Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anteas o Jak AK planowała wyzwolić KL…
    revers o Wolne tematy (7 – 2…
    Lily o Czy cena przekopu Mierzei Wiśl…
    Robert Smialowski o Olga Semieniuk w kosmosie
    Maverick o Czy cena przekopu Mierzei Wiśl…
    minka o Rachela Wallensky (CDC): NIGDY…
    Lily o Czy cena przekopu Mierzei Wiśl…
    Carlos o Nano-tranzystor, który wnika d…
    Kura domowa o Wlazł kotek na drzewo i… jak g…
    cedric o Wolne tematy (7 – 2…
    cedric o Wolne tematy (7 – 2…
    cedric o Wolne tematy (7 – 2…
    cedric o Wolne tematy (7 – 2…
    wanderer o Rachela Wallensky (CDC): NIGDY…
    Siersciuch o Wlazł kotek na drzewo i… jak g…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 583 obserwujących.

Dugin: geopolityka wyjaśnia wszystko

Posted by Marucha w dniu 2021-12-06 (Poniedziałek)

Znów wracamy do epoki klasycznej geopolityki. Niezależnie od wyznawanych poglądów, każdy będzie musiał przyznać, że to właśnie geopolityka najlepiej wyjaśnia obecne wydarzenia na świecie.

Odrzucić marginalne informacje

Napisałem na ten temat kilka podręczników, cały szereg monografii i niezliczoną ilość artykułów. Mam nadzieję, że dziś wiele osób wie już, czym jest rywalizacja Cywilizacji Morza z Cywilizacją Lądu. Talassokracja i tellurokracja. Heartland i Rimland. „Wielka szachownica” (Zbigniew Brzeziński) i „wielka wojna kontynentów” (Jean Parvulesco). Eurazja kontra Atlantyka. „Kordon sanitarny” i blok kontynentalny.

Jeśli nie znacie tych pojęć, wasza strata; bez tych podstaw nie będziecie w stanie rozszyfrować nawet najprostszego wydania programu informacyjnego i nadal będziecie coś niezrozumiale paplać na temat cyfryzacji, COVID, cen ropy naftowej i wartości Bitcoina.

A wszystko to kwestie całkowicie marginalne. Istnieje jedna tylko, naprawdę istotna dla zrozumienia rzeczywistości dziedzina wiedzy – geopolityka.

Jak rozumieć informacje ze świata

Dziś powraca ona i nigdy w ciągu ostatnich 30 lat jej prawa i zasady nie były do tego stopnia widoczne, oczywiste.

Jak powiązać ze sobą:

  • napięcie wokół Donbasu i całej Ukrainy (nie zapominajcie też o Krymie, który dla nas jest nasz, a dla całej reszty – nie nasz, co stwarza ogromną przestrzeń dla prowokacji);
  • powstanie AUKUS i QUAD;
  • „szczyt demokracji” z udziałem 110 krajów (w ONZ są 193 państwa członkowskie), uznających swoje zwasalizowanie przez Stany Zjednoczone;
  • bazy wojskowe i przyczółki NATO wokół Rosji (o czym mówił Siergiej Ławrow);
  • kryzys na granicy białorusko-polskiej;
  • wycofanie wojsk amerykańskich z Afganistanu, Syrii, a wkrótce też z Iraku;
  • wydalenie dyplomatów rosyjskich z Waszyngtonu (i protesty MSZ);
  • przygotowanie informacyjne krajów Zachodu do rzekomo nieuniknionej wojny z Rosją?

Cywilizacja Morza vs Cywilizacja Lądu

To proste.

Światowa polityka polega na rywalizacji dwóch wielkich bloków geopolitycznych:

Cywilizacji Morza, której rdzeniem jest świat anglosaski (Stany Zjednoczone, Anglia itd.), dominującą ideologią – liberalizm, systemem politycznym – demokracja parlamentarna, a modelem ekonomicznym – kapitalizm;
z Cywilizacją Lądu, której ośrodkiem jest Rosja-Eurazja, dominującą ideologią konserwatyzm i tradycjonalizm, systemem politycznym – autorytaryzm (lub demokracja kontrolowana), a modelem ekonomicznym – etatyzm (współczesna Rosja) lub socjalizm (współczesne Chiny).

Wszystko to już było

Wszystko to:

  • zauważył i przełożył na język teorii na początku XX wieku brytyjski imperialista Halford Mackinder, który wyraźnie opisał Wielką Grę Brytanii (Morze, Atlantyka) przeciwko Rosji carskiej (Ląd, Eurazja);
  • zyskało potwierdzenie w okresie radzieckim (obóz socjalistyczny wokół ZSRR – Ląd kontra świat kapitalistyczny – Morze, NATO), szczególnie w epoce „zimnej wojny”.

Następnie Morze pokonało Ląd (za sprawą zdrady Michaiła Gorbaczowa / Borysa Jelcyna i działań atlantyckiej agentury w Eurazji), by potem, już za czasów Władimira Putina, Ląd znów zaczął odzyskiwać utracone pozycje.

Dziś odzyskał siłę do tego stopnia, że znów mamy apogeum wojny kontynentów, która balansuje między konfliktem coraz ostrzejszym, lecz jeszcze nie eksplodującym, a możliwością zapłonu jego gorącej fazy, czyli III wojny światowej. Wyłącznie geopolityka jest to wszystko w stanie całościowo i koherentnie wytłumaczyć, łącząc w jeden ciąg okres carski, radziecki, czas upadku (zdrady) lat 1990. i putinowskie „eurazjatyckie odrodzenie”.

Pytania podstawowe

Po okresie wahań i skoncentrowania uwagi na innych sferach zainteresowań geopolityka odzyskuje swoje prawa.

Na czym polegał wymiar geopolityczny upadku ZSRR?

Jak przebiegał podział stref wpływów w Eurazji, przechodzących od jądra Heartlandu (Rosji) w ręce Cywilizacji Morza (Stanów Zjednoczonych, Zachodu, NATO)?

Do czego Anglosasom potrzebny jest „kordon sanitarny”, czyli strefa buforowa pomiędzy Rosją-Eurazją (Lądem) a Europą Zachodnią (w której sojusz Niemiec i Francji reprezentuje potencjalny europejski kontynentalizm, czyli europejski Heartland), składająca się z krajów Europy Wschodniej i byłych republik radzieckich (krajów bałtyckich)?

Lewiatan naciera na Behemota

Wszystkie te kroki stanowią świadomą realizację atlantyckiej strategii geopolitycznej (Morza).

Po roku 1991 Morze skutecznie wypiera Ląd, Lewiatan spycha do defensywy Behemota.

Ląd się kurczy (rozwiązanie Układu Warszawskiego, rozpad ZSRR, grożący w latach 1990. rozpad samej Rosji), a Morze się rozrasta (kraje Europy Wschodniej i państwa bałtyckie wstępują do NATO, przygotowuje się do tego wiele byłych republik radzieckich – Gruzja, Ukraina, Mołdawia).

Zadaniem „kordonu sanitarnego” jest niedopuszczenie do strategicznego partnerstwa Rosji z Europą (Wielkiej Europie od Lizbony do Władywostoku postulowanej przez Putina). Brzeziński (Wielka szachownica) otwarcie przyznawał, że kluczową rolę w tym kordonie odgrywa Ukraina i dlatego najważniejszym celem jest oderwanie jej od Rosji oraz przekształcenie w przyczółek ekspansji atlantyckiej (co uczyniono w wyniku Majdanu w 2014 roku).

Putin jako punkt zwrotny

Punktem zwrotnym po serii klęsk i porażek Lądu stało się dojście do władzy Putina.

Wraz z tą chwilą zaczyna się proces odwrotny:

– państwo związkowe z Białorusią (nawet, jeśli wciąż tylko nominalne), projekt Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (nadal nie działający na pełnych obrotach);

– wydarzenia 2008 roku w Gruzji (chociaż mające sprzeczne aspekty);

– powrót Krymu;

– wsparcie Donbasu (mimo, że nie doprowadzone do końca);

– wstępna i na razie wybiórcza czystka wśród atlantyckiej agentury wpływu w samej Rosji;

– znaczne wzmocnienie potencjału militarnego Rosji.

Wszystko to są elementy odzyskiwania utraconych pozycji geopolitycznych Lądu.

Sukcesy we wzmacnianiu suwerenności Rosji i przywracaniu jej strategicznej siły sprawiły, że Cywilizacja Morza, do tej pory niemal przekonana o swoim zwycięstwie i światowym panowaniu (globalizm, rozpowszechnienie jej zasad na całą ludzkość), dostrzegła i zidentyfikowała w Rosji Putina nieuchronny kres swej hegemonii i do tego stopnia się przeraziła, że gotowa jest, a przynajmniej robi takie wrażenie, do wszczęcia wojny jądrowej.

Bajka o islamizmie

Po zniszczeniu ZSRR, gdy Rosja kierowana przez agentów wpływu Zachodu próbowała na każdych warunkach stać się częścią systemu atlantyckiego, a Chiny pozostawały gospodarczą prowincją światowego kapitalizmu (choć zachowały władzę Komunistycznej Partii Chin i znaczną część suwerenności), Cywilizacja Morza, uznawszy się za globalną, wymyśliła fikcyjnego wroga, ogłaszając że jest nim stworzony jej własnymi rękoma (początkowo do walki z wpływami proradzieckimi w świecie muzułmańskim) „fundamentalizm islamski”.

Nie miał on stałej lokalizacji na mapie, więc Stany Zjednoczone mogły wedle uznania określać praktycznie dowolny obszar mianem opanowanego przez terrorystów.

W ten sposób amerykańskie siły zbrojne znalazły się w Afganistanie, Iraku, Libii, Somalii itd. Wyznaczenie do roli wroga fundamentalizmu islamskiego było wygodne i stosunkowo bezpieczne. Obowiązywało przez trzydzieści lat.

Chiny też się nie dały

Na początku wieku Cywilizacja Morza zauważyła koniec „momentu jednobiegunowego” (Charles Krauthammer). Rosja Putina przestała być obiektem i stała się podmiotem. Eurazja wróciła na arenę dziejów. Pogłoski o śmierci Lądu okazały się przedwczesne.

Chiny zdołały podporządkować kapitalizm swoim interesom narodowym i nie stać się jego ofiarą, pragmatycznie wykorzystując możliwości płynące z globalizacji ekonomicznej i jeszcze bardziej wzmacniając centralistyczny system władzy politycznej.

Stopniowo przekształciły się ze „strefy brzegowej” (Rimland), którą Morze uznawało za niemal własną, w samodzielnego gracza, z własną podmiotowością i suwerenną strategią („Jedna Droga, Jeden Pas”), realizującego ekspansję gospodarczą (i nie tylko) na wielką skalę.

Pod rządami Xi Jinpinga Pekin wyraźnie zdał sobie sprawę ze znaczenia strategicznego partnerstwa z Rosją oraz swojej przynależność do Eurazji, przez co faktycznie uzyskał status „drugiego Heartlandu”.

Dwa jądra Eurazji

W ten sposób ukształtowała się nowa konfiguracja Lądu. Zamiast jednego bieguna (Rosja), ma ona dziś dwa jądra, Moskwę i Pekin. Ich wspólny potencjał (40% światowego PKB), łącznie z taktycznymi sojusznikami (Szanghajska Organizacja Współpracy, BRICS) porównywalny jest z potencjałem Cywilizacji Morza – Stanów Zjednoczonych (Anglosasów) i ich wasali.

Na pewien czas Donald Trump odwrócił uwagę od geopolityki swoim nacjonalizmem i izolacjonizmem. Powróciła ona jednak ostatecznie wraz z dojściem do władzy w Stanach Zjednoczonych zdeklarowanego atlantysty i globalisty Joe Bidena.

I wszystko jasne

Dzięki temu wszystko staje się jasne.

Dlaczego Stany Zjednoczone wycofują się ze świata islamskiego? Bo mit fundamentalizmu islamskiego nie jest już im potrzebny.

Po co tworzą AUKUS i QUAD? Bo chcą powstrzymywać wzrost znaczenia Chin w regionie Oceanu Spokojnego i w Azji Południowo-Wschodniej.

Dlaczego z AUKUS wypchnięto Francję i Włochy? Ośrodek atlantycki (Waszyngton) nie dowierza Europie, więc Anglosasi uwzględnili w nim tylko swoich.

Dlaczego takim niebezpieczeństwem jest Gazociąg Północny-2? Jest on elementem rosyjsko-europejskiego partnerstwa kontynentalnego, bo przecież Europa po odsunięciu się od niej Wielkiej Brytanii może z powodzeniem przejść na pozycje przeciwne Anglosasom, jak za czasów cesarza Wilhelma II, Adolfa Hitlera czy Charlesa de Gaulle’a, wykorzystując do tego Rosję (Putin tylko by temu przyklasnął).

Skąd wzięły się bazy NATO wokół Rosji i ćwiczenia zakładające nuklearne uderzenie w nią? To zdjęcie masek i pokazanie prawdziwego stanu rzeczy – wielkiej wojny kontynentów (Morze przeciwko Lądowi).

Jaki cel ma eskalacja napięcia wokół Ukrainy? Ukraina stanowi centralny punkt „kordonu sanitarnego” i awangardę antyrosyjskiej agresji Cywilizacji Morza.

Po co zwołano szczyt demokracji ze 110 państw, na który demonstracyjnie nie zaproszono Rosji i Chin? Morzu potrzebna jest kontrolowana, globalistyczna, międzynarodowa, podporządkowana struktura (wspierająca zasadę amerykańskiej hegemonii „wartości” LGBT itd.), bo wpływy Rosji, Chin oraz niektórych suwerennych krajów (Turcji, Iranu, Pakistanu i innych) są zbyt silne i sprawiają, że atlantyści mają związane ręce.

To tyle.

Kolejne wydanie wiadomości staje się jasne, umiejscowione w logicznym i spójnym kontekście, nie pozostawiającym żadnych wątpliwości.

Aleksiej Nawalny siedzi właśnie dlatego. Bo jest atlantystą [… i kryminalistą – admin]. Prędzej czy później, dołączą do niego i pozostali, nie tylko ci z piątej kolumny, ale i z szóstej.

prof. Aleksandr Dugin
Źródło: kanał Незыгарь na Telegramie.
https://myslpolska.info/

Komentarzy 8 do “Dugin: geopolityka wyjaśnia wszystko”

  1. tras said

    bb mi się podoba to pisanie Dugina
    a piszę to bo właśnie odsłuchałem wywiadu Płużańskiego w TVPInfo z Parysem ws. rządów Olszewskiego i pal licho to co bredził o ‚zamachu’, ‚pawlaków’, jaki to Olszewski był ‚bohaterski’, etc
    ALE
    to co mówiły te gostki o Ukrainie +Białoruś+..WSCHODNIA FLANKA: jesteśmy (Polin pod rządami kaczora-moravera-dudexa) jak NAJBARDZIEJ, za …wzmocnieniem wschodniej flanki a ponieważ sami (Polin) nie damy rady to potrzebne jest wsparcie ‚wolnego świat’ >znaczy się USA+Izrael=NATO
    ale postępowanie prezydenta joe ‚test crash dummy’ bideta jest przewidywalne>tzn. tylko SANKCJE ekonomiczne
    to
    winny jest Putin i Niemcy.
    Powinny te cepy nadawać takie ‚wywiady’ w COMEDY CHANNEL.

  2. [keyboard error 492] said

    „Ląd się kurczy (rozwiązanie Układu Warszawskiego, rozpad ZSRR, grożący w latach 1990. rozpad samej Rosji), a Morze się rozrasta (kraje Europy Wschodniej i państwa bałtyckie wstępują do NATO, przygotowuje się do tego wiele byłych republik radzieckich – Gruzja, Ukraina, Mołdawia).”

    No właśnie. NATO miało się rozwiązać w 1991 roku, a nadal jest i podchodzi pod granicę Rosji. Zaszczuty ma prawo przygotować się do obrony przed psychopatami.

    Ale Polacy myślą o 180° odwrotnie. Tak Polacy. Ja nie chcę słuchać bzdur, że to jacyś Żydzi, Ukry i agenci. Ani waszych pouczeń i bluzg w moim kierunku. To są Polacy! Mają wyprane mózgi. I myślą jakby byli zdrajcami.

    99% komenatrzy pod tym filmem to przejaw głupoty, kłamstwa i chyba opętania demonicznego.

    .https://youtu.be/4Vf5t6YAopg

    Pogadajcie sobie z ludźmi z rodziny, pracy, na ulicy. Poglądy będą takie same.

    Nic dziwnego, skoro TVP winą za Wołyń oskarża Rosjan, którzy w licpu 1943 roku to byli gdzieś chyba pod Kurskiem a nie pod Bugiem.
    Nic to skoro wszędzie pokazuje się Ukrainę jako poszkodowaną, okupację jako lepszą niż PRL, ACz jako okupanta i gorszych od Niemców, Rosję jako wroga Polski i Kościoła a Amerykę jako zbawcę świata. Mózgi wyprane już ostatecznie. Większą to zrobiło im zmianę w DNA niż szczypawy astry zenka martynjuka i inne fajzery.

  3. JerzyS said

    Polacy to ofiary.
    Polacy są zgwałceni przez oczy.
    Ten gwałt dzieje się to przy pomocy telewizora!

    LENISTWO UMYSŁOWE , TO GRZECH CIĘŻKI!

    Lenistwo chorobą współczesności

    Lenistwo można najkrócej zdefiniować jako chroniczne unikanie jakiegokolwiek wysiłku w każdym aspekcie ludzkiej egzystencji. Niektórzy lapidarnie sprowadzają je do braku działania, czyli bezczynności. Oczywiście, bardzo rzadko bywa tak, że ktoś rzeczywiście nic nie robi. Jeśli tak jest, wtedy bez wątpienia mamy do czynienia z chorobliwą patologią, którą należy jak najszybciej leczyć. Zwykle lenistwo ogranicza się do jakiejś części naszego życia.
    Niewątpliwie obecny postęp technologiczny sprzyja oddawaniu się lenistwu. Postawa zaś „dolce far niente”, czyli „słodkiej bezczynności”, staje się we współczesnych konsumpcyjnych społeczeństwach państw zachodnich czymś tak nagminnym, że w praktyce leniuchowanie zaczyna funkcjonować jako społeczna norma.
    Lenistwo jest powszechnie akceptowane wśród młodych ludzi, którzy właściwie już nie widzą w nim nic złego. Jako przykład niech posłuży jedna z klas ponadgimnazjalnych o profilu humanistycznym, którą katechizuję, gdzie żadnemu z licealistów nie chciało się przeczytać „Potopu” (lektura obowiązkowa w pierwszej klasie liceum), ponieważ – ich zdaniem – jest nudny i długi. Woleli przejrzeć jego powszechnie dostępne streszczenia w internecie bądź w formie popularnych tzw. bryków. Filmową zaś jego adaptację widziało zaledwie kilku uczniów z prawie trzydziestoosobowej klasy.

  4. Mietek said

    Pod rządami Xi Jinpinga Pekin wyraźnie zdał sobie sprawę ze znaczenia strategicznego partnerstwa z Rosją oraz swojej przynależność do Eurazji, przez co faktycznie uzyskał status „drugiego Heartlandu”.

    Dwa jądra Eurazji

    W ten sposób ukształtowała się nowa konfiguracja Lądu. Zamiast jednego bieguna (Rosja), ma ona dziś dwa jądra, Moskwę i Pekin. Ich wspólny potencjał (40% światowego PKB), łącznie z taktycznymi sojusznikami (Szanghajska Organizacja Współpracy, BRICS) porównywalny jest z potencjałem Cywilizacji Morza – Stanów Zjednoczonych (Anglosasów) i ich wasali

    Sojusz gospodarczy Rosji i Chin bije wszelkie rekordy, jak w roku 2020 obroty handlowe między tymi krajami przekroczyły 107 mld dol, to w tym roku zbliżają się do 150 mld dol, jest to niesamowite przyspiesznie, tak szybka integracja gospodarcza pokazuje ogromny potencjał rozwoju gospodarczego tych dwóch krajów, dodajmy teraz Indie, oraz pozostałe kraje regionu, i mamy wielki konglomerat z miliardami ludzi, który zepchnie żałosnych anglosasów na śmietnik historii.

  5. UZA said

    „Po nielicznych i wąskich jezdniach, pośród szerokich chodników i ścieżek rowerowych tonących w zieleni miast-ogrodów, sunąć będą raczej podobne do siebie samochody do których prawa będą miały rodziny z co najmniej trójką dzieci. Z rzadka przemykać będą też należące do ministrów, wojewodów i dyplomatów Bentley’e, Rolls-Royce’y itp. Reszta społeczeństwa będzie przemieszczać się metrem, tramwajami, trolejbusami i pociągami miejskimi oraz podmiejskimi.”

    Powyższy cytat zaczerpnęłam z artykułu p. Lasseckiego nt. tellurokracji i talassokracji. I muszę wyznać, że jakoś średnio mi się opisana wizja podoba. Jest kiepsko dostosowana do naszych warunków klimatycznych ale i do przyzwyczajeń współczesnego człowieka. Rowery są, owszem, fajne, ale latem. Zimą ciężko jeździć na rowerze, zwłaszcza starsi, schorowani nie dadzą rady. Pozostaje transport publiczny. Już w dawnych, normalniejszych czasach korzystanie z niego wiązało się z różnymi niedogodnościami. Ja np.gdy jeszcze jako młoda i w miarę zdrowa osoba podróżowałam tramwajami, zawsze chorowałam w sezonach grypowych. Przestałam chorować, kiedy zaczęłam dojeżdżać do pracy samochodem. A teraz mogą jeszcze wprowadzić rozmaite restrykcje – np. dostęp do transportu zbiorowego tylko dla wyszczepionych , zamaskowanych w hełmach albo w gumowych butach. Samochód daje nie tylko wygodę i bezpieczeństwo ale i niezależność. Wygląda na to, że talassokracja, jakkolwiek geopolitycznie odpychająca, w aspekcie indywidualnym nie jest aż taka zła. Problem w tym, że wszystko się ostatnio wymieszało. System wziął z tradycyjnych koncepcji wszystko, co w nich było najgorsze i chce to narzucić ogłupionej i rozbrojonej ludzkości w ramach globalnej tyranii.

  6. Boydar said

    Piękna bajka, ta duginowa, i niby trzyma się kupy. Ale to tylko bajka.

    Rosja nasyciła tzw. „zachód” rosyjskimi żydami w wystarczającym stopniu aby przejąć stery jednostek zewnętrznych-obcych bez wypływania z portu.
    Wszyscy oni wiedzą, że zachód to kolos na glinianych nogach, jak nie ukradnie to nie pożyje, a na jakich podstawach został zbudowany – wiedzą doskonale, bo sami go budowali, coraz mniej też pola do popisu w grabieży. I kiedy ten kolos zacznie się walić, muszą mieć gdzie uciec. Jeżeli „byli rozsądni” to Rosja ich wpuści. Jeśli nie – szczezną wraz ze wszystkim co przez wieki zrabowali. Więc „są rozsądni”.

    Ale tego już nam Dugin nie napisze. Ale czytać go warto, wszystko czego nie napisze jest dla nas ważne, być może najważniejsze, na tym świecie.

  7. Piotr B. said

    Dugin jeszcze nie napisal jak wyslani z Rosji Zydzi manewruja Rosja i Rosjanami z tz.emigracji.To tak zorganizowana szaja ze nawet okrety podwodne sobie zalatwili w Rosji..Oj dzialo sie dzialo i dzieje.Moze to nie jest tak ze ogon wywija psem,ale nie wiele brakuje.

  8. Mano Negra said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: