Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lily o Wolne tematy (67 – …
    Us o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Emilian58 o Fiskus coraz częściej zagląda…
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Greg o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Emilian58 o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Jack Ravenno o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Jak wspaniale nie mieć własności!

Posted by Marucha w dniu 2022-01-27 (Czwartek)

Ponoć najmodniej i najkorzystniej jest dziś nie mieć mieszkania, a wszystko od samochodu przez wiertarkę po buty – wynajmować sobie na godziny.

Czy naprawdę to tak strasznie fajnie niczego nie posiadać? Nie ma już chyba współcześnie koncepcji dostatecznie dziwacznej, by nie wzbudzić w nas niepokoju, że ktoś jednak spróbuje ją zrealizować. W przypadku własności nie jest do zresztą koncept nowy, tylko do niedawna nie dotyczył on jeszcze samochodów i przedmiotów użytkowych, ale przede wszystkim mieszkań.

Potrzeba koczowniczego prekariatu

Generalnie w tym zakresie przekaz brzmi, że nie posiadając lokum na własność jesteśmy nie tylko bardziej elastyczni na rynku pracy, ale w ogóle bardziej wolni, szczęśliwi i rzecz jasna nowocześni. I faktycznie, pierwotne założenia takich wizji były zapewne powiązane z pragnieniem wzmożenia globalizacji rynku pracy, ułatwieniem migracji zarobkowych itp. Jak to jednak współcześnie często bywa – zamysł praktyczny (?) szybko został powiązany z konceptem ideologicznym, w tym przypadku nurtem dispossession.

W tym miejscu marksista powiedziałby akumulacji przez wywłaszczenie, liberał wspomniałby o pozbawieniu świętego prawa własności – i obaj zgodnie wstrząsnęliby się z obrzydzenia, choć pewnie w przeciwnych kierunkach. Dowcip polega jednak na tym, że odpowiednio podany – ten sam pomysł z miejsca zaczyna się podobać niektórym przedstawicielom tych samych nurtów.

Faktycznie bowiem wspomniane wywłaszczenie związane jest z kumulacją własności i dokonuje się w ręce korporacyjne i neo-elitarystyczne, nie zaś państwowe, choć przecież i co bardziej etatystyczne środowiska polityczne (także w Polsce) nie byłyby od tego, by zamiast te złe banki z hipotekami – to dobre państwo nagradzało za posłuszeństwo przywilejem zamieszkania.

Wbrew pozorom pod tym względem stanowiska neoliberalne i neoprogresywne wcale nie są od siebie tak odległe. Skutek jednak w obu przypadkach jest nader podobny – wywłaszczeniu towarzyszy często wykorzenienie, a człowiek bez własności zostaje równocześnie pozbawiony właściwości.

Subskrypcja na przyszłość

W przypadku mieszkalnictwa wzbierająca okresowo bankowo-deweloperska bańka spekulacyjna jest jednak dość oczywistym zagrożeniem dla stabilności rynków finansowych, a budownictwo komunalne i państwowe, z rozbudowanym systemem kwaterunkowym wciąż w wielu krajach pozostaje naturalnym środkiem osłonowym i regulacyjnym.

Tymczasem taki sam system w przypadku wszelkiej innej własności, zastępowanej systemami subskrypcyjnymi i krótkotrwałym użyczeniem musi już budzić coś więcej niż zaniepokojenie. Na razie sprawdza się to w świecie wirtualnym – oprogramowaniu, zwłaszcza grach, udostępnianiu muzyki. Wcale już nie tak niewyobrażalna futurystyka przynosi wizje światów, w których na tej samej zasadzie również dobra materialne, a nawet… żywność udostępniane będą z kodów drukarek 3-D itp. W końcu już kultowy dziś Star Trek pokazywał nam świat ni to neokomunizmu, ni wszechkoporacji, bez pieniędzy i właśnie z tak „cudownie” użyczanymi ludzkości dobrami użytkowymi. Biorąc zaś pod uwagę, że w realiach globalistycznych i neoliberalnych państwa i organizacje międzynarodowe pozostają już tylko dalszorzędnymi organami wykonawczymi kapitału – wcześniejszy spór czy kumulacja własności i środków produkcji ma nastąpić w rękach monopoli państwowych czy prywatnych traci zupełnie na znaczeniu.

Co ciekawe, świat bez własności byłby też przecież faktycznie światem bez tradycji, czy może raczej z tradycją wymyślaną i generowaną wciąż na nowo, w dopasowaniu do potrzeb aktualnego etapu nowoczesności. Brak nierozerwalnie związanej z własnością kultury materialnej kwestionuje również sam sens i możliwość trwania kultury w ogóle, a to w rezultacie równałoby się zakończeniu kształtu cywilizacji jaką znamy. I to dopiero będzie postnowoczesność ze wszystkich snów i strachów tak neokomunistów, jak i neoliberałów. Postnowoczesność, w której własność faktycznie tak dobrze, jakby zniknęła – pozostając finalnie w rękach tak nielicznych.

Konrad Rękas „chart”
Konserwatyzm.pl
https://chart.neon24.pl/

Komentarzy 27 do “Jak wspaniale nie mieć własności!”

  1. JerzyS said

    Wynajmować na godziny?

    „A po jaką cholerę mieć żonę na własność?
    Taniej i wygodniej jest od czasu do czasu wynajmować na godziny”

    Pytanie tylko o zakres obowiązków wynajętej żony.
    Wynajęta zona myśli ,
    że chodzi tu jej takie zalety jak perfekcja w pyskowaniu i robieniu focha,
    a wynajmujący ją na godziny ma całkiem inne oczekiwania!

  2. Jabo said

    Pan Rękas ma rację, ale nie zauważył, że proces wywłaszczania poszedł jeszcze dalej. Dzisiaj człowiek pozbawiany jest nawet prawa własności do własnego ciała. Dzisiaj możesz stać się dawcą narządów, bo ktoś arbitralnie, na podstawie z preparowanej fałszywej definicji, uzna, że nie żyjesz. Pod pretekstem nie istniejącej pandemii, wszystko załatwia,a jakże, fałszywa definicja, mogą ci pod przymusem wstrzyknąć każde świństwo nie biorąc żadnej odpowiedzialności. To dąży do czegoś więcej, niż niewolnictwo. Kiedyś niewolnik był jeszcze człowiekiem. Mógł być wykupiony lub obdarzony wolnością przez właściciela. Dzisiaj staje się tylko zasobem, którego istnienie warunkowane będzie użytecznością, a potem trzeba się go będzie pozbyć, żeby nie obciążał niepotrzebnie planety.

  3. Boydar said

    „… świat bez własności byłby też przecież faktycznie światem bez tradycji, czy może raczej z tradycją wymyślaną i generowaną wciąż na nowo, w dopasowaniu do potrzeb aktualnego etapu nowoczesności. Brak nierozerwalnie związanej z własnością kultury materialnej kwestionuje również sam sens i możliwość trwania kultury w ogóle, a to w rezultacie równałoby się zakończeniu kształtu cywilizacji jaką znamy …”

    Długa cytata. A nie dałoby się krócej ? Dało by – nach’uj żydowi cywilizacja; jemu trzeba tylko złota, i rabina który pogłaska po mycce. No i żeby było co zerżnąć, z ekierką czy bez, obojętne.

  4. Marta said

    Własność będą mieli tylko główni reżyserowie plandemii. Będą również mieli prawo własności do nas
    „Rozmiar ma znaczenie?” Korelacja liczby zaszczepionych do NOPów- dane USA
    https://polskawliczbach.blogspot.com/2022/01/rozmiar-ma-znaczenie-korelacja-liczby.html

  5. waldens said

    A co z maseczkami? Też wspólne?

  6. Ale dlaczego? said

    Znam korporacje międzynarodowe i tzw. korporacjonizm.
    O ile właśviciele mają wszystko, to pracownikom wszystkich szczebli wciska się propagandę o raju korporacyjnym. Co ciekawe, standardem jest rotacja pracowników. Wszystkich szczebli. Czemu ma to słuźyć? Oczywiści propaganda korporacyjna uwypukla kwestię „elastyczności” i zdobywania „nowych umiejętności”. Ale chyba bardziej istotny jest inny cel.
    Ludzie pracujący ze sobą latami zaczynają tworzyć SPOŁECZNOŚĆ. I to z różnych względów nie podoba się korporacji. Człowiek wyobcowany z otoczenia jest łatwy do zarządzania, manipulacji. I… o ile pracownicy na „dole” są przesuwani wewnątrz jednej firmy, to już warstwa menedżerska jest przerzucana z firmy do firmy, a nawet z kraju do kraju. Oczywiście z rodziną… Tacy ludzie, oderwani od społeczeństwa, przyjaciół, narodu, są tylko niewolnikami korporacji dobrze opłacanymi. Mający tak naprawdę tylko jedną więź (prócz żony, dzieci), z korporacją.

    Korporacja to to samo środowisko, jak globaliści.
    Te same przesłanki spowodowały pomysły mieszania narodów, likwidacji idei patriotyzmu, deprawacja dzieci i młodzieży tematem lgbtqwerty.
    Człowiek bez własności nie czuje przywiązania do miejsca.

    Człowiek bez korzeni, bez poczucia PRZYNALEŻNOŚCI jest niewolnikiem z którym można zrobić wszystko…
    Ideał dla globalistów-satanistów.

    A teraz: SPRAWDZAM.
    Gdzie i kto najwięcej protestuje przeciwko zamordyzmowi covidowemu czy przymusowi szpryc?

  7. Ale dlaczego? said

    Oczywiście kwestia przejęcia WSZYSTKIEGO przez globalistów-satanistów jest bardzo ważna dla nich. Komplementarna do tego co powyżej napisałem.

  8. Wlodek said

    To jest oswajanie z neo-komunizmem.

    Powyższy artykuł, to już nie rozważania teoretyczne, to zaczyna się dziać na prawdę. Nowe pokolenie agitatorów wspólnej własności, właśnie uruchamia machinę ideologiczną w Polsce. Zaczyna się jak zwykle niewinnie od „badań naukowych”, których dorobek właśnie upubliczniają np. pod postacią „raportu” – Świat na wynajem.

    „… Między 27% a 59% respondentów (w zależności od kategorii dóbr) byłoby gotowych zrezygnować z własności jakiejś rzeczy, jeśli byłaby zapewniona możliwość dogodnego jej wypożyczenia. …”

    Raport: [Swiat-na-wynajem.pdf]
    Źródło: [https://bartlomiejbiga.pl/swiat-na-wynajem/]

    Natomiast powolny, ale systematyczny, proces wywłaszczenia ludzkości już trwa, a teraz, co było do przewidzenia, wszedł w kolejną fazę dzięki plandemii. Już wcześniej Wielka Lichwa zadbała o stosowny klimat w obrocie prawnym, „krojąc” ustawy na własny użytek:
    a) Prawo bankowe – uproszczona egzekucja „bankowa”;
    b) Kredyt – pożyczka pod zastaw, czyli zinstytucjonalizowana lichwa;
    c) Zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej – towar niezapłacony w całości jest własnością sprzedającego;
    d) Odwrócona hipoteka – wyzbycie się prawa własności nieruchomości na rzecz dożywotniej renty;
    e) itd.

    Obecnie, wywołana niekonwencjonalna wojna z niewidzialnym wirusem, była potrzebna do wyśrubowania stóp procentowych. Teraz, aby pozbyć się kredytów, naiwne ludziska będą za półdarmo oddawać lichwiarzom swoje „zastawione” nieruchomości.

    Cel jest opisany w „międzynarodówce”:
    „… Gdy związek nasz bratni
    Ogarnie ludzki ród …
    … Na własność do nas przejdzie cały,
    Jak należności słusznej zwrot! …”

    A potem będzie to, co już „przepowiedzieli” autorzy: G. Orwell’ (I. połowa XX w.) oraz St. Lem (II. połowa XX w.), w swoich wizjonerskich opowiadaniach.

    P.S.
    Przytoczony „Raport” to nie promocja, to sygnał ostrzegawczy.

  9. Mano Negra said

    Czy na tzw Zachodzie istnieje jeszcze pojęcie „nadmiar”? Że ktoś ma za dużo i że to jest niemoralne/niesprawiedliwe – jak zwal tak zwał? Nie istnieje, bo nie ma wspólnoty. Tzw zachód, liberalny Zachód, wyrastający z chrześcijaństwa, ewoluujący poprzez kolejne stopnie jego degeneracji na post-humanizmie kończąc zabił wspólnotę. Organiczna, pierwotną, naturalna, wyrastająca z ziemi, z genów wspólnotę która jest „sumieniem”, miara dobra i zła.

    Bo jeśli ktoś ma więcej niż mu potrzeba i nie chce się podzielić z kimś kto ma za mało, to ten nadmiar zostanie mu zabrany i przekazany potrzebującemu. Nawet nie tyle zabrany, bo to co jest nadmiarem już do niego nie należy.

    I wiedzą o tym Murzyni w USA, którzy „okradają” tzw markowe sklepy, a potem sprzedają ten towar na tzw pchlich targach za tyle ile ktoś jest w stanie zapłacić.

    Bo „ponowoczesność” to „cywilizacja jumy”, powrót do wspólnoty pierwotnej – skoro nikt nic nie ma, to nikt nikogo nie okrada.

  10. revers said

    Z tym wynajmwaniem to tez coraz trudniesza gorka,

    Wymagana jest coraz grubsza karta kredytowa z pokryciem, a w przypadku luksusowych samochodow nawet dwie karty kredytowe pod kaucje.

    Napewno dojdzie Jeszcze posiadanie paszportu zdowia i juz sie jest ugotowany jak zaba obeya.

    Nie wszytko mozna wynajac.

  11. Lily said

    „‚NIE POSIADAC NIC, i By Szczesliw/a/ym.
    Pytanie.
    CZY Widzial Lub Slyszal KTOS, o Niewolnikach,
    Ktorzy POSIADALI MAJATEK ?.
    Wytyczne „Nowegp Porzadku Swiata”.NWO.
    Zniszczyc Klase Srednia.
    TYLKO RULERS (panowie) i Niewolnicy

    Przeciez TO Juz Dziala.
    Posluszni Niewolnicy (jak narazie)
    Zaszczepieni, moga napic sie Kawy,
    lub Cos Zjesc, w kawiarniach, lub
    restauracjach. M c.D. KFC, itp.

    Pisalam Juz .KTO Jest Premierem Stanu,
    o Ktorym pisze.

  12. Peryskop said

    Pan Rękas ma rację, ale nie zauważył, że wdrażany proces wywłaszczania najbardziej bezczelnie podlansował Mikołaj Schwab z WEF.

    Re 9 Mano Negra dziękuję za inspirację !

    Bowiem jakąś zapowiedzią „cywilizacji jumy” był amerykański western „15.10 do Yumy” (ang. 3:10 to Yuma) w reżyserii Delmera Davesa na podstawie opowiadania Elmore’a Leonarda.

    Tamten film z 1957 roku wg wiki uważany jest za jeden z klasyków amerykańskiego westernu.

    W roku 2007 powstał remake tamtego filmu pt. „3:10 do Yumy” w reżyserii Jamesa Mangolda.

    W 2018 roku reżyser dr Klaus Schwab ukręcił kolejną wersję westernu o pociągu do Yumy : „Czwarta rewolucja przemysłowa – współistnienie technologii i społeczeństwa”.

    1957 +50 =2007 +11 =2018 …

    Yumski Expre$$ zatem przyspiesza. Pędząc na czołówkę ze ślepo rozpasanym hedonizmem :

    Tak wygląda najdroższy dom w USA. Ma 21 sypialni i 42 łazienki

    27.01.2022

    Pod koniec lutego odbędzie się aukcja posiadłości „The One”, której cena wywoławcza wynosi 295 mln dolarów, czyli ponad 1,2 mld zł. Deweloper, który budował ją przez ponad 10 lat, zbankrutował.

    Najdroższa nieruchomość w Stanach Zjednoczonych jest zlokalizowana w luksusowej dzielnicy Los Angeles — Bel Air. W skład „The One” wchodzi rezydencja o powierzchni niemalże 10 tys. m kw. oraz ponad 1,5 ha ziemi z widokiem na Ocean Spokojny, góry San Gabriel oraz miasto.

    Wnętrze rezydencji

    W domu zmieścił się wielki salon, 21 sypialni (największa ma 500 m kw.), 42 pełnowymiarowe łazienki oraz siedem mniejszych. To oczywiście nie wszystko. Jest tam też dwupiętrowa biblioteka, pięć basenów, strefa spa, salon piękności, klub nocny, sala kinowa, taras o powierzchni 900 m kw., piwnica z miejscem na 10 tys. butelek wina i garaż na przeszło 30 samochodów.

    Oprócz tego fani sztuki znajdą w środku między innymi rzeźby Mike’a Fieldsa i Simone Cenedese oraz instalację artystyczną Stephanie Fields. Miłośnicy sportu mogą natomiast skorzystać z siłowni, kortu tenisowego, kręgielni i zewnętrznej bieżni. W granicach posiadłości znalazło się też miejsce dla oddzielnego „domku” dla gości z trzema sypialniami.

    „To dobra oferta”

    Według serwisu Architectural Digest 295 mln dolarów to naprawdę atrakcyjna cena wywoławcza za to wszystko. Wcześniej bowiem specjaliści twierdzili, że po ukończeniu nieruchomość będzie warta 500 mln dolarów. Deweloper Nile Niami z firmy Crestlloyd LLC, który budował ją przez ponad 10 lat, w 2021 r. zbankrutował, co może tłumaczyć obecną wycenę. Aukcja posiadłości ma odbyć się 28 lutego, także w internecie. Żeby wziąć w niej udział, trzeba wnieść wadium w wysokości 250 tys. dolarów.

    FFFFF = fourty fotos for fools follows :

    https://noizz.pl/design/najdrozszy-dom-w-usa-czyli-the-one-ma-21-sypialni-i-42-lazienki/gv9ge3q

  13. ***** ** said

    Tylko nie rozumiem dlaczego pajace używają słowa komuna. To co się ma stac to jest ostatni etap kapitalizmu. W PRL ludzie mieli więcej własności niż przed wojną i co najważniejsze była sprawiedliwie rozłożona. Podobnie jak wśród Słowian, których już nie ma w Polsce. Ale wrogiem pajaca nadal jest komuna. Dlaczego jak Polaka się spytasz o brak towarów w sklepach to powie ze wina Ruskich, bo wszystko szło do nich, naprawdę? A że tak było faktycznie ale za okupacji niemieckiej to nie pamięta pajac?

  14. ? said

    „Nie ma już chyba współcześnie koncepcji dostatecznie dziwacznej”

    Dziwacznej? Obrzydliwej i antyludzkiej. Denerwuje mnie takie pizdusiowate słownictwo.

  15. aaa said

    To nie jest „brak własności”, tylko skupienie całej własności w rękach globalistów, oczywiście z wywłaszczeniem za pomocą fiducjarnej waluty, a potem kryptowaluty. Coś w rodzaju „nasze ulice, wasze kamienice” w zasięgu globalnym i totalitarnym, z tym że „ulice też wasze”. Subskrypcja na oddychanie (życie) jako wisienka na torcie. Do tego algorytmy „przed-kryminalne”, wyłapujące „przestępców” zanim się nimi staną i poprawianie jakości życia niedoszłych przestępców przez eutanazję. Podobnie „regulowanie” długości życia niewolników.

  16. Isreal said

    no nie zupełnie bez własności – od kogoś wynajmiemy, wypożyczymy, czyli któś bendzie miał ….. zaszprycowane? raczej nie

  17. Jabo said

    Ad.13 Właśnie oto chodzi. Przykryć wszystko bliżej nieokreśloną komuną. Dzięki temu prawdziwi przyszli właściciele tego świata mogą spać spokojnie. Ogłupiony lud nie jest wstanie rozpoznać swoich ciemiężycieli, a kiedy ich rozpozna nic, już im nie będzie mógł zrobić. Wszyscy ci, którzy szermują komuną są durniami, albo wykonują swoją robotę.

  18. Wlodek said

    Ad. [13]
    „… Tylko nie rozumiem dlaczego pajace używają słowa komuna …”

    Nie tylko tego nie rozumiesz ***** ***, bo w PRLu, jeżeli już coś było, to socjalizm.
    A komunizm wymyślił żyd, żeby ludzie uwierzyli, że wszystko może być „wspólne”, a on „charytatywnie” w imieniu wszystkich, tym wspólnym dobrem będzie zarządzał. Ludzie, którzy nie ulegli tej utopijnej ideologii, dopiero od komunistów dowiedzieli się, że żyją w kapitalizmie.

    W naturze człowieka jest branie, a nie dawanie, i dlatego w komunizm wierzą naiwni.
    Jeżeli ***** *** czerpiesz swoje mądrości od pajaców, to warto pomyśleć o zmianie otoczenia, na polskie.

  19. Mano Negra said

    @12 Peryskop 🙂

  20. Wlodek said

    Ad. [12] Peryskop

    „The One” to już nie dom, to bardziej wzgórze pałacowe.
    Z pewnością pomieści K. Schwab’a wraz z jego gośćmi z WEF, a jak się zjadą, to łatwiej będzie ich tam internować.
    Wtedy nie tylko Davos odetchnie z ulgą.

  21. Ze wzgórz Golas said

    Jak mawiają starożydni górale, nie bees krod, nie bees jod. Czyli jak nie zajumasz to nie będziesz miał.
    Stąd kultura Jumy. To proste.

  22. Anucha said

    To jest zorganizowana grupa przestępcza o charakterze zbrojnym.

    Misiek Koterski z Kubusiem Wojewódzkim , zabawia dla odwrócenia uwagi.
    Biskup Ryś zbawia , żeby odwieść od prawdziwej wiary.
    Mateuszek Morawiecki nas obrabia , ze zdrowia i majątku.
    Nad wszystkim czuwa , sprowadzona banda z USA.

    A tubylcy tańczą w takty klezmerskiej muzyki

  23. Greg said

    Oj Anucha, Anucha, żyj nam jak najdłużej !
    Tylko dlaczego ?

  24. fileleutheros said

    Omnia mea, mecum porto. Tak powiadał Diogenes, tylko nie wiadomo czemu w mowie okupanta. On miał tylko chlajnę, kij i kubek, który wyrzucił jak zobaczył pasterza pijącego wodę z ręki. A mieszkał w beczce od piwa, Jemu nic nie było potrzeba tylko słońca w drzwiach swego domku, z którego to powodu poprosił Aleksandra, żeby mu się usunął. Może to i dobre podejście. Zero odpowiedzialności. W jego epoce to miało i sens, bo nie posiadając nic, można było się uważać za człowieka wolnego. Aktualnie człowiek jest własnością i to nawet nie wie czyją.

  25. NC said

    Zafascynowani ideą wynajmowania wszystkiego nie zastanawiają się, kto jest właścicielem rzeczy do wynajęcia.

  26. Wlodek said

    Ad.
    „… nie zastanawiają się, kto jest właścicielem rzeczy do wynajęcia …”

    Większym niebezpieczeństwem od tego, kto wynajmuje, jest uzależnienie się od jego „widzimisię”.
    To wynajmujący ma w tej relacji pozycję uprzywilejowaną, a to jest już wstęp do niewolnictwa.

    Gdy wynajmującym będzie jednostka, to reszta chcąc coś wynająć, będzie zmuszona spełnić nawet najpotworniejsze jego „widzimisię”.
    Wtedy nie będzie miało znaczenia kim był lub jest teraz wynajmujący.

  27. NC said

    Re 26: „To wynajmujący ma w tej relacji pozycję uprzywilejowaną, a to jest już wstęp do niewolnictwa.”

    Oczywiście, i to miałem na myśli.
    Będą monopolisci od wynajmowania mieszkań, samochodów itd, i to oni bedą dyktować co i jak.

    Firma Google nie ukrywa, że dąży do monopolu na wynajmowanie samochodów elektrycznych (innych już nie będzie).
    Trzeba będzie skladać elektroniczne podanie o przydzielenie samochodu w celu dojazdu do lasu czy w góry, a po ewentualnej zgodzie Google będzie przydzielał samochód na wyznaczony przez nich dzień i godzinę, z zatwierdzona przez nich trasą, i autonomiczny samochód zawiezie tam szczęśliwca, a inny go odbierze, bo zapotrzebowanie będzie olbrzymie i samochód musi być cały czas w ruchu.

    Taka radość może być dostępna raz na rok czy dwa, w terminie wyznaczonym przez Googla. Do tego dochodzić będzie konieczność uzyskania zezwolenie na wstęp do lasu czy na teren gór, i te terminy moga być zupełnie inne niż dzień dostepności samochodu.

    I tak będzie ze wszystkim.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: