Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Szczepan Zbigniewski o Nie strasz, nie strasz, b…
    Szczepan Zbigniewski o Nie strasz, nie strasz, b…
    revers o Aktualność geopolityki!?
    revers o Aktualność geopolityki!?
    bbebebe o Wolne tematy (82 – …
    kfskenve o Wolne tematy (82 – …
    Lily o „Papież Franciszek”jest naszą…
    revers o Nie strasz, nie strasz, b…
    AlexSailor o Kupiłeś „elektryka”? No to cię…
    Andy o Nie strasz, nie strasz, b…
    CBA o Wolne tematy (82 – …
    Yagiel o Wolne tematy (82 – …
    Lily o Wolne tematy (82 – …
    CBA o Wolne tematy (82 – …
    bryś o Nie strasz, nie strasz, b…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 625 obserwujących.

Grodzki zapewnia, że zrobi wszystko dla suwerenności „wielkiego narodu ukraińskiego”

Posted by Marucha w dniu 2022-02-18 (Piątek)

– To dla mnie wielki zaszczyt i honor być tu, w Kijowie, razem z parlamentem i narodem ukraińskim na czele bardzo mocnej delegacji; przybyliśmy tu, aby okazać jednoznaczną solidarność wielkiemu narodowi ukraińskiemu – powiedział w piątek w stolicy Ukrainy marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

– Chcemy was zapewnić, że zrobimy wszystko, żeby nikt nie odważył się naruszyć suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy, możecie na nas liczyć – powiedział w piątek marszałek Grodzki podczas przemówienia w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy.

Marszałek Senatu wraz z delegacją w czwartek rozpoczął dwudniową wizytę w Kijowie. Na lotnisku Boryspol delegację Senatu powitał przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk, na którego zaproszenie marszałek i senatorowie przybyli do Kijowa.

Grodzkiemu towarzyszą wicemarszałkowie: Bogdan Borusewicz, Michał Kamiński i Marek Pęk, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej senator Bogdan Klich, przewodniczący Komisji Ustawodawczej senator Krzysztof Kwiatkowski, przewodniczący Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej senator Jan Filip Libicki oraz senator Wojciech Konieczny.

Podczas wygłoszonego w języku ukraińskim przemówienia marszałek Senatu podkreślił, że „nie mając ukraińskich korzeni, kierując się moralnym obowiązkiem, przybył do Kijowa jako Polak, by wesprzeć przyjaciół”. Podkreślił, że towarzysząca mu delegacja reprezentuje różne frakcje polityczne, co wskazuje na polityczny konsensus w Polsce w kwestii poparcia dla Ukrainy.

„Wiemy doskonale, co znaczy zniewolenie i jarzmo sowieckie, z którego wyzwoliliśmy się 30 lat temu. Rozumiemy jak mało który naród, co to znaczy być pozbawionym suwerenności, a nawet – w najciemniejszych latach naszej historii – całego terytorium, rozebranego przez zaborców” – wskazał polityk.

„Chcemy okazać solidarność z narodem ukraińskim i podkreślić, że nie jesteście sami” – zapewnił Grodzki.

[Ty kanalio, może byś wyraził solidarność z narodem polskim? – admin]

PAP
https://nczas.com

Komentarze 24 do “Grodzki zapewnia, że zrobi wszystko dla suwerenności „wielkiego narodu ukraińskiego””

  1. gnago said

    nie bali się wojny? Obłudni sqrwiele !

  2. Czy będą społeczne składki na widły i piły dla bratniego narodu?

  3. Lily said

    Czlowiek J. Kaczynskiego.
    „Po owocach i symbolach Ich poznacie”.

  4. Krzysztof said

    Buraku drogi, „bratnią Ukrainę” „rząd nasz” wspiera,nie tylko finansowo, od kilku ładnych lat. Tylko czekać aż tu wpadną, aby nam podziękować…

  5. JerzyS said

    Grodzkiemu towarzyszą wicemarszałkowie:

    Bogdan Borusewicz, Od listopada 1976 współpracował z Komitetem Obrony Robotników, następnie KSS KOR.!

    Michał Kamiński W 1999 udał się razem z Markiem Jurkiem i Tomaszem Wołkiem do Wielkiej Brytanii, by spotkać się z osadzonym w areszcie domowym generałem Augusto Pinochetem[2].
    W czasie wyjazdu wręczył generałowi pamiątkowy ryngraf z Matką Boską!

    i Marek Pęk, W poprzedniej kadencji senatorem z tego okręgu był jego ojciec Bogdan Pęk, który nie znalazł się ponownie na listach wyborczych PiS i nie ubiegał się o reelekcję

    przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej

    senator
    W 2001 przystąpił do Platformy Obywatelskiej Bogdan Klich,

    przewodniczący Komisji Ustawodawczej

    Bezpartyjny. senator Krzysztof Kwiatkowski,

    przewodniczący Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej

    senator Jan Filip Libicki od 1999 do 2002 r. – prezesa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

    oraz senator Wojciech Konieczny. W wyborach parlamentarnych w 2019 był kandydatem do Senatu RP z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej (z poparciem Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego) w okręgu wyborczym nr 69.

    Jaki wspólny mianownik?

  6. Isreal said

    skąd ich tylu w rozporku mają? ….

  7. JerzyS said

    „Chcemy okazać solidarność z narodem ukraińskim i podkreślić, że nie jesteście sami” – zapewnił Grodzki.

    O którym narodzie bredzi?
    wschodnim rosyjskojęzycznym ,
    czy o chałackiej banderowszczyźnie?

  8. minka said

    Skandaliczne słowa Morawieckiego! Oby się nigdy nie spełniły, bo będziemy mieli przerąbane

  9. revers said

    Skąd pan Grodzki tyle języka Ukraińskiego poznał? Ile zapłacił mu za ta mowę trawę jaki pacjent sbu? Będąc ordynatorem szpitala w Zdunowie pod Szczecinem brał p. G. Piec stówek zielonych za otwarcie jamy brzusznej pacjentów w stanie daleko zaawansowanej choroby nowotworej , praktycznie w stanie przedagonalnym.

    Za niedoszła transplantacje płuc wyciągnął p.G. 90 mln. Złp w grantach resortowych a przydały by się umiejętności transplantów płuc w dobie palenia płuc tlenem pod respiratorami.

    Nie tylko w tydzień wyszczepic wszystkich Polaków śmiertelnymi szczepionkami, to jedna z jego pierwszych reakcji na ogłoszonaa pandemie z 11 marca 2020 roku.

    A tak poza tym jak w wierchowej panowie regeneraci brali udział w sesji plenarnej skoro gmach wierchu był szturmowany ponownie przez protestujące tlumy.

    Może przez podziemne przejścia do wierchu robią sobie panowie selfki i perki.

  10. adsenior said

    Stara mądrość ludowa, łobuz i bandyta tak jak gówno do łajna, lgną do siebie!

  11. koloje said

    czosnki się doczekają na swoją zapłatę.

  12. Maverick said

    Będzie się pogarszać stopy procentowe ruszą w górę, ceny praktycznie wszystkiego ruszą w górę, celowo wywołane braki prawie wszystkiego. Aby odwrócić uwagę będą już pogrążonych w psychozie ludzi straszyć Rosją. Szczepieni zaczną masowo umierać, śmiertelność w wosjku USA poszła o 1100 % w górę. Firmy ubezpieczeniowe zmieniają kontrakty, jak przyjęłeś eliksyr dobrowolnie i zmarłeś będzie to uznawane za samobójstwo i polisa nie będzie wypłacona.

    Gorzej szczypawka wyłączyła im system imunologiczny pernamętnie, a teraz nadchodzi atak ebolą, yellow fever, hemorrhagic fever. i co najgorsze AIDS. Jak ci głupole w to wszystko uwierżyli że ktoś się ich zdrowie zatroszczy?? Ta masowa hipnoza teraz już pozbawionych kognatywnego myślenia zamieniono na starszenie Rosją. Co najgorsze durnie to łykają tak samo … Od 2016 GADAJĄ Russia, Russia Russia, a tak naparwdę Clinton posłuchiwała trumpa przy pomocy CJA i FBI i cicho sza. Bo kabała kontroluje narrację w Polin tylko podają przeżute rzygi Amerykańskie dla głupich Poliniaków.

  13. JACEK said

    Człowiek niewinny niepozbawiony honoru już dawno zrzekłby się immunitetu, zamiast jeździć po świecie i pleść dyrdymały!

  14. JerzyS said

    Przymierze polsko-banderowskie
    Posted on 4 lutego 2022 by cynik9

    Hegemon potrzebuje za wszelką cenę wojny rosyjsko – ukraińskiej. Służyć temu miało sianie psychozy zagrożenia rosyjskiego, w czym wtórowali mu najwierniejsi wasale: brytyjski i polski. Media w tych krajach odliczały minuty dzielące pokojową Ukrainę od roli ofiary rosyjskiej „inwazji”. Anglosaski personel dyplomatyczny miał się nawet zacząć ewakuować, jakby jedna ewakuacja afgańska hegemonowi już nie starczała. Teraz służyć temu ma nowe przymierze „polsko-banderowskie”.

    Aby ułatwić Putinowi połknięcie przynęty, NATO oficjalnie obiecało nawet że interweniować na Ukrainie nie będzie. Nachalnego nawoływania do wojny było w końcu zbyt wiele nawet dla ukraińskiego komedianta głównego. Zelenski zachował się w końcu racjonalnie, mówiąc Bidenowi wprost aby ten się wypchał bo żadna „nieuchronna” agresja rosyjska nie grozi. Przynajmniej dopóki nie sprowokują jej agenci hegemona w Donbasie.

    Grę zrozumieli również co bardziej inteligentni wasale hegemona w Europie. Patronowi chodzi nie tyle nawet o wojnę ile o obiecane już urbi et orbi „piekielne sankcje” na Rosję. Sankcje mają położyć definitywny kres jakiejkolwiek współpracy i więzom gospodarczym łączącym Europę zachodnią z połączonym potencjałem Rosji i Chin. Waszyngton stracił już definitywnie nadzieję na zmianę reżimu w Rosji a do Chin w ogóle nawet się już nie przymierza. Z oboma mocarstwami jest na stopie wojennej.

    Dla utrzymania amerykańskiej hegemonii, czy przedłużenia na to nadziei, utrzymanie kontroli nad Europą zachodnią jest koniecznie. W obliczu rosnącej siły i wpływów Eurazji same bazy wojskowe USA tego nie zapewnią. Kłopot w tym że słabnący hegemon nie ma już tej siły przekonywania co dawniej, a nie wszystkim wasalom rusofobia przeszkadza widzieć jasno gdzie są ich interesy, i gdzie leżą ich rynki zbytu.

    Skoro więc receptą na definitywne odgrodzenie Rosji od Europy mają być „piekielne sankcje”, a jedyną metodą ich narzucenia jest „agresja rosyjska”, to do agresji dojść musi. Niewykluczone że jeśli zziębnięci w swoich okopach banderowcy z batalionu Azov w Donbasie nie ruszą do samobójczego ataku sami to do sprowokowania „rosyjskiej agresji” trzeba będzie użyć jakiejś operacji false flag. Może jakaś na przykład broń chemiczna, jak CIA w Syrii? Względnie samolot prezydenta Zeleńskiego który nagle się znajdzie „na kursie i na ścieżce”?

    Swój wkład do prowokacji wniósł też wasal polski który zawiązał niedawno przymierze UK – Polska – Ukraina. W celu jego parafowania dwóch klaunów: Johnson i Morawiecki, wyprawiło się do trzeciego do Kijowa. Klaun polski najwyraźniej nie pamięta czym zakończyło się poprzednie przymierze polsko- brytyjskie w 1939 i usiłuje sprowadzić na swój kraj ponownie katastrofę. Nawet bowiem jeśli czołgi złego Putina nie dotrą do Warszawy to dotrzeć do niej mogą banderowcy wyparci przez niego z Ukrainy. Nie całkiem nawet wiadomo co lepsze… obie opcje mało apetyczne. Może poprosić budowniczych płotu na granicy białoruskiej aby go przedłużyli aż po Słowację? Za płotem zawsze raźniej…

    Pamięta za to historię dokładnie klaun brytyjski i robi wszystko aby ją powtórzyć. To jest zachęcając innych do konfrontacji na wschodzie, sam dla pewności osłania tyły. W 1939 udało się to Brytyjczykom wyśmienicie – Hitler przekierowany został z zachodu na wschód. Teraz też Putin zajęty sprzątaniem Banderastanu Londynowi raczej nie zagrozi. Ale ktoś musi przecież z armią Putina walczyć a Banderowców po dniu walk może już nie starczać. Kto więc wie czy to czasem nie ich polskiemu sojusznikowi przypadnie rola drugiego rzutu. Anihilacja jakiegoś polskiego oddziału ekspedycyjnego na Ukrainie byłaby nawiasem łakomym kąskiem propagandowym, nie podlegając pod paragraf 5 NATO. Ale bądźmy dobrej myśli. Może po wspólnym polsko-banderowskim rozbiciu sił rosyjskich banderowcy zgodzą się w końcu na ekshumacje polskich ofiar rzezi wołyńskiej i przestaną wstrzymywać ruch pociągów do Polski?

    Oprócz swojej bezdyskusyjnej głupoty, nowe „przymierze” polsko-ukraińskie Morawieckiego wygląda poza tym amatorsko, jak zresztą wszystko czego się on ostatnio dotknie. Najlepszym wskaźnikiem jak rzeczy stoją jest tutaj stoicka postawa Niemiec, które powstania „nowego bloku” na swojej wschodniej flance praktycznie nie zauważyły. Najwyraźniej wiele po tym nie oczekują. Nie wiemy wprawdzie czy Boris Johnson, podobnie jak jego broń dla Ukrainy, też latał do Kijowa przez Spitsbergen bo nie mógł przez Niemcy. Tym niemniej gdyby przymierze Morawieckiego coś przedstawiało to z pewnością Niemcy wykazałyby nim większe zainteresowanie. W końcu antyrosyjskie sankcje pomyślane są przez hegemona tak aby ich osłabić przynajmniej w tym samym stopniu co Rosję.

    Przypuszczać wolno że „przymierze” polsko-banderowskie Morawieckiego zakończy się kompromitacją taka samą jak jego Polski Ład, zważywszy że przygotowywano to przymierze w podobnym pośpiechu. Od pierwszych wzmianek do ogłoszenia przymierza minął w końcu nie więcej niż miesiąc. Żadnych poważnych trójstronnych negocjacji w tym celu nie prowadzono. Dokładnie jak Polski Ład – pal, ładuj, celuj.

    Przymierze Morawieckiego, powstałe bez żadnej wątpliwości z podpuszczenia Waszyngtonu bo o pomysł trudno podejrzewać Morawieckiego, potwierdza plany hegemona. Ma ono pomóc rozpalić konflikt ale przede wszystkim ma skłonić do sankcji niechętne im kraje Europy Zachodniej. I trudno się im dziwić że do zbiorowego samobójstwa gospodarczego się nie kwapią.
    przymierze
    Putin-Orban: Węgry na drogi gaz się nie skarżą…

    W myśl przysłowia speak to the organ grinder not the monkey, co tłumaczy się mniej więcej na: gadaj z bossem a nie z jego małpami, strategia rosyjska zaczyna przynosi pewne efekty. Odpowiedź strony amerykańskiej na grudniowe ultimatum rosyjskie zawiera pewne punkty mogące stanowić początek dialogu. To w odróżnieniu od bicia gorącej piany przez małpy w NATO w ich odpowiedzi.

    Zna to przysłowie z pewnością premier Orban który zamiast bezsensownych przymierzy z Banderastanem udał się do Putina i dyskutowal z nim biznes na Kremlu przez 5 godzin.

    Było to 13-te spotkanie obu polityków w tyluż latach i znakomita lekcja polityki dla kaczyńskich rusofobów.

    Putin nie omieszkał zauważyć że Rosja przedłużyła kontrakt gazowy z Węgrami na 15 lat, na podstawie którego Węgry otrzymują obecnie gaz po cenie pięciokrotnie niższej niż ceny spot w Europie.

    Problem z drogą energią?

    Jaki problem?

    Nie na Węgrzech w każdym razie, które drugą część potrzebnej im energii czerpią z atomu. Notabene – też rosyjskiego.

    Niestety, nie ma co oczekiwać że Morawiecki przestanie w końcu kłamać jakoby astronomiczne ceny gazu jakie własnoręcznie sprokurował Polakom swoim „uniezależnianiem się od Rosji” mają wiele wspólnego z obiektywnie wyższymi światowymi cenami tego surowca.

  15. JerzyS said

    Cel hegemona w konflikcie na Ukrainie
    Posted on 12 lutego 2022 by cynik9

    Schodząca na psy Wielka (niegdyś) Brytania zainstalowała na pozycji swojego ministra spraw zagranicznych Liz Truss, patologiczną idiotkę która już wcześniej oferowała brytyjskie „dodatkowe dostawy [broni] i wsparcie dla naszych bałtyckich sojuszników po drugiej stronie morza Czarnego”. W dyskusji o konflikcie na Ukrainie podczas wizyty Truss w Moskwie rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow zadał swojej brytyjskiej odpowiedniczce retoryczne pytanie:
    “Czy UK uznaje rosyjską suwerenność regionów Rostow i Woroneż?”.
    Chodziło o rejony koncentracji wojsk rosyjskich rzekomo „na granicy” Ukrainy.

    Nawet dyplomata tak doświadczony jak Ławrow musiał jednak spaść chyba z krzesła gdy brytyjska ministra zapewniła go w odpowiedzi że „Wielka Brytnia nigdy nie uzna rosyjskiej suwerenności nad tymi regionami”. To by wyjaśniało czemu nie kazał jej z miejsca odstawić na lotnisko bądź do lekarza. Każda dalsza minuta rozmowy z niedouczonym cepem (cepką?) tego formatu jest nie tylko całkowitą stratą czasu. Jest także dyplomatycznym faut pas i kompromitacją rządu Jej Królewskiej Mości.

    Utwierdza to nas w przekonaniu że brytyjskim podżeganiem do wojny w Europie wschodniej kierować muszą jednak jacyś spece deep state bo ktoś jednak coś musi wiedzieć i przewidywać. Liz Truss jest jedynie kukłą w tej grze. Kto wie czy Ławrow nie zadzwonił po wizycie Truss do Londynu gratulując „naszym partnerom” z Foreign Office jej wyboru i sugerując zaoszczędzenie kosztów biletu następnym razem.

    Żarty z wysyłania półgłówków pokroju Liz Truss na poważne negocjacje kończą się jednak jeśli prowadzić to może do konfliktu militarnego. Niestety prawdopodobieństwo takiego konfliktu wzrasta w miarę pompowania brytyjskiej i amerykańskiej „pomocy” w Banderastan i w państwa ościenne.

    Powino to uświadomić polskiemu wasalowi że przez swoich brytyjskich i amerykańskich „sojuszników” wciągany jest on krok po kroku w konflikt ukraiński. Nie jest to jego konflikt i nie ma on tam niczego do szukania, a znaleźć może tam tylko guza. I obawiać się wolno że go znajdzie jeśli się nie opamięta na czas i swojego zapału do pomagania banderowcom nie wyziębi.

    konflikt na Ukrainie

    Tym bardziej że jedynie tych dwóch zamorskich „sojuszników” – USA i UK – rozpętuje psychozę rzekomej rosyjskiej inwazji. Czynią to w ten sam sposób w jaki rozpętali razem psychozę rzekomej broni atomowej w rękach Saddama Husseina. Wszyscy inni aktorzy, łącznie z ukraińskim komediantem głównym Zelenskim, bezpośredniego zagrożenia inwazją rosyjską jakoś nie widzą.

    Tylko hegemon i jego brytyjski pomocnik napaleni są na wybuch konfliktu w odległej Europie wschodniej, w miejscu o którym nawet ich ministrowie spraw zagranicznych mają blade pojęcie i gdzie interesy żadnego z nich zagrożone nie są.

    Rozpalaniu konfliktu służą nie tylko niekończące się dostawy broni i zapalna retoryka rzekomej inwazji ale także oddelegowanie do rejonu jednostek wojskowych „spjuszników”

    . Co konkretnie 360 Brytoli ma robić w Polsce? Putin się ich nie przestraszy, Ukrainie nie pomogą.
    Jedyny cel jaki sobie można wyobrazić do organizacja odpowiedniej prowokacji dla zastartowania upragnionej „inwazji rosyjskiej”.

    Podobnie podejrzana jest rola około setki agentów brytyjskich bezinteresownie „strzegących”, po raz pierwszy w dziejach, granicy polsko-białoruskiej.

    Czy kraj jest już tak słaby czy tak głupi że nie widzi niczego niestosownego w sprowadzaniu na swoje terytorium obcych wojsk?

    Bardziej już transparentna jest rola kontyngentu jankeskiego który może się przydać przy ewakuacji blisko 900 agentów CIA z otoczonej przez czołgi Putina ambasady USA w Kijowie.

    Zaczyna być jednak całkiem jasne że nie o żadną wojnę, inwazję czy czołgi tutaj chodzi, chociaż niewykluczone że taki akurat będzie finał prowokacji. Hegemon wraz ze swoim brytyjskim pomocnikiem prowadzą grę obliczoną na sprowokowanie Rosji do akcji na Ukrainie, co ma posłużyć za pretekst do gotowych już od dawna „piekielnych sankcji” na Rosję. I to o te sankcje przede wszystkim chodzi, nie nawet o Ukrainę!

    Sankcje spowodują odgrodzenie Rosji i Chin od Europy, która dla obu stanowi największy rynek eksportowy.
    Sprowadzi to całą EU do roli europejskiego protektoratu hegemona, całkowicie od niego uzależnionej i zdewastowanej gospodarczo wysokimi cenami energii oraz odcięciem od rynków azjatyckich.

    W dalszym rzędzie osłabi to Chiny co jest być może docelową kalkulacją waszyngtońskich planistów.

    W tę strategię hegemona wpisuje się też absurdalne „przymierze UPA” (Ukraina Polska Anglia), w którym prezydent Duda stara się zrobić ze swojego kraju dostawcę mięsa armatniego dla burdy hegemona na Ukrainie i amortyzator szoku jaki szerszy konflikt zbrojny nieuchronnie wywoła.

    Co w końcu, poza profesjonalnie wykonaną przez brytyjskich speców prowokacją false flag, wnieść może niewielka jednostka z nie posiadającego prawie żadnej armii lądowej UK do lądowego konfliktu w środku Europy, o 2000 km od swoich granic? Polski prezydent najwyraźniej zapomniał czym zakończyło się poleganie na brytyjskim sojuszniku w 1939 i bezrefleksyjnie daje się wmanewrować w podobną sytuację obecnie. Nie rozumie że UK od wieków ma swoją konsystentną politykę polegającą na napuszczaniu jednych na drugich na kontynencie, siedząc samemu z daleka od konfliktu i zyskując na wojnach prowadzonych na kontynencie przez innych. Zwłaszcza teraz, gdy UK nie jest dłużej członkiem EU i nie ma stawki w pokoju na kontynencie.

    Przejrzysta próba hegemona wbicia klina między Rosję i Chiny a ich największy rynek zbytu jakim jest EU powinna uświadomić Europejczykom że rzeczywista konfrontacja jaka ma miejsce to nie zastępczy konflikt Rosji i Ukrainy.

    To konflikt między nimi samymi a słabnącym hegemonem który usiłuje ich ekonomicznie zrujnować, przerywając ich linki do Rosji i Chin.

    „Piekielne sankcje” na Rosję to jedynie zasłona dymna i środek na osiągnięcie celu, zaś konflikt kinetyczny na Ukrainie to niezbędny zapalnik dla całej operacji

  16. Boydar said

    Nie, anglosyjon (?) dał rozumnym do zrozumienia, żeby zbyt poważnie wszystkiego nie traktować, a „oficjalnych przedstawicieli” w szczególności. Bo rzeczywiście oficjalni zazwyczaj przybywają inkoguto. Poza tym, bywają przedstawiciele różnych modułów, tak master jak i slave.

  17. Wiktor said

    Wszystko to razem jest bezczelną i cyniczną kombinacją, by ukryć rażące naruszenie porozumień mińskich przez władze ukraińskie(bandersynów). Także to prowadzi od ludobójstwie rosyjskojęzycznej ludności Donbasu i Ługańska. Podsycanie antyrosyjskiej histerii, fałszywe wiadomości o „inwazji” Federacji Rosyjskiej, wszystko to jest przykrywką dla dostaw śmiercionośnej broni przez państwa NATO, w tym (nie)rządu Polskiego do Kijowa, wzmocnienie Sił Zbrojnych Ukrainy, czy nazistowskie bataliony w strefie konfliktu oraz wysłanie zachodnich instruktorów i najemników do Donbasu.

  18. bryś said

    Powinno być : Grodzki zapewnia, że zrobi Polakom wszystko dla suwerenności „wielkiego narodu ukraińskiego”.

  19. Mykwa said

    Zabic ich wszystkich To nie sa ludzie ZABIC ZABIC ZABIC Cholote zydowska

  20. revers said

    „Najlepszym wskaźnikiem jak rzeczy stoją jest tutaj stoicka postawa Niemiec, które powstania „nowego bloku” na swojej wschodniej flance praktycznie nie zauważyły. Najwyraźniej wiele po tym nie oczekują. „

    Niemcy dziś przyjęły na swoje, nasze natowskie lotniska kolejna partie amerykańskich F35 będzie ze skrzydło , stanowią trzon w logistyce w Europie srodkowo-wschodniej,

    To głównie z Baz Amerykańskich na terenie Niemiec poleciało transportem powietrznym na Ukrainę 1300 ton materiału wojennego.

    Niemcy chętnie ćwiczą w wspólnych powietrznych manewrach amerykańsko-niemieckich ataki z bronią nuklearna na swych Tornadach, czy eurofighterach.

    Stanowią również główny trzon załóg samolotów rozpoznawczych typu AWACS.

    Poza tym Niemcy równiez są pod butem anglosyjonu, ich KSK siły specjalne zostały rozwiązane lub zreorganizowane.

    Jedynak pare batalionow niemieckich stacjonuje w pribaltykach.

  21. Maverick said

    Głównym eksportem USA są wojny, więc nie ma się co dziwić, że na podwórku Słowian chcą w imieniu chazarków i masońskiego NWO chcą rozpętać kolejną a niedawno uciekali z Kabulu. Niestety jest dość duża solidarność narodów, co widzą te knowania, właśnie Argentyba i Brazylia, ogłosiły solidarność z Rosją, a Saudajczycy i Nigeria podpisali pakty wojskowe, Czyżby Saudyjczycy chcieli wbić nóż w plecy kurwy babilońskiej, dla której do tej pory wspieraali petro dolara. Szykuje się załamanie dolara, i załamanie giełdy w NY. Oczywiście w Polin pod znasowaną psychożą urojeń antyrosyjskich ludzie są trzymani w ciemnocie jak za Hitlera. O wszzystskim dowiedzą po Norymberdze II. Jezus uczył aby rozpoznawać ich po czynach. Dlatego mimo ciągłych pomówień i fałszywych oskarżeń Putin utrzymuje stoicki spokój i pewność, zaa wszelką cene nie chce spełnić masońskich prowokacji do bartóbójczych walk pomiędzy Słowianami. Natomiast lucyferianie judzą i pomawiają, oczekująć, że wszyscy kupią tą zmasowaną psychożę jak prawdę objawioną, Niestety jak Bóg chce jakiś naród ukarać daje im głupich i upośledzonych przywódców.

  22. Maverick said

    A w Kanadzie ludzie nie odpuszczają, gdy w Polin chazarki ludzi urabiają.
    Wielkie ciężarówki z kopalń przyłączają się do protestu.

    Zdesperowani ludzie gdy nie mają nic do starcenia to wtedy mogą stracić cierpliwość do despoty Trudeau. Kiedy w Polin ludzie stracą cierpliwość do despoty Morary i Dudziana, kundli kabały i lucyfera?

  23. promyk nadziei said

    Re 19. Otóż to, to jest przyczyna wszystkich tych zdarzeń. Pozbyć się nowotworu jak najszybciej trzeba, a ludzkość odetchnie z wielką ulgą.

  24. Lily said

    Przedstawiciele z Tego „2 narodu”.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: