Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Winnicki podsumowuje rok rządów PiS

Posted by Marucha w dniu 2016-11-15 (wtorek)

Utrwalanie władzy, kapitalizm spółek Skarbu Państwa, katastrofa polityki zagranicznej i zdumiewająca bojaźliwość – podsumowanie roku rządów PiS w 15 punktach.

1. Istotą minionych 365 dni sprawowania władzy w Polsce przez rząd Beaty Szydło jest opanowanie kluczowych agend państwa polskiego i rozbudowa oraz utrwalanie wpływów obozu, na którego czele stoi Jarosław Kaczyński.

2. Władza, jaką dysponuje ten ostatni, jest nieporównywalna z władzą żadnego innego lidera politycznego w III RP. Samodzielna, stabilna większość rządowa, pierwsza tego rodzaju po roku 89, prezydent wypromowany przez Kaczyńskiego, skutecznie sparaliżowany Trybunał Konstytucyjny, wreszcie – niepodważalna pozycja prezesa PiS w ramach swojego własnego obozu. Jarosław Kaczyński nie ma wprawdzie większości konstytucyjnej, ale, przy obecnym stanie degrengolady w TK, pozostaje ten fakt bez żadnego znaczenia.

3. Oznacza to, że Jarosław Kaczyński i jego otoczenie posiadają w swoim ręku wszystkie niezbędne narzędzia do realizowania swojej wizji państwa. Żadne czynniki wewnętrzne, zdolne do postawienia skutecznej blokady, nie stoją mu w tym na przeszkodzie. Wola polityczna kierownictwa PiS stała się de facto, w wyniku wyborów roku 2015, realnym, choć tymczasowym i swoistym, suwerenem, w państwie polskim. Dlatego też ponosi ono całkowitą i pełną odpowiedzialność za kierunek w jakim zmierza państwo polskie: w polityce wewnętrznej, zewnętrznej, gospodarczej, kulturowej.

4. Przez pierwszy rok swoich rządów PiS skoncentrował się na kompleksowym przejęciu państwa z rąk dotychczasowych ekip. Począwszy od administracji rządowej, przez spółki Skarbu Państwa po media publiczne i wszystkie podległe państwu instytucje. Przejmowanie ma charakter intensywny i całkowity, choć nie zawsze dogłębny – PiS nie posiada bowiem odpowiedniej ilości kadr.

5. Przejmowanie struktur państwa było i jest priorytetem. Towarzyszyły temu działania osłonowe, mające na celu poprawienie notowań rządu wobec oporu i propagandowego kontrataku odchodzącej ekipy oraz powiązanych z nią środowisk medialnych, społecznych, biznesowych, naukowych etc. Dwoma fundamentalnymi działaniami „osłonowymi”, mającymi utrzymać poparcie dla ekipy rządzącej, są: programy pro-rodzinne i socjalne na czele z 500+ oraz tzw. „plan Morawieckiego”.

6. Program 500+, choć pod wieloma względami niedopracowany, a przede wszystkim – nie wpisany w szeroki wachlarz działań na rzecz rodziny, uznać należy za potrzebny i ważny z punktu widzenia przyszłości Polski. Jeśli chodzi o tzw. „plan Morawieckiego”, pozostaje on, pomimo nieco ponad roku, w sferze politycznych deklaracji. Największą zasługą rządu w zakresie gospodarki pozostaje stosowanie retoryki zbliżonej do pojęć nacjonalizmu gospodarczego. Na retoryce, niestety, się kończy.

7. Należy zwrócić przy tym uwagę, że niektóre zapowiedzi rządu w zakresie tzw. „planu Morawieckiego”, jak te o milionie samochodów napędzanych energią elektryczną, dotyczą bardziej fantastyki niż realnych możliwości oraz potrzeb polskiej gospodarki. Lansując pojęcia repolonizacji i patriotyzmu gospodarczego rząd PiS zarazem faktycznie kontynuuje całą praktykę poprzedniego 25-lecia, opartą o mantrę „wolnego handlu”. Rząd deklaruje poparcie dla wspólnego rynku unijnego, który uniemożliwia nam skuteczną politykę celną oraz podatkową, skierowaną na obronę i rozwój polskiej przedsiębiorczości. Co więcej, rząd PiS idzie dalej i chce włączać Polskę w kolejne porozumienia tego typu (CETA, TTIP), naznaczone dominacją globalnych korporacji.

8. Skutkiem utrzymania naczelnego paradygmatu gospodarczego III RP, przy jednoczesnym realizowaniu hasła „patriotyzmu gospodarczego”, są bardzo ułomne ustawy o ochronie polskiej własności ziemi i o podatku handlowym, które, w warunkach przestrzegania regulacji unijnych, nie mogą być skuteczne i jednoznacznie pozytywne dla polskich handlowców oraz rolników. Takie hybrydowe rozwiązania nie mają fundamentalnego wpływu na strukturę i kierunki rozwoju polskiej gospodarki.

