Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Cyfrowi giganci wydają miliony na lobbing w Unii Europejskiej

Posted by Marucha w dniu 2021-09-13 (Poniedziałek)

Koncerny z branży informatycznej wydają rocznie prawie 100 milionów euro, aby mieć wpływ na decyzje podejmowane przez organa Unii Europejskiej. Szczególnie aktywne są w tym aspekcie firmy pochodzące ze Stanów Zjednoczonych. Ogółem lobby cyfrowe należy do różnorodnych zrzeszeń biznesowych oraz jest powiązana w nieprzejrzysty sposób z organizacjami pozarządowymi i środowiskiem akademickim.

Raport dotyczący aktywności gigantów cyfrowych przygotowało Corporate Europe Observatory and LobbyControl. Według grupy analitycznej, rocznie wydają oni około 97 milionów euro w celu wpływania na unijną politykę dotyczącą technologii. Za jedną trzecią tej kwoty odpowiada dziesięć największych firm funkcjonujących w branży cyfrowej.

Ogółem w UE działa dokładnie 612 przedsiębiorstw działających właśnie we wspomnianym sektorze. Większość z nich stanowią firmy ze Stanów Zjednoczonych, choć lobbing uprawia również chiński Huawei czy belgijski Vodafone Belgium.

Sieć lobbingowa jest przy tym niezwykle rozwinięta. Nie ogranicza się ona bowiem jedynie do naciskania na konkretnych urzędników. Firmy technologiczne są częścią różnego rodzaju zrzeszeń biznesowych i handlowych, a także budują swoją pozycję poprzez mało transparentną kooperację. Podejmują ją mianowicie z różnego rodzaju think-tankami, organizacjami pozarządowymi, firmami konsultingowymi czy środowiskami akademickimi.

Cyfrowi giganci są najbardziej zainteresowani dwoma przygotowywanymi właśnie aktami prawnymi, czyli unijnym prawem o rynkach cyfrowych (DMA) i prawem o usługach cyfrowych (DSA). Bruksela chce, aby firmy były pociągane do odpowiedzialności za nielegalne i szkodliwe treści zamieszczane na ich platformach. Tymczasem przedsiębiorstwa twierdzą, że zbytnie regulacje zapóźnią rozwój technologiczny Europy.

Na podstawie: euobserver.com
http://autonom.pl

Komentarze 3 do “Cyfrowi giganci wydają miliony na lobbing w Unii Europejskiej”

  1. gd-ap said

    Przeczytałem artykuł … i nie kumam o co im chodzi. Lobbują … za czym?

    Są najbardziej zainteresowani dwoma przygotowywanymi właśnie aktami prawnymi, czyli unijnym prawem o rynkach cyfrowych (DMA) i prawem o usługach cyfrowych (DSA). Czyli czego się dowiedziałem? Co takiego ma być w tych regulacjach prawnych?

    Producenci serów tez wydają miliony na lobbing. Producenci alkoholu również. I wydawcy podręczników szkolnych również. Taki ten zachodni świat już jest parszywy , ze trzeba niczym w socjaliźmie umieć „coś” załatwić. Tyle tylko , ze otoczką są faktury na miliony.

  2. wanderer said

    Kiedys to sie nazywalo lapowka i bylo karane. Podobno teraz tez tak jest. A tu prosze – relatywizacja pojecia i to juz nie jest lapowkarstwo tylko lobbing. Prosze jak to slicznie sie nazywa. teraz mamy: lapowka – lobbing, morderstwo – eutanazja, aborcja – swiadome macierzynstwo, zlodziejstwo – kreatywnosc, terroryzm – zrownowazony rozwoj. Swiat kreowany przez psycholi pozbywa sie brzydkich pojec i juz mamy swiat bez grzechow. Jednym slowem wspaniale.

  3. Anteas said

    Z ust mi Pan to wyjął panie Wanderer. Tzw. „Ministerstwo Prawdy”

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: