Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Gospodarz. Rzecz o Edwardzie Gierku.

Posted by Marucha w dniu 2021-08-02 (Poniedziałek)

W kolejną rocznicę śmierci Edward Gierka patrzę na zdjęcie, w którym ściska on dłoń Bolesława Piaseckiego. Politycy wyraźnie mierzą się wzrokiem, ewidentnie wykonali przed chwilą tradycyjną dominacyjną grę przy podawaniu ręki, a z oddalenia wysunięty z szeregu oficjeli przygląda się temu w zadumie gen. Jerzy Ziętek.

Czy jednak oczy Gierka skierowane na przewodniczącego PAX-u faktycznie mówiły „Znaczy, kolego Bolesławie, znaczy rozumiemy się?”.

Ślepa uliczka PRL

Nie, nie rozumieli się. Piasecki chciał wciągnięcia narodu w realizację celów państwowych – Gierkowi wystarczyło posłuszeństwo narodu wobec bezideowego zarządu nad państwem. Poza poziomem emocji trudno być więc fanem Edwarda Gierka (jak i zresztą jakimś nadzwyczajnym jego przeciwnikiem).

Figura ta rośnie wraz z oddalaniem się w czasie, już nie tylko sentymentem tych, którzy swoją młodość przeżyli w latach 70-tych, ale też i tych starających się znaleźć dziś taki punkt odniesienia dla obrony Polski Ludowej, który byłby zrozumiały i we współczesnym społeczeństwie.

W rzeczywistości jednak gierkizm był ślepą uliczką PRL, ówczesną odmianą wizji ciepłej wody w kranie, wzięciem tego wszystkiego w za duży cudzysłów, za mocnym mruganiem, za dalekim odejście od Bloku, zbyt silnym zażenowaniem choćby z powodu geopolitycznych konieczności itd. Sam zmysł państwowy Gospodarza to za mało, by to zrównoważyć. Niestety, ale to Gomułka miał rację podsumowując swego następcę:

– Tragiczna postać?
– Żałosna, nie tragiczna…!

Gierek – bohater antykomunistyczny

Wezwany przez Gierka na pomoc socjalizmowi konsumpcjonizm – był jednym z tych czynników, które dobiły PRL. Nawet nie chodzi o to, że gospodarczo – ale świadomościowo. Decyzja, że już można olać strategiczne cele ekonomiczne, bo jak ludzie będą mieli nadzieję na małego fiata i paczkowany baleron, to polubią władzę bardziej – z jednej strony faktycznie podcięła strategiczne podstawy rozwoju kraju, z drugiej zaś wytworzyła w ludziach pokutujące do dziś przekonanie, że może w takim razie naprawdę w naszym zapóźnionym o stulecia kraju może od razu być tak, jak na Zachodzie.

Rozbudzony w latach 70-tych konsumpcjonizm to coś znanego wszak doskonale i dziś. To wiara pokolenia słabo, albo w ogóle już nie pamiętającego biedy II RP, wojny i odbudowy, że możemy pójść na skróty i uzyskać poziom użycia jak na wyprzedzającym nas o dobre 250 lat Zachodzie.

Zwolennicy o tym nie wspominają, bo wolą posługiwać się mitem Gierka jako dowodem na „sukces PRL”. Krytycy – też milczą, bo przecież żerują na takich samych marzeniach Polaków, żywych przez całą III RP, a ostatnio w szczególności. Budząc marzenia o własnym M, które się każdemu należy, więc jak można na nie czekać aż 10 czy 15 lat, o samochodzie osobowym w kraju, który do dziś nie zbudował sensownego transportu publicznego, o wieżowcach budowanych bez sensu choć nie cierpimy na głód ziemi – Gierek zamordował PRL, stworzył podstawy, na których zbudowała swoje utopie kierowana przez KOR „Solidarność”.

To więc bohater antykomunistyczny, bo bez niego pewnie „komuna” by nie upadła – tym bardziej, że system gierkowski wytępił „prawdziwych komunistów”, zastępując ich spragnionymi poklasku Zachodu „menedżerami”, czyli zaczątkiem kadry rozwijającej swe błoniaste skrzydła już w III RP.

Ponadto zaś ludzka wiara w polską drogę na skróty została cynicznie wykorzystana do rozgrywki międzynarodowej i osłabienia całego bloku wschodniego, współcześnie pozostając udziałem tych nielicznych, przekonanych, że o jak się ślicznie Polska w Europie rozwija, za komuny panie, to nie do pomyślenia! A reszta woli zabrać tyłki na Zachód prawdziwy nie patrząc, czy będzie kto miał zgasić światło…

Kiedy kolejny Sierpień…?

Ponieważ zaś jednocześnie tow. Gierek hołdował innemu polskiemu grzechowi – kultowi biurokracji, trawiącemu już sanację, a dziś kartoflaną Polskę PiS-PSL-PO, więc też stworzył podglebie dla kolejnego obciążenia – ówcześnie alienacją i rozwarstwieniem władzy i społeczeństwa, a współcześnie odziedziczonym przez partyjno-urzędnicze zawłaszczenie państwa.

Czy jednak o Gierku nie można szczerze powiedzieć nic dobrego (bo do ludzi, tych pamiętających go zwłaszcza – oczywiście wszyscy niemal wspominają starą, dobrą, przerwaną dekadę)? Można. Zniósł obowiązkowe dostawy. Czy można sobie dziś wyobrazić, że 30 lat po wojnie chłop nadal nie mógł gospodarować własną produkcją? Podobne skrępowanie przywróciła dopiero Wspólna Polityka Rolna, przynosząc też za to inne marzenie gierkowskiej ekonomii – tendencję do wtórnej folwarkizacji rolnictwa. Słowem, czego się nie tkniemy – Gierek wciąż wisi nad Polską. Jak te jego zupełnie niepotrzebnie (bo za jeden 10-piętrowiec można było zbudować trzy 4 piętrowe bloki, no ale ten prestige…!) stawiane wieżowce…

Stąd właśnie Gierek jest już dziś legendą – dla jednych białą, inwestycji (na wsi – wspomnianego zniesienia obowiązkowych dostaw, udostępnienia kredytów i wdrażanej konsekwentnie modernizacji), dla innych czarną, zadłużenia. [Co to było za zadłużenie… śmieszne w porównaniu z obecnym! – admin]

Co ciekawe jednak, obie strony dość lekceważąco podchodzą do talentów politycznych Gospodarza – a przecież dochodząc do pozycji, którą ostatecznie zajął w PRL dał pokaz umiejętności gry zespołowej, budowania frakcji, podwieszeń, słowem talentów przydatnych przecież i dziś w układach władzy.

Geopolitycznie wreszcie Gierek był przywódcą na czasy Odprężenia, zwłaszcza przy założeniu jego trwałości – błędnym, jak się okazało, tuż po upadku Gospodarza. Z pewnością nie była to najgorsza dekada w dziejach Polski. Faktycznie też, nie tylko dla przeżywających w latach 70-tych swoją młodość – z pewnością była jedną z lepszych. Mało też które dziesięć lat tak zdeterminowało współczesność Polski, w dodatku nasuwając tak wiele skojarzeń z dniem dzisiejszym.

Ciekawe tylko, czy teraz skończy się podobnie….

Konrad Rękas
https://konserwatyzm.pl

Komentarzy 29 do “Gospodarz. Rzecz o Edwardzie Gierku.”

  1. Piasecki chciał wciągnięcia narodu w realizację celów państwowych – Gierkowi wystarczyło posłuszeństwo narodu wobec bezideowego zarządu nad państwem.

    A niby co miał zrobić Gierek? I kim? Tak krawiec kraje, jak materii staje.

  2. Piskorz said

    re1 A niby co miał zrobić Gierek?”” : B. dobra uwaga, jestem tego samego zdania.

  3. UZA said

    „uzyskać poziom użycia jak na wyprzedzającym nas o dobre 250 lat Zachodzie.”

    250 lat ? Gruba przesada. Ja rozumiem, że pod względem technologii, zwłaszcza wojskowych, Zachód (zwłaszcza Jego atlantycki lider), znacznie nas wyprzedza, ale pod względem poziomu życia ( a o to chyba chodziło Autorowi) nie tak znowu bardzo. Problem w tym, żeby nie przymierzać naszych realiów do scen z serialu „Dynastia”, lecz do życia zwykłych ludzi.

    „Mało też które dziesięć lat tak zdeterminowało współczesność Polski”.

    Tu też dostrzegam przesadę. To nie Gierek rozbudził potrzeby konsumpcyjne w polskim społeczeństwie. On tylko spodziewał się je „zagospodarować” ( a „usłużni” lichwiarze już czekali z kredytami). Nie byłoby Gierka, byłby ktoś inny. A czas też wybrano ponad naszymi głowami – wszystko odbywało się według planu rozpisanego na dziesięciolecia i w każdej dekadzie działo się to, co dziać się miało. Natomiast skojarzenia z dniem dzisiejszym są jak najbardziej trafne. Polskie społeczeństwo jest nadal konsumpcyjnie pobudzone, tak dalece, że traci instynkt samozachowawczy i zdrowy osąd rzeczywistości. Czy skończy się podobnie ? Moim zdaniem nie, bo nic dwa razy się nie zdarza.

  4. Lech said

    Eh, słabe to. Gierek nie upadł, a został obalony przez bezpiekę wojskową 7.września 1980. Tę samą bezpiekę, która po cichu okradała kraj przez całą dekadę. W tygodniu poprzedzającym przewrót bezpieka zablokowała przyjazd Gierka do stoczni w Gdańsku, a później jego wejście do Sejmu i próbę porozumienia z Sejmem. Gdyby nie to, Gierek rządził by dalej, na pewno z korzyścią dla kraju, na pewno doszło by do pohamowania grabieży WSI i wymuszenia prawdziwych reform w zakresie uwłaszczenia Polaków.

  5. Robert said

    Do UZA,
    prawdopodobnie Pan Rękas miał na myśli 250 lat mordowania polskich elit (inna sprawa dlaczego elity dały się mordować), jeśli się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu. Zgadzam się z 1. i 2. i jeszcze dodam, że jako Słowianie jesteśmy zbyt łagodną i tolerancyjną nacją. Gierek powinien likwidować naszych wrogów tak jak oni to robią.
    Poza tym były to dobre lata.

  6. Siekiera_Motyka said

    Ad. 5 –

    jako Słowianie jesteśmy zbyt łagodną i tolerancyjną nacją.

    Pokazują to Niemcy. Mimo że wysłali na drugi Świat sporo Eskimosów są lepiej tolerowanie niż Polska (447).

    Ile to już lat po II WS ????

    Amerykańska Ustawa 447 obrosła emocjami i zasłużoną złą sławą. Czy naprawdę jest groźna dla stanu majątkowego Rzeczpospolitej? Leszek Sosnowski, amerykański prawnik polskiego pochodzenia sumuje fakty dotyczące tzw. restytucji mienia bezspadkowego.

    Przypomina Deklarację Terezińską z roku 2009 i stanowisko Israela Singera, Sekretarza Generalnego Światowego Kongresu Żydowskiego, z kwietnia 1996 r.: „3 miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska znów nie pokryje się lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym.”* (Jewish group threatens Poland over restitution, Reuters, 19 April 1996.)

    Deklaracja Terezińska nie definiując mienia bezspadkowego określa je jako nieruchomości osób prywatnych, które należały „do ofiar Holokaustu i innych ofiar nazistowskich prześladowań”
    z których większość zmarła nie pozostawiając spadkobierców. Nie chodzi więc o rekompensatę dla spadkobierców ofiar, ale niewyobrażalne kwoty pieniężne, które bez podstawy prawnej mielibyśmy przekazać organizacjom żydowskim, nie mającym bezpośrednio niczego wspólnego
    z ofiarami.

    Dziewięć lat po przyjęciu Deklaracji Terezińskiej, w dniu 12 grudnia 2017, Senat Kongresu USA przyjął ustawę „447”. Jak stwierdził pragnący zachować anonimowość urzędnik Departamentu Stanu USA: „Jeśli nie zamierzają słuchać nas jako Żydów, będą musieli słuchać nas jako Amerykanów.”

    Czy polskie władze powstrzymają zapędy międzynarodowych organizacji żydowskich?
    Czy polski Sejm zainteresował się obywatelskim projektem ustawy anty-447?
    Jak wygląda kwestia roszczeń bezspadkowych w świetle prawa międzynarodowego?

  7. UZA said

    „prawdopodobnie Pan Rękas miał na myśli 250 lat mordowania polskich elit”

    Pan Rękas wyraził się dość jasno pisząc o „uzyskaniu poziomu użycia” a także o „pamiętaniu biedy II RP, wojny i odbudowy”. Co to ma wspólnego z elitami ? Nawiasem mówiąc, bieda wojny i odbudowy występowała nie tylko w Polsce – np. Anglicy mieli po wojnie kartki żywnościowe, a wysoki podatek spadkowy i wysokie koszty utrzymania zmusiły tam niejedną rodzinę do wyzbycia się rodowego gniazda.

    Polacy nie stanowią także żadnego wyjątku jeśli chodzi o mordowanie elit – takie rzezie mieli i Francuzi, i Rosjanie w czasach obydwu niechlubnej pamięci Rewolucji, a potem obie te nacje oraz Anglicy, Niemcy i inni – w czasie I Wojny Światowej. Ta Wojna była tak „nieudolnie” prowadzona, żeby zginęło w niej jak najwięcej młodych mężczyzn – odważnych, ideowych, patriotycznie nastawionych. Wielu zgłosiło się na ochotnika do walki „za ojczyznę” ( a tak naprawę – do odstrzału). Warto też przyjrzeć się pod tym kątem owocom Wojny Secesyjnej. Współczesny świat wygląda tak, jak wygląda, bo nigdzie ( a w każdym razie na stanowiskach decyzyjnych) nie ma już prawdziwych elit.

  8. Ad. 4

    Gierek nie upadł, a został obalony przez bezpiekę wojskową

    Tak? A nie przez Puławian? 🙂

  9. carlos said

    A Pulawianie to kto?

  10. Miet said

    Re.8.
    Bardzo trafne pytanie, Panie Krzysztofie.
    Przeżyłem moją zawodową młodość właśnie w tamtym gierkowskim okresie. Dużo by o tym pisać – pan Rękas w swojej wypowiedzi nic nie wspomina o walce wewnątrz PZPR pomiędzy właśnie dwoma frakcjami : Puławian i reszty – czyli polskich gojów. Ta walka była powodem wszystkich, począwszy od 1968 ruchawek. Gierek im się sprzeniewierzył bo otoczył się polskimi górnikami i nie mieli na niego wystarczająco silnego haka aby nim dostatecznie sterować.
    Oni w końcu wygrali i jest tak jak jest.

  11. Isreal said

    za Gierka mojemu Tacie odebrały kundle ziemię od pokoleń w rękach mojej Rodziny …..
    pod pe gieerek …. druga połowa lat 70-dziesiątych, kiedy już było wiadomo jakim pegieerki są szambem i marnowaniem wszystkiego …………

  12. Miet said

    Panie Isreal, czy mógłby Pan opisać to wydarzenie bardziej dokładnie? Nie mogę uwierzyć żeby za Gierka komuś odbierano ziemię pod PGR-y.
    Czy nie było tak, że Pana rodzic oddał ziemię za emeryturę?
    Moi rodzice ta zrobili, że oddali chyba 80% ziemi za emeryturę – zostawili sobie kawałek gruntu dla hobby i tego nie żałowali.

  13. Piskorz said

    re 6 Jak wygląda kwestia roszczeń bezspadkowych w świetle prawa międzynarodowego?”….W braku spadkobierców powinno takie mienie przejść na skarb państwa. Być może są jakieś wyjątki lub klauzule. Tak jak „mówi się”
    prawo nie działa wstecz /lex retro non agit/., działa działa. U nas np po wojnie, jeśli chodziło o zbrodnie niemieckie na narodzie polskim, w latach „40. Nie pamiętam szczegółów,ale tak to- zmajstrowali. Zresztą w świecie nie x bywały takie przypadki. Ustawodawca wszystko może..

  14. Listwa said

    Zadziwiające, było tylu przywódców od 45 do dziś, a tylko u Gierka błędy widzą i zadłużenie.
    Nawet Rękas trąbi w tą fałszywa trąbkę.
    Gdyby Gierkowi wszystko wyszło genialnie, to tym bardziej robiliby KOR.
    Dmowski też o tym mówił, pytany co czuł po podpisaniu Traktatu wersalskiego.

  15. lewarek.pl said

    W drugiej połowie lat siedemdziesiątych weszły przepisy, które praktycznie zahamowały obrót ziemią rolną. Ich celem było przechwytywanie ziemi przez państwo. Nawet spadkobierca po rodzicach rolnikach nie mógł przejąć ziemi, jeżeli sam nie legitymował się wykształceniem rolniczym lub przynajmniej jakimś kursem odpowiedniej rangi. Taką ziemię mógł przejąć skarb państwa i włączyć do najbliższego pegeeru lub spółdzielni produkcyjnej. Rolnik mógł sprzedać gospodarstwo lub jego część innemu rolnikowi, ale biura ogłoszeń miały zakaz publikowania anonsów o obrocie ziemią rolną.
    To prawo było mało znane (kto czyta Monitor Polski?), media miały zakaz pisania o tych sprawach, ale sporo osób miało z nimi do czynienia i niektóre straciły ziemię, przeważnie spadkową.

  16. Miet said

    Panie Lewarek – niech mi Pan powie – a kiedy przed tem miał Pan jakieś obroty ziemią orną??? No kiedy – bo ja czegoś takiego nie przypominam sobie.
    Gierek nic w tym względzie nie zastopował a wręcz coś tam ułatwił.
    Jak pisałem ludzie mogli zamienić ziemię na emeryturę.
    Wie Pan ile polskich rodzin wegetujących dawniej na paru morgach z wielką chęcią by to zrobiło???

  17. wanderer said

    Gierek byl wielkim czlowiekiem. Szmat czasu mieszkal i pracowal zagranica, dlatego wiedzial jaki smak ma Ojczyzna i kochal Polske. Byl patiota i wizjonerem. Nie przewidzial tylko jednego, mianowicie ze unym Polska silna i suwerenna nie bedzie w smak.

  18. Boydar said

    „… nawet Rękas trąbi w tą fałszywa trąbkę …”

    Zaraz zajadów dostanę

  19. Antares said

    #UZA
    „a potem obie te nacje oraz Anglicy, Niemcy i inni – w czasie I Wojny Światowej. Ta Wojna była tak „nieudolnie” prowadzona, żeby zginęło w niej jak najwięcej młodych mężczyzn – odważnych, ideowych, patriotycznie nastawionych”
    O jakim mordowaniu elit Niemców albo Angoli i ininych Pani mówi? To że zgłaszali się młodzi ideowi na wojnę to jeszcze nie nie elity. Nikt im metodycznie nie mordował kadry naukowej ani osobistości kształtującej życie spoleczno gospodarcze. Nikt im nie podmienił jak nam „elit” ani barbarzyńsko i to wielokrotnie nie dewastował i rozkradał kraj. To są w ogóle nie porównywalne przypadki. Co do Francji to też tak do końca nie jest bo można powiedzieć że tylko w czasie rewolucji wyzbyli się trochę inteligencji ale i oni nigdy w takim stopniu i częstotliwością nie mieli dewastowanego kraju.
    Z powyższego przypadku jedynie co Rosji mógłbym się zgodzić.

  20. Ad. 11

    za Gierka mojemu Tacie odebrały kundle ziemię od pokoleń w rękach mojej Rodziny …

    I Gierek za to odpowiada? 🙂 🙂

  21. UZA said

    „To że zgłaszali się młodzi ideowi na wojnę to jeszcze nie nie elity. Nikt im metodycznie nie mordował kadry naukowej ani osobistości kształtującej życie spoleczno gospodarcze.”

    Ależ właśnie z tych młodych ludzi mogłaby się ukształtować kadra naukowa i „osobistości kształtujące życie społeczno-gospodarcze”, a skoro zginęli, to proces ten został zahamowany i dziś obserwujemy elity typu Macron, baronessa Ashton, Papież Franciszek, Ursula von der Leyen czy profesorowie odkrywający kolejne płcie i nowe normalności, doradzający rządom przymusowe wyszczepianie bezbronnej ludności eksperymentalnymi preparatami.

    Poza tym, niszczenie elit nie musi polegać na fizycznej eliminacji, ale także – na demoralizacji. I to jest nawet skuteczniejsze.
    U nas po Katyniu, po Intelligenzaktion i Akcji AB coś jednak po tych niszczonych elitach pozostało i nadawało ton jeszcze w latach 60… i 70… Polskie społeczeństwo było wtedy naprawdę zupełnie inne niż współczesne i miało wyższe wymagania. Proszę sobie pooglądać programy telewizyjne z tamtych czasów, poczytać czasopisma i książki, które wówczas wydawano. Teraz, po opanowaniu przez siły zła uniwersytetów i mediów, a także, niestety, Kościoła, nawet mysz się nie prześlizgnie. Niedobitki autentycznych elit mogą się dziś pojawiać tylko w drugim obiegu – systematycznie ograniczanym – a ogłupione społeczeństwa (nie tylko nasze- polskie), w większości, nie są już w ogóle zainteresowane takimi sprawami jak prawda czy wolność…

  22. walthemar said

    Re15
    To prawda. Sam w 77lub 78 zapisalem sie na kurs rolnika to nabycia prawa dziedziczenia ziemi. Dyplom mam!!!!

  23. Tekla said

    Jechalam w pociagu z rodzina ze Slaska,byl rok 77 ,opowiadali ze Niemcy przyjezdzaja na Slask to sa zaskoczeni jaki rozwoj..budowala sie huta Katowice
    Kolezanka byka tlumaczem ,Francuzi budowali fabryke przetworow z mleka,i tez nie wierzyli ze to Polska ,gdyz tam propaganda pokazywala zacofany kraj nad Wisła..zazdrosc ich zarła..
    Polacy nie pomogli Gierkowi,mimo tego ,ze otworzyl kazdemu droge do lepszego zycia..
    Jak kiedys wspomnialam kuzynowi i kolezance z Warszawy ,ze dostali mieszkania ,ktore potem mogli sprzedac jak swoje odlozyli sluchawke.
    Malo tego koszty utrzymania mieszkan tez finansowalo panstwo w 80proc.,pozostawalo wzglednie szybko zarezerwowac miejsce w kuszetkach do Varny ..przez Przemysl przejezdzalo 5 pociagow dziennie,szpilki nie bylo gdzie wsadzic
    Zaczal sie handel wszystkim, lengyel piac/polski rynek/kazdy Wegier tam lecial tano kupic reczniki,radyjka posciel,itd sprzedawali wszystko co zdobyli w sklepach .
    Pisze z telefonu..

  24. dali jazda said

    Nastepny przydupas zydowski artykuly plodzi, Polaka, Edwarda Gierka obrabia, kariere marzy zrobic.

    ——
    Sam Pan jesteś przydupas.
    A autor to karierę już dawno zrobił.
    Admin

  25. JADAM said

    Pełna amnezja , staruszkowie – ALE W S T Y D.
    Od ’70 roku rokrocznie wchodziło w dorosłe życie ok. 100 000 młodych ludzi ( wyż demograficzny).
    I te nowe miejsca pracy ( NIE B I U R K A ) były zorganizowane . Co roku trzeba było też wybudować mieszkania
    dla nich ( dochodziło do 200 000 mieszkań rocznie ) . I to za ile ??? Słynne były książeczki mieszkaniowe z zabawnymi oszczędnościami , za które miało się lokum – po kilku latach – ale było .Popytaj baranie , ile ” kosztowało”
    lokatorskie ( podpowiadam: 1/2 l. wódki nie wypite miesięcznie , a po 10 latach miałeś wkład na mieszkanie ).
    Czynsz miesięczny , który płacili rodzice , to była równowartość paczki (nie kartonu) papierosów Marlboro ( 28 zł ).
    I jeszcze klatkę schodową przychodziła posprzątać sprzątaczka ( za free ). A dla chcących pracować , roboty było
    nie do przerobienia . Mój ojciec kończąc pracę (bezpartyjny) kierowca ciężarówki miał z lat ’75-’80 średnie miesięczne
    pobory ok. 10 000 zł ( i to była prowincja , a nie metropolie).
    To są fakty . A teraz wracając do polityki .
    Edward Gierek jak dziecko wyemigrował z rodzicami do Francji … za chlebem .
    Mając 21 lat zorganizował strajk solidarnościowy załogi kopalni w obronie „grupowo” zwalnianych Polaków .
    Za to miał DEPORT do Polski . Potem wrócił już do Belgii.
    Kto to zna ?
    Można pluć na każdego , szczególnie , gdy tamten nie może się obronić
    Ostatnie pytanko : Za co tow. Edward Gierek był 13 XII 1981 r. internowany ???
    ………..
    ……
    ( A mr Kaczyński nie ? )

  26. Isreal said

    ad12 kiedyś już chyba coś pisałem w temacie ………. może Pan wierzyć lub nie w co tylko sobie życzy w gierka też, do emerytury Tacie było daleko, straszyli, przyjeżdżali na podwórze – mo i jakieś gierkowskie (czyt. czerwone) parobki ……
    podpisał zgodę po tym jak zagrozili wyrzuceniem z pracy Mamy – żeby było oryginalniej, szefem Mamy był syn AK-owca , którego Tata wyrwał bolszewikom z aresztu itd …….
    w połowie lat 70-dziesiątych lokalne aparaty ze wsparciem aparatów wojewódzkich postanowiły zabawić się w pe gieerka ……. żeby było jeszcze bardziej oryginalnie, kiedy pierwsze byczki zwiezione do chowu zaczęły zdychać z głodu, moja Rodzina jako pierwsza zawiozła „furę” siana żeby przerwać potworny ryk głodu ………

    kochajta se gierka jak taka wola

    ad 20
    żaden za nic nie odpowiadał i nie odpowiada

    wicie rozumicie towarzysze

  27. Miet said

    Tutaj nie chodzi o to czy „kochajta” czy „nie kochajta”, Panie Isreal.
    Kiedykolwiek wdaję się tutaj w jakąś dysputę, to stwierdzam, że bardzo mi brakuje pana Romana Kafela – on kiedyś powiedział, że nie dyskutujemy tutaj po to aby wymuszać swoje racje – dyskutujemy po to aby razem dochodzić prawdy.
    To jego słowa , których nie zapomnę.
    Dziękuję też Panu Piwowarowi za przypomnienie o jego rocznicy śmierci.

  28. k wilczoch said

    Myślę że temu panu rozum odebrało i nie jest myśleć logicznie lub ktoś mu to podpowiada, przykre.

  29. Wielbiciel Edwarda said

    Zwyczajna to była kiełbasa ,palce lizać.Teraz mamy kebaby ..pytanie z czego ?

Sorry, the comment form is closed at this time.