Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
    Lily o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Dlaczego Zachód nienawidzi Putina?

Posted by Marucha w dniu 2022-03-24 (Czwartek)

Putin jest liberałem w starym, nieistniejącym już na Zachodzie, znaczeniu tego słowa. Wierzy w utrzymywanie sieci praw i porozumień, dzięki którym spory są rozwiązywane dyplomatycznie, a nie przy użyciu przemocy. Uważa, że rząd powinien służyć ludziom, a nie ekonomicznym interesom elit.

Wierzy, że religia jest ważnym elementem spójności społeczeństwa i wspiera moralne zachowania, od których zależy trwanie społeczeństwa. W realizacji swoich przekonań jest ograniczany przez Waszyngton i prozachodnie elementy rosyjskiego kierownictwa. To powoduje, że Putin jest sfrustrowany i zły.

Poglądy Putina ostro kontrastują z tym, co dziś uchodzi na Zachodzie za liberalizm. Zachodni liberałowie uczą nienawiści rasowej do białych ludzi i płciowej do mężczyzn. Moralność zachodnich liberałów polega na bronieniu „praw transseksualistów”, takich jak możliwość deklarowania się przez mężczyzn jako kobiety i uczestniczeniu w kobiecych zawodach sportowych. Zachodni liberałowie aktywnie działają na rzecz ograniczenia zawartości informacyjnej języka poprzez eliminację użycia zaimków określających płeć. Liberałowie uważają religię za przyczynę wojen i przesądów.

Ta ostra różnica w poglądach daje liberałom wiele powodów, by nienawidzić Putina. Nie są to jednak główne powody nienawiści do Putina.

Zachód składa się z różnych warstw. Zwykli ludzie, niezdolni do samodzielnego myślenia, nienawidzą Putina, ponieważ oglądają CNN i Fox News, słuchają NPR, czytają NY Times i zostali poddani praniu mózgu za pomocą narracji propagandy wojennej. Patriotyczni konserwatyści nienawidzą Putina, ponieważ ich rząd nienawidzi Putina, a wymachiwanie flagą jest sposobem okazywania przez nich patriotyzmu. Kiedy słyszą, jak amerykański prezydent nazywa prezydenta Rosji „zbrodniarzem wojennym”, „morderczym dyktatorem” i „czystym bandytą”, robią to samo.

Zwykli ludzie są tylko odbiorcami tej narracji. Prawdziwa nienawiść pochodzi od tych, którzy tę narrację skonstruowali. Zachodnia klasa intelektualna nienawidzi Putina za to, że wierzy on w suwerenność narodową.

Na Zachodzie suwerenność narodowa jest kojarzona z nazistowskimi Niemcami. Politycy Zachodu, z wyjątkiem Trumpa i Marine LePen, opowiadają się za otwartymi granicami. Kraje europejskie pozwoliły, a nawet zachęciły, aby ich granice zostały opanowane przez imigrantów-nachodźców, którzy nie chcą się zasymilować. To samo dotyczy USA i Kanady. W rzeczywistości, amerykańscy liberałowie uważają obronę granic USA przed imigrantami-nachodźcami za pogwałcenie praw obywatelskich i zbrodnię przeciwko ludzkości. Obrona suwerenności Rosji przez Putina jest powodem, dla którego Hillary Clinton nazwała go „nowym Hitlerem”.

Zachodnia klasa rządząca i intelektualna są oddane globalizmowi, w tym jego skrajnej formie reprezentowanej przez Światowe Forum Ekonomiczne, w którym wszyscy, z wyjątkiem rządzących, są niewolnikami i którym grozi odcięcie od przydzielonych im dochodów w przypadku braku akceptacji systemu. Globalizm jest przeciwieństwem suwerenności narodowej. Putin jest znienawidzony, ponieważ suwerenność i globalizm są ze sobą sprzeczne.

Zachód to rozumie, stąd ta nienawiść do Marine LePen i Trumpa. Nie jest jednak jasne, czy Putin to rozumie. Wydaje się, że myśli on o globalizmie jako o wspólnocie narodów, które ze sobą współpracują. Ten pogląd jest charakterystyczny dla Putina i z pewnością nie jest to właściwe zrozumienie globalizmu. Globalizm to poświęcenie suwerenności na rzecz rządu w Waszyngtonie, który kieruje globalnym systemem.

Putin jest przeszkodą na drodze do hegemonii i globalizmu Waszyngtonu. Rosja sprzymierzona z Chinami i większością Azji oznacza, że hegemoniczny i globalistyczny plan Waszyngtonu jest niemożliwy do zrealizowania. Waszyngton zamierza usunąć Rosję jako czynnik ograniczający realizację tego planu.

Odmowa Waszyngtonu dla poparcia porozumień mińskich, odmowa Waszyngtonu dotrzymania obietnicy nieprzesuwania NATO na granice Rosji, odmowa Waszyngtonu uznania obaw Rosji dotyczących jej bezpieczeństwa, zachęcanie przez Waszyngton za pomocą psychopatów, sankcji, broni i szkolenia armii ukraińskiej do wojny z Rosją, to główne filary ataku Waszyngtonu na Rosję. Podobnie jak niedawna próba przeprowadzenia kolorowej rewolucji w Kazachstanie i obecne ćwiczenia wojskowe NATO w Gruzji.

Przywództwo Rosji bardzo powoli pojmowało i stawiało czoła faktowi, że Zachód zamierza zdestabilizować Rosję. Rosjanie wręcz umożliwili destabilizację Rosji, pozwalając finansowanym przez Waszyngton mediom i organizacjom wewnątrz Rosji na agitację przeciwko rządowi. Najwyraźniej łatwowierne przywództwo uwierzyło, że musi zaakceptować zdradę jako dowód tolerancji dla wszystkich poglądów i przywiązania do demokracji.

Jedyną rzeczą, którą Rosja zrobiła dobrze, to stworzenie sprawnej armii, czyli czegoś, czego Zachód nie posiada. Ukraina stała się dla Rosji okazją do zastraszenia Zachodu i zaprzestania prowokacji. Niestety Rosja, zawsze głodna akceptacji Zachodu, nie wykorzystała tej okazji.

Rosji uda się uratować Rosjan z Donbasu, ale może się ona spodziewać kolejnych prowokacji. Nienawiść do Rosjan, jaką zachodnia propaganda wytworzyła w społeczeństwach Zachodu, gwarantuje, że zwykli ludzie z Zachodu nie będą w stanie powstrzymać swoich rządów.

Paul Craig Roberts

PS. Amerykańskie laboratoria bio-wojenne na Ukrainie.
W swoich zeznaniach przed Kongresem, podsekretarz stanu USA Victoria Nuland, przyznała, że wojska rosyjskie odkryły na Ukrainie, szereg laboratoriów bio-wojennych finansowanych przez USA.

Odkrycie tych laboratoriów przypomniało mi o artykułach, które napisałem na ten temat pięć lat temu:

>https://www.paulcraigroberts.org/2017/11/01/washingtons-barbarity-reaches-new-heights/
>https://www.paulcraigroberts.org/2017/11/03/collection-russian-dna-us/

Tłum. Sławomir Soja
Źródło: PaulCraigRoberts.org (March 22, 2022) – „Why the West Hates Putin”
https://www.bibula.com

Komentarzy 9 do “Dlaczego Zachód nienawidzi Putina?”

  1. Quebec said

    Jednym z głównych powodów jest to, że tępi w swoim.kraju wszelakie lgbt i próby wywrócenia wartości do góry nogami
    Jak wynika z dokumentów, rząd USA przeprowadził eksperymenty biologiczne na żołnierzach na Ukrainie i w Gruzji?
    https://polskawliczbach.blogspot.com/2022/03/jak-wynika-z-dokumentow-rzad-usa.html

  2. Mietek said

    Rosji uda się uratować Rosjan z Donbasu, ale może się ona spodziewać kolejnych prowokacji. Nienawiść do Rosjan, jaką zachodnia propaganda wytworzyła w społeczeństwach Zachodu, gwarantuje, że zwykli ludzie z Zachodu nie będą w stanie powstrzymać swoich rządów.

    Spokojnie, wkrótce ci zwykli ludzie zrobią porządek z tymi którzy nimi rządzą.
    Niemcy…
    Bojkot rosyjskiego gazu i ropy „może spowodować masowe ubóstwo w Niemczech”

    Minister ostrzega, że ​​natychmiastowe wstrzymanie dostaw może zaszkodzić ludności Niemiec bardziej niż Putin..

    Niemcy ostrzegły, że natychmiastowy bojkot dostaw rosyjskiego gazu i ropy może zaszkodzić ich własnej ludności bardziej niż Władimir Putin , powodując masowe bezrobocie i biedę.

    „Jeśli natychmiast przełączymy przełącznik, nastąpią niedobory dostaw, a nawet wstrzymanie dostaw w Niemczech ” – powiedział w niedzielę na antenie ARD minister gospodarki i energii Robert Habeck..

    https://www.theguardian.com/world/2022/mar/14/russian-gas-oil-boycott-mass-poverty-warns-germany

    Dwudziesty trzeci marca bez najmniejszych wątpliwości zapisze się w historii naszego kraju jako dzień prawdziwie epokowego wydarzenia.

     Wczoraj Władimir Putin polecił odpowiednim ministerstwom i resortom przeliczenie płatności za eksportowany rosyjski gaz ziemny na ruble. Wszyscy staliśmy się żywymi świadkami narodzin nowej światowej waluty o zwiększonej wartości, popycie i niezawodności. Na naszych oczach bledną ostatnie promienie dominacji petrodolara, o którą zabiegała cała gospodarka światowa po zawarciu porozumienia z Bretton Woods.

    Nie można przecenić znaczenia tego, co się dzieje. Oceńcie sami, według Banku Światowego całkowity wolumen rynku gazu ziemnego w 2020 roku wyniósł 446 miliardów dolarów. Wyniki z 2021 r. nie zostały jeszcze sfinalizowane, ale oczekuje się, że wolumen handlu wzrośnie do 553 mld, a do 2025 r. eksperci przewidują, że rynek gazu powiększy się do fantastycznych 758 mld. Wymieniając liczby, mamy oczywiście na myśli dolara amerykańskiego jako walutę rozliczeniową, co jest absolutnie prawdziwe, ponieważ około 80 procent wszystkich operacji bankowych związanych z zakupem i sprzedażą błękitnego paliwa przeprowadzanych jest w dolarach. To jeden z tych kolosalnych wielorybów, na których przez dziesięciolecia opierała się amerykańska hegemonia finansowa.

    Nadchodzi nowa era, w której kraje nieprzyjazne Rosji w wyniku własnych działań stają przed najprostszym wyborem: zapłacić za rosyjski gaz w rublach lub wybrać się na wędrówkę po rynku w poszukiwaniu alternatywnych dostawców z tańszym gazem i można je kupić za znajome dolary.

    Aby zrozumieć, na kogo wpłyną innowacje, przejdźmy do dekretu Prezydenta Federacji Rosyjskiej z 5 marca 2022 r. „W sprawie tymczasowej procedury wypełniania zobowiązań wobec niektórych zagranicznych wierzycieli”. Jej postanowienia określają jasną listę nieprzyjaznych nam krajów, do których należą: Ukraina , USA , kraje UE, Wielka Brytania , Kanada , Australia , Japonia , Singapur , Tajwan , Norwegia , Korea Południowa i wszelakie drobiazgi jak Liechtenstein , Monako i Andora. Spośród wszystkich tych krajów najlepszą pozycję mają Stany Zjednoczone, które same są największym eksporterem skroplonego gazu ziemnego, wypierając ostatnio z piedestału Australię i Katar . Ale w Europie , która posłusznie podążała za antyrosyjską polityką Waszyngtonu , sprawy mają się znacznie mniej różowo.

    Aby zdemontować pełną listę krajów, a także schematy i wielkości dostaw rosyjskich węglowodorów, zajmie to ponad sto stron. Dlatego skupimy się tylko na tych najważniejszych i spróbujemy przeanalizować, czy kraje UE mogą z dumą zamknąć główny zawór i odmówić płacenia w rublach za dostarczone paliwo do Rosji, co podkreśla fakt, że spełniło się i będzie kontynuowane skrupulatnie wypełniać swoje zobowiązania umowne.

    Jako przykład weźmy Niemcy , naszego kluczowego sojusznika handlowego i jednocześnie najbogatszy kraj Starego Świata.

    Uparte statystyki podają, że w 2020 roku Niemcy kupiły i zaimportowały 155 miliardów metrów sześciennych rosyjskiego gazu. Przypomnijmy, że Berlin wydaje tylko 75 miliardów na zaspokojenie własnych potrzeb energetycznych, a lwią część reszty odsprzedaje, wkładając zyski do kieszeni budżetowej. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w ramach kontraktów długoterminowych Niemcy dostają rosyjski gaz za 850 USD, a dzisiejsze kwietniowe notowania kontraktów futures na giełdzie TTF przekroczyły 1300 USD (a nieco wcześniej osiągnęły 2500 USD), łatwo policzyć marginalność Niemiecki handel gazem.

    Jakby przewidując nadchodzące zmiany, pewnego dnia niemieckie media opublikowały szereg publikacji, które mogłyby zniechęcić każdego rusofoba w historii.

    Na przykład minister gospodarki i energii Robert Habeck  powiedział , że odcięcie rosyjskiego gazu może zaszkodzić niemieckim obywatelom, powodując powszechne ubóstwo i bezrobocie wśród Niemców. Gospodarka kraju, która w 55 proc. jest zależna od rosyjskiego gazu ziemnego, 52 proc. od węgla i 34 proc. od produktów naftowych, po prostu nie radzi sobie z natychmiastowym zerwaniem handlowych i gospodarczych powiązań z Moskwą .

    Wypowiedź Habeka wtóruje tabloidowi Die Welt , który odwołuje się do swoich źródeł w Ministerstwie Energii i twierdzi, że wyspecjalizowani specjaliści za pomocą specjalnych algorytmów symulowali sytuację całkowitego odrzucenia rosyjskich węglowodorów. Wyniki symulacji były szokujące.

    Przeprowadzony wirtualny test zderzeniowy wykazał, że bez niebieskiego paliwa z Rosji system grzewczy w całym kraju po prostu przestałby istnieć, co doprowadziłoby do gwałtownego wzrostu przeziębień, a także pożarów i epidemii, ponieważ ludność zaczęła korzystać z improwizowanych środki do ogrzewania. Przewiduje się ogromny niedobór podstawowych towarów, leków w aptekach, placówkach medycznych i innych placówkach socjalnych, takich jak domy opieki. Głód gazowy niemal na pewno zabije przemysł lekki, spożywczy i hodowlę zwierząt, których połowę zaspokaja rosyjski tranzyt.

    Sektor wyrobów piekarniczych jest zarejestrowany w osobnej linii. Tutaj prawdopodobny jest katastrofalny wzrost kosztów produkcji, a także przerwy w dostawie pieczywa, czyli produktu pierwszej potrzeby. Wynika to, poza aspektami czysto energetycznymi, z faktu, że jednymi z czołowych eksporterów zboża są Rosja i Ukraina. Według oficjalnych statystyk są właścicielami 26 procent całości. Akcja zasiewów na Ukrainie została już wyraźnie zakłócona, a Rosja w celu zaspokojenia własnych potrzeb i ludności wprowadziła surowe ograniczenia w eksporcie zboża, zmniejszając kontyngent do 11 mln ton. Zakaz obowiązuje do 30 czerwca i może zostać przedłużony na dowolny okres.

    Sektor wytwarzania pozostaje za kulisami. Odrzucenie rosyjskich surowców, czyli gazu, węgla i oleju opałowego, obniży od razu produkcję energii elektrycznej o 25 proc., a także można tu bezpiecznie odnotować 11 proc. sektora jądrowego – w sekcji strat. Przypomnijmy, że rząd Olafa Scholza zdecydował o zamknięciu do końca roku trzech ostatnich bloków jądrowych. W sumie ponad jedna trzecia całej energii elektrycznej w kraju o zwykle wysokim standardzie życia i rozwiniętym przemyśle ciężkim.

    Oświadczenie Władimira Putina brzmiało jak grom z jasnego nieba dla całej Europy, a w szczególności Niemiec. Dopiero pod koniec dnia Timm Köhler, szef stowarzyszenia branżowego Zukunft Gas, będąc w oczywistym zakłopotaniu, był w stanie sformułować, że Niemcy „z wielkim zamieszaniem zaakceptowały żądania Rosji, aby zapłacić za kontrakty gazowe w rublach”.

    Biorąc pod uwagę realia i posługując się leksykonem Prezydenta Rosji, wszystkim naszym nieprzyjaznym partnerom chciałoby się odpowiedzieć: „Podoba mi się, nie lubię – płacę rublami, i jest pięknie ”.
    Co tu dużo pisać, upadną Niemcy, to pisowska Polska upadnie jako druga, jesteśmy tylko tanią siłą roboczą, dla niemieckiej gospodarki..
    A to nie wszystko, Rosja ma jeszcze dużo amunicji, jak zakaz eksportu uranu, metali, nawozów, itd.
    Mecz dopiero się zaczyna, a zachód już swoje siły wyczerpał.

  3. Boydar said

    jeżeli „Zachód” to żydy, to to jest głupie pytanie

  4. Mietek said

    Rosja już tą wojnę z zachodem wygrała!
    Jaką alternatywę ma zachód dla rosyjskich węglowodorów?
    Pokazuje ten test niemieckich specjalistów.
    Niemiecki automobilklub ADAC przeprowadził serię testów, podczas których okazało się, że ujemne temperatury mają ogromny wpływ na samochody elektryczne. 
    Zimno zmniejsza zasięg elektrycznych samochodów…

    W testach wzięło udział siedem samochodów elektrycznych, wśród których znalazły się samochody produkcji japońskiej, europejskiej i amerykańskiej. Niektóre modele w temperaturach poniżej zera zaczęły zużywać energię o 50% więcej.

    Najgorzej z eksperymentem poradził sobie niemiecki Volkswagen ID.3. W temperaturach dodatnich samochód elektryczny przejedzie 324 km, w temperaturach ujemnych – tylko 162 km…

    Dodajmy do tego nawozy, których cena zależy od ceny gazu, i mamy totalny upadek zachodniej gospodarki.

  5. cep said

    nie komplikujmy , jedynym zrodlem niezgody sa eltty zachodnie , zwiazane swoja etniczna, finansowa, kulturalna, religijna wspolnota. ta reszta to bylo przeznaczone do samounicestwienia.

  6. Jacek said

    Ta nienawiść to nie przypadkiem dlatego że postawił szlaban żydowskim złodziejom? Przecież to oni wyją jak opętani, tak im się miło kradło w miłej jelcynowskiej atmosferze a tu nagle taki zonk że aż im pejsy stanęły na baczność.

  7. Piskorz said

    re 6 tak im się miło kradło w miłej jelcynowskiej atmosferze a…..a potem to już sie nie kradło ??!!

  8. UZA said

    „Dlaczego Zachód nienawidzi Putina?”

    Warto byłoby zacząć od pytania : co to jest Zachód ? Niedawna operacja kowidiańska i obecna ukraińska wskazują, że mamy do czynienia z pewną globalną strukturą, hierarchiczną i totalitarną – mimo deklarowanego egalitaryzmu, demokracji i liberalizmu. Podejrzewam, że nienawiść istnieje tylko na niższych poziomach piramidy („zwykli ludzie”, zarządzani poprzez emocje) a także na czubku (diabeł jest samą nienawiścią). Z kolei zasiedlający górne piętra przedstawiciele tzw. „elit” i ich podwykonawcy w ogóle nie odczuwają emocji typu miłość-nienawiść. To przeważnie psychopaci, którzy wykonują diabelskie polecenia, aby zapewnić sobie wysoką pozycję i nieograniczone możliwości zaspokajania własnych zachcianek. Kazano im zniszczyć Putina i Rosję, no to robią, co mogą, ale to dla nich nic osobistego.

  9. Wlodek said

    Ad. [artykuł]

    „… Przywództwo Rosji bardzo powoli pojmowało i stawiało czoła faktowi, że Zachód zamierza zdestabilizować Rosję. …”

    Bardzo powoli oznaczało nic innego, jak zyskanie tylko na czasie, aby uzyskać „jedyną rzecz”, „… którą Rosja zrobiła dobrze, to stworzenie sprawnej armii, czyli czegoś, czego Zachód nie posiada. …”.

    „… Nienawiść do Rosjan, jaką zachodnia propaganda wytworzyła w społeczeństwach Zachodu, gwarantuje, że zwykli ludzie z Zachodu nie będą w stanie powstrzymać swoich rządów. …”

    Nienawiść do Rosjan ludzi z Zachodu może szybko zamienić się w nienawiść do „swoich rządów”, jak tylko społeczeństwa Zachodu odczują negatywne skutki sankcji gospodarczych, które odbiją się rykoszetem na nich samych, gdy w tym czasie Rosja z Chinami odczują znaczący wzrost gospodarczy.

    Szkoda tylko, że autor „nie dostrzega” tych kluczowych okoliczności, dla oceny sytuacji, a mianowicie:
    – że Rosja potrzebowała czasu, aby uzyskać stosowna przewagę militarną;
    – że Rosja interwencją na Ukrainie, udowodniła uzyskanie przewagi militarnej;

    Paul Craig Roberts chyba błędnie podejrzewa Rosjan o „… łatwowierne przywództwo …”, jak również, że „… Rosja, zawsze głodna akceptacji Zachodu, nie wykorzystała tej okazji. …”.
    Prowadzenie takiej polityki przez Putina, mogło być przecież zwyczajną grą na czas, którego potrzebował aby dzisiaj zakwestionować zachodni świat wartości i światową dominację dolara.
    Teraz będzie tylko kwestią czasu, kiedy „… zwykli ludzie z Zachodu …” odczują na sobie zgubne skutki zachodniej propagandy. A jeżeli już nie będzie nienawiści do Rosjan, to ….

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: