Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Emilian58 o Choć złą sprawę szatan po…
    Józef Bizoń o Najgroźniejszy wróg ukraińskie…
    revers o Najgroźniejszy wróg ukraińskie…
    Panicz Pawełek o Wyniki referendów – za R…
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
    ! o Najgroźniejszy wróg ukraińskie…
    ! o Bezczelność „dobrej zmiany”
    Józef Bizoń o Najgroźniejszy wróg ukraińskie…
    Emilian58 o Zorganizowany system wyłudzani…
    Józef Bizoń o Najgroźniejszy wróg ukraińskie…
    Tad o McGregor: Moskwa się nie …
    Józef Bizoń o Zorganizowany system wyłudzani…
    ! o Najgroźniejszy wróg ukraińskie…
    Tad o McGregor: Moskwa się nie …
    Józef Bizoń o Wyniki referendów – za R…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

COVIDstabilizacja

Posted by Marucha w dniu 2022-01-02 (Niedziela)

Niekwestionowanym osiągnięciem COVIDpolityki – jest wytworzenie w Polakach wrażenia, że “może i jest ciężko, ale przynajmniej lepiej niż w Europie!”. Tymczasem pogląd, że obostrzenia w Polsce jakoś istotnie różnią się od rozwiązań obowiązujących w większości krajów Zachodu – jest BŁĘDNY.

Trumny z Bergamo w austriackich maseczkach

Choć trzeba jednak przyznać, że jest pewien postęp. Gdy ten cyrk się zaczynał – nie można się było nawet odezwać, bo natychmiast rozlegał się wrzask “Chcesz, żeby było jak we Włoszech?!”. Tymczasem teraz słychać częściej “Oj daj już spokój, wolałabyś, żeby było jak w Austrii?!”.

Częściej niż trumnami z Bergamo – straszy się zatem wprost większym zamordyzmem. Tylko czy to lepiej? Cóż, może. Przynajmniej wiadomo, że bać się mamy zagrożenia realnego: nie COVIDa, ale rządów.

Zadupne samozadowolenie

Jasne, wygodnie jest posługiwać się przykładami skrajnymi – co z tego, że cały czas sypią się mandaty za brak maski w galerii, skoro “w takiej Austrii, panie, to dopiero!”. Tymczasem nie, Polska jest peryferyjna i prowincjonalna, miejscowy zarząd niemal wszystko czyni wolniej i z opóźnieniem, ale robi to tak czy inaczej zgodnie z główną linią części świata, do której należymy.

A linia jest wyraźna. Jak mówiono od początku – w każdym państwie objętym COVIDpolityką obywatele mają wierzyć, że żyją tylko wyjątkowej skuteczności działania własnego rządu. A równocześnie, że “mogło być gorzej”. Co zabawne, COVIDbojący powtarzają to mając na myśli pełniejsze cmentarze, a COVIDolewający wyobrażając sobie większy zamordyzm.

To jest etap małego zadowolenia COVIDstabilizacją, która niepostrzeżenie zastąpiła mrzonkę “powrotu do normalności”. Ale nie, w III RP nie jest ani lepiej, ani łagodniej, ani inaczej, ani zdrowiej, ani chorzej niż na Zachodzie. Jest tak samo, tylko na zadupiu.

Konrad Rękas
https://konserwatyzm.pl

Komentarzy 49 do “COVIDstabilizacja”

  1. bryś said

    Polaków nie ma potrzeby „gotować” (jak tej żaby). Ludzie okradani, mordowani materialnie i fizycznie od tylu lat nie maja już żadnej woli walki. Chcą tylko przeżyć.
    Kiedyś były protesty jak rząd chciał wprowadzić paru procentowe podwyżki na żarło(?), a dziś policzcie o ile podrozały podatki i energia w ciągu 10 – 15 lat, czy tam inne opłaty, ścieki, śmieci, woda, o ile się zadłużyły samorządy. Groch o ścianę to wszystko.

  2. bryś said

    Ale co tam panie, to wyzyskiwacz, niech sobie te serki sam zajada. He he. Ludzie nie potrafią już wogóle mysleć. Nie widzą związku że skoro gaz drożeje KILKASET procent dla przedsiębiorców (i dobrze im tak!) , to o ile podrożeją produkty niezbędne do życia, jak chociażby chleb!!!!

  3. Bezpartyjna said

    Chleb podrożeje o tyle, aby Polaków jedynie było stać na łyżkę ryżu 🍴

  4. Bezpartyjna said

    A tak na poważnie już dużo przy średniej inflacji a bardzo dużo przy hiperinflacji.

    I tak np. w Niemczech (po I WŚ) za zwykły chleb, który w 1919 r. kosztował niecałe 30 fenigów, cztery lata później, w listopadzie 1923 r. trzeba było zapłacić kilkadziesiąt miliardów marek.
    Z kolei Węgrom udało się nawet pobić rekordy Republiki Weimarskiej – z miesięczną inflacją, w 1946 r. na poziomie ponad 40 biliardów proc. Oznaczało to, że w ciągu 15 godzin ceny się podwajały, a do obiegu trafił nawet banknot o nominale 100 000 000 000 000 000 000 czyli dosłownie sto trylionów pengő.
    Natomiast w Polsce pod koniec lat 80-tych XX wieku w niespełna dwa lata chleb podrożał z 46 do 2 tys. zł, kg wołowiny z 560 zł do ponad 19,4 tys. zł,

    https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/hiperinflacja-w-niemczech-w-polsce-w-zimbabwe-przebieg-i-konsekwencje/9fryzh1&ved=2ahUKEwjHnc7vs5P1AhVhi8MKHXMzCSIQFnoECBoQAQ&usg=AOvVaw0r7o0YklLmw-CGX7yYSKzs

    Tak więc „psucie” pieniądza jest bardzo kosztowną i niebezpieczną grą dla społeczeństw a w średniowieczu za „psucie” monety wywalano z krajów władców – u nas chociażby Mieszka Starego.

  5. Bezpartyjna said

    Trzy dni temu, cena zwykłej, czerwonej papryki w moim dużym spożywczaku osiągnęła poziom 45,- zł.
    I co Pan na to?
    Można – można, a to dopiero przygrywka i przedsmak tego co nas czeka w niedalekiej przyszłości.

  6. Olo said

    Rajmund Kaczyński ostrzegał, ale Polacy nie słuchali…

  7. Agnieszka said

    @Bezpartyjna Szanowna Pani, czy w okolicy mieszka dużo nowobogackich, więc taka cena jest normalna? Jeśli nie, to w takim razie co Pani z tym zrobiła? Czy zwróciła Pani uwagę sprzedawcy, że taka cena to jest oszustwo, żerowanie na rodakach i sztuczne napędzanie inflacji czy też bez słowa wyszła Pani ze sklepu?

  8. ? said

    Re 6: Rajmund Kaczyński ostrzegał

    Ostrzegła, hahaha, ostrzegał. Bajki to nie ta strona.

  9. Zbigniew Kozioł said

    Konrad Rękas może mieć rację. OK, powiedzmy, że dużo racji.

    Mnie mocno zasmuca to, że ludzie mało dzielą się choćby prywatnymi spostrzeżeniami ze świata. A ponoć w samej tylko USA jest te 10 mln z polskimi korzeniami. Chyba nie rozumieją, jak ważne jest dzielenie się informacjami, ocenami sytuacji. Ale co mówić o Polonusach z innych krajów, gdy nawet w Polsce nie dzielą się. Mam listę email dla ponad 30 osób (większość to byli studenci, ale są i starsi, nawet starsi ode mnie). W zasadzie sam tam produkuję się 😦 Jakieś zupełne nierozumienie spraw, brak inicjatywy, może strach, że ktoś ich przeczyta i doniesie na temat ich myśli? Sam nie wiem… Na pewno faktem jest, że większość pisać nie umie…

    Faktem jest, że bardzo mało jest wiarygodnych informacji z innych krajów. To, że oficjalne media położyły ban na informacje, starają się izolować nas, powinno być zachętą do dzielenia się.

  10. Boydar said

    Czy może Pan Zbigniew wskazać motywację ? Do takiego pisania.

  11. Zbigniew Kozioł said

    No kurcze, Boydar, a jaką mam ja motywację? W zasadzie ona jest bezinteresowna. Pan ma motywację materialną aby tutaj pisywać? Chyba nie. Moje myślenie, to bardziej społeczne, szerokie, w dużej mierze wyrosło z życia w Kanadzie, tam ukształtowało się. Tam jest przyjęte jako oczywistość, że człowiek powinien dzielić się, żyć w ramach społeczności (pomijam tutaj wiele poważnych skrzywień społecznych w Kanadzie, od których po prostu uciekłem, tym niemniej podstawą tamtejszego społeczeństwa jest życie jakoby razem).

  12. Ale dlaczego? said

    Panie Zbigniewie.
    Większość ludzi, nie tylko Polaków, uwierzyła w globalistyczno-satanistyczną narrację płynącą non stop z telewizora.
    I to niestety niezależnie od wykształcenia, a nawet inteligencji.

    Odnoszę wrażenie, źe rozeznali się tylko ci ludzie, którzy już przed hucpą covidową nie wierzyli SYSTEMOWI. Którzy w naturze mają zadawanie pytań.
    Oraz ci ludzie, którzy z róźnych powodów oberwali „po łbie”.
    Ostracyzm ze strony „środowiska” spotyka tak samo sprzątaczkę mówiącą o kłamstwie szprycowo-nwowskim, jak i naukowca…

    Ludzie zahipnotyzowani telewizorem zrywają kontakty z „szurami”…
    Nie chcą znać PRAWDY bo wierzą, często fanatycznie, w ZWIEDZENIE.

  13. Boydar said

    Une, Panie Zbigniewie, stwarzając imperatywnie naszą/moją rzeczywistość. Obrażają tym moją inteligencję. Gdybym milczał, byłaby to aklamacja.

    Szczerze mówiąc, nie dysponuję innymi, nazwijmy – pokojowymi, środkami sprzeciwu.

    Niezależnie, uważam że zasłużyliśmy na swój los. A bez odbycia kary nie będzie odpuszczenia win. Co nie znaczy że nie należy pocieszać skazanych czy systematycznie eliminować sadystycznych strażników. Do eliminacji oczywiście daleko, jednak trafny osąd istotny jest.

  14. Bezpartyjna said

    Droga Pani Agnieszko,

    proszę o szczerą odpowiedź – czy była Pani w Warszawie w 2019 r. na proteście przeciwko ustawie just 447, czy zbierała podpisy od znajomych przeciwko wprowadzeniu tejże ustawy? – bo ja tak.

    Z uwagi na wrodszoną skromność nie będę Pani ani pozostałych Czytelników zanudzać co robilam jeszcze w swoim życiu, ale uchylę rąbka tajemnicy, że z zawodu jestem ekonomistką a nie sklepową awanturnicą.

    Jedno mogę obiecać – jeśli w najbliższym czasie spotkam gdzieś na mieście premiera to „w cztery oczy” wygarnę mu co myślę o prowadzonej przez niego polityce ekonomicznej kraju i poruszę temat podwyżek cen. Może tak być?

  15. plausi said

    W czasach wojny

    Ad. 11. Zbigniew Kozioł: „a jaką mam ja motywację? W zasadzie ona jest bezinteresowna”

    TO JEST WOJNA !

    https://marucha.wordpress.com/2021/12/29/cdc-przyznaje-ze-pandemia-covid-byla-wynikiem-niewlasciwego-testu/#comment-984842

    Cytowany w linku test RT-PCR Drostena jest w USA od 1.01.2022 zabroniony,

    https://www.cdc.gov/csels/dls/locs/2021/07-21-2021-lab-alert-Changes_CDC_RT-PCR_SARS-CoV-2_Testing_1.html

    był w tej wojnie dość ważną bronią, ale podstawową bronią zastosowaną do niszczenia wroga, którym jesteśmy MY, jak to słusznie uświadamia arcybiskup Vigano

    https://odysee.com/@EfektSetnejMaply:4/Vigano_pl:4

    jest broń biologiczna, ten wstrzykiwany wrogom przez pachołków okupanta materiał genetyczny mRNA nazwany „szczepionka”.

    W czasach wojny można jedynie przeżyć, jeśli są ludzie, którzy działają „bezinteresownie”. Pewnym problemem jest jednak, że większość nie dostrzega, że mamy wojnę, a nawet, że jest to okupacja, i nie rozumie, że płacimy okupantom kontrybucje,

    https://pppolsku.wordpress.com/2020/11/14/demon-tzw-pandemii-bill-gates/#QuiBono

    istotnie płacimy ją już od dawna, bo inflacja przyspiesza i przyspiesza. Bezinteresowność jednak nie wystarcza w wojnie, słusznie wzywa arcybiskup Vigano do organizowania ruchu oporu i podobnie jak w czasie II. Wojny potrzeba pod okupacją tajne szkolnictwo, bo szkolnictwo zostało już w części przez okupanta przynajmniej okresowo zlikwidowane.

    Jako pierwsze wezwanie ruchu oporu:

    „POLAKU, PŁAĆ TYLKO GOTÓWKĄ !”

    wszelkiego rodzaju karty, to waluta okupacyjna.

  16. Olo said

    Re. 8.

    To nie bajki. To holokaust narodu polskiego. Ludzie jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego, z jaką bestią mają do czynienia. Ale to niedługo się zmieni…

  17. Enya said

    W kwestii cen, to ja mam zapłacić w przyszłym miesiącu za energię elektryczną 340 złotych. Płaciłam już podobne rachunki w zeszłym roku, choć ostatni (grudniowy) był znacznie niższy.
    Podobno prawdziwa jazda z tymi cenami ma się zacząć od drugiego kwartału.
    Na jedzeniu umiem zaoszczędzić. Z rachunkami za gaz i prąd jest gorzej – jest jakaś używalność energii, z której raczej trudno zrezygnować. Mieszkanie trzeba oświetlić, zmywarka w kuchni pracuje, pralka w łazience, jakieś tam inne sprzęty na prąd też. Można czajnik elektryczny zamienić na taki z gwizdkiem do postawienia na gazie. Ale gaz też ma iść w górę.
    Jestem zadowolona, że ztermodernizowałam mieszkanie, przynajmniej za ogrzewanie zapłacę mniej – przy łagodnej zimie.
    Czy Państwo mają podobne refleksje?

  18. Zbigniew Kozioł said

    Enya, czy w tym wątku rozmawiamy o cenach na gaz? Pierdzieć można ile wlezie, ale lepiej na temat 😉

  19. Jack Ravenno said

    @17 ENYA – niestety będzie się działo, a wszystko za naszym przyzwoleniem. Milczeliśmy jako ogół, więc sobie wzięli co chcieli – my zaś będziemy za te hulanki i swawole płacić, a wielu także płakać. Obawiam się fali samobójstw. Tak po prostu 😦

  20. Enya said

    Panie Zbigniewie, akurat tak się złożyło, że w tym wątku pojawiły się komentarze na temat cen, pod dość marnym tekstem Rękasa o covidzie.

  21. kontra said

    re 6

    Kaczynski ostrzegał ale Ted:)

  22. Enya said

    Re 19
    Stajemy się państwem drogim i państwem przemocy – to idiotyczne karanie mandatami za brak maseczki na stacji metra, albo w sklepie.
    Też się tego obawiam – fali samobójstw.

  23. Zbigniew Kozioł said

    Enya, dlaczego uważa Pani tekst Rękasa za marny? Mnie Rękas podchodzi, od dawna.

    Dla osłody dodam coś całkiem naprawdę nie na temat.

  24. Enya said

    Panie Zbigniewie, Rękas osiadł w Szkocji i do końca nie jarzy, co się dzieje w Polsce.
    Dobrze pisze, jest zdolny, ale nie ma racji. Nie ma racji, jak nazywa Polskę zadupiem. Ale to się wielu emigrantom zdarza, ten ton pogardy wobec własnego kraju. Z restrykcjami też chyba nie ma racji, bo naprawdę we Francji np. poszło dalej, też w Holandii, i w samej Anglii też. Do knajpy można wejść tylko z paszportem covidowym. U nas politycy (Braun) głośno mówią o sanitaryzmie. Jest ten głos, jest dyskusja. Tam bywają zamieszki, ale politycy siedzą cicho jak mysz pod miotłą.
    Diagnoza Rękasa w tym tekście jest zgoła błędna. U nas jest pewne zatrzymanie (on to nazywa covidstabilizacją). Z powodu różnych okoliczności to nastąpiło. Teraz w najbliższych miesiącach to się będzie ważyć – w którą pójdzie stronę. Ale ludzie są świadomi tego zagrożenia. Nie przyjmują tego bezkrytycznie.

    Za osłodę tematu – dziękuję.:)

  25. Bezpartyjna said

    Rozmawiamy o cenach ponieważ P. Bryś zadał konkretne pytanie:
    – „to o ile podrożeją produkty niezbędne do życia, jak chociażby chleb!!!!”

    @ P. Enya:
    a na czym polegała u Pani termomodernizacja mieszkania?

  26. Marucha said

    Re 24:
    Przykro mi, ale Polska niestety jest zadupiem.

    Kraj bez żadnego znaczenia politycznego, kopany przez byle śmiecia z UE, USA czy Izraela.
    Wyższe uczelnie na poziomie afrykańskim.
    Zapatrzenie w „Zachód”.
    Mentalność niewolników.
    itd..

  27. JMP said

    Ad #11 (Zbigniew Kozioł) Nie wiem, o jakiej Kanadzie Pan mówi i kiedy to było, chociaż nie zaprzeczam, że tak kiedyś mogło tak być. Z tego, co mogę wywnioskować np. Szwecja też jest teraz inną niż ta, którą pamiętam z lat 70-ych, chociaż znam mieszkających od lat w Szwecji Polaków, którzy absolutnie temu zaprzeczają. Według nich nic się nie zmieniło. Teraz, ze względu na masową imigrację, głównie z Azji dalekowschodniej, Indii czy Bliskiego Wschodu Kanada, przynajmniej w południowym Ontario, składa się głównie z gett. Tu raczej nie ma już narodu w powszechnym tego słowa znaczeniu a jeśli chodzi o tutejszych Polaków to na ogół twardo wierzą w to, co mówi TVP, przeklinają na czym świat stoi Lukaszenkę i Putina, którzy chcą zniszczyć Polskę i znam takich, co od przynajmniej półtora roku nie wychodzą z domu starając się uchronić przed tym strasznym Kowidem. Dyskusji na te tematy nie może być z nimi żadnej. Przekonałem się o tym bardzo dobrze, wręcz do zerwania znajomości. Więc najlepiej jej chyba unikać, gdyż próby przekonania takich ludzi, że może czy jest inaczej, są całkowicie bezowocne. Mam znajomego, byłego współpracownika, który każdą rozmowę telefoniczną zaczyna od słów: „Patrz, Jurek, jak ludzie na ten Kowid umierają”. I nie ma siły, żeby to zmienić.

  28. Maverick said

    Ci co grają na uczuciach strachu i zastraszania to po prostu psychopaci, którym radochę daje narzucanie restrykcji dające im poczucie władzy nad innymi.

    Tutaj doktor porównuje czasy hiszpanki gdy wszystkie zamknięcia trway 21 dni w porównaniu do teraz to widać jak mocno na świecie przybyło psychopatów.

  29. Kura domowa said

    Jak to było za Gierka, ceny kiełbaski wzrosły o 10zl i wszyscy wyszli na ulicę.
    A teraz? No, cóż może będzie lepiej?

  30. Kura domowa said

    Panie Gajowy, Polska mogłaby być krajem mlekiem i miodem płynącym, gdyby rządzący byli Polakami. Będąc między Rosją i Niemcami moglibyśmy ugrać wiele.

  31. Maverick said

    Bryś # 2, tak się składa że Polacy są urabiani, poprzez podstawianych na stanowiska społeczne dzieci byłych enkawudzistów, do dzisiaj nie zrobiono dekomunizacji aby te męty umilały nam życie. Umiejętnie nas dzielą i skłócają a jak trzeba straszą pandemia.

    Rzydziański reżim zwalnia z podadków ponadnarodowe korporacje pod zarząden rasy eskimoskiej a Polakom przykręcają śrubę.
    Polin to państwo mafijne, niezły świąteczny wywiad z Romanem Kluską.
    Kabalarze w poliniackim nierządzie szczują Polaków na Białorusinów i na Rosjan gdy wysługują się tym samym lucyferianom co kiedyś sponsorowali komunizm wersji sovieticus. teraz wprowadzają nowy komunizm, w ramach programu resetu.

  32. aaa said

    Pieniądze fiducjarne właśnie dosłownie rozpływają się na naszych oczach. Jako że niemożliwe są ujemne stopy procentowe, które ten proces by odwlekły w czasie, gdyż istnieje gotówka, wszystko, co obserwujemy, w tym działania pandemiczne, służą wprowadzeniu cyfrowego pieniądza o ujemnych stopach procentowych, określonym terminie ważności oraz z zaaplikowanym kredytem węglowym i społecznym, otrzymywanego w ramach dochodu podstawowego uwarunkowanego wykonywaniem poleceń emitenta. To wszystko przy odwróconej hipotece, czyli przekazaniu całej własności rządom w zamian za ów dochód. Inflacja to jedynie agonia fiducjarnego pieniądza przed nadejściem pieniądza opartego na realnej wartości, niestety po wstępnym ogołoceniu ludzi z wszelkiej własnośći. Tą wartością ma być energia elektryczna (pieniądz cyfrowy jej wymaga i zarazem kredyt węglowy dobrze ją odzwierciedla), częściowo metale szlachetne (rządy znów je skupują) a przede wszystkim władza cyfrowa, czyli Internet. Kto posiada Internet, ten kontroluje wartość tej waluty. Ta nowa waluta to hybryda wartości fiducjarnej i rzeczywistej (np. wartość Internetu jest spekulatywna, wartość energii elektrycznej jest sztucznie windowana przez ekologiczne restrykcje), więc i ją czeka za jakiś nieokreślony czas krach. Wstępem do jej wprowadzenia jest telefon komórkowy z internetową aplikacją (później wszczepialny czip i 5G), czyli to co obecnie występuje jako COVID pass. Tymczasowa ważność COVID passu to trenowanie użytkowników, by zaakcaptowali również tymczasowość nowej cyfrowej waluty. Implementatorzy COCID passu nie kryją się z możliwością zastosowania go do innych celów. Reasumując: hiperinflacja obecnej waluty to widowiskowy, aczkolwiek mało istotny element przyszłej cyfryzacji pieniądza, i jako taka służy ukazaniu społeczeństwom, jak wielkim błogosławieństwem ma być nowa waluta w stosunku do umierających starych walut. Im wyższa hiperinflacja, tym większa akceptacja dla środka ratunkowego.

  33. WI42 said

    @24 E
    Może K. R. nie ma racji w wielu wątkach – któż ją ma we wszystkim, ale czy ma Pan(i) zastrzeżenia do końcowego wniosku artykułu?

    „To jest etap małego zadowolenia COVIDstabilizacją, która niepostrzeżenie zastąpiła mrzonkę “powrotu do normalności”.

  34. Lily said

    Nowy Porzadek Swiata, zmienil nazwe
    na Pierwszym Forum Ekonomicznym
    na NOWY RESET.
    Wytyczne,
    architektow Nowego Porzadku Swiata.

    1) Zniszczyc Klase Srednia.
    Tylko RULERS i NIEWOLNICY.
    NIEWOLNICY,
    Pozbawieni Wlasnosci i Wolnosci.
    UWAGA !.
    Posluszni Niewolnicy, beda MIEC
    Przywileje.(wykonujacy bez sprzeciwu
    Wlasciciela wszystkie polecenia i zachcianki)
    Jak nie Bedziemy Posluszni, to Nie
    Bedzie obiecanej „MISKI RYZU”.

    2) Wprowadzic Obrot Bezgotowkowy,
    a TO Rowna sie z Calkowita Inwiligacja.

    3) Zakaz Zgromadzen i Przemieszczania Sie.

    NOWY LAD POLSKI,
    jest czesc skladowa Nowego Resetu.
    Wprowadzony,przez tzw. Nowa Prawice,
    pod egida J.K.

    TO Tylko TRZY punkty, z Dlugiej Listy
    Nakazow i Rozkazow.(Niektore Drastyczne)

  35. walerianda said

    Ad. 30 Bingo, inaczej gra w statki trafiony i zatopiony. Cóż mogę dodać z daleka jak i długo od Ojczyzny? Ano to, że jednak
    mam trzeźwe i realistyczne spojrzenie w odróżnieniu od karmionych w kraju i na świecie Televizjadą biednych Rodaków.
    Jak jest naprawdę? Żymianie idą krok po kroku dziarsko do przodu a Społeczeństwo oswajane akceptuje kolejne restrykcje.
    Jak łatwo wmówili, że Polak za granicami kraju nie jest już Polakiem tylko Polonusem. I co obie strony to łyknęły jak pelikan.
    Trumny z Bergamo to maleńki PIKUŚ w porównaniu przejazdu wojskowych ciężarówek, aż czterech wiozących części do naprawy
    przy podkładzie muzycznym N. Rossiego p/t Cisza. Aż ciarki po grzbiecie leciały jak tabun mustangów po przerii a pod plandekami
    miały być niezliczone ilości trupów dotkniętych zarazą zamiast części do pieca. Mało tego puszczane na okrągło te wojskowe autka
    przez ponad 4 minuty, robiąc wrażenie długaśnej kolumny. I co ktoś oberwał za to kłamstwo we Włoszech z dodatkiem Bergamo?
    Wrzeszczałem gdzie sięda ale bez echa, nie mówiąc o rezultacie. Dwa dni temu nie wpuścił mnie do sklepu spożywczego rosły CIEĆ
    bo nie miałem NAMORDNIKA tak jak wszystkie posłuszne barany w USA. Wystarczyłoby aby tylko 1 tydzień ominęli ten sklep
    i zaczęli by się prosić. Jedyny dziennik polskojęzyczny w Nowym Jorku cały czas wspomaga Covidian strasząc Polaków, upsss
    Polonię i namawiając do wstrzyknięcia sobie tego samego składu uniwersalnego na kolejnego już wariusa. No to czekajcie dalej
    jak Lemingi, Żymianie idą naprzód.

  36. Isreal said

    ad12
    „I to niestety niezależnie od wykształcenia, a nawet inteligencji.”

    myślę, że jednak zależne w większości przypadków ……

    choć wykształcenie z nazwy może być de facto zniekształceniem i to niezłym, a jakiś surogat inteligencji dobrze nie doradzi …………. ))

  37. zen said

    https://www.gazetawarszawska.com/index.php/covid19/7119-holenderscy-psy-policyjne

  38. Piskorz said

    re 23 Dzięki; ach jeszcze x zobaczyć Paryż..!! Aż łza się w oku kręci..ps A z tych małych to Taormina na Sycylii; o Wenecji lub Rzymie…oby tam x jeszcze..Smutno się robi..

  39. Piskorz said

    re 35 Mało tego puszczane na okrągło te wojskowe autka
    przez ponad 4 minuty, robiąc wrażenie długaśnej kolumn”” Tak było, czytałem o tym samym swego czasu na port. włoskim.!! Odnośnie np trumien, to Włoch napisał jasno; pokazują wam…ciągle te same.!!

  40. Wywrotowiec said

    do 21 Kontra.
    Oczywiscie Ted Kaczynski i jego manifest oraz dzialania.Super inteligent.
    Natomiast kaczynski kalkstein ? samo rodowe nazwisko wszystko wyjasnia.
    Boze miej nas w swojej opiece !

  41. Wywrotowiec said

    RZYDOSTFO juz ponad 100 u lat przejmuje Polske,a od samego poczatku od setek lat rozkradaja Polske ekonomicznie.
    Chyba kazdy czytal co na temat tego plugawego plemienia mieli do powiedzenia m.inn.
    -Eligiusz Newiadomski
    -St Staszic
    -ks Trzeciak
    -W Witos
    -R Dmowski
    -polscy generalowie
    i mnostwo innych wybitnych Polakow.
    Ze smutkiem nalezy stwierdzic,ze nie dali rady tego ogarnac poniewaz Polska miala zbyt wielu wrogow za sprawa tfu, przekletego rzydostfa.
    Oczywistym jest,ze dzis mamy kontynuacje tych dzialan,niezle kamuflowanych gdyz wiekszosc Polakow niestety nie jest w stanie uwierzyc w miedzynarodowe spiski i poniewaz cala edukacja poczawszy od KEN jest doskonale zafalszowana.
    Boze miej w swojej opiece Polakow !.

  42. revers said

    P.kontra porównywał kiedyś w gajowce kondycję i zdrowie covidowca z sprawnością samochodu.

    Ale takie sceny z biur rejestracji samochodów zamienione w centra testów na covid można spotkać w Berlinie

    I dlugie kolejki przed biurem.

  43. Enya said

    Re 33

    Jestem skłonna zgodzić się z tą końcową uwagą w tekście Rękasa.

  44. Enya said

    Re 25
    P. Bezpartyjna
    To była wymiana drzwi i okien. Wcześniej była ocieplana elewacja budynku. Część kosztów poniosła spółdzielnia. Ale to nie dotyczyło wymiany okien i drzwi w mieszkaniach spółdzielców. Dlatego zabrało mi to trochę czasu, bo to był duży wydatek.
    Ale jestem zadowolona. Kaloryfery włączam dopiero wieczorem, jak wracam z pracy.

  45. Enya said

    Czy ja jeszcze coś zgubiłam? Chyba nie.
    Rozczulił mnie wpis P. Piskorza.
    Paryża nie widziałam, ale do Rzymu bym wróciła. Oj tak. I Panu tego życzę serdecznie.

  46. Piskorz said

    re 45 Enya. Bardzo dziękuję. Do Rzymu i ja x jeszcze chciałbym. Nie mówiąc już o Paryżu i np Bretanii /byłem 2 x/, a jak się zna francuski to wszystko tam stoi otworem. Pamiętam taką scenę pod Brestem,mała mieścina tuż koło morza. Byłem sam, z przeciwka grupa dziewcząt /uczennice / i one gromadnie do mnie bonjour monsieur..jak na komendę..ps W podzięce za miły kom. polecam Pani wpisać w YT. Giliola Cinquetti i wyskoczy super piosenka NON HO L:ETA PER AMARTI /jestem za mloda, aby ciebie kochać/ + Dio, come ti amo / Boże jak ciebie kocham/.tr5. Ta 1 jest najlepsza” z konkursu europ. On zdobyła wtedy 1 nagrodę.!!

  47. Zbigniew Kozioł said

    Skoro zeszło na Francję. Być może troszkę za przyczyną mojego wtrącenia Amerykanki Nataly Dawn (ona wychowała się we Francji i Belgii). Byłem tam dwa razy, krótko, dawno temu,w połowie 90-tych. Za jeden z moich przyjazdów częściowo zapłaciła pewna pani profesor z własnej kieszeni, bo nie zumiała inaczej wydębić skromnych pieniędzy od administracji uniwersytetu, zaś czuła się, ona Żydówka, zobligowana moralnie wobec mnie.

    Z wtedy pozostała mi pamięć niezbyt przyjemnego, wręcz obskórnego metra w Paryżu, mnóstwa kolorowych, i ogromne zatłoczenie samochodów na ulicach Paryża. No i za dużo kolorów skóry.

    Czy teraz zmieniło się na lepsze? Hah… Raczej na gorsze.

    Możliwe, bardzo możliwe, że gdy trafi się gdzieś na prowincję, to wszystko wygląda inaczej. Czy to we Francji, czy w Niemczech. W Polsce też. Tam, na prowincji, ostali się w miarę normalni ludzie. Gdy spacerowałem z żona we wsi pod Zamościem, to od młodziutkich dziewczyn zupełnie nie znanych słyszeliśmy „dzień dobry” .

  48. Bezpartyjna said

    Pani Enya,

    dziękuję za odpowiedź.

    Nie wiem czy Pani pamięta w Polsce lata 80-te XX wieku, prawie przez całą dekadę ceny szły w górę, ale dopiero w końcówce zaczęła się galopada cen, zakończona hiperinflacją a ta z kolei denominacją.
    Jednakże w tamtym okresie nie było nagłej podwyżki danego produktu o 500-1000%. Ruch rządzących mogę porównać jedynie do nokautu (boksera), dokonanym na społeczeństwie oraz przedsiębiorcach i wygląda mi to na zupełny sabotaż kraju. Jeżeli nic się nie zmieni w polityce cenowej, to czeka nas gwałtowne zubożenie, wywłaszczenie, samobójstwa, choroby i wszystko co najgorsze.

  49. Piskorz said

    re 47 Możliwe, bardzo możliwe,..” tak jest jak pan pisze. Zamość widzialem 2 x a te piękne okolice, Zwierzyniec i to Roztocze, czyli nasza mała Toskania; piękne. ps I ta nasze gosp. agro. Np w Zwierz. u pani Agnieszki komfort super. Cieszę się, że ludzie na prowincji jakoś sobie radzą.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: