Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Yagiel o Wolne tematy (83 – …
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (83 – …
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Krzysztof M o Sterowanie nacjonalizmami
    Szczepan Zbigniewski o List z Moskwy do polskich…
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Carlos o Wolne tematy (83 – …
    bryś o Wolne tematy (83 – …
    jasiek z toronto o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Szczepan Zbigniewski o Noc Listopadowa czy „burd…
    Halifax o Dlaczego szkoły nie eduku…
    errorous o Sterowanie nacjonalizmami
    errorous o Wolne tematy (83 – …
    Ramirez o Sterowanie nacjonalizmami
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Dr Paul Marik, wyklęty lekarz mówi otwarcie o korupcji świata medycznego

Posted by Marucha w dniu 2022-09-29 (Czwartek)

Dr Paul Marik nie jest zwyczajnym lekarzem. Ten były już profesor i były już doktor – o czym za chwilę – zajmował drugie miejsce na świecie wśród cytowanych lekarzy-naukowców w swojej specjalności: intensywnej terapii.

Dr Paul Ellis Marik poświęcił całe swoje zawodowe życie ratując ludzi i opracowując materiały dla studentów i lekarzy; był głównym lekarzem zespołu szpitalnego składającego się z 18 szpitali, działającego przy uczelni medycznej Eastern Virginia Medical School (EVMS) w Norfolk (stan Virginia); opracował znany i stosowany na całym świecie sposób leczenia Sepsy (reakcja organizmu na zakażenie), znany jako „Protokół Marika” albo „HAT”; jest autorem podręcznika akademickiego do intensywnej terapii; był redaktorem wielu profesjonalnych wydawnictw, jego miernik cytowalności H-Index, zwany wskaźnikiem Hirscha wynosi 105 (dla przykładu: wskaźnik H-Index równy 18 daje pełną nominację profesorską, wskaźnik 15–20 to typowy wskaźnik członka rzeczywistego American Physical Society, 45 lub więcej oznacza zwykle członkostwo w National Academy of Sciences, zaś wskaźnik laureatów Nagrody Nobla z fizyki mieści się w zakresie między 35 a 39 [zob. Wiki oraz źródło: ScienceNews]). .. Listę osiągnięć dr. Marik można byłoby mnożyć.

Jednak dr Paul Marik nie jest już profesorem, nie jest już wychwalany i pokazywany za wzór lekarza i naukowca, nie może już nawet ratować ludzi i pomagać pacjentom jako lekarz, gdyż pozwolił sobie na rzecz niebywałą: autentycznie leczył pacjentów chorych w czasie tzw. pandemii na tzw. Covid.

Przestępstwem doktora Paula Marik – bo wbrew działaniom skorumpowanego lobby izb lekarskich w Stanach Zjednoczonych, jest oczywiście dla nas dalej lekarzem – było to, że podawał na początku tzw. pandemii tak skandaliczne lekarstwa jak witamina C czy witamina B1 oraz sprzeciwiał się podawaniu „zaaprobowanej” przez FDA trucizny rozprowadzanej pod handlową nazwą Remdesivir.

Dr Paul Marik (l .64, urodzony w RPA), w rozmowie ze Steve’m Kirschem po raz kolejny publicznie wypowiada się i opisuje losy w jaki sposób, z zagorzałego zwolennika „szczepionek przeciwko Covid” stał się ich bezwzględnym przeciwnikiem.

Przemiana ta nie przyszła od razu, lecz narastała stopniowo i na początku tzw. pandemii dr Marik – jak chyba niemal wszyscy lekarze na świecie zamroczeni zdobytą wiedzą i zakumulowanymi wiadomościami wtłaczanymi z oficjalnej literatury medycznej – podążał za oficjalną narracją i oczywiście jako jeden z pierwszych zaszczepił się.

Wiara jego – zresztą i prowadzącego dyskusję Steve’a Kirscha, o którego przemianie już kilkakrotnie pisaliśmy – w kowidową narrację i w agencje rządowe mające stać na straży ochrony zdrowia, zaczęła się załamywać gdy odmówiono mu leczenia pacjentów i gdy został bezpodstawnie oskarżony przez Izbę Lekarską za przepisanie „zakazanego” leku, iwermektyny, leku który jest jednym z najpowszechniej stosowanych leków na świecie i w pełni zaaprobowany a nawet rekomendowany (do czasu tzw. pandemii) przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Co gorsza, dr Marik nie wystawił nigdy żadnej recepty na iwermektynę, a Izba Lekarska nie jest w stanie ani przedstawić jakiejkolwiek wypisanej przez niego recepty na to lekarstwo, ani nawet nazwiska któregokolwiek z rzekomych jego pacjentów, któremu rzekomo przepisał ten lek. Z kolei przedstawione przez inną Izbę Lekarską nazwiska są fikcyjne. Wszystko zostało sfingowane tylko z jednym celem: pozbyć się niewygodnego lekarza, który nie chce aplikować pacjentom trucizny (Remdesivir), i który nie daje wiary w narzuconą z góry zmyśloną opowiastkę o pandemii i zbawiennych „szczepionkach”.

Oto kilka wybranych wypowiedzi dr. Marik podczas rozmowy ze Stevem Kirsch’em. Dla wygody Czytelnika skracamy niektóre wypowiedzi i w niektórych miejscach stosujemy czytelne, luźne tłumaczenie:

Steve Kirsch (SK): – Dr Marik jest – choć powinienem powiedzieć: był – zwolennikiem szczepień i wierzył w szczepionki; sam zawsze szczepił się przeciwko grypie, no i zaszczepił się w 2020 roku „przeciwko Covid”. Co spowodowało, że zmieniłeś się z „wierzącego” w szczepionki, w krytyka szczepionek?

Paul Marik (PM): Jestem lekarzem praktykującym ponad 30 lat w specjalizacji intensywnej terapii. Gdy pracowałem w ICU (odpowiednik Odziału intensywnej terapii), opracowaliśmy protokól leczenia hospitalizowanych pacjentów chorych na Covod-19, w oparciu o w pełni zaaprobowane przez FDA leki. Wyniki leczenia tym protokołem były lepsze niż pozostałych kolegów-lekarzy.

Jednak zarząd szpitali, w których pracowałem wysłał zarządzenie do wszystkich szpitali – choć w rzeczywistości chodziło o wyeliminowanie mojego sposobu leczenia – który zabraniał leczenia tymi lekami, w tym – aż trudno w to uwierzyć – podawania witaminy C. W rezultacie to co nam pozostawiono to podawanie chorym Remdesiviru, który jak wiemy jest lekarstwem wysokotoksycznym.

Byłem wtedy naiwny i sądząc że mając rację wygram sprawę, sprzeciwiłem się pozywając zarząd szpitala o hamowanie ratowania chorych, lecz niestety cały system sprawiedliwości jest skorumpowany przez kupionych za duże pieniądze prawników – prawnicy kłamali, przekupieni bądź zastraszeni świadkowie kłamali, itd. W tym systemie nie masz praktycznie żadnych praw ani możliwości obrony. W rezultacie tego [co po angielsku nosi miano Sham peer review, czyli jest atakiem na lekarza w oparciu o najczęściej sfałszowane zarzuty], szpitale, które mają niesamowitą siłę, wstrzymują twoje prawo do wykonywania zawodu w tym szpitalu, podają ciebie do Krajowej Izby Lekarskiej (National Board Review), co skutkuje tym, że praktycznie ma masz prawa być zatrudnionym w żadnym szpitalu czy ośrodku zdrowia na terenie całego kraju. Tak więc wygląda w skrócie historia, to właśnie zrobił szpital, w którym pracowałem i gdzie chciałem leczyć chorych.

SK: Ilu pacjentów skarżyło się na ciebie?

PM: Podczas 30 lat mojej praktyki nie miałem ani jednego, ani jednego przypadku skargi ze strony pacjentów. Wręcz przeciwnie: miałem wiele słów uznania.[..] Niestety, lekarze w szpitalach pozbawieni są praw, są traktowani jak niewolnicy, lekarzom szpitale nakazują jak mają leczyć, czym mają leczyć i jeśli lekarz nie przestrzega ściśle tych zaleceń, to jest eliminowany. I znajdą jakikolwiek powód aby ciebie zwolnić. Powinniśmy też wiedzieć, że są ogromne finansowe zachęty dla szpitali. Np. za przepisywanie tego absurdalnego leku Remdesivir – który zwiększa śmiertelność – szpitale otrzymują 20% bonusy.

SK: Tylko za przepisanie tego lekarstwa?

PM: Tak, za przepisanie Remdesivir, dopisywany jest 20% bonus do całego rachunku leczenia szpitalnego.

SK: Kto płaci za to?

PM: Rząd federalny płaci. Za każdego pacjenta podlegającego Medicare, szpital otrzymuje 20% bonus…

SK: Dopisany do całego rachunku szpitalnego?

PM: Do całego rachunku szpitalnego. I wiesz co, przeciętny rachunek za każdego pojedynczego pacjenta szpitala [„leczonego na Covid’] wynosi 400-500 tysięcy dolarów! Za każdego pacjenta. I dlatego nie lubią oni takich „awanturników”, którzy nie zgadzają się z odmiennym traktowaniem pacjentów i lekarzy. Wyniki leczenia są zupełnie bez znaczenia dla szpitali, liczą się tylko pieniądze i profit za każdego pacjenta. Czy pacjent żyje czy umrze nie ma to dla szpitali żadnego znaczenia. Liczy się tylko zysk i mnożenie pieniędzy.

SK: Wiele osób myśli, że szpitale powinny być promowane, wspierane finansowo gdy ratują życie pacjenta. Powinien być nagradzany wynik leczenia, czyli wyleczenie.

PM: Jest zupełnie odwrotnie, wszystko jest postawione do góry nogami. W rzeczywistości jest całkowicie odwrotnie … my mamy zupełnie odwrotny system, w którym szpitale są nagradzane za podłączenie pacjenta do respiratora, wentylatora i pacjent umiera.

SK: Co zatem spowodowało, że „przebudziłeś” się? Co spowodowało, że szczepionki, które były promowane i które sam z chęcią przyjąłeś … co spowodowało, że zmieniłeś się z „wierzącego” w bezpieczeństwo szczepionek, a teraz opowiadasz się przeciwko szczepieniom? Czy to był jakiś moment, czy też stało się to w wyniku dłuższego procesu?

PM: Tak, gdy szczepionki pojawiły się, zaszczepiłem się, gdyż po pierwsze nie miałem innej opcji, bo byłbym zwolniony z pracy. A po drugie w tym czasie ja wierzyłem w oficjalną narrację. Cóż mogę powiedzieć… Ja, tak samo jak większość lekarzy, byłem ogłupiony i zindoktrynowany i wierzyłem w oficjalną narrację. Pierre [Kory – jeden z pionierskich i odważnych lekarzy, którzy walczyli ze szczepionkami przeciwko Covid], był dużo szybszy, jak byłem wolniejszy, lecz z czasem też powoli dochodziłem do informacji. Wtedy nie mieliśmy pojęcia co zawierają te szczepionki, nie wiedzieliśmy co się dzieje, były niewystarczająco przetestowane i byliśmy okłamywani. Z czasem stało się coraz bardziej klarowne, że to było jedno wielkie wstrętne kłamstwo, że te szczepionki nie są ani bezpieczne, ani skuteczne. I gdy coraz to nowe dane zaczęły napływać i widzieliśmy dane z VAERS i innych systemów, stawało się to coraz bardziej jasne.

SK: Zatem to była akumulacja napływających danych…

PM: Większość lekarzy czyta tylko streszczenia opracowań … A potem było wielu pacjentów, którzy zgłaszali się do mnie i do Pierre [Kory], jako ofiary szczepionek. Wielu z tych pacjentów miało bardzo poważne skutki poszczepionkowe. A jak coś raz zobaczysz – takie straszne skutki – to nie jesteś w stanie już tego odwrócić, zapomnieć.

SK: Jesteś – jako lekarz – wykształcony na podstawie literatury, opisanych przypadków, analizy danych, no i na zawierzeniu CDC. Zatem, musiałeś to wszystko odłożyć na bok, to wykształcenie, które jest wtłoczone w większość lekarzy; musiałeś to odstawić, ponieważ widziałeś przetłaczające dowody. Teraz nie rekomendowałbyś tych szczepionek nikomu?

PM: Ani jednej żyjącej duszy na tej planecie nie rekomendowałbym tych szczepionek. Ani jednej osobie. Jest niemożliwe abym się mylił. Kowid w pełnym świetle pokazał całą korupcję, która miała miejsce wcześniej. Teraz, kiedy powracam myślami do przeszłości i zastanawiam się, to widzę, że większość rzeczy, których się nauczyłem w uczelni medycznej to nieprawda. Ponieważ wierzyłem [ciałom regulacyjnym], które są zwyrodniałe i skorumpowane przez Big Pharma – wielkie korporacje farmaceutyczne.

Zatem właściwie to co musiałem zrobić w ciągu ostatnich 6 miesięcy, ostatniego roku, to „oduczyć się” wszystkiego czego nauczyłem się na uczelni medycznej, ponieważ Big Pharma kłamie. [Prawda] przeciwstawia się temu co w większości napisane jest w medycznych periodykach. Marcia Angell [była redaktor New England Journal of Medicine], która w 2004 roku napisała klasyczną już książkę o korupcji Big Pharma [chodzi o książkę pt „The Truth About the Drug Companies: How They Deceive Us and What to Do About It”] jako redaktor NEJM, miała ona dostęp do tych wszystkich danych [o których pisze w książce] i wysnuła ona jeden wniosek: właściwie powinieneś przeciwstawić się [odrzucić] wszystkiemu co ONI mówią nam, powinieneś przeciwstawić się wytycznym [agencji i organizacji], powinieneś przeciwstawić się tym komitetom [jak np. komitetom decydującym o dopuszczalności leków i szczepionek], ponieważ są one wszystkie kontrolowane przez Big Pharma.

Dr. Marcia Angell jest kobietą o wielkiej uczciwości, była prawdopodobnie zmuszona do rezygnacji z funkcji głównego redaktora NEJM [angielskojęzyczna Wikipedia przedstawia jej sylwetkę, jak zwykle w koślawym świetle, a odnośnika po polsku oczywiście nie ma – po co mają ludzie w Polsce znać takie postacie?], jest ona jedną z najbardziej wpływowych lekarzy na całej planecie i ona przejrzała to, zauważyła niesamowitą korupcję i oszustwo.

SK: Nie jesteś jedynym, który mówi otwarcie o tych rzeczach. Niektórzy myślą, że to tylko Paul Marik, Peter McCullough, Pierre Kory…. ale wy wszyscy byliście przecież perfekcyjnie „normalni” i uznawani, aż do momentu gdy pojawiła się ta „szczepionka”. I staliście się, zostaliście przesunięci z pozycji „bohaterowie i powszechnie poważani”, na pozycję wykluczonych przez medyczną społeczność. … Czy umawialiście się ze sobą, „konspirowaliście”?

PM: Nie, my wszyscy nie „konspirowaliśmy”, nie „zmawialiśmy się”, lecz niezależnie od siebie doszliśmy do tych samych wniosków. …

SK: Czy możesz dalej wykonywać zawód lekarza?

PM: Mój szpital właściwie zniszczył i zatrzymał moją karierę na zawsze.

SK: Nie możesz iść pracować do innego szpitala?

PM: Oni [mój szpital] zgłosił mnie do głównego rejestru lekarzy [chodzi o National Practitioner Data Bank, nadzorowaną przez Departamant Zdrowia kartotekę oskarżonych lekarzy], zgłosili mnie do Izby Lekarskiej [chodzi o National Board of Physicians and Surgeons], a Izba Lekarska [chodzi tutaj o kolejną organizację Board of Medicine] zmyśliła jeszcze inne zarzuty przeciwko mnie. A z tego wszystkiego nie ma możliwości wyjścia. Zatem, to jest problem jaki będziesz miał, jeśli chcesz mówić prawdę.

SK: Czy pokazali ci oni jakiekolwiek dane o pacjentach, którym rzekomo miałeś przepisać iwermektynę?

PM: Nie, oni oskarżają ciebie o przewinienie, lecz nie pokazują żadnych dowodów. Zostałem uznany winnym zarzutów, ale nie miałem żadnych możliwości obrony i w rezultacie wycofali mi prawa do leczenia.

SK: Czy są jakieś dokumenty, z którymi opinia publiczna mogłaby się zapoznać, zobaczyć czy np. dokumenty nie zostały przez nich sfałszowane? Czy też to wszystko miało miejsce za zamkniętymi drzwiami?

PM: Tak, to wszystko było za zamkniętymi drzwiami. Nawet nie otrzymałem nazwiska pacjenta, któremu miałem rzekomo wypisać receptę, ani żadnych danych mogących wskazać o kogo miałoby chodzić. Z kolei inna izba – Board od Medicine przedstawił mi nazwisko pacjenta, ale nazwisko to jest wymyślone, nie miałem takiego pacjenta i nigdy nie było takiego pacjenta w szpitalu. Napisałem więc o tym całym procesie, przedstawiłem go parlamentarzystom ze stanu Wirginia. …

SK: Ilu, myślisz, lekarzy w Stanach Zjednoczonych – ilu ich jest razem, milion? – zdaje sobie sprawę z tego, że te „szczepionki”, jak wmawia się oficjalnie, nie są ani bezpieczne ani skuteczne? Ile procent lekarzy, myślisz, przestawiłoby się z pozycji: rekomenduję szczepionkę, na pozycję choćby „neutralną” – nawet nie negatywną – gdyby nie było żadnych restrykcji względem tych lekarzy, gdyby nie czuli się zagrożeni?

PM: To dobre pytanie. Nie wiem ilu jest takich lekarzy. Problem jest taki, że większość lekarzy czyta oficjalną literaturę medyczną, czyta to co jest publikowane przez CDC i FDA, a jak wiemy ta cała literatura jest całkowicie skorumpowana, fikcyjna, fałszywa. Lekarze szczerze wierzą, że FDA, CDC, NIH autentycznie pragną ochrony zdrowia, dobra pacjenta … Przypuszczam, że może 20-30% lekarzy podejrzewa, że „coś jest nie tak” w niektórych sprawach, że dane, które są publikowane nie jest dokładne, że to co jest mówione nie jest prawdopodobnie prawdą. Ale czują się zbyt zastraszeni aby coś głośniej powiedzieć, bo spotka ich wielka „odpłata” za to co zrobią. … To co zdarzyło się mnie, może zdarzyć się i im.

SK: No to ilu lekarzy mówi głośno prawdę? Mniej niż jeden procent?

PM: Głośno mówią tylko ci, którzy już nic nie mają do stracenia, tak jak ja. Nic już więcej nie mogą mi zabrać, zrobić. Ale większość lekarzy się boi, bo staną przeciw nim stanowe izby lekarskie, szpitale zaskarżą ich, amerykańska Izba Lekarzy Ogólnych (American Board of Internal Medicine) zemści się na nich. … Stajesz się „roznosicielem dezinformacji” gdy powiesz cokolwiek co sprzeciwia się oficjalnej narracji.

SK: Czy mieliśmy coś takiego w historii medycyny, gdy jeśli nie zgadzasz się z opinią ogółu, to zniszczą cię?

PM: Na takim systemowym i na tak ogromnym poziomie, jest to unikalne i nigdy nie zdarzyło się coś takiego. Ale zdarzało się w historii, gdy pionierzy medycyny byli prześladowani za swoje obserwacje. Jednym z takich przykładów jest dr Ignaz Semmelweis – zauważył on, że mycie rąk przez lekarza zapobiega rozprzestrzenianiu się chorób. Był za to prześladowany i uważany za chorego psychicznie. … Zatem były jednostkowe przypadki kiedy ludzie odkrywający coś byli prześladowani, jednak teraz mamy do czynienia z systemowym, masowym, propagandowym atakiem i z uciszeniem każdego kto ośmiela się głośno głosić prawdę. […]

Polecamy cały wywiad z dr. Paulem Marik.
https://rumble.com/v1lg05d-paul-marik-speaks-about-the-silencing-doctors-who-want-to-speak-out-about-t.html

*                    *                    *

Cieszymy się, że odważni lekarze, i to nawet tej rangi co dr Paul Marik, przebudzili się i mówią głośno, ostrzegają przed „szczepionkami przeciwko Covid-19”, i że wreszcie zauważyli skorumpowane organizacje działające przeciwko człowiekowi, zupełnie niedbające o zdrowie pacjenta i społeczeństwa, ale…

…ale jak to możliwe, że ludzie tak wykształceni nie zauważyli tego dużo wcześniej, na początku tzw. pandemii i sami chętnie podstawili swoje ramię aby przyjąć do organizmu podejrzaną substancję, na dodatek wyprodukowaną przez najbardziej skorumpowaną firmę farmaceutyczną w historii medycyny (chodzi o Pfizer, która to firma zapłaciła największą w historii karę właśnie za fałszowanie danych)?

Jak to możliwe, że na początku oni sami nakłaniali do tego innych i z pewnością byli zgorszeni gdy pojawiał się ktoś z odmiennymi informacjami i odmawiał zaszczepienia się, ktoś kto pokazywał korupcję systemu zatwierdzania leków i szczepionek, ktoś kto choćby czytał – wydaną wszak w 2004 roku – książkę dr Angell? (Książkę wcale nie tak przełomową, lecz mimo to pokazującą korupcję.) Tak, ci doskonale wykształceni na „fachowej” literaturze lekarze wyśmiewali się z takich „burzycieli” roznoszących „kłamstwa” i „spiskowe teorie”. Bo przecież ONI, ich napęczniałe ego byłoby naruszone, wszak stali się współczesnymi najważniejszymi kapłanami w świątyni Nauki.

Przyczyn takiej postawy lekarzy jest oczywiście wiele, z których brak chęci wnikania w szczegóły, dociekania do źródeł, brak wrodzonej ciekawości i sceptycyzmu, brak przenikliwości, no i w końcu chęć pozostania „w stadzie” idącym w tym samym kierunku, prowadzonym przez autorytarny ośrodek władzy, również, chęć „ciepełka” i niechęć „do konfrontacji” i „wychylania się”, jakże modne wyśmiewanie „teorii konspiracji” – to wszystko przeważyło i dalej przeważa u większości lekarzy.

Obserwując z naszej strony lekarzy i odpowiadając na pytanie o liczbę myślących w tej profesji (zniżającej swą reputację się do najstarszej profesji świata…), rzeczywiście może mamy ze 20% tych, którzy po cichu myślą, że w niektórych sprawach – ale tylko w niektórych i wycinkowych – „coś-tam” nie zgadza się, lecz 99,9% nie dopuszcza myśli, że takie „szanowane” instytucje jak NIH, FDA, CDC mogłyby prowadzić niemal ludobójczą politykę, że większość lekarstw to mikstura do maskowania objawów i chorób spowodowanych wcześniej zażywanymi lekarstwami i wtłaczanymi szczepionkami oraz spowodowanych przez śmietnikowe jedzenie, tak reklamowane w mediach.

Mimo wszystko, dziękując dr. Marik i innym odważnym lekarzom za wypowiedzi, oczekujemy dalszych dociekań naukowych i medycznych. Może pewnego dnia odkryją oni, że oprócz systemowego okłamywania nas w sprawie „bezpiecznych i skutecznych” tzw. kowidowych szczepionek, odkryją że WSZYSTKIE szczepionki są szkodliwe, a w przypadku szczepionek dziecięcych NIE MA ANI JEDNEGO BADANIA W CAŁEJ HISTORII SZCZEPIONEK, które sprawdzane były w oparciu o placebo (czy wiesz, że NIGDY grupa kontrolna nie otrzymała placebo, lecz…. wszystkie otrzymały „jako placebo” poprzednią wersję szczepionki?!)…

Może spojrzą też na całą wakcynologię – szamańską pseudo-naukową dziedzinę – i zobaczą, że od samego początku, od samego Jennera przez Pasteura, po najnowsze odmiany szarlatanów, dochodziło do fałszowań wyników i że te wszystkie szczepionki są nie tylko bezużyteczne, ale i groźne dla człowieka, szczególnie dla dzieci. Może przyjrzą się też wirusologii i teorii wirusa, który – jeśli w ogóle istnieje – to jego funkcja jest inna niż to co jest głoszone od stu lat…

Pytań jest dużo, bo współczesna, alopatyczna, rockefellerowska medycyna, od ponad wieku brnie w ślepą uliczkę niszczenia zdrowia każdego pojedynczego człowieka, całych społeczeństw i ludzkości.

https://www.bibula.com

Komentarzy 26 do “Dr Paul Marik, wyklęty lekarz mówi otwarcie o korupcji świata medycznego”

  1. kontra said

    Protokół / procedura profesora dr Pawła Marika zapobiegania i leczenia COVID-19

    lekarski Protokół dr Marika zapobiegania i leczenia COVID-19 Zmienił się protokół zapobiegania i leczenia COVID-19 wg prof. dr Paula Marika z East Virginia Medical School w USA (zdobył światową sławę po tym, jak wykazał skuteczność dołączenia witaminy C, tiaminy i sterydu do leczenia sepsy ).
    http://www.integmed.pl/2020/11/05/protokol-marika-zapobiegania-i-leczenia-covid-19/

    sepsa
    https://integmed.pl/2019/01/07/prof-paul-marik-ponownie-o-witaminie-c-w-sepsie/

    Protokół prof. Marika

    Paul Marik opracował protokół leczenia COVID-19 bazując na dostępnej wiedzy, jak i swoich doświadczeniach [7]. Protokół ten nazywany jest też, od jego nazwiska, protokołem Marika. Fragmenty protokołu przedstawione poniżej, można znaleźć w tej 2 stronnicowej publikacji Critical Care COVID-19 Management Protocol
    http://www.cv19info.blogspot.com/2020/12/protokol-prof-marika.html
    Protokół prof. Marika
    https://totalityofevidence.com/dr-paul-marik/
    Protokół prof. Marika
    https://www.trialsitenews.com/a/dr-paul-marik-ivermectin-works-and-should-be-accepted-for-large-observational-studies

  2. Włodek said

    AD
    „… medycyna, od ponad wieku brnie w ślepą uliczkę niszczenia zdrowia …”

    Nie brnie, tylko konsekwentnie podąża, i nie w ślepą destrukcję naszego zdrowia (odporności), tylko dobrze „zaprojektowaną” infekcję ludzkiej populacji.

    Bo ci, co stworzyli taka medycynę, nie są chyba ludźmi.

  3. Emilian58 said

    Doktor Marik przyznał że uczciwych lekarzy to prawie nie ma! A gdy te parę procent przejdzie na dobrą stronę mocy to może się okazać że już nie ma dla kogo. Pusto w koło, ludzi brak. Ci skorumpowani oprawcy nawet gdyby chcieli wydostać się ze szponów big pharmy to z tyłu głowy mają że ci psychopaci potrafili nawet zabić prezydentów państw! To jest mafia o dużej mocy. Dlatego reset pędzi i pędził będzie bo nie ma siły zdolnej do powstrzymania garstki psychopatów! A jeżeli ktoś myśli że to jest pierwszy reset w naszych dziejach…. to niech myśli.

  4. Emilian58 said

    @Włodek
    Ja też myślę że te gady nie należą do rasy ludzkiej. Czy człowiek człowiekowi mógłby zrobić to co oni robią od wieków? Choć jak się okazało podczas PICpandemi ponad połowa naszej populacji to tępe i podłe szmaty.

  5. cep said

    Big Pharma jest tylko instrumentem globalnej DEEP STATE. Stad zasieg polityki Covidowej ma zasieg globalny.

  6. Ignorant said

    Dobrze, ze sie nawrocil, ale i tak musi byc niezlym durniem, ze wczesniej przed COVIDem nic mu sie nie udalo zauwazyc, ze system jest niehalo. To pewnie wynik tego, ze studia medyczne starannie odsiewaja ludzi inteligentnych, a przepuszczaja tylko tych, ktorzy maja dobra pamiec.

    Z mila checia przesiedze najblizsza zime w nieogrzewanym mieszkaniu, jesli ma to byc cena za upadek tego pieknego systemu.

  7. UZA said

    „Czy człowiek człowiekowi mógłby zrobić to co oni robią od wieków?”

    Człowiek człowiekowi może robić potworne rzeczy i tak było od zarania dziejów. Świat starożytny na przykład był niewyobrażalnie okrutny. Ludzie ludzi traktowali jak rzeczy. Nawet jednak w tamtym świecie trafiały się osoby szlachetne, z sumieniem. Niestety, były to tylko jednostki. Chrześcijaństwo dokonało zmian w skali makro i to ciągle jeszcze działa – mimo zeświecczenia ludzkości. Jako ludzie wciąż patrzymy na rzeczywistość z perspektywy chrześcijańskiej.

    Przez lata wierzyliśmy na przykład, że wyspecjalizowane urzędy, producenci leków, lekarze, szpitale, robią to , co robić powinny tzn. ratują ludzi. Bo też przez długi czas tak rzeczywiście bywało i to wydawało się nam wszystkim oczywiste, gdyż gdzieś z tyłu głowy mamy przecież nakaz miłości bliźniego (nawet jeśli sami nie zawsze się doń stosujemy). Owszem, zawsze wiedzieliśmy , że istnieją bandyci, oszuści, złodzieje , sądziliśmy jednak, że to jakiś margines, przedmiot zainteresowania policji i sądów.

    Teraz się okazuje, że bandyci i oszuści nami rządzą i to jest największy szok. To jest coś, w co przeciętny zjadacz chleba nie potrafi, a często po prostu nie chce uwierzyć, bo to mu zaburza równowagę psychiczną. Tylko nieliczni mają wiarę, siłę, odwagę, żeby stawić czoło rzeczywistości i trwać przy prawdzie. To prawdziwy cud, że tacy wciąż tu jeszcze są – mamy przewodników, za którymi możemy pójść.

  8. J said

    Korupcja dotyczy wszystkich dziedzin zycia i to niestety nie tylko „wyzyn wladzy”

    Mozna sie domyslac co bedziemy jesc w mc (albo juz jemy)

    „Już wcześniej doszliśmy do wniosku, że gospodarka obiegu zamkniętego to jest po prostu dobre rozwiązanie – i dla środowiska, i dla nas. Oznaczało to zmianę filozofii funkcjonowania firmy, myślenia o odpadach jako o surowcach wtórnych. Zaczęliśmy od projektowania opakowań w taki sposób, aby nadawały się do recyklingu. O doborze opakowań decydowały właśnie kwestie środowiskowe, a nie marketingowe czy wizerunkowe. Najpierw jednak zastanawiamy się, czy dane opakowanie w ogóle jest potrzebne. Kolejnym elementem jest zmniejszanie ilości surowców; stosowanie takich, które łatwo da się przetworzyć, a następnie zapewnienie technologii obiegu zamkniętego – opowiada Tomasz Kurpiewski, Sustainability Senior Manager w McDonald’s Polska.

    McDonald’s nawiązała w tym celu współpracę z firmą Miklan-Ryza, która specjalizuje się w przetwarzaniu trudnych, zanieczyszczonych i wielomateriałowych odpadów papierowych. Recykler odbiera z restauracji zużyte przez klientów opakowania i odzyskuje z nich papier, który wraca potem do lokali McDonald’s w postaci ręczników papierowych czy papieru toaletowego. Sama technologia przetwarzania odpadów również jest ekologiczna, odbywa się przy minimalnym zużyciu wody i środków chemicznych, z użyciem ozonowania do dezynfekcji.”

    https://businessinsider.com.pl/biznes/mcdonalds-nie-czeka-na-unijne-regulacje-wlasnie-opublikowal-pierwszy-raport-esg/8j6shp9

    dziwne, ze wogole ktos, za te papiery, cokolwiek placi

    „Majątki 400 najbogatszych ludzi w USA ucierpiały z powodu rosnącej inflacji i złych nastrojów na rynkach akcji. Grupa 400 najbogatszych z listy Forbesa jest o 500 mld dol. biedniejsza niż rok temu. Ich całkowita wartość netto wynosi 4 bln dol., o 11 proc. mniej niż w zeszłym roku — pisze „Forbes”.

    Minimalna wartość netto wymagana, aby trafić na listę Forbesa również spadła — o 200 mln dol. do 2,7 mld dol. Po raz pierwszy od czasu wielkiego kryzysu ultrabogaci Amerykanie nie są bogatsi niż rok wcześniej. Forbes obliczył wartość netto na podstawie cen akcji z 2 września 2022 r.

    Najbardziej ucierpieli potentaci technologiczni, którzy stracili łącznie 315 mld dol., ponieważ ceny akcji należących do nich spółek gwałtownie spadły. Mark Zuckerberg, zeszłoroczny numer 3., wypadł z pierwszej dziesiątki po raz pierwszy od 2014 r. Jest o 76,8 mld dol. biedniejszy niż rok temu, co jest największą stratą na liście w 2022 r.”

    https://businessinsider.com.pl/biznes/ranking-forbes-superbogacze-zbiednieli-po-raz-pierwszy-od-wielkiego-kryzysu-na/yc3lptv

    do czego doprowadza siec i smartfon

    „Wielcy gracze rynku modowego na poważnie przystąpili do konkurencji o rynek wirtualnych ubrań. Te do założenia są tylko w internecie na profilu społecznościowym, grze, lub gdzie indziej w świecie komputerowym. Rynek mierzy się już w miliardach dolarów. Zbadała go firma Boston Consulting Group (BCG) we współpracy z Vogue Polska. Jak wyglądają ludzie ustrojeni w takie luksusy?”

    https://businessinsider.com.pl/biznes/wirtualne-ciuchy-czyli-fanaberie-pierwszego-swiata-ludzie-wydaja-fortuny/g6f86kf

    tylko nikt nie mowi, skad wezmie sie energia, zeby ten wodor wytworzyc, skoro podobno juz teraz jej brakuje

    „Wodór jako paliwo przyszłości: wysoki komfort i duże zasięgi”

    „Do 2030 r. PKN Orlen zamierza przeznaczyć 7,4 mld zł na inwestycje w bezemisyjny wodór. Koncern wybuduje m.in. 10 hubów wodorowych i ponad 100 stacji tankowania. ”

    https://businessinsider.com.pl/biznes/wodor-jako-paliwo-przyszlosci-wysoki-komfort-i-duze-zasiegi/m4ssztd

    ile jeszcze takich bankructw wytrzyma BFG? i kto za to zaplaci

    „Getin Noble Bank przestaje istnieć. Wszystkie pieniądze klientów są bezpieczne”

    Przeprowadzenie przymusowej restrukturyzacji oznacza, że umarzane są wszystkie akcje GNB i niektóre zobowiązania finansowe, aby sfinansować lukę kapitałową banku. GNB miał wyemitowanych 1,04 mln akcji i wszystkie zostały umorzone (w czwartek na zamknięciu sesji cały bank – czyli wszystkie walory – był wart 154 mln zł). W praktyce oznacza to, że akcjonariusze zostają z niczym. Dotyczy to także Leszka Czarneckiego, twórcy GNB i dotychczasowego głównego akcjonariusza. Wrocławski biznesmen miał 62,8 proc. walorów GNB. Pozostałe 27,2 proc. akcji było w wolnym obrocie na GPW — posiadający je inwestorzy stracili te papiery.””

    https://businessinsider.com.pl/biznes/getin-noble-bank-przestaje-istniec-pieniadze-klientow-sa-bezpieczne/nmw8swn

  9. Emilian58 said

    @UZA
    A jeżeli to chrześcijaństwo było potrzebne szybrawcom abyśmy wierzyli że czynią dobro? Kto może poświadczyć własną głową kiedy została napisana Biblia? Przecież ci ustawiacze świata i ich patopomagiery sfałszowali prawie wszystko!!! Nie mam nic do chrześcijan i wiary ale czasem zastanawiam się czy to nie był i jeszcze nie jest jeden z usypiaczy?

  10. Boydar said

    Ale co, Panie Emilianie, jest wg. Pana w Biblii nieprawdziwe ? Że Bóg stworzył świat ? Jeśli nie Bóg to kto, bo sam zez siebie nie powstał, tylko dzieci robią się same, z wilgoci zresztą.

    Stawia Pan jako równoważne kółeczka okrągłe z kwadratowymi. Tylko Panu braknie odwagi rozumu, a unym, którzy ten proceder zainicjowali i skutecznie wdrożyli nie brakowało bezczelności kłamstwa. „Czyż jestem stróżem brata mego ?” I krócej się nie da.

    Jedyne co można stawiać pod wątpliwość to wierność tłumaczeń. Ale jestem pewien, że Bóg to również uwzględnił.

  11. Re.10 Ten materialny,przemijający świat…pełen zła,cierpienia i fałszu stworzył (fałszywy) bożek żydowski -jahwe=szatan…uważający się bezpodstawnie za Prawdziwego Boga.Co widać,słychać i czuć…

  12. Boydar said

    Dajcie już spokój Rogalski z tymi protestanckimi herezjami. Zło, cierpienia i fałsz pojawiły się w chwili gdy człowiek odpuścił sobie upieczenie nad ogniskiem pierwszego żyda. I do dzisiaj pokutuje za wielbłąda.

  13. Włodek said

    „…Jedyne co można stawiać pod wątpliwość to wierność tłumaczeń…”

    Przekaz słowny (zanim go zapisano) może też nie oddawał wiernie prawd przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

    Nie czepiam się, ale nie było w tamtych czasach innych języków do napisania Biblii, tylko hebrajski.

    PS
    Pocieszam się jedynie, że inne wersje językowe zostały już wcześniej zniszczone, ponieważ nie było tam mowy o narodzie wybranym.

  14. Re.12 Jesteś tak ciemny Boydar,że nawet nie wiesz skąd wywodzą się moje poglądy…A co do żydów:niby ich zwalczacie a uważacie za „boga”ich zbrodniczego „szefa”…jahwe=demiurga=szatana…

  15. Boydar said

    Ja tam nikogo w swej przyrodzonej ciemnocie nie zwalczam, jestem jak proste zwierzę

    a grób sami sobie wykopali

  16. Peryskop said

    Czy mój głos zakleszczon ?

  17. UZA said

    „Już wcześniej doszliśmy do wniosku, że gospodarka obiegu zamkniętego to jest po prostu dobre rozwiązanie – i dla środowiska, i dla nas.”

    Wprawdzie w dalszej części mowa jest o przetworzeniu i ponownym wykorzystaniu zużytych opakowań , ale po co zatrzymywać się w połowie drogi ? A gdyby tak przetwarzać odchody – najpierw kupujesz Big Maca, a potem ktoś kupuje Big Shita, wzbogaconego pożywnymi larwami much… To dopiero byłby obieg zamknięty, godny pomysłów wielkiego Klausa Schwaba !

    „A jeżeli to chrześcijaństwo było potrzebne szubrawcom abyśmy wierzyli że czynią dobro?”

    Szubrawcy mogą wszystko wykorzystać, żeby nas ogłupić. W każdym razie będą próbować. Pan Jezus dał nam jednak bardzo praktyczne wskazówki jak się nie dać ogłupić. Zalecał, byśmy byli roztropni jak węże i sądzili po owocach. Zło nigdy nie wydaje dobrych owoców, więc jeśli ktoś wierzy, że psychopaci czynią dobro, to jest po prostu bezmyślny.

    „Kto może poświadczyć własną głową kiedy została napisana Biblia? ”

    Pod pojęciem Biblii rozumie się tzw. Stary i Nowy Testament. Nowy jest zapisem życia, nauczania, męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa – według świadectw tych, którzy Mu towarzyszyli. Te wydarzenia są osadzone w konkretnym czasie i mniej więcej wiemy kiedy je opisano (np. ewangelia mateuszowa powstać miała po 70 r. naszej ery). Żaden hebrajski nie był potrzebny do spisania ewangelii, bo kulturalni ludzie tamtych czasów posługiwali się greką, która pozwalała na sprawne wyrażenie różnych treści.

    Co do Starego Testamentu, to nie jest On tak jednorodny treściowo jak Ewangelie, mamy tu w gruncie rzeczy wielką mieszaninę różnych tekstów, pochodzących z różnych czasów, a może i z różnych źródeł. Niektóre przekazy mają wymiar uniwersalny ( np. Genesis, Mądrości Syracha) , a inne są już ściśle żydowskie – wprost odnoszą się do Ż… i są przesiąknięte Ich sposobem myślenia (np. Księga Wyjścia, Księga Estery) .

    Muszę wyznać, że kiedy jako nastolatka po raz pierwszy przeczytałam Stary Testament – tak gruntownie „od deski do deski”- doświadczyłam głębokiego kryzysu wiary. Pomyślałam sobie wtedy, że gdyby Bóg miał być taki, jak Go sobie wyobrażają Ż…, to lepiej, żeby w ogóle nie istniał. Wcale mnie więc nie dziwi, że komuś starotestamentalny Jehowa może się kojarzyć z diabłem.

    „Jedyne co można stawiać pod wątpliwość to wierność tłumaczeń”

    Kościół Katolicki, o ile dobrze rozumiem, zawsze traktował koszmarne żydowskie mity jako swego rodzaju metafory np. Judyta była porównywana do Maryi – w sensie podjęcia misji, która miała doprowadzić do przezwyciężenia zła i ocalenia braci. Przy czym dla nas braćmi są wszyscy ludzie. Oczywiście Ż… biorą wszystko dosłownie: cwana Judyta wykiwała Holofernesa, urżnęła Mu łeb i ocaliła ziomali. Na tej samej zasadzie jeszcze cwańsza Estera tak ogłupiła w łóżku mężusia, że ten pozwolił Jej ziomalom wyrżnąć swoich własnych ludzi. Dla nas – ohyda, dla Ż… – okazja do radosnego świętowania. W gruncie rzeczy nie chodzi zatem nawet o wierność tłumaczeń, lecz o samo podejście do opisanych zdarzeń.

    „Ten materialny,przemijający świat…pełen zła, cierpienia i fałszu stworzył (fałszywy) bożek żydowski -jahwe=szatan…”

    Czy wy wiecie, czy nie wiecie
    Katarowie są na świecie.
    Darmo się de Monfort srożył
    Jeden z nich dni naszych dożył
    W Gajówce naucza tego
    Że materia jest od Złego

    Tak nawiasem mówiąc, gdyby „bożek żydowski -jahwe=szatan” stworzył świat, choćby tylko ten materialny, to nie byłby fałszywy, bo stwarzać z niczego może tylko prawdziwy bóg. W ujęciu manichejskim obydwa pierwiastki (zła i dobra) są w zasadzie równorzędne. Ja natomiast po chrześcijańsku wierzę, że świat – duchowy i materialny – stworzył dobry i jedyny prawdziwy Bóg, bo tylko On jest zdolny do stwarzania i tylko On jest dawcą życia. Szatan natomiast nie potrafi stwarzać, może tylko psuć i niszczyć Boże stworzenie (stąd tyle cierpienia i nieszczęść na ziemi). Jego (diabła) domeną jest iluzja , dzięki której może przybierać różne postacie czy imiona. Dlatego nazywamy go ojcem kłamstwa.

  18. Greg said

    I dobrze, bo kto chce cię czytać towarzyszu rura.

  19. Peryskop said

    Gregoczku ćwoczku Listwoczku,

    mię chce czytać towarzyszka dziura.

  20. Greg said

    Twoje wypociny są dla mnie komplementem !

  21. Peryskop said

    17 UZA dzięki za to rozświetlenie mroków, które nam chrześcijanom zostały podstępnie powciskane – poczynając od fragmentów ST.

    W moderacji jest kontynuacja, ze wskazaniem jak zostało przeinaczone chrześcijaństwo, że z pozytywnej ideologii i normy uczciwego, humanistycznego postępowania – stało się NIESTETY narzędziem szatana.

  22. Włodek said

    AD
    Szymon (Simon) de Montfort – fanatyczny despota i reformator

    „…Wypędzenie Żydów przysporzyło Szymonowi popularności. Niechęć do diaspory żydowskiej w Anglii narastała od początku XIII w., głównie ze względu na praktykę lichwy, która dla chrześcijan była zakazana…”

    [https://wolnemedia.net/szymon-de-montfort-fanatyczny-despota-i-reformator/]

  23. JanuszT said

    Re 15: Wyjątkowo podłe i chamskie.

  24. Peryskop said

    Re 7 9 10 po auto korektach

    Jeśli „chrześcijaństwo” rozumieć jako strzeliste akty usłyszane za młodu od katechetek, to można się teraz ostro przejechać.

    Jak na wyidealizowanych tezach „cywilizacji łacińskiej” wg prof. Feliksa Konecznego.

    Bowiem „chrześcijaństwo” od czasów biblijnych było tworzone i sukcesywnie przejmowane, przez judejczyków, żydów, habiri, faryzeuszy, gnostyków, syjonistów, a potem chazAryjczyków i frankistów – którzy byli i są samo-zaganiani do wychrztu.

    Dlatego określenie „chazAryjczyk” – dla podkreślenia krypto-judaizmu u wielu tzw „katolików”.

    Ponieważ niestety „chrześcijaństwo” było i jest przykryfkowo wykorzystywane do realizacji ich jemiołłych celów.

    Na przekręcie „chrześcijańskim” gorzko poznali się Arabowie, potem reformatorzy Kościoła, później Latynosi, następnie Kazimierz Łyszczyński, potem Hindusi (m.in. po rzezi w Amritsar), oraz Chińczycy :

    https://marucha.wordpress.com/2022/09/29/maoizm-doktryna-peknieta/#comment-1029689

    Pora wreszcie otworzyć OOczy
    i głośno zakrzyknąć BASTA !!!!!

    Dosyć śfientojebliwego dymania !!!

    *”Idź precz, Szatanie!” udający Anioła !

    Dla wielu będzie to boleśnie gorzkie.
    Jak piołun na przeczyszczenie kiszek.

    *Poznałem treść oryginalnej włoskiej książeczki o tym tytule z wydawnictwa Pallottinum z 2003 roku, czyli na niemal 2 dekady przed jej „przepracowaniem” przez ks. Sławomira Sznurkowskiego SSP

    https://wydawnictwowam.pl/prod.idz-precz-szatanie.24869.htm

  25. Greg said

    Towarzyszu, czy potraficie już uzdrawiać jak Marcin Zieliński ?

  26. Peryskop said

    Uzdrów się sam doktoże habilitowany

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: