Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    errorous o Wolne tematy (58 – …
    matirani o Jak zmieniało się zatrudnienie…
    matirani o Wolne tematy (58 – …
    minka o Jak zmieniało się zatrudnienie…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (58 – …
    Homolka o NATO może się samo rozbroić…
    Bezpartyjna o W rocznicę urodzin Wielkiego…
    Boydar o Wolne tematy (58 – …
    Boydar o Wolne tematy (58 – …
    Głos Prawdy o Wolne tematy (58 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (58 – …
    NC o Wolne tematy (58 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (58 – …
    walthemar o Wolne tematy (58 – …
    Marucha o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Putin, bolszewicy i konserwatyzm

Posted by Marucha w dniu 2021-11-08 (Poniedziałek)

Cała polska oficjalna scena polityczna wraz z usłużnymi mediami żyje antyrosyjską obsesją. Obserwujemy to od lat, krytykujemy te zachowania i postawy, wskazujemy jak powinna wyglądać rozumna polityka poważnego państwa, jakim chcielibyśmy widzieć Polskę, wobec rozległego geograficznie i potężnego potencjałem i faktycznymi możliwościami sąsiada jakim jest Rosja.

Rosja, z którą dodatkowo łączy nas wielowiekowa historia, pełna trudnych momentów, które wytworzyły w nas oryginalny, destrukcyjny patriotyzm, z nienawiści do Rosji uważający, że czasem uzasadnione jest nie tylko nawet zasadnicze pogorszenie sytuacji państwa i narodu, ale wręcz dokonanie całopalnej ofiary.

Wg tego patriotyzmu hańbi wszystko, co nie jest stanem permanentnej wojny z Rosją, a nie hańbi sytuacja odwrotna, stąd np. Polska Rzeczpospolita Ludowa jest znienawidzona jako najczarniejsza dziura w historii Polski, a w tym samym czasie usprawiedliwia się pomysły sojuszu z Hitlerem, nawet kosztem rdzennych ziem polskich i suwerenności, nie mówiąc już o takich faktach historycznych jak sojusz z Prusami przeciwko Rosji w 1791 r., czy orientacja niemiecka w czasie I wojny światowej.

Te i dziesiątki innych przykładów funkcjonują w ramach dopuszczalnej, normalnej polityki polskiej, natomiast próba jakiegokolwiek współżycia z Rosją skutkuje ostracyzmem. Rusofobia posiada swoiste ulubione postacie i wydarzenia, których ciągłe przypominanie, bądź lżenie, jak w przypadku postaci, poprawia samopoczucie jej wyznawców. Do takich postaci należy prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, który jest nie tylko „zwyczajnie” demonizowany, jako stojący za wszelkim złem współczesnego świata, ale dodatkowo ze szczególnym uwielbieniem wypomina mu się pracę w KGB i stopień pułkownika. Nie trzeba powtarzać, że takie podejście do Rosji i jej prezydenta jest infantylne, niepoważne, niedojrzałe, po prostu pozbawione choćby źdźbła myśli politycznej, za to wypełnione ogromnymi emocjami bez wartości dodanej. [Tak, jakby prezydenci USA nie bywali zatrudnieni w CIA… – admin]

Ponieważ ludzie ci nie rozumują racjonalnie, nie należy oczekiwać, że najnowsze wystąpienie programowe Putina 21 października 2021 r podczas Klubu Wałdajskiego w Soczi, wpłynie na ich postrzeganie prezydenta Rosji. Spłynie to po nich jak po kaczce. Co najwyżej zbudują kolejne piętra w swej teorii diabelskiej intrygi Moskali przeciwko „wolnemu światu”. Ludzie rozsądni, a takich mimo wszystko nie brakuje w Polsce powinni jednak zapoznać się z przemówieniem Putina, gdyż jest ono wyrazem programu politycznego i ideologicznego współczesnej Rosji i jej prezydenta, a zrozumienie czym kieruje się światowe mocarstwo będące naszym sąsiadem jest rzeczą fundamentalną.

Atak na rewolucję i bolszewików

Tako rzecze Putin:

„Nieco ponad sto lat temu Rosja obiektywnie, m.in. w związku z ówczesną I wojną światową, przeżywała poważne problemy, ale nie większe niż inne kraje, a może nawet na mniejszą skalę i jeszcze mniej dotkliwe, i potrafiła je stopniowo przezwyciężać w cywilizowany sposób. Jednak rewolucyjne wstrząsy doprowadziły do ??załamania, do upadku wielkiego państwa. Historia powtórzyła się 30 lat temu, kiedy potencjalnie bardzo potężna władza nie wkroczyła na drogę niezbędnych elastycznych, ale z konieczności przemyślanych reform i w efekcie padła ofiarą różnego rodzaju dogmatystów: zarówno reakcjonistów, jak i tzw. postępowców – wszyscy się starali, po obu stronach.

Te przykłady z naszej historii pozwalają nam stwierdzić: rewolucja nie jest wyjściem z kryzysu, ale sposobem na zaostrzenie tego kryzysu. Żadna rewolucja nie była warta szkód, jakie wyrządziła ludzkiemu potencjałowi”.

„Niektórzy w krajach zachodnich są przekonani, że agresywne wymazywanie całych kart własnej historii, „odwrotna dyskryminacja” większości w interesie mniejszości, czy żądanie porzucenia zwykłego rozumienia tak podstawowych rzeczy jak mama, tata, rodzina , a nawet różnice między płciami, w ich mniemaniu, są kamieniami milowymi w ruchu na rzecz odnowy społecznej”.

„Po rewolucji 1917 r. bolszewicy, opierając się na dogmatach Marksa i Engelsa, ogłosili także, że zmienią cały dotychczasowy system, nie tylko polityczny i ekonomiczny, ale także samą ideę tego, czym jest ludzka moralność, podwaliny zdrowego istnienia społeczeństwa. Zniszczenie odwiecznych wartości, wiary, relacji międzyludzkich, aż do całkowitego odrzucenia rodziny – tak było – narzucanie i zachęcanie do donosów na bliskich – wszystko to zostało ogłoszone krokiem postępu, a przy okazji, na świecie było to wtedy szeroko popierane i modne, tak jak i dzisiaj. Nawiasem mówiąc, bolszewicy wykazywali również absolutną nietolerancję wobec jakichkolwiek innych opinii”.

„W Hollywood wydają instrukcje, jak i o czym zrobić film, ile postaci, jakiego koloru lub płci powinno tam być. Okazuje się, że chłoszczą gorzej, niż wydział agitacji i propagandy KC KPZR”.

„W wielu krajach zachodnich dyskusja o prawach kobiet i mężczyzn przerodziła się w idealną fantasmagorię. Popatrzcie, dojdzie tam do tego, jak bolszewicy proponowali, nie tylko kury uwspólnotowić, ale także kobiety uwspólnotowić. Jeszcze jeden krok i już tam będziecie”.

Krytyka rewolucji rosyjskich 1917 r. w wykonaniu Putina jest bardzo ostra. Obok wymienionych z nazwiska Marksa i Engelsa i ich dogmatów prezydent Rosji atakuje również bolszewików. Z historii wiemy, że chodzi o pierwszy okres porewolucyjny, kiedy idee przyniesione z Zachodu, nieodległe od współczesnych nam pomysłów na zniszczenie ładu społecznego, rodziny i tradycji, próbowano literalnie zastosować w państwie rewolucji.

Putin konfrontuje szkody wywołane przez rewolucje ze stanem, które one zniszczyły – przedrewolucyjnym światem odwiecznych wartości, wiary, relacji międzyludzkich i normalnej (tak musimy dzisiaj pisać, aby odróżnić normę od dewiacji i patologii, która zabija normę na Zachodzie) rodziny. Czego więcej trzeba, aby zrozumieć, jak radykalnie różni się obraz Putina w imaginacji rusofobów od rzeczywistości? Dalej, Putin podając przykłady odwrócenia pojęć na Zachodzie poddaje je krytyce i wskazuje, że dla Rosji drogą w tej sytuacji jest rozumny, optymistyczny konserwatyzm.

Apoteoza konserwatyzmu

„Teraz, kiedy świat przeżywa strukturalne załamanie, znaczenie rozsądnego konserwatyzmu jako podstawy kursu politycznego wielokrotnie wzrosło właśnie z powodu mnożącego się ryzyka i niebezpieczeństw oraz kruchości otaczającej nas rzeczywistości”

„Konserwatywne podejście nie jest bezmyślną zachowawczością, lękiem przed zmianą ani grą na przetrwanie, a tym bardziej zamknięciem we własnej skorupie. Jest to przede wszystkim oparcie się na sprawdzonej tradycji, zachowanie i wzrost populacji, realizm w ocenie siebie i innych, precyzyjne dopasowanie systemu priorytetów, korelacja tego, co konieczne i możliwe, rozważne sformułowanie celu, fundamentalne odrzucenie ekstremizmu jako metody działania”.

„Nasi ludzie naprawdę cenią sobie stabilność i możliwość normalnego rozwoju, aby mieć pewność, że ich plany i nadzieje nie upadną z powodu nieodpowiedzialnych dążeń kolejnych rewolucjonistów. Wiele osób pamięta wydarzenia sprzed 30 lat i jak boleśnie trzeba było wydostać się z dołu, w którym znalazło się nasze społeczeństwo, nasze społeczeństwo po rozpadzie ZSRR. Nasz konserwatyzm to konserwatyzm optymistów, to jest najważniejsze. Wierzymy, że możliwy jest stabilny, pomyślny rozwój. Wszystko zależy przede wszystkim od naszych własnych wysiłków. I oczywiście jesteśmy gotowi współpracować z naszymi partnerami dla wspólnych szczytnych celów”.

Konserwatyzm Putina jest mi bliski, jego krytyka rewolucji jak najbardziej również. Od lat Putin spotyka się jednak także z krytyką jako kunktator zbyt mało radykalny i zamknięty we własnym kraju. Osobiście, jako realista uważam, że postulat wynikający z tej krytyki – walki z całym światem – jest postulatem idealistycznym i nierealnym. Nie wynika z tego, że nie widzę słabości współczesnej Rosji, zwłaszcza zaś władzy samego Putina.

Podstawową słabością jest uzależnienie całego systemu władzy i w ogóle państwa rosyjskiego od osoby prezydenta, który jak każdy, starzeje się i jak każdy może zapaść na groźną chorobę. Jedna i druga sytuacja może postawić Rosję wobec ogromnego problemu następstwa. Z historii wiemy, że wybitne jednostki bardzo trudno zastąpić bez wstrząsów, a czasem zagłady systemu, jakie te jednostki zbudowały, i to niezależnie od naszych prywatnych sympatii i ocen – niech Oliver Cromwell, Francisco Franco i Josip Broz Tito będą tu szczególnie jaskrawymi przykładami. Nie zmienia to wszystko faktu, że, jak powiedziałem, nowoczesny konserwatyzm Putina jest mi bliski nie tylko jako idea, ale i w praktyce jej realizacji w Rosji, zaś rewolucja (w tym bolszewicka) nigdy bliska mi nie była (co w niczym nie ujmuje realistycznemu postulatowi ułożenia jak najlepszych stosunków z ZSRR, co np. w 1923 r. zrealizował Dmowski jako minister SZ, uznając ZSRR, a później, jako przywódca wielkiego stronnictwa i ruchu myślowego spotykając się z przedstawicielami tego państwa).

Nie ulega oczywiście wątpliwości, że w okresie władzy Stalina, zwłaszcza na skutek zwycięstwa w II wonie św., w skali makro, rezultatem (dalekim) rewolucji było ustanowienie (przywrócenie) mocarstwowej pozycji Rosji (pod nazwą ZSRR), najsilniejszej w historii, jak również, że mniej więcej w dwóch dziesięcioleciach po Stalinie podniesiono życie zwykłych obywateli ZSRR na znacznie wyższy poziom cywilizacyjny – edukacyjny, kulturalny i materialny, i do tego w dużej mierze faktycznie, a zwłaszcza w odbiorze i pamięci, o charakterze egalitarnym. Jednak jako człowiek przywiązany do wolności osobistej i nieznoszący wszelkiego przymusu w tym przymusu państwowego (zwłaszcza terroru), i stanu bycia przedmiotem we władaniu państwa, które o mnie i za mnie decyduje o wszystkim, i mając na uwadze ogromne koszty społeczne, nieszczęścia i biedę, jakiej były przez długie lata udziałem co najmniej dwóch pokoleń mieszkańców ZSRR, w żadnym wypadku nie mogę stanąć po stronie rewolucji.

Co nie oznacza, że idealizuję państwo carskie – wymagało ono unowocześnienia, a brak nowoczesności stal się jedną z przyczyn jego upadku. Podobnie jak polskość wymagała unowocześnienia i znalazła je w ideologii wszechpolskiej. Jest to w jakimś sensie również mój głos odnośnie pewnych koncepcji późniejszych w polskim ruchu narodowym, a nawet koncepcji nam współczesnych. Jestem po stronie upowszechnionej, odpowiedzialnej wolności cywilizacji łacińskiej, czy zachodniej, jak kto woli. Państwo narodowe, choćby będące mocarstwem, ale w którym jednostka i jej wolność nie istnieje, wszystko jest we władzy państwa, a obowiązki wobec tego państwa (choćby najbardziej oczywiste i szczytne) wymusza aparat przymusu, to nie jest miejsce dla mnie. I jest mi wszystko jedno, czy byłoby to totalitarne katolickie państwo narodu polskiego, czy nie katolickie.

Ale uciekłem trochę od Rosji. Podsumowując, blisko mi do konserwatyzmu Putina, a jeszcze bliżej do tradycjonalizmu i konserwatyzmu Nikity Michałkowa. Pamiętajmy, że u jednego i drugiego wielkie znaczenie odgrywa Wielka Wojna Ojczyźniana, nie jako wyraz komunizmu i rewolucji, ale jako wyraz tradycji i patriotyzmu rosyjskiego.

Prof. Andrzej Walicki przypuszczał, że Putin ma szansę stać się przywódcą światowego obozu konserwatywnego. Czy stanie się nim? Raczej zaślepienie, bezmyślność ludzi Zachodu na to nie pozwoli. Ale bez najmniejszej wątpliwości jest on przywódcą rosyjskiego konserwatyzmu. Jego daleko idący krytycyzm wobec ekstremalnie progresywnych aspektów rewolucji bolszewickiej pokazuje też w jakim obłędzie nieświadomości żyją pseudoelity w Polsce – dla nich to wciąż komunista i kagiebista.

Tego typu myślenie o Putinie to kwintesencja bezmyślności i głupoty. W myśl mądrego zdania – niczego nie zrozumieli, niczego się nie nauczyli. Rozumny i optymistyczny konserwatyzm Putina powinien być dla nas przykładem. Ilu jednak nawet spośród szeroko rozumianego środowiska narodowego potrafi czytać i rozumieć rzeczywistość, w tym rzeczywistość Rosji i jej prezydenta? Dlatego powtarzając za klasykami – ruch narodowy musi być przede wszystkim ruchem intelektualnym, w sposób otwarty poznającym rzeczywistość i wyciągającym z niej wnioski dla Polski oraz wskazującym właściwy kierunek.

Adam Śmiech

Przytaczając cytaty z przemówienia Władimira Putina korzystałem z polskiego tłumaczenia autorstwa dra Pawła Ziemińskiego, zamieszczonego na stronie internetowej jego stowarzyszenia „Wierni Polsce Suwerennej”.

Za: myslpolska.info
https://konserwatyzm.pl

Komentarzy 21 do “Putin, bolszewicy i konserwatyzm”

  1. Swarożyc said

    Oprócz Walickiego jest jeszcze Modzelewski i Łagowski którzy potrafią mówić sensownie o Rosji… Reszta tkwi w amoku antyrosyjskim…

    https://lubimyczytac.pl/autor/151770/witold-modzelewski

  2. osoba prywatna said

    Mateusz Piskorski: Zwrot Władimira Putina ku prawicowemu antykapitalizmowi i IV teorii politycznej?

  3. Mietek said

    Putin prosił zachodnią cywilizację „aby specjalnie nie wchodzić do naszego domu”

    Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że cywilizacja zachodnia ma prawo do wyboru własnych wartości, ale jednocześnie nie powinna ich narzucać innym krajom, w tym Rosji.

    „Z zdumieniem obserwujemy procesy zachodzące w krajach, które przywykły uważać się za sztandarowe elementy postępu. Oczywiście wstrząsy społeczno-kulturowe, które mają miejsce w tych samych państwach, Europa Zachodnia to nie nasza sprawa, nie jeździmy Kraje zachodnie są przekonane, że agresywne wymazywanie całych kart własnej historii, odwrotna dyskryminacja większości w interesie mniejszości czy żądanie porzucenia tak podstawowych rzeczy jak mama, tata, rodzina czy różnica płci – to m.in. ich opinia jest ruchem w kierunku odnowy społecznej. ich prawo, ale prosimy ich tylko, aby nie wchodzili szczególnie do naszego domu. Mamy inny punkt widzenia – powiedział Putin, przemawiając na spotkaniu klubu Valdai w Soczi.

    Według prezydenta „przytłaczająca większość społeczeństwa rosyjskiego ma inny punkt widzenia”. „Uważamy, że musimy polegać na naszych wartościach duchowych, tradycji historycznej, kulturze naszego wielonarodowego narodu” – powiedział głowa państwa.

    Według niego „zwolennicy tak zwanego postępu społecznego wierzą, że przynoszą ludzkości nową świadomość, bardziej poprawną niż wcześniej”. „Cóż, broń Boże. Flaga jest w ich rękach, jak mówią. Tylko przepisy, które oferują, wcale nie są nowe, już przez to wszystko przeszliśmy w Rosji” – dodał Putin.

    Jako przykład przytoczył radykalne zmiany, jakie zaszły w Rosji po 1917 roku. „Bolszewicy, powołując się na dogmaty marksizmu, zapowiedzieli też, że zmienią całą obyczajową drogę – nie tylko polityczną, ekonomiczną, ale także samą ideę tego, czym jest ludzka moralność, fundamenty zdrowej egzystencji społeczeństwa, aż do całkowitego odrzucenia rodziny. To było! – powiedział prezydent.

    Władimir Putin

  4. JACEK said

    Rosja wielki kraj,Prezydent Putin-wielki człowiek!Polska mały kraj-„mali zakompleksieni ludzie”.Przykro to przyznać

  5. PK said

    a aborcja w Rosji dalej legalna „na życzenie”. a trup mordercy milionów nadal leży w mauzoleum. przestałem lubić Putina, kiedy zaczął obrażać NARÓD POLSKI – ja wiem, że żydobanderowcy z warszawki sobie na to zasłużyli – ale to niech jedzie po kalksteinie, maciorze i tsuku-tłuku a nie po POLAKACH! ja ich nie wybierałem – a procentowo biorąc – większość też nie wybrała….

  6. Piskorz said

    re 5 a trup mordercy milionów nadal leży w mauzoleum.”…A na port. ros. http://www.pdsnpsr.ru można sobie poczytać co tam piszą o tym trupie pochodzenia amerykańskiego; żeby go sobie zabrali do USA.! Kolejna tym razem..b..dawno zmarła już matrioszka.!

  7. WI42 said

    @5 PK

    Czy może Pan(i) przypomni w jaki sposób obrażał naród polski? Może, ale to nie w stylu Putina.

    Narazie dobra wiadomość z Rosji – LGBT zostało uznane w Rosji za agenta obcego państwa (inoagent):
    https://politikus.ru/v-rossii/138825-minyust-rf-vnes-rossiyskuyu-lgbt-set-v-reestr-nezaregistrirovannyh-organizaciy-inoagentov.html

  8. Marucha said

    Re 5:
    Putin wybiera mniejsze zło (pojęcie, które bardzo się nie podoba „bezkompromisowym” głupkom, oderwanym od rzeczywistości)/
    Ma do wyboru – albo tolerować aborcję, albo zostać obalonym.

    W jaki sposób Putin obrażał naród polski?

  9. Peryskop said

    Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa na Telegramie stwierdziła, że Polska powinna przyjąć grupę migrantów, która znalazła się przy jej granicy. „Polscy politycy, którzy krytykują Łukaszenkę i obwiniają Mińsk za kłopoty z migrantami z Iraku, nie powinni zapominać, jak zniszczono Irak przy aktywnym udziale Warszawy”…

    więcej
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rosja-rzeczniczka-msz-rosji-o-sytuacji-na-granicy-polsko-bialoruskiej/vdddpc1,79cfc278

  10. maks said

    „Musicie zrozumieć: Liderzy bolszewików, którzy przejęli Rosję, nie byli Rosjanami. Nienawidzili Rosjan, nienawidzili Chrześcijan. Niesieni etniczna nienawiścią torturowali i mordowali miliony Rosjan bez cienia ludzkich skrupułów. Nie można tego wystarczająco podkreślić. Bolszewizm dokonał największej ludzkiej rzezi w historii. Fakt, że większość świata wciąż tkwi w ignorancji i nie interesuje się tą niewyobrażalną zbrodnią jest dowodem na to, że globalne media są w rękach zbrodniarzy” – Aleksander Sołżenicyn

    Jedynie potomstwo węża (diabła) jest w stanie mordować z lubością i wynaturzeniem ludzi wielbiących Boga i Pomazańca, a Rosjanie byli mocną i dużą częścią Ludu Bożego, czyli prawdziwych Izraelitów jakimi są Słowianie, dlatego ataki okolicznych narodów i sług Złego w ciągu dziejów, np. na Polaków, nie są przypadkowe, ponieważ Zły doskonale wie kim jesteśmy.
    Dowodów na to, że rządzą nami istoty całkowicie obłąkane jest znacznie więcej. Oni nawet nie potrafią rozróżnić płci pomiędzy kobietą a mężczyzną. Przez tysiące lat olbrzymia ilość normalnych ludzi nie miała z tym żadnych problemów, ale obecni paralitycy umysłowi przekonują młodzież, że płeć można bez problemów zmienić. W ten sposób ci upośledzeni umysłowo ludzie kaleczą normalnych młodych ludzi, którzy z braku wiedzy ulegli kłamliwej propagandzie tych pseudo inteligentów, że można bez problemu zmienić płeć a nawet mieć potomstwo – to oczywisty dowód totalnego brak rozumu u ludzi władzy, mas mediów i „utytułowanych autorytetów” w postaci prostackich klakierów – tytuł naukowy nie chroni przed byciem idiotą, a większość ludzi na dźwięk słowa ‚profesor’ nabiera się na wrażenie jakie powoduje ten często niezasłużony tytuł naukowy. Czy powinniśmy ufać pedofilskim władzom i mediom, które zawsze działają na naszą szkodę szprycując ludzi diabelskim wywarem, kłamią i oszukują mordując brutalnie nienarodzone dzieci i ludzi dorosłych? Nie wierzmy w rządowe i medialne podziały na dobrych czy złych prezydentów, ponieważ oni zawsze są posłuszni szatanowi i upadłym aniołom, inaczej skończą jak prezydent John Kennedy.

    „Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni” – Tao

  11. Piskorz said

    re 10 Na poparcie słów Sołżenicyna polecam; autor J. Lina „Spod znaku skorpiona”. !! Koniecznie; jest w sieci. Po wydruk. wyszło 360 str.

  12. Ad. 8

    Dzięki. Właśnie pisałem coś podobnego.

  13. hmm said

    Póki co to NARÓD POLSKI (jest takie coś jeszcze?) obraża Putina od lat i sam na siebie sra od połowy XVIII wieku, ze wzmocnieniem od roku 1989 czy raczej 1980!

  14. Ad. 13

    Póki co to NARÓD POLSKI (jest takie coś jeszcze?) obraża Putina od lat

    Że coooo!??? 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 Chyba, że stalinięta, to NARÓD POLSKI…. 🙂 🙂 🙂 🙂

    ——
    Że to!!
    Admin

  15. hmm said

    A te młodziczki narodowcy to kto? Albo babcie na ulicy spotkane co twierdzą, że im Rosja zagraża? I stada baranów wypisujących w internecie bluzgi na Rosję? Wszystko żydzi? Niezła wymówka.

  16. wirus said

    Wykasować tego je-nego wirusa powyżej!

  17. Ad. 14

    Że to!!
    Admin

    Czy bezmyślne powtarzanie za władzą jest obrażaniem?

  18. Marucha said

    Re 17:
    Żeby nie wiem jak zrzucać winę za nienawiść do Rosji wyłącznie na Żydów – fakty są takie, że typowy Polak g…o wie o Rosji i nienawidzi jej za to, że jest.

  19. Ad. 18

    A mnie się wydaje, że typowy Polak nie ma o Rosji żadnego zdania. Coś tam może o jabłkach jeszcze bąknąć, ale bez przekonania. A że o Rosji g… wie, to fakt. Szczególnie o współczesnej Rosji.

  20. WI42 said

    @19 K. M
    „A mnie się wydaje, że typowy Polak nie ma o Rosji żadnego zdania. Coś tam może o jabłkach jeszcze bąknąć, ale bez przekonania. A że o Rosji g… wie, to fakt. Szczególnie o współczesnej Rosji.”
    Zaprezentował Pan nietypowy dla Pana niezbyt logiczny ciąg zdań – stwierdzenie braku zdania o Rosji popiera Pan brakiem wiedzy.
    Większość jednak „ma zdanie”, wyrobione nie poprzez wiedzę ale propagandę totalną i wszechogarniającą. Najprostsza zaś reguła propagandy ” Kłamstwo powtarzene tysiąc razy staje się „prawdą”” działa. Na podstawie tej własnie „prawdy” większość ma o Rosji zdanie.

  21. Zbigniew Kozioł said

    Tutaj jest wystąpienie Putina. Ponad 2.5 tysiąca komentarzy, głównie zachwytów:

    The Existing Model Of Capitalism Has Expired; Only Sovereign States Can Respond To Challenges

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: