Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    kontra o Nauka dowodzi, że rudowłosi po…
    Hulajdusznik o Grand Finale, czyli pojedynek…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Carlos o Nauka dowodzi, że rudowłosi po…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    prostopopolsku o Dziś Barbórka. Święto Peugote’…
    Greg o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Agnieszka o Dziś Barbórka. Święto Peugote’…
    I*** o Wolne tematy (82 – …
    Greg o Dlaczego Chrześcijanie muszą p…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 565 obserwujących.

Ukraina: nieunikniona bezkarność

Posted by Marucha w dniu 2021-10-22 (Piątek)

Autor niniejszego tekstu do niedawna pracował w stacji telewizyjnej należącej do jednego z byłych ukraińskich urzędników. Człowiek ten zajmował różne stanowiska w prokuraturze, w tym kierownicze. Był też deputowanym, a nawet zastępcą szefa administracji prezydenckiej.

Po 15 latach niepodległości Ukrainy i 15 latach sprawowania stanowisk kierowniczych magazyn „Forbes” podliczył jego majątek i wyszło, że jest on wart ponad miliard dolarów. Po pewnym czasie człowiek ten domagał się na drodze sądowej od swojego byłego wspólnika takiej właśnie kwoty; sprawę przegrał, jednak daje ona wyobrażenie stanu jego posiadania.

Powtórzę: przez całe życie zajmował on stanowiska w administracji państwowej i nigdy nie zajmował się biznesem.

Wszyscy wiedzą i widzą

Znany ukraiński dziennikarz Wiaczesław Czecziło pisze: „Korupcja nie jest problemem ukraińskim. Występuje ona wszędzie, nawet w tych krajach, które uczą nas, jak z nią walczyć. Problemem Ukrainy jest to, co określam mianem ’nieuniknionej bezkarności’”.

Istota tego zjawiska jest dość czytelna: w całym kraju wszyscy o wszystkim tym wiedzą. O tym kto i gdzie kradnie pieniądze. Największe fortuny powstają wyłącznie w okolicach budżetu państwa. Wszyscy mniejsi i średni przedsiębiorcy rozumieją, że wręczenie łapówki za korzystne rozstrzygnięcie publicznego przetargu to najlepszy sposób na szybkie wzbogacenie się, uzyskanie gwarantowanego źródła dochodów bez konieczności uczestnictwa w konkurencji.

Wszyscy merowie miast i ministrowie albo dostają albo sami dają łapówki. Zasada jest prosta: nacjonalizacja strat i prywatyzacja zysków. Wartość majątku wspomnianego urzędnika gwałtownie spadła, gdy tylko stracił on dostęp do władzy i tak dzieje się ze wszystkimi ukraińskimi przedsiębiorcami, którzy stracą swoje dojścia do klasy rządzącej.

Korupcja to fundament wielkich majątków w kraju. Bez wpływu na władzę takich majątków nie sposób zgromadzić. Dlatego trudno nie zgodzić się z Czecziłą, który zauważa, że „Na Ukrainie korupcja ma charakter publiczny; są strony internetowe poświęcone mechanizmom oligarchicznym, złodziejstwu na przetargach, itd. Stawki procentowe łapówek na ‘wielkich placach budów’ i skład członków ‘karteli’ są powszechnie dostępną informacją. Nawet tak chwalone deklaracje majątkowe publikowane w Internecie to w zasadzie po prostu witryny korupcji, w których czytamy o wygranych loteryjnych, bitcoinie i prezentach od teściowej”.

Korupcja to ukraińska ropa naftowa

Po 2014 roku najhojniejszym sponsorem Ukrainy stała się Unia Europejska. W ciągu siedmiu lat kraj otrzymał z niej ponad 16 mld dolarów pod postacią bezzwrotnych dotacji i preferencyjnych kredytów.

Całkiem niedawno Kijów otrzymał kolejną transzę pomocy makrofinansowej w kwocie 600 mln euro. To druga część z ogólnej kwoty 1,2 mld euro, którą wyasygnowano w ciągu 9-10 miesięcy. Kredyt preferencyjny trzeba będzie zwrócić dopiero po 15 latach. Ponadto, w październiku UE zatwierdziła jeszcze jeden plan pomocy finansowej dla Kijowa, tym razem opiewający na kwotę 6,5 mld euro. W ten sposób UE wzmocni swoją pozycję największego sponsora i inwestora na Ukrainie od wielu lat. Do niedawna miejsce to zajmowały całkiem inne kraje.

[Ciekawe, z czyich pieniędzy Unia sypie tak hojną ręką te miliardy euro… – admin]

Tymczasem po wybuchu skandalu z rajami podatkowymi, z których korzystał prezydent Wołodymyr Zełeński na świecie ukazują się jedna po drugiej kolejne publikacje medialne nie pozostawiające suchej nitki na panującym w kraju klimacie inwestycyjnym, ostro piętnujące korupcję, która nie tylko nie została pokonana, lecz panoszy się coraz bardziej.

W dniach, w których UE podejmowała decyzję o przyznaniu kolejnego, 600-milionowego wsparcia Ukrainie, magazyn „Forbes” w dużym artykule nazwał ją Arabią Saudyjską, w której rolę „ropy naftowej pełni korupcja”.

Po kolejnych dwóch dniach wpływowa chińska gazeta „Huánqiú Shíbào”, którą trudno podejrzewać o współczucie dla Amerykanów czy Europejczyków, napisała o dezindustrializacji kraju, który z najpotężniejszej gospodarki uprzemysłowionej Związku Radzieckiego przekształcił się w najbiedniejsze państwo Europy.

Aktów oskarżenia brak

Pomoc UE jest oczywiście istotna i stawia przed sobą ważne cele, lecz również ona jest rozkradana, nie tylko pośrednio, ale również w wyniku braku przestrzegania zasad konkurencji przy przetargach czy łapownictwa. Czasem jest też wprost defraudowana. I, co najważniejsze, nawet, jeśli stworzone za europejskie pieniądze instytucje antykorupcyjne w rodzaju Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NBAU) czy Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej wszczynają śledztwa, i tak w przeważającej liczbie przypadków nie dochodzi do ich etapu sądowego.

Tak właśnie wygląda ukraińska „nieunikniona bezkarność”.

Modernizacja przejść granicznych? Lepiej ukraść

Przytoczę zaledwie kilka przykładów. W 2017 roku UE wstrzymała finansowanie przebudowy punktów kontroli celnej na granicy Ukrainy z Węgrami, Rumunią, Słowacją i Polską. 30% przekazywanych środków przeznaczonych na budowę i remont 19 przejść po prostu przepadło bez śladu. Punkty odpraw celnych nigdy nie zostały zmodernizowane, a pieniądze zniknęły.

Do tej pory nikt nie poniósł odpowiedzialności za kradzież europejskich środków, choć mowa tu o setkach tysięcy euro.

Termomodernizacja szpitala? Lepiej ukraść

W tym samym 2017 roku odeska gazeta „Dumskaja” informowała o tym, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) prowadzi śledztwo w sprawie defraudacji środków pochodzących z grantu Unii Europejskiej w powiecie bieliajewskim obwodu odesskiego.

Środki te w wysokości prawie 225,8 tys. euro przyznano miejscowym władzom na realizację bardzo szczytnego i ważnego społecznie zadania – projektu „Termomodernizacja Bieliajewskiego Szpitala Powiatowego”. Miały zostać przeznaczone na remont generalny budynku szpitalnego opieki całodobowej i oddziału dziecięcego, żeby nie marzły w nim chore dzieci.

Prace prowadziła wyłoniona w przetargu firma Alternatywne Systemy Energetyczne. Przetargi tego rodzaju często polegają na rozstrzygnięciu, czy ich zwycięzcą ma być spółka kuzyna mera, czy może ciotecznego brata jego żony, czyli na decyzji bezalternatywnej.

Firma rozpoczęła ocieplanie budynku, ale znaczną część przyznanej kwoty, jak twierdzili stróże prawa, po prostu ukradła. Zdaniem SBU, część skradzionej kwoty otrzymali członkowie zarządu powiatu.

Z analizy akt sądowych wynika, że SBU umorzyła postępowanie wkrótce po jego wszczęciu; nie zapadły żadne rozstrzygnięcia sądowe. Mijają już cztery lata i trudno się spodziewać, by sprawa trafiła do sądu.

Ośrodek dla uchodźców? Lepiej ukraść

Pod koniec 2018 roku NBAU (agencja powołana ze środków europejskich i dotacji międzynarodowych przeznaczonych na walkę z korupcją) oznajmiło, że trafiło na ślad kradzieży przez jednego z kijowskich urzędników 1,8 mln euro, które UE wyasygnowała na zakwaterowanie osób uciekających przed wojną na Donbasie. Wydał je w banalny sposób: odremontował sobie prywatny budynek.

Głośno trąbiono o ujawnieniu tej defraudacji i od tamtej pory ślad po niej zaginął – nie zapadły żadne wyroki sądowe.

Badanie Dunaju? Lepiej ukraść

Podobnie wyglądała sprawa przywłaszczenia środków z grantów przeznaczonych na badania ujścia Dunaju w obwodzie odesskim. Pewna spółka wygrała tam przetarg na przeprowadzenie badań stanu środowiska naturalnego w delcie tej rzeki, finansowane z europejskich pieniędzy. Dunaj to przecież jedna z najważniejszych rzek Europy. Zapewne nie zapominali o tym właściciele wyłonionej w przetargu firmy, którzy dziesięciokrotnie zawyżyli koszty planowanych analiz.

Premia za wartość kradzieży

Cała Ukraina wie, kto, gdzie i ile pieniędzy bezkarnie przywłaszczył. I to właśnie fakt tej powszechnej świadomości, poczucia totalnego braku sprawiedliwości, a nie korupcja jako taka, niszczy państwowość, pogrąża kraj w atmosferze nieufności i apatii, pozbawiając go jakiejkolwiek przyszłości. System zbudowany jest na zasadzie mówiącej, że, jeśli ukradniesz sąsiadowi wiertarkę, to trafisz do więzienia; ale jeśli ukradniesz państwu fabrykę wiertarek – to zapewne wybiorą cię do parlamentu.

Wasilij Murawicki (korespondencja z Ukrainy)
https://myslpolska.info

W Polsce jest lepiej. Wprawdzie z procesów sądowych nic nie wynika, ale przynajmniej stwierdza się, ze „wystąpiły nieprawidłowości”.
Admin

Komentarzy 8 do “Ukraina: nieunikniona bezkarność”

  1. JerzyS said

    Lat temu kilka na zad,po kolejnej lampce wina, tak na pewno po północy, bo lubił dyskutować do ranka
    mój przyjaciel Józef zadała mi pytanie:
    „A co pan, panie Jerzy sądzi o połączenie Polski z Ukrainą?”

    Moja odpowiedź:

    „Panie Józefie, nie sztuka połknąć , ale sztuka strawić !”

    doc. J. Kosecki zamyślił się i mi nic nie odpowiedział!

  2. Olo said

    Re. 1. JerzyS

    Dowcip polega na tym, że Polakom się roi, że połkną i strawią Ukrainę, ale nie dopuszczają do swojej głowy myśli, że dzieje się odwrotnie – czyli, że to Ukraina połyka Polskę.

  3. Mietek said

    Ciekawy artykuł z Hiszpanii…
    Rebelión (Hiszpania): Moskiewskie intrygi Victorii Nuland..
    21.10.2021
    (Rodolfo Bueno)
    Victoria Nuland odwiedziła Moskwę w dniach 11-13 października, prawie cztery miesiące po tym, jak prezydenci Putin i Biden spotkali się w Genewie, aby przybliżyć stanowisko w kwestiach strategicznych – kontroli zbrojeń, cyberbezpieczeństwa i ich ambasad. Ponadto zaproponowano zorganizowanie spotkań z wysokimi przedstawicielami rosyjskiego rządu w celu omówienia kwestii dwustronnych i regionalnych.

    Bardzo ważna osoba

    Wizyta ta stała się możliwa po tym, jak Rosja zniosła sankcje wobec Victorii Nuland, zgodnie z którymi nie mogła wjechać do kraju, a Stany Zjednoczone zwolniły z sankcji Konstantin Woroncow, zastępca dyrektora Departamentu Nieproliferacji i Kontroli Zbrojeń MSZ Rosji Spraw, którzy nie mogli uczestniczyć w spotkaniach ONZ.

    Victoria Nuland była doradcą ds. polityki zagranicznej wiceprezydenta Dicka Cheneya podczas prezydentury Busha i rzecznikiem Departamentu Stanu, gdy Clinton naciskała na inwazję administracji Obamy na Libię i Syrię. Ponadto była ambasadorem kariery, a to najwyższa ranga w amerykańskiej służbie dyplomatycznej. Nuland była także stałym przedstawicielem przy NATO, gdzie promowała inwazję sojuszu wojskowego w Afganistanie i Iraku. A teraz szczyt jej kariery: prezydent Biden powołał ją na stanowisko zastępcy sekretarza stanu ds. politycznych w zespole Anthony’ego Blinkena.

    Mroczna królowa najciemniejszej historii

    Najciemniejszą i najciemniejszą stroną jej biografii jest udział w zamachu stanu na Ukrainie w 2014 roku. W tym czasie Nuland pełnił funkcję asystenta sekretarza stanu ds. europejskich i euroazjatyckich. Pod koniec protestów na Majdanie, gdy na horyzoncie pojawiło się zwycięstwo rebeliantów nad prawnie wybranym prezydentem, przechwycono i opublikowano jej rozmowę z ówczesnym ambasadorem USA w Kijowie Geoffreyem Pyattem. Jednocześnie Nuland uznał autentyczność tej rozmowy. Na nagraniu Victoria Nuland demonstruje swoje zaangażowanie w organizowanie zamieszek przeciwko prawowitemu rządowi Ukrainy. Ponadto Nuland omawia potencjał liderów opozycji, dyskutuje o tym, który z nich mógłby wejść do przyszłego rządu ukraińskiego, a na koniec opowiada się za pewnym kandydatem na stanowisko premiera. (Premierem został mianowany jej polityk Arsenij Jaceniuk – ok. InoSMI). Na koniec Nuland pokazała swoje niezadowolenie z Unii Europejskiej zdaniem: „Niech UE idzie do…!”

    Powstaje pytanie: dlaczego ci amerykańscy dyplomaci zachowywali się wtedy niewłaściwie do swojego stanowiska? Gdyby zachowywali się dyplomatycznie i nie angażowali się w cudze sprawy wewnętrzne, dziesiątki tysięcy osób nie zostałoby rannych ani zabitych w trakcie konfliktu ukraińskiego. Głównym motorem zamachów okazała się, niewątpliwie mordercza, amerykańska dyplomacja.

    Wnuczka Żydów – dla wnuków nazistów

    Co za absurd! Victoria Nuland, wnuczka Żydów zmuszonych do ucieczki przed ukraińskim antysemityzmem, aby przetrwać, wspiera potomków i duchowych wyznawców ukraińskich nacjonalistów. To znaczy kaci, którzy zagrażali jej przodkom, głównym sojusznikom nazizmu podczas II wojny światowej. To oni otrzymali najlepszą część z 5 miliardów dolarów, które według Nuland „poszły na wsparcie dążeń narodu ukraińskiego do posiadania silnego i demokratycznego rządu, który reprezentowałby ich interesy”. Mówiąc bardziej szczerze i zrozumiale, były to soczyste jałmużny na zakup sumienia. Te amerykańskie pieniądze zostały wykorzystane na szkolenie rebeliantów na Majdanie. Karmili ukraińską piątą kolumnę i podsycali nienawiść do Rosji w prawie wszystkich ukraińskich mediach.

    Fałszując prawdę, USA i UE przekroczyły wszelkie dotychczasowe granice bezczelności. Mówią, że od 2014 roku rządy w Kijowie stosują się do zasad demokracji. USA i UE ukrywają fakt, że naziści rządzący w Kijowie palili się żywcem i strzelali do przedstawicieli opozycji; propagował idee szowinistyczne, antysemickie, antyrosyjskie i antypolskie. Niektórzy spośród tych ukraińskich nacjonalistów są widziani używając nazistowskiego salutu i nazistowskich symboli. W tym środowisku czczeni są ci, którzy współpracowali z niemieckimi okupantami w eksterminacji milionów obywateli sowieckich podczas II wojny światowej… Dziś ci ukraińscy nacjonaliści twierdzą, że Rosja zaanektowała Krym. Prawda jest inna: miejscowi po prostu nie chcieli stać się ofiarami ukraińskich nacjonalistów. Oddzielili się od Ukrainy w wolnym referendum i zażądali zwrotu Krymu Rosji. Ponadto to ukraińscy nacjonaliści nie pozwalają żadnej administracji kijowskiej na wypełnianie porozumień mińskich. Tymczasem realizacja porozumień mińskich jest jedyną możliwą podstawą rozwiązania konfliktu w Donbasie.

    Kłopoty ludu to wina oligarchów

    Aby zrozumieć konflikt ukraiński, trzeba wyjść z tego, że wszystkie fatalne decyzje, zarówno ze strony władz, jak i opozycji, podejmowali ludzie o niskim charakterze moralnym. Ci ludzie stali się produktem zepsucia moralnego polityków z przeszłości. Produkty epoki, która doprowadziła do powstania mafijnych oligarchów, pozbawionych zasad działania, w których przeplatają się przestępczość, szantaż i układy. Kapitał tych oligarchów do „inwestowania” w postsowiecki kapitalizm pochodził od Izraelczyków, Europejczyków i Amerykanów. W zamian ci sami Izraelczycy, Europejczycy i Amerykanie wzięli dla siebie mięsiste kawałki dawnej własności państwa sowieckiego. Stał się dla nich dostępny w wyniku upadku obozu socjalistycznego. To są początki ukraińskiej mafii, rządzonej przez najgorszą korupcję.

     

    Żaden z ukraińskich oligarchów nie odziedziczył swojej własności i nie zarobił na nią w pocie czoła. Po prostu zajęli mienie publiczne poprzez rozbój, kradzież i oszustwo. Dlaczego rządy UE i USA sfinansowały przejęcie władzy przez Majdan, a teraz poparły ukraińskich nazistów? Faktem jest, że te zachodnie siły wykorzystują członków ukraińskich grup nacjonalistycznych jako mięso armatnie, Zachód chce tanio osiągnąć geopolityczne cele bez użycia własnych sił zbrojnych. Proste oszczędności, nic więcej.

    Ukraińskie reformy to podła farsa

    Na Ukrainie panuje chaos, nie ma wolnych i uczciwych wyborów, tylko fałszywa parodia wyborów. Reformy gospodarcze to imitacja aktywności, prawdziwy test dla Ukraińców, obecnie najbiedniejszych ludzi w Europie. Działania podejmowane w celu poprawy warunków wymiany i inwestycji zagranicznych są również farsą, ponieważ bank centralny Ukrainy to system kradzieży na dużą skalę, kompletna katastrofa. Ukraina jest bliska bankructwa, a Zachód nie ma ani funduszy, ani chęci do inwestowania w tym kraju.

    Konflikt zbrojny na Ukrainie, jeden z głównych elementów wojny hybrydowej z Rosją, jest pod wieloma względami wytworem machinacji Victorii Nuland. Małżonka Nuland, historyk i dziennikarz, Robert Kagan, w swoich artykułach domaga się od konserwatywnych kongresmenów zniesienia restrykcji dotyczących budżetu wojskowego USA, już największego na świecie, i oskarża ich o hipokryzję z powodu braku politycznej odwagi, by się na to zgodzić. Twardy i pozbawiony zasad Kagan i Nuland dobrze do siebie pasują.

    Cierpliwość Putina i sekrety Victorii

    Co zaskakujące, pomimo trudności prezydent Putin wciąż dąży do „stabilnych stosunków pracy” ze swoim kolegą Bidenem. I wygląda na to, że naprawdę ma nadzieję, że stosunki dwustronne mogą się poprawić. Według Putina Rosja jest gotowa współpracować z każdym prezydentem-elektem USA. A Putin mówi grzecznie o Victorii Nuland, jako o dyplomatce, która „omawia ze swoimi rosyjskimi kolegami kwestie naszych dalszych kontaktów z prezydentem Bidenem… Więc teraz mamy dość konstruktywne relacje z obecną administracją USA”.

    Tak więc w Moskwie Victoria Nuland spotkała się z wiceministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Riabkowem, zastępcą szefa Administracji Prezydenta i ekspertem ds. ukraińskich Dmitrijem Kozakiem, asystentem prezydenta ds. polityki zagranicznej Jurijem Uszakowem i wiceministrem obrony Rosji Aleksandrem Fomin. Spotkanie z Jurijem Uszakowem nazwała „uczciwą i produktywną analizą stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Rosją”. A potem dodała: „Jesteśmy zaangażowani w ideę ustanowienia stabilnych i przewidywalnych relacji między naszymi krajami”.

    Z Dmitrijem Kozakiem Nuland przeprowadził szczegółową i konstruktywną rozmowę na temat konfliktu w południowo-wschodniej Ukrainie. W tym względzie Waszyngton i Moskwa rzekomo zgadzają się, że „porozumienia mińskie są jedyną podstawą rozwiązania konfliktu w Donbasie”.

    Według Siergieja Riabkowa spotkanie z Nuland było całkowicie szczere, choć nadal nie ma konsensusu w sprawie normalizacji pracy misji dyplomatycznych. „Wrogie działania przeciwko Rosji nie pozostaną bez odpowiedzi, ale Moskwa nie chce większej eskalacji” – powiedział Riabkow. Według Riabkowa na spotkaniu omówiono kontrolę zbrojeń i Afganistan, „główną odpowiedzialność za sytuację, w której spoczywają Stany Zjednoczone i ich sojusznicy, ponieważ to ich obecność doprowadziła do obecnej sytuacji”. W trakcie negocjacji Nuland musiała usłyszeć prawdę, że sojusz AUKUS grozi podważeniem struktury bezpieczeństwa regionu Azji i Pacyfiku, a jednocześnie stwarza zagrożenie dla międzynarodowego reżimu o nierozprzestrzenianie broni atomowej.

    Niestety, era Nuland trwa nadal

    W sumie okazało się, że rosyjska dyplomacja ma charakter strategiczny i zajmuje się długofalowymi kwestiami międzynarodowymi. Ale dyplomacja Stanów Zjednoczonych – kraju przyzwyczajonego do wydawania rozkazów i odbierania w zamian uległości – pozostaje taka sama. Ponadto, ponieważ polityka wewnętrzna USA determinuje politykę zagraniczną, a Nuland i jej małżonek mają poglądy neokonserwatywne („neokoniczne”), jej powołanie na to stanowisko wskazuje, że głębokie państwo rządzące Stanami Zjednoczonymi ma interes w zachowaniu właśnie takich liczb. jak Nuland. W słabym rządzie, takim jak stara administracja Bidena, linia polityczna Victorii Nuland nie znajduje alternatywy. Oznacza to, że ma większe szanse na zdobycie przyczółka. Jak i kiedy? Czas pokaże.

  4. plausi said

    USA przeznaczyły 5 miliardów na pucz na Ukrainie

    dla porównania na wybory PiSu w Polsce tylko 50 milionów, a więc 1% puczu, co oddaje stosunek wartości i znaczenia obu operacji MSZ USA dla establishmentu w USA. Wolna Polska jest najwyraźniej najtańszym terenem wpływów politycznych, co tłumaczy powiązanie aktywistów NSZZ z wywiadem USA trwający od bez mała pół wieku.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    Pani Nuland była osobą, która organizowała zamach stanu w Kijowie na szczeblu operacyjnym

    https://marucha.wordpress.com/2014/03/12/jak-nsa-przeoczylo-krym/#comment-330265

    to jest wiadomo prawie od dekady, bo sami o tym donosiliśmy.

    Nie bardzo nadal wierzymy w iluzję, że zamach stanu w Kijowie odbył się bez przyzwolenia Moskwy, naszym zdaniem Moskwa miała też swój udział w sukcesie operacji zamachu stanu pani Nuland. Prezydent Ukrainy Janukowycz też zwracał uwagę na niespójność polityki Moskwy w tym przypadku.

    Na pewne powiązania Moskwy zwraca uwagę Hillard min. 23:26 w wideo

    http://www.mediafire.com/file/mrft5f67ckmx5fx/getfvid_10000000_119972863731284_3076775809442011855_n.mp4/file

    co prawda rekomendujemy jedynie parę sekund od min. 23:26 ale zainteresowani aspektami UE mogą zapoznać się z całą wypowiedzią, gdyż zawiera także mniej znane aspekty UE.

    O zamiłowaniu elit USA do budowy demokracji w podbitych krajach głównie przy pomocy grup przestępczych, pisaliśmy wielokrotnie.

  5. Piskorz said

    re 1 „A co pan, panie Jerzy sądzi o połączenie Polski z Ukrainą?””….a był też czas i plany na dołączenie Ukrainy do…naszej Wlk. Unii ale nic z tego nie wyszło /sic!!, szczegółów nie pamiętam /. Kto wie, niech pisze..!

  6. Mietek said

    Może trochę z innej beczki, ale w dzisiejszych czasach wszystko jest powiązane.

    Francja 24: nowy szef Izraela przybył do Rosji w poszukiwaniu sojuszników i osobistej przyjaźni.

    Izraelczycy uważają Władimira Putina za bardzo bliskiego i prawdziwego przyjaciela – takie zapewnienia prezydentowi Rosji przekazał nowy premier Izraela Naftali Benet. 
    To dość ważne spotkanie dla samego Naftalego Beneta. Przybył po 12 latach panowania Benjamina Netanjahu. Tomowi udało się nawiązać niezwykle bliskie relacje z Władimirem Putinem. Benjamin Netanjahu był bardzo często zapraszany do Rosji.
    Aby więc stworzyć tę relację, dać jej dobry fundament, Naftali Benet złożył kilka oświadczeń. Dwa tygodnie temu Władimir Putin świętował swoje 69 lat i zadzwonił do niego. Przed opuszczeniem terytorium Izraela dziś rano powiedział: połączenie między Rosją a Izraelem jest nadal ogromne. Przypomniał, że w Izraelu jest milion osób mówiących po rosyjsku.
    Jednak zaraz po przybyciu do Soczi przekazał bardziej osobiste oświadczenie Władimirowi Putinowi. Powiedział mu: „W imieniu całego naszego kraju, całego naszego narodu my, Władimir Putin, uważamy Cię za naszego bardzo bliskiego i prawdziwego przyjaciela”.
    Bardzo ci dziękuję, Anisso El-Jabri, za twoją historię.

    I co wy na to?

  7. Marucha said

    Re 6:
    „Izraelczycy uważają Władimira Putina za bardzo bliskiego i prawdziwego przyjaciela ”

    Bo się, śmieciarze, BOJĄ Rosji.

  8. Boydar said

    Wszyscy śmieciarze na całym świecie boją się uczciwości i konsekwencji. Poza tym, milion ruskich żydów jest w stanie zmienić tą bliskowschodnią wydmuszkę we wszystko co by Putin wymyślił, więc żartów nie ma.

    No nie ma, bo Izraela wczoraj nie było, dzisiaj jest a jutro może znowu nie być. A Rosja, póki co, wygląda na wieczną, i byłoby gdzie bezpiecznie wrócić, przynajmniej sporej części.

    Inaczej jest z gudłami w Polsce. Nienawidzą i boją się z tego samego powodu, ale wiedzą że „kierunek na wschód” jest dla nich zamknięty. Więc tylko mogą szczekać.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: