Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Wywrotowiec o Na trupie Polski wejdziemy do…
    Mietek o Na trupie Polski wejdziemy do…
    Wywrotowiec o AfD dostała wiatru w żagl…
    Vis o Najgroźniejszy wróg ukraińskie…
    Listwa o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Mietek o AfD dostała wiatru w żagl…
    UZA o Na trupie Polski wejdziemy do…
    kontra o Wolne tematy (68 – …
    Greg o Dugin: nowa epoka
    Peryskop o W kierunku głębi
    Mietek o W kierunku głębi
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Boydar o Wolne tematy (68 – …
    bronek o Na trupie Polski wejdziemy do…
    kontra o Wolne tematy (68 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Żydowska kloaka przetacza się przez Brzezinkę.

Posted by Marucha w dniu 2022-08-11 (Czwartek)

„Oświęcim. 80 lat temu śmiercią męczeńską zginęła Edyta Stein – św. Teresa Benedykta od Krzyża”

Kult „świętej” Edyty Stein jest zwykłym bluźnierstwem, bo żaden żyd nie może być święty i żaden żyd nigdy nie dozna łaski Zbawienia!

Jeżeli Edyta Stein przeszła na katolicyzm i dodatkowo przyjęła imię zakonne: Teresa Benedykta od Krzyża, to nominalnie oznacza prosty status, że nie była żydówką. Nie wolno zatem żadnemu katolikowi przypisywać jej do żydostwa, bo jest to grzech śmiertelny bluźnierstwa przeciwko Sakramentowi Chrztu Świętego, herezja, kłamstwo i pomówienie.

Na tym jednak nie koniec. Warunkiem potwierdzenia świętości są dowody nie tylko życia, ale i śmierci osoby wynoszonej na ołtarze. Tu żadnych dowodów nie ma, nie wiadomo co ostatecznie stało się z zakonnicą Teresą Benedyktą od Krzyża, bo to, że wywieziono ją do obozu, nie skutkuje automatycznie tym, że do tego obozu dojechała. O okolicznościach śmierci tym bardziej nikt nic nie wie i tak ta rzekoma „śmierć w komorze gazowej” jest zwykłą fantazją. Co niesmacznie trywializuje ten dramat, który faktycznie miał miejsce, ale nie w takich ramach, jak to się politycznie poprawnie podaje – łże.

Po Jędraszewskim, Wojtyle i tej całej żydowskiej szajce napadającej na Kościół Święty, nie spodziewajmy się niczego dobrego. Wojtyła – JPII – nawet kozła by wyniósł na ołtarze, o ile to zwierzę byłoby obrzezane, przestańmy więc ciągnąc za nami to zło – żydowski kąkol, który on zasiał w Polsce i w świecie.

A Jędraszewski to tuzinkowy lawirant przebierający się dla powagi w ornat Rytu trydenckiego – nic więcej. Milczenie o tej ostro przyspieszającej zagładzie Katolickiego Narodu Polskiego dokonywanej rękami ukraińskiej dziczy sprowadzonej do Polski przez żydów właśnie, jest najgorszym jego świadectwem.

„Mój lud”, jak to często piszą o „Edycie Stein”, że ona rzekomo broniła żydów – jako pierwsza osoba liczby mnogiej – tak ich tytułując, a siebie do nich przypisując, wystawia jej jedynie negatywne świadectwo. O ile świadectwa te są prawdziwe, a nie również zmyślone, jak ta rzekoma śmierć w komorze gazowej. A co byłoby dla niej swoiście lepiej, bo za zbrodnie żydowskie na narodach odpowiadają wszyscy żydzi bez wyjątku. I w takim wypadku również i ona wzięłaby na swoje barki te zbrodnie, których przed Synem Bożym Jezusem Chrystusem nikt nie dźwignie, i żadnym świętym być nie może, i jest przeklęty, bo zgrzeszył tak przeciwko „maluczkim”, jak i Duchowi Świętemu!

Red. Gazeta Warszawska

*                    *                    *

80 lat temu, 9 sierpnia 1942 r., w komorze gazowej niemieckiego obozu Auschwitz II-Birkenau została zamordowana karmelitanka Teresa Benedykta od Krzyża – Edyta Stein. Była pierwszą Żydówką, która przeszła na katolicyzm i została wyniesiona na ołtarze.

– Niech nasza wspólna modlitwa będzie ważnym przyczynkiem do budowania prawdziwie braterskiego społeczeństwa w Europie, która dzisiaj, na Ukrainie, jest dotknięta okrutną wojną wywołaną przez bezwzględnego agresora, jakim jest Rosja – mówił we wtorek abp Marek Jędraszewski podczas drogi modlitewnej wzdłuż Rampy w byłym obozie Auschwitz-Birkenau, która rozpoczęła uroczyste obchody 80. rocznicy męczeńskiej śmierci karmelitanki, od 1999 r. – patronki Europy.

Uczestnicy drogi modlitewnej przeszli wzdłuż rampy kolejowej wewnątrz byłego obozu, by symbolicznie towarzyszyć męczennicy w ostatniej drodze i modlić się o pokój. Wśród nich byli duchowni, wiceminister kultury Jarosław Sellin, członkowie Towarzystw Edyty Stein z Polski, Austrii, Niemiec i Holandii oraz młodzież. Słowo do zebranych w imieniu Episkopatu Polski wygłosił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, a w imieniu Episkopatu Niemiec – bp Bertram Meier z Augsburga.

– Wyruszmy teraz w drogę, którą właśnie tutaj, w Auschwitz-Birkenau, 80 lat temu jako ostatnią w swym życiu przebyła św. Edyta Stein, s. Teresa Benedykta od Krzyża. Niech nasza wspólna modlitwa będzie ważnym przyczynkiem do budowania prawdziwie braterskiego społeczeństwa w Europie, która dzisiaj, na Ukrainie, jest dotknięta okrutną wojną wywołaną przez bezwzględnego agresora, jakim jest Rosja – mówił abp Marek Jędraszewski na początku drogi modlitewnej.

Metropolita krakowski przypomniał, że transport, w którym Niemcy przywieźli na zagładę m.in. Edytę Stein i jej siostrę Różę, osiągnął swój cel w niedzielę, 9 sierpnia 1942 roku. „Przynajmniej od kilkunastu godzin, kiedy pociąg wyraźnie kierował się na wschód, w pełni zdawała już sobie sprawę z tego, dokąd ma przybyć i jaki czeka ją tutaj – niemal za chwilę – zadekretowany przez niemieckich nazistów los” – wskazywał hierarcha.Abp Jędraszewski przypomniał treść testamentu, który Teresa Benedykta od Krzyża napisała w 1939 r. „Już teraz przyjmuję śmierć taką, jaką Bóg mi przeznaczył, z doskonałym poddaniem się jego woli i z radością. Proszę Pana, by zechciał przyjąć moje życie i śmierć na swoją cześć i chwałę, za wszystkie sprawy Najświętszego Serca Jezusowego i Maryi, za św. Kościół, (…) na uproszenie ratunku dla Niemiec, za pokój świata, wreszcie za moich bliskich żywych i umarłych, za wszystkich, których mi Bóg dał, aby nikt z nich nie zginął” – cytował słowa Edyty Stein.

Duchowny wspomniał też, że Edyta Stein odrzuciła próby jej uratowania, które podejmował holenderski urzędnik z Westerbork. W imię solidarności ze swoim narodem powiedziała: „Nie, proszę nic nie robić. Dlaczego jakiś wyjątek dla mnie lub dla tej grupy? Czyż sprawiedliwość nie polega właśnie na tym, że nie powinnam czerpać żadnych przywilejów z mojego chrztu? Jeżeli nie mogę dzielić losu moich braci i sióstr, moje życie jest jakby zniszczone”.

Abp Jędraszewski podkreślił, że zakonnica ofiarując swe życie za swój naród, w jakiejś mierze wstępowała w ślady św. Maksymiliana Kolbego, który niemal rok wcześniej ofiarował życie za nieznanego sobie współwięźnia.- Zapewne ze względu na podobieństwo ich losów (…) modlitwy Anioł Pański, wieńczącej uroczystości kanonizacyjne Edyty Stein w Rzymie w dniu 11 października 1998 roku, Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział: „Przypominam sobie, że w roku 1982, również w październiku, dane mi było na tym samym miejscu kanonizować Maksymiliana Marię Kolbego. Zawsze byłem przekonany, że to jest dwoje męczenników Oświęcimia, którzy razem z sobą prowadzą nas ku przyszłości: Maksymilian Maria Kolbe i Edyta Stein – święta Teresa Benedykta od Krzyża” – podkreślił metropolita.

Z kolei bp Bertram Meier z Augsburga, w liście odczytanym na koniec drogi modlitewnej, w imieniu Episkopatu Niemiec dziękował za zaproszenie mówiąc o sobie jako o „członku narodu, który przyniósł Europie niekończące się cierpienie i miliony ofiar; którego najciemniejszy etap historii skondensowany jest tutaj w byłym obozie Auschwitz”.”Do czego jest zdolny człowiek bez Boga i działający przeciwko Bogu, widzimy w tym miejscu. Do czego zdolny jest człowiek, który otwiera się na Boga, pokazuje nam św. Teresa Benedykta od Krzyża, a wraz z nią wszyscy ci, którzy w nieludzkich warunkach byli i są nosicielami nadziei” – napisał niemiecki duchowny.

Bp Meier podkreślił również, że Edyta Stein wyprzedziła swoje czasy i Kościół katolicki. „Swoją solidarnością z braćmi i siostrami Żydami oraz wszystkimi upokorzonymi, pozbawionymi praw obywatelskich, wskazała nam drogę, która obejmuje wiele bolesnych dla nas spostrzeżeń, ponieważ wskazuje na nasze, jako Kościoła, porażki. Po szoah musieliśmy zmierzyć się z naszymi winami” – pisał.

Duchowny podkreślił wagę faktu, że w uroczystości uczestniczą Polacy i Niemcy. „W tym miejscu cierpienia narodu żydowskiego, cierpienia Polaków, ale także wielu ludzi z innych narodów, wspominamy życie niemieckiej Żydówki, filozof i katolickiej siostry zakonnej, a jednocześnie myślimy o wszystkich innych, którzy zostali tu zamordowani” – zaznaczył.

https://oswiecim.naszemiasto.pl/oswiecim-80-lat-temu-smiercia-meczenska-zginela-edyta-stein/ar/c1-8944135

https://gazetawarszawska.com

Komentarzy 20 do “Żydowska kloaka przetacza się przez Brzezinkę.”

  1. Maverick said

    Bóg przyrzekł ze ci co się wywyższają zostaną upokorzęni. Wygląda ze Eskimosi wszędzie i zawsze podważają męceństwo innych lub innych męczeństwo umniejszają lub wymazują z historii. Zastępując je własnymi fałszywkami. Nawet wtedy gdy to oni byli wykonawcami tego zła, jakim choćby była rewolucja październikowa, Katyń, obozy śmierci w Polsce po 45 roku.

  2. lewarek.pl said

    żaden żyd nie może być święty i żaden żyd nigdy nie dozna łaski Zbawienia!

    To znaczy, że Piotr Apostoł i pozostałych 10 apostołów, i Paweł Apostoł nie są świętymi? Kościół, który czci ich od 2 tysięcy lat, robi sobie jaja?
    Czy autorem artykułu w Gazecie Warszawskiej jest jakiś Żyd? Oni byli największymi przeciwnikami wyniesienia na ołtarze s. Benedykty od Krzyża i najgłośniej protestowali. No bo jak to tak – Żydówka miałaby zostać chrześcijanką i w dodatku świętą?!!!

    ————
    Niezupełnie tak. Ona już nie jest żydówką, tylko katoliczką – i nie powinno się czynić żadnych odnośników do jej żydostwa, ani nie nazywać jej żydówką.
    Admin

  3. Andzia said

    Edyta Stein przyjęła chrzest i nawróciła się na katolicyzm jeszcze przed wojną.

  4. Czaruś said

    Cóż ten Jędraszewski wygaduje? To została wywieziona do obozu jako „Żydówka” czy jak „katolicka siostra zakonna”? O ile wiem, to księży i siostry zakonne były mordowane na potęgę. Takie wielkie uroczystości w związku ze śmiercią s. Edyty Stein! Pytanie – 14.08. będzie rocznica śmierci w obozie wielkiego Polaka, Ks. Maksymiliana Marii Kolbego, który oddał życie dobrowolnie, za innego Polaka. Czy wtedy „nasi” zakłamani biskupi zorganizują jakieś wielkie uroczystości, np. podobne do tej ostatniej j.w. opisana? Wątpię!

  5. Czaruś said

    ad. 4/ Pardon – Ojca Maksymiliana Marii Kolbego, franciszkaninia.

  6. lewarek.pl said

    Niezupełnie tak. Ona już nie jest żydówką, tylko katoliczką – i nie powinno się czynić żadnych odnośników do jej żydostwa, ani nie nazywać jej żydówką.
    Admin

    Była Żydówką (narodowość), która przestała być żydówką (wyznanie), bo ochrzciła się i została katoliczką.
    Polak, który się ochrzci, nie przestaje być Polakiem. Takie geny.

    ————
    To dlatego, że słowo Żyd i żyd mają różne znaczenia.
    Admin

  7. marguar said

    Co za plugawy, rasistowski i bluźnierczy tytuł z GW („piękny” skrót)!? Zapomnieli ci „katolicy” o tym, że „już nie ma Żyda ani Greka….. ale jesteśmy kimś jednym w Chrystusie”? Przez chrzest! Czy wiedzą ci „katolicy” – bluźniący przeciw świętemu Janowi Pawłowi II, dlaczego s. Teresę Benedyktę wyciągnięto z klasztoru i podobnie, jak wielu duchownych pochodzenia żydowskiego w Holandii – zamordowano!?

    ———-
    Oho, mamy wojtylianina…
    Admin

  8. Sebastian said

    Krzyż, przy którym Jan Paweł II odprawił Mszę św. w Oświęcimiu w 1979 r., a który stoi obecnie na terenie dawnego klasztoru karmelitanek, tuż obok obozu koncentracyjnego, zostanie niedługo przeniesiony.

    Krzysztof Śliwiński, minister w rządzie J. Buzka, 18 lutego 1998 r.

    Polacy muszą sobie uświadomić, że żydowska teologia cierpienia różni się od chrześcijańskiej.

    abp Józef Życiński, 4 sierpnia 1998 r.

    Proszę wybaczyć, ale nic mi się nie zgadza, chyba mam dysonans poznawczy

  9. Ale dlaczego? said

    Tzw. hierarchowie, jak za Chrystusa tak teraz, to w większości (chyba) przysłowiowi faryzeusze. Jakoś nie rozdzierali szat współcześni faryzeusze gdy polscy żołnierze wyjechali na gwizdnięcie hegemona mordować Arabów.
    Nigdy nie zapomnę, jak swego czasu biskup polowy (nie pamiętam nqzwiska) chwalił się w tv zdjęciem na którym błogosławił amerykańskich lotników w Iraku przed misją bojową. Czyli przed bombardowaniem Irakijczyków. Mężczyzn, koniet i dzieci.
    Każda wojna jest zła. Ale i trzeba dążyć do PRAWDY. Np. dlaczego wybuchła wojna w Iraku, a dlaczego na Ukrainie.
    Faryzeusze służą „cesarzowi”, nie Bogu, nie PRAWDZIE.
    Zakłamanie godne sług szatana.

  10. Andzia said

    re:8
    „Polacy muszą sobie uświadomić, że żydowska teologia cierpienia różni się od chrześcijańskiej”
    To fakt. Świadczy o tym choćby cierpienie Hioba (przytaczane tu przez Boydara). Hiob został w końcu suto nagrodzony przez Boga m.in. inną żoną i innymi dziećmi. Chrześcijanin pewnie nie uznałby takiej nagrody i dalej by cierpiał po stracie.

  11. Słownictwo Jędraszewskiego:

    „okrutną wojną wywołaną przez bezwzględnego agresora, jakim jest Rosja „, zdradza na czyje usługi oddał on swój urząd i funkcję w kościele.

    O słownictwie parę uwag podstawowych:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    aż dziw, że nie zawył jak inny banderowski błazen:

    https://youtu.be/7Kh32ChQ75I?t=360

    Ine zagadnienie językowe:

    „Jeżeli Edyta Stein przeszła na katolicyzm …, to nominalnie oznacza prosty status, że nie była żydówką. Nie wolno zatem żadnemu katolikowi przypisywać jej do żydostwa”

    Czy chrześcijanin może być żydem, kontynuatorem tej tradycji żydowskiej ?

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/jak-zrobic/

    Tradycji żydowskiej, którą podjęli nasi ukraińscy sąsiedzi ?

  12. Aryjczyk z pochodzenia said

    No i prosze. Znow ci biedni zydzi. Jakby zaden inny Narod nie ucierpial tylko zyd i jedynie zyd. nawet jakby byl pod postacia diabla bylby najbardziej pokrzywdzonym z pokrzywdzonych. Chcialoby sie przytoczyc slowa „PROMETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJOW LACZCIE SIE3 bo zydostwo was przygniecie klamstwem, zdrada i obluda, zanim sie obejrzycie. A jak juz sie ockniecie to bedzie za pozno.

  13. kontra said

    Czy Edyta Stein porzuciła judaistyczną żydowską filozofię fenomenologii żyda Edmund Husserl?

    Edith Stein was a German philosopher, a student of Edmund Husserl, the father of Phenomenology. She wrote her PhD dissertation with him, but she was also in communication with important thinkers such as Heidegger, Scheler, and others.

    ===

    Przeciwnikiem żydowskiej filozofii fenomenologii był rektor Uniwersytetu Angelicum w Rzymie ksiądz prof. Garrigou Lagrange, Wielki Tomista, który wyrzucił słabego filozofa ks. Karola Wojtyłę „papieża” Jana Pawła 2 ze studiów doktoranckich w Rzymie:

    art. z pozycji antykatolickiej:
    The other side of the issue that Karol Wojtyla had to deal with was a rigid Thomism which had grown up in the Church since the 1800’s. While Pope Leo the XIII had tried to restore Thomistic studies to a world which had forgotten the wisdom of St. Thomas,15 this quickly became an exclusive ideology, and was enshrined in the Code of Canon Law, and rigorously enforced by the Roman Curia.

    This whole mindset that had invaded the Church resulted in the suppression and punishment of some truly great Catholic thinkers, such as Father Henri de Lubac, SJ, Father Antonio Rossmimi, Father Yves Congar, OP, and Father Teilhard de Chardin, SJ.

    It had also looked with skepticism on the philosophy of phenomenology, despite the fact that so many good Catholics are phenomenologists, such as Dietrich von Hildebrand, St. Theresa Benedicta of the Cross (Edith Stein), Joseph Seifert, and others.16

    Oddly enough, one main protagonist of this rigid Thomism was Father Reginald Garrigou-Lagrange, a professor at the Angelicum, and under whom Wojtyla wrote his STD dissertation, which will be discussed below.

    https://www.hprweb.com/2019/10/the-theological-anthropology-of-karol-wojtyla-pope-st-john-paul-ii/

  14. kontra said

    Bp Meier podkreślił również, że Edyta Stein wyprzedziła swoje czasy i Kościół katolicki.

    To bluźnierstwo.
    Jak Edyta Stein wyprzedziła Kościół Katolicki to i Założyciela KK Boga Jezusa Chrystusa.

    „Swoją solidarnością z braćmi i siostrami Żydami oraz wszystkimi upokorzonymi, pozbawionymi praw obywatelskich, wskazała nam drogę, która obejmuje wiele bolesnych dla nas spostrzeżeń, ponieważ wskazuje na nasze, jako Kościoła, porażki. Po szoah musieliśmy zmierzyć się z naszymi winami” – pisał.

    jako Kościoła, porażki. ?!

    To bluźnierstwo.
    Kościół Katolicki jest Święty, Jeden, Apostolski, Powszechny
    To jest w Credo!

  15. kontra said

    Przejście na katolicyzm
    Edyta Stein nawróciła się pod wpływem żyda Schellera i heretyczki ewangeliczki

    Napisała i obroniła u żyda Husserla rozprawę doktorską O zagadnieniu wczucia (niem. Zum Problem der Einfühlung).

    Spotkała wtedy żyda Maxa Schelera,

    stykając się jednocześnie z nietypowym dla niej spojrzeniem na katolicyzm.

    Dzięki także żydowi Schelerowi ponownie pojawiło się przed nią zjawisko wiary.

    Poznała wtedy także swojego późniejszego przyjaciela fenomenologa Romana Ingardena, świadka jej duchowych przemian.

    Po śmierci swojego dobrego znajomego Adolfa Reinacha – w trakcie I wojny światowej – miała wpaść w apatię i rozdarcie duchowe. Wstąpiła do Niemieckiej Partii Demokratycznej.

    Podbudowana postawą wdowy po Reinachu, ewangeliczki, zaczęła przeżywać nawrócenie, którego kulminacja nastąpiła w domu Hedwig Conrad-Martius. Edith wspomina w swej autobiografii:

    Sięgnęłam na chybił trafił i wyjęłam książkę sporej objętości. Nosiła tytuł: Życie św. Teresy z Avili spisane przez nią samą. Zaczęłam czytać, zachwyciłam się natychmiast i nie przerwałam lektury aż do jej ukończenia. Gdy zamknęłam książkę, powiedziałam sobie: To jest prawda.

    1 stycznia 1922 przyjęła sakrament chrztu (przyjmując imiona: Edith Teresia Hedwig) oraz pierwszą komunię świętą w kościele św. Marcina w Bad Bergzabern[7].

    2 lutego tegoż roku przyjęła sakrament bierzmowania w kaplicy domowej biskupa Spiry (niem. Speyer)[7].

    W obliczu narastających prześladowań Żydów, 31 grudnia 1938 została przeniesiona do karmelu w Echt w Holandii. Po zajęciu Holandii przez Niemców została zatrzymana podczas masowych aresztowań katolików pochodzenia żydowskiego 2 sierpnia 1942, w odwecie za ogłoszenie listu pasterskiego episkopatu holenderskiego w obronie Żydów. W czasie aresztowania miała powiedzieć swojej siostrze, Rosie:

    Chodź, idziemy cierpieć za swój lud.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Edyta_Stein

    dziwne,
    w całej Europie rzekomo księża wystawiają sfałszowane metryki chrztu dla żydów ( to jest grzech kłamstwa)
    a tu zatrzymują ochrzczoną Edytę Stein…

  16. lewarek.pl said

    Zostawcie już tę świętą. Jej przypadek jest identyczny jak przypadek św. Pawła. Jako Żyd był wrogiem chrześcijaństwa, po nawróceniu ochrzcił się i oddał na służbę Bogu, zmarł jako męczennik (ścięty mieczem).
    Żydów, którzy ochrzcili się, zostali chrześcijanami i zostali umęczeni za wiarę, było wielu: 10 apostołów (wszyscy oprócz św. Jana i Judasza), pierwsi rzymscy papieże (Linus, Anaklet, Klemens – wymieniani w Kanonie Rzymskim), chrześcijanie rozszarpywani przez zwierzęta na arenie Colosseum i krzyżowani wzdłuż Via Appia. Pierwszymi chrześcijanami byli członkowie gmin żydowskich w dużych miastach Imperium – bo do nich najpierw docierał ze swoim nauczaniem św. Paweł i inni ewangelizatorzy. Jedni to nauczanie odrzucili, inni przyjęli, razem z chrztem. Od nich chrześcijaństwo promieniowało na mieszkańców Imperium. Jest na ten temat bogata literatura, i to nie tylko „Quo vadis”, ale solidne prace historyczne czy popularyzatorskie (np. Jean Pierre Daniel-Rops „Kościół pierwszych wieków”). Po wyczerpaniu się „potencjału nawrócenia” w gminach żydowskich przechodzenie Żydów na chrześcijaństwo ustało i Żydzi zdeklarowali się jako zawzięci wrogowie wyznawców Chrystusa. I tak jest do dziś. Dlatego nawrócenie się jakiegoś Żyda na katolicyzm jest szczególnie zauważane przez Kościół. I szczególnie doceniane – jak w ewangelicznej przypowieści o odnalezieniu jednej zagubionej owcy. Takim nieoczekiwanym przypadkiem była również Edyta Stein – Żydówka, wybitna intelektualistka, a na koniec katolicka zakonnica, zamordowana przez Niemców.
    Trzeba się raczej cieszyć z tego, że znajdują się Żydzi i Żydówki, którzy przyjmują wiarę w Chrystusa i trwają w niej do końca, zamiast wydziwiać nad tym faktem i odmawiać ich nawróceniu autentyczności.

  17. PK said

    Nie była Żydówka bo nie pochodziła od starożytnych Żydów – tylko Chazarką ( pochodzac od chazarskich dzikusów) a z chwilą przejścia na katolicyzm, przestała być żydówką. Tyle w temacie. A teza GW jest także g. warta.

  18. Boydar said

    Nie wiem, nie byłem, nie widziałem. Ale całkiem głupi też nie jestem.
    W Talmudzie napisane jest, że żyd może bez winy poświęcić zdrowie/życie drugiego żyda dla ratowania własnego. Wedle litery Ona uczyniła inaczej.
    Artykuł i wspomnienie (o ile prawdziwe) nie jest dla nas chrześcijan-katolików tylko właśnie dla żydów. Chociaż nam, od żydowskiej mentalności i „etyki” obecnie niedaleko.
    Ponieważ nie potrafimy zweryfikować przekazu (faktów), skupmy się na wrażeniu i wnioskach. Z tym że nie my (chociaż przecież także) ale niezliczone zastępy żydostwa, może im coś zaświta.
    Bez względu czy ta opowieść jest prawdą czy haggadą, przedstawioną postać św. Teresy Benedykty od Krzyża trudno po uczciwości odsądzić od rzadko spotykanego pozytywu.

    I teraz pozostaje nam jeszcze tylko wyciągnięcie wniosku – po co ? Po co ta sprawa jest teraz podnoszona, zwłaszcza przez wątpliwej jakości hierarchię. Ano, tego się na razie nie dowiemy; możemy mieć tylko pewność, że żydowskiemu komitetowi zarządzającemu (Princ 2+) z jakiegoś powodu to pasuje. Być może ktoś im złożył propozycję nie do odrzucenia, bo w ingerencję Ducha Świętego w tym przypadku jakoś nie chce misię wierzyć.

  19. kontra said

    Oświęcim czy Brzezinka?

    80 lat temu śmiercią męczeńską zginęła Edyta Stein

    Skoro niemco-żyd miał wywieźć Edytę Stein bo byłą Ż/żydówką to gdzie tu katolickie męczeństwo za Wiarę Chrystusową?

  20. Peryskop said

    Czyżby red. Krzysztof Cierpisz, zagoniony w kozi róg koszernego katolicyzmu, dał plamę ?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: