Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    bronek o Na trupie Polski wejdziemy do…
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Listwa o Dugin: nowa epoka
    Anucha o Wolne tematy (68 – …
    Marucha o Tak kot przekazuje ważną wiado…
    Miro o Wolne tematy (68 – …
    JanuszT o Fikcja z reparacjami
    JanuszT o Fikcja z reparacjami
    JanuszT o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Anucha o Co powiedział Prezydent Federa…
    UZA o W kierunku głębi
    JanuszT o W obronie Sikorskiego
    semperparatus o Dugin: nowa epoka
    Carlos o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Peryskop o Wolne tematy (68 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Struktura muzyki

Posted by Marucha w dniu 2022-08-16 (Wtorek)

Kiedy w połowie XIX wieku papież Pius IX (1846-1878) sporządził listę błędów odrywających ludzkość od Boga, od Naszego Pana Jezusa Chrystusa i od Jego Kościoła katolickiego, na pierwszym miejscu swojego „Syllabusa błędów” umieścił w 1864 roku najbardziej radykalny błąd ze wszystkich:

„Nie istnieje żadna najwyższa, najmądrzejsza i w pełni sprawująca swą opatrzność Istota Boska różniąca się od całego świata. Bóg jest tym samym, co cała natura rzeczy i dlatego podlega zmianom. Bóg też rzeczywiście staje się w człowieku i w świecie, wszystko jest Bogiem i ma tę samą substancję Boga. Jedną i tą samą rzeczą jest świat i Bóg, a zatem duch i materia, konieczność i wolność, prawda i fałsz, dobro i zło, sprawiedliwość i niesprawiedliwość są tym samym”.

Innymi słowy z odrzucenia Boga wynika bezpośrednio materializm i negacja wolnej woli, prawdy, dobra i sprawiedliwości. Zatem, jak utrzymywał Karol Marks, człowiek byłby czysto materialnym stworzeniem bez ducha czy też czegokolwiek duchowego w nim.

Tymczasem Kościół katolicki zawsze nauczał, że istnieje Bóg, Stwórca, jedna i jedyna nieskończona Istota czysto duchowa, że istnieje cała mnogość aniołów, czysto duchowych, ale skończonych istot stworzonych, zaś ludzie to całe mnóstwo skończonych istot stworzonych, składających się z ciała i duszy, istot materialnych przez swoje fizyczne ciało złożone z fizycznych elementów dostarczonych przez biologicznego ojca i matkę, a jednocześnie duchowych przez swoją nieśmiertelną duszę stworzoną indywidualnie przez Boga i wlaną przez Niego bezpośrednio w ciało dziecka w łonie matki, aby zamieszkać w tym ciele i dawać mu życie aż do jego końca.

Innymi słowy człowiek jest rzeczywiście istotą materialną, ale jest czymś znacznie więcej niż tylko materią. Bowiem to dusza, poprzez korzystanie z duchowej wolnej woli podczas okresu, w którym połączona jest z ciałem, zadecyduje o tym, jaki będzie wieczny los tego ciała, albo szczęśliwość w niebie, albo męka w piekle, oba po ludzku niewyobrażalne.

Dlatego też człowiek jest najwyższym z materialnych stworzeń Boga, ponieważ jako jedyny jest również duchowy, a ta niematerialność jego duszy oznacza zdolność do poznania i kochania Boga, która jest w człowieku najważniejsza. Udawanie, że jest on jedynie materialny jest w zależności od przypadku gigantyczną nieprawdą czy też świadomym kłamstwem.

W rzeczywistości wszyscy ludzie posiadają pewną wiedzę na temat własnej duchowości i wiecznego przeznaczenia, ponieważ „Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat”, Pan nasz Jezus Chrystus (J 1, 9). A jednak tak wiele dusz wokół nas, zwłaszcza, ale nie tylko, młodych, zostało przekonanych, że ich duch jest tylko materią!

Muzyka jest szczególnym językiem ludzkiej duszy, cenionym także przez zwierzęta, a nawet rośliny, wyrażającym w przypadku człowieka to, co w jego duszy nie może być wyrażone w ten sam sposób przez nic innego. Ponieważ dusza człowieka jest zarówno duchowa przez swoje otwarcie na Boga, jak i materialna przez swoją funkcję ożywiania ciała, również ludzka muzyka winna być zarówno duchowa, jak i materialna, z wszelkiego rodzaju mieszanką tych dwóch elementów.

Chorał gregoriański jest wysoce duchowy, muzyka rockowa oraz rap są wysoce materialne, zaś muzyka klasyczna jest gdzieś pomiędzy nimi. To, co jest szczególnie interesujące – choć w zasadzie jest to zdrowy rozsądek – to fakt, że muzyka ma obiektywną geografię, że tak powiem, odpowiadającą obiektywnej geografii ludzkiej duszy. Jeśli więc rozłożymy muzykę na jej trzy główne elementy, mianowicie melodię (jej dźwięk), harmonię (jej akompaniament) i rytm (jej uderzenie), możemy powiedzieć, że melodia przemawia do duszy duchowej, harmonia do wyższych namiętności w duszy materialnej, a rytm do niższych namiętności w tejże duszy.

W muzyce, tak jak w człowieku, istnieje nieskończona różnorodność, więc zawsze mogą być wyjątki, ale ogólnie rzecz biorąc, obiektywna korelacja między naturą duszy człowieka a naturą muzyki to zdrowy rozsądek, niezwykły tylko dla farbowanych subiektywistów, którym liberalizm wyprał mózg.

W każdym razie w piątek wieczorem, 26 sierpnia, planowana jest wstępna konferencja na temat geografii duszy tutaj w Broadstairs; w sobotę, 27 sierpnia, kilka konferencji na temat geografii muzyki, a w niedzielę konferencja podsumowująca, aby wyciągnąć choć kilka z licznych wniosków. John Sullivan ponownie będzie grał na fortepianie, zarówno w celu zilustrowania, jak i wykonania, zwłaszcza z Beethovena, który jest kluczowy pomiędzy muzyką wyższą i niższą. Uczestnicy będą musieli zatroszczyć się o zakwaterowanie na dwie noce. Po wydarzeniu powinny być dostępne nagrania dla wszystkich zainteresowanych, ale nie mogących uczestniczyć osobiście.

Kyrie eleison.

+Biskup Ryszard Williamson

Komentarz Eleison nr DCCLXXXVI (786)
6 sierpnia 2022
Za: Non Possumus – Katolicki Ruch Oporu – Komentarze Eleison Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Ryszarda Williamsona | https://fsspxr.wordpress.com/komentarze-eleison/

https://www.bibula.com

Komentarzy 29 do “Struktura muzyki”

  1. Zenon_K said

    Dlatego wlasnie najpiekniesza, najbardziej zaawasowana i zarazem roznorodna jest muzyka twozona na podlozu chrzescijanskim. Inne „muzyki” sa godne naszych wiejskich muzykantow, grajacych kiedys na majowkach – muzyka indian Ameryki Poludniowej,afrykanska, arabska, chinska i inne tym podobne.

  2. Boydar said

    Nie wiem dlaczego przypomniało misię „wódka jest tłuściutka”, chyba już mój miózg się lasuje.

  3. juz zaraz po wojnie kiedy holokaust stal sie obowiazkowa religia w krajach ” demokratycznych”👹DEMON,kreaci zgodnie oglosili ze muzyka : Bethowena, Mocarta, lishta,Baha i wiele innych klasycznych iPIEKNEJ muzyki ….Ma harakter ANTYSEMICKI , RASISTOWSKI i NACJONALISTYCZNY👍😀😁identycznie jak obecnie robi sie z Panstwem i Narodem Rosyjskim😡😇

  4. Listwa said

  5. Anzelm said

    @3 Religia holokału nie powstała po II WŚ. Powstała dopiero po wojnie 6-dniowej. Do tej pory tzw. ocaleni byli traktowani w usa oraz w podmiocie znajdującym się w Palestynie z odrazą i pogardą. Wkleję w wolnej chwili wykład prof. Finkelsteina na ten temat.

  6. UZA said

    „Bóg jest tym samym, co cała natura rzeczy i dlatego podlega zmianom. ”

    Podejrzewam, że właśnie na tym gruncie wyrosło aggiornamento oraz „reforma” liturgii. Duch czasu zastąpił Ducha Świętego i trudno się dziwić, że panteistyczny, współczesny Watykan czci Pachamamę, wierzy w ocieplenie klimatu, kowidy oraz „szczepionki”. W końcu jak się wybrało taką ścieżkę kariery zawodowej, to wypada coś czcić i w coś wierzyć. Że zaś natura ludzka lubi zmiany, nie można koncentrować się ciągle na jednym Ukrzyżowanym. Wprawdzie w Liście do Hebrajczyków czytamy : „Jezus Chrystus wczoraj i dziś — ten sam i na wieki”, ale to przecież taki stary tekst…

    „Chorał gregoriański jest wysoce duchowy, muzyka rockowa oraz rap są wysoce materialne zaś muzyka klasyczna jest gdzieś pomiędzy nimi. ”

    Z tym to się absolutnie nie zgadzam. Każda muzyka jest duchowa, musimy tylko pamiętać, że oprócz duchów dobrych istnieją i te złe, które również posługują się muzyką, żeby do nas dotrzeć (tak jak my możemy dotrzeć do nich). Muzyka (i sztuka w ogóle) stanowi bowiem wrota do świata duchowego i w pewnym sensie odzwierciedla różnorodność i złożoność tego świata. O duchowych konotacjach dzieła nie świadczy, a w każdym razie nie musi świadczyć, jego tytuł, czy formalna treść. Na przykład symfonie czy sonaty Mozarta mają charakter stricte świecki, sam Kompozytor też, delikatnie mówiąc, nie wykazywał przesadnych skłonności do dewocji, a jednak w tych dziełach jest ład i harmonia, które słuchacza zbliżają do Boga. Przynajmniej na mnie tak to działa.

  7. Autor pierwszego komentarza napisał:

    „Dlatego wlasnie najpiekniesza, najbardziej zaawasowana i zarazem roznorodna jest muzyka twozona na podlozu chrzescijanskim.”

    Jestem ciekaw, czy komentator „Zenon_K” posiada jakiś wzorzec i jest w stanie określić, która muzyka na jakim podłożu powstała? – Głupota ludzka nie odpuszcza, trzyma się mocno – niestety, przykre.

    A tak między bogiem a prawdą, czy w ciągu ostatnich powiedzmy 40 lat słyszał ktoś wchodząc na mszę do kościoła przyzwoitą muzykę – już nie mówię, żeby to był chorał gregoriański, ale jakaś choćby najskromniejsza fuga Bacha? Ostatni raz słyszałem taką muzykę jakieś 60 lat temu.

    Pius IX napisał: „Bóg jest tym samym, co cała natura rzeczy i dlatego podlega zmianom.” – ale czy to aby dobrze o nim świadczy?
    Muzyka, która jest wtłaczana do przestrzeni publicznej, do kościołów także, została celowo zdegenerowana – taka jest współczesna natura, natura rzeczy, która uległa zmianom – na gorsze.

    ——-
    Zdanie „Bóg jest tym samym, co cała natura rzeczy i dlatego podlega zmianom.” jest cytowane przez Piusa IX jako przykład herezji!
    Admin

  8. Anglosaski holokaust

    ad 5, Anzelm
    „Religia holokału nie powstała po II WŚ. ”

    Termin „holokaust” został ukuty przez propagandę anglosakosońską długo po 1945. roku. Anzelm zwrócił uwagę na b. ważny aspekt tego przedsiębiorstwa, wiąże się on także z powstaniem przemysłu holokasutu, termin „przemysłu” też chyba pochodzi o Finkelsteina.

    Powstaniu przemysłu holokaustu towarzyszyło też dostosowanie prawodawstwa do jego potrzeb, we Francji wprowadzono do kk zbrodnię negacjonizmu/”negationizm”, podobnie w innych krajach będących pod okupacją sił z USA, a więc Wall Street względnie City, czy obecnie:

    . https://pppolsku.wordpress.com/2022/08/07/glob-i-globalizm/#BRVg

    Tzw. „holokaust” jest przejawem żydowskiego rasizmu, który zinstrumentalizował administracje wielu krajów w Europie, przedsiębiorstwo holokaustu zadbało o to, że jedynie ofiary II. Wojny zaliczane do holokaustu są godnymi uwagi ofiarami, wszystkie inne ofiary się nie liczą, co tak precyzyjnie ujęła żydowska tzw. „badaczka” w Polsce Barbara Engelking-Boni, patrz w prawej spalcie na tej stronie. Podobny stosunek do ofiar polskich na Wołyniu ustanowiła żydowsko-banderowska grupa sprawująca władzę nad Polakami.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Holo

    W pewnym sensie termin holokaust oddaje sens wydarzenia, bowiem jak podano w linku:
    „Żydzi sami Żydom zgotowali ten los ”, tzn. Żydzi złożyli ofiarę całopalną z innych Żydów na ołtarzu ich najważniejszego bóstwa Mamona.

  9. Anzelm said

    Wysłałem do Gajówki wykład prof. Finkelsteina. Jeśli Was to interesuje, to się dopominajcie.

  10. Zenon_K said

    Ad 7Rzeczpospolitapolska said
    Muzyka w krajach chrzescijanskich upada razem z upadkiem wiary. Mozna b. latwo dojsc do tego wniosku sluchajac muzyki sredniowiecznej czy nawet troche pozniejszej muzyki gregorianskiej i porownac z „barka” JPII.
    Piekno muzyki tej sakralnej jak i laickiej degeneruje sie powoli. Jako, ze w XXI wieku wiara prawie zanikla no to namy rap (pochodzenia talmudycznego).
    Wracajac do innych „religii”-czy raczej wierzen – zadnej wielkiej muzyki nie „wyprodukowaly”. Zadnej u nich ewolucji muzyki tez nie uswiadzczysz – trawaja przeciez niezminiennie w uscisku szatana.

  11. Emilian58 said

    Dlaczego ustawiacze świata zmienili częstotliwość muzyki?

  12. Listwa said

    @ 7 rzeczpospolitapolska said

    „A tak między bogiem a prawdą, czy w ciągu ostatnich powiedzmy 40 lat słyszał ktoś wchodząc na mszę do kościoła przyzwoitą muzykę”

    – ja słyszałem i nie tylko ja. Po prostu pojęcia nie masz i tłuczesz te prostackie myśli.

    Tu przykład, jak wygląda autentyczny Kościół, autentyczna Msza św i przykład śpiewu.
    Polska, Warszawa, Józefów :

  13. Listwa said

    ad 11
    Jeszcze i kazanie masz w odpowiednim temacie, prochu marny.
    Poznawać trzeba żeby coś mówić, a nie filozofować, co to się w głowie zaczyna i w głowie kończy.

  14. Ad. 12

    No i co to za utwór, czyjego autorstwa – ?

    „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” – ale muzycznych dyletantów, co to byle organową muzykę za boskie dzieło biorą, błogosławić nie sposób, bo to grzech.
    Taką muzyczkę jak w józefowskim kościele byle organista na kościelnych organach wytrzepie, a i „Kyrie eleison” amatorskim barytonem zabuczy.

    ———
    Nie, nie „byle muzyczkę”. I niekoniecznie organową.
    Admin

  15. Anzelm said

    ad 13. Jest to Msza VIII De Angelis. Autor anonimowy, ponieważ napisał te nuty na chwałę Bożą, a nie dla własnej próżności i zysku jak na przykład Bach ze swoją Mszą h-moll, choć i tak mogę go słuchać bez przerwy, bo to geniusz był.

    ———-
    Robotnik ma być sprawiedliwie opłacany.
    Admin

  16. Ad. 15

    „nie dla własnej próżności i zysku jak na przykład Bach”

    Jeśli tak stawiać sprawę, to warto przyjrzeć się rezydencjom biskupów, także tym współczesnym, popatrzeć jakimi pojazdami poruszają się biskupi i kardynałowie – czy to wszystko na chwałę bożą -?

  17. Peryskop said

    Pius IX oprócz zasług, jak rozbudowa kolei żelaznej i oświetlenia gazowego, czy obrona polskich interesów – zagalopował się nieco.

    W 1849 roku skierował do biskupów świata zapytanie o uznanie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Biskupi w większości poparli stanowisko papieża i ten 8.12.1854 ogłosił konstytucję apostolską Ineffabilis Deus (pol. Niewysłowiony Bóg), w której uznał dogmat swojego pomysłu.

    Lecz ponieważ ten wątpliwy dogmat wywoływał rosnące sprzeciwy, chorujący od młodości na padaczkę papież Pius IX zwołał rozpoczęty 29.06.1868 I Sobór Watykański, z udziałem Kościołów wschodnich. Uczestniczyło w nim niemal 700 duchownych, którzy „przy znikomym sprzeciwie”, 13.07.1870 ogłosili dogmat o nieomylności papieża w sprawach religijnych i moralnych.

    Czyż trudno było przewidzieć, że zwłaszcza ten podpórkowy dogmat niestety przyczyni się do pełzającej destrukcji Kościoła ?

    Według wiedzy GNM padaczka (epilepsja) jest skutkiem odbieranego subiektywnie psycho-bio-konfliktu o treści „wielki strach”.

    I tu ciekawostka – informacja o tej chorobie papieża Piusa IX zniknęła ostatnio z wiki PL.

    Lecz w tej chorobie jest wskazówka jak doszło do przyjęcia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, a w jego następstwie również do dogmatu o nieomylności papieża w sprawach religijnych i moralnych.

    https://occatholic.com/epilepsy-a-pope-and-the-immaculate-conception/

    PADACZKA, PAPIEŻ I NIEPOKALANE POCZĘCIE

    Najskromniejsze pochodzenie i warunki nie mogą zapobiec woli Bożej

    JAMES DAY 12/11/2019

    Był kiedyś we Włoszech młody chłopiec o imieniu Giovanni, który marzył o służeniu papieżowi jako gwardia papieska. Był zachwycony ich stoicyzmem i czujnością, ich lojalnością i walecznością. To jest dokładnie to, co Giovanni też chciał zrobić ze swoim życiem.

    Ale Giovanni był również epileptykiem. I raz za razem jego stan i drgawki zmuszały go do ograniczania swoich marzeń.

    To właśnie padaczka zmusiła Giovanniego, obiecującego ucznia, do opuszczenia Szkoły Świętego Michała, zanim zdążył właściwie skończyć. To właśnie padaczka zmusiła Giovanniego do porzucenia żarliwego marzenia o służeniu swemu suwerennemu i duchowemu przywódcy w papieskiej gwardii szlacheckiej. I chociaż rzeczywiste powody nie są do końca jasne, padaczka mogła przyczynić się do tego, że Giovanni zerwał planowane małżeństwo z kobietą z Irlandii … w samym dniu ślubu.

    Na sfrustrowanego młodzieńca czekała cierpliwie inna ścieżka kariery, ale Giovanni martwił się, że kapłaństwo również będzie niedostępne. Wyznał ten strach nikomu innemu niż samemu papieżowi. Pius VII nie był obcy przeciwnościom losu: zniósł więzienie przez nikogo innego, jak Napoleona Bonaparte i przeżył, by o tym opowiedzieć. Papież udzielił Giovanniemu pewnej duchowej rady: „Wyrzeknij się i oddaj się w ręce Madonny. Zawołaj ją: „Uratuj mnie!” Dziewica z Nazaretu jest twoją przyszłością”.

    Wraz z własną matką Giovanni postępował zgodnie z zaleceniami papieża i odbył pielgrzymkę do pobliskiego sanktuarium Matki Bożej z Loreto na włoskim wybrzeżu Adriatyku. W modlitwie rzucił się do stóp Matki Najświętszej. „Matko, spójrz na swoje dziecko. Chory, nieszczęśliwy, bezużyteczny. Jestem wstydem mojej rodziny i obrzydzeniem do siebie. Poświęcam się Tobie. Ocal mnie! Niepokalana, oczyść mnie!”

    [pominięto tu epizod próby zaciągnięcia się Giovanni’ego do Gwardii Szwajcarskiej – Pery]

    Papież Pius VII udzielił dyspensy Giovanniemu — epilepsja nie powstrzymałaby Giovanniego przed kapłaństwem. Święcenia kapłańskie przyjął w wieku 27 lat. Wkrótce po święceniach, po udziale w delegacji watykańskiej do Chile i Peru, ks. Giovanni został mianowany dyrektorem Hospicjum San Michele w Rzymie.

    A w 1846 r. ks. Giovanni został wybrany papieżem Piusem IX. 

    8 grudnia 1854 r. Pius IX ogłosił jako dogmat doktrynę o Niepokalanym Poczęciu, że Matka Boża od chwili poczęcia jest całkowicie wolna od grzechu. 

    Dr Joseph Sirven, profesor neurologii w Mayo Clinic w Arizonie, uznał historię wytrwałości młodego Giovanniego za tak inspirującą, że kierował zespołem badawczym z Kliniki Mayo, Biblioteki Kongresu i Biblioteki Watykańskiej, aby zbadać, w jaki sposób padaczka wpływa na Papież. Odkrycia zespołu zostały opublikowane w artykule „Napady padaczkowe wśród osób publicznych: wnioski wyciągnięte z epilepsji papieża Piusa IX”.

    „Jako katolicki neurolog specjalizujący się w epilepsji, zawsze czytałem, że papież Pius IX miał drgawki i epilepsję; jednak nie znałem jego historii” – powiedział dr Sirven dla katolików hrabstwa Orange. „Ponieważ zależy mi na wielu pacjentach, którzy szukają nadziei i inspiracji, postanowiłem przyjrzeć się historii i opublikować to, czego nauczyłem się podczas podróży. Nie zawiodłem się.”

    Dr Sirven wierzył, że zdefiniowanie Niepokalanego Poczęcia jako dogmatu było ostatecznym aktem dziękczynienia ze strony kogoś, kto błagał Dziewicę Maryję o pomoc w przezwyciężeniu epilepsji. „Chciałem dowiedzieć się więcej o człowieku, który w młodości miał napady padaczkowe, a mimo to stał się jednym z najbardziej znaczących papieży w historii Kościoła”. Rzeczywiście, poza św. Piotrem, Pius IX jest najdłużej panującym papieżem (prawie 32 lata). Został ogłoszony błogosławionym przez Jana Pawła II w 2000 roku.

    „Epilepsja jest znana jako „święta choroba”, ponieważ wielu dotkniętych nią opisuje napady czasami w mistycznym języku” – powiedział dr Sirven. 65 milionów ludzi na całym świecie cierpi na epilepsję. Szacuje się, że 1 na 26 osób zachoruje w ciągu swojego życia na padaczkę.

    Dr Sirven widział w historii Giovanniego historię nadziei. „Najważniejszą lekcją, jaką wyniosłem z tej historii, jest to, że choroby lub stany, takie jak epilepsja, nie powinny i nie mogą zniechęcać ludzi do osiągnięcia celu, który jest dla nich przeznaczony, w tym zostania papieżem” – powiedział. Neurolog podsumował: „Zostało mi zdanie „Bóg działa w tajemniczy sposób”.

    ===

    Jako biocybernetyk tak to widzę :

    Bóg, jako z definicji Wszechmogący, nawet nie musi istnieć, aby sprawiał.

  18. Peryskop said

    Re 16 autopoprawka

    Giovanni Maria Mastai-Ferretti za młodu chciał wstąpić nie do Gwardii Szwajcarskiej, jak mylą różne źródła (padłem ich ofiarą), lecz do osobistej papieskiej Gwardii Szlacheckiej (Guardia Nobile) sformowanej w roku 1801 przez papieża Piusa VII – mentora Giovanniego.

    Pomiędzy nimi był m.in. krótki pontyfikat Piusa VIII (właśc. Francesco Saverio Castiglioni; ur. 20 listopada 1761 w Cingoli, zm. 30 listopada 1830 w Rzymie). Włoski duchowny katolicki z rodziny arystokratów, 253. papież od 31 marca 1829 do 30 listopada 1830, wybrany na konklawe po śmierci Leona XII, po pięciu tygodniach obrad, dzięki poparciu Francji i Austrii, pomimo złego stanu zdrowia.

  19. zen said

    „Bóg, jako z definicji Wszechmogący, nawet nie musi istnieć, aby sprawiał” – to kuriozum na kosmiczną skalę – coś jak bezobjawowy Skowyt 19 lub bezobjawowa schizofrenia w Sowietach

    Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, czyli Bóg też jest Osobą, bowiem tylko istota posiadająca osobowość jest zdolna do twórczego działania. Ludzie w swoim zaślepieniu szatańską propagandą będą podważać cały dotychczasowy Boski porządek. Niektórzy nigdy niczego nie nauczą się, wiara bowiem nie jest rzeczą wszystkich ludzi.
    Pozbawianie Boga autorstwa jego twórczego działania jest grzechem, który nigdy nie będzie przebaczony – mówił o tym sam Jezus Chrystus – to grzech przeciwko prawdzie. Czas zacząć się bać szanowny człowieku, ponieważ wkrótce przychylność Boga skończy się, na horyzoncie widać spełnianie się proroctw biblijnych, których 95% ludzi nie zna.

    „Serce człowieka jest zwodnicze” – trzy dni przed ukrzyżowaniem witano Chrystusa w Jerozolimie jak króla, potem ten sam motłoch krzyczał – ukrzyżuj go. Tyle są warte ludzkie poglądy, słowa…. no i motłoch, którego można urabiać jak garncarz glinę.
    Chrystus (Pomazaniec, Namaszczony) to jedyny zapowiadany Człowiek w dziejach tego zgniłego świata. W Biblii są znamienne słowa – powiedziano, przykazano (np. scena z kuszeniem Chrystusa) – kto tak powiedział lub nakazał? Tylko Wieczny Bóg kontroluje rzeczywistość, szatan przerwał stwarzanie korumpując ludzi, dlatego Bóg doprowadzi do końca swoje dzieło, dał jednak ludziom i szatanowi czas na udowodnienie swoich racji – historia ludzkości to historia wojen.
    Moje uwagi to nic osobistego.

    https://marucha.wordpress.com/2012/05/23/informacja-w-przyrodzie/

    https://www.fuw.edu.pl/~pniez/Droga/Artykul_Proba/PL-HR-FulfilledProphecy.htm

  20. UZA said

    „Bóg, jako z definicji Wszechmogący, nawet nie musi istnieć, aby sprawiał.”

    Jak można coś sprawiać nie istniejąc ? Pan Bóg to nie kowid. Zresztą, w przypadku kowida sprawstwo obciąża całą rzeszę niewątpliwie istniejących ludzi, poczynając od decydentów , a kończąc na wykonawcach (urzędnikach, propagandystach, służbach medycznych i aparacie przemocy ).

  21. Listwa said

    @ 14rzeczpospolitapolska said
    2022-08-17 (Środa) @ 08:47:12

    Nie bądź taki mondry. Najpierw stękasz, że od 40 lat nikt nie słyszał w Kościele przyzwoitej muzyki, a teraz robisz z siebie filharmonika wiedeńskiego z Otwocka.
    Jeszcze wygrzebałeś z łepetyny jakieś fantasmagorie o boskich dziełach i grzechach.

    Łazisz i przywalasz się prostacko do Kościoła. Czep się tych którzy miliony nakradli jak ci tak żal.
    Wyzwolicielu o wsiowych zapatrywaniach.

  22. lewarek.pl said

    21.Listwa
    Listwa, ty jesteś jakiś pojebany. Czy ktoś tu miał coś do ciebie? Czy cię w czymś dotknął, próbował obrazić? A ty czepiasz się człowieka w chamski sposób i obrzucasz go wyzwiskami.
    Według zasad katolickiej moralności jest to grzech. Katolik powinien jutro pójść do spowiedzi, wyznać grzech i podjąć mocne postanowienie poprawy (to znaczy przestać się rzucać na ludzi bez powodu). Ale tobie to się chyba nie uda.

  23. Listwa said

    @ 22 lewarek.pl said
    Chyba za mało uważny jesteś.

    „Listwa, ty jesteś jakiś pojebany.” – Zastosuj swoje nauki do siebie.

  24. lewarek.pl said

    23. Listwa
    Zastosuj swoje nauki do siebie.

    I tylko tyle masz do powiedzenia, pojebie?

  25. Listwa said

    @ 24 lewarek.pl said

    Do ciebie tylko tyle platfusie śmierdzący.

  26. lewarek.pl said

    25.Listwa
    A więc jednak się nie uda (patrz wyżej 22). Umrzesz w grzechach swoich.

  27. Listwa said

    @ 27 lewarek.pl said
    Spadaj. Miesza ci się jak rzeczpospolitapolska.

  28. Peryskop said

    Zen, jako wytrawny filozof już habilitowany, udający często listewkowego teologa i moralizatora – zapewne doskonale wie, że TRANSCENDENCJA przypisywana jest do dziedziny sacrum, co sprawia, że wykracza ona „poza” i „ponad” *widzialne sprawy ludzkie.

    Gdy pierwszy raz przedstawiłem mu swoją dewizę – tu w #17 „Bóg, jako z definicji Wszechmogący, nawet nie musi istnieć, aby sprawiał.” – wówczas jesienią 2009 dodał … nie musi istnieć w naszym ludzkim zrozumieniu, aby …

    Czy TRANSCENDENCJA poszła w kąt ?

    ===

    Re 20
    „Jak można coś sprawiać nie istniejąc ? Pan Bóg to nie kowid. …”

    Ditto.

    Ponadtto, nie kowid, ale i nie Pan.

    Bo czyż Bogu – z definicji Wszechmogącemu – potrzebna jest do czegoś płeć, dziś gender ?

    Albo „istnienie” w naszym ludzkim sensie ?

    Czyli do ostatniego tchnienia, bo potem to już istniejemy tylko w zapisach, wspominkach, oraz w niebiesiach.

    ===

    Szkopsko-chazaryjny dr filozofii Ludwig Feuerbach (1804+1872) :

    1) Jesteś tym, co jesz.

    2) Boga stworzył człowiek, na swoje podobieństwo.

    Sens 1. postulatu jest w stanie każdy zrozumieć – stąd tendencje do obżarstwa, oraz kariera suplementów 😃

    Natomiast jego postulat 2. jest zrozumiały już nie dla każdego.

    feuer’bach niem = ognisty strumień

    ===

    Dziedziny sacrum i profanum nie tylko stykają się, ale coraz częściej zachodzą na siebie – m.in. wskutek mechanizmów opisanych powyżej w #17 i $18.

    „Bóg działa w tajemniczy sposób”

    – jeśli przyzwala, ażeby papieżem mógł być też epileptyk dotknięty „świętą chorobą”, i który napady padaczkowe odbiera jako przeżycia mistyczne;

    – i jeśli przyzwala, aby taki chory papież epileptyk mógł narzucać całemu Kościołowi bardzo istotne dogmaty, wynikające z jego osobistych traum, strachu i urojeń.

    ===

    *Już od Parmenidesa z Elei (515+460) wiadomo, że nasze zmysły są dalekie od doskonałości, i dlatego dają nam złudny obraz świata, zjawisk i wdarzeń.

    Przez 25 wieków nasza wiedza w tym względzie oczywiście bardzo się rozwinęła.

    Ale nie do wszystkich dotarła …

  29. Peryskop said

    Tylko proszę nie zawężać, że Feuerbach nie miał głównie na myśli strawy duchowej.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: