Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Traditionis Custodes

Posted by Marucha w dniu 2021-07-30 (Piątek)

Adam Wielomski: Prawdę mówiąc, to zdębiałem przy lekturze „Traditionis Custodes”. Oczywiście, zdawałem sobie sprawę, że papież Franciszek nie jest entuzjastą Mszy św. w rycie tradycyjnym, ponieważ jest zwolennikiem nowinkarstwa teologicznego i liturgicznego.

Lecz zaskoczył mnie tryb tej decyzji.

Rozstrzygnięcie Benedykta XVI o uwolnieniu Mszy św. tradycyjnej uważane było za rozsądny kompromis i nie było gwałtowanych ataków na istniejący stan prawny. Benedykt XVI nadal żyje i cofnięcie jego decyzji w tej sprawie byłoby mocno nietaktowne [Od kiedy ten łajdak przejmuje się takimi dupperelami? – admin]

Tymczasem Franciszek podjął radykalną decyzję, która – co tu się oszukiwać – stanowi pierwszy krok do stopniowego wygaszania Mszy św. w rycie trydenckim. Jestem temu kierunkowi przeciwny. Uważam, że Msza św. w rycie tradycyjnym powinna być odprawiana raz w tygodniu w każdym katolickim kościele na świecie, tego samego dnia i o tej samej godzinie, tak abym jako cudzoziemiec będący w podróży czy na wakacjach wiedział, że – dajmy na to – gdziekolwiek bym nie był, to o 14.00 w niedzielę trafię na tę właśnie Mszę św., czy to w Polsce, na Filipinach czy w Kanadzie.

Niestety, obawiam się, że „Traditionis Custodes” przyczyni się do schizmy w Kościele katolickim i ci z tradycjonalistów, którzy od lat stawiali na takie rozwiązanie dostaną teraz wiatr w żagle. Mieli do tej pory sporo oficerów, ale nie mieli szeregowych, a teraz mieć ich będą.

Ale muszę zaprotestować przeciw tezom o pojawieniu się papieża-heretyka czy o „sede vacante”, czyli o formalnym tylko sprawowaniu przez Franciszka swojego urzędu. Po przyjęciu w 1870 roku konstytucji dogmatycznej Pastor Aeternus papież jest nieomylny w kwestiach wiary i moralności, o ile wypowiada się ex cathedra. Jakkolwiek konstytucja nakazuje mu działać w ramach Tradycji, to nie ustanawia żadnej formuły badania jego decyzji. Nie ma ciała, które mogłoby uznać papieża za heretyka a stolec papieski za opróżniony.

Każdy ma oczywiście prawo, prywatnie, zastanawiać się nad ortodoksyjnością papieża, lecz prawo kanoniczne nie daje szansy na oficjalne negatywne stwierdzenie. Czytałem na ten temat sporo literatury kanonistycznej i jest ona zgodna, że taka sytuacja nie została przewidziana. Franciszek zresztą „opancerzył się” na taki zarzut i odwołał się do Tradycji (wprowadzonej przez Pawła VI, czyli ciut krótkiej), a sam dokument ograniczający Mszę św. w rycie tradycyjnym zatytułował „Traditionis Custodes” (Strażnicy Tradycji), co kojarzy mi się ze słynną odpowiedzią, której Pius IX udzielił liberalnym biskupom twierdzącym, że dogmat o nieomylności papieskiej jest sprzeczny z Tradycją. Tamten konserwatywny papież wtenczas odpowiedział „Tradizione sono io” (Tradycją jestem ja).

Magdalena Ziętek-Wielomska: Ostatnio z racji pracy nad pewną książką sporo zajmuję się Klausem Schwabem i jego Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.

M.in. natrafiłam na ciekawe informacje dotyczące intensywnej współpracy między Schwabem a Watykanem, właśnie od czasu wyboru Franciszka na papieża. A ubiegłoroczne porozumienie tego papieża z panią Rotszyld w sprawie tzw. kapitalizmu inkluzywnego stanowiło element tej samej współpracy, czyli z globalnymi elitami.

Schwab wielokrotnie podkreślał, że świat potrzebuje wspólnych wartości, wspólnej etyki czy jakoś tam „uwspólnotowionej” religii. W tej kwestii Franciszek także wyszedł mu naprzeciw – w końcu wraz z wielkim imamem islamskiego Uniwersytetu al-Azhar w Kairze zaproponował utworzenie Światowego Dnia Braterstwa Ludzkiego i podpisał wspólną deklarację o ludzkim braterstwie dla pokoju na świecie i zgodnego współistnienia.

Jaki był cel globalnych elit we wprowadzeniu tzw. nowej mszy? Ekumenizm, a w następnym kroku stworzenie jednej eklektycznej wspólnej dla ludzkości religii. Msza tradycyjna kompletnie się do tego nie nadawała, z różnych względów. „Nowa msza”, coraz bardziej natomiast upodabnia się do protestanckich nabożeństw, przez co Kościół katolicki de facto jest krok po kroku wygaszany.

Myśl Polska, nr 31-32 (1-8.08.2021)
https://myslpolska.info/

I co, myślicie, że Polaków-katolaków cokolwiek to obchodzi? Czy w ogóle cokolwiek z tego zrozumieją?
Admin

Komentarzy 111 do “Traditionis Custodes”

  1. Listwa said

    „Niestety, obawiam się, że „Traditionis Custodes” przyczyni się do schizmy w Kościele katolickim i ci z tradycjonalistów, którzy od lat stawiali na takie rozwiązanie dostaną teraz wiatr w żagle”

    – pan Wielomski po raz kolejny pokazał, że nie potrafi zorientować się w temacie. Tradycjonaliści nie zrobią schizmy, schizmę robi droga synodalna i jej liderzy. To ta droga pcha się do rozerwania, poprzez chęć zmiany tego wszystkiego, czym jest Kościół. .

    Pan Magdalena rozsądnie.

  2. miguel said

    „I co, myślicie, że Polaków-katolaków cokolwiek to obchodzi? Czy w ogóle cokolwiek z tego zrozumieją?
    Admin” Słuszna uwaga. Mało kogo to obchodzi. Zacznijmy od tego, że część katolików nie wie o jakiejkolwiek „starej” Mszy, inni mają wiedzę na poziomie „była po łacinie i ksiądz stał tyłem”. Inni cieszą się, że teraz „rozumieją” Mszę (bo ta łacina taka ciężka… ale jak idą na rozmowę o pracę, to angielski znają „perfect”).
    Z kolei wszelkiej maści modernistyczni publicyści czy księża kanalizują bunt lub odwodzą ludzi od dociekania prawdy mówiąc, że ryt to sprawa drugorzędna, niewiele się zmieniło, może trochę inaczej są rozłożone akcenty, ale to jest ta sama Msza itd. itp.
    Co do schizmy, to mam osobiście duży problem- proszę zauważyć, że sytuacja jest dość wyjątkowa. Kiedyś pojawiał się heretyk (Luter, Kalwin, ktokolwiek inny), miał jakieś mniej lub bardziej słuszne postulaty i ludzie odchodzili z Kościoła. Obecnie cały Kościół zdaje się płynąć w kierunku herezji i różnych innych dziwactw, trochę to może przypominać arianizm, kiedy spora liczba katolików i duchownych poszła za tą herezją. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że większość wiernych nie zdaje sobie sprawy z tego co się dzieje. Sam nieraz widziałem zdziwienie na twarzach ludzi, którym mówiłem co mówi papież, co robi, co się dzieje w Kościele. Oni tego nie wiedzieli, bo niby skąd, skoro na kazaniu czy we „wspólnotach” nikt im tego nie powie.
    Drugi problem- Msza Tradycyjna ma szansę przetrwać jedynie w Bractwie św. Piusa X. I tu kolejna ciekawostka- proszę zobaczyć, że abp Lefebvre został „heretykiem”, całe Bractwo również, ale w mówiąc w dużym uproszczeniu- oni chcieli pozostać przy Tradycji, a Kościół poszedł w stronę nowoczesności (czyli odwrotna sytuacja jak np. z reformacją).

  3. wewewe said

    „zdawałem sobie sprawę, że papież Franciszek nie jest entuzjastą Mszy św. w rycie tradycyjnym, ponieważ jest zwolennikiem nowinkarstwa teologicznego i liturgicznego.”

    Przecież to odstępca. Zatem u odstępcy to krok logiczny. Odstępca nienawidzi tradycji i ją zwalcza.

  4. plausi said

    Schizma papieska

    nie jest niczym niezwykłym, w końcu zarówno Luter jak Calvin byli jedynie odpowiedzią na to zjawisko. Nie mamy żadnej pewności, że Watykan kiedykolwiek się spod schizmy uwolnił.

    Odczuwalna krytyka katolickich Polaków jest co prawda uzasadniona, ale w końcu jak wiemy z lekcji papieskich, chodzi o trzodę, stąd bierze się trudność (w tej trzodzie) z udzieleniem odpowiedzi na ongiś już postawione pytanie:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    papieska rekomendacja aby za wzór wziąć sobie jego „starszych braci” zawiera tego rodzaju wskazanie:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/jak-zrobic/

    co zresztą niektórzy Polacy mogli przynajmniej w skromnym zakresie powtórzyć jako pachołki USA w Afganistanie czy Iraku.

    Zauważmy wszakże, że msza trydencka jest stosunkowo młoda, pochodzi z drugiej połowy XVII. Wieku, ale n.p. zakaz lichwy/procentu miał tysiącletnią tradycję i był fundamentem katolickiego chrześcijaństwa, a jego likwidacji praktycznie nikt nie zauważył, choć naszym zdaniem jest daleko bardziej kluczowy niż nawet msza trydencka. Zniszczenie fundamentu prowadzi nieuchronnie do zawalenia się całej budowli. Takie jest zadanie rezydenta w Watykanie.

    O stanie hierarchii kościelnej najlepiej świadczy

    wycie zwerbowanych prowodyrów

    Santo subito!

    po śmierci JP II, i ta ekspresowa realizacja wezwania, jakie opłacony motłoch zawył. O jakim kościele tu mowa, o świątyni w którym kapłani wychodzą do mszy zamaskowani jak bandyci i tego samego wymagają od wyznawców, aby stawali przed Bogiem w masce ?! W MASCE ?! Albo aby unikali jakiegokolwiek kontaktu, aby zapobiec tworzeniu się gminy chrześcijańskeij.

    To już dawno nie jest żaden kościół ale szopka zorganizowana przez jakichś zwyrodniałych odstępców od wiary Chrystusa. Wszystkie kościoły zostały w następstwie tego bluźnierczego zachowania ZBEZCZESZCZONE !

    Jedyne, co można uczynić, to przepędzić z nich tych wszystkich wyznawców watykańskiej schizmy ze sprofanowanych kościołów i usunąć wszelkie oznaki tej zarazy, kościoły oczyścić i je na nowo je poświęcić. Nadchodzą znowu czasy zgromadzeń w wieczorniku, bo jedynie tam może nauka Chrystusa przetrwać.

    Oczekujemy, że wybór bluźniercy z Ameryki na papieża odbył się za pieniądze jego zleceniodawców i ci zażądali od niego, aby dokończył robotę, za którą mu zapłacono.

  5. Marucha said

    Re 4:
    „Msza trydencka jest stosunkowo młoda, pochodzi z drugiej połowy XVII. Wieku”

    Msza tzw. Trydencka została kanonizowana przez Piusa V w roku 1570.
    Nie została wymyślona ani „wprowadzona”, jak nowus, lecz po prostu skodyfikowano długą tradycję, sięgającą czasów rzymskich.

    „Naszym zdaniem [zakaz lichwy] jest daleko bardziej kluczowy niż nawet msza trydencka”.

    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA.
    ….

  6. mistrzYoda said

    Ad 4
    Może Bóg jest ważniejszy niż msza?

    —————
    Tak, tak… wykazał się Pan zrozumieniem, zestawiając ze sobą rzeczy z innych płaszczyzn.
    Admin

  7. Marek said

    I co, myślicie, że Polaków-katolaków cokolwiek to obchodzi? Czy w ogóle cokolwiek z tego zrozumieją?
    Admin
    ===
    A tych pie.dolonych zachodnich-katolików obchodzi bardziej i rozumieją więcej od tutejszych?
    Nasz konserwatyzm przewyższa ich o dwie głowy.
    Na tyle, że ich szlag trafia na miejscu, gdy pomyslą o polskim ciemnogrodzie*

    ———–
    Ma Pan rację… ale jakoś tak Polska i Polacy bardziej mnie obchodzą (i wku*wiają), niż zachodnie nacje.
    Admin

  8. Ad. 6

    Może Bóg jest ważniejszy niż msza?

    Tak. A msza określa nasz stosunek do Boga.

    Można mieć do Boga stosunek rozrywkowy, można mieć stosunek „utylitarny”, a można mieć także mistyczny, gdzie ważniejsze jest sacrum niż profanum.

  9. Boydar said

    Mistrzu ! W swym niewątpliwie gorliwym oburzeniu zapomnieliście tylko, że msza jest egzemplifikacją relacji człowieka z Bogiem. Bóg jako taki nie jest z tego świata i nie jest dla człowieka do pojęcia czy wręcz do zaakceptowania. Poza tym, msza jest „kompilacją” tak wielu czynników i zbawiennych elementów, że Gajówki by nie starczyło aby każdy każdy eden do końca objaśnić. I dobrze ta menda orzekła, że gdyby ludzie wiedzieli co i jak, to przed kościołami trzeba by sygnalizację świetlną montować.

    Póki co, niech Mistrz odnajdzie Boga we mszy, prześpi się zdrowo z tym odkryciem, a dopiero potem szuka gdzie indziej.

  10. Ad. 9

    To, że Boga się „odnalazło” nie oznacza jeszcze nic. Sama msza, sama modlitwa, to przygotowanie do działania, a nie samo działanie.

  11. Listwa said

    @ 4 Plausi

    „Zauważmy wszakże, że msza trydencka jest stosunkowo młoda, pochodzi z drugiej połowy XVII. Wieku, ale n.p. zakaz lichwy/procentu miał tysiącletnią tradycję i był fundamentem katolickiego chrześcijaństwa, a jego likwidacji praktycznie nikt nie zauważył, choć naszym zdaniem jest daleko bardziej kluczowy niż nawet msza trydencka.”

    – o rety, co za głupie opinie. Kolejny przypadek wyjeżdżania z lichwą jako podstawy katolicyzmu.

    Lichwa nie jest podstawą katolicyzmu, lichwa jest to sprawa życia ziemskiego, bankowego , pożyczkowego, temat lichwy był podejmowany przez papieży, ale tylko jako temat uboczny, skierowany na obronę ludu katolickiego przed wyzyskiem finansowo-ekoomicznym rodu „prawników i mącicieli”, także żydów.

    Poza tym lichwa jako taka, miała znaczenie kiedyś, obecnie jest tyle róznych form okradania i wyzysku , ze lichwa to wąski temat. Przeróżne afery finansowe jakie miały w Polsce miejsce to pokazują. Więc jakieś skupianie się szczególnie na lichwie i ograniczanie tematu do lichwy to wstecznictwo i ciemnota.
    Nadal obowiązuje przykazanie Nie kradnij, niezaleznie od sposobu i formy kradzieży, w tym lichwy.

    Msza św została ustanowiona i podarowana przez Jezusa Chrystusa bezpośrednio Apostołom. To dlatego Pius V po Soborze Trydenckim w tak uroczysty, mocny i wyjątkowy sposób ją zabezpieczył jako autentyczną i jedyną Msze św Kościoła katolickiego, w formie prawnej, oficjalnej, aktem nieomylnym. Gdyż Msza św jest to wola Chrystusa, a papież to tylko potwierdził. Novus to produkt ludzki, chwili z biurka, sprzeczny.

    Jeśli ktoś pisze i tak uważa, ze lichwa jest ważniejsza od Mszy św, na której Jezus Chrystus pojawia się osobiście, z duszą i ciałem, realnie, substancjalnie, co potwierdzają Cuda eucharystyczne np z Lanciano ,
    to takiemu trzeba życzyć z politowaniem żeby oiągnął chociaż poziom barana i nie bredził na swoją zgubę.
    Zgroza, gdy ktoś pokazuje i posiada tak nędzne i paskudnie głupie przekonania.

    Ty sie Plausi naucz czegoś.

  12. Listwa said

    @ 6 mistrzYoda

    Ważniejszy niż lichwa.

  13. Listwa said

    @ 10 Krzysztof M

    „To, że Boga się „odnalazło” nie oznacza jeszcze nic.”
    – o rety.

  14. Listwa said

    @ 8 Krzysztof M

    Pobieżnie i ułomnie.

  15. MatkaPolka said

    Ukrzyżowanie Jezusa to sprawa fundamentalna dla religii chrześcijańskiej
    Dlaczego Sanhedryn domagał sie ukrzyżowania Jezusa?

    Sprawa Jezusa z Nazaretu

    https://LENTE-MAGAZYN.COM/SPRAWA-JEZUSA-Z-NAZARETU/

    Jerozolima, 25 kwietnia 1933 roku. O godzinie 14.00 zebrał się specjalny trybunał, w którego skład wchodziło pięciu Żydów – przedstawicieli współczesnego Sanhedrynu. Ich celem było ponowne rozpatrzenie sprawy Jezusa z Nazaretu. Zgromadzenie przy czterech głosach „za” do jednego „przeciw” zdecydowało, że skazanie Jezusa było jednym z największych błędów w historii ludzkości, wobec czego Żydzi powinni odwołać deklarację Sanhedrynu z roku 33 (lub 31) p.n.e. i uniewinnić podsądnego.

    (****)

    Sanhedryn doprowadził do rozpoczęcia procesu, przyprowadzając Jezusa do namiestnika i oskarżając Go o czyny karygodne, za które prawo mojżeszowe przewidywało karę śmierci, wreszcie krzykiem domagając się Jego ukrzyżowania.

    Poza tym zachowana została – marionetkowa wprawdzie – instytucja władzy królewskiej, jakkolwiek Herod Wielki został Żydom nadany przez Rzym. Dominacja nad narodem żydowskim miała charakter arystokratyczny. Przywódca był arcykapłanem, który przewodniczył Sanhedrynowi

    (****)

    Zarzewie konfliktu i zarzuty

    Można stwierdzić, że przyczyną całego postępowania karnego, którego skutek stanowiło skazanie na śmierć, był konflikt pomiędzy Jezusem i przedstawicielami elit żydowskich – faryzeuszami i saduceuszami. Jezus w swoich naukach wielokrotnie występował przeciwko praktykom arcykapłanów, którzy kontrolowali kult i świątynię, czerpiąc zyski z ich działalności.

    Co więcej, ten skromny Galilejczyk ośmielał się krytykować osoby duchowne, nazywając je obłudnikami (Mt 23,15), zarzucał im bezpodstawność wielu nakazów i zakazów oraz daleko idącą niekonsekwencję ich własnego postępowania (Mt 5.20). Solą w oku uczonych w Piśmie było również nagminne łamanie przez Jezusa obowiązku Szabatu; należy przy tym zauważyć, że o ile same „skandaliczne” wypowiedzi mogły jeszcze ujść uwagi starszyzny, o tyle nieprzestrzeganie Szabatu nie mogło pozostać bez echa. Niepokój wśród przedstawicieli Świątyni budziła również rosnąca popularność Jezusa, rozgłos Mu towarzyszący, a co najważniejsze, pojawiające się hasła, że jest On Mesjaszem.

    Ze względu na niestabilną (łagodnie mówiąc) sytuację polityczną w prowincji, w której pod pozorami ładu wrzało niczym w wulkanie tuż przed erupcją, pojawienie się Mesjasza, który według żydowskiej tradycji miał być wyzwolicielem (dosłownie) z niewoli, mogło mieć opłakane konsekwencje w postaci reakcji Rzymu. Wszelkie przejawy buntu były zatem natychmiast uciszane przez obie strony – Żydzi nie życzyli sobie interwencji Rzymu, natomiast Rzymianie chcieli mieć przysłowiowy święty spokój.

    (****)

    Wedle prawa mojżeszowego wszystkie te zarzuty groziły karą śmierci, której nota bene domagali się od Piłata Żydzi. Mało prawdopodobne wydaje się jednak, aby Piłat jako namiestnik rzymski zechciał prowadzić sprawę o bluźnierstwo przeciwko religii żydowskiej, której ani nie rozumiał, ani nie darzył szacunkiem. Pozostawała zatem inna kwestia – sformułowanie zarzutów w taki sposób, aby zostały rozpatrzone przez prokuratora w aspekcie prawa rzymskiego. Skoro więc zadał sanhedrytom pytanie, na jakiej podstawie przyprowadzili Jezusa do niego, ci skwapliwie odparli:

    Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza – Króla (Łk 23.2).

    Sformułowane zostały zatem następujące zarzuty:

    • wzniecanie niepokojów publicznych,
    • akcję zmierzającą do niepłacenia podatków należnych władzy rzymskiej,
    • przywłaszczenie sobie godności królewskiej.

    W oczach Piłata szczególnie ten ostatni zarzut nabierał niebagatelnego znaczenia, gdyż instytucja królewska była Rzymianom wyjątkowo nienawistna, a po drugie rzekome zakusy na władzę królewską stanowiły przestępstwo ścigane z urzędu, którego łacińska nazwa brzmiała crimen laese maiestatis, – a zatem zbrodnia obrazy majestatu. Ten rodzaj przestępstwa karany był śmiercią.

    Czy jesteś królem Żydów?

  16. plausi said

    Irytacje

    sprowokowaliśmy naszym tekstem 4. n.p.

    11, Listwa

    „co za głupie opinie. Kolejny przypadek wyjeżdżania z lichwą jako podstawy katolicyzmu.
    Lichwa nie jest podstawą katolicyzmu”, dla nas nie lichwa tylko zakaz lichwy/procentu jest podstawą i to nie tylko, także islam zakazuje: riba, selektywnie także judaizm. Listwa ma rację, wg Watykanu od czasu JP II zakaz lichwy nie jest podstawą, dlatego też nie cenimy zbytnio tego, co z Watykanu do nas dochodzi, a żądanie lichwy/procentu jest dla nas nadal grzechem.

    Riba jest nie tylko zakazem żądania lichwy/procentu ale także zakazuje jej płacenia. Islamskie banki nie bazują na procencie/lichwie, dziwnym zbiegiem nie zostały one dotknięte wielkim tzw. „kryzysem finansowym 2008”. Banki lichwiarskie na całym świecie są koordynowane prze tzw. BIS w Bazylei, tzw. bank centralny banków centralnych. Powstanie BIS jest ściśle związane z wojnami światowymi.

    Być może, że się mylimy, ale o lichwie/procencie (procent jest nowoczesną nazwą lichwy) zdaje się Listwa nie mieć zbyt wiele pojęcia, a tym bardziej zrozumienia. Tzw. „grosz św Józefa” usiłuje wskazywać na pewne ryzyko z lichwą/procentem związane.
    https://milionerstwo.pl/3460-2/

    Ad 5, Marucha
    „NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA

    NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO, NIŻ MSZA ”

    Nasuwa się pytanie, czy w takim obiekcie, gdzie tzw. „mszę” odprawiają zamaskowani (bandyci?) a zebrani nie mniej zamaskowani stawają przed Bogiem, można jeszcze mówić o kościele czy też chodzi o obiekt jakiegoż dziwacznego kultu ? My nie znamy takiej liturgii z maskami, bal maskowy to znamy, ale bal nie uzurpuje sobie być mszą..

    Już moja babcia wieśniaczka była przekonana, że rozmowę i kontakt z Bogiem może nawiązać bez jakiegokolwiek pośrednika, nazywała to modlitwą i ta była dla niej najważniejsza, no bo do kościoła nie zawsze była w stanie się udać.

    Nie podzielamy Pana poglądu, nawet jeśli przez „W KOŚCIELE” pojmuje pan w budowli kościelnej a nie w organizacji kościelnej.

  17. novick said

    Msza może być Święta. nieświęta np z ogoorkiem w doopie albo stanistyczna w maskach nie klikaj w ten link

  18. lewarek.pl said

    2. Miguel
    Msza Tradycyjna ma szansę przetrwać jedynie w Bractwie św. Piusa X

    Nie tylko! Przybywa kapłanów na całym świecie i w Polsce, którzy odprawiają Mszę Trydencką w diecezjach. Motu proprio TC, być może przez niedopatrzenie prawodawcy, pozostawiło im furtki do dalszej aktywności i zapewne będą z tego korzystać. Przybywa wiernych, zwłaszcza młodych, którzy chcą uczęszczać na te msze.
    W mojej diecezji odprawiane są w niedziele trzy, cztery lub pięć mszy trydenckich, zależnie od dyspozycyjności kapłanów. Do kaplicy FSSPX przychodzi 30-40 osób, do miejsc gdzie celebrują kapłani diecezjalni – ok. 150.
    Tego się nie da zlikwidować pstryknięciem palca.
    Dłużej klasztora niż przeora.

  19. MatkaPolka said

    Czy jesteś królem Żydów?

    Po wysłuchaniu zarzutów Piłat przystąpił do przesłuchania oskarżonego. Wprowadził Jezusa do pretorium, gdzie Żydzi z powodów religijnych nie mogli wejść, po czym zaczął zadawać pytania. Ponieważ nieistotne wydało mu się pomniejsze kwestie, takie jak podżeganie do buntu czy niepłacenia podatków, zapytał Jezusa wprost:

    Czy jesteś królem Żydów?

    Było to pytanie o meritum, od odpowiedzi na które zależał de facto los oskarżonego. Należy przypomnieć, że w rzymskich procesach karnych, zwłaszcza w procesie typu cognitio extra ordinem, do którego zaliczyć można sprawę Jezusa, dążono przede wszystkim do uzyskania wyznania winy przez oskarżonego. Co do zasady takie wyznanie (przyznanie się do winy) zamykało przewód i następowało ogłoszenie wyroku. W tym przypadku jednak Piłat musiał się mocno zdziwić, gdyż jego podsądny milczał, wobec czego prokurator powtórzył pytanie trzykrotnie. Z punktu widzenia rzymskiego sposobu przeprowadzania procesów sądowych była to zwykłe postępowanie, jako że należało oskarżonemu zadać pytanie trzykrotnie, aby w ten sposób dać mu szansę odwołania lub zmiany zeznania. Zdumiewające musiało się wydawać rzymskiemu namiestnikowi, iż oskarżony nie chciał podjąć obrony, nawet gdy Piłat wprost zapytał Go:
    Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciwko Tobie? (Mt 27.13).

    Dopiero po trzecim pytaniu Jezus odparł cokolwiek enigmatycznie: Sam rzeczesz. W ten sposób dał niejako do zrozumienia Piłatowi, że to nie On wystąpił z takim stwierdzeniem. Zdaniem uczonych jednak nie należy się w tym względzie kierować grecką wersją tekstu Ewangelii, ale szukać rozwiązania w języku aramejskim, w którym Jezus miał odpowiedzieć ken dibbarta, co dosłownie oznaczało Masz rację (Ricciotti 1941, 585). W ten sposób dokonało się confessio, które jednak bynajmniej nie zadowoliło rzymskiego prokuratora.

    Pozostaje kwestią domysłów, co sądził Piłat o całym tym procesie, niemniej można się pokusić o stwierdzenie, że sprawa była dla niego nie do końca zrozumiała, dlatego, że słowo król w opinii namiestnika odnosiło się do realnej godności, podczas gdy Jezus wypowiadał je w znaczeniu duchowym, którego Rzymianin nie pojmował. Jak wynika z Ewangelii, w oczach Piłata Jezus uchodził za nieszkodliwego marzyciela, być może po trosze awanturnika, po trosze – używając kolokwializmu – wariata, który jednak w żadnym razie nie zasługiwał na najwyższy wymiar kary, co najwyżej na upomnienie. Dlatego też zwrócił się do Sanhedrytów ze słowami: Ja nie znajduję w Nim żadnej winy (J 18.38).

    Podobnie rzecz się miała po odesłaniu Jezusa do Heroda i ponownym jego przyprowadzeniu do Piłata, gdzie odbyło się drugie przesłuchanie, w tonie podobnym do pierwszego.
    Ostatecznie prokurator zwrócił się do Żydów w następujący sposób:

    Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburzał On lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie. Ani też Herod, bo odesłał Go do nas; oto nie popełnił On nic godnego śmierci. Każę Go więc wychłostać i uwolnię (Łk 23. 14-16).

    De facto było to uwolnienie (absolutio), ponieważ prokurator nie zdołał stwierdzić, że czyny przypisane oskarżonemu mają podstawy prawne, pomimo iż Jezus okrężną nieco drogą przyznał się do „uzurpowania sobie” tytułu Mesjasza i Króla.

    Jak to się więc stało, że Piłat jednak skazał na śmierć osobę, co do niewinności której był całkowicie przekonany?

    Si hunc dimittis, non es amicus Caesaris!

  20. MatkaPolka said

    Si hunc dimittis, non es amicus Caesaris!

    Otóż stało się tak z bardzo prostego powodu: Żydzi uderzyli w słaby – możliwe, że najsłabszy – punkt Poncjusza Piłata, jakim była jego troska o cesarską przyjaźń. Dla nas, współczesnych, może się to wydawać dziwne, wręcz trywialne, nie należy jednak zapominać, czym dla rzymskiego urzędnika (szczególnie niezbyt lotnego) był prestiż należenia do wąskiego grona obywateli cieszących się amicitia Caesaris. Drugą kwestią, którą należy mieć na względzie, pozostaje fakt, że w tym czasie w Rzymie władzę sprawował Tyberiusz, czyli postać niezbyt chwalebnie zapisana na kartach historii. Wiadomo, że był to człowiek kapryśny, niestały w poglądach, zmienny w opiniach i przyjaźniach, nieufny, a na starość wręcz maniakalnie podejrzliwy i okrutny. Ludzie, wobec których cofał swą przyjaźń, zazwyczaj kończyli w nieciekawy sposób: bądź udając się dobrowolnie na wygnanie, bądź równie dobrowolnie podcinając sobie żyły, aby uniknąć hańby odebrania życia przez cesarskich siepaczy.

    Słowa „Jeśli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara” mogły mieć daleko idące konsekwencje, gdyż istniało faktyczne ryzyko, że Żydzi wystosują do Tyberiusza skargę na Piłata, w efekcie czego wypadnie on z łask cesarza. To zaś nie wróżyło niczego dobrego.

    Ostatnią kwestią, o której trzeba pamiętać, jest czas, w którym doszło do procesu Jezusa, a był to rok 33 lub 31 n.e. (lub później, o ile przyjmiemy odpowiednie datowanie). Otóż w roku 31 nastąpił głośny na całe Imperium upadek Sejana, niegdysiejszej prawej ręki cesarza Tyberiusza, który po kryjomu dążył do przejęcia władzy w Rzymie, a który był protektorem Piłata. W tej sytuacji z punktu widzenia prokuratora byłoby zbytnim ryzykanctwem, o ile nie czystą głupotą, narażać się Tyberiuszowi, w dodatku w tak błahej sprawie jakiegoś Galilejczyka. De facto jednak Piłat znalazł się w sytuacji bardzo dla siebie niewygodnej, został bowiem zmuszony do podjęcia decyzji, która w każdym możliwym ujęciu była zła; niczym w greckiej tragedii musiał położyć na szali Temidy los swój lub Nazarejczyka. Logika i instynkt samozachowawczy kazały mu wybrać – w jego mniemaniu – mniejsze zło, ale nawet wtedy Piłat próbował uciec się jeszcze do podstępu i zaproponował Żydom uwolnienie jednego z dwóch więźniów, na którą to tradycję się powołał.

    Kiedy jednak ten plan spalił na panewce – tłum głośno i wyraźnie domagał się uwolnienia Barabasza, a skazania Jezusa – Piłat skapitulował. Wyrazem jego odżegnania się od decyzji, którą zmuszony był podjąć, było demonstracyjne obmycie rąk – lustratio expiatoria (Mt 27.24), które oznaczało oczyszczenie.

    Zastanawiająca pozostaje kwestia dogłębnej znajomości aktualnej sytuacji politycznej i samego stanowiska Piłata przez żydowską Radę. Oskarżyciele Jezusa musieli być doskonale przygotowani na możliwość zaistnienia tego rodzaju sytuacji, a dodatkowo obdarzeni byli zmysłem politycznym dużo większym niż namiestnik. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że gdyby Piłat zgodnie ze swoim sumieniem postanowił jednak uwolnić Jezusa, Żydzi, którym zależało na Jego usunięciu, mogliby donieść Tyberiuszowi, że jego namiestnik popiera bunty polityczne i nie reaguje na obrazę cesarskiego majestatu w odpowiedni sposób. Musiał być tego również świadomy Piłat, w stosunku do którego wnoszone były już poprzednio skargi.

    Niewątpliwie dlatego właśnie z jego ust padła brzemienna w skutki formuła wyroku

    Condemno. Ibis ad crucem – Skazuję, idziesz na krzyż.

  21. Listwa said

    @ 15 MatkaPolka

    „Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd».

    Odróżniaj preteksty od powodów. Kiedyś możne ci się zdarzyć, że wreszcie przekombinujesz. Potem już synku nie cofniesz czasu i będziesz ryczał jak stado bawołów.

  22. MatkaPolka said

    Dlaczego ukrzyżowanie?

    Kara śmierci przez ukrzyżowanie (crucifixio) znajdowała się na czele rzymskiej listy najsurowszych kar przewidzianych dla przestępców niebędących obywatelami rzymskimi. Należy nadmienić, że stosowano ją powszechnie w całym rejonie basenu Morza Śródziemnego; po raz pierwszy według przekazu Herodota zdecydowali się na nią Medowie i Persowie, a upowszechniła się na Bliskim Wschodzie (i nie tylko) dzięki kampaniom Aleksandra Macedońskiego. Bez wątpienia była to kara uważana za najbardziej haniebną, bardziej nawet niż kara worka (poena cuelli), spalenie żywcem (crematio) lub zesłanie na arenę (damnatio ad bestias). Zgodnie z normami rzymskimi skazany pozostawał przypięty do krzyża również po śmierci, stając się tym samym żerem dzikich zwierząt – stąd tak ogromna hańba. Od tej zasady uczyniono wyjątek w Judei, gdzie zgodnie z zasadami prawa żydowskiego ciało należało bezwzględnie pochować, dlatego też zezwalano na zdjęcie skazańca z krzyża post mortem.

    Nie wydaje się jednak, aby przy wyborze kary Piłat kierował się jakimś specjalnym okrucieństwem, choć miał w zanadrzu cały wachlarz innych możliwości, choćby wspomnianych wyżej. Po prostu odwołał się do najpowszechniejszego i najczęściej stosowanego rodzaju wyroku, w wykonywaniu którego żołnierze mieli niemałe doświadczenie i w którym cechowali się morderczą precyzją. Ciężko byłoby poza tym skazać Jezusa na walkę na arenie, natomiast ścięcie zarezerwowane było dla obywateli rzymskich. Ponieważ zaś co do zasady wyrok należało wykonać niezwłocznie po jego zatwierdzeniu, najszybszą formą egzekucji pozostawało w tym wypadku ukrzyżowanie.

    Ukrzyżowanie budziło tym większą trwogę, że była to forma śmierci wyjątkowo bolesna. Poprzedzała ją chłosta (flagellatio), która stanowiła karę wstępną. Odznaczała się ona nie mniejszym okrucieństwem, tym bardziej, że prawo nie przewidywało maksymalnej ilości uderzeń;, stosowało też dowolność w rodzaju używanego bicza. Istniały zasadniczo dwie formy ukrzyżowania: kiedy skazańca przywiązywano do krzyża i kiedy go przybijano gwoździami. W przypadku Jezusa zastosowano ten drugi rodzaj – przebito Mu ręce w nadgarstkach oraz obie stopy. Ta forma egzekucji mogła przyczynić się do dodatkowego osłabienia organizmu na skutek znacznego upływu krwi oraz do szybszego zgonu, który w przypadku samego przywiązania mógł nastąpić od kilku dni do tygodnia od wykonania wyroku, a to dlatego, że Rzymianie mocowali pod stopami skazańca podpórkę, dzięki której mógł on względnie swobodnie oddychać. W większości przypadków bezpośrednią przyczyną śmierci skazanego było uduszenie, wyczerpanie, odwodnienie lub krwawienie z powodu obrażeń. Zdarzało się również, że egzekucję przyspieszano, łamiąc skazanemu nogi (co uniemożliwiało zaczerpnięcie oddechu).

    Jezus skonał w czasie niezwykle krótkim, ponieważ Jego agonia trwała zaledwie trzy godziny. Zdaniem uczonych, powodem tak szybkiego zgonu było całkowite fizyczne i psychiczne wycieńczenie spowodowane Męką, przeżyciami minionej nocy, biczowaniem oraz ranami zadanymi przy krzyżowaniu.

    W majestacie prawa rzymskiego?

    O tym, że Jezus został skazany na podstawie crimen laesae maiestatisświadczy wymownie fakt, że Piłat jako powód wyroku kazał umieścić napis Jezus Nazarejszyk, król żydowski (Iesus Nasarenus Rex Iudaeorum) w języku hebrajskim, greckim i łacińskim. Takie tabliczki z wyrokiem i jego uzasadnieniem przybijane były do krzyży zwyczajowo, toteż Piłat nie wykazał w tym zakresie odstępstwa od normy.

    Tym samym jasne się staje, że jakkolwiek osobiście nastawiony był do skazanego pozytywnie i nie dopatrzył się w Nim żadnej winy, o tyle jako sędzia odwołał się do konkretnego zarzutu –władzy królewskiej, który, podlegając pod zbrodnię obrazy majestatu, zasługiwał na najwyższy wymiar kary.

    Gdybyśmy chcieli zatem jednoznacznie określić, kto jest odpowiedzialny za śmierć Jezusa – Piłat czy Żydzi, musielibyśmy stwierdzić, że obie strony przyczyniły się do tego w równym stopniu. Żydzi – ponieważ doprowadzili do wszczęcia procesu i szantażem wymusili na Piłacie wydanie wyroku; Piłat – ponieważ w jego rękach spoczywało ius gladii i to właśnie on stanowił organ prawodawczy i wykonawczy. W jego gestii pozostała decyzyjność co do wyroku. I tylko on mógł Jezusa ułaskawić bez względu na to, jakie byłyby konsekwencje tej decyzji.

    Bardzo prawdopodobne jest, że gdyby w stosunku do Piłata nie wysunięto argumentu ryzyka utraty cesarskiej przyjaźni, sprawa zakończyłaby się w zupełnie inny sposób – uniewinnieniem Jezusa i oskarżeniem Żydów o zniesławienie (calumnia). Tym samym to Sanhedryci stanęliby w obliczu kary przez ukrzyżowanie. Sam Piłat przekonany był o niewinności Nazarejczyka do tego stopnia, że trzykrotnie ją zadeklarował wobec oskarżycieli, a ostatecznie obmył ręce, by nie brać na siebie krwi tego Niewinnego.

    Zgodnie z normami rzymskiego prawa karnego zasada swobodnej oceny dowodów powinna była zadziałać na korzyść oskarżonego. Obawa o własną przyszłość i własne życie okazały się jednak silniejsze niż poczucie sprawiedliwości i interpretacji prawa. Być może zatem Piłat zadający Jezusowi znamienne pytanie Quid est veritas – czym jest prawda, winien był zadać sobie pytanie: Quid est iustitia?

    W 1948 roku, kiedy po deklaracji niepodległego państwa Izrael do kancelarii prezesa Sądu Najwyższego Moshe Smoira zaczęły zewsząd napływać wnioski o uniewinnienie Jezusa, ponieważ został On niesprawiedliwie skazany, sąd po zapoznaniu się z dokumentacją orzekł, że proces nie odbył się przed sądem żydowskim, a rzymskim, w związku z czym nie jest on właściwym organem do przeprowadzenia rewizji. Interesanci, zdaniem Mosze Smoira, powinni zgłosić roszczenia do sądu w Rzymie, jako że jest on następcą prawnym władz rzymskich.

    Proces Jezusa nie został wznowiony jednak do dnia dzisiejszego, skutkiem czego w mocy pozostaje wyrok wydany przez Poncjusza Piłata.

  23. Listwa said

    @ 16 Plausi

    I ty się jeszcze odzywasz. To nie irytacja, tylko ocena głupoty, którą pokazujesz, o niewiedzy nie wspomnę.
    Jeśli mówimy o Kościele, to nie mówimy o wybrykach posoborowia i nie o poczynaniach tej hierarchii.

    Zagadnienie lichwy nie było i nie jest podstawowym zagadnieniem katolicyzmu, nie jest jego podstawą. Lichwa jest jakimś przejawem tematu „Nie kradnij” i lichwa została podjęta w obronie ludzi ciemiężonych.
    Dociera ? czy trzeba pacnąć od matołów? Obecnie są różne przejawy i możliwości okradania, gdzie sama lichwa nie jest dominująca i kluczowa. Okradać można np poprzez manipulowanie cenami energii i taktyką lokdaunów. Lichwa to tylko jeden z mechanizmów i ułomny.

    Banki islamskie sa w nieco inaczej ulokowane w systemie. Kryzys to głównie akcja kredytowa. i manipulowanie tym w USA i Europie , co należy odróżniać od tzw drukowania pieniędzy. A na domiar złożonosci, wystąpiły mieszanki obu sfer.

    „Być może, że się mylimy, ale o lichwie/procencie (procent jest nowoczesną nazwą lichwy) zdaje się Listwa nie mieć zbyt wiele pojęcia, a tym bardziej zrozumienia”
    – tym bardziej sami nie wiecie. Procent to nie lichwa. A lichwa i procent, to nie tylko nazewnictwo.

    Dalsza część to także stek bałamutnych niedorzeczości mądraka .
    Postaraj sie żeby ktos cie z sąsiedztwa pacnął dla otrzeżwienia i równowagi.

  24. Marucha said

    Re 16:
    Piekło jest przepełnione takimi, co to olewali Chrystusa i Jego nauki – i szukali „kontaktu z Bogiem” na własną rękę.

    Nie podziela Pan poglądu, że Msza Święta jest absolutnie najważniejsza w Kościele, że jest centralnym punktem naszej wiary? Że właśnie dlatego szatańskie skurwysyny atakują Mszę i chcą ją zniszczyć? Że podsuwają idiotom jej nędzną namiastkę w postaci nowusa?

    Jeśli wyznaje Pan pogląd, że sam się dogada z Panem Bogiem i neguje absolutnie dominującą rolę Mszy w Kościele Katolickim – to jest Pan kacerzem.

  25. Listwa said

    @ 18 lewarek.pl

    Uczcie się na błędach chociaż.

    „W większości miast, w których prowadzimy regularną posługę duszpasterską, dotychczasowe miejsca kultu stały się za małe dla stale wzrastającej liczby wiernych. Nasz apostolat jest prowadzony i rozwijany wyłącznie dzięki hojności dobroczyńców, za których raz w miesiącu w każdym przeoracie są odprawiane dwie Msze św. – jedna za żywych, a druga za zmarłych. Codziennie wszyscy członkowie Bractwa odmawiają też wspólnie różaniec w intencji dobroczyńców.

    Oto nowe śmiałe projekty, które z Bożą pomocą i Państwa wsparciem pragniemy zrealizować:
    projekt zebrana suma
    nowy kościół w Bydgoszczy 95 382,51 zł
    dzwonnica kościoła w Gdyni 181 790,67 zł
    dom rekolekcyjny i kaplica na Górnym Śląsku 446 217,89 zł
    rozbudowa Szkoły św. Tomasza z Akwinu w Józefowie 475 491,05 zł
    budowa kościoła/rozbudowa przeoratu w Krakowie 22 997,96 zł
    nowy kościół w Łodzi 196 797,78 zł
    nowy kościół w Poznaniu 583 697,59 zł
    nowy kościół w zachodniej części Warszawy 1 378 384,65 zł
    nowy kościół we Wrocławiu 72 396,59 zł

    https://www.piusx.org.pl/nowe-projekty/

  26. Boydar said

    A ja uważam, że gdy ktoś uważa, że sam się z Bogiem dogada, to znaczy się on uważa, że ofiara Chrystusa była zbędna i bez większego sensu.

    Co uważam więcej to niestety wordpress nie puści.

    ———–
    Nie inaczej.
    Admin

  27. Boydar said

    Smutne wieści Pan przynosisz (72), Panie Listwo.

    Po pierwsze, takie kwoty to kropla w morzu, a wynikająca z liczby aktywnych zwolenników. Ale jest i drugie nieporównywalnie smutniejsze – znaczy się FSSPX uważa, że stan obecny jaki jest potrwa w Polsce dłużej niż powinien.

  28. Zenon_K said

    Ad 5. Marucha

    „NIE MA W KOŚCIELE NIC WAŻNIEJSZEGO NIŻ MSZA.”

    Oraz wszystkie sakramenty święte, które z Mszy świętej wypływają.

    Wszystko to dziegciem zostało przyprawione przez twórców smrodu siarką cuchnącego pod przykrywka zbiegowiska nazwanego soborem nr.2

    I własnie nam maluczkim trzeba było przez dziesięciolecia odszukać samemu, bo Bractwo zapomniało tego nam powiedzieć. Zakopali To Wszystko pod korcem siana, schowali się, czekają aż burza przejdzie, jakoś to się rozwiąże (może Duch święty sam to jakoś rozjaśni). Okopiemy się, ale tak by te okopy nie drażniły złego, wytrwamy, przeżyjemy reszta – no niech nas szukają.

    A trzeba grzmieć w trąby na 4 strony świata, bez względu, ile to może kosztować.

    Tak przy okazji jedynym który zapłacił słono za głoszoną prawdę jest Bp Williamson. Kara zaś nie została wymierzona przez jakiś państwowy trybunał, jakiegoś Piłata lecz przez Bractwo.

    Dla ciekawych – sprawdźcie co pisze się o wyrzuceniu wyżej wymienionego biskupa na stronie internetowej Bractwa. No, że po prostu został wyrzucony i basta. Nie podano nawet motywu. Piłat jakiś tam motyw podał.

    Nie zapomniano przylepić tez Bractwu wielu procesów na tle wykorzystania nieletnich. Posypały się kary, ale za co, za głoszenie prawdy? Tu Piłaci uzasadnili wyroki.

    Pozdrawiam

  29. Listwa said

    @ 28 Zenon_K

    Coś pan mieszasz.
    Bp Wiliamson sam przecież wszystko może podać. Jest pytanie, powiedzmy otwarte, czy decyzja była słuszna, ale nie można kwestionowac prawa Bractwa do podejmowania decyzji we własnej sprawie

    Nastepny co sie zasadził, działaj pan na korzyść, a nie drapiesz i kopiesz.
    Ktoś panu odbiera prawo, wolność, motywacje? Beznadziejnie panie Zenonie.

  30. Listwa said

    ad 28

    „Oraz wszystkie sakramenty święte, które z Mszy świętej wypływają.”
    – jest pan pewien? w waszym posoborowym indulcie może i tak.

    ———–
    Zenon bredzi na tematy, o których ma takie pojęcie, jak ja o chińskim balecie (jakieś tam mam, widziałem go).
    Admin

  31. Listwa said

    @ 27 Boydar

    A co , chciałby pan odlecieć do Nieba na papierach Sądu ostatecznego?

    W Polsce Tradycja została sprowadzona do zaniku.
    Dzieki Bractwu i orce na ugorze odradza się jak widać. Choć kwoty jeszcze małe.
    Dobre i to, kiedyś i tego nie było.

  32. Zenon_K said

    Ad. 29 Listwa

    Wyrzucono jednego 4 biskupow, chyba najbardziej charyzmatycznego no i nie ma uzasadna sie tego bo to sprawa wewnetrzna. To chyba jakis zart.

    „– jest pan pewien? w waszym posoborowym indulcie może i tak”

    Jakim cudem Pan wie gdzie na Msze Swieta chodze?

    No odpowiem : w kosciele podlegajacym djecezji i do Bractwa – mam wybor.

    A co to znaczy „w waszym posoborowym indulcie”? Znow to okopanie sie i izolacja : reszta nas nie obchodzi.

  33. Listwa said

    @ 32 Zenon_K

    Pan zwolni z czytaniem, bo gubi treść. .
    Napisałęm ” nie można kwestionowac prawa Bractwa do podejmowania decyzji we własnej sprawie ”

    Uzasadieniie to inna kwestia, a podanie uzasadnienia do publicznej wiadomosci to jeszcze inna. Panu się zjechało w jedno. No sprawa wewnętrzna, niekoniecznie musza wszyscy wiedzieć, łącznie z wrogami.
    I skąd pan wie, że o utajnienie nie zwrócił sie sam bo Wiliamson? Szczegóły nie są podane z obu stron i nalezy to uszanować. A pan swoje.

    „Oraz wszystkie sakramenty święte, które z Mszy świętej wypływają.”
    – jakim cudem pan do czegoś takiego doszedł?. W Bractwie tak nie uczą. Moze to pozostałości sprzed lat, parafialne.

    Nie da się i w prawo i lewo jednocześnie , bo wychodzą babole intelektualne i szkody.

    „A co to znaczy „w waszym posoborowym indulcie”? Znow to okopanie sie i izolacja : reszta nas nie obchodzi”

    – wniosek nieprzystający. Bo nie w Kościele i nie w katolickim Bractwie. Przecież nie nasz indult.

    Indult to mieszanka Tradycji i posoborowia, prawdy i błędu. .

  34. Boydar said

    @ Pan Listwa (31)

    Gwałtownie skręcił Pan w bok, a ja dość długo prowadzę aby nie rozumieć kiedy tak się zdarza.

    W Polsce kościołów – obiektów sakralnych jest wielkie mnóstwo, nb. obecnie świecą pustkami. Oprócz Lublina i okolic, co stwierdzam z autopsji. Ponieważ moje zdanie o Lublinie i jego mieszkańcach żadną tajemnicą nie jest, konkluzja ciśnie się sama, bo w cuda nie wierzę.

    Jeżeli FSSPX zbiera środki (nieco śmieszne jak na realizację zaplanowanych/zaprezentowanych zadań) to znaczy że właśnie wykopuje własny dołek na plaży bo wszystkie inne są zajęte i jeszcze długo będą.

    No więc ja myślę, że jednak nie będą, bo Bóg Ojciec obiecał że tylko drugiego potopu nie ześle. Co do innych nadzwyczajnych środków zaradczych nic nie mówił. Pewne sugestie natomiast znaleźć możemy w Ewangeliach, jednej zwłaszcza. Ale nie tylko.

    Powstaje więc pytanie, po co budować kolejne (obiekty sakralne) jeśli całkiem solidnych (pod względem konstrukcji technicznej) jest i będzie do dyspozycji całkiem sporo. Tylko gdy właśnie przyjmiemy założenie, że do dyspozycji nie będą. A więc do czego będą ? Niewykluczone jest, że do tego samego co katedra Notre Dame, którą podpierało kilkaset figur Diabła.

    Zobaczymy, wbrew oczekiwaniom ja nigdzie się nie wybieram, pojadę sobie tylko na działkę konsekwentnie podlać pomidory.

  35. Marucha said

    Re 28:
    Panie Zenon, nie chciałem być niegrzeczny, ale mi nerwy puściły,
    Odpieprz się Pan od Bractwa.

  36. plausi said

    Dostrzegamy kryzys nie tylko w kościele ale i wśród wyznawców

    24, Marucha
    „Msza Święta jest absolutnie najważniejsza w Kościele, że jest centralnym punktem naszej wiary ”

    Nie wiem jaka jest „Wasza wiara”, czy jest to ta sama wiara co 23, Listwa. Wiara „Procent to nie lichwa ”, to wiara być może wiara dla katolickich Gojów, ale na pewno nie jest chrześcijańska, islamska czy nawet judejska w odniesieniu do tych, dla których zakaz obowiązuje. Tę wiarę dla Gojów ustanowiono jakoś w XVIII., XIX. wieku, jak klan Rotszyldów podjął swą ofensywę, aby odwrócić uwagę od skompromitowanego pojęcia lichwa, w języku niemieckim zastąpiono lichwę przez „Zins”, ang. „interest”, podobnie francuskim „l’intérêt „ i.t.d. Przyzwyczajono ciemnych Gojów do tego, że lichwa zaczyna się dopiero od pewnego, bliżej nieokreślonego, poziomu procentu.

    Jak Listwa potwierdza, ta zorganizowana akcja powiodła się znakomicie, pojęcie lichwy zniknęło praktycznie z obiegu a każdy dobrze wytresowany Goj chce procenty od swojego wkładu, tyle, że nawet te umiłowane przez katolików procenty jakie otrzymują z banku leżą poniżej poziomu inflacji, ale przecie każdy się czuje jak bankier.

    W sumie udało się katolickich Gojów zdemoralizować procentem, że uznali każdą lichwę, jeśli tylko nazwano ją procentem za katolicką.

    Chrześcijaństwo zaczęło się nie w jakimś tam kościele tylko w wieczerniku, w katakumbach a dopiero dużo później w kościele zaczęto odprawiać mszę, ale modlitwa sięga początków. A jeśli chodzi o sakramenty i mszę, to my raczej dziękujemy za takie dary od kapłanów zamaskowanych ostatnio jak bandyci i wspierających dość podły proceder

    https://marucha.wordpress.com/2021/07/31/obywatele-w-obronie-radcy-prawnego-katarzyny-tarnawy-gwozdz/

    nawet katolik nie ma obowiązku brać udziału w czarnej mszyc tylko dlatego, że odbywa się w kościele, czy przyjmować komunię od czarta czy jego wysłannika. Myślę, że wyraziliśmy się jasno, Panowie Marucha, Boydar i Listwa, który tu nawet zajął się „oceną głupoty” naszej, co zresztą wyklucza naszą dalszą dyskusję, bo nie jesteśmy zwykli prowadzić dyskusję na poziomie wyzwisk.

    Nawet najżarliwsi katolicy mogą, jeśli potrafią, się też zastanowić nad tym, dlaczego biskup rzymski przyjął w piątym wieku tytuł najwyższego pogańskiego kapłana pontifex maximus a jego czas urzędowania nazywa się nawet pontyfikatem ?

  37. Marucha said

    Re 36:
    Nie wiem, o co Panu chodzi. Czy nadal Pan neguje, że cała nasza religia jest skoncentrowana wokół Mszy Świętej?

    Podkreślę tylko jeszcze raz: mam w dupie „nowusa”, który z bezkrwawej ofiary Chrystusa uczynił jakąś pierdoloną :”ucztę” a z kapłana – głównego kelnera na uczcie. Niepotrzebnie wyważa Pan otwarte drzwi.

    Dla mnie Msza Święta to Msza Trydencka plus kilka starożytnych rytów, np. ambrozjański.lub mozarabski.

  38. tras said

    #25>Listwa
    zasada follow money i post Plausi w przedmiocie sprawy (lichwy i związku JPII z tym>jest uzasadniony)
    jest odwieczną zasadą
    i to jest moja 1sza uwaga
    a druga uwaga:
    kiedy się zjawili w Polsce ‚świadkowie jehowy’>
    to było po drugie wojnie światowej i ta grupa chciała wejść do ZSRR i innych krain, gdzie dominowało prawosławie>i wstrętne komuchy z ZSRR ich pogoniły
    a trzecia uwaga
    sam Wielomski kiedyś opowiadał (jak go jeszcze słuchałem>bo od tego co wyżej powiedział>wyleciał na mój śmietnik-opinie tej jego żony>w trakcie robienia doktoratu>na UKSW>……..(to samocenzura bo ‚mowa nienawiści’), że post1989 nastąpił transfer ‚ruchów charyzmatycznych’ (ks. Blachnickiego) na śląsku>do grup ‚kościołów’ rodem z USA
    i proszę zwrócić uwagę czyli rozejrzeć się u siebie>ile jest tych ‚kościołów’ w waszych miastach>bo od mniejszych miejscowości to oni się trzymają z dala>i jest to expresis verbis sytuacja Listwa w poście #25.
    Udowodnij mi robaczku, że tą kasę ‚zebrali’ wierni?? W Polin ad2021.?!?!
    I jeszcze jedno>
    zasada divide et impera jest równie ‚stara’
    jak zasada ‚follow money’ (cui bono-qui prodest)
    i nie sobie Państwo odpowiedzą sami
    kto w Polin ad2021 ‚impera’ i sami dojdziecie skąd kasa czyli ‚divide’

  39. Listwa said

    @ 34 Boydar

    Są jeszcze szczegóły Panie Boydar i zakamarki. To że zbiera na budowę, to nie znaczy że nie przeznaczy sum na przejęcie. Tu jest opis niedawnego przejęcia kościoła w Wiedniu. https://news.fsspx.pl/2021/07/wieden-nowy-kosciol-bractwa-sw-piusa-x/. Udało sie dlatego ze posoborowie łapy nie połozyło.

    Były przypadki ze posoborowie sprzeda każdemu tylko nie Bractwu. Nie wykluczone ze będą pieniadze żeby koscioły pozostały w tych samych rekach i stały puste. Możliwości jest kilka.

    Tu jest wspomnienie próby przejecia kościoła w Krakowie : https://pch24.pl/bractwo-sw-piusa-x-chce-kupic-i-uratowac-kosciol-w-krakowie-swiatyni-grozi-desakralizacja/

    Oni te kościoły przedsoborowe , z w wystrojem , ołtarzami, powinni przekazać bezpłatnie tym którzy chcą kontynuowac sprawowanie kultu katolickiego a nie handlowac tymi obiektami,. Nie oni je budowali.

    Kiedyś był przypadek że posoborowy biskup wołał sprzedac jakiejś grupie protestackiej, aby tylko nie Bractwu. Potem ci protestanci odsprzedali Bractwu.

    Nieco kręte sa te drogi.

  40. Listwa said

    @ 36 Plausi
    Co do waszego dosrzegania to mam spore wątpliwości. Chcecie żebym wam na to odpowiedział, czy tylko tak sobie piszecie dla pisania?

    Kolejny przypadek sfiksowania na lichwie i to wadliwie pojmowanej.

    „Chrześcijaństwo zaczęło się nie w jakimś tam kościele tylko w wieczerniku, w katakumbach a dopiero dużo później w kościele zaczęto odprawiać mszę,”

    – ty sobie krowe kup i zajmij sie dojeniem , przynajmnie mleko będziesz miał

    Nie pchaj się dp dyskusji , ty sie pchaj o nauki, żebyś głupot nie wypisywał.

  41. Listwa said

    @ 38 tras

    Jeśli juz bardzo chcesz coś napisać, to zrób to gramotnie, a nie walisz jakimś kanciastym slangiem i placzesz, że jesteś nierozumiany.
    Druga sprawa to niedawno Rosja wywaliła jehowych , przejęłą majątek i zakaz działalności, bo stwierdzili że stwarzaja zagrożenie. Bo stwarzają .

    Co do posoborowego i novusoego ks. Blachnickiego zgoda. Naczerpal sie nowinek z plastiku i nowinki sprzedawał jako złoto.

    A niby dlaczego miałbym ci coś coś udowadniać, intelektualisto ukryty? pieniądze zbiera Bractwo.
    Jeśłi sami mamy dochodzić i odpowiadac na pytania, to musisz bardziej się wysilić z impera i divide. Bo namotaleś

    Chciałbyś żeby Bractwo w garażu siedziało, bo masz odkrycia. .

  42. Listwa said

    Napisze tylko troche o tej lichwie.

    Przykład: jest małżeństwo i rodzina , ma kredyt i dom. Mąż pracuje, ale obciążenia kredytowe stały sie zbyt duże, bo np narodziły się bliźniaki.
    Małżeństwo postanawia zatem sprzedać dom, bo mają okazję kupić nieco mniejszy i nieco dalej połozony.
    Znajdują kupca , ustalają cenę, która pozwala na spłacanie kredytu i zakup nowego lokum.

    Ale tuz przed transakcją stał się wypadek i mąż zmarł. I gdy nabywca dowiedział sie i o tym fakcie powiedział do żony kuoię ten dom jak sie umawialiśmy ale za połowę umówionej kwoty. Kobieta mając trudna sytuacje , zmuszona obciążeniami kredytowymi, decyduje sie na sprzedaż domu, aby spłacic kredyt, sama zamieszkjje z dziecmi w trudnych warunkach mieszkaniowyh, gdyż niska cena sprzedaży nie pozwoliła na planowany zakup a jedynie na spłatę kredytu.

    I to jest lichwa. Więc rózne Plausi i Trasy idźta w … z tymi odsetkami i procentami.

  43. lewarek.pl said

    37. Marucha
    Podkreślę tylko jeszcze raz: mam w dupie „nowusa”, który z bezkrwawej ofiary Chrystusa uczynił jakąś pierdoloną :”ucztę” a z kapłana – głównego kelnera na uczcie.

    Panie Marucha, z czystej życzliwości i dla pańskiego dobra ostrzegam: bluźni Pan.
    Może dadzą Panu coś do myślenia cuda eucharystyczne w Sokółce, Legnicy i Buenos Aires? Wszystkie wydarzyły się na Mszy Novus Ordo.

  44. Wanderet said

    Bezczelny jestes listwa i arogancki. Juz nie chce poraz „n-ty” pisac ze chwaly tym nikomu ani zadnej sprawie nie przynosisz, co najwyzej odpychasz. Odniose sie twoim poziomem, walisz naokolo jak glupek cepem, ranisz wszystkich i dobrych i zlych.
    Same inwektywy. Ty sie do rozmow nie nadajesz.

    —————
    Listwa z reguły miewa rację co do meritum sprawy, jeśli chodzi o kwestie wiary i Kościoła.
    Admin

  45. Wanderer said

    A ja sie ciebie listwa grzecznie spytam, a jak jakas ” grupa kapitalowa” chce mi zaoferowac pozyczke na 15 procent to to juz jest lichwa, czy jeszcze nie?

  46. Marucha said

    Re 43:
    Czy ja bluźnię?
    Nie – jestem tylko wulgarny.

    Nie muszę wierzyć w cuda i objawienia, oprócz tych z Ewangelii.
    Ale nawet jeśli wierzę, to sądzę, że owe cuda zdarzają się MIMO aktualnego stanu Kościoła i Mszy, a nie DZIĘKI nim.

  47. Listwa said

    @ 45 Wanderer

    „Chce” to nie jest w ogóle ta kategoria pojęciowa.
    Nie jest, ani już ani jeszcze, gdy nawet wskoczysz w kategorię.
    Może być potraktowana podobnie jak propozycja sprzedaży Pałacu kultury za małą kwotę bez umowy

    @ 44 Wanderer

    Posłuchaj Wandaler, wykreśl inwektywy z moich komentarzy i zacytuj reszte. Zobaczymy czy dobrze widzisz. Jak czujesz się odepchnięty to paszoł razem z tymi swoimi refleksjami n-tym.

    „Odniose sie twoim poziomem, walisz naokolo jak glupek cepem, ranisz wszystkich i dobrych i zlych.”
    – spieprzaj i pytań mi więcej nie zadawaj. Wandaler jesteś z tym chorym dobroludzizmem.

  48. Listwa said

    @ 43 lewarek.pl

    Panie Lewarek, z czystej życzliwości to sam pan zrób coś z myślenia, bo może się okazać że służysz nie temu co trzeba.

    W posoborowiu nie uczą, a także indult ma kłopoty z tą kwestią, a daje pan przykład mieszania spraw.
    Sa dwie rzeczy nie jedna. Jest Msza i jest sakrament. Msza to nie saktrament, na Mszy jest sprawowany saktrament. I to powinien pan wiedzieć zeby nie pisać pierdół moralizatorskich.

    Podobnie jak np protestanci wynieśli Pismo św z Kościoła i nim się posługują, tak sakrament Eucharystii został wyniesiony z Mszy katolickiej sprawowanej od początku, do paskudnego i do wywalenia Novusa sprawowanego od 50 lat..

    Za cuda Eucharystyczne można uznać tylko te przebadane i zweryfikowane przez odpowiednia komisję, samo ogłoszenie w gazetach moze być zwodnicze.

    Ale załóżmy że jest prawdziwy cud. To co to znaczy?
    Taki cud moze być na Novusie, gdzie był ważny sakrament Eucharystii, ale także na Novusie , gdzie nie było ważnego sakramentu Eucharystii.
    Więc nawet cud Eucharystyczne nie pozwala sądzić, że Novus jest prawidłowowy i akceptowalny.

    Jak należy zrozumieć taki cud? No właśnie od wprowadznenia Novusa jest problem bardzz poważny, bo prawdziwa Msza św przy ołtarzu, to nie jest skakanie przy novusowym stole i zabawa w wieczerze.
    Być moze takie cuda nalezy traktowac jako przestroge i przypomnie, tego co dzieje sie na prawdziwej Msszy i jaka jest jej istota. A niektórzy robią swoją interpretacją zachalanie Novusa całkowicie błednie.

    Quo primum tempore papieża Pisa V przesądza o tym która i jak Msza jest Mszą św Kościoła katolickiego.
    A nie jest nią Novus który ma jeszcze więcej problemów niż wspomniałem, lącznie z promulgacją. Okazuje się że jest po prostu nielegalna i wprowadzona tylnymi drzwiami na „krzywy ryj” .
    Błądzisz panie Lewarek przez swe przeświadczenia.

    Msza św to cos więcej niż sam ryt, tzw ryt trydencki jest najwłaściszy Novus ma problemy ze sprawowaniem Mszy, o ile ją w ogóle sprawuje.

  49. Listwa said

  50. wanderer said

    Masz jakies chore urojenia listwa z tym twoim dobroludzizmem. W glowie ci sie roi. Ty poprostu jestes chamskim gburem. Takim tepym chamskim gburem, niezaleznie od twojej wiedzy. Ja do ciebie grzecznie a ty do mnie spieprzaj. Brak ci jakiejkolwiek oglady, chamie jeden. Prostaku. Nazwalbym cie durniem, ale jakis tam poziom wiedzy masz, choc swoim poziomem niweczysz wszystko. Nie masz do nikogo szacunku, prymitywie jeden i zarozumialcze. Mysle, ze gdyby do ciebie napisal sam Chrystus obsmarowalbys go inwektywami, tak z rozpedu. Walisz jak prymitywny cep bez opamietania. Taka jest twoja klasa. I gdyby nie to ze masz jakas wiedze co do meritum sprawy jestes pustym dzbanem. Jestes jak cymbal brzmiacy.

  51. wanderer said

    To dla ciebie listwa. Choc nie wierze ze zrozumiesz. Przeciez nie jestes zdolny do refleksji, tym bardziej, ze pisze do ciebie maluczki i twoj osobisty „wrog”, co nie?

  52. wanderer said

    „Listwa z reguły miewa rację co do meritum sprawy, jeśli chodzi o kwestie wiary i Kościoła.
    Admin”

    Niewatpie.

    Ale jakim poziomem? Jakim kosztem, szanowny Adminie? To nie sluzy sprawie. To tak, jakby beczke najprzedniejszego miodu zaprawic dziegciem. Strawna bedzie?

  53. Listwa said

    @ 50 Wanderer

    Paszoł z takim grzecznie. Wandaler jesteś.

    @ 52 Wanderer

    Jeśli jesteś taki obeznany i oblatany jak bęben w betoniarce, to pokaż jak to nalezy zrobić, a nie się kiwasz. Jak dotąd przyklad dajesz niezły jaki to z ciebie wandaler.

  54. Listwa said

    @ 51 Wanderer

    Jezus Chrystus:

    „34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.”

    Ewangelia wg św. Mateusza 10. 34-37

  55. wanderer said

    Oj listwa, wole juz byc wandalerem niz cymbalem. To tak abstrachujac od tematu.

    Ten cytat ktory przytoczyles dotyczyl pewnego novum ktore przyniosl Chrystus do skostnialego ograniczonego roznymi prawami zycia owczesnych „zydow” Pewne rzeczy nie miescily im sie w glowie i On to wiedzial. To co cytujesz nie bylo prawem przez Niego nadanym. On nie byl Bogiem wojny, czy miecza, a odwrotnie – milosci. I takie prawo ustanowil jako swoja wole. Milosc blizniego. Jeslibys wiec wnosil miecz, ale wiedzy, i poroznial miedzy soba nawet ojca z synem, gdyby jeden przyjmowal Prawde a drugi obstawal przy dawnym – nic bys zlego nie uczynil. Jeslibys zas te wszystkie swoje madrosci oparl na milosci blizniego i szacunku – dostapilbys chwaly Bozej. A tak? Jestes cymbal brzmiacy.
    Jestes jak malarz. Tworzysz dzielo, obraz, moze nawet cenny. Ale w pewnym momencie ten malarz odwraca sie do widowni i rzyga po ogladajacych go. I nie dlatego ze cierpi na niestrawnosc. Tylko dlatego, ze ktos sie sprobowal odezwac, czy podyskutowac. Chocby nawet byl laikiem i pytaniami czy opiniami pokazywal swoja infantylnosc, powiniennes uczyc i wyjasniac nie obrazac.
    Gdybys byl wielki, gdybys byl wielkoduszny, bylbys cierpliwy i probowal tlumaczyc, nauczyc. Ale nie. Ty obrazasz, rzucasz inwektywy, glupio dogadujesz. Rzucasz perly w bloto ktore sam tworzysz. Wiec cymbal brzmiacy jestes.

  56. wanderer said

    „Jeśli jesteś taki obeznany i oblatany jak bęben w betoniarce, to pokaż jak to nalezy zrobić, a nie się kiwasz.”

    Ja ci wielokrotnie pokazywalem. I serdecznie radzilem. Bog mi swiadkiem, i admin rowniez.

    A wiec prosze, przeczytaj co powyzej napisalem do ciebie powyzej, na spokojnie jak ci zacietrzewienie minie. Tylko problem w tym, ze nic do ciebie nie dociera, wiec przypuszczam, ze twoja prosba jest nic nieznaczacym zdaniem.

  57. wanderer said

    Poczekaj az moj wczesniejszy wpis sie ukaze, bo gdzies utkwil w czelusciach wordpressa

  58. Listwa said

    @ 55 Wanderer
    Ty tylko chcesz narzucić swoje podejście, a dokucza ci chory i naiwny dobroludzizm.
    Zapomnij – że to przejdzie. Wrogiem sam się zrobiłeś w swoich skołatanych koncepcjach.

  59. Listwa said

    @ 56 Wanderer

    Nie czekaj. Templars nie Wandalery.

  60. Listwa said

    @ 55 Wanderer

    Wystarczy tych twoich mądrości, uważaj, żebyś nie był tym i tym.

    „Ten cytat ktory przytoczyles dotyczyl pewnego novum ktore przyniosl Chrystus do skostnialego ograniczonego roznymi prawami zycia owczesnych „zydow Pewne rzeczy nie miescily im sie w glowie i On to wiedzial. ”:
    – oczywiscie pleciesz głupoty, jakieś posoborowe androny, bo cytat pochodzi z Ewangelii zawartej w Nowym Testamencie, czyli jest obowiązujcy i teraz, także przeróznych wandalerów ze „skostniałym …. i nie mieszczącym sie w głowie”

    To co zacytowałem, są to bezpośrednie słowa wypowiedziane osobiście przez Chrystusa. Masz je czytać i prawidłowo rozumieć, a nie wylatywać z chciejstwem i dukaniem.

    „I takie prawo ustanowil jako swoja wole. Milosc blizniego”
    – w tym też jest poważny błąd. Poszukaj i sprostuj i nie przerabiaj Ewangelii pod kątem dobroludzizmu.

    Na komentowanie reszty tych głupot to szkoda czasu.

    Paszoł Wanderer, wiem co chcesz przekazać, na czym ci zależy, dziekuje z twoje rady , ale wątpię czy się do czegokolwiek przydadzą. Nie zamierzam przepraszać Selera ani realizować twoich wypasionych idei.

    Teraz puszczam cię przodem, rób to co ja robiłem i pokaż jak to według ciebie robić nalezy, Tylko nie mów jak to należy zrobić , a zrób i pokaż jak i pokaż efekty.
    Czekam i patrzę. Do dzieła mądralo .

    .

  61. wanderer said

    „Ty tylko chcesz narzucić swoje podejście, a dokucza ci chory i naiwny dobroludzizm.”

    Nic nikomu nie nrzucam. Ja cie tylko upominam. Bo wiem, ze mam racje. Juz ci mowilem, ze to nie jest dobroludzizm. Staram sie tylko postepowac w zgodzie z wlasnym sumieniem i tak jak nauczal Chrystus. Ja wcale nie chce zeby to przeszlo. Malo tego, prosze Boga zeby dal mi cierpliwosc bym wytrwal. To nie sa skolatane koncepcje. Widze, ze brakuje ci argumentow listwa i probujesz odwracac kota ogonem. Czy wola Chrystusa jest skolatana koncepcja? Komu i czym ty chcesz zamydlic oczy listwa?

  62. Listwa said

    @ 61 Wanderer

    Paszoł. Za robotę sie weź, bo tylko pleciesz to samo. Pokaż jak i pokaż efekty.
    Na koniec zacytuje mój wpis: „Wrogiem sam się zrobiłeś w swoich skołatanych koncepcjach.”
    – umiesz czytać? To czytaj, a nie chrzanisz od rzeczy.
    Paszoł, pojmujesz to? wiec paszol.

  63. wanderer said

    margaritas ante porcos

    Ty jestes jednak cymbal brzmiacy. I nawet nie jestes w stanie tego pojac.
    Przykro mi.
    Zostawiasz tylko smrod za soba i naginasz slowa samego Chrystusa do swoich koncepcji. Chrystus jest Bogiem dobra. Dobra, rozumiesz? Nie miecza. Twoj przytoczony cytat dotyczyl tylko jego swiadomosci, ze Jego nauczanie moze poroznic ludzi miedzy soba nawet ojca z synem, tak jak nas teraz, ze wzgledu na nowe nauczanie i prawa ktore czasami obalaly stare przyzwyczajenia.To z pewnoscia mial na mysli a ty starasz sie w tym doszukac drugiego dna.

    Ty to nazywasz ze plote glupoty, jakies posoborowe androny. Ty widac ze oprocz paragrafow i kanonow nie rozumiesz przeslania Chrystusa. Kompromitujesz sie, czlowieku!

    Z toba nie ma sensu polemizowac, bo cytujac klasyke glupiec swoim doswiadczeniem glupca sprowadzi rozmowce do swojego poziomu i ochlapie blotem. W tym jestes naprawde dobry.

  64. Boydar said

    Trochę już żyję na tym świecie, ale nie zauważyłem aby to „skołatane koncepcje” operowały brutal force. Koncepcje – owszem, ale na pewno nie skołatane.

    Jedyny wyjątek to mój (zapewne nie tylko) kot, który wbija we mnie pazury w pogłaskliwym i niewątpliwie skołatanym uniesieniu.

  65. wanderer said

    Wyjasni Pan bardziej Boydarze o co chodzi?

  66. Listwa said

    @ 63 Wanderer

    Dlatego mówię nie polemizuj , a paszoł tumanie. Władowałeś się w role mistrza, to teraz działaj.

    Chciałem zwrócić na koniec uwagę, że we wpisie @ 54 tylko zacytowałem słowa i to nie moje.
    I jeśli sądzisz, że dotyczą one tylko żydów z przeszłosci i to takich którym się w głowie nie mieści, to jesteś zwykły wandalerski głąb
    Udawaj dalej mistrza ponad mistrza i pokaż jak i pokaż efekty.

    @ 64 Boydar

    Jak koncepcje w baniaku się kołatają to są skołatane. I taki nie wie potem, co i od kogo usłyszał.
    Czego przykład powyżej.

  67. Boydar said

    @ Pan Wanderer

    Apsssssolutnie o nic. Proszę nie zajmować głowy tym moim ssskołatanym wpissssem.

  68. Listwa said

    @ 67 Boydar

    Panu Boydarowi jak sie grzecznie wytłumaczy, to od razu łapie.
    Taki ma procesor, ze nie trzeba go nawet straszyć granatem.

  69. Listwa said

    A teraz zróbmy komisję, Pan Boydar moze stanąć na jej czele, bo ma śrubokręt i długopis, i zweryfikiwać, jakie wpisy i o jakiej treści były przed dołączenien Wandalera, a jakie po dołączeniu Wandalera oraz ustalić jakiej jakości zmiana nastąpiła i czy powinno sie ją zaliczyć do zmian pożądanych?

    Brzydkie wyrazy należy zamazać i je potem policzyć.

    Za główne kryterium oceny proponuje przyjąć :
    „Zanurzając się w to szambo można zapomnieć o sprawach najważniejszych, w tym także o Zbawieniu, o którym decyduje nasza postawa a nie znajomość żydowskich machloi. Oczywiście znajomość taka wielce przydatna jest, ale dla jej zdobycia nie warto poświęcać wszystkich sił i energii życiowej jak jest nam dana.”

    Zakończyć spisaniem protokołu.

  70. lewarek.pl said

    48. Listwa

    Bełkoczesz, Listwa, z wyżyn swojej pychy. Trudno czytać to, co piszesz, a jeszcze trudniej odpowiadać, więc oszczędzę swojego i innych czasu i atłasu.
    Napadasz na Mszę Novus Ordo i podważasz jej ważność, a w innym wątku całkiem prawidłowo piszesz, że jest to Msza promulgowana przez papieża, a więc ważna, i że dokonywana na niej konsekracja też jest ważna.
    NOM może ci się nie podobać, ale tobie mało co się podoba.
    Pozbieraj się, Listwa, weź jakieś piguły na wstrzymanie.

  71. Listwa said

    @ 170 lewarek.pl

    Tam tylko nie doczytałeś, jak zwykle. I masz jakiś płonne nadzieje.

    Masz wpis @ 48 . Pofatygowałem się aby ci wyjasnić, a ty nie potrafisz niczego zanegowac ,a prawdy przyjac nie chcesz, więc chrzanisz o pigułach. I po kiego chrzanisz?.
    Nie czytaj jak za trudne . .

    Jak jest promulgowana to pokaż to.

  72. Boydar said

    Niestety, Panie Listwo, zmuszony jestem odrzucić pro pozycję. Jestem może i szują ale uczciwą. Komisja + protokół to nic innego jak sąd. Już starożytne Gumisie uznały, że w ławie osoby stronnicze czy uprzedzone zasiadać nie powinny. A ja w tej sprawie jestem i stronniczy i uprzedzony. Jak cholera !

  73. lewarek.pl said

    71. Listwa

    Jednak jesteś głupszy niż myślałem [tu westchnienie].
    W twoim przypadku można by spróbować z egzorcystą, ale ktoś musiałby się tym zająć.

  74. Listwa said

    @ 73 lewarek.pl

    Chrzanisz głupoty ogólnikami, bo juz nic mądrzejszego nie jesteś w stanie spłodzić.

    „Nie lękajcie się. Posoborowa rewolucja jeszcze nie umarła, ale umiera, poniosła klęskę. Motu proprio Traditonis custodes jest tego najlepszym dowodem” – pisze Gregory Dipippo

    W dłuższej perspektywie postęp, jaki został dokonany na rzecz liturgicznego powrotu do zdrowia zostanie wprawdzie wstrzymany – w niektórych miejscach silniej niż w innych – ale nie zostanie wymazany. Powiem nawet więcej: ostatnie motu proprio nie było wprawdzie końcem, ale z pewnością podzwonnym posoborowej rewolucji

    To właśnie dlatego w czasie wzmożonej fali kryzysów w Kościele młot spadł tam, gdzie spadł: nie na niemiecką Drogę Synodalną ani na różne katolickie instytucje, które odchodzą od wiary” – zauważa Dipippo. Nie zajęto się też wielkimi nadużyciami liturgicznymi, nieobecnością formacji katechetycznej w dawnych krajach katolickich, upadkiem moralności, doktryny czy finansów Kościoła, wymienia. Nie; młot spadł „na ojców i matki, którzy urodzili się przynajmniej 20 lat po tym, jak ostatni duchowny użył słowa aggiornamento”

    https://pch24.pl/gregory-dipippo-posoborowa-rewolucja-znalazla-sie-w-stadium-agonalnym/

    W tekscie jest zdjęcie płyty nagrobnej z bp Buginiego z jego masońskigo grobu. A ty zgrzytaj dalej pajacu.

  75. Listwa said

    @ 72 Boydar

    No to niech sobie pohasa, W sumie zabawniej jest. Sąd zawsze zdąży.

  76. Wanderer said

    Wstalem z krotkiej drzemki i co ja widze?
    Nic nowego.

    Listwa, zaplujesz sie. Ile razy kazales mi spadac w tym temacie?

    Powjem ci cos baranie. Przeszedles dzis samego siebie

    „Brzydkie wyrazy należy zamazać i je potem policzyć” wygralbys w tym swoim konkursie. Na siedemdziesiat kilka wpisow w temacie wylajales wszystkich,tylko jednemu p Boydarowi przymile wlazisz w d… zapraszajac do jakiejs komisji. Ja tez mam dlugopis i srubokret. I co?
    Jakiej jakosci zmiana nastapila? Kto sie zmienil? Kto probowal ciagnac w strone dobra? Kto obsmarowywal? Czy ty myslisz jak znasz te wszystkie regulki to juz jestes lepszy i wiecej ci wolno? Ze mozesz byc czyims sedzia? Ze mozesz patrzyc z wysokiego poziomu twojej pychy na maluczkiego, niech sobie pohasa?
    A ja ci mowie czlowieku opanuj sie poki nie jest za pozno. Jesli tak mieliby dzialac pierwsi Chrzescijanie jak ty, Chrzescijanstwo nie wyszloby poza mury jednej wioski. Nienawisc zalewa ci oczy i odejmuje mozliwosc myslenia.
    I skoncz z tym paszol. Nie chcesz, nie czytaj, nie sluchaj co ktos ci mowi. Ja jestem zwyklym czlowiekiem, a i ty nie jestes w stanie uczynic swojego wlosa bialym lub czarnym. Nie masz sposobu mnie przepedzic a tym bardziej wyrzucic mnie ze swojego sumienia.
    Bede ci zawsze przypominal zebys sie zmienil na lepsze bo dopiero wtedy twoja wartosc bedzie pelna.

  77. Wanderer said

    „Udawaj dalej mistrza ponad mistrza i pokaż jak i pokaż efekty”

    Ja nikogo nie udaje, jestem prostym, zwyklym, pokornym czlowiekiem. Moim mistrzem jest Chrystus, tylko On, i nie bylbym godzien nawet dotknac Jego sandalow. Wiec dlaczego mi cos zarzucasz? Czy ja cie do zlego namawiam?

    Chrystus powiedzial, ze skoro Jego nienawidzili to tym bardziej nas beda nienawidziec. Ja przyjmuje to z pokora. Dlatego nawet twoje polajanki mi nie straszne bo tak mialo byc. Nie bedzie uczen wiekszy nad mistrza.

    Dlaczego tak cie mierzi to , ze chce podazac Jego droga, dzialac i kierowac sie w zyciu Jego droga?

  78. Listwa said

    @ 76 @ 77 Wandeler

    Cytuję raz jeszcze co napisaem:

    „Teraz puszczam cię przodem, rób to co ja robiłem i pokaż jak to według ciebie robić należy.
    Tylko nie mów jak to należy zrobić , a zrób i pokaż jak i pokaż efekty.
    Czekam i patrzę. Do dzieła mądralo”

    Działaj synu, pokaż jak się z wioski wychodzi.

  79. Wanderer said

    Listwa, ja dzialam. Naprawde. Ide do potrzebujacych Chrystusa i robie to co moge majlepiej jak potrafie. Czy ty wiesz ilu narkomanow wyciagnalem z nalogu dzieki pouczaniu ich i pokazywaniu drogi Chrystusa? W mojej pracy kilku. Ale skad masz wiedziec. No dobrze. Udalo mi sie naprostowac kilka osob. Teraz probuje z niewierzacym morderca. Czy ty wiesz jak ciezko dotrzec do takiego czlowieka? Jaka to praca zeby ci zaufal, stworzyc warunki zeby poszedl za toba i dopiero wtedy delikatnie mu pokazywac, zeby nie odszedl nie odwrocil sie, co kieruje toba w zyciu, Kto jest drogowskazem? Pokazywac mu inne wartosci i wyjasniac dlaczego to sa wartosci i jaki to skarb? I uwazam ze moja droga jest sluszna bo przynosi owoce. Wiesz dlaczego mi ufaja? Bo jestem autentyczny, nikogo nie udaje, staram sie byc skromny, umie pochylic sie nad kazdym czlowiekiem a tym bardziej nad tym ktory tego potrzebuje. Chrystus tez nie przyszedl do zdrowych, powiedzial, ze zdrowy nie potrzebuje lekarza. Wiec ja wylapuje takie najciezsze perelki pochylam sie nad nimi i probuje co w mojej mocy sprowadzic ich na dobra droge i nawrocic ich, bo bez Chrystusa nie dadza rady trwac w zmianie. Wiem co mowie, bo mialem rowniez kilka porazek. Odeszli spowrotem bo odeszli od drogi Chrystusa. Dla tego mordercy kupilem w Polsce Nowy Testament. Chce mu go podarowac jak sie zobaczymy. Czy wiesz jak ciezko jest z nim rozmawiac o Bogu jak on w niego nie wierzy? Ale pochodzi z rodziny wierzacej. Probuje z nim delikatnie rozmawiac po nocach (pracujemy na nocki).Widze, ze szatan nim zawladnal, jesli prosze go zeby choc przeczytal jak zwykla powiesc odpycha go od tego. Mowi mi zebym nie nalegal, bo z jednej strony chcialby przeczytac Biblie ale jak go prosze to go odrzuca. I co ja mam zrobic? Obiecalem mu, ze razem zalozymy maly bizne. Pyta sie dlaczego ja to wszystko robie? A ja mu mowie zgodnie z prawda, zebysmy razem sobie pomogli i zeby nie musial juz krasc, zeby mial z czego zyc ale jedynym moim warunkiem jest a raczej prosba zeby przeszedl na strone dobra, nawrocil sie i uwierzyl w to ze swoje skarby ma tam zbierac gdzie zlodziej nie ukradnie ani mol nie zje. Zeby zyl jak Chrystus nam pokazal i kiedys on nawracal innych. Dawalem mu przyklady innych, dawalem przyklad Pawla. Bardzo ciezko listwa nawrocic osobe ktora mowi ze jest samym zlem, jest w nim szatan ktory daje mu sile. Uwierz mi. Pomimo wszystkiego staram sie a Bog dodaje mi sil. I uwierz mi, wlasnie moje podejscie szczera miloscia blizniego i szczera dobrocia tak jak Chrystus nauczal otwiera ich serca. Jeslibym pokazal choc cien zarozumialstwa czy wyzszosci zostalbym dla nich frajerem. Ale tak nie jest. Ja ich szanuje i oni maja szacunek dla mnie.
    Moj znajomy morderca obiecal, ze jak sie nam uda otworzyc ten biznes i wszystko wypali to on rzeczywiscie sie nawroci i uwierzy. W tym nie ma cienia szantarzu, tylko wiara, ze Bog jest rzeczywiscie dobry skoro go zauwazy i mu pomoze sie zmienic. I co ja mam zrobic? Nie mam na tyle pieniedzy ale zbieram i chce ta drobna rzecz otworzyc i z nim kierowac zeby odciagnac go od zlego.
    Listwa, ja dzialam na malym polu. Bardzo malym bo nie mam warunkow na wieksze. Pomoz mi jesli mozesz a bede dzialal szerzej. Ci ludzie mi ufaja a ja ich wyciagam z rak zlego. Ja mam owoce mojego postepowania i wiem ze ta droga jest najlepsza. Dlatego cie upominam bo moglbys wiecej dla sprawy wniesc gdybys pozbyl sie swojej pychy i imial zamilczec kiedy trzeba. Tym bardziej ze ty masz dobre fundamenty wiedzy.

  80. lewarek.pl said

    74. Listwa
    A ty zgrzytaj dalej pajacu.

    Dlaczego mnie nazywasz pajacem, ty ciulu?

  81. Listwa said

    @ 80 lewarek.pl

    Bo zgrzytasz jak pajac, zamiast uważniej czytać i jak pajac popierasz co zrobił bp. Bugini.
    Spieprzaj

  82. Listwa said

    @ 79 Wanderer

    Nie wiem co tam robisz i czy dobrze robisz. Same dobre chęci to za mało.

    „Moj znajomy morderca obiecal, ze jak sie nam uda otworzyc ten biznes i wszystko wypali to on rzeczywiscie sie nawroci i uwierzy.”
    – na pewno nie tak, błąd kardynalny. Księga Judyty o tym uczy. Uważaj żebyś sam nie upadł.

    Ale widzę co robisz tu. Wypisujesz czasami rzeczy skandaliczne, do tego popełnisz błedy z naiwnej dobroci. Masz być trzeźwo myślący i masz wiedzieć, czyli się dowiedzić z dobrych źródeł, a nie zmyślać jak słoń w krainie porcelany. .

  83. Listwa said

    ad 79

    A tak w ogóle to jedzie z tego myślą z filmów protestanckich.

  84. wanderer said

    Ja jestem z tych ktorzy trzezwo mysla, listwa.

    82. Ja nie popelniam bledow z naiwnej dobroci. To moja wola byc takim. Nigdy bledu nie popelnilem z tego powodu, a przynosi mi to ogromna radosc i spokoj ducha. Jestem przez to pogodzony z Bogiem i ze swiatem. To moje zadoscuczynienie za moje zle zycie.
    Pokaz mi gdzie ja wypisuje czasami rzeczy skandaliczne? Gdzie ja zmyslam? Czemu mnie tak oceniasz?

    83. Otwarlem sie przed toba zeby zadoscuczynic twojej prosbie zeby ci pokazac co robie i jak. Stracilem przez to za to moja zaplate w niebie bo pokazalem rowniez innym czym sie zajmuje i za to odebralem moja nagrode. Pokazalem mojej lewej rece co czyni prawa. Nie powiniennem. Ale zrobilem to dla dobra sprawy zeby ci objasnic. A ty mi piszesz ze „jedzie z tego mysla z filmow protestanckich” Jesli tak to odbierasz to jest to twoja chora wyobraznia. Jezeli tylko tyle z tego zrozumiales przykro mi. Pomodl sie, moze Bog ci pomoze zdjac bielmo z twoich oczu.

  85. wanderer said

    Pomodle sie za ciebie dzis w nocy listwa. Moze dobry Bog cie zmieni, zmieni twoje nastawienie do ludzi. Bo ty sam juz nie masz sily zeby to zrobic.

  86. lewarek.pl said

    81. Listwa
    Bo zgrzytasz jak pajac, zamiast uważniej czytać i jak pajac popierasz co zrobił bp. Bugini.

    Aaaa, to jednak jest jakieś racjonalne uzasadnienie. To dobrze, bo myślałem, że toczysz pianę jak jakiś zwykły deliryk.
    Dobrej nocy, śpij dobrze, tylko nie zapomnij podziękować Panu Bogu za owocny ślinotok.

  87. Listwa said

    @ 86 lewarek.pl

    Znowu źle myślałeś. Jest uzasadnienie. Ty podziękuj że to masz pokazane. Pajac jesteś.

    @ 84 Wanderer
    „Moj znajomy morderca obiecal, ze jak sie nam uda otworzyc ten biznes i wszystko wypali to on rzeczywiscie sie nawroci i uwierzy.”
    – na pewno nie tak, błąd kardynalny. Księga Judyty o tym uczy. Uważaj żebyś sam nie upadł.

    Ty sie lepiej zajmij sobą bo masz co robić. Sprawdź dobrze czy sobie własnej religi nie budujesz.

  88. Listwa said

    @ 86 Lewarek

    Bo ci wychodzi, że Pan Bóg odpowiada za owocny slinotok. Cep jesteś.

  89. Boydar said

    „… Ja nie popelniam bledow z naiwnej dobroci. To moja wola byc takim. Nigdy bledu nie popelnilem z tego powodu …”

    Raczej na pewno

  90. Marucha said

    Panie Listwa,

    Tak jak bardzo cenię Pana merytoryczny wkład w dyskusję – tak też nie podoba mi się sposób, w jaki odnosi się Pan do dyskutantów – pełno w nim lekceważenia, pełno derogatywnych (acz nie wulgarnych) epitetów.

    Proszę, niech Pan to zmieni.

  91. Boydar said

    Pan Listwa jest nieprzystosowany 🙂

  92. Ad. 79

    Jak chłop dostrzeże swój interes w byciu dobrym, to się nawróci i bez Biblii.

  93. Listwa said

    @ 89 Boydar
    Raczej na pewno, to nie ma znaczenia, czy błąd jest nieumyślny czy dobrowolny, w tym świadomy.
    Błąd jest błędem, bo miernikiem są konsekwencje.

  94. Listwa said

    @ 90 Marucha

    No nie, napraszał to się nie będę. Nie bardzo mi też pasuje poświęcać wiecej czasu na pisanie/wyjaśnianie/opisywanie/tłumaczenie niż niezbędne, wystarczające minimum.

    Jak ktoś chce trwać przy swoich przekonaniach to jego rzecz, ostatecznie każdy ma prawo stawiać wyżej formę przekazu niż porzucenie błędu. Interesu na tym nie zrobi, ale przynajmniej samopoczucie będzie miał cacy przez jakiś czas.

    Nie chce przesądzać co będzie bardziej bolało.

  95. Listwa said

    ad 94

    I przyznam sie że nie znam tego wyrazu „derogatywnych”

    ——
    Lekceważący, obraźliwy. uwłaczający.
    Admin

  96. Boydar said

    Zachowam zdanie odrębne – jednak ma. Wypada też cofnąć się do definicji błędu.

  97. Wanderer said

    Boydar listwa, jakie macie prawo i czelnosc deliberowac nad moja osoba? G.. wam do mojej wolnej woli i do tego czy popelniam bledy czy nie. Juz napisalem, kazdy moj krok jest przemyslany i wiem co robie. Osady to wy sobie mozecie robic nad waszymi pieskami i kotkami zalosni ludzie. Ilu ludzi wyscie uratowali, ilu wyciagmeliscie reke, ilu nawrocili? No ilu tak z ulicy jak Bog kazal? Co? Cwaniaki internetowe. Juz widze ta wasza dobroc i milosierdzie… tu dajecie przyklad jakie ono jest.
    A teraz odpowiem waszym jezykiem.
    Wypierdalac na drzewo

  98. I*** said

    Nadymacie się, obywatelu Listwa? :)))

  99. I*** said

    Szanowny Panie Wanderer!

    Proszę się nie tłumaczyć…

  100. Boydar said

    Szanowny Panie Wanderer, śmiem twierdzić, że nie dość żeś Pan cham to jeszcze bezczelny. Prawie jak ja. To po coś Pan tu przychodzisz, po oklaski ? Pan coś piszesz to ludzie reagują, zgodnie z przyjętą konwencją. Kto może wiedzieć, że Pan tylko się chce wygadać, To Panu do szafy trzeba, Jarząbkowi dawno ten pomysł zaświtał. Tak swoją drogą, ciekawe kto Panu prezesuje.

  101. Listwa said

    @ 97 Wanderer

    To żeś wymodlił. Ty się nie bierz za sprawy ponad twoje siły, bierz te mniejsze i bardziej obiecujące.
    To Pan Bóg zbawia nie twoja aktywność.

    @ 98 I***

    Sądzisz że będę chętny do poświęcania czasu na pisanie dla takich jak ty?
    Nie potraktuj to jako pytania, odeprzyj atak, szkoleniowcu.

  102. Listwa said

    ad 95
    Bardzo dziękuję.

  103. I*** said

    (101) Poszukajcie sobie głupszego od siebie, obywatelu Listwa! :)))

    Swoją drogą, świń razem nie pasaliśmy… więc nie spoufalajcie się!

  104. I*** said

    (100) Kupcie sobie maść na odciski, obywatelu Boydar! :)))

  105. Listwa said

    @ 103 I***

    Wcale to takie trudne nie jest, toć tego dostatek, nawet wśród ***ch.
    Taki z ciebie obeznany, a twoja obrona pokazała tylko żeś prostak.
    Nigdzie nie twierdziłem, ze świnie pasałem.

    Sądzisz, że będę chętny do spoufalania się z takim jak ty?
    Nie potraktuj to jako pytania, odeprzyj atak, szkoleniowcu.

  106. I*** said

    (105) Nie wpadajcie w desperację, obywatelu Listwa! :)))

  107. Wanderer said

    Panue Generale, witam.

    Chcialem po ludzku. Zapomnialem ze trzeba od razu jak z pachciarzami. Dobra lekcja na przyszlosc.

  108. Wanderer said

    Niech Pan poczeka Generale, zaraz potoczy im sie piana… Smiesznie to wyglada i obserwowac ciekawie..
    Przy okazji dobra szkola dlaczego w Polsce jest tak a nie inaczej. Tyle razy bylo to walkowane chocby tu na Gajowce. Tu wlasnie mamy wycinek „polskiego spoleczenstwa”. Z tego typu ludzmi nigdy nie bedzie lepiej

  109. Listwa said

    @ 106 I***

    Martwi się o siebie, jeśli się desperacji boisz.
    A w sumie prostak z was ***wy. Było szczerze napisać, a nie za prorokowane się brać bez predyspozycji.

  110. I*** said

    (107) Witam, witam Panie Wanderer!

    Obywatelem Listwą nie ma co się przejmować – krótko mówiąc, gość leci w kulki! :)))

  111. I*** said

    (109) Co to za głodne kawałki, obywatelu Listwa? :)))

Sorry, the comment form is closed at this time.