9. Największą zmianą, jaka zachodzi w gospodarce naszego kraju pod rządami PiS, jest budowanie, obok kapitalizmu wielkich korporacji, niejako „drugiego filaru” – jest nim kapitalizm spółek Skarbu Państwa. W ramach logiki tego systemu SSP otrzymują lub odzyskują kluczową rolę w wybranych dziedzinach życia gospodarczego. Przedsiębiorcy działający w tych branżach mają lub będą mieli do wyboru – podłączyć się lub zniknąć z rynku. Tworzony w ten sposób system klientelistyczny jest elementem realizacji głównego celu PiS w pierwszym roku – utrwalenia i osadzenia na szerokich podstawach swojej władzy.

10. Dziedziną, w której dokonuje się prawdziwa katastrofa, jest polityka zagraniczna Polski. Rząd PiS utrzymał naczelny paradygmat III RP, mówiący o bezalternatywnym podporządkowaniu naszych interesów centrom decyzyjnym UE i NATO. Pomimo dynamicznie zmieniającego się otoczenia w polityce międzynarodowej, MSZ pod rządami Witolda Waszczykowskiego utrwala naszą przedmiotową rolę i w coraz większym stopniu uzależnia nasz kraj od poparcia USA, które to poparcie jest czynnikiem zmiennym i niepewnym.

11. Utopia niwelowania interesów narodowych w ramach globalnych organizacji, w którą uwierzyły elity III RP, nigdy się nie zrealizowała, a dziś ponosi jawną, spektakularną klęskę. Rząd trzyma się wiary w tę utopię wbrew oczywistym faktom, co bardzo źle obróci się dla żywotnych interesów naszego państwa. Nie widać chęci powrotu do jedynej polityki zagranicznej, jaka pozwoli zabezpieczyć żywotne interesy państwa polskiego i uniknąć groźnych skutków dyplomatycznej niefrasobliwości – do polityki egoizmu narodowego.

12. Jednostronne zaangażowanie w konflikt na Ukrainie i utrzymywanie sztywnego kursu w tym względzie sprawiło, że Polska nie daje sobie szansy na grę dyplomatyczną na Wschodzie. Kurs naszych władz na pryncypialne torpedowanie interesów rosyjskich, połączony z faktem, że rozmowy z Moskwą prowadzą pozostałe kraje naszego regionu, państwa Europy Zachodniej, a także prezeydent-elekt USA, stawia dziś Polskę w złym położeniu strategicznym. Sytuacji nie poprawia, artykułowane niekiedy na niepokojąco wysokim szczeblu, postrzeganie Federacji Rosyjskiej przez część obozu rządzącego, bardziej w kategoriach metafizycznych, niż geopolitycznych.

13. Wyznawane przez mesjanistów politycznych hasło „za wolność waszą i naszą” nigdy nie było brane na serio przez państwa, które traktowaliśmy jako sojuszników. I nie świadczy to źle o ich rozumieniu prawideł polityki międzynarodowej, tylko – o polskiej, romantycznej aberracji w tym zakresie. Niestety, wszystko wskazuje na to, że wiara w tę aberrację zastępuje rządowi twardą i trzeźwą ocenę sytuacji międzynarodowej, w jakiej znajduje się Polska.

14. Posiadając pełnię środków władzy, PiS nie przeprowadza w Polsce konserwatywnej i katolickiej kontrrewolucji, która byłaby w stanie postawić trwałą tamę marksizmowi kulturowemu. Nie widać jej na poziomie obsady kadrowej w instytucjach kultury czy w zakresie polityki mediów publicznych. Telewizja publiczna, by podać pierwszy z brzegu przykład, nadal ściga się z mediami komercyjnymi na najbardziej żenujące programy rozrywkowe. Nie ma inicjatyw legislacyjnych zmierzających do ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją oraz propagandą dewiantów seksualnych. Co więcej, większość rządowa już dwukrotnie odrzuciła w Sejmie szansę na zwiększenie ochrony prawnej życia poczętego. PiS zachowuje się w tym względzie jak typowa, zachodnia centroprawica, od dekad cofająca się pod naporem marksizmu kulturowego i oddająca mu kolejne pola życia społecznego.

15. PiS nie dokonał gruntownej reformy żadnej istotnej dziedziny polskiego życia narodowego przez ostatni rok. Zajął się obudowaniem instytucjonalnym, prawnym i propagandowym swojej władzy. Koncentracja wysiłków na jej utrwalaniu jest zwiastunem przyszłej klęski. Kolejnym zwiastunem owej klęski, na którą mało kto zwraca uwagę, jest… zdumiewająca słabość, miękkość partii rządzącej wobec oporu społecznego. Już trzy razy w drugim półroczu obóz Jarosława Kaczyńskiego ugiął się przed zorganizowanym naciskiem. W dwóch przypadkach – w kwestii uznania zbrodni OUN-UPA na Kresach za ludobójstwo i w sprawie przebiegu strategicznie ważnej linii energetycznej przez gęsto zaludnione tereny Mazowsza – dobrze, że tak się stało. W trzecim, czyli lewicowo-liberalnego nacisku w sprawie aborcji – stało się fatalnie.

Niemniej, rząd PiS, pomimo posiadanego arsenału środków władzy, daje jednoznacznie do zrozumienia, że można na niego skutecznie naciskać. Jeśli połączyć to z usilnym okopywaniem się na stanowiskach oraz wspomnianym już brakiem radykalnej zmiany w żadnej z ważnych dziedzin życia państwowego (ekonomia, polityka zagraniczna, wojna kulturowa) – wyłania się obraz władzy zachłannej ale zachowawczej. Władzy, która nie znajduje w sobie ani wiary, ani pomysłu, ani woli politycznej do budowy suwerennego państwa narodowego, opartego na tradycyjnych wartościach. Dlatego, dostrzegając również pozytywne aspekty działań rządu, jakie miały miejsce przez ostatni rok, musimy krytycznie ocenić rozczarowujący całokształt.

Robert Winnicki, poseł na Sejm RP
http://konserwatyzm.pl

Odpowiedzi: 42 to “Winnicki podsumowuje rok rządów PiS”

  1. lopek said

    PiS to część żydokomuny i tak PO jest reszką a PiS orzełkiem monety, która jest środkiem płatniczym w samym Piekle.

  2. JO said

    Pan Posel na Sejm, Winnicki, zdaje sie byc Panem Braunem w Sejmie. Napisal sama prawde, ale te ktorej sie juz nie da ukryc. Natomiast, te prawde, ktora jest niedoruszenia i osteplowana milczeniem, Pan Winnicki nie porusza.

    Pan Winnicki, jak tak dalej bedzie mowil, zostanie kolejnym premierem.

  3. ERROR 404 NSZ said

    Premierem może nie , ale jakieś biurko ministerialne , to i owszem…

  4. Przemko said

    500+ to dobry pomysł?? według wyliczeń samego rządu, wzrost wskaźnika dzietności do 2025 roku wyniesie z 1,4 do 1,6!!!! jeden przecinek 6. absolutne minimum to 2,1.
    a to wszystko za ponad 20 mld PLN odebranych ludziom w podatkach + zadłużenie rosnące szybciej niż za POyebów.

  5. Racjonalista said

    @4
    Całkowita racja. Gdyby nie 500+ można by te 20 mld przekazać banderowcom, by skuteczniej rezali ludzi w Donbasie. Bo pieniądze w podatkach i tak ludziom zabiorą. Ważne, komu później te pieniądze dadzą, a komuś dać w końcu muszą. Jak nie banderowcom to np. na rozwój Państwa Islamskiego. Ważne tylko, żeby Polakom nie dawać, bo wtedy boli, że pieniądze dane Polakom zabrano podatnikom. A jak się da banderowcom, to wtedy wszystko gra. I nikt wtedy nie powie, że te pieniądze zabrano podatnikom.

    Celne – admin

  6. NICK said

    Wszyscy macie rację a Pan JO w szczególności.

    Posady przygotowane dla różnej maści „narodowców”.
    Znaczy ich przywódców bo z szeregowych, między sobą, kpią w żywe oczy i upadlają jak mogą.

  7. revers said

    Inni tez podsumowali ..

    http://fakty.interia.pl/polska/news-rok-rzadu-szydlo-podsumowanie-ministra-infrastruktury-i-budo,nId,2306083

    broszka mowi sama za siebie …

    .https://www.youtube.com/watch?v=C7sMO10DcxU

  8. Yah said

    Panie Nick ja widzę tych szeregowych narodowców – ten sam garnitur co wierchuszka.

  9. NICK said

    To już wszyscy są sqrvieni?
    Prawie?

  10. Przemko said

    AD. 5
    co ty pajacujesz człowieku? sprawdziłeś w słownku, co oznacza słowo, którym się posługujesz, jako nickiem? więc ci wyłożę pajacu jak krowie na rowie – rząd nie ma tych pieniędzy wysyłać na UPAdlinę ani gdziekolwiek indziej. ma je zostawić! podatnikom w kieszeni! dobroczyńcy za „nie swoje” się znaleźli – psia ich mać…

  11. Yah said

    Ad 9

    ….. lepiej po bondowsku …stirred. Ale oczywiście nie o wódkę i martini tu chodzi tylko o helisę …

  12. Moher49 said

    Polityka uległości względem Ukrainy jest dla Polski samobójcza.
    Kiedy Sławomyr Nowak, teraz już obywatel ukraiński i szef ukraińskiego urzędu od spraw dróg dostał od rządu pisowskiego 300 milionów na remonty przygranicznych dróg po stronie ukraińskiej…to w międzyczasie ukraiński parlament pracuje nad ustawą uznającą Polskę za okupanta Chełma, Przemyśla i Rzeszowa…
    (Kukiz)

  13. Kronikarz said

    Nie jestem z PiSu.
    Pytam jednak Maruchowiczów:
    – Macie alternatywę na PiS ?
    – Czy rozbici narodowcy taką są ?
    – Jużeście zapomnieli niszczoną Polskę w poprzedniej kadencji ?
    – Zapomnieliście upadajacą Polskę wtedy – a przecież samiście tu wtedy bili na alarm !
    Bo co, weźmy choćby Bronisława Wildsteina, który dostał Orła Białego, ale jak on ostro broni naszą rację stanu, tak jak Ziemkiewicz robiąc co moze, bo przecież tacy ludzie są koniecznie potrzebni. Tak, bo inni zostaliby utrąceni za antyetcetc.
    NAJBARDZIEJ rażącą wadą tej ekipy jest czepianie się Rosji. No ale czy mogą pyskować na Niemcy… czy mogą ?
    A przecież tu o to chodzi !
    Co, jużeście zapomnieli „równowagę” II RP w tym względzie ? Jeśli tak, to do nauki. Jeśli potraficie wystawić rząd natodowy, to na co czekaliście rok temu, na co ?
    Autor artykułu to jak Bosak, powinni wiedzieć, że Polska zawsze była dla nich gościnna, więc nie mogą przesadzać z ambicjami.

  14. Yah said

    Ad 12

    Pierwsze co Kukiz powinien zrobić bym go uznał za polityka jest pokajanie się i publiczne przyznanie się – „Jadąc na Majdan byłem politycznym idiotą, który zdradził polska rację stanu”

  15. Yah said

    Ad 13

    Panie Kronikarz poczytaj Gajówkę od dechy do dechy to zajdziesz pan odpowiedzi na wszystkie postawione pytania. Tu nikt tak oczywistych rzeczy nie będzie panu wyjaśniał.

    „NAJBARDZIEJ rażącą wadą tej ekipy jest czepianie się Rosji.”

    Nie. Największa wada jest to, że miała 8 lat na przygotowanie ( jak sama mówiła) pełnych szuflad ustaw i systematyczne ich wprowadzanie mając większość w parlamencie.

    A stwierdzenie na czyją korzyść działa ta ekipa pozwoli Panu odpowiedx na dwa pytania:

    1. Czy przegłosowano opodatkowanie handlu wielkopowierzchniowego?
    2. Czy przegłosowano CETA ?

  16. Racjonalista said

    @10
    Uważasz, że jakby 500+ nie było, to podatki byłyby niższe? Podatki będą brane, bo mają być brane. Kwestia tylko, komu potem będą dane. Choć raz, ten jedyny raz dostali jakąś cząstkę Polacy, i już wycie jakby to był koniec świata. To pieniądze można Polakom zabierać, ale dawać to już nie można, bo to dobroczynność za „nie swoje”? I jeszcze raz powtórzę „jak krowie na rowie”, że rząd i tak podatki weźmie, i jeśli nie da ich Polakom na 500+, to będzie musiał je dać komuś innemu. I na pewno da banderowcom, zamiast zostawić podatnikom, jak się tobie marzy. Ty mówisz, jak być powinno. A ja mówię, jak jest.

  17. NICK said

    Kronikarzu… .
    Tylko jedno.
    PIS rozbija wszystko co narodowe a jak już nie może to… rozbija inaczej.

    Na czele z „Naczelnikiem”.

    Mój Boże… .

    Wildstein & corporation?
    Et consortes?

    Każde Pana zdanie… . Jest dziwne.

    Nie wytrzymuje Pan presji???

  18. Piskorz said

    re 16..Dobra riposta popieram..!! Proste jak lufa sztucera..

  19. to duzo tanij niz utrzymanie jednego ruskiego Zyda w Brooklynie, albo gdziekolwiek.

  20. Boydar said

    Panie Przemko, „… wzrost wskaźnika dzietności do 2025 roku wyniesie z 1,4 do 1,6!!!! …”

    Rozumiem, że w Pańskim mniemaniu to „kropla w morzu potrzeb”. W moim też, tylko że ja nie zgłaszam pretensji.
    To co, „rząd” ma iść do ludu (jeżeli po bożemu, to do kobiet) i rozmnażać je na potęgę ? Czy Pan się dobrze czuje ?

    Co Pan uczynił w przedmiotowej sprawie ?

  21. Yah said

    Ad 20 Realnie patrząc do +500 miało być wyborczą NAMIASTKĄ polityki prorodzinnej. Namiastką, bo rzucenie ludziom po 500 złotych to nie jest polityka prorodzinna. Racjonalnie prowadzona powinna trafić albo do wszystkich osób bez wyjątku, albo szczególnie wspierać tych, którzy w przyszłości mogliby Polsce zapewnić pomyślność.

    Z punku widzenia moralności ( a właściwie demoralizacji) lepszym byłoby podwyższenie kwoty wolnej od podatku lub chociażby obniżenie składki ZUS rodzinom powiedzmy z dwojgiem lub więcej dzieci. Zachęciłoby to do pracy,a nie do biernego inkasowania 500 złotych.

    Dużym i niezaprzeczalnym plusem +500 jest zmuszenie krwiopijców do wysupłania z materacy dodatkowych 500 złotych miesięcznie dla kobitek, ktore do tej pory pracowały za minimum

  22. głos z nikąd said

    Ech, panie Piskorz. Młodys pan i niewiele widział. Lufa sztucera, dobre sobie.

    Zerknij pan na poniższe:

    .http://ocdn.eu/images/pulscms/OWU7MDQsYmQsMTA4LDczMCw0MGI7MDMsMmU0LDAsMSwx/eee87456853b39c576844395f5841fa0.jpg

  23. głos z nikąd said

    Panie Racjonalista. Pozwole sobie spróbowac otworzyc Panu oczy. Podatki nie sa po to, żeby rząd był bogatszy, tylko po to, żeby ludziska bylo ubożsi. To proste jak drut w kieszeni.

  24. Racjonalista said

    @23
    Bardzo słuszna uwaga. Po to dziś są podatki, by ludziom zabierać pieniądze. Rząd pieniądze na swoją działalność dostaje nie od podatników, ale od talmudycznych władców Ziemi. A ludzie myślą, że rząd żyje z ich podatków. I mają tak myśleć. O to już dbają wszechobecne media.

  25. Aguirre said

    ad 16) Nieprawda. Żeby wypłacić 500 + rząd zadłużył Polaków na kolejne 200 mld. Gdyby z puli ok. 700 mld zaoszczędzili na innych wydatkach te 200 mld. i przeznaczyli na 500 + to jeszcze byłoby ok. ale powiększyli dług o kolejne 200 mld. Teraz już znowu wszystko pójdzie w górę bo trzeba zedrzeć kasę z ludzi pracujących. Ten palant Belka ostatnio wypowiadał się, że rząd koniecznie musi podnieść podatki. Sprawiedliwość społeczna nie ma nic wspólnego z normalną sprawiedliwością. Gdyby jeszcze faktycznie te pieniądze z 500 + dostały dobre, uczciwe katolickie i pobożne rodziny to nie ma problemu ale dostaną także patole, którym się robić nie chce. I nie pierdzielcie tu o tym, że to Polacy, że więzy krwi i temu podobne nacjonalistyczne pierdoły. Tak jak nie chce mieć nic wspólnego z Polakami, którzy maszerują po ulicach w tzw. czarne poniedziałki tak nie odczuwam, żadnego związku z Polakami-patolami kopulującymi w oparach gorzały z kim popadnie a później chcącymi wydrzeć kasę za pomocą Państwa z kieszeni uczciwie pracujących ludzi.

    ——
    Aha, znowu strach, że pieniądze dostaną „patole”.
    A ileż tych patoli procentowo jest wśród polskich rodzin? Ileż to tej kasy „wydzierają”, skoro przyrost naturalny w Polsce jest ujemny?
    I dlaczego Pana tak irytują „nacjonalistyczne pierdoły”? Mają być internacjonalistyczne? Czy może antynacjonalistyczne?
    Admin

  26. Yah said

    Ad 25

    A skąd te 200 mld ?

    Koszt to 17 mld złotych. Problemem nie jest +500. Problem jest finansowanie tego programu poprzez wzrost zadłużenia. Niestety wtłaczane do głowy przez lata, że jedynym sposobem finansowania czegokolwiek są oszczędności bo …… inflacja, spadek wartości pieniądza to brednie.

    Taka polityka informacyjna to …. polityka napuszczania jednych na drugich bo żeby dać tobie to innym muszę zabrać.

    Czy nie prościej zwiększyć dochody budżetu ? Nie, nie kosztem Polaków tylko kosztem podmiotów zagranicznych działających w Polsce. Zaraz podniosą się glosy o ucieczce inwestorów. A niech uciekają, co za problem dla „patriotycznego” rządu znacjonalizować te firmy ?

    Problemem jest to że gramy wg. zasad z zagranicy, a nie swoich reguł, a ich reguły sprawiają, że zawsze przegrywamy.

  27. 500 zl dla… jest nie dla Polakow i Polskich Rodzin. To ma byc przede wszystkim dla niepolskich rodzin. To, ze sie nam Polakom z tego jednak cos uszczknie, to tylko madrosc etapu…

    Na zachodzie sa tego typu dotacje, po to, by brali je obokrajowcy, ktorzy dostaja jeszcze dodatkowo daleko wieksze kwoty dotacji roznych od roznych organizacji. W Polsce , prosze pamietac, ze kazdy Zyd dostaje od polskiego podatnika pieniadze, bo jest zydem…

    Taka „rodzinka ” zydowska, dostanie jeszcze 500 zl…, i jeszcze od miedzynarodowej organizacji, etc, etc, etc i w sumie zbierze sie suma, ktora gwarantuje Zydowi taka egzystencje, ktora stawia go w pozycji uprzywilijowanej, dzieki czemu, w obecnej koniunktorze konczy Zyd Uniwersytety… a Polak konczy z biletem na Zachod…

    Jak to kiedys powiedzial ….pewien zydek 16 lat temu! – pojada polaczku zapladniac zachod…
    A kolejny Zydek, ze Polacy nie maja co liczyc na emerytury…lepiej jak wyjada na zachod…

    Tak, takie zdania slyszalem 16 lat temu, co oznacza, ze wszystko bylo ukartowane co do szczegolow…juz daaawno.

    Rozwazanie i stwierdzenia publiczne, ze 500 zl dla…jest dla nas Polakow, jest bledem i jest nierozwazne. Jest to przeciwko nam Polakom zorganizowane w sposob talmudyczny…

    500 zl dla…jest przeciwko nam. Nie ludzmy sie. Nie usypiajmy sie. Nie oklamujmy sie.

  28. Aguirre said

    ad Admin) wbrew pozorom w cholerę. Przykład pełne porzuconych dzieci domy dziecka. Patole jak się dowiedziały o 500 + to nawet zachciałoby się im zabrać je z powrotem do siebie, chociaż wcześniej je oddały. Na każdym kroku spotykam patoli, całe dzielnice w miastach są ich pełne a wśród nich muszą mieszkać normalni ludzie, którzy ze strachu boja się wychodzić na klatkę schodową. Nie mieszka Pan w Polsce to Pan nie wie. Zaznaczam, że mianem patoli nazywam nie tylko ludzi nadużywających alkoholu.
    Co do drugiego nacjonalizm zrodził się z rewolucji francuskiej i z zasady jest lewicowy i antytradycjonalistyczny. Dla nacjonalisty naród jest ponad bożym prawem i ponad samym Bogiem. Nie jestem internacjonalistą jednak moja identyfikacja zachodzi poprzez katolicki uniwersalizm (tradycyjny) a jest on raczej ponad narodowy niż narodowy. Bliższy mi czarny tradycjonalista katolicki z Ugandy niż biały Polak z Warszawki spacerujący na czarnych marszach i gówno mnie obchodzi, że ma tzw. polską krew. Nacjonalizm identyfikuje się przez pochodzenie i krew. Tak jak tu jakiś nacjonalista wspomniał chodzi o tzw. etnicznych Polaków, a ja się pytam którzy to są? Do którego pokolenia trzeba sprawdzić czystość krwi do 3, 5-go? Ilu byłoby czystych etnicznie Polaków w Polsce i kto by to sprawdzał? Z nacjonalizmu rodzi się szowinizm a to już jest kurewsko niebezpieczne (przykład Niemców, Ukraińców, syjonistów z Izraela). Oczywiście istnieją próby połączenia katolicyzmu z nacjonalizmem i tylko taki nacjonalizm gdzie katolicyzm bierze nad nim górę może być akceptowalny przez konserwatystę. Inna sprawa, że nacjonalizm jest masowym ruchem/ideologią miejskim i dla mnie jako zwolennika konserwatywnej wsi jest po prostu obcy.

  29. Aguirre said

    ad Admin) wbrew pozorom w cholerę. Przykład pełne porzuconych dzieci domy dziecka. Patole jak się dowiedziały o 500 + to nawet zachciałoby się im zabrać je z powrotem do siebie, chociaż wcześniej je oddały. Na każdym kroku spotykam patoli, całe dzielnice w miastach są ich pełne a wśród nich muszą mieszkać normalni ludzie, którzy ze strachu boja się wychodzić na klatkę schodową. Nie mieszka Pan w Polsce to Pan nie wie.
    Co do drugiego nacjonalizm zrodził się z rewolucji francuskiej i z zasady jest lewicowy i antytradycjonalistyczny. Dla nacjonalisty naród jest ponad bożym prawem i ponad samym Bogiem. Nie jestem internacjonalistą moja identyfikacja zachodzi poprzez katolicki uniwersalizm (tradycyjny) a jest on raczej ponad narodowy niż narodowy. Bliższy mi czarny tradycjonalista katolicki z Ugandy niż biały Polak z Warszawki spacerujący na czarnych marszach i gówno mnie obchodzi, że ma tzw. polską krew. Nacjonalizm identyfikuje się przez pochodzenie i krew. Tak jak tu jakiś nacjonalista wspomniał chodzi o tzw. etnicznych Polaków, a ja się pytam którzy to są? Do którego pokolenia trzeba sprawdzić czystość krwi do 3, 5-go? Ilu byłoby czystych etnicznie Polaków w Polsce i kto by to sprawdzał? Z nacjonalizmu rodzi się szowinizm a to już jest kurewsko niebezpieczne (przykład Niemców, Ukraińców, syjonistów z Izraela). Oczywiście istnieją próby połączenia katolicyzmu z nacjonalizmem i tylko taki nacjonalizm gdzie katolicyzm bierze nad nim górę może być akceptowalny przez konserwatystę. Inna sprawa, że nacjonalizm jest masowym ruchem miejskim i dla mnie jako zwolennika konserwatywnej wsi jest po prostu obcy.

  30. NC said

    Re 25. Wyjatkowo prostacki język.

  31. NICK said

    Tak, Panie JO.
    Podobnie z „ukraińcami”. Dostają wielkie gratisy, np. studenci a teraz jeszcze się będą rozmnażać jak króliki.

    A nawet gdyby. Gdyby to pomogło polskiej rodzinie a niejednej pomoże.
    To, jakie będą losy tych dzieci w wieku późniejszym?
    (no ale tu i teraz mamy pińćset)

  32. kaprysz said

    Osobiście nie jestem zwolennikiem programu 500+ bo to po prostu rozleniwia i rozkaprysza ludzi ( vide moja żona, która poszła na chorobowe na pół roku, potem na urlop do wygaśnięcia umowy a potem na kuroniówkę – dzieci kl. 4 SP i 1 G), jedni rzucają robotę inni przestali być tacy oszczędni lub stają się wręcz rozrzutni – oczywiście nie ogólnikuję. Natomiast pis zastosował zwykłą kiełbasę wyborczą wprost korumpując tą część swoich wyborców. Oczywiście jak się zastosuje porównanie czy lepiej dać Polskim obywatelom czy banderowcom to opowiem się bezwarunkowo za tą pierwszą opcją. Jednak uważam, że działania prorodzinne to nie dawanie kasy do łapy ale ogólnie rozumiane bezpieczeństwo dla rodziny tj. stabilne zatrudnienie z godziwą płacą, mieszkanie, ochrona prawna mienia i zdrowa służba zdrowia, pomoc w wychowywaniu i kształceniu dzieci a nie ingerencja i indoktrynacja. Pomoc w samozatrudnieniu itd itp . przykłady można mnożyć. W moim mniemaniu Polak nie potrzebuje nie wiadomo jakich wyszukanych luksusów i zbytków, wystarczy dach nad głową, kawałek ziemi do własnych upraw, żeby nie musiał wszystkiego kupować lub wręcz mógł wyżyć z ziemi jak kiedyś u mojej babci, do sklepu szło się tak naprawdę po niewiele rzeczy typu herbata,kawa czy cukier – Pozdrawiam

    ——
    Nie przesadzajmy z tym rozkapryszeniem ludzi przy pomocy 500 złotych. W wielu krajach, włącznie z Rosją, rodziny z dziećmi dostają pomoc tego rodzaju. Rodziny wielodzietne otrzymują dodatkowe wsparcie.
    Dla państwa nie ma ważniejszej sprawy, niż przyrost naturalny. Kto tego nie rozumie, ten jest osłem.
    Admin

  33. Alina said

    30 Sebasitan
    …. pomoc w samozatrudnieniu? Oj święta naiwności, pewnie nigdy nie prowadząca działalności gospodarczej!

    500 zł na 1 dziecko (od drugiego licząc) to pikuś przy konieczności płacenia obowiązkowych składek ZUS ok.1250 zł miesięcznie. Żeby się samozatrudniać potrzeba mieć co najmniej 4 dzieci, żeby nie zbankrutować przez składki ZUS-owskie. Kiedy klient nie zapłaci, albo nie ma dochodu, Zostanie takiemu samozatrudnionemu delikwentowi jeszcze 250 zł na dzieci w razie co.

  34. Alina said

    Z partii sejmowych najsensowniejsze pomysły ma Kukiz’15. Tam jest stosunkowo najwięcej doświadczonych ludzi. Wice jest właściciel kilku browarów Marek Jakubiak, który na własnej skórze i kieszeni doświadczał i doświadcza pomysłów sejmowych Piter.

    https://pl-pl.facebook.com/Marek-Jakubiak-871948612817182/

  35. JO said

    AD.29. Kiedys taki wczesniej cytowany przeze mnie zydek powiedzial do mnie, ze „kazdy musi dostac swoja dzialke”. Efekt psychologiczny…

    Moze tu nie pamietamy, ale wlasnie takich „dzialek” dla Polakow podczas tych juz dziesiecileci, bylo dawanych. Po to one sa dawane, by spowodowac zwykly WSPOLUDZIAL w Zbrodni. Psychologicznie tak to dziala, ze III RP okradana przez zydo-masonerie, byla „okradana” tez przez nas, a wiec wskazywanie na „beneficjeta” wiekszego przez „beneficjenta” mniejszego nie ma sensu i tak to „czujemy” bo nie rozumujemy…, bo przeciez dostalismy „swoje” :)))

    I tak to sie kreci, a krecic sie ma do stanu totalnego nas unicestwienia. My patrzymy wylupiastymi oczami i tylko tyle.

  36. W pełni podpisuję się pod treścią wpisów m.in. p. Polaka-Ortodoksa (27), Nicka (29), Sebastiana(30) i JO(33).
    Nic nie ujmując wszystkie wymienionym panom, zwłaszcza wpis p. JO jest tu bardzo dosadny, i wręcz genialnie oddaje istotę tej perfidnej i podstępnej strategii.
    Tak, tak – tak to własnie ma działać. Robotnicy prywatyzowanych, czytaj rozkradanych zakładów też byli niejako korumpowani różnego rodzaju akcjami czy innymi ‚bonusami”, tym bardziej kadra inżynierska i techniczna. Potem niejeden taki mówił np. „mam co prawda samochód, ale sprzedaliśmy polski zakład, polską własność”. Potem jednak szybko zapominał o tej „sprzedaży”, o tym akcie psychologicznej zdrady, i mówił już tylko o samochodzie, w którym na co dzień wygodnie d…. woził.
    500+ma działać jak perkaliki albo świecidełka dla Indian – tak pochłonąć uwagę ludzką, żeby nawet nie próbowali krytycznie analizować poczynań PiS-u.
    Dodatkowo zwiększa wpływ i rolę kobiet w rodzinie, i nie tylko, a jest on już i tak zbyt duży – nie dezawuując tych dość nielicznych przedstawicielek płci pięknej, które zachowały jeszcze elementarną tożsamość narodową.
    Daje się też zauważyć, że w wypadku etnicznych Polaków każda niejasność, każda wątpliwość jest interpretowana na ich niekorzyść, tzn. w kierunku odmowy świadczenia, gdy np. wszelkiej maści „innostrańcy” są traktowali o wiele bardziej ulgowo. Zwłaszcza Cyganie, pardon Romowie są ponoć szczególnie uszczęśliwieni. Do tego jeszcze rzeczony program jest narzędziem dodatkowego skłócania Polaków, bo jedna rodzina dostaje świadczenie, druga zaś nie – a różnice w dochodach są w sumie niewielkie, często minimalne.
    O ile lepiej, szczerzej i bardziej uczciwie ta kwestia jest rozwiązana np. w Rosji, gdzie państwo wypłaca jednorazowo sporą sumę na konto bankowe po urodzeniu dziecka, z tym że po określonym okresie czasu trzeba się z niej rozliczyć, i udowodnić, że się zużyło te pieniądze na elementarne potrzeby dziecka i rodziny, a nie jakieś ekstrawagancje czy po prostu wódkę – w takich wypadkach państwo żąda ich zwrotu.
    W przypadku 500+ możne je spokojnie choćby przepić, co też ma miejsce.

  37. NICK said

    Słuszny dodatek i uzupełnienie. P. Krytyczny. (34).

  38. Sebastian said

    Z całym szacunkiem Pani Alino, ale przez pomoc w samozatrudnieniu miałem na myśli coś zupełnie odmiennego od dzisiejszych realiów, o których Pani pisze. Zus to dla mnie złodziejska instytucja, która przehulała nasze emerytury już dawno. Wszystkie tzw rzondy w równie tzw. wolnej Polsce miast pomagać to kombinują jakby uprzykrzyć życie nam Polakom, cały czas udając niby troskę o społeczeństwo. Ja ludziom ani nie żałuję ani nie zazdroszczę pieniędzy niech mają, tyle, że uszczęśliwia ich to tylko na krótko i pozornie. Ludziom trzeba dać pracę za adekwatne do wykonywanej płace, niestety jakby celowo jest inaczej i otwarte granice, po to by kolejne pokolenia zatracały zupełnie tożsamość narodową i język swoich przodków.

  39. ojojoj said

    Panie Kronikarz, ludzie typu wildstein czy ziemkiewicz sa po to by rozmydlac rzeczywistosc. Pitola falsz wymieszany z prawda. Nie roznia sie niczym od GW czy NIE. Gdyby ich nie bylo, ludzie by lepiej odrozniali czarne od bialego i bylaby nadzieja na prawdziwa zmiane. A tak, jest poprostu szaro, bo wszyscy maja pogmatwane w glowach. To wlasnie przez takich jak oni, narod polski nie moze sie obudzic – a wszyscy mysla ze jest odwotnie, tak jak pan.

  40. Boydar said

    Panu JO ani nie brakuje na chleb ani z Jego pieniędzy te 500+. I bynajmniej nie jest obiektywny. To ostatnie nie jest zarzutem; w tej sprawie nie sposób być obiektywnym, bo wiemy tyle ile nam powiedzą. A jaka jest prawda, to wiedzą tylko oni. Ale dokonywanie autorytatywnych ocen bez czarnego na białym, uważam za arogancję perspektywy najedzonego względem głodnego.

  41. matirani said

    Tak więc informacja resortu finansów o wyraźnie wyższych dochodach podatkowych po 9 miesiącach tego roku w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego zdecydowanie potwierdza, że rządy Prawa i Sprawiedliwości doprowadzają do wyraźnego wzrostu wydajności podatkowej bez podnoszenia podatków (w 2007 roku wydajność podatkowa wyniosła aż 17,5% PKB i była o ponad 3% PKB wyższa niż pod koniec roku 2015).
    N.D.

  42. Sebastian said

    Szanowny Adminie proszę mi wyjaśnić cel zamiany mojego imienia, którym się podpisuje pod każdym wpisem wyrażającym moje osobiste spostrzeżenia dzieląc się nimi z innymi czytelnikami gajówki, na raczej pejoratywne określenie w moim odczuciu oraz przesunięcie posta z 30 na 32 pozycję. Jeśli mam zaprzestać wyrażania swoich opinii i pozostać anonimowym czytelnikiem lub przestać nim być proszę mi to napisać wprost – Pozdrawiam

    1. Nie zmieniłem Panu imienia czy pseudonimu.
    2. Zmiana numeracji wynika z wpuszczania (ukrytych) komenmtarzy, które system wrzucił do moderacji. Pisałem o tym wiele razy.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.