Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    skompostowane zwłoki o Półpolacy
    lewarek.pl o Czy chcą nas zabić?
    Olo o Wolne tematy (71 – …
    revers o Wolne tematy (71 – …
    lewarek.pl o Wolne tematy (71 – …
    revers o Czy chcą nas zabić?
    Boydar o Półpolacy
    Carlos o Półpolacy
    Lily o Półpolacy
    Lily o Półpolacy
    walerianda o Wolne tematy (71 – …
    Sowa o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    Marucha o Półpolacy
    bryś o Wolne tematy (71 – …
    Boydar o Wolne tematy (71 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Czy bitwa pod Wiedniem doprowadziła do upadku Rzeczpospolitej?

Posted by Marucha w dniu 2021-09-12 (Niedziela)

Bitwa pod Wiedniem [12.09.1683] jest jedynym zwycięstwem polskiego oręża, które niemal automatycznie wywołuje refleksję geopolityczną. „Ocaliliśmy Austrię, a ona sto lat później wzięła udział w rozbiorach” – pamiętają Polacy. Czy pomoc udzielona Wiedniowi doprowadziła następnie do upadku Rzeczypospolitej? Czy bitwa przyniosła nam jakiekolwiek korzyści?

Motyw austriackiej niewdzięczności był podnoszony już w okresie zaborów. Siła jego oddziaływania wynikała po części z tradycyjnej niechęci polskiej szlachty do „domu rakuskiego”. O zdradzie Habsburgów wspominano też z tego względu, że w obliczu utraty państwowości naród potrzebował winnych z zewnątrz, na których dałoby się zrzucić odpowiedzialność za upadek.

Nawet car Mikołaj I, koronowany na Zamku Królewskim w Warszawie na króla Polski, oświadczył, że dwaj najgłupsi monarchowie znad Wisły to on i Sobieski, bo obaj ratowali Habsburgów.

Najprostsze skojarzenie

Także dziś polscy publicyści, reprezentujący wszelkie światopoglądy, otwarcie krytykują decyzję Jana III Sobieskiego. Piszą, że państwo osmańskie było tak słabe, iż nawet Lwowa nie potrafiło zdobyć. Że Sobieski był naiwniakiem i przez większość życia walczył z Turcją w interesie Austrii. Albo wreszcie: że król nie miał pojęcia o Realpolitik…

Jan III Sobieski na obrazie polskiego artysty wykonanym za życia.

Ich komentarze bazują na najprostszym możliwym skojarzeniu. Odsiecz wiedeńska była ostatnim wielkim triumfem Rzeczypospolitej, a uratowana przy tej okazji Austria znalazła się później w gronie zaborców. Trudno oprzeć się pokusie i nie łączyć tych wydarzeń w jeden ciąg przyczynowo-skutkowy. Ale jak było naprawdę?

Niespełniona strategia

Król Jan III Sobieski nie był opętany wizją wojny z imperium osmańskim czy, mówiąc szerzej, z islamem. Owszem, jego najbliżsi, pradziad Stanisław Żółkiewski, wuj Stanisław Daniłłowicz i brat Marek Sobieski, zginęli z rąk muzułmańskich, uważano jednak, że taki już jest los żołnierza.

W czasach „przedkrólewskich” Jan Sobieski związał się ze stronnictwem francuskim, co automatycznie stawiało go w opozycji do Habsburgów i ich popleczników. Podział sceny politycznej w Rzeczypospolitej był po części odpryskiem międzynarodowej rywalizacji między Francją a Austrią. Turcja była zaś tradycyjną sojuszniczką pierwszej i wrogiem drugiej.

Sobieski, już jako król, chciał oprzeć politykę zagraniczną na sojuszu z Wersalem i skupić się na sprawach północnych, w szczególności przejąć Prusy Książęce i zlikwidować zagrożenie brandenburskie (elektor Brandenburgii był jednocześnie księciem Prus, a w 1657 roku wyrwał się spod zależności lennej wobec Rzeczypospolitej).

Do podjęcia takich starań konieczne było zabezpieczenie przeciwległej flanki. A tym samym – zawarcie pokoju z wciąż wyjątkowo wojowniczo nastawioną Turcją.

Stambuł nie chciał pokoju

Jan Sobieski, walcząc z Tatarami i Turkami, zapisał piękną kartę w dziejach polskiego oręża. Już samym zwycięstwem pod Chocimiem w 1673 roku zarezerwował sobie miejsce w panteonie największych wodzów Rzeczypospolitej. Wspomniana wiktoria dała mu popularność wśród szlachty (jeszcze sześć lat wcześniej mówiono o nim: „niedoskonały wódz – doskonała Rzeczypospolitej zguba”), co pozwoliło mu sięgnąć po królewską koronę w 1674 roku.

Co ważne, Sobieski po chocimskim triumfie był gotów prowadzić negocjacje pokojowe z Osmanami, ale w tajemnicy, aby nie stracić poparcia mas szlacheckich przed zbliżającą się elekcją.

Stambuł nie chciał jednak pokoju. Wprawdzie turecka ekspansja skierowana była bardziej na zachód – nad Bosforem marzono chyba, że poza „drugim Rzymem”(przemianowanym na Stambuł Konstantynopolem) uda się zdobyć też ten pierwszy, właściwy – ale Osmanowie i tak zagrażali Rzeczypospolitej. Najpierw zwyciężyli w wieloletniej przepychance o Mołdawię, „sarmacki Wietnam”, a w 1672 roku wyrwali prawie trzy województwa wraz z Kamieńcem Podolskim i zażądali haraczu od polskiego króla.

Chwila decyzji

Przez chwilę zdawało się, że polskie stosunki z imperium osmańskim ulegną normalizacji. Rok 1676 – zawieramy rozejm w Żurawnie. Rok 1677 – w celu podpisania pokoju wysyłamy do Stambułu posła, wojewodę chełmińskiego Jana Gnińskiego. Rok 1678 – wreszcie podpisujemy pokój.

Problem w tym, że Turcja nie za bardzo chciała negocjować. Z jednej strony dały o sobie znać osmańska buta i polityka, by ziemi raz zdobytej na giaurach nie oddawać; z drugiej – Rzeczpospolita (czytaj: szlachta) zredukowała swoje siły zbrojne do dwunastu tysięcy żołnierzy. I nie można było oczekiwać, że ktokolwiek potraktuje poważnie państwo dysponujące taką „armią”.

Osmanowie kontynuowali imperialną politykę. W 1682 roku przejęli formalnie kontrolę nad Górnymi Węgrami (obecną Słowacją), gdzie rządził ich lennik Imre Thököly. W 1683 roku ruszyli na Wiedeń. Dla Polaków była to chwila decyzji.

Czy należało pozwolić innowiercom na zdobycie austriackiej stolicy i czekać aż Turcja ruszy na Kraków? Jak pisze historyk Dariusz Wybranowski:

Broniąc Habsburgów i ich stolicy, Sobieski był jednym z tych wielkich polityków i władców europejskich, który nie dopuścił do wzmocnienia (nawet przejściowego) potęgi osmańskiej. Nikt, albo prawie nikt, nie mógł zagwarantować, że ekspansja turecka nie skieruje się znów przeciw Rzeczypospolitej, po jakiś kolejny elajet, czego wyczerpany długoletnimi wojnami kraj mógłby w końcu nie wytrzymać.

Zatem polski król angażując się w odsiecz Wiednia, wraz z wojskami koalicji chrześcijańskiej, być może zapobiegł osmańskiemu sukcesowi, którego jednym z następstw byłoby utrzymanie na już dłużej całości Węgier, a potem kolejna, straszliwie niszcząca wyprawa na „Lechistan”.

Wielkie wiarołomstwo

Turcy nie spodziewali się, że armia Rzeczypospolitej ruszy na odsiecz Wiednia. W traktacie pokojowym z 1678 roku Sobieski zobowiązał się przecież nie popierać wrogów sułtana. Decyzję, by i tak pomóc Austriakom, tureccy autorzy określali jako „wielkie wiarołomstwo”.

Król nie miał jednak wyjścia. Musiał złamać dane słowo. Osmańska łapczywość okazała się zbyt wielka, by wolno było pozwolić Turkom na zdobycie austriackiej stolicy oraz okrążenie Rzeczypospolitej od południa.

Wiedeń okazał się ostatnim wielkim triumfem dawnej Rzeczypospolitej, łabędzim śpiewem polskiego imperium.

Kosztowny konflikt

Jak powszechnie wiadomo, do prowadzenia wojny potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy. Wyprawa 1683 roku była zaś wprost wyjątkowo kosztowna.

Sobieski, skoro już musiał walczyć z Osmanami, to chciał osiągnąć sukces w wersji maksymalnej. Nie tylko odzyskać ziemie oderwane od Rzeczypospolitej w latach 1672–1676, ale też przejąć kontrolę nad Mołdawią i może jeszcze Wołoszczyzną. Próbował przeciągnąć na swoją stronę Tatarów krymskich, szukał sprzymierzeńców nawet w Persji i Abisynii.

W 1684 roku Rzeczpospolita obok Państwa Kościelnego, Wenecji i Austrii weszła w skład Ligi Świętej, skierowanej przeciwko Stambułowi. Jednocześnie blokowała Moskwie wejście do sojuszu.

Słowem: wszystko szło, jak należy. Choć tylko do czasu. Już w 1683 roku zwycięska armia wzięła udział w kampanii na terenie Królestwa Węgier, a powrót do Rzeczypospolitej przez zniszczony wojną kraj mocno przetrzebił jej szeregi. Wielu żołnierzy umierało z przemęczenia, braku żywności czy wody pitnej.

W 1686 roku do Ligi Świętej została dopuszczona Moskwa. Prowadzone przez Sobieskiego wyprawy na Mołdawię w 1686 i 1691 roku nie przyniosły oczekiwanych sukcesów, choć w wyniku drugiej z nich udało się przejąć kontrolę nad Bukowiną.

Czy to był sukces?

Król nie doczekał końca wojny z Turcją. Zmarł w 1696 roku, a dopiero trzy lata później zawarto pokój w Karłowicach. Na mocy jego postanowień do Rzeczypospolitej wracały tereny zagarnięte przez Osmanów w latach 1672–1676. Czy był to sukces?

Tak współcześni, jak i potomni, pamiętający skalę triumfu pod murami Wiednia i ambitne plany Sobieskiego, odczuwali niedosyt. Jednak, jak przekonuje historyk Witold Wasilewski, rezultatu wojny nie powinno się deprecjonować:

Odzyskania ziem utraconych układami w Buczaczu i Żurawnie nie należy traktować jako czegoś oczywistego lub nieistotnego, a takie podejście jest widoczne w historiografii, nie przywiązującej wagi do zmiany granicy na tym obszarze w ostatniej dekadzie XVII w.

Badania Dariusza Kołodziejczyka pokazały, jak doskonale ziemie te integrowały się z resztą Imperium Osmańskiego. Odebranie ich wymagało poważnego wysiłku, podjętego przez Sobieskiego stosunkowo szybko, co chyba paradoksalnie w świadomości historycznej zdewaluowało wagę rewindykacji.

Na niedocenianie faktu odwojowania Podola wpłynął też na pewno fakt późniejszego upadku Turcji i rozbiorów Polski, co jest myśleniem ahistorycznym – kryzys Turcji w XVIII i XIX w. nie przebiegałby w znany nam sposób, gdyby nie jej pobicie pod koniec XVII stulecia, a lekceważenie ówczesnej zdobyczy terytorialnej Polski, gdyż całe terytorium utraciła ona podczas rozbiorów sto lat później, to prezentyzm.

Jedyna wojna stulecia, na której zyskaliśmy

Traktat w Karłowicach kończył militarne zmagania z imperium osmańskim, jak się okazało – na zawsze.

Spośród wszystkich krwawych wojen toczonych przez Rzeczpospolitą od połowy XVII stulecia tylko konfrontacja z Turcją w latach 1683–1699 przyniosła nabytki, nie zaś straty terytorialne. Był to też już ostatni przypadek w całych dziejach, gdy Rzeczpospolita Obojga Narodów poszerzyła swoje terytorium. Potem tylko traciła ziemie, by wreszcie zniknąć z mapy.

Od chwili, gdy tusz wysechł na traktatach rozbiorowych, trwa dyskusja nad przyczynami upadku Rzeczypospolitej. Na pewno nie należy za źródło najgłębszego kryzysu kraju uważać bitwy wiedeńskiej 1683 roku i związanego z tym wzmocnienia monarchii austriackich Habsburgów.

Można wprawdzie argumentować, że przy okazji coraz bardziej w siłę wzrastała Rosja, która też skorzystała na osmańskich klęskach, ale taki jest już urok geopolityki.

Nie było alternatywy

Dawna Rzeczpospolita była mocarstwem i grała w lidze z największymi potęgami na kontynencie. Rywalizacja z imperiami była stanem naturalnym. Mądra polityka polega na odpowiednim żonglowaniu sojuszami, tak by żaden z rywali przesadnie nie urósł w siłę.

W XVI i XVII wieku przerobiono wszystkie kombinacje z udziałem Stambułu, Moskwy i Wiednia. Także król Jan III Sobieski próbował różnych rozwiązań, ale skoro Turcy nie chcieli współpracować, to cóż miał czynić? Przy braku alternatywy był zmuszony wystąpić przeciwko imperium osmańskiemu.

Jego pośmiertnym sukcesem było zneutralizowanie groźnego dotychczas mocarstwa. Przy okazji skończyły się najazdy Tatarów, przez stulecia porywających w niewolę mieszkańców kresów Rzeczypospolitej.

Kolejny wiek przyniósł nowe wyzwania w polityce międzynarodowej – imperium rosyjskie i zmilitaryzowane do granic szaleństwa Prusy. Rządzący Polską już sobie z tym nie poradzili. Rzeczpospolita nie upadła przez Wiedeń. Upadła przez to, że w kolejnym stuleciu zabrakło sukcesu na miarę Wiednia, a za sterami państwa – króla na miarę Jana III Sobieskiego.

Powyższy tekst przygotowałem na potrzeby książki Chwile przełomu (Bellona 2021). To wspólna praca autorstwa publicystów portalu WielkaHISTORIA.pl, ukazująca kluczowe punkty zwrotne w dziejach Polski.

Michael Morys-Twarowski
Absolwent prawa i amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, na tej samej uczelni obronił doktorat z historii. Współautor trzech monografii i kilkudziesięciu publikacji naukowych poświęconych głównie historii Śląska Cieszyńskiego. W lutym 2016 roku ukazała się jego książka pod tytułem Polskie Imperium. W kolejnych latach wydał także Narodziny potęgi oraz Przedmurze cywilizacji. Stały współpracownik Polskiego Słownika Biograficznego.

https://wielkahistoria.pl/

Komentarzy 35 do “Czy bitwa pod Wiedniem doprowadziła do upadku Rzeczpospolitej?”

  1. gnago said

    O słabości Rzeczypospolitej świadczy fakt że cała polska artyleria to ilość dział na jednym okręcie liniowym. Albo ciekawy fakt obrony Kamieńca kiedy Sobieski hetmanił, film ma niewiele wspólnego z prawdą, artyleria polska nie miała takiej nośności aby ostrzeliwać Turków . A ci mieli armaty jakich nie było na wyposażeniu żadnego kraju chrześcijańskiego i rujnowali Kamieniec bezkarnie

    Bo zrujnowanie kraju przez króla szwedzkiego finansowanego przez CIty i benelux swoją skalą przekraczało zniszczenia I i II wojny światowej razem. A w połączeniu z rewolucją rolną na zachodzie upadkiem zapotrzebowania na zboże powodowały dalsze ubożenie kraju. A w połączeniu z pasożytdem wewnętrznym patrz utracone kwoty pożyczane przez szlachtę na rzecz kahałów o tym świadczą.

  2. UZA said

    „Nie było alternatywy”

    Zgadzam się. Uważam, że nie ma porównania pomiędzy późniejszą opresją ze strony zaborców a zagrożeniem turecko-tatarskim. Polacy pod zaborami utracili prawa polityczne ( w zaborze pruskim ograniczano także ich prawa cywilne i swobody religijne), ale to był pryszcz w porównaniu do piekła bisurmańskiej niewoli . Imperium otomańskie było największym wrogiem nie tylko Rzeczypospolitej ale w ogóle cywilizacji chrześcijańskiej. Tego wroga należało zetrzeć w pierwszej kolejności i za wszelką cenę. Szwedzi, nienawidzący katolicyzmu, bezcześcili kościoły, mordowali, rabowali i niszczyli – rzeczywiście przeszli przez nasz Kraj jak wody Potopu – mimo wszystko jednak los chrześcijan pod władzą muzułmanów był stokroć gorszy. Taka na przykład instytucja janczarów była zamachem nie tylko na mienie czy ciało ale wręcz na dusze chrześcijańskich dzieci. Teraz nieprzyjaciel rodzaju ludzkiego zorganizował kolejną inwazję wojującego Islamu na osłabiony i zdemoralizowany świat Białego Człowieka, lecz wcześniej – dzięki upadkowi Imperium Otomańskiego – wiele pokoleń Europejczyków mogło żyć w zgodzie ze swoją religią i odejść w pokoju po wieczną nagrodę. Bardzo możliwe, że gdyby nie wiedeńskie zwycięstwo, już dawno byłoby pozamiatane…

  3. Maverick said

    Po Polacy mają pipcia na punktcie bronienia Europy, gdy tych co niby a taką dedykacją bronimi mają to w nosie.

    Dlatego Watykan i Brytole wrobili nas w wojnę z imperium osmiańskim.
    Nie dotrzymali warunków koordynacji wojsk, gdzie Brytole nigdy nie przybyli, a weneckie statki które miały ich przetransportować przewoziły dodatkowe oddziały osmańskie.
    Było to ukartowane podwójne wyrolowanie, bo oslabili Polskę do tego stopnia, że z superpotęgi zaczęła się powoli walić, a śmierć ostatniego Jagielona, przyczyniła się do końca tej dynastii. Dało to odskocznie Brytolom skolonizowania świata, po Polacy zamiast o tym myśleć dawali się wrabiać watykanowi i Brytolom w inscenizowane konflikty.

    Tak samo było gdy Genghis Khan bydował swoje imperium, nigdy celowo nie niszczył zdobywanych terrytoriów, oferował poddanie się i współpracę, tylko igomaniacy i psychopaci rządni władzy i nie mający rozeznania co wielkości jego armi porywali się, do samobójczej walki.
    W przypadku Polski nasi władzy mający takie pojęcie geostrategiczne jak niby geostrateg Bartosiak nie wiedzieli jak się dogadać i zaoferować przejście Mongołów poprzez Polskę dalej na zachód i wspólnego splądrowania księstw niemieckich, Holandii i nawet Francji.

    Było jednak parę pozytywnych aspektów zwycięstwa, kufry złota zgarnął Sobieski i z tego funduszu powstało wiele zamków ale i wydano na rozbudowę klasztoru na Jaśnej Górze.
    Innym było zpoznanie się z kawą jaką pili Turcy i Osmańczycy, jednak ona nie smakowała Sobieskiemu i dolał do nie śmietany czy mleka i stąd wzięła się ta tradycja.

  4. Marucha said

    Re 2: Dobrze, że w czasach, gdy Janem Sobieskim, wielkim wojownikiem, może byle dupek poniewierać – znajdują się głosy w jego obronie.

  5. Cwany Zachód said

    „Tego wroga należało zetrzeć w pierwszej kolejności i za wszelką cenę.”

    No i zniszczono za wszelką cenę!
    Za cenę upadku I RP.

  6. Zuraw said

    @ 3 – Naprawdę jesteś pewien, że Mongołowie chcieli przejść przez Polskę tylko tranzytem?

  7. Dinozaur said

    Hmmm… Dinozaur słyszał ( w rodzinie ) że w 1672 roku Ludwik XIV wynajął sułtanowi ciężką artylerię oblężniczą wraz z puszkarzami.
    Za ich pomocą Turkom udało się zburzyć Nowy Zamek w Kamieńcu Podolskim , ostrzał stamtąd zmusił resztę twierdzy do poddania się.

  8. Maverick said

    Odp. dla post # 6. Oczywiście trzeba znać historię, aby wiedzieć ze oni to oferowali, a dobry strateg wie jak przekonać ich można było i zaprosić do wspólnego wyrżnięcia Niemców, ponieważ tego nie zrobiliśmy wszystko się zemściło z wielekrotną nadwyżką. Dowódcy wielu armi Ginghis Khan zawsze oferowali pokojowe poddanie się, i dołączenie do nich, wiele rejonów to czyniło i wskazywali nowe kierunki ekpansji.
    Nie odrzuca się takiej oferty tylko się obmyśla jak ją najlepiej ją wykorzystać. On nie niszczył swojej bazy podatkowej tylko ją rozszerzał. Na tym było zbudowane jego Imperium. Niewielu pewnie wie że planował dwa razy podbicie Japoni, ale tak niefortunnie wysłali swoje statki że dwukrotnie tajfuny zniszczyli tą flotę statków budowanych w Chinach i obecnej Koreii. Wszystkie te bohaterskie czyny Polaków w wojnach za innych to czysta naiwność, bo oni zawsze nas wykorzystywali do swoich celów, czy był to Napoleon, czy Brytole, ginąć w za tych co zawsze nas wrabiali to naiwność.

    Patrz jak Dudzian dzisiaj gada o zobowiązaniach wobec Lucyferianów, a oni nas znowu oleją z USA włacznie. Dlatego suwerenny naród myśli tylko o tym co dobre dla nas.. Pamiętajmy że nikomu nigdy więcej nie udało się zbudować większego imperium niż Mongołom. Chociaż słonce nigdy nie zachodziło na imperium brytyjskim nie można go nawet porównać do imperium Gingis Khana.

  9. Maverick said

    Mapa imperium: https://www.google.com/url?sa=i&url=https%3A%2F%2Fwww.worldhistory.org%2Fimage%2F11309%2Fmap-of-the-mongol-empire%2F&psig=AOvVaw2Qo9aLl92EhrtzirJOW_yy&ust=1631570733762000&source=images&cd=vfe&ved=0CAkQjRxqFwoTCLitjuK4-vICFQAAAAAdAAAAABAE

    Ginghis Khan nie był psychopatą jak Hitler i nie morddował dla przyjemności i dominacji, znał znaczenie potencjału ludzkiego.

    Upadek zacząl się od klęski na Węgrzech i od sporej części wojska i to dwukrotnie zatopiona podczas próby inwazji na Japonię, gdzie natura i ogromne huragany zatopiły prawie wszystkie statki.

  10. Maverick said

    Trochę z życia Temujin-a czyli prawdziwe nazwisko Ginghis Khana.

    Natomiast Ginghis Khan znaczy Najwyższy Lider. Najpierw skosolidował i wykończył innych Khanów szczepów mongolskich. Jedwabny szlak to był jego koncept a nie chiński, a wszystko przerwała czarna plaga. Która jedwabnym szlakiem dotarła do Europy.

    Był dobrym liderem a nie tyranem, mordowali tylko tych co niekooperowali, zawsze w historii jest punkt zwrotny gdzie jakieś zwycięstwo decyduje że nowy zwyciężca zaczyna dominować ekonomicznie innych, ale Polacy nigdy tego nie rozumieli, nie wiedzieli jak to wykorzystać. Tak było po zwycięstwie pod Grunwaldem, zamiast dokończyć dzieła, wojacy chcieli do domów aby skosić żboża. Było tak zawsze w innych wojnach, tak i Sobieski nie wykorzystał swojego żwycięstwa. Potem w podzięce Austriacy jak na fałszywe szczepy niemieckie przystało zrobili nam rozbiory.

    Wniosek jest jeden łba za innych się nie nadstawia, czy to było Monte Casino, Narwik, kolumna Maczka, czy desant Sobolewskiego, czy nawet dywizjony w Anglii. Nie tylko nic na nie zyskaliśmy tylko jak zwykle lucyferianie potraktowali nas nieludzko i nawet nie podziękowali. Widać że w Polin nie nauczyli się tego i dalej lubią się dawać wykorzystywać, i marnować życie Polaków w interesach obcych.

  11. skretowicz Z said

    wszystkie drogi ZLA ,ZNISZCZENIA ,I ZDRADY! ..PROWADZA DO RZYMU

  12. bryś said

    „Tak było po zwycięstwie pod Grunwaldem, zamiast dokończyć dzieła, wojacy chcieli do domów aby skosić żboża.” – są ciekawe teorie o roli Jagiełły – Litwina na Polskim tronie, realizującego nie do końca Polskie interesy.

  13. Swiat plen sksynow alfonsow i prostytutek said

    A propo Ludwik 14 byl tez z urodzenia Habsburgiem jego matka z Wiednia a w Polsce utrzymywal sztab szpiegów jak np. Sobieski czy Czarnecki i masa innych co corocznie dostwali od tego bandyty worek zlota. Ale byl madry zmienil Francje zalozyl Akademie Francuska zbudowal Luwr i podbil pol swita. Oplaca sie byc drmaien, madziorem i dziwkarzem wszak ten swiat jest rzadzony przez sksynow alfonsów i prostytutki których roje zarazonych syfilisem tulalo sie po francuskich palacach.

  14. Olo said

    Jak na razie, to żydobanderowska skur wysyneria z reżimu dobrej zmiany rozpoczyna wojnę gospodarczą z Chinami.

    https://finanse.wp.pl/bedzie-lex-anty-huawei-to-oznaczaloby-gospodarcza-wojne-z-chinami-6682533193083392a

  15. Antares said

    #13,14 i 15
    Święta prawda.
    Zawsze innym robiliśmy dobrze, a inni w d… nas mieli. I tak jest dziś.

  16. Marucha said

    No tak… czego, ja głupi, oczekiwałem…

    Autor postarał się – moim zdaniem przekonująco – uzmysłowić, że motywem Sobieskiego do wejścia w wojnę z bisurmanami, nie była bynajmniej chęć przysłużenia się obcym… że w wojnie tej Polska uzyskała zdobycze terytorialne… że Sobieski nie miał innego wyjścia, nie chcąc ryzykować przyszłej napaści Turków na Rzeczpospolitą i raczej mało go w danej chwili obchodził wdzięczność obcych mocarstw…

    Na próżno. Stare pierdolenie o nastawianiu karku za innych i niewdzięczności obcych wylało się z łamów gajówki, jak biegunka z kalesonów.

  17. Jaron said

    Re. Marucha
    Polacy robia to co jest konieczne, a nie bo ktos nas za to doceni.

  18. Kar said

    Sobieski..,

    – ..Na początku potopu szwedzkiego wraz z wieloma innymi oddziałami poddał się pod Ujściem pod protekcję króla szwedzkiego Karola X Gustawa. 16 października 1655 jako pułkownik wojska kwarcianego pod wodzą Aleksandra Koniecpolskiego złożył przysięgę wierności królowi szwedzkiemu. Ów akt zdrady względem Jana Kazimierza stanowi do dziś najbardziej kontrowersyjną kartę w biografii przyszłego króla. ..

    – fakt, bardzo kontrowersyjna karta biografii krola. Rabowal i lupil Polakow. Mase lupow do dzisiaj spokojnie na polce spoczywa w Szwecji. ..

    co motywowalo JS, zeby zdradzic wlasne gniazdo i sluzyc najezdzcom w Potopie .. tluc/rabowac ziomali

    ———-
    Nikt nie jest bez wady i bez winy.
    Sobieski swoje winy odkupił.
    Zresztą łatwo jest oceniać innych z perspektywy kilkuset lat.
    Admin

  19. Boydar said

    A ja Kmicica i tak lubię i szanuję.

  20. Kar said

    – inne sprawy z jego karty historyczne sa rowniez zagdkowo b. interesujace;..z czyjej incjatywy polecial na odsiecz Wiednia (400km w 8dni..?)..Wiednia..??

    – mial sprzeczne ciagoty kosmopolityczne. Raz wacha sie ze Szwedem, a przy drugiej okazji pedzi szmat drogi, zeby odgonic watahy Turkow spod Wiednia..

    – (..a poludnie Polski bylo b. dobrze zabezpieczone przed Turkami)..

  21. ncjxhhxnd said

    Nie zdobycze terytorialne. Odzyskaliśmy to co nam Turcy krótko wcześniej zabrali.

    Dwa razy stały rosyjskie wojska pod Konstantynopolem. Zachód przysłał okręty z odsieczą dla bisurmanów. A mogłoby dziś być od Dardaneli po Kurdystan prawosławie.
    I to jest problem większy niż Wiedeń. O tym trza mówić.

    ————
    No i co, to też wina Sobieskiego?
    Już się nie mają do czego przyp…
    Admin

  22. gnago said

    Ad 18 Mieli nadzieję na Karola chłopa z jajami brata stryjecznego Jana Kazimierza nie na ex klechę co cudze zony bałamuci, do rządzenia nie nadaje się. Ale Karolek wcześniej urobiony i opłacony , a wojny religijne skończyły sie a najemników w czasie potopu w RP zagospodarowano

  23. JanuszT said

    A na końcu i tak żydostwo położyło swoje śmierdzące łapska od czosnku na wszystko. Polski już nie ma dawno.

  24. UZA said

    Ad.8, 9) „Dowódcy wielu armi Ginghis Khan zawsze oferowali pokojowe poddanie się, i dołączenie do nich, wiele rejonów to czyniło i wskazywali nowe kierunki ekpansji. Nie odrzuca się takiej oferty tylko się obmyśla jak ją najlepiej ją wykorzystać. On nie niszczył swojej bazy podatkowej tylko ją rozszerzał. ”
    „Ginghis Khan nie był psychopatą jak Hitler i nie morddował dla przyjemności i dominacji, znał znaczenie potencjału ludzkiego. ”

    Obawiam się, że ma Pan dość idealistyczne wyobrażenie o Czyngis-chanie. Widzi Pan w Nim jakiegoś menadżera, z którym można było negocjować. Tymczasem był to typowy barbarzyńca – pan życia i śmierci innych barbarzyńców (a także podbitych ludów). Pokonani musieli Mu płacić haracz, a władcy składać poniżające hołdy w celu uzyskania jarłyku. Bynajmniej nie uważał ich za partnerów. Robił to co sam chciał i szedł tam, gdzie chciał , a Pan sobie wyobraża, że jakiś polski „strateg” mógłby mu zaoferować wspólne przedsięwzięcie… I na czym miałoby ono polegać ? Na „wspólnym splądrowaniu księstw niemieckich, Holandii i nawet Francji” ? Dzięki Bogu, że do tego nie doszło ! Ówczesna Polska była państwem chrześcijańskim, więc nie mogłaby przystąpić do rozboju. Czy przykazania przestały obowiązywać ?

  25. bryś said

    Za wiki:

    Obecnie Mongołowie są przede wszystkim buddystami, jednak za czasów imperium mongolskiego i wcześniej byli wyznawcami szamanizmu, zaś wielu wśród nich było chrześcijanami[1][2]. Byli tolerancyjni wobec innych religii i zwykle wspierali wiele naraz. Nestoriański wówczas Kościół Wschodu nawracał ich już od VII wieku, przez co niektóre klany były stricte chrześcijańskie[3]. Synowie Czyngis-chana pojęli za żony nestorianki z plemienia Kereitów; żona Mongkego, czyngisowego wnuka, także była nestorianką.

    Chrześcijaństwo rytu syryjskiego było nieco inne od praktykowanego na zachodzie przez co niektórzy Europejczycy spoglądali nań jako herezję z powodu w jaki postrzegało naturę Jezusa. Jednocześnie w historiografii pojawiała się postać mitycznego księdza Jana wielkiego, chrześcijańskiego przywódcy ze wschodu, którego wojska miały przybyć z pomocą w krucjatach. Jedna z wersji tej legendy łączyła tę postać z To’oriłem Ong-chanem, wodzem klanu Kereitów.

    Kiedy Mongołowie podbili północne Chiny, zakładając dynastię Yuan (1271–1368) nestorianizm został przywrócony temu państwu po kilkusetletniej przerwie. Wraz z rozwojem terytorialnym chrześcijańskie sympatie dworu, podsycane przez wpływowe żony chanów, doprowadziły do zmian w systemie strategicznym. Po pobiciu Bagdadu w 1258 Mongołowie wymordowali wielu mieszkańców, jednak chrześcijanie zostali oszczędzeni. Kiedy wkroczyli do Palestyny pojawiła się nawet idea sformowania franko-mongolskiego przymierza przeciwko muzułmanom.

    Mongolskie kontakty z zachodem doprowadziły także do wielu wypraw misjonarskich na wschód, głównie franciszkanów i dominikanów, mających na celu podporządkowanie Mongołów kurii rzymskiej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo_w%C5%9Br%C3%B3d_Mongo%C5%82%C3%B3w

  26. in medium armorum said

    Wiedeń wychodował golema ukraińskiego , od 300 lat buntował Kozaków przeciw Turcji, z tego powodu nasze stosunki dyplomatyczne z Osmanami kończyły się wojnami…..

  27. POLSKA SZLACHTA TO BANDA ANTYPOLSKICH LAJDAKOW said

    POLSKA szlachecka byla państwem chrześcijańskim??? CZAZBY?? A co z glownym przykazaniem MILOJ BLIZNIEGO….. Pan szlachcic PLEBAN zakuli 90% narodu szczegolnie rodowitych Polakow w dyby na 650 lat jak NIEWOLNIKA a ZYD poijl ich WODKA OKOWITA na kredyt i sprzedawal bilety do kosciola w TYM IDIOTYCZNYM PANSTWIE ZYD gdy przechodził na katolicyzm zostawał szlachcicem nic dziwnego ze żydostwo nazywało POLIN RAJEM tak idiotyczne państwo z królami w większości kompletnymi DURNIAMI musiało UPAŚĆ TO BYL SZCZYT i DNO głupoty wojenki o marchewkę i stepy z Kozakiem, Turkiem, Tatarem zas bandyci PRUSCY PLULI POLAKOM W TWARZ na końcu zas 1792 roku OKRADLI WAWEL i insygniów królewskich. Z samego Krakowa bandyci szwedzko niemieccy wywieźli 92 wozy lupow!!

  28. Boydar said

    To m.in. Lolek nas forsownie przekonywał, że ono jest pierwsze, ja uważam że pierwsze jest NIE KŁAM. A ty kłamiesz. I pamiętaj że po wierzchu pływa gów’no, i wtedy gów’no widać.

  29. UZA said

    „POLSKA szlachecka byla państwem chrześcijańskim??? CZAZBY?? A co z glownym przykazaniem MILOJ BLIZNIEGO…Pan szlachcic PLEBAN zakuli 90% narodu szczegolnie rodowitych Polakow w dyby na 650 lat jak NIEWOLNIKA…”

    Ja pisałam o Polsce średniowiecznej, z czasów Czyngis-Chana. Był to u nas okres rozbicia dzielnicowego. Nawet Wikipedia przyznaje, że w XIII wieku na ziemiach polskich sytuacja chłopów uległa pewnej poprawie. Poległy pod Legnicą Henryk Pobożny był synem Świętej Jadwigi Śląskiej, która słynęła z dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia. Wtedy niejako do dobrego tonu, przynajmniej wśród elit, należało właśnie miłosierdzie a jednocześnie skromność, wyrzeczenia i umartwienia. To nie był czas szlachty pławiącej się w dostatkach i bezwzględnie wyzyskującej biedny lud.

    ” wojenki o marchewkę i stepy z Kozakiem, Turkiem, Tatarem”

    To nie były wojenki o marchewkę i stepy. Turcy i Tatarzy mordowali, palili i uprowadzali w niewolę, która była czymś potwornym. Stosowali też okrutne tortury. Oni nie przybywali do Europy z przyjacielskimi wizytami. Gdyby Polacy wycofali się ze stepów, to ruszyliby w głąb naszego Kraju. W ich naturę i kulturę była bowiem wpisana ekspansja . Po prostu trzeba się było bronić.

  30. Andzia said

    re:8
    ” Pamiętajmy że nikomu nigdy więcej nie udało się zbudować większego imperium niż Mongołom”. Innym Mongołom się to udało współcześnie: za pomocą boga-mamony mają cały świat. Rok czy dwa wstecz MFW przyznał, że systemy emerytalne im padają, bo nie przewidzieli, że ludzie będą tak długo żyć. Tzw. państwa to armia biurokratów na określonych terytoriach wykonujących zadania zlecone.
    Ludzie oczekują, że ktoś im w telewizorze powie „proszę państwa to jest prezydent a to premier nowego rządu światowego”.

  31. UZA said

    „systemy emerytalne im padają, bo nie przewidzieli, że ludzie będą tak długo żyć”

    Systemy emerytalne padają nam a nie im. Oni tak właśnie wszystkim sterują, żeby popadały. Emeryci, posiadający niezależne od korporacji i banksterów źródło utrzymania, są im solą w oku. O to tu chodzi a nie o te nędzne grosze, wypłacane seniorom.
    Już teraz mają rzesze posłusznych, młodych niewolników, bo ludzie pobrali kredyty i nie mogą rzucić pracy, choćby nie wiem co. Jeśli uda im się pozbawić pracowników emerytur na dotychczasowych zasadach, to już będą mieli wszystkich w garści. Pokorni niewolnicy będą harować do przysłowiowej usranej śmierci, na każdych warunkach, jak to kiedyś mówiono – z pocałowaniem ręki.
    To jest marzenie krwiopijców.

  32. Andzia said

    re:31
    ZUS egzekwuje składki i przekazuje je banksterom. To, że emeryci płacili dla lichwiarzy nie ma znaczenia. Teraz oni muszą wypłacać. Tylko, że emeryci realnie harowali na te obowiązkowe składki, a że banksterzy na nich pasożytowali nie ma znaczenia. Znaczenie ma księgowanie wypłat i na oko yda cóś za duże wydatki. Nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi? Usłużna rządowi prasa jeszcze przed plandemią pisała, że może zabraknąć pieniędzy na emerytury. Jak nie zechcą umierać, to trzeba im pomóc.

  33. gnago said

    Ad 27 Bzdury panie piszesz propagandowe! Gdzie w Polsce wojny chłopskie ? A liber chamorum dowodem jak łatwo było zostać szlachcicem. Takiemu żydkowi wystarczało się przechrzcić i już dostawał klejnot. A bunty i ruchawki chłopskie to efekt zniesienia pańszczyzny i serwitutów chłopskich. Tu wina jest i po stronie arendarzy i plenipotentów. Za to kachały pożyczyły od szlachty i magnaterii przed ostatnim rozbiorem RP można było stworzyć i wyżywić 300 000 armię z ekwipunkiem bronią i zaopatrzeniem na dekadę
    Wskaż dzisiaj firmę co płaci ta minimalna, ale w zamian zapewnia wypas/żywienie dla zwierząt „niewolnika” zapewnia mu materiał budowlany na dom , opał zimą etc.
    Klęska to było zeuropeizowanie szlachty i ich apanaże do Paryża , Włoch i za ostatnie stulecie przed rozbiorami i w czasie rozbiorów. A arendarz i zarządca ściągali z majątku i chłopów w dwójnasób to co dawali panu dziedzicowi.

  34. POLSKA SZLACHTA TO BANDA ANTYPOLSKICH LAJDAKOW said

    Drogi UZA miłosierdzie a jednocześnie skromność, wyrzeczenia i umartwienia, czyżby ten cały Henryk Pobożny to kukiełka do gnębienia polskich chłopów co on wzniósł NIC!! Może wybudował 3 kościoły i założył 2 zakony szczęść mu Boże. Fakt jest ze Polska szlachecka to był jeden wielki skandal i NIEWOLNICTWO polskiego chłopa az do 1919 roku. POLACY czyli chlopi czyli 90% społeczeństwa żyła w skrajnej nędzy jak zwierzęta i ze zwierzętami. Sa opisy Polakow ale tez i obcokrajowców przejeżdżających przez Polskę głównie do Rosji – to co oni tam opisują musisz to czytać po 10 razy by w to uwierzyć.

    Dopiero okres MIĘDZYWOJENNY byl pierwszym okresem tylko 20 lat gdy naprawdę CAŁY NARÓD łącznie z ze skrajnie biednymi wyczerpanymi chłopami przystąpił do budowy Polaki. A propo TO POLSCY CHŁOPI ODBILI POLSKĘ z rak tych prusko rusko austriackich s…synow. To polscy chłopi odbili Polske z rak szwedzko- niemieckich bandytów w czasie Potopu – To byli żołnierze z armji prus, rosji i austrji (pisane mala litera) a TO BYLI POLSCY CHŁOPI plus błękitna armia Haller to byli polscy chłopi z emigracji do usa, kanady i brazylji to oni ufundowali te armie i oni walczyli.

    Żaden żydowski rozbójnik Piłsudski ten łajdacki zdrajca. Polska szlachty z chłopów polskich NIGDY WOJSKA nie utworzyła. Płaciła góry złota najemnikom co pozniej powracali do Polski by rabować w szeregach innych wojsk, ale WOJSKA NIE UTWORZYŁA Zrobił to pruski dewiant i zboczeniec Fryderyk tzw wielki który właśnie z chłopów pruskich utworzył swoja bandycka armie.

    To jest smutna prawd o Polsce szlacheckiej Polsce NIEWOLNICTWA NARODU POLSKIEGO kompletnej ciemnocie i durnocie i łajdackim wyzyskiem przez TROJKA SUKINSYNÓW: PANA PLEBANA co więzili chłopa w dybach i ŻYDA co usłużnie na życzenie pana poił go okowita na kredyt. Ta prawda to okrutna prawda o Polsce szlacheckiej na końcu zdradzonej, sprzedanie i rozdartej – nie masz cie takiego przykładu łajdactwa w CAŁYM UNIWERSUM jak właśnie ten!

  35. gnago said

    To raczej histeryczna propaganda pejsacia. Poczytaj może nie broszurki propagandowe , a solidny tom historii gospodarczej Polski. Przeczytasz, zrozumiesz jakie brednie wypisujesz. A czasy kiedy posiadacze ziemscy siedzieli w Europie Zachodniej bardzo łatwo stwierdzisz w serialu chłopi czy w Nocach i Dniach. Ale winą szlachty było brak jakichkolwiek reform dostosowujących do sąsiadów. A i zakaz zajmowania się handlem i produkcją wszystko w pacht oddawali obcym żydkom i kupcom spoza RP

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: