Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Piotr B. o Drażnienie Ruskiego
    rycho08 o Drażnienie Ruskiego
    bryś o Znaczenie wojny w XXI wie…
    axel o Premier wzywa do wojny z …
    Boydar o Wolne tematy (38 – …
    Isreal o Drażnienie Ruskiego
    Anucha o Wolne tematy (38 – …
    wnikliwym okiem o Drażnienie Ruskiego
    Anucha o Drażnienie Ruskiego
    maxi o Drażnienie Ruskiego
    szary4aequitas o Co właściwie napisał Mora…
    Boydar o Wolne tematy (38 – …
    Mietek o Drażnienie Ruskiego
    brys o Drażnienie Ruskiego
    Mietek o Drażnienie Ruskiego
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 615 obserwujących.

O śp. Janie Ciechanowiczu słów kilka

Posted by Marucha w dniu 2022-01-15 (Sobota)

10 stycznia 2022 w Polsce zmarł śp. Jan Ciechanowicz, urodzony 2 lipca 1946r. w miejscowości Worniany, w powiecie wileńsko-trockim, obecnie w granicach Litwy. Syn Stanisława Ciechanowicza, w II RP kierownika majątku Uniwersytetu Stefana Batorego.

Z wykształcenia germanista i poliglota. Fundamentalne wykształcenie zdobył w Związku Radzieckim. Tam też oddawał się pracy naukowej.

Miał szerokie zainteresowania humanistyczne. Prowadził badania i dociekania z zakresu etyki, filozofii, socjologii, politologii i kilka innych dziedzin. Był niezwykle płodnym twórcą, umiejętnie łączącym język nauki z koniecznością prezentowania swojego dorobku w języku publicystyki. Posługiwał się wspaniałą polszczyzną, precyzyjną, ze smakowitymi kresowymi naleciałościami.

Pisząc, Zmarły miał poczucie misji, potrzebę służenia Polsce swoim literackim talentem. Robił to na niezwykle erudycyjnym poziomie, zawsze z wielką pasją i wciąż myśląc o Polsce, a właściwie o Koronie, jak ją nazywał.

Jednak najciekawszy okres Jego życia przypada na czas działalności publicznej, politycznej i w szerszym znaczeniu społecznej na rzecz Polaków zamieszkujących Litwę. Jan Ciechanowicz jako reprezentant naszej mniejszości był (1989-1991) deputowanym ostatniej Rady Najwyższej Związku Radzieckiego . W istniejących wówczas okoliczności starał się o postawienie sprawy Polaków z Wileńszczyzny i w ogóle z całych Kresów na politycznej wokandzie.

Nie udało się. Dlaczego? Oczywiście jak zawsze były tego liczne przyczyny. Jednak jedna okazała się najważniejsza. Warszawa Jego starań nie poparła. Politycznie izolowany tracił poparcie wśród Polaków z Wielkiego Księstwa, jakby on sam pewnie powiedział. Z powodu różnych dramatycznych okoliczności, musiał opuścić swoją ukochaną Ojczyznę, na stałe emigrując do Polski, gdzie mieszkał do samej śmierci. Tu był ciągle niezwykle płodny. Stale tworzył i spotykał się z wieloma środowiskami.

Wydaje się, że przerósł swój czas, myślał o wiele głębiej i dalej niż inni. Odczuwał gorycz i żal. Ten ból nosił w sercu. Jednak nie ustawał. Tytanem pracy był do samego końca. Jeśli niektórzy wielcy ludzie po śmierci tracą – to śp. Jan Ciechanowicz będzie zyskiwał.

Antoni Koniuszewski
https://myslpolska.info

Komentarzy 15 do “O śp. Janie Ciechanowiczu słów kilka”

  1. JerzyS said

    W temacie https://marucha.wordpress.com/2022/01/10/kazachstan-mambeci-i-rosnaca-brutalnosc-protestow/ podałem urywki z jego książki , którą gorąco polecam

  2. JW said

    O w mordę. A jeszcze niedawno udzielał wywiadów Rafałowi Mossakowskiemu na CE Polska. Żywotny staruszek o sprawnym umyślne… Nic nie zapowiadało jego śmierci. Ktoś wie, na co umarł?

    ——
    Nb. młodszy ode mnie…
    Admin

  3. Piskorz said

    re 2 Rok 1946…to chyba jeszcze nie taki staruszek..?!

  4. Jacek said

    Łyźka dziegciu z portalu Neon24:

    „Berkeley72
    Cytuję z przedwczorajszego e-listu dr Jana Ciechanowicza do mnie:
    //Panie Marku! To, co jest do czytania na Pana blogu, jest nie do czytania. Potworne gojskie chamstwo! Dzikość! Zbydlęcenie!//”

    https://anthony.neon24.pl/post/160843,ludzka-swolocz-czyli-profesorowie-komuszego-chowu

    Sprawa generalnie dotyczyła kwestii czy emigrant 68′ Berkeley72, czyli Marek Głogoczowski, stręczy szpryce amatorsko czy profesjonalnie. Rzeczony emigrant 68′ poruszeniem tej kwestii strasznie się obruszył i zwyzywał wszystkich naokoło od najgorszych. Spotkało się to oczywiście z adekwatną reakcją która tak bardzo poruszyła pana Ciechanowicza.

  5. JerzyS said

    Jan Ciechanowicz o perfidii Amerykanów

  6. Stanisław said

    O cholera, to nie wiedziałem że zmarł. Znałem go osobiście i wiele razy z nim się spotykałem. Mam jego książkę ANTYSEMITYZM z dedykacją. Bardzo sympatyczny i lubiany człowiek, szkoda go.

  7. Jacek said

    Dwa dni później zmarła żona pana Ciechanowicza.
    https://dzieje.pl/dziedzictwo-kulturowe/w-plocku-pogrzeb-wspoltworcy-zwiazku-polakow-na-litwie-jana-ciechanowicza-i

  8. JerzyS said

    Pewnie przypadek!

  9. JerzyS said

    A ministerstwo Spraw Zagranicznych obsiadły synowie i córki żony psa!

  10. Peryskop said

    JerzyS i Admin Marucha – dzięki za przybliżenie postaci dr Jana Ciechanowicza.

    Jego ważniejsze książki chronologicznie :

    Na wileńskiej Rossie – autorzy Bogumiła Kosmanowa i Jan Ciechanowicz (1990)

    Na styku cywilizacji (1997)

    Konstanty Ciołkowski czyli Kosmos Szczęśliwy (1999)

    Aleksander Czyżewski czyli Kosmos Wszechmocny (1999)

    Rody rycerskie Wielkiego Księstwa Litewskiego – 6 tomów (2001)
    t. 1. Szlachta jako elita
    t. 2. A-D
    t. 3. E-K
    t. 4. L-R
    t. 5. S-Ż
    t. 6. Suplement A-Ż

    Etyka czterech umiejętności (2002)

    Dzieci żelaznego wilka – autorzy Benjamin Chapinski i Jan Ciechanowicz (2005)

    Lies und denk’: ein Lesebuch für Freunde der deutschen Sprache (2005)

    Żarty i kawały (2006)

    Deutsche Idiome, Redewendungen, Sprüche, geflügelte Worte, Sprichwörter (2008)

    Niemiecko-polski słownik frazeologiczny: Phraseologisches Wörterbuch deutsch-polnisch (2009)

    Rozpacz a filozofia: (Myśliciele Europy wobec Boga, życia i śmierci) (2009)

    Antysemityzm (2010)

    Geniusze wojny: (wybitni teoretycy wojny i dowódcy wojskowi polskiego pochodzenia w armiach obcych) (2013)

    Dobroczyńcy ludzkości: wybitni działacze medycyny pochodzący z ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego i Polski w krajach obcych (2013)

    Droga geniusza. O Adamie Mickiewiczu (2013)
    Księga herbowa Białej, Czarnej i Czerwonej Rusi, Inflant, Litwy, Moskwy, Polski, Ukrainy i Żmudzi (2014)

    Polonobolszewia: jak polska szlachta komunizowała rosyjskie imperium (2015)

    Zredagowane dzieła: Przysłowie prawdę powie: mały niemiecko-polski słownik porzekadeł i przysłów, więcej …

    ===

    wiki eng. … In 1988, Ciechanowicz was one of the founders of the Association of Poles in Lithuania. In 1989, he was elected to the Supreme Soviet of the USSR. Ciechanowicz represented pro-Soviet positions, supporting the continuation of the USSR. He was one of the supporters of the autonomy movement of the Poles of the Vilnius region (Polish National-Territorial Region), that had been part of Poland before being attached to Lithuania in 1939. In 1994 Ciechanowicz moved to Poland, where he taught German and English at institutions of higher education. He died on 10 January 2022, at the age of 75.

    ===

    Zafrapował mnie wątek jego doktoratu z zakresu najnowszej filozofii niemieckiej :

    „Człowiek i kultura w filozofii Theodora Wiesengrunda Adorno”.

    Jakby J.C. czuł, że ta tematyka prowadzi do lepszego zrozumienia współczesnych trendów.

    Bowiem Adorno (kolejny ustawiacz losów świata ze Szkoły Frankfurckiej) uchodzi za speca muzykologa, który jest jakby „ojcem” popu/beatu, bo wyłapał, jakie trzeba wklejać frazy muzyczne, ażeby utwory wchodziły na szczyty list przebojów. A hitami programuje się mózgi – zwłaszcza młodego pokolenia !

    Jak to jest ważny wątek, można się dowiedzieć z artykułu Zygmunta Białasa na Neon24 z 21.05.2020 :

    … Strategię „zimnej wojny” obmyślił herszt CIA Allen Dulles, a jednym z głównych filarów jego koncepcji było rozsadzenie wschodniego bloku od środka. Allen Dulles wojnę spędził w Szwajcarii, gdzie z tytułu swej funkcji zacieśniał znajomości z wysokimi funkcjonariuszami III Rzeszy wywodzącymi się głównie z SS (8). Z osobą Allena Dullesa łączy się wiele fascynujących historii bo i ODESSA (9) i sprawa żydowskiego złota (10) i „sprawa watykańska”, stanowiąca tło do dwu poprzednich, ale ja zajmuję się dziś tylko „sprawą muzyki”.

    Rolę detonatora mającego wysadzić wschodni blok przeznaczył Dulles młodzieży. W zasadzie nic oryginalnego, młodzież ze względu na połączenie braku życiowego doświadczenia z żądzą przygód, zawsze była użytecznym narzędziem. Ta doktryna zwana „planem Dullesa” (11,12), zaliczana jest do teorii spiskowych. Że niesłusznie, postaram się udowodnić.

    Ale żeby zmienić młodzież w bezwolny detonator, trzeba było ją przygotować, co oznaczało zdemoralizować w taki sposób, aby nikt, w tym sama młodzież, zupełnie tego nie zauważył. Ale że tak się jakoś dzieje, że co jedne specsłużby wymyślą, to inne się jakoś o tym dowiedzą, już w 1946 Stalin odbywa spotkanie z inteligencją twórcza (13), podczas którego uczula na pewne zagrożenia mogące się pojawić „od tamtej strony”. Może to a może coś innego na jakiś czas oddaliło niebezpieczeństwo.

    Był to naprawdę trudny orzech do zgryzienia i pomysłów na uniknięcie najgorszego nie było zbyt wiele. Proste zakazy zazwyczaj przynoszą odwrotny skutek, a już zakazy stosowane względem młodzieży z góry skazane są na klęskę. Początek klęski pojawi się po 1956r. W wielu wspomnieniach okres został zapamiętany jako ten, w którym nie było dobrze widziane słuchanie i nie daj bóg granie jazzu. Słuchanie i granie jazzu niszczy muzyczną wrażliwość, więc studentów słusznie usuwano za to z konserwatoriów.

    Ale właściwie dlaczego muzyka? – Inne dziedziny sztuki również, ale muzyka ma to do siebie, że może być „dostarczana” słuchaczowi bez jego udziału. Do kina i teatru, na wystawę, a nawet plebejski mecz trzeba wykupić bilet i wyjść z domu, aby obejrzeć widowisko. Muzyka wolna jest od takich uciążliwości. Zwłaszcza kiedy dzięki firmie „Muzak” spostrzeżono, że jeśli w restauracjach i sklepach leci w tle muzyka, ludzie chętniej wydają więcej pieniędzy niż bez „muzycznej tapety”. Ale jeśli pod wpływem muzyki chętniej kupują, to znaczy, że mogą robić też inne rzeczy, a jakie, to zależy od muzyki.

    Jakoś tak w tymże czasie powstaje: „Filozofia nowej muzyki” (15) i oczywiście fundamentalne dzieło Teodora Adorno „Dissonanzen. Musik in der verwalteten Welt” [Dysonanse. Muzyka w zarządzaniu światem] (16). Są głosy, które twierdzą, że Teodor Adorno wykreował zespół The Beatles i był [raczej współ- przyp. M.P.] autorem większości ich kultowych hitów. Nie będę się na tym skupiać, choć faktem jest, że cudowni chłopcy z Liverpoolu rozpadli się nieomal w momencie śmierci Adorno [ur. 1903, zm. 6.08.1969 – przyp. Pery], a kontynuując kariery solistów żaden z nich nie powtórzył wcześniejszych sukcesów (17). …

    ===

    Wyskoczmy na chwilę, aby sprawdzić tezę ZB, choć śladu po Adorno w wiki nie znajdziemy.

    … The final time that the four members recorded together collectively was the session for Abbey Road’s closing track „The End” on 18 August 1969. Lennon privately informed his bandmates that he was leaving the Beatles on 20 September, although it was unclear to the other members whether his departure was permanent. On 10 April 1970, McCartney issued a press release that stated he was no longer working with the group. …

    „Let It Be” is the twelfth and final studio album by the English rock band the Beatles. It was released on 8 May 1970, almost a month after the group’s break-up. … Like most of the band’s previous releases, the album topped charts in many countries, including both the US and the UK. The critical response was generally unfavourable, and Let It Be came to be regarded as one of the most controversial rock albums in history. …

    … On 4 July [1969], the first solo single by a Beatle was released: Lennon’s „Give Peace a Chance”, credited to the Plastic Ono Band. The completion and mixing of „I Want You (She’s So Heavy)” on 20 August was the last occasion on which all four Beatles were together in the same studio. On 8 September, while Starr was in hospital, the other band members met to discuss recording a new album. They considered a different approach to songwriting by ending the Lennon–McCartney pretence and having four compositions apiece from Lennon, McCartney and Harrison, with two from Starr and a lead single around Christmas. On 20 September, Lennon announced his departure to the rest of the group but agreed to withhold a public announcement to avoid undermining sales of the forthcoming album. …

    … Released on 26 September [1969] „Abbey Road” sold four million copies within three months and topped the UK charts for a total of seventeen weeks. Its second track, the ballad „Something”, was issued as a single – the only Harrison composition that appeared as a Beatles A-side. „Abbey Road” received mixed reviews, although the medley met with general acclaim. Unterberger considers it „a fitting swan song [łabędzi śpiew 😆 Pery] for the group”, containing „some of the greatest harmonies to be heard on any rock record”. Musicologist and author Ian MacDonald
    calls the album „erratic and often hollow”, despite the „semblance of unity and coherence” offered by the medley. Martin singled it out as his favourite Beatles album; Lennon said it was „competent” but had „no life in it”. …

    … In early 1965, following a dinner with Lennon, Harrison and their wives, Harrison’s dentist, John Riley, secretly added LSD to their coffee. Lennon described the experience: „It was just terrifying, but it was fantastic. I was pretty stunned for a month or two.” He and Harrison subsequently became regular users of the drug, joined by Starr on at least one occasion. Harrison’s use of psychedelic drugs encouraged his path to meditation and Hinduism. He commented: „For me, it was like a flash. The first time I had acid, it just opened up something in my head that was inside of me, and I realized a lot of things. I didn’t learn them because I already knew them, but that happened to be the key that opened the door to reveal them. From the moment I had that, I wanted to have it all the time – these thoughts about the yogis and the Himalayas, and Ravi’s music.” …

    George Harrison od 1969 roku do śmierci stał się wyznawcą Hare Kryszna.

    W sierpniu 1997 zdiagnozowano raka krtani. Dzięki radioterapii zahamowano dalszy rozwój choroby. W 2001 nastąpiły przerzuty raka najpierw do płuc, następnie do mózgu. Artysta zmarł 29.11.2001, a jego prochy zostały wrzucone do rzeki Ganges w Varanasi.

    Ale jak pamiętam – przyp. Pery – po odejściu z zespołu Harrison spadł z drzewa w swoim ogrodzie i doznał trwałej kontuzji mózgu, która mu dokuczała aż do śmierci. Ten epizod jest bodaj wyczyszczony z netu. Rak to rak !

    … Established in 2009, Global Beatles Day is an annual holiday on 25 June each year that honours and celebrates the ideals of the Beatles.The date was chosen to commemorate the date the group participated in the BBC programme Our World in 1967, performing „All You Need Is Love” broadcast to an international audience.]

    ===

    Czyli pan Z. Białas słusznie zauważył, że zmierzch Beatlesów zbiegł się z końcówką życia Adorno neé Wiesengrund … born as Theodor Ludwig Wiesengrund in Frankfurt am Main on 11 September 1903, the only child of Oscar Alexander Wiesengrund (1870–1946) and Maria Calvelli-Adorno della Piana (1865–1952). His mother, a Catholic from Corsica, was once a professional singer, while his father, an assimilated Jew who had converted to Protestantism, ran a successful wine-export business. Proud of her origins, Maria wanted her son’s paternal surname to be supplemented by the addition of her own name, Adorno. …

    W dodatku końcówka dostarczyła profesorowi wielu strapień, bo nagle jego studenci zaczęli się buntować i uciekać spod wpływów Adorno.

    Oczywiście musiał to boleśnie odczuć jako zamach na jego „rewir” i zmarł 6.08.1969 w wieku niespełna 66 lat na atak serca. Czyli zgodnie z wiedzą dr med. Ryke Hamera, zawartą w jego GNM (Germańska Nowa Medycyna) !

    Warto prześledzić końcowe lata Adorno, bo to okres przygotowań do „rewolucji kulturalnej 1968” oraz doskonalenia ideologicznej bazy Unii Europejskiej :

    Post-war German culture

    At the same time Adorno struck up relationships with contemporary German-language poets such as Paul Celan and Ingeborg Bachmann. Adorno’s 1949 dictum—”To write poetry after Auschwitz is barbaric”—posed the question of what German culture could mean after Auschwitz; his own continual revision of this dictum—in Negative Dialectics, for example, he wrote that „Perennial suffering has as much right to expression as a tortured man has to scream”; while in „Commitment,” he wrote in 1962 that the dictum „expresses in negative form the impulse which inspires committed literature”—was part of post-war Germany’s struggle with history and culture. Adorno additionally befriended the writer and poet Hans Magnus Enzensberger as well as the film-maker Alexander Kluge.

    In 1963, Adorno was elected to the post of chairman of the German Sociological Society, where he presided over two important conferences: in 1964, on „Max Weber and Sociology” and in 1968 on „Late Capitalism or Industrial Society”. A debate launched in 1961 by Adorno and Karl Popper, later published as the Positivist Dispute in German Sociology, arose out of disagreements at the 1959 14th German Sociology Conference in Berlin.

    Adorno’s critique of the dominant climate of post-war Germany was also directed against the pathos that had grown up around Heideggerianism, as practiced by writers like Karl Jaspers and Otto Friedrich Bollnow, and which had subsequently seeped into public discourse. His 1964 publication of The Jargon of Authenticity took aim at the halo such writers had attached to words like „angst”, „decision” and „leap”. After seven years of work, Adorno completed Negative Dialectics in 1966, after which, during the summer semester of 1967 and the winter semester of 1967–68, he offered regular philosophy seminars to discuss the book chapter by chapter. Among the students at these seminars were the Americans Angela Davis and Irving Wohlfarth. One objection, which would soon take on ever greater importance, was that critical thought must adopt the standpoint of the oppressed, to which Adorno replied that negative dialectics was concerned „with the dissolution of standpoint thinking itself.”

    Confrontations with students

    At the time of Negative Dialectics’ publication, student protests fragilized West German democracy. Trends in the media, an educational crisis in the universities, the Shah of Iran’s 1967 state visit, German support for the war in Vietnam and the emergency laws combined to create a highly unstable situation. Like many of his students, Adorno too opposed the emergency laws, as well as the war in Vietnam, which, he said, proved the continued existence of the „world of torture that had begun in Auschwitz”. The situation only deteriorated with the police shooting of Benno Ohnesorg at a protest against the Shah’s visit. This death, as well as the subsequent acquittal of the responsible officer, were both commented upon in Adorno’s lectures. As politicization increased, rifts developed within both the institute’s relationship with its students as well as within the Institute itself. Soon Adorno himself would become an object of the students’ ire. At the invitation of Peter Szondi, Adorno was invited to the Free University of Berlin to give a lecture on Goethe’s Iphigenie in Tauris. After a group of students marched to the lectern, unfurling a banner that read „Berlin’s left-wing fascists greet Teddy the Classicist,” a number of those present left the lecture in protest after Adorno refused to abandon his talk in favour of discussing his attitude on the current political situation. Adorno shortly thereafter participated in a meeting with the Berlin Sozialistischer Deutscher Studentenbund (SDS) and discussed „Student Unrest” with Szondi on West German Radio. But as 1968 progressed, Adorno became increasingly critical of the students’ disruptions to university life. His isolation was only compounded by articles published in the magazine alternative, which, following the lead of Hannah Arendt’s articles in Merkur, claimed Adorno had subjected Benjamin to pressure during his years of exile in Berlin and compiled Benjamin’s Writings and Letters with a great deal of bias. In response, Benjamin’s longtime friend Gershom Scholem, wrote to the editor of Merkur to express his disapproval of the „in part, shameful, not to say disgraceful” remarks by Arendt.

    Relations between students and the West German state continued deteriorating. In spring 1968, a prominent SDS spokesman, Rudi Dutschke, was gunned down in the streets; in response, massive demonstrations took place, directed in particular against the Springer Press, which had led a campaign to vilify the students. An open appeal published in Die Zeit, signed by Adorno, called for an inquiry into the social reasons that gave rise to this assassination attempt as well as an investigation into the Springer Press’ manipulation of public opinion. At the same time, however, Adorno protested against disruptions of his own lectures and refused to express his solidarity with their political goals, maintaining instead his autonomy as a theoretician. Adorno rejected the so-called unity of theory and praxis advocated by the students and argued that the students’ actions were premised upon a mistaken analysis of the situation. The building of barricades, he wrote to Marcuse, is „ridiculous against those who administer the bomb.” Adorno would refer to the radical students as stormtroopers (Sturmabteilung) in jeans.”.

    In September 1968 Adorno went to Vienna for the publication of Alban Berg: Master of the Smallest Link. Upon his return to Frankfurt, events prevented his concentrating upon the book on aesthetics he wished to write: „Valid student claims and dubious actions,” he wrote to Marcuse, „are all so mixed up together that all productive work and even sensible thought are scarcely possible any more.”[48] After striking students threatened to strip the institute’s sociology seminar rooms of their furnishings and equipment, the police were brought in to close the building.

    Adorno began writing an introduction to a collection of poetry by Rudolf Borchardt, which was connected with a talk entitled „Charmed Language,” delivered in Zurich, followed by a talk on aesthetics in Paris where he met Beckett again. Beginning in October 1966, Adorno took up work on Aesthetic Theory. In June 1969 he completed Catchwords: Critical Models. During the winter semester of 1968–69 Adorno was on sabbatical leave from the university [Urlop sabatowy to forma motywacji pracowników poprzez zezwolenie na dłuższy, kilkumiesięczny urlop w pracy. Słownik Merriam-Webster tłumaczy sabbatical jako roczną przerwę w pracy. … Jeśli jest on związany z podnoszeniem przez Ciebie kompetencji kluczowych dla organizacji, pracodawca zaproponuje Ci płatny urlop. – za wiki przyp. Pery] and thus able to dedicate himself to the completion of his book of aesthetics.

    For the summer semester Adorno planned a lecture course entitled „An Introduction to Dialectical Thinking,” as well as a seminar on the dialectics of subject and object. But at the first lecture Adorno’s attempt to open up the lecture and invite questions whenever they arose degenerated into a disruption from which he quickly fled: after a student wrote on the blackboard „If Adorno is left in peace, capitalism will never cease,” three women students approached the lectern, bared their breasts and scattered flower petals over his head. Yet Adorno continued to resist blanket condemnations of the protest movement which would have only strengthened the conservative thesis according to which political irrationalism was the result of Adorno’s teaching. After further disruptions to his lectures, Adorno canceled the lectures for the rest of the seminar, continuing only with his philosophy seminar. In the summer of 1969, weary from these activities, Adorno returned once again to Zermatt, Switzerland, at the foot of Matterhorn to restore his strength. On August 6 he died of a heart attack. …

    Z tą wiedzą wróćmy do artykułu Zygmunta Białasa :

    … Zatem muzyka może wszystko, nie tylko łagodzić obyczaje, a zwyczajnie je zmieniać. Za pomocą muzyki można „ukraść” całe pokolenie młodzieży i powieść ich w sobie tylko znanym kierunku. Idea kradzieży całej populacji dzieci, aby tym sposobem uderzyć w ich rodziców też nie jest nowa.

    Jak to zrobić? – Pobudzać w nich nostalgię za czymś bliżej nieokreślonym z jednoczesnym uczuciem niezadowolenia z własnej sytuacji. Spowodować, że odwrócą się od dawnych autorytetów oraz wartości i zastąpić je nowymi. Rozbudzać duże oczekiwania z równoczesnym sugerowaniem, że nigdy nie będą mogły być zrealizowane w obecnych warunkach. Naturalną przecież różnicę międzypokoleniową pogłębiać do rozmiarów rowu mariańskiego. Spowodować, by nastroje tęsknoty, melancholii i smutku dominowały nad nastrojami radości i beztroski tak przecież właściwymi dla młodzieży. …

    więcej
    https://zygumntbalas.neon24.pl/post/155451,skazani-na-bluesa-21-05-2020

    Tak więc za pośrednictwem JerzegoS, Admina, Zygmumta Białasa, dr Jana Ciechanowicza oraz Peryskopa – znów wiemy nieco więcej …

  11. Zegarmistrz Światła said

    Wybitnapedia w części końcowej podaje, że zgon nastąpił wskutek częstej obecnie przyczyny, w okresie globalnego zasięgu zarazy.

  12. JerzyS said

    „Z tą wiedzą wróćmy do artykułu Zygmunta Białasa :

    … Zatem muzyka może wszystko, nie tylko łagodzić obyczaje, a zwyczajnie je zmieniać.
    Za pomocą muzyki można „ukraść” całe pokolenie młodzieży i powieść ich w sobie tylko znanym kierunku.
    Idea kradzieży całej populacji dzieci, aby tym sposobem uderzyć w ich rodziców też nie jest nowa.”

    W dawnych Chinach o tym wiedziano. Każdy kanton miał określony dozwolony typ muzyki, i zabronione były jakieś odstępstwa,
    bo wiedziano, że rebelie zaczynają sie od muzyki. Dlatego gdy muzycy zaczynali psocić,
    to muzycy najpierw dostawali ostrzeżenie,
    a następni gdy to nie pomogło wysyłano ekspedycję karną!

  13. JW said

    @2: No no, to p. Gajowy już taki wiekowy? 🙂
    @3: To akurat pojęcie subiektywne. Na pewno już nie młodzieniaszek 🙂
    @10: O związku Adorno z Beatlesami mówił niekiedy w swoich podcastach Alan Watt, zanim mu się nie zmarło w zeszłym roku równie tajemniczo i nagle.
    @11: Faktycznie. Czyli w rzeczywistości pewnie umarł na serce.

  14. Peryskop said

    Dr Jan Ciechanowicz 2019
    Czym jest żydowski Talmud

  15. marju73 said

    Dobry człowiek. Serce pęka gdy się pomyśli że jego książki jak i innych porządnych Polaków dawniejszych jak i naszych czasów zostaną zakopane pod wybitnymi dziełami twórców nowego porządku. Czy przetrwamy tę informacyjną wojnę która przecież nie pozostanie tylko na tym etapie gdy stręczy się ohydę i kłamstwo a poniża dobro i prawdę? Czy nadejdzie koniec tego szaleństwa?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: