Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AnKa o 12 ciekawostek na dowód, że na…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Zbyszko o Noc Listopadowa czy „burd…
    Yagiel o Wolne tematy (83 – …
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (83 – …
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Krzysztof M o Sterowanie nacjonalizmami
    Szczepan Zbigniewski o List z Moskwy do polskich…
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Carlos o Wolne tematy (83 – …
    bryś o Wolne tematy (83 – …
    jasiek z toronto o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Szczepan Zbigniewski o Noc Listopadowa czy „burd…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Trzy scenariusze przyszłości Aleksandra Dugina

Posted by Marucha w dniu 2022-09-22 (Czwartek)

My – Rosja i świat – jesteśmy obecnie w stanie, który można sprowadzić do następującego schematu. Mówimy o sytuacji na Ukrainie, która eskaluje do rozpoczęcia pełnej wojny światowej. Jak każdy schemat, upraszcza rzeczywistość, ale jednocześnie nadaje jej sens i podnosi ją do pewnej probabilistycznej struktury.

Schemat ten ma trzy obiektywne wektory możliwego rozwoju sytuacji i cztery wersje subiektywnego stanowiska. Już na wstępie zarysowuje się więc pewna asymetria, której znaczenie ujawni się w miarę opisywania schematu.

Poziom obiektywny opisuje prawdopodobną logikę rozwijania się łańcuchów przyczynowo-skutkowych, zarysowaną już w określonej płaszczyźnie weryfikowalnych faktów.

Poziom subiektywny obejmuje postrzeganie zdarzeń przez grupy, wśród których szczególne znaczenie mają osoby podejmujące kluczowe decyzje, które z kolei w taki czy inny sposób wpływają na same zdarzenia.

Katastroficzny (dla Rosji) scenariusz. Zawód. De-imperializacja. Finis Russiae.

Zacznijmy od najgorszego scenariusza. Załóżmy, że kontratak AFU, a w zasadzie NATO, w Charkowie i Donbasie to nie przypadkowy glitch w SSO, ale coś bardziej złowrogiego. Pesymiści i krytyczni obserwatorzy (a także uczestnicy) na tysiąc sposobów opisują konsekwencje i kontynuację tego procesu.

Ten scenariusz jest szczegółowo opisany w oficjalnej propagandzie ukronazistów, którzy już przewidują przeniesienie działań wojennych na Krym, do obwodów biłgorodzkiego, kurskiego, rostowskiego i woroneskiego oraz – w granicy – atak na Moskwę. To także różowe marzenie zachodnich rusofobów i rosyjskich liberałów. Jest to w zasadzie scenariusz końca Rosji – Finis Russiae.

Oznaczałoby to nie tylko koniec reżimu, ale koniec wszystkiego i wszystkich. I co ważne, koniec nie byłby łagodny i wyrównany (jak w 1991 roku), ale krwawy i brutalny. Jeśli rozpocznie się nasz odwrót (w pewnym sensie będzie trwał), wszystko upadnie – zarówno z przyczyn zewnętrznych, jak i wewnętrznych.

Jest to obiektywny trend, któremu odpowiada również subiektywna platforma polityczna i ideologiczna – jest to marzenie oficjalnego Kijowa, rusofobicznych top globalistów i zwolenników Nawalnego*, aczkolwiek i Ekipy Moskwy – czyli piątej kolumny wewnątrz Rosji.

Istniejące problemy z technicznym wyposażeniem armii, z błędnymi kalkulacjami strategicznymi (które dały o sobie znać już w poprzednich fazach NWO), z uzależnieniem Rosji od obcych technologii – do których obecnie odcięto wszelki dostęp, co, jak się okazuje, bezpośrednio wpływa na nasze uzbrojenie, czyli ogólnie krytyczną w poprzednich fazach zależność od Zachodu – mogą okazać się fatalne.

Ale jeśli tak się stanie, to Rosja jako podmiot po prostu zniknie, a wszyscy – zarówno władze, jak i społeczeństwo – będą musieli zapłacić za to cenę. Nikt nie ucieknie.

Apokaliptyczny (dla wszystkich) scenariusz. Koniec historii. Zniszczenie ludzkości.

Drugi scenariusz to apokalipsa nuklearna. Jest to możliwe, jeśli Moskwa, która zaczyna poważnie przegrywać (pierwszy scenariusz), zdecyduje się na użycie broni jądrowej. To, co się dziś o tym myśli, jest oczywiste. Teza „mocarstwa atomowe nie przegrywają wojen” jest właśnie na ten temat. Na myśl przychodzą też słowa prezydenta o tym, kto „umrze, a kto pójdzie do nieba” czy że „bez Rosji nie będzie pokoju”.

Prawdopodobnie? Tak, prawdopodobnie. Czy ktoś w Rosji rozważa taką możliwość? Niewątpliwie. Jest więc obiektywny łańcuch zdarzeń, który może do tego doprowadzić, są też subiektywne siły, które przyjmują taki obrót sprawy. Są na to gotowi.

Innymi słowy, istnieją obiektywne przesłanki takiego obrotu spraw, a także siły zdolne do podejmowania decyzji.

Putin powiedział, że jego wrogowie nie będą czekać na jego dobrowolną kapitulację, przytaczając przykład Salvadora Allende, który do ostatniego człowieka walczył z karabinem maszynowym. Ale różnica polega na tym, że Allende nie miał guzika atomowego. Mógł poświęcić tylko siebie i kilku wrogów.

Sprawy mogłyby się zacząć już teraz. Ostrzał elektrowni jądrowej w Zaporożu przez AFU osiągnie swój cel. Będzie to równoznaczne z ukierunkowanym uderzeniem jądrowym na terytorium Rosji – wszak broń jest zachodnia, a zachodni instruktorzy zajmują się rozpoznaniem i celowaniem. Odpowiedź nie pochodziłaby już z Ukrainy, ale z prawdziwego centrum decyzyjnego, które znajduje się znacznie dalej na zachodzie.

Ale Rosja może sięgnąć po broń jądrową w innych sytuacjach. Ponieważ dla Rosji – zarówno dla państwa, jak i narodu – przegrana wojna oznaczałaby całkowitą zagładę, a nie tylko dotkliwą, ale możliwą do przeżycia porażkę, scenariusz nuklearny nie może być zdyskontowany. Zachód wyraźnie zaniża jej prawdopodobieństwo, uważając, że jest to blef. Lepiej nie dochodzić do linii, gdzie karty są zrzucane.

Patriotycznie zwycięski (dla Rosji i zwolenników wielobiegunowego świata) scenariusz. Święta wojna.

Trzeci scenariusz jest najważniejszy. I jedynym ratunkiem.

W Rosji dokonuje się rewolucja z góry. Putin, który już zerwał z Zachodem, zamienia ten całkowity i nieodwracalny rozłam w ideologię, kurs, strategię i jedyną wytyczną egzystencji. Zniesione zostają wszelkie kompromisy, Rosja jawnie staje się ludowym imperium o silnie religijnej i społecznie zorientowanej (antykapitalistycznej) idei. Liberalizm i zachód są zdelegalizowane. Sabotaż, kradzież, lenistwo i korupcja są wypalane hartowanym żelazem zgodnie z prawami wojny.

Następuje przegrupowanie państwa i ludu, a SWO zostaje przekształcone w świętą wojnę ludu. Być albo nie być.

Czy sytuacja może się tak obiektywnie odwrócić? Oczywiście. Wiele wydarzeń, procesów i obiektywnych czynników – w tym zdrowa i zdecydowana reakcja na wcześniejsze niepowodzenia, a zwłaszcza na wydarzenia w obwodzie charkowskim – prowadzi właśnie w tym kierunku.

Czy ten scenariusz ma jakiś temat? Niewątpliwie. Przede wszystkim sami ludzie, społeczeństwo, patriotyczna większość, ludzie frontu, a także znaczna część klasy rządzącej. Owszem, im wyżej, tym jest ich mniej, ale klasa rządząca też nie jest czymś jednorodnym.

Społeczeństwo jest na to całkiem gotowe. Takie stanowisko zajęli też niemal wszyscy zaangażowani w wojnę w taki czy inny sposób.

O to właśnie chodzi i dla wszystkich jest oczywiste, że przede wszystkim potrzebna jest mobilizacja i ideologia zwycięstwa. Koniec kompromisów.

Wśród urzędników – jeśli weźmiemy wszystkich razem – patrioci stanowią chyba większość. Wśród ludzi – praktycznie wszyscy, poza agentami wpływu i patologicznymi wyjątkami (wszędzie są dziwacy).

Jeśli dojdzie do takiej ludowo-patriotycznej rewolucji z góry, mobilizacja nastąpi sama, a Rosja wejdzie do ostatecznej walki o wynik historii świata. Właściwie prawosławna starszyzna, rosyjscy filozofowie, nasi bohaterscy przodkowie tak widzieli przyszłość: nadejdzie czas, kiedy Rosjanie powstaną przeciwko światowemu złu, przeciwko Antychrystowi, i wypełnią swoją misję Dzierżawcy. W czasach sowieckich scenariusz ten miał nieco inną wersję, ale tę samą istotę – walkę z Zachodem o zbawienie ludzkości i sprawiedliwą świetlaną przyszłość.

Ten moment nadszedł.

Najważniejsze w tym scenariuszu jest szybkie przerwanie wszelkich zależności od Zachodu: ideologicznych, technologicznych, psychologicznych, ekonomicznych, kulturowych. To właśnie ta zależność sparaliżowała nas w krytycznym momencie. Okazało się, że Zachód posiada klucze do wielu istotnych sfer naszego życia – informacyjnej, technologicznej, kulturowej, finansowej. Owszem, mieliśmy ważny atut w kwestii zasobów naturalnych, ale to była zachodnia ideologia, technologia i metodologia, z której korzystaliśmy. Ważny jest sprzęt zasobowy. Ale ważniejsze jest jeszcze oprogramowanie ideologiczne i technologiczne.

Ludowa rewolucja od góry ma za zadanie w jak najkrótszym czasie zdemontować wewnętrzny Zachód – zarówno w postaci szczątkowego liberalizmu, jak i we wszystkich innych kodach.

To nie jest łatwe. Ale jeśli nie jest, zobacz poprzednie dwa scenariusze.

Status quo jako pusta i pozbawiona znaczenia iluzja.

Teraz pozostaje tylko jeden kierunek, który jest dostępny jako subiektywne stanowisko, ale nie opiera się na żadnej obiektywnej rzeczywistości – bo takiej po prostu nie ma.

Taki jest stan umysłowy partii „status quo”, czyli „zbiorowej Rublowki”. To kategoria tych wysokich urzędników i biznesmenów, którzy – z nieznanych nikomu powodów – nadal wierzą, że świat przed 24 lutego 2022 roku i świat po 24 lutego 2022 roku to w zasadzie to samo. Nic – ani doniesienia z linii frontu, ani akty terrorystyczne na froncie domowym, ani trwające tektoniczne przesunięcia w porządku świata – nie przekonałoby ich, że jest inaczej. Tak jak dotychczas walczą o swoje stanowiska, promują swoich nominatów do władzy, pokonują konkurentów, dbają o to, by zachować to, co mają, czyli żyją tak, jakby nic się nie stało, tylko reaktywnie dostosowują się do sytuacji.

Popularnie uważa się ich za „partię zdrady”, ” kombinatorów”. Ale to jest błąd. Nie mogą niczego zdradzić ani wydrenować. Nie są ani władzą, ani narodem i nikt nie dojdzie z nimi do porozumienia ani z Zachodu, ani z Kijowa. Ten punkt już przekroczyliśmy.

SWO zbyt ostro wyostrzyło wszystkie istniejące sprzeczności. Świat jednobiegunowy nie może współistnieć z wielobiegunowym. A raczej nie można już zakładać, że świat jest „jednobiegunowy”, a inni, że „wielobiegunowy”. Jeśli Rosja (jak i Chiny) poważnie rozumie swoją suwerenność, to musi to udowodnić w wojnie. Nie ma innej drogi. I ta wojna musi być wygrana. Jeśli wygramy, to będzie wielobiegunowa. Ale jeśli nie – to Rosja nie będzie istnieć w żadnym charakterze. Powrót do lat 90. lub epoki  przed 24 lutego 2022 roku nie będzie możliwy. Dla nikogo.

Możliwe są trzy scenariusze. Czwartego nie ma. Istnieje tylko jako danina inercji, czyli istnieje w umyśle, ale nie w bycie.

Oczywiście wielu na szczycie elity politycznej Rosji zajmuje to czwarte miejsce. Mówi się, że „wszystko się jakoś poukłada”. I to wzbudza słuszny gniew patriotów. Ale biorąc pod uwagę, że w praktyce nie ma takiego scenariusza, jest to strata wysiłku. Kapitulacja była możliwa w latach 90. To się stało. Kompromisy – przed SWO. Mogły być i były. Na przykład akceptacja przez Moskwę zasad globalnego Zachodu w zakresie podziału pracy i integracji, porozumień mińskich itp.

Teraz to już wszystko. Pozostaje tylko być albo nie być. „Kolektyw Rublowka” już nie istnieje. Wille stoją, strażnicy pilnują, drogie samochody poruszają się w przestrzeni. Odbywają się dni miasta, organizowane są koncerty. Nawet Skołkowo funkcjonuje, a do kierownictwa Rosyjskiej Akademii Nauk rwą się jakieś inne łobuzy, wspierane przez obłąkanych oligarchów. Ale to jest chimera, miraż. Być albo nie być znosi samą możliwość dywagacji – ” być albo nie być”, „czy Rosja jest suwerenna, czy jest częścią Zachodu”.

Jeśli Rosja istnieje, to jest już zupełnie inna. Ludowa i zmobilizowana, walcząca na wszystkich płaszczyznach – duchowej, ideologicznej, technicznej, ekonomicznej, frontowej – nie o życie, ale na śmierć z bezwzględnym wrogiem. Albo nie istnieje – jako kolonia rozczłonkowana i okupowana przez NATO i ukraińskich nazistów, czy jako postapokaliptyczna pustynia (patrz scenariusz pierwszy i drugi).

Są tylko trzy obiektywne scenariusze i tylko ci, którzy rozumieją to na poziomie przedmiotu i wybierają jeden z nich, są brani pod uwagę, czyli naprawdę żyją i podejmują decyzje za swój los, za los swojego kraju, ludzi i ludzkości. Tylko oni coś znaczą na skali historii.

A partii zdrady po prostu już nie ma, bo czas ustępstw i kompromisów minął. To ból fantomowy. Albo my, albo nas. To wszystko.

https://tsargrad.tv/articles/gotovitsja-sudbonosnaja-rech-putina-tri-scenarija-ot-aleksandra-dugina_628807
Nad. „Marek”

Komentarze 73 do “Trzy scenariusze przyszłości Aleksandra Dugina”

  1. Tadeusz said

    odnośnie trzeciej ewentualności to Rosjanie maja takie powiedzonko…..чем больше давление, тем прочнее бетон… po polsku to brzmi tak …im większy nacisk tym mocniejszy beton… Narody rosyjskie już kilka razy udowodniły, że nie są to czcze słowa ( wojny szwedzkie ,wojna napoleońska, II wojna światowa ). W paru obwodach w odpowiedzi na ogłoszoną częściową mobilizację, nie czekając na wezwanie Rosjanie sami zgłaszają się do wojska.

  2. Ktoś said

    Scenariusz będzie prosty i znany elitom jakie mając nadzieję go przeżyć w bunkrach już się dzielą niewolnikami.. tfu ocaleńcami po. Scenariusz zwany „WYDARZENIE” albo „ROZBŁYSK”…

    po jakim 96% PLEW biblijnych, w tym CAŁA MASONERIA, zyska swoją dożywotnią pejSSare w PIEKLE. 🙂

    PS.
    Wg Krajskiego Dugin to człowiek GRU a te to masoneria francuska. Faktem jest za to to, iż USA zbiera wokoło siebie tych jakich (NARODY) zamierzają masoni (W CAŁOŚCI) zgrilować na maryjnym stosie w wynagradzającej jej ofierze.

  3. Jomarmag Jomarmag said

    Acha czyli nadal chcesz być niewolnikiem Ameryki? No to powodzenia.

  4. Maverick said

    Niestety Dugin ma rację, zachód a szczególnie rzydziany nie mogą przeboleć ze ziemie rosyjskie Bóg obdarzył surowcami naturalnymi i chcieliby je sobie przywłaszczyć.

    Poliniacy jako skolonizowani oczywiście nie pojmują takich wartości jak suwerenność na wyścigi sprzedają naszą suwerenność kabalistom z NWO. Przy tym opowiadając bajki o demokracji.

  5. Mafra22 said

    Dziękuję Gajowemu za zamieszczony artykuł prof.Dugina.
    Można mieć dzięki temu szersze spojrzenie na otaczającą rzeczywistość.
    Rzadko komentuję, ale tych dwóch tu się wyżej wykazujących ( z godz. 23:24:12 i z 4:02:04 ) skłoniły mnie do reakcji.
    (…to przygłupy lub …zadaniowani donosiciele…).
    Pozdrawiam Gajowego Marychę…

  6. Mafra22 said

    …. do moderacji…
    oczywiście
    Pozdrawiam Gajowego Maruchę…
    (… piszę z komórki… Podprowadza „swoje” słowa
    ..)

  7. Jednak czy możliwy jest scenariusz trzeci bez scenariusza drugiego? Czy możliwe jest zwycięstwo Rosji bez użycia broni atomowej?

    Pamiętajmy, że pitbull nie jest w stanie rozewrzeć zaciśniętych szczęk… A Zachód wciąż zaciska szczęki…

  8. HahaczX said

    To przecież kalka wypocin Goebbelsa z okolic przełomu 1943/1944, gdy już było wiadomo, ze III Rzesza w jakimś tam stopniu przegra wojnę (choć nie było jeszcze wiadomo w jakim).
    Też pierdzielił, że koniec III Rzeszy to „koniec wszystkiego”, koniec Niemiec, koniec Niemców, koniec kultury, koniec sztuki, koniec rozumu.

    Żaden „koniec wszystkiego” w 1945 nie nastąpił (choć koniec Goebbelsa tak), a Niemcy jak ostatnio sprawdzałem to istniały i miały się świetnie.

    Los Rosji po ewentualnej totalnej przegranej nie będzie wiele różny od losu Niemiec po ich przegranej – Rosja pewne musiałaby oddać część terytorium (na pewno Kaliningrad – pewnie ostatecznie Polsce i Litwie*) ), wypłacić jakieś (w sumie nieduże) reparacje i odszkodowania, byłyby jakieś procesy w których skazanoby niektórych zbrodniarzy wojennych (ale nie za wielu) powstałyby na terenie Rosji bazy wojskowe NATO (głównie blisko granicy z Chinami)
    …i tyle.

    Świat trwałby dalej….

    *) mogłoby zostać to załatwione np. tak, że Rosja formalnie oddałaby Kaliningrad Ukrainie jako odszkodowanie a ta go sprzedała Polsce i Litwie.

  9. Panicz Pawełek said

    Problem ideowy to nie tylko problem Rosji ale większości świata. Nie uda się ideowe nawrócenie. Ludzie chcą wygód niezależnie od przekonań, Zero Risk Generation. Po ogłoszeniu mobilizacji Polacy będą uciekać tak samo jak wcześniej Ukraińcy a teraz Rosjanie. Program 4 rewolucji przemysłowej kusi młodzież. Chcą żyć klikając a nie zasuwać w fabryce. To oczywiście mrzonka ale może wygrać. Tak jak wizja dobrobytu lat 80 zrobiona w Hollywood zakończyła panowanie Rosji w demoludach. Krótko mówiąc: moje pokolenie jeszcze poszłoby na wojnę, pokolenie mojego syna już nie. Rosja przez ostatnie 30 lat wychowała młodzież wg wzorców zachodnich. Choćby Dugin zaklinał rzeczywistość nie zmieni tego w parę lat. Moim zdaniem jedyna nadzieja Rosji to próba zagłodzenia Europy, pozbawienie ciepełka i obiadku. Tu też nie jestem optymistą bo w społeczeństwach, które boją się grypy, nawet głód nie wygra ze strachem przed policyjną pałą.

  10. Głos Prawdy said

    Nikt nigdzie nie ucieka, proszę nie kłamać, nie przesadzac i nie siać paniki. Jakaś część niezadowolonych i dezerterów zawsze będzie. Ale Wielką wojnę ojczyzniana wygrano niezależnie od niczego. Rosja zwycięży.

    ———-
    Tak będzie.
    Admin

  11. maxi said

    Ad.5
    „Program 4 rewolucji przemysłowej kusi młodzież. Chcą żyć klikając, a nie zasuwając w fabryce”.
    Jakoś jest niewiele ofert pracy do tego klikania, podobnie mało jest ofert do pracy w fabrykach.
    Jest za to mnóstwo ciężkiej roboty na budowach dla mężczyzn i dużo ofert typu salowa dla kobiet.
    Ostatecznie młody/młoda ma olbrzymie szczęście gdy wyląduje po znajomości na jakimś państwowym urzędzie.
    I tyle zostało z tej „4 rewolucji”.

  12. Waldek said

    @Głos Prawdy
    Wielką Wojnę Ojczyźnianą wygrano bo od 1941 „Zachód” wysyłał na ogromną skalę uzbrojenie, wyposażenie i żywność w ramach Lend-Lease. Rok wcześniej (gdy tego jeszcze nie robił) w Wojnie Zimowej ZSRR nie zdołał pokanać FINLANDII.
    Tym razem „Zachód” zapewnił Lend-Lease Ukrainie.

  13. Piotr B. said

    Tak panie Waldku,zgadza sie .Ale dzis Rosja jest w stanie sama zrobic wszystko to a nawet wiecej(systemy rakietowe) co produkuje tz.zachod.A jezeli zacisna „przyjazn” z azjatami,to ZACHOD moze im -natrabic – ile tylko POtrafi i nic wiecej.

  14. Waldek said

    @Piotr B.
    1. Nie jest – przecież w tekscie powyżej sam Dugin pisze o tym, że nie jest i będzie w stanie dopiero w jakiejś nieokreślonej przyszłości
    2. W przeicwieństwie do III Rzeszy, która była w stanie SAMA zrobić LEPSZĄ BROŃ niż „Zachód” a i tak przegrała, gdy „Zachód” wsparł jej przeciwnika Lend-Lease’em
    3. Zaciskanie przyjaźni z Chińczykami będzie właśnie typowym zaciskaniem, gdzie Chińczycy będą stroną zaciskającą a Rosjanie zaciskaną…

  15. PK said

    Rosja nie przegra. Co najwyżej uruchomi „opcję Samsona”. Niestety. Natomiast zgadzam się całkowicie z Pawłem – młodzież rosyjska nie pójdzie na front. 30 lat zachodniej indoktrynacji spustoszyło im łby. Zresztą ja też bym uciekał gdyby chcieli mnie wziąć w kamasze dla napastniczej wojny. Dla POLSKI ( czyli dla kogo – kalksteina, dudy, prymasa, morawieckiego ??) też bym nie walczył. Co innego w obronie siebie samego i najbliższej rodziny. Anyway – Słabo widzę ten pobór w Rosji.

  16. Marucha said

    RE 15:
    Czy ja dobrze czytam?
    Nazywa Pan(i) działania na Ukrainie NAPASTNICZĄ wojną, kurwa mać?

    Rosja nie uruchomi żadnej opcji Samsona. Popierdoliło się komuś z Izraelem. A co do rosyjskiej młodzieży – to zobaczymy.

  17. Waldek said

    A co się wydarzyło?
    Czy to wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium należące według rosyjsko-ukraińskich traktów granicznynych do Ukrainy
    Czy też wojska ukraińskie wkroczyły na terytorium należące według rosyjko-ukraińskich traktatów granicznych do Rosji?

    Ja wiem, że Rosja twierdzi, że wraz z przewrotem traktaty graniczne straciły ważność, ale to jest tłumaczenie dla zupełnych po..ebów.
    Zgodnie z takim „rozumowaniem” polsko-radzieckie i polsko-niemieckie traktaty graniczne straciły waśność w rioku 1926 wraz z Przewrotem Majowym i tym samym atak na Polskę 1 i 17 września 1939 nie był wojną napastniczą

  18. Peryskop said

    15
    Anna PK z Canada polewa jakzawsze.

  19. Marek said

    Kurwy poliniackie donoszą o ucieczkach w Rosji przed poborem, ale nie napiszą, o tych, którzy sami się zgłaszają.
    Kurwy, gdy w polinie ogłoszą mobilizację, będą oczywiście milczeć o ucieczkach, które zawsze będą miały miejsce.

  20. PK said

    Oczywiście że jest to wojna napastnicza.zbrojne wtargnięcie na terytorium obcego państwa to napaść. Opowiastki o ochronie ludności obu republik są zasłoną dymną. Usprawiedliwieniem jednak jest to, że upadlina stała się REALNYM zagrożeniem dla Rosji (słynne 3 minuty przelotu rakiety z bazy NATO na upadlinie…na Kreml). Dlatego też nie potępiam Rosji w czambuł – ale też nie wspieram w tej wojnie. Tym bardziej że nazioli z azowa wymieniają, a dziesiątki tysięcy nie-banderowcow posłali do piachu. Ps. Ta mobilizacja to będzie dramat. Będzie stan wojenny w Rosji, bo pokojowo tego nie dadzą rady zrobić.

  21. NICK said

    Bełkot. 17.
    Geopolityczny i na wiele, wiele lat.
    może setki.
    NIE ma „narodu” ukraińskiego.
    To jest zlepek; nie wiadomo czego.
    Putin li tylko naprawia błędy poprzedników.
    Ku słusznej obronie.
    On się broni.

    Polskie onuce doprowadzą do wojny na naszych terytoriach.
    Żeby tam. Polskie.
    Żydogermanoanglosyjońskie.

  22. Listwa said

    @ 17 Waldek said

    Patrząc nie powierzchownie to Rosja się broni. Napastnik jest gdzie indziej

  23. NICK said

    Ujęliśmy, Listwo, wspólnie.
    ja, lekko, rozwinąłem.
    Bywaj.

  24. Waldekm said

    @NICK
    Nie ma też narodu Amerykańskiego – to zlepek nie wiadomo czego
    Nie ma Brytyjskiego – to zlepek Szkotów, Anglików, Walijczyków i Irlandczyków
    Nie ma Belgijskiego
    Nie ma Hinduskiego
    Nie ma Chińskiego
    ba… nawet Rosja to jest przecież zlepek – na 40 procentach terytorium Rosji Rosjanie są mniejszością a przeważa liczebnie jakiś inny niż Rosjanie naród
    Hitler zdaje się też „tylko naprawiał błędy poprzednich władców Niemiec”

    ———
    W Rosji rozróżnia się „Russkije” i „Rossijanie”.
    Szojgu nie jest „russkij”.
    Admin

  25. Waldek said

    @Listwa
    Nawiązujesz do Rosyjskiego powiedzenia:
    „Rosja nie może bronić swoich granic inaczej niż poprzez ich przesuwanie”?

    Ok. Może inaczej nie może – ale nie zmienia to faktu, że dokonując takich przesuwań prowadzi wojny napastnicze, a nie obronne.

  26. Listwa said

    @ 23 Waldek said

    Najpierw trzeba nawiązać do majdanu z 2014r. Ukraińcy sobie wybrali prezydenta w wyborach i nikt z usa nie miał prawa go majdanami obalać.

    A ty jak chcesz zabierać głos to najpierw czegoś się dowiedz, bo na razie tylko nawdychałeś się propagandy.

    @ 20 NICK said
    +

  27. NICK said

    Waldku.
    Ty żeś ze jakiego Narodu.
    JA.
    z polskiego.

    P.S. Napastnicy są z NATO.
    Faszyści.

    Kiepskie łby żydogermanoanglosyjońskie; narodziły się po Chrystusie.

    Sławianie byli wcześniej.
    Nie?
    Polak, CZech i Rus.

  28. AlexSailor said

    Długin w formie. Odbija mu już nie do kwadratu, ale do sześcianu. Dlaczego takie pacany mają wpływ na kierunek polityki rosyjskiej, a nie tacy ludzie, jak (nie lubiany przeze mnie również, ale szanowany) Striełkow Igor.
    Bardzo szybko stwierdził oczywistość: „Przegraliśmy, po prostu się nie udało”.

    Nie ma co zakłamywać rzeczywistości.

    Co teraz może zrobić Rosja.
    Ano przestać się się wygłupiać, to jest przeprowadzić normalne działania wojenne, osiągnąć cele realne i nie migać się od odpowiedzialności, jak dotychczas.

    Po pierwsze w wojnie na wyniszczenie Rosja musi przegrać, bo ma 10 razy mniejsze zasoby niż NATO militarne i jeszcze gorszy stosunek zasobów ludzkich i gospodarczych.
    No i przegrywa.
    Mimo wprowadzania do gry większych zasobów.

    Jeśli po ukończeniu mobilizacji w ciągu najdalej 2 miesięcy nie zajmą lwiej części Ukrainy i nie zmuszą (o można, można) do zawarcia pokoju na swoich warunkach władz ukraińskich, to przepadną.
    Bo co następne.
    Wprowadzą już nie milion ale 3 miliony rezerwistów do walki?

    A tak na marginesie. Wydaje mi się, że wielkie pieniądze robione są w cieniu tej wojny, a także przeprowadzane wielkie operacje społeczne.
    Weźmy Polskę, gdzie kopalnie kopią węgiel w cenie 200 zł za tonę, a na rynku kosztuje on 4000 zł. Gdzie zysk spółek energetycznych po podwyżkach energii elektryczne na 2,5-3,3 zł za kWh mają wzrosnąć 70 razy, a Orlen przy całym bezdziedzicznym zarządzaniu ma zyski 5-6 razy wyższe niż przed wojną.

    I obawiam się, że to jest głównym celem „Operacji specjalnej” niezależnie od planów Kremla, w związku z czym będzie ona trwać.
    A jako bonus nie zostanie rozliczony przekręt z pandemią.
    Bo kto np. będzie pamiętał o respiratorach szumowiny siedząc po ciemku opatulony w kołdrę.
    Żeby chociaż dzietność się zwiększyła.

  29. NICK said

    alexsie; żeglarzu.
    Jesteś Tu.
    Odkąd nie pamiętam.
    Żadko dyskutuję z Tobą.
    Właściwie to nigdy.
    jesteś sobą, osobą.
    Dobrze.

  30. Waldek said

    @Listwa
    „z 2014r. Ukraińcy sobie wybrali prezydenta w wyborach i nikt z usa nie miał prawa go majdanami obalać.”

    W sumie to zasadniczo miał – to to samo co ze szpiegostwem: jest niepisana umowa między mocarstwami, ze można sobie nawzajem bruździć szpiegowaniem i że można sobie nawzajem bruździć wywoływaniem przewrotów w krajach trzecich.
    Z litości już pominę że w 2019 były na Ukrainie kolejne wybory (i prezydenckie i parlamentarne – przegrane przez tych, którzy przejęli władzę po Majdanie) i od 2019 rządzi prezydent (i parlament) wybrany przez Ukraińców w wyborach więc kwestia jest bezprzedmiotowa

  31. Marucha said

    Widzę, że dla „Waldka” i „PK” będę agresorem – jeśli po wielu latach ciskania kamieniami w okna mojego domu wreszcie wyjdę i strzelę śrutem w dupę napastnikom.

    Jakoś obie te osoby „zapominają” o terrorze, jakiemu były poddane republiki Doniecka i Ługańska, gdzie mieszkają Rosjanie, którzy po rozpadzie ZSRR znaleźli się poza granicami Rosji.

    I najwyraźniej nie rozumieją, iż trwa wojna między NATO a Rosją. USA/NATO zrobiły absolutnie wszystko, by przyprzeć Rosję do muru i nie dać jej żadnej innej możliwości, prócz użycia sił zbrojnych.

    Co wy tu robicie w gajówce?

  32. NICK said

    Będę delikatny.
    Nic nie robią.
    Nic dobrego.
    Nic nie widzą.

  33. Waldek said

    @NICK
    „JA.
    z polskiego”

    Mało prawdopodobne skoro nawet legendy o Lechu, Czechu i Rusie nie potrafisz prawidłowo przytoczyć.
    Raczej jesteś z rosyjskiego (legenda o Lechu, Czechu i Rusie funkcjonuje w Czechach i Polsce, ale w Rosji, Ukrainie i Białorusi jej nie ma)

    „Napastnicy są z NATO”
    Nie, nie są – wojska NATO nie wkroczyły na terytorium Rosji

    „Nie?
    Polak, CZech i Rus”

    Nie: LECH, Czech i Rus.

    Nazwy Polska/Polacy powstały później, wcześniej nazywaliśmy się Lechitami.
    Zresztą podobnie jak z Lechem było z Rusem – podobnie choć inaczej bo nie było jednego państwa Rusów. Były:
    Ruś Halicka
    Ruś Moskiewska
    Ruś Nowogrodzka
    Ruś Kijowska
    Ruś Biała
    …i chyba jeszcze jakieś kolejne Rusie.
    Z czasem podobnie jak Lech zmienił się w Polaka tak:
    Rus Moskiweski zmienił się w Rosjanina
    Rus Biały zmienił się w Białorusina
    a Rus Kijowski zmienił się w Ukraińca
    …reszta Rusów nie przetrwała do dnia dzisiejszego

  34. NICK said

    Nie dodam nic.
    Może inni?

    Neologizm zaś.
    Bezciężyta.

  35. NICK said

    Sprowadza mnie to co powyżej.
    Do państwa Pomrowów.
    Nawet i niewielkich… .

  36. Listwa said

    @ 30 Waldek said

    Lituj się nad sobą i swym zakłamaniem, bo Janukowicz nie startował w 2019r. a to jemu i jego ekipie zrobili majdan. Już samo to, że gdyby majdanu nie było, to dzisiejsza sytuacja byłaby inna, dzięki 8 letniej jego polityce.

    Tacy jak ty samozwańczy specjaliści od niepisanych umów szpiegowskich (Ha Ha Ha), powinni wiedzieć, że jak USA bruździ i wywołuje przewroty w krajach trzecich, to tym samym czynią siebie agresorem.

    Wiec co to za zlepek stękania z oburzeniem pod @ 17? Dla ciebie to wszystko za trudne, jak widać.

    Patrząc twoim koślawym spojrzeniem, to Rosja teraz wedle niepisanych umów szpiegowskich zrobi referendum i przyłączy kraje trzecie do swego obszaru administracyjnego i wojskowego.

    Po majdanie i za rządów oligarchów tam były wolne wybory, oj wykiwany jesteś.
    I jeszcze raczysz fakty pomijać udając litościwego. Daruj sobie.

  37. NICK said

    Spokój… .

  38. Waldek said

    @Marucha
    1. Oczywiście, że będziesz jeśli wcześniej podpisałeś z nimi umowę, że w takim przypadku tego nie zrobisz – a Rosja taką podpisała (traktaty graniczne)
    2. Jak najbardziej Rosja miała inne możliwości – choćby – pierwszy pomysł z brzegu – ewakuację Rosjan mieszkających na Ukrainie do Rosji
    3. Na ten terror Rosja nie jest w stanie przedstawić dowodów – nawet nie była w stanie podać jakiejś choćby szczątkowej listy mieszkających na Ukrainie Rosjan zabitych w ramach tego terroru.
    4. Rosja „wjechała” wojskiem daleko poza terytoria, gdzie mieszkają Rosjanie – przecież doszli prawie to Kijowa (swoją drogą nie pierwsze to takie „prawie” – w 1920 prawie doszli do Warszawy – historia chyba lubi się powtarzać)

  39. PK said

    He he. Anna? Nie. Od 50 lat Przemysław. Kanada? Obecnie – akurat UK. Poglądów nie zmienię,bo tak chce Marucha i ktoś tam jeszcze. Rosja jest agresorem. Ale gdyby biła nazioli i banderowców,- to ja też biłbym,- brawa. Na razie posłali do piachu 100000
    ukraincow. Ilu było banderowcami? 20 %,? I zapamiętajcie co wam mówię – idziemy prosto do 3 wojny światowej.

  40. ! said

    Waldek @

    Na 140 milionów obywateli Federacji Rosyjskiej jakieś 100 – 110 to biali Rosjanie/Słowianie. Reszta to ludy półżółte np. Tatarzy czy Jakuci oraz kaukazcy garbonosi jak np. Czeczeni. Czyli Rosjanie to większość. Za dużo się naćpałeś prolagandy z TVPiS albo niedzielnej ambony.

    A po drugie to od 2014 roku banderowcy mordują cywilów w Donbasie. Co miała Rosja zrobić? Kolejne osiem lat stać z rękoma w kieszeni?

  41. ! said

    Rosja te tereny pod Kijowem oddała. A twoi kumple zamordowali tam cywilów kłamiąc, że to Rosjanie zrobili. Dla ciebie telewizja to dowody? Telewizja to Bóg?

  42. JanuszT said

    Moim zdaniem, to tylko Rosjanie, Białorusini i Serbowie mogą jeszcze obronić nam Chrzescijaństwo, inne bydlaki rządzace się zaprzedały NWO i zdradziły swoje narody/nacje! Wartosci, zasady, tradycje, jeżeli je posiadali w ogóle

  43. NICK said

    ! said.
    Uspokój się.

  44. Carlos said

    Wiele moich felietonów jest tłumaczonych i publikowanych w rosyjskich gazetach, także tych ostatnich, w których krytykowałem Putina. Wolność prasy rosyjskiej silnie kontrastuje z cenzurą mediów zachodnich.

    Jak czytelnicy wiedzą, jestem przekonany, że tolerowanie przez Putina obelg i prowokacji skutkowało zachęcaniem do coraz gorszych prowokacji, a nie, jak zamierzał, bagatelizować konflikt. Jak wiecie, jestem przekonany, że jego „ograniczona operacja wojskowa” w Donbasie, mająca na celu ochronę Rosjan Donbasu, dawniej części Rosji, przed straszliwymi nadużyciami sił ukraińskich i milicji neonazistowskich, była błędem. Jest to błąd, ponieważ Zachód określił ograniczoną operację jako „inwazję na Ukrainę” i wykorzystał jej powolny postęp jako dowód rosyjskiej porażki. To błąd, ponieważ powolny charakter rosyjskiej ofensywy w celu zminimalizowania wpływu na życie cywilne i infrastrukturę dał Zachodowi mnóstwo czasu na przekonanie się do coraz większego zaangażowania się w pomoc dyplomatyczną, pieniądze, uzbrojenie i amunicję. szkolenia, a teraz z informacjami satelitarnymi do namierzania sił rosyjskich.

    Moim zdaniem Putin zachowywał się tak, jak rzekomo zachowywał się brytyjski premier Chamberlain, zachęcając w ten sposób do bardziej agresywnych działań. Pragnienie pokoju za wszelką cenę przynosi wojnę.

    Ponieważ Kreml nie może już mówić o „naszych zachodnich partnerach” ani zaprzeczać, że Zachód jest w stanie wojny z Rosją, Kreml, próbując uniknąć wojny, o której wie, że będzie nuklearna, doszedł do wniosku, że osiem lata temu, że gdyby obszary w dzisiejszych sztucznych granicach Ukrainy, które wymagają rosyjskiej ochrony, zostały ponownie włączone do Rosji, konflikt musiałby ustać lub stać się bezpośrednią agresją militarną Zachodu na Rosję. Jak Biden mówi, że nie ma ochoty na wojnę z Rosją i nie pozwoli na nią, a NATO jest niezdolne do takiej wojny, referenda, które rozpoczynają się dzisiaj na wyzwolonych obszarach Ukrainy, które bez wątpienia odniosą sukces, obiecują zmniejszenie zagrożenia Armagedonu. Chociaż moim zdaniem przywództwo wszędzie w świecie zachodnim jest szatańskie i szalone, nie sądzę, aby zachodnie elity rządzące były gotowe popełnić samobójstwo atakując terytorium Rosji. Zachód może powiedzieć, że nie uznaje praw ludzi do samostanowienia, ale jeśli Rosja mówi, że jest rosyjskim terytorium, to tak właśnie jest.

    Abyście zrozumieli, referenda są sposobem Putina na zakończenie konfliktu, zanim przerodzi się on w wojnę nuklearną. Uratowanie świata przez Putina przed wojną nuklearną nie zostanie uznane przez zachodnie prostytutki, marionetkowe rządy Waszyngtonu w UE i Wielkiej Brytanii, ani przez marionetkę pełniącą funkcję sekretarza generalnego NATO.

    Ale to, co myślą, nie ma znaczenia. Putin, z opóźnieniem, robi wszystko, co w jego mocy, by uratować nas przed wojną nuklearną. Módl się, aby mu się udało.

    Sukces Putina w zapobieganiu wojnie nuklearnej nie oznacza pokoju dla Rosji. Rozpad Związku Radzieckiego przez Waszyngton, który przekształcił sowieckie prowincje lub republiki w niepodległe państwa, wraz z wolnością, jaką Zachód posiadał od 30 lat w finansowaniu organizacji pozarządowych i budowaniu sieci wywrotowych w byłych sowieckich prowincjach, daje Waszyngtonowi możliwość wzniecania wojen granic Federacji Rosyjskiej, jak to się obecnie dzieje, między dwiema byłymi środkowoazjatyckimi republikami sowieckimi, Kirgistanem i Tadżykistanem, i podżegać do zamachów stanu, takich jak niedawna próba w Kazachstanie. Imperium służyło celowi bezpieczeństwa, do którego Rosja będzie musiała w końcu powrócić, jeśli Zachód będzie nadal działał przeciwko Rosji.

    Nie mamy pomocy Putina w przypadku innych zagrożeń dla cywilizacji zachodniej, przed którymi stoimy. Wewnętrznie Zachód staje w obliczu ataku własnych elit. Zachód jest wszędzie skompromitowany – na uniwersytetach, w szkołach publicznych, muzeach, mediach, filmach, Partii Demokratycznej, Projekcie 1619, polityce tożsamości, Teorii Rasy Krytycznej nauczanej w szkołach publicznych dzieci, teorii gender, która uczy tego samo- deklaracja, a nie fakt biologiczny, determinuje płeć. Uczenie dzieci, by były zdezorientowane co do swojej płci, to zła rzecz.

    To pokazuje, że w świecie zachodnim kłamstwo ma pierwszeństwo przed faktami. Fakty są takie, jakie mówią elity i ich sługi. W rzeczywistości nie mają podstaw. Ci, którzy podkreślają rzeczywistość, są „krajowymi terrorystami”, ponieważ nie zgadzają się z oficjalnymi narracjami, których nie można poprzeć faktycznymi dowodami. Wielokulturowość zamieniła naród amerykański w wieżę babel, a polityka tożsamości zniszczyła jedność. Partia Demokratyczna uległa radykalizacji i jest stanowczo oskarżona przeciwko białym Amerykanom, którzy przechodzą proces wykorzeniania i wywłaszczania.

    Za mojego życia Stany Zjednoczone przekształciły się z narodu w wieżę Babel, a ze stosunkowo wolnego społeczeństwa w państwo policyjne. Przekształcenie w wieżę Babel było celową polityką mającą na celu odsączenie władzy od białej populacji. Państwo policyjne szybko rozwinęło się w XXI wieku w odpowiedzi na atak z 11 września, który został częściowo zaaranżowany w tym celu. Z połową lub więcej legalności białej populacji kwestionowanej przez Biały Dom, z osłabioną ochroną konstytucyjną i z systemem sądownictwa karnego uzbrojonym w broń przeciwko Trumpowi i jego zwolennikom, Stany Zjednoczone są przygotowywane do wojny domowej.

    W dawnych czasach rząd Stanów Zjednoczonych działał w celu ochrony ludzi przed monopolami za pomocą postępowych środków, takich jak Sherman Anti-Trust Act, dziś prawo martwej litery. Począwszy od reżimu Clintona, monopolizacja, już obecna w wyniku niszczenia niezależnych firm przez sieci sklepów wielkopowierzchniowych, gwałtownie wzrosła. Clinton zgodził się na koncentrację mediów w kilku rozdaniach. Wielkie banki otrzymały ogromną władzę dzięki uchyleniu ustawy Glass-Steagall. Nieuregulowana rewolucja cyfrowa stworzyła monopol na komunikację cyfrową, która służy do cenzurowania i tłumienia wolności słowa. Big Pharma i towarzystwa ubezpieczeń medycznych są w trakcie dopełniania kontroli nad medycyną, wymuszając niezależne praktyki lekarskie w dużych organizacjach opieki zdrowotnej, w których lekarze są pracownikami objętymi protokołami Big Pharma. Osiągnęli to dzięki ubezpieczeniu medycznemu i Medicare płacącym większy procent kwot obciążanych dużym biurokratycznym podmiotom niż prywatnym praktykom. Różnica finansowa zmusiła lekarzy do sprzedaży lub łączenia swoich praktyk w większe podmioty i oznacza koniec przysięgi Hipokratesa, jak widzieliśmy w przypadku Covid, kiedy lekarzom, którzy są pracownikami szpitali i HMO, zabroniono leczenia pacjentów HCQ i Ivermectin.

    Władza Big Pharmy nad medycyną i ustawodawcami została zademonstrowana w zeszłym miesiącu, kiedy kalifornijska legislatura uchwaliła ustawę Big Pharma, by ukarać lekarzy, którzy ratowali życie za pomocą HCQ i Ivermectin. Ustawa definiuje „konsensus naukowy” jako to, co wpłynęło na / kontrolowało NIH, CDC i FDA przez Big Pharma. Zgodnie z ustawą lekarze są winni „nieprofesjonalnego postępowania” i mogą stracić licencje na rozpowszechnianie „dezinformacji lub dezinformacji związanych z COVID-19, w tym fałszywych lub wprowadzających w błąd informacji dotyczących charakteru i ryzyka wirusa, jego zapobiegania i leczenia; oraz rozwój, bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek COVID-19”. https://www.globalresearch.ca/all-eyes-gov-newsom-california-looks-pass-nations-first-law-punish-doctors-covid-misinformation/5793420 Innymi słowy, lekarze i naukowcy medyczni, którzy nie zgadzali się z szyldem Wielkiej Farmacji Fauci i ratowali życie, mają zostać wyrzuceni z praktyki medycznej.

    Wielka farma, z jej dotacjami dla szkół medycznych, finansowaniem badań medycznych, które służy jej zyskom, jej wpływem na czasopisma medyczne i agencje zdrowia publicznego oraz regulatorami, takimi jak NIH, CDC i FDA, a także jej siła lobbingu wśród ustawodawców, zyskała kontrolę nad praktyką medyczną.

    Gdziekolwiek spojrzysz w świecie zachodnim, autonomia znika. Ludzie mają coraz mniejszą kontrolę nad swoim życiem i swoimi dziećmi. Jeśli wyrażają myśli sprzeczne z oficjalnymi narracjami, ryzykują swoją pracę i bezpieczeństwo finansowe. Dzisiejsze włamania do rodziny były nie do pomyślenia kilka dekad temu. Pieniądz cyfrowy, który jest w toku, zniszczy wszelką ludzką autonomię. Jeśli zdenerwujesz rząd, zostaniesz odcięty od swoich funduszy. To, na co możesz wydawać pieniądze, będzie kontrolowane w interesie zysków dla uprzywilejowanych i niezależnie od tego, czy panuje przyczyna czy ideologia, jak zdrowie, zielony świat. Pieniądze cyfrowe to nie gotówka. Nie możesz utrzymać w domu zapasu siły nabywczej. Rządy mogą uniemożliwić korzystanie z cyfrowych pieniędzy przy zakupie nieprzychylnych produktów.

    Kiedy media stają się ministerstwem propagandy, tak jak media zachodnie, łatwo jest ukraść ludziom wolność. Zawsze można znaleźć lub zaaranżować wymówkę – bezpieczeństwo narodowe (9/11), ratownictwo medyczne (pandemia Covida), powstanie republikanów MAGA. Zanim ufna i naiwna publiczność złapie dawne oszustwo, jest w środku nowego. Ponieważ erozja wolności jest stopniowa, nic się z tym nie robi. Ponieważ młodzi wiedzą tylko, w czym się urodzili, rosnące ograniczenia wolności są dla nich normalnością. Młodzi nie tęsknią za tym, czego nigdy nie doświadczyli i nie wiedzą, co zostało utracone.

    Jeśli Putinowi uda się powstrzymać marsz w kierunku wojny nuklearnej, nadal stoimy przed wyzwaniem, jakim jest przekształcenie nas w państwo policyjne. Putin nas nie wyzwoli, więc co robić? Jak możemy zająć wyżyny, skoro zostaliśmy zmarginalizowani jako rasiści i powstańcy? Jak możemy się zorganizować, kiedy FBI zstąpi na nas, ogłaszając, że jesteśmy krajowymi ekstremistami, którzy są zagrożeniem dla Ameryki?

    W Kanadzie wolność jest w agonii. W Niemczech i innych częściach Europy historycy nie mogą zgłaszać faktów, które obnażają fałszywość oficjalnych narracji. Wynik listopadowych wyborów do kongresu i prezydenckich w 2024 roku może dać nam państwo jednopartyjne, co jest intencją Demokratów. Wiedząc, że będą chronieni przez prostytutki, Demokraci mogą ponownie ukraść wybory lub Biden może oświadczyć, że wykryto spisek wyborczy MAGA i federalizować wybory.

    Russia, China, India, Iran, and other countries outside the Western world are moving forward with the Shanghai Cooperation Organization that is creating a new center of power, while the West declines politically, economically, morally, and culturally as the confidence of people who formerly comprised nations continues to be destroyed by anti-white propaganda.

    Jeśli chcesz zrozumieć upadek Zachodu, porównaj na przykład Liz Truss i jej rząd brytyjski z rządem brytyjskim z połowy XIX wieku. James Grant w swojej biografii Waltera Bagehota donosi na przykład, że premier Gladstone przetłumaczył Horacego i Homera, opublikował obszerne prace na temat religii i polityki neapolitańskiej oraz przemawiał do zgromadzenia jońskiego w klasycznej grece. Parlamentarzysta Robert Lowe biegle posługiwał się sanskryciem. Sir George Lewis był autorem Survey of the Astronomy of the Ancients . Izba Lordów miała swoich własnych uczonych członków. Henry Herbert, 4. hrabia Carnarvon, był członkiem Królewskiego Towarzystwa Brytyjskiej Narodowej Akademii Nauk. Dziś mamy prezydentów i premierów, którzy nie mówią po angielsku.

    W Stanach Zjednoczonych zasługi zostały przedefiniowane jako rasistowskie, a standardy edukacyjne zostały tak obniżone, że duże sieci sklepów spożywczych nie ufają kasjerom w wydawaniu reszty.

    Świat zachodni tak głęboko pogrążył się w deprawacji, że dziś deprawacja jest celebrowana. Małe dzieci w wieku szkolnym są wystawiane na występy drag queens opłacanych z podatków od nieruchomości. Deprawacja ma teraz własną flagę i dumnie maszerujących. Czy naprawdę chcemy iść tam, gdzie jesteśmy prowadzeni?

  45. Waldek said

    @ !
    „Na 140 milionów obywateli Federacji Rosyjskiej jakieś 100 – 110 to biali Rosjanie/Słowianie”

    Czytaj ze zrozumieniem – pisałem o tym na jakim procencie TERYTORIUM Rosji Rosjanie są większością – na ok 60%, na pozostałych 40% TERYTORIUM nie są i przeważa jakiś inny naród. Ty piszesz ile % mieszkańców Rosji stanowią – a to coś całkiem innego.

    „A po drugie to od 2014 roku banderowcy mordują cywilów w Donbasie”

    jw. – ale Rosja, żadnej choćby szczątkowej listy takich pomordowanych nie była w stanie przedstawić.
    Natychmiast nasuwa się III Rzesza opowiadająca o niemieckich cywilach mordowanych w Czechach i Polsce i opowiadająca, że „nie mogła stać z rękoma w kieszeni” i że musiała „wjechać” wojskiem do tych krajów. Oni też nie byli w stanie podać żadnej takiej listy pomordowanych…

    „Rosja te tereny pod Kijowem oddała.”

    Buhahahhaha…
    III Rzesza też zajęte tereny oddała – ba oddała więcej terenów niż ich w 1939 zabrała…

  46. ! said

    Ja mam być spokojny? A po co PiS chce przepchnąć ustawę Korea Północna w Polsce? Przymus szczepień+wysiedlenie ludności+konfiskata majątku+przymus pracy za darmo na rzecz państwa?
    To ustawa wojenna!!!

    Naczytali się przepowiedni szatańskiej z Tęgoborza i realizują ten plan:

    „Na wschodzie pokój będzie złamany. Pożarem step jest objęty. Gdy Orzeł z Młotem zajmują cudze łany nad rzeką w pień jest wycięty. Bitna Białoruś, bujne Zaporoże pod „polskie” dążą sztandary. Dunaj w przepychu znów tonie. Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.”

    To nie przepowiednia tylko plany diabła i masonów: Międzymorze, Niebiańska Jerozolima, udział polskiego mięsa armatniego w wojnie z Rosją i plan doprowadzenia jej do upadku.
    Oni są opętani!

  47. NICK said

    Są.

  48. Marucha said

    Re 45:
    Koniec dyskusji.
    Spadaj z gajówki, łobuzie.

  49. Marucha said

    Re 39:
    Nikt od „PK” nie wymaga żeby zmieniał poglądy, a jedynie by sobie poszukał innego miejsca do srania.

  50. ! said

    Waldek @

    Tak Rosja oddała tereny północnej Ukrainy. Wycofała się bez walki. Ale ty masz mózg przeżarty syfem z telewizji i guzik rozumiesz. Telewizja jest twoim bogiem. Gdyby ci kazała skoczyć z balkonu na beton to byś skoczył. Taki jesteś ty i większość poliniaków.

    I co tu mieszasz biednych Rosjan z III Rzeszą? Fani trzeciej rzeszy są na Ukrainie np. azowcy.
    Może jeszcze Wołyń zanegujesz?

    A te tereny o których napsiałeś to pewnie z gęstością zaludnienia mniej niż 1os./km kwadratowy gdzieś na wiecznej zmarzlinie.
    Spadaj!

  51. ! said

    W 1920 to Rosjanie kontratakowali po tym jak piłsudski napadł na Kijów. Niestety ale taka prawda.
    Potem w Tucholi był obóz jeniecki dla bolszewickich żołnierzy. Dostawali taki syf do jedzenia, że ok. 5 tysięcy poszło do piachu. Obóz Rudzki Most.

    ————
    Nie wiem dokładnie, jak to było w tym obozie, ale faktem jest, że ZSRR nie „napadł” na Polskę bez powodu, lecz w reakcji na polskie awanturnictwo.
    Admin

  52. Listwa said

    @ 39 PK said

    „Poglądów nie zmienię,bo tak chce Marucha i ktoś tam jeszcze. Rosja jest agresorem.”
    – typowo poliniacka gadka. Trzeba mieć mądre poglądy i trafne. Same „nie zmienię” to żaden wyczyn ani chluba.

    Poliniactwo trzyma się poglądów głupich i mizernych, bo wciśnęli im do baniaków „trzymaj się swoich poglądów”.

    „Rosja jest agresorem.”
    – nie potraficie rozpoznać sytuacji bo TV w głowach króluje. Już na długo przed 24 lutego, Putin ostrzegał : jeśli wystrzelicie jakieś rakiety w kierunku Rosji to odpowiemy, tylko nie tam skąd wystrzelicie, a tam gdzie wydane zostały polecenia.

    Przed kilkoma godzinami powtórzył, jeśli przekażecie ukrainie rakiety zdolne uderzyć w nasze terytorium odpowiemy.

    A polimiakowi jak powiedzą że agresor, to poliniak wie że agresor. Jak Roch Kowalski.
    Refeksji życzę.

  53. Tadeusz said

    Do PK ad 20. Ukraina NIGDY nie ratyfikowała granic z sąsiadami.
    Jeszcze w 2014 roku (po referendum na Krymie) brytyjski kanał Thames TV zapytał o granice Ukrainy.
    Doszedł do bardzo rozczarowującego dla Ukrainy wniosku: Ukraina właściwie nie ma oficjalnych międzynarodowych granic, ponieważ jej przywódcy nie zadawali sobie trudu przeprowadzenia oficjalnej demarkacji w porozumieniu z sąsiadami i akceptacji graniczących państw. A ponieważ granice Ukrainy jako suwerennego państwa nie zostały ogłoszone i zarejestrowane w ONZ, eksperci ONZ doszli do następującego wniosku, który następnie potwierdził były sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon:
    „Ukraina jest okręgiem administracyjnym ZSRR”.
    A kto jest prawnym następcą ZSRR ?. Zgadza się, to jest właśnie Rosja !!!
    Bezpośrednia konsekwencja jest faktem że: Ukraina jest okręgiem administracyjnym Rosji.
    Więc Ukraina to rodzaj separatyzmu !!! ➖•➖ Więc jaka to aneksja ? Żadna ! Rosja w każdej chwili, kiedy uzna to za konieczne, może złożyć wniosek do ONZ i ogłosić Ukrainę swoim terytorium.

  54. NICK said

    Nie ma narodu ukraińskiego.
    Jest pomieszanie… .

  55. Enya said

    Re 33
    Jak wszystko Rusy to niech się dogadają i podzielą między sobą ten cholerny Ługańsk i Donieck. A wychodzi na to, że gotowi są w imię tych ziem topić we krwi tysiące młodych Rosjan i Ukraińców. Paranoja, żeby z tak, za przeproszeniem, gównianych powodów były teraz te wszystkie kryzysy, a być może 3 wojna. Nie wiem, kto dziś może zatrzymać tę paranoję. Chciałabym.

    ——-
    Walkę cywilizacji atlantyckiej z kontynentalną nie nazwałbym gównianą…
    Admin

  56. lewarek.pl said

    Rosja prowadzi wojnę prewencyjną.
    Z moralną oceną takiej wojny zawsze były i będą problemy. Jedni nazwą ją wojną napastniczą, bo napastnikiem jest ten kto zaczął, bez względu na racje jakie mu przyświecały. Drudzy, stawiając na pierwszym planie owe racje, nazwą ją wojną wyprzedzająco obronną. Między tym jest jeszcze miejsce na inne oceny.
    Celem wojny, jaka toczy się na Ukrainie, jest – po stronie Rosji -niedopuszczenie do ustawienia amerykańskich rakiet atomowych o kilka minut lotu od Moskwy.

  57. ! said

    Lewarek @
    A jak ustawią na Łotwie albo w Finlandii? Też blisko.

  58. Boydar said

    „Radość to wielka widzieć bezsilną wściekłość twoich wrogów i wiedzieć, że nic nie mogą ci zrobić”

  59. Ad. 38

    Rosja „wjechała” wojskiem daleko poza terytoria, gdzie mieszkają Rosjanie

    Jeśli Jankesi mogli w Libii zmienić rządy, które uznali za zagrożenie, to Rosjanie nie mogą zrobić tego samego w Banderlandzie? 🙂

  60. Ad. 44

    Putin nas nie wyzwoli, więc co robić?

    Żyliście na koszt reszty świata, całkiem nieźle żyliście. A kto ma płacić rachunki za ten wasz poziom życia?

  61. Marucha said

    Re 58:
    Szczególnie smutno jest niejakiemu Reyowi, koczownikowi, którego głównym zajęciem jest pisanie donosów na „rosyjską piątą kolumnę”. Nie może mi nic zrobić. Jestem poza jego zasięgiem.
    Natomiast ja mógłbym bez większych trudności skrzywdzić tego śmiecia, bo mam ku temu środki…

  62. Marucha said

    Re 57:
    To Łotwa może zniknąć z mapy, a Finlandia… zależy od humoru wojskowych.

  63. ! said

    Wojna z Łotwą to już otwarta wojna z NATO (USA).

  64. Daemond said

    Poprzednicy mają rację – umowy międzypaństwowe zabraniają „przejeźdżania” wojskiem przez granice i definiują gdzie przebiegają granice z sąsiadami
    Nie zabraniają szpiegostwa.
    Nie zabraniają urządzania przewrotów.
    Nie zabraniają zmieniania rządów w innych państwach.
    Nie mówią, że władze trzeba wybierać w wolnych wyborach, ani w ogóle w jakichkolwiek

    A co nie jest zabronione jest dozwolone.

    Argument że wyżej wymienione to akty agresji jest głupi, bo jak bokser na ringu leje drugiego po mordzie to to też jest akt agresji, ale nikt normalny się na taki akt agresji nie oburza.
    Sam fakt, że Rosjanie się oburzali już źle wróżył, bo widać z niego było, że stali się totalnymi mięczakami. A jakie są szanse, żeby mięczaki wygrały wojnę?

    Lewarek.Pl
    „Rosja prowadzi wojnę prewencyjną.
    Z moralną oceną takiej wojny zawsze były i będą problemy”

    Nie nie zawsze. Jeśli rozpoczynający taką wojnę przegra to potem zasadniczo wszyscy oceniają ją pod względem moralnym negatywnie.
    Pewnie nawet właściciel tego bloga będzie ją oceniał pod względem moralnym negatywnie jeśli Rosja ją przegra (a raczej tak będzie – patrz wyżej)

    Tadeusz
    To fake.
    Po prostu przed napaścią militarną na kogoś agresor typowo dokonuje napaści (dez)informacyjnej – i ten fejk o granicach rozprowadzała Rosja w ramach takiej napaści poprzedzajacej militarną (identycznie jak np. III Rzesza rozprowadzała fake’a o Prowokacji Gliwickiej)
    * Rosyjski parlament ratyfikował traktaty o przebiegu granicy z Ukrainą (patrz: https://www.rosbalt.ru/main/2004/04/20/156791.html )
    * Thames TV nigdy nic takiego nie wyemitowała (spróbuj znaleźć jakiegokolwiek linka)
    * Nic takiego jak „rejestracja granic w ONZ” nie istnieje – spróbuj znaleźć kiedy Polska – albo w ogóle jakikolwiek inny kraj – przeprowadził „rejestracja swoich granic w ONZ”
    * Demarkacja to procedura fizycznego wbijania słupktów granicznych w ziemię ( patrz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Demarkacja_(prawo) ) – wbicie ich bądź niewbicie nie decyduje o przebiegu granicy, do tego słupki na granicach Ukrainy są, co łatwo każdy może sprawdzić podjeźdżając to granicę Ukrainą

  65. Ad. 64

    Pan jak widać jest zwolennikiem zasady „Moja mojsza”. Albo bardziej po polsku „Jak Kali ukraść krowa to jest dobrze” itd. 🙂

  66. Re.51 Ta gnida Piłsudski…kiedy trzeba było pomóc Rosji i Denikinowi(wrzesień 1919)…to nic nie zrobił…a po cichu wspierał bolszewię…A pózniej…kiedy ta samo bolszewia ofiarowała nam dobre granice(linia Dmowskiego)…bez wojny i za darmo-to wszczął(w interesie Anglii)-niepotrzebną wojnę…która przyniosła Polsce same straty i zagroziła naszej niepodległości…

  67. Anucha said

    Historia w pigułce.
    Libia za rządów Kadafiego.
    Wszyscy Libijczycy korzystali z bogactw naturalnych.
    Jak skończył się ten dobrobyt, wszyscy wiemy.
    Rosja jest większym i bogatszym krajem.
    Od rewolucji grabiona i wykorzystywana do niewolniczej pracy.
    Zboże, drewno, węgiel i złoto oraz ropa, wszystkie te surowce płynęły do anglosasów jak Wołga do M. Kaspijskiego. Po II W.Ś. dalej płynęła rzeka surowców, którymi Stalin spłacał „wysiłek wojenny finansjery”
    W okresie zimnej wojny postawiono tamę i strumień jakby wysechł.
    Gorbaczow wyjeb@ł zaporę w powietrze i natychmiast pojawiły się wielkie sumy, jak w afrykańskich rzekach, gdy suche koryta wypełniają się wodą.
    Chodorkowskie, Abramowicze, Bieriezowskie i inne grube ryby.
    Putin zaczął łatać tamę i wyławiać sumy, ale ktoś cały czas rozcina sieci i próbuje zniszczyć budowlę.
    Ot i cała historia

  68. Listwa said

  69. Ale dlaczego? said

    Nie należy zapominać, że jednym z powodów wojny na Ukrainie jest częsro pomijany fakt wyhodowania przez jankesów nienawiści do Rosji i Rosjan wzorem talibów czy innego isis. Schemat jest ten sam. A „zaczynem” banderyzm pielęgnowany przez anglosasów od 2WŚ, zresztą też rękami „wielkich Polaków” na ichnich usługach.
    Olbrzymia i rosnąca nienawiść hodowana na Ukrainie do bratniego narodu rosyjskiego jest kpiną anglosyjonu z Rosjan. I zniewagą.
    Anglosyjon niczym szatan, bawi się i drwi z narodów.
    W interesie anglosyjonu na Ukrainie Rusin zabija Rusina, na Tajwanie ma Chińczyk zabijać Chińczyka.
    Wcześniej Afgańczyk zabijał Afgańczyka. Arab Araba. Jugosławianin Jugosławianina.

  70. Daemond said

    Krzysztof M
    Pan jak widać jest zwolennikiem zasady „Moja mojsza”. Albo bardziej po polsku „Jak Kali ukraść krowa to jest dobrze” itd.

    Jak Polska wykradnie tajne informacje obcemu pańśtwu to dobrze, jak obce państwo wykradnie tajne informacje Polsce to źle.
    Jak Polska zorganizuje przewrót w obcym państwie to dobrze, jak obce państwo zorganizuje przewrót w Polsce to źle
    itd.

    Kto będac Polakiem uważa inaczej ten jest zdrajcą i powinin wisieć.
    A mam wrażenie, że takich zdrajców na tym blogu jest większość (no chyba, że większość tu obecnych to nie Polacy – wtedy rozumiem)

    Listwa
    No świetnie. Logiczne jak cholara.
    Jeden komentator w Australii stwierdził, że Australia powinna napaść na inne państwo i stąd wniosek, że Australia robi to samo co Rosja.
    To może przypomnę – Rosji nie dostaje się za to, że jakiś komentator stwierdził, że powinna napaść na Ukrainę, ale za to, że na nią napadła.
    Ba… Jednego komentatora, który twierdzi, że jego państwo powinno na kogoś napaść znajdzie się bez problemu w każdym bez wyjątku kraju.

  71. Boydar said

    „… Nic nie robią.
    Nic dobrego.
    Nic nie widzą …”

    Ja to bym, jako najrodowitszy Chacheł. delikatnie a tradycyjnie naderżnął ich drewnianą piłą, jak na Wołyniu. Albo upiekł żywcem jak w Odessie.

    Natychmiast by zobaczyli i coś zaczęli robić, albo przynajmniej wrzeszczeć, że im się kolejny pogrom przydarzył.

  72. NICK said

    Zawsze pisz, Lubelaku, do kogo się odnosisz. (71).

  73. NICK said

    Aaaa.
    Dobra.
    Do mnie.

    Zatem.
    To.
    Co pisałem.
    Teraz we skrócie:
    wiara, mądrość, rozum, roztropność, cierpliwość i.
    Rozpoznanie.
    Czekanie.
    I.
    Atak!

    Najgorsze jest przeżywanie.
    Porażek.

    Wiem, że ględzę.
    A co; nie wolno?
    Jeszcze tak.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: