce pojawiła się w Płocku, ale pierwszym, który upowszechnił ją u nas był Pan Oceanów POSEJDON, budowniczy POSONIUM-Poznania. Budował kościoły TARGOWE, które przetrwały jako Dominikańskie. Wspaniały Wrocław zbudował zaś WCZEŚNIEJ zięć Posejdona, autochton Tymoteusz na wzór POSONIUM.
    Starszy syn Posejdona Buzyrys wywołał WOJNĘ BOGÓW atakując Asklepiosa ze Lwowa kultury trypolskiej. Poniósł jednak klęskę, na skutek czego Asklepios zajął dorzecze górnej Wisły i lewy brzeg Odry z Wrocławiem. Młodszy syn Posejdona Innachos utrzymał się jednak na Ostrowie Tumskim budując tam zamek Biskupi a wcześniej zbudował OBECNĄ Farę wrocławską, która stała się wzorcem architektury FARNEJ w Niemczech Południowych i Meklemburgii, którędy prowadziła droga do emporium Żelaza Śląskiego w Mont-Saint-Michel, co przeniosło Wojnę Bogów na Zatokę Biskajską.
    Cegła Duńska WYMUSZAŁA Konstruktywizm, czego skutkiem był HALOWY Gotyk Nadwiślański Akslepiosa i Architektura FARNA Innachosa z Wrocławia. Będąc komisarzem WOAK wykopalisk archeologicznych Franza J. Straussa na wrocławskim zamku Biskupim zrelacjonowałem ten zamek do zamku Na Piasku za Młynówką: Ponieważ Innachos budował na Ostrowie wielki gród Rusztowy to Asklepios zbudował zachodnią część obecnego kościoła Mariackiego, żeby WIDZIEĆ, Co Się w Tym Grodzie Dzieje? W odpowiedzi na to Innachos zbudował 2 WIELKIE wieże – żeby Widzieć, co się Dzieje Za Tym Kościołem. Pozostałością mniejszej wieży jest kaplica św. Marcina a przyziemie Większej rozebrał Mikołaj Kopernik przy budowie Legatury Polskiej, przebudowanej na kamienicę. Proszę zwrócić uwagę na Podobieństwo kościołów halowych przy Świdnickiej i Na Piasku.
    W tym czasie syn Asklepiosa Machaon budował Metalurgię Powiślańską ze Wspaniałym Toruniem i A’MAZONEM w Płocku, od którego pochodzi nazwa Mazowsze. To KOŃCZYŁO Wojnę Bogów, ale Innanchos wyszedł spod tego Szacha małżeństwem swego syna Foreneusza-FRANCJONA z księżniczką PRAGĄ z Krokowa (NIE Krakowa) dając Chalibom Nadrenię.
    Asklepios wycofał się za Wisłę i Wisłokę, Biecz przypadł posejdonidzie Ogigesowi, który warsztatem fary bieckiej zbudował Wspaniały Gdańsk i Borodziej-Bydgoszcz dla Metalurgii kaszubskiej na szwedzkiej rudzie i węglu cieszyńskim spławianym najpierw Wisłą a potem kanałem Przemysłowym Sosnowiec-Bydgoszcz. Portem Żelaza Powiślańskiego był Elbląg a Kaszubskiego Puck.
    W przeciwieństwie do POPRAWNOŚCI szkoły budowlanej Asklepiosa to pochodząca prawdopodobnie z warsztatu fary Bieckiej architektura Wspaniałego Gdańska Ogigesa-Ajgialosa jest NIEPOPRAWNA – jakby zaczęto wyciągać wnioski z Błędów dopiero przy ostatnim wielkim kościele gdańskim, FARZE Mariackiej?
    Praga z FoRENeuszem wynieśli się nad Ren, gdzie podjęli budowę miasta JAKIEGO NIE BYŁO I NIE BĘDZIE, które nazwali PRAGĄ. Na dowód Pokoju między obu dynastiami podjęto budowę JEDNAKICH zamków w Pradze i Machonie nad Wisłą.
    Redukcją A’MAZONA był ZANTYR-Żelazny w Malborku jako emporium Żelaza Powiślańskiego. A’Mazon był BLIŹNIAKIEM Najwspanialszego Pałacu Cesarskiego na OVERSBURGU w Kolonii, zbudowanej przez Pragę i Foreneusza – z ROZWINIĘCIA systemu rotundy Św. Vita na Hradczanie – grobowca Chęsy-Hanzy. To nie podobało się się Tartessowi-Tangerowi, który nasłał na Pragę i Foreneusza Hellenów Skandynawskich, którzy Foreneusza ZABILI. Wobec tego Praga wróciła z dziećmi do Krokowa, który zaczęto zwać PRAGĄ a Hellenowie przywrócili Cudownemu Miastu nazwę od DeuKALIONA.
    To jednaj nie DeuKALION zbudował Dumę Niemiec, ale Praga z Foreneuszem-FRANCJONEM a architektura ta jest MANIERYZMEM bydgoskiej Walhalli Chęsy.
    Najstarsza z 4 dzieci Pragi i Foreneusza Śnieżka wysłała najmłodszego Apisa jako Lorda-Protektora Horusa. Apis pomagał Horusowi w budowie obecnej katedry weneckiej, co było recepcją przez Egejów cegły Duńskiej. Potem gdy ich dziad Innachos kazał Apisowi zbudować Wspaniały Kijów i Hiperboreję czyli Nowogród Wielki to Apis robił to tak, jak się tego nauczył w Wenecji.
    Wracającego z konsekracji Świątyni Apollina w Hiperboreii średniego Lyrkosa nagabił przy Gotlandii król Hellenów Stafylos z wieścią minorową, że Innachos umarł a dziadowiznę zagarnął starszy Kar-k’Orfeusz z Krakowa, który właśnie budował KALISZ. Tu Chytry Grek dał Lyrkosowi propozycję Nie Do Odrzucenia: JAK CHCE POSTAWIĆ NOGĘ NA OJCZYSTEJ ZIEMI TO NIECH KOPULUJE JEGO CÓRKĘ HEMITEĘ, która nalewała doskonałe wino z Atlasu, i Uzna zabór przez Greków Nadrenii, do czego dołoży Meklemburgię… – Dzięki temu Stafylos zbudował katedry Lundzie i Lubece a Lyrkos OBECNĄ katedrę w Poznaniu.
    K’Orfeusza wygnali zaś nad Marmarę, gdzie przez przekopanie Bosforu podjął budowę Troi na Złotym Rogu. Był on nie synem a prawnukiem Posejdona z Poznania. Wspomagał go wygnany z Włoch Set, który zbudował Hissarlik, brany głupowato za Troję. Gdy Niemcy stwierdzili, że zamek Książęcy w Opolu budował warsztat Hissarlika to wpadli w panikę i zamek opolski ROZEBRALI z wybraniem fundamentów. Profesor Zin mówił, że stare Ślązaczki przyprowadzały wnuków, którym mówiły TO ROZBIERAJĄ POLSKĘ.
    Gdy Eurydykę-EUROPĘ ukąsił Wąż to Orfeusz zbudował jej mauzoleum jako DWUKONCHES z kopii Czwórkonchesu Walhalli w Bydgoszczy, zburzonej przez Krzyżaków i Czechów jako Katedra na zamku Biskupim. Z tego wnoszę, że mieli na to dyspensę papieską, jak na katedrę Świętego Wita w Kruszwicy.
    Według Izaaka Newtona to Świątynia Salomona była KOPIĄ Hagia Sophi w Konstantynopolu. Newton przypisał budowę Świątyni Salomona faraonowi Sezostrisowi III – co suponuje, że obrażeni za Słupy Graniczne na Wołgodonie Ariowie stali zbrojeniowej z Kielc na Wieńce i Półwieńce nie przysłali. Wobec tego Sezostris kazał je wyrabować z Hagia Sophi, gdzie zastąpiono je PRZYPORAMI. Hagia Sophia jest 6 metrów wyższa od wrocławskiej WRATISLAWII, gdyż Bydgoszczanie myśląc o Odbudowie LILI WENEDY taką wysokość Bergowi DOPUŚCILI. Wratislawia miała być wzorcem Hitlerowskiego Pomnika ZWYCIĘSTWA.
    Według mnie Orfeusz zbudował też Piramidę w Bośni i Pałac Habsburgów w Budzie na miejscu zamku Pana. Śnieżka zbudowała zaś obecną katedrę Magdeburską i olbrzymią katedrę HALOWĄ Matki Boski Śnieżnej w Pradze, której nawy zburzyli Brandenburczycy. Wspaniały Szczecin wybudował zaś syn Lyrkosa i Hemitei Bazylios, czym budowa infrastruktury miejskiej Europu Środkowej została właściwie ukończona: OD TORUNIA DO SZCZECINA. DRUGI LONDYN padł ofiarą II krucjaty, gdyż Henryk Lew poprowadził na Połabie 10 razy więcej krzyżowców niż cesarz na Bliski Wschód.
    Po powrocie z Niemiec napotkałem Odbudowę II krypty katedry wrocławskiej – jak się potem okazało z konta Bundestagu na Moje Nazwisko. Nie podobało mi się to, bo coś było Nie Tak. W końcu WYMYŚLIŁEM, że kolumny były MIEDZIANE – a jeśli tak to Wielka Miedź Kielecka już BYŁA. Zauważyłem też, że III krypta była zeszklona fosforem z Annopola czyli LEJZNĄ, co odatowałem Rytem po lewej stronie wejścia jako EKSPIACJĄ Wandy, Co Nie Chciała Niemca.
    Ponieważ wiedziałem, że jestem na Dobrej Drodze to wezwałem Bundestag, który przyjechał i przyglądał się temu Uważnie, i WSTRZYMAŁ odbudowę krypty II. Uważałem, że sprawę mam w KIESZENI, ale Bundestag został rozgromiony przez Biskupki, wobec czego moją Funkcjonalną Chronologię Architektury Niemieckiej przejął z Bundestagu Kanclerz Kohl – abym NIE OTRUŁ Niemiec i USA Fekaliami Polskimi, choć po ujawnieniu afery z Biskupkami żona Kanclerza Kohla POWIESIŁA się.
    Dopiero w początku XXI wieku Wyszło Mi, że III krypta jest NIE Wandy, która tylko Podpisała się na niej, ale Waleski Złotowłosej – fundatorki OBECNEJ katedry Wawelskiej z kryptą Grobów Królewskich jako II mauzoleum Gerwazego, czego KOPIĄ jest III krypta wrocławska jako mauzoleum Waleski. O ile jednak krypta krakowska jest Przepalona i otynkowana to krypta wrocławska jest pięknie Zeszklona, bo NAUCZONO SIĘ SZKLIĆ LEJZNĄ.
    To można wyartykułować: Zaczęło się to od budowy I mauzoleum Gerwazego w postaci katedry GEREONA na Wawelu, która ZAINICJOWAŁA kulturę ceramiki sznurowej – grobowego rytuału GRECKIEJ kultury pucharów lejkowatych. Otóż Waleska PRZERWAŁA budowę tej katedry jako zbyt Skromnej, odesłała warsztat na Pomorze, gdzie wzniósł katedrę w Kamieniu Pomorskim, a ojcu zbudowała OBECNĄ katedrę wawelską z kryptą Grobów Królewskich. We Wrocławiu poza prezbiterium katedry jest też JEJ kościół Marii Magdaleny, w którym Przypory zastąpiono ŁUKAMI.
    Gereon-Gerwazy żył w XXXIV wieku pne. Jego wojownicy podpisali się na megalitach Stonehenge SETKAMI rytów topora bojowego z Krakowa, co było inicjacją angielskiej grupy kultury pucharów lejkowatych, zwanej kulturą Westminsterską. To świadczy, że Stonehenge – jakie znamy – ISTNIAŁO w XXXIV wieku pne.
    Technika LEJZNY powołała ZESZKLONE ZAMKI SZKOCKIE, których szkliwo uległo wprawdzie erozji, ale zachowało się w przyziemiach jako pozostałość zeszklenia murów. To wytłumaczyłem tym, że Lordowie Szkoccy pływali po ŻELAZO na Śląsk, gdzie oglądali mauzoleum Waleski i kupowali fosfor z Annopola dla szklenia swych zamków. Ponieważ dostarczali żelazo śląskie na Maltę to zorientowali się, że w Maroku są wielkie zasoby fosforu, który dostarczali do Ameryki Południowej, gdzie powstała architektura megalityczna odlewana LEJZNĄ in situ.
    Największe megality są na Syberii – z blokami do 3.500 ton !!! Ponieważ podałem funkcję piramidy na przełęczy północnouralskiej – dla liczenia reniferów – to mam prawo Zapytać, czy Gigantyczne Megality Syberyjskie nie były też odlewane LEJZNĄ, jak południowoamerykańskie ??? Być może, że są reliktem Syberyjskiej Techniki Nuklearnej sprzed 50 tysięcy lat ???
    Następny okres budownictwa to Zeus z Poznania, który zbudował OBECNY zamek Hamleta w Helsingorze oraz zamki GRYF i GRABOWIEC na Wałach Chrobrego. Więcej nie mógł, bo napadli nań Serenowie kultury amfor kulistych, których pobił wprawdzie na Wolinie, gdzie zginął Wandaluz, ale jego następca Szreniawa zawarł sojusz z Egiptem, który dzięki temu Opanował Europę jako imperializm Starego Państwa kultury pucharów dzwonowatych.
    Szreniawa zbudował sobie Zamek Biskupi w Kielcach, ale został Wyproszony przez Egipcjan Za Pilicę, którym potrzebne było STALOWNICTWO kieleckie, więc zbudował sobie w Warszawie zamek Ujazdowski. Na Wawelu powstał kasztel Marii Egipcjanki, który zainspirował zamki kultury amfor kulistych zwane głupawo Krzyżackimi. Gdy Szwedzi wymieniali pale fundamentowe ZANTYRA to domagałem się badań dendrologicznych. Dopiero po 10 latach ktoś napisał, że to NAJSTARSZY ZAMEK CEGLANY W EUROPIE.
    Wydaje mi się, że Podstawą Finansową zamków mazurskich był bursztyn kopalny jako KADZIDŁO świątynne, który Saba z Salomonem zastąpili MIRĄ. Na greckiej mapie z roku 529 pne Lublin nazywa się BURSZTYN. Gdy to ogłosiłem to na północ od miasta znaleziono wielkie złoże bursztynu.
    W Gdańsku podczas odbudowy spichrza Daleka Droga napotkano technikę ŻELBETOWĄ, którą Uniwersytet Gdański odatował jako Przedkrzyżacką a Uniwersytet Jagielloński na XXIII wiek pne. Anglicy, Amerykanie i Francuzi orzekli wówczas, że PIRAMIDY BUDOWANO Z BETONU, co ja odniosłem do Istrii i Budowanych z BETONU Piramid Bośniackich – niewątpliwie STARSZYCH od Egipskich.
    Przy tym Wyszła też sprawa ŚWIATOWEJ Starożytnej Architektury Żelbetowej – NISZCZONEJ jako Naśladownictwo czy Rekonstrukcje XIX-wieczne – a jest to architektura światowego imperializmu Starego Państwa egipskiego. Poniekąd więc DZIĘKI MNIE udało się ocalić przed zniszczeniem wiele żelbetowych obiektów Starego Państwa.
    Nazwa Bitwa Nad Dolężą pochodzi od Do LUZY obecnie Piany. Według polskiej historiografii Przedjezuickiej – nauczanej w szkołach do Konstytucji 3-MAJA – to Polska Powstała ASGARDZIE-Kijowie, którego Mury Obronne NIE BYŁY UKOŃCZONE. Kacyk z Gdańska Popiel (Wielki) zmówił się z kacykiem Birki-Sztokholmu: TY POPŁYNIESZ DŹWINĄ A JA PRYPECIĄ I ZDOBĘDZIEMY TO MIASTO BOGÓW.
    Tak zrobili, ale w akcie Pokoju nie określono przynależności Bazyliosu, wobec czego doszło do wojny między zwycięzcami, rozstrzygniętej Bitwą nad DO-LUZĄ, gdyż POLACY chcieli linii L’UZA-Piana-RANDAWA-W’ODRA – jak w Poczdamie – na co Stalin odpowiedział PO TRZECIEJ WOJNIE. Po bitwie nad DO-LUZĄ wódz SZCZYT zbudował kamienną groblę forteczną Łasztownia-Dąbie a podobną zbudowano w Sztokholmie.
    Swewów wygnał z Połabia, Jutlandii i Olandii Jan Liczyrzepa zakładając tam kulturę jostorfską z centrum w Szczecinie.
    Słowianie byli pod Troją i odegrali poczesną rolę. Zginął tam Król Słowiański Palamedes – syn Króla Mórz Naupliosa-Neptuna, który Ścigał Odyseusza. Na mocy Pokoju w Zdobytej Troi następca Plamedesa Paweł Długi nie dostał wprawdzie Asgardu-Kijowa, o co zabiegał, ale opanował ziemię między Wisła a Bugiem, co nazywa się Kulturą Łużycką.
    Największe bloki KAMIENNE są w murach pałacu syryjskiego króla Baala, który żył w IX wieku pne. Bloki mają do 1500 ton wagi i były wycinane w kamieniołomie FREZARKĄ. Były Podnoszone i transportowane Na Miejsce KATAMARANEM poziomowanym Tamą na rzece Baalsa. Dr Zalewski odkrył tam ślady POTOPU, co ja uważam za Hydrotechnikę.
    Pałac miał być budowany przez siostrę Baala Anatę, co ja tłumaczę Podpisaniem przez nią konwencji handlowej z sejmem poznańskim na Górze Narad. Wygląda na to, że przy zwiedzaniu królewskiego zamku GOrGOLIN-GARGAMEL-GERMANIA zainteresowała się kolumnami MIEDZIANYMI, przy czym dowiedziała się, że w Kielcach odlewne są kolumny z ŻELAZOMIEDZI – bardzo wytrzymałe. Ponieważ to eliminowało niestosowne kolumny CEDROWE to wpadła na pomysł zbudowania pałacu królewskiego na kolumnach z żelazomiedzi, co dało NAJWSPANIALSZĄ ŚWIĄTYNIĘ STAROŻYTNOŚCI i zainicjowało Architekturę Antyczną. Jeśli Anata wyszła w Polsce za mąż to BAALOCHWALNIA-Bałwochwalnia na Krakowskim LIBANIE mogła być zbudowana za jej posag na planie Baalbeku libańskiego ???
    Dr. Zalewski powinien więc oszacować, czy tama powyżej Wawelu umożliwiała dowóz KATAMARANEM bloków 1500 tonowych z Rudnika do Libanu?
    WEWNĘTRZNE Kolumny z Żelazomiedzi nie mogły przetrwać, gdyż były rabowane na stop do odlewania armat. Dzięki temu memu odkryciu możliwa jest jednak ODBUDOWA Akropolu i świątyń antycznych.
    Podczas wojny scytyjskiej Dariusza Wielkiego Scytowie cofając się przed Persami zarwali tamę w Pińsku zatapiając 2 armie perskie. Scytowie podbili Agatyrsów w Rumunii i po ciężkich walkach Słowian. Ale Kaszub nie okupowali, gdyż Kaszubi mieli sojusz z Sarmatami, których się Scytowie BALI. Scytowie masowo sprzedawali Słowian Grekom, którzy odprzedawali ich na Bliski Wschód.
    Gdy podczas MARATONU Scytowie poszli Ratować Greków, atakując w Macedonii 2 armie perskie o sile 400 tysięcy żołnierzy, to do Gdańska przybyła ateńska misja wojskowa. Grecy czekali na zamku Biskupim, aż Pan obudzi się z poobiedniej drzemki. Gdy Pan wyszedł z sypialni to zapytał, DLACZEGO ATEŃCZYCY NIE SKŁADAJĄ MU HOŁDU? na co ci, że WŁAŚNIE SPOSOBIĄ SIĘ. Grecy liczyli czas od Zdobycia Troi w roku 1184 pne, ale Ateńczycy od Pierwszego Hołdu dla Pana w Gdańsku w roku 7118 pne ???
    Ateńczycy Prosili Pana, aby Kaszubi nie atakowali Scytów PRZED pokonaniem przez nich Persów w Macedonii. Wobec tego dopiero po tym Zwycięstwie Scytów Leszek Złotnik mógł zdobyć skarbiec scytyjski w Płocku i pokonał wracających z Macedonii Scytów w Puszczy Sandomierskiej, z którymi potem Wbijał Słupy Graniczne nad Donem z napisem HORWACJA, bo uważał się za Górala ze Szwajcarii Kaszubskiej.
    https://www.youtube.com/watch?v=KGk5Qxgyo2A // ZNALEZISKA ARCHEOLOGICZNE, KTÓRYCH NAUKOWCY NIE POTRAFIĄ WYJAŚNIĆ
    Miecz z Grabowca Kieleckiego jest datowany geologicznie na ok. 400 lat p.n.e. Rękojeść ma jednak ze stopu ALUMINIOWEGO a Glin Al uzyskał fizyk duński Erstedt w r. 1825 i wszedł do metalurgii w r. 1870. Rok 400 pne to kultura Wschodniopomorska, która zjednoczyła metalurgię Kaszubską na szwedzkiej rudzi i cieszyńskim węglu z metalurgią Powiślańską na szwedzkiej rudzie i węglu sokalskim.
    Leszek Złotnik dokonał Podboju Scytii w roku 490 pne do DONU a Ateas czyli wyraźnie ANTONIUSZ przeniósł stolicę Lechii do W’Antynu-Kijowa a potem Astrachania, ustanawiając granicę Lechii na środkowym Amurze i linii Wielkiego Muru Chińskiego: https://www.britannica.com/biography/Ateas // W wieku 80 lat powrócił na zachód zdobywając Triest i gromiąc Daków, co dało mu granicę na Dunaju. Przekroczył też Dunaj oblegając stolicę Traków Sylistrię, w czym chciał mu dopomóc Filip II Macedoński, oblężeniem Troi na Złotym Rogu, ale król Tracki umarł i Sylistria skapitulowała więc Ateas zażądał od Filipa zwinięcia oblężenia Troi. Otóż nazwa LabirynTHOS-Athos zdaje się pochodzić od ATEASA, gdyż Poił Konie w Fosie TROJAŃSKIEJ.
    W trakcie tego król Epiru-Albanii Aleksander I odzyskał Triest i ruszył na Wiedeń więc Ateas też poszedł na Wiedeń, gdzie udał się też Filip jako jego sojusznik. Gdy Ateas toczył na Lechowym Polu bitwę z Albańczykami to Filip zaatakował obóz Ateasa broniony przez 20 tysięcy junaków i amazonek. W trakcie tej walki koń Filipa padł a on stracił lewe oko. Ponieważ w bitwie zginął Ateas to krakowiaczki wybrały na króla młodocianego Aleksandra, którego kanclerzycą została jego matka Olimpiada.
    Najwspanialszym Miastem była Ptolemejska Aleksandria, przy której Rzym był Wiochą. Aleksandrię zaprojektował największy architekt starożytności Dejnokrates, ale jej Nie Budował. Wynikało to stąd, że gdy Aleksander poprosił matkę o użyczenie mu Dejny to ta wysłała mu plany Wspaniałego Krakowa, budowanego za Złoto Pangajonu-Siedmiogrodu – wówczas największe na świecie. Plany te zostały adaptowane do Konoposu.
    Największym dziełem Dejny był pałac BIAŁO-CZERWONY na Gargamellu: Okrągły pałac był z białego marmuru kłodzkiego Biała Marianna a schodząca do Wisły kolumnada z czerwonego granitu tatrzańskiego – skąd barwy BIAŁO-CZERWONE i Pasiaki Krakowskie. Pałac ten został powtórzony jako Pałac Ptolemeuszy w Aleksandrii jako Architektoniczny Cud Wszechczasów.
    Konstantyn Wielki, aby odebrać Akeksandrii MAJESTAT ŚWIATOWY, kazał jednak ten Cud rozebrać i przenieść do Konstantynopola.
    CHIŃSKIE Mury Wspaniałego Krakowa obejmowały obszar 20 razy WIĘKSZY od Krakowa Średniowiecznego, który Kazimierz Mnich zbudował na GRUZOWISKU zburzonego przez Czechów „do gruntu” Krakowa Olimpiady i Diany. Po klęsce Aleksandra W KIELCACH w r. 325 pne Olimpiada anektowała Azję Mniejszą i Syrię i kazała zamordować Aleksandra jako Bankruta, gdyż jego skarbiec został ROZKRADZIONY. Olimpiada odbudowała Afrodyzjon w Efezie na ARTEMIZJON i kazała zbudować kopię Artemizjonu na kieleckiej Kadzielni tylko dłuższy o jedno przęsło jako POMNIK BITWY KIELECKIEJ i mauzoleum dla siebie. POMNIK ten zburzyli Tatarzy w r. 1260.
    BAALOCHWALNIĘ, gdzie obecnie jest na LIBANIE kamieniołom Schindlera, zburzyli katolicy w r. 1117 jako Bałwochwalnię a Gargamell ograbił, spalił i zburzył Jan Luksemburski jako Król Polski, wobec czego Łokietek zarekwirował Biskupi Wawel.
    Rada Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa po wypędzeniu przeze mnie Knesetu z Wawelu na KREML, Uchwaliła żeby zagrać Holokaustom na Nosie budowę w kamieniołomie Schindlera na LIBANIE Lunaparku. ZAPROTESTOWAŁEM to, godząc się na budowę tam arkadionu SEMIRAMIDY z oślimi schodami. Ponieważ Aleksander nie nauczył się mówić po grecku to na dworze Olimpiady mówiono prawdopodobnie po albańsku? czyli znowu Zdradziecki Albion.

  5. BK said

    DNA wykopalisk w naszym kraju jest takie same jak dzisiaj. 4 000 lat bez zmian.
    Przypominam: Węgrzy są czarniawi i kędzierzawi, ale u aktualnych Węgrów DNA Madziarów z 9 stulecia to tylko <2%.
    A np. tacy Żydzi europejscy włąściwie nie mają genów semickich (za "Wymyślenie Narodu Izrael" Szhlomo Sand)
    Genetyka jako nauka dopiero zaczyna swoje istnienie, proponuję na razie nie wyciągać wniosków.

  6. Kar said

    – a jak za pare lat beda rozgryzac DNA wyszprycowanych szczepanow..? Odbieram tez, ze kazdy szczepan bedzie spopielony. Slady mokrej roboty beda zatarte ..

    I jest jeszcze tutaj jeden palacy problem ktorego kazdy panicznie boi sie dotknac;
    kto bedzie dawca krwi dla „nie-szczepana” w przypadku naglej potrzeby? Czy „nie-szczepan” bedzie wyrafinowanie zlikwidowany wyszprycowanym szczepanem? Niech sie tutaj mondre wyartykuuja, prosze?

  7. Boydar said

    Zdecydowana większość prawdziwie wyszprycowanych eksperymentu nie przeżyje. Kilka lat, mówią że trzy.

    Nie znam się na medycynie, ale nieźle znam się na żydowskich patentach.

  8. Olo said

    Polacy to nie tylko „potomkowie potężnego ludu”. Prawdziwi i najstarsi Polacy byli na obecnych terenach Polski jeszcze zanim ten „potężny lud” w ogóle się narodził i przyszedł do Europy, a następnie wchłonął te najstarsze ludy i je przemielił. Polacy są znacznie starszym (nawet od semitów) i potężniejszym ludem, który niegdyś jako „ludy morskie” kontrolował znaczną część Bliskiego Wschodu wraz z Egiptem. Pochodzą z Europy. W średniowieczu dla odróżniania od tego „potężnego ludu”, który zaczął napływać z Azji, równie starzy, bo najstarsi przedlodowcowi Skandynawowie nazywali ich Wenetowie lub Wenedowie.

    Re. 4 BK

    4000 lat to jest nic w genetyce… Proszę sobie poczytać o staroeuropejskich haplogrupach a nie tylko o indoeuropejskich. To wstyd, że Polacy wywodzą sobie tak krótki rodowód, bo wtedy rzeczywiście Żydzi stają się dla nich starszymi i mądrzejszymi braćmi. To już nawet Ukry są mądrzejsze i wiedzą kto tu był przed nimi, wiec już się podpinają.

  9. Olo said

    @BK

    Z tego co się orientuję najstarsi biali Europejczycy to byli przedstawiciele haplogrupy I. Przetrwali zlodowacenie w tak zwanych refugiach, głównie na Bałkanach i w Rumunii. Potem na nowo zasiedlili Europę. Polowali na mamuty. To z tego ludu pochodzą najstarsi na świecie Polacy i Szwedzi. Potem dopiero przyszli Słowianie i ich wchłonęli. Nie inaczej…

  10. Kar said

    – ta kobieta na zalaczonym linku walczy o egzystencje naszego DNA..miej Panie w opiece jej dzielna postac

    https://metro.co.uk/2021/07/26/anti-vaxxer-faces-police-investigation-after-comparing-nhs-doctors-to-nazis-14988142/

  11. „Jesteśmy potomkami potężnego ludu”.

    A co z nas dziś zostało?

    ————-
    Wspomnienia
    Admin

  12. „3000 lat Państwa Polskiego”, Tadeusz Miller:

    WENECI – WĘŻOWIE

    Pierwsze wiadomości o polskich plemionach, [co jest niewątpliwie zaskakujące], podaje prawie przed trzema tysiącami lat historyk grecki, piszący o dziejach wojen grecko-perskich, Herodot z Halikarnas Tymczasem w historiografii toczą się od dawna dyskusje, próbujące ustalić, które z plemion Europy środkowej, wymienionych przez starożytnych historyków, można uznać za słowiańskie: Wenetów, Neurów, czy Sarmatów? Twierdzi się jednocześnie, że we wczesnym średniowieczu obszar Polski zamieszkiwały różne drobne plemiona słowiańskie, przemieszane z wędrownymi grupami ludności germańskiej, oraz mówi się, że Państwo Polskie jakoby stworzył i umocnił dopiero w X w. Mieszko I.
    Zwróćmy uwagę, że obecną nazwę – Polska – od X w. poprzedzały jeszcze inne nazwy. Na zachodzie nazwano ją – Sławią. Thietmar użył najpierw nazwy – Poleni, Polenia, później – Polonia. Na wschodzie plemiona ruskie nazywały Polaków – Lachami. Sądzi się również, że w użyciu była nazwa „Lędzice – Lędzianie „, lecz
    „…Zagadnienie lokalizacji Lędziców (albo Lędzian) wywołuje poważne dyskusje naukowe”… „Pogląd głoszący, że Lędzianie to późniejsi Polanie, kryje wiele niejasności, których nie potrafią obecnie oświetlić ani źródła pisane, ani archeologiczne”.
    pisze Krzysztof Dąbrowski w: „Przymierze z archeologią”
    Nie należy się temu dziwić, że tę nową, sztucznie stworzoną nazwę trudno powiązać z jakimkolwiek plemieniem.
    Litwini i Łotysze nazywają państwo polskie – Lenkas, a Węgrzy – Lengiel. Nie zauważono, że źródłem tej nazwy był naczelny gród – Łęck (Łuck), którego okolicznych mieszkańców nazywano Łęcanami Nestora-Łuticzi). Z nimi najpierw, idąc ze wschodu, zetknęli się Węgrzy i od nazwy – Łęcanie, zaczęli nazywać ogół plemion polskich i Państwo Polskie.
    Nazwa – Łęck (Łuck) pochodzi od łęku – zakola rzeki Styru, gdzie został zbudowany. Stąd łęk – lenk – leng w węgierskiej i bałtyckiej nazwie Polski.
    Plemiona słowiańskie w średniowieczu i starożytności niewątpliwie nosiły jeszcze inne nazwy. Herodot, opisując Scytię, wspomina Neurów, których siedziby umieszcza po północnej stronie górnego Dniestru i pisze, że Nerowie musieli opuścić swoje pierwotne siedziby, z powodu nadmiernego rozmnożenia się Węży w ich dawnej ojczyźnie.
    Jak wiemy, plemiona słowiańskie przybierały zwykle nazwy od rzek, nad którymi mieszkały. Przykładem takim są Wężowie nazywani od nazwy rzeki – Wąż, obecnej Warty, której współczesna nazwa pochodzi od słowa łacińskiego – verto, obracam, zmieniam. Pozostawili ją kupcy rzymscy wędrujący do Polski po stal, miód, wosk, kadzidło i bursztyn nad Morze Bałtyckie. Kształt biegu tej rzeki ściśle odpowiada jej pierwotnej nazwie, gdyż wije się jak wielki wąż dziewięcioma zakolami, nim wpadnie do Odry.
    Nazwa Wężów – Węzów (mazurzenie) Wielkopolan, zapisana w wymowie łacińskiej przez starożytnych historyków: Pliniusza, Ptolemeusza, Tacyta przybrała formę – VENS w l.p., zaś w l.m. – VENETI, a w ustach Germanów – WENEDI. Nazwa tego plemienia występuje jako składnik wielu nazw na olbrzymim obszarze Europy: od Zatoki Biskajskiej (na zachodzie Francji), Wysp Brytyjskich po Dźwinę, Berezynę, i od Morza Północnego, Bałtyckiego, po Adriatyckie.
    Jeszcze starszym świadectwem dawnego istnienia plemienia Wenetów jest ich nazwa wymieniona około IX w. przed n. Chrystusa przez Homera – Henetoi (Wenetowie).
    Już VIII w. przed n. Chrystusa Słowianie-Wallowie (Weleci) i Weneci kolejno opanowywali Wyspy Brytyjskie. Ślady swej bytności pozostawili w postaci nazw: Cornwalia, Walia. Dzisiaj spotykamy tam wiele nazw osiedli ze słowiańską podstawą wal, went, biel np.:
    Wasali – Wallów wspólnota
    Wales – Wallowie
    Welshpool – kałuża Weletów
    Wallington – wallijski ród
    Walligsborough – Wallów miasteczko
    Welland – ziemia Weletów
    Wentor (w. White) – nie Wenetów
    Belfast – bagienna twierdza
    Bellingham – dom na bagnach
    Belford – bagienny bród
    Broadford – szeroki bród (ang.)
    O Belgach (Weletach) pisze Cezar w Ks. V. 12
    „Wewnętrzną część Brytanii zamieszkują ludy, które w oparciu o przekazaną u nich tradycję twierdzą, że są tubylcami na wyspie, a w części nadmorskiej te ludy, które dla grabieży i prowadzenia wojny przybyły z Belgii (…), a po wszczęciu wojny tu pozostały i w dodatku poczęły uprawiać rolę”.
    W Ks. II. 4. Cezar potwierdził panowanie Belgów (Weletów) w Brytanii:
    „Królem ich (Suesjonów) był, jeszcze za naszych czasów, Dywicjakus … który poza znaczną częścią tych obszarów dzierżył władzę także nad Brytanią”;
    Później Weneci podporządkowali sobie Wallów i poszli dalej na zachód. Zajęli dzisiejszą północną Francję, po rzekę Loarę. Stworzyli potężne imperium rozpostarte od Zatoki Biskajskiej, po Berezynę (Mapa II). Pomimo upływu ponad dwóch tysięcy lat wiele nazw na obszarze Francji zachowało słowiańskie brzmienie i znaczenie np.:
    Brenne – bagna między rzekami: Indre i Creuse
    Sambre – Sambr (zambr), żubr dopływ Mozy
    Brest – Brześć. Twierdza w Bretanii
    Orlean – Orlin
    Vend, vendresse, Vetoux, Vendome, Vendeuwre, Bellac, Belledonne, Bellegarde (dwa razy) bagienny gród, Belleme, Belley, Belvere, Vandea, Rennes, Lucotecia (luc-łęg, ł. tego – bronić), obronna wyspa. Breda – bród (hol.) Lacus Venetus– (Jezioro Weneckie).
    Na krańcach swego państwa Weneci zakładali silne twierdze np. Brest na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego w Bretanii, Brescia w północnych Włoszech, czy Brześć nad Bugiem. (Mapa II).
    Niezwykle ważnym świadectwem zamieszkiwania Wenetów w północnej Francji, jeszcze w I w. p.n.e., jest dokument napisany przez Gajusza Juliusza Cezara p. t. „Commentarii de bello Gallico” tj. „Sprawozdanie z wojny gallijskiej”. Pisał je jako wódz naczelny wojsk rzymskich, które podbiły Galję (późniejszą Francję).
    Stwierdza w niej, że Weneci zamieszkujący północne obszary Galii od rzeki Loary do Sekwany po wybrzeże Kanału La Manche i Ocean Atlantycki, nazywają siebie w swoim języku Aremoricae (are – przy, more – morze) tzn. Pomorzanie. A więc nazwa Pomorzan wbrew twierdzeniom znana była już przed dwoma tysiącami lat. Wybrzeża tej krainy nazywa Cezar weneckimi. Dalej stwierdza, że:
    „Plemię to cieszy się największym znaczeniem na całym morskim wybrzeżu w tych stronach, ponieważ Wenetowie mają bardzo wiele okrętów, na których zwykli żeglować do Brytanii, a wiedzą i doświadczeniem żeglarskim przewyższają inne plemiona”.
    Dzięki żeglarskim i wojskowym umiejętnościom Pomorzanie trwali jeszcze długo w Bretanii pod panowaniem Celtów, a później Rzymian. Nie może więc być mowy o zacofaniu i dzikości plemion słowiańskich w starożytności, tak jak to przedstawiają niektórzy dziejopisowie.
    Należy stwierdzić, że nazwa – Weneci, jest zrozumiałą polską nazwą plemienną ludu pierwotnie zamieszkującego Europę środkową, tj. jeszcze przed przybyciem Germanów do Skandynawii. Nazwa jest wymieniana w najstarszych opisach starożytnych ludów Europy.

  13. Od pucharów miodnych naszych ojców, które ku zdrowiu wznoszono, poprzez puchary lejkowate, które w ciasnych a oszukańczych łebach dały początek „kulturom” niezliczonym, dalej idzie i plugawi wszystko na swej drodze „kultura pucharów kradzionych”. Zjawisko owejże „kultury” przeze parszywe a genetycznie zdegenerowane stwory sznoblowate jezd uskuteczniane.

    Co gubi ludzi najbardziej?
    Ślepa i durna wiara we wszystko, co schizofreniczne, psychopatyczne, garbulcowe stwory sobie wew swoich gadzich łebach zmyślą i do tumanienia powszechnego użyją.

    Takoż w wyniku parchatych zabiegów niewieleż się już kultury u nas ostało, no może z wyjątkiem toastów zdrowotnych, zdrowiu raczej nie służących, bo spełnianych przez trunki ychnią szczyną zaprawiane.

  14. MatkaPolka said

    SŁOWIANIE, NAJSTARSZA CYWILIZACJA NA ŚWIECIE, CZ.1
    SŁOWIANIE 10700 lat w Europie

    Uczymy się w szkole, iż najstarsze cywilizacje ..to.sumeryjska, egipska … tymczasem w świecie nauki…. odkryto już…tysiące dowodów na obecność wysoko rozwiniętej cywilizacji, na terenach środkowego Dunaju w Europie….. istniejącej tysiąc lat przed cywilizacją sumeryjską czy egipską. W muzeach możemy odnależć setki artefaktów z tych terenów, które liczą nawet 8 tys lat. Ta najstarsza cywilizacja można powiedzieć świata, ………..to nasi….. prasłowiańscy przodkowie.

    Słowianie, najstarsza cywilizacja na świecie, cz.2

    Teren kultury Vinča z VI tysiąclecia p.n.e. znad Dunaju..….. to kolebka Słowian. …mówi profesor Mario Alinei , wybitny włoski językoznawca, legenda światowej lingwistyki, profesor na uniwersytecie w Utrechcie. Ustalił on początek słowiańskich kultur rolniczych, jako pierwszych w Europie, na VII tysiąclecie p.n.e. Według jego badań, w ciągu dwóch i pół tysiąca lat cywilizacja ta rozwinęła się z basenu Dunaju do Wschodniej i Środkowej Europy. Dopiero od jej potomków….pierwszych słowiańskich rolników Europy, inne ludy kontynentu uczyły się uprawy ziemi i budowania osad. bibliografia:

  15. MatkaPolka said

    Ksiądz Stanisław Pietrzak – Praojczyzna indoeuropejskich narodów i języków Europy, Azji i Ameryki w południowo-wschodniej Polsce? (Tropie 29 01 2021)

    https://bialczynski.pl/2021/01/31/ksiadz-stanislaw-pietrzak-praojczyzna-indoeuropejskich-narodow-i-jezykow-europy-azji-i-ameryki-w-poludniowo-wschodniej-polsce-tropie-29-01-2021/

    1.Helmolda KRONIKA SŁAWIAŃSKA [Wstęp & roz.1 Siedliska i zwyczaje Sławian

  16. MatkaPolka said

    Slowianscy krolowie – Pobierz pdf z Docer.pll
    Aug. 4, 2018 — Słowiańscy królowie Lechii w kronikach Kronikarze średniowieczni 1. … Starożytną Historię Lechii czyli Polski My Polacy, Ariowie-Słowianie,
    https://docer.pl/doc/x08x05c

    LINKI DO MAP

    Słowiańscy Królowie Lechii – pokaz map – Mapy do ksiązki Bieszka
    Niniejszy film można traktować jako uzupełnienie do książki pt. „Słowiańscy Królowie Lechii. Polska Starożytna” Janusza Bieszka.
    Konkretnie materiał odnosi się do podrozdziału:
    Rozdział V. Miasta, mapy, monety, bitwy, chrzest Lechii, dynastia lechicka
    2. Mapy Europy i Lechii na przestrzeni wieków
    a) Mapy zagraniczne o numerach 1–36, nazwy zagraniczne Lechii i jej zasięg terytorialny
    s. 232-245
    Autor z uwagi na uniknięcie roszczeń do ww. map nie opublikował ich, ale podał do nich bezpośrednie linki i właśnie stąd pochodzą przedstawione w moim materiale mapy. Pokazując konkretną planszę przytaczam opis autora książki, ale również odnoszę do każdej pozycji swój komentarz
    .

  17. baca said

    wzięliśmy się z arktyki – zaraz po tym jak się nagle ochłodziło – to był prawdziwy oryginalny exodus sprzed 12 tysięcy lat… wylądowaliśmy na syberii ale aż po ural była już zajęta więc zagarnęliśmy wolne pole od uralu po atlantyk…
    kilkuset rdzennych ludów syberii pamięta nasz przemarsz bo przekazują wiedzę ustnie od niezliczonych pokoleń – to znaczy oni je liczą (zamiast lat) ale już nie pamiętam ile ich wyliczyli – kilkanaście tysiecy lat…
    europa dopiero się roztapiała z lodowca i jeśli nie liczyć nielicznych band neandertalczyków – tak zwanych żydów – była bezludna
    tę swołocz z epoki kamienia zjadającą się nawzajem – przepędziliśmy w cholerę – rozpierzchli się głownie na północ i wymarzli w skandynawii…
    niestety nie wszyscy – więc teraz się mszczą, bo to nie wojna rasowa ale gatunkowa – neandertalczyk to śmiertelny wróg homo sapiens…
    tyle naszej najstarszej historii

  18. irtur said

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/krol-awillo-leszek/

  19. MatkaPolka said

    RÓŻNI AUTORZY – ROŻNE TEMATY I FOKUS

    Genetyczna historia Słowian. Od 70 000 p.n.e. do 1250 p.n.e.

    Odcinek w którym opowiadam o genetycznej historii Słowian. Poruszam tematykę Haplogrup a w tym najbardziej nas interesującej linii tj R1, R1a, R1a1, R1a1a, czyli tej utożsamianej z pojęciem słowiańszczyzny. Pokaże także gdzie odkryto koło i dlaczego pismo europejskie to najstarsze znane pismo ludzkości.

    Elam początki lechickie

    Edward Sławianin Leh
    Pierwszy odcinek z cyklu Poczet królów Lechickich W tym odcinku cofamy sie o 5200 lat wstecz na Bliski Wschód nad zatokę perską , gdzie na terenach Ariów Ramy , a dokładnie na Irańskim płaskowyżu otoczone Sumerem,Persją,Babilonem,Partią istniało przez 1000 lat pewne państwo zwane Elam…..

  20. Marek Lipski said

    Pozdrawiam.Tym razem z Cottbus, w ktorym zgrzytaja Niemcy na podwojne w 2 jezykach nazwy ulic, w urzedach.Na ten temat rozmawialem przez video czat,z pewnym ,znanym Panem.Egoizm wladcow, imperium przekazywany ludnosci blokowal i dalej jest przeciw narodom,ktore maja bardzo stara historie.W tym przeciw wszystkich,ktorzy jeszcze rozmawiaja po polsku. Ten Pan zna polski i to znakomicie. Jego rodzina od setek lat zyla na terenach Polski.Wyklady tego Pana sa po rosyjsku.Zyje w Rosji. Jest obywatelem Rosji.Jest bialy,tak jak moja osoba.Ten Pan jest znany na wszystkich kontynentach. Nawet zna swoje DNA i swoje pochodzenie. Rowniez ja znam. Sa znakomite labolatoria sprawdzajace DNA w Europie.Niestety z powodu cenzury i nie mozna publikowac lub podawac do mediow.Ten Pan jest reprezentantem innej kultury religijnej.Radze sie zapoznac ze swoim DNA.Nawet za 500 Euro.Warto.Pozdrawiam.

  21. MatkaPolka said

    Lechs’ Empire, Territory and capitals within the space of centuries

    Janusz Bieszk opracował na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd. Niniejszy film powstał w konsultacji z Januszem Bieszkiem i prezentuje terytorium oraz najważniejsze stolice Imperium Lechitów na podstawie książek tego autora.

    Niemiecka kradzież tożsamości

    Film przedstawia fakty naukowe powszechnie dostępne dla każdego, jak w literaturze tak i w Internecie. Tematem filmu jest przedstawienie kilku przykładów, potwierdzających niezbitych dowodów na to, iż Niemcy na przestrzeni lat bardzo chętnie przywłaszczały sobie nieswoją historię oraz świadomie ingerowały w historyczne manipulacje. Czego miałyby dotyczyć te manipulacje oraz zakłamania? Między innymi:
    – Słowian połabskich
    – Prusów
    – Germanii
    – Ariów
    – Swastyki
    – Cesarstwa zachodniorzymskiego.
    Dowody są obecne w źródłach pisanych i obecnie już cyfrowych, ale również w badaniach DNA, czyli badań z dziedziny, która do tej pory nie została jeszcze zakłamana.
    Źródła pisane internetowe:

  22. MatkaPolka said

  23. Na zbadanie czeka piramida (piramidy?) w Visoko w Bośni. To jest znaaacznie starsze, niż piramidy Egiptu.

Sorry, the comment form is closed at this time.