Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Cudowny lek przeciwko COVID-19” jest niewypałem

Posted by Marucha w dniu 2021-11-29 (Poniedziałek)

Dlaczego zaraz „niewypałem”? Jest równie skuteczny, co wyszczepionki na wirusa, którego jeszcze nikt nie wyizolował. – Admin

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w dniu 5 listopada 2021 r. powiedział, że Polska zakontraktowała „lek na COVID-19”, który nie otrzymał jeszcze zatwierdzenia przez Europejską Agencję Leków (EMA).

„Przeprowadziliśmy dzisiaj dyskusję dotyczącą jak najszybszego nabycia leków, bo coraz częściej mówi się o lekarstwach na COVID-19. To dobre wiadomości, które spływają ze świata, niemniej jednak niestety, jeszcze póki co, Europejska Agencja Lekowa nie zatwierdziła ostatecznie leków proponowanych przez firmy, które już wyprodukowały te leki. Mam nadzieję, że nastąpi to lada dzień, lada tydzień. Polska zakontraktowała te leki, które jeszcze nie są w obiegu, i które mam nadzieję, że też uratują znaczną liczbę istnień ludzkich” – stwierdził premier.

„Mamy już zawarty kontrakt z producentem leku. Pracujemy nad przyspieszeniem dostaw” – mówi Wojciech Andrusiewicz, dyrektor biura komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

Chodzi oczywiście o nowy „lek”, o którym pijarowe ekipy producenta zadbały, aby przedstawiony był medialnie jako „cudowny lek przeciwko COVID-19” – chodzi o kolejny antywirusowy eksperymentalny doustny preparat o nazwie handlowej Molnupiravir (MK-4482, EIDD-2801), firmy Merck.

Wszyscy czciciele pandemicznej narracji, zauroczeni coraz to nowszymi doniesieniami medialnymi o kolejnych superlekach przeciwko „strasznej chorobie”, zachłysnęli się przygotowanymi przed producenta zapewnieniami o skuteczności Molnupiraviru.

„Dokładnie 105 państw z dołu listy globalnej zamożności ma szanse na tanią produkcję pigułki pomocnej w leczeniu COVID-19. Koncern farmaceutyczny Merck przekazał im nieodpłatną licencję na środek Molnupiravir, pierwotnie wymierzony w wirusy grypy. Podany wkrótce po zakażeniu SARS-CoV-2 ma o połowę zmniejszać liczbę hospitalizacji i liczbę zgonów w grupach największego ryzyka” – z uniesieniem podaje „Polityka” i w podobnym tonie dziesiątki innych medialnych aparatów propagandowych.

1 października firma Merck (amerykański gigant farmaceutyczny z przychodem 48 miliardów dolarów, zatrudniający 74 tysiące pracowników) ogłosiła wyniki swoich badań, jakoby osiągnięto „50-procentową redukcję hospitalizacji i zgonów”. W niecałe dwa tygodnie po tym medialnym doniesieniu Merck złożył wniosek o udzielenie przez – przypomnijmy, całkowicie skorumpowaną agencję – Federal Drug Administration (Federalną Agencję ds. Żywności i Leków), tzw. autoryzacji awaryjnej (Emergency Use Authorization – EUA). Byłaby to ta sama autoryzacja EUA, którą FDA wydała na inne eksperymentalne preparaty, jak „szczepionki przeciwko COVID-19”.

Według podsuniętych FDA i ogłoszonych optymistycznych wyników badań producenta, 7,3% pacjentów „chorych na COVID-19”, które otrzymały Molnupiravir, musiano hospitalizować bądź zmarło, w porównaniu do 14,1% pacjentów, którym podano placebo.

Nie minęło kilka tygodni i okazało się, że badania są albo sfałszowane, albo je mylnie – celowo – zinterpretowano, celem podgrzania atmosfery. Według nowego raportu producenta z 26 listopada 2021 r., Merck donosi już nie o 50% redukcji, lecz o 30%. Oczywiście, cały czas chodzi o redukcję relatywną RRR, a nie ARR, czyli tę, którą powinno się podawać, bo to ona pokazuje w praktyce skuteczność leków.

W przypadku skuteczności Molnupiraviru nagle w kilka tygodni spadła ona z 7,3% wobec 14,1% dla placebo, do 6,8% wobec 9,7% dla placebo. Po raz pierwszy producent podał też absolutną redukcję ryzyka ARR, która dla Molnupiraviru wynosi 3%.

Tak więc rządy ponad 100 państw, a w tym „walcząca z COVID-19” Polska, zamówiły lek, którego rzekome zalety zostały nakręcone przez pijarowe komórki producenta oraz usłużne media, a który okazał się w swej skuteczności wielkim niewypałem.

Konferencja prasowa oznajmiająca o nowych, skorygowanych wynikach badań, była krótka, wszak nie ma czym się chwalić. Po niej akcje firmy Merck spadły.

Teraz czekamy na kolejną odsłonę – może za kilka miesięcy okaże się, że skuteczność ARR wynosi w granicach 1%, czyli tyle, ile wynosi skuteczność „szczepionek przeciwko COVID-19”. Jak wiemy nawet od oficjalnych władz, „skuteczność szczepionek spada” (teraz ARR wynosi drobny ułamek procenta), a więc trzeba aplikować „boostery”. W rzeczywistości nie było żadnej skuteczności, a osoby zaszczepione tak rozregulowały swój organizm, że są teraz mniej odporne na patogeny, częściej chorują, częściej trafiają do szpitali i umierają.

Kolejny „lek przeciwko COVID-19” może przejść ten sam cykl. Po rozpropagowaniu i powszechnym zastosowaniu, dowiemy się, że i jego „skuteczność spada” i trzeba będzie go zażywać co miesiąc, a może i co tydzień – do końca życia. Ku uciesze właścicieli akcji oraz patologicznych wyznawców religii covida.

Na podstawie: Merck.com
Opracowanie i źródło: Bibula.com
https://wolnemedia.net/

Komentarzy 9 do “„Cudowny lek przeciwko COVID-19” jest niewypałem”

  1. UZA said

    Cudowny lek zostanie zatwierdzony, kiedy już wszystkie „szczepionki” (albo przynajmniej te najważniejsze) uzyskają rejestrację w normalnym trybie. Nie trzeba do tego wielkiego rozumu i jeśli ktoś zdecydował teraz o zakupie, to dostał – albo „w łapę”, albo cynk, że do rejestracji w końcu dojdzie i wtedy specyfik będzie dużo droższy. Jeżeli to firma Merck ma zarobić, dane o skuteczności znów się poprawią i ci sami eksperci, którzy dziś przestrzegają, zaczną gorąco zachęcać. Z kolei akcje poszybują w górę i wszyscy będą zadowoleni (zwłaszcza ci, którzy je kupili, kiedy były tanie).

  2. Podobno…

  3. Boydar said

    Ruscy od samego początku sugerowali takie remedium

  4. AlexSailor said

    Pewnie bywalcy Gajówki wiedzą, ale powtórzę jeszcze raz.

    Stała suplementacja witaminy D3, C, cynku i selenu, z uzupełnianiem witaminy A i E powinna zabezpieczyć przed tymi wysoce popularnymi ostatnio odmianami grypy, które są pretekstem do planedemii.
    Nie jest to takie proste, bo poziom witaminy D3 w organizmie jest trudno podnieść i zależy to od wielu indywidualnych czynników.

    Pierwszą skuteczna w 100% terapię opracował amerykański lekarz żydowskiego pochodzenia Zelenko (urodzony w Kijowie), który wyleczył nią w 3 dni Trumpa i Bolsonaro (między innymi).
    Zakłada podanie hydroksychlorochiny oraz cynku z uzupełnieniem prostym antybiotykiem.
    Kuracja znana jest pod nazwą protokołu Zelenki.
    Tu Zelenkow tłumaczy swoim ziomalom czym są szczepionki i jak działają.
    Na prawdę warto zobaczyć: https://www.bitchute.com/video/dspL1bwDszTN/
    Tłumaczy swoim rabinom, kto stoi za epidemią, jak powstała, i jakie są jej cele.
    Żydownicy pewnie dostaną szoku, ale cóż.

    Drugą znaną jest kuracja opracowana przez dr Bodnara z Polski, polegająca na leczeniu amantadyną.
    Stawia na nogi podobnie jak pierwsza w ciągu kilkunastu-kilkudziesięciu godzin, trwa 8-10 dni, niewolno przerwać i w szczególności przeziębić tej grypy.

    Jest jeszcze z pół tuzina innych skutecznych sposobów leczenia, między innymi inwermektyna i DMSO.

    Niemniej podstawą jest zadbanie uprzednie o odporność, ciepłe trzymanie się, ogólne zasady higieny i nie wystawianie się na zakażenie.

  5. Halifax said

    Kanada! Kanada! recepta na kowid – https://youtu.be/h6PobXQ-af8

  6. Greg said

    Jerzy Zięba – strach ma wielkie oczy.

    https://rumble.com/vpzo2r-november-29-2021.html

  7. bronimySiebie said

    POMOCNE na zwalczanie cenzoru gugla – jak chcesz wstawic wideo wywalone a gugiel sprawdza np. hash -sha256 to prosta rzecza na obejscie restrykcji jest to – otworz wideo w hex editor (np. vi in linux) zmien w 1 linii litere jedna i hash bedzie natychmiast inny – oczywiscie sprawdz czy zmodyfikowany plik chodzi ( 1 linia jest z reguly OK) – podobnie jest w PDF ( sprawdzone od 20 lat) a nowa rzecz na QR codes popularna ostatnio – to miej flamaster niezmywalny i na afiszu z QR dodaj kropke tak jak mucha – wystarczy!

    ———–
    Nie wystarczy. Ich algorytmy są inteligentniejsze, niż się wydaje.
    Admin

  8. zen said

    „My, jako firma – Bayer – naprawdę robimy ten krok [w celu napędzania innowacji] w terapiach komórkowych i genowych […] ostatecznie szczepionki mRNA są przykładem dla tej terapii komórkowej i genowej. Zawsze lubię mówić: gdybyśmy dwa lata temu przeprowadzili ankietę publiczną [zadając pytanie:] „czy zechciałbyś zastosować terapię genową lub komórkową i wstrzyknąć ją sobie do swojego organizmu?”, prawdopodobnie mielibyśmy 95% wskaźnik odmów.” – stwierdził otwarcie Oelrich.

    https://www.bibula.com/?p=128997

  9. A tymsik specy-fikiem górole lecom syćkie grypy, wyziembienia, pseziembienia i niestrawności zołundkowe łoraz politycne. Hej!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: