Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Ale dlaczego? o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Jebiemy polskość? o Izolacja Zełenskiego
    Bezpartyjna o SŁAWA Ukrainie! – a Polsce na…
    revers o Wolne tematy (08 – …
    CIA o Izolacja Zełenskiego
    revers o Wolne tematy (08 – …
    Carlos o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Nieukiem Polska stoi
    Krystian Szeliga o Izolacja Zełenskiego
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Stara krew – opowieść o J…
    misio o Wolne tematy (08 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Stara krew – opowieść o J…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

List z Moskwy do polskich przyjaciół

Posted by Marucha w dniu 2022-11-29 (Wtorek)

Drodzy polscy przyjaciele!

Mamy trudną, wspólną historię i wzajemne prawo, by się nie lubić.

Różne punkty widzenia

Z jednej strony już od ośmiu miesięcy patrzycie jak Ukraina znajduje się w stanie wojny, którą nie ona zaczęła, lecz musi ją prowadzić – wojny z Rosją. Polityka Federacji Rosyjskiej od dawna jest przedmiotem uzasadnionej [! – admin] krytyki wspólnoty europejskiej i dlatego Polska w miarę możliwości pomaga Ukrainie – przyjmuje uchodźców, dostarcza sprzęt wojskowy. To przejaw gościnności typowej dla słowiańskiej duszy.

Z drugiej strony, ostatnie miesiące to historia uścisków dłoni, żądań, myślenia życzeniowego, niezauważonych sygnałów i pretensji w związku z niedotrzymanymi obietnicami, a także wyraźny przykład, jak niektóre kraje próbują zerwać ze swoją zależnością od Stanów Zjednoczonych.

Jedyna opcja

Mieszkańcy naszych krajów mają od stuleci odmienny sposób myślenia. My stoimy na styku dwóch cywilizacji, mentalności rosyjskiej i zachodniej. Mentalności te oparte są na diametralnie odmiennych wartościach, które mogą jednak współistnieć. Walka z Rosją w ciągu ostatnich trzech dekad po rozpadzie ZSRR polegała na próbie narzucania naszym duszom wartości niczego nam nie dających. Wszyscy jesteśmy za pokojem. Ale nastąpił czas, w którym nie można siedzieć okrakiem. Opadły maski. Bronić interesów Rosjan i rosyjskiego świata nie może nikt, poza nami samymi.

Wielu Polaków zaraz po rozpoczęciu działań wojennych ciągle pytało mnie o stosunek do tych wydarzeń; niektórzy, nie doczekawszy się nawet mojej odpowiedzi, zaczynali zachowywać się agresywnie, obrażali mnie.

Proponuję, byśmy obecne wydarzenia uznawali za systematyczne dążenie do odbudowy rosyjskiej mocarstwowości, zniszczonej przez Anglosasów i ich zwolenników. Jeśli popatrzymy na to z takiego punktu widzenia, wszystko stanie się jasne.

Obecne zdarzenia to jedyny sposób, by Rosja mogła żyć i rozwijać się. Wiem, że realizacja tego celu wymagać będzie jeszcze czystek w samej Rosji, stworzenia nowego systemu przekazywania władzy i wychowania narodu.

Czasy są wymagające. Rosja ruszyła z martwego punktu. Dostrzegamy wszystkie błędy, w tym błędy naszych przywódców. Czy da się je naprawić? Raczej tak.

Różnice

Często pytają mnie, skąd biorą się różnice między nami.

Jeśli chodzi o nas i Ukraińców, wszystko jest jasne: Ukraińcy mają wobec nas kompleks „młodszego brata”.

A co nie pozwala nam na wzajemne zrozumienie? Oczywiście – historycznie ukształtowane relacje związane z dominacją w Europie Wschodniej.

Wy uważacie, że to Zachód obronił państwowość Polski po II wojnie światowej. Że Josif Stalin musiał przyjąć reguły gry narzucone mu przez Franklina Delano Roosevelta i Winstona Churchilla, nalegających na powstanie niepodległej Polski. Polska stała się największym państwem Europy Wschodniej i jednocześnie krajem o wyjątkowej strukturze etnicznej. Była największa nie tylko pod względem powierzchni, ale też liczby ludności.

Niezależnie od tego, jakbyście nas nie wyklinali, po II wojnie światowej to na mocy decyzji Związku Radzieckiego z obszarów, które weszły w skład nowej Polski, przesiedlono około 9 milionów Niemców (do Niemiec) i Ukraińców (do ZSRR). W ich miejsce pojawili się Polacy z zachodniej Białorusi i Ukrainy. W kształtowaniu polskiej monoetniczności ważną rolę odegrało też ludobójstwo oraz emigracja Żydów.

Poza tym, Związek Radziecki nie nalegał na kolektywizację rolnictwa w Polsce. I to było podstawą przemian w polskim społeczeństwie w latach 1980., tego, że mogliście czuć się gospodarzami na swojej ziemi, swoich gospodarstwach i fermach. W ZSRR poczucie bycia „gospodarzem” zniknęło w wyniku kolektywizacji wszystkiego, co się dało.

Wydarzenia mijającego roku stawiają pod znakiem zapytania monoetniczność Polski, bo przecież miliony przybyłych do Was Ukraińców przynoszą z sobą wzorce zachowania i mentalność ukształtowaną jeszcze w czasach ZSRR, która dla Was jest obca.

Trzy lata temu mieliście szczęście, że fala migrantów z krajów Bliskiego Wschodu nie trafiła do Polski, lecz teraz, drodzy Przyjaciele, współczuję Wam.

Analogie

W ostatnich miesiącach zderzamy się z natłokiem informacji na temat konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Można znaleźć mnóstwo nagrań, które powinny wywoływać pytania pod adresem władz ukraińskich. Na niektórych z nich widzimy obrońców Ukrainy, których całe ciała wytatuowane są nazistowskimi hasłami i symboliką, na innych widzimy trupy ubranych po cywilnemu ludzi ze związanymi z tyłu rękoma, wrzucane do zbiorowej mogiły. Widzimy, jak bez żadnego postępowania i sądu dokonywane są egzekucje na ludności cywilnej; ludziom związuje się ręce, rozstrzeliwuje i wrzuca ciała do dołu. Niektórzy z nich są być może jeszcze żywi i umierają chowani żywcem, dusząc się od przysypującej ich ziemi.

Takie traktowanie niedopuszczalne jest ani w stosunku do jeńców wojennych, ani cywilów, ani nawet zbrodniarzy wojennych – w XXI wieku o ich losie powinien decydować sąd lub trybunał. Wielu obrońców Ukrainy mówi otwarcie i swoich nazistowskich przekonaniach. Na przykład, doradca administracji ukraińskiego prezydenta, Aleksiej Arestowicz oświadczył po odzyskaniu kontroli nad terenami obwodu charkowskiego zajmowanymi wcześniej przez Rosjan, że wszyscy mieszkańcy, którzy przyjmowali pomoc humanitarną od Federacji Rosyjskiej, uznawani będą za kolaborantów i „czeka ich albo więzienie, albo śmierć”.

Drodzy Przyjaciele, czy niczego Wam to nie przypomina? Czy nie budzi to w Waszej pamięci skojarzeń z wydarzeniami sprzed 80 lat, gdy w czasie II wojny światowej niemieccy faszyści również dokonywali egzekucji na ludności cywilnej, wrzucając ciała zabitych do rowów i dołów?

Do tego na terytorium Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w egzekucjach tych brali udział w szeregach Einsatzgruppen członkowie ukraińskich organizacji nacjonalistycznych. Ci sami, którzy w 1943 roku zorganizowali w Polsce rzeź wołyńską, akt ludobójstwa, w wyniku którego Ukraińcy z UPA barbarzyńsko wymordowali dziesiątki tysięcy Polaków, w tym niemowlęta i kobiety w ciąży. Dziś historia się powtarza.

Czy naprawdę pomagacie tym, którzy tej pomocy potrzebują? Czy jesteście pewni, że powinniście wspierać potomków i zwolenników nazistowskich katów, którzy w latach 1940. utopili Polskę we krwi? I czy współcześni ukraińscy nacjonaliści nie wezmą się znów za Polaków, jeśli uda im się zwyciężyć w wojnie przeciwko Rosji? Dziś ich głównym przeciwnikiem są Rosjanie, lecz czy to nie Polacy będą następni? Przecież, sądząc po ostatnich wydarzeniach, ich koncepcje wyższości Ukraińców nad innymi narodami i metody walki z nimi sprzed 80 lat nie znikły, a wręcz przeciwnie – tylko się rozwinęły, wzmocniły i wspierane są teraz oficjalnie na poziomie rządowym.

Od Kijowa do Rygi

Wielu z Was pamięta tzw. pakt Józefa Piłsudskiego i Semena Petlury z 1920 roku, na mocy którego do sojuszu z Polską przystąpiła Ukraińska Republika Ludowa (URL), która, co prawda, rezygnowała jednocześnie z Wołynia i Galicji. To wówczas ponad stutysięcznej polskiej armii, w szeregach której walczyło niespełna 15 tysięcy wojskowych URL, udało się na kilka tygodni zająć Kijów. Wkrótce jednak bolszewicy odbili stolicę Ukrainy, a następnie doszli do Warszawy. W efekcie wojna polsko-radziecka zakończyła się pokojem ryskim zawartym w marcu 1921 roku, na mocy którego Polska uznawała nie tylko Rosyjską Socjalistyczną Republikę Radziecką, ale również USRR, oraz zobowiązała się do niepopierania prób powrotu petlurowców do władzy.

Dziś Polska szkoli otwarcie na swoim terytorium ukraińskich wojskowych i działania te zaczęły się na długo przed ogłoszeniem mandatu Unii Europejskiej w tej sprawie, co przyznał polski premier Mateusz Morawiecki.

Po ponad stu latach misja wojskowa UE daje Polsce okazję do „ofensywy zimowej” na Ukrainie. Analogii jest sporo: obozy szkoleniowe na terenie Polski dla ukraińskich wojskowych, którzy podjąć mają walkę zimą (szkolenie trwa zazwyczaj dwa do trzech miesięcy, więc pierwsi ukończą je w styczniu – lutym), no i ten sam przeciwnik – Rosja… Jedyna różnica polega na tym, że za szkolenie płaci Unia Europejska, ale dla Polski pogrążonej w rusofobii nie ma to znaczenia.

Quo vadis, Polsko?

Lidia Kowaliewa, Moskwa
https://myslpolska.info

Komentarzy 37 do “List z Moskwy do polskich przyjaciół”

  1. Miro said

    Grupa muzyczna „WAGNER” poszukuje sióstr medycznych – wiek 30-55 lat -zarobki 26 tys PLN miesięcznie ( przeliczone po kursie pln/rub ) – ostro grają

  2. NICK said

    Idę do Sławian, Kowaliewa.
    Do braci.
    NIE do zachodu upadłego.
    Uważaj.
    Na chiny.
    Daj im kawałek Mandżurii.

  3. rafalryszkiewicz said

    TYLKO POLAK ,CZECH i RUS …

  4. Emilian58 said

    Ja też nie rozumiem tego słowa „uzasadniona”??? Czyżby Pani Kowaliewa celowo zapomniała kogo nam jeszcze wysłał bandyta Stalin? To głównie potomkowie tych zbrodniarzy żydowskich rozwalili Polskę i nawiasem mówiąc również ZSRR jak i całe demoludy. To potomkowie tych bandytów sabotowali jakiekolwiek reformy i mamy co mamy. Owszem Pani Kowaliewa ma rację mówiąc o rusofobii rozlewającej się w Ukropolin. Ale to ci przytargani przez tego gruzińskiego żyda usilnie nad tym pracowali przez dziesięciolecia! Czy taki był plan???

  5. Marucha said

    Re 4:
    Autorka stara się wyrażać b. oględnie i nie zrażać durnych poliniaków.

  6. Dario61 said

    żaden poliniak i tak nie zrozumie o czym kobieta mówi.Oni są jak skakuny banderowskie-kto ne skacze ten moskal-moskali na noże-moskaliaku na giliaku.poziom nienawiści jest jak ocean.nic do tych t,epych łbów nie dotrze bo są urabiani jak wschodni Ukraińcy w większości oddający kał na swoich dziadów walczących kiedyś z faszyzmem.

  7. Kraina U nie jest żadnym państwem

    Tereny określone mianem „U-kraina” są jedynie tworem politycznym, utworzonym dla potrzeb rozgrywek politycznych wielkich graczy. Jedyny sens utworzenia republiki Ukrainy w ramach ZSRR było najwyraźniej stworzenie przyczółka do ataku na Rosję. Ten przyczółek wykorzystała zarówno III Rzesza, jak ostatnio USA, ale nigdy nie zapominajmy o byłych mieszkańcach krainy, którzy zaczęli ją opuszczać od czasu pierwszej alii. Ci gracze odgrywali kluczową rolę zarówno przy tworzenie republik rad, jak ZSRR, rozkładu ZSRR, gdzie odegrali rolę gangreny, jak też w działaniach USA i ich posługaczy z Warszawy w ostatnich latach.

    Kraina U z jej centralą w Kijowie jest organizacją o charakterze przestępczym, o jej rabowaniu majątku tej ziemi wiadomo od dawna, naturalnie rabuje ona też przehandlowuje wszelkie dostawy stron ją wspierających, zarówno pieniężne, jak materialne w tym wojskowe.

    To, że grupy zarządzające Polakami w Warszawie, czy też w Waszyngtonie, kooperują tak ściśle, także w zakresie organizacji przestępstw i zbrodni, z przestępcami z Kijowa nazywanymi administracją, oznacza, że te grupy z Warszawy i Waszyngtonu są równie przestępcze i zbrodnicze, co nie rokuje zbyt dobrej przyszłości mieszkańcom Polski.

    Należy tu uwzględnić, że struktury przestępcze z Kijowa są dziwnie podobne do tych z Tel Awiwu, co nie powinno być przypadkiem, jeśli spojrzeć na personalną obsadę w Kijowie.

    Na terenie krainy U nie było nigdy żadnego państwa, nie ma i nie będzie, dlatego też ogromny wysiłek USA i UE w celu ratowania „państwa” Ukraina jest po prostu absurdem, bo tam nie ma żadnego państwa. Jednocześnie jest to ze strony USA i UE bezczelne oszustwo wobec mieszkańców tych krajów.

    Polacy muszą w końcu pojęć najprostsze zależności geograficzne: zarówno Rosja jak ziemie niemieckie zawsze sąsiadowały z Polską, sąsiadują nadal i będą sąsiadowały w przyszłości. Inni uczestnicy sporu jak Francja, W.Brytania czy USA są geograficznie mniej czy nawet bardzo odległe i ich los jest bardzo luźno i tylko okresowo z Polską związany, i to jedynie wtedy, gdy Polacy mają im wyciągać kasztany z ognia. Znakomicie wyraża to obraz

    Polacy muszą kooperować z Rosjanami i Niemcami, bo nie mają innego wyjścia, dla bandy zdrajców i sabotażystów z Warszawy rekomendują się liczne warszawskie latarnie.

  8. Uzupełniając

    https://marucha.wordpress.com/2022/11/28/batalion-monako/#comment-1040985

  9. Parch said

    Ja nie rozumiem o czym ona mówi. Widocznie jestem żymskoukropskim parchem 😦

    ———-
    Nie szkodzi.
    Admin

  10. Józef Bizoń said

    Jak komunikować się z sercem – Aja Iskra i Mirosław Mikołajczyk

    https://banbye.com/watch/v_lAstZCsfeE7A

  11. JACEK said

    PARCHÓW ci u nas dostatek.Oględnie napisana prawda o bezmózgich Poliniakach.O tzw „Ukraińskich braciach” lepiej nam zapomnieć i zacząć pilnować własnego nosa,inaczej skończyć się to może drugim Wołyniem.Ale,co ja piszę Poliniak durny zarówno przed jak i po szkodzie!

  12. Kwal said

    AD.11. Dokładnie tak Panie Jacku. Stopień ogłupienia Polactwa osiągnął już stan kliniczny na który współczesna medycyna nie ma lekarstwa. Cytowany przez Pana Kochanowski w Psalmie 5 już 443 lata temu opisał zjawisko głupoty Polaków…

  13. Józef Bizoń said

    Oo – lepszy sort tu gęga.
    Polak nigdy nie używa określenia poliniak w stosunku do innego Polaka.
    Nie używa też określeń Polin, Ukropolin na swą ojczyznę Polskę.
    Za okupacji Polak nie używał nazwy Generalna Gubernia zamiast Polska.

  14. Marucha said

    Re 13:
    Nie wiem w takim razie, jak nazwać kraj, w którym rządzą rzydzi, żeby ich nie obrazić 🙂

  15. Boydar said

    Jak to się Bizon się nawrócił, koniec świata 🙂

    Ale pod Gajowym Maruchą kopać nie radzę, On ma leśnicze oficerki

  16. Jabo said

    Panie Bizoń, rzeczy należy nazywać po imieniu. Za drogo nas kosztuje narzucona nam fałszywa narracja, która ze zdrajców robi bohaterów, z głupoty i nie odpowiedzialności – heroizm. Trudno nazwać Polakiem, kogoś, kto wyrzeka się pamięci o pomordowanych bestialsko rodakach i to nawet nie dla swoich , ale anglosaskich interesów. Bycie Polakiem, to nie jest kwestia tylko urodzenia, ale także postawy wobec najistotniejszych dla ojczyzny i narodu spraw.

    ———
    Na miano Polaka trzeba zasłużyć.
    Admin

  17. UZA said

    „Polak nigdy nie używa określenia poliniak w stosunku do innego Polaka.”

    Alboż to my używamy takich określeń wobec Polaków ?! Jak słusznie zauważa Pan/Pani Jabo, „rzeczy należy nazywać po imieniu”, a bycie Polakiem ” to nie jest kwestia tylko urodzenia, ale także postawy wobec najistotniejszych dla ojczyzny i narodu spraw.”

    „Nie używa też określeń Polin, Ukropolin na swą ojczyznę Polskę.
    Za okupacji Polak nie używał nazwy Generalna Gubernia zamiast Polska.”

    Chyba zaszło tu jakieś nieporozumienie. Termin „Polska” można rozumieć dwojako – jako pewną ideę, powiązaną z określonym terytorium i grupą ludności oraz wiążącym te elementy spoiwem kulturowym a także – jako państwo. Otóż w czasie niemieckiej okupacji polskiej państwowości na ziemiach polskich nie było, natomiast poczucie przynależności do narodu polskiego i przywiązanie do ziemi, kultury, języka istniały. O ile mi wiadomo, żaden Polak nie nazwałby wówczas Generalnej Guberni Polską, co wcale nie znaczyło, że Polski nie kochał i za nią nie tęsknił. To po prostu były dwie różne rzeczy.

    Ta struktura administracyjno – polityczna, która obecnie zawiaduje naszymi ziemiami z poruczenia atlantyckiego imperium, również nie ma wiele wspólnego z Polską jako ideą. Dlatego, dla rozróżnienia używamy określenia Polin czy Ukropolin. Co to za Ojczyzna, w której polskość się nie liczy, a Polak nie ma nic do powiedzenia i posiada mniej praw niż obcy ? Owszem, często bywało tak, że macochę, grzecznościowo tytułowano matką, ale przecież co innego matka a co innego macocha. Czy Pan tego nie rozumie, Panie Bizoń?

  18. Boydar said

    no musiał wcisnąć to „miano” musiał … siaki uparty … 🙂

  19. Joannus said

    Ad 18
    Uparty, bo tak mają często ludzie z południowo-wschodniej polski, a wzbogaceni genem ukra.

  20. NICK said

    Panie Janie.
    100x odchodziłem.
    Nie wiedziałem, że przez koty.
    Jakaś choroba… .

  21. NICK said

    „Na miano Polaka trzeba zasłużyć.”
    Na miano ‚kociarza’ nie trzeba.
    Wystarczy nim być.

    [chore]

  22. Józef Bizoń said

    Jakąś linię programową mój komentarz (13) wam tu zaburza, że tak się na mnie rzuciliście?
    Czy sądzicie, że jak tu pozorna większość tak samo gęga, to macie rację?

    Jaki faktyczny cel wam przyświeca – notorycznie używając świadomie lub bezwiednie, do publicznego powielania – określeń podanych pod 13?

    Według waszego mniemania (i postępowania) zatrutego nie należy ratować, ale w zamian za to należy go skopać i niech sobie zdycha.
    To samo przecież dotyczy każdego zatrutego wszelaką propagandą – tą ze wschodu, jak i z zachodu.

    W przeciwieństwie do Boydara ja nie musiałem się nawracać, a i robić sobie parawanu z „Tradycji”.

  23. Józef Bizoń said

    Re. 19 Joannus
    to aż nadto jest wzbogacony wszelakimi odpadami.

    W Wadowice są źródłem rozprzestrzeniania się na Polskę nazwiska Bizoń.
    Na południowo-wschodnich rubieżach Polski nazwisko to nie występuje.

    http://nlp.actaforte.pl:8080/Nomina/Ndistr?nazwisko=Bizo%C5%84&join=on&rel=on

  24. Boydar said

    nawrócenie świadczy albo o rozumie albo wpływie Ducha Świętego

    ale to kwestia odrębna

    ja nie musiałem nawracać się na wiarę, bo tu było wszystko we względnym porządku, musiałem natomiast pojąć szybko mechanizm zła

    no i właśnie pojąłem

    dlatego tępię każde draństwo jakie uda mi się dostrzec

    i dopóki mam jeszcze oczy to marne wasze szanse

  25. UZA said

    „Jakąś linię programową mój komentarz (13) wam tu zaburza, że tak się na mnie rzuciliście?
    Czy sądzicie, że jak tu pozorna większość tak samo gęga, to macie rację?”
    „Według waszego mniemania (i postępowania) zatrutego nie należy ratować, ale w zamian za to należy go skopać i niech sobie zdycha. To samo przecież dotyczy każdego zatrutego wszelaką propagandą – tą ze wschodu, jak i z zachodu.”

    Nikt się na Pana nie rzucił, tylko niektórzy podjęli dyskusję z Pańskim stanowiskiem. Każdy tu komentuje jako osoba prywatna, nie znamy się nawzajem, trudno więc o jakieś linie programowe czy budowanie większości. Linię to może mieć Pan Gospodarz ale przecież nie my – goście. Przedstawiając jakiś pogląd nigdy się nie wie, czy znajdzie on zrozumienie, czy wzbudzi zastrzeżenia innych komentatorów. Właściwie to Pan zaatakował pierwszy i powinien Pan być przygotowany na polemikę.

    A co do zatrucia propagandą, to przecież my też jesteśmy na nią wystawieni i jej nie łykamy, mamy więc chyba prawo wymagać od innych tego, czego wymagamy od siebie. Nie wiem też, skąd Panu przyszło do głowy, że ktoś tu chce kogoś skopać „niech sobie zdycha”. Czasem leczenie wymaga właśnie zastosowania nieprzyjemnych środków np. płukania żołądka czy chirurgicznego opracowania rany. Niejeden alkoholik przyznaje, że, aby stanąć na nogi, musiał najpierw dotknąć dna – ktoś musiał mu uzmysłowić jak nisko upadł. Prawda jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Możliwe zresztą, że martwimy się na wyrost, bo osoby uważane przez niektórych z nas za desygnaty nazwy „poliniak” w ogóle tu nie zaglądają, więc nasze słowa ich nie urażą.

  26. Marucha said

    Re 25:
    Pan Bizon chciałby zakazać nazywania rzeczy po imieniu: łotra łotrem, a gnoja gnojem.
    W ten sposób chce kupę nawozu przerobić na diamenty.

  27. coco said

    marucha widzialem twoje zdjęcie. przeciez ty jestes zyd.

  28. Boydar said

    Tak można powiedzieć o każdym. Wyjaśnij lepiej co Pan Gajowy czyni po żydowsku, bo co z Niego za Żyd kiedy katolikom pomaga jak może i potrafi.

    A może to nie było Jego zdjęcie, aparat trzymałeś ?

  29. Józef Bizoń said

    Re. 25 Marucha

    Ciekawe w oparciu o co doszedł Pan do takiego durnego wniosku na użytek publiki.
    Tym samym bardzo nisko Pan ocenia zdolności intelektualne czytelników komentarzy.

    Najwidoczniej z góry Pan zakłada, że oni nie rozumieją tego co czytają i oczekują podania im do wierzenia Pana wykładni tego co ja napisałem.

  30. revers said

    I przypadki rzymkie pod ktore bezposrednio wpadla Polska …

    Słowo o Maurice’u Strongu
    Jednym z najpotężniejszych lokajów księcia Bernharda i księcia Filipa był niejaki Maurice Strong, członek-założyciel 1001 Trust, który był także współzałożycielem Światowego Forum Ekonomicznego i pełnił funkcję wiceprezesa WWF w latach 1976-78 pod Filipem. W wywiadzie dla West Magazine z 1990 roku Strong wypuścił kota z torby i zapytał retorycznie:

    Co by było, gdyby niewielka grupa światowych przywódców zdecydowała, że ​​główne zagrożenie dla planety wynika z działań bogatych krajów? A jeśli świat ma przetrwać, te bogate kraje musiałyby podpisać porozumienie zmniejszające ich wpływ na środowisko. Czy będą? Wniosek grupy brzmi „Nie”. Bogate kraje tego nie zrobią. Nie zmienisz się. Tak więc, aby ocalić planetę, grupa decyduje: czy jedyną nadzieją dla planety nie jest upadek uprzemysłowionych cywilizacji? Czy doprowadzenie do tego nie jest naszym obowiązkiem?

    Należy pamiętać, że uwagi Maurice’a Stronga miały miejsce w kontekście „fikcyjnej książki”, którą zamierzał napisać, a której akcja miała się odbyć podczas Światowego Forum Ekonomicznego – grupy, którą on i Kissinger utworzyli 20 lat wcześniej z niemieckim przyjacielem z tektury o imieniu Klaus Schwab był współzałożycielem. W 2015 roku Schwab pochwalił Stronga, nazywając go „moim mentorem ” .

    Podczas gdy niektórzy apologeci odrzucają uwagi socjopaty jako zwykłe rozważania na temat dzieła fikcji, zastanówmy się, co sam Maurice głosił w swoim przemówieniu programowym na Konferencji ONZ w sprawie Ludności i Środowiska w Rio de Janeiro w 1992 roku. Strong został wyznaczony na przewodniczenie temu drugiemu Szczytowi Ziemi (pierwszym była Sztokholmska Konferencja na temat Środowiska Człowieka w 1972 r., której również przewodniczył). Na tym szczycie w 1992 roku Strong powiedział:

    Kraje rozwinięte rozwinęły się i czerpały korzyści z niezrównoważonych wzorców produkcji i konsumpcji, które doprowadziły do ​​obecnego dylematu. Wyraźnie widać, że obecny styl życia i wzorce konsumpcyjne zamożnej klasy średniej, do których należy wysokie spożycie mięsa, spożywanie dużych ilości mrożonek i dań gotowych, korzystanie z paliw kopalnych, korzystanie ze sprzętu AGD, klimatyzacji w domu i w pracy oraz na obszarach podmiejskich nie są trwałe. Konieczna jest zmiana stylu życia, który jest mniej dostosowany do zanieczyszczających wzorców konsumpcji.

    Szczyt w Rio zapoczątkował nową erę konsolidacji organizacji pozarządowych i korporacji w ramach „zielonej” agendy. Doktryna ta została sformalizowana w Agendzie 21 (później przemianowanej na Agendę 2030) i Karcie Ziemi, których współautorami byli Michaił Gorbaczow, Jim MacNeill i Strong w latach 1996-2000. Międzynarodowemu komitetowi opracowującemu Kartę Ziemi przewodniczył nie kto inny jak transhumanistyczny miliarder Steven Rockefeller.

    Kariera Stronga jako maltuzjańskiego najemnika przybrała na sile, gdy okazało się, że podpisał czek na 988 885 dolarów, który otrzymał od południowokoreańskiego biznesmena (i agenta wywiadu powiązanego z wymuszeniami seksualnymi w Waszyngtonie) Tongsun Park, 2005, który Strong spieniężył jordański bank. Fundusze pochodziły z programu ONZ Oil for Foodi były przeznaczone na pomoc humanitarną w Iraku. To nie przeszkadzało Strongowi, który był aż nadto szczęśliwy, że zgarnął fundusze, które nigdy nie kupiły żywności dla milionów głodujących Irakijczyków. Po uniknięciu aresztowania, uciekając ze Stanów Zjednoczonych do Kanady, Strong przedostał się do Chin, gdzie spędził ostatnią dekadę swojego życia, kierując dekarbonizacją i modelując globalne ocieplenie w Azji. Strong prawdopodobnie nie był najszczęśliwszym oligarchą na świecie, kiedy Chiny i Indie sabotowały program COP14 2009 na rzecz ekologicznego rządu światowego .

    Według strony internetowej Światowego Forum Ekonomicznego , książę Bernhard był głównym patronem niesławnego szczytu WEF w 1973 r., na którym po raz pierwszy ogłoszono Manifest z Davos, kładąc podwaliny pod teorię technokratycznego feudalizmu z luźną fasadą kapitalizmu, nazwaną „interesariuszami – znany jest kapitalizm”. Na tym szczycie w 1973 r. „Klub Rzymski” został również po raz pierwszy zaprezentowany światowej opinii publicznej, aby przedstawić nowy program kontroli populacji.

    Granice wzrostu
    Dokument, który stał się biblią i planem tego nowego ruchu antyhumanistycznego, który dał początek dzisiejszemu programowi Zielonego Nowego Ładu, nosił tytuł Granice wzrostu (1972) i jest dziś z 30 milionami sprzedanych i opublikowanych w 32 językach kopii, najczęściej czytanymi książkę o ekologii.

    Według niedawnego artykułu z okazji 40. rocznicy wydania książki: „Pomogła ona w narodzinach nowoczesnego komputerowego modelowania środowiska i zapoczątkowała naszą obecną, globalną debatę na temat środowiska”. Po Limits [To Growth] ekolodzy, naukowcy i decydenci coraz częściej myśleli o problemach ekologicznych w kategoriach planetarnych i jako dynamicznie wzajemnie powiązanych… Granice warto dziś ponownie przejrzeć, ponieważ bardziej niż jakakolwiek inna książka wprowadziła koncepcję antropocentrycznej zmiany klimatu do prezentowana masowa publiczność”.

    Sama książka była zwieńczeniem dwuletnich badań przeprowadzonych przez zespół statystyków z MIT, nominalnie kierowany przez Jaya Forrestera i Dennisa Meadowsa.

    https://uncutnews-ch.translate.goog/der-club-of-rome-und-der-aufstieg-der-predictive-modelling-mafia/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp

  31. Szczepan Zbigniewski said

    Ostatnio wysłałem trochę linków do tego bloga różnym takim tam (z nadzieją, że może coś im się spowrotem przestawi na miejsce) i teraz widać, że szaleją.

  32. Szczepan Zbigniewski said

    „Polak nigdy nie używa określenia poliniak w stosunku do innego Polaka.
    Nie używa też określeń Polin, Ukropolin na swą ojczyznę Polskę.
    Za okupacji Polak nie używał nazwy Generalna Gubernia zamiast Polska.”

    Ale folksdojczów nazywano folksdojczami.

    Kraj (ojczyznę) kochać. Państwa (władzy, systemu) nienawidzić.

    Jeśli ktoś popiera banderowców i po
    podaniu dowodów nadal to robi, mało tego nawet sobie z krzywdy Polski i Polaków żartuje to nie jest Polakem tylko qrwą.

    Nie było nigdy większego niebezpieczeństwa i zła w historii Polski niż PiS.

    Zamienili ten kraj w biedne, nieznośne do życia miejsce pełne agresywnych czepialskich skurwieli i półmózgów wycierając sobie ryje Bogiem i patriotyzmem.

  33. Józef Bizoń said

    W moderacji lub zostało usunięte.

  34. Marucha said

    Re 27, 28:
    Ja nie muszę mieć zdjęcia, żeby wiedzieć, kim jest „Coco”. 😉

  35. Szczepan Zbigniewski said

    Revers @
    Wygląda to wszystko na etap końcowy drogi do NWO. Szpryca, niszczenie przemysłu i pożywienia, coraz większa kontrola nad społeczeństwem i jednostką, likwidacja gotówki, parcie ku trzeciej wojnie światowej.
    Ale nie zdają sobie sprawy, że czym szybciej dopną wszystko na ostatni guzik tym szybciej Pan Jezus powróci.

  36. Sceptyk said

    at 9 Parch. Jest takie przysłowie ” w ciemnocie i głupocie żyje się w szczęściu i cnocie”.

  37. revers said

    Co o rozmowach START sądzą obcokrajowcy?

    Na drugi dzień pojawiła się informacja, że spotkanie Komisji Konsultacyjnej ds. Traktatu o redukcji zbrojeń strategicznych, które miało się odbyć w Kairze w dniach 29 listopada – 6 grudnia, zostało na wniosek strony rosyjskiej bezterminowo przełożone.

    ▪️ Zachodnie media natychmiast spekulowały, że Rosja wykoleja jedyny pozostały traktat o odstraszaniu nuklearnym i prowokuje nową eskalację.

    ▪️ Według kanału Donbass (https://t.me/DonbassDevushka/34591) Devushka (https://t.me/DonbassDevushka/34591), wiele mediów prześwietliło fakt, że w przypadku broni hipersonicznej Rosji, głównym celem Białego Domu w negocjacjach START jest uzyskanie dostępu do rosyjskich obiektów wojskowych i wznowienie inspekcji.

    ▪️W związku z tym pytania Rosji o bezprawne wyłączenie kategorii i rodzin broni, które mieszczą się w kryteriach START, nie są brane pod uwagę.

    🔻 Oto co piszą koledzy z @sitrep (https://t.me/sitreports/1395) o konkretnych pozycjach, które zostały wyłączone decyzją USA bez żadnej podstawy prawnej i porozumienia z Rosją:

    ➖ 56 wyrzutni Trident 2 SLBM. Stany Zjednoczone twierdzą, że uczyniły je „launch-incapable”. Rosji nie dano możliwości bezpośredniego sprawdzenia tego faktu;

    ➖ 41 ciężkich bombowców B-52H. USA twierdzą, że zostały one „przerobione na wersję nienuklearną” przy użyciu procedur nieuzgodnionych z Rosją;

    ➖ 4 silosy dla ICBM. USA twierdzą, że są to „obiekty szkoleniowe” i określają je jako „silosy szkoleniowe”, co jest terminem nieprzewidzianym w traktacie START.

    ▪️ Biorąc pod uwagę, że takie konsultacje twarzą w twarz zawsze poprzedzone są korespondencją, strona rosyjska doszła do wniosku, że Waszyngton nie jest przygotowany do rozmów o niczym innym, jak tylko o swoich interesach.

    ▪️Wietnam Quan (https://t.me/quantin_vic/27332) Tin (https://t.me/quantin_vic/27332) zauważa, że przełożenie spotkania nie jest naruszeniem umowy. Rosja prezentuje twarde stanowisko, ale nadal wykazuje pewną otwartość, pod warunkiem, że strona rosyjska poświęci należytą uwagę tym kwestiom.

    ▪️Amerykański ekspert wojskowy Brian (https://t.me/brianlovethailand) Berletic (https://t.me/brianlovethailand) przypomina, że USA wielokrotnie łamały różne porozumienia dotyczące broni strategicznej czy przemysłu nuklearnego, np. z ZSRR czy Iranem. Trudno zatem oczekiwać, by i tym razem Waszyngton poszedł na jakiekolwiek ustępstwa w poszukiwaniu kompromisu.

    ▪️Niemieccy koledzy z kanału Ubersicht (https://t.me/Ubersicht_Ukraine_Kanal/21229) Ukraina (https://t.me/Ubersicht_Ukraine_Kanal/21229) dodają, że USA nie tylko naruszyły postanowienia układu START, ale także wydają się realizować program modernizacji jądrowej.

    W szczególności, według hiszpańskiego kanału Vakulinchuk (https://t.me/vakulinchuk/3543), Amerykanie już przyspieszyli rozmieszczenie taktycznych bomb jądrowych B61-12 w swoich bazach w Europie .

    ▪️Włoscy koledzy Rosella (https://t.me/RossellaFidanza/33122) Fidanza (https://t.me/RossellaFidanza/33122) i @ (https://t.me/italiazforzaverita/10391)italiazforzaverita (https://t.me/italiazforzaverita/10391) zwracają uwagę, że Europejczycy powinni bardziej obawiać się amerykańskich baz z bronią jądrową oraz rakietami średniego i krótkiego zasięgu. Ich obecność przyczynia się jedynie do napięć między Rosją a Stanami Zjednoczonymi i czyni kraje europejskie zakładnikami konfrontacji.

    ▪️Amerykańska dziennikarka Fiorella (https://t.me/fiorellastele/3302) Isabel (https://t.me/fiorellastele/3302) uważa, że Rosja już teraz idzie na ustępstwa, wspierając proces negocjacji w tym samym czasie, gdy USA przekazuje Ukrainie kolejną transzę pomocy.

    ▪️ Wreszcie francuski kanał Actualite (https://t.me/actualiteFR/18992) wyraził pogląd, że jakikolwiek postęp w kluczowych negocjacjach jest mało prawdopodobny, dopóki nie zostanie zakończona budowa EEU.

    Stawką jest nowa konfiguracja bezpieczeństwa europejskiego i światowego, która wyłoni się z tego konfliktu. Oznacza to, że wiele traktatów będzie wkrótce renegocjowanych, w tym traktat START, którym USA już straciły zainteresowanie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: