Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Liwiusz o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    Boydar o Wolne tematy (82 – …
    Emilian58 o Atak serca ze strachu przed… a…
    Yagiel o Wolne tematy (82 – …
    Emilian58 o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    Kojak o Atak serca ze strachu przed… a…
    semperparatus o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Mietek o Aktualność geopolityki!?
    Greg o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Mietek o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    NC o BlackRock: 2 biliony dolarów…
    Greg o Tajemnicze zjawisko ostateczne…
    Mietek o Aktualność geopolityki!?
    kontra o Wolne tematy (82 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 625 obserwujących.

Błędne przywództwo

Posted by Marucha w dniu 2022-02-07 (Poniedziałek)

PG przestań odwracać uwagę i spójrz na istotę,
Czym jest „szczepionka” i jakie są jej owoce.

W czasie konferencji Tradycji Katolickiej zorganizowanej przez Angelus Press w USA w dniu 11 grudnia 2021 roku Przełożony Generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X (w skrócie PG) zajął oficjalnie stanowisko w dwóch różnych. kwestiach dotyczących covid, obu kontrowersyjnych, ale w swej istocie odrębnych.

Po pierwsze, w czasie swojego krótkiego przemówienia przedstawił trzy argumenty uzasadniające, dlaczego Bractwo nie zajmuje publicznie stanowiska w sprawie tzw. „szczepionek” covidowych. Po drugie, w trakcie dyskusji posłużył się trzema porównaniami, by z ich pomocą wytłumaczyć, dlaczego Bractwo mówi katolikom, że mogą oni zgodzić się na przyjęcie „szczepionki”.

Zarówno przedstawione przez niego argumenty jak i zastosowane porównania zasługują na zbadanie.

Proszę pamiętać, że PG był nie raz życzliwie cytowany na łamach niniejszych Komentarzy. Problem nie ma absolutnie wymiaru osobistego. Kto ma chęć, może zapoznać się z nagraniem w Internecie: >https://youtu.be/OYuqVdzr6Ew.

Pierwszym argumentem mającym uzasadniać to, że Bractwo trzyma dystans wobec wszelkich covidowych kontrowersji jest to, że ma to być zagadnienie medyczne, które nie mieści się w religijnej misji Bractwa. Jak mówi PG ten argument jest głównym powodem, dla którego Bractwo nie opowiada się oficjalnie w ten czy inny sposób.

Jednak, czy obalanie Boga, Chrystusa i Kościoła katolickiego nie jest zagadnieniem religijnym? Niezależna grupa badawcza kierowana przez niemieckiego adwokata Reiner Fuellmich przeprowadziła rozmowy z setkami lekarzy i polityków od czasu, kiedy covid wkroczył na światową scenę w marcu 2020 roku, a ich całkiem poważnym wnioskiem jest to, że covidowa zawierucha „jest największą zbrodnią przeciwko całej ludzkości, jaka kiedykolwiek została popełniona”.

Fuellmich jest przekonany, że zastrzyk czy „szczepionka” nie zostały wynalezione, by walczyć z wirusem, ale wirus został wyprodukowany, by móc narzucić kłucie, którego celem jest doprowadzenie do depopulacji, tj. do zagłady milionów ludzi, oraz do zmiany ich genomu w ten sposób, by uczynić ich posłusznymi niewolnikami elit.

Z tego wynika, że tak wiele osób formułuje takie same zarzuty, tj. że covid jest oszustwem, pozornie ma charakter medyczny, ale w rzeczywistości jest całkowicie polityczny, jest częścią masowego i niewyobrażalnie podłego spisku, który ma doprowadzić do przejęcie władzy nad całym światem.

Zarzut: kapłani nie powinni się angażować, bo kto może z całą pewnością stwierdzić, że ludzie tacy jak Fuellmich nie są po prostu „zwolennikami teorii spiskowych”? Odpowiedź: Jeśli covid nie byłby spiskiem, to czy potrzebowałby takiej masy nieustannie zmieniających się kłamstw, by utrwalać i chronić oszustwo? Czy uczciwy rozum jest aż tak niezdolny, to poznania obiektywnej prawdy?

PG w swoim drugim argumencie przyznaje nawet, że 300 lat temu wraz z powstaniem masonerii rozpoczął się globalny spisek, którego celem jest zastąpienie Kościoła katolickiego i Bożego porządku naturalnego światowym rządem stworzonym przez człowieka.

Kościół od dawna wie wszystko o masonerii, więc nie musimy martwić się o covid. Ale jeśli covid został zorganizowany przez judeomasonerię, najpotężniejszego zorganizowanego wroga Kościoła, co uznawali papieże począwszy od XVIII wieku, to czy możemy sobie usiąść i się relaksować? Czyż covidowe kłamstwo nie powinno zainteresować przede wszystkim kapłanów? A może FSSPX zostało zinfiltrowane przez masonerię? Aż strach usłyszeć odpowiedź na to pytanie, gdy PG posługuje się takimi argumentami.

Jego trzeci argument, dotyczący „antyszczepionkowego” sojuszu, jest w równym stopniu przewrotny. PG twierdzi, że Bractwo nie może przyłączyć się do takiego sojuszu, ponieważ należą do niego także lewicowcy sprzeciwiający się „szczepionce” w imię ludzkiej godności i praw człowieka, a zatem argumentujący podobnie jak zwolennicy aborcji, którzy mówią, że aborcja stanowi część ludzkiej godności i praw człowieka.

Jednakże nie ma żadnego porównania między tymi „prawami człowieka”. Prawo każdego mężczyzny i kobiety do odmowy wstrzyknięcia do ciała czegoś, czego w swoim ciele nie chcą, jest prawdziwym prawem człowieka do swojego ciała. Aborcja nie jest w ogóle prawem człowieka, nawet matki, ponieważ dziecko w jej łonie nie jest częścią ciała, która do niej należy. Dziecko istotnie różni się od matki, choćby grupą krwi, odciskami palców czy też genotypem. Dlatego też każdy, czy to prawicowiec czy lewicowiec, kto usiłuje porównywać te rzeczy, plecie bzdury.

Wyrażając swój sprzeciw wobec „szczepionki”, FSSPX nie musi się bać, że będzie kojarzone z lewicą. Zadaniem PG jest mówić po katolicku i nie przejmować się nawet tłumami, które mówią bzdury.

Kyrie eleison.

Biskup Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr DCCLX (760)
5 lutego 2022

Za: Non Possumus – Katolicki Ruch Oporu – Komentarze Eleison Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Ryszarda Williamsona (5 lutego 2022)
>https://fsspxr.wordpress.com/komentarze-eleison/

https://www.bibula.com

Komentarzy 111 do “Błędne przywództwo”

  1. Listwa said

    Uważam tekst to za bardzo tendencyjny komentarz, aż za bardzo tendencyjny.
    Przełożony Generalny jasno powiedział że należy sprzeciwiać się tym genetycznym preparatom.
    Zajmowanie sie szczegółami medyczno-farmaceutycznymi w przypadku Bractwa jest zbędne, choć jak powiedziałał ks. Dawid Pagliarani kapłani Bractwa udzielą indywidualnych porad gdy ktoś o nie się zwróci.

    Jak na intelekt bp Wiliamsona to szczególnie słaby tekst.

  2. Yagiel said

    Już sam ten fragment czyni tekst ważnym i pożytecznym, cyt.:
    „Fuellmich jest przekonany, że zastrzyk czy „szczepionka” nie zostały wynalezione, by walczyć z wirusem, ale wirus został wyprodukowany, by móc narzucić kłucie, którego celem jest doprowadzenie do depopulacji, tj. do zagłady milionów ludzi, oraz do zmiany ich genomu w ten sposób, by uczynić ich posłusznymi niewolnikami elit.

    Z tego wynika, że tak wiele osób formułuje takie same zarzuty, tj. że covid jest oszustwem, pozornie ma charakter medyczny, ale w rzeczywistości jest całkowicie polityczny, jest częścią masowego i niewyobrażalnie podłego spisku, który ma doprowadzić do przejęcie władzy nad całym światem.”

    Z drobnymi uwagami może: 1. nawet nie wiadomo, czy wiruch wyprodukowany czy wmówiony, 2. FAKEdemia ma charakter polityczny naskórkowo, bo przecież zasadniczo jest ekonomiczna/finansowa. Jak w ogóle polityka, którą kreują kupcy czy banksterzy, wybierając te czy inną partię, jak kiedyś tego czy innego z synów książęcych czy królewskich – abo i cesarskich ! Nie ma polityki, która nie wynika z bankowych wyliczeń… 3 a jak ma się do tego katolicyzm rzymski, to dopiero kwestia religijna ! 4. lecz wiara nie na tym polega 🙂

  3. Próba szerszego spojrzenia na zagadnienie postaw FSSPX:

    http://wiwopowiwo.blogspot.com/2022/01/fox-3-brat-raus.html

    Pozdrawiam
    P. Antoniewicz

  4. Listwa said

    @ 2 Yagiel

    No, przykład z zycia. Pan Yagiel dokonał oceny komentarza na podstawie wiedzy którą zdobył.
    Jak widać Bractwo do tego potrzebne nie było i powielanie tego typu infracji.

  5. Peryskop said

    Zanim swoją ocenę poda tu pan ZenonK, ja tylko zwrócę uwagę na kolejny krok Listwy ku kompromitacji.

    Wynikłej z posługiwania się insynuacjami i tupetem, a także lawirowania wokół mglistych sformułowań, naciąganych pojęć doktrynalnych i filozoficznych, sofizmatów oraz pseudo-naukowego żargonu, aż po tzw „rozmijanie się z prawdą”, i zwyczajne kłamstwa.

  6. ! said

    Mnie to zawsze się nie podobało jak ktoś naginał rzeczywistość do swojego widzimisie gdy chodziło o jego ulubioną grupę, partię, organizację. Np. staruszki, którym tłumaczyłem, że PiS to nie katolicy bo frankiści co obchodzą chanukę i trzymają sztamę z banderowcami. Albo gdy tłumaczyłem, że korwinizm nie jest do pogodzenia z nacjonalizmem bo kapitapiści libertariańscy chcą wszystko niemal sprywatyzować, nawet w obce ręce. I wtedy taki wyborca PiS czy Konfy dostaje dyzonansu poznawczego i mówi jak to przecież to i tamto… Nie potrafi zrozumieć, że jego ulubiona grupa dała ciała po całej linii. On przecież wcześniej znał ją z innej strony i jest poniekąd pod jej wpływem. Taki jakby przejaw indoktrynacji „jesteśmy bezbłędni.” Tego bardzo nie lubię i ludzi, którzy tak się zachowują. Zawsze byłem szczery i dlatego nielubiany. Prawda nikogo nie obchodzi bo ona nie jest miła dla ucha.

    Obowiązkiem kapłana katolickiego jest mówić tak tak, nie nie, a co nadto… I nie oznacza to, że ma politykować bez przerwy jak o. Rydzyk czy mój proboszcz ale gdy idzie o ważne kwestie dotyczące całego życia na tym padole wtedy kapłani powinni powiedzieć „tego ludzie nie róbcie” bo to złe, diabelskie” itd. Raz wystarczy. A nie miotać się na lewo i prawo bojąc się, że będą wyzywać od foliarzy. Pierwszych chrześcijan w starożydnym Rzymie też wyzywano od kanibali, sekt, wariatów i nie wiadomo kogo. Dzisiaj bez przerwy szwiat pluje na katolików bo sługa nie jest wyższy od swego Pana.

  7. Zenon_K said

    Przelozony Bractwa lawiruje w temacie piatego przykazania, zas nie zauwazyl czy pominal (swiadomie?) sprawe pierwszego. Chodzi tu przeciez o pierwsze przykazanie : szpryce zagrazaja naszemu jestectwu, nas najdoskonalszych stworzen Pana Boga tu na tej ziemi, w swiecie widzialnym. Zagrazaja wiec najpierw duszy naszej a potem cialu. Szpryce (ich wytworcy – truciciele studni) sprzeciwiaja sie Panu Bogu, probuje Go negowac (manipulacja genetyczna, wplyw na nasza swiadomosc, podleglosc systemowi, …) -. Szprycowanie = najpierw sprzedac sie lucefyrianom, diablowi, paktowac z nim a potem dopiero jest sprawa wykorzystywania do tego komorek nienarodzonych dzieci.

    Zas przykazania sa nam dane w kolejnosci od najciezszego do do najlzejszego.

    Bp. Wilimason ma swoj kanal – z kazaniami – ponizej na ostania niedziele.

    .https://odysee.com/@TruthUnchained:5/Sermon-060222-1:4?r=7NhHhJjhDy24Ao7sMuSq8yNPFZa3PbvD

  8. Zenon_K said

    ad. 7
    Czyli wniosek z tego plynacy jest prosty : raczej umrzec, dac sie zabic niz sie zaszprycowac.

  9. Zenon_K said

    Tak nam dopomorz Bog

  10. Dziś wolno kłamać. I z tym kościół powinien walczyć.

  11. Marek said

    Ja słyszałem argumenty tzw chrześcijan, że nie ma czego się obawiać, bo „choćby co trującego wypili, nie zaszkodzi im”.
    No to, rzućcie się z wieży, barany, aniołowie was pochwycą.

    W zasadzie, możemy być wdzięczni, bo c19 pokazuje, kto jest kto.

  12. Ad. 11

    „choćby co trującego wypili, nie zaszkodzi im”

    To jest efekt postępującej histerii w kościele. Czyli brak racjonalnych fundamentów myślenia – także o wierze.

  13. Boydar said

    Ja już na początku plandemii złożyłem oświadczenie, że prędzej dam się zakopać niż „zaszczepić”.

    Bóg jednak był (i jest nadal) łaskawy dla mnie – nikt jak dotychczas mnie nie przymuszał ani nawet nie próbował.

    Okoliczności przyrody to jedno (vide casus Pana Anuchy), a nasz stosunek do tej hucpy i jej animatorów to drugie. A są przecież jeszcze wykonawcy, biorący kasę za czynności destrukcji, jedni mniej świadomi w czym biorą udział drudzy mniej. Ale wypłata (niebagatelna) i tak im wpływa.

    Ktoś może mi zarzucić – „no jak to Boydar, z jednej strony twierdzisz, że covid i wyszczepianie zniszczy głównie żyda, a z drugiej strony jesteś negatywnie ustawiony”. Ja sprzeczności nie widzę. Jeżeli ktoś gdzieś tam, obmyślił i zdecydował, że te trutki i zasianie powszechnego strachu zniszczą jakąś część populacji nierozumnych, to ja i tak nic na to nie poradzę. Mogę się tylko prawą ręką przeżegnać i zacytować Fredrę – niech się dzieje Wola Nieba, a płakać nie będę. Ale mój stosunek do masowego mordu i wszelakich postaci diabelskiego kłamstwa pozostaje niezmienny.

    Taka metoda walki z judaizmem jest dla mnie niegodna, jedyną godną wskazał nam Chrystus, i nic tam nie było żeby unych truć, obojętnie, fajzerem czy cyklonem.

  14. Boydar said

    „… rzućcie się z wieży, barany, aniołowie was pochwycą …”

    Takie rzucenie się jest (jak wynika z kontekstu Pana Marka) świadome i dobrowolne. To dlaczego mieliby chwytać.

    A „… choćby co trującego wypili …”, to jak Pan Marek te słowa rozumi – „wzięli i wypili” czy siłą lub podstępem im w gardło wlano. Bóg chroni ufnych Jemu, przed nieszczęściem, nie przed skutkami odrzucenia rozumu, choć trudno zaprzeczyć że to też nieszczęście, i to chyba największe.

  15. Quebec said

    Jak wygląda ilość NOPów w poszczególnych krajach – analiza z USA
    https://polskawliczbach.blogspot.com/2022/02/jak-wyglada-ilosc-nopow-w.html

  16. Isreal said

    ad Listwa

    słuchamy autorytetów (tu PASTERZY) więc i ich opinii, szczególnie w tak ważnej sprawie jak diabelskie działania ….

    niewielu widzi znakomicie, większość potrzebuje potwierdzenia ……..

    ble ble ble

  17. Listwa said

    Zauważyłem, że gdy Peryskop zaczyna mieć problemy ze zrozumieniem tematu, to zaczyna o nickach swoje dywagacje prowadzić. Nieźle pogięty.

  18. Listwa said

    @ 16 Isreal said

    Z tym że żyjemy w takich czasach, że i autorytetom oraz pasterzom zdaża się pobłądzić. Zatem ostrożnie trzeba podchodzić i zaczynać od nauki katolickiej w zakresie filozofii, logiki, poznania, czyli od klasyki rozumowania .

  19. Listwa said

    @ 7 Zenon_K

    Zenuś, znowu nawypisywało ci się głupot.

    Po pierwsze to patrzysz na Bractwo krzywo, żeby nie powiedzieć wrogo, więc co to za jakieś pretensje czy roszczenia w stosunku do Bractwa lub jego przełozonego? Miej pretenscje do swoich przełożonych że wam nie mówią wielu rzeczy lub przeinaczają.

    Może zacznij chodzić do Bractwa, to nie będziesz pisał błedów odnośnie przykazań. Naciągana ta teoria z pierwszym przykazaniem i szprycowaniem oraz z tym że szprycowanie zagraza duszy.

    „Szprycowanie = najpierw sprzedac sie lucefyrianom, diablowi, paktowac z nim a potem dopiero jest sprawa wykorzystywania do tego komorek nienarodzonych dzieci”
    – bzdury Zenon.

    Prostowanie twoich niedorzeczności wymagałoby dłuższego tekstu, tyle w nim anomali.

    Tak w skróce:
    O. Kolbe otrzymał zastrzyk po którym zmarł, co nie oznacza że sprzedał sie diabłu, czy paktował z luceferianami. Proponowane dziś szpryce jest to potencjalna ingerencja w DNA czy tylko i wyłącznie w ciało. Oczywiście że po szprycy może wystapić rakowy wrzód i w ten sposób następuje zmiana w świadomości. Ale jest to zmiana z powodu zaistnienia groźnej choroby, a nie możliwośći szpryc wpływania na świadomość i zagraża duszy.

    Bo uderzenie we własną duszę robi ten, który akceptuje szpryce wykonane na bazie aborcji, nawet jeśli sam szprycy nigdy nie weźmie. Zatem Zenuś, jest tu zupełnie inny porządek i odniesienia, niż te które masz ukute. Pierwsze przykazanie dotyczy Pana Boga i stosunku czlowieka do Pana Boga, żadnych szpryc i preparatów nie dotyczy.

    Już nie będę wchodził dalej w twój komentarz, pogięty nieźle komentarz.
    Powiem tyle, że bezpośrednie oddziąływanie szpryc moze być szkodliwe (bo nie w każdym przypadku jest szkodliwe, gdyż placebo też wstrzykują), szkodliwe jest w zakresie odmowy leczenia innych chorób, degradacja wiedzy i rozwoju młodego pokolenia. Dziaciaki sedzą przed komputerem godzinami, (badania pokazują że do 12 godz), wchłanają głupoty oraz rzeczy szkodliwe, to oznacza ogromne kłopoty w przyszosci (np trudności porozumiewania się w grupie, czy sprowadznie swych umiejętności manualnych do klikania). Także szkodliwość tzw pandemi to zjawisko znacznie szersze. A gdy wyskakujesz Zenon z twierdzeniami o szkodliwości szpryc na dusze, to jakaś szarlatanerka jest.
    Dzieciaki nie znają nauki katolickiej , ich rodzice na ogół też nie i włażą w antykatolickie teksty jak w masło. Co oznacza droga do piekła.

    „Zas przykazania sa nam dane w kolejnosci od najciezszego do do najlzejszego.”
    – przekroczenie każdego z przykazań oznacza utratę Pana Boga i jego łaski. Nie opowiadaj o lekkości jednych przykazań nad drugimi.
    ——–

    A poza tym zauważyć sie da, że stawiane są zarzuty ks. Dawid Pagliarani, że czegoś nie powiedział, co powinien powiedzieć, co powinien i źle źle. Ci autorzy powinni zacząć od pilnej analizy co powiedział i co zrobił. Bo tam jest wiele i na temat.

    Bo łatwo się gada z zewnątrz, zza klawiatury, nie mając ciężaru przewodzenia Bractwem mając na względzie okoliczności i cel Bractwa.
    Ponadto zdaje się, że jest wielu takich, którzy żądają od Bractwa obrońcie nas, a my się chowamy.

  20. Listwa said

    ad 16
    https://pch24.pl/coraz-wiecej-zatruc-mlodziezy-alkoholem-i-lekami-alarmujace-dane-z-polskich-szpitali/

  21. Zenon_K said

    Panie Listwa

    Szpryca jest b. ważnym elementem układanki mającej na celu zniszczenie między innymi Kościoła Katolickiego, wyrugowanie funkcji kapłańskiej jako pośrednika między ludźmi i Panam Bogiem – istniejącej jedynie w Kościele Katolickim. Te funkcje mają przejąć, wg. planów ogólnodostępnych nasi straszni bracia w wierze.

    Jeśli więc jest, to jest atakiem wymierzonym przeciw Stwórcy i jego stworzeniu, to nie plecie się takich bzdur jak wasz generał czy wy sami, Panie Listwa.

    Jeżeli zaś jest realizowany jakiś inny plan, to niech Pan, bez mataczenia, to nam tu wyjaśni.
    Wasz generał swym wystąpieniem się po prostu ośmieszył sie i to w oczach przeciętnie bystrego gimnazjalisty co to Prawdy się nie boi.

    Powiem więcej, bo dorwałem się do polskiej klawiatury, wyszedł on w najlepszym przypadku na tchórzliwego ignoranta. W najgorszym zaś, ,,, boje się nawet tego pisać.
    Tu na tym ziemskim padole mamy Prawdy szukać (przez cale życie), jej bronić, a jak przyjdzie to i za nią umrzeć.

    Nie można bronić czy umierać za jakieś tam „intelektualne” wypociny, które każdy może siebie interpretować/kombinować, jak chce. Tak jak to tu Pan robi.

    Przypomina mi to setki stron „dokumentów” soboru watykańskiego II, których interpretacja zajmuje się do dnia dzisiejszego. Odkrywają w nich coraz to nowe „skarby”, a dla nas to tyko przecież cymesy.

  22. ! said

    Kto się chowa ten się chowa. Niech każdy mówi za siebię. Piszę prawdę na wielu forach, biorę udział w protestach. Ludziom w twarz jestem w stanie powiedzieć prawdę, nawet księżom. Co miałbym jeszcze zrobić? Insurekcję?
    Sytuacja jest taka, że wymaga jasnego stanowiska i krótkiego „nie”, a nie paplaniny długiej na kilometr z której nic wynika.
    I co z tego, że ktoś z lewaków nie chce szprycy? To raczej powinno cieszyć, że nawet tam są ludzie, którym zapaliła się czerwona lampka. Może plandemiczna sytuacja jest po to aby pokazać kto jaki jest bez różnicy na religię, stanowisko et cetera. Tu trzeba odwagi.

    Niby kwestia religijna plandemii nie dotyczy ale biskup zwrócił uwagę, kto za nią stoi. A stoją ci sami, co są największym na ziemi wrogiem Kościoła. Jeśli teraz wszyscy zmiękną to co potem? Co gdy będzie jawny rząd światowy i prawdziwe znamię bestii? Kapłani powiedzą, że wierni mają w tej sprawie swój rozum bo to nie jest kwestia religijna? Tak przemyślcie to sobie.

  23. Tralala said

    ad 9
    dopomóż, bo pomaGać

  24. Zenon_K said

    ad. 23
    Nie mialem klawiatury polskiej, tak jak teraz, czyta sie lej z rz niz z z.

  25. Listwa said

    @21Zenon_K said

    Wystarczy tych chałupniczych bzdur.
    Szpryca moze być elementem ukladanki, ale szpryca jest tylko szprycą.

    „Szprycowanie = najpierw sprzedac sie lucefyrianom, diablowi, paktowac z nim a potem dopiero jest sprawa wykorzystywania do tego komorek nienarodzonych dzieci”

    – głupoty nawidzonego Zenka.

  26. Listwa said

    @ 22 !

    Narwany, tak nie filozofuj. Są ludzie którzy się bronią, ale też są ludzie, którzy mówią obrońcie nas, a my się schowamy. Indultowiec Zenon ma jakieś pretenscje. Niech Zenon pokaże co mówią w Indulcie o szczepieniach, o szczepionkach, o bronieniu się. Taki Zenuś przyłazi i ma jeszcze pretensje do Bractwa i o Pagailiniego. i jak widac pluje jeszcze na Bractwo jakimiś ogólnikowymi tekstami.

  27. Zenon_K said

    ad. 25 Listwa

    Dobrze, dobrze, już nigdy więcej nie będę glupocił.

    Jak rozkaz to rozkaz!

  28. Listwa said

    Weźmy ten fragment ::

    „Pierwszym argumentem mającym uzasadniać to, że Bractwo trzyma dystans wobec wszelkich covidowych kontrowersji jest to, że ma to być zagadnienie medyczne, które nie mieści się w religijnej misji Bractwa. Jak mówi PG ten argument jest głównym powodem, dla którego Bractwo nie opowiada się oficjalnie w ten czy inny sposób.”

    – każdy może wysłuchać co o. Pagailiarani powiedział, a powiedział, że internet pełen jest wszelkich argumentów za i przeciw i każdy moze sie z tym zapoznać ze szczegółami.

    Nie ma żadnego sensu aby o Palagrani wchodził w szczegóły, bo gdy przedstawi coś powierzchownie to zenki powiedzą ze przedstawia powierzchownie. gdy przedstawi szczegóły i w szerokim zakresie, to po pierwsze wymaga to wiele pracy, a i tak to będzie streszczenie dostępnych materiałów. Zenki powiedza że to tylko stresczczenie dostępnych materiąłów i że zenki już to wiedza. Ponadto wrogowie powiedzą że takie szczegółowe opracowanie nie jest dziedzina Bractwa o o Pagiarani nie jest naukowcem , biologiem i lekarzem. i będzie to wywalone do kosza. Więc bardzo rozsądnieo o. Pagiarani nie wchodzi w szczegóły, tylko jasno deklaruje że te szpryce i pandemia nadaje się do kosza.

    Każdy ma prawo wypowiedzić się w temacie szpryc i pandemii we własnym imieniu i niech tak nie chowa się za czyjeś plecy.

    ks. Dawid Pagliarani wypowiedzął się bardzo rozsądnie i czytelnie.

    .

  29. Zenon_K said

    ad. 26 Listwa.

    Idę do pracy. Nie mam czasu w najbliższych godzinach. Wrócę z poważniejszymi „ogólnikami”. Panie Listwa będzie ciężko. Radze odpocząć przed potyczką. Ja będę paradował, rył, jak wól. Pan w tym czasie może tak na drzemkę?

  30. Tralala said

    ad Listwa
    Pisze Pan, ze księża FSSPX wiedza co mówić ludziom. NIE, nie wiedza. Najczęściej dywagują.
    Czesto rozmawiam z kilkoma naszymi kapłanami, bo pełniąc funkcje zakrystianki, codziennie widzę się z jednym z nich.

    Co robią wierni? Jak wszędzie (niestety): jedni się zagraalowiali, bo im dzieci zagroziły zerwaniem kontaktów (takich znam wielu i to z rożnych środowisk, tez z poza Kościołem), inni, „bo nigdy nie wiadomo”, ale u nas w kaplicy chyba jest ich niewielu. Jeszcze inni, jak młodzi żandarmi – z przymusu.

    Co zrobi (co ma zrobić ? – oto jest pytanie !) kapłan, którego obowiązkiem/funkcja w przeoracie jest odwiedzanie chorych w domach i w szpitalach, czyli wyposażanie wielu w „pass do Nieba”.
    Nota bene ten nasz ksiądz sam przechorował „grypę”, spędził spiąć 6 miesięcy pod tlenem. Uratowała go Matka Boska, kiedy szpital już wzruszył ramionami, a pozostali księża obiecali Jej pielgrzymkę do Lourdes.
    Obecnie jego „pass” ozdrowieńca się skończył i ow ksiądz stawia sobie pytanie: graalowac się czy nie? On wie, co o tym graalu myśleć, ale umierający potrzebują sakramentów, a szpitale nie wpuszczają bez ważnego „pass”, a test nie wystarczy.

    Pytającym rożnym odpowiadam: kto chce graala niech najpierw idzie do spowiedzi generalnej.

    Moja córka jest „zawieszona” już wiele miesięcy. Na szczęście jej mąż pracuje. Ale ileż to jest dzisiaj samotnych matek, które musza wyżywić dzieci….
    Krotka piłka, mowie. Teraz dostanie taka matka „pass”, ale za 2 lata na przykład osieroci dzieci. A może nie? A może dostała graala nr 1?

    Wracam do początku:

    Pisze Pan, ze księża FSSPX wiedza co mówić ludziom. NIE, nie wiedza !!!!

  31. Listwa said

    @ 27 Zenon_K said

    Bo jesteś Zenek z pospolitym nastawieniem i mało rozsądnym.
    Pierwsze przykazanie nie dotyczy żadnych ludzkich preparatów. Tak mogą tylko sugerować błedne dywagacje. To najpierw popraw. Albo inaczej , pokaż w nauce katolickiej że ktokolwiek i kiedykolwiek utożsamiał pierwsze przykazanie ze szcepionkami, szprycami czy innymi „dobrodziejstwami” przedsiębiorstw. Pierwsze przykazanie dotyczy Pana Boga i relacji człowieka do Pana Boga w świetle czci i wiary w inne bóstwa.

    Ale Zenuś nową religię stworzy przy okazji pandemii i nową wiarę w moc szpryc.

  32. Tralala said

    ad 24
    Ja tez nie mam polskiej klawiatury, ale słowa sa podkreślane czerwona kreska jak nie „pasują”.
    Napisałam te poprawkę, bo sama już nie wiedziałam jak powinno być i musiałam przejść przez słownik. To nie była złośliwość, tylko wymiana myśli.

  33. Listwa said

    @ 30 Tralala said

    Nieporozumienie. Jest mowa o wypowiedzi publicznej ks. Dawid Pagliarani na jednej z konferencji z grudni a 2021.

    I teraz, co innego, gdy weźmiemy temat szpryc i co o nich sądzić, a co innego, gdy weźmiemy temat co w danej sytuacji robić (która jest odmienna w Polsce, Austrii, we Francji).

    Niezalężnie od kraju, to są ludzie, który wiedzą o szprycach i są tacy, którzy wiedzieć prawdy nie chcą.
    Oczywście że są liczne sytuacje, które zmuszają do brania szpryc wbrew swej woli i wiedzy.
    ks. Dawid Pagliarani równiez o takiej sytuacji wspomina, mówiąc o ojcu rodziny. Co nie znaczy że był sens na tej konferencji mówić szczegółowo o szprycy.

    Spotkałem kilka ocen tego wystąpienia bezsensownych, takich czepialskich.

  34. Listwa said

    @ 29 Zenon_K said

    Zamiast silić sie na uszczypliwości to powinieneś być wdzieczny Panu Bogu, że ktoś ci z mózgownicy wymiata głupoty i skrzepy.

  35. Barbara Chojnacka said

    Ad.Listwa
    Czy widział Pan wpis Peryskopa (albo raczej Rury Wydechowej), pod artykułem ” Gdy nagle umiera młody człowiek”?

  36. Peryskop said

    Błędne przywództwo.

    Ale już niegroźne, bo z de mask owane :

    https://marucha.wordpress.com/2022/02/06/gdy-nagle-umiera-mlody-czlowiek/#comment-991041

  37. Listwa said

    @ 36 Barbara Chojnacka said

    Widziałem. Nie dość że pogięta to jeszcze się z tego szczyci. Nawet Gajowy mu tłumaczył i nic.
    Ubzdurał sobie, że ma zdolność dociec kto pisze pod danym nickiem. I wychodzi mu że pod 400 nickami pisze jedna osoba. No taka chora przypadłość, może nawet legitymacje dedektywa sobie zrobił .

  38. ! said

    „Pierwsze przykazanie dotyczy Pana Boga i relacji człowieka do Pana Boga w świetle czci i wiary w inne bóstwa.

    Ale Zenuś nową religię stworzy przy okazji pandemii i nową wiarę w moc szpryc.

    Zamiast silić sie na uszczypliwości to powinieneś być wdzieczny Panu Bogu, że ktoś ci z mózgownicy wymiata głupoty i skrzepy.”

    Nie jestem Zenonem ale się wtracę bo widać, że Listwie agrumentum ad meritum zabrakło i leci inwektywami. Zupełnie jak ci wymienieni w pierwszym tutaj mym wpisie wyborcy pewnych partii. Ich racja jest najmojsza i ich ulubieńcy bez skazy.

    Dawniej były: infekcja wirusowa czyli przeziębienie, były zapalenia oskrzeli i płuc (te pierwsze w dzieciństwie miałem co zimę!), był jakiś wirus po którym ludzie mieli sraczkę, było zapalenie gardła, ból nerek, podagra i cholera wie co jeszcze. Dziś jest jedna tylko choroba – zwid19. Inne choroby nagle przestały istnieć. I do jasnej ciasnej kiedyś były prawdziwe epidemie, dżuma była, w PRLu cały Wrocław miał jakąś infekcję jednego roku i nikt nie myślał o tym, żeby innych chorób nie leczyć, gospodarki zamykać, prawa ludziom na stałe wszędzie odbierać, szkoły zamykać, zmuszać do przyjmowania czegoś tam, a w kościele tylko 5 ludzi wpuszczać i jeszcze kazania o konieczności przyjmowania szprycy. Kowid to, kowid sramto. Gdzie on jest? Wszystko się wokół niego kręci, tv, kazania, polityka, praca, szkoła, z pociągu wyrzucają bez szmaty, po biedronce psy biegają z mandatami co to ma k. być się pytam? Jakiś nowy bóg wszechmogący powstał co zdominował wszystkie dziedziny życia – jego wysokość ZwidXIX. Czy nikt nie widzi, że przez niego państwo – czyli system stało się bogiem? Tak jak w III Rzeszy? I to jest łamanie 1 przykazania. To Bóg jest Bogiem, a nie jakiś zwid i szpryca wszechmogące bez których niedługo nie będzie można się nawet wys-ać. Jeśli ludzie godzą się na szprycę to godzą się na nacjonalizację swoich organizmów. Czyli nie są już wolnymi ludźmi lecz własnością państwa, które teraz nakazło zastrzyk a jutro przyjdzie przymusowo pobrać krew, narządy, wysterylizować czy co tam jeszcze. Kościół tyle sił włożył w walkę z socjalizmem, komunizmem, totalitaryzmami i rewolucją, a dzisiaj kler milczy. Wyjątki jakieś tam pojedyńcze tylko coś mówią. Jeśli tego nie widzisz to możesz sobie dalej po każdym jechać i sam tylko filozofujesz.
    To wszystko ode mnie.

  39. Listwa said

    @ 38 ! said

    Jakiś zahukany jesteś i strasznie ci nawiało.
    A ci którzy sprzeciwiają sie szprycy i dużo o tym mowią, tez łamią 1 przykazanie?
    Bo, gdyby ktoś się modli do strzykawki i prosił szpryce o zdrowie i życie, tego możnaby zaliczyć do łamiących przykazanie. Ale nie od razu tych, którzy boją się wirusa.

    Ty posiedź trochę w milczeniu, bo kierunków nie odróżniasz i gadasz obok tematu.

  40. tras said

    ‚Błędne przywództwo’
    wiemy ‚kto’ pisze/mówi
    ale
    NIE widzę wskazania ADRESATA>’przywództwa’
    ??
    Pisze się z USA
    ale to juzek bidet ‚fake’ postanowił
    OBOWIĄZKOWO
    wyszczepić cały ‚wolny świat’ (czyli wolny świat)
    i stosowne Executive Order>’niekonstytucyjne’ właśnie joe ‚dementia’ bidet
    PODPISAŁ.

  41. Enya said

    Panie Listwa, proszę nie tłumaczyć niedowiarkom, szkoda Pana czasu i fatygi, choć zawsze przyjemnie czyta się, co Pan pisze.
    Nawet te Pana uszczypliwości przyswajam. 🙂

  42. ! said

    Enya @

    Jakim niedowiarkom? Właśnie ten prymitywny i arogancki Listwa udający tutaj katolika jest niedowiarkiem. Pewnie już po szprycy i teraz szuka dla siebie wytłumaczenia. Czipa też przyjmie jak będą namawiać.

    On nawet czytać nie potrafi ze zrozumiem bo takie coś napisał:

    „A ci którzy sprzeciwiają sie szprycy i dużo o tym mowią, tez łamią 1 przykazanie?
    Bo, gdyby ktoś się modli do strzykawki i prosił szpryce o zdrowie i życie, tego możnaby zaliczyć do łamiących przykazanie. Ale nie od razu tych, którzy boją się wirusa.”

    Jakiego wirusa?
    Jak się boją to znaczy, że tak samo głupi jak zaszprycowani. Pisałem, że zwid to takie hasło – tytuł obecnego zniewolenia przyklejony każdej chorobie istniejącej od lat. Jak ktoś wierzy w jego istnienie to napewno poleci po ukłucie.

    Z wami to jak z wyborcami pewnych partii… Jak na was plują to udajecie, że deszcz pada. Mierni ale wierni.

  43. bartlomiej_w said

    Idea wyszczepionki to bezpośredni atak na Pierwsze Przykazanie. To jest nic innego jak próby poprawiania Najwyższego Konceptu. Przeróbka doskonale zaprojektowanego człowieka na nieczłowieka dokonywana przez człowieka. Czym się takie zabawy w pana Boga kończą, pisze klarownie Genesis oraz księga Enocha (którą np. koptyjscy chrześcijanie zaliczają do Biblii). Tu nie widzę żadnego pola do dyskusji, czy w ogóle manipulacji słowem.

    Teraz tak. Czy przyjęcie preparatu nieświadomie albo przez przemoc wyklucza nas biologicznie z człowieczeństwa? Chyba tak, choć naszej winy w tym nie ma. Może tak należy rozumieć czasy, gdy żywi będą zazdrościć umarłym?

    Czy przyjęcie preparatu świadomie ale w wyniku złej indoktrynacji czyni biorcę winnym? Tu nie chcę się wypowiadać, bo gdy zacznę balansować na tej krawędzi to znając swoje szczęście zlecę na pysk. Duchowieństwo zaleca procedurę, najprawdopodobniej w dobrej wierze.

    Proszę nie odbierać powyższego jakobym chciał obrazić wyszczepionych zaprzeczając ich człowieczeństwu. Przecież mogę się mylić i oby tak było.

    Ale się narobiło… Jak się nie obrócisz, itd.

    Modlitwa do Ducha świętego o roztropność może pomóc, a na pewno zademonstruje że chcemy iść prawidłową drogą…

  44. bartlomiej_w said

    Panie Wykrzyknik. Boją się nie tyle szprycy jak tych, którzy tę szprycę trzymają, a precyzyjniej tych, którzy kierują tymi co trzymają szprycę. Bo celem jest odczłowieczenie założonej ilości człowiekowej biomasy, (tak jak oni nas postrzegają).

    W wirusa można wierzyć, na przykład jako w podrasowaną grypę. Tak, chorujemy, a nawet i możemy zejść z tego świata. Jak na każdy inny rodzaj grypy.

    Ale nie tylko widać jak na dłoni, ale nawet oficjalne szajsmedia zaczynają przyznawać, choć oględnie, że wyszczepionka nie ma wiele albo nic wspólnego z leczeniem wirusa.

    Szkoda słów, dobranoc.

  45. Listwa said

    @ 42 !

    A dlaczego niby jestem niedowiarkiem? Nie potrafisz uzasadnić tego co podajesz i stękasz, bo ci się nos przytarł. I gdzie ty widzisz że szukam dla siebie wytłumaczenia? Jesteś tylko narwany. Są tacy którzy boją się wirusa i śmierci, bo tak ich nastraszyli, czego tu pojąć nie możesz?

    @ 43 bartlomiej_w said

    „Przeróbka doskonale zaprojektowanego człowieka na nieczłowieka dokonywana przez człowieka.”
    – to są tylko dywagacje zbyt daleko idące.

    „Idea wyszczepionki to bezpośredni atak na Pierwsze Przykazanie.”
    – a przez kogo czyniony? tych co wzieli bo zostali do tego zmuszeni?
    Księga Enocha nie nalezy do Biblii, nawet jesli jest ktos taki kto uważa inaczej.

    @ 42 Enya
    Ha ha.
    Czasami podyskutuję sobie dla sportu.

  46. Listwa said

    @ bartlomiej_w said @ !

    Zacznijcie najpierw od zacytowania Pierwsze przykazania, potem postarajcie się zrozumieć co zawiera.
    Swoje dociekanie możecie tu opublikować. Bo co innego projektanci, co innego chętni do wzięcia, co innego zmuszani do wzięcia. Poza tym przykazanie dotyczy ludzi i ich postaw, nie idei szczepień.

    To człowiek może wykroczyć przeciw przykazaniu, więc jeśli chcecie to wykazać, to musicie wykazać błąd w decyzji i postępowaniu, ale tylko taki, który zawiera się w zakresie tego przykazania. Takie ciapanie w cały świat niczemu prawdziwemu nie służy.

  47. Sebastian said

    Pan Bóg stworzył człowieka z miłości i obdarzył go wieloma darami, także darem wolności. Gdy człowiek skorzysta z niej niewłaściwie – odwróci się od Boga i wejdzie w obszar działania złego ducha – to sam wystawia się na niszczące działanie szatana.

    Człowiek może błędnie wykorzystać swoją wolność i w ten sposób sprzeciwić się nawet swemu Stwórcy. Bóg przestrzega człowieka przed takim czynem. Objawiając Mojżeszowi Dekalog, jako pierwsze przykazanie Stwórca wydaje zakaz czczenia innych bogów:

    „Nie będziesz oddawał pokłonu bogu obcemu, bo Pan ma na imię Zazdrosny: jest Bogiem zazdrosnym” (Wj 34,14).

    Sprzeniewierzenie się Bogu, który jest źródłem wszelkiego dobra i życia, niesie ze sobą poważne konsekwencje. Człowiek wchodzi w ten sposób w obszar destrukcyjnego działania złego ducha, a ostatecznie może ściągnąć na siebie wieczne potępienie.

    Pokusa
    Pierwsze przykazanie Dekalogu odnosi się nie tylko do oddawania czci bożkom w ramach pogańskich kultów. Zakaz ten stosuje się także do wszelkich praktyk odwołujących się do działania nadprzyrodzonych mocy, których źródłem nie jest Bóg, a więc do magii i okultyzmu.

    Takie praktyki są ciężkim grzechem zrywającym więź człowieka z Bogiem, powodującym utratę łaski Bożej oraz oddanie się pod władzę demonów, a w konsekwencji mogącym doprowadzić do potępienia.

    Dlaczego dziś, w XXI wieku, w racjonalnym świecie dynamicznego rozwoju nauki i techniki, wciąż wielu ludzi ucieka się do różnych irracjonalnych praktyk? Otóż dzieje się tak z powodu kryzysu wiary w Boga (na który zwrócił uwagę Benedykt XVI w liście Porta fidei, otwierającym Rok Wiary).

    Mimo rozległych możliwości nauka i technika nie są w stanie wytłumaczyć wszystkiego ani rozwiązać wszystkich ludzkich problemów. Człowiek, któremu zabraknie wiary oraz zawierzenia Bogu, jest w stanie uwierzyć w cokolwiek i udać się po pomoc tam, gdzie nie powinien.

    Przykłady można mnożyć: szukanie uzdrowienia u bioenergoterapeutów, pytanie wróżki o przyszłość, wyczarowywanie miłości, sukcesu, ochrony i wiele innych.

    Pułapka
    Wejście w przytoczone wyżej sytuacje wynika nieraz z dobrych intencji osób, ale opiera się na pysze. Człowiekowi nią ogarniętemu wydaje się, że może cokolwiek osiągnąć bez Boga i poza Jego wolą. Czasami takie działania są ukryte pod pozorami naukowości, mądrości ludowej bądź niewinnej zabawy.

    Jednak każde praktyki magiczne i okultystyczne są złe ze swej istoty, niezależnie od dobrych lub złych intencji oraz kamuflażu dobroczynnej skuteczności. Odwołują się one bowiem zawsze do działania demonów (choć nieraz jako źródło działania wskazywane są różne bóstwa, kosmiczna energia, tajemnicze moce itp.).

    Słowa, rytuały lub przedmioty same z siebie nie mają żadnej mocy. Ich skuteczność bierze się ze skuteczności złych duchów. Szatan oraz jego słudzy przewyższają ludzi wiedzą i inteligencją, dlatego bez trudu mogą wywoływać różne zjawiska i odpowiadać na rozmaite ludzkie pragnienia.

    Jest to jednak podstępne i zwodnicze działanie, którego celem jest zawsze oderwanie od Boga i zniszczenie człowieka. Dlatego Bóg przestrzega przed tym w pierwszym przykazaniu Dekalogu. Stwórca czyni to z troski o dobro człowieka, gdyż wie, jak poważne konsekwencje sprowadza na nas grzech.

    Umocnić wiarę i otworzyć serce
    Bóg jest Panem nieba i ziemi, mądrym i kochającym Ojcem, który pragnie prowadzić każdego najlepszą drogą do pełni szczęścia w niebie. W tym celu konieczne jest odczytywanie Jego woli oraz zaufanie Mu, nawet gdy życie przynosi nieraz cierpienie i problemy.

    Zwłaszcza wtedy, gdy człowiek jest zdesperowany lub przytłoczony trudnościami, musi uważać na szatana, który będzie starał się tę jego chwilę słabości wykorzystać i sprowadzić go na złą drogę.

    Nie należy się jednak bać, ale być czujnym, wystrzegać się zła i przede wszystkim korzystać z ochrony, jaką jest łaska Boża. W wypadku choćby jednorazowego wejścia w działania okultystyczne trzeba koniecznie się z tego wyspowiadać, a w razie potrzeby skorzystać z pomocy egzorcysty.

    Każdy powinien czerpać ze źródła Bożych darów oraz z najlepszej obrony przed złem, czyli z częstej Komunii św., regularnej spowiedzi i codziennej modlitwy. W ten sposób oddajemy siebie pod opiekę Chrystusa.

    https://milujciesie.pl/jam-jest-pan-bog-twoj.html

  48. leśnik said

    V Mojż 5:5-11: „Ja zaś stałem wówczas pomiędzy Panem a wami, aby wam obwieszczać słowo Pana, gdyż baliście się ognia i nie wstąpiliście na górę. I rzekł: Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie uczyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze i co jest na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mię nienawidzą, A okazuje łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy mię miłują i przestrzegają moich przykazań. Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie pozostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.”V Mojż 6:5: „Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej siły swojej.” Czego dotyczą te słowa? Całości życia człowieka, każdej najmniejszej cząstki. Spełnienie ich uświęca całe życie dlatego że każda myśl, zamysł duszy, jej żądność, pragnienie, zamysł woli, to zostaje uświęcone przez społeczność z Bogiem, czyli jego światłość. Obcy bogowie to jest to co jest potencjalnie obok tego, niezależnie od mocy Boga i Jego chwały, ta cała nieuświęcona treść życia, mająca inne źródło. Życie ciemności. Mniej ważne jak to sprecyzujemy, podzielimy, jakie imiona nadamy bogom. Ludzie wiele z aspektów swojego życia w ciemności wywyższyli i nadali im konkretny kształt a dzięki demonom wzmacniającym te namiętności sprowadzili je do postaci boskiego kultu. Chciwość, pycha, próżność, rozmaite upodobania i pragnienia, są to rzeczy które rozpalają bieg życia niezależnie od Boga, a jeśli człowiek zbliży się do Boga to ze wstydem musi się od nich odwrócić. …Czy te słowa dotyczą pandemii, szczepionek? Dotyczą wszystkiego. Całości życia. Bo mówią o uświęceniu całego życia. Jeśli są spełnione to człowiek wierzący wie co jest właściwe przed Bogiem bez wątpliwości, potrafi w tym stać mocno i będzie o to walczył. Takie jest przekonanie wiary, jego moc i jego prawo. Więc jeśli mamy wierzących którzy okazują różne postawy, wysuwają różne twierdzenia odnośnie tych samych rzeczy, to jest dylemat. No bo ktoś kłamie w stosunku do pierwszego przykazania, ktoś nie chodzi z Bogiem, bo Bóg jest jeden, nie jest jednocześnie tak i nie. Dlatego apostoł Paweł do zborów tyle pisał o jednomyślności i o jednej prawdzie. Ale wierzący nie na dylematów…

  49. Listwa said

    @ 47 Sebastian
    „Miłujcie się ” jest generalnie pozytywne i podaje dużo prawdy. Jednak jest to posoborowie, a oni ciągle wykazują jakieś skrzywienia.

    W Pierwszym przykazaniu chodzi o to, jak je wypełnić, a konsekwencje jego przekroczenia to rzecz wtórna.

  50. Listwa said

    @ 48 leśnik

    Generalnie przyjmowanie tabletek, szczepień, preparatów medycznych nie jest grzechem. Także generalnie grzechem nie jest ich podawanie.

    Jeśli grzechem się staje to kiedy i w jakich okolicznościach?
    A ci co twierdzą że przyjmowanie szczypawek jest występkiem przeciwko pierwszemu przykazanie , to winni to należycie uzasadnić. A nie gadać mgliście i o zbiorowości z ludzi, idei, pomysłów, a nawet lęków.

    Co nie znaczy że przyjmowanie szpryc jest dobre lub konieczne albo nawet uzasadnione medycznie – jest to niezależnie od zagadnienia i treści Pierwszego przykazania. .

  51. Boydar said

    „… tabletek, szczepień, preparatów medycznych …”

    Niech Pan Listwa to uogólni systemowo, bo tak jak jest to talmudem zalatuje. Po co mówić o tabletkach, jakich, podłużnych czy okrągłych; a szczepionki, takie z 70 letnią tradycją czy z roczną.

  52. Sebastian said

    Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga.

    Czy terapia genowa dokonywana na człowieku za pomocą eksperymentalnych preparatów przeciw covid19 nie stoi w sprzeczności z powyższym ?

    Na sądzie ostatecznym hipotetycznie „wyszczypani” mogą usłyszeć, że nie takimi ich stworzono, że majstrowali coś z Boskim dziełem, dali się zwieźć wężowi i chcieli ulepszyć się jak pokemony.

    cyt. „Bóg będzie uwielbiony w swoim stworzeniu, gdy zostanie ono dostosowane i odpowiednio się upodobni do Jego Syna. Gdyż Ręce Ojca, to jest Syn i Duch, uczyniły człowieka na podobieństwo Boże, całego, nie tylko część człowieka. Dusza więc i Duch mogą być częścią człowieka, ale nigdy w pełni człowiekiem. Doskonały człowiek bowiem jest zmieszaniem i połączeniem duszy, która przyjmuje Ducha Ojca i która została złączona z ciałem, stworzonym na obraz Boży.

    Człowieka ukształtował własnymi Rękami biorąc z ziemi to, co najczystsze i najdelikatniejsze, i mieszając według odpowiedniej miary swoją moc z ziemią. Z jednej strony ukształtowanie to wyposażył w swoje właściwości, tak aby to, co widzialne, miało boską postać, gdyż na obraz Boży został postawiony na ziemi ukształtowany człowiek, a z drugiej strony, aby stał się istotą żyjącą, tchnął w jego oblicze ducha życia, aby w ten sposób, tak według tchnienia, jak i według ukształtowania człowiek, stał się podobny Bogu. […]

    https://pch24.pl/czlowiek-stworzony-na-obraz-bozy/

  53. Marucha said

    Re 50:
    Mówmy o konkretnych preparatach – „wyszczepionkach” na Covid – a nie ogólnie.

    Szczepienia nie gwałcą Bożych Przykazań.
    Wyszczepionki robią to z trzech przynajmniej powodów:
    1. Zawierają komórki z zabijanych dzieci.
    2. Zawierają ewidentnie szkodliwe substancje.
    3. Modyfikują ludzką genetykę, co jest poprawianiem Boga.

  54. Boydar said

    A ja, mimo wszystko, dodałbym po czwarte. Są mianowicie integralną częścią kłamstwa, przy czym nie do końca wiadomo jak tragiczne będzie miało ono skutki. Dlaczego częścią i jeszcze integralną ? Bo wszystko wskazuje, że najpierw opracowano „szczepionkę” a na końcu, tak pro forma, dodano powód jej wstrzyknięcia.

  55. Tak, księgi Enocha nie zaliczamy do Biblii, ale Koptowie ja zaliczają (taka ciekawostka na marginesie).
    Chodzi o to, że (ileż razy można o tym pisać) preparat genetyczny ZMIENIA CZŁOWIECZE DNA poprzez zmiany RNA. I oryginalnie zaprojektowany i stworzony ludzki organizm nie jest już oryginałem, czyli dzieło pana Boga zostało poprawione na obraz i podobieństwo nie wiem czyje.

    Kwestia polega na tym, czy osoba która poddała się tej wymuszonej mutacji wciąż jest TAM traktowana jako człowiek. Zarówno ten, który uczynił to dobrowolnie i świadomie, czy taki co dobrowolnie ale nieświadomie, czy dokonano na nim tego siłą.

    Pytanie postawione, a nie zadane, a odpowiedź pewnie poznamy…

  56. Listwa said

    @ 53 Marucha

    Tu się wkręcił temat pierwszego przykazania, a nie ogólnie.
    „Szczepienia nie gwałcą Bożych Przykazań” – o ile nie są szkodliwe, bo i takie się zdarzają..

    „Wyszczepionki

    1. Zawierają komórki z zabijanych dzieci”
    – one jako preparaty genetyczne są uzyskiwane z materiału biologicznego pochodzącego z aborcji, to jest główny problem związany z aborcją, a dokładnie z wieloma aborcjami.

    ‚2. Zawierają ewidentnie szkodliwe substancje’
    – ta kwestia nie dotyczy aborcji.

    „3. Modyfikują ludzką genetykę, co jest poprawianiem Boga”
    – czy modyfikują, to nie ma na to badań potwierdzających, a takie trzebaby uzyskać, aby wiarygodnie o tym pisać. (co nie znaczy że nie modyfikują, a wątpliwość jest juz wystarczającą podstawą aby wyszczopionek nie używać)

    Też nie „poprawiają Boga” ani nie poprawiąją ciała, one działają na szkodę ciała i uszkadzają zdrowie człowieka. Poprzez wytwarzanie konkretnego białka (zakładając że tak jest, bo co dokładne jest wytwarzane nie jest jasne) wykorzystując do tego mechanizmy DNA i funkcjonowanie komórek.

    Powyższe kwestie dotyczą piątego przykazania, a nie pierwszego.

    ———-
    Pan skręcił z tematu.
    Powtarzam: wyszczepionki gwałcą Boże przykazania.
    Admin

  57. Peryskop said

    Re 50 Listwa said
    2022-02-09 (Środa) @ 13:11:01
    @ 48 leśnik …

    Znów cyniczny narcyz-onan robi sobie sztuczne wsparcie, bo Leśnik to też nicek Zbigniewa P.Listwa – jak Barbara Chojnacka, Joannus, Greg, NICK, D3, i ~400 innych.

  58. Listwa said

    @ 52 Sebastian said

    Człowiek to ciało i duch. „Na obraz Boży” dotyczy tego czym i jaki jest duch. Ciało podlega ubytkowi informacji genetycznej i z założenia zmierza do starości i śmierci oraz rozpadu, ewentualnie wszelkie preparaty genetyczne tylko te procesy mogą pogłebić lub przyspieszyć. Nie o ciało chodzi, a o to kim jesteśmy lub kim mamy być, a mamy być na wzór Chrystusa: jego cechy i zdolność przybrania godności dzieci Bożych (czyli zdolność do wyjątkowych relacji z Panem Bogiem).a potem zbawieni otrzymają doskonałe i uwielbione ciała.

    Wszelkie wypadki, choroby, utraty zdrowia od nas niezalezne, nie rzutują na przebieg Sądu szczegółowiego po śmierci i oskarżenia z tego tytułu. .

  59. Listwa said

    @ 55 bartomiej_w said

    Preparat zmienia albo nie zmienia. Nie ma na to potwierdzęń. Być móże zmienia, ale jeśłi nawet nie, to i tak preparat jest szkodliwy, gdyż wykorzystując naturalne mechanizmy zmusza komórki do nienaturalnech zachowań.
    Musisz dowiedzieć się czym jest RNA, jeśli chcesz zabierać głos w temacie.
    Poza tym, zmiany w DNA, czyli jego uszkodzenia, to codzienność, pod wpływem różnych czynników. np zdjęcia rentgenowskie są szkodliwe.

    „Kwestia polega na tym, czy osoba która poddała się tej wymuszonej mutacji wciąż jest TAM traktowana jako człowiek”
    – oczywiście, że tak, nie na tym polega problem ze szprycami.

    Niezalezne od powyższego szpryce mają wpływ na moralność, ale rózny w zalężności kto i w jaki sposób w tym uczestniczy.

    Bo dzieniikarze też bardzo negatywnie w tym wypadną.

  60. bryś said

    „2. Zawierają ewidentnie szkodliwe substancje.” – Nie zabijaj. Dotyczy także prób samobójczych.

  61. Listwa said

    ———-
    Pan skręcił z tematu.
    Powtarzam: wyszczepionki gwałcą Boże przykazania.
    Admin

    – akurat potrzebuje skręcać., co napisane widać.

    ————
    Nie wiem, po kiego diabła dyskutuje Pan z oczywistościami.
    Admin

  62. Listwa said

    @ 57 Peryskop said

    „Nie będę zabierał głosu w temacie” – też potrafisz coś mądrze napisać, szkoda że 1 komentarz na mln.

  63. Listwa said

    ————
    Nie wiem, po kiego diabła dyskutuje Pan z oczywistościami.
    Admin

    – z którymi?

  64. Enya said

    Listwa.
    Szczepionki mogą uszkodzić nasze ciało, spowodować skrzep albo silną reakcję alergiczną. Ale ciało to marność. Duch jest ponad tym. Szczepionka nie zmienia naszej relacji z Chrystusem. Szczepionki są czymś przejściowym, na dobrą sprawę są epizodem. Nasza miłość do Chrystusa dojrzewa od naszych urodzin, od chrztu, od przyjęcia pierwszej komunii. Ta relacja jest nieskończonym bogactwem i mówienie, że szczepionka może tę relację naruszyć, nie ma podstaw.

  65. Enya said

    Zarzut poważny. Komórki abortowanych płodów. W przypadku jednej że szczepionek wektorowych użyto komórki poronionego płodu ludzkiego z 1974 roku. O tym fakcie poinformowano po zaszczepieniu wielu milionów ludzi. Tym samym pozbawiając ich tej ważnej wiedzy i odbierając prawo dokonania wyboru. Ten fakt jest bezsporny.

  66. Boydar said

    Gów’no prawda. Nikt żadnych dowodów na nic nie ma, mogli nam powiedzieć wszystko. I tak naprawdę to jest nieważne, czy tak było czy nie. Tylko że ludziom to nie przeszkadza, ta potencjalna możliwość, i to już jest ważne. Pomijam kwestię, że skład wyszczepionki objęty jest tajemnicą „producenta”, i to może być wszystko, łącznie z brudną wodą po myciu samochodu prezesa. A tu się bezkrytycznie akceptuje wstrzykiwanie „tego” nawet dzieciom. Cudzym zwłaszcza, ale i swoim też.

    Rabini ogłosili dawno temu, że dla ratowania siebie żyd może wszystko, także zamordować i z mordercami współdziałać. I to jest właśnie pokłosie i popłuczyna talmudyzmu w najczystszej formie. A żyd rechoce z durni.

    Nie powiedzieli tylko, że to nie jest prawdziwe ratowanie. No ale i nikt ich na wszelki wypadek nie pytał … wszystkim pasowało.

  67. Panie Listwo, ja przeszedłem przez trzy semestry Podstaw Biochemii (prof. Tadeusz Kączkowski, wówczas docent). Właściwie to dwa, ale jeden zawaliłem na ćwiczeniach laboratoryjnych i trzeba było powtarzać. Wiem doskonale, co to jest RNA i wiem doskonale, co to jest DNA. A nawet wiedziałem, które konkretnie kwasy DN determinują obecność których aminokwasów w strukturze białka, ale już zapomniałem.

    Że wyszczepionka zmienia sekwencję RNA, wiemy z wypowiedzi Gatesa, który swoje wystąpienia ilustrował nawet na modelach cząsteczkowych. Zakładam że mówił prawdę. Ponadto w nazwie wyszczepionki jest mRNA, czyli „modyfikacja RNA”. Dlatego piszę że wyszczepionka zmienia układ białek w człowieku. Gates na pewno nie zna biochemicznych procesów, ale akurat to, co mówił trzymało się niestety kupy. Pewnie powtarzał co mu powiedzieli naukowcy.

    Poruszałem ten temat tak klarownie jak tylko to było możliwe trzy razy właśnie na tym portalu i obiecałem, że więcej nie będę. Ileż można!

  68. leśnik said

    To bardzo proste. Staje się grzechem wtedy gdy nie wypływa z przekonania wiary, bo na drodze wierzącego wszystko co nie wypływa z przekonania grzechem jest, nie ma pieczęci Boga. Chce ktoś poznać czy coś jest prawe czy nieprawe – a na drodze wiary wszelka nieprawość jest grzechem -, niech spróbuje względem tego uzyskać przekonanie przed obliczem Boga – jeśli wie co to w ogóle znaczy -,zanim spróbuje tym żyć.
    Ciągle słyszę: przykazania, grzech, przestrzeganie. Ja nie potrzebuję do życia przykazań. Potrzebuję Chrystusa żywego jako zbawiciela. Jest zasadnicza różnica między postawą w której biorę umysłem przykazania i staram się w swoim życiu postępować tak żeby tych przykazań -według tego jak je rozumiem- nie zgwałcić, a tą postawą w której wierzę w ewangelię i moc Chrystusa oraz trwam przed Bogiem, w której to postawie otrzymuję od Niego ostrzeżenia, utwierdzenia, pouczenia, wskazania, zrozumienie, słowem uświęcenie duszy i życie z wiary, i to nie tak jak w pierwszym przypadku zgodnie z moim rozumieniem, ale Chrystusowym, bo przez wiarę człowiek jest kształtowny na Jego podobieństwo. Nie muszę się lękać o zachowanie przykazań a efekt jest doskonalszy, ma lepszą pieczęć, bo nie litery Pisma ale Ducha, i obejmuje sobą nie jakieś wybiórcze elementy życia ale całość. Nie odrzucam zakonu, ale nie patrzę wnętrzem na przykazania ale na Chrystusa i w mocy Jego łaski pokładam nadzieję. Jeśli ktoś chce polegać na zakonie to jego osobista sprawa ale są to dwie zupełnie różne drogi, niby podobne i mające z sobą wiele wspólnego, ale w końu zupełnie sobie wrogie.

    Jednak jeśli ktoś idzie tą pierwszą drogą nigdy nie bedzie miał sam w sobie przekonania co do drobiazgów a nawet fundamentalnych rzeczy. W sumie w pewnym aspekcie droga chrześcijańska to droga samotników, bo wystarczy wierząca dusza i Bóg z swoją chwałą aby było mocne życie. Pokładający nadzieję w ciele natomiast zawsze potrzebują drugiego człowieka a najlepiej mnóstwa ludzi, jedni z drugich przejmują chwałę, dlatego że jako pojedynczy osobnik taki człowiek nie uzyska utwierdzenia, musi je wziąć od drugiego człowieka, a gdy ich jest wielu, wtedy mogą mniemać że posiadają prawdę. Sami w sobie nie mają ani chwały ani mocy.

    Zastanawiamy się czy poddanie się albo nie poddanie aktualnej akcji masowego wyszczepiania narusza jakieś przykazania a nie widzimy że jest to zło które wychodzi od złych ludzi którzy kłamią? Nie widzimy że jest to ważny, a może kluczowy element większego planu, który nie jest teorią ale właśnie się realizuje? Spisku bogatych i możnych ziemi przeciwko ubogim i nic nie mogącym? Planu niegodziwców którzy wiążą i zabierają ludziom życie które dał im na ziemi Bóg? Akurat żeby to rozumieć nie trzeba ani mocy pobożności ani wiary, wystarczą ogólnodostepne informacje. Wcale nie trzeba do tego Chrystusa, wystarczy lepsza część Adama aby ustawić się po właściwej stronie. Tylko to wystarczy aby zrozumieć jakie są cele wyszczepiania i i że moralnym obowiązkiem każdego człowieka jest sprzeciw. Nikt tego za nas nie zrobi! Będzie w porządku jeśli ja zaryzykuję zdrowiem, a przy okazji zbluźnię Bogu, (bo ciało wierzącego po prawdzie nie jest jego, do Chrystusa należy w tym celu aby w nim wysławiała się chwała Boża, „CIAŁA WASZE SĄ ŚWIĄTYNIĄ DUCHA ŚWIĘTEGO”) i dam sobie wstrzyknąć do ciała bliżej nieokreślone coś, wiedząc że nie chroni mnie to przed żadną chorobą ani nie służy zdrowiu, tylko dlatego bo mi to udogodni życie albo uchroni od ucisku, czym jednocześnie dołożę swoją cegiełkę w tej budowli którą wznoszą chciwcy i niegodziwcy przeciwko człowiekowi na ziemi, to na co liczę? Na to że ktoś inny może tą budowlę do której się dokładam będzie burzył kładąc swoją realną prawdziwą krew? Owszem jest cały szerego dalszych powodów, względy zdrowotne, religijne, można problem wałkowac na różne sposoby. Tylko po co? Już raz napisałem, nie widzi i nie rozumie ten który z jakichś powodów nie chce i wtedy jest zmuszony znaleźć dla swej postawy uzasadnienie – dotyczy to tych którzy mają dostęp do informacji. Mało jeszcze poświęcenia ludzi którzy narażają własne życie aby te sprawy pokazać? To co? Możemy współdziałać ze złym w realizacji jego zamysłów jeśli wydaje nam się że to nie narusza przykazania? Albo dlatego bo nam to ułatwia życie w ciele albo przynosi jakieś korzyści? A może ci bogacze uruchamiający swoje projekty w skali całego globu są prawi i niewinni, a ci którzy demaskują ich zamysły to wichrzyciele,kłamcy i spiskowcy?..

  69. Marucha said

    Re 68:
    „Ja nie potrzebuję do życia przykazań”

    Jest Pan pewien?
    Bóg nie wiadomo po co dał nam Dziesięć Przykazań?

  70. Ad. 68

    Ja nie potrzebuję do życia przykazań

    Założę się, że nie chce pan żyć w świecie, w którym o tych przykazaniach zapomniano… 🙂

  71. Listwa said

    @ 64 Enya

    Oczywiście. Materialne i ziemskie produkty nie są w stanie ingerować w świat nadprzyrodzony.
    Ponadto są bezsilne wobec postanowień Chrystusa.

    @ 67 bartomiejwagner

    Juz po dwóch semestrach powinien pan wiedzieć, że Gates nie jest ani źródłem ani autorytetem.
    „Że wyszczepionka zmienia sekwencję RNA,”
    – na pewno nie. To poprzez RNA może nastąpić zmiana w DNA.
    „Ponadto w nazwie wyszczepionki jest mRNA, czyli „modyfikacja RNA”.”
    – to też jest błędne.

    @ 68 leśnik said

    No niech pan tylko spróbuje porzucić Przykazania. Nic panu własne wywody nie dadzą. Pana podejście cechuje – po pierwsze – subiektywizm, Objawienie Boże jest czymś zewnętrznym w stosunku do pana myśli i czymś obiektywnym. Z tego wynika że nalezy je poznać a nie sobie wymyślać. .

    Ks Bałemba : https://sacerdoshyacinthus.com/wp-content/uploads/2022/02/x.J.B.Kazanie2022.02.06.145.mp3

  72. Włodek said

    Ad. [68] Leśnik
    2022-02-09 (Środa) @ 21:13:04

    „… bo na drodze wierzącego wszystko co nie wypływa z przekonania grzechem jest …”

    Żeby popełnić grzech, trzeba złamać przykazanie.
    Przykazanie to pewne ograniczenie, które kształtuje moralność.
    Moralność nie jest „rzeczą” wrodzoną, ją się nabywa czerpiąc ze sprawdzonych wzorców.
    Tymi wzorcami może być tradycja, przekazywana z pokolenia na pokolenie.
    Tradycja to właściwie odwieczna wiara w prawdziwość przyjętych (przestrzeganych) zasad postępowania przez przodków.
    Te zasady (ograniczenia) chrześcijaństwo zawarło w przykazaniach, aby wierni tym zasadom nie grzeszyli (nie popełniali błędów).

    Skąd Leśnik wie co jest grzechem?

  73. Boydar said

    Owszem, są takie miejsca gdzie znaków drogowych praktycznie się nie używa. Dla naprzykładu – złomowisko. I na cmentarzu też ich nie ma. Są za to kierowcy.

    Kiedy się poważniej zastanowić to okaże się, że Dekalog to zestaw podstawowych ostrzeżeń przed butą, brawurą, lekkomyślnością. Zez dyskretnym wskazaniem czym skutkuje samowolka i arogancja, celowe psucie co Bóg stworzył, zawłaszczanie boskich uprawnień których nikomu nie dawał.

    Odrzucając życzliwość Stwórcy (a mógł przecież nic nie mówić) jest Pan Leśnik co najmniej niekurtularny.

  74. Wanderer said

    Ze tez Wam sie chce z tym cynicznym, chamskim bucem deliberowac..

  75. Listwa said

    No to teraz ty będziesz miał pole do popisu, dziadu drętwy.
    Jak dotąd tylko miernotę pokazywałeś. I dalej tylko na to cię stać.

  76. leśnik said

    Owszem panie Krzysztofie, nie chcę żyć w takim świecie. Przykazania są wpisane w istotę życia człowieka od początku i chciałbym żeby tak zostało. Aczkolwiek człowiek świadomie potrzebował ich dopiero po upadku. Natomiast Chrystus i wiara wnosi tu coś nowego. Można położyć nadzieję pojednania z Bogiem przez umysłowe poddanie życia treści przykazań, a można też oprzeć się na mocy Ducha Świętego. Apostoł Paweł w listach szczegółowo o tym napisał. Nigdy nie podjąłem próby życia w jarzmie przykazań bo w czasie gdy było to możliwe od razu wiedziałem że nie mam żadnych szans żeby w ten sposób coś uzyskać. Zakon był jak wielka góra która mnie miażdżyła. W sumie te przykazania nie mają i tak prawdziwej chwały, one tylko odsłaniają w jakimś stopniu życie które jest w Chrystusie, a zakon wnosi bojażń Bożą. To Chrystus, Jego życie ma prawdziwą chwałę Bożą, i jest ona dostępna tylko przez Ducha. I wiarę. Nie ma jej z przestrzegania przykazań. Paweł apostoł pisze że zakon był drogowskazem, kto ma dostep do źródła życia nie potrzebuje drogowskazu do życia. Po co? Ma życie. Po prostu ma dużo wiecej niż przykazanie. A dla niewierzących przykazanie jest jak najbardziej wskazane, tym wiecej im bardziej zapierają się Boga i bluźnią, aby świadczyło w nich przeciwko nim i ich życiu. Cielesny człowiek zawsze główny ciężar życia będzie miał w świecie i przykazanie musi wolę tego życia ujarzmiać i prostować, bo to życie ze świata jest, tylko poświęcone z zewnątrz przykazaniem. Jeśli uzyska źródło życia z Ducha wtedy stanie sie wolny. Ciało i krew Królestwa Bożego nie dziedziczy.

  77. Wanderer said

    Dretwy to ty bedziesz wkrotce.
    Pamietaj, ze to ty jestes kroliczkiem i ode mnie zalezy kiedy cie dorwe.
    Ja sie nie musze popisywac, ja wykonuje.

    Tak sobie pisze, dla sportu…

  78. leśnik said

    Panie Włodku. Ja wierzę odwrotnie. Że zasadnicze prawa życia zgodne z przykazaniami zakonu są trwale wpisane w człowieka, natomiast człowiek swoją reką i utrwaleniem tradycją może dość skutecznie te prawa zniekształcać i niwelować. Nauka apostolska zasadniczo podaje że grzech jest przestepstwem zakonu, co wbrew pozorom nie jest jednoznaczne że chodzi o przykazania dekalogu, bo zakon to jednak wiecej. Niemniej podaje też że wszelka nieprawość jest grzechem, a także że grzechem jest to co nie jest z wiary, ewentualnie jest przeciwko przekonaniu wiary. Bo do wierzących przyłożona jest już inna miara. Rozmaite drobne nieprawości poznamy tylko przez moc Ducha Świętego.

    Panie Boydarze. Pan Jezus powiedział wyraźnie że jeśli ktoś chodzi w świetle dnia nie potknie się. Nie słyszałem żeby coś mówił o samochodach.

  79. Listwa said

    @ 77 Wanderer said

    Sądzisz że jakąś łaskę robisz ze moje komentarze czytasz? spieprzaj jak ci się nie podoba.
    Działaj, a nie tylko obiecujesz. Teraz znowu będziesz miał możliwość.

  80. Jak ja miałem te podstawy biochemii, to Gates nawet jeszcze nie był w planach.

    Właściciele tego świata dopuściły Gatesa do głosu i dali mu szajsmedia do dyspozycji, aby ludzie uważali za prawdę to, co on mówi. Zatem biorę to za wstęp do rozważań. Ponadto, Sąd Najwyższy już używa w stosunku do wyszczepionych określenia transhumans. Także medyczni propagatorzy wyszczepionki informują, że to jest preparat genetyczny. Plus skutki wyszczepień mówią same za siebie. Na dzień dzisiejszy uważam więc, że wyszczepionka zmienia człowiekowe DNA i człowiek oryginalnie stworzony na Obraz i Podobieństwo, staje się nie człowiekiem.

    Dobrze, co zatem oznacza skrót mRNA? Zamieniam się cały w słuch.

  81. Włodek said

    Re. [78] Leśnik
    2022-02-09 (Środa) @ 23:55:50
    „… zasadnicze prawa życia zgodne z przykazaniami zakonu są trwale wpisane w człowieka …”

    Jeżeli Leśnik, jako zakonnik, posiada trwale wpisaną (od urodzenia) moralność (zasadnicze prawa życia), zgodną z przykazaniami, to co „wpisanego” posiada grzesznik (np. zbrodniarz), że postępuje wbrew tym samym przykazaniom?

    Czy do nawrócenia przestępcy, wystarczy takiemu grzesznikowi tylko przypomnieć, że ma trwale wpisane zasadnicze prawa życia, zgodne z przykazaniami, z których dotąd nie korzystał, a według których powinien zacząć teraz postępować?

    Czy nawrócony, dotychczasowy grzesznik, zacznie odróżniać dobro od zła, bez „wpisywania” mu na nowo zasadniczych praw życia (właściwej moralności)?

  82. leśnik said

    Panie Włodku. Człowiek nie przychodzi na świat święty. Wynika to z dziedzictwa przodków. I nie przychodzi na świat też jako zbrodniarz ale może się do takiej postaci doprowadzić. To jest sprawa jego serca i jego woli dlatego odpowiada za to. Wierzy pan w sąd Boży? Jak pan myśli, na jakiej podstawie Bóg będzie sądził ludzi? Ja uważam że właśnie na podstawie tego zapisu który w nich jest. Nie wystarczy zbrodniarzowi o czymś przypomnieć, musi uwierzyć w Boga realnie. Jeśli w jakiś sposób przyjdzie do upamiętania to na samym etapie pokuty otrzyma odnowienie tych praw zasadniczych, w fazie pokuty jest wielka bojaźń, wymagania Boże ostro odmalowane, nawet krzywda małej wagi może urosnąć do rangi zbrodni, bo przecież Chrystus z powodu niej został przybity do krzyża, wtedy wkracza też przecież Pismo jako natchnione Słowo od Boga. A docelowo człowiek otrzyma dużo więcej niż mógł mieć na początku.

  83. leśnik said

    Jeśli wierzący nie przestrzega przykazań to nie znaczy że jest bez nich. Moc Ducha czynna w łasce Bożej posługuje się całym Pismem i przez nie wyprowadza wierzącemu na światło wszelkie nieprawości. Takie jest źródło poznania grzechu. Widzi się że coś jest złe i w jaki sposób, plus jeszcze potwierdzenie Pismem. Po prostu nie żyje się z przestrzegania przykazań ale z łaski. Jest jeszcze oskarżyciel. Ale to jest osobna kwestia.

  84. Włodek said

    Re.[82],[83] Leśnik
    2022-02-10 (Czwartek) @ 07:43:54

    Panie Leśnik,
    W dialektyce jest Pan świetnie wyszkolony, a wnioskuje to po braku prostych i logicznych odpowiedzi na moje pytania [72], [81].

    Człowiek może i przychodzi na świat uduchowiony, ale na kształtowanie jego moralności (zasadniczych praw życia) ma wpływ bezpośrednie otoczenie, w którym dorasta. Człowiek może mieć wrodzony (wpisany w niego) instynkt stadny, ale nie przekonania, co jest dobrem, a co złem, dla społeczności w której przyszło mu żyć. To jest mu przekazywane w formie przykazań, jako „prawda” sprawdzająca się od wielu pokoleń.

    Ludzie, którzy uciekają od życia w takim społeczeństwie, zamykając się w zakonnych murach, szukają jednak podświadomie schronienia przed pokusami otaczającego świata, nie chcąc stawiać im czoła. Nie konfrontując się ze złem, mogą żyć w przekonaniu wszechobecnego dobra. Nie maja dylematów, rozterek egzystencjalnych, żyją „teoretycznie”, są oderwani od życia przyziemnego.

    Natomiast zwykły człowiek, nie mogąc sobie pozwolić na taki komfort, narażony od początku na podejmowanie życiowych decyzji i ponoszenia ich konsekwencji, co jest dobre, a co złe, potrzebuje jednak sprawdzonych wzorców, których powinien przestrzegać. Bez takich przykazań, będzie długo błądził, aż życie „samo” pokaże i nauczy go odróżniać dobro od zła, albo zostanie jeszcze większym grzesznikiem.

    P.S.
    Życie Franciszka (Giovanni di Pietro di Bernardone z Asyżu) stało się święte dopiero po wielu latach życia w grzechu wśród otaczającego go za młodu społeczeństwa. Niestety przestał grzeszyć i stał się wyznawcą zasadniczych praw życia dopiero po „ucieczce” od otaczających go ludzi (samoizolacja).

  85. Listwa said

    @ 80 bartomiejwagner

    Z tym pytaniem to prosze zwrócić sie już do Wandarera, na pewno chętnie wyjaśni i nie będzie dyskutował z oczywistościami.

  86. Włodek said

    Ad. [71] Listwa
    2022-02-09 (Środa) @ 22:01:36

    „… „Że wyszczepionka zmienia sekwencję RNA,”
    – na pewno nie. To poprzez RNA może nastąpić zmiana w DNA.
    „Ponadto w nazwie wyszczepionki jest mRNA, czyli „modyfikacja RNA”.”
    – to też jest błędne. …”

    Skoro, w podjętej dyskusji, jedynie zaprzecza się twierdzeniom, bez rozwinięcia swojej kontrargumentacji, a w szczególności bez wskazania ewentualnych błędów czyjegoś rozumowania, to kończy Pan swój wywód bez udowodnienia.

    Jeżeli nie chce Pan skonfrontować rzeczowo swojej wiedzy na publicznym forum Gajówki, ze względu na zbyt niski poziom dyskutantów, to czemu nie oznajmia Pan swoich twierdzeń na jakimś forum naukowym, a nawet parlamentarnym?

    Jak zrobił to na przykład w dniu 12-01-2022 Luc Montagnier (Laureat Nagrody Nobla), twierdząc:

    „… Te szczepionki to trucizny. To nie są prawdziwe szczepionki. mRNA umożliwiają transkrypcję informacji w całym ciele w sposób niekontrolowany. Nikt z nas nie jest w stanie powiedzieć, dokąd trafiają zawarte w nich „przesłania”. Jest to zatem straszna niewiadoma. I faktycznie teraz dowiadujemy się, na podstawie pracy opublikowanej ponad rok temu, że te mRNA zawierają element, który możemy nazwać prionem, czyli coś zdolnego do wprowadzania modyfikacji białek w nieprzewidywalny sposób. …”

    [https://www.soulask.com/luc-montagnier-they-are-not-vaccines-they-are-poisons-speech-to-the-luxembourg-parliament/]

  87. Wanderer said

    Listewko, prowokujacy durniu, za mna mozesz sie gleboko uklonic i pocalowac mnie w dupe.
    Uwazaj zebys przy tym nie zadlawil sie swoim jadem zarozumialcze.

    Kazdy kto sie do mnie zwroci z pytaniem moze oczekiwac kulturalnej odopwiedzi z mojej strony, na miare moich skromnych mozliwosci. Ty natomiast przychodzac obrzucasz wszystkich gnojem i jadem

    Ty tego nawet nie ogarniasz o czym mowie, maluczki, i gdyby to ode mnie zalezalo juz dawno wypierdolilbym cie z Gajowki za twoja chora wyzszosc i pogarde dla innych.

    Ale to nie moj cyrk i nie moje malpy.

  88. Wanderer said

     „Na dzień dzisiejszy uważam więc, że wyszczepionka zmienia człowiekowe DNA i człowiek oryginalnie stworzony na Obraz i Podobieństwo, staje się nie człowiekiem”

    Oczywiscie, zgadzam sie z powyzszym, Panie Bartomiejwagner. Nie po to wstrzykuje sie messengera RNA zeby nic nie robil.

  89. Enya said

    re 86
    Jest też wiele manipulacji na temat tego, co powiedział. Krążą fake newsy na temat jego wypowiedzi.
    Nie jest na pewno entuzjastą szczepionek mRNA. Uważa, że przyczyniają się do wytwarzania kolejnych wariantów wirusa Sars-Cov-2.
    Mnie zastanawia toksyczność korony przeflancowanej z Wuhan. Proszę przypomnijcie sobie Państwo sceny, jakie działy się we włoskich szpitalach w marcu/kwietniu 2020 r. Przypadków covidowego zapalenia płuc było bardzo dużo. Odbierano tlen i respirator ludziom starszym, by ratować młodszych. To było z gruntu amoralne, oparte na kalkulacji kosztów społecznych, a nie poszanowaniu godności człowieka.
    Otóż normalny wirus tak się nie zachowuje. Nie zabija żywiciela. „W interesie” wirusa jest, by żywiciel przeżył.
    Dlatego być może Luc Montagnie uważa, że wirus jest efektem manipulacji człowieka i przypadkowo wydostał się z laboratorium w Wuhan.

  90. Enya said

    Są też teorie, że to jest jednak normalny wirus i że już wcześniej mieliśmy z nim kontakt. Bo gdyby tak nie było, to w przypadku wirusa odzwierzęcego zabijałby 60 procent danej populacji, a nie procent komma dwa (albo i mniej).

  91. kontra said

    Enya

    Mnie zastanawia toksyczność korony przeflancowanej z Wuhan. Proszę przypomnijcie sobie Państwo sceny, jakie działy się we włoskich szpitalach w marcu/kwietniu 2020 r. Przypadków covidowego zapalenia płuc było bardzo dużo.

    ci ludzie mogli być zaszczepieni na grype wczesniej
    https://babylonianempire.wordpress.com/

    ——-
    A jakie sceny się niby działy?
    Admin

  92. kontra said

    Enya

    «Covid-19 to nie wirus, to egzosom powstały pod wpływem skażenia elektromagnetycznego» – 2 kwiecień 2020

    19 maj 2011: Telecom, 8 pracowników nie żyje: “Pracowali przy antenach 4G (informacja całkowicie wykasowana z Internetu)

    19 maggio 2011: Telecom, morti 8 dipendenti: «lavoravano ai ripetitori del 4G

    (…) Wszyscy zmarli w ciągu miesiąca. Brali udział w montażu anten 4G. To, co w pierwszej chwili wyglądało na bardzo agresywną formę grypy, bardzo szybko przekształciło się niedotlenienie i zapalenie płuc; lekarze zdiagnozowali zatrucie spowodowane polem elektromagnetycznym, które spowodowało śmierć instalatorów anten spółki Telecom. Najmłodszy z nich miał zaledwie 22 lata. Rodziny zmarłych zaskarżyły Telecom. (…)
    https://scontent-cdt1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.6435-9/fr/cp0/e15/q65/192980695_10160800014555681_6174602441461787482_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-3&_nc_sid=110474&_nc_ohc=7jDFhA3r00sAX8gu_Sb&_nc_ht=scontent-cdt1-1.xx&tp=14&oh=d8e01facbcad5caab070d24311893e94&oe=60DEF99E

    «Covid-19 to nie wirus, to egzosom powstały pod wpływem skażenia elektromagnetycznego» – 2 kwiecień 2020

    El Covid-19 no es un virus, es un exosoma influido por la contaminaciòn electromagnética https://plataforma.quieroauditoriaenergetica.org/blog/14-categoria-blog-1/480%20coronavirus-exosoma

    Egzosom

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Egzosomy
    https://babylonianempire.wordpress.com/2021/06/06/dlaczego-niektore-elementy-anten-5g-oznaczone-sa-jako-cov-19/

    https://babylonianempire.wordpress.com/?s=bergamo

  93. kontra said

    kowid i promieniowanie elektromagnetyczne sieci 4g 5g wifi

    lekarza z UK dr Andrew Kaufmana, który badał osoby chore rzekomo na koronawirusa i pod mikroskopem oglądał materiał genetyczny rzekomego wirusa.

    Był on taki sam jak w egzosomach – ludzkich strukturach uwalnianych z komórki która została uszkodzona np. przez promieniowanie elektromagnetyczne.

    Jest to naturalna reakcja organizmu.
    https://wolnislowianie.wordpress.com/2020/04/23/o-co-naprawde-chodzi-z-tzw-koronawirusem/

  94. kontra said

    kowid i promieniowanie elektromagnetyczne sieci 4g 5g wifi
    https://stronazdrowia.pl/tego-nie-rob-z-laptopem-bo-grozi-ci-syndrom-przypieczonej-skory-sprawdz-jakie-sa-jego-objawy-i-na-czym-polega-leczenie/ar/c14-15984325

  95. Ad. 76

    Przykazania są wpisane w istotę życia człowieka od początku i chciałbym żeby tak zostało.

    I Mayowie, Aztecy są tego przykładem?

    Pan nie zdaje sobie sprawy z tego, jak silne piętno wywarł na Europę katolicyzm… (piszę „katolicyzm”, a nie „chrześcijaństwo”, bo zaraz ktoś sobie pomyśli, że protestantyzm coś pozytywnego wniósł – nie, protestantyzm nie wniósł nic pozytywnego)

  96. Włodek said

    Re. [89] Enya
    2022-02-10 (Czwartek) @ 15:37:23

    „… Jest też wiele manipulacji na temat tego, co powiedział. Krążą fake newsy na temat jego wypowiedzi. …”

    Dlatego polecam czytanie źródeł, a nie komentarzy (np. typu: https://fakehunter.pap.pl/). Cytuję tłumaczenie jego wypowiedzi z 12-01-2022, a w tekście źródłowym są jeszcze odnośniki do innych jego wcześniejszych wypowiedzi.

    „… Dlatego być może Luc Montagnie uważa, że wirus jest efektem manipulacji człowieka …”

    O tym, że wirus jest efektem manipulacji człowieka, L. Montagnie mówił już ponad rok temu, i nie używał bynajmniej trybu przypuszczającego. Jako noblista i wirusolog, współodkrywca HIV w 1983, dobrze wiedział co mówi.
    W sekwencjonowanych łańcuchach zmutowanego koronowirusa grypy (nazywanego Kowidem) odczytano „wbudowane” fragmenty sekwencji wirusa HIV.

    P.S.
    Chętnie udzielał wywiadów i dzielił się swoją wiedzą, choć wtedy (2020) niewielu go o to pytało, a tym bardziej nikt z decydentów. Niestety właśnie odszedł 08-02-2022 (śpnd), a warto było go posłuchać.

  97. kontra said

    ——-
    A jakie sceny się niby działy?
    Admin

    psy-op hurtowe włoskie trumny w TV?

    ———————–

    Powyższe zdjęcie może przedstawiać, przykładowo:
    – trumny imigrantów, którzy utonęli w morzu próbując dostać się do Europy
    – trumny muzułmanów zabitych przez Serbów w trakcie czystek etnicznych
    – trumny Murzynów zabitych przez białych rasistów
    – zwłoki ofiar Covida
    – zwłoki ofiar reżymu Łukaszenki…

    Itd.
    Admin

  98. Marucha said

    Re 95:
    Indianie (Mayowie, Aztecy) sami nienawidzili swych władców, bo wiedzieli, że to zwyrodnialcy. Dlatego tak łatwo dali się „podbić” Hiszpanom.

  99. Ad. 98

    Tego wątku nie znam. A chętnie przeczytam w formie artykułu…

  100. Boydar said

    Panowie, nie mylmy pojęć i wątków.

    O ile „… Majowie byli twórcami wysoko rozwiniętej cywilizacji, której początki sięgają okresu preklasycznego późnego (400 p.n.e.–250 n.e.) …” to „… termin Azteca pierwotnie oznaczał „ludzi z Aztlán” i odnosił się jedynie do niewielkiego koczowniczego plemienia, które (jako ostatnie spośród wszystkich ludów Ameryki Środkowej) przybyło z północy na obszar Płaskowyżu Meksykańskiego w XIII wieku …”.

    Osobiście uważam Azteków za jedno z „zaginionych” plemion Izraela. W każdym razie une od żyda niczym się nie różniły. A skąd fucktycznie przybyli to mało komu wiadomo na pewno. Proszę porównać tylko notki w wiki – o Majach jest czego dokonali, zbudowali, a o Aztekach kogo i ile wymordowali.

  101. Marucha said

    Re 99:

    Proszę bardzo, oto fragment książki Vittorio Messori’ego „Czarne karty Kościoła”:

    Wspomniane triumfy dokonały się przede wszystkim dzięki pomocy tubylców uciskanych przez Inków i Azteków. Dlatego w wielu miejscach Hiszpanie witani byli nie jako najeźdźcy, lecz oswobodziciele. Może teraz oświeceni historycy zdołają nam wytłumaczyć, jak było możliwe, że w ciągu trzech wieków hiszpańskiej dominacji nie wybuchały powstania przeciwko nowym władcom, chociaż ich liczba była bardzo ograniczona i najmniejsze powstanie mogło zmieść ich z kontynentu. Dotychczasowe wyobrażenia o inwazji na Amerykę Południową znikają natychmiast w zetknięciu z liczbami: w ciągu pięćdziesięciu lat, od roku 1509 do 1559, to znaczy w czasie konkwisty od Florydy po Cieśninę Magellana, co roku przybywało do Indii Zachodnich niewiele ponad pięciuset (sic!) Hiszpanów. W sumie 27.787 osób w ciągu pół wieku.

    Za https://marucha.wordpress.com/2015/03/09/kosciol-katolickie-monarchie-iberyjskie-a-indianie/

  102. Boydar said

    Spokojnie, to tylko awaria.

    „Indianie (Mayowie, Aztecy) sami nienawidzili swych władców, bo wiedzieli, że to zwyrodnialcy”

    Można zrozumieć z powyższego, że władców nienawidzili poddani również będący Mayami, Aztekami. Co raczej prawdzie do końca nie odpowiada, przynajmniej w odniesieniu do Azteków. Bo to były głównie plemiona/ludy przez nich podbite i bezwzględnie sterroryzowane. A Majowie ? Majowie żyli względnie normalnie, jak na ówczesne standardy cywilizacyjne i nikt szczególnie tam na nich nie narzekał. Żyją zresztą do tej pory.

    ——–
    Za nieścisłości się sumituję.
    Admin

  103. leśnik said

    Panie Włodku. Panie Krzysztofie.
    Wy się nawzajem uzupełniacie. Jeden z was twierdzi że ponieważ istnienie plemion o okrutnych obyczajach jest faktem więc świadczy to o braku Boga w ich sercach, drugi zaś wykazuje jak wielki wpływ na życie człowieka ma środowisko życia i drugi człowiek. Po pierwsze. Boży zapis nie jest na poziomie umysłu tylko serca i bazuje na miłości. Bóg jest miłością. Dopiero jej obecność i rozwinięcie na sprawy życiowe może przekładać się na umysłowe zasady. Na świecie ściera się dobro i zło przy czym zło jest dominujące. Jest dominujące dlatego bo człowiek zasadniczo jest oddzielony od Boga, więc to co skłania się ku dobremu słabe jest i nie ma czym walczyć, a to co znajduje upodobanie w złem ma sprzyjające warunki do wzrostu. Ogólna nieświadomość Boga jest przyczyną tego że grzech triumfuje. No i jest kwestia ciała. Pismo świadczy że generalnie świat jest wrogim dla człowieka skłaniającego się ku Bogu środowiskiem, a ciało stanowi tu dodatkowe obciążenie, troska o byt, lęk przed śmiercią w ciele, przemoc fizyczna. Zły, silny albo możny człowiek może łatwo zdominować innych i narzucić im swoje warunki, łatwo też może to przejść w stan trwały i się pogłębiać. Oczywiście gdy ludzie zbiorowo są zorientowani ku Bogu wtedy pojedynczemu człowiekowi jest łatwiej. Panie Krzysztofie. Weźmy na przykład nasz naród. Niby dominuje chrześcijaństwo od wieków. Teoretycznie Bóg mieszka w sercach i panuje. Jak to jest więc możliwe że obok bogacza istnieje biedak który ginie, w którym troska o ciało niszczy, psuje i zabija duszę? Przecież obaj pochodzą od tego samego ojca. Miłość Boża w sercach mieszka. Przez cały szmat czasu istniała grupa o nazwie chłopstwo, która była postrzegana i opisywana jako gatunek podludzi. Żyli w okropnych warunkach, w ucisku i bez nadziei na inne życie. Co więcej utarła się opinia że zasługują na swój los ze względu na ich nikczemne, przyziemne dusze o znikomej wartości, i że nie ma sensu wiązać z nimi nadziei że się z tego stanu podźwigną. Hmmm.. Religia przez tyle lat nie była w stanie przywrócić ich do godności człowieka, a potem bezbożny system wprowadził swoje zasady naśladując Bożą sprawiedliwość i wykonał to w ciągu jednego pokolenia. I okazało się że ci ludzie nie różnią się wcale od innych osób.

  104. leśnik said

    Dz 17:24-27: „Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych Ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, Żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas.” Nie mam żadnych podstaw aby wątpić że te słowa nie odzwierciedlają prawdy. Wątpię natomiast aby ktoś uważał że człowiek jako istota żyjąca nie jest wyposażony w miłość. Bóg jest miłością i jeśli istota tej miłości ma odzwierciedlenie w zakonie, to zakon i ta miłość to to samo.

  105. leśnik said

    Panie Włodku. Napiszę jeszcze bo sformułował pan przeciwko mnie rozmaite zarzuty i insynuacje. Ja uważam że odniosłem się do pana pytań. Proszę poczytać spokojnie Biblię. Temat dotyczył Boga żywego, Słowa które od Niego wyszło i które świadczy o jego Synu, On jest miarą prawdy określającą co jest dobre a co złe a nie to co ludzie między sobą ustalą.. Przykazania zakonu to nie są jakieś ludzkie zasady a życie naprawdę można mieć z naśladowania Jezusa Chrystusa w Duchu a nie z wzorców które są dostępne na świecie. Nie ma sensu więcej o tym pisać biorąc pod uwagę to co pan do mnie napisał. Hmmm.. Nie wiem kto mógłby mnie szkolić w dialektyce, a aluzji albo insynuacji przypisujących mi życie zakonne w ogóle nie rozumiem.

  106. leśnik said

    Rzym 2:9-16: „Tak, utrapienie i ucisk spadnie na duszę każdego człowieka, który popełnia złe, najprzód Żyda, potem i Greka, A chwała i cześć, i pokój każdemu, który czyni dobrze, najpierw Żydowi, a potem i Grekowi. Albowiem u Boga nie ma względu na osobę. Bo ci, którzy bez zakonu zgrzeszyli, bez zakonu też poginą; a ci, którzy w zakonie zgrzeszyli, przez zakon sądzeni będą; Gdyż nie ci, którzy zakonu słuchają, są sprawiedliwi u Boga, lecz ci, którzy zakon wypełniają, usprawiedliwieni będą. Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają; Dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają lub też biorą w obronę; Będzie to w dniu, kiedy według ewangelii mojej Bóg sądzić będzie ukryte sprawy ludzkie przez Jezusa Chrystusa.”
    Jak widać powyżej grzech istnieje również gdy nie ma przykazania które go wyprowadza na światło. Bo grzech to jest pojęcie związane z życiem którego nie ma w Chrystusie. Życie poczęte z diabła. Dlatego chodzenie w wierze w Jezusa Chrystusa tą całą treść życia ujawnia, lepiej niż zakon, i pozwala ją usunąć. Natomiast złamanie jakichś ludzkich zasad i nakazów nie jest żadnym grzechem, co najwyżej ludzkim przestępstwem. Koniec

  107. Włodek said

    Re. [105] Leśnik
    2022-02-11 (Piątek) @ 00:32:08

    Panie Leśnik,
    Żałuję, że błędnie zostałem zrozumiany, bo nie było to moja intencją, ani zarzucanie, ani insynuowanie czegokolwiek, a tym bardziej urażenie Pana wrażliwości. Interesujące mnie zagadnienie wynikało jedynie z mojej ciekawości i nie oczekiwałem tak wnikliwej odpowiedzi. Może tylko niepotrzebnie włączyłem się do dyskusji, oraz wydłużyłem ją, zaintrygowany treścią Pana odpowiedzi.
    Nie mniej dziękuję za poświęcony mi czas.

  108. leśnik said

    Ok. Pozdrawiam i życzę dobrego dnia.

  109. Ad. 103

    Weźmy na przykład nasz naród. Niby dominuje chrześcijaństwo od wieków. Teoretycznie Bóg mieszka w sercach i panuje.

    Nie Bóg tu panuje, ale histeria.

    Religia przez tyle lat nie była w stanie przywrócić ich do godności człowieka, a potem bezbożny system wprowadził swoje zasady naśladując Bożą sprawiedliwość i wykonał to w ciągu jednego pokolenia.

    Religia wcale tego nie próbowała. A ten „bezbożny system” zamiast wznosić oczy do nieba, zaprowadził elektryfikację i upowszechnił podstawowe wykształcenie – które kosztowało niewiele albo i nic. Do tego praktycznie bezpłatne studia. Itd. (Już punkty za pochodzenie pomińmy…) Mój ojciec skończył PW, matka skończyła ASP – oboje ze wsi.

  110. Peryskop said

    A może obaj, robiąc sobie jaja,
    wciąż pogrywają z nami w cymbergaja ?

  111. Włodek said

    Ad. [110] Peryskop
    2022-02-12 (Sobota) @ 10:26:03

    Peryskop znowu błądzi.
    Wynurza się przez „pomyłkę” nie tu gdzie trzeba.
    To nie jest płytki temat, jak Peryskop potrafi, to może się zanurzyć w nim głębiej.

    Pławienie się w mętnych i w mulistych płyciznach, to proszenie się o wpłyniecie na mieliznę.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: