Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Białoruś. Co dalej?…Białoruś kontra Zachód.

Posted by Marucha w dniu 2021-07-26 (Poniedziałek)

Nękania Białorusi. Czy Zachód ma jeszcze jakieś szanse? Sztuczki? By zniszczyć suwerenność Białorusi?

Nękanie Białorusi.

– Zachodnie sankcje i jakie są tego efekty ? – Dlaczego Zachód nęka Białoruś, chociaż nie ma już sztuczek przeciwko Łukaszence?

Zachód nie wie, co zrobić z Łukaszenką, bo nie rozumie istoty tego, co się dzieje.

UE zakazała lotów białoruskich linii lotniczych i wbrew własnej logice i ekonomice zakazała lotów dla swoich samolotów i wymyśla ciągle nowe sankcje na republikę, w tym zakaz importu białoruskiego potasu (który stanowi jedną piątą rynku światowego). Ale jednocześnie boi się popychać Białoruś w stronę Rosji, by nie pomagać w integracji Białorusi z Rosją w ramach Państwa Związkowego. „To będzie prezent dla Putina” – mówią nienawidzący Rosji.

Sekretarz Generalny NATO dostrzegł podobieństwa w „modelach behawioralnych” Rosji i Białorusi. „Dwa różne kraje, ale podobny model zachowania” – mówi ten zajadły z nienawiści do Rosji sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.  Wyciąga również niezwykły wniosek: „ że taki stan rzeczy stwarza niestabilność w naszym sąsiednim regionie. Dlatego NATO będzie nadal się dostosowywać, wspierać swoich partnerów w Gruzji i Ukrainie”.

Przenosząc ten bełkot krajnego rusofoba na język polski:

** To znaczy, że będziemy kontynuować naszą ekspansję w przestrzeni postradzieckiej – bo strasznie okropni prezydenci Łukaszenka i Putin nie chcą tolerować naszych prób ingerowania w wewnętrzne sprawy Białorusi i Rosji ** 

Rzeczywiście, zgodnie z kłamliwą propagandą serwowaną przez Zachód, Białoruś i Rosja to straszne zagrożenie dla Europy. Przecież Rosja z Białorusią już szykują się na podbój całego kontynentu bo nie mają żadnych swoich kłopotów i tylko potrzebują wchłonąć miliony zachodnich sfiksowanych przeciwko Rosji ćwierćgłówków z wypranymi mózgami, czyli wszelkich rusofobów.

Co na to Łukaszenka ?

„Jednym z argumentów przemawiających za integracją Białorusi z Rosją jest właśnie wroga działalność wewnętrznej opozycji przy pomocy sił zewnętrznych przeciwko Białorusi ” – powiedział Aleksander Łukaszenko i to jeszcze przed spotkaniem z Władimirem Putinem w Soczi.

Prezydent Białorusi w Soczi nie mówił o integracji Rosji z Białorusią ale mówił o WNP. Mówił o na wpółmartwej organizacji jednoczącej byłe republiki radzieckie.

Natomiast, gdy szefowie rządów państw WNP zebrali się w Mińsku na spotkanie – to Łukaszenka zasugerował, aby „skupili się na rozwoju wspólnej przestrzeni gospodarczej”. Wzmocnienie WNP utrudni organizację jednobiegunowego świata w interesie USA, powiedział Łukaszenka.

Łukaszenka: „Powiem otwarcie i wprost: jeśli nie rozwiążemy tego w najbliższej przyszłości, to nie będziemy musieli mówić o istnieniu skutecznej Wspólnoty Niepodległych Państw. Powiem nawet: teraz nadszedł czas, by, podjąć decyzję o ukształtowaniu prawdziwego fundamentu współpracy między naszymi państwami. A fundamentem jest gospodarka”.

Oznacza to, że Łukaszenka wzywa do realnej integracji większości obszaru postradzieckiego – ale wyrzucając Gruzję i Ukrainę, które opuściły WNP.

Łukaszenko, prezydent państwa przeciwko któremu Unia Europejska szykuje nowe sankcje!.

Kim jest Łukaszenka? Miński marzyciel?

Nie, Łukaszenka jest w tej kwestii prawdziwym realistą – bo uważa, że spadkobiercy historycznej Rosji po prostu nie mają innego wyjścia.

Łukaszenka mówił o tym przez całe 27 lat swoich rządów. Doszedł do władzy dwa i pół roku po rozpadzie ZSRR – i już wówczas opowiadał się za zachowaniem jedności przestrzeni poradzieckiej, aby wszyscy trzymali się razem. I zaczął tworzyć Państwo Związkowe z Rosją ćwierć wieku temu, dokonując jednoznacznego wyboru swojego uformowanego państwa. na model socjalistyczny, co jak się okazało kolidowało i nadal koliduje z modelem liberalnym, który obrała Rosja. Łukaszenka zadeklarował potrzebę jedności i solidarności w WNP.

Krytycy mówią: – Ale on jest „wielowektorowy”, jest pro i anty. To jemu wytykają i notorycznie powtarzają jego przeciwnicy w Rosji, że nie poparł też powrotu Krymu do Rosji !

Ale śledząc uważnie jego wypowiedzi to jest faktem, że Łukaszenka zawsze mówił o trzech braterskich narodach słowiańskich, zawsze opowiadał się za jednością Rosji, Ukrainy i Białorusi – a kiedy zaczęli otwarcie robić z Ukrainy antyrosję, starał się utrzymać więzi z południowym sąsiadem, nawet zdając sobie sprawę ze zgubności postępowania neobanderowskich władz na Ukrainie. Chociaż największe profity z takiego obrotu, ma reżim banderowców na Ukrainie.

Łukaszenka, podobnie jak Władimir Putin, zawsze wychodził z założenia, że ​​wcześniej czy później trzy narody (a dokładniej trzy części jednego narodu) będą razem.

Główną rolę w walce (w tym geopolitycznej) o Ukrainę odgrywa oczywiście Rosja – ale i Białoruś stawia nie na rozłam tych trzech słowiańskich narodów zespolonych przez wieki wspólną historią. Wspólną walką z zewnętrzną agresją. Trzy narody o tej samej mentalności, z tymi samymi tradycjami i religią. Łukaszenko nigdy nie stawiał i nie stawia na integrację europejską i atlantyfikację Ukrainy, ale stawia na przyszłą jedność trzech gałęzi narodu rosyjskiego. I marzy o reintegracji większości przestrzeni postradzieckiej.

Co Zachód może zrobić w tych warunkach ?

Nadzieja na zmianę władzy w Mińsku? Ale Łukaszenka oparł się nawet w najtrudniejszej sytuacji zeszłorocznych niepokojów powyborczych. Jednocześnie, nawet gdyby jakimś cudem plany jego likwidacji się powiodły, to i tak nie byłoby szans na powtórzenie „scenariusza ukraińskiego”. Moskwa tym razem nie przyglądałaby się pasywnie próbom przejęcia władzy przez siły prozachodnie .Więc i tak nie doszłoby do żadnej „zmiany orientacji” Białorusi.

Czy Zachód to rozumie?

W większości krajów europejskich zdają sobie oczywiście sprawę z daremności prób oderwania Białorusi od Rosji gdyż Białoruś jest ostateczną czerwoną linią której Rosja dla własnego narodowego bezpieczeństwa nikomu nie pozwoli przekroczyć, ale mimo to niektórzy nalegają na konieczność nękania wykorzystując polską mniejszość i potomków białoruskich kolaborantów z niemiecką III Rzeszą jako białoruską kartę.

Jedni wierzą, że przy pomocy tego antyłukaszenkowskiego elementu, że istnieje możliwość dalszego ataku na terytorium rosyjskiego świata, inni chcą po prostu wykorzystać motyw białoruski jako dodatkowy powód, by uniemożliwić przywrócenie normalnych stosunków europejsko-rosyjskich.

Motywy i interesy Polski i Litwy z jednej strony a USA i Wielkiej Brytanii z drugiej mogą się różnić, ale to nie przypadek, że to oni teraz najbardziej ingerują i podtrzymują sprawę Cichanowskiej i Protasewicza.

Na szczęście Łukaszenka to nie jakiś Janukowycz który nawet nie zwrócił się o pomoc by ratować Ukrainę przed neonazizmem, banderowcami, a poza tym Łukaszenka doskonale widział i widzi co stało się z Ukrainą i jak wygląda jej stan obecnie. Obecna Ukraina to kraina, która całkowicie straciła niepodległość na rzecz USA i stała się nie tylko wasalem ale krajem upadłym, represyjnym o nietolerancji w stosunku do przeciwników politycznych z despotami u władzy. Ukraina jest rządzona przez przestępców, przez reżim odwołującym się do najgorszych tradycji z czasów, bestialstwa i ludobójstwa Polaków, żydów i kolaboracji z niemieckim okupantem.

Więc Łukaszenko ma wystarczająco dużo motywacji by NIE dopuścić do przejęcia władzy przez zdradziecki element i zapobiec tragedii na Białorusi, by nie spotkał Białorusinów taki sam los jaki spotkał po obaleniu Janukowicza miliony Ukraińców. Czyli dla obywateli nędza, prześladowania, zdrada interesów Białorusinów, wyprzedaż majątku narodowego i obsadzenie wszystkich państwowych stanowisk tylko przez tych ludzi, którzy są wiernymi pionkami USA i Unii Europejskiej.

Monaco
https://fakty-kontra-news.neon24.pl

Jedna odpowiedź do “Białoruś. Co dalej?…Białoruś kontra Zachód.”

  1. Głos Prawdy said

    Moskwa zawraca europejskie samoloty. Jeśli lecisz z pominięciem Białorusi – droga do nas jest zamknięta
    Nikt nie spodziewał się, że solidarność z Białorusinami wyrażą Rosjanie. I stało się tak: jak tylko Europejczycy zaczęli próbować latać nowymi trasami omijając Białoruś, Moskwa zabroniła im zbliżać się do swojego nieba. Oświadczenie było zwięzłe: omijasz Mińsk, więc tracisz lądowanie w Rosji.
    https://bargu.by/почему-москва-разворачивает-европей/?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com&utm_campaign=dbr

Sorry, the comment form is closed at this time.