Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    misio o Izolacja Zełenskiego
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    misio o Izolacja Zełenskiego
    Ale dlaczego? o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Jebiemy polskość? o Izolacja Zełenskiego
    Bezpartyjna o SŁAWA Ukrainie! – a Polsce na…
    revers o Wolne tematy (08 – …
    CIA o Izolacja Zełenskiego
    revers o Wolne tematy (08 – …
    Carlos o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Nieukiem Polska stoi
    Krystian Szeliga o Izolacja Zełenskiego
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Stara krew – opowieść o J…
    misio o Wolne tematy (08 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Gorlicka: potrzeba reformy polskich służb

Posted by Marucha w dniu 2022-12-06 (Wtorek)

Nie miałam okazji pracować dla służb bezpieczeństwa, ani nie poznałam ich tajemnic, dotyczących pracy, którą wykonują na co dzień. Niestety, obserwując bieg wydarzeń oraz to, w jaki sposób objawiały się ich działania, doszłam do wniosków, które mogą być, lub też nie, przydatne dla ich reformowania.

Problemem bowiem nie jest to, co zwykły obywatel próbuje zrozumieć, lecz fakt, że zarówno ich historia, jak i zadania, które wykonują mijają się raczej z wyobrażeniami Polaków.

Brak pewności jutra

Oprócz odpowiedniej konstrukcji psychicznej, aby pracować w tego typu formacjach, trzeba mierzyć się z całą gamą złożoności i interakcji, jakie zachodzą nie tylko między państwami i obcymi wywiadami, ale przede wszystkim z tym, iż – mimo swych ustalonych ustawowo zadań – zmuszeni są oni wykonywać często polecenia, które do kompetencji ich nie należą.

Likwidacja jakże ważnych „oczu i uszu państwa” jakim były Wojskowe Służby Informacyjne nie tylko stanowiła i nadal stanowi niebezpieczeństwo dla nas, obywateli. Ruch podjęty przez grupę Antoniego Macierewicza był błędem lub wynikiem złych intencji.

Jak jednakże ma w zwyczaju mawiać red. Stanisław Michalkiewicz, brak obecności, jest wyższym stopniem obecności. Wierzę szczerzę, że wśród formacji tego typu pracuje dużo osób, które poświęcają swoje zdrowie i życie z pobudek patriotycznych, lecz, gdy dostrzegają, iż w samej pracy brakuje wzajemnego zaufania, a dodatkowo wisi nad ich głowami, niczym Miecz Damoklesa, ryzyko ponownej „dezubekizacji”, powstrzymuje ich to przed swobodnym i skutecznym wypełnianiem swoich obowiązków.

Polskie służby bezpieczeństwa są regularnie poddawane uciążliwym reformom wraz z masowymi przesunięciami, a nawet zwolnieniami. Czyni to pracę ową niepewną i mało satysfakcjonującą. Dochodzą do tego niezbyt zadowalające zarobki, co skłania do szukania innych źródeł dochodu – zazwyczaj nielegalnego lub na pograniczu prawa.

Kadrowa karuzela

Otóż wraz ze zmianami w składzie rządu polskiego, dochodzi do przetasowań w samych służbach wedle upodobań nowych, „umiłowanych” władców tego kraju. Nie zważają oni przy tym na bezpieczeństwo państwa, a liczą się jedynie ich własne interesy. To sytuacja kuriozalna. Zdajmy sobie bowiem sprawę z faktu, iż w poważnych państwach takie okoliczności są wręcz niedopuszczalne.

Zmiana składu służb wraz ze zmianą ekipy rządzącej nie tylko powoduje rozprężenie w szeregach formacji chroniących państwo i obywateli, ale przede wszystkim sprawia, że funkcjonariusze zamiast pozostać lojalnymi wobec zadań im powierzonych, starają się spełniać życzenia i rozkazy polityków aktualnie stojących u władzy. Doprowadza to do patologii, rodzaju wręcz korupcji połączonej z szantażem. W rezultacie funkcjonariusze żyją w swego rodzaju matni, a w najgorszym przypadku wpadają w stan ambiwalencji wobec własnych obowiązków. Nie zajmują się tym, co trzeba, a tym, co ktoś „zamówi”.

Aby nie stracić stanowiska, zaczynają konkurować między sobą, tracić zaufanie do siebie wzajemnie, a współpraca jest jedynie deklaratywna. Doprowadza to do podskórnego niepokoju w szeregach służb, a co najgorsze – braku lojalności oraz zaufania wobec siebie wzajemnie. Dobry bowiem skład, dobra drużyna ufa sobie wzajemnie, zna słabsze i mocne strony każdego członka i potrafi zawiązać więź, która pomaga w jeszcze skuteczniejszym współdziałaniu.

W pogardliwym tonie

Wiem, że o służbach zawsze mówi się w tonie pogardliwym. Wynika to jednakże z powyższych czynników oraz trudnych doświadczeń PRL, gdzie podjudzani przez obce wywiady polscy obywatele, nie odróżniali SB od UB, a ponadto nie dostrzegali faktu, iż wywiad informacyjny prowadzony przez nie często ratował życie wielu z nich (np. zdobywanie receptur zagranicznych leków i technologii).

W istocie w tych formacjach również pracują ludzie, którzy posiadają uczucia, poczucie obowiązku, zaś otoczenie (niestety większość), które jedynie pozbawia ich nadziei na to, że ich służba jest potrzebna, słuszna i szlachetna doprowadza do apatii i poczucia bezsilności.

Drugim tematem niezwykle ważkim jest nagminna wymiana składu służb czyli czynienie z tej profesji niestabilnej, a wręcz instrumentalnie traktowanej. Dla przykładu w Izraelu, niezależnie od zmian w składzie rządu, służby pozostają na swoich miejscach, znają swoje zadania i ze spokojem mogą kontynuować swoją pracę. Skupiają się na tym, na czym należy, a nie nad swoją niestabilną przyszłością oraz przyszłością swych rodzin.

Służby bezpieczeństwa powinny być wyjęte spod interesów polityków, powinny być opłacane, dobrze szkolone, a rekrutacja winna być dokonywana skrupulatnie wedle kompetencji, a nie światopoglądu kandydata (jedynie powinien czuć się patriota i kochać swój naród).

Czym służby być powinny

Służby aktualnie są niczym innym jak zabawkami w rękach polityków, którzy używają ich jedynie do eliminowania czy ośmieszania własnych rywali. Traktują je jak osobiste pacynki, tymczasem wynagrodzenia tych osób płyną z podatków obywateli. To my płacimy ABW, AW, SKW i innym formacjom za ich służbę. Ich misja to ochrona obywateli a nie partykularnych interesów polityków, którzy zmieniają się jedynie miejscami, siedząc nadal u stołu.

Służby bezpieczeństwa w rezultacie postrzegane są w naszym społeczeństwie negatywnie, a ponadto traktowane jako wrogowie. Narasta wokół nich masa legend, niekoniecznie pokrywających się z prawdą. W istocie stoją oni w rozkroku między politykami, a własnymi młodzieńczymi marzeniami o byciu „ochroniarzem” narodu. Oczywiście, że ulegają pokusom, np. łatwego zarobku, jak my wszyscy.

Ale czy nie naszą rolą jest wreszcie zażądać, aby nasze podatki były pożytkowane nie na ściganie kogoś za poglądy niekorzystne dla władz, ale na prawdziwe poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do tego, że jesteśmy autentycznie chronieni przez wykwalifikowanych funkcjonariuszy, zaś oni sami powinni być formacją elitarną? Czuć, że wokół nas są Polacy o wyjątkowych zdolnościach i kwalifikacjach, którzy w razie niebezpieczeństwa staną w naszej obronie, a nie interesów polityków, karmiących nas papką głupot w telewizji czy radio?

Potrzeba dobrych wzorów

KGB posiadała zawsze formę „zakonu”, gdzie zaufanie wzajemne, posłuszeństwo i lojalność stały na piedestale. Wprawdzie to służba, która przegrała, zatem gorsza niż np. CIA, ale nasze własne – okazuje się – mają mniejszą siłę oddziaływania od ukraińskiej, czyli pochodzącej z upadającego, pogrążonego w wojnie państwa! Stan taki jest niedopuszczalny i karygodny.

Charakter zakonu, zaufanie wzajemne i poczucie stabilności mogłyby być podstawą do wprowadzania niezbędnych reform w naszych formacjach specjalnych. Z pewnością istnieje jeszcze cała masa problemów, z powodu których nie pracują one tak, jak byłoby to pożądane, ale warto być może rozpocząć od właśnie tego typu zmian? Jeśli zakon jest silny i stabilny, nie jest już tak łatwym celem dla wroga. Najważniejsze jest jednak to, że to właśnie ze służb cywilnych (patrz: KGB) wywodziły się najwybitniejsze postacie władz ZSRR, na co zazdrośnie spoglądały służby wojskowe. Formacje cywilne bowiem oprócz przeszkolenia wojskowego posiadają jednostki zajmujące się analizą bieżącej sytuacji, potrafią wyciągać wnioski i zdolne są do samooczyszczania się z osób, które są szkodliwe. Ale nie szkodliwe dla danego polityka a dla całej instytucji. To funkcjonariusz jest zdolny ocenić, czy dana osoba nadaje się do tego rodzaju pracy, a nie polityk, który postanawia uczynić kierownikiem jakiegoś pionu przypadkowego krewnego w celach osobistych, aby czuć się samemu bezpiecznie. Wszak nawet nie ma on pojęcia, co się gdzie znajduje, ani jakie metody operacyjne niezbędne są do skutecznego przeciwdziałania niepożądanym sytuacjom.

Funkcjonariusze siedząc w takim oto potrzasku, aby uzasadnić zasadność własnego istnienia, mogą na własną rękę organizować uwarunkowania, które mają wykazać niezbędność ich obecności. Wynika to ze strachu przed utratą pracy lub pragnieniem podwyżki i tak marnych pensji, uwzględniając proporcje narażenia życia lub zdrowia własnego wobec zapłaty, którą otrzymują. To sytuacja patologiczna, godna ubolewania, ale konieczna do natychmiastowego wprowadzenia zmian.

Nie zamierzam rozgrzeszać w tym miejscu nikogo, ale pragnę pokazać, że jest inna droga. Droga, którą podąża jeden z najlepszych wywiadów i kontrwywiadów świata czyli Mossad.

Czyż nie powinniśmy wdrożyć zmian, które utorowałyby naszemu narodowi drogę do prawdziwej niezależności i higieny wywiadowczej w kraju? W innym przypadku funkcjonariusze służb polskich będą narażeni na śmieszność i brak zaufania, zamiast stać się czymś na kształt legendarnej na całym świecie „Dwójki” z okresu międzywojnia. Należy bowiem brać przykład z najskuteczniejszych i pielęgnować najlepsze tradycje.

Sylwia Gorlicka
https://myslpolska.info

Komentarzy 10 do “Gorlicka: potrzeba reformy polskich służb”

  1. Emilian58 said

    CIA może i jest skuteczna ale między innymi dlatego że ma różne wydzielone komórki,o których niekoniecznie wie prezydent czy parlamentarzyści. Wtajemniczeni to wąskie grono osób. Ale ci właśnie najtajniejsi z tajnych działają na bandyckich zasadach. Zresztą całe CIA to coraz bardziej gangsterka. A w Ukropolin trzeba zmienić WSZYSTKO aby cokolwiek zmienić.

  2. Kojak said

    Reformy ? Jakiej reformy ? To sie nadaje wszystko do rozwalenia ! Na dzien dzisiejszy to wrecz zorganizowane bandy kryminalne mordercow ,bandytow i zlodzieji calkowicie i totalnie wyjetych spod prawa i tworzacych panstwo w panstwie ! Tak naprawde to nie wiadomo kto tym bandziorami tak naprawde dowodzi ,kto tym bandziorom wyznacza cele i komu te bandziory sluza A juz te tak tu oplakiwane wojskowe sluzby to juz skurwysyny nad skurwysynami absolutnie tak naprawde nie tkniete po tzw upadku komuny ! Oslawiony gangster Masa mowil, ze jego oslawiony Pruszkow to byla jedynie mafia trzepakowa w porownamiu z kurwami z wojskowej bezpieki. Mowil tez, ze on nic a nic o nich nie powie, bo nikt w po Polsce mu nie zagwarantuje zadnej ochrony jak oni postanowia go dopasc ! Przejeto to do wiadomosci i nie zadawano mu juz zadnych pytan na ich temat ! ! !

  3. Liwiusz said

    Do 1937 r. rezydenci NKWD i agentura zagraniczna ZSRR to byli zachodni Żydzi. Na tym polegała przewaga ZSRR nad innymi.
    W 1937 r. zostali ściągnięci do Moskwy i zamordowani. Po tych co nie zgłosili się na wezwanie wysłano grupę pod dowództwem Siergieja Michajłowicza Szpigelglasa. Zamordowali Żyda Ignacego Stanisławowicza Reissa, prawdziwe nazwisko Natan Markowicz Porecki. Szpigelglas po wykonaniu zadania 12 lutego 1940 r. został rozstrzelany.
    ZSRR do 1937 i po 1938 r. to dwa różne państwa. ZSRR po 1938 był już wrogiem dla: Niemców, Polaków, komunistów, Żydów z Europy Zachodniej i nie tylko.

    W Polsce Franciszek Szlachcic zreorganizował wywiad. W tej chwili jest to nie realne. Dzisiaj mamy polskojęzycznych szefów otaczajacych się nieświadomymi dziećmi.

  4. "Amerykańskie" CIA i FBI są zdefradowane i skorumpowane do samego DNA ! said

    NIGDY, NIGDY NIE powołujcie się na „prawożądność amerykańską” bo coś takiego NIE, NIE istnieje już od dawna!

    USA jest pogrążone w SKRAJNYM haosie wewnetrznym i skrajnych KONFLIKTACH socjalnych, które są na krawedzi EKSPLOZJI, zwłaszcza na tle RASOWYM wygenerowanym przez tego starego RASISTĘ pierdziela „bidena” i jego homoseksualną klikę LGBTQ.

    CIA i FBI w ostatnich dziesięcioleciach zostało SKRAJNIE „upolitycznione” tzn. PRZECHWYCONE przez żydo-komunistów popłuczyn Trockiego czyli „neokonserwatystów” pochodzenia żydowskiego oraz skrajne LEWACTWO.

    USA jest też w szponach NIEtykalnych uprzywilijowanych ZALEGALIZOWANYCH kryminalistów „nowo-bogackich” rozwydrzonych mafiozów bank-sterów z New Yorku z pod zakłamanego ZŁODZIEJSKIEGO szyldu tzw. „partia demokratyczna” która jest organizacja PRZESTĘPCZĄ działajacą na SZKODĘ instytucji państwa USA.

    W związku z tym, że ZALEGALIZOWANI mega-zładzieje z miotu żydo-komunistycznego z pod szyldu „SOLIDARUCHÓW” oraz KOR, którzy PRZECHWYCILI władzę „warszawki” w 1990r (wcześniej i teraz dalej „opłacani” przez CIA) WZORUJĄ się przez ostanie 30 w 100% na ZDEGENEROWANYM modelu „amerykanskim”.

    A DLACZEGO ten jakoby dobrze przeszkolony „Mossad” NIE „wykrył” lub NIE chciał „wykryć” wielkich przekretów finansowych tego oszuta politycznego Nataniahu ???

    Polsce jest POTRZEBNA „służba” na kształt legendarnej na całym świecie „Dwójki” z okresu międzywojnia złożona z polskich NARODOWCÓW i polskich NACJONALISTÓW. Koniec. Kropka !

  5. Boydar said

    Szczerze mówiąc, przesłanie artykułu przypomina (mi) jako żywo rozpaczliwe narzekania żydoszkopskich dziennikarzy, że Bundeswehra nie ma ani jednego sprawnego czołgu a te co miała zabrał Żeleński. Nie wiesz czasem droga Franiu …

    Artykuł jest żenująco propagandowy, i aż trudno się domyślić kogo ma przekonać. Zwykłego czytelnika to i tak za bardzo nie wzruszy a biały i czarny wywiad wrogów i tak wie co ma wiedzieć.
    Niezależnie od powyższych uwag, uznam służby specjalne w Polsce za działające na rzecz polskiej racji stanu, kiedy wyłapią kogo trzeba, i nie mam na myśli nawet żydów jako takich (trzeba by zamknąć pół Polski) tylko przystrojonych w fartuszki agentów ch’uj wie czyich. Obawiam się jednak że podobny problem rozwiązał jedynie Baron Münchhausen – z bagna za włosy sam się wyciągnął

  6. "Białym ludziom wstęp WZBRONIONY"- takie napisy pojawiły się w USA ! said

    Bernadetta Piekło Soja, młode małżeństwo z Polski – Ola i Dawid, przyjechali do Miami by spędzić tu „miodowy tydzień”.

    Tuż przed planowanym powrotem do kraju znaleziono ich leżących na chodniku, kobieta była martwa a mężczyzna był w stanie KRYTYCZNYM, więc jego zabrano do szpitala, gdzie zmarł.

    Ludzie umieścili informację o TRAGICZNYM i tajemniczym zdarzeniu na Facebooku w imieniu rodziny młodych ludzi, by im pomóc znaleść sprawców tego MORDERSTWA, a także by przestrzec innych jak w obecnym USA jest NIE bezpiecznie.

    „Kochani APEL!!!” – pisze ludziom na Facebooku:

    „Wybierając się z Polski pierwszy raz do Miami – South Beach czy wogóle na Florydę lub innego stanu w USA:

    BĄDŹCIE bardzo OSTROŻNI !!!

    NIE zadawajcie się z kimś, kogo nie znacie !

    W ostatnich 2-ch latach LEWACKA administracja „amerykańska” komunisty bidena WPUŚCIŁA CELOWO do USA przez oficjalne przejścia graniczne i „zieloną granicę” ponad 10 milionów NIE zidentyfikowanych obywateli z Afryki, dzungli Ameryki Południowej i zakątków Azji, którzy nie mając środków do życia, bez wykształcenia żyją z brutalnych RABUNKÓW już na terenie całego USA . . .

    Gdy biden w styczniu 2021r został prezydentem USA, to podpisał specjalny Presidencial Executive Order na mocy którego, czyli „jego NOWEGO prawa” też WYPUSZCZONO z więzień TYSIĄCE w USA największych ale TYLKO czarnych i kolorowych kryminalistów, którzy odsiadywali kary DOŻYWOTNIEGO węzienia, czyli dopuścili się morderstw.

    Od tego czasu gwałtownie BARDZO WZROSŁA ilość morderstw w USA.

    Od tego czasu po zachodzie słońca w wiekszości amerykańskich miast lub osiedli na chodnikach wogóle NIE ma ludzi i miasta świecą PUSTKAMI spowodowane STRACHEM groźby bycia OFIARĄ bezkarnego ZAMORDOWANIA.

    Ponadto komunistyczna „administracja” sklerotyka bidena ZMNIEJSZYŁA o 40% budżet na finansowanie policji w całym USA.

    Obecnie, po zachodzie słońca przeciętni ludzie poruszają się na ulicach TYLKO w samochodach, bo się boją o własne życie.
    Ameryka została sterroryzowana doglębnie.

    W obecnych szkołach w USA czarne dzieci NIE są karane za łamanie zasad i regulaminów w szkołach. Natomiast białe dzieci są DRAKOŃSKO karane i DYSKRYMINOWANE, gdy tym czasem czarne dzieci otrzymali dodatkowe przywileje „specjalnego traktowania” w tych „nowych” regulamianach.

    Zarządy szkół potwierdzają to SZALENSTWO w ramach wprowadzania „NOWYCH zasad” tzw. „tolerancji” . . .

  7. Emilian58 said

    @”Białym ludziom WSTĘP WZBRONIONY”
    To znaczy że ludność tubylcza w Stanach Złajdaczonych jest chyba najbardziej otumaniona na tym zgniłym zachodzie. Ta ogromna ilość broni jaką dysponuje ludność tubylcza jest nie po to aby się wzajemnie zabijać ale po to aby oprócz strzelanki dla rozrywki i polowań służyła też do obrony przed zwyrodniałymi politykami.

  8. Bezpartyjna said

    „W innym przypadku funkcjonariusze służb polskich będą narażeni na śmieszność i brak zaufania, zamiast stać się czymś na kształt legendarnej na całym świecie „Dwójki” z okresu międzywojnia. Należy bowiem brać przykład z najskuteczniejszych i pielęgnować najlepsze tradycje.”

    Zupełnie nierealna wizja bo wówczas jeszcze komuś zależało na w miarę dobrej robocie dla Ojczyzny a obecnie od wielu lat jest realizowany przez międzynarodówkę pejsatych całkowity plan zniszczenia wszystkiego co polskie i dobre.
    Szczególnym szkodnikiem w tej materii okazał się Antoni Macierewicz, który był/jest szalonym zadaniowcem do tego typu dywersji.
    A jak się posłucha i popatrzy na takich clownów typu agent Tomuś (Tomasz Kaczmarek) to ręce opadają do samej ziemi. Iloraz inteligencji na poziomie szympansa, nawet poprawnie nie potrafi się wysłowić, za to nadmiar głupiego cwaniactwa i pazerności przebija sufit. Z muła nigdy się nie zrobi ogiera.
    A teraz tam są jeszcze gorsze neptki.
    Póki co, nie zanosi się na ludzi pokroju Mariana Zacharskiego i jemu podobnych.

  9. Zbigniew Kozioł said

    Zapewne ta rozmowa z rosyjskim dziennikarzem wyrzuconym z Polski (a przeżył w niej 18 lat) będzie dobrym uzupełnieniem pomysłów na to, czym zajmują się „polskie” służby:

  10. lewarek.pl said

    Jakież górnolotne wypracowanie! Tylko usiąść i zapłakać na losem biednych tajnych służb III RP.
    I ani słowa o tym skąd bierze się ten brak społecznego zaufania do tajnych służb, szczególnie do kontrwywiadowczych. Ano stąd, że tajne służby, tak jak ich poprzedniczki w PRL, oddają się z upodobaniem przede wszystkim inwigilacji społeczeństwa i sterowaniu nim. I to niezależnie od tego, kto rządzi.
    Był tu w gajówce parę dni temu artykuł Agnieszki Piwar, która opisywała jak bardzo tajne służby się nią interesują i jak obstawiają ją agentami. Dlaczego? Bo poglądy pani Agnieszki bardzo nie podobają się na Krakowskim Przedmieściu i na Rakowieckiej. Mamy informacje o aresztowaniu Wojciecha Olszańskiego, też za głoszone przez niego poglądy. Wiemy, że inwigilowani są niezależni dziennikarze, zamykane ich strony internetowe. Takie polowania na ludzi odbywają się w całej Polsce.
    Powinniśmy też mieć w pamięci historię Andrzeja Leppera. Przecież nie powiesiły go krasnoludki.
    Stanisław Michalkiewicz często w swoich felietonach podnosi kwestię obsadzenia sądów i prokuratur współpracownikami tajnych służb. Myślę, że wie, co pisze.
    Tajne służby III RP idą śladami służb komunistycznych – działają przeciw społeczeństwu – inaczej pewnie nie potrafią, albo tak zostały zaprogramowane.
    Czego byśmy oczekiwali od tych „obrońców ojczyzny”? Żeby zamiast zajmować się panią Agnieszką Piwar, Wojciechem Olszańskim i innymi zwykłymi, myślącymi obywatelami, zajęły się łapaniem agentów obcych państw i ludzi, którzy szkodzą Polsce. Trzeba by oczywiście zacząć od Dudy i Morawieckiego (dwa amerykańskie kundle), ale trudno po nich sięgnąć, więc może na początek trochę płotek?
    Wiem, fantazjuję – nic takiego się nie zdarzy…
    A co do niskich zarobków w tajnych służbach, to niech pani Gorlicka będzie o nie spokojna – daleko przekraczają jej pensję/emeryturę.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: