Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    1956 o Polska przygotowuje się na „in…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    1956 o To Wojna
    Józef Bizoń o „Nigdy więcej” zamordyzmu!
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    1056 o To Wojna
    1956 o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Emilian58 o Wolne tematy (68 – …
    Jack Ravenno o To Wojna
    Marguar o To Wojna
    Emilian58 o To Wojna
    minka o O pożytkach z sentencji
    Jack Ravenno o To Wojna
    Jack Ravenno o „Exxpress”: Terror przeciwko…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Zełenski nie wykluczył przeprowadzenia referendum w sprawie negocjacji z Rosją

Posted by Marucha w dniu 2022-03-21 (Poniedziałek)

Wołodymyr Zełenski zasugerował, żeby o kompromisach w negocjacjach z Rosją na temat gwarancji bezpieczeństwa, Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych oraz Krymu zdecydowano w ogólnoukraińskim referendum.

„Wyjaśniłem wszystkim grupom negocjacyjnym: kiedy mówicie o tych wszystkich zmianach, a mogą być one historyczne, dojdzie do referendum. Naród będzie musiał się wypowiedzieć i udzielić odpowiedzi w jakiejś formie kompromisu lub innej. A jakie one będą, to już kwestia naszych rozmów i porozumienia między Ukrainą a Rosją” – powiedział Zełenski w wywiadzie dla Państwowej Telewizji Publicznej i Radia Ukrainy.

Zełenski zaznaczył również, że Ukraina nie zgodzi się na spełnienie ultimatum stawianego przez stronę rosyjską w trakcie negocjacji.

– Mamy ultimatum, tu są klauzule – spełnijcie je, a wtedy zakończymy wojnę – to jest złe, do niczego nie doprowadzi, do żadnego rezultatu. Nie chodzi o mnie, chodzi o to, że ludzie i władze są zjednoczeni. Na przykład, aby oddać Charków, Mariupol lub Kijów. Nie mogą tego zrobić ani mieszkańcy Charkowa i Mariupola, ani mieszkańcy Kijowa, ani ja, prezydent – dodał.

Rosja rozpoczęła operację wojskową na Ukrainie 24 lutego. Prezydent Władimir Putin określił jej cel jako „ochronę ludzi, którzy przez osiem lat byli poddawani zastraszaniu, ludobójstwu przez kijowski reżim”. Dodał, że chodzi też o „demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy” oraz postawienie przed sądem wszystkich zbrodniarzy wojennych odpowiedzialnych za „krwawe zbrodnie przeciwko ludności cywilnej” w Donbasie.

https://pl.sputniknews.com

Komentarze 23 do “Zełenski nie wykluczył przeprowadzenia referendum w sprawie negocjacji z Rosją”

  1. JerzyS said

    Ważne słowa PUŁKOWNIKA Z PENTAGONU.

  2. JerzyS said

    Przecie słychać,
    że ten bez napletka wyraźnie fałszuje
    i uwodzi głuche baby!

  3. Kapsel said

    Póki co … my za ukrainu budiem wojowaty… ..babcie też i dzieci w przedszkolu także , aby patrzeć.

    Rosjanin pożalił się dziewczynie, że ukraińska babcia otruła pasztecikami ośmiu żołnierzy

    Doradca MSW Ukrainy Anton Heraszczenko opublikował na Telegramie nagranie rozmowy rosyjskiego żołnierza z jego dziewczyną. Wynika z niego, że ośmiu rosyjskich żołnierzy zmarło na Ukrainie po zjedzeniu pasztecików przyniesionych przez miejscową starszą kobietę.

    https://wiadomosci.wp.pl/rosjanin-pozalil-sie-dziewczynie-ze-ukrainska-babcia-otrula-pasztecikami-osmiu-zolnierzy-6749060155964224a

  4. Mano Negra said

    Albo referendum, albo denazyfikacja. Jedno wyklucza drugie.

  5. Mano Negra said

  6. Mano Negra said

    Sądząc po tym jak izolowani są Kaczyński/Morawiecki i Żeleński (nie ma przecież żadnej zorganizowanej pomocy dla uchodźców, z resztą jedyne co istnieje i jest zorganizowane to zorkiestrowana, ogólnoświatowa, prowojenna i antyrosyjska propaganda) to można dojść do wniosku, że ta wojna jest prywatnym przedsięwzięciem „Ukropolin” z wykorzystaniem pewnych kręgów na tzw. zachodzie. Kręgów związanych z przemysłem infotainment i handlarzy broni.

  7. Doinformowany said

    ,,Mano Negra o 2022-03-21 (Poniedziałek) o 22:42:06
    Albo referendum, albo denazyfikacja. Jedno wyklucza drugie.”.
    Jest jeszcze trzecia opcja: ,,Deratyzacja Ukrainy”.

  8. revers said

    Zelenski zmienil w miedzyczasie tez naracje ze to Rosja jest NWO i Deep State a w stanach i w Paryzu, Berlinie, Londynie zyja i krooluja same swietoszki Moliera.

    I On jest supermanskim wolnosciowcem, lepszym z milion razy od naszego JKM.

    Podobna naracje mozna spotkac u amerykanskich think tankow jak gen. Flynn.

  9. Zbyszko said

    Jaki naród taki prezydent. Mam na myśli także i Polskę.
    P.s. ale żeby takiego klauna wybrać, to trzeba naprawdę się starać

  10. Ten RZEZIMIESZEK kryminalista Zełenski jest już NIKIM !!! said

    Ten rzezimieszek ZBRODNIAŻ wojenny Zełenski jest już NIKIM, nawet jeśli jego nadmuchują jak balon te zafałszowane media.

    Ten BEZKARNY rzezimieszek coś sobie UBZDURAŁ, że obojętnie co się stanie z ukraincami i jak nawet ON tą „ukrainę” zamieni się w RUINĘ to on i jego KLIKA neo-banderowców napewno ZOSTANĄ dalej jako „zarządcy – NIC z tego NIE będzie !!!
    Otóż ten PAJAC rzezimieszek Zelenski jest już NIKIM !!!

    i oni usiadą na zgliszczach czy nieszczęściu ludzkim którego narobili i dalej będą ROZRABIAĆ w całej Europie robiac POTĘŻNE straty wszystkim !

    Ten TYRAN RZEZIMIESZEK Zelenski, może jedynie jeszcze coś tam BŁAZNOWAĆ przed zwapniałym tępym „bidetem” lub tym mściwym GŁUPKIEM bezkarnym kaczorem MAFIOZĄ złodziejskiego gangu PiS, czy tym OSZUSTEM morawieckim, który też bezkarnie TRFONI finanse polskiego podatnika oraz NARAŻA Polaków na ATAK przez ruskie siły zbrojne !

    Ten rozwydżony kryminalista Zełenski predzej czy póżniej będzie odpowiadać za swoje zbrodnie wojenne popełnione na ukraincach oraz zniszczenie tej tzw. „ukrainy” którą on zamienił w RUINĘ !!!

  11. NIKT z tym kryminalistą Zełenskim NIE będzie o NICZYM "negocjować" ! said

    Ten bezkarny dureń Zełenski autentycznie ZWARIOWAŁ i stracił kontakt z rzeczywistością !

    Z NIM NIKT NIE będzie negocjować i on zostanie ujęty jak zwykły kryminalista razem z swoją kliką nazioli, którym zoorganizuja sami ukraincy NORYMBERGĘ 3 !!!

  12. Olo said

    Jakie negocjacje? Jakby czytać kurwopoliniackie media, to można odnieść wrażenie, że Putin jest dawno otruty i nie żyje, a Rosja jest pod kontrola kurwopoliniactwa i banderSSyństwa.

  13. bryś said

    Próbuje grać na czas. Jakoś do mordowania ludzi w Donbasie nie potrzebował referendum.

  14. Marek said

    Pierwszy etap operacji…

    Nie doceniliśmy wroga w sile reakcji informacyjnej, ideologicznej i psychologicznej, czekał na nas. Dosłownie pierwszego dnia, pstryknięciem amerykańskich krwawych palców – pozbawiliśmy wsparcia ludność cywilną i jednostki AFU, które były gotowe stać się neutralne. Miliony dolarów, tysiące i-nauczycieli, globalne korporacje medialne odcinają Ukrainę od wszelkich obiektywnych informacji, zasmradzając nasz kraj.

    Największe straty ponieśliśmy w ciągu pierwszych trzech dni. Teraz zostaną one gwałtownie zredukowane, armia rosyjska nie prowadzi już operacji pokojowej i humanitarnej podobnej do krymskiej. Bojownicy otrzymali inne rozkazy, zostali wciągnięci, zdenerwowali się, zebrali się, a nadzieje na aktywne wsparcie ludności cywilnej i myślenie jednostek AFU zostały rozwiane.

    Niewiele jest kwiatów i karawan, ludzie są stłamszeni propagandą i kłamstwem, zastraszeni do szaleństwa przez nazistów. W kalkulacjach pominięto jeszcze jeden ważny punkt – przez strefę ATO w Donbasie od 2014 roku przeszło prawie 600 tysięcy Ukraińców, dziś włączyli się oni do obrony terytorialnej na całym obszarze i wielu z nich ma się czego bać. Zwłaszcza na fali fałszywych rozstrzeliwań bez procesu w ramach ATO.

    Czy można sobie wyobrazić, co hitlerowcy wbijali im do głowy podczas rocznej służby tam, dawali możliwość bezkarnego strzelania do osiedli „vatników i koloradników”, szydzenia z tamtejszej ludności cywilnej. Tak więc kalkulacje dotyczące pomocy miejscowych i AFU nie sprawdziły się, rak w społeczeństwie ukraińskim jest po prostu potworny. Ale… wyleczymy go.

    Aby wyjaśnić naszą taktykę na pierwsze dwadzieścia cztery godziny… jest to twórczo przerobiony „zwiad bojowy” z czasów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Tylko przy głębokiej i szybkiej penetracji terytorium okupowanego przez nazistów. Prowokowaliśmy działania wroga za pomocą grup taktycznych, celowo ściągając jednostki AFU i Sił Bezpieczeństwa Narodowego z ich miejsc pobytu. W niewielkiej liczbie wytrzymali straszliwe kontrataki czołgów i pojazdów pancernych, przewyższające liczebnie piechotę zmotoryzowaną.

    Czasami nie udawało się stłumić pocisków Grad, artylerii i moździerzy ukrytych w dzielnicach mieszkalnych. Tereny miejskie nie mogły być oczyszczane metodycznie w szyku bojowym, z wykorzystaniem ognia wsparcia, śmigłowców szturmowych, saperów, miotaczy ognia i czołgów do niszczenia stanowisk karabinów maszynowych w domach i infrastrukturze społecznej.

    Siły Zbrojne Ukrainy jako jednolita, zdolna do zarządzania i skuteczna struktura przestały istnieć. Obecnie istnieje kilkadziesiąt grup o różnej liczebności, odizolowanych od siebie, ukrywających się w miastach i wsiach. Nie ma scentralizowanego zaopatrzenia, wsparcia lotniczego ani posiłków. Nie są w stanie działać w ramach jakichkolwiek planów Sztabu Generalnego Ukrainy. Po prostu tłumy uzbrojonych ludzi z rozkazem walki na śmierć i życie.

    Główne grupy Północ i Wschód, 22 brygady, którym na początku marca powierzono zaszczytny obowiązek utopienia Donbasu we krwi, zostały zdekapitowane i pozbawione dowództwa. Wyprzedziliśmy ich o tydzień lub dwa, rozpoczynając naszą własną operację specjalną. Teraz 150 tys. ludzi (wraz z Siłami Bezpieczeństwa Narodowego) marynuje się w „kotłach”, odciętych od siebie. Przez chwilę – dokonały tego mniejsze siły rosyjskie… i to w ciągu pięciu dni.

    Na innych kierunkach operacyjnych nie ma zorganizowanego oporu. Wydzielone jednostki AFU, Siły Bezpieczeństwa Narodowego, grupy sabotażowe. Każdy z nich działa według własnego uznania, z różnym stopniem aktywności. Nie ma możliwości poruszania się w kolumnach, przegrupowania, uzupełniania amunicji, paliwa i smarów oraz sprzętu nawet w lokalnych magazynach, wszystko jest systematycznie niszczone przez precyzyjną broń i lotnictwo.

    W ciągu tygodnia lub dwóch 80% AFU zostanie całkowicie pozbawione amunicji, paliwa, leków i żywności. Wyczerpany psychicznie i fizycznie, bez jednolitego dowództwa, celów i zadań. To jest straszna rzecz dla armii, zniechęcenie i rozkład. Zwłaszcza dla armii ukraińskiej, która jest podtrzymywana strachem, wspierana przez banderowskie oddziały zaporowe. Słudzy obawiają się o los rodzin na froncie domowym.

    Druga faza operacji…

    Rozpoznawalny, syryjski scenariusz. Ludność neutralna lub bojąca się terroryzmu, wśród której zidentyfikowanie bojowników jest prawie niemożliwe. Armia rosyjska nie zajmuje takich miejscowości, ale otacza je banderowskimi siłami bezpieczeństwa narodowego. Wkrótce pojawią się autobusy i „wycieczki na wynos” w kierunku Zapadniny. Jak upieką się bez żadnego wsparcia i pomocy z zewnątrz.

    W innych częściach miasta tworzą półkopułę, zachęcając tym samym obrońców do samodzielnego opuszczenia terenu. Nie ma zorganizowanych kolumn wojskowych, nie ma ciężkiego sprzętu – to wszystko zostało zniszczone. Prywatnie, kochanie. Owszem, istnieje niebezpieczeństwo pojawienia się licznych grup dywersyjnych, ale pod względem strategicznym trzy główne cele operacji specjalnej są realizowane: minimalizacja ofiar wśród ludności cywilnej i infrastruktury, naszych jednostek i armii ukraińskiej.

    To, że wojska rosyjskie i ukraińskie będą się nawzajem wyrzynać, jest zbyt luksusowym prezentem dla Waszyngtonu i EuroReichu. Nerwowym przeżyciem będą banderowskie „oddziały partyzanckie”, ale pomysł dowódców nie jest zły. Staną się oni legalną zdobyczą dla oddziałów antyterrorystycznych, żandarmerii wojskowej i ludzi Ramzana Kadyrowa z Gwardii Narodowej. Którzy nie biorą do niewoli terrorystów, którzy biorą ich tam, gdzie są złapani. Denazyfikacja w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu.

    Jeszcze smutniejszy los czeka licznych najemników Euro-Reichu, z których formuje się nie jednostki wojskowe (kiedyś), lecz grupy dywersyjno-taktyczne. Nasz Sztab Generalny już powiedział, że nie uważa ich za kombatantów ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami, żadne konwencje dotyczące jeńców wojennych nie mają tu zastosowania. Jestem pewien, że na tych „żołnierzy fortuny” będzie się polować w specjalny, brutalny i celowy sposób. Biedne dranie…

    Trzeci etap operacji….

    Nie będę szczegółowo opisywał, jak i gdzie przebiegają operacje wojskowe – w domenie publicznej jest wystarczająco dużo informacji od profesjonalnych ekspertów. Ale wszystko przebiega ściśle według planów, nawet nie zaczęliśmy przenosić rezerw, wciąż stoją one w kolumnach w regionach przygranicznych. Straty są nie tylko znośne (z punktu widzenia statystyki wojskowej) – są one nieistotne. Ani jedna jednostka nie została zabrana na reformowanie lub odpoczynek, co oznacza, że jest w pełni gotowa do walki.

    Spójrz na mapę, oblicz odległości, marsze, ciągłe walki, przegrupowania, manewry na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów i pamiętaj – nasi chłopcy muszą stawić czoła trzeciej co do wielkości armii w Europie i niezwykle zmotywowanym formacjom nazistowskim. Musimy wozić tyły, robić odpoczynek elementarny, konserwować sprzęt, wykonywać szereg wcześniej niezamierzonych czynności.

    Nie trzeba nikogo przepędzać, domagać się bardziej zdecydowanych działań, wywieszania flag zwycięstwa nad Mariupolem, Sumami, Czernihowem, Charkowem, Odessą, a tym bardziej nad bezużytecznym Kijowem z trzema milionami spanikowanych, pompowanych propagandą obywateli. Cele operacji, strategia i taktyka to zupełnie nowa karta w sztuce wojennej; pośpiech jest niedopuszczalny.

    Mój kolega z akademii zapytał wczoraj w „prywatnym” wątku:

    1. Dlaczego pomoc wojskowa dla Ukrainy nie jest niszczona na lotnisku, do którego trafia?

    2. Dlaczego transporty NATO w ogóle mogą przebywać w przestrzeni powietrznej Ukrainy?

    3. czy masz jakieś poczucie początku drenowania wysiłków armii przez naszych dyplomatów…? W mojej głowie kłębią się różne złe myśli.

    Odnośnie do punktu trzeciego. Nie będzie żadnego odwadniania, a wszystkie cele operacji specjalnej zostaną osiągnięte. Kategorycznie powtarza to każdego dnia Ławrow, który sam zmiękł, a wczoraj wyraził to VVP. Francuski „mediator” Macron zmył się ze swoimi mediacjami. A Medyński w Puszczy Białowieskiej wyśmiewa metroseksualistów z delegacji ukraińskiej. Nie ma tam nikogo, z kim można by porozmawiać.

    Spójrzcie na dzielnego głównodowodzącego Ze, jak wygląda. Całkowity rozpad osobowości na narkotyki. Amerykanie i ich własni naziści nie pozwolą mu negocjować, zabiją go. Zadanie jest inne – całkowicie zrujnować kraj, utopić go w chaosie, tak aby nikt cię nie dopadł.

    Operacja specjalna nie zostaje przerwana, nie będzie już żadnych opóźnień. Każdy dzień zwłoki szkodzi nam kategorycznie, pojawiają się nieplanowane problemy dyplomatyczne, polityczne, gospodarcze i militarne. Tylko szybkość i natarcie, zanim sytuacja na Zachodzie zacznie być oceniana z chłodną głową.

    O latających pojazdach transportowych z symbolami NATO, dostarczających broń. Jest to niemożliwe, niebo nad Niezdobną i południową Rosją jest zamknięte dla lotów. Transporty lądowe zostaną przywiezione z Polski. I nie będziemy niszczyć takich konwojów z „pomocą humanitarną”. Dlaczego? Należy zadać inne pytanie: kto dokładnie sprawuje władzę na Ukrainie?

    Jawni naziści. którzy wzięli miliony cywilów jako zakładników w miastach pozbawionych korytarzy humanitarnych, którzy wpędzili przerażonych ludzi do piwnic i stacji metra. Poprzez zatruwanie ich kłamstwami o „rosyjskich okrucieństwach”, masowych rozstrzeliwaniach, egzekucjach, przemocy, bombardowaniach dywanowych. Umieszczanie cywilów z karabinami maszynowymi w pobliżu strategicznych obiektów kontroli i dowodzenia. Podobnie jak w Kijowie przed budynkiem SSU przy Sofii Kijowskiej.

    Opiekunowie Zelenskiego i bataliony banderowskie wywołują katastrofę humanitarną, opuszczając miasta i wsie w Donbasie, by wysadzić wszystko: mosty, podstacje, przepompownie. Przypomnijcie sobie wyzwolenie Ukrainy i rok 1945, agonię III Rzeszy. Cytat z demoniaka, który wydał rozkaz zniszczenia całej infrastruktury Niemiec: „jeśli wojna jest przegrana, to nie ma najmniejszego znaczenia, że zginą ludzie”.

    Warto znać historię, aby móc przewidzieć zachowanie nazistów. Jest to taka ideologia, społeczna norma życia, światopogląd.

    Tak więc kolumny wojskowe nie zostaną zniszczone z trzech powodów. Po pierwsze, są to trofea. Po drugie, broń nie dotrze do gotowych do walki jednostek AFU i batalionów narodowych na południowym wschodzie: adresaci siedzą w „kotłach”. Po trzecie, wszystko będzie przewożone zwykłymi cywilnymi ciężarówkami, pojazdy tylne jednostek AFU znajdują się przy swoich jednostkach lub zostały zniszczone we flotach samochodowych.

    Wyśledzić i uderzyć w ciężarówki z kontenerami? Tak, możemy. Trzeba tylko pamiętać, że wszystkie drogi do przejść granicznych z „życzliwą Europą” są przez dobre sto kilometrów zakorkowane konwojami samochodów uciekających Ukraińców, ruch jest tam straszny. W samochodach są kobiety i dzieci. Polska i Węgry nie przeniosły punktów kontrolnych w głąb swoich terytoriów, nie zwiększyły przepustowości punktów kontrolnych o dodatkowy personel.

    Innymi słowy, ukraińska straż graniczna i jej „koledzy” każą ludziom czekać na przekroczenie granicy przez 24 godziny na dobę. Czy mam dalej opisywać scenariusz, na który liczą Kijów i Waszyngton? A może sam pomyślisz, jakiego obrazu telewizyjnego spodziewa się cały „cywilizowany świat”? Marzenie, że krwiożerczy Rosjanie zaczną bombardować cywilne samochody… Albo kolej.

    Ale w takie scenariusze mało kto wierzy, dla wszystkich jest jasne – Ukraina jest całkowicie stracona, żadna ilość broni już jej nie pomoże. Część jednak z pewnością trafi do Lwowa, gdzie dostaną się najemnicy z ideologicznymi członkami Bandery. A potem, w grupach, będą dokonywać aktów sabotażu, zastraszać lokalne władze w całym kraju, próbować zakłócać naszą łączność i linie zaopatrzenia.

    Jest to jednak kolejna operacja specjalna, policyjna. Którą Ukraińcy są w stanie przeprowadzić z minimalną pomocą Rosji, gdy tylko otrząsną się z szoku. To jest ich ziemia, muszą tu mieszkać. Jeśli ogłoszą nagrodę w wysokości pięciu tysięcy dolarów za anonimowy donos, wszyscy sabotażyści i partyzanci znikną w ciągu jednego dnia. To kraj taki jak ten.

    Ale dotrzemy tam, zanim…

    Chcę was uspokoić, to już dwunasty dzień, kiedy nasi chłopcy działają w innej rzeczywistości operacyjnej i taktycznej, straty będą szybko malały. Jeśli wcześniej istniał ścisły nakaz, by nie wyrządzać nawet hipotetycznych szkód cywilom, obiektom cywilnym… dziś został on zmieniony. W jednym zdaniu: „nie ze szkodą dla personelu jednostki”. Jako wojskowy jestem w pełni usatysfakcjonowany: teraz, gdy skończyły się żarty humanitarne, zacznie się prawdziwa praca.

    Ostrzeliwujesz konwój, a w odpowiedzi dostajesz całe menu wojskowo-techniczne. Takie zamówienia działają tylko w ten sposób. Ofiary wśród ludności cywilnej? Tak, pewne ofiary są nieuniknione, ale to nie nasza wina. Nie szturmujemy miast zgodnie z kartami, tylko je omijamy lub działamy chirurgicznie przy użyciu sił specjalnych, jak w Charkowie. Wykorzystanie nieznanej wcześniej taktyki walki miejskiej przez nocne grupy manewrowe. Porozmawiamy o tym osobno.

    Pozwólmy Ukraińcom marynować się w samych miastach, trawiąc banderowców i „bataliony terytorialne” ogłupione przez nazistowską propagandę. Nie mogą już sobie poradzić z szabrownikami, co to za „odbicie agresji”? To nie jest teraz nasz problem, niezależnie od tego, jak ostro mogą brzmieć te słowa.

    Ostateczny punkt zwrotny nastąpi po zajęciu Charkowa, blokadzie lub zdobyciu Odessy. Wszystkie heroiczne siły samoobrony pozostałych osiedli same się rozproszą, a w otoczonych miastach już widać wyraźne oznaki katastrofy humanitarnej. Morok?, jeśli jest skrupulatnie fałszywy, najszybciej ustępuje w ciemności, orzeźwiającym chłodzie i na czczo.

    Ukraińskie media społecznościowe już teraz pełne są wiadomości z miejsc, które pozostały w tyle po wkroczeniu wojsk rosyjskich, dostawy żywności odbywają się bez zakłóceń, na ulicach pali się światło, a lokalna policja kontroluje ulice. Z każdym dniem fałszywa histeria będzie ustępować, a naćpane umysły będą się zastanawiać: co dalej?

    Czy okrążeni Banderowcy zaczną się brutalizować w swoim bezsilnym gniewie? Cóż, ten krzyż Ukraińcy również muszą dźwigać na własną rękę. Oczywiście zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby uratować dzieci i osoby starsze. Ale Putin nie pozwoli nam na poniesienie wrażliwych strat, to nie jest ten rodzaj wojny.

    To nie my wychowaliśmy diabła z piekła rodem, pielęgnowaliśmy go, pozwoliliśmy mu przejąć władzę i wziąć zakładników w postaci całego narodu. To nie my uzbroiliśmy i wysłaliśmy ich, by zabijali Donbas, i nauczyliśmy ich nienawidzić Rosjan. Karalna jest również obojętność i współudział w przestępstwie. Nie przez nas, ale przez samo życie.

    ===
    naspravdi.info

  15. Wanderer said

    Tak jak juz wczesniej zauwazono, to jest blazen. I nikt na powaznie nie bedzie go bral w pertraktacjach. Tam musi sie znalezc osoba powazna, dyplomata, z ktora bedzie mozna rozmawiac. Tylko skad powaznego dyplomate, jak tam takich ten blazen ze swoja szajka poodsuwal z rzadu. Kto sie tego podejmie narazajac sie na jazgot tej dziczy i moze smierc, bo powie cos rozsadnego ale nie po mysli tej sfory?

  16. Głos Prawdy said

    Jakie referendum, Ukraina będzie i tak rosyjska. I czy Putin poszedłby na spoktanie рo wszystkich podejmowanych przez lata i w ostatnich miesiącach próbach negocjacji z Zelenskim, narkomanem i pederastą? Nie chcieli nawet przybyć na pierwsze negocyacji pokojowe, aby omówić tę kwestię na czas, delegacja rosyjska czekała na nich ponad godzinę. Następnie targowali się, że zgodzą się na układ tylko wtedy, gdy oligarchowie otrzymają obietnicę, że zachowają swoje bogactwa. Prostytutki polityczni..

  17. Józef Bizoń said

    Banderyzacja Warszawy.

    „Mural Onetu „Chwała Ukrainie” w Warszawie. Zobacz, jak powstawał”

    .https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/mural-onetu-chwala-ukrainie-w-warszawie-zobacz-jak-powstawal/3vcw663,79cfc278

  18. Co Polacy na Zelenskim wygrali

    https://wp.me/p7MweG-jQ#22UkrWPol

  19. Ambasady Ukrainy w USA i Berlinie, wysuwają ROSZCZENIA Terytorialne Wobec Polski - MAPY said

    Oficjalny profil ambasady Ukrainy w Stanach Zjednoczonych na Facebooku zamieścił mapy, na których ziemie współczesnej Rzeczypospolitej znajdują się w granicach państwa ukraińskiego.

    Panie i Panowie, oto kolejny rozdział programu ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych „Propaganda Kartograficzna”– czytamy we wczorajszym poście umieszczonym na profilu Ambasady Ukrainy w Stanach Zjednoczonych.

    Post zawiera mapy Ukrainy, na których część ziem współczesnej Polski oznaczona jest jako ziemie ukraińskie.
    Ukraińska ambasada w Stanach Zjednoczonych opublikowała trzy mapy – „Mapę Ukrainy” z francuskiego podręcznika geografii ogólnej autorstwa Jacquesa Élisée Reclus z 1885, mapę wydaną przez ukraińskich emigrantów w Szwajcarii w roku 1916 oraz austriacką mapę z roku 1890.

    https://kresy.pl/wydarzenia/msz-ukrainy-publikuje-mapy-podwazajace-polskosc-przemysla-i-chelma-w-slad-za-nia-ukrainska-ambasada-w-berlinie-mapy/

    P.S.
    Czy ukraincy ZGŁUPIELI do samego dna ??

  20. Józef Bizoń said

    Za komuny był surowy zakaz pisania, mówienia o Katyniu.
    Teraz nie można pisać, mówić o bestialstwie Ukraińców.

    „Nauczycielka na łamach niszowych portali pisała na przykład, że Ukraińcy „są przesiąknięci wrogością do Polaków i chełpią się mentalnością z czasów Rzezi Wołyńskiej” lub twierdziła, że „uczynili ze Lwowa banderowski folwark”. Mieszkająca w Katowicach kobieta publikuje również kontrowersyjne treści na swoim profilu na Twitterze.

    — Anglistka decyzją dyrekcji szkoły została zawieszona. Informacja o jej zachowaniu trafi do rzecznika dyscyplinarnego w Śląskim Kuratorium Oświaty. Myślę, że nikt z nas nie chciałby, żeby taka osoba uczyła jego dziecko — mówi w rozmowie z Onetem Rafał Łysy, rzecznik sosnowieckiego magistratu.

    Nauczycielka do tej pory cieszyła się dobrą opinią. Od dziś ma zakaz wstępu do szkoły i kontaktu z uczniami. Przedstawiciele miasta podkreślają, że nie godzą się na propagowanie jakichkolwiek treści ksenofobicznych.

    — Sprawa nauczycielki zostanie zgłoszona również do prokuratury. W naszej ocenie jest to nawoływanie do nienawiści na tle narodowym — dodaje Rafał Łysy z UM w Sosnowcu.”

    https://www.onet.pl/informacje/onetslask/wojna-rosja-ukraina-sosnowiec-nauczycielka-zawieszona-za-antyukrainskie-tresci/e49e6kh,79cfc278

  21. Ukraińskie ROZCZENIA Terytorialne Wobec Polski: To NIE Jest ŚMIESZNE, To Jest TRAGICZNE, said

    Na Ukrainie powstał w 2019 roku zespół parlamentarny, który zajmuje się sprawą tak zwanego POWROTU „ukraińskich etnicznych ziem do macierzy”.
    Inicjatorami zespołu jest TRZYNASTU ukraińskich deputowanych.
    Co chcą osiągnąć?

    Realizację pomysłu ukraińscy politycy chcą zacząć od Kubania położonego na południu Rosji.
    Zespół będzie też nosił nazwę „Kubań”, ale jak dodano w grę wchodzą i „inne regiony”.
    O inicjatywie poinformował lider zespołu, deputowany z partii Petra Poroszenki „Europejska solidarność” Ołeksij Honczarenko.

    „Naszym zadaniem jest opracowanie polityki odnośnie powrotu na pole kulturowe i społeczne ukraińskich etnicznych terytoriów i etnicznych Ukraińców. W pierwszej kolejności zajmiemy się Kubaniem. Ale inne regiony, w których mieszkają Ukraińcy, również weźmiemy pod uwagę” – napisał Honczarenko na Facebooku. Warto zauważyć, że post został napisany w języku rosyjskim.

    Jak przypominają Kresy.pl na Ukrainie powszechnie uważa się, że „ukraińskimi etnicznymi ziemiami” były/wciąż są tereny południowo-wschodniej Polski, określane jako Zakerzonie.

    Jak stwierdzono w publikacji o „ukraińskich etnicznych ziemiach” w Polsce wielokrotnie wypowiadali się członkowie nacjonalistycznej partii Swoboda, w tym jej lider Ołeh Tiahnybok. Fraza ta była używana także przez państwowe Ukraińskie Radio oraz służbę prasową Rady Miasta Lwowa.

    Jak dodano sformułowanie to pojawiło się także w kontekście zeszłorocznej uchwały o rocznicy „deportacji autochtonicznych Ukraińców z Łemkowszczyzny, Nadsania, Chełmszczyzny, Podlasia, Lubaczowszczyzny i Zachodniej Bojkowszczyzny”.
    Jak podał portal, w ustawie Polacy na tych ziemiach zostali określeni mianem „KOLONIZATORÓW”.

    O skomentowanie tej wiadomości Sputnik zwrócił się do prof. Czesława Partacza, polskiego historyka specjalizującego się, m. in. w stosunkach polsko-ukraińskich.

    Ukraińcy mają bardzo dużo złych pomysłów, wziętych nie z tej ziemi.
    Zamiast zagospodarować to, co mają, żyją w jakichś marzeniach kosmicznych. Dla mnie to jest jeden kolejny absurd – wymysły UKRAINSKICH NACJONALISTÓW, którzy w ogóle oderwali się kompletnie od życia i od ziemi – stwierdził Czesław Partacz.

    Zdaniem profesora ukraińscy intelektualiści, naukowcy żyją w świecie absurdu, nawymyślali różnych dziwnych rzeczy i w tej chwili marzy się im tak zwane „Zakerzonie”, na którym jest parę tysięcy Ukraińców.

    „Generalnie jest 30-40 tysięcy Ukraińców – obywateli Polski, którzy przyznają się do swojej narodowości. Reszta uległa większej czy mniejszej asymilacji.

    Czego oni chcą?
    Chcą ODEBRAĆ Podkarpacie czy Ziemię Chełmską, gdzie zawsze byli mniejszością, gdzie byli ludnością NAPŁYWOWĄ” – zauważył rozmówca Sputnika.

    Według niego najnowsze badania wykazują, że ziemie małopolskie, wschodnie, czyli Galicji Wschodniej i Wołynia, w X, XI, XII wieku zamieszkałe były przez ludność zachodniosłowiańską. Dopiero po inwazji tatarskiej zaczęli napływać tam Rusini i można powiedzieć, że są gośćmi na tych ziemiach.

    Czesław Partacz zastanawia się, co mogą mieć na celu takie inicjatywy. Ekspert nie kryje swojego oburzenia podobnymi pomysłami.
    Jego zdaniem Ukraińcy nie powinni żyć MRZONKAMI.

    „Przecież terytorium, które mają, sami nie zdobyli, DOSTALI za darmo od Rosji i w innych okolicznościach.

    Myślą, że znów ktoś im coś za DARMO da.
    Absurd. (…) to nawet nie jest śmieszne, jest to tragiczne. (…)

    Zamiast zająć się realiami, oni bujają w kosmosie.
    Ale jeśli ktoś powtarza tysiąc razy te same KŁAMSTWA, to w końcu w nie uwierzy.
    I oni uwierzyli właśnie w to, co teraz twierdzą, że to są ich ziemie etniczne itd.

    O tych pomysłach można powiedzieć: BZDURA goni BZDURĘ. I jest mi przykro z tego powodu, że niektórzy naukowcy traktują to poważnie” – stwierdził na zakończenie prof. Czesław Partacz.

    To też oznacza, że oficjalne najwyższe władze ukrainy w Kijowie NIE UZNAJĄ rzeczywistej granicy pomiedzy tą ukrainą i Polską.

    https://pl.sputniknews.com/opinie/2019102111228391-ukrainskie-mrzonki-terytorialne-nie-jest-to-smieszne-jest-tragiczne-sputnik-polska/

    Google: Rozczenia terytorialne ukrainców wobec Polski

  22. Źle się dzieje na Ukrainie. Będą ROZCZENIA terytorialne wobec Polski? said

    Aktualną sytuację na Ukrainie niezwykle trafnie charakteryzuje wypowiedź, jakiej udzielił watykańskiemu radio nuncjusz papieski abp Claudio Gugerotti:

    „…Ukraina przegrała dzisiaj na wszystkich frontach”.

    Znając niezwykle wyważony ton jakim posługuje się watykańska dyplomacja, podobne stwierdzenie musi brzmieć szczególnie złowieszczo i co gorsza są po temu pełne podstawy.

    Oto zgodnie z ogłoszonymi ostatnio przez ukraiński urząd statystyczny danymi, tylko w pierwszym półroczu 2016 tamtejsza populacja zmniejszyła się o 87 tysięcy osób zaś w okresie 25 lat niepodległości liczba ludności spadła o 9, 5 miliona – z 52 mln w roku 1991 do 42, 7 mln obecnie.

    To dane optymistyczne, gdyż ujmują także ludność Krymu oraz Donbasu a także emigrację zarobkową szacowaną na ca 2,5 mln osób.

    Realnie zatem należy określić liczbę ludności „samostijnej” na ok. 36 milionów. To samo źródło podaje, że 72,3 % mieszkańców Ukrainy żyje w biedzie zaś klasę średnią stanowi … 0,7 % !

    W czasach Związku Radzieckiego ekonomika Ukraińskiej SRR plasowała się w okolicach 10 – 20 miejsca w skali światowej – dzisiaj zajmuje miejsce 150!

    Przez 25 lat nie tylko nie udało się przekroczyć dochodu USRR,ale i do osiągnięcia jego poziomu brakuje przeszło 40 %!

    Jak się można domyślać, owe „sukcesy” przekładają się wprost na popularność aktualnych władz co znakomicie ilustruje sondaż „Najlepsi w 25 – leciu Ukrainy” przeprowadzony 02-08-2016 przez redakcję ukraińskich „Wiesti” – gazetę i rozgłośnię radiową.

    Najlepszym prezydentem obwołano w nim … Wiktora Janukowycza, na którego głosowało 33% respondentów zaś miejsce drugie – uwaga ! – przypadło … nieznanemu jeszcze z imienia i nazwiska politykowi, który zastąpi aktualnego prezydenta ! P. Poroszenko nie zmieścił się na „pudle” gromadząc 6 % wskazań.
    Co ciekawe 36 % ankietowanych wiąże bezpośrednio położenie, w którym się znaleźli, z puczem na Majdanie, co kiepsko wróży aktualnej władzy.

    Tych wszystkich „drobiazgów” nasze postsolidarnościowe „elity” programowo starają się nie dostrzegać, gdyż niezbyt pasują one do kreowanego przez nie obrazu naszego „strategicznego sojusznika”. Zamiast rzetelnej analizy i idącej w ślad za nią realnej oceny sytuacji, mówiąc o Ukrainie identyfikują ją oni z częścią ludności jej zachodnich obwodów szczególnie mocno zainfekowanych banderowską zarazą.

    Spieszę otóż poinformować, że społeczeństwo Ukrainy – w przeciwieństwie do naszego – nie jest bynajmniej „homogeniczne” a zamieszkujący jej zachodnie tereny wyznawcy ideologii OUN-UPA to tylko (na szczęście !) ok. 20 % ludności.

    Niestety dziś w wyniku inspirowanego i wspieranego przez USA i Unię Europejską ZAMACHU stanu na Majdanie, to właśnie ten element przejął władzę u naszych sąsiadów.

    Co ciekawe od początku pojawiające się głosy rozsądku, były ignorowane i skutecznie wyrzucane poza nawias świadomości społecznej. Posłużę się tu dwoma charakterystycznymi przykładami.

    Były unijny komisarz ds. rozszerzenia Unii – Gunter Verheugen – bezpośrednio po wspominanych wyżej wydarzeniach (19.03.14) w wywiadzie dla niemieckiego radia WDR 5 stwierdził :

    „…na Ukrainie działa pierwszy w XXI wieku rząd, w którym zasiadają FASZYŚCI …”.

    Wtórował mu na łamach „Los Angeles Times” prof. Robert English:

    „ … OBAWY Putina o los etnicznych Rosjan są uzasadnione.
    Legalizacja skrajnych NACJONALISTÓW UKRAINSKICH jest większym ZAGROŻENIEM dla tego kraju niż manewry Putina.
    To ohydni ludzie wyznający ODRAŻAJĄCĄ ideologię…”

    Pomimo, że były to głosy „wołające na puszczy” z perspektywy czasu trudno je określić inaczej jak proroczymi. O tym jak trafnie charakteryzowały przyszłość, świadczyć mogą chociażby takie oto fakty.
    Raport ONZ dotyczący ZBRODNI popełnianych przez tzw. „ochotnicze bataliony” w Donbasie wnioskował o ich rozwiązanie bądź wcielenie do regularnej ukraińskiej armii oraz przykładne ukaranie winnych.

    Wdrożone przez ukraińskie władze śledztwo w całej rozciągłości potwierdziło ustalenia wspomnianego raportu, w związku z czym rozformowano batalion „Tornado”, którego „działalności” dotyczył. Dalsze konsekwencje były cokolwiek nieoczekiwane – przynajmniej dla naiwnych oenzetowskich inspektorów.

    Oto zeznająca w charakterze świadka wolontariuszka Lilia Bolbet musiała po zeznaniach uciekać wraz z dziećmi z rodzinnego miasta, winnych GWAŁTÓW i TORTUR osadzono w… areszcie domowym (!) zaś wobec dowodów jakimi były znalezione w telefonach komórkowych „tornadowskich” zbrodniarzy filmy, dokumentujące między innymi gwałty na nieletnich – w tym na niemowlęciu(!) – Prokurator Generalny Ukrainy Jurij Łucenko wystąpił z inicjatywą… AMNESTII dla oskarżonych o przestępstwa popełnione w Donbasie!

    Poradzono sobie także z kłopotliwym wścibstwem ONZ i organizacji zajmujących się prawami człowieka.

    Inspektorom ONZ Służba Bezpieczeństwa Ukrainy po prostu odmówiła wstępu do wskazanych przez nich obiektów, zaś na prezesa ukraińskiego oddziału Transparency International Andrija Marusowa „nieznani sprawcy” napadli na ulicy, zabierając mu torbę z laptopem zawierającym dokumentację i archiwum organizacji.

    Wezwana na miejsce lokalna policja NIE interweniowała, także gdy usiłowano poszkodowanemu odebrać aparat fotograficzny, którym dokumentował on pierwszy rabunek.

    Są także pierwsze owoce BEZROZUMNEGO WSPIERANIA przez naszych polityków neo-banderowskiej sitwy.

    Oto 6 lipca 2016 na przejściu granicznym w Rawie Ruskiej pobito podróżujących służbowo samochodem dziennikarzy „Panoramy Lubelskiej” i pracowników naukowych lubelskiego UMCS.
    Dwoje NAPADNIĘTYCH – dr hab. Maria Sękowska i red. Mariusz Trubalski wylądowali w szpitalu, ich samochód został zdemolowany.

    Kilka dni później – 13 lipca – w Odessie grupa bojówkarzy przez kilka godzin przetrzymywała w hotelu senatorów Jana Rulewskiego i Jerzego Wcisłę. W obu wypadkach reakcja naszego MSZ – o ile w ogóle można o takowej mówić – była bardziej niż anemiczna.

    Jako, że jak wiadomo bezkarność rozzuchwala, na jej efekty nie trzeba było długo czekać.
    Oto 22 lipca 2016r pojawił się w sieci wpis mówiący o tym, że Ukraińcy słusznie (!) oskarżają Polaków o ludobójstwo, autorstwa… Ambasadora Ukrainy w Polsce!

    W każdym cywilizowanym kraju świata po podobnym występie takiemu „dyplomacie” natychmiast cofnięto by akredytację – NASZE polskie służby nie widzą problemu.

    Brak jest także komentarza do petycji jaką do ukraińskiego parlamentu skierował działacz partii „Swoboda” Jurij Czerkaszyn, w której mówi on o… OKUPOWANIU przez Polskę Zachodniej Ukrainy oraz do ogłoszenia przez innego działacza NACJONALISTÓW – Ołeksija Kurinnija – rozpoczęcia prac nad ukrainska USTAWĄ formułującą ROZCZENIA TERYTORIALNE wobec Polski!

    W tym stanie rzeczy złożony 30 sierpnia do Rady Najwyższej przez grupę ukraińskich intelektualistów i polityków – w tym byłego prezydenta Leonida Krawczuka – wniosek o ustanowienie:

    „dni pamięci ofiar POLSKICH ZBRODNI przeciwko Ukraińcom”

    jest prawdziwą „wisienką na torcie”.

    Na pytanie ku czemu prowadzi nasza polska BEZROZUMNA polityka, jasnej odpowiedzi udzielił niejaki Artiom Skoropadski, RZECZNIK ultra nacjonalistycznego „Prawego Sektora”, który stwierdził, że Ukraińcy SŁUSZNIE
    MORDOWALI Polaków w czasie „RZEZI WOŁYŃSKIEJ” i zapowiedział, że jego formacja będzie WIESZAŁA tych, których uzna za wrogów!

    Prawda jakie to „europejskie”?

    Aby ignorując przytoczone fakty nadal, że rzad polski ogłasza Ukrainę „STRATEGICZNYM SOJUSZNIKIEM” trzeba albo NIE mieć GODNOŚCI albo też mamy do czynienia z przypadkiem bardzo trafnie zdefiniowanym przez Romana Dmowskiego, że są u nas ludzie, których NIENAWIŚĆ do Rosji jest większa niż miłość do Ojczyzny.

    Warto zdać sobie sprawę, że w niezbyt odległej perspektywie czasu, w sposób nieunikniony zmienią się władze w Kijowie i ich następcy raczej NIE BĘDĄ miłośnikami S.Bandery.

    Deklarując bezwarunkowe wsparcie dla pogrobowców OUN–UPA narażamy się – w najlepszym wypadku – na niechęć ich następców nie zyskując nic prócz (zasłużonej) POGARDY i nienawiści naszych dzisiejszych „protegowanych”.

    http://gazetabaltycka.pl/promowane/zle-sie-dzieje-na-ukrainie-beda-roszczenia-terytorialne-wobec-polski

  23. burak z kartoflandii said

    Piosenka o najemniku wojskowym, który nie bardzo wie, o co walczy (niepowtarzalne wykonanie)
    (Dedykacja dla Gospodarza z uwagi na krótki epizod z kotem oraz na wykonawcę, który był idolem naszych czasów).

    Słowa (tłumaczenie z pominięciem poetyckich repetycji)

    Jestem żołnierzem w szynelu, jaki noszą kawalerzyści.
    Zaciągnąłem się do armii
    z powodu pięknej kobiety, która była moim życiem (dosł. przedrzeźniała moje życie)
    Moje czułe (romantyczne) serce,
    Ukryj swój smutek,
    Żeś zrodzone nieszczęśliwie,
    dla życia w męczeństwie.
    U stóp różowej malwy
    Zakochałem się we wdowie.
    Ale ktoś dobry (życzliwy)
    Powiedział mi, że nie powinienem.
    Nogi bolą,
    Ale skoro jest inny cel,
    Choć kulejąc, pójdę dalej.

    (Tłumaczenie translatorem)

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: