Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    corintians o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    Lily o Szczytowanie przed dołowaniem
    How Too Ansys (@Ansy… o Szczytowanie przed dołowaniem
    corintians o Koncepcja goni koncepcję
    kontra o Jad węża w „Desideratio deside…
    Emilian58 o Gaz za ruble, kto przegra…
    kontra o Jad węża w „Desideratio deside…
    bryś o Wolne tematy (48 – …
    Mietek o Szczytowanie przed dołowaniem
    Olo o Szczytowanie przed dołowaniem
    osoba prywatna o Wolne tematy (48 – …
    Emilian58 o Rozmowy małżeńskie Wielomskich…
    mironik o Wolne tematy (48 – …
    Kura domowa o Wolne tematy (48 – …
    Mietek o Gaz za ruble, kto przegra…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Premier wzywa do wojny z Rosją

Posted by Marucha w dniu 2022-05-17 (Wtorek)

Pozwolą Państwo, że zacznę od dygresji. 30 marca 1939 r. grupa wybitnych przedstawicieli polskiej nauki – profesorowie Franciszek Bujak, Stanisław Estreicher, Stanisław Pigoń, Stanisław Grabski, Eugeniusz Romer i Stefan Glaser w towarzystwie byłego prezydenta Poznania Cyryla Ratajskiego oraz Zygmunta Lasockiego, byłego posła do parlamentu austriackiego i polskiego posła w Czechosłowacji – spotkało się z prezydentem RP Ignacym Mościckim.

W obliczu coraz bardziej niebezpiecznej sytuacji międzynarodowej (było to po wkroczeniu do Pragi i likwidacji Czechosłowacji przez III Rzeszę), zebrani apelowali o radykalną zmianę stanowiska sanacji zarówno wewnątrz kraju jak i w polityce zagranicznej.

Delegacja zwracała uwagę na rozbicie narodu, na rozluźnienie i rozgoryczenie wewnątrz społeczeństwa i apelowała o politykę zjednoczenia, o amnestię i zniesienie represji m.in. wobec Wincentego Witosa i Wojciecha Korfantego.

W odpowiedzi Mościcki stwierdził, że to wszystko nieprawda, Witos powinien zgłosić się celem odbycia kary, Korfanty jest macherem, dla którego względy moralne nic nie znaczą, stosunki wewnętrzne i zewnętrzne rozwijają się jak najlepiej. Żadnego rozdarcia i niepokojów nie ma. Ministra Becka zazdroszczą nam wielkie państwa, a obronność spoczywa w niezawodnych rękach marszałka Rydza i każdą napaść odrzucimy zwycięsko.

Profesorowie słuchali przygnębieni tym zalewem cynicznej euforii. Na kolejnym spotkaniu, w czerwcu 1939, elita sanacyjna postawiła nie dzielić się władzą z nikim. Jak napisał Stanisław Pigoń o Mościckim: „Od czerwcowej tryumfalnej uchwały pięciu rezolutnych władców minęło dwa miesiące. (…) Naszemu dostojnikowi przyszło wybierać się w drogę wspaniałą limuzyną po trakcie zaleszczyckim. Spieszył się, ale miał tyle przezornej rozwagi, że z szuflady wygrzebał stary dokument obywatelstwa szwajcarskiego”.

Wstęp ten był konieczny, gdyż tak jak ówczesna władza sanacyjna po Monachium i zajęciu Zaolzia, żyła w euforii swojego rzekomego wielkiego znaczenia na arenie międzynarodowej oraz mocarstwowej pozycji Polski, która zwycięsko odrzuci każdą napaść, tak obecna elita neo-sanacyjna w Polsce uważa się za kreatora sytuacji międzynarodowej, widzi się w roli mocarstwa i prowadzi politykę zaogniania konfliktu.

O ile zadufanie w sobie sanacji miało charakter, przynajmniej wobec ówczesnych mocarstw i perspektywy wojny, defensywne, to rząd PiS, ustami premiera Mateusza Morawieckiego, do intensyfikacji wojny nawołuje.

Trudno inaczej ocenić artykuł Morawieckiego w brytyjskim „The Daily Telegraph”, który pod tytułem „Russia’s monstrous ideology must be defeated” („Potworna ideologia Rosji musi zostać pokonana”) ukazał się 10 maja br.

Spójrzmy jakie tezy stawia Morawiecki i jakim językiem posługuje się w stosunku do Rosji. Oczywiście, w ocenie premiera, za wszystko odpowiedzialna jest jedynie Rosja, panująca w niej władza i ideologia jaką się kieruje. Morawiecki uważa ideologię „ruskiego miru” za ekwiwalent dwudziestowiecznego komunizmu i nazizmu i, że jako taka, stanowi ona śmiertelne zagrożenie dla Europy. Rzekomo, kiedy świat myślał, że będzie wiecznie oazą pokoju, Rosja przygotowywała się do wskrzeszenia demonów przeszłości. Odrodzenie Europy – pisze dalej Morawiecki, było możliwe pod jednym warunkiem – stworzenia warunków, w których wojna i totalitaryzm nie będą już możliwe.

Jak to skomentować? Czy naprawdę można być aż tak jednostronnym, tak dalece nie rozumieć tego, co się wokół działo w ostatnich trzydziestu latach i co dzieje się dzisiaj? Czy oazą pokoju dla Morawieckiego był świat wywołanej z zewnątrz wojny w Jugosławii, świat amerykańskich bombardowań tego państwa, zorganizowana przez mocarstwa zachodnie secesja Kosowa? A co z nieszczęściami milionów ludzi, które przyniosła „pokojowa” polityka USA na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej?

Tylko – nomen omen – potwornym zaślepieniem Morawieckiego można tłumaczyć jego zadziwiające, całkowicie jednostronne poglądy. Czy budowaniem Europy pokoju było rozszerzanie NATO – potwornie „przeterminowanego” reliktu Zimnej Wojny – a zwłaszcza otwarcie drzwi NATO dla Ukrainy? Czy brak zrozumienia związku przyczyny ze skutkiem w tym wypadku można usprawiedliwić?

Dla wszystkich ludzi rozumnych jest rzeczą najzupełniej oczywistą, że te dwa elementy – pozostawienie NATO przy życiu oraz realizowanie przy pomocy tego paktu przez USA polityki hegemonii światowej, są przyczyną obecnej wojny. Morawiecki przeciwnie – w NATO widzi orędownika pokoju, a w Rosji, która proponowała nie raz nową architekturę światowego pokoju i która nie chce podporządkować się hegemonii USA, widzi wcielenie diabła i winną całego zła.

Ale to nie wszystko. Morawiecki uważa, że Putin nie jest Hitlerem ani Stalinem, gdyż jest bardziej od nich niebezpieczny! Nie tylko z powodu posiadania groźniejszej broni, ale i z powodu narzędzia w postaci propagandy. W tym miejscu premier powołuje przykład sporu polsko-rosyjskiego o przyczyny II wojny światowej. „Wygraliśmy, ale Putin osiągnął swoje cele. Zainfekował internet milionami fake newsów”. Jak to „wygraliśmy” ma się do osiągnięcia celów przez Putina, to pozostanie tajemnicą Morawieckiego. Ale czy rzeczywiście „wygraliśmy”? Co najwyżej strony pozostały przy swoich zdaniach. Ciekawe, że Morawiecki formułuje swoje tezy na łamach angielskiej gazety. Czy jako historyk nie ma w nim odrobiny refleksji, że po pakcie Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939, ogłoszony jako zbawienie dla Polski sojusz z Wielką Brytanią z 25 sierpnia opóźnił wojnę tylko o pięć dni? Niemcy bardzo szybko uzyskali pewność, że żadnej interwencji nie będzie i wojna poszła swoim torem.

Czy w takim razie to nie słabość, żeby nie powiedzieć wiarołomność Wielkiej Brytanii (i Francji) była bezpośrednią przyczyną wojny? Czy faktyczne wystąpienie naszych sojuszników na froncie zachodnim spowodowałoby wystąpienie ZSRR takie jak 17 września? A co z niedoszłym sojuszem Anglii i Francji z ZSRR, na którego temat jałowe (także ze względu na postawę Polski) pertraktacje toczyły się miesiącami przed paktem ZSRR z III Rzeszą?

A co z ostrzeżeniem ZSRR wobec Polski z 23 września 1938, że w razie akcji polskiej przeciwko Czechosłowacji, ZSRR może wypowiedzieć pakt o nieagresji z 1932 bez ostrzeżenia? Łatwo jest, jak Morawiecki, widzieć historię przez pryzmat współczesnej tzw. polityki historycznej, która nacechowana narcystycznym polonocentryzmem wszystkie wątpliwości rozstrzyga na korzyść Polski, a wszystkie winy zrzuca na innych.

Wbrew premierowi, nic taką narracją nie wygramy, ani nie wygraliśmy. Gdyby w rządzie czytano, co na temat 1939 mają do powiedzenia za granicą, dowiedzieliby się m.in. o tym, że rządy tzw. pułkowników są uważane za groteskowe w swej bufonadzie i pysze. I nie wynika to z milionów fake’ów Putina, ale z realnej oceny tych, których miały zazdrościć nam wielkie państwa.

Zresztą historyczne oceny historyka Morawieckiego zadziwiają nie tylko w tej sprawie. Powtarza on z uporem i naciskiem, że zwycięstwo ZSRR nad nazistowskimi Niemcami jest mitem, tylko dlatego, że przyniosło „niewolę Europie Środkowej i Wschodniej”. Pisze też, że 9 maja Rosja celebruje „zakończenie II wojny światowej”. Otóż, nie. Rosja celebruje Dzień Zwycięstwa. I ma do tego pełne prawo, gdyż poniosła największy wysiłek i straty pokonując militarnie III Rzeszę, zresztą z wielką korzyścią dla USA i Wlk. Brytanii, które w ten sposób oszczędziły życie może nawet milionów swoich żołnierzy.

Co w tym z mitologii? Mówimy o faktach historycznych. Ich następstwa nie zmieniają przecież ich istoty, którą jest ostateczne powalenie Niemiec w Berlinie. To w Polsce przekształcono Dzień Zwycięstwa w datę zakończenia wojny. W zgodzie z obecną polityką historyczną i w zgodzie z tradycyjnym polskim „wszystko albo nic”. Skoro nie uzyskaliśmy w 1945 wszystkiego, to trzeba wymazać z pamięci Polaków to, co osiągnęliśmy, to, co było, jak w przypadku pokonania Niemiec i cofnięcia ich granic na Odrę i Nysę Łużycką zwycięstwem o wręcz tysiącletnim znaczeniu.

Morawiecki bardzo łagodnie traktuje porozumienia USA i Wielkiej Brytanii ze Stalinem, które stały się przecież fundamentem Europy, w której do pewnego stopnia i dzisiaj jeszcze żyjemy. Premier kwituje je zdaniem „Zachód wybrał kompromis ze Stalinem, wiedząc, że to pakt z diabłem”. A gdzie „zdrada Zachodu”?

Wreszcie clou angielskiego wystąpienia Mateusza Morawieckiego. Pisze ostro i wprost – „Ruski mir jest rakiem, który skonsumował większość społeczeństwa rosyjskiego i stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy. Dlatego nie wystarczy wspomagać Ukrainy w jej militarnej walce z Rosją. Musimy wyrwać z korzeniami tę nową ideologię aż do końca. Tak jak w Niemczech przeprowadzono denazyfikację, tak dla Rosji i dla cywilizowanego świata jest „deputinizacja”. Jeśli nie zaangażujemy się w realizację tego zadania natychmiast, stracimy nie tylko Ukrainę, ale także naszą duszę, wolność i suwerenność. Bo Rosja nie zatrzyma się na Kijowie. Rosja wyrusza do długiego marszu na Zachód i od nas zależy, gdzie ją zatrzymamy”.

Są to słowa szokujące. W istocie, to wezwanie do otwartej wojny NATO z Rosją. A jeśli NATO z Rosją, to tak naprawdę można powiedzieć, że Morawiecki wzywa, nawołuje do wojny światowej. Tu i teraz. Do przekształcenia wojny na Ukrainie w wojnę globalną.

Przebija w tym swoich sanacyjnych antenatów. Mościcki ostrzegał w swym zadufaniu „tylko” przed zwycięskim odparciem napaści. Morawiecki woła o wojnę globalną aż do ostatecznego pokonania Rosji, celem wyrwania z korzeniami rosyjskich idei i deputinizacji. Miejmy oczy otwarte i czytajmy ze zrozumieniem. To nie moja subiektywna opinia – to jedyny wniosek jaki wypływa z tego kuriozalnego wystąpienia premiera.

Obyśmy my wszyscy, w Polsce, ale i w Europie i na świecie nie zapłacili najwyższej ceny, gdyby ktoś te nawoływania potraktował serio. Pozostaje mieć nadzieję, że ten potwornie nieodpowiedzialny głos pozostanie jedynie przyczynkiem do ocen historycznych stanu umysłów rządzących Polską w latach 20-tych XXI wieku. Być może – skoro mamy do czynienia z angielską gazetą – przyszli badacze będą rozpatrywali to w kategoriach wyrażonych w tytule jednej z płyt słynnego rockmana – „Diary of the madman”.

Jeszcze niedawno mógłby zastanawiać skrajnie agresywny język Morawieckiego wobec Rosji, Putina i „ruskiego miru”. Przecież formalnie stosunki polsko-rosyjskie nie zostały jeszcze zerwane. Ale moim zdaniem, to właśnie kolejny krok władz Polski ku ostatecznemu zerwaniu tych stosunków. Już przy niedawnym ataku na ambasadora Rosji w Polsce Siergieja Andriejewa Morawiecki zareagował, delikatnie mówiąc, dziwnie, mówiąc o „przestrodze, do której ambasador się nie zastosował”, a Mariusz Kamiński uznał protest agresywnych Ukraińców za „legalną demonstrację”. Sprawczyni ataku nie została zatrzymana. Ale dopiero tekst w „The Daily Telegraph” w swym agresywnym wyrazie i niebywałej treści stanowi de facto casus do zerwania stosunków na dobre.

Rosja zareagowała na wystąpienie Morawieckiego bardzo ostro. Spirala napięcia się nakręca. „Słowa polskich władz zachęcają ją do postawienia w kolejce do denazyfikacji” – napisał deputowany z Jednej Rosji Oleg Morozow, przewodniczące Komisji Kontroli Dumy. „Swoimi oświadczeniami o Rosji jako ‚raku’ i o ‚odszkodowaniu’, które musimy zapłacić Ukrainie, Polska zachęca nas do umieszczenia jej na pierwszym miejscu w kolejce do denazyfikacji po Ukrainie”.

Dziennikarka kanału Rossija 1 Olga Skabiejewa powiedziała o Morawieckim: „Dzięki takim zadowolonym z siebie i aroganckim idiotom Polska już kilkakrotnie przestała istnieć jako niepodległe państwo”. Dla nas takie stwierdzenia są wyjątkowo niemiłe. Ale czy można się dziwić Rosjanom? Co innego, gdyby padły one jako pierwsze. Ale są one odpowiedzią na wykraczające poza ramy cywilizowanej polityki słowa Morawieckiego.

Czy premier Morawiecki i jego otoczenie nie zdają sobie sprawy z tego, co czynią? Czy nie rozumieją, że wciągają wszystkich Polaków, a nie tylko siebie i swoją formację polityczną w sytuację, w której w pewnym momencie możemy dojść do ściany?

Polska stała się już jakiś czas temu państwem frontowym NATO. Jednak premier dąży do uczynienia tego frontu frontem prawdziwej wojny. To wbrew wszelkim zasadom polityki państwowej, która zamiast do wojny (także światowej) powinna prowadzić do pokoju, do zapewnienia jak najlepszych warunków egzystencji państwa i narodu ze szczególnym uwzględnieniem najbliższego otoczenia.

Uczynienie z Polski państwa frontowego, wzywanie do wojny NATO z Rosją oraz uzależnianie polskich interesów od interesów Ukrainy budującej swoją tożsamość na Banderze et consortes, z pewnością nie spełnia powyższych warunków.

Adam Śmiech
https://myslpolska.info

Komentarzy 29 do “Premier wzywa do wojny z Rosją”

  1. Listwa said

    Mościcki tak odpowiadał, bo już w kieszeni ten paszport miał.

  2. mgrabas said

    https://7777777blog.wordpress.com/2022/05/17/prawdziwa-historia-illuminatow/#comment-126247

  3. zorard said

    Tak na marginesie dodajmy, że ówczesna „elita” sanacyjna była podzielona – w/g relacji Rydz-Śmigły i Beck nienawidzili się w związku z czym potrafili w krytycznym okresie 1939 roku nie rozmawiać ze sobą tygodniami, czego efekt ubocznym było to, że Rydz-Śmigły nie miał pełnego obrazu sytuacji międzynarodowej (mam tu na myśli nie to, co można się było dowiedzieć z gazet, ale to, co Beckowi było wiadome od ambasadorów i bezpośrednich kontaktów podczas jego spotkań) zaś Beck nie miał świadomości realnego stanu wojska (tj. znowu nie tego, co było podawane do publicznej wiadomości ale co było znane dowództwu, czego najlepszym dowodem jest iż zadbało ono z góry m.in. o ewakuację okrętów czy ekipy zajmującej się Enigmą). Mościcki zaś był figurantem bez realnego znaczenia.

  4. ojojoj said

    ci panowie wiedzieli dokladnie co robia i czyje wykonuja rozkazy, inaczaj prewencyjnie zaatakowali by szwajcarie zanim wojna sie zaczela, zanim hitler zostal kanclerzem to spotykal sie w szwajcarii z arystokratami, sa zdjecia na necie

  5. chrystowiercy z Polski nadal naiwnie wierza , ufaja ze Morawecky czy Duda i caly knesejm to tylko tacy : zlodzieje , huligani czy bezmyslni Karijerowicze mafijozi czy durnie 😄😳👿w rzeczywistosci CI PLATNI MORDERCY sa zdecydowani

  6. Bezpartyjna said

    „Czy premier Morawiecki i jego otoczenie nie zdają sobie sprawy z tego, co czynią? Czy nie rozumieją, że wciągają wszystkich Polaków, a nie tylko siebie i swoją formację polityczną w sytuację, w której w pewnym momencie możemy dojść do ściany?”

    Wydaje mi się, że M. i jego otoczenie doskonale wiedzą co czynią. Owszem są arogantami, bufonami, perfidnymi typami, lecz przede wszystkim zdrajcami. Swój morderczy plan realizują od wielu, wielu lat, gdyż w sposób zwierzęcy nas nienawidzą i za wszelką cenę chcą nas Polaków wyeliminować oraz wymazać z kart historii.
    Sprzedano Polskę (jawnie) po 1989 r. za przysłowiowe srebrniki. Już tyle złego uczynili naszemu krajowi, iż tylko wciągnięcie Polaków w wojnę (w ich mniemaniu) może zatuszować ich zbrodnicze działania względem narodu.

    Zastanawia mnie tylko jedno – mianowicie każdy z oficjeli ma większą lub mniejszą rodzinę i w jaki sposób zamierzają zwiać z terenów objętych przyszłymi działaniami wojennymi, gdyby nie daj Boże ich plany zostały zrealizowane?
    Czyżby na tyle byli durni, mało przewidujący i bez wyobraźni i sądzili, że są niezniszczalny a kule ich nie będą się imać?

  7. Wladca said

    Pani Skabiejewa powiedziala prawde.Morawiecki jest nie tylko idiota (o czym juz wczesniej wielokrotnie pisalem,poniewaz Znam Go osobiscie od lat),ale jest rowniez tchorzem,poniewaz streczac Polakom wojne,Ani razu nie byl na froncie na Ukrainie,w ogniu walki i ani razu sie nie zesral w Gacie przed atakiem.Tym samym jest tchorzem i bufonem.A tak naprawde,to Jaka jest roznica Miedzy Rydzem w 1939 a Rydzykiem w 2022?

  8. To som une szubrawcy spode ciemnej sześcioramiennej i nie warto rozchełstywać ychniej struktury opon. Bieżnika tam nie uświadczysz, to i żadne hamulce nie mają prawa zadziałać. A w środku? Nic niezwykłego, jak to w oponach.

    Uny sondzom, sze siem wyliżom zez każdej opresji. I dobrze, niech tak trzymajom. Mnie to bynajmniej sztymuje. Cierpliwości, wkrótce będzie wielki rejwach, a potem lament będzie, następnie rozgrzygotajom siem ychnie zembiska, a potem zgroza kary nieuniknionej parchate żopska im porozrywa. Zdrajców natomiast do oceanum, co by ziemi nie kalać, tępaków do rekultywacji, a resztę hołoty do ciężkiej roboty.

    Jeszcze chwileczkę, już za momencik. Będzie tragedia; będzie dramatyczne doświadczenie; będzie metafizyka; będzie spotkanie z Najwyższym; czy nie wiem, w jaki jeszcze sposób uny sobie tam wyobrażywowują tem pszemianem. Za wszystkie ożydne zbrodnie, a zwłaszcza za te dokonane na bezbronnych maleństwach, politowania nie będzie.

  9. UZA said

    ” …i w jaki sposób zamierzają zwiać z terenów objętych przyszłymi działaniami wojennymi, gdyby nie daj Boże ich plany zostały zrealizowane?
    Czyżby na tyle byli durni, mało przewidujący i bez wyobraźni i sądzili, że są niezniszczalny a kule ich nie będą się imać?”

    Kule jak kule ale atomice imają się każdego. Od czasów Hiroszimy wiele się zmieniło. Nagromadzono takie ilości tego paskudztwa, że gdyby wszystko poszło w ruch, to by się nie dało zwiać. Nie byłoby dokąd. Bardzo możliwe jednak, że globalni psychopaci wyobrażają sobie, iż są niezniszczalni, bo uważają się za bogów. Z kolei ich lokalni słudzy, liczą na nadludzkie możliwości panów. Może wierzą, że potrafią stworzyć nową Ziemię, gdy już tę starą rozwalą ? W końcu normalni to oni nie są.

  10. Boydar said

    Pan Premier Moraver dostępnymi sobie środkami i metodami, a także wew ścisłej współpracy z partnerami zagramanicznymi, przygotowuje grunt pod NIEUCHRONNĄ deszeremietyzację Polin.

    Czy to źle ?

    Ano, jak dla kogo 🙂

  11. Piotr B. said

    Mialo byc Polin od m.Baltyckiego do m.Czarnego…ale widocznie tymczasem im wystarczy od Donbasu do Baltyku.Morawer ma wyprany mozg jak kazdy kto przeszedl szkolenia u szwaba.A UN mi na takiego wygladaza tam musial uczestniczyc z racji korzennego wylegu.

  12. Kojak said

    W razie ataku Rosjan z tego lajdaka Morawieckiego jego przybocznych petakow zostanie tylko kupa smierdzacegp spalonego miesa nic a nic wiecej Rakieta supersoniczna leci tak szybko ze zwyrodniale kurwy nawet nie zdaza pierdnac i beda w krainie ,,wielkiego manitu,, !

  13. Wielki Fizyk said

    Obalcie ten ZA-rząd !!!

  14. Mano Negra said

    Bo a atmosfera wojennej grozy ma być usprawiedliwieniem i przykryciem dla katastrofy finansów państwa do których „dobra zmiana” doprowadziła. Muszą wskazać „winnego”.

  15. Mietek said

    Kapitulacja upa iny coraz bliżej.

  16. Mietek said

    Koniec już bliski.

  17. Mano Negra said

    Azovcy, jeśli faktycznie chcieliby suwerennego państwa i narodu to walczyliby z tymi, którzy ich wysłali na beznadzieją, bezsensowną śmierć w
    obcym interesie. Czeczenów tez tak na g*wno przerabiali, a dzisiaj jest tak:

  18. Olo said

    Moim zdaniem Pan Premier robi dobrą robotę i chwałą mu za to. Wciągając Polin do wojny doprowadzi do depopulacji Poliniaków. Polacy nie będą musieli sobie brudzić rąk. Państwo samo się oczyści z żydobanderyzmu i anglosyjonizmu. Czego potrzeba więcej do szczęścia? Spokojnie czekać, aż poliniactwo samo pójdzie na rzeź. Byleby ptaszki ładnie nam śpiewały i słonko przygrzewało.

  19. gre said

    Niebo dało ludziom 100 lat ale nie wykorzystaliśmy czasu. Teraz na naszych oczach wypełnia się III tajemnica, a ludzie dalej roztrząsają kto kogo szybciej rozp…oli. Na końcu okaże się, że kamień na kamieniu nie zostanie z obu stron. Wg mnie wojna na dużą skalę jest tylko kwestią czasu i to już niedługiego. Szkoda tylko, że Polska znowu będzie na pierwszej linii.

  20. revers said

    Jak na razi to podarunki premiera w postaci 200 zmodernizwanych czolgow T72M dobrze sie depopuluja w armi ukropskiej, juz 20% stanu mat72T jest juz zezlomowana na polach bitew Nowejrosji.

    Do akcji wchodza za tu rosyjskie Terminatory, czyli w pelni autonomiczne pojazdy bojowe – gasienicowe , cos jak naziemne drony na gasienicach.

    Czyzby Jerozolima 2 nie wypalila tak jak une chcialy? z msalo masakr lub krawych hucp?

    Bylo popatzryc bal kanibali nowojorskich elit z rekawa morawieckiego i innych transatlatyckich gnoskow jak radek Sikorski.

    kanibalizm Morawieckeigo i jego anlosyjonistycznych psychopatow jest jeszcze bardziej makabryczny jak „ruski mir”, czyli kolejna krucjata kanibali zachodnich na wschod, obok wojen krzyzakowych, kampani napoleonskiej i, 2 wojen swiatowej, krawej rewolucji 1918 r…

  21. Olo said

    Ad. 19.

    Choćby poliniakom tyłki smarować miodem i złotem pocierać, une i tak wola oddać życie za angielskiego lorda, który ich ulepił z własnej kaka.

  22. revers said

    https://marucha.wordpress.com/2022/05/11/pentagon-usa-dostarczaly-ukrainie-bron-na-dlugo-przed-rozpoczeciem-rosyjskiej-operacji/#comment-1008550

  23. Emilian58 said

    @Mano Negra
    Podobno ta chazarska banda z PRAWEM w nazwie zapłaciła już 7 miliardów dolarów Izraelowi za „przewrót taśmowy”. Pożyczki ze szwiata biorą w tajemnicy,o których tubylcy nie mają pojęcia. Lasy Państwowe już zastawione!!! Woda i wszystko co z wodą związane w 95 procentach należy do do firm ze szwiata. Ludność tubylcza nie zdaje sobie sprawy w jak czarnej i głębokiej właśnie się znajdują obecnie.

  24. Wielki Fizyk said
    2022-05-18 (Środa) @ 03:37:20
    Obalcie ten ZA-rząd !!!

    Wodzu, prowadź.

  25. Józef said

    A co powiedziałby w tej sprawie dotychczas utajniony Aneks do Raportu z likwidacji WSI?

  26. Ale dlaczego? said

    Kurwy pisowskie, mimo swego zidiocenia, nie prą dlatego do wojny z Rosją i eliminacji Polaków, bo są głupi. A dlatego, że są agenturą Usraella i globalistów-satanistów.
    Kilka dni temu kurwa M. spotkał się przecież z globalistami-satanistami w Poznaniu, którzy zapewne go trochę podkręcili (choć już jest przecież nakręcony odpowiednio).
    Pragnę przypomnieć, że kurwy pisowskie po rzundzie marionetki Szydłowej szkolonej przez Departament Stanu, zmienili wajchę na historyka ps. „Miska Ryżu” po kolacji szabasowej u niejakiego Danielsa.
    Czyli widać skąd M. się wziął i komu zawdzięcza stołek…

  27. Bezpartyjna said

    Bomby atomowej raczej nie użyją, aczkolwiek w dzisiejszym irracjonalnym świecie to jest jeszcze pewne, że Ziemia się kręci, trzeba płacić podatki (większość z nas) i śmierć. Ale mogą mieć broń o której my nie mamy zielonego pojęcia np. ukierunkowaną na całkowite zabijanie życia biologicznego na danym terytorium przy jednoczesnym braku jej skażenia na tysiące lat, tak jak to jest w przypadku użycia klasycznej atomówki.
    Szkoda, że Lem nie żyje, on był prawdziwym wizjonerem i miał ponadprzeciętną wyobraźnię.

  28. Częścią składową "Ruskiego Miru" jest produkowanie w ROSJI urządzeń, które się NIE psują, co jest ZŁEM na "zachodzie" !!! said

    Od paru lat „specjaliści” oraz „elita europejska” od fabrykowania „nowoczesnych norm gwarancyjnych” z tzw. „unii europejskiej”, Anglii i USA . . . „zachodu” … są bardzo ZANIEPOKOJENI, tym, że wiele ważnych produktów bardziej skomlikowanych PRODUKOWANE w ROSJI do codziennego urzytku publicznego w domu jak np. LODÓWKI do urzytku domowego i inne jak:

    zmywarki do naczyń,
    pralki,
    odkurzcze,
    suszarki do prania,
    zegarki,
    rowery,
    motocykle,
    samochody,
    podreczna bron osobista,
    uzbrojenie, a w tym np. karabiny półatomatyczne jak Kalashnikov Ak-47 i nowe jego wersje, są zdecydowanie TRWALSZE i NIE zawodne w URZYTKOWANIU niż ten CHŁAM fabrykowany masowo w obecnych niemczech, chinach czy ta TANDETA w USA czy Anglii lub Francji !

    „Ruski Mir” który chce zniszczyć ten złodzieski MOTŁOCH z „zachodniej europy” którym przyklaskuje ten WYNAJMOWANY bezkarny bluźniący KABOTYN morawiecki SZKODZACY Polakom bardzo się jemu NIE podoba, że w ROSJI myśl techniczna i inżynierska była i jest taka, że przez ROSJĘ wyprodukowany artykół urzytkowy na lata jest w koncepcji:

    „NIE GNIOTSA i NIE ŁAMIOTSA”

    czyli jest niesamowicie trwały przez dziesiatki lat w urzytkowaniu !!

    Zatem, rosyjskie produkty techniczne zaczeły być BEZKONKURENCYJNE na rynkach ZACHODNICH, co stało się ZAGRAŻENIEM dla TANDETY wyprodukowanej na zachodzie przez NOWO przybyłych tam „specjalistów emigrantów” z Afryki lub zadupia prymitywnej Azji !

    Dlaczego NAJCZĘŚCIEJ urzywaną bronią na świecie są RUSKIE „kałahy” ???
    Gdyż są TANIE i NIE zawodne !

    IDENTYCZNIE jest np. z ruskimi . . . LODÓWKAMI i . . . innymi produktami CODZIENNEGO urzytku domowego wyprodukowanymi w filozofi „Ruskiego Miru”.

    Kiedyś producenci np. domówych LODÓWEK w Europie dawali na nią pełną gwarancję pracy na 15 lat !
    Potem pod koniec lat 1990-ch ZMIEJSZYLI gwarancje do 10 lat, a teraz już tylko na 5 lat lub KRÓCEJ !!

    Obecnie „NOWE” LODÓWKI sprzedawane na rynku w durnowatej Polsce, Europie czy USA NIE wytrzymują i się PSUJĄ po 3 latach urzytkowania !!

    Okazuje się, że producenci w „uni jewropejskiej” i USA się potajemnie ZMÓWILI, aby CELOWO produkować lub zamawiać w Chinach urządzenia niezbedne do życia ale których TRWAŁOŚĆ ma być KRÓDKA i OGRANICZONA, tak aby urzytkownik był DRENOWANY z pieniadza i zmuszony do ponownego KUPYWANIA produktów, które będą ZNOWÓŻ PSUŁY !!!

    Zafałszowany „inters wolengo rynku” się MUŚI kręcić na coraz wyższych obroatach, aby RODZINY korporacyjne robili KASĘ na NISKIEJ jakości produktach, czego NIE dopuszcza filozofia „Rosyjski Mir” !!!

    Dlatego tacy PSYCHOLE wrogowie polskiego społeczenstwa, PRZEKUPIONE bezkarne śmiecie jak morawieckie, kaczory czy dupa … itp. te PRYMITYWNE chciwe ŚWIRY z pedalskiej Brukseli tak bardzo NIE nawidzą „Ruskiego Miru” !

    ZMUSZAJĄ Polaków np. do kupowania co 3 lata NOWEJ LODÓWKI . . . itp. produkty do urzytku codziennego, aby NAPYCHAĆ kieszenie właścicieli KORPRACJI „zachodnich jewropejskich” lub „nowojorsko-waszyngtonskich” zalegalizowanych MEGA-ZŁODZEJI !!!

  29. axel said

    To szubrawcy i żadni Polacy. Morawer i cała ta hołota pisowska z premedytacją topią Polskę w łajnie rozpętanym przez amerykańskiego sklerotyka. Tak nienawidzą Polaków że nasłali na nas Ukraińców, a teraz jeszcze by wysłali jako mięso armatnie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: