Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    minka o Włosi odrzucili globalizm, ter…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    lewarek.pl o „Złamanie hegemonii jest…
    wewewe o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Emilian58 o Sprawy ważne i ważniejsze
    Ignorant o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    revers o „Złamanie hegemonii jest…
    Barbara Chojnacka o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    NC o Polska przygotowuje się na „in…
    Hiob o „Złamanie hegemonii jest…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

„Za przestępstwa takie, jak popełnione przez bojówkarzy z Azowstalu, przewidziana jest kara śmierci”

Posted by Marucha w dniu 2022-05-30 (Poniedziałek)

Minister sprawiedliwości Donieckiej Republiki Ludowej Jurij Sirowatko poinformował, że na terytorium DRL przebywa około 2,3 tys. jeńców wojennych z terenu kombinatu Azowstal w Mariupolu.

Wszyscy jeńcy wojenni znajdują się na terytorium DRL (…). Konkretnie, mamy około 2300 jeńców wojennych z Azowstalu – powiedział minister sprawiedliwości DRL na antenie telewizji „Rossija 1”.

Zaznaczył, że są oni traktowani jak zwykli jeńcy wojenni i zajmują się nimi śledczy. Powiedział także, że na terenie republiki przewiduje się karę śmierci za przestępstwa podobne do tych, które popełnili ukraińscy bojownicy z Azowstalu w Mariupolu, ale decyzję w tej sprawie podejmie sad.

– O tym zadecyduje sąd. Za takie przestępstwa najwyższą karą w DRL jest kara śmierci – powiedział Jurij Sirowatko.

[Cały szwiat zapłacze się nad losem bojców… – admin]

https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 25 do “„Za przestępstwa takie, jak popełnione przez bojówkarzy z Azowstalu, przewidziana jest kara śmierci””

  1. Mietek said

    Śmierć dla tych łajzów to żadna kara, według mnie, ci co nie mają dużo za uszami, powinni być angażowani do odbudowy Donbasu, reszta która ma ciężkie przewinienia, w samolot i na północ Rosji, tam w syberyjskich warunkach pracy im nie zabraknie, a sukces wychowawczy gwarantowany.

  2. Mietek said

    UDERZYMY NIE TYLKO W KIJÓW: MIEDWIEDIEW WYJAŚNIŁ, ŻE BIDEN ODMÓWIŁ PRZEKAZANIA RAKIET UKRAINIE”

    Biden powiedział, że Stany Zjednoczone nie dostarczą Ukrainie rakiet, które mogłyby zostać użyte do uderzenia w Rosję. 

    W przeciwnym razie rosyjskie siły zbrojne spełniłyby swoją groźbę i uderzyłyby w ośrodki podejmowania tych zbrodniczych decyzji. Część z nich w ogóle nie znajduje się w Kijowie” – wyjaśnił Miedwiediew.

    Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew wyjaśnił, dlaczego prezydent USA Joe Biden odmówił dostarczenia Ukrainie amerykańskich systemów rakietowych. 

     Przypomniał sobie ostrzeżenie rosyjskiego wojska.

    Mówimy o słowach Bidena, wypowiedzianych w poniedziałek 30 maja. Prezydent USA zasygnalizował, że Kijów nie otrzyma od Waszyngtonu systemów rakietowych pozwalających na uderzenia na terytorium Rosji.

    Rozsądny! W przeciwnym razie, atakując nasze miasta, Siły Zbrojne Rosji spełniłyby swoją groźbę i uderzyłyby w sedno tych zbrodniczych decyzji. Część z nich w ogóle nie znajduje się w Kijowie,

    – napisał o tym Dmitrij Miedwiediew w swoim kanale Telegram.

    Jeszcze w temacie broni hipersonicznych, ostatnio niektórzy kwestionowali użycie tych pocisków do niszczenia infrastruktury.
    Kedmi chyba jasno dał do zrozumienia w tym temacie.

    Kedmi: Stany Zjednoczone rozumieją swój los w konflikcie militarnym z Rosją – dlatego są wściekli.

    Każda próba walki z Rosją przez Stany Zjednoczone zakończy się ich zniszczeniem i Waszyngton jest tego w pełni świadomy. 

    Izraelski ekspert Yakov Kedmi powiedział, że świadomość wyższości Federacji Rosyjskiej wprawia Amerykanów w furię.

    Stany Zjednoczone marzyły o upadku Rosji pod rządami Jelcyna, ale polityka Władimira Putina pomieszała wszystkie karty Zachodu. 

    Mówiąc o tym, Kedmi przypomniał, że w 2000 roku budżet obronny Federacji Rosyjskiej wynosił 5 miliardów dolarów, co „ledwo wystarczało na utrzymanie granicy”. 
    Dziś wynosi dziesięć razy tyle.

    Odrodzenie Rosji pod rządami prezydenta Putina zniechęca Stany Zjednoczone i ich sojuszników, a najnowsza broń Federacji Rosyjskiej wybija z ich rąk główny argument militarno-strategiczny – groźbę unicestwienia.

    „Dlatego się denerwują.

     Dziś Stany Zjednoczone nie są gotowe do wojny z Rosją. Boją się jej. Dobrze wiedzą, że ta wojna zakończy się ich unicestwieniem – nie klęską, ale unicestwieniem.

     Wojsko doskonale potrafi docenić rodzaje broni, które Rosja ma dziś, i te, które wchodzą do służby w tym roku. 

    Nie mają na to odpowiedzi i bardzo dobrze wiedzą, że przez co najmniej następne pięć lat Stany Zjednoczone nie są w stanie wejść w konflikt zbrojny z Rosją”

    Zaktualizowany arsenał rosyjskiej armii obejmuje systemy naddźwiękowe i inne, przeciwko którym Stany Zjednoczone i NATO nie mają argumentów. 

    Kompleksy takie jak Sarmat, Avangard i Posejdon gwarantują zniszczenie Stanów Zjednoczonych w każdej konfrontacji na dużą skalę.

     Dlatego, zdaniem Kedmi, Amerykanie mają na celu inne sposoby wywierania nacisku na Moskwę. Impotencja wojskowa zmusza ich do używania metod ekonomicznych, ideologicznych, politycznych i innych. Ekspert uważa, że ​​najgroźniejsze z nich to próby podważenia Federacji Rosyjskiej od wewnątrz poprzez prowokowanie nastrojów separatystycznych poszczególnych narodów i regionów.

    Niedawno Kedmi mówił o potędze militarnej Rosji w kontekście Wielkiej Brytanii.

     Jego zdaniem jeden rosyjski okręt podwodny wyposażony w naddźwiękowe pociski cyrkonowe jest w stanie „wysłać Wielką Brytanię do epoki kamienia” w ciągu kilku minut.

     Wymaga to zmasowanego ukierunkowanego uderzenia w kluczową infrastrukturę, głównie elektrownie. Analityk jest pewien, że broń jądrowa przeciwko takim państwom nie jest wymagana.

  3. Boydar said

    W temacie wychowania i potencjalnych sukcesów to zajmijmy się swoimi własnymi dziećmi, na tamtych zwyrodnialców z piekła rodem szkoda nafty. Tylko wapno.

  4. maxi said

    „Cały świat” czyli cały Zachód zapłacze się nad losem bojców Azowa w przerwie między lunchem a grillem z dzika.

  5. Maya said

    Jeńcy z Azowstali w więzieniu. Prisoners Azovstal Napisy PL Subtitles EN

  6. tras said

    #2: Mietek
    w ramach ‚uzupełnieniania” to dzisiejsze opus operandi USA/NATO jest takie, że członkowie NATO wyposażają ukronazi w wszelką broń
    i np. wczoraj Płaszczak zapowiedział, że wysłali tzw. RFQ czyli zapytanie ofertowe do USA na 400 wyrzutni rakietowych HIMARS, które bankowo wylądują w ukronazi – bo jesteśmy ‚razem’-bez granic, etc
    a poza tym usa zapowiedziały dostarczenie ukronazi do ‚samoobrony’ pociski rakietowe Harpoon i tzw. howitzers czyli samojezdne działa kalibru chyba 152mm:
    Ukraine Receives Harpoon Missiles and Howitzers,
    .https://www.usnews.com/news/world/articles/2022-05-28/ukraine-receives-harpoon-missiles-and-howitzers-says-defence-minister

  7. Mietek said

    Wyzwolenie Siewierodoniecka trwa. Według informacji z lokalnych źródeł co najmniej jedna trzecia miasta znajduje się już pod kontrolą wojsk alianckich. 

    Przedstawiciel sił zbrojnych republiki Iwan Filiponenko  zapowiedział utworzenie w mieście przyczółka i rozpoczęcie jego konsekwentnej czystki.

    W międzyczasie na obrzeżach Siewierodoniecka zginął francuski dziennikarz Frederic Leclerc , który relacjonował walki ze strony ukraińskiej. Odłamek eksplodującego pocisku trafił w przeglądarkę w szyję, od której nagle zginął.
    I tak to wygląda.
    Bandera ucieka też z Zaporoża, coraz bliżej Charkowa są już rosyjskie wojska.
    Tu nic już nie pomogą żadne rakiety z USA.

  8. Barbara Chojnacka said

    Ad 2 Mietek
    Ten Kedmi obżydliwie wrzuca na Polaków:
    https://www.portalwrona.com/single-post/2019/03/08/antysemityzm

  9. Maya said

    Ukraińska zbrodnia wojenna w Doniecku – 30 maja 2022:
    https://rumble.com/v16qc6h-ukrainska-zbrodnia-wojenna-w-doniecku-30-maja-2022.html

  10. Maverick said

    To ponoć na granicy Rumuni i Ukrainy, ciężko rozpoznać ale to ma być kolumna polskiego wojska czyżby szukali guza?

    https://fb.watch/dl6VGPzz3Z/

  11. Mietek said

    Film z pierwszego użycia najnowszego ciężkiego systemu miotacza ognia TOS-2 „Tosochka” podczas operacji specjalnej na Ukrainie. Poinformowało o tym jedno ze źródeł w rosyjskim departamencie obrony. TOS-2 był używany w regionie Charkowa i wykazał swoją wysoką wydajność.

    Jednocześnie zachodnie media donosiły o wysokiej niszczącej sile nowego systemu miotaczy ognia rosyjskich sił zbrojnych. 

    TOS-2 uderza wroga za pomocą wolumetrycznej detonującej amunicji o napędzie rakietowym.

    TOS-2 stał się „następcą” ciężkiego systemu miotacza ognia TOS-1A Solntsepek. Projektanci poprawili parametry taktyczne i techniczne kompleksu, a teraz rakiety Tosochka mają większy zasięg. Kontrola celowania i strzelania odbywa się w trybie automatycznym.

    Ponadto teraz kompleks bojowy działa na bazie ciężarówki Ural. Wyposażony w dźwig-manipulator, TOS-2 nie potrzebuje mechanizmu transportowo-ładującego, a elektroniczna osłona chroni system przed bronią o wysokiej precyzji wroga.

  12. Tomek said

    Mietek do leczenia.

  13. Olo said

    W żydobanderowskim Polin będą medale, ordery i pomniki. A także przymuszanie przystawionym do głowy pistoletem do kultu banderowskich bandytów. Kto nie zaśpiewa poprawnie czerwowna kalina, ten ruska onuca i kula w łeb.

  14. Ukrancy mają oficjalne ROZCZENIA terytorialne wobec Polski, a Zielenski mówi, że Polska należy do "ukrainy" ... said

    Obecny tzw. „minister spraw zagranicznych ukrainy” ROZCZENIOWEC wobec Polski fotografuje się z Blinkienem – ministrem MSZ USA w gmachu ukrainskiego MSZ, na tle MAPY ukrainy na której jest ZAZNACZONE, że obecne POLSKIE terytoria to „ukraina”

    Ten żydo-ukrainski KLAUN zielenski wygłasza przemówienia na arenie medzynarodowej, że już NIE MA granic miedzy Polską i ukrainą, bo to WSZYSTKO to „ukraina” , a temu wszyskiemu PRZYKLASKUJĄ te PAJACE belwederskie Duda i morawiecki . . .

    Genialne analiza zaistniałych FAKTÓW i rozważania polityczne jak ZAWSZE:

    „Wielka GRA geopolityczna! Braun o w… na Ukrainie: To jest dopiero początek! \\ Polska.LIVE”:

    Tymczasem po Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Lublinie, Rzeszowie, Szczecinie, Gdańsku . . . SPACERUJĄ sobie TABUNY ukrainców – nowych „przesiedleńców”, a przede wszystkim SPACERUJA po NAJDROŻSZYCH galeriach handlowych , kupują towary z GÓRNYCH półek . . . i samochody o PODWYŻSZONYM standarcie . . . .

    A naszych POLSKICH obywateli po 35 latach pracy ciężkiej w Polsce dodatkowo OPODATKOWANYCH na rzecz utrzymywania „ukrainców” nie stać na to co masowo sobie KUPUJĄ ukraincy, którzy WCZORAJ przyjechali do 3RP . . .

  15. Głos Prawdy said

    jak ja zobaczyłam oczy jednego z nich, nawet kilku- to oczy zupełnie puste, to oczy kogoś, kto znajduje się w domu wariatów i jest na lekarstwach, narkotykach, preparatach. Głównych sprawców nie złapano – Kolomojskiego, Renata Achmietowa i tych, kto ich ćwiczy. Bo ci z przepłukanym mózgiem są oczywiście winni ogromnie, ale kto wie, czy może używana była hipnoza.

  16. Szef MSZ Ukrainy pokazuje Blinkinowi MAPĘ z ukrainskim Przemyslem, Rzeszowem, Lublinem, Krakowem ...itd said

    Szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba zaprezentował swojemu gościowi, sekretarzowi stanu USA Antony Blinkenowi mapę, na której „państwo ukraińskie” obejmuje m.in. Przemyśl, Chełm, Lublin, Kraków . . .

    Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy MSZ Ukrainy w celach propagandowych posługuje się różnego rodzaju mapami, które PODWAŻAJĄ polskość Kresów Wschodnich !

    W 2014 roku mapy przedstawiające granice Ukrainy, obejmujące OBECNE polskie terytoria zostały opublikowane na oficjalnych profilach Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.

    Te mapy takiej „ukrainy” zostały POROZWIESZANE w ukraińskich ambasady w Niemczech, USA, Kanadzie … itd.

    Podobno te „Mapa Ukrainy” pochodza z francuskiego podręcznika geografii ogólnej autorstwa Jacquesa Élisée Reclus z 1885, które zostały WYDRUKOWANE przez ukraińskich UZURPATORÓW emigrantów w Szwajcarii w roku 1916.
    W tym samym czasie SFABRYKOWANO mapy w Wiedniu w roku 1890, takie które by miały generować militaryzm i awanturnictwo ukrainskie wobec Polaków i Rosjan, z którymi walczyło cesarstwo Austro-Węgierskie.

    https://kresy.pl/wydarzenia/szef-msz-ukrainy-pokazal-blinkenowi-mape-z-ukrainskim-przemyslem-foto/

  17. PK said

    dowódców – na stryczek (na zwykłe rozstrzelanie nie zasługują). tych, którym udowodni się mordowanie cywilów (bezbronnych jeńców) – na stryczek. cała reszta z azowa – na 25 lat do kolonii karnej – o bardzo bardzo 😆 zaostrzonym rygorze. oj – bolałoby!

  18. Maya said

    Ukraine’s infamous Azov battalion rebrands from Nazi ideology

    https://rumble.com/v16sqqk-ukraines-infamous-azov-battalion-rebrands-from-nazi-ideology.html

    Ukraine’s notorious Azov Battalion is trying to rid itself of neo-Nazi symbols. Members of its new unit, Azov Kharkov, have changed their patches to a more traditional trident symbol, yet recent pictures show Azov Kharkov commanders with Nazi symbols on their uniforms. RT’s Roman Kosarev explains what’s behind this attempt to repaint the unit’s image in the eyes of the West.

  19. Marek said

    10 NAJWIĘKSZYCH MITÓW: KIEDY UPADNIE UKRAIŃSKI RUCH OPORU, NIE JEST JUŻ TAJEMNICĄ

    Na wszystkie trudne pytania są proste odpowiedzi. Działania militarne na Ukrainie i strategia Zachodu, zwłaszcza jego bardziej agresywnej i drapieżnej części anglosaskiej, opierają się zasadniczo na jednym. Mianowicie chęć i gotowość Ukraińców do masowej śmierci w beznadziejnej walce z Rosją. Jak dotąd, ta gotowość i chęć jest widoczna. Na czym z kolei są one oparte, jak długo będą trwały i jak zachowa się Rosja?

    Odpowiedź na inne palące pytanie, które wielu zadaje sobie od końca lutego, zależy od właściwej odpowiedzi na to zasadnicze pytanie: Kiedy wreszcie Ukraińcy się złamią? Kiedy nastąpi załamanie psychiczne, po którym – prędzej czy później – kapitulacja będzie nieunikniona? Nie owijajmy w bawełnę. Zacznijmy od początku.

    Mit #1: Cały świat jest z nami, Rosja zostanie zmiażdżona przez sankcje.

    Ukraińcy wierzą w ten mit, ale po swojej stronie mają tylko zbiorowy Zachód i jego najbardziej żałosnych wasali w innych częściach świata. Dwa z największych i najbardziej dynamicznych narodów świata, Chiny i Indie, popierają Rosję, podobnie jak prawie cała Ameryka Środkowa i Południowa, Afryka i większość Azji. Głosowanie w ONZ pokazało, że większość krajów nie potępia Rosji i jest przychylna dążeniom Moskwy do pozbycia się dyktatu Zachodu, który często przeszkadza im nawet bardziej niż Rosjanom. W tych warunkach sankcje nałożone przez Zachód na Rosję nie mają żadnego sensu. Niektóre z nich są szczerze mówiąc korzystne dla nas. Rosja będzie omijać innych z pomocą swoich przyjaciół w świecie, pozbywając się jednocześnie kompradorów na szczytach władzy, którzy widzieli w „tym kraju” jedynie półkolonię Zachodu, jego przybudówkę surowcową.

    Mit nr 2: Wkrótce zostaniemy przyjęci do UE – musimy tylko przetrwać kilka miesięcy, a potem będziemy w raju.

    Niewybaczalna naiwność. Kiedy w Kijowie zapadła decyzja, czy wyrzucić białą flagę, czy nie, Zachód głośno wołał, że przystąpi do UE w ramach „procedury przyspieszonej”, w „kilka tygodni”, „kilka miesięcy”, i oferował pomoc w wypełnieniu wniosku, ale kiedy władze ukraińskie zainspirowane tym podjęły decyzję i zaczęły walczyć, zaczęły wygłaszać zupełnie inne oświadczenia. Przyjęcie Ukrainy do UE „zajmie kilka lat, a nawet, prawdę mówiąc, dziesięcioleci” – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron. To „nie jest kwestia kilku miesięcy czy kilku lat” – poparł Macrona kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

    Mark Rutte, holenderski premier cieszący się autorytetem w Europie, zauważył, że Ukraina jest „bardzo daleka” nawet od statusu kandydata i że przyznanie jej takiego statusu byłoby „niesprawiedliwe” wobec długo oczekujących krajów Bałkanów Zachodnich. Krótko mówiąc, były ambasador Rosji w Kijowie Wiktor Czernomyrdin miał całkowitą rację, gdy kiedyś, zapytany o to, kiedy Ukraina przystąpi do UE, powiedział: „Zaraz po Turcji”. „A Turcja kiedy?” – wyjaśnił. „Turcja? Nigdy…” Nie będzie więc „raju” dla Ukraińców, niezależnie od tego, ilu Ukraińców zginie na froncie, którego żyjący w nim Europejczycy wcale za taki nie uważają. I z tego też powodu, nawiasem mówiąc. W UE jest już zbyt wiele problemów, by dodawać do nich problemy ukraińskie.

    Mit #3: Zostaniemy zalani nowoczesną zachodnią bronią i zwyciężymy. Rosja będzie musiała zapłacić kontrybucję

    Ukraińska zaściankowość nie pozwala wielu obywatelom Ukrainy uświadomić sobie absurdalności takiego sformułowania pytania. Ukraina nigdy nie pokona Rosji, nawet jeśli militarnie Kijów wspomoże nie 40 państw, jak to się dzieje obecnie, ale cały świat. Przed 24 lutego Ukraina, której radzieckie rezerwy wojskowe były poważnie uszczuplone, była zaopatrywana – wraz z różnego rodzaju śmieciami, jak to ma miejsce obecnie – w przeważnie dobrą broń do walki partyzanckiej: dość skuteczne MANPAD-y i PTRC. Jednak gwałtowna zmiana taktyki armii rosyjskiej, która stała się „spiesznie wolna” i pozbyła się niekontrolowanych szarż, a uzyskała realistyczne cele i zadania, zdewaluowała ją.

    Niewielka liczba nowoczesnych haubic, systemów MLRS i pocisków przeciwokrętowych oraz amunicji burzącej, które Zachód postanowił ostatnio dostarczyć Ukrainie, aby zapobiec jej kapitulacji, nie odegra znaczącej roli, ponieważ są one słabo zintegrowane z AFU, mimo że informacje wywiadowcze, pochodzące głównie z amerykańskich satelitów szpiegowskich, napływają w czasie rzeczywistym. Podobnie jest z wszelkiego rodzaju dronami: mogą boleśnie użądlić tam, gdzie system obrony powietrznej jest słaby, ale nic ponad to. Nie mówiąc już o starym radzieckim dziedzictwie w postaci zdewastowanych arsenałów w Europie Wschodniej. Armia rosyjska po dotarciu na front szybko i bez większych problemów wybija je do nogi.

    Wszystko to tylko przedłuży nieco wojnę i doprowadzi do większej liczby ofiar, przede wszystkim ukraińskich. Ponieważ Rosja jest daleka od wykorzystania wszystkich swoich atutów w wojnie ukraińskiej. W rzeczywistości Zachód osiągnął już swój limit w dostarczaniu broni Ukrainie i nie będzie o nią walczył. Jest to bowiem bezpośrednia droga do odwetu nuklearnego. Kosztowni i często bezużyteczni zagraniczni najemnicy również nie wygrają wojny z Rosją o Ukrainę. Krótko mówiąc, czynniki te nie mają punktu zwrotnego ani znaczenia strategicznego – Ukraińcy nie doczekają się odszkodowania ze strony Moskwy. Nigdy.

    Mit numer 4. Stworzymy milionową armię i zmiażdżymy „agresora”.

    Jest to jeden z najgłupszych ukraińskich mitów. Już w wyniku mobilizacji i wykorzystania słabo przygotowanych do walki jednostek sił teroobrony w liczbie do 700 tys. ludzi (taką liczbę ogłosił niedawno błazeński prezydent Wołodymyr Żeleński) liczebność ukraińskich sił zbrojnych, którym przeciwstawia się około 300 tys. żołnierzy rosyjskich i sojuszniczych, dramatycznie zmniejszyła gotowość bojową armii ukraińskiej. Niedawni poborowi są słabo wyszkoleni i uzbrojeni, nie mają zapału do walki i nie mając złudzeń co do swojego losu, marzą o jak najszybszym poddaniu się, co coraz częściej im się udaje.

    Zdobycie wzorcowego nazistowskiego pułku Azow i elitarnej brygady ukraińskich marines w Mariupolu stanowi precedens, który dla wielu jest kuszący. W rezultacie w szeregach armii ukraińskiej jest więcej tchórzy, panikarzy i ludzi pozbawionych motywacji. Przynoszą one więcej szkody niż pożytku. Oznacza to również, że będzie o wiele więcej ofiar, a co za tym idzie – problemów i niezadowolenia na froncie wewnętrznym, które pewnego dnia mogą wymknąć się spod kontroli.

    Mit nr 5. Ukraina będzie mogła wypędzić wojska rosyjskie ze swojego terytorium

    Ten mit jest ściśle związany z poprzednim. Kieruje nim fałszywe poczucie siły, ponieważ wojska ukraińskie, które są na ogół dobrze uzbrojone, są trzykrotnie liczniejsze od rosyjskich, a Moskwa nie użyje broni jądrowej. Ukraińcy mają więc szansę, przypuszczalnie poprzez wydłużenie frontu, stopniowo wyprzeć wojska rosyjskie z kraju, z większości okupowanych terytoriów. A brak zwycięstwa Rosji, dającego jej wyraźną przewagę, okaże się największym strategicznym zwycięstwem Ukrainy, upokarzając Moskwę w oczach świata i wywołując wewnętrzne zamieszanie polityczne w sąsiednim kraju. Kolejna iluzja!

    Mit #6. Pogarda dla Rosji i Rosjan

    Niektórym to uczucie pomaga w walce. Ale nie dla większości. Przecież w Rosji nie ogłoszono mobilizacji. Dla nas to tak, jakby wojny nie było, nawet na półkach sklepowych ludność jej nie odczuwa. Z wyjątkiem mieszkańców przygranicznych miejscowości, które prawdopodobnie już wkrótce zostaną uchronione przed atakami terrorystycznymi z terytorium Ukrainy dzięki utworzeniu na nich „stref bezpieczeństwa”. Niedocenianie i tym bardziej denerwowanie przeciwnika – zwłaszcza Rosjan czy Czeczenów – jest dążeniem do klęski.

    Mit nr 7. Rosja jest słaba wewnętrznie, boi się ogłosić mobilizację, nie jest w stanie wytrzymać przedłużającej się wojny, jest bliska upadku

    To chyba najgłupszy ukraiński mit. Wojna pokazała, że jest dokładnie odwrotnie. Tej „dzikości” nie trzeba nawet odpierać. Jedyną rzeczą bardziej absurdalną od tego jest następujący mit.

    Mit nr 8. Wyższość rasowa Ukraińców nad wschodnią hordą

    Mit ten jest w dużej mierze inspirowany ideologią nazistowską, która opanowała znaczną część Ukrainy w wyniku aktywnej i metodycznej pracy miejscowych elit, organów i służb specjalnych Zachodu. Rosjanie, jak mówią, to „orkowie”, „świnie”, „Rasiści”, nie mówiąc już o innych narodach Rosji. A Ukraińcy to zupełnie inny naród, czysty, światły, z biblijną historią, europejski, który złośliwi i głupi Rosjanie siłą wyrwali z Europy, a teraz nie pozwalają mu tam wrócić. Tu też nie ma czego obalać – to wszystko bzdury, genetycznie i historycznie Ukraińcy na większości obszaru Ukrainy nie różnią się od swoich sąsiadów z Biełgorodu, Kurska, Rostowa i Krasnodaru.

    Oddzielić je może jedynie język ukraiński, sztucznie stworzony w XIX wieku i narzucony przez bolszewików w XX wieku. Północni Rosjanie mają domieszkę krwi ugrofińskiej, Ukraińcy – kumańskiej, pechenegskiej, berendyjskiej, trockiej, ale łączy ich Ruś Kijowska, a także tatarskie i polskie dziedzictwo etniczne. I tu pojawia się kolejny ciekawy szczegół. Laboratoria biologiczne Pentagonu, które prowadziły tajne eksperymenty na ludziach na terytorium Ukrainy, w szczególności w Charkowie, pod wieloma względami z pewnością upodobały sobie Ukrainę, aby opracować broń biologiczną przeciwko Rosjanom. Ponieważ amerykańscy eksperci wiedzą bardzo dobrze: chodzi o tę samą genetykę.

    Mit nr 9. Nienawiść do Rosji

    W przeszłości nigdy nie istniał, był domeną bardzo niewielkiej liczby osób z marginesu społecznego i był starannie kultywowany na Ukrainie przez ostatnie 30 lat. W rezultacie wielu Ukraińców jest impregnowanych tą trucizną od przedszkola: zwykła większość nie może oprzeć się subtelnej, podświadomej, totalitarnej propagandzie. Tak stało się częściowo nawet na południowym wschodzie Rosji, gdzie armia rosyjska nie była witana przez wielu z kwiatami, nie tylko dlatego, że obawiano się odwetu ze strony nacjonalistów i nazistów. Jest to czynnik, który bezpośrednio wpływa na przebieg działań wojennych.

    Dlatego ważne jest, aby Rosja nie spieszyła się z atakiem i nie tylko pokonała AFU, ale także zadała Ukrainie klęskę militarną i polityczną. Musimy sprawić, by Ukraińcy zaczęli nienawidzić swojego zbrodniczego i nieudolnego rządu bardziej niż Rosji, zanim terytorium, na którym mieszkają, zostanie zajęte przez wojska rosyjskie. Tylko w tym przypadku będziemy mieli lepsze tyły aż do nadejścia epifanii, którą Ukraińcy z pewnością będą mieli, i to dość szybko. Rosyjskie radio, telewizja, gazety, solidna władza, wyższy standard życia i duma z przynależności do wielkiego kraju, w którym Ukraińcy są uważani za Rosjan, zagwarantują szybkie wyleczenie.

    Mit nr 10. Ukraina jest wielką potęgą rolniczą, a dobrze odżywione życie będzie zapewnione w każdym przypadku

    Tymczasem kraj ten czeka Hołodomor 2.0, zorganizowany nie przez strasznego Stalina, choć to bardzo kontrowersyjne stwierdzenie, ale przez zachodnich „przyjaciół”. Wywożenie ukraińskiego zboża z kraju, w którym w tym roku nie było normalnego sezonu siewnego, aby rzekomo nakarmić głodujących w Afryce, którzy nie zobaczą ziarna, skazuje Ukraińców na śmierć głodową. Nie będą mieli dość chleba, mięsa ani niczego innego. W rzeczywistości Zachód potrzebuje tego, aby obwiniać Rosję i Putina za cierpienia ludności.

    Oto dziesięć części składowych ogólnoukraińskiego mitu, który już otrzymał poważny cios, ale który, chwiejąc się, wciąż stoi na nogach. Nadzieja umiera ostatnia. Tymczasem ludowi, brutalnie oszukanemu i zastraszonemu, mówi się: musimy jeszcze trochę wytrzymać, a zwycięstwo będzie nasze. Hitlerowcy też wierzyli w zwycięstwo do końca i do 8 maja 1945 r. wygrywali wojnę informacyjną z wrogami. I wtedy Niemcy stali się bardzo delikatni.

    Wyciąganie wniosków
    Kiedy zatem Ukraina się złamie? Czy pęknie wszystko naraz, czy proces będzie rozciągnięty na kilka etapów? Do przełamania dojdzie najprawdopodobniej w ciągu trzech miesięcy, chyba że Rosja zmieni taktykę i znacznie zwiększy liczbę wojsk na Ukrainie. Jest to mało prawdopodobne, ponieważ uniemożliwiłoby to jedynie zwycięstwo militarne i polityczne na Ukrainie. Kiedy późnym latem i wczesną jesienią Ukraińcy dowiedzą się o ciężkich stratach w bitwach i bałaganie na froncie domowym, znajdą się na skraju głodnej i mroźnej zimy i zobaczą, że nie zostaną przyjęci do UE (to ostatnie stanie się jasne pod koniec czerwca), zrozumieją, że we wszystkim się mylili. Wtedy nastąpi awaria. Pomoże w tym zmiana nastawienia rządów europejskich do ukraińskich „uchodźców” – nie chcą one bez końca karmić prawie siedmiu milionów ludzi, którzy w dużej mierze mają problemy, bo zostali wychowani do walki z Rosją, a nie do destabilizacji własnych społeczeństw.

    Tego ostatniego pragną jedynie Anglosasi, którzy znów mają dwóch wrogów – jawnego w Rosji i ukrytego w Unii Europejskiej, którą również chcą zniszczyć. UE zacznie głośno domagać się od Kijowa podporządkowania się Rosji, aby nie zamarzać zimą. W najbliższym czasie Ukraińcom nie zostanie dostarczona żadna poważna i kosztowna broń z Zachodu, nawet z krajów anglosaskich. Ponieważ wymaga to wielokrotnie większych nakładów i zachodniego personelu pomocniczego, co będzie problemem, aby działały i nie zostały potraktowane przez Rosję jako trofea.

    Nie ulega zatem wątpliwości, że jesienią Kijów dojrzeje do zawieszenia broni, które w efekcie usankcjonuje nabytki terytorialne dokonane do tego czasu przez Moskwę, która od pewnego czasu regularnie deklaruje, że Ukraina nie znajdzie się już w swoich dawnych granicach. Na obecnym etapie najważniejsze dla Rosji jest to, by nie wiązać się żadnymi gwarancjami międzynarodowymi, ponieważ Kijów nie będzie przestrzegał żadnych porozumień. Dość dobrze pokazały to porozumienia mińskie. W tych warunkach ukraińscy prawicowi radykałowie i jawni naziści będą próbowali pozbyć się Zelenskiego i jego reżimu, który zostanie skompromitowany także w oczach ich zachodnich sponsorów. Może to zachęcić kilka regionów Ukrainy do „odejścia” do Rosji – po Donbasie, obwody chersoński i zaporoski.

    Bo na terytorium dawnej Ukrainy, kontrolowanej przez Moskwę i wspartej zasobami ogromnego państwa, które uważa Ukraińców za swoich, będzie istniało przyzwoite ludzkie życie, podczas gdy na terytorium pod kontrolą bestialskiego Kijowa nie będzie go wcale. Straszna zima, którą będzie musiała przetrwać ta część Ukrainy, będzie prawdopodobnie jej ostatnią. W 2023 roku będzie już po wszystkim. Wojska rosyjskie będą witane w centralnych, południowo-zachodnich i niektórych zachodnich regionach Ukrainy, jeśli nie kwiatami, to przynajmniej bez kamienia za plecami, aby wreszcie skończył się ten niekończący się horror.

    I co z tego wynika?
    Życie oczywiście wprowadza korekty do wszelkich przewidywań, ponieważ nikt jeszcze nie był w stanie w pełni uwzględnić wszystkich czynników wpływających na bieg spraw. Ale w tym przypadku nastąpi to raczej wcześniej niż później, co nie może nie cieszyć. Wszystko będzie dobrze. Nie będzie już tak strasznych zagrożeń dla bezpieczeństwa Rosji.

    https://tsargrad.tv/articles/10-glavnyh-mifov-kogda-ruhnet-soprotivlenie-ukrainy-uzhe-ne-tajna_557302

  20. Marek said

    A dla Kirkorowa bepłatny bilet do Izraela…
    hehe
    https://vk.com/video-75679763_456273035

  21. Boydar said

    Ja nie jestem skłonny-nie potrafię zakwestionować czegokolwiek, w tekście od Pana Marka (19) znaczy się

  22. Bogusz said

    Ad.17 popieram w pełni

  23. Lily said

    Re 14;
    P.Grzegorz Braun Narodowcem.
    Pytanie, ktorego narodu?.
    Braun mowi „Naszego narodu”.
    Pytanie.
    Jaki narod jest Jego ?.
    Skoro Jak powiedzal Jaroslaw G,
    „Polska jest ojczyzna 2 narodow”.

    Patrzcie jak glosuje,np Polskie bogactwa narodowe.

  24. Maya said

    Ukrainians denied humanitarian aid… because they speak Russian:

    https://rumble.com/v16xukz-ukrainians-denied-humanitarian-aid…-because-they-speak-russian.html

  25. uwazam ze te tysiace bialych slowianskich jencow wystarczy pouczyc / udowodnic IM ze zostali oszukani przez ludzi obrzezanych ,koszernych 😖😰IDENTYCZNIE jak Ostali oszukani ,okradzeni ,zniszczeni Goje na wisla 👍😳Przeciez ONI nie sa idjotami 😳

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: