Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    UZA o Linia podziału
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    CBA o O paranoi giedroyciowych i bar…
    CBA o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Irmina Blad o „Hiszpańscy” nurkowie na…
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    rafalryszkiewicz o UE chce „położyć łapę” na lasa…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    Irmina Blad o O paranoi giedroyciowych i bar…
    osoba prywatna o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Boydar o Transmutacja biologiczna – ską…
    JackTheCrasher o Wolne tematy (08 – …
    bryś o UE chce „położyć łapę” na lasa…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Kolejne pokolenia

Posted by Marucha w dniu 2021-08-21 (Sobota)

Nierozerwalny związek przyszłości z dniem dzisiejszym rodzi głęboki niepokój o stan umysłów i charaktery kolejnego pokolenia. Upadek edukacji, który ostro się obecnie zaznacza jest groźny z punktu widzenia następstw. Edukacja dostosowana do potrzeb rynku – czego obecnie się oczekuje – nie rozwija wszechstronnie przyszłych nauczycieli, lekarzy, prawników, polityków, etc.

Trudno będzie o światłych wykładowców i pedagogów w przyszłości, bo zdobywanie punktów a nie pogłębianie bezinteresowne wiedzy staje się naczelnym zadaniem nauczycieli akademickich. Stajemy się wartościowi dla uczelni o ile przysparzamy jej punkty, by te sytuowały ją wysoko w rankingu poszczególnych uczelni.

Rywalizacja i konkurencja staje się treścią życia osób nauczających. Wysiłków poznawczych nie wyzwala sytuacja w której ta sama książka naukowa przynosi rozmaite punkty zależnie od tego, kto jest wydawcą.

Listę wysoko i nisko punktowanych wydawnictw i czasopism jako pierwszy ogłosił u nas minister Jarosław Gowin. Najkorzystniejsza jest sytuacja pracownika naukowego jeżeli stać go na opłacenie tłumacza oraz sfinansowanie wydania pracy w USA. Ta sama pozycja wydana po polsku w wydawnictwie, które nie znalazło się na tej liście, może przynieść np. nie 200 punktów lecz zaledwie 20.

Nigdy dotąd nie zaznaczył się tak wielki upadek edukacji, bo – powołując kolejny przykład upadku edukacji – chętnie usuwa się profesorów z uczelni, by na ich miejsce zatrudniać magistrów lub doktorów z racji możliwości płacenia im niższych pensji.

Wąskospecjalistyczne studia doprowadziły do eliminacji z nich filozofii jako przedmiotu obowiązkowego. Jest to groźne, jeśli weźmiemy pod uwagę zwłaszcza studia medyczne, prawne czy pedagogiczne. Międzywojenna i powojenna inteligencja odznaczała się wszechstronnym wykształceniem i szerokością horyzontów myślowych.

Filozofia jest fundamentem nauk szczegółowych. Niestety wykłady z filozofii zostały u nas wyrugowane na poszczególnych Wydziałach z nauczania akademickiego. Ponadto zgoda na czytanie bryków zamiast powieści sprawia, że uczniowie nie mają kontaktu z filozofią za pośrednictwem wielkich dzieł literackich. Brakuje wiedzy rozwijającej wszechstronnie człowieka.

Głoszony jest niepokojący pogląd, że edukacja ma być wyznaczana przez rynek. A nie ma wątpliwości, że niezbędni są wszechstronnie wykształceni specjaliści, odznaczający się mądrością, a tę wyrabia filozofia. Odnosi się to w szczególny sposób do pedagogów, ponieważ oni kształtują kolejne pokolenia. Ciąży na nich ogromna odpowiedzialność. Niestety, zmieniają się ustroje polityczne i gospodarcze, ale utrzymuje się brak stosownego szacunku dla pedagogów. Prestiż tej warstwy społecznej jest niski.

W naszych czasach mądrość przestała być ceniona i miejsce osób wszechstronnie wykształconych zajęli specjaliści wąskich dziedzin. Obecne zmiany w edukacji są pospieszne, ignorują tradycję międzywojenną w Polsce, która przyniosła znakomite rezultaty..

Mądrość – którą powinni odznaczać się pedagodzy – wymaga znajomości filozofii, choćby w ogólnym zakresie. Pedagog bowiem powinien być skłonny do namysłu nad sobą oraz nad światem zarówno teraźniejszym, jak i przyszłym. Mądrość wyraża się w postawie życzliwości dla poglądów i obyczajów innych niż te, które uważa się za słuszne. Przejawia się w dążeniu przede wszystkim do rozumienia a nie oceniania.

Człowiek mądry odznacza się empatią, ma rozwiniętą wyobraźnię oraz odwołuje się nie tylko do rozumu, ale także do intuicji. Wyrabianie mądrości w przyszłych pedagogach prowadzi do możliwości wielostronnego i wielopłaszczyznowego ujmowania napotykanych przez nich problemów. Człowiek mądry – a takim powinien być pedagog – jest zdolny do autorefleksji oraz krytyczny wobec stereotypowych poglądów.

Filozofię z pedagogiką łączy uznanie znaczenia wyższych wartości, czyli ideałów w istnieniu człowieka. Wyrazem tego związku jest na przykład powstanie Towarzystwa Pedagogiki Filozoficznej im. Bronisława Trentowskiego. Pedagodzy odznaczający się mądrością rozumieją, że człowiek nie jest „gotowy”. Podlega procesom rozwojowym w których istotne znaczenie pełni autoedukacja trwającą przez całe życie człowieka.

Związek filozofii z pedagogiką wyraża się w uznaniu istnienia za wartość fundamentalną przez te obydwie dziedziny. Dzisiejsza filozofia i pedagogika powinny więc kształtować nowe pokolenia w duchu światowego pokoju. Wyjaśniać, że każdy z nas jest cząstką Ludzkości i zarazem Kosmosu.

Pedagodzy pozostający pod wpływem filozofii europejskiej rozumieją, że ideały powinny wyznaczać sens istnienia człowieka. Do szczęścia prowadzi nas intuicja, lub inaczej instynkt. Natomiast dążenie do ideałów włącza nas do wspólnoty osób zmierzających ku analogicznym wartościom.

W edukacji pedagogów, a następnie w ich oddziaływaniu edukacyjno-wychowawczym, istotną rolę ma nie tylko przekazywanie wiedzy, czyli rozwój sfery intelektualnej w możliwie wszechstronny sposób. Nie mniejsze znaczenie ma rozwijanie w przyszłych pedagogach wrażliwości, wyobraźni i podnoszenie poziomu reakcji uczuciowych. Ten problem jest istotny, bowiem kultura europejska poczynając od starożytności – czyli od swoich korzeni – jest przesycona racjonalizmem. Ucząc innych, a także resocjalizując, koncentruje się głównie uwagę na tym, by przekonać za pomocą argumentów. Dąży się do tego, by w procesach wychowawczych sprzęgniętych z edukacją poskramiać nadmierną spontaniczność, by kształtować człowieka – nazwijmy to – wyrównanego. Deprecjonuje się w naszej kulturze europejskiej wartość poznania intuicyjnego, utożsamiając błędnie irracjonalizm z antyracjonalizmem. Przeciwdziałać temu może mądrość wyniesiona z filozofii.

Niepokój powinien budzić wielki oddźwięk w Europie po II wojnie światowej, a w Polsce po 1989 roku, wpływ pragmatyzmu, filozofii minimalistycznej, zrodzonej w Stanach Zjednoczonych. Niepokój, bowiem pedagogika zespolona z pragmatyzmem filozoficznym nie sprzyja procesom rozwoju duchowego człowieka. W związku ze spotęgowaną religijnością w Polsce [??? – admin] po ostatnim przewrocie politycznym, wyjaśniam, że rozwój duchowy nie jest tożsamy z rozwojem religijnym, o czym nieraz błędnie słyszy się w mediach.

Pedagogika zespolona z pragmatyzmem Jamesa, propagowana przez media, zaszczepia niskie wartości, to znaczy materialne, co pozostaje w harmonii z nasza epoką neoliberalizmu ekonomicznego.

Do niedawna w Europie zaznaczało się oddziaływanie Dobra, Prawdy, Piękna, Wolności, Równości, Braterstwa. Pedagodzy nie mieli wątpliwości, że należy do ideałów zmierzać. Natomiast pragmatyzm amerykański uznaje dążenie do dóbr materialnych za wartość naczelną. Dobro pojmuje jako dążenie do zaspokojenia indywidualnych interesów.

Z pragmatyzmem pozostaje w harmonii określanie człowieka mianem kapitału ludzkiego, inaczej zasobu ludzkiego. Te nazwy są wyrazem degradacji człowieka, a więc pozostają w sprzeczności z oczekiwanym podejściem pedagogów.

Pedagogikę łączy z filozofią zainteresowanie nie tylko światem, który jest, ale także odniesienie dociekań do tego, co być powinno i jakim człowiek być powinien. Nauką pokrewną z pedagogiką jest andragogika, wiążąca się z filozofią. Jej twórcą w Polsce jest profesor Julian Turos, nieżyjący od kilku lat. Wyraża on w swoich dziełach pogląd bliski pedagogom, a mianowicie, że proces kształtowania własnego ja powinien towarzyszyć każdemu przez całe życie. Andragogika ujmuje człowieka jako istotę wolną wskazując rozmaite modele samowychowania. Wyjaśnia, że zabieganie o wartości materialne i biologiczne nie może przynieść poczucia sensu własnego życia.

Być może w pedagogice za mało uwagi poświęca się odróżnieniu pozytywnego oraz negatywnego nieprzystosowania do środowiska. Ujmując ogólnie, człowiek powinien być przystosowany do udoskonalonego świata, do tego, co być powinno, do ideałów a nie do krytycznie ocenianej przez siebie rzeczywistości. Zadaniem pedagogów i filozofów powinno być wyjaśnianie, że powszechność wyznawanych poglądów budzi mylne przeświadczenie, że są one trafne, czy prawdziwe.

Prof. Maria Szyszkowska
Myśl Polska, nr 33-34 (15-22.08.2021)
https://myslpolska.info

Komentarzy 38 do “Kolejne pokolenia”

  1. Marcin said

    Jak to kiedyś powiedział pewien koczownik, że chce mieć roboli a nie myślicieli.
    I się dzieje.

  2. Kwal said

    Ad1….i Pani profesor Maria Szyszkowska jest tego doskonałym przykładem…

  3. Mądrość wyraża się w postawie życzliwości dla poglądów i obyczajów innych niż te, które uważa się za słuszne.

    BZDURA! … Ale po Szyszkowskiej niczego innego się nie spodziewałem. 🙂

    ———
    To nie musi być bzdurą. Zależy…
    Admin

  4. wanderer said

    Niestety, skutki celowego dzialania majacego za zadanie obnizyc poziom nauczania i przez to poziom intelektualny mlodych beda dlugotrwale. Ale nie jest to trend nieodwracalny. Kolejne pokolenie moze juz wrocic do normalnego stanu, trzeba mu tylko stworzyc warunki. Przede wszystkim nauczyc samodzielnie myslec, samemu zdobywac wiedze, polozyc nacisck na czytanie, gdyz to rozwija umiejetnosc myslenia i wyobraznie. Podawanie wszystkiego na tacy, pozwolenie na czytanie krotkich streszczen zamiast prawdziych dziel doprowadzilo do tego, ze mlodziez nie jest w stanie skupic sie nad przeczytaniem jednej ksiazki. To jest naprawde dramat.
    Moznaby szerzej o tym podyskutowac, wszyscy znamy wage problemu, lecz i tak ci co powinni to przeczytac i wyciagnac wnioski tego nie zrobia. Siedza zapatrzeni w smartfona z nowa oglupiajaca gra, badz sluchajac jakiegos ciemnoluda chrzakajacego cos do mikrofonu z sunietymi gaciami prawie do kolan. To sa teraz sposoby relaksu mlodzierzy. Gdzie te czasy kiedy mlodzierz spotykala sie na placach nawiazujac nie wirtualne kontakty, budowala modele samolotow, zbierala znaczki czy monety, czytala ksiazki podroznicze, grzebala przy motorowerach, probowala jak smakuje swiat i jego piekno? Teraz probuja jak smakuja dragi, jak zdobyc kase bez pracy i przeslizgnac sie przez zycie. A ci sposrod nich, ktorzy dzieki normalnym rodzinom i normalnemu wychowaniu pozostali normalni, sa traktowani przez pozostalych w najlepszym stopniu jak dziwaki. Tu w calej rozciaglosci polegla rodzina, nauczyciele i ci korzy maja mozliwosc wplynac na sfere duchowa. Poleglismy my wszyscy, bo przygladalismy sie, i pozwolilismy bandytom na niszczenie drobnymi krokami kazdego z aspektow zycia i wychowania mlodzierzy. Nie zrobilismy nic, zeby temu zapobiec.

  5. Ad. 3 (Admin)

    To jest łagodne zapędzanie przeciwnika do narożnika tolerancji dla LGBT. 🙂 Taka mądrość etapu?

    ——
    Zaraz LGBT?
    Admin

  6. UZA said

    „Mądrość wyraża się w postawie życzliwości dla poglądów i obyczajów innych niż te, które uważa się za słuszne. Przejawia się w dążeniu przede wszystkim do rozumienia a nie oceniania.”

    Jeżeli uważamy określone poglądy i obyczaje za słuszne czy właściwe, to mamy po temu jakieś ważne powody. A już tym bardziej ma je człowiek mądry. Dlaczego więc miałby okazywać życzliwość poglądom i obyczajom, których – z tych samych ważnych powodów – za słuszne nie uważa ? Dlaczego miałby na siłę dążyć do zrozumienia czegoś, co jest dlań niezrozumiałe i powstrzymywać się od formułowania ocen ? A na czym zasadza się nasza religia jeśli nie na ocenach ? To jest dobre a tamto – złe, to powinniśmy czynić, a od tamtego stronić.

    Życzliwość można okazywać ludziom a nie ich poglądom czy obyczajom, zwłaszcza jeśli uważamy je za złe. Moim zdaniem, mądrość polega na umiejętności rozróżniania i oceniania, a także przewidywania skutków przyjętych ocen i dokonanych wyborów. Okazywanie każdemu – bez względu na to co głosi i czyni – życzliwości i zrozumienia (dla tzw. świętej zgody), to oportunizm a nie mądrość.

  7. Marucha said

    Re 6:
    Pani Uzo.
    W zasadzie przekonała mnie Pani.

  8. TRAS said

    w kwestii edukacji w Polin>
    zasługi ‚zjednoczonych prawiczków’ aka ‚patrioci’ pod wodzą jaro ‚dementia’ kaczora+morawera realizujących testament ‚prezydenta tysiąclecia’ lechu ‚melduję wykonanie zadania’ kaczyńskiego
    są ‚znaczące’ >kontynuują dzieło zniszczenie tej edukacji zapoczątkowane post1989
    i skutek mamy>
    Polska jest krajem upadłym w każdym aspekcie cywilizacyjnym>ekonomicznym-SPOŁECZNYM
    i ten status quo potwierdzają ci co do tego doprowadzili:
    ‚Zachodnie społeczeństwo jest moralnie zepsute, , zostało skorumpowane przez kapitalizm, który doprowadził do „zagrożenia klimatycznego”, które zagraża życiu na ziemi. To, jak twierdzi, wymaga ścisłej kontroli wolności osobistej, przemysłu i finansowania korporacji.’
    i to NAPISAŁ ‚udziałowiec’ (trustee) World Economic Forum (które teraz nam organizuje świat na nowo) Mark Carney (były szef Bank of ENgland oraz Bank of Canada) w swojej książce:
    ‚Building a Better World for All,”
    za:
    „It Won’t Be Pleasant” (to nie będzie przyjemne)- Mark Carney Unveils Dystopian New World To Combat Climate ‚Crisis’
    .https://www.zerohedge.com/geopolitical/it-wont-be-pleasant-mark-carney-unveils-dystopian-new-world-combat-climate-crisis
    czy
    .https://nationalpost.com/opinion/peter-foster-mark-carney-man-of-destiny-arises-to-revolutionize-society-it-wont-be-pleasant
    ALE
    Chiny się z porządkiem (neolibelarizm-globalizm), który ‚wyprodukował, że
    ‚społeczeństwo jest moralnie zepsute, , zostało skorumpowane przez kapitalizm’ się nie zgadzają i podjęły CZYNNE działania>wy……..ły de facto z CHRL korporacje amerykańskiego ‚zarabiające’ w sektorze edukacji>
    U.S. Mega Banks Were Sitting on $6.56 Billion of Chinese Education Stocks that China Just Eviscerated
    ‚Amerykańskie megabanki siedziały na 6,56 miliardach dolarów chińskich akcji edukacyjnych, które Chiny właśnie zniszczyły.
    .https://wallstreetonparade.com/2021/07/u-s-mega-banks-were-sitting-on-6-56-billion-of-chinese-education-stocks-that-china-just-eviscerated/
    i cepy amerykańskie ‚ogon pod siebie’
    Przy okazji>
    jest to potwierdzenie starej zasady>dla chcącego nic trudnego >trzeba tylko CHCIEĆ (a naszym jest dobrze w gównie>jak świniom)
    jest to prztyczek tym cymbałom z nczas>korwin-mikke+dziambor+michalkiewicz, że ‚prywatne’ jest ‚najlepsze’ a nie jest bo mówi to Mr Mark Carney>
    ‚społeczeństwo jest moralnie zepsute, , zostało skorumpowane przez kapitalizm’
    .
    PS>Panią Profesor Szyszkowską BB SZANUJĘ, tak jak np. prof. Wolniewicza>co powiedzieli-napisali: zachowuje znaczenia bez względu na upływ czasu.

  9. brys said

    „Mądrość wyraża się w postawie życzliwości dla poglądów i obyczajów innych niż te, które uważa się za słuszne.” – Tak z grubej rury – kanibalizm, pedofilia i satanizm i jeszcze nekrofilia to też poglądy i obyczaje? A tak z naszego podwórka – masowe mordy na Polakach pod pozorem gównodemii i złodziejstwo w skali całego kraju wynikająca z innych poglądów na to co wspólne Polskie i nasze też mamy życzliwie traktować?

    Co do artykułu – studia techniczne – te sa łatwe do oceny – patenty, cytowania, łatwe do zweryfikowania (niektóre) tezy, czy eksperymenty. Ścisły umysł, logiczne myślenie, solidna podbudowaz X Przykazń i nie wiele nam więcej potrzeba do bardzo sprawnego funkckonowania. Jak oceniać pracę naukowa filologa czy filozofa? Może wrócimy do łaciny, logiki a bajki poczytamy w wolnym czasie?

    „Zadaniem pedagogów i filozofów powinno być wyjaśnianie, że powszechność wyznawanych poglądów budzi mylne przeświadczenie, że są one trafne, czy prawdziwe.” – ma szanowna Pani ambicje. Kury macać i krowy paść!

  10. Jaron said

    Pani UZO i Marucho, wg mnie autorka ma na mysli zyczliwosc i chec zrozumienia dlaczego dana osoba ma takie a nie inne poglady. Czyli kiedy rozmawiam z moslemem to probuje zrozumiec dlaczego on wyznaje islam i co go najbardziej sklania do tej falszywej wiary i wtedy jestem w stanie do niego dotrzec, a nie z gory bez wnikania w szczegoly, oceniam i koniec rozmowy. Pozdrawiam.

  11. UZA said

    „Czyli kiedy rozmawiam z moslemem to probuje zrozumiec dlaczego on wyznaje islam i co go najbardziej sklania do tej falszywej wiary i wtedy jestem w stanie do niego dotrzec, a nie z gory bez wnikania w szczegoly, oceniam i koniec rozmowy. ”

    Nim Pan dotrze do muslima, to on ciach i głowy nie ma. W zasadzie oznacza to koniec rozmowy.

  12. bardzo said

    Ad 5. Przez chwilę miałem taki sam przebłysk. Z tym, że jakby wydawało misie, że to raczej akceptacja.

  13. Ad. 12

    jakby wydawało misie, że to raczej akceptacja.

    Akceptacja jest celem. Na razie mamy Okno Overtona.

  14. NC said

    „Najkorzystniejsza jest sytuacja pracownika naukowego jeżeli stać go na opłacenie tłumacza oraz sfinansowanie wydania pracy w USA.”

    Pracownik naukowy powinien być w stanie sam napisać pracę po angielsku i wraz z listem przewodnim wysłać do wydawnictwa.

    Reszty dywagacji Szyszkowskiej komentować nie będę.

  15. Boydar said

    @ Pani Uzi, tytułem uzupełnienia

    – nie „świętej zgody” tylko ew. świętego spokoju
    – do taktownie ujętego oportunizm dokleiłbym z przodu poświadczenie nieprawdy, co nam sra w papiery
    – muslim w swej wierze się urodził i został wychowany, a za włosy z bagna nikt się jeszcze sam nie wyciągnął, oprócz barona Münchhausena i takiego jednego ruskiego kapitana

  16. Marucha said

    Jestem rozczarowany, wręcz zniesmaczony reakcją na bardzo dobry artykuł prof. Szyszkowskiej, traktujący o sprawach szalenie ważnych dla przyszłości Polski (o ile taka przyszłość będzie…). Ale dla gajowiczów ważniejsza jest proweniencja prof. Szyszkowskiej i jej poglądy seksualne.

    „Reszty dywagacji Szyszkowskiej komentować nie będę.”. – Oto jest „rzeczowy” komentarz, oto konkretne argumenty…
    Alan Turing był homoseksualistą, ale do głowy by mi nie przyszło obracać w gówno jest zasługi jako naukowca.

    Inny kwiatek:
    „Powszechność wyznawanych poglądów budzi mylne przeświadczenie, że są one trafne, czy prawdziwe” – pisze autorka.
    Jest to ewidentna prawda. Powszechność przekonania o dobroczynności szczepień na covid nie dowodzi niczego, prócz skuteczności prymitywnej propagandy, a na pewno nie jego prawdziwości.

    Skomentowanie tego słowami „Kury macać i krowy paść!” to po prostu dno i metr mułu.

    PS.
    „Pracownik naukowy powinien być w stanie sam napisać pracę po angielsku i wraz z listem przewodnim wysłać do wydawnictwa”

    Znajomość angielskiego nie jest jeszcze obowiązkowa. Zwłaszcza na poziomie „native speaker”.
    Pracownik naukowy, poświęcając się mikrobiologii, fizyce czy astronomii może nie mieć już czasu na zgłębianie angielszczyzny w stopniu umożliwiającym bezbłędne pisanie artykułów.
    To jest łatwe tylko dla osób, które same nigdy nie musiały tego robić.

  17. Boydar said

    „… bardzo dobry artykuł prof. Szyszkowskiej, traktujący o sprawach szalenie ważnych dla przyszłości Polski …”

    Pozwolę sobie zachować zdanie odrębne.

    Jednym z dość znanych i uznanych fizolofów (z Lublina) był ob. „Filozof”, zwany przez swoich Naszą Drogą Józią. Niestety, jego fizolofowanie uznania nie znalazło w gremiach najwyższych, co się skończyło jak powinno.

    Filozofia zasługuje na wartościowanie o ile zbliża człowieka do zrozumienia Planu Boga. Jeżeli nie, to jest to żydowski szwindel albo chory sen pijanego idioty.

    W.Sz. p. Szyszkowska nic nie wspomina, których autorów należy promować szerokim masom a których należy oglądać z przyodzianą podwójną maseczką antycovidową przez pancerną szybę z domieszką ołowiu.

    Cały talmud (jerozolimski) to filozofia dla mas, bardzo przystępnie i praktycznie wyłożona. Czy ma Pan Gajowy pewność, o którą filozofię paprof się tak naprawdę rozchodzi ?

  18. Instynktownie boję się filozofii modyfikowanej genetycznie… 🙂

    ——
    Zgrabny zwrot, ale co oznacza?
    Admin

  19. Marucha said

    Re 17:
    Panie Boydar, Pan przynajmniej usiłuje swoje poglądy podeprzeć argumentami, których nie odrzucam.
    To fakt, Szyszkowska nic nie napisała, o jakich filozofów jej chodzi ani o jakie systemy filozoficzne.
    Ale czy zmienia to ogólną wymowę artykułu? Że z edukacją i nauką jest coraz gorzej? Że wiedza ustępuje ciasnej pragmatyce?

    Swoją drogą, czy gdyby artykuł nie był podpisany przez prof. Szyszkowską, poddałby go Pan równie krytycznej analizie?

  20. Boydar said

    Bezwzględnie tak ! Jestem przeczulony na punkcie „Chrystusa, szkoły i strzelnicy”. Proszę uwzględnić, że nawet nie zamieściłem fotografii autorki

    ——-
    Wiem jak wygląda…
    Szkoda mądrych też artykułu, które utonęły w pianie.
    Admin

  21. Ad. 18 (Admin)

    „Mądrość wyraża się w postawie życzliwości dla poglądów i obyczajów innych niż te, które uważa się za słuszne.” – Ja np. uważam, że kanibalizm nie jest słuszny, ale kanibale mają inny pogląd. Czy moja mądrość ma wyrażać się w życzliwości dla poglądów kanibali w tej sprawie?

  22. Boydar said

    Pani filozof Panie Gajowy, głównie broni swego miejsca pracy, swojej branży i swoich kolegów. Bo czuje (aż taka głupia nie jest), że jak tak dalej pójdzie (… wypaczenia nie …) to ta z trudem wypracowana pozycja (bądź fizolofie mądry i zgadnij, co jest aktualnie słuszne) też pójdzie, w pisdu. Jedyna nadzieja że może emeryturę zostawią. Przecież ubekom też zostawili.

    A tak na marginesie, czy Pan Gajowy podejrzewa może że nie jestem Polakiem ? Tak misię tylko pokrętnie skojarzyło –

    „… przynajmniej usiłuje swoje poglądy podeprzeć argumentami …”

    vs.

    „… Polak ma poglądy, ale nie wie skąd, dlaczego właśnie takie i po co je pokazuje …”

    Bo tak się głupio składa, że ja właśnie też mam, wiem dlaczego takie a nie inne i po co je objawiam. Otóż „w imię zasad” … gdyby kto pytał.

  23. bryś said

    „Zadaniem pedagogów i filozofów powinno być wyjaśnianie, że powszechność wyznawanych poglądów budzi mylne przeświadczenie, że są one trafne, czy prawdziwe.” – panie Gajowy, wyrwał Pan z kontekstu. O ile druga część zdania jest jak najbardziej prawdziwa, to ani filozofowie ani pedagodzy nie są tu potrzebni do tłumaczenia. Są oni potrzebni do tłumaczenia tego,co im każą tłumaczyć. Stąd rozdźwięk. I te kury.

  24. bryś said

    Co do edukacji – oczywiście że jest lipa – ale głównym problemem jest opanowanie struktur NASZEGO państwa, instytucji przez wieki wypracowanych przez pasożydy. A tego nawet między linijkami nie doczytałem.

  25. bryś said

    Rozwinę – w edukacji humanistycznej (o taką się rozchodzi? na technicznych ideologia się cyfrom nie oprze) wystarczy nie kłamać. I mieć solidne podstawy – To mama. To las. To As Ali. A to Polska właśnie. No i katechizm. Taki przedsoborowy np. z przygotowania do I Komunii. Jak ktoś nie czytał, polecam.

  26. UZA said

    „Szkoda mądrych tez artykułu, które utonęły w pianie”

    Spokojnie, Panie Adminie – nic nie tonie, nic nie ginie. Niektórzy bywalcy Gajówki mają miły zwyczaj wyrażania uznania dla poglądów, które uważają za słuszne. To jest jednak rzadkością. W przypadku większości ludzi ( do której sama się zaliczam) , temperament polemiczny bierze górę nad potrzebą uzewnętrznienia pozytywnych wrażeń. To nie znaczy, że się z niczym nie zgadzamy i nie dostrzegamy sensownych tez pomiędzy tymi, których nie aprobujemy.

    „Ale dla gajowiczów ważniejsza jest proweniencja prof. Szyszkowskiej i jej poglądy seksualne.”

    Nie mam pojęcia jakie są poglądy seksualne Pani Szyszkowskiej i jako osoba starej daty uważam to za sprawę tak dalece prywatną, że w ogóle nie zamierzam w nią wnikać. Tak mi się tylko wydaje, że ta dama raczej nie zechce czytać naszych wynurzeń, więc nie musimy się obawiać, że sprawimy Jej przykrość.

  27. Boydar said

    „… i jako osoba starej daty uważam to za sprawę tak dalece prywatną /poglądy seksualne Pani Szyszkowskiej/ …”

    Szanowna Pani Uzi, trudno się z powyższym normalnemu człowiekowi nie zgodzić. Jednak nie p. Szyszkowskiej – p. szyszprof uczyniła wszystko aby jej oraz jej podobnym poglądy znalazły się na pierwszych stronach mediów. I to ona w amoku poprawiania Boga na lewo i prawo oraz pośrodku też, wmawia nam i naszym dzieciom że najpiękniejsze to są te kwadratowe kółeczka. A nawet próbuje to koszerne szyderstwo ubrać w nakazowe ramy lewne.

  28. bryś said

    Pionierem i rekordzistą w składaniu projektów o związkach jest Sojusz Lewicy Demokratycznej. Próbował siedem razy, ale gdy był pierwszą siłą w polskiej polityce, zignorował projekt swoich senatorów, który złożyła w 2003 r. senator Maria Szyszkowska. Przepisy dotyczyły wyłącznie par homoseksualnych i dawały im szerokie uprawnienia.

    – Interesował mnie los środowiska homoseksualnego i chciałam wyraźnie powiedzieć społeczeństwu, że homoseksualizm jest równie normalną formą życia seksualnego jak heteroseksualizm. Chciałam to wykrzyczeć i wyjaśnić ludziom – tłumaczy Szyszkowska, obecnie profesor filozofii na Uniwersytecie Warszawskim.

    Oczywiście należy rozumieć że się zmieniła, i teraz to chce dobrze?

    https://mamprawowiedziec.pl/czytelnia/artykul/do-parlamentu-po-raz-dziesiaty-powrocil-temat-zwiazkow-partnerskich

  29. NC said

    Re 16: To Pan to napisał, panie Gajowy, czy ktoś się pod Pana podszył?

  30. bryś said

    Dorobek naukowy Alana Turinga to matematyka!!! Przypadkiem przy włamaniu się wygadał, ze był wtedy z innym facetem. Nie paradował z fiutem na wierzchu i jego praca naukowa nie polegała na przemycaniu „kwiatków”.

    ——
    Wiemy, wiemy…
    Admin

  31. Marucha said

    Re 29:
    Ja.
    Ma Pan uwagi?

  32. revers said

    kolejne pokolenia juz ustawiaja sie w zaplanowanych na 18 wrzesnia przejscia teczowych pochowdow Lambda.

    Co by to nie oznaczalo, czy nowy wirus lambdy, czy po nim pojdzie BLM, to zle wrozy na przyszlosc.

    Tym bardziej ze amerykanie swoich „uchodzcow” z afganistanu chca umiescic w europie wyzwolonej, wschodniej w Albani, Rumuni, no wczesniej juz liczyli 3 tys Talibow w Polsce.

  33. Marucha said

    A jednak rozmowa się toczy na temat pani Szyszkowskiej, a nie tez, jakie postawiła w artykule.

    No cóż, niektórzy mówią, że trudno oddzielić osobę od poglądów.

  34. I*** said

    „Do niedawna w Europie zaznaczało się oddziaływanie Dobra, Prawdy, Piękna, Wolności, Równości, Braterstwa.”

    Jak widać, prof. Szyszkowska lekką ręką wrzuciła do jednego worka fundamentalne wartości cywilizacji łacińskiej (Dobro, Piękno, Prawda) z żydowskimi komunałami wywindowanymi na piedestał podczas krwawej, antykatolickiej tzw. Rewolucji Francuskiej (Wolność, Równość, Braterstwo)… przypomnę pełne brzmienie: „wolność, równość, braterstwo albo smierć”!

    Nie po to żydzi lansowali (z powodzeniem) te „wartości”, żeby innym ludom dogodzić – ale dla siebie, dla własnej emancypacji czyli zdobycia pełni praw… i dlatego mamy dziś to, co mamy!

    Nie jest więc obojętne jakiej filozofii się naucza i jaką promuje – na co słusznie zwrócił uwagę obywatel Boydar! :)))

  35. Ad. 33

    Od dawna mówię: każdy pedał, każda lesba – choćby na zewnątrz prowadzili z pozoru normalne życie – ma w sobie coś psychicznie chorego także na innych polach, nie tylko seksualnym.
    Nie ujawnia się to na co dzień, ale przy sprzyjających okolicznościach wyłażą z nich bardzo paskudne cechy -kłamliwość, wiarołomność, okrucieństwo, nieczułość, sadyzm… spytajcie zaufanego policjanta.

    Tym ludziom nie można W NICZYM wierzyć. To są psychole.
    Nie można im powierzać żadnych funkcji, gdzie mogą uzyskać jakąkolwiek władzę nad innymi..
    To są ludzkie odpadki, śmiecie.
    Dyskusja z nimi jest możliwa tylko przy pomocy łopaty i dołu z wapnem.

  36. revers said

    Inni akurat znajaa pania filozaf na facebooku ktora jednak zwsze podkresla swoj zwiaazek filozofii i pedagokiki z chrzescianstwem, religia katolicka.

    Nawet jak dlugie lata zycia spedzila za granica Polski w Niemczech, Kanadzie, a ostanio w stanach.

    Zawsze trafnie puktuje polityke amerykanska i polska. Chetnie wraca do filozofii chrzescianskiej..

  37. wanderer said

    Fakt.

    Wazna wydaje rowniez sie kwestia kim jest osoba ktora cos pisze, jaki jest jej wczesniejszy dorobek i poglady na wazne kwestie. Z tej perspektywy, ostroznie mozna wylapac pewne przemycane kwiatki ktore w zwyklej, normalnej sytuacji gdy obdarzamy osobe zaufaniem mozemy nie zwrocic uwagi w calosci wypowiedzi, gdyz osobe zaufana, uczciwa nie posadzamy o nieszczerosc czy o poglady, badz rzeczy ktore maja drugie dno. Wydaje mi sie, ze jest to wazna kwestia warta podkreslenia. Z tego wynika bowiem rowniez infantylne przyswajanie informacji przez spoleczenstwo czego przykladem jest chocby stopien oglupienia w sprawie covida. Gdyby jeden z drugim zadal sobie troche trudu i sie zastanowil wpierw kim jest dana osoba, jaki jest jej wczesnieszy wklad, poglady, cofnal sie w „jego historie” z innego punktu odbieralby to, co dana odsoba chce nam przekazac. A tak.. nie zastanawiajac sie kim dana osoba jest, w sposob prawie automatyczny nadaje sie takiej osobie carte blanche, obdarza kredytem zaufania, i czasami moze minac wiele czasu zanim ten ktos zrozumie ze zostal oszukany, czy mimowolnie poszedl droga nie calkiem slusznej sprawy.
    To niby jest takie oczywiste, a jednak nie jest.
    Bo tak dziala psychika czlowieka poczciwego. Nie doszukuje sie w drugim czegos nieuczciwego, odmierza wciaz ta sama poczciwa miara.

    Bardzo wazna rzecza jest prawidlowa optyka na pewne rzutkie hasla czy schematy myslowe na co zwrocil uwage szanowny Pan General a mianowicie wolnosc, rownosc, braterstwo. To piekne hasla w swojej zrodlowej, nieskalanej formie. Kto by widzial w nich cos zlego? Ale, i tu jest najwazniejsza rzecz – „nie po to żydzi lansowali (z powodzeniem) te „wartości”, żeby innym ludom dogodzić – ale dla siebie, dla własnej emancypacji czyli zdobycia pełni praw…

    Dlatego nie tylko wazne jest co zostalo wypowiedziane ale rowniez kto to wypowiedzial zeby zrozumiec pelnie wypowiedzi.

    ———–

    Wracajac do tematu, jest faktem, ze edukacja w wielu krajach w tym rowniez w Polsce z roku na rok jest na coraz to nizszym poziomie.
    Powinnismy sie tym martwic, „bo takie beda Rzeczypospolite, jakie ich mlodziezy chowanie”

  38. Ad. 35

    To nie jest mój tekst.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: