Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Zbyszko o Noc Listopadowa czy „burd…
    Yagiel o Wolne tematy (83 – …
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (83 – …
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Krzysztof M o Sterowanie nacjonalizmami
    Szczepan Zbigniewski o List z Moskwy do polskich…
    Adrian o Wolne tematy (83 – …
    Carlos o Wolne tematy (83 – …
    bryś o Wolne tematy (83 – …
    jasiek z toronto o Najbogatszy człowiek na ś…
    Szczepan Zbigniewski o Jak wymyślono naród żydowski?…
    Szczepan Zbigniewski o Noc Listopadowa czy „burd…
    Halifax o Dlaczego szkoły nie eduku…
    errorous o Sterowanie nacjonalizmami
    errorous o Wolne tematy (83 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

O pożytkach z sentencji

Posted by Marucha w dniu 2022-10-02 (Niedziela)

Starożytni Rzymianie z upodobaniem posługiwali się pełnymi mądrości sentencjami, wśród których była i ta: fama crescit eundo, co się wykłada, że wieści rosną po drodze. Może tak było w starożytnym Rzymie, ale nie u nas. U nas, jak się okazuje, wieści po drodze maleją.

Ale incipiam. W telewizorze pojawiła się scena, jak gdzieś pod Goleniowem pan premier Mateusz Morawiecki, w towarzystwie pani premier Danii i norweskiego ministra do spraw ropy, kręci jakimś kołem. Okazało się, że to jest kurek do gazociągu Baltic Pipe, który w ten sposób został otwarty dla przepływu gazu do Polski.

Ale ta scena z kręceniem miała również charakter symboliczny. Dając odpór fałszywym pogłoskom PGNiG oświadczyło, że przez otwarty właśnie gazociąg przepłynie 100 procent gazu. To była wiadomość krzepiąca, bo jakże tu się nie cieszyć? To znaczy – byłaby, gdyby te radosne wieści nie malały po drodze. Po drodze bowiem okazało się, że nie 100, tylko 80, a w porywach może nawet 90 procent . Ale – jak powiadają – dobra psu i mucha – tym bardziej, że wygląda na to, iż Baltic Pipe został otwarty dosłownie w ostatniej chwili.

Oto Szwecja oświadczyła, że rozszczelnienie biegnących po dnie Bałtyku gazociągów NordStream 1 i NordStream 2 nastąpiło wskutek eksplozji, odnotowanych przez odpowiednie służby. Znaczy, że ktoś albo chciał wysadzić obydwa te gazociągi, albo dać do zrozumienia, że bez problemu może to zrobić.

Starożytni Rzymianie w takich sytuacjach używali innej, też pełnej mądrości sentencji: is fecit cui prodest, co się wykłada, że ten zrobił, kto skorzystał. Któż zatem mógłby skorzystać na wysadzeniu w powietrze gazociągów NordStream 1 i NordStream 2? Tradycyjnie nasze podejrzenia kierują się w pierwszej kolejności w stronę zimnego ruskiego czekisty Putina, który nie tylko prowadzi na Ukrainie wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i innymi państwami Sojuszu Atlantyckiego, do ostatniego Ukraińca, nie tylko wywołuje na świecie sztuczny głód i przyczynia się do katastrofalnego ocieplenia klimatu, ale w dodatku jest również odpowiedzialny za inflację w Polsce, czym dopełnia miary swoich nieprawości.

No dobrze – ale jaką korzyść mógłby osiągnąć Putin z wysadzenia w powietrze obydwu gazociągów, w które Rosja przecież sporo zainwestowała? Wprawdzie zdolny jest on do wszystkiego, ale na to pytanie bardzo trudno odpowiedzieć tym bardziej, że jeden z tych gazociągów był czynny, natomiast NordStream 2 został wprawdzie napełniony, (dlatego puszcza bąbelki), ale zakręcony na skutek sankcji, jakie Europie nakazały zastosować wobec Rosji Stany Zjednoczone.

To już więcej korzyści mogłaby z wysadzenia w powietrze obydwu gazociągów odnieść Polska, bo nie tylko omijały one Ukrainę, co samo w sobie stanowi zbrodnie niesłychaną, ale również Polskę, bo prowadziły prosto do Niemiec i dopiero za niemieckim pośrednictwem ruski gaz mógł trafić do Polski.

Jest to oczywiście możliwość teoretyczna, bo rząd „dobrej zmiany” prędzej by przekonał nasz naród do palenia chrustem, niż miałby się w ten sposób strefić w oczach Naszego Najważniejszego Sojusznika. Ale czy Polska byłaby w stanie przeprowadzić operację wysadzenia gazociągów i to w dodatku – w pobliżu Bornholmu? W tym momencie ogarniają mnie wątpliwości, chociaż z drugiej strony wybuchy, które jednakże nie doprowadziły do wysadzenia gazociągów, noszą znamiona partactwa, a to udziału naszych sił specjalnych by nie wykluczało.

W tej rozterce podejrzenia nasze kierują się do Niemiec. Niemcy – wiadomo – sojusznicy Putina, z którym kombinują, jakby tu dokonać rozbioru Europy, a Ukrainy w szczególności, też mogłyby podjąć próbę wysadzenia gazociągów w powietrze. Ale właściwie po co? Przecież kryzys energetyczny w Europie nastąpił na skutek sankcji wobec Rosji, jakie zostały nakazane przez Stany Zjednoczone, które w ten sposób swoim interesom eksportowym – żeby swój gaz eksportować do Europy, bo kiedy Europa kupowałaby amerykański gaz zamiast ruskiego, to wtedy byłaby dywersyfikacja – nadać szlachetny wymiar moralniacki.

Tymczasem wskutek tego kryzysu cierpią gospodarki europejskie z niemiecką włącznie – na co zwrócił uwagę Wiktor Orban, który wygląda na bardziej spostrzegawczego od Naczelnika Państwa, o którym mówią złośliwcy, że wierzy tylko w to, co powie mu pani Goss – ta sama, co podobno kazała mu spuścić z wodą Jacka Kurskiego.

Toteż rząd niemiecki kreśli apokaliptyczne wizje lokalnego wymrożenia, które na tle globalnego ocieplenia wyglądają szczególnie dramatycznie, przygotowując w ten sposób i niemiecką opinię publiczną i Amerykanów, na nieubłaganą konieczność uruchomienia gazociągu NordStream 2, w który przecież też sporo zainwestowały.

Po cóż zatem Niemcy miałyby wysadzać obydwa gazociągi? Nie. Niemcy, owszem, robią rozmaite rzeczy, ale nie wyglądają na samobójców. No to w takim razie kto by mógł skorzystać na wsadzeniu w powietrze tych gazociągów? Myślę z trwogą, że mógłby to zrobić Nasz Najważniejszy Sojusznik, który przecież nie ukrywa, że celem wojny, którą prowadzi na Ukrainie z Rosją do ostatniego Ukraińca jest „osłabnie Rosji”. A cóż mogłoby bardziej osłabić Rosję, niż wysadzenie w powietrze obydwu gazociągów, z którymi Rosja wiąże takie nadzieje? Jak gazociągi zostałyby wysadzone, to żadne niemieckie supliki nic by już nie pomogły i Niemcy, a za nimi – cała Europa – z podwiniętym ogonem musiałaby ulec dywersyfikacji to znaczy – kupować gaz amerykański i to po cenie dyktowanej. Dzięki temu wszelkie mrzonki o „europeizacji Europy” rozwiałyby się w mglistość i to jeszcze zanim Niemcom uda się stworzyć z Bundeswehry najpotężniejszą armię europejską. Kanclerz Scholz właśnie niedawno to potwierdził, dzięki czemu teraz Niemcy już na pewno zapłacą Polsce reparacje wojenne.

Ale na tym nie koniec, bo wypada przypomnieć jak francuski prezydent Macron uzasadniał prezydentowi Trumpowi konieczność utworzenia europejskich sił zbrojnych. Miały one – jak pamiętamy – bronić Europy m.in. przed… Stanami Zjednoczonymi. Wprawdzie Francja za tę szczerość zapłaciła kotłowaniną na ulicach z „żółtymi kamizelkami”, które nie wiedzieć skąd właściwie się wzięły, chociaż pewnie w CIA ktoś to wie, ale nawet jak wie, to przecież nie powie.

W takiej sytuacji czy nie lepiej będzie, jeśli Niemcy środki przeznaczone na rozbudowę Bundeswehry przekażą Ameryce jako zapłatę za dywersyfikacyjne dostawy gazu? To z pewnością byłoby lepiej, tym bardziej, że i amerykańscy Żydzi podobno też uważają, że lepiej, jak Rosjanie zakręcają gaz, niż żeby Niemcy go odkręcali.

Okazuje się, że pełne mądrości starożytne sentencje mogą być przydatne przy rozwiązywaniu rozmaitych współczesnych zagadek, które z pewnością będą wkrótce jeszcze bardziej gmatwane przez pierwszorzędnych fachowców.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 7 do “O pożytkach z sentencji”

  1. Mietek said

    Sytuacja dosyć dobrze opisana, jedynym zwycięzcą tego aktu terrorystycznego, jest USA, i nie chodzi tylko o to że będą Niemcom sprzedawać swój drogi gaz, ale co z tym związane, będą mieć coraz większy wpływ na niemiecką gospodarkę, największym przegranym tej sytuacji są oczywiście Niemcy, Rosja swoje zasoby przekieruje w kierunku Azji, Gazprom ma na to pieniądze, i co najważniejsze, handel z tego tytułu między Rosją a Chinami, oraz całą Azją, będzie tylko rósł, trzeba pamiętać że handel między Rosją a Niemcami, oraz pozostałymi krajami UE, był napędzany przez rosyjskie węglowodory, krótko mówiąc, za pieniądze ze sprzedaży swoich surowców do UE, Rosja importowała produkty z europejskiego rynku, oczywiście głównie z Niemiec, teraz te super zyski pójdą do Chin, jak i całej Azji, to będzie dla Niemiec duży cios, do tego Rosyjski eksport pozasurowcowy który był sprzedawany w UE, teraz pójdzie w kierunku Azji, czym będzie wypierać drogie produkty z Europy, ja czarno widzę przyszłość Niemiec jak i UE, całą tę mizerie będzie widać już w przyszłym roku, według mnie to koniec globalizacji jaką znamy, sama malutka Europa bez eksportu upadnie!

  2. Waldemar Bartosik said

    SOFIZMATYKA…
    RZECZ O WOJNIE NA TRZECH FRONTACH.
    Mówiąc ludzkim językiem, sofizmat (z gr. σόφισμα sóphisma – wybieg, wykręt) , to sztuka „wykręcania kota ogonem”, czyli zwodniczy „dowód” pozornie poprawny lecz faktycznie błędny, zawierający rozmyślnie wprowadzony błąd logiczny, trudny do wykrycia.
    W okolicach duńskiego Bornholmu, rozerwało obie nitki NS 1-2.
    Ruszyła więc propaganda.
    W Polsce – co zrozumiałe – silnie jest reprezentowana teza o rosyjskim sabotażu, a nie dywersji czynników zewnętrznych.
    A gdy wiemy, że nic nie wiemy, warto postawić proste pytanie starożytnych Rzymian : Cui bono, qui prodest ?
    A że sugestia o rosyjskim, samookaleczającym się sabotażu, pomimo wydania miliardów na tę arterię i osiągnięciu ogromnych korzyści politycznych jest pokrętna, „życzeniowa” i głupia, przeto sugeruję skoncentrować się na dywersji.
    Hussein Obama, będąc jeszcze POTUS-em, triumfalistycznie ogłosił światu i Ameryce, że Ameryka się stała samowystarczalna w zakresie produkcji węglowodorów z łupków. Przy okazji proklamował „stulecie gazu ziemnego”, jak bombastycznie reklamował rewolucję łupkową Barack Obama.
    A kto był jego vice ?
    Biden !!!
    Jednakże obaj zapomnieli dodać, że ta „rewolucja” została skredytowana przez finansowe instytucje inwestycyjne i giełdy a w nich przez derywaty (instrumenty pochodne podobne do zakładów w kasynie) i powodując wzrost podaży surowca – obniżyła jego cenę. A osiągniecie zwrotu z inwestycji to trudne zadanie, gdy ceny surowca są niskie. „Rewolucji” więc zaczęły towarzyszyć masowe bankructwa tym groźniejsze, że skala środków pozyskanych „z rynku” – wielokrotnie przekraczała szwindel LehmanBros.
    To dlatego Trump przyswoił sobie wiedzę o bohaterstwie Powstańców Warszawskich, to dlatego restytuował na zamku królewskim w Warszawie ideę „nędzymorza”.
    Europa miała się stać hubem energetycznym amerykańskich węglowodorów z łupków, po wyparciu ropy i gazu z Rosji. A wojna na Ukrainie, dodatkowo za cel sobie stawia nakręcenie koniunktury w amerykańskim kompleksie militarno – zbrojeniowym.
    Zresztą : Ameryka, poczynając od wojny secesyjnej o zaporowe cła dla importu z Europy, wszystkie swoje sukcesy i wzrost do poziomu mocarstwa i hegemona – osiągała dzięki wojnom. Tak było w Wielkiej Wojnie, w której osiągnęła rentowność 800% dzięki dostawom dla królewskich głupków walczących w Europie (król Anglii, cesarz Niemiec, carowa Rosji – to rodzina Victorii), podobnie w II w.św. przeforsowując w Bretton Woods dolara w roli waluty światowej i likwidując imperia Anglii i Francji, tak było w wojnie Jom Kippur, w której wykreowano petro$, po wcześniej wywołanym, światowym kryzysie paliwowym.
    Nie, nie życzę Ameryce sukcesów.
    Zwłaszcza, że jest tylko FASADĄ I ZBROJNYM RAMIENIEM sterników świata, nigdy nie odsłaniających swych twarzy. A których ustami są figuranci ideologiczni i polityczni, nie kryjący już wcale intencji mocodawców.
    Jak Schwab, Davos, Bilderberg, Wielki Reset, Czwarta Rewolucja….
    Lecz pamiętajcie :
    ŻEBY POSIĄŚĆ CZŁOWIEKA, NALEŻY MU WSZYSTKO ODEBRAĆ.
    UPOKORZYĆ GO FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE.
    NIE ZOSTAWIĆ MU NIC, O CO MÓGŁBY WALCZYĆ.
    A w tym kierunku zmierza Ameryka…..
    Więc gdy rozścierwił się, rozchamił
    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
    A stado dzikich bab – kwiatami
    Obrzucać zacznie „żołnierzyków”. –
    – O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z panami brzuchatymi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,
    Bo im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    Zapewne nurtuje Was, skąd wziąłem tezę o wojnie na trzech frontach ?
    Najkrócej :
    Z Rosją trwa.
    Europa skazana na pauperyzację jest bliska wypowiedzenia.
    A Chiny ?
    Zgaszą światło nad impertynencją Ameryki….

  3. JADAM said

    Po co Ruskim rozpieprzać rurę ,- FUNKEL NÓWKĘ , NIE ŚMIGANĄ , NIE
    MĘCZONĄ , NIE DRĘCZONĄ ?
    To to samo , co spalić swojego Bentley’a nowego , bo J. E. Elżbieta II zmarła .
    …..
    A tam , na wschodzie calusia Syberia , – pełna dóbr różnistych , i WSPANIAŁYCH.
    ……
    a Putin , to nie …. Bolek & Comp. (uwaga na Buzka,- zatapiacza kopalń , i likwidacji zagłębia węglowego w Wałbrzychu ( !!! Boguszów – Gorce KWK !!!)

  4. minka said

    W roku 1982 CIA zsabotowała gazociąg syberyjski

    W roku 1982 CIA odkryła plany Rosji dotyczące rozpoczęcia sprzedaży gazu do Europy Zachodniej. W tym samym roku, prezydent Reagan podpisał tajny plan zniszczenia radzieckiego gazociągu na Syberii. W momencie gdy Rosja zaczęła używać gazociągu, CIA zsabotowała go. Eksplozja była tak duża, że można ją było zobaczyć z kosmosu. «Była największa nienuklearna eksplozja w historii świata» – pisał wtedy współczesny amerykański publicysta Ted Rall w artykule dla Counterpunch.

    Informacja o tymże fakcie z roku 1982 nie nie była rozpowszechniana. Wśród nielicznych mass-mediów, które o nim wspomniały znalazł się Washington Post, który w 2004 roku opublikował artykuł noszący tytuł «Reagan zatwierdził plan sabotażu Sowietów» – «Reagan Approved Plan to Sabotage Soviets». 40 lat później prezydent Biden publicznie ogłasza, że chce zniszczyć Nord Stream, który transportuje gaz do Europy.

    «Jeśli Rosja dokona inwazji, czyli czołgi i wojska ponownie przekroczą granicę Ukrainy, to nie będzie już NorthStreamu2, położymy temu kres.

    Jak byście to zrobili, konkretnie, skoro projekt i kontrola projektu jest w gestii Niemiec.

    Obiecuję ci, że będziemy w stanie to zrobić.»

    https://babylonianempire.wordpress.com/2022/10/01/w-roku-1982-cia-zsabotowala-gazociag-syberyjski/

  5. Mietek said

    W czasie kiedy amerykański i europejski przemysł upada, i wchodzi w recesję, w Rosji jest nie tylko stabilizacja, przypomnę chodzi o sankcje, ale jest też notowany wzrost, jakby nie patrzeć, Rosja prócz eksportu, ma jeszcze dużo do nadrobienia w sektorze własnej gospodarki, czym służy polityka substytutcji importu.
    Na potwierdzenie tych słów..

    Wzrost sektora produkcyjnego w Rosji stał się najszybszy od 3,5 roku

    Przemysł..
    Tempo ożywienia w rosyjskim sektorze przemysłowym we wrześniu było najszybsze od 3,5 roku. 

    Według badania przeprowadzonego przez S&P Global, krajowy wskaźnik aktywności gospodarczej (PMI) wzrósł w miesiącu do 52 punktów wobec 51,7 punktu w sierpniu.

    Analitycy podają, że wartość wskaźnika powyżej 50 punktów świadczy o wzroście działalności gospodarczej, indeks poniżej tego wskaźnika wskazuje na jej spowolnienie. Mimo wysokiego poziomu eksperci przyznają, że obecny wzrost sektora produkcyjnego w Rosji jest najskromniejszy.

    „Całkowity wzrost wynikał ze zwiększonej produkcji i nowych zamówień, a także ze wzrostu zapotrzebowania klientów” — wyjaśnia badanie.

    We wrześniu branża odnotowała drugą z rzędu ekspansję. Na tym tle rosyjskie przedsiębiorstwa poinformowały o zmniejszeniu zaległości pod koniec trzeciego kwartału.

  6. Sudbina Srba said

    Urban mial racje, gdy powiedział, ze CIA stworzyła Solidarność.
    A W Anglii całkiem głośno dyskutowano awanturę Małgośki Thatcher z Reaganem.
    Anglia podpisała umowe z Sowietami o eksploatacje i dostarczanie syberyjskiego gazu jamalskiego do Europy.
    Pedofil Reagan sie uwziął i kazał Anglii ten kontrakt zerwać Małgośka sie upierała.

    CIA stworzyła Solidarność i to pan Lejbe Kohn pomógł zablokować gaz jamalski. Polska straciła ogromne pieniądze za tranzyt tego gazu do Europy.
    Polacy byli wniebowzięci, bo kochali pana Wałesę, który obiecał uwolnić Polske spod sowieckiego buta.
    Cala Polska wyła z radości – podobnie jak teraz Ukraina, ze „Zachod jest z nami” i Zachod nas wybawi z rosyjskiej niewoli.
    Wszyscy na calym swiecie wiedzieli, ze Solidarnosc otrzymywala ogromną materialną pomoc z Zachodu.
    Cala UBecja, ktora zorganizowała kradzież Polski – do tej pory rządzi w Polsce.
    Tymczasem, w Anglii , prasa nie ukrywała, ze Zachód potrzebuje nowe rynki zbytu a Polska i caly blok wschodni stanowią bardzo chłonny rynek na zachodnie szajski.

    The Polish crisis of 1981-82 | Margaret Thatcher Foundation

    http://www.margaretthatcher.org/archive/us-reagan (Poland).asp

    The Polish crisis of 1981-82:

    The Reagan Library has released some of its holdings on the Polish crisis of 1981-82, which triggered a serious dispute between Ronald Reagan and Margaret Thatcher over the Siberian gas pipeline.

    The heart of the problem was deciding what to do about the Siberian Gas Pipeline, a huge infrastructure project being built in the Soviet Union by Western firms to supply natural gas to Western Europe. Weinberger wanted the US to do what it could to kill the project altogether, or at least significantly scale it down, denying the Soviets foreign currency and reducing Europe’s dependence on Soviet energy and trade. The CIA supported him. Haig

  7. Mietek said

    Jeszcze w temacie o którym tu wielu pisze, czyli o amerykańskim geniuszu zysku i strat…

    Jak niektórzy sugerują, Amerykanie dużo zarobią na obecnych wydarzeniach, ale czy na pewno?

    USA przeznaczył na wsparcie Ukrainy już prawie 100 mld dol, teraz pytanie? Kiedy będzie zwrot z tej inwestycji?

    Kolejna sprawa, gaz LNG do Europy, czy to na pewno dlugofalowy zysk i inters?

    Powszechnie uważa się, że niedobór gazu rurociągowego doprowadzi do dodatkowego popytu na rynku LNG. W ogólnym przypadku to prawda, ale kluczowy okazuje się czynnik czasu. 

    Gaz jest przecież potrzebny tu i teraz, a nowe LNG można dostarczyć dopiero za pięć lat.

     Ale czy to nowe LNG będzie rzeczywiście potrzebne za pięć lat w ilościach przekraczających planowane ilości? Jak zawsze istnieje wiele niewiadomych, ale można spekulować na ten temat.

    A teraz UWAGA!
    Któregoś dnia okazało się, że dwóch kupców jednocześnie – handlowcy Vitol i Shell , żadnego nie trzeba przedstawiać , rozwiązało umowy na zakup LNG od przyszłej amerykańskiej fabryki skraplania Driftwood LNG. 

    Wydarzenie ponownie opóźnia podjęcie decyzji inwestycyjnej w sprawie tego projektu, a tym samym pełne rozpoczęcie budowy.

    Tu jednak warto zauważyć, że warunki cenowe w kontraktach były powiązane z cenami rynku spot LNG w Europie i Azji , czyli nabywcy LNG w ramach tych kontraktów nie korzystali ze względnej taniości gazu w Stanach Zjednoczonych .

    Czyli strach przed drogim gazem i monopol z tym związany, niweczy amerykańskie ambicje.

    Tak czy inaczej, Driftwood LNG ponownie odkłada się na półkę i nie ma pewności co do innych nowych projektów.

     Po wydaniu zgody na budowę dwóch zakładów w maju i czerwcu (łącznie 22 mln ton rocznie) nowe decyzje inwestycyjne nie są akceptowane, mimo że obecnie trudno oczekiwać zauważalnych wolumenów nowego LNG spoza Kataru i Stanów Zjednoczonych.

    Podkreślam raz jeszcze: z jednej strony zewsząd słychać, że amerykańskie LNG skorzysta na obecnej sytuacji w Europie, ale decyzji o nowych instalacjach jest niewiele. Najprawdopodobniej na rynku gazu nie ma w dłuższej perspektywie nadmiernego optymizmu dla LNG. Jaki może być powód tego paradoksu?

    Odpowiedź jest prosta, nikt nie jest w stanie zagwarantować zwrot inwestycji przy tak dużych nakładach i niepewności rynku, jedyne wyjście długoletnie umowy, ale kto przy zdrowych zmysłach, będzie chciał na tych umowach kupować po cenie spot?

    Oczywiście są wyjątki, jak pisowska Polska, ale to tylko wybryk natury, i obłędu, jedno jest pewne, zarówno Niemcy jak i pozostałe kraje starej UE na takie interesy nie pójdą.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: