Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Olo o Generał Surowikin radykalnie z…
    Olo o Wygląda na to, że Rosja nie bę…
    bryś o Marokańczycy uczcili zwycięstw…
    bryś o Generał Surowikin radykalnie z…
    revers o Wolne tematy (83 – …
    NC o Polska dla Polaków
    Szczepan Zbigniewski o «Batalion Monako»
    niepostepowyoszolom o Generał Surowikin radykalnie z…
    minka o Wolne tematy (83 – …
    Szczepan Zbigniewski o «Batalion Monako»
    ats42 o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Wolne tematy (83 – …
    Zorard o Najbogatszy człowiek na ś…
    Nie przycichlim o Generał Surowikin radykalnie z…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 625 obserwujących.

MSZ Rosji: Pracownicy amerykańskiej ambasady nie oddali ukradzionego plecaka – opuszczą Moskwę

Posted by Marucha w dniu 2021-10-10 (Niedziela)

Pracownicy ambasady USA w Moskwie, podejrzani o kradzież, najwyraźniej opuszczą Rosję, powiedziała rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa na kanale w YouTube Sołowiow Live.

Dodała, że funkcjonariusze dość szybko przeprowadzili śledztwo i znaleźli nagranie wideo.
– Biorąc pod uwagę, że sprawcami okazali się pracownicy ambasady amerykańskiej w Moskwie, którym oczywiście przysługuje immunitet, za pośrednictwem MSZ została wysłana nota do ambasady amerykańskiej – dodała rzeczniczka.

https://pl.sputniknews.com/20211009/wideo-z-podejrzanymi-o-kradziez-amerykanami-bedzie-dyplomatyczny-skandal-miedzy-rosja-a-usa–16264683.html

Stronie amerykańskiej zaproponowano albo uchylenie immunitetu podejrzanym, albo natychmiastowe opuszczenie przez nich terytorium Rosji.

O ile rozumiem, przyjęli drugą opcję – przypuszcza Zacharowa. Wyjaśniła również, że plecak podobno nie został zwrócony poszkodowanemu.

Incydent miał miejsce w moskiewskim barze. Dmitrij Korniłow, mieszkaniec Moskwy, mówił, że przed wyjściem do domu wyszedł na kilka minut z lokalu i zostawił plecak pod barem. Kiedy wrócił, już go nie było. Policja odkryła, że plecak został zabrany przez trzech młodych mężczyzn, którzy weszli z nim na teren Ambasady USA. Okazało się, że to amerykańscy marines – oficerowie administracyjno-techniczni ambasady. Policja wszczęła sprawę karną i wyceniła szkody na 15 tys. rubli (ok. 823 zł).

[W Polsce położono by uszy po sobie i z uszanowaniem pocałowano Amerykanów w dupę – admin]

https://pl.sputniknews.com

Komentarze 32 do “MSZ Rosji: Pracownicy amerykańskiej ambasady nie oddali ukradzionego plecaka – opuszczą Moskwę”

  1. jok said

    Ja wiem, że tylko wpisy prorosyjskie są Ok, jak ktoś inaczej – to jest pisowiec i żysyjo i ślepiec i głup, no ale pozwolę sobie jednak na wpis nie jednoznacznie pror….

    Co jest niepewne:

    Za:
    Może mogli wziąć, gdyż byli podpicii. Chyba brak jest zaprzeczeń ambasady, co jakby potwierdza winę
    three U.S. citizens from the Moscow embassy under the influence of alcohol stole a backpack from a Russian national on Sept. 18.

    Przeciw:
    Może nie wzięli – żolnierze podpici czy nie, na pewno są szkoleni lub poinformowani (do czego nie potrzeba wielkiej inteligencji), jak to chętnie miejscowi doprowadząd o ich kompromitacji, że są obserwowani i że wszędzie jest moinitoring.

    Prowokacja:

    Może to swoista prowokacja służb ros. – np. Korniłow miał „coś przekazać”, oczywiście w tajemnicy przed władzami Rosji, a po przekazaniu, ku zaskoczeniu odbiorców …. zgłosił kradzież.
    Kto w dużym mieście, w Moskwie, ale i w Zurychu (i kradziejstwo i zamachy bombowe czy raczej podejrzenie o to, mogące wywołać reakcję taką, ze pracownicy lokalu zadzwonią na policję) zostawia plecak w lokalu wychodząc na kilka minut?

    Stosunki oficjalne dziś dość napięte: Earlier this week the Russian foreign ministry said a U.S. congressional proposal to expel 300 Russian diplomats from the United States would lead to the closure of U.S. diplomatic facilities in Russia, if implemented.

    „W Polsce położono by uszy po sobie i z uszanowaniem pocałowano Amerykanów w dupę – admin”
    Najprawdodobniej, Rosja, stawiająca się USA, swemu wszak przeciwnikowi, w przypadku zwyklej kradzieży (tu nie wiemy jak jest), nie reagowałaby:
    a) w okresach detent z Amerykanami,
    b) w przypadku kradzieży przez kogoś z „sojuszników” bądź państw na których Rosji zależy..

    Co jest pewne.

    Gdyby była informacja, ze trzej ochroniarze z ambasady Rosji w Waszyngtonie skradli plecak, a miejscowa „władza” domaga się uchylenia immunitetu, to tu na tym portalu, wyrażanoby 150% pewność, ze to prowokacja CIA/FBI itp itd

  2. Marucha said

    Re 1:
    Panie Jok,
    Może podpici, może prowokacja, może sraczka, a może pomroczność jasna….

    „Gdyby była informacja, ze trzej ochroniarze z ambasady Rosji w Waszyngtonie skradli plecak, a miejscowa „władza” domaga się uchylenia immunitetu, to tu na tym portalu, wyrażano by 150% pewność, ze to prowokacja CIA/FBI itp itd”

    Prawdopodobnie tak by było, albowiem zachowanie się dyplomatów rosyjskich odbiega z reguły wiele poziomów w górę od zachowania amerykańskich bandytów.

  3. Tekla said

    A co na to ,,Bomba-sador’ amerykanski?

  4. D-T said

    Niebywałym jest stawianie koniokrada z dyplomatą w jednym szeregu. Sztuką dyplomacji jest umiejętne milczenie. Ono przekazuje więcej informacji niż bełkot reprezentacji medialnej.

  5. jok said

    Panie Marucha
    Wywaliło mi odpowiedź, więc krócej

    W skrócie: sądzę, że zdanie o poziomach dyplomatów, raczej jest nacechowane emocjami… i nie wiem na czym oparte.

    Dyplomaci „na mieście” zachowują się raczej .. dyplomatycznie, nawet jak nie znosimy polityki tego państwa. Oczywiście w państwie podbitym mogą się zachowywac butnie, ale to chyba dotyczy wszystkich „krajów panujących”, no i raczej nie kradną (na mieście).

    Ochroniarze- żołnierze z ambasady, nawet gdy mają status dyplomat., to jednak nie są dyplomatami (którzy może nie są lepsi od wartowników, ale częściej bywają na rautach niż strażnicy i bardziej potrafią … udawać dyplomatów).

    Sądzę, ze „ukorzenienie” obu służb dyplomatycznych jest zblizone. I niemałe, na to też warto zwrłcić uwagę….

  6. Marucha said

    Re 5;
    Panie Jok, żyję na tyle długo, by pamiętać, iż w czasach ZSRR żołnierze sowieccy w Polsce zachowywali się bez zarzutu, a za wykroczenia byli surowo karani.
    Amerykańscy żołnierze zachowują się w Polsce jak w podbitym kraju, jak ostatnie chamy. I za nic nie ponoszą odpowiedzialności. To samo tyczy amerykańskiej „dyplomacji” – butnej, aroganckiej i absolutnie niekompetentnej.

    Podobnie jest w innych krajach. Proszę mi podać jakiś przykład butnego czy przestępczego postępowania rosyjskich dyplomatów czy wojskowych wobec miejscowej ludności.

  7. Mietek said

    Prawidłowo, złodziej to złodziej, wypie dolić na zbity pysk, jak widać Rosja już się nie patyczkuje, bez różnicy, skąd dziad pochodzi. Za kilka dni przelatuje Nuland, jej przylot też był pod znakiem zapytania, gdyż podlegała pod rosyjskie sankcje, warunkiem przylotu jej do Rosji, było zdjęcie sankcji z rosyjskich polityków, i tak się stało, a to wszystko pokazuje, że idą na świecie duże zmiany.

  8. gnago said

    Są ludzie i frajerzy do dymania: https://adarma.pl/2021/09/17/tabele-sojusznicze/ to rozwiewa frajerskie myślenie o sile sojuszu z jankesami

  9. jok said

    Panie Marucha.
    Chyba już nieco wychodzmy poza tematykę.
    Ponadto co innego wspieranie, zastanowienie się co dla nas korzystne, co nam „przyniósł” Zachód, a co innego: jednostronne, zawsze i bezkrytyczne popieranie Ros, rosyjskości w każdym aspekcie. To mi się wydaje wręcz uwielbieniem.
    Wolę podejście Dmowskiego z taktycznym (nie strategicznym) wspieraniem Rosji dla celów polskich, na danym etapie historycznym
    . .
    Też żyję niekrótko. i trochę czytam.
    Nie widziałem jak Franzuzi opuścili Maroko, ale czytałem, ze w koszarach Legii Cudz., pozostawionych wojsku marokańskiemu, nawet kwiatki były podlane.
    W Polsce, w mieszkaniach opuszczonych przez armię radz., nawet krany i kable ze ścian były wyrwane. Być może to „słuszna pomsta”?

    Żołnierzy radz. widziałem w Szczecinku i gdzieś tam k. Jastrowia chyba. I w NRD. Amerykańskich, chyba tylko w Waszyngtonie. Acha jeszcze kiedys lotniskowiec w Hajfie, w naszym ukochanym Izrelu, dawno temu. Nic mi nie zrobili ani jedni ani drudzy :).. Mojego kolegę kiedyś w Niemczech pobił Murzyn sierżant – tu plus dla pańskiej teorii.
    Żołnierze ameryk. chyba mogli wyjść w Niemczech na miasto. Żołnierze radz. raczej nie – prócz oficerów.

    Mój znajomy kiedyś ratowany – tak trzeba nazwać – w Erytrei, przez amer. dyplomatów, do dziś utrzymuje z jednym z nich przyjazne kontakty. Wspominał ich b. dobrze.Niedawno mi powiedział, że ów dyplomata to Żyd – jak bym tego się nie mógł domyslic :)).

    Rozpisałem się, przykro mi.
    Resumując: teza, ze amerykańscy strażnicy na pewno ukradli, bo to taki podlutki narodek, a rosyjscy straznicy – pewnie nie marines, lecz jakieś wojsko podległe rosysk. msw, może niżsi fukcjonariusze FSB – na pewno nie mogliby, bo to taki wspanialutki narodek, w moich oczach się nie broni. No i dodam, te wyrwane kable z mieszkań wojskowych.

    PS. K. Czarnej Wody, wycofujące się wojsko radz.rosyjskie z Niemiec lub Polski zach. Pijany kierowca, żołnierz radz./ros., zabił kobietę na rowerze. Pono miescowi… nawet nie mieli pretensji dużych, bo ofiara – starsza pani, miała niebezpeczną manierę: lubiła jechać k. koleżanki na rowerze, po lewej stronie i gadać, zamiast jechać gęsiego. Śledztwa nie było. Oczywiście były to już czasy postokrągłostołowe.

  10. detektyw Marlouł, Filip Marlouł said

    A ten okradziony, to gdzie zostawił (dokładnie) ten plecak?
    Pod barem-lokalem (tj. na zewnątrz lokalu), który poszkodowany opuścił „na kilka minut”?
    Czy też w barze-lokalu ale pod
    barem-kontuarem, przy którym (zazwyczaj) się siedzi na stołkach barowych i chleje kolorowe drinki albo normalną „białą” gorzałę – to klienci baru – albo stoi się po drugiej stronie i serwuje się te napoje – to barman?
    Zatem: skąd skradziono ten plecak, spod baru-lokalu czy spod baru-kontuaru?

  11. Boydar said

    Detektywie Marlouł, czy jak się tam fucktycznie nazywacie – nie ma żadnego „zatem”. Jest wyłącznie okoliczność, że yankee’s nie kwestionują zdarzenia. I tak naprawdę nie jest istotne czy miało ono miejsce czy tylko zostało przez obie wysokie strony szczegółowo uzgodnione. Bo skutki są (będą) dokładnie takie same. I takie właśnie mają być.

  12. Marlouł itp said

    Panie Boydar (czy jak tam się Pan nazywa)!
    Wszystko jest w jak najlepszym porządku (pod względem kryminalnym i politycznym) z wyjątkiem logiki i stylistyki w coraz większej ilości artykułów na portalu pana Maruchy.

    PS: Chętnie bym się dowiedział o jaki bar chodzi – w kontekście ostatniej lokalizacji plecaka – lokal czy kontuar?

  13. Boydar said

    Wyjaśnienie Panu kwestii podniesionej w (12) leży w wyłącznej kompetencji Admina; niewątpliwie uczyni to w nieporównywalnie bardziej kulturalny sposób niż mnie by przyszło. Pomijam fakt, że tłumaczył już wielokrotnie, tylko Szanowny Pan Marloł nie jest na bieżąco (powiedzmy, chłe chłe)

  14. Marucha said

    Re 9:
    Panie Jok, aby nie rozciągać sprawy: Rosjanom wierzę jakieś 63 razy bardziej, niż Amerykanom (czy w ogóle tzw. Zachodowi). Nie widzę potrzeby, by to uzasadniać, bo kto ma oczy, ten widzi.

    Re 12:
    Panie detektywie, wkleiłem artykuł nie przeze mnie napisany (nie zauważył Pan odnośnika do źródła informacji?).
    Nie wiem zatem, gdzie położono plecak, jakiej był marki, ile miał kieszeni, ile litrów pojemności, jak nazywał się bar, jakie dania były w karcie itp. Nie wiem też, jakie to może mieć znaczenie dla sprawy. Moim zdaniem nie ma żadnego, a Pan szuka punktu zaczepienia, żeby zaśmiecić gajówkę dyskusją o niczym.

  15. AlexSailor said

    @Jok
    Ja wiem, że wali się Panu wyrobiony ma podstawie Hollywood’skich produkcji obraz Ameryki, ale lepiej szybciej, niż później.
    Zabrali cudzą własność, ukradli plecak, co jest po prostu głupie z ich strony – będąc w teoretycznie wrogim kraju.
    W Stanach dostaliby może po 5 lat, w Rosji tylko kupę wstydu i jakiś mandat.
    Gdyby odbierali ten plecak, to byłby jeden, a pozostali nie zbliżali się do niego.
    Chyba, że ich służby prezentują poziom zbliżony do naszych, co jest całkiem możliwe, jeśli najważniejszą sprawą jest nasycenie ich zboczeńcami i kobietami.
    Jak armii.

    @ Marucha
    Tak się podłożyli, że aż żal patrzeć.
    Rosja powinna wykorzystać to propagandowo na niespotykaną skalę, ale pewnie dadzą spokój, bo szkoda im ograniczonych środków.

  16. revers said

    Czasami w plecaczku mieszcza sie 2-3 laptopki, w tym jeden bardzo drogi macbook z procesorem M1, na ktorych to laptopkach mogly byc przechowywane wrazliwe dane lub bezcenne dane.Jak tez cyfrowe kamerki, aparaty lustrzane.

    Plecaczki maja tez wlasne usb kable na zewnatrz i o wypelnieniu plecaczka power banku moga stanowic zrodlo energii do podrecznych smartfonow, tabletow, lustrzanki DSLR.

    Tak ze sprawa nie jest blacha, w Kabulu na dzisiaj Talibowie ucinaja konczyny na mocy Szariatu publicznie za takie czyny..

  17. Leo69 said

    Na ćwiczeniach żołnierzy WOT z żołnierzami Gwardii Narodowej USA, po zakończonym strzelaniu , jeden z gwardzistów schował magazynek od beryla ,,, na pamiątkę do kieszeni.. Afera jak cholera, ale pocałowano usmanow w śmierdzące dupy, i magazynek poleciał do Stanów.

  18. Carlos said

    https://www.rt.com/russia/537138-american-marines-leave-russia/

  19. jok said

    Panie Marucha – nie dyskutuję, z wierzeniem w coś tam – a co to ma do kradzieży lub jej braku?. Sądzę zresztą, że wszystko zostalo powiedziane….

    Alex S. godz 6.35. Ja wiem, że jesteśmy tu po to, by napawać się tym co napisaliśmy i nie czytamy innych.
    Dziesiątki razy dałem świadectwo, jak niezwykle daleko jestem od holywoodzkiej wizji świata, także i tu nie czynię inaczej. Sądze, że Pan sobie włączył tzw. „łatwy osąd innych” – b. znamienna i raczej niemiła maniera – życzeniowo przypisując im jakieś poglądy, twierdzenia, spojrzenia, których wcale nie wyrazili.

    Po prostu wizja „ci Amerykanie zrobili źle i musieli zrobić źle, bo USA jest b. złe. Rosjanie by nigdy tego nie zrobili, bo Rosja jest dobra i szlachetna” do mnie nie przemawia. No chyba, że taka wizja nie była wyrażania – nie staram się innym przypisywać życzeniowo jakichś twierdzeń – odnoszę jednak wrażenie, że była.

    Wizja: „USA zawsze były przeciw nam, a Polacy mimo to tego nie dostrzegali i je kochali” – jak nabardziej mogę się zgodzić, ale ABSOLUTNIE NIE o tym tu rozmawiamy(!!!), a przynajmniej (nie o tym jest w notce i ) nie tego dotyczyły moje uwagi.

  20. I*** said

    (9) Panie Jok!

    Myli się Pan – zwykli radzieccy żołnierze (którzy po wojnie stacjonowali w Polsce) także wychodzili na miasto, robili zakupy etc. Ale reżim był i kary surowe za przestępstwa na miejscowej ludności… nie było pobłażliwości! W końcu pozwolono na przyjazd rodzin (żon, dzieci) tych żołnierzy na czas ich służby w naszym Kraju…
    Co do tych kranów i nie tylko (bo nawet kaloryfery), to akurat prawda! Bloki, które opuszczali, ogołocone były ze wszystkiego – nic nie zostawiali! :)))

  21. Marucha said

    Re 19:
    „Po prostu wizja „ci Amerykanie zrobili źle i musieli zrobić źle, bo USA jest b. złe. Rosjanie by nigdy tego nie zrobili, bo Rosja jest dobra i szlachetna” do mnie nie przemawia.”

    Pewnie nie przemawiają do Pana też ewidentnie obnażone bezczelne łgarstwa amerykańskich polityków i mediów. Mam je wymienić?
    Dlatego, wychodząc z doświadczeń, zawsze bardziej wierzę Rosjanom, którzy nie mają za sobą tak dobrze udokumentowanej historii kłamstw, oszustw i bandytyzmu.

    A Pan niech sobie wierzy, w co chce. Nawet w szóstą falę pandemii.

  22. Kar said

    @/19 I***

    – nie wiem czy ja dobrze uslyszalem z tym „przyjazdem” rodzin i siedzeniem z tymi co byli na sluzbie w PRL-u. Dobrze znalem teren legnicki, i nie pamietam, zeby takie zdarzenie mialo miejsce (za moich czasow).

    Jak zwozka/dowozka rodzin dla zwyklych szeregowych.

    Zwykly dostawal do wiwatu w dupe przez 5lat, i chodzil (jak mogl) po peronach dworca kolejowego w Legnicy proszac o wsparcie finansowe (zarcie!)..swiadkowalem osobiscie

    – Rodziny przyjezdzaly do szarz wyzszych…wyzszych..wyzszych (peron3/Legnica z Brzescia jezeli to bylo mozliwe)

  23. gnago said

    TAAA po wyjściu ruskich ich garnizony zostały natychmiast przejęte przez błyskawicznie rozrastającą się polska armię? Ja pamiętam relacje o tym co zastali po przebazowaniu na miejsce docelowe w Rosji. ….. Gołe pole , zatem dziw że cegieł nie zabierali

    ——–
    Ciekawe, czy te straty po sowieckim wojsku były większe, niż koszty „przyjaźni” z USRaelem – czy odwrotnie.
    Admin

  24. Boydar said

    Mitropa … pamiętam.

  25. I*** said

    (22) Kar

    Gros tych zwykłych żołnierzy radzieckich (głównie szeregowców) to byli młodzi chłopcy w wieku około 20 lat – oni jeszcze żon ani dzieci nie mieli… :))) Wyższe szarże tak!

    Pierwsze słyszę o żebrzących żołnierzach radzieckich – oni mieli swoje dobrze zaopatrzone sklepy, do których nasi, chcąc się dostać, stali w kolejce przed wejściem (wartownicy wpuszczali grupami)…

  26. revers said

    Bylo zapomniec o wyrwanych klamkach, kaloryferach, gniazdkach na prad a kupic za tanioche, za 1,5 tys zlp kalaha, czy krotka polska petke P64 ktora rowniez mieli rosjanie na stanie w cenie 100 DEM.

    I tak trzeba by bylo wymienic armature i instalacje nawet na ta z Chin, ktora serwuje sie dzisiaj w Castroramach i innych zachodnich baumarkach.

    Moze przydala by sie bron na przekor szczepionkom z podobna sila razenia z postrzalem w stope lub wobrzeza pluc, jak naboj 7.62 mm do kalacha czy 9 mm do petek
    , naboje od Makrova pasuja do petek 64 jak znalazl.

    Jakos w Afganistanie po wyjsciu wojsk sowieckich nie plakano za zolnierzami radzieckimi, a wielu niby kozojjbcow , pastuszkow w Afganistanie stalo sie mezczynami noszacych przy sobie na codzien kalach AK 47

    W przecoiwienstie do polskich obroncow lojczyzny , polskich wotowcow, czy noszacych noszacych na codzien homoniewiadomo pacyfki kotwicy z 1944 roku Polski Walczacej – w sumie znak zastrzezony dla tamtego pokolenia Kolumbow,XX w. jak z ksiazki.

  27. Kar said

    I***/..oni mieli swoje dobrze zaopatrzone sklepy,

    – fakt, bo mieli. Ale kto mial do nich dostep (finansowo)..? Zwykly-szeregowiec ?? Ich zold..ich zold i ich sklepy. My tez mielismy Pewexy z ktorych regularnie korzystalismy, prawda ?

    Ech, panie, A tak w ogole, czy I*** bral czynny-aktywny udzial na poligonie/armii.

    Tam byla okazja doswiadczyc w plenerze w calej krasie co w trawie piszczy u nas i u naszych sasiadow ktorzy zawsze stali zaraz obok przy nas..to jest temat rzeka. Nie na 5min licytowania sie. Co mial, a czego nie mial

  28. jok said

    Panie Maruc. ja tylko piszę, że mogli ukraść, mogli nie ukraśc. Nie rozstrzygam, dywaguję.
    To nie ja wierzę bezkrytycznie i bałwochwalczo którejś ze stron, uważając takie bezkrytyczne wierzenie za przejaw inteligencji…To nie ja twierdzę, że coś przyjmuję na wiarę i to bezgranicznie, nie ja…..
    Służby robią prowokacje, a jak mają być skuteczne, to muszą robić prowokacje, bo nie zasługiwałyby na swe miano, nieprawdaż? Może zrobiły, może nie zrobiły – nie wiemy.
    Wrzutę o pandemii odbieram jako emocjonalną, a nie merytoryczną, taki chwyt nieelegancki

    Ja już kończę temat. Pan jest adminem, niech sobie Pan zakonczy jak chce.
    Uzupełnienie:Kilka lat temu, jak były mistrzostwa, Chorwacja grała z Rosją, niekoniecznie przy okazji tego meczu, rozmawialem na wakacjach z Żydami z Moskwy (ale część tego meczu też oglądaliśmy razem będąc w jakiejś restauracji). Jedna z pań Moskwianek aż poruszyła temat, na krótko, mimochodem, mniej więcej: czy my Polska nie chcemy ich gazu, tylko droższy od Ameryki”etc itp.
    Zbyłem/zbyliśmy temat, wypilismy za „drużbu” itd. No, ale co „powinienem powiedzieć? 🙂 . Że „pragniemy wspołpracować z Rosją” u boku Żydów z Moskwy? 🙂

  29. Marucha said

    Re 28:
    Czy jest Pan analfabetą funkcjonalnym, ze nie rozumie słowa pisanego?

    Gdzie ja pisałem o jakimś „bezkrytycznym i bałwochwalczym” dawaniu wiary jednej stronie? Skąd takie wnioski?

    Stwierdziłem po prostu, że nauczony doświadczeniem daję wiarę prędzej Rosjanom, niż amerykańskim bandytom i oszustom. Tak robi każdy normalny człowiek. Co nie znaczy, że Amerykanie zawsze oszukują, a Rosjanie nigdy – lecz że Amerykanie robią to nieporównanie częściej.

    Czego Pan tu nie rozumie? Ja już bardziej łopatologicznie nie umiem.

    Mam przypomnieć bombardowanie Serbii, rozpierdolenie Iraku, afery z „otruciami” Litwinienki, Skripałów, Nawalnego? Krym? Donbas? Czy Rosja kiedykolwiek posuwała się aż do takich łgarstw?

    Wkurwił mnie Pan.

  30. I*** said

    (27) Kar

    Panie Kar, jakie pewexy… :)))
    Czy Pan w ogóle był w tych sklepach? Bo z tego, co pamiętam, były one zaopatrzone w towary z ZSRR – dostępne na kieszeń zwykłych Polaków, którzy robili tam zakupy… bogacze nie tloczyliby się pod wartownią! :)))

  31. Marlouł itp said

    „Panie detektywie, wkleiłem artykuł nie przeze mnie napisany (nie zauważył Pan odnośnika do źródła informacji?).”

    Szanowny Panie Marucho!
    Od ok. 25 lat wiem jak funkcjonuje Pański portal. Wiem, że większość artykułów to przedruki.
    Mówiąc żartem, mam pretensję o to, że nie podkreśla Pan na czerwono – jak „pani od polskiego” – błędów w tych artykułach.

    Bo zdaję się, że Panu jak i większości czytelników tego portalu zależy na polskości
    a poprawna polszczyzna to podstawa polskości.
    Pozdrawiam!

    @ Bodar
    Nie istnieje żadna zażyłość między Panem a mną, więc nie rozumiem skąd u Pana bierze się ta „poufałość” względem mnie („…czy jak tam się fucktycznie nazywacie…”)?

    Nicki można sobie wybierać jakie się chce i ile się chce (moje nicki, na mój literacki gust, korespondują z treścią komentarza, który sygnują). Regulamin tego nie zabrania. Ogólnie napisałem przez 25 lat ze 2-3 tuziny komentarzy.
    Moje nazwisko figuruje w emailu.

  32. Boydar said

    „… nie istnieje żadna zażyłość między …”

    I Bogu dzięki !

    Nie zmienia to faktu, że czym jest nick obywatel do tej pory (25 lat ?) się nie zorientował.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: