Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AnKa o 12 ciekawostek na dowód, że na…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Zbyszko o Noc Listopadowa czy „burd…
    Yagiel o Wolne tematy (83 – …
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (83 – …
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Krzysztof M o Sterowanie nacjonalizmami
    Szczepan Zbigniewski o List z Moskwy do polskich…
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Carlos o Wolne tematy (83 – …
    bryś o Wolne tematy (83 – …
    jasiek z toronto o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Szczepan Zbigniewski o Noc Listopadowa czy „burd…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Operacja na Ukrainie a globalna równowaga sił

Posted by Marucha w dniu 2022-09-27 (Wtorek)

Zgodnie z oczekiwaniami, prowadzona przez Rosję Specjalna Operacja Wojskowa w celu demilitaryzacji i denazyfikacji na Ukrainie doprowadziła do podziału na jej przeciwników, zwolenników i tych, którzy zajmują stanowisko neutralne. To naturalne w przypadku każdego konfliktu zbrojnego.

Z kart historii znamy sytuacje, gdy podobne przypadki konfliktów zaczynających się od niewielkich starć o władzę przekształcały się w ciężkie wojny prowadzące do klęski jednej ze stron. Jaskrawym przykładem jest wojna peloponeska, w której Sparta i Ateny walczyły o wpływy w regionie. Każda ze stron miała swoich sojuszników i zobowiązania, jednak istnieli także gracze neutralni. Los Aten został przesądzony, gdy Persja zdecydowała się pośrednio wesprzeć Spartę. Najwyraźniej taką sojuszniczą masę krytyczną próbowały teraz uzyskać Stany Zjednoczone, ale im się to nie udało. Wahadło wychyliło się w odwrotną stronę.

Coraz mniej krytyków Rosji

Choć podział w polityce światowej na tych, którzy otwarcie występują przeciwko Moskwie i tych, którzy próbują utrzymywać z nią przyjazne relacje, był już widoczny po powrocie Krymu w skład Rosji w 2014 roku, po 24 lutym 2022 roku różnice w ocenie działań władz rosyjskich stały się bardziej oczywiste, jaskrawe i politycznie umotywowane.

Krytyka Rosji była w większości przypadków wynikiem nie własnej inicjatywy, lecz nacisków ze strony Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Pokazało to niedawne głosowanie w ONZ, podczas którego liczba krytyków Moskwy zmniejszyła się prawie trzykrotnie – ze 141 krajów do 54, zatem bardzo wyraźnie.

Wśród państw odmawiających potępienia Rosji znalazły się tak istotne w sensie geopolitycznym kraje, jak Argentyna, Brazylia, Arabia Saudyjska, Egipt, Malezja, Tajlandia, Filipiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indonezja, Mjanma i Meksyk.

Świadczy to o porażce podjętej przez Stany Zjednoczone i NATO próby zmontowania antyrosyjskiego frontu. Chociaż wciąż wiele państw, przede wszystkim członków UE i NATO, zajmuje twarde stanowisko rusofobiczne. Według „Forbesa”, wśród dwudziestu krajów najbardziej wspierających Ukrainę znalazły się Polska, Łotwa, Litwa, Estonia, Stany Zjednoczone, Portugalia, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Słowacja, Czechy, Francja, Kanada, Niderlandy, Bułgaria, Dania, Niemcy, Norwegia, Rumunia i Słowenia.

Warto zwrócić uwagę, że wszystkie one należą do tzw. kolektywnego Zachodu, choć można nie bez racji uznawać, że w niektórych spośród tych krajów ich stanowisko wynika z decyzji ich marionetkowych rządów zorientowanych na Waszyngton i Brukselę, a nie z ich interesów narodowych.

Dyskredytacja Zachodu

Kolektywny Zachód, szczególnie państwa członkowskie NATO, raczej nie zmienią swego obecnego stanowiska, chyba że zmuszą ich do tego nadzwyczajne okoliczności (jedną z nich może być kryzys energetyczny) lub zmiana reżimu politycznego, dzięki której nowe władze mogłyby odciąć się od polityki poprzednich. Nawiasem mówiąc, nawet wśród krajów NATO i UE zdarzają się politycy racjonalni, na przykład Węgier Viktor Orbán.

Zmiana stosunku do przeprowadzanej przez wojska rosyjskie operacji może również wynikać z dokładnej analizy sytuacji – oficjalni przedstawiciele wielu krajów publicznie przyznali, że działania Rosji stanowią efekt prowokacji Stanów Zjednoczonych i NATO, braku chęci Waszyngtonu, by zasiąść za stołem do negocjacji i kontynuacją ich agresywnej, skierowanej przeciwko Rosji polityki.

Analiza historyczna nieuchronnie prowadzi do przypomnienia agresji NATO na Jugosławię i Libię oraz fałszywych obietnic rządów zachodnich o nierozszerzaniu NATO na Wschód. A to z kolei stanowi kolejny wyraz dyskredytacji NATO, Stanów Zjednoczonych i całego Zachodu.

2/3 ludzkości

Tymczasem zachodnie media regularnie starały się podtrzymywać nienawiść do Rosji poprzez publikacje zawierające statystyki dotyczące operacji na Ukrainie. „The Economist” w wydaniu z 4 kwietnia 2022 roku opublikował artykuł z infografiką przedstawiającą, kto potępił, a kto nie, działań Rosji. W momencie ukazania się tekstu w tej pierwszej grupie było już o dziesięć krajów mniej niż w momencie jego powstawania. Zauważono tam wprawdzie, że w krajach znajdujących się w opozycji wobec Rosji mieszka zaledwie 36% ludności Ziemi. Około 2/3 popiera Rosję, lub zajmuje stanowisko neutralne.

Co ciekawe, wiele krajów neutralnych zaczęło bardziej aktywnie współdziałać z Rosją w sferze gospodarczej. Na przykład, Indie zaczęły kupować znacznie więcej produktów naftowych w związku z obniżką ich cen. Iran zintensyfikował współpracę w całym szeregu branż – od handlu i projektów infrastrukturalnych do sfery obronno-technicznej i umożliwienia wejścia firm rosyjskich na rynek naftowo-gazowy tego kraju.

Bezsilność Zachodu

Niektórzy zwracali uwagę, że szereg krajów, które zajęły stanowisko neutralne, w rzeczywistości stanęło po stronie Moskwy. W ONZ zagłosowały one w taki, a nie inny sposób, by nie ryzykować presji ze strony Zachodu, zaznaczając, że nie obchodzi ich kryzys na Ukrainie i nie chcą mieszać się w sprawy innych krajów. Wśród nich znaleźli się tak znaczący aktorzy, jak Brazylia i Pakistan, a także republiki środkowoazjatyckie, Mali i Republika Środkowoafrykańska.

Serbia wprawdzie za pierwszym razem zagłosowała w ONZ przeciwko Rosji, lecz jej prezydent Aleksandar Vucič tłumaczył to naciskiem ze strony UE i Stanów Zjednoczonych, dodając, że relacje serbsko-rosyjskie są nadal przyjazne, a Belgrad nie ma zamiaru przyłączać się do antyrosyjskich sankcji. Nadal trwa na takim stanowisku.

Afryka Południowa początkowo stanęła po stronie Zachodu i wezwała nawet Rosję do „wycofania wojsk i poszanowania suwerenności oraz integralności terytorialnej Ukrainy”. Po pewnym czasie prezydent RPA Cyril Ramaphosa wycofał się jednak z tego stanowiska.

Co ciekawe, publikacje z tego rodzaju statystykami przestały się ostatnio pojawiać w zachodnich mediach. Wzrost poparcia dla Rosji trzeba byłoby przecież jakoś wyjaśniać i komentować. I wtedy Zachód musiałby przyznać, że nie ma siły i możliwości, by przekonać inne kraje do głosowania przeciwko Moskwie bądź dołączenia do sankcji. Zgodzić się, że większość państw świata nie godzi się na prowadzoną przez niego politykę. I uznać, że świat się zmienił.

Świat amerykanocentryczny przestał istnieć, a Waszyngton nie ma ani realnej siły, ani nawet wystarczającej władzy symbolicznej (znakomicie pokazała to ucieczka z Afganistanu, i to mimo największych wydatków Stanów Zjednoczonych na świecie na zbrojenia).

Pragmatycy

Wśród polityków krytykujących działania Rosji są wszakże też pragmatycy, którzy nie chcieli pogarszać stosunków z Moskwą i ograniczyli się do formalnych oświadczeń. Poza wspomnianym już Viktorem Orbánem, mamy tu przypadek udziału Korei Południowej w budowie elektrowni atomowej w Egipcie. Projekt ten realizuje rosyjski Rosatom. Południowokoreańska firma Korea Hydro & Nuclear Power wygrała wart 2,5 mld dolarów kontrakt i zbuduje część infrastruktury tego obiektu (za wyjątkiem korpusów reaktorów).

Nawet w samych Stanach Zjednoczonych nie wszyscy popierają antyrosyjską politykę Joe Bidena. Symboliczne jest to, że wielu weteranów wojennych i emerytowanych funkcjonariuszy służb specjalnych krytykuje Biały Dom i obnaża kłamliwą propagandę amerykańskich mediów.

Sojusznicy

Warto zauważyć, że działania Rosji od samego początku poparła Białoruś, Kuba, Syria, Wenezuela, Mjanma, Nikaragua, Korea Północna i Erytrea. Są też jeszcze Doniecka Republika Ludowa, Ługańska Republika Ludowa, Osetia Południowa i Abchazja. Może to świadczyć o kształtowaniu się swego rodzaju osi oporu przeciwko globalnej hegemonii Stanów Zjednoczonych, do której, oczywiście, zaliczają się też, takie kraje jak Iran i Chiny. Dodajmy do tego nie tylko stosunki międzypaństwowe, lecz również czynnik przyjaznych więzów pomiędzy wspomnianymi krajami a innymi aktorami stosunków międzynarodowych.

Cała ta sieć stwarza duży potencjał dla prowadzenia prorosyjskiej i antyzachodniej dyplomacji za pośrednictwem innych krajów. Przykładowo w Kolumbii prezydentem został po raz pierwszy przedstawiciel lewicy, który natychmiast reaktywował stosunki dyplomatyczne z Wenezuelą. Jest oczywiste, że za rządów Gustavo Petro radykalnej zmianie ulegnie stanowisko w sprawie współpracy z Waszyngtonem i Moskwą. Jego zwycięstwo w wyborach już stało się źródłem nerwowych reakcji w amerykańskim Departamencie Stanu.

Nieistniejąca jedność

Klęską mogą zakończyć się również próby zachowania jedności Zachodu pod pretekstem nowych zagrożeń (typowy mem – Władimir Putin winny podwyżek cen paliw w Stanach Zjednoczonych i kosztów surowców energetycznych w krajach zachodnich).

Choć wspólnota euroatlantycka próbuje wypracować wspólne stanowisko w szeregu istotnych sfer, takich jak łańcuchy dostaw, pakiety nowych sankcji itd., istnieje duże prawdopodobieństwo, że wiele proponowanych działań okaże się niewykonalnych. Kryzys wywołany przez pandemię koronawirusa pokazał, że w UE każdy kraj troszczy się o własną skórę i w rzeczywistości nie istnieje żadna solidarność. Tym samym wezwania do jedności w konfrontacji z Rosją pozostaną na poziomie retoryki, a każde państwo będzie starało się ograć swoich partnerów w konkurencji o surowce energetyczne i inne niezbędne towary, które do tej pory pozyskiwało z Rosji i nie ma żadnych innych alternatyw.

W obozie euroatlantystów pojawią się nieporozumienia i rozłamy. Jednym z ostatnich świadczących o tym sygnałów jest to, że w UE nie udało się wypracować wspólnego stanowiska w sprawie zakazu wydawania wiz obywatelom rosyjskim i zdołano jedynie zawiesić obowiązywanie uproszczonych procedur wizowych.

Znacznie poważniejszy będzie spór w sprawie dostaw gazu ziemnego, którego ceny rosną w geometrycznym tempie. W UE doskonale rozumie się, że gaz skroplony ze Stanów Zjednoczonych obiecywany przez amerykańskie korporacje nie może zostać jego równoważnym zamiennikiem. Korzyści z niego odniosą wyłącznie Amerykanie, zaś kraje unii zbankrutują z powodu nieproporcjonalnie wysokich cen błękitnego paliwa.

Błędy i fałszywe kalkulacje Zachodu obserwowane są bacznie w innych zakątkach świata, szczególnie w regionach, które niegdyś były koloniami Zachodu, cierpiącymi z powodu jego panowania i zależności od niego. Nawet jeśli obecne problemy, w które Zachód wpędził się z powodu własnej głupoty, nie wywołują tam publicznej radości, to powodują, że pojawia się chęć wykorzystania sytuacji w celu wzmocnienia własnych pozycji.

Widać wyraźnie, że równowaga sił na świecie powoli, lecz w nieunikniony sposób się zmienia.

Teoria równowagi sił

Równowaga sił stanowi jedną z najstarszych koncepcji w stosunkach międzynarodowych. Daje ona odpowiedź na problemy wojny i pokoju w światowej historii. Poza tym, równowaga sił uznawana jest za uniwersalną regułę zachowania politycznego, naczelną zasadę polityki każdego państwa na przestrzeni stuleci i tym samym stanowi model, według którego opisywać możemy działania polityczne w sferze międzynarodowej.

W teorii układu sił istnieje szereg parametrów, takich jak równowaga, status quo, gra wielkich mocarstw itd.

Równowaga sił nie spada z nieba i nie stanowi części historycznego dziedziczenia, choć czasem bywa tak, że państwa dążą do zachowania swoich uprzednich zdobyczy i stref wpływów. Równowaga sił stanowi rezultat aktywnej ingerencji człowieka, czyli polityków najwyższego szczebla, podejmujących kluczowe decyzje. Za każdym razem, gdy państwo uzmysławia sobie, że równowaga naruszana jest na jego szkodę, powinno podjąć błyskawiczne działania. Jeśli zdecydowane jest na obronę swych żywotnych interesów, które mogą być zagrożone w wyniku biernej postawy, powinno być gotowe na podjęcie wszelkich niezbędnych kroków, w tym rozpoczęcie wojny.

Tym samym równowaga sił jest efektem działań dyplomatycznych, a nie stanem naturalnym. Carl Schmitt wiązał decyzje w tym zakresie z rzeczywistą suwerennością, bo w stanach wyjątkowych podejmuje je właśnie suweren.

Zachód powinien to rozumieć

Czynna ingerencja zastosowana przez Federację Rosyjską ma na celu obronę jej żywotnych interesów.

Na Zachodzie wszyscy to doskonale rozumieją, bo twórczość wielu uznanych teoretyków równowagi sił jest owocem zachodniej myśli politycznej. Nicholas Spykman, Hans Morgenthau, Kenneth Thompson, Kenneth Waltz – to tylko niektórzy spośród amerykańskich uczonych, którzy za pomocą tej teorii analizowali stosunki międzynarodowe i opracowywali rozstrzygnięcia dla amerykańskiej polityki zagranicznej. Dlatego cała ta nadęta histeria wokół kryzysu ukraińskiego jest jedynie grą emocji na pokaz, która ma na celu ukrycie prawdziwych motywów i działań Zachodu – wtargnięcia do strefy żywotnych interesów Rosji.

Nawiasem mówiąc, sferę tych interesów geopolitycznych władze Rosji określiły wyraźnie już w sierpniu 2008 roku podczas operacji pokojowej w Gruzji. Przez jakiś czas Zachód przyjmował to do wiadomości, lecz później udał, że o tym zapomniał, prowokując i popierając przewrót na Ukrainie w lutym 2014 roku.

Pekin skazany na Moskwę

Dodajmy, że w teorii równowagi sił świat dzieli się na rywalizujące obozy, które walczą ze sobą o strefy wpływów, co widać wyraźnie na przykładzie operacji specjalnej na Ukrainie. Tymczasem istniejący wcześniej świat dwubiegunowy się rozpadł, a porządek jednobiegunowy nie zaistniał.

W konsekwencji kształtuje się wielobiegunowy porządek światowy, w którym siła i wpływy kolektywnego Zachodu ulegają osłabieniu.

Odbywa się tzw. transfer władzy w kierunku innych aktorów stosunków międzynarodowych, co wyraźnie widać na przykładzie procesu znanego jako decoupling w relacjach Chin ze Stanami Zjednoczonymi. Dla Pekinu korzystne jest zarówno osłabienie Stanów Zjednoczonych, jak i kryzys na Ukrainie, bo oba te zjawiska sprzyjają wzrostowi potęgi chińskiej; pierwszy – poprzez redukcję instrumentów wpływu Waszyngtonu, a drugi – w wyniku pewnego osłabienia Rosji (poprzez wprowadzone przez Zachód sankcje oraz zużycie sprzętu wojskowego podczas operacji).

Władze Chin zdają sobie jednak z drugiej strony sprawę ze znaczenia partnerskiej współpracy z Rosją w celu zabezpieczenia własnych tyłów, a także przyszłego wsparcia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Tajwanu. Ostatnie wydarzenia w tej kwestii wskazują, że Pekin świadomie przyspiesza pewne procesy, zaś opór stawiany mu przez Tajpej i Waszyngton stwarza przesłanki do podjęcia ścisłej współpracy z przeciwnikami hegemonii amerykańskiej.

Neutralność i dystans

Reguły gry próbują również zmienić Indie, krytykujące zarówno UE, jak i Stany Zjednoczone, za nieracjonalne zachowanie. Decyzja New Delhi o wzięciu udziału w manewrach wojskowych „Wostok-2022” pod egidą Rosji stanowi sygnał dążenia do większej niezależności od polityki Waszyngtonu i Brukseli. Dwie ostatnie stolice próbują przeciągnąć Indie na swoją stronę, rozgrywając ich obawy przed Chinami i Pakistanem. Biorąc pod uwagę odrębne stanowisko New Delhi, będą one próbowały zachować pozycję neutralną, czerpiąc korzyści tam, gdzie to możliwe.

Prawdopodobnie tak samo zachowywać się będzie szereg krajów arabskich, które nie odmawiają współpracy z Waszyngtonem tam, gdzie jest to dla nich korzystne, jednak wstrzymują się od definitywnego przejścia w szeregi obozu zachodniego. Jednocześnie u niektórych z nich, na przykład u Arabii Saudyjskiej, istnieją własne powody odmowy współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w wielu kwestiach. Administracja Joe Bidena zbyt krytycznie odnosi się wobec metod zarządzania politycznego królestwa, więc Rijadowi wygodniej jest w środowisku autokratów.

Konflikt aksjologiczny

Trzeba koniecznie zaznaczyć, że w teorii równowagi sił motyw władzy nie stanowi wyłącznej przyczyny istnienia państw. Państwa zainteresowane są, poza władzą, wieloma innymi sprawami, na przykład religią i pokojem. Większość cywilizowanych krajów przyznaje, że istnieją normy etyczne, które powinny mieć pierwszeństwo przed prostymi kryteriami panowania. Świat zależy więc również od moralnej świadomości narodów i powstrzymującego wpływu norm etycznych.

Obecna sytuacja pokazuje, że to właśnie normy etyczne stanowią jedno z kryteriów, według których poszczególne państwa popierają bądź potępiają Rosję. Tworzy to wyraźny podział na dwa obozy: zwolenników wartości tradycyjnych, i tych, którzy starają się te wartości świadomie i brutalnie zniszczyć poprzez narzucanie małżeństw jednopłciowych, pedofilii, przez mechanizmy cancel culture, które prowadzą do wymazywania własnej historii, w krajach które je przyjmują. W tej sferze nawet tradycyjni sojusznicy wojskowi Stanów Zjednoczonych, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Arabia Saudyjska i wiele innych krajów, znajdują się w tym samym obozie, co Rosja.

Kwestie te, które z pozoru wydają się niezwiązane z wydarzeniami na Ukrainie, tworzą kompleksową narrację o wzorcach kolektywnego Zachodu tonącego w moralnej degeneracji (która, jak widać, narzucana jest odgórnie, a obywatele mający na jej temat inne poglądy poddawani są represjom) – z jednej strony, i Rosji, w której etnicznej i religijnej różnorodności chronione są prawa i wolności obywateli – z drugiej strony.

Słabość gospodarcza krajów zachodnich, która widoczna jest w bezradności rządów w szeregu spraw ważnych społecznie, wzmacnia w krajach Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej wiarę w to, że czas panowania Zachodu dobiega końca.

Zasoby, technologia, armia

Poza tym Moskwa wydaje się atrakcyjnym partnerem ze względu na swoją odporność na próby wywierania na nią zewnętrznego wpływu przy pomocy sankcji, posiadanie ogromnych złóż surowców naturalnych oraz własnych technologii wojskowych, które kraje wysoko uprzemysłowione dopiero próbują pozyskać (najlepsze na świecie systemy obrony przeciwlotniczej, broń ponaddźwiękowa i precyzyjna, technologie kosmiczne, systemy walki radioelektronicznej itd.).

Wsparcie Syrii w jej wojnie z terroryzmem oraz szeroka demonstracja możliwości militarnych podczas operacji na Ukrainie przekonały wielu, że z Rosją lepiej się przyjaźnić, niż pozostawać we wrogich stosunkach. Nawet należąca do NATO Turcja odmówiła przyłączenia się do antyrosyjskich sankcji, choć niekiedy jej politycy wygłaszają dziwne oświadczenia na temat przynależności Krymu.

Jeśli weźmiemy pod uwagę trudną sytuację polityczno-gospodarczą w tym kraju w przededniu kolejnych wyborów prezydenckich, zrozumiemy dążenie Recepa Erdoğana do gry na dwóch fortepianach przy jednoczesnym wykorzystywaniu przez niego sytuacji do uzyskania korzyści ekonomicznych. Współpraca rosyjsko-turecka w kluczowych projektach trwa nadal i nie ma na razie żadnych przesłanek, by mogła się zakończyć.

Globalizm kontra suwerenizm

Kolejnym wymiarem, zbliżonym do wartości moralno-etycznych, jest dychotomiczny podział na zwolenników neoliberalnego globalizmu i zwolenników suwerenności. Suwerenność rozumiana jest jako wykazanie woli politycznej w przypadku konieczności bezpośredniej ingerencji. Oznacza ona jednak również dążenia narodu do określania losów własnego kraju.

W artykule, który ukazał się na łamach „Washington Post”, autorzy wskazywali, że poparcie narodu dla decyzji prezydenta Władimira Putina związane jest z wysokim poziomem uczuć patriotycznych w Rosji. Patriotyzm stanowi zawsze przejaw emocji suwerenistycznych, więc podobne uczucia w sferze konieczności zmniejszenia zależności od Zachodu pojawiają się w innych regionach świata, co zbliża je wewnętrznie do Rosji.

Na przykład, kraje afrykańskie entuzjastycznie przyjęły propozycje strony rosyjskiej w sprawie współpracy gospodarczej i politycznej, pogłębiającej się w ramach antykolonialnej walki z Zachodem. Kraje ASEAN również gotowe są do konstruktywnej współpracy z Rosją w wielu sferach. W Ameryce Łacińskiej praktycznie nie ma już krajów, które popierałyby otwarcie antyrosyjską politykę narzucaną im niegdyś przez Stany Zjednoczone.

Wskazane wyżej okoliczności wskazują wyraźnie na zmianę równowagi sił. Do osiągnięcia wyraźnej przewagi potrzebne będzie jednak jeszcze podjęcie poważnych wysiłków przez te kraje i narody, które nie są zainteresowane w powrocie hegemonii Pax Americana.

Leonid Sawin
Źródło: https://www.geopolitika.ru/article/svo-na-ukraine-i-mirovoy-balans-sil.
https://myslpolska.info/

Komentarze 34 do “Operacja na Ukrainie a globalna równowaga sił”

  1. Magdalena said

    Turystyka „socjalna” w Polsce

  2. Mietek said

    Z tym osłabieniem Rosji ja bym nie przesadzał, nawet gdyby Rosja straciła cały arsenał lądowy, to nie znaczy że będzie bezbronna.
    Kto by się odważył zaatakować kraj który ma tysiące głowic jądrowych, zarówno podziemnych, naziemnych, jak i w głębinach morskich.
    A tak walczy rosyjska armia.

    Kolejna sprawa, kto chce wykończyć Niemcy?
    Kto zdemolował NS2? Komu na tym zależało, kto na tym zyskał?
    Ceny gazu w Europie poszybowały w górę.
    Co dalej z Baltic Pipe? Ponoć Norwegia chce dać tylko ok 2 mld m3 gazu, pod warunkiem że Niemcy oddadzą swoją część gazu, który jest dla nich przeznaczony z Norwegii, czy Niemcy pójdą na takie ustępstwa?
    Po wizycie kanclerza Niemiec w Katarze, po błagalnych gestach, miejscowi zgodzili się na dostawę jednego gazowca.

    Stany Zjednoczone sprowokowały destrukcję niemieckiego przemysłu, który przez długi czas był dla nich irytujący. 
    Tak twierdzi izraelski ekspert Jakow Kedmi.

    Nadchodząca zima może być krytyczna dla niemieckiego przemysłu. Czołowe niemieckie przedsiębiorstwa mogą nie przetrwać sezonu grzewczego ze względu na brak gazu i ceny energii. Według Kedmi obecny kryzys jest w pewnym stopniu sprowokowany przez Stany Zjednoczone, które od dawna marzyły o zniszczeniu niemieckich przedsiębiorstw. Przede wszystkim mówimy o motoryzacji, z jakością produktów, z którą Amerykanie psychologicznie nie mogli się pogodzić.

    „Niemcy są kręgosłupem europejskiej gospodarki. Nie ma gospodarki europejskiej bez gospodarki niemieckiej.

     Amerykanie bali się i byli niezadowoleni, że najlepsze samochody na świecie są niemieckie. Dla nich było to psychologiczne upokorzenie. Mercedes, BMW, Volkswagen, Audi, Porsche, a nawet Opel, choć należący do GM. A gdzie jest słynny Amerykanin? Są dobre tylko w USA. Dlatego pierwszą rzeczą, która niepokoiła Amerykanów, była konkurencja ze znakomitym niemieckim przemysłem samochodowym”

    Ekspert nazywa małe i średnie przedsiębiorstwa, na których opiera się krajowy przemysł, podstawą niemieckiej gospodarki. 

    Kedmi szacuje, że co najmniej 70% niemieckich komponentów samochodowych jest produkowanych w małych fabrykach i warsztatach podwykonawców dużych firm. To właśnie ten segment jest wybijany przez obecne ceny gazu, pozwalając Stanom Zjednoczonym na realizację starego marzenia o zniszczeniu niemieckiej produkcji, a wraz z nią całego unijnego przemysłu.

    „To, co dzieje się w Europie, teraz najmocniej uderza w małe i średnie przedsiębiorstwa. To podkopuje niemiecką gospodarkę, niemiecki przemysł. A niemiecka gospodarka nie jest taka sama jak amerykańska, jest bardziej przemysłowa niż spekulacyjna finansowa. A wpływ na ten segment może być katastrofalny.

     Dziś w Niemczech mówią, że zniszczenia w gospodarce mogą być nieodwracalne”

    Ekspert przyznaje jednocześnie, że zwycięstwo USA nad niemiecką gospodarką może okazać się pyrrusowe. Sami Amerykanie, jak to ujął prezydent Rosji Władimir Putin, nie rozumieją, co zrobili. Osłabienie kluczowego sojusznika w polityce zagranicznej – Unii Europejskiej – nie wróży dobrze samym Stanom Zjednoczonym w perspektywie średnioterminowej.

  3. Mietek said

    Jeszcze jedena rzecz, wszyscy mówią o walce o węglowodory, o energię, ale jest jeszcze jedna cenna rzecz, o którą idzie walka, a jest to rynek żywności.

    Prezydent Rosji mówił dzisiaj że Rosja zbierze w tym roku 150 mln ton zboża.
    Będzie to absolutny rekord w historii Rosji, ale perspektywy są dużo większe.

    Według szefa funduszu w ciągu najbliższych trzech dekad na Syberii będzie wiele możliwości inwestycyjnych, jeśli uda się tam dotrzeć natychmiast po konflikcie.

    Business Insider.

    Po konflikcie na Ukrainie Syberia stanie się atrakcyjnym miejscem do inwestowania.

     W regionie jest dużo niezamieszkałych gruntów ornych, które w obliczu zmian klimatycznych zmienią Rosję w supermocarstwo żywnościowe.

    Huileng Tan

    Rosja jest teraz w trakcie konfliktu zbrojnego, ale zaraz po zakończeniu działań wojennych na Ukrainie inwestycje w Rosji mogą okazać się „zaskakująco” opłacalne. 

    O tym powiedział szef firmy z Hongkongu na dorocznej konferencji Forbes Global CEO Conference, która odbyła się w Singapurze w poniedziałek 26 września.

    „Wszystkie te rozległe terytoria, które posiadają na Syberii, staną się największymi i najbardziej produktywnymi terenami rolniczymi na świecie w ciągu najbliższych trzech dekad, Rosja stanie się supermocarstwem żywnościowym” – powiedział Cheah Cheng Hye, współdyrektor ds. inwestycji w Hongkongu. z siedzibą firmy Value Partners Group, która zarządza aktywami o wartości około 7 miliardów dolarów.

    Zmiana klimatu ma negatywny wpływ na plony i wartość odżywczą podstawowych roślin uprawnych, a także na produktywność zwierząt gospodarskich. Syberia ma potencjał do tworzenia ogromnych gospodarstw, gdyż powierzchnia niezamieszkanych tu gruntów ornych jest jedną z największych na świecie. Eksperci ds. rolnictwa Maarten Elferink i Florian Schierhorn pisali o tym już w 2019 roku w Diplomat.

    „Rosja może być największym zwycięzcą w historii globalnego ocieplenia” – powiedział Chea. Ponad dwie trzecie klientów Value Partners mieszka w Chinach i Hongkongu.

    Chea mówił o nieoczekiwanych możliwościach inwestycyjnych, które mogą zaskoczyć Cię swoją rentownością.

    „W tej chwili Rosja nie jest zbyt atrakcyjna dla inwestorów, ale spójrz trochę dalej w przyszłość” – poradził.

    Chociaż zalecenie Chea może wydawać się niezwykle nieoczekiwane i sprzeczne z intuicją, Syberia oferuje ogromne możliwości dla inwestorów.

    Syberia to rozległy region, który zajmuje około trzech czwartych terytorium Rosji. Istnieją duże pola naftowe i gazowe, a także grunty rolne.

    Przed wybuchem działań wojennych na Ukrainie na Syberię napływały inwestycje z Chin. Według oficjalnych danych, do listopada 2019 r. co najmniej 865 000 akrów (około 350 000 hektarów) ziemi uprawnej zostało sprzedane lub wydzierżawione obywatelom chińskim – to około 16% syberyjskiej ziemi wykorzystywanej pod rolnictwo.

    Co więcej, Chiny nie potępiły Moskwy za działania na Ukrainie. W lutym Pekin zatwierdził import pszenicy ze wszystkich regionów Rosji, zapewniając temu największemu eksporterowi zboża alternatywny rynek sprzedaży produktów. W pierwszych ośmiu miesiącach 2022 r. obroty handlowe między Chinami a Rosją wzrosły o 31%.

    I pomyśleć że cała potęga Rosji będzie zasilać Azję, a nie bezwzględny Zachód, który czeka marny los, bez węglowodorów, bez żywności, każdy widzi co się dzieje, jak dewastuje się Europa.

  4. Mietek said

    Do mojego poprzedniego komentarza o żywności.

  5. Magdalena said

    Przyszli obywatele Polski?

  6. Magdalena said

    Och!

    Przepraszam, wkleił mi się zły link.

    Jednak, jak widać wśród młodzieży też piosnka: „Ojcem naszym Bandera” bardzo popularna.

    Ciekawe ilu z tych śpiewaków przebywa obecnie w Polsce i otrzymuje stypendium, sponsorowane przez polskiego podatnika?

  7. Marek said

    CO ZMIENIĄ WYNIKI REFERENDÓW? WIELE, JEŚLI NIE WSZYSTKO
    A więc wiadomość nr 1: 27.09.2022 to ostatni dzień referendów w sprawie włączenia czterech byłych regionów Ukrainy do Rosji. Nie ma wątpliwości co do wyników tych referendów, bo przez ostatnie 8 lat Ukronaci złapali ludzi, jak to się mówi, ” po samą szyję”. A przyłączenie się do Rosji jest postrzegane jako szansa na ostateczne wyjście z tego koszmaru.

    Co się zmieni z tej nowej rzeczywistości legalnie? My, Rosja, uznamy wyzwolone (a także nie w pełni wyzwolone) tereny, na których odbyło się referendum, za nasze (!) terytorium, a przebywające tam dotychczas obce (w tym ukraińskie) wojska za okupantów. Innymi słowy, zamach na Donieck i, powiedzmy, na Woroneż czy Nowosybirsk nie różniłby się zasadniczo dla rosyjskiego kierownictwa. Oznacza to, że (jak ostrzegł prezydent Rosji Władimir Putin) użyjemy wszystkich (!) dostępnych nam środków, aby chronić terytorium Rosji.

    Niekoniecznie chodzi o taktyczną broń masowego rażenia. Na przykład, jak dotąd nasze lotnictwo strategiczne nie brało udziału w operacji specjalnej, a rakiety na okrętach były używane więcej niż skromnie. Nie można wykluczyć, że minister obrony Rosji Siergiej Szojgu ma w rękawie jeszcze kilka innych atutów, które nie zostały jeszcze rozegrane.

    Co więcej, istnieją poważne powody, aby sądzić, że już następnego dnia po uznaniu przez Rosję wyników referendum Władimir Władimirowicz zostanie po prostu zmuszony do spełnienia swojej obietnicy „rozpoczęcia prawdziwej wojny”. Czyli uderzy w ukraińską infrastrukturę podtrzymywania życia znajdującą się na terytoriach kontrolowanych przez Zelenskiego, sprawiając, że życie mieszkających tam Ukraińców w sensie domowym będzie mniej więcej takie samo jak w Mariupolu podczas walk. I wtedy przekonamy się, czy Niezaleznaja jeszcze nie umarła, czy już umarła. Wreszcie padną długo zapowiadane ciosy na „centra decyzyjne” z całą ich zawartością w postaci generałów, ministrów i deputowanych Rady. A jeśli Zelensky nie schowa się w porę – to jego własna wina. Zmieni się zasadniczo stosunek do pomocy zagranicznej i najemników, co raczej ich nie ucieszy. A może wojna zostanie wreszcie nazwana wojną, a nie niejasną „operacją specjalną” na obcej ziemi.

    Co do prawnej strony zagadnienia, to można mówić do woli, że referenda są jedynie formalnością, że nikt w Europie nie uzna ich wyników (jak to miało miejsce z Krymem) i że ich wynik nie będzie miał wpływu ani na sankcje, ani na relacje z Zachodem. Tak jest. Dokładniej mówiąc, jest, ale nie tak!

    Co do „nikt nie uzna”, to nie wszyscy uznali Kosowo, które zostało oderwane od Serbii. Co do sankcji i relacji z Europą, to mało kto pamięta, że przyłączenie trzech państw bałtyckich do ZSRR (a dokładniej zjednoczenie tych dawnych terenów Imperium Rosyjskiego, zagarniętych przez Niemców po I wojnie światowej) też nie było przez wielu uznawane. W szczególności USA nie uznawały go aż do samego upadku ZSRR. I tak?! Czy przeszkadzało nam to w utrzymywaniu stosunków dyplomatycznych, handlu, zawieraniu traktatów, a nawet byciu współzałożycielami Organizacji Narodów Zjednoczonych?

    Najlepiej więc w relacjach z Zachodem stawiać go przed faktem dokonanym. Bowiem, jak zauważyli znający się na rzeczy ludzie, cechą mentalności anglosaskiej, narzuconej obecnie całemu Zachodowi, jest jaskiniowo-prymitywna zasada dominacji. Zgodnie z którą to, jak daleko jesteś gotów się posunąć bez oglądania się na czyjąś opinię, zależy od tego, czy jesteś silny, czy słaby. Jak mawiali starożytni: „Silny robi co chce, a słaby toleruje, co musi tolerować”.

    USA i Zachód kierowały się tą zasadą zarówno w Iraku, jak i w Libii, a nieco wcześniej – w Jugosławii. I co, czy ktoś mógłby temu zaprzeczyć? Zatem jedyną szansą dla Rosji, by nie stała się „tym, który musi tolerować”, jest bycie silnym i „robienie tego, co się chce”. Na szczęście nasza rosyjska mentalność, w przeciwieństwie do anglosaskiej, stawia całkiem zrozumiałe wewnętrzne bariery temu, czego czynić nie należy, bo …. nie należy.
    Referenda dają nam całkiem zrozumiałe podstawy prawne do robienia tego, co odpowiada naszym interesom i naszemu rozumieniu sprawiedliwości.

    A Zachód dobrze by zrobił, gdyby przypomniał sobie słowa Bismarcka: „Nie liczcie na to, że gdy raz wykorzystacie słabość Rosji, otrzymacie dywidendy na zawsze”. Rosjanie zawsze przychodzą po swoje pieniądze. A kiedy przyjdą – nie powołujcie się na podpisane przez was umowy jezuickie, rzekomo was usprawiedliwiające. Nie są one warte papieru, na którym zostały napisane. Należy więc albo grać fair z Rosjanami, albo nie grać wcale. Naprawdę, stary Otto rozumiał Rosję lepiej niż jakikolwiek dzisiejszy polityk zachodni!

    https://tsargrad.tv/news/chto-izmenjat-rezultaty-referendumov-mnogoe-esli-ne-vsjo_633538

  8. Mietek said

    Polsza zamarrza, kto winowat?
    Co za wstyd!

  9. Marek said

    Były minister spraw zagranicznych Polski Sikorski podziękował Stanom Zjednoczonym za wysadzenie rurociągu Nord Stream. Wygląda na przyznanie się do aktu terroryzmu.

    https://politikus.info/events/147017-eks-ministr-inostrannyh-del-polshi-poblagodaril-ssha-za-podryv-sp.html

  10. Piotr B. said

    Radzilbym wszystkim zaczac penetrowac sytuacje w Chinach.Wszystko wskazuje na Zamach Stanu ,ale jak to u komuchow …nic nie wiadomo co sie stalo,az sobie lby pourywaja.No i kto to zrobil?

  11. Emilian58 said

    Czy wreszcie świat się wqrwi i opluje te Stany Złajdaczone? Ile tego strzyżenia potrzeba aby wreszcie zrozumieć co jest pięć?

  12. NICK said

    Piotrze B.
    Niepotrzebny tekst.(8).
    Chiny se poradzą.
    a, może nie; No i co?

    Panie Piotrze.

    Chiny i tak.
    Zrealizują.
    Jedwabny Szlak.

  13. revers said

    Na razie trwa deinstrualizacja europy, kapitaly i firmy zachonie przenosza sie do stanow.

    Kursy walut europejsch najnizsze w stounku do dolara. Funt angielski jeszcze 100 lat temu byl wart 5 dolarow, teraz tylko 1.02 baksa.

    Kilka stanow ameryki jak Georgia, Virginia, Oklahoma, doslownie za grosze taniej energii, niskimi podatkami przycigaja zachodnie firmy, co jet chyba normalne biorac ostatnie dekarbozujace, dindustrialne ustawki brukseli i panstw unijnych.

  14. NICK said

    Kruszce są we dołku.
    Kupować.

    k

  15. Piotr B. said

    Oooj Panie Nicku…szlak jedwabny to sie zrealizuje jak sie wszystko unormuje.nie to ze chce sie bawic w poete ,ale jakos tak samo sie rymnelo.Mnie osobiscie ciarki przeszly jak uslyszalem o „zadymie w Chinach”.Bo to nie byloby dobre dla Rosji…no i to pytanie.Kto w tym macza swoje lapska?Czy nie CIA?

  16. Us said

    @ 8
    Chiny to przede wszystkim najstarsza cywilizacja na świecie, a nie jakieś tam komuszki.
    Nie martw się o Chińczyków.

  17. Piotr B. said

    15..O Chinczykow to ja sie nie martwie..Ale wiem co to moze znaczyc dla Rosji.Wiem ilu wyjezdzajacych do Chin w sprawach biznesowych z moich znajomych ,bylo naginanych do wspolpracy .Identycznie jak za komuny w PRL-u.CIA nie spi.

  18. NICK said

    Obstawiam skośnokich.
    Nie siebie.
    Jakem Słowianin.
    Polska obecna?
    Trup-tać.
    Uczyć się.

    Piszę o nierządach.

  19. revers said

    Aleksandr Glushchenko :

    „Obie nitki Nord Stream a także Nord Stream 2 w wyniku dywersji podwodnej zostali zniszczone na dnie Bałtyku na północny wschód od należącej do Danii wyspy Bornholm.
    Według Nord Stream AG zniszczenia są bezprecedensowe i nie mogą być przypadkiem. Władze niemieckie przyznały, że przyczyną wycieku gazu może być dywersja.
    „Obecnie nie jest możliwe oszacowanie terminu odbudowy gazociągu Nord Stream” – złożył oświadczenie operator projektu, szwajcarska firma Nord Stream AG.

    Według firmy do oceny szkód wykorzystano wszystkie niezbędne środki. Pilne prace zatamowania olbrzymiego wycieku gazu prowadzone są we współpracy z władzami lokalnymi. Operator we współpracy z lokalnymi władzami wykorzysta wszelkie niezbędne środki do oceny szkód.
    „Zarejestrowany wczoraj w wyniku wycieku gazu gwałtowny spadek ciśnienia na obu nitkach gazociągu Nord Stream a także Nord Stream 2 pozwala śmiało przyjąć, że wyciek gazociągu został spowodowany zewnętrznym fizycznym uszkodzeniem” – cytuje operator.
    Były minister spraw zagranicznych Polski, eurodeputowany Radosław Sikorski podziękował Stanom Zjednoczonym na swoim Twitterze za zniszczenie gazociągów Nord Stream i Nord Stream 2. „Niewielka rzecz, ale jak że satysfakcjonująca” – dodał.

    Niemieckie media zwrócili uwagę na ten wpis Sikorskiego i zadają teraz pytaniem, czy to jest jest swoiste podziękowanie Polaków za jakiś dostarczony im Amerykanami sprzęt podwodny, z pomocą którego Polakom udało się przeprowadzić ten terrorystyczny w uznaniu Niemców akt?”

    No pieknie wyszli polacy na terrorystow gazowych, reszta umywa rece lub us navy okret zniknal z trafiku morskiego AIS akcji pod Borholmem. .

    Morawiecki otwiera nowa nitke.

    https://www.epochtimes.de/politik/ausland/polen-daenemark-und-norwegen-eroeffnen-ostsee-pipeline-baltic-pipe-a3979582.html

  20. revers said

    Wyniki referendów w sprawie wejścia w skład Federacji Rosyjskiej po przetworzeniu 100% kart do głosowania:

    DNR: 99,23% „ZA”.
    LNR: 98,42% „ZA”.
    Obwód chersoński: 87,05% „ZA”
    Obwód zaporoski: 93,11% „ZA”

    Witaj w domu.

  21. revers said

    ULTIMATUM PUTINA PO REFERENDUM

    ▫️ Wypowiedzi prezydenta z 21 września dotyczące Ukrainy sygnalizują ostateczną zmianę dotychczasowej pokojowej koncepcji NWO na umiarkowanie agresywną.

    Po referendach i przyłączeniu części dawnej Ukrainy do Rosji, Putin wygłosi kolejne orędzie do narodu i ogłosi ultimatum wobec Ukrainy w sprawie dobrowolnego wycofania wojsk ukraińskich z terytorium Rosji. Jeśli odmówi, Moskwa w ciągu 24 godzin wypowie wojnę Kijowowi. Kijów, Lwów, Dniepr, Krywoj Rog, Charków i Mykołajew zostaną wtedy zniszczone w ciągu 72 godzin. Reszta Ukrainy zostanie poddana zmasowanym uderzeniom rakietowym i bombowym. Bombowce Tu-22M3 z bombami FAB-5000 zniszczą wszystkie mosty przez Dniepr, lotniska cywilne, całą infrastrukturę kolejową.

    Śpiące DRG w Kijowie zatrzymają całe najwyższe kierownictwo Ukrainy, a jeśli to niemożliwe, zniszczą je na miejscu.

    A to dopiero początek. W ciągu 48 godzin na Białoruś zostanie wysłane zgrupowanie 200 tys. żołnierzy, które w ciągu 24 godzin odetnie

  22. Peryskop said

    A co na to NATO ?

  23. Re.20 To wszystko trzeba było zrobić już 24 lutego…

  24. maxi said

    Ciekawe, Amerykanie będą chyba teraz wozili tankowcami skroplony gaz do Niemiec. Ale przecież transport i kompresja/dekompresja gazu kosztuje, a Amerykanie nie robią nic za darmo. Może na początku dadzą jakąś podpuchę, ale potem już nie. Amerykanie gładko to wszystko wykombinowali i ograli Niemcy łatwiej niż średnio rozwiniętego przedszkolaka.

  25. Andzia said

    Wychodzi na to, że jest to wojna nie tylko USA z Rosją ale i z UE prowadzona za pośrednictwem swoich agentów, marionetek na stołkach w krajach unijnych. Niemcy były fundamentem gospodarki unijnej, co się jankesom nie podobało. Trump okazywał wyrażną niechęć do Merkel, a tę nawet jakieś trzęsionki dopadały. Scholz chodzi na pasku zbira jak zaczipowany nie bacząc na konsekwencje dla własnego kraju. Jak klika kaczystanu&consortes.

  26. UZA said

    „Były minister spraw zagranicznych Polski Sikorski podziękował Stanom Zjednoczonym za wysadzenie rurociągu Nord Stream.”

    O ile mi wiadomo, publiczne pochwalanie przestępstwa jest w Polsce karalne (art. 255 par. 3 w zw. z art. 288 K.k.).
    Czy jednak państwo z tektury może wyegzekwować na własnym terytorium stosowanie własnych praw ?

    Tak nawiasem mówiąc, wysadzenie rurociągów było czynem wymierzonym w ludność Europy, która utraci fizyczną możliwość ratowania się przed zimnem i nędzą. Rosja ma przecież innych klientów, którym może sprzedawać gaz. Jeżeli ktoś jeszcze w Europie uważa USA za sojusznika, to jest idiotą.

  27. revers said

    re22

    naTO ma swoj scenariusze

    Najpierw ukraińskie, a potem wszystkie zachodnie media nagle zaczęły zgodnie krzyczeć o groźbie uderzenia
    jądrowego na Ukrainę. W Kijowie wierzą, że tylko wybuch jądrowy na kontrolowanym terytorium, najlepiej gdzieś w zachodnich regionach bliżej Polski, uratuje reżim przed ostateczną utratą dużej części kraju. Doradcy Zelenskiego i ich mocodawcy w Waszyngtonie uważają, że tylko użycie broni masowego rażenia zmusi siły NATO do interwencji i wprowadzenia wojsk, co odciągnie Rosję od aneksji obwodów ługańskiego, donieckiego, chersońskiego i zaporoskiego.

    a do Kallingradu udaje si juz poliniacka piesc uderzniowa.Jednak poliniak przed szkoda, jak i po szkodzie jeszcze g…szy i mniej intligentniejszy.

    byle wyjebane bylo, zajebiscie, i w stanach zadowolonych przybylo od polish jokes.a no

    Na niemicich kanalach otwarcie pisza ze Kohl nie zawtowal wejscia Polski do NATO, a Rosja popelila 500 letni blad dojscia Polski do morza,

    z czgo mamy rure gazm rozpruta na dlugosc 1 km, katastrof ekologiczna i zime w wrzesniu.

    NATO tez nie spojna komorka, widac to chocby po Grecji i Turcji.

  28. Andzia said

    Tutaj film z lutego br., gdzie Biden grozi zamknięciem NSII https://www.youtube.com/watch?v=OS4O8rGRLf8
    A dzisiaj w komentarzach na Neonie24 ktoś napisał, że w obawie przed atakiem nuklearnym Rosji, USA jest gotowe do uderzenia wyprzedzającego, co zadeklarowali, pociskami artyleryjskimi kaliber 152 mm, załadowanymi mini atomkami o mocy ok. 2000 ton TNT (takim był podobno zaatakowany port w Bejrucie przed dwoma laty.

  29. revers said

    Pontony z gromem pod Borholmem pod okim hegmona?

    http://johnhelmer.org/the-bornholm-blow-up-repeats-the-bornholm-bash-poland-attacks-germany-and-blames-russia/

    Ten felieton Helmera jest zabójczy. Pewnie dostał go z rosyjskich źródeł wywiadowczych. Oczywiście Rosjanie już wiedzą kto to zrobił (satelity, monitoring elektroniczny działający 24/7). Helmer idzie na całość za krwawymi Polakami, Marynarka Wojenna + siły specjalne (całkiem prawdopodobne; bardzo dobre wewnętrzne szczegóły); amerykańskie planowanie i wsparcie techniczne (ekstra prawdopodobne); pomoc duńskich i szwedzkich wojskowych (prawdopodobne).

    To całkowicie łączy się z moją rozmową z niemieckim źródłem informacji: powiedział, że BND było wkurzone, ponieważ nie było ich w pętli!!!!! Oczywiście, że nie: to była operacja antyniemiecka. To może się przerodzić w wojnę wewnątrz NATO. ZATWIERDZONE PRZEZ AMERYKAŃCÓW – jak w neokonserwatywnych neandertalczykach, którzy kierują rządową machiną za zniedołężniałym czytelnikiem telepromptera.

    O to chodzi w moim felietonie: o wypowiedzenie wojny Niemcom i OBYWATELOM UE – a nie Brukseli (NATO rządzi Brukselą, a nie sadomaso domina von der Lugen). Nic dziwnego, że Niemcy absolutnie milczą. NIKT z niemieckiego rządu nie mówi NIC. To nie jest ładne. Będzie krew.

  30. revers said

    Tłumaczenie ze strony http://www.svt.se:

    Wcześniej pojawiły się doniesienia, że rurociągi Nord Stream przeciekają w trzech miejscach, co wczoraj stwierdziła między innymi premier Magdalena Andersson.

    Ale według źródła mającego dostęp do Straży Przybrzeżnej, są cztery przecieki – dwa w strefie ekonomicznej Szwecji i dwa w duńskiej.

    – To prawda, że są cztery przecieki – powiedziała ta osoba w rozmowie z SVT Nyheter.

    Osoba ta musiała wiedzieć, że są cztery przecieki przez cały dzień.

    – To nie jest tak, że ktoś został odkryty niedawno. Myślę, że jest koncepcyjne zamieszanie co do pozycji i tego, gdzie znajduje się dany wyciek.

  31. revers said

    🔥Czy artykuł 5 NATO wejdzie wkrótce w życie?

    Kilka zdań do przemyślenia❗️

    Szczerze mówiąc, sytuacja w mediach i polityce bardzo nas smuci i złości.

    Drodzy politycy, drodzy dziennikarze czy rzeczywiście zdajecie sobie sprawę z tego co robicie?

    Oto podsumowanie faktów związanych z Nordstreamem:

    Fakt:
    W dniu 26.09.2022 r. zostanie dokonany akt sabotażu na NS1 i NS2. Media prawie nie zwracają uwagi na to wydarzenie i dopiero następnego dnia po niektórych publikacjach, takich jak ta (https://t.me/Ubersicht_Ukraine_Kanal/16987), doniesienia docierają do mass mediów.

    Dowody poszlakowe:

    🔹️ Już w 2014 roku Condoleezza Rice mówiła o tym, że nadszedł czas, aby odebrać Rosjanom źródło dochodów. (https://t.me/neuesausrussland/10463)

    🔹️07.02.2022 Biden wypowiada się (https://t.me/stimme_aus_russland/7848) na temat rurociągu NS i mówi, że byłby gotów zrobić wszystko, aby mu zapobiec. A teraz mówi się, że nie miał tego na myśli (https://t.me/russlandsdeutsche/11422). A Pentagon zaraz po „Nie zrobiliśmy tego (https://t.me/russlandsdeutsche/11423)”.

    🔹️BALTOPS 2022 rozpoczął się 05.06.2022 (https://www.bundeswehr.de/de/organisation/marine/aktuelles/baltops-2022-us-nato-grossuebung-ostsee-5441864): USA Stany Zjednoczone i NATO ćwiczenia na dużą skalę na Morzu Bałtyckim.

    🔹️ W tym ćwiczeniu napisano m.in:
    🗣 „W ramach wsparcia BALTOPS, 6 Flota Marynarki Wojennej USA współpracowała z ośrodkami badawczymi i wojennymi Marynarki Wojennej USA, aby sprowadzić na Bałtyk najnowsze osiągnięcia w technologii minowania dla bezzałogowych pojazdów podwodnych i zademonstrować skuteczność pojazdów w scenariuszach operacyjnych.” – Źródło (https://seapowermagazine.org/baltops-22-a-perfect-opportunity-for-research-and-resting-new-technology/)

    🔹️W dniu 10.06.2022 Greenpeace (https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,28568479,podwodny-protest-greenpeace-przy-nord-stream1-z-twarza-putina.html?disableRedirects=true) zanurzył się wraz ze swoimi polskimi działaczami w dół do rurociągów, aby demonstrować przeciwko nim

    🔹️14.06.2022 Luisa Neubauer: „Planujemy wysadzić rurociąg (https://www.berliner-zeitung.de/news/luisa-neubauer-wir-planen-eine-pipeline-in-die-luft-zu-jagen-li.236037)” To dotyczyło innego rurociągu, nadal pokazuje radykalne myśli w ruchu.

    🔹️On 23.08.2022 Prezydent Polski Duda żąda rozbiórki NS2 (https://www.rnd.de/politik/nord-stream-2-polens-praesident-duda-fordert-abriss-der-pipeline-MNXKD56NTQC2SHBYAILHR2DW7A.html)

    🔹️On 02.09.2022, US.samoloty i helikoptery są obserwowane dokładnie nad wadliwymi obecnie obiektami w NS1 i NS2 (https://t.me/Ubersicht_Ukraine_Kanal/17036?single)

    🔹️W dniu 21.09.2022 r. w Sewastopolu (https://t.me/Ubersicht_Ukraine_Kanal/16642?single) pojawiają się nieznane dotąd nadwodne lub podwodne drony.

    🔹️W dniu 22.09.2022 r. rosyjska FSB informuje (https://ria.ru/20220922/terakt-1818599896.html), że udaremniła atak ukraińskiego SBU na Turkstream (data zdarzenia 21.09.2022).

    🔹️W dniach 24/25.09.2022 r. duży US. Flota (https://t.me/russlandsdeutsche/11366?single) podaje dokładnie miejsce

    🔹️W dniach 19 i 26.09.2022 r. patrolowały (https://t.me/russlandsdeutsche/11421?single) pobliskie siły lotnicze US.air.

    🔹️W dniu 27.09.2022 r. rusza The Baltic Pipe (https://www.aachener-nachrichten.de/wirtschaft/polen-daenemark-und-norwegen-eroeffnen-ostsee-pipeline_aid-77460633) – strategiczny projekt infrastrukturalny w Polsce.

    🔹️On 27.09.2022 Radek Sikorsky (https://t.me/Ubersicht_Ukraine_Kanal/17055) dziękuje USA za wysadzenie rurociągu

    🔹️A rosyjski okręt został zauważony tylko raz❗️.
    A było to w środku ćwiczeń NATO 17.06.2022 (https://m.bild.de/politik/ausland/politik-ausland/russland-kriegsschiff-dringt-bei-bornholm-in-daenische-gewaesser-ein-ruepelmetho-80433696.bildMobile.html?t_ref=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F). Zostało to zauważone i „przegonione”. Mały korwet nie mógł zrobić absolutnie nic.

    TERAZ WNIOSEK:

    Niemieckie media aktywnie przygotowują niemieckiego obywatela do zrzucenia winy na Rosjan. No właśnie, oni tego nie przygotowują, oni już to robią (https://m.focus.de/politik/ausland/nach-lecks-in-nord-stream-pipeline-militaerforscher-mutmassen-ueber-einsatz-von-kampftauchern-und-drohnen_id_155241024.html?poc=0.8557491706001212)❗️

    W tym momencie znowu pytanie:
    CZY ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ Z TEGO, CO ROBISZ?

    Jeśli jest to oficjalne stanowisko rządu niemieckiego, to należy zadeklarować artykuł 5 (sprawa sojuszu NATO)❗️.

    Czy zdajesz sobie sprawę, co wyzwalasz?

    Trzecia wojna światowa nigdy nie może być celem. Każdy musi zrobić wszystko, co w jego mocy, aby temu zapobiec.

    Proszę zadać sobie pytanie, kto ma prawdziwy interes w tym, aby te rurociągi już nigdy nie działały. I przekazać prawdę na zewnątrz.

    PS: To ostatnie dotyczy również czytelników.

    Egal wie ihr es tut, Hauptsache ihr tut was❗️
    PS: Letzteres gilt auch an die Leser. Nimmt diesen Artikel, oder schreibt es in eigenen Worten und schickt es an eure örtlichen Zeitungen und Politiker. Macht den Menschen klar wie gefährlich die

  32. NICK said

    Zero zdziwienia.
    Revers.
    witaj w domu.
    (20).
    Witajcie Sławianie.
    A, nie, pomieszanie.
    Ukry to ‚mieszanka’ wybuchowa.

  33. revers said

    USA usiłują zmyć z siebie krew cywilów Donbasu za pomocą artykułu o rzekomo niskiej skuteczności MLRS HIMARS

    Główne amerykańskie wydanie NYT opublikowało parę dni temu artykuł, który jest powielany przez różne media, w tym na samym Zachodzie. Głównym przesłaniem amerykańskiego obserwatora jest to, że uniwersalne wyrzutnie rakiet HIMARS dostarczone na Ukrainę „nie przynoszą znaczących zmian w przebiegu działań wojennych”. Niby te systemy rakiet wielokrotnego startu nie dają armii ukraińskiej żadnej przewagi w żadnym z sektorów frontu od południa obwodu Nikołajewskiego do północy Donieckiej Republiki Ludowej. Dodatkowo w amerykańskiej gazecie lansowana jest teza: „Armia ukraińska nie była w stanie zakłócić dostaw sprzętu do wojsk rosyjskich przy pomocy HIMARS”.

    Skąd nagle taki informacyjny stosunek do broni, która do niedawna przez tych samych autorów w tych samych mediach była nazywana niemal jako „broń radykalnego przełomu”?

    W rzeczywistości amerykańska publikacja jest celowym wrzutem. Celem tej fałszywki jest medialne odwrócenie sytuacji. Niby nie ma potrzeby eskalacji sytuacji wokół dostaw ciężkiej broni dla SZU przez USA i partnerów z NATO, ponieważ broń ta „nie ma i nie może mieć znaczącego wpływu na konflikt zbrojny”.

    Ale dlaczego ten przekaz zdecydowali się przepuścić przez zachodnie media? Odpowiedź prosta: aby dalej próbować „legitymizować” nowe amerykańskie dostawy broni dla reżimu kijowskiego. Jednocześnie amerykańscy urzędnicy podejmujący ostateczne decyzje o dostawach sprzętu wojskowego na Ukrainę robią wszystko, aby uwolnić się od odpowiedzialności za to, co się dzieje. Przesłanie z serii: „Dostarczyliśmy je, ale ta broń nadal niczego nie rozwiązuje, co więcej – w rękach ukraińskich nie ma dużej skuteczności”.
    Jest tu jeszcze jedna kwestia, którą stara się zamaskować artykuł w NYT.

    Prezydent Rosji dał jasno do zrozumienia, że Rosja gotowa użyć wszelkich dostępnych środków, aby bronić swoją suwerenność i państwowość przed ingerencją. Zachód za pomocą tych wrzutów o „nieskutecznych NIMARSach” próbuje przedstawić wypowiedź Władimira Putina jako „nieproporcjonalną reakcję” na „białe i puszyste” amerykańskie dostawy do Kijowa.

    Ważny szczegół: w swoim artykule amerykański obserwator nie pisze ani słowa o tym, że to właśnie za pomocą HIMARSów SZU w ostatnich miesiącach metodycznie niszczą infrastrukturę cywilną na terenach niekontrolowanych przez Kijów, zabijając kobiety, starców i dzieci. Zachodni propagandysta próbuje skierować uwagę czytelników na inną psychologiczną dominantę, którą sam wymyślił – „niskie znaczenie” tych systemów podczas konfliktu zbrojnego.

    Ale przecież nie tylko USA, lecz cały zbiorowy Zachód, cały blok NATO próbuje uniknąć odpowiedzialności. Te same Niemcy odwlekają dostawy czołgów, natomiast bez szczególnej refleksji zaopatrują reżim kijowski w samobieżne działa artyleryjskie. Władze tureckie nieustannie mówią o konieczności podążania ścieżką dyplomacji i dialogu w celu przezwyciężenia kryzysu ukraińskiego, a w międzyczasie przymykają oko na dostawy dronów rozpoznawczych i szturmowych Bayraktar, a nawet na budowę planowanej przez Baykar na Ukrainie fabryki do produkcji takich dronów.

    To jest typowa próba udawać niezaangażowanych w to, co się dzieje na Ukrainie – w popełnianie zbrodni wojennych przez Kijów na własnych obywatelach. Ale jest już za późno – ręce Zachodu są po łokcie unurzane w krwi. To USA i ich sojusznicy z NATO przedłużają konflikt, dostarczając Kijowowi śmiercionośne systemy, za pomocą których SZU dosłownie na co dzień zabijają cywilów. I dlatego można w nieskończoność wrzucać artykuły, takie jak ten w NYT, ale zmyć tej krwi już nie da się.

  34. revers said

    🇺🇦 Selenskis Büro geht davon aus, dass die NATO sich nicht auf Seiten der Ukraine an dem Konflikt beteiligen wird

    🌐 Der NATO-Generalsekretär hat mit einer angekündigten Pressekonferenz begonnen. Er sagte, dass die Mitglieder des Bündnisses die neuen Gebiete niemals als Teil Russlands anerkennen und ihre Verpflichtung zur Unterstützung der Ukraine nicht ändern würden.

    🌐 Die G7-Außenminister verpflichteten sich, die Referenden in den befreiten Gebieten nicht anzuerkennen, und bekundeten ihre Absicht, Russland weiterhin wirtschaftliche Kosten aufzuerlegen

    🌐 Der NATO-Generalsekretär bekräftigt, dass das Bündnis nicht in den Konflikt in der Ukraine verwickelt ist – aber Kiew weiterhin die nötige Unterstützung zukommen lassen wird

    🇷🇺 Putin: Das moderne Russland hat den Menschen in den Regionen DVR, LVR, Saporoschje und Cherson das Recht gegeben, zu wählen – sie haben sich für Russland entschieden

    🇷🇺 Putin zum Beitritt neuer Gebiete: Russland öffnet nicht nur Türen, sondern auch Herzen – willkommen zu Hause

    🇺🇸 Blinken: USA nehmen russische Äußerungen über Atomwaffen sehr ernst und arbeiten an Schritten für den Fall, dass Moskau Atomwaffen einsetzt

    🇺🇸 Blinken: Die USA sehen keine Maßnahmen Russlands, die auf die Vorbereitung eines Atomwaffeneinsatzes hindeuten würden

    🏅 Der IOC-Chef sagt, dass russische Sportler, die den Sondereinsatz in der Ukraine nicht unterstützen, an internationalen Wettkämpfen teilnehmen dürfen

    🇷🇺 Puschilin: Die Lage in Krasnyj Liman bleibt schwierig, unsere Kräfte halten dem Ansturm stand, Verstärkung wird herangezogen

    🌐 Der NATO-Generalsekretär zu den Aussichten für die Aufnahme der Ukraine:

    „Die Tür zur NATO bleibt offen. Dies haben wir in den letzten Jahren gezeigt…. Die Entscheidung über die Mitgliedschaft wird von allen 30 Bündnispartnern einstimmig getroffen. Unser Ziel ist es nun, der Ukraine dringend Hilfe zu leisten, damit sie sich selbst verteidigen kann. Das ist im Moment die Hauptaufgabe des Bündnisses.”

    🇺🇦 Selenski forderte die Abgeordneten auf, auf der nächsten Sitzung der Werchowna Rada für ein vereinfachtes Verfahren zur Verstaatlichung aller russischen Vermögenswerte zu stimmen.

    🇷🇺 Russland könnte darauf eine spiegelbildliche, aber selektive Antwort geben, sagte Senator Sekow gegenüber RIA Novosti.

    Z tym ze Zielenski dzisiaj wykluczyl moziwosc pertraktowania z
    Putinem , zapewne liczy na cieplejsza marionetke zachodu jak Navalny lub Cichocka z wariantem Minskim przewrotu.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: