Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    misio o Wolne tematy (08 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Stara krew – opowieść o J…
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Ukraińscy lekarze nie muszą zn…
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    osoba prywatna o Izolacja Zełenskiego
    Głos Prawdy o Izolacja Zełenskiego
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Boydar o Wolne tematy (08 – …
    Kojak o Izolacja Zełenskiego
    wow o Polskość czarnych Polaków na…
    Boydar o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Boydar o Ukraina na skraju przepaści! M…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Polskość na Kresy powraca

Posted by Marucha w dniu 2022-12-04 (Niedziela)

Historię tworzy każdy odzyskany przez Polaka dom na Kresach, każde polskie gospodarstwo przywracane spadkobiercom prawowitych właścicieli.


Przede wszystkim rozróżnijmy dwie kwestie: czego z pewnością pragnęliby Polacy, dla których wypędzenie z Kresów Wschodnich to wciąż niezabliźniona rana narodowej świadomości – i co być może zrobi obecny rząd państwa polskiego, całkowicie posłusznego poleceniom anglosaskim. To są zupełnie odrębne i faktycznie przeciwstawne postawy, co rzecz jasna nie oznacza, że przynajmniej czasowo i dla konkretnych celów obie opcje nie mogłyby ze sobą współgrać i współpracować. Takim punktem wspólnym oczywiście mogłoby być wkroczenie Wojska Polskiego do Lwowa.

Co należy podkreślić – władze w Warszawie mogą zdecydować się na taki krok wyłącznie na wyraźne polecenie amerykańsko-brytyjskie oraz tylko w ramach wsparcia dla kijowskiej junty. Powtórzmy: jeśli jutro Polacy weszliby do Lwowa – to tylko by bronić mera Sadowego i innych banderowców, a nie by ich osądzić za antypolonizm i wygnać.

Rosjanie nie powinni mieć pod tym względem żadnych złudzeń: ani Polska, ani Rumunia, ani nawet Węgry nie pomogą czynnie w rozbiorze Ukrainy. Nie oznacza to jednak, że żadne z tych państw nie skorzystałoby, gdyby obecne państwo ukraińskie rozeszło się w szwach bez ich udziału.

Lwów zawsze polski

I tu dochodzimy do pozornego paradoksu: jak pro-banderowska i antypolska polityka narzucana przez Anglosasów – mogłaby przynieść jednak coś dobrego obiektywnie rozumianej polskiej racji stanu. Jest bowiem bezdyskusyjne, że jeśli Polska do Lwowa wróci, choćby pod flagą NATO i z hasłami najbardziej nawet pro-kijowskimi – to już tak łatwo wyprzeć się stamtąd nie damy. [No nie wiem, nie wiem… – admin]

Z polskiego punktu widzenia nie ma się też co obawiać niekorzystnego w chwili obecnej stosunku demograficznego na zajmowanych przez Ukrainę polskich Ziemiach Wschodnich – zasadą jest bowiem, że częściej to profil etniczny danego terytorium dostosowuje się do zmian granic, nie zaś odwrotnie. Serbska Kraina przed zajęciem przez Chorwatów była pełna Serbów – ale już nie jest. Grecy zaludniali kiedyś egejskie wybrzeże Turcji, zaś Bułgarzy Zachodnią Trację. Ukraińcy mogą dziś stanowić większość we Lwowie – ale przed wojną większości byli tam Polacy. Ani granice, ani skład narodowościowy nie są więc czymś danym raz i na zawsze, ale podlegają dynamice społecznej i politycznej.

Oswajanie

Przemiany takie wydają się tym łatwiejsze, że po latach życia blisko, ale osobno – Polacy i Ukraińcy na nowo przyzwyczajają się do siebie. Już ponad 8,9 miliona Ukraińców wjechało co najmniej raz do Polski w ostatnich miesiącach, z czego około 5 milionów mieszka już u nas na stałe, zatem z kategorii imigrantów musi zostać przekwalifikowana na przesiedleńców i osadników.

Z kolei władze w Kijowie w trybie przyspieszonym wprowadzają rozwiązania prawne ułatwiające posiadanie ziemi i nieruchomości, zakładanie firm i prowadzenie działalności gospodarczej przez obywateli innych państw. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa zakładać, że nie chodziło bynajmniej o mieszkańców Nibylandii, ani Krainy Czarów… Sprawia to wrażenie przygotowań strategicznych i długofalowych. Z jednej strony bowiem możemy zostać zaskoczeni nagłym przyspieszeniem zdarzeń i faktami dokonanymi, którym jeszcze dziś wszyscy zaprzeczają – równocześnie zaś zmiany w naszej części świata mogą trwać jeszcze przez pokolenia. Mówiąc banalnie – historia dzieje się na naszych oczach.

Strategia realnej repolonizacji

Mówiąc historia – niekoniecznie też od razu trzeba wyobrażać sobie łopoczące sztandary, maszerujące bataliony i słyszeć szum husarskich skrzydeł. Historię tworzą także, a nawet mocniej każdy odzyskany przez Polaka dom na Kresach, każde polskie gospodarstwo przywracane spadkobiercom prawowitych właścicieli. Bo polskość na Ziemie Zabrane w ten czy inny sposób powróci. Już powraca i należy tylko dołożyć wszelkich starań, by był to proces możliwie bezkrwawy i nie potęgujący przemocy czy międzyetnicznej nienawiści.

Taka pokojowa restytucja, pomimo, a może dzięki trwającej wojnie nadal wydaje się realniejsza od wielkich operacji wojskowych z udziałem Polski czy państw zachodnich. Nie trzeba też chyba dodawać, że byłaby znacznie korzystniejsza i to dla wszystkich zaangażowanych stron, Ukraińców nie wyłączając. Skoro bowiem i tak chcą pracować w Polsce i dla Polaków – to mogą ten stan uzyskać bez ruszania się z miejsca, bez emigracji. Niech Polska i Polacy sami przyjdą.

Brama Rusi

Co ciekawe – nie jest wcale powiedziane, że właśnie najbardziej skrajne środowiska ukraińskie miałyby coś przeciwko takim hipotetycznym zmianom. Wprawdzie dawna Galicja okupuje dziś ideologicznie całą Ukrainę, jednak nadal przywódcy tego nurtu uważają się odmiennych i wprost lepszych od tych ze Wschodu, zwłaszcza rosyjskojęzycznych.

Tereny Halicza i Wołynia od wieków były dla Rusi raczej kłopotem, bramą otwartą na zachodnie wpływy i najazdy – czemu więc nie zatrzasnąć jej na dobre, przywracając dawny podział na część polską/europejską i prawdziwie ruską? Tak właśnie Ruś, a po niej Ukraina rozwijały się przez stulecia.

A skoro banderowcy, naziści, a także kosmopolityczni oligarchowie najlepiej czuliby się w ramach struktur zachodnich – to czyż nie mogliby się w nich znaleźć choćby i w ramach jakiejś „unii polsko-ukraińskiej” czy polsko-ukraińskiego konglomeratu własnościowego i gospodarczego? Cena to wszak zupełnie niewygórowana, skoro elity galicyjskie nadal byłyby częścią klasy zarządczej takiego tworu, a reszta Ukraińców po staremu pracowałaby na panów i polityków. Że dziś trudno sobie taki scenariusz wyobrazić?

Ludzie małej wiary… Żyjemy w czasach, w których naprawdę wszystko jest możliwe.

Konrad Rękas
Prezes Powiernictwa Kresowego
https://chart.neon24.info

Komentarzy 40 do “Polskość na Kresy powraca”

  1. GonDar said

    Kondominium.
    Tylko czyje?

  2. Alain said

    podsumowując: Polskość na Kresy powraca – Niemcy na „ziemie utracone” powracają

  3. Oczywista bzdura…Lwów-formalnie w „polskich”rękach-a faktycznie całkowicie opanowany przez antypolskich i zbrodniczych banderowców-będzie „wrzodem na dupie”naszej…i tak już fikcyjnej państwowości.
    I takie rozwiązanie…zmiany granic-będzie otwartą furtką dla rewizjonizmu niemieckiego w odniesieniu do Ziem Odzyskanych.
    W sumie:interes zupełnie nieopłacalny….”opłacalny były tylko pod warunkiem wysiedlenia Ukraińców z tych ziem…co jest zupełnie nierealne.

  4. Boydar said

    Ukraińców to znaczy kogo ?

    Banderoukry idą do obiecanej ziemi, a reszta może zostać, to przecież potomkowie Polaków, Rosjan, pewnie też innych.
    Nie wiem co z tasiemcami, nigdzie nie pisze. Na pewno nie większe stężenie niż w Polsce (bez Lublina) a przypuszczalnie dużo mniejsze.

  5. cep said

    Ukraina zwycięży i będzie supermocarstwem od Wisły po Władywostok!!

  6. Emilian58 said

    @cep
    Jeszcze na dodatek Alaskę wchłonie z rozpędu a po krótkim odpoczynku ruszy na Kanadę.

  7. Boydar said

    Kanadę to już dawno mają zdobytą

  8. lewarek.pl said

    Rękas musi tak pisać, bo jest prezesem Powiernictwa Kresowego, więc odzyskanie Lwowa dla Polski jest w jego programie.
    W swoich proroctwach nie uwzględnia jednak jednej ważnej, a nawet najważniejszej rzeczy: postawy ludzi, którzy rządzą Polską.
    Nie wyobrażam sobie, żeby Duda albo Kaczyński powiedzieli pewnego dnia: no, dość zabawy z tą Ukrainą, teraz odbierzemy co nasze. Ich wyobraźnia po prostu tak daleko nie sięga – że Polska mogłaby odnieść jakiekolwiek korzyści polityczne czy terytorialne z obecnej wojny, albo że Polska mogłaby czegoś żądać od Ukrainy. Ale to nie tylko te dwa błazny tak myślą – to jest myślenie całej politycznej kliki w Polsce, obojętnie czy przy władzy czy w tzw. opozycji. Wszyscy oni wiszą u klamki Waszyngtonu i Berlina, nie mają w ogóle żadnych pomysłów na Polskę, bo te suflowane są im z tych dwóch stolic.
    Ale nawet gdyby z Waszyngtonu i Berlina nie płynęły żadne wytyczne co do Ukrainy, to i tak mentalne karły i zdrajcy, jakimi są polscy politycy, nie byliby w stanie zająć się polskimi interesami na wschodzie. Stosunek do rozliczenia rzezi wołyńskiej – od 1990 roku aż do wojny rosyjsko-ukraińskiej nieregulowany przecież przez dyrektywy zza oceanu – dobitnie to pokazuje: żeby nie społeczne działania kresowian i ich potomków, sprawa dawno by została pogrzebana i zapomniana. Tyle rządów się zmieniło, od lewa do prawa, a w tej sprawie nie zrobiono nic.
    Dlatego Polska nie odbierze ani Lwowa, ani piędzi ziemi za Sanem. Nie ma do tego ani wyobraźni, ani woli politycznej.
    Lecz może zdarzyć się coś innego: część Ukrainy zostanie nam „wciśnięta”. Po co? Po to, żeby na uratowanym przed Rosją terytorium w cieplarnianych warunkach przygotowywać kolejną ofensywę przeciw Rosji i Białorusi. Polityczną, a potem i militarną, która kiedyś, w jakichś sprzyjających warunkach (nad stworzeniem których będzie się oczywiście pracowało za oceanem i nie żałowało dolarów), mogłaby ruszyć na wschód.
    A jeśli to nie wypali i na przykład Ameryka będzie musiała odpuścić sobie Europę, sceduje swoje aspiracje na Niemcy, a te, czerpiąc z doświadczeń historycznych podzielą się Polską do spółki z Rosją i oczywiście z tą niedobitą Ukrainą.
    Gdyby Polsce „wciśnięto” Lwów, jedyną naszą obroną byłoby powtórzenie akcji „Wisła”. Na to jednak nikt nie pozwoli, a poza tym gdzie można by wywieźć tych rezunów? Chyba tylko spławić Wisłą do Bałtyku, żeby tam się potopili.

  9. UZA said

    „Z polskiego punktu widzenia nie ma się też co obawiać niekorzystnego w chwili obecnej stosunku demograficznego na zajmowanych przez Ukrainę polskich Ziemiach Wschodnich – zasadą jest bowiem, że częściej to profil etniczny danego terytorium dostosowuje się do zmian granic, nie zaś odwrotnie.”

    A jednak ta zasada nie zadziałała przez minione wieki, kiedy Lwów i Kresy pozostawały w granicach Rzeczypospolitej. Niby dlaczego teraz miałaby zadziałać. Czy zdaniem Autora państwo polskie jest teraz silniejsze niż sto czy czterysta lat temu ? Polscy mieszkańcy i osadnicy, którzy wierzyli kiedyś w podobne mrzonki, ginęli potem od ukraińskich kos, noży, siekier, wideł i pił. A co do niedobitków dawnych Kresowian, to nie wydaje mi się, żeby chcieli Oni wracać do Lwowa. Podejrzewam, że w pełni by Ich zadowoliło, gdyby nie musieli oglądać rozzuchwalonych banderowców na ulicach Krakowa czy Wrocławia.

    „Polacy i Ukraińcy na nowo przyzwyczajają się do siebie.”

    Równie dobrze można powiedzieć, że przyzwyczajają się do siebie psy i pchły, posiadacze piwnic i szczury, Murzyni i czarne mamby. I co dobrego z tego przyzwyczajenia wynika dla psów, posiadaczy piwnic i Murzynów ?

    „Żyjemy w czasach, w których naprawdę wszystko jest możliwe.”

    Wszystko to może nie, ale na pewno możliwe są: wojna atomowa, kolejna plandemia, powszechne wywłaszczenie i globalny obóz koncentracyjny. I pomyśleć, że w takim świecie trafiają się jeszcze hurraoptymiści…

  10. attis said

    Reblogged this on attis.

  11. Boydar said

    podobno w Rowie Mariańskim są jeszcze wolne miejsca

  12. Liwiusz said

    Kto spłaci kredyty jakie zaciągnął Zelenski ??
    Rozparcelują Ukrainę wierzyciele, potem się tego wyrzekną i odsprzedadzą za ile kto da.
    Nikt nie będzie inwestował w niestabilnym rejonie. Chińczycy kupili za 4 mld dolarów ukraiński SICZ MOTOR, wyszli na tym jak Zabłocki na mydle. Jak ruszy rolnictwo na Ukrainie to dla nas będzie to katastrofa. Zasypią naszych eksporterów tanią pszenicą.

  13. KSzeliga said

    @Lewarek ma oczywiście rację w sprawie horyzontów intelektualnych i potencjału osób administrujących Polską. Proponuję jednak rozważyć pewną hipotezę.

    Hipoteza: w obecnej awanturze chodzi między innymi o budowę Judeopolonii 2.0 czy Nowej Chazarii.

    W tym nowym państwie „elity” z Warszawy będą kapciowymi „elit” z Kijowa, o czym świadczy chociaż międzynarodowy prestiż Andrzeja Du@y w porównaniu z międzynarodowym prestiżem Włodimira Zeleńskiego. Kijowscy rządzący są o wiele poważniej traktowani między innymi dzięki zespołowi doradców z Londynu czy Nowego Jorku. Zełeński niedawno zaczął szwargotać po angielsku – znaczy jest intensywnie szkolony. A Du@a? Wiadomo, jak to z Du@ą.

    Dla przypomnienia mapa oparta na spisie powszechnym z 1897 roku (procent żydów w populacji Imperium):

    Obszar pomiędzy Dnieprem a Wisłą jest przez żydów silnie zaludniony. Miasta typu Odessa, Dniepropietrowsk czy Warszawa są przez żydów zdominowane.

    Zgadzam się z @Lewarkiem że „Polska nie odbierze Lwowa” ale za dość prawdopodobną hipotezę uznaję możliwość – z okazji ogólnej zmiany granic w wyniku większej wojenki w przeciągu kilku najbliższych lat – powstanie bytu państwowego bądź quasi-państwowego z miastami: Warszawa, Krakiw, Lwiw i Kijów i Dniepropietrowsk w jednej organizacji politycznej. Centrum owego bytu będzie znajdowało się raczej nad Dnieprem niż nad Wisłą.

    Kiedyś Henry Kissinger mówił że zdaje się w 2025 roku Izrael przestanie istnieć. Obecna wojna ma na celu między innymi wyludnienie Ukrainy (już się dokonało) i Polski (jeszcze przed nami) z ludności słowiańskiej celem zwolnienia miejsca dla ludności żydowskiej. To dlatego PiS przypomina sobie o „katastrofie” smoleńskiej i zaczyna nową kampanię szczucia na Rosję. To przygotowania do bardziej formalnego zaangażowania Polski w wojnę. Bardziej formalnego – ponieważ międzynarodowi eksperci powtarzają że na tej wojnie jest obecnych ponad 10 tys. polskich żołnierzy a ponad 1.200 już poległo. Oni jednak walczą/polegli zwykle przebrani w ukraińskie mundury.

  14. Boydar said

    eksporterów czy rolników ?

  15. czesio i muchy said

    trochę martwi mnie to pójście na Lwów bo tam niestety nie ma obecnie nikogo nam przyjaznego a po drugie nie tak dawno chyba Ławrow powiedział coś w stylu że jak Polska brała się za zajmowanie jakiegoś terytorium to za niedługo ,sama była rozbierana ! a z drugiej strony prezydent niemiec zapowiedział że jak Polska ruszy na wschód po swoje dawne tereny to oni upomną się o ziemie sprzed wojny ! tak że robi się gorąco i obyśmy się nie poparzyli !

  16. revers said

    Na razie to w formie obozow zaglady dla jencow Nowejrosji skad niewielkim grupkami po 35, 50 rosjan wymienia sie wraki psychiczne rosjan na odpasionych byczkow asowskich, najemnych, ukrainskich takze z asowstali.

    Nauki polskiego saa zabronione podobnie jak rosyjskiego lub limitowane do poziomu szkoly podstawowej.

    Wystarczy ze ukraina jest juz w Polsce i nie mozna o tym glosno mowic, chocby po ostatnim incydencie w Poznaniu gdzie mlody ukrainiec lat 28 zamiast na wschodnim froncie demolowac rosyjskie Lady Niva terenowe, zdemolowal 38 samochodow poznaniakow.

  17. revers said

    ad12

    „Władze Ukrainy rozpoczęły nacjonalizację dawnego Alfa Banku Ukraina, przemianowanego na Sense Bank, który ma akcjonariuszy pochodzenia rosyjskiego – poinformował doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Mykhaylo Podolyak.

    Dodał, że nacjonalizacja Alfa Bank Ukraina będzie mniej skomplikowana niż przeprowadzona w 2016 roku nacjonalizacja największego ukraińskiego banku Privatbank, należącego do biznesmena Igora Kołomojskiego. „Nacjonalizacja Alfa Banku wygląda inaczej niż w przypadku Privatbanku, ponieważ tam (Alfa Bank Ukraina – przyp. TASS) jest znacznie mniejszy krąg osób posiadających depozyty i tak dalej” – powiedział Podolyak.”

    A rosyjskiego banku Siberbank nie bylon a Ukrainie lub pozostal w Donbasie ? co za porownanie prywatne porachuki bankowe Kolomyjskiego z bylym prezydentem Pietruszenka,czego dowodem jesst sam Zelenski , protegowany samego Kolomyjskiego.

  18. KSzeliga said

    Uprzejmie proszę Gajowego o zamieszczenie tej ilustracji bo dziwnym trafem zniknęła:

    https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Adherents_of_Judaism_in_the_Russian_Empire_1897.png?uselang=ru

    lub

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ae/Adherents_of_Judaism_in_the_Russian_Empire_1897.png/786px-Adherents_of_Judaism_in_the_Russian_Empire_1897.png?20201020210548

    Żydzi w Imperium Rosyjskim, spis powszechny z 1897 roku

  19. waldens said

    Póki co to Ukraina wjechała do Polski…

  20. NICK said

    No.
    Wjechała i trwa.

  21. NICK said

    Sprawy się rozbrajają.

    Możemy mieć wiele.
    możemy nic.
    mieć.

    Mam kominek.
    Palę w nim.
    Jeszcze jest ciepło.
    A co będzie jutro?
    Nic.
    Siedzę.
    Ot tak.
    A wam, qrva umrzecie.

  22. Dario61 said

    Przejęcie Lwowa zburzy cały porządek ustanowiony po IIWŚ.I nie wiadomo czy komuś nie przyjdzie do głowy pomysł rewizji naszych zachodnich granic.Nikt nie wie jakie są dalekosiężne plany i Rosjan i Niemców.Może się okazać że zamienimy rozwinięte miasta na zapyziałe choć dla nas nostalgiczne Lwów i Tarnopol.Z infrastrukturą z czasów Franciszka Józefa…no cóż będzie przynajmniej praca.Jak zachowa się obecna populacja jeśli masowo zjawią się spadkobiercy polscy i żydowscy?Murowany konflikt już na samym początku.A przecież w UE prawo własności jest chyba nadrzędnym.To samo tyczy się Polaków we Wrocławiu czy Szczecinie.A nadanie nawet obywatelstwa banderom tymbardziej nie uchroni ich przed oddaniem cudzej własności.Krew będzie się lała….

  23. revers said

    Nie tak wjechala ukraina do Polski, bo rezim kijowski uwaza ze uchodzcai ukrainskimi splaca sie dlugi wojenne, czyli jest to realny i nowoczesny handel ludzmi i niewolnikami systemu zachodniego.

    https://t.me/rusvesnasu/23722

    „Ukraina powiedziała, że dług za pomoc wojskową wobec Polski został „zwrócony przez uchodźców”, w Polsce byli oburzeni

    Ukraina oświadczyła, że dług za pomoc wojskową wobec Polski został „zwrócony przez uchodźców”, w Polsce byli oburzeni

    Słowa Kijowa, że Ukraińcy wnieśli do polskiej gospodarki tyle, ile Warszawa zapłaciła za pomoc wojskową, nazwano kłamstwem w Polsce.

    Publicysta portalu informacyjnego Kresy Marek Trojan wprost oskarżył Kijów o kłamstwa i fałszowanie danych, pokazując infografikę opublikowaną przez ukraińską agencję informacyjną UNIAN „Ukraińcy zwracają dług Polsce”.

    Według infografiki 2,14 mld euro, które Ukraińcy wydali w Polsce w ciągu ostatniego roku, „w pełni pokrywa bezpośrednią pomoc dla Ukrainy ze strony polskich władz”.

    „Opublikowana infografika zawiera fałszywe dane i ma wyraźnie propagandowy charakter” – podkreśla Troyan.

    Według niego kwota wydana przez Polskę na pomoc Ukrainie wyniosła ponad trzy miliardy euro. Ponadto, według agencji ECD, utrzymanie ukraińskich uchodźców kosztowało Warszawę 8,36 mld euro.”

    ************************************************************************

    O 5 rano zatakowano dzis gradmi, himrasami cerkiew prawoslawna Chrystusa w Doniecku i dotkliwie uszkodzono.

    https://rusvesna.su/news/1670214594?fbclid=IwAR1jUDGN_VNdy1Hlhl4wUylqWDul7MlxSLgkY1R6c1mh0uQ3vejIa88VaDk

    Strelkov mowi o przpowiedni starszyzny mnichow prawoslawnych z 2014 rko o odrodzeniu sie Rosji, Ukrainy, Bialorusi

    https://vk.com/video-70187376_456277157

    stad fala najazdow ukrainskiej bezpieki na cerkiew w wierze chrystusowej lub naszych Sakiewiczow z gazet dla Polakow.

  24. Ad. 22

    A co pan taki defetysta? Wszyscy umrą. Kwestia czasu. Ale, żeby sobie tym głowę tu i teraz zawracać? 🙂

    ——-
    Dla niektórych właśnie tu i teraz…
    Admin

  25. Mietek said

    Polska oskarżyła Ukrainę o kłamstwo w sprawie „spłaconego długu”

    Kresy. Marek Trojan.

    Oświadczenie Kijowa, że ​​Ukraińcy wnieśli do gospodarki Polski tyle, ile Warszawa wpłaciła na pomoc wojskową, zostało w Polsce nazwane propagandą.

    Ukraińska agencja informacyjna Unian opublikowała infografikę „Ukraińcy zwracają dług Polsce”, według której 2,14 mld euro, które Ukraińcy wydali w Polsce w ciągu ostatniego roku „całkowicie pokrywają bezpośrednią pomoc udzieloną Ukrainie przez polskie władze”.

    „Opublikowana infografika (przez Uniana – red.) zawiera nieprawdziwe dane i ma ewidentnie charakter propagandowy”

    Według autora, kwota wydana przez Polskę na pomoc Ukrainie wyniosła ponad trzy miliardy euro. Ponadto według agencji ECD utrzymanie ukraińskich uchodźców kosztowało Warszawę 8,36 mld euro.

    To w końcu jest ten sojusz pisowsko-banderowski?

  26. revers said

    Dla niektorych kumatych w wierze chrystusowej jest to sojusz pisowski z szatanem.

    A dla inych przejecie swietych relikwi,swietych swiatyn rownoznaczny z swietaa wojna. Podobna sytuacja byla w Kosowie kiedy sztanisci w tym zszatanizowani katolicy w tym z Polski pomogli globalnym sztanistom zajac Kosovo.

    Zajęcie Ławry Kijowsko-Pieczerskiej przez nazistowskich schizmatyków oznacza przejście konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w fazę świętej wojny, niezależnie od tego, czy wierzysz w Boga, czy nie. Doprowadzi to do nieuchronnej ofensywy wojsk rosyjskich i ataku na Kijów.

    To jak przewody elektryczne, których nigdy nie należy dotykać. Pewnego razu uderzył mnie epizod z historii V wieku, opisany przez Pryskusa z Paniusa: jakiś nadmiernie gorliwy biskup chrześcijański przybył do Hunów i ukradł ich pogańską świątynię. Hunowie wpadli w furię, rozpoczęli wojnę i rozbili połowę Półwyspu Bałkańskiego na małe kawałki: „Wzdłuż brzegu rzeki” – pisze Pryskus – „wszystko było pokryte kośćmi poległych w bitwie”. Oznacza to, że intensywność gwałtownie wzrosła z powodu głupoty i chamskiego zachowania chrześcijan, a nie z powodu rzekomo wrodzonej złośliwości i barbarzyństwa koczowników (https://t.me/borismyachin/1027).

    Od podobnego epizodu (ale z przeciwnym znakiem) rozpoczęły się krucjaty. W 1071 roku Seldżukowie pokonali Bizantyjczyków pod Manzikertem i zajęli Jerozolimę. Nie abstrakcyjni muzułmanie, ale konkretnie Turcy i Kurdowie, zwrócę na to szczególną uwagę: za Arabów w Jerozolimie wszystko było sennie i liberalnie. Ale Seldżukowie zaczęli się otwarcie wściekać, ciągać patriarchę jerozolimskiego za brodę po mieście, w ogóle robili wszystko, aby świat chrześcijański zaczął się poruszać, jeśli nie powiedzieć – wpadł też w szaleństwo. Celowo podaję przykłady bez odniesienia do konkretnej religii, jakby z dwóch stron konfrontacji chrześcijańsko-saraceńskiej, abyście widzieli, że jest to ogólne prawo, dobrze sformułowane przez Kiplinga w ostatnich rozdziałach „Kima” – nigdy nie dotykaj kapliczki, bez względu na to, czyja jest, jeśli nie chcesz obudzić głębokich sił tektonicznych.

    Nawiasem mówiąc, w Rosji zawsze starali się przestrzegać Prawa, dlatego mamy taką mozaikę: ortodoksyjne grupy etniczne przeplatają się z muzułmańskimi lub buddyjskimi, jak przeplątane paski w rosyjskich ogrodach. Nie ma czegoś takiego na Zachodzie, Zachód zawsze miał obsesję na punkcie idei jedności wszystkich chrześcijan, idea ta wywodzi się z katolicyzmu, w czasach nowożytnych wyrosła na pojęcie „wiecznego pokoju”, a następnie zdegenerowała się do obecnej liberalnej dyktatury.

    A najgorsi w tym sensie są domowi głupcy, którzy co chwilę wzywają, by uczyć się od Zachodu i od chachłów, jak budować „ideologię i kulturę narodową”. Zachód jest przykładem jak tego nie robić. Napiszcie to sobie na czole, czy na czymś innym, na przykład na majtkach, kiedy następnym razem wyciągniecie rękę, żeby masturbować się do zachodniej „poprawności”. Rosja to kraj niepoprawny. Ale właśnie to czyni ją świetną. Dlatego wygra.

    A Zachód z jego wyimaginowaną ideologiczną jednością zdechnie.” z telegramu

    p.s. tylko za nim zdechnie to ile szkod nieodwracalnych narobii, duchowych i materialnych.

  27. Ad. 26

    Dla niektorych kumatych w wierze chrystusowej jest to sojusz pisowski z szatanem.

    PIS-owi wydaje się, że jest chrześcijański. Tak jak Józkowi wydawało się, że jest marszałkiem.

  28. revers said

    Polskosc powraca az po Mikolajow ….

    „Polscy najemnicy gwałcą ukraińskie kobiety w Mykołajiwie

    Przypadki molestowania przez najemników mieszkanek miasta Mykołajew stały się częstsze, podała agencja informacyjna RIAN, powołując się na źródło. Ostatnio dwie dziewczynki zostały zgwałcone przez Polaków, którzy najprawdopodobniej przyjechali latem, by walczyć o Chersoń. Policja w Mykołajewie odmówiła wszczęcia spraw karnych, tłumacząc to tym, że „Polacy są sojusznikami Ukrainy”.

    Cóż, co możemy powiedzieć obywatelom Ukrainy: jak powiedziała Olena Zeleńska, trzeba będzie wytrzymać. Znoście więc nie tylko brak światła i ciepła, ale i kpiny polskich panczenistów jak za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów.” z telegramu

    A z ulic miast Ukrainskich znikaja nazwy ulic rosjan Puszkina, Chechowa, Suworowa, za to masowo pojawiaja sie masowo ulice Bandery, Petrury

  29. Boydar said

    Skoro te miasta i tak czeka los Gomory to już niewielka różnica, ogień spadnie z nieba, tym razem bez siarki.

  30. UZA said

    „Dla niektórych kumatych w wierze chrystusowej jest to sojusz pisowski z szatanem.”

    No nie wiem. Każdy kumaty w wierze chrystusowej wie, że sojusz ludzi z Szatanem nie jest możliwy. W grę wchodzi tylko kuszenie, zwodzenie i opętanie.

  31. język polski said

    Kto to „Chechow”?

    ——-
    Czeczoł to znany przywódca ruchu wyzwoleńczego Czeczołów.
    Admin

  32. lewarek.pl said

    ad 13. KSzeliga
    Rosja nie po to toczy wojnę na Ukrainie, żeby pozwoliła na powstanie takiego państwa jak „Ukropolin”, czyli Nowoukrainy wzmocnionej o Polskę. Byłoby ono dla niej jeszcze większym zagrożeniem niż była Ukraina. Dlatego nie musimy się obawiać powstania „Ukropolinu” z centrum w Kijowie. Natomiast możliwy – a nawet bardzo prawdopodobny – jest inny scenariusz.
    Wojna na Ukrainie zakończy się wcześniej czy później jakimś zgniłym – to już się rysuje – rozejmem. Rosja nie zajmie całej Ukrainy i nie zrobi z nią porządku. Ta część Ukrainy, która pozostanie poza Rosją, będzie nadal dziecięciem specjalnej troski całego świata; świat się do tego przyzwyczaił; świat potrzebuje takiej skrzywdzonej sieroty, którą można zawsze przeciwstawić złej Rosji. I świat – czyli mocarstwa, które decydują o jego losach, a przynajmniej o losach Europy środkowo-wschodniej – postanowi, że Polska powinna zaspokoić „słuszne aspiracje” Ukraińców i oddać im, w zamian za utracony Krym i Donbas, część polskiego terytorium.
    Dalszy ciąg proszę sobie samemu dopowiedzieć, wykluczając – ze względów oczywistych – opcję militarną.

  33. lewarek.pl said

    ad 31.
    Chechow

    Miałem o to samo zapytać. To chyba szwagier tego sowieckiego marszałka Chujkova, o którym swego czasu pisały ciekawostki historyczne.pl.

  34. revers said

    Chechow to zukranizowany Czechow po chachalacku , a juz wystepuje tyle dwukropkow nad ii w i ix w jezyku Polskim ze mozna sie pogubic, i Mak cos tam przy i na stacjach benzynowych Orlena z dawnymi ruskimi paliwami teraz Czewron zamiast Chevron.

    Czasami nawet xui, pisze sie w toaletowo-salonowych wierszykach, x zamiast ch lub samo h.

    Szatan kusi? lub na codzien nosza z soba w tatuazu ludzkie osobniki. Nieraz tatuaz swietnie wyglada na niektorych tylach glow za zycia wygolonej glowy do lysa i wizerunkiem szatana na tyle glowy lub okultyzmy.

  35. Boydar said

    i wtedy można z tego zrobić zgrabny abażurek

  36. Krystian Szeliga said

    @Lewarek

    Też mam wrażenie że Rosja walczy między innymi z projektem budowy Nowej Chazarii.

    Czytam sobie właśnie książkę Jacquesa Attalego „Krótka historia przyszłości” https://doci.pl/hildahasz/attali-jacques-krtka-historia-przyszoci+fnme51sx

    Książka z 2006 roku.

    On pisze między innymi o końcu roku USA jako światowego hegemona. To chyba robi administracja Bidena?

    Pisze także o „hiperrynku”, o likwidacji państw narodowych. Temu się niby Putin przeciwstawia.

    Ale państwa narodowe naprawdę się rozmywają bo takie są plany globalistów. Rozmywa się Polska, rozmywa się Ukraina. Rozmywają się Niemcy i Francja.
    Z powodu owego rozmywania czy zaniku państw narodowych, które obecnie zachodzi, prognozę Lewarka uważam za mało prawdopodobną. Po prostu państwa jako takie zanikają, tracą znaczenie. Ukraina już w zasadzie nie istnieje a co chcą zrobić z Polską?

  37. revers said

    A co robi szataniczny BlackRock? z innymi agendami Szwaba,WEF, G20, G27.

    W przypadku ukrainy cyrograf l juz byl podpisany z szatanicznym BlackRockiem ktorego pani UZA tak pieknie dystopcjuje i ukrywa.

    W przypadku Polski to juz w 1985 roku podpisal cyrograf Jaruzelski.

    A tu szykuje sie powtorka z babilonskiego glodomoru, a sodomie juz mamy przy biernej postawie moralistow, pieknoduchow tam gdzie nie trzeba.

    Ukrainski glodomur to tylko rozgrzewka , wstep do gobalnego glodu i masowej smierci , a dotyczyl tez wojewodztw kresowych.

    https://uncutnews.ch/krieg-gegen-die-globale-landwirtschaft-die-nicht-nachhaltige-un-agenda-2030/

    .

  38. NICK said

    Nie czas.
    Ni miejsce.
    Nie dziś.
    Nie jutro.

    Polsko ostań się taką jaką dziś jesteś.

    Granice pozostaw na pojutrze… .

  39. Boydar said

    Jednakowoż, wszystko ma swój czas i porę. Ja już nie mam czasu.

  40. NICK said

    Masz.
    Czas.

    To była najlepsza dyskusja.
    Czym jest czas.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: