Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Józef Bizoń o List z Moskwy do polskich…
    gruz200 o Wolne tematy (83 – …
    Ramirez o Sterowanie nacjonalizmami
    AnKa o 12 ciekawostek na dowód, że na…
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Zbyszko o Noc Listopadowa czy „burd…
    Yagiel o Wolne tematy (83 – …
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (83 – …
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Krzysztof M o Sterowanie nacjonalizmami
    Szczepan Zbigniewski o List z Moskwy do polskich…
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Carlos o Wolne tematy (83 – …
    bryś o Wolne tematy (83 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Polityka równowagi

Posted by Marucha w dniu 2022-09-30 (Piątek)

W kontynentalnej Europie, można by rzec, że od zawsze trwają zmagania lokalnych potęg o zdobycie prymatu nad innymi. Przez wieki nieustannie zawiązywano różne koalicje i toczono liczne wojny. Niekiedy miały one ideologiczne zabarwienie (wojny religijne), jak np. walki lat 1618-1648; od zakończenia których można uznać, że są to już czasy nowożytne.

Spotkanie na szczycie 1973

W tych rozgrywkach istotną rolę zawsze odgrywała Anglia, morskie mocarstwo, leżące na obrzeżach europejskiego kontynentu. Londyn – co pamiętamy – szczególnie dbał o to, by te zmagania nie doprowadziły do wyłonienia zdecydowanego zwycięzcy, który w swoim czasie rzuciłby Brytyjczykom przysłowiowe rękawice w wyścigu o kolonialne nabytki, handel i światową dominację na morzach. Taki charakter miała też batalia lat 1939-1945, nazywana przez nas drugą wojną światową. Z tą różnicą, że w miejsce Wielkiej Brytanii, liderem anglosaskiego mocarstwa morskiego zostały Stany Zjednoczone. Poza tym zasadniczo przez całe wieki nic istotnego nie zmieniało się.

Koniec drugiej wojny oznaczał zbudowanie w Europie nowej równowagi sił, którą wcześniej – w mniemaniu Anglosfery – próbowały unieważnić Niemcy, zgłaszając pod przywództwem Hitlera roszczenia o panowanie nad kontynentem. To się nie udało i na pół wieku zapanował tutaj zadekretowany w Poczdamie pokój.

Dzisiejsza sytuacja jest jednak jakościowo inna. Waszyngton chyba porzucił politykę dbania o równowagę sił i podjął w ostatnich latach próbę rozciągnięcia swojej hegemonii nad całym europejskim półwyspem. To zupełnie coś innego niż to co obserwowaliśmy przez wiele stuleci.

Co to może zatem oznaczać? Pierwsza myśl jest taka, że USA poczuły się na tyle silne, przynajmniej tutaj lokalnie, że mogą podjąć to w końcu niemałe ryzyko. Kolejną koncepcję można sprowadzić do tego, że jest właśnie w sam raz odwrotnie. Ameryka przegrywa i nie ma wielkiego wyboru: musi rzucić się w wir ogólnoświatowej walki, nawet na wielu frontach.

Przypadek nieustannie wzrastającej potęgi Chin, których już w żaden sposób nie są w stanie pokonać, nakazuje im szukanie jakiejś formy wzmocnienia. Niejako kanibalistycznego pożywienia się Europą. Gdyby konsumpcja okazała się udana, a jadło byłoby strawne, można by spróbować mocniej wrócić na Pacyfik. Tego wszystkiego zwyczajnie nie wiemy, skazani jesteśmy więc na domysły.

Ale jest również i trzecia możliwość. To konflikt innego rzędu.

Taki przekraczający dotychczasowe dość krytyczne rozumienie tych spraw. Na skutek globalistycznych tendencji geopolitycznego jednoczenia świata, wszedł on w fundamentalny spór między strefą oceanów, a wielkim lądem, czyli Anglosferą a Eurazją. Porozumienie rosyjsko-chińskie ma tu przemożny wpływ na obserwowane wydarzenia.

Gdyby właśnie tak było, to Europa staje się zaledwie elementem wielkiej rozgrywki, nie zaś główną postacią granego dramatu. Zmagania te, być może, przekraczają jej współczesne możliwości i znaczenie. Jest ona jednym z szeregu otwartych frontów. Takie miejsce – jakie miała przez wiele epok – a nie główny aktor rozgrywanej tragedii.

Jednym słowem można ostrożnie zawyrokować, że Europa jest ostatecznie skończona. I nie jest to jakaś dramatyczna zmiana jej losów. Po prostu i zwyczajnie: ostateczne przypieczętowanie skutków drugiej wojny. Światowe centra siły już bowiem wtedy powędrowały poza Europę.

Antoni Koniuszewski
https://myslpolska.info

Komentarzy 18 do “Polityka równowagi”

  1. „Raz Breżniew z Nixonem lecieli balonem i balon się rozpierdolił…
    I Breżniew Nixona wyjebał z balona i pompką mu przypierdolił…
    Ajajaj…życie to nie je bajka…Do życia potrzeba kiełbasy i chleba…a ja mam tylko dwa jajka…

  2. Włodek said

    AD
    „…To konflikt innego rzędu.
    Taki przekraczający dotychczasowe dość krytyczne rozumienie tych spraw. …”

    Może i innego rzędu ale raczej nie przekracza dotychczasowego rozumienia tych spraw. Autorzy konfliktów regionalnych i ogólnoświatowych wcale i nigdy się z tym nie kryli:

    „Gdyby moi synowie nie chcieli wojen, to by tych wojen nie było.”
    – Madame Gutte Rothschild

    Wojna jest najbardziej dochodowym interesem.
    Wiedział o tym nawet Wokulski, który dorobił się fortuny w czasie wojny krymskiej.

  3. gnago said

    Jak to mówią historia lubi się powtarzać a ten końcowy domysł jest podobny do koncepcji wojny między imperium Atlantów , a Ramy

  4. Peryskop said

    Europa jest może i skończona.

    A czy Ameryka ma szanse przetrwać ?
    Jak długo można jechać na blefie ?

    Gdy Azja od dekad rośnie w siłę …

    A Rosja też wzięła się do roboty !

  5. corintians said

    Narodowosc Chruszczowa nie podlegala dyskusji. Na temat Brezniewa zdania sa podzielone.
    Poza tym ze byl czlowiekiem radzieckim bardziej byl Ukraincem czy Rosjaninem?

  6. Anonim said

    > toczono liczne wojny … Niekiedy miały one ideologiczne zabarwienie (wojny religijne)

    Jak niekompetentnym trzeba być, żeby coś takiego napisać?! To nie pierwszy raz w myśli p …
    Wojny ideologiczne pojawiły się dopiero w XIX wieku.
    Wojny religijne jednak to coś zupełnie innego, i znaczna część wojen to wojny w swojej istocie religijne, niektórzy nawet twierdzą, że wszystkie. Prawdziwy Kościół jest Kościołem wojującym, ale o tym pewnie autor nigdy nie słyszał.
    Znowu szkoda czasu.

    ———–
    Nie wiem, o co Panu chodzi. Tu i ówdzie religia zachodziła na politykę.
    Admin

  7. Mietek said

    Europa i Ameryka jest skończona, to wszystko co się dzieje, przypomina rannego i głodnego zwierza, który żeby przetrwać zjada własne dzieci, gdyż na inne zwierzę jest zbyt słaby.
    Ameryka upada i ciągnie za sobą Europę, zarówno w USA jak i UE mają już postępującą recesję, jak i inflację, w pisowskiej Polsce już ponad 17% w Niemczech ponad 10% w USA dodruk żeby zwiększyć stopę procentową, sięga już ok biliona dolarów, czym wyższe stopy tym większa recesja, ale innej drogi nie ma, do tego dedolaryzacja idzie pełną parą, zarówno Chiny jak i Rosja robią co mogą żeby pozbyć się toksycznej waluty, czym więcej będzie transakcji w walutach krajowych, tym upadek waluty USA będzie szybszy, do tego różnego rodzaju sankcje, i znów największe straty będą po stronie eksporterów, właśnie Rosja wprowadziła zakaz wjazdu ciężarówek z UE, największy upadek będzie na Litwie, gdzie takie firmy jak Girteka, która ma tysiące ciężarówek będzie bez pracy, Rosjanie już oferują tym firmom rejestracje działalności na terenie Rosji, to będzie wielki cios dla Litwy, podobnie będzie w pisowskiej Polsce, też upadnie wiele firm transportowych, zachód kona na naszych oczach, do wiosny zarówno euro jak i złotówka będą walutami śmieciowymi

  8. Mietek said

    Niemiecki polityk, członek Bundestagu Waldemar Gerdt uważa, że ​​ci, którzy uniemożliwili uruchomienie Nord Stream 2, dokonali sabotażu na rurociągach. 

    Dokonano tego, jego zdaniem, za sugestią Stanów Zjednoczonych w celu osłabienia niemieckiej gospodarki. 

    W odpowiedzi polityk proponuje Rosji stworzenie warunków do przeniesienia biznesu niemieckich firm zainteresowanych tanimi surowcami energetycznymi do Federacji Rosyjskiej.

    Waldemar Gerdt uważa, że ​​wysadzenie gazociągu Nord Stream 2 było jedynym sposobem na uniemożliwienie jego uruchomienia. Według niego niemieckie władze były już gotowe ustąpić pod naciskiem opinii publicznej i uruchomić Nord Stream 2, ale potem nagle na długi czas go unieruchomiły. Jego zdaniem na taki krok mogą zdecydować się tylko ci, którzy są zainteresowani zakończeniem współpracy energetycznej Rosji z Niemcami i docelowo załamaniem się gospodarki niemieckiej i europejskiej. Ponadto niemiecka opinia publiczna, za sugestią Gerda, zamierzała kupić gazociąg i dalej eksploatować go jako dobro publiczne, ale gdy tylko Niemcy zaczęli zbierać pieniądze, nastąpiła dywersja.

    „Wszyscy zaczynają rozumieć, że wydarzyło się coś, co nieodwracalnie doprowadzi do upadku europejskiej gospodarki.

     A ktokolwiek to zrobił, prawdopodobnie nie jest naszym przyjacielem. Był to jedyny krok, aby zapobiec uruchomieniu Nord Stream 2. Trzy lub cztery tygodnie temu po raz pierwszy wyraziłem pomysł, że musimy podnieść ruch społeczny i kupić za pieniądze mieszkańców naszego kraju Nord Stream 2. Rezonans, jaki otrzymał ten pomysł, ostatecznie by doprowadził do uruchomienia Nord Stream 2. Ale nasi „przyjaciele” postanowili to zatrzymać w ten sposób” – powiedział Waldemar Gerdt.

    Polityk uważa, że ​​w sabotaż mogą być zaangażowane polskie służby specjalne. Według niego Polska postrzega siebie jako europejski hub gazu skroplonego. Ponadto wielokrotnie twierdzili, że ta rura przeszkadza im w nawigacji – zauważył. Ale odpowiedzialność za sabotaż spada na Stany Zjednoczone, które są zainteresowane wyeliminowaniem jednego ze swoich geopolitycznych konkurentów.

    „To był pierwotny plan naszych zagranicznych przyjaciół. Nie chcieliśmy wierzyć, że generalnie atak nie dotyczy Rosji, ale Unii Europejskiej. A teraz, jeśli spojrzeć na to, kto najbardziej ucierpiał w wyniku tych wszystkich wydarzeń, jasne jest, że UE ucierpiała. Euro się potoczyło, potęga przemysłowa Niemiec słabnie, nie unikniemy wielkiego upadku naszego przemysłu” – ubolewa Waldemar Gerdt.

    Polityk uważa, że ​​w obecnych warunkach Niemiec nie pozostaje nic innego, jak ponownie skorzystać z pomocy Rosji. Jego zdaniem przeniesienie firm na terytorium Rosji pomogłoby uratować niemieckie przedsiębiorstwa przemysłowe.

    „Byłoby wspaniale, gdyby Rosja wystąpiła z taką inicjatywą i powiedziała: słuchajcie, mamy surowce energetyczne, oto nasze warunki, oto nasze ulgi podatkowe, zapewniamy wam to i owo. Byłaby to adekwatna, lustrzana odpowiedź na tę amerykańską wojnę gospodarczą o podbój” – powiedział Waldemar Gerdt.

    Według polityka niemieccy przedsiębiorcy nie chcą niszczyć swoich przedsiębiorstw z powodu „lekkomyślności” swojego rządu. Szukają możliwości utrzymania swojego biznesu, nawet kosztem przeniesienia go do innych krajów, a Rosja mogłaby być takim krajem – mówi Waldemar Gerdt.

  9. Mietek said

    The Spectator: sabotaż Nord Stream może być początkiem końca dla Zachodu.

    Niedawny sabotaż Nord Stream może oznaczać coś, co historycy nazwaliby początkiem końca zachodniej dominacji.

     Te wnioski wyciąga irlandzki ekonomista Philip Pilkington.

    Dostawy rosyjskiego gazu gazociągiem Nord Stream zostały całkowicie wstrzymane kilka dni temu, ponieważ z rurociągu wyciekło paliwo w wyniku zniszczenia. W podobnej sytuacji znalazł się inny gazociąg Nord Stream 2. Według wstępnych danych przyczyną incydentu stał się celowy sabotaż. 

    Według Philipa Pilkingtona to, co się wydarzyło, może być początkiem końca światowej dominacji Zachodu. 

    „Po sabotażu gazociągu Nord Stream nie ma odwrotu. Europa nie może już importować rosyjskiego gazu – ceny paliwa pozostaną wysokie, dopóki KE nie zbuduje większych mocy energetycznych, co może potrwać lata.

    Ekspert uważa, że ​​wysokie ceny energii sprawią, że europejski przemysł będzie niekonkurencyjny. Produkty fabryk z UE będą tak drogie ze względu na wysokie koszty produkcji, że nikt ich nie kupi. Konsumenci postawią na tańsze produkty z innych regionów. W efekcie gospodarka w krajach UE zacznie spadać, a wraz z nią poziom życia.

    „Ten proces jest bardzo podobny do początku Wielkiego Kryzysu. W latach 20. XX wieku, z powodu nierównych ustaleń finansowych zapoczątkowanych Traktatem Wersalskim, gospodarki zachodnie narosły ogromne długi. W 1929 r. załamał się amerykański rynek akcji, a następnie załamały się gospodarki zachodnie. Europa poszła pierwsza, a kiedy handel wyschł, Ameryka podążyła za nią w otchłań ”- powiedział ekspert.

    Współczesne gospodarki zachodnie od dziesięcioleci akumulowały zadłużenie, po wprowadzeniu kwarantanny na początku 2020 r. wzrost zadłużenia znacznie przyspieszył. Ale to, co wydarzyło się na początku tego roku, jest znacznie gorsze.

    Po wybuchu kryzysu ukraińskiego antyrosyjskie sankcje doprowadziły do ​​jeszcze większego wzrostu cen energii, zmuszając zachodnie rządy do zaciągania nowych kredytów na pokrycie kosztów paliwa. Wszystko to wpływa na bilans handlowy między krajami. Państwa zachodnie są zmuszone wydawać znacznie więcej euro i funtów na import zagraniczny niż kiedykolwiek wcześniej. Wszystkie te koszty dotykają konsumentów, przez co przedsiębiorstwa starają się zrekompensować wzrost kosztów energii. 

    Europa bieduje, region wpadł w wielką czarną dziurę gospodarczą.

    „Europa wpada w otchłań, a wraz z nią handel. Amerykańska gospodarka, już i tak słaba, prawdopodobnie również upadnie ”- uważa ekspert.

    Kluczową różnicą w stosunku do poprzednich globalnych kryzysów jest fakt, że dziś Zachód ma rywalizujący blok gospodarczy, który może być odizolowany od problemów w USA i Europie, obejmuje on kraje BRICS, a także szereg innych państw, które chcą do nich dołączyć. Te ostatnie to Argentyna, Iran, Turcja, Egipt, Indonezja i Arabia Saudyjska. Wraz z nadejściem kryzysu ukraińskiego coraz mocniej zacieśniają więzi handlowe i finansowe oraz oddalają się od Zachodu.

    „Wydaje się, że celem tych gospodarek jest jak największe oddzielenie się od Zachodu. Jeśli im się to uda, a wydaje się, że to robią, mogą być w stanie uniknąć depresji. 

    Sabotaż Nord Streamu może być punktem, który przyszli historycy oznaczą jako koniec dominacji Zachodu – ocenił ekonomista.

  10. bryś said

    „Byłoby wspaniale, gdyby Rosja wystąpiła z taką inicjatywą i powiedziała: słuchajcie, mamy surowce energetyczne, oto nasze warunki, oto nasze ulgi podatkowe, zapewniamy wam to i owo. Byłaby to adekwatna, lustrzana odpowiedź na tę amerykańską wojnę gospodarczą o podbój” – dlatego Rosja będzie pewnie „musiała” zdetonowac gdzieś w nato jakiś niewielki ładunek…

  11. Peryskop said

    9 Mietek, może być, że grom wysadził.

    Pinokio najgorliwszym wrogiem NS1/NS2.

    Enigma spławienia Naimskiego …

    A zaraz po sabotażu „sojusznik” zamerdał premią srebrników w kwocie ok. $ 300 mln.

    Kolej na „skroplony gaz” w Baltic Pipie ?

  12. Mietek said

    Do Peryskop, w Chinach już na drugi dzień po wysadzeniu NS1i2 powiedzieli wprost, to robota Polski oraz USA.

    Pamiętacie jak rosyjska układarka kładła rury dla NS2 a pisowski kamikadze chciał staranować rosyjski statek, pisiory pod opieką i kuratelą swojego Pana za oceanu, są zdolni do wszystkiego.

  13. Peryskop said

    Może Naimski wyleciał, bo był przeciwny planom dywers(yfikac)ji poprzez perforację ?

    Ponieważ czuł, że ta perforacja pociągnie za sobą całą serię kolejnych ciosów dywersyjnych.

    I w efekcie padnie cały system dystrybucji
    nośników energii.

    Kto na tym zyska ?

    Na pewno nie klienci / konsumenci.

    Jak BRD i reszta gołej w energię tEUtonii.

    A zatem zyska Rosja,
    oraz Saudia, Katar, Iran ?

    Kiedy zacznie się torpedowanie tankowców ?

  14. Mietek said

    Upadek hegemonii jest nieodwracalny”. Putin proklamował budowę wielkiej Rosji..

    Według prezydenta Zachód od wieków żywi rusofobię, ponieważ jest zły z powodu niemożności skolonizowania państwa rosyjskiego. „Podkreślam, że jedną z przyczyn wielowiekowej rusofobii, nieskrywanej złośliwości tych zachodnich elit wobec Rosji, jest właśnie to, że nie daliśmy się ograbić w okresie podbojów kolonialnych, zmusiliśmy Europejczyków do handlu korzyści, zostało to osiągnięte poprzez stworzenie w Rosji silnego scentralizowanego państwa, które rozwinęło się i umocniło na wielkich moralnych wartościach prawosławia, islamu, judaizmu i buddyzmu, na rosyjskiej kulturze i rosyjskim słowie, otwartym dla wszystkich” Putin akcentował.

    Ci, którzy nie mogli się oprzeć zachodnim kolonialistom, nie mieli szczęścia: zostali eksterminowani i uzależnieni od narkotyków. 

    Jednocześnie Moskwa nadal walczy o swoją kulturę. Odbywa się to między innymi po to, aby w Rosji rodzice nie byli nazywani numerami seryjnymi zamiast mamą i tatą, jak w krajach zachodnich, dodał Putin.

    Choć głównym tematem jego wystąpienia w Pałacu Kremlowskim była aneksja czterech nowych podmiotów do Rosji, prezydent nie zlekceważył kryzysu obecnego porządku światowego.

    Putin nazwał tych, którzy są gotowi żyć według amerykańskich reguł, politycznymi masochistami

    Mówiąc o agresywnej polityce USA, Putin przypomniał, że Amerykanie jako jedyni w historii pozwolili sobie na użycie broni jądrowej i to dwukrotnie w Hiroszimie i Nagasaki. „Nawiasem mówiąc, stworzyli precedens” – powiedział.

    Jednocześnie, kontynuował rosyjski przywódca, Waszyngton nie jest zbyt lojalny wobec swoich partnerów, w tym Japończyków. „Stany Zjednoczone nadal faktycznie okupują Niemcy, Japonię, Republikę Korei i inne kraje.

    A jednocześnie cynicznie nazywają ich równymi sojusznikami…

    A co to za współpraca? Cały świat wie, że przywódcy tych krajów są obserwowani, dla liderów tych państw instalują urządzenia podsłuchowe, nie tylko w oficjalnych miejscach, ale i mieszkalnych.

    Szkoda to prawdziwy wstyd – uważa głowa państwa.

    Dążenie Waszyngtonu do dominacji nad światem wyraża się nie tylko w agresji na Rosję, ale także w stosunku do amerykańskich satelitów w Europie.

     Anglosasi nie są już zadowoleni z sankcji, przeszli na sabotaż. Niesamowite, ale prawdziwe. Organizując wybuchy na międzynarodowych gazociągach Nord Stream, które biegną wzdłuż dna Morza Bałtyckiego, [oni] faktycznie zaczął niszczyć paneuropejską infrastrukturę energetyczną” – stwierdził Putin.

    W tych warunkach Rosja nadal walczy „o sprawiedliwą i wolną drogę”. – Powtarzam: nie będzie już tak jak wcześniej – podkreślił prezydent.

    Według niego, pomimo prób Zachodu, by udawać pobożne życzenia, „większość państw odmawia „salutowania” i rozsądnie wybiera współpracę z Moskwą.

    A te kraje stanowią znaczną część społeczności światowej. Stany Zjednoczone, poza Stanami Zjednoczonymi uprawiają politykę rabunkową, oprócz haraczy nie mają nic do zaoferowania.

    Tutaj cały artykuł.
    https://ria.ru/20220930/politika-1820677223.html

  15. bryś said

    Najlepszym wyjsceim i rozładowującym sytuacje w Europie, było by wypowiedzenie przez nas wojny Niemcom. Jak by to tylko naplątać.

  16. Piotr B. said

    Panie Mietek…nie jest tak z Ameryka jak Pan pisze.Europa tak ,idzie na dno bo nie ma wlasnych zasobow a ambicyjki 3 Rzeszy zawsze byly ogromne.Natomiast Am.Pln zarowno Stany jak i Kanada,przeloza tylko „wajche”…odsuna sie od demokracji PO europejsku a wroca na wlasne tory.Biden i BAGNo dni maja POliczone.Troche wiecej jak miesiac do wyborow i Pan sie przekona.Zyje tu i obserwuje kazdego dnia co sie dzieje.Republikanie w tej chwili maja okolo 75 % poparcia spolecznego, oraz maja CZYM glosowac.

  17. Włodek said

    AD [16]
    „…Republikanie w tej chwili maja okolo 75 % poparcia spolecznego, oraz maja CZYM glosowac. …”

    Panie Piotr,
    a co będzie jak do wyborów nie dojdzie? Przecież Ameryką Północną rządzą teraz „siły”, którym zależy, aby tej „wajchy” nie udało się przełożyć.

    Podwodne gazociągi jeszcze nigdy nie „wybuchały podwójnie”, przed 11 września 2022, a tym bardziej jeszcze wcześniej, przed 11 września 2001.

  18. Piotr B. said

    Jak nie dojdzie to sie stanie…ale Republikanie to nie sa chlopcy z POdworka.Rurociagi??Chyba kolejna WTOPA bolszewicka.A bylo ich wiele i jeszcze beda.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: