Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Komu przeszkadza lechickie odrodzenie?

Posted by Marucha w dniu 2022-02-16 (Środa)

Ponawiają się w internecie głosy jakoby lechickie odrodzenie szkodziło Polsce i jakoby stała za nim antypolska agentura. W szczególności krytyce poddaje się rzekomą ideologię tak zwanej „wielkiej Lechii”.

Stawia się też tezę, że rozwój lechickiej świadomości w Polsce ma na celu zwalczanie chrześcijaństwa. A nawet jakoby odrodzenie lechickie stoi w sprzeczności z polskim odrodzeniem.

O tym, że Polaków wcześniej nazywano Lechitami wiadomo od średniowiecznych kronikarzy oraz z lechicko-laskich synonimów Polski, Polaków, polszczyzny w różnych językach Eurazji do dziś występujących. Także z kronikarstwa średniowiecznego znane są granice Lechitów między Renem, Dunajem, Rusią i Bałtykiem.

Czy taki obszar można nazwać wielką Lechią zważywszy na to, iż był około trzykrotnie większy od dzisiejszej Polski? Raczej tak.

Natomiast nieuprawnione historycznie jest robienie map, na których cała Ruś jest częścią Lechii – to można uznać za błąd lub oszustwo i w tym dopatrywać się próby przekierowania odrodzenia lechickiego przeciw Rusi, a zwłaszcza Rosji. I jeśli jest w tym jakieś działanie agentury (raczej tak), to można wykluczyć tu agenturę rosyjską. Zatem wystarczy trzymać się w lechickim odrodzeniu średniowiecznego kronikarskiego opisu granic Lechitów, by nie powodować sztucznych lechicko-ruskich sporów o wczesnośredniowieczne dzieje.

Nie ma nic złego w przypominaniu, że Polska współdziedziczką jest Lechitów, którzy byli wspólnotą Słowian Zachodnich przed wyodrębnieniem się z nich narodów polskiego, czeskiego, węgierskiego, słowackiego i połabskich.

Polska jest główną dziedziczką Lechitów z dwóch powodów. Po pierwsze, gdyż jest naród polski największy z narodów lechickich. Po drugie, gdyż to właśnie do Polaków przylgnęły miana Lachów i Lechitów, do Polski miano Lechii, do języka polskiego miano lachickiego-lechickiego. Ale po Lechitach dzieje dziedziczą też Czesi, Węgrzy, Słowacy, wszyscy Połabianie (i dawni Załabianie) a nawet Serbowie i być może Słoweńcy oraz Chorwaci.

Związki Węgrów ze słowiańskimi lechickimi Panończykami są oczywiste i znane. Podobnie znane są związki Serbów z Serbami Łużyckimi z Połabia. Bardziej zagadkowe są związki Chorwatów z pograniczem lechicko-ruskim oraz związki sąsiedzkie Słoweńców z lechicką Panonią.

Trzeba też pamiętać, że w kronikarskich granicach Lechitów znajdują się dziś niemal całe Niemcy, kontynentalna Dania i północna Austria. Udział tych dwóch ostatnich w dziedzictwie lechickim można uznać za niewielki. Ale Niemcy zajmują po Lechitach obszar równie wielki jak Polska, a na ich mapach miejscowych nazw polechickich jest zarojenie.

I właśnie związki Niemiec z Lechitami mogą oddziaływać na hiperkrytyczne podejście do lechickiego odrodzenia. Wiadomo, że Niemcy narodziły się w wyniku frankońskich najazdów na Lechitów, było więc poczęcie Niemiec gwałtem na Lechitach, a rozrost Niemiec odbywał się kosztem Lechitów. Jednakże przejmowanie lechickich ziem przez Franków i wyodrębnionych spośród nich Niemców odbywało się nie tylko na drodze wojennej, ale i poprzez asymilację najeźdźców z tubylcami.

Zatem niemiecka krew ma dziś, zwłaszcza na wschodzie Niemiec sporą domieszkę krwi lechickiej. A słowiański pierwiastek niemieckości przy zachodniej pogardzie wobec Słowian jest sprawą drażliwą. Zresztą nie mniej drażliwą niż to, że nawet najbardziej niemieckie ziemie są zabranymi ziemiami Lechitów.

Jest więc odrodzenie lechickie podważeniem niemieckiego dziedzictwa ziem i podrażnieniem niemieckiej dumy. Bo przypomina Niemcom, skąd się wzięli, że ich frankońscy przodkowie byli tylko najeźdźcami lechickiej Germanii oraz że tyle jest w Niemcach germańskiej starożytności, ile płynie w nich lechickiej krwi.

Mimo to lechickie odrodzenie nie musi prowadzić do słowiańsko-niemieckich spięć i wrogości. Można go użyć do uświadamiania Niemców o związkach ze Słowianami i do budowania dobrosąsiedztwa. Może odkryją, że żyją na ziemiach słowiańskiej Germanii i po części są potomkami słowiańskich Lechitów oraz jak wiele słów w języku niemieckim mają lechickie pochodzenie. A odkrywszy to, może nabiorą do Słowian szacunku i życzliwości.

Częstym zarzutem wobec lechickiego odrodzenia jest jego wpływ na dechrystianizację Polski. Jeśli jednak przypominanie o przedchrześcijańskich lechickich dziejach Polski miałoby szkodzić chrześcijaństwu, to by oznaczało, że problem leży nie w odkrywaniu lechickości, ale w słabości polskiego chrześcijaństwa w konkurencji z echami lechickości przedchrystianizacyjnej.

Warto rozważyć, czy istnieje szerokie zjawisko odchodzenia od chrześcijaństwa lub Kościoła Rzymskokatolickiego na skutek osobistego odkrycia lechickiej przyszłości Polski? A może odwrotnie, najpierw ludzie porzucają chrześcijaństwo albo rzymski katolicyzm, a dopiero potem zaczynają interesować się dziejami Polski przed chrystianizacją? W jaki w ogóle sposób świadomość lechicka miałaby być antychrześcijańska? Może poprzez przypominanie przymusu chrystianizacyjnego i chrześcijańskich fałszerstw dziejów Polski.

Ale czy umacnianie chrześcijaństwa polskiego na przemilczaniu oraz przeinaczaniu dziejów jest czymś, czego należałoby bronić? Miałby naród polski nie badać swych dawnych dziejów, żeby nie odkryć czegoś, co zaszkodzi najliczniejszej religii w obecnej Polsce? Mamy nie szukać prawdy, by nas nie wyzwoliła?

Jeśli zatem odrodzenie lechickie opierając się na uczciwym badaniu przeszłości szkodzi jakieś religii, to jest jej problem i nie należy na tej podstawie żądać wyciszenia lechickiego odrodzenia.

Podsumowując: Opierajmy lechickie odrodzenie na prawdzie i uczciwości. Odróżniajmy wiedzę o Lechitach czerpaną z językoznawstwa, geografii, kronik i dokumentów od naszych dedukcji, wyobrażeń, a zwłaszcza od popularnych w środowiskach nowoerowych objawień z zaświatów. Rozwijajmy lechickie odrodzenie w duchu dobrosąsiedztwa z innymi narodami.

https://silnapolska.wordpress.com

Komentarze 143 do “Komu przeszkadza lechickie odrodzenie?”

  1. Listwa said

    Takie silnepolskie to kolejne pajacykowo.
    Każdy, cały swiat i każdy z osobna ma przodków w erze przedchrześciajńskej. Pokazywanie tego lub pokazywanie historii z ery przedchrzesciajńskiej nie jest ani złem ani antychrześcijaństwem.

    Chcą turbolechici odkrywać historię i ją pokazywac ? prosze bardzo, ale niech nie nazywają historią ideologicznych haseł które niedawno wymyślili.

    Niech pseudohistoryk pokaze, gdzie występuje umacnianie chrześcijaństwa na przemilczaniu lub przeinaczaniu dziejów. Duzo o tym gadaja ale nic nie pokazują.

    „Miałby naród polski nie badać swych dawnych dziejów, żeby nie odkryć czegoś, co zaszkodzi najliczniejszej religii w obecnej Polsce? Mamy nie szukać prawdy, by nas nie wyzwoliła?”
    – głupawe pytanie z pajacykowa. Badaj i pokaż prawde, także tą ile i czego chrześcijaństw wniosło do Polski i Lechitów pozytywnego. .

    ” Opierajmy lechickie odrodzenie na prawdzie i uczciwości. ”
    – ha ha ha , jak na razie nie za bardzo wiedżą czym jest prawda i uczciwość.

    „Odróżniajmy wiedzę o Lechitach czerpaną z językoznawstwa, geografii, kronik i dokumentów od naszych dedukcji, wyobrażeń, a zwłaszcza od popularnych w środowiskach nowoerowych objawień z zaświatów.”

    – i pokazał gębę, zamiast wyjaśnić i uszczegóowić na czym polega ta pewnośc odrodzenie Polski na bazie haseł lechickich i lechickiej antykatolickości.

    Bo oczywiste jest, że w dzisiejszych warunkach i okolicznościach, opieranie się na mgliscie znanej histori lechickiej sprzed 1000 lat i antychrześcijańskiej ideologi i próbowanie na tym zbudować jakąś urojona potegę to mżonka jest naiwność.

  2. stały bywalec od blisko dekady said

    Polskę – kraj założony „po Lachach” – w formie jaką znamy stworzył Kościół. Istniejąca wcześniej Lechia to forma wyklętego i pogardzanego przez hierarchów pogaństwa, które należało zohydzić, ale jednak w codziennym obyczaju i tradycji zawierało ono w sobie wiele dobrego. Historię sprzed roku 966 wymazano nieprzypadkowo, aby podkreślić rangę chrześcijaństwa – kontrowersyjnego u współczesnych (np. wyrywanie zębów chłopom w czasach Bolesława Chrobrego za nieprzestrzeganie postu w piątek) i wzmocnić jego wizerunek u potomnych, choć obiektywnie to nie było zbyt etyczne. Splendor pogaństwa a chrześcijańska „inwestycja” w rozwój ducha – czy znany z mocno katolickich poglądów Pan Marucha ma jakiś pomysł, jak pogodzić oba te aspekty? Nie pytam złośliwie, ale przeszłość wymaga uczciwego rozliczenia.

  3. Listwa said

    @2 stały bywalec od blisko dekady

    ” Historię sprzed roku 966 wymazano nieprzypadkowo, aby podkreślić rangę chrześcijaństwa –”
    – to samo, Bywalec, wykaż kto i kiedy wymazywał. Kto wam broni jej nie odkryć? Podajecie bzdury zamiast faktów.

    „Splendor pogaństwa a chrześcijańska „inwestycja” w rozwój ducha”
    – a skąd wiadomo ze to splendor? i na czym on polegał? Skąd wiecie że to tylko chrześcijańska inwestycja a nie splendor.
    Majaczenie Bywalec przedstawiasz.

  4. ! said

    Zawsze mnie zastanawiała ta cisza w dyskusjach z turbolechitami, gdy mówiłem o tym, że żadne źródła chińskie, perskie, arabskie ani bizantyjskie i rzymskie nie mówią nic o wielkim imperium na terenie eurazji. Nic, cisza. I to może w Azji Kościół też pozacierał ślady po wielkiej Lechii? To jest dobry argument na uciszenie propagandystów.
    Węgry też zostały ochrzczone w obrządku rzymskim i nikt im historii sprzed chrztu nie wymazał. Każdy Węgier wie, że jego przodkowie przybyli z Uralu i wymieszali się ze Słowianami, a potem jeszcze z Niemcami. Każdy Węgier wie, że na terenie jego kraju przed Madziarami były różne plemiona koczownicze w tym Hunowie z Atyllą. Dlaczego nam Polakom miałoby się wyłącznie wymazywać prawdę o przeszłości❓

  5. Listwa said

    @ 4 !

    Pod uwagę trzeba wziąć jeszcze to, że tam gdzie docierał Kościół, nigdzie nie niszczył dorobku i nie zacierał śladów historycznych. Nie ma najmniejszej potrzeby coś takiego czynić dla chrześcijaństwa.

    Nawet po 300 latach prześladowań, to Kościół ratował i uratował dorobek Rzymu i Grecji.
    Według turbonaginaczy miałby zniszczyć dorobek niby Wielkiej Lechii.

  6. Boydar said

    „… Kościół ratował i uratował dorobek …”

    Kościół tak, ale nie Brandenburczucy

  7. Listwa said

    @ 7 Boydar said
    Judasz też nie, a był jednym z Apostołów.

  8. Krzysiek said

    Śmiem twierdzić,że to właśnie Niemcom najbardziej na rękę było „wymazanie” polskiej historii przed 966 rokiem.Nie mam na to żadnych dowodów,a może po prostu historia ta nie miała zbyt wielu zapisków,a te które były łatwo zostały namierzone i zniszczone.

    ——
    Nie inaczej.
    Admin

  9. novick said

    heh mój znajomy który interesuje się trochę dawną historią twierdzi że Słowianami handlowano na potęgę. Stąd się biorą te konotacje językowe slave-niewolnik.
    Ponoć sam Mieszko I (mieszek-portfelik(?)) czerpał z tego nie małe profity.
    Dopiero po chrzcie papież [nie pamiętam imienia] zakazał tego procederu sprzedawania ochrzczonych.
    W związku z powyższym zaczęto zapędzać schwytaną tubylczą ludność do niewolniczej pracy na roli, na miejscu – pierwsze majątki rolne

    😀

  10. Odnośnie komentarza Listwa 2022-02-16 (Środa) @ 13:45:57:

    Z różnych powodów badania zawodowych historyków nad lechicką przeszłością były i są ograniczone. Bujnie natomiast rozkwitły wraz z rozwojem internetu rozmaite rozważania miłośników tematu i rośnie ich oddziaływanie na świadomość narodową w Polsce. Tak bujnie, że można śmiało mówić o lechickim odrodzeniu. Pojawiają się w dyskusjach okołolechickich też błędy i przeinaczenia. Wokół tego rosną spory ideologiczne, religijne. Zwłaszcza bardzo emocjonalny spór tak zwanych „turbolechitów” i „turboklechitów”. Jedni wyolbrzymiają, a inni pomniejszają znaczenie Lechitów w dziejach. W tym zamieszaniu trzeba po prostu szukać prawdy.

    Co do zarzutów zbytniej ogólnikowości, to uszczegółowienie wymagałoby napisania książki z przypisami, a nie blogowego artykułu.

    Dlatego pozwolę sobie w tym komentarzu na lekkie uszczegółowienie tylko jednego: Zdarza się taka postawa wśród chrześcijan w Polsce, by nadal przemilczać i przeinaczać te sprawy w dawnych dziejach polskich, których naświetlanie ich zdaniem mogłoby zniechęcać do polskiego chrześcijaństwa. Łączy się z tym niechęć do rozbudzania ciekawości wczesnośredniowiecznych dziejów lechickich, zapewne żeby nie grzebać w niewygodnym okołochrystianizacyjnym okresie historii ziem polskich. Żeby na przykład nie obalić mitu dobrowolnej chrystianizacji Polski albo mitu jakoby chrzest władcy był chrztem narodu. Albo żeby nie ujawniać, iż chrystianizacja Przemyślidów i potem Piastów wprowadziła i pogłębiła pośród Lechitów rozłam na chrześcijan i pogan, co ułatwiało niemiecki drang nach osten.

    Czy słuszną jest obrona chrześcijaństwa podtrzymywaniem błędnych mitów i ukrywaniem części dziejów? Przecież taka postawa jest wchodzeniem w pułapkę.

  11. Marucha said

    Re 10:
    Ani chrześcijaństwo, ani Kościół nigdy nie zajmowały się jakimś ukrywaniem dziejów czy szerzeniem mitów.
    Mogły to robić konkretne osoby i to one indywidualnie – a nie Kościół zbiorowo – ponoszą za to odpowiedzialność

  12. Odnośnie komentarza Stały Bywalec Od Blisko Dekady 2022-02-16 (Środa) @ 14:15:41:

    Niewątpliwie Kościół współkształtował Polskę od Mieszka I, ale nie stworzył jej. Gdyby Piastowie nie chrystianizowali się, Polska i tak raczej by powstała na ziemiach lechickich wokół dynastii piastowskiej, bo ona była najsilniejszym ośrodkiem władzy na nieschrystianizowanej części lechickiego obszaru. Prawdopodobnie Pomorze i Połabie z piastowską Polską pogańską byłoby ściślej związane niż to miało miejsce. I może nawet starczyłoby sił na trwałe zatrzymanie Niemców na Łabie. Można też pogdybać, co by było, gdyby chrystianizacja Polski nastąpiła wiek czy dwa później w stanie dynastycznego scementowania lechickich obszarów Polski i Połabia…

  13. novick said

    Przecież umiejętność pisania i czytania była tylko wśród duchowieństwa katolickiego, więc niby kto miał spisać dzieje pogańskiej polski [szatańskiej] ???
    Nawet jak były jakieś zapiski runiczne to spalono by je gorliwie w panice i strachu
    he poziom intelektualny człowieka wielce wykształconego tamtych czasów był na poziomie dzisiejszego średnioogarniętego pomocnika murarza 😛

    ————-
    Był wyższy, niż takiego ćwierćgłówka, jak Novick.
    Admin

  14. Listwa said

    @ 10 silnapolska

    Weźmy przykład Bractwa Piusa X, które nie tak dawno przybyło do Polski. Czy oni dla swojego rozwoju i rozwoju chrześcijaństwa potrzebują zburzyć Pałac kultury w Warszawie albo zniszczyć wszystkie zastane publikacje historyczne PRL? Nie potrzebują nawet zajmować się historią i zastanym dorobkiem.

    Tak było też 1000 lat temu. Dla ówczesnych misjonarzy katolickich nie miało znaczenia czy Lechici mieszkali w ziemiankach czy murowanych twierdzach. Nie byli zainteresowani burzeniem i niszczeniem.

    Jednak nie ma żadnych dowodów na to, że była na dzisiejszych ziemiach wielka Lechia, na której ideałach chcecie zbudować niby silnapolska kosztem zniszczenia chrześcijaństwa. Aby wytłumaczyć brak dowodów, to wymyślili, że wszystkie ślady i dowody, całe piśmiennictwo lechickie zniszczyło chrześjaństwo.

    „Z różnych powodów badania zawodowych historyków nad lechicką przeszłością były i są ograniczone
    – takie badania też są i mogliby turbolechici mocno sie zdziwić odnoście swego pochodzenia. Niezalęznie od tego, to nie chrześcijaństwo ogranicza badania. A nawet jeśłi nie ma badań, bo są ogranczane, to nie opowiadajcie głupot że wszytko wiecie, co było ponad 1000 lat temu. Jakby nie spojrzej to żyjecie głupotami. .

    „Zdarza się taka postawa wśród chrześcijan w Polsce, by nadal przemilczać i przeinaczać te sprawy w dawnych dziejach polskich”
    – które i kto? bo to znowu gadanie ogólnikami.

    „Łączy się z tym niechęć do rozbudzania ciekawości wczesnośredniowiecznych dziejów lechickich, zapewne żeby nie grzebać w niewygodnym okołochrystianizacyjnym okresie historii ziem polskich.”

    – kolejny turbolechicki ogólnik. Fakt jest taki, że odnośnie samego chrztu w 966 jest tak mało zapisów i danych, ze trudno jednoznacznie określić nawet samo fizyczne miejsce chrztu. Nie mówic o innych danych zwązancyh z wydarzeniem.

    „Żeby na przykład nie obalić mitu dobrowolnej chrystianizacji Polski albo mitu jakoby chrzest władcy był chrztem narodu.”
    – katolicyzm, jak pokazuje ostatnie 1000 lat, a nie tylko okres Przemyślidów, został przyjęty w Polsce dobrowolnie i na szeroką skalę. Jest niemożliwością chrystianizowanie na siłe i wbrew woli.
    Chrzest 966 był tez aktem politycznym i zapewne byli tacy, czciciele drewnianych bożków, którxy byli przeciwni chrześcijaństwu. Ale to właśnie poganie i barbarzyńcy byli motywacją dla drang nach osten, a nie chrześcijaństwo.

    „Czy słuszną jest obrona chrześcijaństwa podtrzymywaniem błędnych mitów i ukrywaniem części dziejów? Przecież taka postawa jest wchodzeniem w pułapkę.”
    – nie jest słuszną rzeczą, gdy zabierasz głos i walisz kłamliwe teksty. Wbiłeś soboe tylko do głowy bzdurę, że chrześcijaństwo potrzebuje do swej obrony mitów i ukrywania dziejów. Większym problemem dla niego jest wciskanie mitów turbolechickich i zaniechanie ukazania w pełni historii, bo tam jest ukryta prawda o wielkim męczeństwie chrześcijan, które trwa do dziś.

    „Przecież taka postawa jest wchodzeniem w pułapkę.”
    – nie udawaj dobrego bo jesteś zakłamany.
    .

  15. Odnośnie komentarza ! 2022-02-16 (Środa) @ 14:32:36 :

    Jest spore i chyba nie spontaniczne zamieszanie z przymiotnikiem wielka przy słowie Lechia. Kronikarskie średniowieczne opisanie granic lechickich wskazuje iż obejmowały obszar, na którym dziś znajdują się Polska, Niemcy, Czechy, Słowacja, Węgry, północ Austrii i kontynentalna Dania. Jest to obszar około trzy razy większy niż Polska dziś, więc w porównaniu Lechia była wielka.

    Ale rozpowszechnia się przeróbkę jakiejś podręcznikowej politycznej mapy ilustrującej Europę w VI wieku, na której Lechia na południu sięga Grecji, a na wschodzie obejmuje ziemie Bałtów i Ruś aż po wschodni brzeg mapy w okolicach Morza Kaspijskiego:

    Może poniosła kogoś wyobraźnia, może ktoś sobie zażartował, a może próbuje ośmieszyć lechickie badania lub nawet skierować lechickie odrodzenie przeciw Rosji.

  16. Listwa said

    @ 12 silnapolska

    Albo nie. Wielka Lechia, nawet jako tylko intelektualny wrzorzec to jedynie słaby mit.

  17. Listwa said

    @ 15 silnapolska

    Nie w mapach rzecz, a w tym, ze gadacie o wielkiej Lechii tylko po to, aby w zakamuflowany sposób wystąpić przeciw chrześcijaństwu.

  18. Odnośnie komentarza Listwa 2022-02-16 (Środa) @ 14:58:31 :

    A może warto pojąć, że w sprawach tak oczywistych jak niszczenie pogańskiego dorobku przez Kościół, którym dawniej wprost chwalono się jako pobożnym uczynkiem, zaprzeczając powszechnie znanym i udokumentowanym faktom – czyni się Kościołowi niedźwiedzią przysługę.

  19. Listwa said

    @ 18 silnapolska

    Warto pojąć fakt, że to właśnie o pogaństwo wam chodzi i o nic więcej. Silna Polska to dla was tylko zasłona dymna

    ” zaprzeczając powszechnie znanym i udokumentowanym faktom”
    – po raz kolejny pytam którym i kto zaprzecza ?

    „pogański dorobek” – to jest pułapka. .

  20. Andzia said

    re 19
    Tak jest Panie Listwa. Na Litwie od tzw. niepodległości latają nad jeziora składając hołdy bóstwom. Taki kraj nie przetrwa.

  21. Odnośnie komentarza novick 2022-02-16 (Środa) @ 17:12:03:

    Można postawić przypuszczenie, że być może pismo runiczne było używane na całej północy Europy do zapisu różnych języków, w tym słowiańskich. Niezależnie od tego zagadnienia wiadomo, że Słowianie w czasach jeszcze przed Mieszkiem I używali głagolicy. Nawet jeśliby przyjąć bardzo wątpliwą tezę, jakoby głagolicy używanie zostało zapoczątkowane dopiero przez braci Cyryla i Metodego, to wiadomo iż Metody miał udział w przymuszaniu do chrztu bardzo silnego pogańskiego księcia Wiślan, co dawało okazję do wprowadzenia głagolicy na ziemiach polskich, jeśli nie była już wcześniej używana. Od tego chrztu wiślańskiego władcy do Bolesława Chrobrego było dużo czasu na kronikarskie zapiski w księgach głagolicą pisanych. I na spisanie wcześniejszych dziejów pokolenia i wieki wstecz.

  22. Odnośnie komentarzy: Listwa 2022-02-16 (Środa) @ 17:41:27, @ 17:56:28:

    Czyż nie jest właśnie jakimś „turboklechityzmem” wrzucanie do jednego „turbolechickiego” worka wszystkich, którzy badają lechickie dzieje i przypisywanie im wszystkim, jakoby motywem ich dociekań nad Lechitami było szukanie sposobności do występowania przeciw chrześcijaństwu z pogańskich pozycji?

    Jeszcze co do pogańskiego dorobku, gdybyż niszcząc go ograniczono się tylko do pism religijnych, ale przecież niszczono całe księgozbiory. Ile przepadło zapisów z nauk ścisłych, ile wiedzy technicznej, ileż zapisków kronikarskich i opisania dziejów. To wielka strata dla ludzkości, raczej nie do odrobienia. Ale dla fanatyków wszystko, czego nie potrafili przeczytać czy zrozumieć, było pogańską pułapką…

    A dla niektórych „turboklechitów” badanie lechickich zagadek jest pułapką z poduszczenia ubeckich sił nieczystych. Tak trudno pojąć, że można badać dzieje dla wiedzy samej w sobie? W lechickim odrodzeniu biorą udział różne środowiska, różne osoby, w różnych celach. Wyznawcy religii niechrześcijańskich nie mają monopolu na zajmowanie się Lechitami, a właśnie znamienne jest, że spór „turboklechitów” z „turbolechitami” tworzy wrażenie takiego monopolu.

  23. Listwa said

    @ 22 silnapolska

    Starasz się tylko ukryć swoje zakłamanie. Co którzy badają lechickie dzieje są historykami, wy jesteście co najwyżej manipulantami od faktów stroniącymi.

    Pytanei padło: ” zaprzeczając powszechnie znanym i udokumentowanym faktom”
    – po raz kolejny pytam którym i kto zaprzecza ? bo uciekasz do odpowiedzi gadaniem o worku. Chrześcijanie też przyglądają się dziejom okresu lechickiego i widzą wasze kłamstwa.

    „pogańskiego dorobku, gdybyż niszcząc go ograniczono się tylko do pism religijnych, ale przecież niszczono całe księgozbiory. Ile przepadło zapisów z nauk ścisłych, ile wiedzy technicznej, ileż zapisków kronikarskich i opisania dziejów.”
    – kolejny turbolechicki ogólnik, wymyślony jak i kłamliwy. To nazywacie faktami.

    „To wielka strata dla ludzkości, raczej nie do odrobienia. Ale dla fanatyków wszystko, czego nie potrafili przeczytać czy zrozumieć, było pogańską pułapką…”
    – przykład fanatycznego widzenia dziejów.

    „A dla niektórych „turboklechitów” badanie lechickich zagadek jest pułapką z poduszczenia ubeckich sił nieczystych.”
    – te zdanie tyle warte co zdanie „wiadomo iż Metody miał udział w przymuszaniu do chrztu bardzo silnego pogańskiego księcia Wiślan”. Kolejne jakieś bzdurne pojmowanie. Skąd wiadomo że był silny i jak go przymusił? Też odpowiesz jakąś manipulacją bo jesteś zakłamany.

    „Tak trudno pojąć, że można badać dzieje dla wiedzy samej w sobie?”
    – to róbcie tak, a nie wciskacie pogaństwo.

    „Wyznawcy religii niechrześcijańskich nie mają monopolu na zajmowanie się Lechitami, a właśnie znamienne jest, że spór „turboklechitów” z „turbolechitami” tworzy wrażenie takiego monopolu.”
    – to wy wystepujecie przeciwko chrześcijaństwu, zmierzając do szatanizmu. Biedacy.

  24. Greg said

    Polska będzie katolicka, albo jej nie będzie !!!
    Jakie to proste i zarazem skomplikowane.

  25. Greg said

    Gadanie z turbolechitami, to jak gadanie z płaskoziemcami.

  26. Czyżby troll został przekarmiony? I od tego przekarmienia wmawia karmiącemu go odpowiedziami już nie tylko turbolechityzm, pogaństwo, zakłamanie, ale nawet satanizm, a z wy przechodzi na ty bez bruderszaftu czy choćby wspólnego wypasania kóz… No, no, no. Co za dużo trollowania, to nie zdrowo. Niechże troll zaprzestanie już udawania obrońcy chrześcijaństwa, bo ta udawana obrona siarką capi.

  27. Listwa said

    @ 26 silnapolska

    Widzę, że już się motasz, między tym co chciałbyś, a tym co nieosiągalne.

    Na pytanie odpowiedzieć nie potrafisz, ogólniki masz bezwartościowe, twoje pseufohistoryczne wywody to jedynie marne śpiewki. Silnapolska – w snach oszukanych.

    Pogaństwo prowadzi do szatanizmu. Otrzeźwiej synek.

  28. Wlodek said

    Jak widać z dyskusji, „lechickie odrodzenie”, przeszkadza w pierwszym rzędzie Polakom, więc najpierw należy się zastanowić, czy to jest pytanie do Polaków?

    Wiadomo, że gdzie „spiera” się dwóch Polaków, tam zazwyczaj są trzy punkty widzenia, w tej samej sprawie. Z logicznego punktu widzenia można to łatwo wytłumaczyć tym, że mogą „zażarcie” dyskutować o dwóch różnych sprawach, a konkluzją (trzeci punkt widzenia) będzie to, że właściwie się zgadzają, tylko każdy z nich myślał o czymś innym.

    Stąd warto przed rozpoczęciem dyskusji uściślić pojęcia, a najlepiej uzgodnić fakty i inne okoliczności. Brak jasnego zdefiniowania pojęcia ” lechickie odrodzenie”, ładnie brzmiące i odwołujące się do „słowiańskiej duszy”, zawsze będzie miało jakiś zwolenników i przeciwników.

    Dla jednych będzie to oznaczać odrodzenie wspólnoty plemiennej, dla innych przywołanie mitu o Wielkiej Lechii, a dla jeszcze innych próbę zmarginalizowania roli chrześcijaństwa, czy nawet powrót do pogaństwa, itp.
    A dla „sąsiadów”, jak zwykle będzie to jednoznaczne z próbą odzyskania naszej samoświadomości.

    Nie ma więc nic prostszego dla poróżnienia Polaków, niż odwołanie się do ich „słabości”, czyli łatwowierności w swoją ponadprzeciętność, oraz gotowości udowadniania tego za wszelką cenę. Zwłaszcza, gdy dotyczy to spraw wiary i religijności.

    Ufność w naszą „wyjątkowość” nie jest niczym zdrożnym, ale pod warunkiem, że nikt nie chce tej „lechickiej mentalności” wykorzystać do jej rozbicia. Szczególnie teraz, kiedy większość społeczeństwa zamieszkująca „Lechistan”, to anglojęzyczni kosmopolici, a tylko pozostała mniejszość, próbuje odnaleźć wspólne korzenie, aby w ogóle przetrwać.

    P.S.
    Ciekawe, czy ówczesne wspólnoty plemienne miały świadomość tego, że stanowią naród lechicki, z którym mogłyby się identyfikowały ich wszystkie „warstwy” społeczne?

  29. Karabon said

    Co nam chrześcijaństwo dałoby bez prawdy? Tylko prawda nas uratuje. Chrześcijaństwo czy inne religie bez prawdy to zgniłe truchła. Szukajmy prawdy i niczego innego.

    ———–
    Co to jest „chrześcijaństwo bez prawdy”?
    Coś jak woda bez wodoru?
    Admin

  30. Głos z Kociewia said

    To co może ciekawić, intrygować to : – 1) Skąd wzięła się nazwa miejscowości oraz pobliskiej rzeki w Bawarii o nazwie : „Lech” ? – 2) Hipoteza, w/g której nazwa : „Polska” oznaczać ma : „To, co zostało po Lechii” (porównaj : Ukraińcy do dziś nazywają nas : „Polachy”. Jesteśmy ” Polechitami”. – No i to podobieństwo, swoista gra słów : „Polaki, Polacy, Polachy”. 3) Turcy Polskę nazywali Lechistanem, a króla Sobieskiego nazywali w tamtych czasach ( Wiedeń 1683) : „Lwem Lechistanu”. – 4) Cofnijmy się do Starożytności (grecko-rzymskiej) : czyż nie zdumiewa fakt,ze Rzymianie nie panowali po Bałtyk , a jedynie przybywali po zakup bursztynu (po grecku : elektronu) – 5) Zapraszam ponadto w Góry Świętokrzyskie, jest tam niezwykła kopalnia : 6000 , słownie : sześć tysięcy lat stara, kopalnia krzemu prążkowanego (seledynowy, jasno zielony kolor, można kupić bryłkę circa 5cm za 25 zł.) , używanego do grot . niesamowity spacer w podziemiach, w antycznym wyrobisku.). – Proszę ! Nie kpijcie, nie szydźcie – : określenie : ” turbo …” – sami ze swych przodków,ojców ojców, bo to się nie godzi, to zwyczajnie mówiąc jest podłe, delikatnie mówiąc : płytkie, miałkie. Uważam, że chrześcijaństwo i lechickie pochodzenie nie stoją i nie muszą stać względem siebie w opozycji, lecz mogą się pięknie uzupełniać i ubogacać . Podobnie myślę o Solidarności i Komunizmie. Wierzyłem,że Kościół może ubogacić polski socjalizm. Niestety władzę przejęli nie-Polacy, lecz „plemię żmijowe”, Nie-Słowianie, Nie-Lechici i Nie-chrześcijanie, lecz nienawidzący szczerze tak Słowian jak i chrześcijan, no i mamy , to co mamy. Kościół winien stać dwoma nogami w Nowym Przymierzu, a nie w rozkroku i śpiewać w niedzielę psalmy responsoryjne : ” świętemu Izraela”. To mdli.

  31. Stały Bywalec Od Blisko Dekady said

    Listwa (3) – zamiast pytać kto i kiedy wymazał historię (były takie przypadki, jak skądinąd Tartaria czy Hiperborea), spytaj raczej: Z JAKICH POBUDEK? Pogaństwo było spoiwem lechickiej wspólnoty w jej czystej, nieskażonej formie tętniącego życiem ducha i siły (splendor pogaństwa => honor, duma, waleczność, jedność rodowa i z naturą oraz bogactwo rodzimej mistyki, co PODŁAMAŁY obce trendy), a że Słowianie uchodzą za ludzi twardych, to ktoś z zewnątrz nie lubiący albo obawiający się Lechitów, pod płaszczem krzyża mógł w tym próbować rozegrać własny interes. Natomiast Kościół mógł teatralnie przypisać sobie zasługę utworzenia Polski „od podstaw”. Kto wymazał historię… no cóż, a kto zabił Andrzeja Leppera, albo kto ustawia imigrancki cyrk w jednym punkcie na białoruskiej granicy? Nie było mnie przy tym aby podać konkretne NAZWISKA winowajców i inspiratorów ale wiem, że jeszcze w XVIII wieku z bibliotek usuwano wartościowe materiały dla dokonywania fałszerstw i przeinaczeń na gigantyczną skalę, zaś ludzie współcześni żyją w KŁAMSTWIE i mam tu na myśli nie tylko hucpiarski covid czy narodowo-strugańcze mity o 6 milionach.

  32. Listwa said

    @ 28 Wlodek

    Odrodzenie na wzór Lechi sprzed 1000 lat to mżonka.

  33. Listwa said

    @ 30 Głos z Kociewia said

    Nikt rozsądny nie kwestionuje istnienia ludów sprzed 1000 lat. Kwestionowane jest budowa wyobrażeń nie na podstawie dowodów archeologicznych i historycznych, a na wymysłach. Problem jest potęgowany tym, ze jest bardzo mało informacji z tamtego okresu, jeśli chodzi o ziemie Polskie.

  34. Wlodek said

    Re. [30] Głos z Kociewia
    2022-02-16 (Środa) @ 22:40:06

    „… chrześcijaństwo i lechickie pochodzenie nie stoją i nie muszą stać względem siebie w opozycji …”

    Nie chcę tłumaczyć zacietrzewionych komentatorów, używających określenie : ” turbo …”, bo to świadczy tylko o wyczerpaniu się im argumentów do dalszej dyskusji, ale Głos z Kociewia, sugeruje z kolei, że ktoś podważa zamieszkiwanie Lechitów na ziemiach polskich (i nie tylko), co również nie sprzyja rzeczowej dyskusji.

    Z udokumentowanymi faktami historycznymi, tutaj chyba nikt nie dyskutuje, tylko z tym, co ma być „odrodzone”. Wielka Lechia to tylko mit, ponieważ wtedy nie było żadnej zorganizowanej społeczności, tylko wiele wspólnot plemiennych, których „odrodzenie” w obecnych czasach, oznaczałoby, co najmniej, „rozdrobnienie dzielnicowe”, czyli brak wspólnoty interesów wśród wszystkich Lachów. A to, jak pokazuje nasza historia, zawsze było wykorzystywane przez lepiej zorganizowane społeczeństwa sąsiadujące z Lechitami.

    Chrześcijaństwo jednak przyczyniło się do powstania państwowości, która pozwoliła nam dotrwać do dzisiejszych czasów. Odwoływanie się do obecnej sytuacji w Kościele, nie powinno jednak negować jego roli, w zachowaniu naszej tożsamości narodowej, przez poprzednie tysiąc lat.

  35. Listwa said

    @ 31 Stały Bywalec Od Blisko Dekady said

    Zwykłe bzdury.

    Weźmy te zdanie za przykład:
    „Jeszcze co do pogańskiego dorobku, gdybyż niszcząc go ograniczono się tylko do pism religijnych, ale przecież niszczono całe księgozbiory. Ile przepadło zapisów z nauk ścisłych, ile wiedzy technicznej, ileż zapisków kronikarskich i opisania dziejów. ”
    – czyli co ? z gwiazd wyczytał i ruchu planet na nieboskłonie. albo moze ci co niby niszczyli zostawili rejestry co zniszczyli ile i jakiego charakteru?
    Tacy autorzy nazywani sa turbolechici, bo robia z Lechii jakies turbo.

    ” zamiast pytać kto i kiedy wymazał historię (były takie przypadki, jak skądinąd Tartaria czy Hiperborea), spytaj raczej: Z JAKICH POBUDEK?
    – chrześcijaństwo niczego nie zniszczyło z dorobku Lechii.

    ” Natomiast Kościół mógł teatralnie przypisać sobie zasługę utworzenia Polski „od podstaw”.
    – bzdury kolejne. Kościół był zainteresowany chrystianizacją, reszte dziejów pokazuje historia. Po 1000 roku to nie pogaństwo ukształtowało Polskę jako państwo i Polskę jako naród.

    Ciężkie niedorzeczności. Tragedia, żyjecie urojeniami.

  36. Wlodek said

    Re. [32] Listwa
    2022-02-17 (Czwartek) @ 00:48:44

    „… Odrodzenie na wzór Lechi sprzed 1000 lat to mżonka. …”

    Może przez pomyłkę (w tym zaciekłym pojedynku z „silnapolska”), ale skoro zostałem wywołany przez Listwę, to powiem nawet więcej, że to nie mRZonka, to wręcz niemoŻliwość. Nawet gdyby istniał taki wzór Lechii sprzed 1500 lat.

  37. bryś said

    Porozmawiajmy o jakichś wykopaliskach, artefaktach, czy co tam służy do badania przeszłości. Żaden garnek nie został? Żadna gliniana tabliczka? Jakieś figurki? Nikt na świecie nie opisał tego imperium? Germanie nic rzymianom nie wspominali?

  38. Piskorz said

    re 30 Dzięki, ciekawe…i to przypomnienie o…. 5) Zapraszam ponadto w Góry Świętokrzyskie, jest tam niezwykła kopalnia : !!

  39. Piskorz said

    re 27 Listwa Otrzeźwiej synek…..powinno być…synku. !! Coś na bakier z jęz.polskim. A mrzonka to jest,.. a nie mżonka…słownik ortograficzny do łapy. ps A z synkiem to się brudzia piło ? Że tak od razu per ty. ?! Prostackie maniery..

  40. Listwa said

    @ 39 Piskorz said

    Panie Piskorz, z pana to jednak jakiś knot jest z marnego materiału. Sam pan przykładu nie dajesz w temacie, w którym starasz się pouczać, a należałoby taki dawać, jeśłi chce pan z siebie odstawić przykład kulturalnego podejścia no i oczywiście znawcy.

    Pan zobaczy tutaj https://marucha.wordpress.com/2022/02/15/lekcja-wielkiej-lechii/#comments jest „rz”.
    Było późno, byłem już zmęczony, ponadto w kontekście iloci tekstu, słów i liter, to człowiek tak kulturalny jak pan nie powinien tego błędu, który się niechcący wdarł, zauważyć. Zwłaszcza, że już zrobił to @ 36 Włodek. Zatem nieco pochopne z tym słownikiem do łapy i mało kulturalne, panie oburzony.

    No, ale jak sie nie ma nic do powiedzenie merytorycznego, a do pogaństwa ciągnie, to i dobre literkę wskazać. Ale żeby od razu „na bakier z jęz.polskim” to przesada, nie kultury oczywiście.

    „A z synkiem to się brudzia piło ?” – nie piło. Problem pan ma znowu jakiś? Kozy też sam pasł. To nie jest mój syn, aby pisać synku. W tym kontekście, w podejmowanym temacie, zwrot „Otrzeźwiej synek” jest jak najbardziej na miejscu. Jest to nawet zbyt lekko powiedziane.

    A jeśli już pan rzucił w moją stronę „prostackie maniery”, to pozwolę sobie na kolejne zdanie : spieprzaj synek z tymi swoimi uwagami.

  41. Ad. 1

    jak na razie nie za bardzo wiedżą czym jest prawda i uczciwość.

    Pewnie dlatego, że prawdę i uczciwość na dobre zdefiniowało dopiero chrześcijaństwo.

  42. Ad. 4

    Zawsze mnie zastanawiała ta cisza w dyskusjach z turbolechitami, gdy mówiłem o tym, że żadne źródła chińskie, perskie, arabskie ani bizantyjskie i rzymskie nie mówią nic o wielkim imperium na terenie eurazji. Nic, cisza.

    1. Kto w Bizancjum zajmował się historią?
    2. Arabowie j.w.
    3. Rzymianie mieli za daleko.
    4. Chiny interesowały się tylko Chinami. (określenie „chiński uczony” nie wzięło się z powietrza)

  43. Wielka Lechia jest ANTYTEZĄ Wielkiej Germanii, od Łaby do Uralu. Tego ja nie wymyśliłem tylko powtarzam PIERDZENIE Bismarcka i Hitlera.
    Ja tylko wykazałem, że GERMANIA to rzymska nazwa polskiego zamku królewskiego GOrGOLIN – który Grecy nazywali Gargamelem.
    Swebowie byli nazywani przez Rzymian GERMANAMI, bo bili kornie czołami w podnóżek Tronu Lechickiego na Krakowskich Bielanach, który to GOrGOLIN został podstępnie Ograbiony i Spalony przez Jana Luksemburskiego, wobec czego Władysław IV Łokietek zarekwirował Biskupi Wawel.
    Karoń zniknął z Telewizji, bo nazwał Cywilizację Łacińską spermą jerozolimską łykaczy złota od obcinania niewolnikom penisów.
    Gdy Lubran przeniósł GOrGOLIN nad Lech to Tyberiusz obiecał Swebom Ludy Alpejskie do sprzedania w niewole, co ci wcześniej zrobili z Teutonami. Wobec tego w bitwie Nad Lechem Swebowie uderzyli na Lechitów – skąd OSZWABIĆ. Po tej bitwie Tyberiusz udusił PODUSZKĄ Oktawiana-Augusta i wysłał poselstwo Pokojowe do Krakowa.

  44. Jak zdefiniować lechickie odrodzenie? Najprościej tak, iż jest to rozbudzenie świadomości Polaków pochodzenia Polski od Lechitów.

    Ta świadomość jest już tak szeroka, że jej rozwój jest nie do zatrzymania, choćby wszystkie antylechickie trole pluły na każdego, kto nie chce z nimi opluwać lechickiej przeszłości. (Nawiasem pisząc, nie brak mi zrozumienia, że naiwnym byłoby oczekiwać kultury wypowiedzi od osób trolujących internetowe dyskusje różnymi prowokacyjnymi zaczepkami).

  45. bryś said

    Rozbudzenie świadomości Polaków – Gajówka ma wejść koło 10 000 osób dziennie, strony o lechitach pewnie z 300 – jak się to przekłada na rolnik szuka żony? Liczba przeczytanych książek – to podobno mniej niż jedna ROCZNIE!!! A to i tak pewnie dane nieścisłe – znajomy ma antykwariat, większość książek jakie dostaje, zwłaszcza po świętach to książki nowe, niektóre jeszcze w folii. A i jakie książki są przez Polaków czytane? Na pewno o historii, ekonomi i matematyka.

  46. Włodek said

    Ad. [44] silnapolska
    2022-02-17 (Czwartek) @ 12:06:27

    „… jest to rozbudzenie świadomości Polaków pochodzenia Polski od Lechitów. …”

    Ale tego akurat, w tej dyskusji, nikt nie kwestionował, „spór” poszedł w zupełnie innym kierunku.

    Jeden wyraził się nieprecyzyjnie, drugi odczytał to „po swojemu”, obie strony poczuły się „urażone”, i zanim doszło by do jakiegokolwiek „odrodzenia”, potomkowie Lechitów zostawili by po sobie tylko zgliszcza.

    A potem byłoby, jak to zwykle w historii bywało, Lach „mądry po szkodzie”.
    Wtedy nawet wzniecanie „powstań” nie pomoże, a co dopiero rozbudzenie świadomego „odrodzenia”.

  47. Listwa said

    @ 44 silnapolska

    No tak, wszyscy trole, łącznie z tymi, którzy nalegają też na uwzględnienie np. Polan w dziejach Polski.
    Fantastyka lechicka moze służyć tylko jednemu celowi, który staracie sie zrealizować, wyprzeć pogaństwem chrześcijaństwo. Używacie do tego kłamstw, fikcji i bajdurzenia, przy tym pomijacie całe 1000 lecie po przyjęciu chrztu. I to kultura nie jest.

  48. Tylko z perspektywy informacyjnej bańki chrześcijańskich mediów lub mediów starego typu może wydawać się, że tematyka lechicka nie ma kanałów rozpowszechniania. Młode pokolenia w większości nie oglądają telewizji, nie słuchają radia, nie czytają prasy ani książek (papierowych). Ale żyją w internecie mając go wszędzie ze sobą w smartfonach. Ta część młodych pokoleń, która interesuje się sprawami społecznymi, politycznymi, dziejowymi informacje zbiera głównie z internetu. A ma w nim na wpisanie hasła do wyszukiwarki linki do wielu stron i kanałów o tematyce słowiańsko-lechickiej, wśród których są i bardzo odwiedzane. Potem wymienia się treściami na mediach społecznościowych o imponujących zasięgach. Na wszystkich największych polskojęzycznych portalach informacyjnych dopuszczających komentarzowe dyskusje pojawiają się w nich wątki lechickie. Podobnie na najpopularniejszych polskojęzycznych kanałach wideo. Tam wchodzi wiele, dziesiątki, nawet setki tysięcy osób, często głównie dla czytania komentarzy, na platformach wideo w praktyce zwykle słucha się filmu czytając komentarze. Bardzo popularne są pseudonimy odwołujące się do czasów lechickich czy stylizowane na te czasy pozdrowienia. Tematyka lechicka i wątki lechickie cieszą się popularnością na kanałach społecznościowych ruchów antytotalitarnych, słowianolubnych, wolnościowych, świecko-narodowych, rodzimowierczych, nowoerowych. Tworzona jest muzyka, sztuka wizualna z wątkami lechickimi, trafiają do gier komputerowych. Z roku na rok jest tego coraz więcej.

    Im bardziej obecna cywilizacja jest odpychająca, tym bardziej popycha myślące jednostki do poszukiwań, jak doszło do tego, co mamy, a cofając się z polskiego teraz w przeszłość, nie da się w końcu nie trafić do czasów lechickich.

  49. Listwa said

    Tylko z perspektywy informacyjnej bańki turbolechickiej może wydawać się, że tematyka lechicka to tylko kłamstwa, fałsz i bajdurzenie w celu zdobycia popularności mamideł w stylu silnapolska.

    Tematyka lechicka, jest jedną z czesci szerokiego tematu przeszłosci i korzeni, od dawna jest w Polsce zainteresowanie pochodzeniem rodzin i przodkami. Z tym że trzeba odróżnić tematykę lechicką opartą o przekazy historyczne i archeologiczne (czyli tej właściwej i poprawnej) od mamienia turblechickiego.

  50. bryś said

    15 204 180 wyświetleń

    FRIZ x MASNY BEN – YO MAMALE

  51. bryś said

    Chociaż wielka Lechia też nieźle – 1 milion wyświetleń!

  52. ! said

    „Na Litwie od tzw. niepodległości latają nad jeziora składając hołdy bóstwom. Taki kraj nie przetrwa.”

    To prawda Litwa jest neopogańska. Co ciekawe ich neopoganizm zespolił się z neonazizmem. Szaulisi nie mieli poparcia wśród kleru tak jak banderowcy w cerwkii grekokatolickiej dlatego młodzi naziole na Litwie ( i Łotwie też) są neopogańscy. I oni to nazywają „odrodzeniem narodowym” lub też „narodowo – radykalnym”. A jest to prawdziwy neonazizm, nie jak to często media i lewactwo każdemu z brzegu przyklejają taką łatkę. Ktoś słyszał, żeby unia darła ryja na kraje bałtyckie i Ukrainę? Nie. Tam jakoś tego nie dostrzegają. Nie chcą dostrzec.

    „A dla niektórych „turboklechitów” badanie lechickich zagadek jest pułapką z poduszczenia ubeckich sił nieczystych.”

    To akurat prawda. Często padały wobec mnie oskarżenia, że nie powinienem interesować się Słowianami, ich historią ani nawet mieć sympatii do np. Rosji czy Serbii bo ktoś taki nie może być katolikiem – takie wysnuwano oskarżenia. Padały one w internecie i nie tylko z ust katolików związanych z Tradycją albo ze strony zwolenników pewnej partii. Bo każda akcja budzi reakcję i dziś każdy słowianofil będzie wrzucany do wora z „lechitami”, którzy za całe zło na świecie obarczają Kościół. A to błąd. Tak samo każda osoba niepopierająca Ameryki i jej geopolityki będzie wyzywana od komuchów. Każdy kto chce obiektywnie opisywać historię PRLu tak samo. Ten, kto nie darzy sympatią Ukrainy zostanie okrzyknięty ruskim trollem. Wyrażający sprzeciw wobec różnych dewiacji seksualnych nazwany nazistą. Upominający się o swoje prawa w pracy – socjalistą..Itd.Itp. Łatka zawsze jakaś czeka gotowa. Zaiste Robert Grunholz miał rację. W każdy narodzie są jakieś podziały. Wszędzie są mądrzy i głupi ale żadnej nacji nie udało się tak podzielić, poróżnić i nastawić przeciw sobie jak Polaków. Kto temu winien? Ktoś na trzy litery, a zaczyna się na ostatnią literę alfabetu.

    A przecież 24 czerwca puszczano wianki i nikt nie nazywał tego jeszcze niedawno pogaństwem. Ludowe zwyczaje na różne święta chrześcijańskie jak np. robienie „palm” wielkanocnych, malowanie pisanek, też mają swoje korzenie w słowiańskiej kulturze. Dożynki! To niby skąd się wzięły? A w każdej wiejskiej parafii są Msze po zebraniu plonów, jest poświęcony chleb (dawniej słowiańskie kołacze), a w kościele stoją wieńce ze zboża. 15 sierpnia poświęcone są w kościołach symboliczne wiązanki zbóż i ziół. Słowianie w czasach pogaństwa też tak czynili. A te wszystkie drewniane kapliczki na wsiach – co było ich pierwowzorem?
    Nikt chyba nie pogoni za wianki rzucane do rzeki? Za palenie i topienie Marzanny niestety się biorą ale nie Kościół tylko ci drudzy. W czasach mojego dzieciństwa co roku 21 marca wraz z nauczycielami ukatrupialiśmy Marzannę. Dziś już tego w szkołach podstawowych nie robią.
    Niegrzeczne dzieci czasem straszy się Babą Jagą czy strzygami – skąd to się wzięło? Albo, że zmora dusi jak jest paraliż senny. Wszystko z dawnych Słowian jest tylko ludzie sobie nie zdają sprawy.
    Więc co niby Kościół zniszczył i po czym pozacierał ślady z naszej kultury sprzed 966?
    Biskupin odkopany, dwa rzędy zrekonstruowano. Nikt nie zaprzecza, że kultura łużycka mogła być jednym państwem. Nie ma natomiast na to dowód pisanych. Ale to nie było imperium po Chiny. Ktoś tam daleko by o tym napisał. Wiele grodów jest w Polsce odtwarzanych. Gminy chcą w ten sposób tworzyć lokalną turystykę. Owszem czasami prace archeologiczne idą jak po grudzie. Ktoś miesza ale jak dotąd nie ma jednego systemowego embargo na wszystko co oznacza słowiańskość więc nie można mówić, że nic nie wiemy i nic nie ma bo wszystko zniszczono i zapomniano.
    I też mnie wkurza jak mówią – Mieszko był wikingiem. Może był, może nie. Nie ma na to dowodu. Jest natomiast kronika Galla Anonima powstała na polecenie Piastów, a ona mówi, że to była rodzima, słowiańska dynastia. Piast – ten kto piastuje (jakiś urząd?) lub opiekuje się kimś (wychowawca książąt, opiekun następcy tronu?). W kronice tego nie ma ale mogło być tak jak w Starej Baśni, że ktoś z otoczenia Popiela zrobił przewrót i nadeszła nowa władza ale rodzima. Piszę to przy okazji, żeby dać do zrozumienia, że my może nie wielka Lechia ale też nie małpy jakieś jak nas przedstawia zachód i jednak sami sobie zrobiliśmy państwo. Nikt nam go zakładać nie musiał. A że Ruś i waregowie to nie oznacza, że u nas było to samo. Mieszko i Chrobry owszem mieli drużynę najemnych wikingów ale jak masz czym zapłacić to możesz mieć nie tylko wikinga.

  53. Wywrotowiec said

    Mialem przyjemnosc poznac ,a nawet wynajmowac pokoj i przez to miec wiele okazji do rozmow z plk Andrzejem Szudkiem z Wojskowej Komisji Historycznej w Londynie Byl ekspertem od oreza wojska polskiego
    .Na jednym z wykladow opowiadal o krolach Polski sprzed Mieszka I -wedlug oficjalnej narracji chyba takze i obecnej ,pierwszego Krola Polski,a dzialo sie to ponad 20 lat temu.Dzis zdaje sie wiadomo cos o Ziemowicie,ale chyba w podrecznikach szkolnych chyba nadal nie podaja.Byloby zalosne sadzic,ze Polka „zaczela” sie ot tak nagle od MIeszka I ?
    Widzac mocne zacietrzewienie kilku piszacych chcialbym zapytac o :
    – jesli ktos falszowal historie Polski to skad ma byc wiadome czy istnieja jakies dowody w tym archeologiczne na ten temat bo chyba nie z TVN-u ani tez TVP is ?
    Do dzis nikt nie porusza publicznie tematu funkcjonowania obozow koncentracyjnych na terenie Polski tuz po ich wyzwoleniu?
    Wiadomo nie od dzis jakie pochodzenie mial szatan o imieniu lenin z malej litery,NKWD,SB UB itp formacje?
    Wiadomo tez do kogo w wieksosci naleza scierwo media?
    Nie moze dziwic wiec zmowa milczenia?
    Na koniec ciekawostka moze nie kazdy ja poznal:
    pomnik Krola Zygmunta III Wazy zbudowano 10 lat po jego smierci czyli ok 1642 r .W trakcie II wojny nieco ucierpial,ale stoi do dzis i jak latwo policzyc ma prawie 4 wieki.Wiadomo gdzie stoi i kazdy moze sobie przeczytac na nim ,ze :
    Krol byl 40 krolem Polski.Nie jestem historykiem ,ale zdaje sie,ze to wykracza poza Mieszka I ?
    Nikt nie powie ,ze juz wtedy byly modne tzw. teorie spiskowe?

  54. Boydar said

    Imię jego czterdzieści i cztery ! Panie Wywrotowiec

    niby pamiętałem, ale sprawdzania nigdy dosyć – „… panował przez czterdzieści cztery lata, w szeregu czterdziesty czwarty król …”

    za https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolumna_Zygmunta_III_Wazy

  55. ! said

    Wywrotowiec @

    Ktoś gdzieś z sąsiadów musiałaby jak nic cokolwiek napisać na nasz temat.
    Tutaj pytam kto już w tamtych czasach zacierałby ślady? Możemy oczywiście stwierdzić kto (nie, nie mam na myśli Kościoła). Niemiec (miał wtyki wszędzie? Żyd miał)
    Druga sprawa to czy „wyazanie przeszłości” zrobiono wszystkim do około czy tylko najwidoczniej nam?
    Wincenty Kadłubek też pisał kronikę ale na podstawie legend. A w legendach może być nawet 90% różnych nieprawdziwych informacji a dziesięć prawdy. Może też być na odwrót. Ale jak to zweryfikować? Muszą być chociaż poszlaki. Teoria musi się trzymać kupy i d-py. Ta opisana przeze mnie w poprzednim wpisie ma ręce i nogi.
    Na Jasnej Górze jest poczet królów Polski ale kto udowodni, że to nie jest czyjaś czysta fantazja a prawdziwe przedstawienie władców?

  56. Listwa said

    @ 52 !

    ” Padały one w internecie i nie tylko z ust katolików związanych z Tradycją albo ze strony zwolenników pewnej partii.”

    – a po czym rozpoznałeś że to tradycjonalista? Chyba nie po czapce. Tradycjonalizm zgodnie z autentyczną nauką katolicką, nie ma nic przeciwko badaniu przeszłości narodu, w tym historii Rosji , Serbi, nic też przeciwko sympatii do tych narodów, czy w ogólności do słowiańszczyny. Historia powszechna generalnie nie jest przedmiotem zainteresowana.

  57. Marucha said

    Powiedzmy sobie szczerze: gdyby nie Chrzest Polski, Państwo Polskie czekałby los wielu innych plemion słowiańskich, które okazały się niezdolne do stworzenia organizacji państwowej: Drzewian, Obodrzyców, Wieletów…
    Śladu dziś po nich nie ma.

  58. Listwa said

    @ 53 Wywrotowiec said

    To, że ukrywane sa pewne fakty z historii współczesnej, w interesie jakis grup, nie pozwala twierdzić, że przed tysiącem lat było na terenach Polski wielkie mocarstwo Lechickie o wspaniałych dokonaniach kulturalnych i technicznych, którego wszelkie ślady po nim zniszczyło chrzescijaństwo,
    Bo bo nie ma ku temu żadnych podstaw.

    Chrzest Polski to rok 966, oczywiste jest , że kontakt Polski z chrześcijaństwem i polityką europejską (czyli także z dworami) musiał być co najmniej 100 lat przed chrztem. Wiadomo że Legiony rzymskie docierąły do Polski , więc ich pobyt musiał być przed rokiem 500. A tym samym docierało chrześcijaństwo i nawiazywały się kontakty między władcami.

  59. Sebastian said

    Teoria spiskowa Tartarii – czy aby spiskowa ?

    Pseudohistoryczna teoria spiskowa o Wielkiej Tartarii pojawiła się po raz pierwszy w Rosji , spopularyzowana przez Nikołaja Lewaszowa , oraz w Nowej chronologii Anatolija Fomenko . W rosyjskiej pseudonauce , znanej ze swojego nacjonalizmu , Tartaria przedstawiana jest jako „prawdziwa” nazwa Rosji, złośliwie „ignorowanej” na Zachodzie. [9] [10] Od około 2016 roku w anglojęzycznej części Internetu popularność zyskały teorie spiskowe dotyczące rzekomego utraconego imperium „Tartaria”. [11]

    Spisek opiera się głównie na niezrozumieniu historii architektury. Zwolennicy przypuszczają, że zburzone budynki, takie jak Singer Building , Penn Station , czy tymczasowe tereny Wystawy Światowej z 1915 roku, były w rzeczywistości wymazanymi z historii budynkami ogromnego imperium z siedzibą w Tatarach. Bogato stylizowane budynki z epoki pozłacanej są często uważane za naprawdę wybudowane przez rzekomą Tartarię. Inne budynki, takie jak Wielkie Piramidy i Biały Domsą dalej utrzymywane jako budynki tatarskie.

    Spisek jest bardzo jasny w szczegółach i tylko niejasno opisuje, w jaki sposób tak rzekomo zaawansowana cywilizacja, która rzekomo osiągnęła pokój na świecie, mogła upaść i zostać ukryta. Pogląd, że „powódź błotna” zniszczyła większość świata, a tym samym stare budynki, jest powszechna, poparta jedynie faktem, że niektóre budynki mają piwnice z oknami. I i II wojna światowa są cytowane jako sposób, w jaki Tartaria została zniszczona i ukryta, odzwierciedlając fakt, że rozległe kampanie bombowe II wojny światowej zniszczyły wiele zabytkowych budynków. Ogólnym dowodem na poparcie tej teorii jest to, że na całym świecie istnieją podobne style budowania, takie jak budynki stołeczne z kopułami lub forty gwiezdne .

    Zach Mortice, piszący dla Bloomberga, uważa, że ​​teoria ta odzwierciedla kulturowe niezadowolenie z modernizmu oraz przypuszczenie, że tradycyjne style są z natury dobre, a nowoczesne są złe. Opisuje teorię jako „ QAnon architektury”

    https://en-m-wikipedia-org.translate.goog/wiki/Tartary?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=sc

  60. Puk said

    Re:35 „” Natomiast Kościół mógł teatralnie przypisać sobie zasługę utworzenia Polski „od podstaw”.
    – bzdury kolejne. Kościół był zainteresowany chrystianizacją, reszte dziejów pokazuje historia. Po 1000 roku to nie pogaństwo ukształtowało Polskę jako państwo i Polskę jako naród.

    Ciężkie niedorzeczności. Tragedia, żyjecie urojeniami.”

    A Wy żyjecie marzeniami. Kościół to wiadomo czym był zainteresowany, np. w obu Amerykach.

  61. puk said

    re 39 „Piskorz said
    2022-02-17 (Czwartek) @ 08:18:43
    re 27 Listwa Otrzeźwiej synek…..powinno być…synku. !! Coś na bakier z jęz.polskim. A mrzonka to jest,.. a nie mżonka…słownik ortograficzny do łapy. ps A z synkiem to się brudzia piło ? Że tak od razu per ty. ?! Prostackie maniery..”

    To warcholskie zachowanie zdradza pochodzenie talmudyczne

    ———-
    Sam Pan otrzeźwiej.
    Admin

  62. Listwa said

    ad 58

    Potem , analogicznie do Polski w 988 r chrzest przyjęła Ruś. Ponad 200 lat Ruś miała dobre, by nie rzec bardzo dobre kontakty z Polską i Rzymem, aż do czasu najazdu mongolskiego ok 1250. Wtedy nastąpiło zerwanie.

    Ciekawe jest, kto sprawił i jak, że Mongolia i jej chan postanowili zebrac się w silną armię i uderzyć na daleko polożone narody europejskie w tym Polskę. Ale tego turbolechici nie badają.

    Tu jest notka o tym, która pomija jednocześnie fakt, że ta okupacja doprowadziła do zerwania dobrych relacji Rosji z Rzymem i Polską, do czasu mongolskiego najazdu Rosja była krajem katolickim.

    I prosze sprawdzić pod czyim dowództwem:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/I_najazd_mongolski_na_Polsk%C4%99

    Idac torem rozumowania turbolechitów to pan Boydar ukrywa całą sprawę.

  63. Listwa said

    @ Puk

    Puk, puk, halo, proszę tak głośno nie zgrzytać zębami, bo ta wasza silnapolska na bazie turbolechickiego pogaństwa to szkodliwa utopia.

    A co to jest ten Talmud? Bądź przyjaciel i wyjaśnij mi jak doszedłeś do takiej antytezy talmudycznej.

  64. ! said

    „Chyba nie po czapce. Tradycjonalizm zgodnie z autentyczną nauką katolicką, nie ma nic przeciwko badaniu przeszłości narodu, w tym historii Rosji , Serbi, nic też przeciwko sympatii do tych narodów, czy w ogólności do słowiańszczyny. Historia powszechna generalnie nie jest przedmiotem zainteresowana.”

    Pospolita kretyńska zagrywka. Już nie pierwszy raz zresztą. O wierze w „nieomylność” ludzi z różnych organizacji religijnych, ruchów czy partii już niedawno pisałem.

    To wytłuszczone świadczy tylko, że troll się nudzi i próbuje wmawiać mnie coś czego nie napisałem żeby prowokować.

    Innym mogę z kolei napisać, że w pewnych środowiskach są pewne poglądy na przeróżne kwestie. I tak wystarczy poruszyć temat Słowian czy Rosji na forach Tradycji albo w rozmowach z ludźmi do niej się odwołującymi żeby często (przez większość, nie przez wszystkich) być kojarzonym z jakimś neopoganinem czy czerwonym. Był o tym mój długi post powyżej z wyjaśnieniem dlaczego tak się dzieje, co jest tego przyczyną i kto za to odpowiada. To tyle.
    A trolle jak zresztą ostatnio przyznały czytają wyrywkowo, zamiast całość.

  65. ! said

    Puk @

    „A Wy żyjecie marzeniami. Kościół to wiadomo czym był zainteresowany, np. w obu Amerykach.”

    Czym? Są źródła mówiące o powstrzymaniu za sprawą Kościoła przymuszania Indian do niewolnictwa przez Hiszpanów.

    O redukcjach jezuickich na terenie dzisiejszego Paragwaju warto też poczytać.

    A tak w ogóle to może Puk chciałby w miejscu Kościoła piramidy z wycinaczami serc?

    Co do Ameryki Pn. – protestantyzm jeśli już.

  66. Listwa said

    @ 55 !
    Trzeba też uświadomić sobie i rozgraniczać, zatajanie pewnych faktów, nawet na szeroką skalę, od turbolechickiej opowiastki , że chrześciaństwo zniszczyło wszelkie ślady, pisma, dowody, co tylko sie dało i to rzekomo jakiegoś wielkiego mocarstwa.

    W Rzymie do dziś jest do wglądu Maxima cloaca, akwedukty, kroniki rzymskie, pisma starozytnej grecji itd. i nikt tego nie zniszczył.

    ——
    Nie zniszczono też kultury greckiej, architektury, sztuki, literatury, nauki… a nawet przetrwały zabytki po Sumerach, Babilończykach czy Egipcjanach.
    Admin

  67. Listwa said

    @ !

    Jesteś narwany więc wybaczam ci obcesowość .

    Napisałeś takie zdanie :

    „Często padały wobec mnie oskarżenia, że nie powinienem interesować się Słowianami, ich historią ani nawet mieć sympatii do np. Rosji czy Serbii bo ktoś taki nie może być katolikiem – takie wysnuwano oskarżenia. Padały one w internecie i nie tylko z ust katolików związanych z Tradycją albo ze strony zwolenników pewnej partii.”

    – więc wyjaśnij skąd wiesz że to pochodziło z ust katolików Tradycji? Potrafisz bez wsiowego podrygiwania? Zwłaszcza że mój komentarz był dłuższy, co koliduje z twoimi odkryciami.

  68. Boydar said

    Który Chrzest, Panie Gajowy ? Bo ten w „966” uważam za przejęcie władzy wśród polskich chrześcijan przez Stronnictwo Pruskie, czy jakkolwiek by się wtedy nie nazywało, w każdym razie – żydoszkopskie.

    Postawię karkołomną tezę – na wiarę w religię Chrystusową „skazali” Polaków pogańscy kapłani starych bóstw, sprawujący duchową władzę nad tutejszymi ludami.
    Byli stąd, i owo „tu”, czyli po naszemu Polska, leżało im na sercu bardziej niż własne ja, nie tak jak tym którzy „bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę”. Kapłani nie byli ani zacofani ani zawzięci, rozumieli, że formuła starych bóstw się wyczerpała a ich epoka dobiegła kresu. Wiedzieli też, czemu religia służy i jak może wzmocnić wyznawców. O chrześcijaństwie wiedzieli znacznie wcześniej niż inni, zdążyli je ocenić. Pojęli natychmiast, że jest najdoskonalszą wiarą z możliwych, bez wad i nie do podważenia. A kiedy decyzja zapadła, odeszli w mrok historii, jak gdyby nigdy nic. Jakiś czas później ale niedługi, na naszych ziemiach zaczęli pojawiać się apostołowie nowej wiary. Nie mamy pewności jacy, może najważniejsi, i nie mam na względzie Cyryla i Metodego, bo oni przybyli później.

    To tylko moje wyobrażenie, proszę się nie przejmować.

  69. ecie pecie said

    Skoro dzieje Polaków nie są tak długie jak powstanie Lechii to dlaczego nasz rodzimy język i reguły pisowni, wymowy są tak skomplikowane. Kiedy one powstały? W ciągu 1,5 tysiąca lat? Ile to pokoleń, nie za mało? I kto je tworzył, Ci prymitywni tubylcy odziani w skóry? A może wymyślił te reguły tylko jeden człowiek najadłwszy się przedtem muchomorów z pobliskiego lasu i doznając wspaniałych wizji?

  70. Listwa said

    @ 68 Boydar said

    Te ostatnie zdanie to mocne jest. A tamten wódz to jakiś przodek ?

  71. Marucha said

    Re 68:
    Wiedziałem z góry, że się Pan odezwie… tylko przypomnę, że to Czesi nas „ochrzcili”, a nie jakieś wyimaginowane Niemcy.
    Poza tym nie widzę sprzeczności między Panem a mną.

  72. ecie pecie said

    A może dzieje ludzkości to kilkaset tysięcy lat, lub znacznie dłużej.

  73. Boydar said

    Że miedzy nami nie ma sprzeczności to ja wiedziałem od początku, zanim zacząłem komentować w Gajówce.

    Od Czechów przyszła zewnętrzna oprawa, a nie wiara. Pamiątka Matki Boskiej Gromnicznej czczona była u nas już na przełomie IV i V wieku. W „owym czasie” to „Czesi” robili geszefty na handlu polskimi niewolnikami. A jeśli nawet nie byli to Czesi to żadnym Czechom specjalnie to nie przeszkadzało, z wyjątkiem może jednego biskupa.

    ———
    Wiemy, że chrześcijaństwo pojawiło się na terenach Polski wcześniej, niż w 966 roku.
    Co zaś się tyczy „Czechów” handlujących polskimi niewolnikami, to nie wiem nic.
    Admin

  74. Boydar said

    Przodków mam różnych, wszystkich Bóg zdarzył. A o jakiego (którego) wodza się Panu Listwie rozchodzi, bo chyba się zgubiłem.

  75. Listwa said

    2 74 Boydar said

    Wpis @ 62 , wiki

    „I najazd mongolski na Polskę – atak Mongołów na Polskę pod dowództwem Bajdara w 1241 roku.”
    .

  76. Listwa said

    @ 69 ecie pecie said

    To wpływ łaciny, taki wpływ był też na inne języki europejskie.
    Nie myśl Pecie że dogadałbyś sie w języku polskim ze swoim pradziadkiem sprzed 1000 lat.

  77. Boydar said

    Aaaa Bajdar, a nieeee, Bajdar był adoptowany przez stryjeczną ciotkę mojego praprapraprapradziadka, to jako rodzina to on się nie zaliczał.

  78. Marucha said

    Re 69:
    Nie wiem, co chce osiągnąć Ecie Pecie swoimi pytaniami…
    Dlaczego chińska pisownia jest tak skomplikowana? Dlaczego Słowianie wschodni używają innego alfabetu, niż my? Dlaczego w polskim mamy 7 przypadków, a w rosyjskim tylko 6 (z jednym wyjątkiem)?

  79. Listwa said

    Języków na świecie jest ponoć ok 7000 , zbadanych podobno ok 10 %.

  80. Marucha said

    Jako ciekawostkę podam tekst znanej modlitwy w najstarszym zachowanym języku słowiańskim – czyli staro-cerkiewno-słowiańskim (transkrypcja na alfabet łaciński):

    Oćcze naś, iże jesi na niebiesĭch, da świętit się imię twoje, da priidziet cĕsarzstwo twoje, da bądziet wola twoja na zemli jako na niebiesi; chlĕb naszĭ nasąśnyj dażdź nam w dzin semĭ, i ostawi namĭ dłŭgy nasi jako i my ostawlajemŭ dłŭżĭnkomŭ nasimŭ; ne wŭwedi nas w napaść i izbawi nas ot neprijĕzni. Twoje bo jest cĕsarzstwo i siła i sława na wĕky. Amiń.

  81. ! said

    „Nie zniszczono też kultury greckiej, architektury, sztuki, literatury, nauki… a nawet przetrwały zabytki po Sumerach, Babilończykach czy Egipcjanach.
    Admin”

    I o tym pisałem już od początku moich postów tutaj. A Listwa to zwykły emocjonalny świr i troll, który nie potrafi czytać. Wszystko mu się zlewa w całość. Nawet nie zauważył, że ja i Silnapolska to dwie zupełnie inne osoby. Zawsze jak jest kilkadziesiąt postów pod jakimś tematem to mu coś fiksuje.

    ———-
    Listwa jest w porządku, co by nie gadać.
    Admin

  82. Listwa said

    @ 80 Marucha said

    Modlitwa chrześcijan sprzed wieków.

  83. Listwa said

    @ 81 ! said

    Coś co się chrzani synek. Nigdzie nie twierdze, że twoja pała i silnapolska to dwa nicki tej samej osoby.
    Ubzdurałeś sobie coś.
    Widze że pytanie spod @ 67 bardzo cię uwiera narwańcu. I się wiercisz.

  84. ! said

    Krzysztof M @

    „1. Kto w Bizancjum zajmował się historią?
    2. Arabowie j.w.
    3. Rzymianie mieli za daleko.
    4. Chiny interesowały się tylko Chinami. (określenie „chiński uczony” nie wzięło się z powietrza)”

    ad 1 Biznatyjczy np. Prokopiusz, Grek.
    ad 3 Serio? A ponoć takie wielkie wojny Lechitów z Cezarem. Tak czytałem na forach wielkiej Lechii
    ad 4 Acha i nic nie wspominali o sąsiadach x którymi walczyli? Skąd to info?

    Takie wielkie imperium i żaden z sąsiadów z którym graniczyło nic o nim nie wspomniał?

  85. Boydar said

    … niewolników dostarczali arabskim handlarzom głównie Żydzi. Ibrahim ibn Jakub wspomina, że czeska Praga (965) była na ówczesne czasy największym ośrodkiem handlu niewolnikami w tej części Europy – przebywają do niego z miasta Karako Rusowie i Saqalibowie z towarami. I przychodzą do nich z kraju Turków muzułmanie, Żydzi i Turcy, również z towarami, … a wywożą od nich niewolników, cynę, i wszelkie rodzaje futer. W Żywocie Świętego Wojciecha znajduje się również wzmianka o żydowskich kupcach, którym sprzeciwiał się św. Wojciech – jeńców i niewolników chrześcijańskich, których kupiec żydowski nabywał za nieszczęsne złoto, i to tylu, że biskup nie mógł ich wykupić …

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Saqaliba

    tylko po co ja to przytaczam …

    ——
    Gwoli szerzenia wiedzy może?
    Admin

  86. ! said

    LISTWIE PRZYPOMINAM!

    post nr 4

    „Zawsze mnie zastanawiała ta cisza w dyskusjach z turbolechitami, gdy mówiłem o tym, że żadne źródła chińskie, perskie, arabskie ani bizantyjskie i rzymskie nie mówią nic o wielkim imperium na terenie eurazji. Nic, cisza. I to może w Azji Kościół też pozacierał ślady po wielkiej Lechii? To jest dobry argument na uciszenie propagandystów.
    Węgry też zostały ochrzczone w obrządku rzymskim i nikt im historii sprzed chrztu nie wymazał. Każdy Węgier wie, że jego przodkowie przybyli z Uralu i wymieszali się ze Słowianami, a potem jeszcze z Niemcami. Każdy Węgier wie, że na terenie jego kraju przed Madziarami były różne plemiona koczownicze w tym Hunowie z Atyllą. Dlaczego nam Polakom miałoby się wyłącznie wymazywać prawdę o przeszłości❓”

    Post numer 52

    „Na Litwie od tzw. niepodległości latają nad jeziora składając hołdy bóstwom. Taki kraj nie przetrwa.”

    To prawda Litwa jest neopogańska. Co ciekawe ich neopoganizm zespolił się z neonazizmem. Szaulisi nie mieli poparcia wśród kleru tak jak banderowcy w cerwkii grekokatolickiej dlatego młodzi naziole na Litwie ( i Łotwie też) są neopogańscy. I oni to nazywają „odrodzeniem narodowym” lub też „narodowo – radykalnym”. A jest to prawdziwy neonazizm, nie jak to często media i lewactwo każdemu z brzegu przyklejają taką łatkę. Ktoś słyszał, żeby unia darła ryja na kraje bałtyckie i Ukrainę? Nie. Tam jakoś tego nie dostrzegają. Nie chcą dostrzec.

    „A dla niektórych „turboklechitów” badanie lechickich zagadek jest pułapką z poduszczenia ubeckich sił nieczystych.”

    To akurat prawda. Często padały wobec mnie oskarżenia, że nie powinienem interesować się Słowianami, ich historią ani nawet mieć sympatii do np. Rosji czy Serbii bo ktoś taki nie może być katolikiem – takie wysnuwano oskarżenia. Padały one w internecie i nie tylko z ust katolików związanych z Tradycją albo ze strony zwolenników pewnej partii. Bo każda akcja budzi reakcję i dziś każdy słowianofil będzie wrzucany do wora z „lechitami”, którzy za całe zło na świecie obarczają Kościół. A to błąd. Tak samo każda osoba niepopierająca Ameryki i jej geopolityki będzie wyzywana od komuchów. Każdy kto chce obiektywnie opisywać historię PRLu tak samo. Ten, kto nie darzy sympatią Ukrainy zostanie okrzyknięty ruskim trollem. Wyrażający sprzeciw wobec różnych dewiacji seksualnych nazwany nazistą. Upominający się o swoje prawa w pracy – socjalistą..Itd.Itp. Łatka zawsze jakaś czeka gotowa. Zaiste Robert Grunholz miał rację. W każdy narodzie są jakieś podziały. Wszędzie są mądrzy i głupi ale żadnej nacji nie udało się tak podzielić, poróżnić i nastawić przeciw sobie jak Polaków. Kto temu winien? Ktoś na trzy litery, a zaczyna się na ostatnią literę alfabetu.

    A przecież 24 czerwca puszczano wianki i nikt nie nazywał tego jeszcze niedawno pogaństwem. Ludowe zwyczaje na różne święta chrześcijańskie jak np. robienie „palm” wielkanocnych, malowanie pisanek, też mają swoje korzenie w słowiańskiej kulturze. Dożynki! To niby skąd się wzięły? A w każdej wiejskiej parafii są Msze po zebraniu plonów, jest poświęcony chleb (dawniej słowiańskie kołacze), a w kościele stoją wieńce ze zboża. 15 sierpnia poświęcone są w kościołach symboliczne wiązanki zbóż i ziół. Słowianie w czasach pogaństwa też tak czynili. A te wszystkie drewniane kapliczki na wsiach – co było ich pierwowzorem?
    Nikt chyba nie pogoni za wianki rzucane do rzeki? Za palenie i topienie Marzanny niestety się biorą ale nie Kościół tylko ci drudzy. W czasach mojego dzieciństwa co roku 21 marca wraz z nauczycielami ukatrupialiśmy Marzannę. Dziś już tego w szkołach podstawowych nie robią.
    Niegrzeczne dzieci czasem straszy się Babą Jagą czy strzygami – skąd to się wzięło? Albo, że zmora dusi jak jest paraliż senny. Wszystko z dawnych Słowian jest tylko ludzie sobie nie zdają sprawy.
    Więc co niby Kościół zniszczył i po czym pozacierał ślady z naszej kultury sprzed 966?
    Biskupin odkopany, dwa rzędy zrekonstruowano. Nikt nie zaprzecza, że kultura łużycka mogła być
    mogła być jednym państwem. Nie ma natomiast na to dowód pisanych. Ale to nie było imperium po Chiny. Ktoś tam daleko by o tym napisał. Wiele grodów jest w Polsce odtwarzanych. Gminy chcą w ten sposób tworzyć lokalną turystykę. Owszem czasami prace archeologiczne idą jak po grudzie. Ktoś miesza ale jak dotąd nie ma jednego systemowego embargo na wszystko co oznacza słowiańskość więc nie można mówić, że nic nie wiemy i nic nie ma bo wszystko zniszczono i zapomniano.
    I też mnie wkurza jak mówią – Mieszko był wikingiem. Może był, może nie. Nie ma na to dowodu. Jest natomiast kronika Galla Anonima powstała na polecenie Piastów, a ona mówi, że to była rodzima, słowiańska dynastia. Piast – ten kto piastuje (jakiś urząd?) lub opiekuje się kimś (wychowawca książąt, opiekun następcy tronu?). W kronice tego nie ma ale mogło być tak jak w Starej Baśni, że ktoś z otoczenia Popiela zrobił przewrót i nadeszła nowa władza ale rodzima. Piszę to przy okazji, żeby dać do zrozumienia, że my może nie wielka Lechia ale też nie małpy jakieś jak nas przedstawia zachód i jednak sami sobie zrobiliśmy państwo. Nikt nam go zakładać nie musiał. A że Ruś i waregowie to nie oznacza, że u nas było to samo. Mieszko i Chrobry owszem mieli drużynę najemnych wikingów ale jak masz czym zapłacić to możesz mieć nie tylko wikinga.

    Przeczytaj sobie drugi post (zwłaszcza to wytłuszczon, które celowo pomijasz i przeczytaj cały z tym związany z tym akapit.
    I przestań się wystawiać czubie jeden przed ludźmi na śmieszność!
    Przez zachowanie antykatolickich turbolechitów wielu katolików każdego napotkanego słowianofila szufladkuje jako neopoganina i szura, bo takich szurów jest dużo. Ale nie każdy kto się interesuje Słowianami jest turbolechickim zwalczającym Kościół świrem. I tego w Tradycji świeccy czy jakiś ksiądz nie rozumie. I jak spotka kogoś takiego jak ja to pierwsze co pomyśli – o pewnie neopoganin albo czerwony bo się interesuje tym czy tamtym. Taka łatka mu się w głowie nagle pojawia. I nie jest też żadną tajemnicą, że w środowiskach tradycyjnie katolickich jest dużo świeckich z konfederackimi poglądami politycznymi i Rosja oraz Słowianie im się źle kojarzą. Ale na szczęście nie wszyscy jeszcze w Tradycji tacy są. K-wa człowieku jak można to prościej wytłumaczyć żebyś zrozumiał? Nigdzie nie pisałem, że Kościół czy Tradycja zabraniają takich czy innych zainteresowań albo badań historycznych, kulturowych, etnicznych! I ty masz serio doktorat? Szkoda gadać.

  87. Boydar said

    No niestety, znów Pan Gajowy ma rację, a ja pracuję w szkole. To co, że tylko na pół etatu 🙂

  88. Listwa said

    @ ! 86

    Już wiem , że jesteś narwany, ale ty mi pokaż, którzy fragment zawiera odpowiedź na zadane pytanie.
    Przypominam, chodzi o pytanie z wpisu @ 67. Nie cytuj po raz kolejny swoich komentarzy.

    Zawsze mozesz przyznać, ze walnąłeś bzdurę, jak czub patentowany i wymyć sobie potem narwany pysk.

  89. Włodek said

    Ad. „… wszelkie ślady, pisma, dowody, …”

    Wobec powyższego braku możliwości wskazania materialnych świadectw z danego okresu historycznego, odwołanie się do stwierdzenia:

    „… W Rzymie do dziś jest do wglądu Maxima cloaca, akwedukty, kroniki rzymskie, pisma starozytnej grecji itd. i nikt tego nie zniszczył.
    ——
    Nie zniszczono też kultury greckiej, architektury, sztuki, literatury, nauki… a nawet przetrwały zabytki po Sumerach, Babilończykach czy Egipcjanach. …”

    przynajmniej w odniesieniu do trwałych (materialnych) dóbr kultury, jest argumentem niededukcyjnym (dla nie „doktorów” – argument zawodny, czyli
    związek pomiędzy przesłankami a wnioskiem jest innego rodzaju).

    Uzasadnienie

    Zawężając „dowód” do zabytków architektury i nie tylko, pochodzących z tego samego okresu, należny uwzględnić rodzaj „budulca”, czyli materiału, z którego w danym czasie i na danym terenie budowano.

    W „południowych” szerokościach geograficznych EuroAzji budulcem był kamień, z powodu skąpego występowania lasów w gorącym (suchym) klimacie.

    W „północnych” szerokościach geograficznych EuroAzji budulcem było drewno, z powodu obfitego występowania lasów w chłodnym (wilgotnym) klimacie.

    Kamień jest niewspółmiernie trwalszym materiałem, niż drewno, więc na powierzchni ziemi ulega erozji przez tysiące, jeżeli nie miliony lat, a drewno potrafi „doszczętnie zgnić” nawet po kilku latach, jeżeli nie było „jakoś zaimpregnowane”.

    Mając powyższe na uwadze, uprawnionym są stwierdzenia:
    1. – Brak zabytków na terenie Wielkiej Lechii nie może być dowodem na brak istnienia kultury lechickiej, mogącej rozwijać się równolegle do kultury rzymskiej, greckiej, a nawet wcześniejszych;
    2. – Ewentualne zniszczenie zabytków na terenie Wielkiej Lechii, nie musiało być spowodowane działalnością człowieka, bo najzwyczajniej wystarczył nieubłagany upływ czasu, zwłaszcza 1000 lat.

    P.S.
    Podobnych wywodów na temat używanych argumentów („od beczki”) w powyższej dyskusji można by wskazać i wyprowadzić więcej (brak pisma, przedmiotów kultu itp.).
    Ale czy ma to jakieś znaczenie, kiedy niektórzy częściej, z powodu braku możliwości rzeczowego poparcia swoich tez, sięgają tylko po przymiotniki „ad persona” lub złośliwe przedrostki np. „turbo”?.

  90. Listwa said

    @ 89 Włodek said

    Zwykłe odwracanie kota ogonem wiele razy za pomocą argumentów „z beczki”, co czyni pana komentarz stronniczy i kiepski wręcz jest to partactwo. Uzasadnię to panu, aby nie miał pan złudzeń, które mogłyby pojawić się u pana w przypadku braku uzasadnienia.

    Po pierwsze, to żyje pan w krainie fikcji i nie za bardzo potrafi pan nawiązać komentarzem do tego co powyżej zostało napisane, tym bardziej do wydarzeń sprzed 1000 lat.

    Nie potrafił pan uświadomić sobie wystąpienia kłamliwej argumentacji ze strony turbolechitów

    Turbolechita to nie jest złośliwy przedrostek, czym jest było wyjaśniane we wpisie @ 35, gdzie jest także cytat turbolechickiej wypowiedzi:

    „Weźmy te zdanie za przykład:
    „Jeszcze co do pogańskiego dorobku, gdybyż niszcząc go ograniczono się tylko do pism religijnych, ale przecież niszczono całe księgozbiory. Ile przepadło zapisów z nauk ścisłych, ile wiedzy technicznej, ileż zapisków kronikarskich i opisania dziejów. ”

    – czyli co ? z gwiazd wyczytał i ruchu planet na nieboskłonie. Albo moze ci co niby niszczyli zostawili rejestry co zniszczyli ile i jakiego charakteru? Tacy autorzy nazywani sa turbolechici, bo robia z Lechii jakies turbo.”

    W swej nieuczciwości nie chce pan widzieć takiego zwrotu jak „turboklechitów”. A jest to złośliwy epitet wstawiany w sytuacji braku argumentów ze strony turbolechitów, gdyż temat Lechi to temat historii i historyków, a nie hierarchii katolickiej. Turbolechici używają takiego określenia, gdyż argumenty im przeciwne, nawet ze strony historyków, stają im na drodze dla ich antykatolickich celów. Są to także pana inklinacje, dlatego pan w tak stronniczy sposób staje w ich obronie.

    Po drugie, udaje pan, że nie dostrzega istoty turbolechickich zarzutów. Ich podstawowym zarzutem jest rzekome zniszczszenie wszelkich pamiątek, dowodów, pism, totalnie wszystkiego, co niby stanowiło dorobek Lechii przez chrześcijaństwo. Jest to chamski i podły zarzut. Przede wszystkim dlatego, że nie było przed rokiem 1000 na terenie dzisiejszej Polski zadnego pogańskiego mocarstwa, jak kłamliwie głoszą turbolechici, nie ma też żadnych dowodów, aby miała miejsce działalność Kościoła katolickiego polegająca na niszczeniu tego rzekomego dorobku Lechii ( byli też Polanie, ich dorobku również chrześcijaństwo nie niszczyło. Według turbolechickich „historyków” Polanie nie byli mocarstwem, byla takim tylko Lechia).

    Kontrargumentem dla turbolechickich oszczerstw jest przytoczony fragment: „„… W Rzymie do dziś jest do wglądu Maxima cloaca, akwedukty, kroniki rzymskie, pisma starozytnej grecji itd. i nikt tego nie zniszczył.
    ——
    Nie zniszczono też kultury greckiej, architektury, sztuki, literatury, nauki… a nawet przetrwały zabytki po Sumerach, Babilończykach czy Egipcjanach. …”

    – te zabytki, architektury, piśmiennictwa, kultury istnieją do dziś, jest to też dowód, że chrzescijaństwo tego nie wszystkiego nie zniszczyło, a właśnie ratowało np dzieła Arystotelesa zachowały sie tylko dzieki katolickim mnichom, gdy Imperium Romanum waliło się. I ani pana, ani tych turbolechickich odkrywców nie stac na uwzględnienie tego faktu, nawet na wyjasnienie, dlaczego chrześcijaństwo miałoby zajmowac sie niszczeniem dorobku akurat jakiejś Lechii we wszystkich jej przejawach. .

    Zawężając temat, jak pan to ujął ” „dowód” do zabytków architektury i nie tylko, pochodzących z tego samego okresu, należny uwzględnić rodzaj „budulca”, czyli materiału,”

    – równiez pan wypisuje zwykłe bzdury przeintelektualizowane. Tu jest przykład Kolegiaty pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Głogowie – kościół położony diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolegiata_Wniebowzi%C4%99cia_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Maryi_Panny_w_G%C5%82ogowie

    , a takich przykładów z terenu Polski jest o wiele więcej, gdzie już w 1120 kościół został podniesiony do rangi kolegiaty przy okazji ufundowania przez księcia Wojsława głogowskiej kapituły kanoników, wtedy kościół został podniesiony do rangi koleguiaty, czyli był zbudowany przed 1120.

    Zapewne kolegiatę wybudowano z inspiracji katedr istniejacych juz we Francji, Niemczech, Rzymie, czyli były też podróże i kontakty. Kolegiata w Głogowie jest przykładem architektury chrześcijańskiej, turbolechia ma w odpowiedzi mRZonki i wymysły. I jak widć upływ czasu nie tylko tej kolegiaty nie zniszczył.

    „Mając powyższe na uwadze, uprawnionym są stwierdzenia:
    1. – Brak zabytków na terenie Wielkiej Lechii nie może być dowodem na brak istnienia kultury lechickiej, mogącej rozwijać się równolegle do kultury rzymskiej, greckiej, a nawet wcześniejszych;
    2. – Ewentualne zniszczenie zabytków na terenie Wielkiej Lechii, nie musiało być spowodowane działalnością człowieka, bo najzwyczajniej wystarczył nieubłagany upływ czasu, zwłaszcza 1000 la”

    – z pana strony to przejaw chamstwa w kulturalnej oprawie. Brak zabytków nie może być podstawą do turbolechickich twierdzeń, ze było pogańskie imperium, to turbolechici mają udowodnić swiją gadaninę. Imperium niewątliwie pozostawiłoby po sobie cokolwiek.

    Katedr katolickich nie zniszczył upływ czasu, Lechia nie wypracowała nic trwałego, co pozwalałoby mówić o pogańskim imperium Lechickim, zwłaszcza co to a imperium, jeśli kilku misjonarzy zdołałoby zniszczyć cały jego dorobek.

    Sądzę że wystarczy, i tak mam wątpliwości że pan cokolwiek przyjmie.

  91. bryś said

    Włodek – to dlaczego po epoce TurboLechii nagle zaczęli tworzyć z kamienia zamki i kościoły i miasta całe? Przecież wszedzie, jak to na północy mieli drzewa??

  92. bryś said

    Jeśli Mieszko był 40 królem – czyli to imperium trwało (licząc na króla średnio 20 lat) 800 lat. I co? Tak co 50 czy 100 lat stawiali od nowa te swoje chatki?

  93. bryś said

    Co do trwałośći budowli drewnianych:

    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/to-najstarszy-drewniany-kosciol-w-polsce/630924q

  94. Listwa said

    Tu są też przykłady kościołów z 965, 999, 1000, są galerie zdjęc, można powiedzieć są to równieśnicy Lechii. Zamek w Krakowie był rozbudowywany, ale są też cześci pamiętające okres 1000 roku.
    Turbolechicy nią sa wstanie wskazać odpowiedników. I te patryjoty z patyków gotowi są to wszystko, pomiąć dla poganstwa przedchrześcijańskiego, co to niby ma dać silnapolska. Bzdury nawiedzone i szkodliwe.

    https://pl.aleteia.org/2017/10/01/10-najstarszych-kosciolow-w-polsce/

  95. Włodek said

    Re. [91] Bryś
    2022-02-18 (Piątek) @ 14:09:36

    „… to dlaczego po epoce TurboLechii nagle zaczęli tworzyć z kamienia zamki i kościoły i miasta całe? …”

    Proszę sprecyzować termin „po epoce TurboLechii”.
    Natomiast dawniej, z kamienia zamki i miasta budowano tam, gdzie ten surowiec był dostępny, czyli na południu, a skały nie „rosną” w lasach na terenach nizinnych i terenach podmokłych (rozlewiskach, bagach).
    Po epoce lodowcowej, ludy zamieszkujące te „pola sandrowe” mogły co najwyżej budować zamki z piasku. Kultura budowania z cegieł, datowana jest na terenach obecnej Polski, dopiero od wieku XIII n.e..

    „… Przecież wszedzie, jak to na północy mieli drzewa?…”
    Nie wszędzie były lasy.

  96. Boydar said

    @ Pan Listwa

    „… i czwarty, i piąty, i szósty, i tego robaka też ci zjemy…”

    Zjemy, Panie Listwo, żebyście nie wiem jak kombinowali, to zjemy. Bo my to mamy w genach, czy ktoś to nazwie czy nie.

  97. Włodek said

    Re. Bryś
    [92] – „…co 50 czy 100 lat stawiali od nowa te swoje chatki? …?
    [93], „… Co do trwałośći budowli drewnianych… …”

    Doprecyzuję jedynie swój poprzedni wpis [89]:
    „… a drewno potrafi „doszczętnie zgnić” nawet po kilku latach, jeżeli nie było „jakoś zaimpregnowane”, ale największym „wrogiem” budowli drewnianych były pożary”

  98. Włodek said

    Re. [90] Listwa
    2022-02-18 (Piątek) @ 13:49:58

    Może moje wpisy umknęły Pana uwadze, dlatego pozwolę sobie na ponowne ich skonkludowanie:

    [28] „… Ciekawe, czy ówczesne wspólnoty plemienne miały świadomość tego, że stanowią naród lechicki, z którym mogłyby się identyfikowały ich wszystkie „warstwy” społeczne? …”

    [34] „… Chrześcijaństwo jednak przyczyniło się do powstania państwowości, która pozwoliła nam dotrwać do dzisiejszych czasów. Odwoływanie się do obecnej sytuacji w Kościele, nie powinno jednak negować jego roli, w zachowaniu naszej tożsamości narodowej, przez poprzednie tysiąc lat. …”

    Jeżeli jednak Pan je przeczytał ze zrozumieniem, to jestem zmuszony przyznać Panu rację, że nie mam pojęcia, co Pan chciał mi przekazać w swoim wpisie po numerem [90].

  99. bryś said

    Ja piiii.

    po epoce TurboLechii – jak mnisi wpadli i zaczęli wszystko niszczyć, zwłaszcza ślady po 40 królach, ich zamki, pałace, narzędzia, sztućce np., oręż, topory którymi ścinali lasy na fortyfikacje, gliniane tabliczki, slady kontaktów z innymi ludami, itd.

    a drewno potrafi „doszczętnie zgnić” nawet po kilku latach, jeżeli nie było „jakoś zaimpregnowane”, ale największym „wrogiem” budowli drewnianych były pożary” – wielkie imperium nie potrafiło zaimpregnować drewna na zamki, instalacje obronne, świątynie? O co chodzi?

    Nie wszędzie były lasy. – przecież pisał Pan że nie został ślad po imperium, bo budowali z drewna???

    A na południ, jak budowali z kamienia coś zostało? Tak z 500 roku np?

    Poddaje się.

  100. Listwa said

    @ 98 @ 89 Włodek said

    Nie umknął mi wpis @ 89 Włodek i na niego odpowiedziałem.

    Jaką miały świadomość ludy plemienne to i turbolechici nie wiedzą, ale mogą wymyśleć.
    pozytywnemu wpływu chrześcijaństwa na Polskę nawet turbolechici nie mogą zaprzeczyć, ale pomijają.

    Pan raczył postawić głupie pytanie „Ale czy ma to jakieś znaczenie, kiedy niektórzy częściej, z powodu braku możliwości rzeczowego poparcia swoich tez, sięgają tylko po przymiotniki „ad persona” lub złośliwe przedrostki np. „turbo”?”

    – i udaje obiektywne podejście. Podobnie było też tu https://marucha.wordpress.com/2022/02/09/wolne-tematy-11-2022/#comment-991775

  101. Listwa said

    @ 98 Włodek said

    Silnapolska używał argumentum ad personam, co panu nie przeszkadza.

  102. bryś said

    To może mieć więcej sensu. No i lubie wyliczenia.

    https://nexxblog.wordpress.com/2014/10/17/kto-to-zbudowal-czesc-i-zamki-krzyzackie/

  103. bryś said

    Od 19 minuty ma Pan test na palność ściany drewnianej z księżycowego drewna, a więc ściętego w jakiejś tam specjalnej porze roku. A że przez 800 lat budowali z drewna to chyba zauważyli że jedne domy pala sie szybciej, inne wolniej.

  104. Greg said

    Polska będzie katolicka, albo jej nie będzie !

  105. Włodek said

    Ad. [94] Listwa
    2022-02-18 (Piątek) @ 15:03:14

    Mogę się tylko domyślać, co chciał Pan tym wpisem przekazać, ale nie wdając się z nim w zbędną polemikę, skorzystam z okazji, by zwrócić uwagę na bardzo istotny aspekt poznawania historii kultur i cywilizacji, czyli kamienne zabytki kultu religijnego.

    O ile ludzie mogli mieszkać w jaskiniach, ziemiankach, szałasach i w chatach drewnianych, to miejsca kultu starali się raczej uczcić budowlami z trwałego kamienia.

    Słusznie wskazuje się na X wiek, że wraz z nastaniem chrześcijaństwa (na terenach obecnej Polski), pojawiły się pierwsze kaplice budowane z kamienia.

    Natomiast wcześniej, na przykład już w I wieku, zanim powstało jeszcze chrześcijaństwo, pojawiały się na terenach obecnej Polski kręgi kamienne, które również mogły służyć do kultywowania ówczesnych wierzeń.

  106. Marucha said

    Re 89:
    Ogranicza się Pan, w swej replice, do wyłącznie fizycznych pozostałości po dawnych kulturach. To bardzo wygodne – można (jak to w zwyczaju) powołać się na brak odpowiednio trwałego budulca na terenach Lechii.
    Trochę to dziwne, bo w późniejszych latach jakoś się budulec kamienny znalazł (np. przy budowie Rotundy św. Gotarda w Strzelinie, fragmentów kaplicy na zamku w Przemyślu itd).
    Szczątki drewnianych budowli zachowały się np. w Biskupinie.

    Ale co z pozostałościami niematerialnymi? Nauką? Kulturą?
    Jakieś narzędzia?
    Zbroje?
    Ozdoby?

    Współcześni nie wymieniają jakichś wielkich ośrodków cywilizacji na terenach Lechii, a przecież musieliby je zauważyć.

    Krótko mówiąc – brak jest śladów owej Wielkiej Lechii. Brak konkretów, są tylko domysły i fantazje.

  107. Listwa said

    @ 103 Bryś

    Ciekawe.

  108. Listwa said

    @ 105 Włodek said

    Pan i turbolechici taki właśnie kamienny krąg reprezentujecie.

  109. Głos z Kociewia said

    Zapraszam do Muzeum Prehistorii Pomorza w Toruniu (przy bazylice katedralnej św. Janów i dzwoniącym z jej potężnej wieży największym w Polsce dzwonie Tuba Dei -= trąba boża ). 3/4 zabytków w niej zgromadzonych zebrał ks. Kazimierz Chmielecki, ( 1880-1929) samouk, pierwszy i przez długie lata jedyny archeolog Pomorzanin, Odkrył ponad 40 cmentarzysk prehistorycznych oraz przeszło 200 miejsc antycznych pochówków, wyroby ze złota, srebra, urny twarzowe np z Grabowa (datowanych na : circa : od 1000 roku ante .Christum. natum. – do 300 roku post Christum natum. – W Rocznikach Toruńskiego Towarzystwa Naukowego znajdziecie też liczne jego publikacje do 1912 roku.n/t przedchrześcijańskiej kultury na Pomorzu. – Toruń w tych czasach był pod zaborem pruskim i była to jedyna na Pomorzu Nadwiślańskim polskojęzyczna aktywność na polu nauki i publikacji. W Toruniu na Starym Rynku,, w ratuszu działało : Copernikus Verein – pruskie Stowarzyszenie Kopernia zajmujące się archeologią prehistorii Pomorza, które dotowane było z pieniędzy państwowych PRUSKICH. Otóż ksiądz Kazimierz Chmielecki jako skarbnik polskiego Towarzystwa Naukowego tak pisze bodaj w 1907 we wspomnianych Rocznikach T.N. w Toruniu : To co my zebraliśmy własnym asumptem, z darowizn chłopów i rolników daleko wyżej stoi, o wiele od mizernych zbiorów Copernicus Verein kilka przecznic dalej( dziś ul Łazienna)”.Ponadto :” Mogą to sobie między bajki włożyć jakoby Słowian na tych ziemian przed V wiekiem (po Chrystusie ) nie było”. — … Dużo byłoby pisać. Dziękuję za przeczytanie. Dziękuję też osobie o nicku : Bryś za ten polecenie filmu o Księżycowym drewnie. Otwiera oczy, cenny, rzeczowy materiał do przemyśleń. Dzięki i pozdrawiam z Kociewia, z wioski Kazimierza Chmieleckiego, mojego ziomka.

  110. Włodek said

    Re. [106] Marucha
    2022-02-18 (Piątek) @ 17:50:28

    Tak, ograniczam się w swoich wypowiedziach, ale nie szukam wygodnych wyjaśnień.
    – Ograniczam się jedynie do komentowania faktów, a nie do dyskutowania z faktami.
    – Ograniczam się również do konkretnych oraz udokumentowanych faktów i okoliczności, po które rzadko sięgają niektórzy z komentujących, używający chętniej w swojej argumentacji „epitetów”.

    Staram się jedynie uściślać pojęcia, skonkretyzować komentarze, aby sprowadzić swoją dyskusję na konstruktywne tory. Kiedy zauważam brak związku przyczynowo skutkowego w czyjejś wypowiedzi, staram się to wyjaśnić, zwłaszcza kiedy jestem zainteresowany pogłębieniem swojej wiedzy na dany temat.

    Nie jestem apologetą Wielkiej Lechii, a przypisywanie mi tego przez co niektórych, jest chyba jakąś aberracją. Jestem tylko zaskoczony, że moja dygresja na temat historii budownictwa we wczesnych wiekach średnich, na terenach obecnej Polski, zostanie odczytana jako atak na polski katolicyzm.

    Co do konkretów, czyli poszukiwania niepodważalnych dowodów (usuwania wszelkich wątpliwości):

    „… Trochę to dziwne, bo w późniejszych latach jakoś się budulec kamienny znalazł (np. przy budowie Rotundy św. Gotarda w Strzelinie, fragmentów kaplicy na zamku w Przemyślu itd). …”
    – Nie ma nic dziwnego, że budulec kamienny znajdujemy na terenach Przedgórza Sudeckiego oraz Podgórza Przemyskiego.

    „… Szczątki drewnianych budowli zachowały się np. w Biskupinie. …”
    – Bo nikt ich nie szukał, tylko „same się ujawniły”, po obniżeniu lustra wody.

    „… Ale co z pozostałościami niematerialnymi? Nauką? Kulturą?
    Jakieś narzędzia? Zbroje? Ozdoby? …”
    – Ludy zamieszkujące te tereny nie wykształciły jeszcze zróżnicowanych warstw społecznych, typowych dla wyższych form organizacyjnych, jak dla szczepów, państw czy narodów, które mogły sobie pozwolić na „utrzymanie” rzemieślników, naukowców i artystów.

    Nigdy i nigdzie nie twierdziłem o istnieniu ośrodków cywilizacji na terenach Wielkiej Lechii, a tym bardziej o ich wyższości nad innymi współczesnymi im cywilizacjami. Wręcz przeciwnie, twierdziłem, że ówczesną forma organizacyjną mogły być jedynie wspólnoty plemienne.

    W uzupełnieniu tematyki, polecam jeszcze uwadze ciekawy wątek „pozyskiwania”, zarówno budulca na budowę, jak i terenu pod budowę, obiektów sakralnych oraz świeckich w historii budownictwa.

    W Polsce istnieją udokumentowane obiekty sakralne zlokalizowane na miejscach dawnych kultów. W średniowieczu kręgi kamienne były wykorzystywane jako „skład materiału budowlanego” do budowy kaplic, a w czasach nowożytnych chętnie rozbierano umocnienia obronne do rozbudowy miast.

    Analogicznie piramidy w Egipcie posłużyły do rozbudowy Kairu, Akropol do rozbudowy Aten oraz Forum Romanum do rozbudowy Rzymu. Tu tez można powiedzieć „…Brak konkretów, są tylko domysły i fantazje…”.

    Przepraszam Gajowego za niezbyt szybką ripostę, ale obszernością swojej odpowiedzi chciałem ustosunkować się również do zaczepnych komentarzy innych gajowiczów.

  111. Boydar said

    „… piramidy w Egipcie posłużyły do rozbudowy Kairu …”

    tylko wierzchnia wykładzina

  112. Listwa said

    @ 109 Głos z Kociewia said

    Musieli być, bo w innym wypadku nie byłoby komu chrześcijaństwa przyjąć. Jednak pozostałości przedchrześcijańskie to tylko groby i cmentarzyska, zachowały się też pozostałości siedlisk, odkrywane też przy pomocy dronów (z góry lepiej widać wały ziemne), brak jest jednak pozostałości potwierdzających istnienie pogańskiego imperium, do którego nawiązuje turbolechia.

    Tu jeden z przykładów, w okolicach samej Warszawy jest tego więcej.
    https://warszawa.fandom.com/wiki/Gr%C3%B3d_Br%C3%B3dno

  113. Listwa said

    @ 110 Włodek

    „W Polsce istnieją udokumentowane obiekty sakralne zlokalizowane na miejscach dawnych kultów.”

    – tu jest przykład takiego miejsca https://hasajacezajace.com/lysa-gora-swietokrzyskie/

    Jest to jeden z najstarszych kościołów, podobno powstał na życzenie i prośbę Dąbrówki. Oczywiście dzisiejszy kształt jest odmienny od pierwszego budynku. Były pożary i wojny, widoczna fasada budynku jest oryginalna i bardzo stara. Jest tam pochowany Jeremi Wiśniowiecki, są tam także Relikwie Krzyża św. (niewielki fragment) . Warto odwiedzić to miejsce, architektura, wnętrze, sposób wybudowania, historia – tam można zetknąć się z polskością – bardzo wielu ważnych Polaków odwiedzało to miejsce na przestrzeni wieków

  114. Włodek said

    [102] Bryś
    2022-02-18 (Piątek) @ 17:22:42
    „… To może mieć więcej sensu. No i lubie wyliczenia. …”

    Zamieścił Pan odnośnik do wypowiedzi niejakiego Świętobora, który stawia sobie samemu pytania, nie próbując na nie znaleźć sensownej odpowiedzi. Rozumiem to, bo jest kompletnym indolentem w sprawach budownictwa, a w sprawach budownictwa historycznego zwyczajnym ignorantem.

    Domyślam się, że jest Pan zainspirowany wiedzą Świętobora?

    Nie rozumiem treści Pana wpisu, jeżeli mogę w czymś pomóc, proszę sformułować pytanie.

  115. Włodek said

    [103] Bryś
    2022-02-18 (Piątek) @ 17:29:10

    „… A że przez 800 lat budowali z drewna to chyba zauważyli że jedne domy pala sie szybciej, inne wolniej. …”

    Nie rozumiem Pana argumentacji, czego to zdanie dotyczy i co ewentualnie miało wykazać?

    Nie chcę urazić Pana toku rozumowania, ale sugeruje tym komentarzem, że Słowianie mieli budować przed rokiem 966 z drewna „niepalnego”, to wtedy pozostawili by po sobie jakieś świadectwo?

    Plagę pożarów najlepiej ilustruje sytuacja w dwóch najważniejszych miastach Polski:
    Kraków – w latach: 1125, 1205, 1241, 1259, 1285, 1306, 1405, 1407, 1445, 1504, 1528, 1536 i 1587, 1850;
    Warszawa w latach: 1384, 1480, 1515, 1607, 1697.

    Na świecie również nie „…zauważyli, że jedne domy pala się szybciej, inne wolniej…” nawet przez kolejne 2000 lat:

    Rzym 0064
    ————–
    Lwów 1527
    Londyn 1666
    Kopenhaga 1728
    Moskwa 1812
    Hamburg 1842
    Chicago 1871
    Boston 1872
    Seattle 1889
    Baltimore 1904
    Toronto 1904
    San Francisco 1906
    Saloniki 1917

    Drewno było palne, jest palne i będzie palne.

  116. bryś said

    Nie wiem kto to pisał. Chcesz gadać, pisz merytorycznie. Ile wozów, ile kamienia, ilu ludzi ci się nie zgadza. Policz a poczytam z przyjemnością.

    Spalone miasta – i co, ślad po ich twórcach nie został? Zaginione cywilizacje, nie?

  117. Włodek said

    Re. [113] Listwa
    2022-02-19 (Sobota) @ 11:23:54

    Potrzebowałem trochę czasu, żeby przebrnąć przez Pana komentarze, aby móc coś odpowiedzieć.
    Jednak poddaje się, bo musiałbym wdać się w dyskusje z „zamawiaczem dobra”)*.

    )* – Ten termin nasunął mi się kolekturze niedawno wydanej książki, tytułu dokładnie nie przytoczę, ale się chyba zaczynał: „Szkice z filozofii …”, (Copernicus Center Press).

  118. Włodek said

    Re. [116] Bryś
    2022-02-19 (Sobota) @ 18:04:27

    Z Panem „chcę pogadać”.
    U mnie się wszystko zgadza, dlatego proszę o sprecyzowanie, co się Panu nie zgadza (co budzi wątpliwości, zastrzeżenia, itp.)?

    „… Spalone miasta – i co, ślad po ich twórcach nie został? Zaginione cywilizacje, nie? …”

    Jeżeli poniższy cytat jest nie wystarczającą odpowiedzią, to proszę rozwinąć pytanie, abym mógł (adekwatnie merytorycznie) odpowiedzieć:
    „Nigdy i nigdzie nie twierdziłem o istnieniu ośrodków cywilizacji na terenach Wielkiej Lechii, a tym bardziej o ich wyższości nad innymi współczesnymi im cywilizacjami. Wręcz przeciwnie, twierdziłem, że ówczesną forma organizacyjną mogły być jedynie wspólnoty plemienne.”
    [110 / Włodek said / 2022-02-18 (Piątek) @ 23:51:31 / Re. [106] Marucha / 2022-02-18 (Piątek) @ 17:50:28]

  119. bryś said

    Czyli się zgadzamy. Pzdr

  120. darojas said

    A o Arkonie na Rugii ktoś słyszał? Tak znikały grody słowiańskie. A o Limes Sakoniae ktoś słyszał? Myślę,źe zamiast negować istnienie Lechii można wykazać odrobinę empatii.

  121. Marucha said

    Re 120:
    Tu nie chodzi o empatię, tylko o prawdę historyczną.
    Ile razy, k…a, można powtarzać: nikt nie NEGUJE istnienia plemion lechickich od tysiącleci. Negujemy istnienie jakiejś wielkiej i wpływowej cywilizacji Wielkiej Lechii.

  122. Boydar said

    Gdyby była wielka i wpływowa nie dała by się zrobić w ch. żydoszkopom. Była normalna, ufna, spokojna, poludzka, rolnicza i rzemieślnicza. Nie budowała piramid ani chińskich murów.

  123. Lechita said

    Re122. I można dodać że musiała być silna i prężna skoro tylko podstępem można było ją podejść. A, że była ufna to najprowdopodobniej z powodu własnej siły. Nie obawiali się nikogo i to pewnie doprowadziło do zguby.

  124. Boydar said

    Trzeba mieć w genach qurestwo, jak ja, żeby w każdym i wszędzie wietrzyć squrwysyństwo. Dla nich to było NIEPOJĘTE, że można spotkać aż takich chu’ji. No i spotkali.
    A dinozaury też były duże, niektóre nawet bardzo bitne. I co ? I nic. Kości.

  125. Listwa said

    @ 123 Lechita
    Wielka Lechia to tylko wasze przekonania

  126. Boydar said

    Panie Listwo Najuczeńszy, jak Pan wyjaśni słowo „wielka” w odniesieniu do Lechii ? To tak dla jasności, może unikniemy nieporozumień.

  127. Listwa said

    @ 126 Boydar said

    Wielka, w kontekście turbolechickich przekonań, oznacza szerokie wybałuszanie gał przez turbolechitów na dzwięk Lechia, aby zobaczyć to czego nie było.

  128. ! said

    Jeśli policzyć od Mieszka wszystkich królów i książąt + tych co władali stolicą – Krakowem to wychodzi, że Zygmunt III Waza był 44. I gdzie ta Lechia przed Mieszkiem?

    A ty listwa sobie nie wybieraj tego co ci pasuje jak protestanci w Biblii.

  129. I*** said

    Zarzucacie innym ignorancję (odnośnie pradawnej historii Słowian), obywatelu Listwa, a sami, za przeproszeniem, gówno wiecie… :)))
    Poza tym, archeologia (między innymi, rzecz jasna) nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa!
    Do tego nie wiadomo, co tam Niemczury ukrywają…
    Krótko mówiąc, podskakujecie tu, jak wesz na grzebieniu – choć z was taki Słowianin, jak… no, mniejsza z tym! :)))

  130. Listwa said

    @ 128 !

    A co tam ci iskrzy narwańcu?
    Gdzie to odkryłeś i jak? Podziel się, nie bądź skunks.

  131. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Skoro tak to alles klar. Tylko co nas interesują stada popaprańców. Należy zachować trzeźwość myślenia i racjonalność poglądów. A turbolechity mają różne motywacje, tak samo jak szabesgoje, i za nimi nie trafi.

  132. Listwa said

    @ 130 Boydar said
    Plączą się pod nogami i nie można spokojnie przejść do lepszej przyszłości.

  133. Listwa said

    @ 129 I*** said

    Też coś masz na myśli, podzielisz sie coś bliżej? To kiedy te ostatni słowo będzie ? Nie czytaj pajacu jak coś ci sie nie podoba. A te twoje domysły do zabi rechot z błota.

  134. I*** said

    (133) Od kiedy to my się „tykamy”, obywatelu Listwa? Popierdoliło wam się we łbie? :)))

    A w ogóle, co to za koncert pytań? Mam wam tłumaczyć, jak krowie na rowie? :)))

  135. Listwa said

    @ 134 I*** said
    Było do przewidzenia, ze żadnej merytorycznej odpowiedzi nie znasz.
    Zarzucam turbolechitom, że widzą coś, czego nie było. To „Popierdoliło wam się we łbie”
    Więc więcej nie tykaj.

  136. I*** said

    (135) Forma „wy, obywatelu Listwa” nie jest „tykaniem” – nie mam zwyczaju spoufalać się z nieznajomym!

    Nota bene zawsze mieliście problem z prawidłowym wysławianiem się w języku polskim, toteż nie dziwi mnie specjalnie wasz brak znajomosci poprawnych zasad (norm etc.) obowiązujących w (mojej) rodzimej mowie! :)))

    Egzaminujcie swoich studentów – tutaj nie szkółka… jeśli macie „coś” do powiedzenia, to mówcie, byle bez tego obmierzłego, protekcjonalnego tonu znienawidzonego belfra! :))) Comprenez vous?

  137. Listwa said

    @ 136 I*** said

    Wymądrzasz się taniochą. Jeśli piszesz takie cuś : „Zarzucacie innym ignorancję (odnośnie pradawnej historii Słowian), obywatelu Listwa, a sami, za przeproszeniem, gówno wiecie… :)))”

    – to juz tykasz, a to ze uzywasz „obywatelu”, świadczy tylko o twoim dziwacznym uwrażliwieniu.

    „Nota bene zawsze mieliście problem z prawidłowym wysławianiem się w języku polskim,”
    – do tego podpierasz się bredniami. Trzeba uwzględniać rodzaje, aby określić coś za błedne. Prof Wielomski też tak najwidoczniej uważa. Także nie wyskakuj ze swoim samozwańczym autorytetem. Ta twoja to jakaś turbolechicka.

    „Egzaminujcie swoich studentów – tutaj nie szkółka… jeśli macie „coś” do powiedzenia, to mówcie, byle bez tego obmierzłego, protekcjonalnego tonu znienawidzonego belfra! :))) Comprenez vous?”

    – sr**ie w banie. Pozbądź sie kompleksów, a zniknie ci problem.

    Odtykaj się.

  138. I*** said

    (137) No, daliście popis własnej niekompetencji w sprawie poprawnego pisania po polsku, obywatelu Listwa!
    Przypomnę jeszcze, dla przykładu, wasze sławetne już „te zdanie”… :)))
    A co do ortografii – wystarczająco skompromitowaliście się tą „mżonką”!

    Dalsza wymiana zdań w tym temacie nie ma sensu! Niczego nie zrozumieliście…

    Polecam wam to powiedzonko – „żegnaj Genia, świat się zmienia, coraz trudniej o jelenia”! :)))

  139. Listwa said

    @ 138
    Spadaj Irek na pagórek, bo masz łepek pełen wiórek.

  140. I*** said

    (139) Samiście to wymyślili, obywatelu Listwa? Gratuluję… :)))

  141. Peryskop said

    Brawo Generale !

    Gonić pyszałka na jego Drzewo Wiadomości Złego, bo tam jest jego miejsce – jemioły.

    Gonić pyszałka multiNICKa hab. filo Z.P. z KUL, wraz z ich tysiącletnimi „mżonkami”.

    Oprócz rachunku krzywd, są w Ojczyźnie poeci, którzy zapamiętują czyny, słowa i rozmowy…

    Ta przedostatnia litera alfabetu jest jak przekleństwo żyda Freuda, bo wychodzi im co i rusz mimowolnie tu i tam, mimo visilani.

  142. Listwa said

    @ 141 Peryskop said

    Przyszedł Maciuś do Gajówki ponarzekać sobie,
    ale sprawa mu się rypła, bo ma świrka w głowie.

  143. I*** said

    (142) Byłby z was poeta… jak bonie dydy, obywatelu Listwa! :)))

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: