Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Krystian Szeliga o Izolacja Zełenskiego
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Stara krew – opowieść o J…
    misio o Wolne tematy (08 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Stara krew – opowieść o J…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Ukraińscy lekarze nie muszą zn…
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    osoba prywatna o Izolacja Zełenskiego
    Głos Prawdy o Izolacja Zełenskiego
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Jak wymyślono naród żydowski? Wywiad z profesorem Szlomo Sandem.

Posted by Marucha w dniu 2022-11-30 (Środa)

Wywiad z profesorem Szlomo Sandem przeprowadził Piotr Zychowicz.

Od wielu lat żadna książka tak silnie nie wstrząsnęła światem żydowskim, jak „Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sanda, profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Izraelski naukowiec o polskich korzeniach przez jednych został określony jako wariat i antysemita, który kala własne gniazdo. Inni uważają go za wizjonera, który nie bał się wystąpić przeciwko największemu żydowskiemu tabu i złamać zmowę milczenia

Jak wskazuje tytuł książki, profesor Sand uważa, że… naród żydowski został wymyślony.

W Izraelu jego naukowa rozprawa spotkała się z wielkim zainteresowaniem czytelników i – rzecz niemal bez precedensu dla prac naukowych – trafiła na listę bestsellerów, na której znajdowała się nieprzerwanie przez 19 tygodni. Podobny sukces odniosła we Francji, gdzie zdobyła prestiżową nagrodę Prix Aujourd’hui.

W październiku książka wyszła po angielsku i trafiła do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, wywołując kolejną falę polemik i prasowych sporów. Krytyczną recenzję książki opublikował niedawno „Financial Times”. Gazeta uznała ją za prowokację. Federacja Syjonistyczna Wielkiej Brytanii i Irlandii zaś ostrzegła, że lansowanie podobnych tez „może się przyczynić do wzrostu incydentów na tle antysemickim”. Autor książki – według organizacji – szuka zaś taniej sensacji.

Rz: Kto wymyślił naród żydowski?

Żydowscy historycy żyjący w Niemczech w drugiej połowie XIX wieku. To był okres kształtowania się nowoczesnych nacjonalizmów w Europie. Mieszkańcy Starego Kontynentu zaczęli wtedy myśleć kategoriami wspólnot etnicznych. Rodziły się narody: niemiecki, polski, francuski. Żydowscy historycy w Niemczech byli ludźmi swoich czasów i działali pod wpływem dominujących w nich prądów. Wzorowali się na nacjonalistach państw europejskich, głównie Niemcach, i w taki sposób powstał syjonizm, a wraz z nim naród żydowski.

Jak to „powstał”?

Powstał, bo wcześniej nie istniał.

Przecież Żydzi mieszkali w Europie od dwóch tysięcy lat. Odkąd zostali wygnani przez Rzymian z Palestyny.

Nic takiego się nie stało. To mit. Rzymianie wcale nie wypędzili Żydów z Palestyny, a Żydzi wcale nie przybyli do Europy. System kar, jaki Rzymianie stosowali wobec ujarzmionych nacji, nie przewidywał masowych wysiedleń. Wyrzucenie całego narodu z jego ziemi to bardzo skomplikowana operacja, której wykonanie stało się możliwe dopiero w XX wieku wraz z rozwojem niezbędnej infrastruktury, np. linii kolejowych. Nawet Trzecia Rzesza miała spore problemy z takimi operacjami, a co dopiero Imperium Rzymskie. Rzymianie byli oczywiście brutalni. Mogli zabić wielu ludzi, spalić miasto, ale nie wypędzali całych narodów.

Ale przecież to fakt powszechnie znany…

Oczywiście, że powszechnie znany. O wypędzeniu napisano w deklaracji niepodległości Izraela z 1948 roku, a nawet na naszych banknotach. Do tego bowiem sprowadza się mit założycielski Państwa Izrael: wyrzucili nas z naszej ziemi dwa tysiące lat temu, ale teraz wróciliśmy, aby ją odebrać. Nawet ja – zawodowy historyk od kilkudziesięciu lat – bezkrytycznie w to wierzyłem. Dopóki dziesięć lat temu nie postanowiłem zbadać tego problemu…

Co się okazało?

Zacząłem od literatury przedmiotu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że nie ma ani jednej książki naukowej na temat wypędzenia Żydów z Palestyny. Wyobraża pan to sobie? Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii narodu, a nikt nie napisał na ten temat opracowania historycznego!

To jeszcze nie dowód, że to nieprawda.

Bądźmy poważni. Mamy do czynienia z wielką mistyfikacją. Mit o wypędzeniu Żydów to wytwór chrześcijańskiej propagandy z IV wieku. Miała to być kara za zabicie Syna Bożego. Właśnie do tego mitu nawiązali syjoniści w XIX wieku. Aby zbudować naród, trzeba było spreparować jego pamięć. Francuscy nacjonaliści odwoływali się do starożytnych Galów, włoscy do Juliusza Cezara, a niemieccy do Teutonów. Żydzi wzięli z nich przykład. Ogłosili, że Rzymianie wypędzili ich przodków z Palestyny, ci rozeszli się po całej ziemi, ale teraz muszą znowu połączyć się w jeden naród.

Ale przecież to jest fakt – w Europie, Afryce i w Azji istniały lub nadal istnieją skupiska Żydów.

Tak, ale wszyscy ci ludzie nie są wcale potomkami wypędzonych Żydów z Palestyny. Mało tego, w sensie etnicznym wcale nie są Żydami. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną. Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.

Judaizm jest jednak ściśle powiązany z tożsamością etniczną.

Teraz tak. Ale wystarczy przestudiować starożytne źródła arabskie, wczesnochrześcijańskie, pogańskie czy żydowskie (z Talmudem na czele), aby się przekonać, że religia judaistyczna długo była religią nawracającą. Od II wieku przed narodzeniem Chrystusa aż do IV wieku naszej ery judaizm był najważniejszą monoteistyczną religią na świecie, której celem było pozyskanie jak najwięcej nowych wyznawców. Przekonanie pogan, że powinni wierzyć w jednego Boga, co robiono zresztą bardzo skutecznie. I stąd na świecie wzięło się tylu Żydów.

Ale przecież większość Żydów w Polsce wyglądała zupełnie inaczej niż Polacy. Nie mogli to być nawróceni na judaizm Słowianie.

Na judaizm nie nawracali się tylko poszczególni ludzie, ale – tak samo jak w przypadku chrześcijaństwa – całe królestwa. Na przykład w Jemenie czy Afryce Północnej. Podobnie stało się z leżącym pomiędzy Morzem Kaspijskim a Morzem Czarnym królestwem Chazarów. W XII wieku ten nawrócony na judaizm turecki lud zaczął być jednak spychany przez Tatarów i Mongołów Dżyngis-chana na zachód. Zatrzymali się we wschodniej Polsce. Odpowiedź na pańskie pytanie jest więc prosta:

75 procent polskich Żydów wygląda inaczej niż Polacy, gdyż jest pochodzenia chazarskiego.

W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi przyszli do nas z Zachodu, a nie ze Wschodu.

Ta teoria pojawiła się dopiero w latach 60. XX wieku. Wcześniej wszyscy wielcy historycy – począwszy od Ernesta Renana, aż po Marca Blocha – uważali, że Żydzi przybyli do Polski z Chazarii. Zdanie to podzielali zresztą badacze syjonistyczni, choćby jeden z najważniejszych żydowskich historyków międzywojnia Icchak Shipper z Warszawy. Oni mylili się tylko w jednym. Twierdzili, że Żydzi najpierw przyjechali do Chazarii z Palestyny, a dopiero potem do Polski.

W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi osiedlali się u nas, uciekając przed prześladowaniami na Zachodzie. Polska miała być ostoją religijnej tolerancji.

Miło o tym mówić, a jeszcze milej słuchać. Obawiam się jednak, że muszę sprowadzić Polaków na ziemię. Z demograficznego punktu widzenia nie da się wytłumaczyć istnienia tak wielkiej populacji Żydów w Polsce jako rezultatu emigracji z Niemiec czy z Hiszpanii. Tamtejsze społeczności były na to zbyt małe. Swoją drogą, czy pan wie, jak niemieccy Żydzi nie znosili polskich Żydów? Nazywali ich pogardliwie Ost-Juden. Uważali ich za półdzikich, brudnych Azjatów, z którymi nie chcieli mieć nic wspólnego. Takim terminem określali na przykład moich pochodzących z Łodzi rodziców.

Powiedział pan, że potomkami Chazarów było 75 procent polskich Żydów. A reszta?

Moja mama miała osiem sióstr. Pięć miało kruczoczarne włosy i semickie rysy – tak jak ja – ale trzy były blondynkami i miały niebieskie oczy. Do dziś wielu Żydów pochodzących z Polski ma europejski wygląd. Dlaczego? Otóż, królestwo Chazarów podbiło ziemie zamieszkane przez Słowian. Mniej więcej w okolicach Kijowa. 25 procent polskich Żydów to potomkowie tych Słowian, którzy przyjęli judaizm od swoich chazarskich władców.

A może to efekt mieszanych małżeństw?

Oczywiście, to też się zdarzało, ale nie na jakąś wielką skalę. Tak czy inaczej w efekcie tego podczas okupacji Niemcy mieli poważne kłopoty z rozróżnieniem Polaków od Żydów. Ojciec opowiadał mi, że podczas pierwszych miesięcy okupacji, które przeżył w Łodzi, Niemcy bezskutecznie próbowali identyfikować Żydów na oko. W efekcie wielu Żydów, którzy mieli idealnie aryjskie rysy, chodziło sobie swobodnie po ulicach. Niemcy – choć bardzo tego chcieli – nie mogli więc w Polsce dokonać Holokaustu na podstawie swoich teorii rasowych, pomiarów i tym podobne. Zagłada Żydów w Polsce została dokonana na podstawie dokumentów: spisów ludności, dowodów osobistych, świadectw urodzenia.

Skoro nie było takiego wydarzenia jak wypędzenie Żydów z Palestyny, to gdzie się ci Żydzi podziali?

Nigdzie. Nadal mieszkają na swojej ziemi w Palestynie. Potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy. Ludzie ci zostali bowiem zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów. Nie ma się im zresztą co dziwić. Arabowie ogłosili, że każdy, kto uzna Mahometa za proroka, zostanie zwolniony od podatków. Myślę, że gdyby ktoś coś takiego zaproponował dzisiejszym Izraelczykom, zapewne duża część z nich też by się nawróciła na wiarę Allaha. (śmiech)

Ale Palestyńczycy wyglądają przecież jak Arabowie. Nie różnią się od Egipcjan czy Irakijczyków.

Trudno, żeby po tylu stuleciach taki mały naród zachował etniczną czystość. Palestyńczycy często pytają mnie: czyli to my jesteśmy prawdziwymi Żydami? Nie, odpowiadam, jesteście tylko ich potomkami. Żyjecie bowiem w miejscu świata, przez które przechodziło wielu zdobywców i wszyscy zostawiali tu swoją spermę. Podbój arabski był również podbojem biologicznym. Nie zmienia to jednak faktu, że członek Hamasu z Hebronu jest bliżej spokrewniony z antycznymi Żydami niż izraelski żołnierz, z którym walczy.

Palestyńczycy nie są chyba zachwyceni, gdy mówi im pan, że w ich żyłach płynie żydowska krew?

Rzeczywiście, nie lubią o tym słuchać. (śmiech) To chyba najlepszy dowód na to, że nie jestem agentem Hamasu i nie napisałem swojej książki na zlecenie Arabów.

Wróćmy do kwestii żydowskiej tożsamości. Stosunek do Palestyny zawsze miał chyba także wymiar religijny.

Tak, i co ciekawe w religijnej tradycji żydowskiej wypędzenie miało wymiar metafizyczny, a nie realny. Przeciwieństwem „wypędzenia” zawsze było „odkupienie”. Dopiero rewolucja syjonistyczna przeformowała odwieczną judaistyczną formułę „wypędzenie” – „odkupienie” na „wypędzenie” – „powrót do ojczyzny”. Żydzi przez wieki uważali, że powrócą do Ziemi Obiecanej, dopiero gdy przyjdzie Mesjasz i rozpocznie się sąd ostateczny. Powrócą jednak w sensie duchowym, po śmierci.

Czy dlatego wielu religijnych Żydów do dziś nie popiera syjonizmu i Państwa Izrael?

Nie popiera? Oni uważają, że jego istnienie jest obrazą Boga i bluźnierstwem. Proszę zwrócić uwagę, że przez całe wieki Żydzi wcale nie pchali się do Ziemi Obiecanej, to się zaczęło dopiero w XX stuleciu. Żydzi w Babilonie żyli przecież w odległości czterech dni jazdy wielbłądem od Palestyny! I wcale nie chcieli się tam przeprowadzić.

Czyli wszystko zaczęło się od syjonizmu?

Tak, ale nawet gdy ta ideologia już istniała, większość Żydów wcale nie paliła się do wyjazdu na Bliski Wschód. Gdy pod koniec lat 80. XIX wieku w Rosji zaczęły się wielkie pogromy, wśród Żydów zawrzało. Część, jak Róża Luksemburg, stała się rewolucjonistami, część poparła socjaldemokrację, ale większość głosowała nogami. Zaczęła się masowa migracja do Ameryki.

W latach 20. USA uznały jednak, że mają wystarczająco dużo Żydów, i zamknęły przed nimi drzwi. Wtedy nie było już wyboru – ludzie zaczęli osiedlać się w Palestynie. Kolejna fala przybyła z Niemiec po dojściu Hitlera do władzy w latach 30. A potem już poszło. II wojna światowa, Holokaust i ostateczne zwycięstwo syjonizmu, jakim było powstanie Izraela. Swoją drogą oglądał pan kiedyś słynne żydowskie filmy kręcone w Nowym Jorku w latach 20.? Jak pan myśli, jaki kraj przedstawiano w nich jako ukochaną ojczyznę, o jakim kraju mówiono z nostalgią i miłością?

Domyślam się, że nie o Palestynie.

O Polsce! To była dla Żydów prawdziwa ojczyzna. Mój ojciec, umierając w Izraelu, mówił właśnie o Polsce! Kraju, do którego tęsknił i uważał za swoją prawdziwą ojczyznę. Tak mówił o Polsce stary Żyd umierający w państwie żydowskim, w Ziemi Obiecanej. Ciekawe, co?

Pański ojciec przetrwał zagładę w Polsce?

Nie, w grudniu 1939 roku uciekł z niemieckiej strefy okupacyjnej do sowieckiej. Wziął mamę i siostrę (ja urodziłem się już po wojnie w obozie przejściowym w Austrii) i przedostał na teren opanowany przez Armię Czerwoną. Co ciekawe, ojciec przed wojną był działaczem komunistycznym, ale Sowietom się do tego nie przyznał. Bał się, że NKWD go zamorduje, tak jak zamordowała wielu innych działaczy KPP w latach 30. Moja rodzina uratowała się więc dlatego, że byliśmy Żydami, a nie komunistami. Wywieźli ich do Uzbekistanu i tam przetrwali wojnę.

Mam wrażenie, że czasami prowokuje pan swoich rodaków. Powiedział pan kiedyś, że powstanie Izraela było aktem gwałtu.

Zostałem wtedy zaproszony przez uniwersytet na terytoriach okupowanych. Po wykładzie Palestyńczycy zapytali mnie, dlaczego – choć jestem zwolennikiem takiej teorii historycznej – nadal usprawiedliwiam istnienie Państwa Izrael. Odpowiedziałem, że nawet dziecko zrodzone w wyniku gwałtu ma prawo do życia. Potem opisały to palestyńskie gazety i zrobiło się sporo szumu. Ale ja to podtrzymuję. Uważam, że Izrael ma prawo do egzystencji na Bliskim Wschodzie.

Ale nie z powodu bajek o powrocie do ziemi przodków, ale dlatego, że próba zniszczenia go doprowadziłaby do niewyobrażalnej tragedii.

Ale obecny kształt tego państwa panu nie odpowiada?

Nie. Mój sprzeciw wzbudza to, że Izrael oficjalnie nazywa się państwem żydowskim, a na naszej fladze jest gwiazda Dawida. Sprawia to, że ćwierć populacji kraju [tak zwani izraelscy Arabowie, nie mylić z Palestyńczykami mieszkającymi na terytoriach okupowanych – przyp. red.] traktowana jest jak obywatele drugiej kategorii. Izrael powinien porzucić swój żydowski charakter i stać się świeckim państwem Żydów i Arabów.

Czy to nie utopia? Wielu Izraelczyków uważa, że w sytuacji, gdy kraj znajduje się w morzu wrogich Arabów, oznaczałaby to samobójstwo.

Jest dokładnie odwrotnie! Izrael czeka katastrofa, jeżeli się nie zmieni. Prędzej czy później dojdzie tu do masowej rewolty. Nie wybuchnie ona w Autonomii Palestyńskiej, ale na północy Izraela, w Galilei, której większość mieszkańców stanowią Arabowie. Galilea będzie izraelskim Kosowem. Kosowo zaczęło separować się od Serbii, gdy kraj ten stał się państwem plemiennym, nacjonalistycznym. Choć zamieszkane przez Albańczyków, nie chciało przyłączyć się do biednej, zapóźnionej Albanii i zdecydowało się na samodzielność. To samo stanie się z Galileą. Izraelscy Arabowie nie będą chcieli wejść w skład zacofanej Autonomii Palestyńskiej, ale długo już w państwie żydowskim nie wytrzymają.

Żydzi i Arabowie mieliby stworzyć razem jedno państwo? Przecież nienawiść jest tak wielka…

I kto to mówi? Polak! A czy między wami a Niemcami nie było wielkiej nienawiści? I ten wasz konflikt nie trwał 60 lat, tylko 1000! A teraz jakoś jesteście świetnymi sąsiadami i znaleźliście się w jednej federacji! A Polacy doznali od Niemców tyle krzywd. Ja akurat jestem jednym z tych Żydów, którzy nie zapomnieli, że w Polsce podczas wojny nie zginęły tylko trzy miliony polskich Żydów, ale również trzy miliony Polaków. Pamięta pan film Claude’a Lanzmanna „Szoah”? Dzięwięciogodzinny dokument, większość nagrana w Polsce, i ani słowa o tym, że Polacy też ginęli w obozach.

Jaka przyszłość czeka Izrael?

Bardzo ponura. Obawiam się, że w dalekiej perspektywie nie ma żadnej szansy, żeby przetrwał na Bliskim Wschodzie jako państwo żydowskie. Należy zerwać z tym nonsensem i porozumieć się z Arabami. Przyjąć wreszcie do wiadomości rzecz oczywistą: że jesteśmy wielokulturowym, wieloetnicznym społeczeństwem, a nie żadnym plemiennym monolitem, który może się separować od Arabów. Proszę się przespacerować ulicami Tel Awiwu. Jaki pluralizm! Ile ludzkich typów! Żydzi europejscy, Żydzi bliskowschodni, Polacy,

Rosjanie, Etiopczycy! I ci wszyscy ludzie uparcie powtarzają, że w ich żyłach płynie jedna krew.

Rzeczywiście trudno uwierzyć, żeby etiopscy Żydzi byli potomkami Żydów z Palestyny.

Trudno uwierzyć? Przecież to są Murzyni! Najgorsze jest w tym to, że ci dorośli ludzie całkowicie na poważnie, bez mrugnięcia okiem twierdzą, że są potomkami króla Salomona. Żydami, którzy zgubili się przed wiekami w Afryce, ale już całe szczęście się odnaleźli i wrócili do domu.

Są momenty, w których wydaje mi się, że świat zwariował. Jedna z największych tragedii ludzkości polega na tym, że ludzie patrzą, ale nie widzą. Żyjemy w oparach ideologii, które lansują najbardziej karkołomne teorie, a my bezrefleksyjnie je przyjmujemy i uważamy za prawdę objawioną.

Pańska teoria również wzbudza wiele kontrowersji. Jest pan nawet oskarżany o antysemityzm.

Polityka Państwa Izrael przyczyniła się do znacznie większego wzrostu antysemityzmu niż moja książka. Gdy ktoś mówi coś niewygodnego, najłatwiej jest go oskarżyć o antysemityzm. Ja nie dam sobie zamknąć ust i dalej będę się starał obalić niebezpieczny mit, że Izraelczycy są wspólnotą etniczną. Doprowadza on bowiem do szaleństwa, jakim jest udawanie, że ćwierć populacji naszego kraju nie istnieje. Jak długo jeszcze można utrzymywać tę iluzję?

Obiecałem sobie, że nie będę szedł na żadne kompromisy z ideologią, jak robi to wielu innych badaczy. Mówić półgębkiem czy posługiwać się aluzjami. Jestem na to za stary. Mówię prawdę, bo niedługo może już być za późno. Ten sam mit, na podstawie którego narodził się Izrael, może się okazać mitem, który go zniszczy.

Shlomo Sand jest profesorem historii uniwersytetu w Tel Awiwie. Autor głośnej i kontrowersyjnej książki „The Invention of the Jewish People” – „Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski”, a także „Dlaczego przestałem być Żydem. Spojrzenie Izraelczyka” oraz „Kiedy i jak wynaleziono Ziemię Izraela. Od Ziemi Świętej do ojczyzny”.

Źródło: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/narod-zydowski-zostal-wymyslony-2018-01  [nieaktualne – admin]
https://www.salon24.pl

 

Komentarzy 37 do “Jak wymyślono naród żydowski? Wywiad z profesorem Szlomo Sandem.”

  1. trzyzdwoma said

    Mądry człowiek. Ale spotka go taki los jaki spotkał Toma Segeva (The seventh Million) i panią Miriam Wattenberg (Pamiętnik Getta Warszawskiego), najpierw ostracyzm a potem anathema.

    Prawda umiera najsampierw.

  2. Emilian58 said

    Ale jednak tego holokaustu broni czyli czegoś czego nie było. A przynajmniej w tych mitycznych komorach gazowych. Powiedział coś bardzo ciekawego że narody zaczęły powstawać w XIX wieku!!! Co by wskazywało na to że na świecie było kilka dużych państw a świat już wtedy był globalny na co wskazuje dawna architektura. W każdym bądź razie takie rzeczy powinni czytać ci co sztywno trzymają się bzdur wciskanych w tak zwanych szkołach i ci ze sfilcowanym mózgiem.

  3. Naród żydowski ?

    Pomijam już fakt, że pojęcie narodu wykształciło się dopiero ze względów na ówczesne potrzeby etykietowania ludzi dopiero w XIX. wieku, przed tem nie było żadnych narodów, także żydowskiego, to jednak nie sposób jest, nawet z zastrzeżeniem, mówić o narodzie żydowskim, gdyż żydzi w pierwszym rzędzie tworzą sieć organizacji przestępczych, w tym terrorystycznych, i to rozpiętą na całym świecie.

    żydowstwo nie jest narodem ani wspólnotą religijną, jest tylko wspólnotą przestępstwa i zbrodni i to od tysiącleci.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/jak-zrobic/

    Jeżeli przyjąć zupełnie zakłamany termin „antysemityzm”, że oznacza on antyżydyzm, to należy go uznać za przejaw zdrowia moralnego oznaczający niechęć czy wrogość wobec przestępców i zbrodniarzy.

  4. Kwal said

    Żydzi nie są żadnym narodem, to jest społeczność plemienna,
    której jedynym czynnikiem wiążącym jest lichwa i zbrodnia, a więc chodzi o społeczność lichwiarzy i zbrodniarzy. Żydzi to genetycznie szubrawcy, złodzieje i pasożyty. Henry Ford słynny producent samochodów powiedział, że żydowskim talentem jest życie z ludzi, nie z ziemi, ani z produkcji, ale z ludzi. Niech inni uprawiają ziemię, żyd, jeśli będzie w stanie, będzie ciągnął zyski z rolnika. Niech inni zajmują się handlem i przemysłem; żyd będzie eksploatował owoce ich pracy. To jego szczególny talent. Żydzi to naród wymyślony, to plemię najpodlejsze z podłych, bez
    etyki i z podwójną moralnością, plemię bezwzględne i pozbawione skrupułów, szczerze wierzące, że są stworzeni do władzy nad światem. Naród żydowski jako taki nigdy nie istniał, tylko został wymyślony przez ciemnych rabinów, którzy ubzdurali sobie, że Bóg ich wybrał do naprawy i przewodzenia światu. Kłamstwo to, jako talmudyczna bzdura powtarzane jest na całym świecie aż po dzień dzisiejszy. Żydzi to plemię wiecznych tułaczy, oszustów i złodziei. To plemię mącicieli, intrygantów i zdrajców…a jak potrzeba to i morderców !

  5. Co ciekawe, ojciec przed wojną był działaczem komunistycznym, ale Sowietom się do tego nie przyznał. Bał się, że NKWD go zamorduje, tak jak zamordowała wielu innych działaczy KPP w latach 30. Moja rodzina uratowała się więc dlatego, że byliśmy Żydami, a nie komunistami. Wywieźli ich do Uzbekistanu i tam przetrwali wojnę.
    „……..
    shlomo tutaj wyraznie i klasycznie ” zydzi”😱mowiac ze komunisci z (NKVD) przesladowali …KOMUNISTOW😂

  6. rafalryszkiewicz said

    Kurewski charakter tej żmijowej nacji to skąd ?

  7. NC said

    Najpierw dwa cytaty:

    „Swoją drogą, czy pan wie, jak niemieccy Żydzi nie znosili polskich Żydów? Nazywali ich pogardliwie Ost-Juden. Uważali ich za półdzikich, brudnych Azjatów, z którymi nie chcieli mieć nic wspólnego.”

    I dlatego:

    „W latach [1920-tych] USA uznały jednak, że mają wystarczająco dużo Żydów, i zamknęły przed nimi drzwi.’

    Drzwi zamknęli przed nimi amerykańscy niemieccy Żydzi, wówczas już sprawujący władzę w USA, z Rooseveltem jako prezydentem na czele. Amerykańscy Żydzi doprowadzili też Hitlera do władzy, a amerykańscy syjoniści jawnie twierdzili, ze jedna krowa (w tworzących się tam kibicach) jest warta więcej niż wszyscy wschodnioeuropejscy Żydzi.
    Po II WŚ ci sami syjoniści winą za zagładę wschodnioeuropejskich Żydów zaczęli obarczać nie siebie, tylko Polaków.
    I zrobili to skutecznie….

  8. JADAM said

    Ad 4 – W.Sz. P. KWAL
    No cóż – święte Waszmości słowa .
    Tak samo , jak plemieniem są upaińce , – gnębiący Słowian , Węgrów , a
    nawet wspóltwórców ich khazarii – Starozakonnych .

  9. lewarek.pl said

    Gościu, mówiąc o wymyślonym narodzie żydowskim, pomija ich całą starotestamentalną historię.

  10. Boydar said

    Ależ Panie Lewarku !

    „… to jest fakt – w Europie, Afryce i w Azji istniały lub nadal istnieją skupiska Żydów.

    Tak, ale wszyscy ci ludzie nie są wcale potomkami wypędzonych Żydów z Palestyny. Mało tego, w sensie etnicznym wcale nie są Żydami. …”

  11. UZA said

    „Powiedział coś bardzo ciekawego że narody zaczęły powstawać w XIX wieku!!!”

    Powiedział, że wiek XIX był okresem kształtowania się nowoczesnych nacjonalizmów w Europie. To nie to samo. Zresztą nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy chłonąć słowa Pana Szlomo Sanda jako jedyną prawdę objawioną. Narody istniały już wcześniej, choć może nie było literatury naukowej, dostarczającej definicji i analiz. W XIX wieku nastąpiło nowoczesne, gruntowne opracowanie tematu, który wcześniej rozumiano raczej intuicyjnie. Rzymskie, starożytne źródła historyczne dostarczają świadectw o ludach, z którymi Rzymianie mieli różne kontakty. Te ludy – wyróżniające się wspólną mową, pochodzeniem, kulturą, religią i obyczajami – zamieszkiwały różne terytoria, które z nimi kojarzono. Miały one cechy narodów i odpowiadające temu poczucie tożsamości.

    Żydzi na przykład – niezależnie od tego, w jakiej części Imperium rzymskiego (a wcześniej perskiego, Egiptu czy Babilonu) mieszkali – wiedzieli , że są Żydami i czuli się Żydami. Tak samo np. Grecy. Inni też ich postrzegali jako odrębne nacje. W Dziejach Apostolskich, opisujących zesłanie Ducha Świętego, czytamy: „Przebywali wtedy w Jeruzalem pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem.” A przecież to bardzo stary tekst .

    Także i za czasów I Rzeczypospolitej wyraźnie odróżniano np. Ormian, Turków czy Tatarów. W XIX wieku mógł się rozwinąć nacjonalizm żydowski, nawiązujący do aktualnych pojęć i propagowany przez syjonistów, ale naród był i nikt go wymyślać nie musiał. Nie zamierzam się wypowiadać na temat pochodzenia i charakterystyki tego narodu, z całą pewnością jednak ma on długą historię, sięgająca dalej wstecz niż wiek XIX.

    „25 procent polskich Żydów to potomkowie tych Słowian, którzy przyjęli judaizm od swoich chazarskich władców.”

    Bardzo możliwe, że ze względu na różne niechlubne dokonania (lichwa, mordy rytualne) wygodniej byłoby Żydom roztopić się w morzu obcoplemiennych prozelitów. Prawda jest jednak taka, że żydostwo zawsze stanowiło ścisłą wspólnotę krwi i wiary. W każdym razie od czasu gdy monoteistyczne i uniwersalne chrześcijaństwo stało się dozwolone na terenie rzymskiego imperium nikt, przynajmniej w Europie i Afryce północnej, raczej się do judaizmu nie garnął, bo i po co ? Gdyby istniało w świecie takie zainteresowanie tą religią i gdyby sami Żydzi byli skłonni się nią dzielić z gojami, to nie musiałby powstawać Islam jako przeciwwaga dla chrześcijaństwa.

  12. Szczepan Zbigniewski said

    Może po prostu charakter człowieka z biegiem lat definiuje wygląd? Twarzy/czaszki.

  13. Boydar said

    „… ale żydzi różnią się od innych narodów wyglądem …”

    TRUIZM a zarazem SOFIZMAT

    Praktycznie każda odrębna nacja różni się w rysach i budowie ciała od innych

    Nawet hieny wuja Adolfa nie były w stanie odróżnić Żyda od Polaka, w wielu przypadkach

    Nie ma jednych żydów (co sugeruje teza)

    żyd sefardyjski różni się w wyglądzie od aszkenazi a tym bardziej od takiego z Palestyny że o Felaszu nie wspomnę

    Jedynym wyróżnikiem żyda jest jego charakter i relacja do Najświętszej Panienki, oraz Rosji

  14. Emilian58 said

    @lewarek
    A kiedy został napisany ten „stary testament” ,oto jest pytanie?
    Pani UZA pisze że narody były wcześniej. A skąd ta pewność? Ze ”szkół” ??? Przenicowali historię świata sromotnie. Ja wiem że to jest ogromne przedsięwzięcie i niektóre fakty z przeszłości nawet są prawdziwe. Ale pomieszali daty i nie wiadomo gdzie te fakty umieścić. Ale zapewne ”szkoły” i tvdajnie wyjaśnią WSZYSTKO. Podam jeden TYLKO przykład. Co się stało z tą łaciną? Przecież pół świata podobno rozmawiała po łacinie! A jeżeli ten sztucznie stworzony język to język tak zwany „urzędniczy” a nie mówiony? A gdyby ktoś mi zarzucił że przecież księża używali łaciny to ja powiem że ksiądz to też boży urzędnik.

  15. CBA said

    re 7 O tym temacie…to w „Pozostawieni swojemu losowi”
    D. Wyman; PIW.

  16. Marucha said

    Narody istnieją „od zawsze”. Bycie członkiem narodu jest oparte na więzach krwi, na genetyce.
    Naród to zbiór człowieków mających wspólnego przodka.
    Reszta – to mistyka (jakaś „wspólnota duchowa”).

  17. Greg said

    Tu jest wypowiedź żyda z krwi i kości.
    Z piekła rodem.
    .https://gloria.tv/share/4KfsxCVFxJ3e4dC2NEC1q2Fw2

  18. NC said

    Re 15: David Wyman, „The Abandonment of the Jews: America and the Holocaust 1941–1945” to analiza lat po Pearl Harbour, czyli po przystąpieniu USA do II WŚ. Polityczne decyzje zostały podjęte wcześniej:

    Edwin Black, „The Transfer Agreement: The Dramatic Story of the Pact Between the Third Reich and Jewish Palestine”. The book documents the 1933 transfer agreement („Haavara Agreement” in Hebrew) between Zionist organizations and Nazi Germany to transfer a number of Jews and their assets to Palestine.

    David Wyman: „America and the Refugee Crisis, 1938-1941”

  19. UZA said

    „Tu jest wypowiedź żyda z krwi i kości.
    Z piekła rodem.”

    Moim zdaniem, jest to wypowiedź zakompleksionego prymitywa, pragnącego dowartościowania kosztem innych i dyszącego żądzą zemsty za rzeczywiste czy urojone krzywdy. W każdej nacji się tacy znajdą, choć przyznaję, że talmudyczny judaizm pozwala im mówić wprost, co czują, a takie na przykład chrześcijaństwo zmusza jednak do obłudy. Chociaż, z drugiej strony, Ukraińcy (formalnie grekokatolicy) poradzili sobie z tym tematem – ich popi święcili widły i siekiery, którymi okrutnie mordowali Polaków. Teraz pewnie święcą noże do okaleczania bezbronnych rosyjskich jeńców. Może modlą się przy tym do ichniej świętej Olgi, która podstępnie spaliła miasto ludzi, chcących z Nią zawrzeć pokój.

  20. Marucha said

    Re 14
    Pisze Pan bzdury o łacinie. Bzdury.

  21. Szczepan Zbigniewski said

    Marucha @

    I tę mistykę tłoczą dziś ludziom do głów. Mówią, że jak jakiś Mkbewe urodzi się w Polsce to jest Polakiem bo „naród to wspólnota kulturowa.”

    Jeśli mysz przyjdzie na świat w stajni to koniem nigdy nie będzie.

  22. Emilian58 said

    @Marucha
    Znaczy się robił pan badania dotyczące łaciny czy genetyki i nie kieruje się pan ”wiadomościami” z głównego chlewu! Pewna pani nałókofiec na pytanie pewnego płaskoziemca jakie ma konkretne dowody na kulistość Ziemi odpowiedziała że przecież WSZYSCY O TYM WIEDZĄ!!! Oczywiście,świetny argument!

  23. Na youtube mozna znalesc przemowe Fekixa Farakhana ( ( who are the real Isrealites? ) naiwyzszego Arcykaplana i proroka Muzulmanow w USA. Przemowienie trwa okolo 2 godziny ! w Farakhan ….”udawadnia ” w swym przemowieniu ze ….prawdziwymi Israelitami !! sa MORZYNI 🙏😳. Po tym …..zostal zaproszony do Izraela w glori nieporownalnie wiekszej od samego Prezydenta USA !! wraz z calym kongresem😀. Nie jest tez przypadkiem ! ze po wypadku BIALEJ policy z Narkomanem Floydem w USA … cala Biala Europa ( za wyjatkiem Rosji i Bialorusi )byla zobligowana (przez Abrahamowe odpryski religijne)do ogromnych !! protestow przeciwko przesladowaniom Bialych ludzi wobec afroamerykanow

  24. attis said

    Reblogged this on attis.

  25. Marucha said

    Re 22:
    A Pan zapewne robił badania, że przeciętny mężczyzna nie rodzi dzieci…

    Przestań się Pan wygłupiać.

  26. Ad. 2

    Powiedział coś bardzo ciekawego że narody zaczęły powstawać w XIX wieku!!!

    To świadomość przynależności do narodu zaczęła powstawać w XIX wieku. A nie narody zaczęły powstawać! 🙂

  27. Ad. 9

    Gościu, mówiąc o wymyślonym narodzie żydowskim, pomija ich całą starotestamentalną historię.

    A skąd przekonanie, że prof. Krąpiec nie miał racji, gdy nazwał Stary Testament „zbiorem bajeczek”? 🙂 Czyżby największy filozof XX wieku nie wiedział, co mówi?

  28. Boydar said

    Otóż, Panie Krzysieńku, mamy wolną wolę i wybór – wierzymy Chrystusowi albo […] Krąpcowi.

    „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo, albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić” i to nie było o talmudzie tylko o przekazie zawartym w Piśmie, a w owym czasie Pismo to był wyłącznie Stary Testament (Nowego jeszcze nie spisano).

    A ten […][…] mówi(ł) że to bajeczki. No ale obecnie już nic nie mówi, i dobrze mu tak, a i nam jakby lepiej.

    tak zupełnie nie a’propos pozwalam sobie przytoczyć opis „starań” dzisiejszych urzędników, różnych szczebli i kompetencji

    do ogólnych, obowiązujących reguł dodawali oni nowe, szczegółowe przepisy, które na ogół odczuwano jako ciężar w normalnym życiu codziennym. Na przykład: Prawo Boże nakazuje święcić dzień święty, co również znaczy, aby nie pracować, ale poświęcić ten dzień ku czci Pana Boga (por. Wj 20,8n; Pwt 5,12n). Prawnicy żydowscy jednak sądzili, że wymagania trzeciego przykazania Bożego są niewystarczające. Sporządzili więc obszerną listę zabronionej w szabat pracy, do której włączyli również noszenie ciężarów. Określili zatem jaki ciężar np. produktu żywnościowego wolno nieść, a była to według nich waga jednej suszonej figi, jednego łyku mleka, czy takiej ilości miodu, ile wystarczyło na posmarowanie rany. Podawali ile liter wolno napisać, na czym wolno pisać i jakiego płynu użyć do pisania. Stawianie liter na piasku, na zakurzonej drodze czy pisanie ciemnym płynem, albo sokiem owocowym było dozwolone, gdyż taki sposób pisania nie utrwalał pisma. Natomiast używanie atramentu, który utrwalał zapis, było według nich wykroczeniem i łamaniem Prawa. Istniało tysiące tego rodzaju przepisów do poszczególnych nakazów Prawa

  29. errorous said

    Tak, ale wszyscy ci ludzie nie są wcale potomkami wypędzonych Żydów z Palestyny. Mało tego, w sensie etnicznym wcale nie są Żydami. To przedstawiciele rozmaitych innych ludów i narodów, których przodkowie przed wiekami nawrócili się na religię judaistyczną. Żydzi znaleźli się na całym świecie nie dzięki jakiejś mitycznej wędrówce ludów, tylko dzięki masowemu nawracaniu! Bycie Żydem w Europie czy Afryce nie miało nic wspólnego z narodowością. Żydami byli po prostu wyznawcy judaizmu.
    ***
    No nie wszystko jest takie proste. Kevin MacDonald powołuje się na badania dowodzące znacznej zbieżności genetycznej żydów, co nie powinno mieć miejsca zgodnie z ideą autora, która inaczej rzeczywiście brzmi dość prawdopodobnie.

    Nie zweryfikowałem tej informacji, ale co do Kevina MacDonalda mam pełne zaufanie. Może ktoś w Gajówce jest mniej ufny i to sprawdzi?

  30. errorous said

    Coś w temacie:

    Given the interest in the Khazar theory of Ashkenazi origins, an article in today’s New York Times is of interest. The population genetic and cultural evidence has never supported this theory, but the new research adds to the verdict.

    The study, published on Wednesday in the journal Cell, compared DNA extracted from the teeth of 33 men, women and children buried in the cemetery with DNA taken from hundreds of modern Jews from around the world. Previous studies have shown that modern communities are a genetic mélange, with Ashkenazim the world over carrying essentially the same collection of DNA sequences.

    But the medieval remains tell a different story. They show that European Jews at the time came from two divergent gene pools.

    Each group shared the same genetic ancestry, dating back to a small founder population that most likely emigrated from Southern Europe and reached the German Rhineland at the turn of the first millennium. But the DNA analysis also revealed a genetic divide among the skeletons, which could have several explanations. In one scenario, both groups originated from the Rhineland. One branch then stuck around the region, while the other headed east to modern-day Poland, Czech Republic, Austria and eastern Germany.

    Alternatively, Eastern Europe might have been settled by a different population of Jews who then mixed to a limited extent with their Jewish neighbors to the west.

    Either way, the two groups remained fairly isolated from each other for generations, as evidenced by their discrete genetic lineages.

    Thus population genetic studies on Ashkenazim show genetic commonality “the world over,” and this study finds that the two different lineages nevertheless “the shared the same genetic ancestry” prior to splitting off and then reuniting. Note that the second alternative mentioned essentially states that the two populations that later reunited started out as a single ancestral group of Jews.

    https://www.theoccidentalobserver.net/2022/11/30/on-the-khazar-theory-again/

  31. errorous said

    (…)
    Therefore, the idea that the Ashkenazim are simply Khazars with no Middle Eastern ancestry is untenable.

    However, equally untenable is the idea that the Ashkenazim are “just like Europeans” and are not distinct from the European genepool. It is quite clear that Europeans are different from Middle Easterners, with various Jewish groups positioned intermediate to those two major Caucasian continental population groups. Indeed, it may be reasonable to see Jews as a “mini-race” as they are distinct from both Europeans and Middle Easterners and are indeed more similar to each other than to these other groups. This conclusion is supported by the work of Need et al. (Note 1), which demonstrated that 1/4 Jewish ancestry can be detected in individuals. This ability to detect 1/4 Jewish ancestry, in a reasonably reliable manner, within the broader Caucasian family suggests a degree of racial differentiation of Jews sufficient for consideration as a separate (sub-) racial group.

    In general, these findings support Jewish history and tradition, given the commonalities of the Ashkenazim and Sephardim, as well as the Middle Eastern connection. One would think that persons of Jewish ancestry would be well pleased with these findings, which have a strong empirical basis. Indeed, persons who falsely claim that the Ashkenazim are “Europeans” are as anti-Semitic as those who continue, in the face of all contradictory evidence, to peddle the “strong Khazar hypothesis.”

    https://www.theoccidentalobserver.net/2009/12/11/more-jewish-genetics-the-weak-khazar-hypothesis/

  32. Ad. 28

    wierzymy Chrystusowi albo […] Krąpcowi.

    Krąpcowi wierzę. Z Chrystusem nie rozmawiałem. 🙂

  33. Orangutan said

    Patrzycie daleko, a nie widzicie co macie przy sobie. Narody istnieją od bardzo dawna. Popatrzcie na własny język, którym się posługujecie. Kiedy został stworzony i te wszystkie reguły pisowni i wymowy? Czy w ciągu 1000 lat? Ile to pokoleń, zaledwie kilkadziesiąt? I komu ten bardzo skomplikowany język był potrzebny, prymitywnym chłopom, niemalże jaskiniowcom? Jesteśmy oszukiwani co do naszej historii, która może już trwa setki tysiący lat. Ruszcie swoje rozumy i myślcie logicznie.

  34. Ad. 33

    I komu ten bardzo skomplikowany język był potrzebny, prymitywnym chłopom, niemalże jaskiniowcom?

    Słusznie. Język polski jest najstarszym językiem na Ziemi, przeszedł najdłuższą drogę ewolucji. „Cudze chwalicie, swego nie znacie…”

  35. Boydar said

    „… Z Chrystusem nie rozmawiałem …”

    Podejrzewam, że okazja się jednak kiedyś zdarzy. Natomiast rozmowy z Krąpcem szczerze nie rzyczę.

  36. Ad. 35

    Natomiast rozmowy z Krąpcem szczerze nie rzyczę.

    A TO DLACZEGO??

  37. Boydar said

    Bo on strasznie ręcamy macha jak mówi i gorąca smoła pryska naokoło.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: