Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Mietek o AfD dostała wiatru w żagl…
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Greg o Dugin: nowa epoka
    Peryskop o W kierunku głębi
    Mietek o W kierunku głębi
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Boydar o Wolne tematy (68 – …
    bronek o Na trupie Polski wejdziemy do…
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Peryskop o W kierunku głębi
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Yagiel o Wolne tematy (68 – …
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Peryskop o Fikcja z reparacjami
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Położyć kres patologii

Posted by Marucha w dniu 2022-08-11 (Czwartek)

Nic tak nie gorszy, jak prawda. Toteż kiedy tylko minister Ziobro skomentował wyrok niezawisłego sądu, umarzający postępowanie wobec Władysława Frasyniuka, oskarżanego o znieważenie polskich żołnierzy, mówiąc że polscy żołnierze nie mogą liczyć na polskie sądy, w środowiskach, a właściwie partiach politycznych sędziów nierządnych aż się zagotowało.

Bo trzeba nam wiedzieć, że niezawiśli sędziowie, wśród których skrywa się nieznana liczba konfidentów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zwerbowanych w ramach operacji „Temida”, dzielą się na dwa środowiska: sędziów rządowych i sędziów nierządnych, a środowisko sędziów nierządnych dzieli się na dwie partie polityczne: „Iniuria” i „Themis”, które kolaborują z Volksdeutsche Partei, inspirowanej z kolei przez niemiecką BND i w podskokach spełniają wszystkie życzenia niemieckiego rządu, który od stycznia 2016 roku prowadzi przeciwko Polsce wojnę hybrydową, posługując się wygodnym pretekstem praworządności.

Pod tym pretekstem Niemcy, posługując się obsadzonymi przez stado niemieckich owczarków instytucjami Unii Europejskiej, nie tylko uprawiają wobec Polski szantaż finansowy, ale wprost dążą do wywołania społecznych niepokojów, które – zgodnie z ustawą nr 1066, przewidującą udział formacji zbrojnych obcych państw w tłumieniu rozruchów na obszarze Rzeczypospolitej – doprowadziłyby do ostatecznego obezwładnienia naszego nieszczęśliwego kraju.

Nawiasem mówiąc, ta ustawa została podpisana przez reprezentującego obóz zdrady i zaprzaństwa prezydenta Komorowskiego w roku 2014 i mimo, iż w roku 2015 rządy objął obóz płomiennych dzierżawców monopolu na patriotyzm, nie tylko nie została uchylona, ale nawet nikt nie podjął takiej inicjatywy. Tymczasem ostatnio, pięknymi ustami Naszej Złociutkiej Pani Urszuli von der Layen, Unia Europejska zażądała, by nie tylko rozpędzić Trybunał Konstytucyjny, ale umożliwić jednym sędziom podważanie legalności innych sędziów.

W ramach programu pilotażowego Izba Karna Sądu Najwyższego właśnie uznała, że prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie, pan Daniluk, nie jest bezstronny, nie jest niezależny, a także nie jest niezawisły, w związku z czym orzeczenia zapadłe z jego udziałem powinny zostać uchylone. Powodem podważenia legalności sędziego Daniluka było to, że swoją karierę zawdzięcza obecnej władzy. Gdyby swoją karierę zawdzięczał Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, jak np. pan prof. Andrzej Rzepliński i wielu innych niezawisłych sędziów, albo starym kiejkutom, które już w „wolnej Polsce” nawerbowały sobie tylu konfidentów, że mogą kręcić do woli wszystkimi niezawisłymi sadami, zwłaszcza w słynącym z niezawisłości gdańskim okręgu sądowym – co mogliśmy zobaczyć na własne oczy przy sprawie Amber Gold, albo wreszcie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, to wszystko byłoby w jak najlepszym porządku. Tymczasem sędzia Daniluk zawdzięcza swoją karierę rekomendacji „nowej” Krajowej Rady Sądownictwa, której legalności nie uznają sędziowie rekomendowani przez „starą” Krajową Radę Sądownictwa.

Z tego powodu Izba Karna Sądu Najwyższego podała w wątpliwość jego bezstronność – i tak dalej. Nie znam pana sędziego Daniluka, więc być może te zarzuty nie są pozbawione jakichś podstaw, ale – o ile mi wiadomo – Izba Karna SN niczego konkretnego mu nie zarzucała – oczywiście poza tą nieszczęsną rekomendacją.

Warto zwrócić uwagę, że podobnie niczego konkretnego nie możemy powiedzieć o sędziach Izby Karnej SN, którzy wyrokowali w sprawie sędziego Daniluka. Może są nieskazitelnego charakteru, a może charakteryzują się jeszcze gorszymi przywarami, niż rekomendacja przez nieuznawaną przez nich KRS. Krótko mówiąc, przydałoby się skontrolować ich samych pod kątem niezawisłości, niezależności i bezstronności. Przypadek pani Małgorzaty Gersdorf poucza nas, że – jak mówią Rosjanie – nikt nie jest bez grzechu wobec Boga, ani bez winy wobec cara. A gdyby tak się okazało, że są oni jeszcze gorsi niż sędzia Daniluk, to czy mógłby on skutecznie podważyć niekorzystne dla siebie orzeczenie?

Ale to nie jest takie ważne w porównaniu z niebezpieczeństwem, że na skutek tego precedensu, jedni sędziowie będą podważali legalność innych sędziów i w ten sposób doprowadzali do uchylania orzeczeń wydanych z ich udziałem. Grozi to nie tylko całkowitym sparaliżowaniem wymiaru sprawiedliwości, ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, że na podstawie tych orzeczeń tysiące, a może nawet setki tysięcy ludzi zostało skazanych albo uniewinnionych w sprawach karnych, a setki tysięcy innych ludzi nabyło prawa, albo zrealizowało roszczenia w sprawach cywilnych. I teraz to wszystko może w jednej chwili trafić szlag.

W tej sytuacji wcale bym się nie zdziwił, gdyby te setki tysięcy rozwścieczonych ludzi podpaliły wszystkie sądy razem ze zgromadzoną tam – jak się okazuje – bezwartościową makulaturą, a niezawisłych sędziów, bez badania ich niezawisłości, zwyczajnie powyrzucali przez okna. To by jednak znaczyło, że oto właśnie wybuchły w Polsce gwałtowne rozruchy, no a wtedy, na podstawie pozorów legalności stworzonych przez ustawę nr 1066, Niemcy mogłyby wreszcie zacząć przywracać w Polsce swoje porządki.

Muszę powiedzieć, że nieźle to sobie w BND wykombinowali, a to, że niezawiśli sędziowie w Polsce skwapliwie zaczęli ten program pilotażowy realizować, świadczyć może o ich politycznym zacietrzewieniu graniczącym z samobójstwem – bo posądzanie ich, że z powodu głupoty nie ogarniają skutków swego dokazywania, byłoby chyba niegrzeczne.

Tak czy owak, widzimy, że sprawy zaczynają iść za daleko i że dłużej nie można tolerować całkowitej bezkarności niezawisłych sędziów. Muszą oni znowu poczuć nad sobą bat, jaki czuli za komuny, kiedy nigdy nie byli pewni, czy nie nastąpią na minę albo partyjną, albo bezpieczniacką, więc na wszelkich wypadek zachowywali się porządnie – chyba, że – jak to z niezawisłymi sędziami bywa – dostali prikaz, żeby z kogoś zrobić marmoladę.

Teraz partii nie ma, a bezpieka swoim konfidentom nie da zrobić krzywdy, więc nic dziwnego, że niezawiśli sędziowie się rozdokazywali. Problem z tym, w czyje ręce ten batog włożyć. W ręce rządu włożyć go nie można, bo żaden rząd nie powstrzymałby się przed pokusą wykorzystywania tego batoga do politycznej tresury niezawisłych sędziów, a takie lekarstwo byłoby tak samo groźne, jak obecna choroba. Dlatego powtarzam, że ten batog powinien być włożony w ręce obywateli, którzy co 5 lat, jednocześnie z wyborami prezydenckimi, poddawaliby niezawisłych sędziów weryfikacji w ich okręgach sądowych. I gdyby taki jeden z drugim sędzia nie uzyskał przynajmniej bezwzględnej większości głosów obywateli głosujących, wylatywałby z sądownictwa bez względu na to, jaka Krajowa Rada Sądownictwa go rekomendowała, czy jest sędzią rządowym, czy nierządnym i do jakiej partii politycznej należy.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarze 32 do “Położyć kres patologii”

  1. Peryskop said

    Wydaje się, że w tym festivalu sądowej niezawisłości, niezależności i bezstronności, pozostało tylko jedno drastyczne rozwiązanie – pójść na całość i pozostałe słupy władzy tj legislaturę i administrację też obdarzyć pełnymi wymiarami niezawisłości, niezależności i bezstronności.

    Gdyby tak utworzony harmider wciąż nie wystarczał, to również wiodącemu słupowi władzy – czyli mediom – także nadać pełnię niezawisłości, niezależności i bezstronności.

    Ale zaraz zaraz – czy obecny stan nie zapewnia już tych atrybutów wszystkim czterem słupom – wg Monteskiusza+ ?

    W takim razie idzie dobrze.

  2. plausi said

    Sądownictwo, filar władzy państwa

    to wiemy nie tylko z nauki Moteskiusza ale także z praktycznego doświadczenia z państwami, państwa zarządzanego z Warszawy nie wyłączając:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#PPZ

    Jedynie ścisła współpraca trzech filarów: legislatywy, egzekutywy i judykatywy pozwala zbierać zasłużony plon sprawującym władzę w tych filarach z łupu, jakim jest ludność państwa, nierzadko przezywana mianem oby-wateli. Co znaczą tu „watele”, ale pewnie przekłada się to na „oby – wszyscy trzymali mordę w kubeł”.

    Jeśli zrozumieć, że sądownictwo-prokuratura-policja w Polsce to struktura przestępcza, a właściwie wiele struktur mafijnych, to nikogo nie powinno dziwić, że jedna „rodzina” mafijna, usiłuje zlikwidować inną.

    W tej sytuacji potrzeba bezgranicznej fantazji, aby przypisać jakiemukolwiek sędzi powinowactwo do „niezawisłości, niezależności i bezstronności”. Kto wpoił ludziom tego rodzaju wyobrażenia, ten bez trudu przekona o ich o tym, że preparat genetyczny mRNA, w istocie rodzaj patogenu, jest „szczepionką”, która ponoć jest w stanie nawet zwalczać inny patogen oznaczany tajemniczo jako Coivid-19.

    „niemieckiego rządu, który od stycznia 2016 roku prowadzi przeciwko Polsce wojnę hybrydową”, to optymistyczne wyobrażenie wydaje się nam dość prostoduszne, bo oczekujemy, że RFN od dziesiątków już lat stara się prowadzić taką wojnę przeciwko Polsce, która jak to w jej tradycji, rozkłada nogi, aby pomóc temu zamierzeniu. Może dobrze, że nie znanym szczegółów, bo pewnie przeszły by nam ciarki po grzbiecie.

    Polityka wywodząca się z Warszawy nosi znamię głupoty i nienawiści do Polaków, aż nie chce się wierzyć, że z tej ziemi wywodzą się także myślący i analizujący politycy,

    https://marucha.wordpress.com/2022/08/10/w-rocznice-urodzin-wielkiego-polaka/

    którzy przeciwnie potrafili zdefiniować polski interes narodowy.

  3. plausi said

    Pod pierzynę tzw. władzy państwowej

    zajrzyjmy:

    https://pppolsku.wordpress.com/2022/08/07/glob-i-globalizm/#BRVg

    Czy stręczony nam od wieków Monteskiusz nie pominąt najważniejszego filaru, niejako matki jego filarów władzy ?

  4. Anzelm said

    Pan Michalkiewicz p…doli swoim zwyczajem od lat o tych straszliwych Niemcach co ich Wanda nie chciała a oni chcą zagarnąć prastare ziemie piastowskie. Niemcy nie są w stanie samodzielnie bąka puścić bez zgody departamentu stanu USA, którego są zagraniczną filią. Pan Michalkiewicz, aby użyć jego własnego bą mota, albo udaje głupiego albo nie udaje.

    ——
    Niektórzy z nas doczekają rozbioru Polski. USA w tym nie przeszkodzi.
    Admin

  5. Bogdan said

    Proponowane głosowanie na sędziego, przez obywateli uważam za nietrafione.
    W dużym mieście nazwisko sędziego zna może 100 osób. Są to osoby z przeciwnych stron procesu, rodzina, znajomi. Wiadomo jak zagłosują. A przeciwnicy będą napędzać nieprzychylną frekfencję.
    Ale sędzia jest nieomylny. II instancja nie podważa jego wyroku, tylko wylicza okoliczności których nie wziął pod uwagę.
    Następny wyrok, nawet przeciwny, będzie zgodny z prawem.
    Prawnicy są obkuci w zabawę w słówka.
    Jesteśmy bezsilni.

  6. Anzelm said

    Panie Gajowy, akurat USA jeszcze w Poczdamie walczyły o „niemiecki wschód”, Niemców tam nie było. Stalin już od dawna gryzie piach, nie ma komu stanąć w obronie granicy na Odrze i Nysie.

    ———–
    Nie inaczej. Rosjanie nie kiwną palcem w bucie w obronie polskich granic.
    Admin

  7. rafał said

    OJ NAIWNI NAIWNI ,ZIOBRO MÓWI DOBRZE ,ALE TO ICH CZŁOWIEK A WOJTEK CZEKA I CZEKA .A CI NAIWNI NA CO CZEKAJA ?

  8. Carlos said

    PIS robi wszystko ,abysmy stracili te granice. I …stracimy. Polactwa nic to nie obchodzi. Co niektorzy mysla ze dostaniemy Lwow i Wolyn. Byc moze ,ale w zamian zabiora nam Pomorze ,Dolny i Gorny Slask. I zostaniemy polaczeni z narodem ,ktory nas nienawidzi. Wlasciwie juz jestesmy zmieszani. W starych ksiazkach historycznych, opisuja jak Niemcy – wiedzac ,ze juz nie przeszkodza w osiagnieciu niepodleglosci przez Polske ( 1918) – stworzyli dwa panstwa wrogie: Litwe i Ukraine, bysmy mieli ciagle klopoty. Uklad Wersalski „dolozyl ” nieusazasadniony naplyw Zydow i dostalismy po 200-stu latach Panstwo tak kruche, ze ostalo sie tylko na 20 lat. I teraz – przy aplauzie gawiedzi- tworzy sie powolny kolejny Rozbior Polski. Chwala wielkiej ( tej drugiej) Solidarnosci !!!

  9. Homolka said

    Ta wladze POLACY MUSIMY USUNAC .I to w wyjatkowy sposob Gdyz sa to ludzie wyjatkowi.
    POLACY ich MUSIMY USUNAC …….No co nie rozumiecie tego KONIEC PASOZYDOW RZADOWYCH ;;;;;;;;SMIERC WROGOM OJCZYZNY i WOLNOSCI OBYWATELSKIEJ

  10. Kojak said

    od 4 1 Sam pan pierdoli… jakbys wpadl do beczki z wrzatkiem ! Niemcy chce te ziemie i je absolutnie ponad wszelka watpliwosc dostana Jedynym gwarantem tych ziem byla Rosja co juz udowodnila podczas zjednoczenia Niemiec kiedy zmusila Kohla do akceptacji granicy na Odrze ! Teraz Rosjanie mowia glosno ze nie kiwna juz nawet palcem w obronie ziem polskich skurwysynow z piekla rodem

  11. Andzia said

    re:5
    Sędziowie orzekają na podstawie przepisów prawa (przynajmniej mają taki obowiązek), prawo tworzone przez kolejne sejmy i senaty jest kulawe i pozwala, że „wszystko można wyinterpretować”. Złożyć skuteczną kasację od oczywiście kulawego orzeczenia jest trudno, bo tutaj swobodna interpretacja podstaw kasacji bywa rozciągana jak guma tj. przyjmuje się do rozpoznania, gdy nie można się do niczego przyczepić. Jak już się rozpoznaje, to od nowa można poszukać haczyka, na podstawie którego się oddali. Nie jest to wcale skomplikowane i bardziej proste niż uzasadnianie zmiany bądż uchylenia. Pozwalają na to przepisy. Nie wymajajmy od sędziów świętości, oni tylko pracują jak każdy a moralnie stoją trochę wyżej niż przeciętny zjadacz chleba, który lata na głosowania periodycznie nie mając pojęcia o polityce i rzeczywistości w której żyje.

  12. Anzelm said

    @ 10, Dobry człowieku, przeczytaj ze dwa razy tekst, który z jakiegoś powodu musisz komentować. Decyzja o polskich ziemiach zachodnich i północnych nie zapadnie w Berlinie tylko w Waszyngtonie. To obsrani popisowcy myślą, że Niemcy prowadza samodzielną pollitykę. Niemiec nie ma jako samodzielnego podmiotu, są strefą okupowaną do dzisiaj i nie ma znaczenie czego oni chcą albo nie. To nikogo nie interesuje, mają mniej samodzielności niż PRL.

  13. Carlos said

    Re12 Tak ,o granicach zadecyduja Jankesy, ale juz nie mamy wsrod nich prez. Wilsona ( przyjaciela Paderewskiego) , wiec bedzie im obojetnie jakie beda granice Polski. A Niemcy sa wazniejszym partnerem dla nich niz my. Wiec?

  14. Piotr B. said

    Anzelm ma 100% racji i tak prawdopodobnie bedzie jak pisze.Pis to banda s..now w jarmolkach ktorzy chca urzadzic dla nich LEGOWISKO moze nawet na setki lat.Bo szlak jedwabny” tak czy siak „musi powstac.

  15. Anzelm said

    Szlak jedwabny czy jak tam ma się nazywać powstanie, tylko w odrobinę innym środowisku międzynarodowym. Tekst, którego publikacji odmawiają wszystkie „patriotyczne portale”, wiele mógłby wyjaśnić ale Gajowy nie uważa za stosowne aby go opublikować, więc nie poczytacie.

    ——
    Jaki tekst? Link?
    Admin

  16. Anzel said

    @Carlos. Niemcy nie są żadnym partnerem dla usraela, stoją nawet niżej prestiżowo niż najmniejszy stan USA. Tylko poliniakom udało się wmówić bajkę o żelaznym wilku, że to jakieś samodzielne mocarstwo a cj chodzą obsrani od 1949 roku. Oczywiście tekstu o tym nie poczytacie, bo „niezależne” portale, włącznie z tym, nie są zainteresowane publikacją

  17. plausi said

    NSZZ podobnie jak NSZ

    były kreacjami obcymi, n.p. NSZ pełnił podobną funkcję jak UPA. Czy jesteśmy w stanie to pojąć, chyba tylko niewielu to potrafi.

    Ad 8, Carlos

    „Chwala wielkiej ( tej drugiej) Solidarnosci !!! ” Dlaczego „tej drugiej”, „ta pierwsza” była takim samym bękartem

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    podobnie zresztą, jak te wszystkie NSZZ na Zachodzie, jak poświadcza wideo. Tak, tak, członkowie NSZZ „S”, wszyscy byliście nieetatowymi współpracownikami obcych służb, to może nawet gorzej, niż współpraca z polską bezpieką w PRL. Ten rodzaj patriotyzmu jest dziś w organizacjach politycznych na terenie Polski powszechny.

    Dzielni członkowie NSZZ „S”, przyczyniliście się walnie do tego, że Polska stała się kolonią:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/#Polska

    zresztą okupowaną przez US Army od paru lat i to jest poważna różnica jakościowa w stosunku do PRL, która tak często bywa opluwana przez bezrozumne indywidua.

  18. plausi said

    Podstawa polityki USRAela

    ad. 16, Anzel

    od przeszło wieku:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/texnc/#WojEur

    Anzel poprawnie interpretuje sytuację, o realizacji dziś planu Morgethau informowaliśmy czytelników tego blogu:

    https://marucha.wordpress.com/2022/08/10/turbina-wkracza-na-scene/#comment-1021904

    reszta to własna zdolność analityczna i refleksja, pierwsza część nazwy struktury USRAel zapowiada przyszłość dotkniętych jej polityką, tak jak Europa.

    Obecna operacja w krainie U służy w pierwszym rzędzie zebraniu pieniędzy od ludności Europy. Inflacja w niektórych sektorach energetycznych osiągnęła 300%, firmy energetyczne wykazały nadzwyczajne zyski. Zbiórka pieniędzy od ludności w ramach plandemii, to był dopiero początek.

  19. Marucha said

    Re 16:
    Niemcy może i niewiele znaczą dla Usraela, ale gdy zechcą odebrać Polsce Ziemie Zachodnie – to co? Może Amerykanie im zakażą? Z sympatii do Polski?
    Wypną się.
    Zresztą wpływy USA w Europie się zmniejszają.

  20. Anzelm said

    Panie Marucha, jeśli usraelscy zechcą, a nie Niemcy. Ci ostatni, nawet rury sobie uruchomić nie mogą, aby im dupy nie zmarzły w zimie, bez zgody jakiegoś młodego urzędniczyny z dep. Stanu. Wysyłam Panu artykuł pewnego Niemca, co jest pozbawiony złudzeń. Mam nadzieje, że Pana nie zgorszę.

    ———-
    No cóż, jak to widzę trochę inaczej. Czas pokaże.
    Admin

  21. Anzelm said

    Wysłałem też Panu artykuł napisany przez chłopaków z Łubianki, nie znalazł on u Pana uznania. Szkoda, bo te plany mogą ulec materializacji i warto się zapoznać.

    ———
    Jaki jest jego tytuł?
    Admin

  22. Emilian58 said

    Dopóki USrael jest panem na zgniłym zachodzie żadne rozbiory nie nastąpią tak samo jak wzrost potęgi niemczarni. Czy Europa skazana wkrótce na wegetację zbuntuje się przeciwko swojemu panu? Jeżeli miałby się ziścić scenariusz wygranego buntu to niemczarnia na pewno nadgryzie Ukropolin. A co do tych niby sądów to był czas aby zrobić OPCJĘ ZERO ale nikomu na tym nie zależało. Niestety, Polska to nie od dziś dziwna kraj.

  23. lewarek.pl said

    Proroctwa Anzelma są gówno warte. Bo są to „proroctwa” na rok, pięć, góra 10 lat. Niemcy są pod kontrolą Ameryki dziś i nie mogą zabrać nam Ziem Zachodnich. Ale czy będą wasalem Ameryki jeszcze za 10 lat i później? Gdy Ameryka przeniesie swoje główne zaangażowanie na Daleki Wschód? Gdy, być może, dogada się z Rosją w jakiejś nowej Jałcie? Niemcy i Rosja są głównymi rozgrywającymi w Europie, a między nimi leży Polska. Co z tego wynika dla Polski, pokazała historia.
    Anzelm powtarza naczelną tezę propagandy pisowskiej: naszą tarczą i mieczem są Stany Zjednoczone, w sojuszu z nimi nie boimy się nikogo i nikt nam nic nie zrobi.
    Ok, dziś to aktualne, ale w sumie to gówno prawda. Ten sojusz – raczej uwieszenie się Warszawy u klamki Waszyngtonu – jak każdy sojusz w historii, kiedyś dobiegnie końca. A niemieckie Drang nach Osten obowiązuje od tysiąca lat, jest pieczołowicie pielęgnowane przez kolejne niemieckie rządy i nikt w Berlinie nie myśli z niego zrezygnować.

  24. Anzelm said

    Panie Gajowy, wysyłam Panu regularnie tłumaczenia, a Pan i tak woli je później przeklejać z Bibuły. Tytuł artykułu o którym mowa, to „Koniec twierdzy Europa i pierwszy dzień wolności”. Saker to blog „byłych” GRU-owców, więc warto śledzić, co mają do powiedzenia.

  25. Marucha said

    Re 22:
    Panie Emilianie, oderwanie ziem zachodnich od Polski może oczywiście nastąpić.
    Nawet jeśli USA rządzi Niemcami (moim zdaniem nie aż w takim zakresie, jak tu się pisze) – USA mogą dać Niemcom w tym temacie wolną rękę.

    Nie zapominajmy, że państwo USA jest wrogiem Polski. Podłym, plugawym wrogiem, udającym sojusznika.

  26. Marucha said

    Re 23:
    „A niemieckie Drang nach Osten obowiązuje od tysiąca lat, jest pieczołowicie pielęgnowane przez kolejne niemieckie rządy i nikt w Berlinie nie myśli z niego zrezygnować.”

    W punkt.

  27. Marucha said

    Re 24:
    A co to właściwie za różnica?
    Przecież zawsze podaję nazwisko tłumacza…

  28. Anzelm said

    AD 27. Różnica polega na tym, że Bibuła publikuje tylko te teksty, które nie naruszają jej utrwalonych urojeń, a resztę ignoruje.

  29. Marucha said

    Re 28:
    Nie wiem, o jakie urojenia chodzi. Każdy ma jakieś.
    Wiem natomiast, że Bibuła w sprawach ważnych zajmuje właściwe stanowisko.

  30. Anzelm said

    @29. No pewnie, że zachowuje, dlatego jesteście obaj nieocenieni i niech Wam Pan Bóg błogosławi. Niestety, jest też tak, że słowa Dmowskiego o ludziach, którzy „bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę” są w tzw. polityce redakcyjnej realizowane. Zabawne jest to, że często ci ludzie nigdy w Rosji nie byli ani nie widzieli na oczy żywego Rosjanina z obecnej Rosji.

  31. Marucha said

    Re 31:
    Nie zauważyłem nienawiści do Rosji w Bibule.
    A w gajówce Pan ją zauważył?

  32. Anzelm said

    @31. Kropla drąży skałę. Gajówce nigdy bym takich zarzutów nie postawił. Lekturę zaczynam od Gajówki.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: