Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Jack Ravenno o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Dlaczego Ukrainy nie chcą w UE

Posted by Marucha w dniu 2022-05-27 (Piątek)

Proces przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej może potrwać od 15 do 20 lat, powiedział francuski minister delegowany ds. Europy Clément Bon, polewając zimną wodą przywódców Kijowa, którzy naciskają na natychmiastowe przyjęcie kraju do UE.

Jak podaje w niedzielę francuski dziennik Monde, w wywiadzie dla Radia J minister podkreślił, że jest to bardzo długa procedura, biorąc pod uwagę całą listę wymagań, jakie UE stawia kandydatom. „Musimy być szczerzy” – powiedział Clément Bon. – Jeśli mówicie, że Ukraina dołączy do UE za sześć miesięcy, rok czy dwa, to kłamiecie.

Europa, choć z aprobatą poklepuje Zelenskiego po ramieniu i pompuje broń do Kijowa, tak naprawdę nie chce pospiesznego przyjęcia Ukrainy do UE. Przywódcy Unii Europejskiej niejednokrotnie czynili ku temu aluzje. Już 9 maja prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że przystąpienie Ukrainy do UE może potrwać dłużej niż rok, a nawet dekadę. Jego słowa o długim procesie przyjmowania Ukrainy do UE potwierdził 19 maja kanclerz Niemiec Olaf Scholz, który powiedział, że Komisja Europejska przedstawi swoją ocenę przystąpienia Ukrainy do UE pod koniec czerwca.

W kwietniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wręczyła prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zelenskiemu kwestionariusz rozpoczynający negocjacje w sprawie procesu przystąpienia Ukrainy do UE, nazywając kwestionariusz „podstawą do rozmów w nadchodzących miesiącach”. W odpowiedzi Ukraina pospiesznie przekazała UE dwie wypełnione części kwestionariusza, ale teraz jest już jasne, że marzenia Kijowa o członkostwie w UE mogą się nie spełnić przez bardzo, bardzo długi czas.

Według włoskiego dziennika „Giornale”, przystąpienie Ukrainy do UE za kilka miesięcy grozi destabilizacją całej Europy Wschodniej, a przede wszystkim Bałkanów. Na zielone światło z Brukseli od dawna czekały rządy państw byłej Jugosławii, do których dołączyła Albania.

Kraje te od lat czekają na jasną odpowiedź ze strony UE. I tak Macedonia Północna jest kandydatem do przystąpienia do UE od 2004 roku, Czarnogóra od 2010 roku, Serbia od 2012 roku, a Albania od 2014 roku. Do tej listy należy także dodać Turcję, która w 1999 r. uzyskała status kraju kandydującego.

Ukraina oficjalnie złożyła wniosek o członkostwo w UE 27 lutego 2022 r., trzy dni po rozpoczęciu przez Rosję specjalnej operacji wojskowej. Giornale zauważa, że gdyby Kijów zdołał stać się częścią terytorium UE przed końcem roku, wspomniane kraje w najlepszym wypadku poczułyby się zdradzone. W najgorszym razie w ich obrębie dojdzie do protestów, a wiele grup politycznych zacznie postrzegać Europę jako coś, od czego koniecznie trzeba się zdystansować. Austriacki minister spraw zagranicznych Alexander Schallenberg przypomniał nam o tym 25 kwietnia, mówiąc, że „są rządy, których droga do akcesji okazuje się długa”, odnosząc się do Bałkanów i podkreślając potencjalną destabilizację regionu w przypadku preferencyjnego traktowania Kijowa.

Przyjęcie Ukrainy do UE jest zbyt ryzykowne, ponieważ grozi poważnymi problemami dla Europy – ocenia turecki dziennik dikGAZETE. „Ukraina – pisze na swoich łamach Ilber Wasfi Sel – nie spełnia podstawowych kryteriów członkostwa w UE pod wieloma względami, w tym pod względem praworządności, niezależności sądownictwa, poszanowania praw człowieka i rozwoju gospodarki rynkowej. Ten wschodnioeuropejski kraj – jak zauważa – znajduje się w głębokim kryzysie, który tylko się pogłębia z powodu nieprzemyślanej polityki. Co więcej, Bruksela będzie musiała znaleźć dodatkowe fundusze na odbudowę Ukrainy, a znaczna część kosztów spadnie na Niemcy i innych europejskich gigantów, szczególnie tych dotkniętych skutkami antyrosyjskich sankcji – zauważa autor.

Do tej listy „niekonsekwencji” należy dodać monstrualną korupcję panującą na Ukrainie, a także dominację oligarchów, z której Zieleńskiemu, mimo wszystkich przedwyborczych obietnic, nigdy nie udało się wybić.

Ukraiński politolog i analityk Ukraińskiego Instytutu Przyszłości Jurij Romanienko powiedział, że pomimo rosyjskiej wojskowej operacji specjalnej, na Ukrainie nadal kwitnie potworna korupcja, nawet w rejonach, które nie zostały dotknięte działaniami wojennymi. Wezwał ukraińskie media i władze do natychmiastowego zwrócenia uwagi na rażące naruszenia prawa i fakty potwornej korupcji.

Wydaje się jednak, że to wezwanie może pozostać „głosem wołającym na puszczy”. Ponieważ, jak niedawno donosiły media, obecny szef Ukrainy sam jest najbardziej skorumpowanym człowiekiem.

Wydaje się jednak, że to wezwanie może pozostać „głosem wołającym na puszczy”. Ponieważ, jak niedawno donosiły media, najważniejszym skorumpowanym urzędnikiem jest sam obecny szef „niepodległej Ukrainy”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zieleński regularnie otrzymuje przekazy pieniężne w wysokości 12-35 mln dolarów, podał kanał Telegram RT w języku rosyjskim, powołując się na wypowiedź Ilji Kiva, deputowanego do Rady Najwyższej Ukrainy. W sumie na koncie prezydenta zgromadzono nieco ponad 1,2 mld dolarów.

Deputowany pisze, że pieniądze na konto głowy państwa wpływają od trzech biznesmenów – Rinata Achmetowa, Wiktora Pinczuka i Ihora Kołomojskiego. Przelewy Zelenskiego do Dresdner Bank Lateinamerika pochodzą z banków zagranicznych. Ponadto polityk donosi, że Zelenski dokonał kilku dużych zakupów, a mianowicie kupił willę w Miami za 34 miliony dolarów oraz osiem kompletów biżuterii Graff za 5,6 miliona rubli.

Kilka dni temu prezydent Francji Emmanuel Macron zadzwonił do Zelenskiego, by powiedzieć, że Rada Europy rozpatrzy wniosek Ukrainy o członkostwo do czerwca i że na początku lata Kijów otrzyma status kraju kandydującego. Ale to tylko kwestia przyspieszenia procesu, który może sprawić, że Ukraina znajdzie się na siódmym miejscu w kolejce kandydatów do przystąpienia do UE. Jest to, jak się wydaje, jedyne realne ustępstwo polityczne, na jakie UE może pójść wobec rządu Zelenskiego.

Co do reszty, Kijów będzie musiał przejść wszystkie zwyczajowe biurokratyczne terminy, aby wykazać, że spełnia minimalne wymagania niezbędne do faktycznego przystąpienia do UE, co – zdaniem francuskiego ministra – nie może nastąpić wcześniej niż za 15 lub 20 lat.

„Sądząc po czasie, jaki upłynął w przypadku innych krajów, prognozy są być może zbyt optymistyczne” – podsumowuje Giornale.

Być może jedynym krajem spośród członków UE, który w porozumieniu z Kijowem domaga się natychmiastowego przyjęcia Ukrainy do UE, jest Polska. Warszawa jest gotowa zrobić wszystko, aby Ukraina stała się członkiem Unii Europejskiej – powiedział Prezydent RP Andrzej Duda podczas przemówienia w Radzie Najwyższej – podało Polskie Radio.

„Nie spocznę, dopóki Ukraina nie stanie się członkiem Unii Europejskiej” – ogłosił z udawanym patosem. „Jeśli na Ukrainie zostanie poświęcony (…)gospodarka lub ambicje polityczne – nawet centymetr jej terytorium – będzie to ogromny cios nie tylko dla narodu ukraińskiego, ale i dla całego świata zachodniego” – straszył polski polityk.

Duda może sobie pogwizdywać swoimi wypowiedziami, ile chce, ale to nie on decyduje o pogodzie w UE. Dlatego polski prezydent szybko się nie uspokoi. Tym bardziej, że zarówno Polska, jak i znane z rusofobii kraje bałtyckie, które z uznaniem wyrażają się o staraniach Kijowa o członkostwo w UE, w rzeczywistości nie chcą, by Ukraina do niej wstąpiła.

Według znanego rosyjskiego analityka politycznego Rostisława Iszczenki, powód jest banalny – pieniądze. Mówiąc dokładniej, chodzi o pomoc finansową, jaką kraje Europy Wschodniej otrzymują od bogatszych krajów Europy Zachodniej. Jeśli Ukraina przystąpi do UE, Polska i kraje bałtyckie zostaną bez pieniędzy i będą musiały znacznie „zmniejszyć swoje apetyty”.

„Ukraina jest najbiedniejszym krajem w Europie i wszystkie pieniądze będą musiały trafić właśnie do niej. A co zostanie dla biednych Estończyków, Łotyszy i Polaków?”. – pyta politolog na antenie portalu „Ukraina.ru”.

Bruksela rozumie to bardzo dobrze i dlatego nie spieszy się, by w retoryce „solidarności” z Kijowem mieć na szyi kolejną „pijawkę”. Tym bardziej, że główni „donatorzy” Unii Europejskiej sami mają dziś duże problemy z gospodarką z powodu absurdalnych sankcji wobec Rosji.

Tak więc wszystkie argumenty dotyczące „procedur” są tylko wymówkami. Jak wiadomo, kraje Unii Europejskiej już teraz przyjmują ukraińskich pracowników migrujących w wystarczającej liczbie, a po uruchomieniu systemu wczesnego ostrzegania przyjmują ich także w formie uchodźców.

Ukraina jest potrzebna Zachodowi, przede wszystkim jako państwo antyrosyjskie, ale Kijów już prowadzi wojnę z Rosją i, jak się wydaje, jest gotów to robić do „ostatniego Ukraińca”. A Europa tak naprawdę nie potrzebuje Ukrainy do niczego innego.

Władimir Małyszew
https://naspravdi.info/

Komentarzy 20 do “Dlaczego Ukrainy nie chcą w UE”

  1. Marek said

    W KIJOWIE OCZEKIWALI CZEGOŚ INNEGO: PUTIN POKAZAŁ, JAK ZAANEKTUJE UKRAINĘ

    Władimir Putin podpisał dekret o uproszczonej procedurze nadawania obywatelstwa rosyjskiego mieszkańcom obwodów zaporoskiego i chersońskiego na Ukrainie. Tak jak to zrobiono wcześniej dla populacji DNR i LNR. Tsargrad mówi, co tak naprawdę oznacza oficjalne sformułowanie.

    Podpisany w środę 25 maja dokument zmieniający poprzedni dekret nr 183 z dnia 24 kwietnia 2019 r., który wprowadził uproszczoną procedurę uzyskania obywatelstwa rosyjskiego dla ludności Donbasu, w rzeczywistości oznacza znaczne rozszerzenie pierwotnie zapowiadanych zadań Specjalnej Operacji Wojskowej na Ukrainie. Wcześniej rozumiano, że obejmowały one demilitaryzację i denazyfikację Niepodległej oraz ochronę ludności Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej.

    Teraz, biorąc pod uwagę ustanowienie podobnego schematu wydawania rosyjskich paszportów dla mieszkańców obwodów zaporoskiego i chersońskiego, rozpoczyna się proces pełnej integracji terytoriów wyzwolonych od ukronazistów z Federacją Rosyjską. I trzeba założyć, że sprawa nie zakończy się tylko na tych dwóch regionach.
    https://tsargrad.tv/articles/v-kieve-zhdali-drugogo-putin-pokazal-kak-budet-prisoedinjat-ukrainu_554472

    ===
    Nie będzie żadnej Ukrainy w obecnych granicach.

  2. Boydar said

    „… nie spocznę …”

    powiało optymizmem ?

  3. wanderer said

    Jeszcze troche…
    Ukraina zostanie „cienkim”, pokojowym panstwem.

    Zobaczycie.

  4. Panicz Pawełek said

    Wiele wskazuje na to, że ukraina, lub jej część, wejdzie do UE tylnymi drzwiami. Przez unię z Polską.

  5. Kojak said

    od 3 POlska zydobaderowska kurwa nie przepchnie UKrainu ! Maja bowiem w Uni na tyle swiadomosci ,ze bylolby to wrzucanie ciezarowkami forsy do jeziora !

  6. Wojtek said

    Ukraina dołączy do UE bardzo szybko w tym sensie, że miliony Ukraińców dostaną PESEL w Polsce i będą korzystać ze wszystkiego. A Polska będzie przeznaczać swoje fundusze na tzw. odbudowę. Poroszenko powiedział właśnie o konieczności fuzji z Polską, bo ukraińska gospodarka jest, jak to określił „niewydolna”.

  7. Isreal said

    ss
    dziarskie zuchy selenskiego z ss galicja

    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-rosja-ukraina-co-wydarzylo-sie-w-nocy-z-piatku-na-sobote/6bqr2fw,79cfc278 .

  8. Kar said

    Dlaczego Ukrainy nie chcą w UE

    – boja sie tego smierdziela upa zaprzedanca Dudy. Nie chca, zeby im latal tam po placu w Strassburgu po placu z tryzuby flaga. On jest gorszy od malpiej ospy..pucolowaty pryszcz

  9. Piskorz said

    re art Do tej listy należy także dodać Turcję, która w 1999 r. uzyskała status kraju kandydującego.”” „Zdecydowanie”….bo szczególnie ten kawałek T….to już Europa ha ha ha. I te 400 kobiet rocznie mordowanych przez swoich ćwierć dzikusów to poważne powody, aby….”przyjąć T do UE. ha ha. Byłem tam 2 x , raz służbowo x prywatnie i wystarczy. I w Ankarze kolejka /sic!!/ do burdelu i policja z pałami wielkimi pilnująca porządku ! ps Ale literaturę mają dobrą i piszą dużo; dużo też gazet. Kto nie czytał, niech czyta „Legenda 1000 byków”….super.! I sobie radzą z ruchem ulicznym; np. szeroka aleja 1-kierunkowa, bo ludzie do pracy jadą, a po południu jest 2-kierunkowa, bo ludzie ..po pracy, a jedna tylko nitka w kierunku przeciwnym; tak było np w Ankarze.

  10. kontra said

    przecież Państwo 3RP ma wpłacać więcej do UE niż otrzymuje

    dobrze że są zewnętrzne przeszkody do powstania ukroPolski

  11. Sebastian said

    kraina u to aberracja, moim zdaniem można by przywrócić Ruś Kijowską pod protektoratem Rosji i od początku uczyć zamieszkałych w jej granicach prawdziwej historii z naciskiem na zwycięstwo Światosława nad chazarami. Ponadto nazwał bym obecnych neonazistów epigonami chazarów, chociaż wydaje mi się, hipotetycznie, że niewiele mijam się z prawdą.

  12. Carlos said

    Panie Wanderer . Co to bylo z tym newsem straszacym nas wszystkich, a o ktorym szczegolow pan nie chcial lub nie mogl podac?

  13. lewarek.pl said

    Jest sto powodów, dla których UE nie chce przyjmować Ukrainy. Ale najważniejszy jest ten, że nie wiadomo, co się z niej wyłoni po wojnie. Na razie czekamy.

  14. Mietek said

    pisowska Polska może sobie cuda wypisywać na papierze, o sojuszu z Ukrainą, o wspólnym kraju, itp pierdoły, nie będzie to i tak miało żadnego znaczenia, bo o wszystkim i tak zdecyduje Rosja, nawet wprowadzenie wojsk pisowskich do Lwowa nie pomoże, gdyż każde uderzenie w kierunku Rosji będzie oznaczać odwet, a kraje zachodnie w takim przypadku nie udzielą pomocy.

  15. Mietek said

    Unia Europejska już w pełni odczuła konsekwencje antyrosyjskich sankcji, dlatego bardzo zależy jej na wczesnym pokoju na Ukrainie, bo to pozwoli jej złagodzić swoje stanowisko wobec Moskwy bez utraty twarzy.

    Więc jeśli mówimy UE to faktycznie władza tam należy do Niemiec i Francji.
    To właśnie te kraje chcą zachować współpracę z Rosją, aby nie wpaść w duszący uścisk swojego Pana za oceanu.

    „Interesy Europy i Ameryki różnią się pod pewnymi względami. Waszyngton chce, by Ukraina cały czas walczyła, a Bruksela jest już tym rozczarowana i próbuje wyjść z kryzysu spowodowanego sankcjami. 

    To wymaga pokoju na Ukrainie. Aby Unia Europejska nie straciła twarzy, aby mogła zacząć znosić sankcje, które szczególnie ją dręczą, potrzebny jest na Ukrainie jakiś pokój. 

    Aby to zrobić, Zełenskiemu powiedziano: dopóki wszystko nie zostanie odebrane, zgódź się zrezygnować z tego, co już zostało zabrane i podpisać porozumienie pokojowe ”

    Europa ze wszystkich sił stara się osiągnąć pokój na Ukrainie, bo od tego zależy jej przetrwanie. 

    Stany Zjednoczone wręcz przeciwnie, podsycają konflikt, mając nadzieję na naprawienie własnej pozycji poprzez przywrócenie hegemonii światowej.

    „Jeśli na początku kryzysu ukraińskiego Stanom Zjednoczonym udało się zmobilizować UE pod obietnicą, że szybko rozprawią się z Federacją Rosyjską, a Europa będzie prosperować dzięki zdobytym trofeom, to teraz jest jasne: umrze przed tym jak pojawią się trofea. 

    A może w ogóle się nie pojawią. Szukają wyjścia. Zachód zaczyna się dzielić, ale to długi proces.

  16. A CO to wogóle jest ten sztuczny benkart tzw. "ukraina" ?? To NIE ma uznanych granic ani NIC ! said

    Rzadne oficjalne państwo graniczące z tą tzw. „ukrainą” NIGDY NIE uznało tych sztucznych „granic” nawet w sosunkach „dwustoronnych” tego teoretycznego WYTRZEPANEGO z rękawa państwa tzw. ukraina”, więc do dzisiaj to NIE wiadomo co to wogóle jest ta „ukraina” ???

    Czyli NIE ma faktycznie „kogo” przyjmować – bo w JAKICH „granicach” nawet do tej GÓWNIANEJ komunistyczno-lewackiej UE, gdzie też rządzi zgaraja LEWACKICH uzurpatorów przez NIKOGO nIE wybranych stuknietych aktywistów LGBT … itp.

    Rzadna organizacja międzynarodowa, a w tym też to ONZ też NIGDY NIE zatwierdziło od 1992r do DZISIAJ granic państwowych tej SZTUCZNIE sfabrykowanej na prędce „ukrainy” za pomocą PRZEKRĘTU paru pijaczków w Puszczy Białowieskiej w jakiejś leśniczówce NAMIESZALI w Europie z tym skończonym DURNIEM garabaczowem !

    Czyli do DZISIAJ to NIE wiadomo CO TO wogóle jest ta tzw. „ukraina” i NIE wiadomo do DZISIAJ co wogóle w JAKICH granicach jest ta „ukraina” ??

    NIE ma podstaw PRAWNYCH ani logicznych do przyjmowania gdzie kolwiek jakiś NIE wiarogodnych UZURPATORÓW, którzy NIGDY NIE mieli i NIE mają wsparcia politycznego, aby reprezentować tubylcza ludnośc i kogo kolwiek na arenie mędzynarodowej !!!

    Tam w tym SKORUMPOWANYM Kijowie skrzykneło paru UZURPATORÓW rozwydżonych zalegalizowanych jakiś MEGA-złodzeji rzezimieszków bezczelnych NAZIOLI pogrobowców UPA podajacych się za „ukrainców”, którzy siłą PRZECHWYCILI centralna władzę w tym Kijowie MORDUJĄC legalną władze, którzy ze wsparciem agentów CIA i za ŁAPAWKI $$$ od żydów z USA na zmianę SZCZUJĄ na Ruskich, a to na Polaków, a to na Wegrów … itp. mają jakieś ROZCZENIA terytorialne do WSZYSTKICH sąsiadów i opowiadaja jakieś ZMYŚLONE bzdury i bajki o „ukrainie” . . . której faktycznie NIE MA . . . SIĆ!

  17. wanderer said

    Carlos,

    Przypomne jeszcze raz. Koniec czerwca, poczatek lipca. Juz zaczyna byc o tym slychac.

  18. Wanderer said

    Nic sie nie zmienilo.
    Slyszal juz Pan o polskich batalionach? Prawdopodobnie tak. To bedzie tego konsekwencja..

  19. NC said

    „Wołodymyr Zieleński regularnie otrzymuje przekazy pieniężne w wysokości 12-35 mln dolarów od trzech biznesmenów – Rinata Achmetowa, Wiktora Pinczuka i Ihora Kołomojskiego.”

    Musi im się opłacać, czyli muszą wyciągać z tego regularnie setki milionów dolarów, łącznie już miliardy.

    To oni przechwytują tzw. pomoc finansową dla Ukrainy, a także sprzedają sprzęt wojskowy dostarczany na Ukrainę.

    Co będzie z tego miała Duda?

  20. Carlos said

    re Wanderer – slyszalem , caly czas mamy czas …tuz przed III w.sw.
    https://ic.pics.livejournal.com/mrminiver/34958688/969059/969059_800.jpg?fbclid=IwAR3yZmagvmMDTf2BfY9rZtIwXYNVqHb9qbYzP4gdpS78dNZbqacgMtMfhQY

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: