Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
    Lily o Wolne tematy (67 – …
    Us o Operacja na Ukrainie a globaln…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Polska w ruinie a „Sława Ukrainie”

Posted by Marucha w dniu 2022-05-27 (Piątek)

Koszt obsługi polskiego długu rośnie w szalonym tempie. W 2021 roku wyniósł 29 miliardów zł. W tym roku wyniesie 49 miliardów. W kolejnym 20 miliardów więcej, co oznacza, że więcej pieniędzy włożymy do portfeli międzynarodowych lichwiarzy niż na utrzymanie armii.

Tegoroczne potrzeby pożyczkowe w budżecie państwa prognozowano na 222 mld zł. Dzisiaj wiadomo, że przez 100 miliardów wydatków związanych z uchodźcami będą o kilkadziesiąt miliardów wyższe. Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii opublikował ranking krajów wspierających Ukrainę. Wynika z niego, że Polska jest na drugim miejscu, zaraz po USA, a w relacji do PKB (pominąwszy maleńką Estonię) na pierwszym. Przy czym 1/10 to pomoc humanitarna, a reszta finansowa.

I tak: w lutym rząd przyznał Ukrainie 1 mld euro kredytu (a faktycznie darowizny), a w marcu NBP udzielił pomocy bankom ukraińskim w wysokości 4,5 miliarda zł, wykupując bezwartościowe hrywny.

Jeśli ktoś sądzi, że polska polityka zagraniczna oderwana jest od wszelkiej logiki, nie myli się. Mylą się jednak ci, którzy sądzą, że już osiągnęliśmy dno. Ostatnie dni przynoszą przykłady decyzji wręcz absurdalnie sprzecznych z fundamentalnymi interesami Polski. Chodzi o sankcje wobec Rosji, które faktycznie uderzają w Polskę. Ostatnie dni obfitują też w kolejne deklaracje przedstawicieli rządu na temat tego, co jeszcze należy zrobić dla Ukrainy. Zadajmy sobie zatem fundamentalne pytanie: W imię czego państwo realizuje politykę zagraniczną?

Wbrew bajdurzeniom telewizji Kurskiego (no i Lecha w Tbilisi), Polsce nic nie grozi. Kanonem polskiego interesu narodowego i tym samym podstawowym celem polityki zagranicznej, nie jest zatem bezpieczeństwo militarne, lecz ekonomiczne. I każde posunięcie na niwie dyplomacji oceniane powinno być pod kątem, czy przyczynia się do rozwoju gospodarczego Polski, czy podnosi poziom życia Polaków.

„Ukraińcy potrzebują broni. Czego mogą spodziewać się od Polski?” – takie pytanie w rozmowie z Euronews usłyszał szef polskiego rządu. Otrzymali od nas wiele broni. Byliśmy bardzo hojni, jeśli chodzi o to, jak wiele różnych rodzajów uzbrojenia dostarczamy Ukrainie, od czołgów po różnego rodzaju pociski przeciwlotnicze – odparł. Zaznaczył, że łącznie przekazaliśmy broń o wartości 1,7 mld dol. (8 mld zł). Takie wsparcie będziemy dalej kontynuować i wzmacniać. Dopytywany o dalszą pomoc powiedział: Prawie każdego dnia otrzymujemy od nich listę tego, czego potrzebują, i albo staramy się załatwić sprawę sami, ale też próbujemy koordynować wysiłki wielu innych państw.

W tyle nie odstawał Duda: „czekam na telefon prezydenta Zełenskiego i wykonuję jego życzenia”, a minister zdrowia zapowiedział: Gotowi jesteśmy do przyjęcia 10 tysięcy rannych. Tego samego dnia z Kliniki Kardiologicznej w Aninie odezwał się b. minister zdrowia (ten sam, który podczas pandemii zapewnił Polakom „teleporady”), z dumą informując: „Cieszę się, że serce polskie bije w ukraińskiej piersi”. A wiedzieć trzeba, że polscy pacjenci czekają na serce dawcy 14 miesięcy, że pod koniec ubiegłego roku w kolejce czekało 360 pacjentów i że koszt transplantacji to 150 tys. zł.

18 maja Polska odniosła kolejny sukces militarny – przekazała za darmo siódmemu eksporterowi broni na świecie (i największemu eksporterowi broni do Rosji) kilkaset sprawnych, niedawno zmodernizowanych do standardów NATO czołgów i wozów opancerzonych.

Polska jest z największym przegranym tej wojny, stała się państwem frontowym NATO, do głosu w Europie doszła siła militarna, którą Polska dysponuje w znikomym zakresie, sojusznik chce załatwić coś naszymi rękami, NIK ocenia, że „nie istnieją zdolności operacyjne polskiej armii”, i w takiej sytuacji, zamiast zbroić się na potęgę, zbroimy Ukrainę i przeznaczamy na uchodźców więcej miliardów niż na cały budżet obronny.

Do dyspozycji Ukrainy oddali wszystkie zasoby gospodarcze, wojskowe, polityczne, dyplomatyczne. Interes Ukrainy uczynili priorytetem finansów publicznych i całej administracji państwowej. Hojnie opłacają na koszt podatnika obcy element koczujący w Polsce.

Dla ratowania żydowskich oligarchów są gotowi do utworzenia UkroPolin, nie pomni tego, że Polska w takim związku byłaby dawcą organów.

Ukraińcy, którzy zaczęli uważać się za naród wybrany, domagają się różnych świadczeń: moralnych, politycznych i materialnych. A nasi politycy, mimo że też z narodu wybranego, padają przed nimi plackiem. Krótko mówiąc – Polska w ruinie, ale sława Ukrainie.

À propos Dudy i Morawieckiego – zachodzimy w głowę, jak można łączyć skrajny filosemityzm ze skrajną pro-ukraińskością. Bo to przecież nikt inny jak ich jedna ulubiona nacja – Ukraińcy, wymordowała podczas wojny 450 tysięcy przedstawicieli ich drugiej ulubionej nacji – Żydów.

Ambasador Ukrainy w Warszawie jest za „całkowitym embargiem na rosyjskie źródła energii, na gaz, ropę i węgiel, tak jak zrobiła to Polska”. Kolejną rzeczą, której się domaga, to odcięcie połączeń komunikacyjnych Rosji. „Musimy zamknąć granicę rosyjską i białoruską” – nakazywał.

Ukraińscy uchodźcy wojenni zablokowali przejście graniczne w Kukurykach, co uderzyło bezpośrednio w polskich kierowców zmuszonych do stania w kilkudziesięcio-kilometrowych kolejkach. Wcześniej Ukraina zablokowała wjazd do Polski 36 składów pociągów z Chin, powodując ogromne straty PKP Cargo. Z informacji, jakie ujawnił dziennik „Rzeczpospolita” wynika, że Ukraina domaga się od Polski 200 tysięcy zezwoleń na międzynarodowe przewozy ciężarowe (równocześnie blokując przepustowość przejść granicznych po stronie ukraińskiej dla polskich ciężarówek), a ambasador Ukrainy podkreślił, że jego kraj jest zdeterminowany, aby bronić interesów swoich przewoźników, bo brak zezwoleń „krępuje ukraińską wymianę handlową i ogranicza wzrost gospodarki kraju”.

Sankcje przyczyniły się do ogromnych problemów polskich przedsiębiorstw operujących na wschodzie, w tym w Kazachstanie i innych krajach Azji Środkowej. Ograniczyły import z Rosji i Białorusi o 90 procent. Straty ponosi sektor transportu i logistyki, który jest naszą narodową specjalnością i odpowiada za 6 proc. PKB. Polska traci swój ogromny atut w postaci korzystnego położenia geograficznego i wszystkie profity z racji tranzytowego położenia, a tranzyt i handel przejmują firmy z krajów z poza Unii, które nie są objęte sankcjami, z Turcji, z Bałkanów i z samej Ukrainy. Zapadająca gospodarcza żelazna kurtyna wyłącza nas w niebezpieczny sposób z sieci drogowych i kolejowych połączeń łączących Europę z całą Azją.

I tu pytanie: Czy polski interes gospodarczy wymaga zrywania kontaktów z Białorusią i Rosją, tj. państwami, poprzez które przebiegają główne kontynentalne korytarze handlowe do Chin? Czy sami, zamiast myśleć o sobie i naszych interesach z własnej woli musimy ograniczać sobie możliwości prowadzenia samodzielnej polityki?

Pomoc niesiona uchodźcom może posłużyć za studium pewnego kuriozum – przywilejów, udogodnień i ułatwień, które polskie państwo zastosowało wobec Ukraińców, nie doświadczył nigdy żaden polski obywatel, ani tym bardziej przedsiębiorca. Nagle okazało się, że polskie państwo potrafi świadczyć błyskawiczną i wszechstronną pomoc, znaleźć w budżecie miliardy, uruchomić lawinę bezpłatnych świadczeń, zwolnień i punktów obsługi oraz uczynić interesy wybranej grupy ludzi priorytetem finansów publicznych i całej administracji państwowej. Chciałoby się, aby rząd takie zabiegi przekierował ku rodzimym przedsiębiorcom, aby polski w pierwszej kolejności przeznaczył pieniądze na rzecz Polaków, na edukację polskich dzieci, na obronę polskich granic. No i na sprowadzenie Polaków z Kazachstanu.

Wszyscy mają własną narrację – z wyjątkiem Polski. My przyjęliśmy za swoją narrację ukraińską. Wszyscy kierują się w stosunkach międzynarodowych własnym interesem, definiują go i bronią – z wyjątkiem Polski. My obraliśmy za motto polityki zagranicznej „Jesteśmy sługami narodu ukraińskiego”.

Ukraina, państwo upadłe, z 31-letnią zaledwie tradycją państwowości, które nawet nie jest podmiotem politycznym w tym konflikcie, zachowuje się wobec Polski jak polityczne mocarstwo – dyktuje wszystkie dyplomatyczne decyzje, wmawia Polakom, że nie tyle broni siebie, ile Polski, całej Europy i cywilizowanego świata. W dodatku Polski nie szanuje, a nawet nią gardzi. Także Morawiecki bajdurzy: „Na tamtych szańcach Ukraińcy walczą za nas”, a słowa „wojna na Ukrainie to nie nasza wojna” uznaje za zdradę stanu.

Tymczasem nie jedno motto polityki zagranicznej podsuwa nam Orbán: W tym konflikcie Węgry stoją po stronie Węgier; Węgierskie władze muszą dbać o węgierskie interesy, bo nikt tego za nich nie zrobi; W naszym interesie jest uniknięcie roli pionka poświęconego w obcej grze; W tej wojnie nie mamy nic do zyskania, a stracić możemy wszystko.

Wystarczy tylko wstawić w miejsce „Węgry” słowo „Polska”.

Rząd kraju miodem i mlekiem płynącego prowadzi rabunkową gospodarkę finansową, przeznacza 20 procent budżetu na pomoc dla innego kraju, dzieli się z nim PKB. Jak nazwać taki rząd? Szabrowniczy, łupieżczy, jak owe hordy tatarsko-mongolskie napadające z Dzikich Pól?

Anna Moskwa: „Polska jest gotowa zapewnić na Ukrainie ciągłość dostaw energetycznych. Derusyfikacja dostaw zarówno po stronie polskiej, jak i ukraińskiej jest naszym stałym wyzwaniem”.

Grażyna Bandych (szef kancelarii Dudy): „Ukraina dostaje od Polski to, o co prosi”.

Arkadiusz Mularczyk (europoseł PiS) „Nie ważne, ile zapłacimy za gaz, byleby nie był to rosyjski gaz”.

Piotr Woźniak (b. minister gospodarki): „Póki nie przestaniemy kupować ropy z Rosji będziemy mieć ukraińską krew na rękach”.

Jarosław Kaczyński: Nas stać, bo jesteśmy 3 razy bogatsi od Ukrainy i nie będziemy chodzić po prośbie”.

Przypomnijmy, że niedawno ten sam idiota ekonomiczny wymusić chciał tzw. piątkę dla zwierząt, która – gdyby weszła w życie – kosztowałaby polską gospodarkę setki milionów złotych (i przejęcie hodowli zwierząt futerkowych przez Ukraińców). Czy te sprzeczne z polską racją stanu słowa nie są przestępstwem? Czy nie wyczerpują jako żywo znamion czynu karalnego? Artykuł 231 KK jednoznacznie mówi, że jeśli funkcjonariusz publiczny nie dopełni obowiązków i naraża przez to państwo na szkodę, wówczas w grę wchodzi czyn karalny ścigany z urzędu.

Nie dość, że traktują nas jak zaplecze finansowe, to domagają się, i to skutecznie, pełnego zatrzymania polskiej gospodarki. Szef MSZ Ukrainy po rozmowie z Morawieckim: Omawialiśmy kwestię zablokowania handlu między Rosją, a innymi państwami, który przechodzi przez terytorium Polski. Doceniłem przywództwo w rezygnowaniu z rosyjskich nośników energii. Cieszymy się z przywództwa Polski w tej kwestii. Bardzo dużo zostało już zrobione przez stronę polską w sferze wzmocnienia zdolności obronnych Ukrainy, ale wojna trwa, konieczne są kolejne wysiłki, kolejne kroki.

JESTEŚMY SŁUGAMI NARODU UKRAIŃSKIEGO – rzekło polskie MSZ ustami ryżego rzecznika (ciągle na polskim etacie!).

Wiceminister Paweł Jabłoński: My jesteśmy gotowi do tego, żeby w tej sprawie działać w każdy możliwy sposób, który będzie przede wszystkim uzgodniony z Ukrainą. Jeżeli Kijów będzie chciał, my będziemy gotowi. Najważniejsze będą oczekiwania samej Ukrainy.

Wcześniej ten sam osobnik zapewniał: Nikt dziś na Ukrainie nie ma wątpliwości, że Polska udzieli Ukrainie wszelkiej pomocy, jaka będzie niezbędna. I nie przyszło otrzeźwienie, że wychodzimy na świrów, że Polska wybiega przed szereg, że jest jedynym kraje, który faktycznie wprowadza sankcje, że sama Ukraina pozostaje pierwszym partnerem handlowym Rosji, a ukraińscy oligarchowie robią w Moskwie wielkie biznesy.

Morawiecki zapowiedział: „Polska będzie kontynuowała wsparcie na rzecz uchodźców, przynajmniej o wartości 3,4 mld euro do końca tego roku. Te pieniądze trafią na wspieranie mieszkalnictwa, transportu i na inne sposoby wsparcia”. Zadeklarował też, że Polska będzie w dalszym ciągu oferować bezpłatne szkolnictwo, transport, dostęp do rynku pracy oraz dostarczać pomoc o wartości 100 mln euro w postaci artykułów higienicznych, leków, a także tymczasowych domów, które będą wznoszone w Ukrainie. Przyznał, że nasze systemy logistyczne pozwalają na podejmowanie dużo bardziej skutecznych transportów pomocy. „Dzięki temu możemy docierać do najdalej oddalonych lokalizacji na Ukrainie. Codziennie ciężarówki jadące z pomocą z Polski docierają do wszystkich miast i miasteczek w Ukrainie”.

Ostatnie dni obfitowały w deklaracje przedstawicieli rządu na temat tego, co jeszcze zrobią dla Ukrainy. Właściwie nie ma dnia bez zapowiedzi olbrzymich wydatków:

– 5 maja w Warszawie, z inicjatywy Polski, odbyła się międzynarodowa konferencja darczyńców na rzecz Ukrainy. Morawiecki wyraził pogląd, że „wszyscy powinniśmy być wdzięczni Ukraińcom za niezwykłe męstwo i odwagę. Wiemy, że bronią na barykadach nie tylko swojej wolności, ale też bezpieczeństwa i pokoju całej Europy”. Zwracając się do Zełenskiego rzekł: „W dalszym ciągu będziemy was wspierać w każdy możliwy sposób. Wspieramy Ukrainę w bardzo wielu wymiarach, między innymi na szczeblu politycznym, pomocy wojskowej, jak i pomocy humanitarnej”. Przyznał się, że Polska przekazała Ukrainie ponad 180 tysięcy ton pomocy humanitarnej. Ukraina potrzebuje 12 ton pomocy humanitarnej codziennie. Taką informację otrzymaliśmy od naszych przyjaciół z Ukrainy. W tej chwili tylko trzy tysiące ton takiej pomocy jest dostarczane; to mniej niż 25 procent potrzeb – biadolił.

– 16 maja Michał Dworczyk (pierwotnie Mychajło Dworczuk) zapowiada (w Kijowie), że Polacy sfinansują dwa nowe programy pomocowe realizowane bezpośrednio na Ukrainie. Po spotkaniu z wicepremier Ukrainy ogłosił: Bardzo się cieszę, że mogliśmy omówić te założenia, które zgodnie z decyzją premiera Morawieckiego będą realizowane: programy dobroczynne dla kobiet-żołnierzy uwolnionych z niewoli rosyjskiej i program stałej pomocy dla sierot, dla tych dzieci, które straciły ojców zabitych przez Rosjan. Wg Ukrainki, „program skierowany do kobiet ma objąć pomoc materialną, w tym mieszkaniową, ponieważ wiele osób straciło domy. Szczegółowa forma pomocy będzie indywidualnie dostosowywana do każdego przypadku. Każda z nich przeżywa inną osobistą tragedię i ból. Komuś może być potrzebna pomoc psychologiczna, komuś innemu zwyczajnie potrzebna jest pomoc materialna, jak kobietom z Mariupola czy innych terytoriów tymczasowo okupowanych, które nie mają gdzie mieszkać”.

– 5 maja inkryminowany Dworczyk zapowiedział:„Gdy otrzymamy środki z KPO powinniśmy pewną częścią wspomóc Ukrainę”. A wiedzieć trzeba, że w ramach KPO z unijnego budżetu na lata 2021-2027, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska ma do dyspozycji 76 miliardów euro.

– 18 maja Anna Moskwa ogłosiła w Kijowie: Z polskich rezerw, w ramach pomocy przekażemy dla armii ukraińskiej 25 tysięcy ton benzyny (o wartości 200 mln zł). Kilka tygodni wcześniej Polska przekazała 50 tysięcy ton oleju napędowego (760 cystern, 12 składów pociągów). Moskwa zaznaczyła, że prowadzone są prace mające na celu zwiększenie przepustowości polsko-ukraińskiej granicy, jeśli chodzi o przesyłanie paliw i dodała: „Tak dobrej współpracy pomiędzy polskimi i ukraińskimi spółkami paliwowymi jeszcze nie było”. Nie dodała natomiast, że znaczną część tych dostaw rozkradziono. I jeszcze jedno – kluczowe decyzje gospodarcze rząd ogłasza nie w Warszawie, ale w Kijowie!

– Ruszyła wypłata 500+ dla obywateli z Ukrainy – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Prawie 700 tysięcy ukraińskich dzieci wnioskowało o 500+. Do 12 maja zostało wypłacone 266 mln zł, a 13 maja – kolejne 110,3 mln zł. Kwoty są wypłacane z wyrównaniem, czyli za więcej niż jeden miesiąc – tłumaczy rzecznik ZUS. I dodaje, że wypłata w ramach kolejnego naboru będzie realizowana od czerwca 2022 r. do maja 2023 r.

Rozpoczęła się wielka rozgrywka o podziałów łupów z funduszu odbudowy Ukrainy. Z wielu stron słychać rojenia na temat intratnego udziału Polski, który miałby dla naszej gospodarki ożywczy, wręcz zbawienny wpływ. Tymczasem „Business Insider Polska” podaje, jaką ofertę dotyczącą zaangażowanie się Polski przygotowuje resort wicepremiera Jacka Sasina. „Chcemy stworzyć spójną koncepcję pomocy Ukrainie w odbudowie po wojnie. To będzie plan, który powinien zostać przyjęty przez rząd, a później zawieziony do Kijowa, aby tam skonsultować nasze możliwości z potrzebami Ukrainy” – powiedziała osoba zaangażowana w przygotowanie strategii. „Włączenie w ten plan spółek Skarbu Państwa jest także zobowiązaniem politycznym ze strony polskiego rządu, że nasza pomoc zostanie zrealizowana, że nikt nie porzuci jakiegoś projektu czy nie zejdzie z placu budowy albo z jakiegoś innego powodu się nie wycofa”.

Tymczasem Ukraińcy oczekują, że Polska wyłoży na to swoje pieniądze. I wszystko wskazuje, że nie odwzajemnią się preferencjami dla polskiego biznesu, a zostawią Polskę ze zbankrutowaną gospodarką, z olbrzymimi długami, z milionami przesiedleńców, z ukraińską mafią i przemytnikami broni.

Ponadto, jeśli polscy politycy mówią jasno, że Ukraina walczy za nas, broni przed Rosją, to bardzo łatwo wyobrazić sobie sytuację, że po wojnie do Warszawy przyjeżdża Zełenski i mówi: Obroniliśmy was, to teraz dawajcie forsę!

Polska to kraj na progu bankructwa, z 2 bilionami długów, z 2 milionami młodych wygnanych za chlebem, ze zrujnowanymi finansami, galopującymi cenami i opieką zdrowotną w rozpaczliwym stanie. To równocześnie państwo przypisujące sobie rolę herolda pomocy dla obcego państwa, wprowadzające do systemu edukacji i zdrowia 3 miliony obywateli tego państwa, którzy odbierają nam mieszkania, pracę, szkolne ławki, łóżka szpitalne.

Politykom państwa, które na tej wojnie traci najwięcej, nie szczędzi komplementów państwo, które na tej wojnie zyskuje najwięcej.

Mark Brzeziński, w wygłoszonym na Uniwersytecie Warszawskim wykładzie powiedział: „Polska jest uważana za humanitarne supermocarstwo, jestem dumny, że jestem ambasadorem USA w mocarstwie humanitarnym”. W tym samym czasie amerykański Senat zatwierdził pomoc dla Ukrainy w wysokości 40 miliardów dolarów, dla Polski nie wydzielił nawet centa. Na szczęście jest UE i nie będzie „wspomożenia Ukrainy pewną częścią środków z KPO”. Na szczęście są Niemcy, które ratują nas przed jeszcze większą katastrofą, bo nie dają sobie zniszczyć, połączonej tysiącami więzów z gospodarką Polski, własnej gospodarki. Na szczęście jest NATO, które powstrzymuje szaleńców.

Dziwna to wojna. A może inny jest jej cel, i nie jest nim tylko Ukraina? W doskonale przygotowanej i skoordynowanej akcji Polska jest ograbiana z resztek zasobów i zasiedlana milionami przesiedleńców. Czy to nie z nią toczy się niewypowiedziana wojna? Czy nie chodzi o Majdan w Polsce, w którym pochodzącym z polskich Kresów i warszawskich Nalewek dywersantom Sorosa sekunduje Bruksela, „zielone ludziki” z TVN i YouTube?

Czy to nie ta ferajna stanowi większe zagrożenie dla Polski niż Putin i Łukaszenko razem wzięci? Czy nie chodzi o kaskadę wydarzeń: zdruzgotany gospodarczo kraj z rozgrodzonymi granicami, przez które przelewają się nieprzerwanie hordy obcych; chaos i zamieszki (ale nie Ukraińców z Polakami, lecz między Polakami). Kto stoi za tym, że Polska „w ciemno” popiera Ukrainę i bierze ją na kroplówkę finansową? Czy to nie państwo polskie ponosi największe straty wojenne? Czy to nie Polska ginie? Czy to nie ono jest w trakcie ostatniego etapu wrogiego przejęcia, metodą grabieży jego finansów i potęgowania chaosu?

Porażka Ukrainy w toczącej się wojnie to sprawa oczywista. Co robić, aby nie ucierpiało bezpieczeństwo Polski. Czy mają sens dostawy polskiej broni, która i tak nie zmieni wyniku wojny, a obciąża budżet państwa i sprowadza zagrożenie wojenne? Czy zamiast dolewania benzyny do ognia (tj. paliw dla armii ukraińskiej) nie lepiej stać się orędownikiem pokoju? Nie bójmy się myśleć o naszych interesach. Powiedzmy wreszcie – To nie nasza wojna.

Co robić, gdy Polacy, największe ofiary wojny z wielkim entuzjazmem, własnymi rękami likwidują sobie państwo, gdy polska klasa polityczna jest wyjątkowo jednomyślna w proukraińskim amoku, a drobne animozje wynikają jedynie z licytowania się, kto jest bardziej proukraiński, i kto da Ukraińcom więcej? Pozbycie się zdrajców i obcych agentów nie wchodzi w rachubę. Nie ma też koniunktury na odbudowanie elity zdolnej do prowadzenia suwerennej polityki zagranicznej. Pozostaje jedynie sporządzanie list hańby z nazwiskami tych, którzy przyczyniają się do ruiny Polski.

No i czas najwyższy przywrócić słowo „ZDRADA”, a Morawieckiemu (i Dudzie) powiedzieć: иди нахуй

Krzysztof Baliński
https://www.bibula.com

Morawiecki, Duda i cała ta reszta skurwysynów zasługuje na coś więcej, niż tylko „idźcie w chuj!”. Powinni zostać publicznie powieszeni, po uprzednim poddaniu ich zabiegom, których można się nauczyć od naszych ukraińskich przyjaciół spod znaku Bandery i Szuchewycza.
Admin

Komentarzy 29 do “Polska w ruinie a „Sława Ukrainie””

  1. Listwa said

    https://www.fronda.pl/a/Minister-Kumoch-Przekazalismy-Ukrainie-bron-warta-2-miliardy-dolarow-Musza-wygrac-te-wojne,200091.html
    -nic nie wskazuje że wygrają tę wojnę a Polska będzie się broniła garnkami i palelniami oraz oczywiście finansowała pobyt wojsk amerykańskich w Polsce.

  2. Listwa said

    ad 1

    „Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP oświadczył też, że prezydent Andrzej Duda chciałby, aby w styczniu 2023 roku Polska i Ukraina zawarły nowy, dobrosąsiedzki traktat. Zdaniem ministra Kumocha będzie on stanowił „podniesienie stosunków między oboma krajami na wyższy poziom”.

  3. Listwa said

    https://www.fronda.pl/a/Nieoficjalnie-Zapadla-decyzja-ws-stalej-obecnosci-wojsk-USA-w-Polsce,200092.html

  4. Listwa said

    „Jeżeli uda się zrealizować ogłoszone dziś plany, polska armia będzie miała więcej takich wyrzutni niż armia Stanów Zjednoczonych.”
    https://www.fronda.pl/a/500-wyrzutni-HIMARS-trafi-do-polskiej-armii,200064.html

    Pod jakim dowództwem ta armia? Tak wygląda mania wielkości.

  5. kontra said

    stała okupacja amerykańska Polski
    https://kresy.pl/wydarzenia/media-bedzie-stala-obecnosci-wojsk-usa-w-polsce-jest-nieoficjalna-decyzja/

    bżydki The Washington Post
    WaPo: Ukraińscy ochotnicy czują się opuszczeni przez dowództwo
    https://kresy.pl/wydarzenia/wapo-ukrainscy-ochotnicy-czuja-sie-opuszczeni-przez-dowodztwo/

    Węgry: tańsze paliwo tylko dla kierowców węgierskich pojazdów
    27 maja 2022/0 Komentarze/w Europa Środkowa, gospodarka, polityka, społeczeństwo, Wydarzenia /Przez Marek Trojan
    https://kresy.pl/wydarzenia/wegry-tansze-paliwo-tylko-dla-kierowcow-wegierskich-pojazdow/

    ===============
    Doradca Zełenskiego: w Davos mówią o powrocie do interesów z Rosją. „Nowy wirus ślepoty”
    24 maja 2022/0 Komentarze/w Europa Zachodnia, gospodarka, polityka, Rosja, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz Pławski

    Podobno w kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos słychać głosy, że nadszedł już czas na zawieszenie broni,

    porozumienie z Kremlem i powrót do interesów z Rosją – oświadczył we wtorek doradca prezydenta nazistowskiej Ukrainy żyda Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolak.

    Zobacz także: Austria ukradła 254 mln euro należące do rosyjskich oligarchów

    Kresy.pl
    Davos, Podolak, sankcje, sankcje USA, Światowe Forum Ekonomiczne, unijne sankcje, wojna rosyjsko-ukraińska
    https://kresy.pl/wydarzenia/doradca-zelenskiego-w-davos-mowia-o-powrocie-do-interesow-z-rosja-nowy-wirus-slepoty/
    ==========

    Mamy mało czasu na pozyskanie dodatkowego gazu do Baltic Pipe, a niemiłe wypowiedzi premiera pod adresem Norwegów dramatycznie pogorszyły polską pozycję negocjacyjną – uważa były szef PGNiG, Piotr Woźniak.

    ===
    W związku z budową rurociągu dokonano podziału między Polskę a Danię bałtyckiej „szarej strefy” czyli części Morza Bałtyckiego w pobliżu wyspy Bornholm, gdzie leżeć ma Baltic Pipe.
    Duńczycy dostali 80 procent spornego obszaru. Wcześniej Polska stała na stanowisku, że wyłączna strefa ekonomiczna kraju kończy się 12 mil morskich od wyspy,
    Duńczycy chcieli wyznaczyć linię rozgraniczającą wyłączne strefy ekonomiczne krajów w równej odległości od obu państw.
    Umowa przyznała Danii znaczą część strefy.
    https://kresy.pl/wydarzenia/byly-szef-pgnig-slowa-premiera-pod-adresem-norwegii-pogorszyly-nasza-pozycje-negocjacyjna-ws-baltic-pipe/

    ===
    Die Zeit: w NATO jest milcząca zgoda, że Ukraina nie dostanie pewnych rodzajów broni
    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/die-zeit-w-nato-jest-milczaca-zgoda-ze-ukraina-nie-dostanie-pewnych-rodzajow-broni/

    ===
    Izrael odrzucił amerykańską prośbę o zgodę na dostarczenie Ukrainie rakiet przeciwpancernych Spike produkowanych w Niemczech na podstawie izraelskiej licencji i technologii – twierdzi serwis Axios.
    https://kresy.pl/wydarzenia/bezpieczenstwo-i-obrona/media-izrael-nie-zgodzil-sie-na-przekazanie-ukrainie-pociskow-spike/

    pisowscy głupcy

    Przekazaliśmy Ukrainie czołgi w bardzo dużej liczbie, ponieważ uznaliśmy, że w pewnym sensie taka pomoc jest naszym obowiązkiem. Uszczupliło to potencjał obronny Polski. Liczymy na wsparcie ze strony NATO, USA, a także Niemiec. Słyszymy, że Niemcy nie będą się chciały wywiązać z obietnicy – to dla nas duży zawód – oświadczył we wtorek prezydent Andrzej Duda. Nie sprecyzował, o jaką dokładnie ilość czołgów chodzi.
    https://kresy.pl/wydarzenia/duda-przekazalismy-bardzo-duzo-czolgow-ukrainie-oslabilo-to-nasz-potencjal-obronny/

    ukropolska

    Media: Polska firma nie dostarczyła Ukraińcom zamówionych dronów. Prokuratura bada sprawę
    https://kresy.pl/wydarzenia/media-polska-firma-nie-dostarczyla-ukraincom-zamowionych-dronow-prokuratura-bada-sprawe/

    Psaki była rzecznikiem Białego Domu przez pierwsze 16 miesięcy administracji Bidena.

    dała się poznać z głośnych wpadek.

    W maju 2014 r. ówczesna rzeczniczka Białego Domu krytykowała referenda zorganizowane przez donbaskich separatystów twierdząc, że w jej trakcie dopuszczano się sztucznego zawyżania liczby głosujących przez stosowanie często występującego wówczas na Ukrainie mechanizmu „karuzeli”.

    Gdy jednak dziennikarz Associated Press zapytał Psaki czy wie na czym polega ten mechanizm, ta nie potrafiła go wytłumaczyć i przyznała,

    że słowo „karuzela” wstawił jej do materiałów na konferencję prasową współpracownik.

    Nie mniej ożywioną reakcję wywołała uwaga Psaki z innej konferencji prasowej, kiedy to stwierdziła ona, że gaz płynie z Białorusi do Rosji.

    Choć ówczesna rzeczniczka szybko zreflektowała się co do swojego błędu to „poprawiła się” mówiąc, że rosyjski gaz jest przesyłany przez Białoruś na Ukrainę.

    Psaki twierdziła również, że rosyjskie ćwiczenia wojskowe w nadkaspijskim obwodzie astrachańskim mogą doprowadzić do zwiększenia napięć na granicy Rosji z Ukrainą.

    Przedstawiciel rosyjskiego Ministerstwa Obrony radził wówczas Amerykance by sprawdziła w atlasie jak daleko od granicy Ukrainy leży region astrachański.

    Psaki przypisywano też wypowiedź o tym, że w przypadku wtargnięcia sił Białorusi na Ukrainę amerykańskie okręty zajmą pozycje u białoruskiego wybrzeża, jednak źródła tej nagłośnionej wypowiedzi nie udało się odnaleźć.
    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ameryka/rzecznik-bialego-domu-odeszla-ze-stanowiska-by-rozpoczac-kariere-medialna/

  6. Listwa said

    Prof Izydorczyk:

    Odwołanie z funkcji Ambasadora RP w Japonii

    Funkcję ambasadora RP w Japonii zakończył wskutek nagłej decyzji MSZ 31 lipca 2019, której oficjalnym powodem odwołania był interes polskiej służby zagranicznej[7][8][9]

    Po powrocie do Polski, po 6 miesiącach postanowił odnieść się do przedwczesnego odwołania z funkcji składając zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstw, przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków, poświadczeń nieprawdy przeciwko ochronie informacji oraz tworzenia fałszywych dowodów i pomówień w Ministerstwie Spraw Zagranicznych[10].

    Upublicznił na łamach portalu Onet zarzuty wobec dyrektora generalnego MSZ Andrzeja Papierza, mającym jakoby nieobyczajnie zachowywać się podczas wizyty kontrolnej w Japonii[11]. Artykuł został równolegle zacytowany przez większość portali informacyjnych w kraju, a także za granicą[12].

    Zawiadomienie do prokuratury zostało złożone przez Jacka Izydorczyka, 6 miesięcy po powrocie z placówki do Polski. Chcąc udowodnić niewinność – kandydował do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, gdzie kandydaci są poddani dokładnej lustracji[13] – nabór do SN zakończył się po zawiadomieniu Prokuratury i NIK przez J. Izydorczyka

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Izydorczyk

  7. kontra said

    najtańsze paliwo w Europie mają Węgrzy 5,63 zł za litr paliwa

    Zakup i tankowanie paliwa po cenie ustalonej przez rząd, czyli 480 forintów za litr (ok. 5,63 zł) od piątku jest możliwe tylko dla samochodów węgierskich. Kierowcy pojazdów na zagranicznych tablicach rejestracyjnych muszą płacić cenę rynkową. Jest ona o około 200 forintów (tj. około 2,35 zł) wyższa.

  8. Listwa said

    https://dakowski.pl/co-zrobi-zelensky-z-tysiacami-dezerterow/

  9. AlexSailor said

    Proszę państwa.
    Wojnę tą przegraliśmy w dniu jej wybuchu.
    O ile jeszcze istniały jakieś złudne szanse z punktu widzenia nieświadomych Polaków wygrania wojny z Niemcami
    w 1939r., gdzie niby nie znany był pakt niemiecko-radziecki dotyczący napaści na Polskę oraz
    jakieś nadzieje, że i sojusznicy coś tam pomogą, to teraz nie ma niczego takiego.

    Naszym nadrzędnym interesem było niedopuszczenie do wybuchu wojny.
    A to możliwe było JEDYNIE przy więcej niż zimnych stosunkach z Ukrainą.

    Zatem kiedy to się zaczęło?
    Przyczyna leży w Wyprawie Kijowskiej Piłsudskiego realizowanej wbrew interesom
    państwa polskiego na życzenie jego niemieckich panów.
    I nawet ta wyprawa by nam się udała, gdyby nie obłędna koncepcja tworzenia sojuszniczego
    państwa ukraińskiego zamiast rozszerzenia granic o Kijów.

  10. NC said

    Wysluchalem właśnie jak pan Andrzej Duda powiedział w parlamencie ukraińskim, że podczas wizyty w Watykanie złożył na grobie JPII dwa wieńce – jeden biało-czerwony, drugi niebiesko-żółty.

    Dla mnie to sprzeniewierzenie się obowiązkom głowy państwa polskiego, w istocie akt zdrady.

    Czy stanie przed Trybunałem Stanu?

  11. Cypisek said

    „My przyjęliśmy za swoją narrację ukraińską.”

    Jakie „My”? Proszę Autora (i innych także) aby z nazwiska wymienić tych, co tę narrację przyjęli: Duda, Kaczor, Morawiecki, itd.

    ———-
    … i prócz tego 95% tego narodu.
    Admin

  12. Lily said

    Re 4;Listwa
    Kim sa wlasciciele bloga „Planeta Abstrakcja”,
    Polakami czy Ukraincami?. Bardzo sie staraja.

  13. Bezpartyjna said

    Ogólnie rzecz biorąc, bardzo dobra analiza, zgrabnie się ją czyta i życzyłabym sobie dużo więcej tego typu artykułów, na takim poziomie – w ten sposób wyjaśniających obszernie meandry polityczno-gospodarcze kraju.

    Jednakże mam pewne zastrzeżenia (taka łyżka dziegciu w beczce miodu):
    1) niestety czy nam sie to podoba czy nie fakt jest faktem i należy mocno podkreślić – my już jesteśmy bankrutem a nie pisać – „Polska to kraj na progu bankructwa, z 2 bilionami długów”.
    Dług publiczny może być o wiele wyższy niż sądzi autor. Niestety ani P. K. Balicki ani tym bardziej ja nie znamy owej kwoty i wydaje mi się, że nasi bezrozumni finansiści też ja znają tylko w pewnym stopniu.
    Wpędzanie Ojczyzny w powyższe tarapaty jest już dawno przygotowanym scenariuszem pod ustawę 447.
    2) wydaje mi się, iż znacznie więcej młodych Polaków wyjechało z kraju niż 2 ml – zależy jaki okres przyjął autor tekstu pod uwagę.
    3) moim zdaniem nie tylko służba zdrowia jest w rozpaczliwym stanie, lecz prawie wszystko, np. szkolnictwo a przede wszystkim wyższe, sądownictwo, szeroko pojęta administracja, wojsko, policja, przedsiębiorcy i tak dalej.
    4) Owszem „nie ma też koniunktury na odbudowanie elity zdolnej do prowadzenia suwerennej polityki zagranicznej”, ale także suwerennych polityków od spraw wewnętrznych państwa.

    Reasumując, italmudyczno-ukraińska polityka wewnętrzna i zewnętrzna nierządu powoduje, że spadamy w otchłań czeluści piekielnych (niestety zbyt mało osób zdaje sobie z tego sprawę), i to na dodatek z prędkością światła.

    Całkowicie podzielam zdanie P. Administratora – tak należałoby począć z tymi lucyferiańskimi pomiotami a swoją drogą kiedyś byłam taką miłosierną osóbką i jak życie w śród tej żmijowej, super zbrodniczej, odhumanizowanej i na wskroś antypolskiej nacji zmieniło moją psychikę oraz zapatrywanie na dekalog.

  14. Mietek said

    Spokojnie, UE już jest na krawędzi zapaści gospodarczej, gdy nadejdzie zimna pogoda. Wtedy będzie naprawdę źle. Niewiele krajów UE przetrwa tę zimę. A zmieni to perspektywę strategiczną dla Rosji. Rosja po zajęciu Donbasu, może zdecydować się na spowolnienie tempa konfliktu na Ukrainie, aby dać możliwość rozegrania efektu ekonomicznego!, a następnie zagrania kartami politycznymi, z upadajacą gospodarczo UE będzie to szybka piłka.
    W przyszłym roku świat będzie już wyglądał zupełnie inaczej.

  15. Emilian58 said

    Powszechnie wiadomo że ta chazarska banda z PRAWEM w nazwie jest sterowana przez ustawiaczy ze szwiata. I ja się zastanawiam czy ci główni ustawiacze świata należą do rasy ludzkiej??? No bo czy człowiek może aż tak nienawidzieć drugiego człowieka? To co się dzieje teraz ustawiacze świata „przewidzieli” już w 2015 na spotkaniu kilkudziesięciu państw! Dziwnym trafem „przewidzieli” głód dużej części populacji i wzrost cen żywności o 400! procent do 2025 roku. Nawet przewidzieli zmianę rządów w Pakistanie. Co się zresztą stało. Czy te gady mają jakąś maszynę do tego matrixa czy potrafią aż z takim wyprzedzeniem kreować rzeczywistość bo są aż tacy mądrzy? A przecież często widać że z tą ichnią głową nie zawsze jest „po kolei”. A może te ich wytyczne psują ich patopomagiery, które grzebią na boku? Czort ich wie.

  16. Listwa said

    @ 12 Lily

    Nie znam ich. Wyglądają na pseudoniezależnych podróżników narodowości polskiej. Jest pytane jak są finansowani. Być moze przez PIS. Niewiarygodni.

    Tutaj tanie manipulacje dla naiwnych :

  17. minka said

    Sługa Ukraińców, inaczej ich lokaj, Łukasz Jasina to stypendysta Harvardzkiego Instytutu badań nad Ukrainą założonego przez Ukraińców wykształconych pod czujnych okiem Niemców.

    Harvardzki Instytut Studiów Ukrainskich założyli dwaj Ukraincy: jeden to Omelian (Emil) Pritzak (Pricak) avbsolwent Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie (ur. koło Sambora, uczęszczał do polskiego liceum.
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/04/Pritsak_emil_swiadectwo_1936.jpg drugi to Ihor Szewczenko, urodzony pod Warszawą i kształcony w Warszawie, potem w czasie wojny dziwnym trafem pojawia się w Pradze czeskiej, na Uniwersytecie Karola przemianowanym na Reichsuniversität (niemiecki uniwersytet Rzeszy). Takie to szkoły pobierał w USA rzecznik POLSKIEGO (czy wciąż jeszcze?) MSZ-u. Jest on rzecznikiem, ale ukraińskiej a nie polskiej sprawy.

  18. UZA said

    Podobno żeby alkoholik wyszedł z alkoholizmu, musi sięgnąć samego dna. Być może tak będzie i z naszą Polską. Kiedy już wszystko się załamie i staniemy się niewypłacalni, a do tego zrobi się zimno i głodno, wszyscy przybysze wyruszą na poszukiwanie nowych, lepszych żerowisk. Tu już po prostu nie pozostanie nic do wybrania. Oszołomieni Polacy nie będą się mieli czym dzielić. Zdrajcy, którzy doprowadzili Kraj do ruiny, też nas opuszczą, już tam sobie gdzieś przygotowali wygodnie kryjówki. Pozostali Rodacy oprzytomnieją, bo nie będą mieli innego wyjścia. Ockną się w realnym świecie i będą musieli żyć zgodnie z jego obiektywnymi prawami.

  19. Bezpartyjna said

    Może i by tak było Pani UZO gdyby nie fakt, iż jesteśmy z naszym położeniem geo- strategicznym i bogactwami: płodna ziemia, lasy, woda, duże złoża naturalne zbyt łakomym kąskiem i dzieci szatana z powyższych powodów nigdy nam nie odpuszczą. Polska jest dość dużym, przepięknym, bogatym krajem i tu chcą stworzyć swą drugą ziemię obiecaną a nasz kraj jest ich obsesją, taką idée fixe.

  20. Kwal said

    Ad15. Panie Emilianie58….to są żydzi, a wszystko co się dzieje ma podtekst religijny. 2000 lat temu ubzdurali sobie, że są narodem wybranym i muszą przewodzić światu…

  21. PolishPolackski said

    Przeczytałem tylko do połowy, bo łzy uniemożliwiły dalsze czytanie.

  22. Olo said

    Kaczokurw to współczesny Bandera, a Polska to już Wielka Ukraina, z banderowskim reżimem na czele. Tylko dlatego, ze Polska jest w UE, nie doszło jeszcze do nowego ludobójstwa Polaków, ale zapewne dojdzie, jak po przegranej wojnie do Polin zaczną zjeżdżać kamraci kaczokurwa czyli weterani Azowa, Prawego Sektora i innych faszystowskich i antypolskich formacji.

  23. Lily said

    A ja sie pytam,KTO posiada To Zdiecie,
    o ktorym mowil Pan Zbigniew S.
    Kto ma to Zdiecie, Ten ma wladze nad osobnikiem z tego zdiecia. Osobnik Ten
    zrobi WSZYSTKO, zeby zdiecie To nie
    zostalo upublicznione.
    Osobnik ze zdiecia, ma wladze nad innymi.
    Jestem Pewna,ze takie zdiecie istnieje.

  24. Ale dlaczego? said

    Cóż, POLACY to najgłupszy naród w historii.
    Bo to, że zdrajcy prowadzą do zguby, to jedno. Ale otumanienie Polaków jest tak wielkie, że to przekracza wszelkie granice ROZSĄDKU.
    Krótko mówiąc, przeciętny Polak cieszy się że płaci więcej za wszystko, gaz, paliwo, prąd, węgiel. Ważne że nie da zarobić KACAPOM!
    No i jak będzie trzeba, to poleci zabijać RUSKICH!

    I drze się gdzie może: „Sława Ukrainie!”
    Bo Wołyń tak dawno, że bez znaczenia. A Ruscy też mordowali i mordują dzieci!

    Tak durnego narodu nie było w historii świata…
    I zapewne nie będzie.
    A na pewno Polaków…

  25. Aleksis said

    Takie sobie rozważania, głupiej blondynki. Żydzi.
    Hmm/ Wg mnie jest tylko jeden naród, który potrafi łgać i przepoczwarzać się tego w kogo sobie upatrzy. Potop szwedzki -owszem. na Polskę najechali szwedzi na rozkaz Karola Gustawa X.
    Karl Gustav von Pfalz-Zweibrücken , hrabia Palatyn w pobliżu Renu , książę w Bawarii oraz w Jülich, Kleve i Berg , hrabia Veldenz , Sponheim , Mark and Ravensberg oraz Lord of Ravenstein – jako hrabia Palatyn również krótko Karl Gustav – (* 8 listopada 1622 w Nyköping ; † 13 lutego 1660 w Göteborgu ) pochodził z protestanckiej linii Wittelsbach Palatynat-Zweibrücken-Kleeburg .Karol XVI Gustaw – król Szwecji od 15 września 1973 roku. Był jedynym synem i najmłodszym dzieckiem księcia Västerbotten, Gustawa Adolfa, oraz jego żony, Sybilli Koburg. Filip I Koburg – król Belgów od 21 lipca 2013. Jest najstarszym dzieckiem króla Belgów, Alberta II Koburga, Rozbiorów dokonały Prusy, Austria i Rosja czyli Sophie Friederike Auguste von Anhalt-Zerbst . Windsorowie-Sahsen-Coburg-Gotha. Królowa Danii Małgorzata II – królowa Danii od 14 stycznia 1972 roku. Najstarsza córka króla Danii, Fryderyka IX, Fryderyk IX (ur. 11 marca 1899 w pałacu Sorgenfri w gminie Lyngby-Tårbæk, zm. 14 stycznia 1972 w Amalienborgu) – król Danii w latach 1947–1972 z dynastii Glücksburgów, bocznej linii Oldenburgów.Oldenburgowie – dynastia pochodzenia niemieckiego, panująca w Oldenburgu, księstwach Holsztynu oraz krajach skandynawskich Danii, Norwegii i Szwecji. Boczne linie panowały także w Rosji oraz w Grecji. Myslę , że gdyby poszperać w innych europejskich rodach sytuacja przedstawiała by sie tak samo. To teraz pytanie. czym jest UE
    i kto tak naprawde rzadzi swiatem i pociaga za wszystki sznurki? Nie mozna pominąć Klausa Szwaba. Jeszcze jedno pytanie . Dlaczego Kongres odrodzenia zydowskiego w Polsce odbył sie w Berlinie? O Putinie też mówi się, ze trafił do Rosji z Niemiec. Jest dużo wiecej takich nowinek. Wiele dotyczy obecnej Polski. Jedno trzeba im przyznać. Rozegrali to po mistrzowsku.

  26. Igor Niefiedow said

    Przeczytałem ten artykuł kilka razy. Jeśli wszystko, co jest w nim powiedziane, jest prawdą, to moja świadomość po prostu odmawia tego przyjęcia. To jakiś wstyd.. nie, nawet tak nie.. bardzo trudno znaleźć słowa: zdrada, szaleństwo, nieadekwatność – co może tłumaczyć działania elity państwa polskiego? Nie jestem Polakiem, jestem Rosjaninem, ale czytanie tego sprawia, że ​​boli mnie serce. Boli za wielki naród i za wielki kraj. Jeśli ktokolwiek może pomóc, to tylko Pan Bóg! Dlatego liczę tylko na jego niewypowiedziane miłosierdzie i modlę się za Polaków. Boże dopomóż Polsce!

  27. Marucha said

    Re 26:
    Społeczeństwo polskie uległo zbiorowemu szaleństwu.
    Być może zawsze było głupie, ale dawniej władcy trzymali je krótko i nie pozwalali zabierać głosu hołocie.

    A za modlitwy dziękuję w imieniu prawdziwych Polaków.

  28. I*** said

    (24) Co wy za pierdoły opowiadacie, obywatelu…

    Tylko gudłaje mają interes, by drzeć się „sława ukrainie” – ostatnio publicznie wykrzyczała to (hasło banderowców z bandyckiego upa) Ida Nowakowska (paskuda, ale z pierwszorzędnymi korzeniami, rzecz jasna) podczas odczytywania w telewizji wyników „polskiego jury” podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2022… dzis mocno już podupadłego, kiczowatego i zmanipulowanego!

    Żaden „przeciętny Polak” – żyjący z głodowych pensji, emerytur, rent etc. – nie cieszy się z podwyżek…

  29. Aleksis said

    Gajowy ta hołota to o mnie?Czyżby Gajowy nie słyszał o odradzających się ruchach monarchistycznych, Czyżby nie wiedział o istniejacych w niemalże kazdym kraju europejskim ,Organizacji monarchistycznych?
    Od listopada 1989 istnieje w Polsce Organizacja
    Monarchistów Polskich. Jej członkiem był jeden z nieżyjacych czołowych polityków PIS. Ojciec znanego obecnie czołowego polityka. Za naszymi placami politycy odgrywaja farsę. Radzę sie tym zainteresować. Bo to monarchistom nie podoba sie obecny ustrój i uwazają że jedynie poprzez wojnę moze nastapić zmiana ustroju. Partia Korona z Grzegorzem Braunem otwarcie mówi o ich zwiazku z monarchistami. Może zamek w Stobnicy jest budowany dla przyszłego króla? Tylko kto miał by nim być? Któryś z Wittelbachów, Hohenzolernów a może Coburgów?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: