Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Listwa o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Mietek o AfD dostała wiatru w żagl…
    UZA o Na trupie Polski wejdziemy do…
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Greg o Dugin: nowa epoka
    Peryskop o W kierunku głębi
    Mietek o W kierunku głębi
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Boydar o Wolne tematy (68 – …
    bronek o Na trupie Polski wejdziemy do…
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Peryskop o W kierunku głębi
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Yagiel o Wolne tematy (68 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Co nam zrobili ruskie

Posted by Marucha w dniu 2022-08-11 (Czwartek)

Nigdy nie lituj się nad kanaliami, bo nie okażą ci żadnej wdzięczności za pomoc, jakiej bez głębszego zastanowienia chcesz im udzielić

Pomnik Armii Czerwonej stojący w Malborku został zburzony w barbarzyński sposób

Polscy naziści z IPN, zniszczyli w Malborku pomnik żołnierzy radzieckich, którzy wyzwolili Pomorze z rak niemieckich hitlerowców. Gdyby ci żołnierze Armii Czerwonej , którzy postradali na naszych ziemiach swoje życie w liczbie ponad 600 tysięcy wiedzieli, że tak ich docenią potomni, zapewne nigdy nie przekazaliby nam tych ziem i dalej byłoby tutaj Wolne Miasto Gdańsk i Prusy Wschodnie. W końcu jeszcze na konferencji w Poczdamie domagali się tego nasi najlepsi sojusznicy w historii, czyli Truman i Churchill, aby te ziemie, które otrzymaliśmy w prezencie z łaski Koby, pozostały w rękach Niemiec.

A potem polińskie Julki i Janusze dziwią się i oburzają, że prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka kazał wyrównać z poziomem trawnika cmentarz żołnierzy AK. Mnie dziwi z kolei, że w ramach symetrycznych retorsji, do dziś, nie kazał tego samego zrobić prezydent Rosji z cmentarzem polskich oficerów w Katyniu. Może to podziałałoby w końcu otrzeźwiająco na puste łby polińskiej barbarii?

A poza tym wszystkim odpowiedzmy tym wszystkim ciulom, co ruscy zrobili Polakom, poza codziennymi wywrotkami rzygowin, jakie wylewa na nich niedouczona polińska dzicz, napędzana bezmyślnie i całkowicie bezrefleksyjnie rusofobią przez banderowski IPN i główny medialny rynsztok czeciej Polin?

Ano wyzwolili im kraj spod niemieckiej okupacji, bez czego niemiecki Generalplan Ost stał by się faktem, nawet wtedy, gdyby Armia Radziecka z jakichś powodów zatrzymała swój marsz na ówczesnej granicy II RP i nie przeszkadzała Niemcom w dokończeniu przez nich eksterminacji narodu polskiego, pomimo wycieńczenia Niemiec i niemieckiej armii pięcioletnimi walkami na wszystkich frontach ówczesnej wojny.

Bez ich armii, Pomorze, Warmia i Mazury byłyby nadal Prusami Wschodnimi, a Gdańsk, nadal byłby Wolnym Miastem III Rzeszy, zaś ziem zachodnich nie byłoby przy Polsce wcale. Zresztą, moi drodzy wyznawcy PiS i goebbelsowskich propagandystów z IPN, tego rodzaju układu domagali się jeszcze na konferencji w Poczdamie Truman i Churchill, aby wszystkie te ziemie pozostały w granicach nowych powojennych Niemiec, a Polska była co najwyżej terytorium wielkości Księstewka Warszawskiego z czasów Napoleona.

I tylko dzięki stanowczemu postawieniu sprawy przez tego niedobrego Stalina, mamy państwo w takich granicach jak obecnie. I czytając takich durni jakich namnożyło się w internecie, zastanawiam się dziś… Po co ruscy byli nam tak wtedy życzliwi?

Media głównego ścieku nie powiedzą wam, że:
– 1 sierpnia to rocznica wyzwolenia Staszowa przez Armię Czerwoną przy współdziałaniu z batalionem AK kpt. „Pochmurnego” (Stefan Kępa)
– w powstaniu warszawskim walczyło 500 partyzantów Armii Ludowej oraz partyzanci Żydowskiej Organizacji Bojowej, wchodzącej w skład zgrupowania AL na warszawskiej Starówce.
– w tymże powstaniu zginął niemal cały sztab główny AL mieszczący się w kamienicy przy ul. Freta 16 w wyniku trafienia niemieckiej bomby.
– w walkach w stolicy zginęło i zostało rannych 3764 żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego gen. Zygmunta Berlinga
– 5 sierpnia to rocznica bitwy o Skalbmierz, w której po jednej stronie przeciwko hitlerowcom walczyła AL, AK, BCh i Armia Czerwona (1 Brygady AL Ziemi Krakowskiej mjr Józefa Saturna [pododziały kpt. Zygmunta Bieszczanina i por. Antoniego Dobrowolskiego], pluton Armii Krajowej ppr Franciszka Pudo i oddział BCh kpt Jana Pszczoły). O spektakularnym zwycięstwie przesądziły 2 radzieckie czołgi T-34.

Mógłbym się jeszcze bawić w wymienianie rocznic wspólnych bitew Armii Czerwonej i BCh przy przeprawie przez Wisłę w okolicy Kępy Nagnajewskiej (30 lipca) czy o bitwie nad Koprzywianką (31 lipca) połączonych sił AK i Armii Czerwonej, ale mi się nie chce stukać w klawiaturę i przekonywać o rzeczach oczywistych, takich że współpraca polskiej partyzantki i Armii Czerwonej w okresie istnienia Republiki Pińczowskiej i walk o przyczółek sandomierski była czymś normalnym.

Dla obecnego fanatycznie antykomunistycznego reżimu powstańcy warszawscy z AL w ogóle nie istnieją i nie są zapraszani na żadne państwowe uroczystości.

Ja tylko przypomnę, że partyzanci Armii Ludowej walczący w powstaniu warszawskim otrzymali odznaczenia Virtuti Militari oraz Krzyże Walecznych nadane im przez samego gen. Bora-Komorowskiego (np. gen. Edwin Rozłubirski i mjr Jan Szelubski).

Nie mam zamiaru rozpisywać się o brawurowej awanturze w stolicy, co do której mam całkowicie negatywne nastawienie, ale absurdy i prostota obecnej narracji historycznej osiągają niebotyczne rozmiary. Polecam „Żołnierski obowiązek” rodowitego warszawiaka, marszałka K. Rokossowskiego i dane Sztabu Generalnego odnośnie ilości lotów radzieckich samolotów nad powstańczą Warszawą w celu zrzucania broni, medycyny, prowiantu itd.; mowa jest nie o setkach, a o tysiącach lotów DZIENNIE.

Uwierzyć w to, że 1 Front Białoruski sobie spokojnie biwakował i wygrzewał się na ciepłym Słońcu może ten, kto nigdy żadnej rzetelnej monografii historycznej nie przeczytał albo nie chce wysilać swojego umysłu, by poddać krytyce podaną na tacy przez mainstream propagandę.

W trakcie hołubionego powstania, 1 Front Białoruski prowadził ciężkie i wyczerpujące walki o wyzwolenie Pragi i całej prawobrzeżnej Warszawy (Praga została wyzwolona przez Armię Czerwoną 15 września), o przyczółek magnuszewski (forsowanie Wisły już od 1 sierpnia 1944 r. i po pierwszych czterech dniach walk został osiągnięty przyczółek po drugiej stronie rzeki o szerokości 18 km i długości 15 km), o zdobycie umocnień (jeszcze z czasów pruskich) na północnych Mazurach;

2 Front Białoruski prowadził operację łomżańsko-różańską, 1 Front Ukraiński zajmował przyczółki na lewym brzegu Wisły w dzisiejszym woj. świętokrzyskim (18 sierpnia – wyzwolenie Sandomierza z uratowaniem unikatowych zabytków i do 30 sierpnia zajęcie linii Solec-Zdrój – Stopnica – Kurozwęki – Iwaniska – Łagów). W kontekście kilku kontrofensyw niemieckich na przyczółki teoria o rozkazie Stalina „o nicnierobieniu i biernym przyglądaniu się” brzmi na wskroś absurdalnie.

Większość młodego pokolenia rzeczywiście tak myśli, bo tak jest uczona przez IPN oraz napisane na nowo podręczniki historyczne i zaiste dziwnym jest, że trzeba tak proste i oczywiste rzeczy tłumaczyć.

Źródła:

Jacek Boki – 10.08.2022 r.
https://kresywekrwi.neon24.info

Komentarzy 27 do “Co nam zrobili ruskie”

  1. wolyniak said

    Bardzo szkoda, ze w odwecie Rosjanie nie zniszcza pomnika w Katyniu… nie zniszcza, bo to jest narod, ktory czci poleglych zolnierzy wszystkich narodowosci walczacych z faszyzmem i banderyzmem.

    To jest Narod, ktory dba o poszanowanie historii, poszanowanie poleglych w walce wyzwolenczej, czci ich pamiec i uczy tego dzieci i mlodziez,
    w przeciwienstwie od nazistowskich pogladow zarowno IPN jak i poliniactwa zachwyconego nazizmem i banderyzmem u ukraincow.

    Niszczenie pomnikow ku czci poleglych zolnierzy bioracych udzial w wyzwalaniu naszego kraju spod okupacji hitlerowskiej jest barbarzynstwem, ludzie to czyniacy nie maja za grosz czci, honoru, sa wyzuci ze wszelkich nawet najmniejszych oznak czlowieczenstwa. Zasluguja na wieczne potepienie,
    a pewnie co niedziela w kosciolach przed oltarzami leza plackiem…

    Poliniactwo zapomnialo to ci dzisiejsi „przyjaciele” robili z bezbronnymi kobietami i dziecmi na wolyniu i kresach wschodnich…oby nie powtorzyli tego niebawem w naszym kraju, jak przestaniemy im pchac w tylki bron, pieniadze, zywnosc, paliwa, gaz, wegiel, ktorego nam tak dzis brakuje.

  2. Dario61 said

    niestety tylko ok 10% Polaków myśli swoim mózgiem,reszta to niedouczone rusofobiczne poliniactwo.I to tyle w tym temacie.

  3. Kojak said

    Nie zadni nazisci ,bo to jakies ble ,ble, ble ! Tylko ordynarne zydobaderowskie skurwysny, bydlaki i smieci ludzie ! Obsiedli ta Polske jak padline hieny !

  4. sekator said

    Nie żądaj „wolyniaku” od Rosjan zbyt wiele. Najpierw sprawili, że żołnierze których uczcili po śmierci, zostali martwymi z dziurą w potylicy. Potem uczcili, a jakże! Bo nie zrównali buldożerami i pozwolili nawet na tablice z nazwiskami. Ten naród czci poległych, ale też pomaga im polegnąć. I nie widzisz tu sprzeczności? Tylko koincydencję? Szkoda, ze nie zniszczą, mówisz? A jakiej sroce, ty spod ogona?

    ———-
    Co za bełkot…
    Admin

  5. plausi said

    ”Nigdy nie lituj się nad kanaliami ”

    to wezwanie ma szczególny sens wobec obecnej ukraińskiej histerii,

    „bo nie okażą ci żadnej wdzięczności za pomoc, ”.

    Bezczeszczenie grobów i pomników pośmiertnych nie należy do etosu chrześcijańskiego, czyj „etos” barbarzyństwa przejął IPN i jego podwykonawcy, można się jedynie domyślać.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/jak-zrobic/

    No właśnie, okazują nam wdzięczność za litowanie się nad nimi w czasach II. Wojny. Zastanawiające jest podobieństwo Ukraińców do tej społeczności.

  6. pokrzywa said

    Machina propagandowa ogromne pogłęebiła spustoszenie w mózgach Polaków. Ale cień nadziei na otrzeźwienie może jednak się ukazać. Nie wiem, może! To tsunami ukraińskiej emigracji, która korzysta z praw wyjątkowych kosztem Polaków może pokazać kto sprawuje rząd dusz nad nimi, do kogo dziś należy Polska..

  7. bryś said

    Powinniśmy natychmiast poddać ponownie Polskę niemcom i wyzwolić ją porządnie, samodzielnie.

  8. Tadeusz said

    Do Wołyniak. Parę lat temu ,z okazji zniszczenia mauzoleum w Trzciance podniosłem temat co by było gdyby Rosjanie zlikwidowali pomnik w Katyniu. Nawet nie wyobrażasz sobie fali hejtu jaki odebrałem. Tak więc panuje w kraju nad Wisłą mentalność Kalego, a to niestety skutek propagandy antyrosyjskiej ,która trwa od wielu lat no i „zacnej?” organizacji nazywanej IPN ,która ostatnio rehabilituje oprawców z UPA skazywanych prawomocnymi wyrokami w PRL-u.

  9. Marek said

    Wolontariusze rosyjscy opowiedzieli o swojej wycieczce do Mariupola. W jednej z miejskich cerkwi zobaczyli połamane ikony z otworami po kulach. Ikony Matki Bożej i Archanioła Michała stały się swoistymi „celami” dla wandali. Okazało się, że ukraińscy bojownicy szlifowali swoje umiejętności strzelając do prawosławnych ikon, a na ikonie z twarzą Jezusa Chrystusa wydrapano oczy. Pamiętam tatuaże schwytanych „Azowców”, których plecy, ramiona, szyje, ramiona były ozdobione „twarzami zła” od portretu Antychrysta do znaków szatana. Czy powinniśmy być zaskoczeni ich „szczególnym podejściem” do świątyń prawosławnych?

    Первоисточник публикации: https://politikus.info/events/145811-ukraincy-glumilis-nad-pravoslavnymi-ikonami.html

  10. baca said

    Polscy naziści z IPN?
    brzmi jak „polskie urzędy”, „nadzwyczajna kasta”. „niedobra komuna” etc.
    a przecież te kanalie mają imiona i mają nazwiska – i są nieliczne – nie prościej je podać zamiast rozmydlać żeby winni bezkarnie wtopili się w system?
    idzie debanderyzacja więc niech heroje od walki z pomnikami idą na pierwszą linię

  11. Ralal C. said

    Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze polacy to wredny narod zanurzony w anglosaskim gownie.
    Stracili szacunek do wlasnego jezyka, kultury. Wyglad to teraz ”look”
    a wyznanie to ”coming out”. Dostaja orgazmu na dzwiek ”amerykanskie”. Zapomnieli historie pisana przez naszych dziadow i
    pradziadow. Na pohybel im chamom zbuntowanym.

  12. mrufka said

    Któryż to już rozwalony pomnik postawiony ludziom, którzy przyszli tu nie zaprowadzać stalinowską dyktaturę żydowską. Tylko przegnać Niemców i ich sojuszników, którzy do tego czasu zamordowali już od 2,5 mln do 3 mln Polaków. Żydowski stalinizm zaprowadzała nie Armia Czerwona, tylko NKWD, żydowska wierchuszka i polskie niziny społeczne.Tak. Głowa była żydowska, a ręce polskie. Fornalskich dzieci z czworaków. Żyjących przez lata II RP jak zwierzęta.I bitych a nawet zabijanych w strajki chłopskie jak zwierzęta. Albo robotnicy pamiętający dobrodziejstwa sanacji. Pańska polska sama wykopała sobie grób.

    Oczywiście wszystkie szumowiny drące dziś ryje na „ruskich” i stojące za tym wandalizmem doskonale o tym wiedzą.

    Ale to jest przecież wielki plan budowy antyrosyjskiego bufora od Estonii po Rumunię. Z Ukrainą oczywiście.

    Jest dość dobry tekst o tym, jak robiono ten bufor

    https://swiatowid.video.blog/2022/07/17/o-rusofobii-w-polsce-i-krajach-europy-srodkowej-po-demokratyzacji-i-transformacji-ustrojowej/

  13. mrufka said

    Odpowiedź do 11. Ralal C.

    Ludzie są wychowywani przez media. Nie są w stanie sobie z tym poradzić. Są tacy, jak otoczenie. Jak większość. Jak telewizor powie. Tak ma 95% ludzi. Tylko 5% myśli samodzielnie. Szuka prawdy i umie ją odróżnić od fałszu. Jest w stanie znieść cierpienie porzucenia fałszywych poglądów. Tak, cierpimy, jak się okazuje, że nie mamy racji. Dlatego powstają te bańki informacyjne z ludźmi uwięzionymi w kłamstwach. Kluby GaPola to to samo co środowisko GazWybu. Tacy sami oszukani frajerzy. Szukający potwierdzenia swojego stanowiska w masie takich jak oni. Ale przecież nie tylko tam. Tak jest absolutnie wszędzie. Tak działa społeczeństwo.

  14. revers said

    okazuje ze ruskie nie dolaczyl do terroystow pogrobowych, jak poliniaki

    Intel Slava Z, [7/11/2022 7:14 PM]
    🇷🇺 Zabójstwa urzędnika jednej z lokalnych administracji w obwodzie charkowskim i kolejny zamach na Saldo nie powiedziały nic zasadniczo nowego o taktyce ukraińskich terrorystów.
    Robią oni to, czego się oczekuje. Oczywiście, ataki będą kontynuowane bez względu na jakiekolwiek potępiające je oświadczenia.
    Nie jest tajemnicą, że zestaw niezbędnych działań do zwalczania banderowskiego terroryzmu na terenach wyzwolonych:

    1. Ustanowienie normalnego życia społeczno-gospodarczego na terytoriach wyzwolonych w celu osłabienia bazy społecznej ukraińskiego terroryzmu.
    2. Wzmocnienie reżimu CTO i wykorzystanie zarówno doświadczeń CTO na Kaukazie i w Syrii, jak i radzieckiej praktyki eliminowania Bandery, w tym tworzenia batalionów eksterminacyjnych, także z udziałem miejscowej ludności.
    3. Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy muszą zostać uznane za organizacje terrorystyczne ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami prawnymi, w tym dla jeńców wojennych z tych organizacji. Budynki i obiekty Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony należy uznać za infrastrukturę terroryzmu.

    W rozwiązywaniu tych problemów najważniejsze jest systematyczne i metodyczne podejście, w ramach którego możliwa jest tylko likwidacja aktywnego gangu nazistowskiego podziemia i zniszczenie jego bazy wsparcia na terenach wyzwolonych. Z pewnością pojawią się nowe ataki terrorystyczne, ale to oczywiście nie jest powód, aby zaprzestać prowadzenia niezbędnych działań. Tym, którzy już są zaangażowani w pracę nad ukraińskimi terrorystami na terytoriach wyzwolonych, mogę tylko życzyć udanych łowów. Ta praca jest nie mniej ważna niż praca żołnierzy i oficerów na froncie.

  15. errorous said

    Ad Tylko 5% myśli samodzielnie. Szuka prawdy i umie ją odróżnić od fałszu. Jest w stanie znieść cierpienie porzucenia fałszywych poglądów. Tak, cierpimy, jak się okazuje, że nie mamy racji.

    Tylko inteligentny człowiek rozumie, że samo-oszukiwanie się i udawanie że się wie i rozumie, czego się nie wie i nierozumie, niesie z sobą jeszcze większe (przyszłe) cierpienie. Sokrates wiedział, że nie wie. I to jest wyjściowa mądrość, poziom „0”. Większość ludzi wydaje się być poniżej tego poziomu.

  16. ! said

    sekator Polakiem nie jesteś. Kurwa w każdym małym mieście Niemcy wymordowali polską elitę i nie tylko. A twój Katyń… Sowieci dawali oficerom szansę na walkę ze szwabami u boku ACz. A kto nie chciał to do piachu. Ale tego ci telewizja ani PiS, ani osrana szkoła nie powie.

  17. Piskorz said

    re 16 … Sowieci dawali oficerom szansę na walkę ze szwabami u boku ACz.”” Chyba tylko tym, których profil psychologiczny im /tzn Rosjanom / odpowiadał; pozostali byli skazani. Chyba tylko zwykli żołnierze mieli szansę przeżycia. ! Np ci od gen. Berlinga czy od Andersa.

  18. Sebastian said

    Pozwólcie, że tak się nieskromnie zapytam, jakiej narodowości był prezydent Warszawy, który tak zmodernizował miasto, że do II wojny światowej zwano ją Paryżem północy ? odpowiedź poniżej

    PREZYDENT A PREZYDENT

    Według chazarskiej propagandy, a właściwie odgórnie lansowanej i wmuszanej w Polaków lucyferycznej „prawdy”, największymi przyjaciółmi Narodu Polskiego, są żydzi. Natomiast według tej samej plugawej propagandy, największymi wrogami wielkiego Narodu Słowiańskiego jakim jesteśmy, są inni Wielcy Słowianie – Rosjanie. Spójrzmy nie na zawsze kłamliwą żydowską gadkę, tylko na fakty.

    Kiedy zapytać przeciętnego „warszawiaka”, kto był najwybitniejszym, najlepszym prezydentem Warszawy, to rozdziawi gębę i może wymieni jakiegoś rokowego wyjca, bo wiedzieć nie będzie. Trafiając z takim pytaniem na Chazara, to ten bez zająknięcia odpowie, że Hajka Grundbaum albo jej następca. Prawdziwy warszawiak starej daty powie, że najwspanialszym prezydentem był Stefan Starzyński.

    Fakt, że Starzyński był Wielkim Polakiem i prezydentem. Ale zasłynął głównie z tego, że nie nawiał we wrześniu 1939 jak cała banda piłsudczyków, ale podjął się obrony stolicy przed Niemcami. Nie przed jakimiś tam nazistami, tylko przed niemieckimi zbrodniarzami. Wcześniej był dobrym gospodarzem miasta, ale moim osobistym zdaniem, obrona Warszawy powinna być przerwana dużo wcześniej, ponieważ ta walka bez szans powodzenia nie miała sensu. Zdradził nas Zachód (jak zawsze bez wyjątku) i po 17 września nie było już żadnej nadziei. Był odpowiedzialny za ogromne i nie potrzebne straty wśród ludności cywilnej. Zawsze giną najwybitniejsi Polacy. Och, jak oni przydaliby się dzisiaj!

    Pragnę uświadomić, że najwspanialszym prezydentem Warszawy był wróg – Rosjanin, Sokrates Starynkiewicz. Kiedy przejął on funkcję prezydenta, Warszawa była organizmem bardziej wiejskim, niż miejskim. Ciemne nocą ulice, gdzie łatwo było zarobić cegłówką w czaszkę, drogi na których grzęzły furmanki, a ludzie brnąc w błocie po kolana gubili ciżemki. Do tego błoto wymieszane było z ekskrementami wylewanymi z nocników wprost na ulicę. Brud i smród. Dziś jest tylko brud moralny wprowadzany przez dzicz chazarską. Dlatego, obecnie każdy Chazar zostający prezydentem Warszawy, urzędowanie rozpoczyna od otoczenia się wokół innymi Chazarami i totalną grabieżą miasta, oraz jego polskich mieszkańców. Nie Chazarów, bo ci są stale uwłaszczani naszym kosztem.

    Sokrates Starynkiewicz, jako Słowianin i rosyjski szlachcic, miał ogromne poczucie obowiązku i potrzebę wykazania się dobrem i sumiennością podczas pełnienia obowiązków. Streszczając, w ciągu 17 lat pełnienia urzędu od 1875 do 1892 r. z Warszawy, prowincjonalnego miasta Europy, zrobił wspaniałą metropolię, nazywaną już za jego prezydentury Paryżem Północy.

    Starynkiewicz zaczął od budowy kanalizacji i wodociągów. Była to tak ogromna inwestycja, jak obecnie wybudowanie kilkunastu elektrowni jądrowych. Pragnę dodać, że licząc się z ogromnymi kosztami, Sokrates Starynkiewicz, każdy swój projekt poddawał pod DYSKUSJĘ PUBLICZNĄ, a więc w sposób jak najbardziej demokratyczny, dziś w chazarskiej „demokracji” absolutnie nie praktykowany. Robił to przy pomocy prasy, polskiej prasy. Żydzi nie mieli jeszcze monopolu na media. Prawie nie było żydowskich kamienic, co jest faktem historycznym. Dziś się okazuje w sądach, że wszystkie kamienice były żydowskie. Polacy nie mieli nic.

    Oprócz kanalizacji i wodociągów, które znakomicie Warszawie służą do dziś, Sokrates Starynkiewicz utwardził ulice i wybudował wiele innych, zupełnie nowych, nadając nowy kształt urbanistyczny stolicy, oświetlił miasto przy pomocy latarni gazowych i wybudował gazownię, która dziś niszczeje nie dlatego że jest nikomu nie potrzebna. Ten wspaniały zabytek, zresztą nie tylko ten, niszczeje, by Polacy o Starynkiewiczu zapomnieli. Bo dziś każdy rządzący złodziej, lub złodziejka kradnie nie tylko dla siebie. Teraz to są całe bandyckie szajki, prawnie umocowane chazarskie klany okradające Warszawę i inne miasta Polski. Skala tego złodziejstwa jest niewyobrażalna i nie liczy się już w miliardach. To są biliony rocznie.

    Sokrates Starynkiewicz był prekursorem komunikacji miejskiej w Warszawie. Zaczął od tramwajów konnych. Wkrótce, na tych szynach zaczęły jeździć wozy elektryczne. Trudno wymienić wszystkie zasługi Starynkiewicza, ale trzeba wiedzieć, że stworzył on doskonałe warunki do rozwoju handlu i rzemiosła. Za jego prezydentury w Warszawie powstało kilkanaście zakładów przemysłowych.
    Powstaje pytanie: skąd na to wszystko pieniądze? Odpowiedź jest prosta. Wystarczyło nie kraść, a dawać! Oczywiście były podatki i opłaty, ale nie tak bandyckie jak obecnie. Warszawą rządzili uczciwi ludzie, Polacy. Starynkiewicz był tylko urzędnikiem koordynującym całość.

    Sokrates Starynkiewicz, Rosjanin, a więc wróg straszliwy, stale pomagał biednym warszawiakom. Z własnej kieszeni utrzymywał kilka rodzin. Od początku swej prezydentury, Starynkiewicz należał do Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności i przez kilka lat przewodniczył jego Wydziałowi Tanich Kuchni. Nie rozpisując się specjalnie, Starynkiewicz na pomoc charytatywną sprzedał osiem majątków ziemskich odziedziczonych po ojcu. Dziś dla grabieżców Warszawy i warszawiaków brzmi to jak dobry dowcip. Bo nie po to bydlę dopycha się do koryta, by coś dać. Dziś trzeba kraść i rabować! No, ale Rosjanin, to też głupi Goj!

    Niewiele osób wie, dlaczego do czasów niemal współczesnych była ogromna różnica kulturowa między Warszawą lewobrzeżną a Pragą. Między ludźmi z Wołomina, Marek, Zielonki, Ząbek i innych miejscowości położonych za warszawską Pragą, a mieszkańcami np. Błonia, Sochaczewa, Grójca. Piaseczna itd. leżących po lewej stronie Wisły. Jeszcze do niedawna, na Pradze i w wymienionych miasteczkach po prawej stronie Wisły, łatwo było zarobić w głowę, zostać okradzionym itp., a po lewej stronie Wisły ludność jest grzeczna, uprzejma, taka jak w innych częściach Polski. Otóż za swoich rządów Starynkiewicz, na mocy specjalnego rozporządzenia eksmitował wszystkich podejrzanych typów na Pragę i do okolicznych miasteczek, gdzie budował im baraki. Dlatego lewobrzeżna część stolicy, była niemal pozbawiona elementu kryminogennego, w przeciwieństwie do prawobrzeżnej Warszawy. A więc Starynkiewicz budował pierwsze mieszkania socjalne. A ile takich mieszkań wybudowała Hajka Gronkiewicz? A czy żydowski prezydent Trzaskowswki rozpoczął budowę choć jednego budynku socjalnego, chociaż jakiegoś baraku?

    No cóż, mieszkania socjalne, to koszty. Lepiej więc pieniądze ładować w remont kamienic, by przekazać te budynki swoim, żydom z całego świata, rzekomym spadkobiercom.
    Szczerze mówiąc, czytając o Panu Starynkiewiczu, czerpiąc wiedzę na temat naszego rosyjskiego wroga z wielu źródeł, to trzeba stwierdzić, że nie do końca był on taki w porządku. Otóż przekręcił własną córkę zabierając jej kilkanaście tysięcy rubli w złocie i przekazał do Kasy Miejskiej na kupno dragi, czy jakby dzisiaj powiedzieć pogłębiarki, która ułatwiała pobór wody z Wisły do stacji filtrów.

    To skubaniec, mało rodzinny chyba. Dziś byle wójt na posag córki kradnie kilkanaście milionów. A współcześni prezydenci? Miasto jest otoczone kilkunastoma tysiącami przepysznych rezydencji w których nikt nie mieszka. Po co drażnić Polaków? Jak już okradną nas ze wszystkiego, to chazarskie ryje się tam ukażą. Choć nie koniecznie, bo zbliża się kres chazarskich rządów na świecie. Diabelstwo bowiem, nie ma szans konfrontacji z Panem Bogiem. Nie ich bogiem lucyferem, ale Jezusem Chrystusem, Królem Polski.

    Pisząc ten tekst, opierałem się głównie na książce pt. „Warszawa i jej prezydenci” autorstwa p. Elżbiety Paziewskiej. Kilkunastu Czytelnikom wysłałem tę pięknie wydaną książkę, choć z autorką nie ze wszystkim się zgadzam. Za dużo niskich ukłonów, dygnięć i dupolizania żydom. Ale ogólnie, jest to praca bardzo dobra, a książka pięknie wydana. Gratuluję autorce, pięknego języka i ogromu pracy włożonej w dzieło. Gratuluję też wiedzy i umiejętności dyplomatycznych. Bo ze mnie dyplomata jak z koziej dupy trąba. Przede wszystkim pisząc o prezydentach od razu wywaliłbym prawdziwe nazwisko i bydlęce pochodzenie. Co i ile ukradł, bo to są lucyferianie. No ale pani Elżbieta ujęła też przedostatnią prezydentkę, Hajkę Grundbaum. No i cóż tam pani Ela o niej napisała? Prawie nic, raptem w książce liczącej ponad 250 str. jedną stronę. – Ludzie, bo co można o niej napisać pozytywnego?

    No cóż, jej rodacy mogą, bo zrobiła dla nich wiele przekazując kilka tysięcy nieruchomości, a obecny prezydent robi wszystko, by te nieruchomości nie wróciły do prawowitych polskich właścicieli. Za jej prezydentury, wszystkie kamienice w Warszawie okazały się żydowskie. Inna sprawa, że tych „spadkobierców” nikt w Warszawie nie widział, ani oni nigdy Warszawy nie widzieli. Ale to sprawa inna. Złodziej siedzi w Ameryce i liczy zrabowaną Polakom kasę. Poza tym, tego się nie mówi, ale Warszawa jest bankrutem. Hajka na remonty kamienic dla żydów i pensyjki dla swojej urzędniczej bandy nabrała tyle miliardów kredytów, że sam Rockefeller zaczął się martwić, czy wystarczy mu jego lichwiarskiej kasy. Co jak co, ale urzędasów w kombinacie Hajki Grundbaum vel Hanny Gronkiewicz-Waltz nie można się doliczyć.

    Podobnie jak w Chinach trudno jest podać dokładną liczbę pogłowia pierdzistołków, ponieważ każdego dnia ich przybywa. Ostatnia liczba jaką pamiętam, to 6,5 tysiąca. Ale to było kilka lat temu. A co robią ci urzędasy? Otóż jako jednostka nadrzędna, oni koordynują pracę podrzędnych Urzędów Dzielnicowych i różnych fili Urzędu Stołecznego porozrzucanych po całej Warszawie. Tak że Trzaskowski ma kim zarządzać. Ta armia urzędasów, stanowi obecnie największy zakład „pracy” w Polsce. Kombinat większy niż niegdyś Huta Katowice. Tylko że Huta Katowice produkowała stal i dzięki tej produkcji Polska się bogaciła. Urzędasy produkują tony nikomu nie potrzebnych papierów i stanowią element pasożytniczy na żywej tkance warszawiaków.

    No dobrze, ale czego dokonała Hajka dla warszawiaków, oprócz wywłaszczania Polaków ze wszystkiego? No, Hajka jako katoliczka wyznania mojżeszowego, wybudowała warszawiakom 2 meczety. Wywala 40 tysięcy Polaków na bruk z kamienic, bo te kamienice polskie już nie są. W Warszawie nie ma już prawie polskich gruntów! W zamian za to mieliśmy kilka parad dla zboczeńców, tęczę dla pederastów, świetlistą menorę na całym Pałacu Kultury i stałą, niczym nie pohamowaną grabież. W końcu obrzezany małżonek ma odpowiednią „firmę” i wszystko jest zgodnie z prawem talmudycznym. Rządy Hajki Grundbaum, a teraz Trzaskowskiego, nieuchronnie prowadzą miasto do bankructwa. Wszędzie widać świadome marnotrawstwo, wyrzucanie pieniędzy w błoto. Szkoda gadać, szkoda tylko nerwów, bo nic się nie zmieni.

    Co prawda zakończyła swoją kadencję jako największa złodziejka, marnotrawca i szkodnik w historii miasta bez pociągnięcia do odpowiedzialności i żadnej kary. Ale tragiczna sytuacja się nie zmieni, ponieważ następca Bufetowej usiłuje prowadzić politykę swojej poprzedniczki. Nie zwraca Polakom mieszkań w „sprywatyzowanych” kamienicach wyrzuconym na bruk. Nie robi tego dobrowolnie. Bardzo często ci wyrzuceni ludzie, albo ich ojcowie, czy dziadkowie, własnoręcznie odbudowywali te kamienice od podstaw tyrając od rana do wieczora za miskę zupy i kromkę chleba. Ci ludzie nie narzekali, ponieważ byli przekonani, że harują dla Polski, dla siebie.

    Teraz zmuszeni są o domaganie się swojego w talmudycznych sądach. Takie sprawy trwają po kilka, kilkanaście lat i rzadko kończą się sprawiedliwym rozstrzygnięciem. Bo sądy w Polsce są jakie są. Sędziowie, to „kasta szczególna”. To kasta talmudycznych „nadludzi”, a my zgodnie z założeniami Talmudu jesteśmy tylko „bydłem w ludzkich skórach”. Do tego jednym z podstawowych założeń Talmudu, jest twierdzenie, że „każda majętność jest własnością żydów, a jeśli jakaś majętność znajduje się jeszcze w rekach Gojów, to tylko chwilowo”.

    Oczywiście jakiekolwiek porównanie pana prezydenta Starynkiewicza, przedstawiciela okupującego nas wrogiego mocarstwa do Trzskowskiego, przedstawiciela narodu „wybranego” nie wchodzi w rachubę. To zbyt wielka przepaść. To porównanie wygląda tak, jak by porównać Starynkiewicza do elementu który Starynkiewicz wysiedlił z Warszawy na Pragę. Ja oczywiście nie mam nic do współczesnych mieszkańców Pragi, ponieważ wielokrotnie przekonałem się, że Prażanie to ostatni prawdziwi warszawiacy, reprezentujący kulturę przedwojennej stolicy, prawdziwi Polacy w odróżnieniu od chazarskich potomków zamieszkujących obecnie Centrum i niemal wszystkie kamienice wzdłuż Traktu Królewskiego. Tak, tak, w Centrum zamieszkuje coraz mniej Polaków, którzy wysokimi kosztami czynszów i metodami administracyjnymi są rugowani poza Warszawę, lub na jej obrzeża.

    To się odbywa bardzo powoli, ale systematycznie. Np. wzdłuż Traktu Królewskiego, remontuje się niemal wszystkie kamienice, uprzednio przesiedlając ludzi do mieszkań zastępczych w odległych dzielnicach. Sam widziałem przeróbkę kilku mieszkań przy Nowym Świecie na jeden apartament. I tak w całej kamienicy. Nie robi się tego jednocześnie we wszystkich budynkach, by przekręt nie rzucał się w oczy. I co? Może taki apartament zakupi Polak który pracuje przy takim remoncie, albo kasjerka z Biedronki? Kasjerka nie zarobi na 10 m. kwadratowych takiego apartamentu przez całe swoje życie. Polak na takie mieszkanie musiałby pracować 100 lat!

    Taki apartament może sobie zakupić tylko lichwiarz, lub złodziej wysokiej klasy z odpowiednim, chazarskim pochodzeniem. Ale powróćmy do tematu, bo choć nie ma jak porównać prezydenta słusznego pochodzenia do krwiożerczego Rosjanina, to by sprawiedliwości stało się zadość, trzeba wymienić jakieś zasługi tego pierwszego. Jedyne zasługi Trzaskowskiego jakie można wymienić, to propagowanie satanistycznej ideologi LGBT i gender. To bardzo ważne, bo trzeba zmienić polską kulturę i moralność opartą na prawie naturalnym wypracowaną i pielęgnowaną od setek pokoleń na nowe formy, by żydowskim dzieciom można było na żywych przykładach wyjętych z tzw. marszów równości pokazywać roznegliżowane, wytatuowane, zboczone małpy na smyczach jako talmudyczne „bydło w ludzkiej skórze”.

    Bo tylko do tego ma to służyć. Dzieci mają zbyt słabo wyrobioną wyobraźnie, a Polacy mieli zawsze wyższą kulturę niż żydzi. Teraz nie potrzeba już trenować wyobraźni, wystarczy tylko sfilmować uczestników marszów dla zboczeńców. Tak, tu Trzaskowski odniósł wielki sukces. Natomiast dzięki awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie, z którą Trzaskowski nijak nie mógł sobie poradzić, to warszawskie ścieki, wraz z rynsztokową ideologią i całym smrodem rozeszły się po Polsce. O innych sukcesach Trzaskowskiego nie słyszałem. Może tylko to, że miał zamiar postawić w Warszawie 666 ławek dla lesbijek i pederastów. Dlaczego 666 a nie 555? Ano dlatego, że 666, to cyfra szatana. Ja oczywiście jestem za postawieniem w Warszawie kilku tysięcy ławek, ale dla ludzi, nie dla zboczeńców.

    Intensywnie myślę, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć jeszcze jakiegoś sukcesu Trzaskowskiego. No może tylko opieka nad donosicielami, kapusiami z okresu żydokomuny. No cóż, mame była donosicielką, to jest nauczony szacunku dla donosicielstwa. Co jeszcze? A, podniósł koszty wywozu śmieci o kilkaset procent, by mieć na nagrody dla siebie i sobie podobnych, by móc wyjechać z jakąś kochanicą do Ameryki Południowej i używać żywota doczesnego kosztem emerytów i rencistów.

    Ogólnie rzecz ujmując, nie mogę patrzeć na cyniczną mordę Trzaskowskiego i ten jego ironiczny, lekceważący, pełen pogardy do zwykłych ludzi, do Polaków uśmieszek. Ale mam do niego odrobinę szacunku. Bo facet ma ambicję. Ma ambicję, ponieważ chce zostać prezydentem nie tylko zdegenerowanej Warszawy, ale całej Polski. Chce swoje rynsztokowe ideologie wprowadzać w całym kraju. Do tego ma zamiar wprowadzić przymusowe szczepienia przeciw życiu całego Narodu Polskiego. Oczywiście że te wszystkie szczepionki są przebadane tylko pod względem skuteczności depopulacyjnej, ale tu widzę jeszcze jedną zaletę charakteru Trzaskowskiego. Wiadomo bowiem, że szczepionkę na hucpawirusa nafaszerowaną metalami ciężkimi produkuje niejaki Bil Gates, a więc z pochodzenia Chazar. To bardzo ładnie ze strony Trzaskowskiego, że chce wspomagać biednego multimiliardera z naszej kieszeni. Świadczy to o solidarności narodowej, czego nam Polakom niestety brakuje.

    No więc pan Trzaskowski jako wielki „Polak” kandyduje na stolec prezydencki. Jego kontrkandydatem jest dotychczasowy prezydent. Ja tu pragnę zaznaczyć, że nie jestem zwolennikiem pana Dudy, ponieważ Duda podczas swojej prezydentury popełnił zbyt wiele zamierzonych i nie zamierzonych błędów. Jednakże porównanie kandydatury Dudy do Trzaskowskiego, wypada jak porównanie dokonań prezydenta Sokratesa Starynkiewicza do żydowskiej przyjaciółki Polaków Hajki Gronkiewicz. Ja Trzaskowskiego widzę jedynie jako prezydenta celi w Sztumie lub innych Wronkach.

    Boże, strzeż Polskę od chazarskich przyjaciół, bo swoich wrogów to my znamy. Czasami można się z nimi dogadać. A jeśli chodzi o wrogów i fałszywych z natury przyjaciół, to łezka się kręci przy wspomnieniu wielkiego prezydenta Sokratesa Starynkiewicza. Aż się chce krzyknąć: Boże chroń cara! Sokratesie Starynkiewiczu wróć!!!

    Dyżurny Psychiatra Kraju,
    Cezary Piotr Tarkowski

    https://tarkowski-patriota.blogspot.com/search?updated-max=2020-07-30T09:57:00-07:00&max-results=7&start=101&by-date=false

  19. bryś said

    Sebastian bardzo ciekawy link. Dzięki.

  20. Głos Prawdy said

    między dwoma narodami tak skomplikowana historia. Zmarli nie muszą cierpieć z tego powodu, bo komuś oni są drogimi istotami. Zmarli są już sądzeni przez Boga i czasem ten sąd jest bardzo straszny.

  21. Bezpartyjna said

    Świetny artykuł P. Cezarego Tarkowskiego o warszawskich prezydentach, chociaż już TU wzmiankowano o Sokratesie Starynkwewiczu, ale warto wspominać co jakiś czas o tej zasłużonej dla stolicy postaci.

  22. Piskorz said

    re 18 Seb. Bardzo dziękuję..!

  23. ! said

    Piskorz @

    Nic bardziej mylnego. Ale upór stania przy rządzie londyńskim zaprowadził ich na śmierć. NKWD sprawdzało działalność polskich oficerów z czasów przed wojną. Ci co byli rusofobami, walczyli jeszcze w 1920 itp. mieli przechlapane. Reszta jeśli chciała mogła się jeszcze uratować.

  24. Emilian58 said

    Niszczenie pomników Armii Czerwonej jest bezmyślnym złem i nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien popierać tego chamstwa. Ale wychwalanie Stalina za to co nam „ofiarował” to też bezmyślne zło. Owszem, wynegocjował dla Polski niemieckie ziemie zachodnie. A przy okazji nienawiść „nowej” niemczarni do Polski! Oczywiście, zachwalacze zapominają dodać że uprzednio ten sam Stalin zabrał nam kresy! A w ogóle to fajny chłop tylko to „niezależne” od Gruzina NKWD robiło nam krzywdę! Idąc tym tokiem myślenia to można stwierdzić że Mao oprócz tego że wymordował jakieś 50 milionów ludzi to fajny chłop bo się Polski wcale nie czepiał!

  25. lewarek.pl said

    ! said
    Panie, weź się pan poucz trochę historii. Oficerów polskich sowieci nie pytali czy stoją przy rządzie londyńskim albo czy chcą iść na wojnę z Niemcami. W ogóle z nimi nie rozmawiali. Oni od razu zostali zakwalifikowani jako wrogowie, a następnie przeznaczeni do odstrzału. Tylko wyselekcjonowana grupa ocalała, bo sowieci na podstawie ich życiorysów liczyli na jakąś formę współpracy z nimi.

  26. Carlos said

    Zapomnieli wszyscy ze ZSRR ,chcial z Polska rozmawiac o obronie przed Hitlerem, ale Polsce marzyl sie atak na ZSRR razem z Aliantami. Dla ZSRR Polska byla wrogiem ,wiec traktowana byla jak wrog. Obok ofiar w Katyniu lezy 100 tys rodowitych Rosjan zabitych przez tych samych oprawcow.

  27. ! said

    lewarek @

    Ty się naucz czytać upaińcu. A historię znam lepiej od ciebie. I nie z żydowskiej szkoły ani tv. Mam lepsze źródła…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: