Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Olo o Wygląda na to, że Rosja nie bę…
    bryś o Marokańczycy uczcili zwycięstw…
    bryś o Generał Surowikin radykalnie z…
    revers o Wolne tematy (83 – …
    NC o Polska dla Polaków
    Szczepan Zbigniewski o «Batalion Monako»
    niepostepowyoszolom o Generał Surowikin radykalnie z…
    minka o Wolne tematy (83 – …
    Szczepan Zbigniewski o «Batalion Monako»
    ats42 o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Wolne tematy (83 – …
    Zorard o Najbogatszy człowiek na ś…
    Nie przycichlim o Generał Surowikin radykalnie z…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o City of London
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 625 obserwujących.

Rosja z dala od Banderastanu

Posted by Marucha w dniu 2022-02-15 (Wtorek)

Trudno myśleć o czymkolwiek innym niż kwestia ukraińska; w zalewie wiadomości, szczególnie intensywnym na Zachodzie – apele o wyjazd obywateli Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej z terytorium Ukrainy, pojawiające się w mediach informacje o tym, że Kijów pospiesznie przenosi całą infrastrukturę instytucji rządowych i punkty dowodzenia na zachód kraju.

Tym bardziej, że na ostatnim posiedzeniu NATO Amerykanie ustami Joe Bidena wyznaczyli termin „rosyjskiej agresji” na 16 lutego.

To Zachód chce inwazji

A zatem inwazja.

Już na wstępie zaznaczymy, że nie będziemy brać pod uwagę opcji jakobyśmy świadomie i konsekwentnie się do niej przygotowali. Dlaczego niby teraz? Dlaczego nie w 2014 roku, gdy sytuacja była znacznie bardziej sprzyjająca? Hipotezę o przygotowaniach od razu zatem odrzućmy. Kreml nie zdecyduje się na siłowe rozstrzygnięcie, nawet jeśli obecny stan jest dla niego nie do zaakceptowania.

Pozostaje jedna opcja: Zachód bardzo chciałby tej inwazji i robi wszystko, by do niej doszło.

Co zyskałyby na tym Stany Zjednoczone? Zerwanie stosunków Rosji z Europą i konsolidację rozwalającego się NATO, a także pretekst do nałożenia na Rosję wszelkich możliwych sankcji. Włącznie z prowokowaniem buntu elit rosyjskich, których pochodzące z kradzieży majątki zostałyby błyskawicznie skonfiskowane, przeciwko Władimirowi Putinowi. To, nawiasem mówiąc, niezły plan. Dla nich. Racjonalny.

Jeśli Rosja nie zdecyduje się na inwazję, można ją do tego zmusić. To bardzo proste: wystarczy rozpocząć operację pacyfikacyjną Sił Zbrojnych Ukrainy na Donbasie. W jego okolicach są już wszystkie możliwe siły, te zdolne i te niezdolne do walki. A jeśli Rosja nie zareaguje na takie działania, można będzie zająć Donbas i przejść do Krymu. I dalej realizować ten sam cel. Rosja przecież niemal na pewno w sytuacji krytycznej zdecyduje się na inwazję. Pewnie nie będzie czekać na problemy z Krymem.

Waszyngton aktywował ukraińską bombę

Sytuacja staje się nieco bardziej logiczna, jeśli uznamy, że za całą tą historią stoi Waszyngton, a precyzyjniej – obecne globalistyczne kierownictwo Stanów Zjednoczonych (Biden i spółka) – oraz wspierające go moralnie brytyjskie jastrzębie, które zgłodniałe są geopolitycznego hardkora i pozbawione wpływu na bieg spraw po Brexicie.

Rzecz jasna, NATO nie będzie bezpośrednio wojować za Ukrainę. Dlatego niepotrzebnie martwią się ci, którzy obawiają się atomowej Apokalipsy. Zachód chce nas wciągnąć nie do trzeciej wojny światowej na pełną skalę, lecz do konfliktu o średniej intensywności. Nie mamy przy tym wyboru, czy walczyć, czy nie.

Zachód ma bowiem środki, byśmy nie mogli uchylić się od walki. Niestety, tak właśnie jest. Po wydarzeniach 2014 roku, reintegracji Krymu i wyzwolenia Donbasu, Waszyngton mógł uruchomić w każdej chwili reakcję łańcuchową prowadzącą do wojny.

Zwłoka związana była w dużym stopniu z Donaldem Trumpem, który niezbyt interesował się geopolityką i koncentrował się na problemach wewnętrznych. Poza tym, jego amerykański nacjonalizm nurtu paleokonserwatywnego wiązał się dopuszczeniem wielobiegunowości. A jego konflikt z globalistami (z tym „bagnem”, swamp, którego w końcu nie udało mu się osuszyć) pchał go do prowadzenia jeszcze bardziej kontrastującej z nimi polityki zagranicznej. Stąd wzięły się oskarżenia pod jego adresem o sympatie do Rosji. Tymczasem żadnych większych sympatii do niej nie żywił. Żywił jednak szczerą antypatię do globalistów. I to wystarczyło.

Zaraz po tym, jak tylko globalistyczna partia liberalnych jastrzębi i neokonserwatystów powróciła wraz z Bidenem do Białego Domu, wróciła również atlantycka geopolityka. Co za tym idzie, kwestia aktywizacji ukraińskiego ładunku wybuchowego, była już tylko sprawą techniczną. Mogli to zrobić w dowolnej chwili. Czy postanowili, że odpowiednia chwila nastąpiła właśnie teraz?

Chcą przelewu słowiańskiej krwi

Rodzi się nieodparte wrażenie, że zaplanowana przez Waszyngton inwazja zacznie się lada moment. Wbrew naszej woli. Rosja nie może jednak błyskawicznie nie odpowiedzieć na aktywne działania pacyfikacyjne na Donbasie, jeśli one nastąpią.

A to już zupełnie nie zależy od Moskwy. Oczywiście, Kijów się w tej sprawie ociąga. Komu chciałoby się tracić kraj, albo co najmniej topić go we krwi? NATO nie zamierza nikogo ratować. Ważne, by przelać jak najwięcej słowiańskiej krwi. Waszyngton nie odstępuje od swoich planów.

Stąd właśnie wzięła się odmowa ustosunkowania się do żądań Rosji względem NATO i całkiem już bezczelne démarche Angielki Elizabeth Truss w sprawie Rostowa i Woroneża. Był to nie tylko wyraz totalnej niekompetencji, ale również obojętności na realia rosyjskiego świata, w tym Ukrainy, którą w rzeczywistości odczuwają globaliści. Mają gdzieś te trudne do wymówienia, słowiańskie nazwy miejscowości. Żyją już paradygmatem inwazji i działają tak, jakby do niej już doszło. To typowa metoda wojny hybrydowej: to, co ma dopiero nastąpić, opisuje się tak, jakby już się wydarzyło.

Lwowska Ukraina

Wyobraźmy sobie, że Zachód doprowadzi sytuację do stanu bez wyjścia i inwazja stanie się nieunikniona.

Zachodnie tabloidy pełne są scenariuszy tego, w jaki sposób wszystko się odbędzie i czym się zakończy. Niektóre te wizje są całkiem realistyczne, inne jednak są niewiarygodnymi bredniami. Niemal wszędzie wspomina się jednak o udanym przejęciu przez Rosjan Ukrainy Wschodniej i Kijowa oraz o powstaniu linii obronnej rusofobicznego oporu na zachodzie Ukrainy. I właśnie tam, na ten zapasowy przyczółek, który być może jest właśnie przygotowywany, NATO mieć będzie bezpośredni dostęp w przypadku nadzwyczajnej sytuacji. Tymczasową stolicą podmiotu, który Zachód uzna za „Ukrainę”, może zostać Lwów. I to właśnie z niego prowadzona będzie działalność wojskowo-terrorystyczna na wielką skalę.

Niczego wam to nie przypomina? Czyż nie według podobnego scenariusza toczyła się walka o kijowski tron wielkiego księcia pomiędzy Księstwem Władimirskim a Księstwem Halicko-Wołyńskim, którą podgrzewał przy pomocy prozelityzmu tron papieski? Sam Kijów przechodził z rąk do rąk, aż w końcu stracił swoje znaczenie i z wielkiej stolicy stał się prowincjonalnym miasteczkiem.

Dalszy ciąg znamy – rozeszły się drogi dwóch, niemal równych części rosyjskiego świata. Ruś Władimirska, a potem Ruś Moskiewska stała się potężnym, światowym Imperium. Na terytoriach zachodnich Rusini stali się pogardzaną kastą niższą w katolickiej Europie Wschodniej. To była cena przysłanej przez papieża korony dla dumnego księcia Daniła Halickiego.

Zachód zawsze postępował w ten sam sposób: obiecuje pomóc i uratować, by potem cynicznie porzucić. Widzimy to w historii upadku Konstantynopola osłabionego wcześniej wiarołomnymi atakami krzyżowców, widzimy na przykładzie losu Micheila Saakaszwiliego.

Potworek halicko-wołyński

A teraz pewne zaskoczenie. Przyjęło się sądzić, że partia rosyjska i geopolityka eurazjatycka mają dość ambitne cele i dążą do rozszerzenia granic Rosji – Eurazji oraz rosyjskiego świata. I słusznie. Należy jednak uczynić wyjątek w przypadku Ukrainy Zachodniej. Profil etnosocjologiczny, historyczny i psychologiczny tych regionów – za wyjątkiem Rusinów Zakarpackich i niektórych autentycznie prawosławnych społeczności na Wołyniu – uniemożliwia ich integrację z Eurazją. Sprowadzeni z powrotem do wspólnego państwa przez Josifa Stalina mieszkańcy Ukrainy Zachodniej nigdy nie zaakceptowali Imperium. To właśnie oni stanowili siłę napędową ekstremalnej ukraińskiej rusofobii, co na koniec doprowadzi zapewne do kresu tej nieudanej struktury, mającej ambicje do państwowości.

To na tych terenach chce trwale zaczepić się Zachód. I warto zastanowić się nad tym, czy nie pozwolić mu tego zrobić. Bo w innym wypadku, nawet jeśli Rosji uda się przejąć kontrolę nad całą Ukrainą (do czego prowokują nas atlantyści), ten zachodni przyczółek nigdy się z tym nie pogodzi i szukać będzie sposobów wewnętrznego osłabiania każdego neutralnego i umiarkowanego rządu przyszłej Ukrainy lub tej struktury, która pojawi się w jej miejsce. Zresztą, obecna kondycja instytucji politycznych tego kraju jest do tego stopnia żałosna, że pozostawianie jej samej sobie, w nadziei na lojalność sił integracyjnych, byłoby czymś wyjątkowo krótkowzrocznym.

Wreszcie, nawet jeśli uda im się sprowokować nas do inwazji, to z pewnością nie dadzą rady pchnąć nas do stosowania terroru wobec prawdziwie bratniego nam narodu, w zasadzie narodu naszego własnego. Tym samym, bylibyśmy skazani po wsze czasy na kontakty z tym halicko-wołyńskim potworkiem. Ich reedukacja nie udała się nawet Stalinowi, który przecież nie bał się stosowania wszelkich możliwych środków.

Banderastan to nie sprawa Rosji

Dlatego trzeba pomyśleć, czy nie lepiej zostawić ich samym sobie. I czy nie zacząć budowy ukraińskiej państwowości – która byłaby też i naszą, bo przecież niezbędne jest kompletne Odrodzenie Słowiańskie – od zera. Obwody zachodnie mogą sobie zostać „Ukrainą” (której my, oczywiście, nie uznamy) albo zmienić nazwę na „Banderastan”. Tymczasem ze zdrowej części kraju możliwe stanie się zbudowanie czegoś nowego.

Krym odszedł, Donbas też. Takie stopniowe rozbijanie czegoś, co nie miało nawet w historii szansy, by powstać, byłoby czymś niegodnym i nie dalekowzrocznym. Ratujmy zatem wszystkich naraz, ale tylko tych, którzy są na to gotowi i którzy choć trochę akceptują taki obrót zdarzeń.

To tylko geopolityczne refleksje. Nie mam żadnych niejawnych informacji i nikogo do niczego nie wzywam. Analizuję tylko. I w wyniku tej analizy dochodzę do wniosku, że w przypadku inwazji – wyłącznie w tym przypadku! – kwestia obwodów zachodnich obecnej Ukrainy powinna zostać rozstrzygnięta w sposób najbardziej delikatny i ostrożny z możliwych. Budowa Imperium, a tym bardziej odbudowa Imperium utraconego, to najtrudniejsza ze sztuk, a nie jakiś liniowy i – tym bardziej – monotonny proces.

prof. Aleksandr Dugin
Źródło: https://t.me/russica2/44180, https://t.me/russica2/44181, https://t.me/russica2/44182
Śródtytuły pochodzą od Redakcji.

https://myslpolska.info

Komentarzy 17 do “Rosja z dala od Banderastanu”

  1. Olo said

    Cała ta wojenna hucpa jest tylko po to, żeby zalać Polskę ukrami, wzmocnić tu obecność anglosyjonistycznych wojsk okupacyjnych, które będą ochroną dla żydobanderowskiego reżimu dobrej zmiany i gwarancją kontynuowania ludobójstwa na narodzie polski, aż do około 15 milionów Polaków. Dopiero wtedy Kurdupel będzie mógł zameldować na Majdanie wykonanie zadania i po raz kolejny wykrzyczeć – Chwała Ukrainie!!!

  2. RAFAŁ said

    WIĘZIEŃ POLITYCZNY ŻYDOPISU …………

    Wojciech Olszański syn Ryszarda Zakład Karny Potulice Al.Parkowa 1 89-120 POTULICE
    TU wysyłać kartki pocztowe dla Wojtka!
    Wojciech Olszański syn Ryszarda.
    POTRZEBNE WSPARCIE NA DZIAŁANIA PRAWNE I POMOC WOJTKOWI

    90 1240 2119 1111 0011 0676 2313

    Bank Pekao SA – wpłaty z zagranicy:
    SWIFT/BIC PKOPPLPW
    IBAN: PL

    Marcin Osadowski
    Skr. Poczt. nr 76
    05-420 Józefów

    Koniecznie tytułem: DAROWIZNA

    POTRZEBNE WSPARCIE NA DZIAŁANIA PRAWNE I POMOC WOJTKOW!
    UWAGA! Wpłaty bez tytułu „DAROWIZNA” zostaną odesłane na konto wpłacającego!
    90 1240 2119 1111 0011 0676 2313
    Marcin Osadowski
    Skr.Poczt. nr. 76 05-420 Józefów

    Bank Pekao SA-wpłaty z zagranicy
    SWIFT/BC PKOPPLPW
    IBAN;PL

    Info Żywiec Pt. 11.2.2022 Aleksander Jabłonowski, Marcin Osadowski NPTV.PL
    https://video.braciakamraci.pl/w/vmfvcxjJan76yrAkEwnhfA
    „DIVIDE ET IMPERA” Nd. 6.2.2022 Marcin Osadowski et Consortes – NPTV.PL

  3. obligacja said

    Kto zarabia na zamieszaniu ? Obligacje Ukrainian ..ubiegły rok ..75 proc. z nich kupił Citygroup z Londynu, ciekwe kto jeszcze ..Pewnie pracodawca (BYŁY) Premiera R.P. (Byłego)

  4. Jurek said

    Banderland nie mieści się w konstytucji resetu
    Będzie odparowany.

  5. Mano Negra said

    Po pierwsze – nikt nie podpala własnego domu. Wojny między Słowianami ZAWSZE wywołują nasi wrogowie. Dwa – również do niczego nie zachęcam, ale gdyby do czegoś doszło to nie zatrzymujcie się na Bugu. Życie w nędzy i poniewierce, to nie życie, a śmierć z bronią w ręku jest lepsza niż zdychanie na śmietniku.

  6. Boydar said

    „… i pozbawione wpływu na bieg spraw po Brexicie …”

    # gdyby brexit miał pozbawić wpływu anglosyjon na bieg spraw to nigdy by się nie zdarzył. Jest wręcz przeciwnie, sprawy zostały ustawione tak, by ta dziurawa krypa zwana ch’ujnią jewropejską zatonęła z bulgotem, więc po założeniu ładunków City się „po angielsku” ewakuowało

    „… jeśli Rosja nie zdecyduje się na inwazję, można ją do tego zmusić /…/ to bardzo proste …”

    # już niejeden się przekonał jak proste bywa zmuszenie Rosji do czegokolwiek

    „… a to już zupełnie nie zależy od Moskwy …”

    # ale wy Dugin durne jesteście, chociaż raczej durnych szukacie

  7. wanderer said

    Odkad przeczytalem co Dugin mysli na temat „szczepionek” i restrykcji dla ludzi przestalem darzyc go zaufaniem

  8. Mietek said

    Dugin się myli, Rosja ma środki żeby trzymać banderland z dala od Donbasu.
    Jakie są możliwe scenariusze..
    Rozpatrywania apelu o uznanie republik Donbasu i jaka będzie reakcja Ukrainy?

    „Ostateczną decyzję podejmuje Prezydent Federacji Rosyjskiej, więc zaskoczyła mnie wczorajsza propozycja skierowania apelu do MSZ o rozpatrzenie. Dla mnie wyglądałoby to bardzo dziwnie, więc podobno prawnicy poprawili projekt i ostatecznie wyjaśnili, że jeśli decyzja w sprawie takiego odwołania zostanie wysłana, to tylko do prezydenta.

    Prawnie prezydent może zdecydować się na uznanie republik LDNR, ale myślę, że praktycznego pośpiechu nie będzie, bo ten krok na pewno doleje oliwy do ognia.

    Apel o uznanie republik Donbasu zawiśnie nad ukraińskim rządem jak miecz Damoklesa.

    Z jednej strony będą musiały przestrzegać porozumień mińskich, a wtedy te dwie republiki pozostaną częścią Ukrainy. Albo w pewnym momencie, na przykład, gdy Kijów rozpęta nową wojnę, wtedy Federacja Rosyjska natychmiast uzna republiki Donbasu decyzją prezydenta. Będzie to oznaczać, że porozumienia mińskie przestaną obowiązywać, a LDNR wycofa się z Ukrainy. W związku z tym Rosja będzie mogła udzielić im wszelkiej pomocy: finansowej, wojskowej, humanitarnej itp. na podstawie dokumentu prawnego – umowy, którą można podpisać w kilka minut”.

  9. Carlos said

    Wanderer -Dr Basiukiewicz tez sie przestraszyl ( wzywali go na komisje) i mowi ,ze szczepienie sa ok. Szczegolnie dla starszych po 60-tce. No tak z chorobami wspolistniejacymi to po szczypawce, duzo zycia by nie zostalo. Znajoma ze sklepu mowila mi ,ze jej maz (ok 64) dostal zawalu na drugi dzien po szczepieniu. Odratowali go , bo szybko przyjechali. Ona sie nie szczepi.

  10. kontra said

    Widzimy to w historii upadku Konstantynopola osłabionego wcześniej wiarołomnymi atakami krzyżowców

    ci „krzyżowcy” to ogólnie banda najemników opłacona / zadłużona przez kupieckie Imperium Weneckie Enrico Dandolo do podporządkowania Konstantynopola

  11. rafał said

    WIĘZIEŃ POLITYCZNY ŻYDOPISU …………

    Wojciech Olszański syn Ryszarda Zakład Karny Potulice Al.Parkowa 1 89-120 POTULICE
    TU wysyłać kartki pocztowe dla Wojtka!
    Wojciech Olszański syn Ryszarda.
    POTRZEBNE WSPARCIE NA DZIAŁANIA PRAWNE I POMOC WOJTKOWI

    90 1240 2119 1111 0011 0676 2313

    Bank Pekao SA – wpłaty z zagranicy:
    SWIFT/BIC PKOPPLPW
    IBAN: PL

    Marcin Osadowski
    Skr. Poczt. nr 76
    05-420 Józefów

    Koniecznie tytułem: DAROWIZNA

    POTRZEBNE WSPARCIE NA DZIAŁANIA PRAWNE I POMOC WOJTKOW!
    UWAGA! Wpłaty bez tytułu „DAROWIZNA” zostaną odesłane na konto wpłacającego!
    90 1240 2119 1111 0011 0676 2313
    Marcin Osadowski
    Skr.Poczt. nr. 76 05-420 Józefów

    Bank Pekao SA-wpłaty z zagranicy
    SWIFT/BC PKOPPLPW
    IBAN;PL

    Info Żywiec Pt. 11.2.2022 Aleksander Jabłonowski, Marcin Osadowski NPTV.PL
    https://video.braciakamraci.pl/w/vmfvcxjJan76yrAkEwnhfA
    „DIVIDE ET IMPERA” Nd. 6.2.2022 Marcin Osadowski et Consortes – NPTV.PL
    h

  12. wewewe said

    Poliniacy pomogą:

    15 lutego 2022
    Minister Rodziny i Polityki Społecznej Marlena Maląg zadeklarowała, że ewentualni uchodźcy z Ukrainy mogą liczyć na takie same świadczenia jak Polacy.

    W poniedziałek, w Programie Polskiego Radia minister Maląg została zapytana o kwestię reakcji władz na napływ uchodźców z Ukrainy do Polski, w przypadku ewentualnej eskalacji zbrojnej na terytorium tego pierwszego państwa. Maląg stwierdziła, że to właśnie jej resort „przygotowuje przede wszystkim tę drugą linię frontu” – wypowiedź minister zacytował portal telewizji Polsat News.

    https://kresy.pl/wydarzenia/polityka/deklaracja-minister-rzadu-pis-500-dla-uchodzcow-z-ukrainy/

  13. Piotr B. said

    Re 8..Bardzo ciekawa i rozsadna jest Pana analiza.Ale wydaje mi sie ze Rosja ma kilka takich wariantow o ktorych nic nie mowi glosno.Tak zwykle bywa ze ta najwlasciwsza sama sie ukarze we wlasciwym momencie.Rosja ma dostep do tych republik praktycznie nieograniczony…i zawsze moze zrobic to co jest najlepsze dla nich.Propaganda krzyczy bo musi a oni robia swoje.

  14. ! said

    Nie dać się wciągnąć do wojny!

    W czyim interesie jest wywołanie wojny? Mówił Olszański pięć lat temu. I to mówił konkretnie, bez bluzg i wygłupów:

  15. ! said

    „Trzeba wywołać wojnę z Rosją. Do tego nadają się Polacy” – Zbigniew Brzeziński

    Pisał Polacy, nie Ukraińcy. Ukraina to beczka prochu na którą ogień za namową jankesów rzucić mają poliniaki. I już pochodnię mają i nią bezmyślnie wymachują od conajmniej 2004 roku. Kto wspierał majdany, kto wspierał trzodę na Białorusi, kto tam wali kasę z naszych podatków, kto dzień i noc jęczy przeciw Rosji? Żydowiny poliniackie ale śmiało 70% poliniaków im w tym kibicuje. Taka prawda.

  16. Amber Goj said

    @3
    Fajnie też nowoczesne stadiony piłkarskie z atrakcyjnymi przyległymi terenami idą na Ukrainie pod młotek:
    http://stadiony.net/aktualnosci/2020/07/ukraina_stadion_czornomorca_sprzedany_za_bezcen
    http://stadiony.net/aktualnosci/2021/01/ukraina_stadion_za_poldarmo_prokuratura_bada_licytacje

  17. Amber Goj said

    @15
    Paradoksalnie przewrót na Ukrainie z 2014 r. może wyjść nam na zdrowie, bo gdyby u władzy w Kijowie pozostał Janukowycz i być może jeszcze zacieśnił związki z Rosją i Chinami, to dziś to my musielibyśmy pełnić rolę syjonistycznego popychadła frontowego w konflikcie USA z Rosją. A tak to Ukraińcy będą mięsem armatnim, a nam – być może – się upiecze. No chyba, że PiS-owskie dziwki CIA w swym psychopatycznym zacietrzewieniu postanowią jednak inaczej.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: