Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Żydowskie trolle na Internecie

Posted by Marucha w dniu 2010-01-04 (Poniedziałek)

Osoby jako tako rozgarnięte od dawna podejrzewały, iż fora internetowe niekoniecznie odzwierciedlają spektrum poglądów społeczeństwa, a to z powodu nie tylko cenzury, ale i zalewania ich przez zawodowych i półzawodowych żydowskich spamerów, centralnie sterowanych zarówno przez władze Izraela, jak i różne żydowskie organizacje typu ADL. Jednym z powołań życiowych owych kundli jest śledzenie na Internecie wszystkich miejsc, gdzie toczy się jakakolwiek dyskusja i zakłócanie jej na różne sposoby. Typowe miejsce, gdzie żydowscy spamerzy mają swobodę działania, to np. polskojęzyczny Onet.pl, gdzie żaden  artykuł zawierający coś pozytywnego o Polsce lub Polakach (czy dowolny artykuł o Kościele) nie przejdzie bez zalewania go gnojem.

Bodajże po raz pierwszy w Polsce otwarcie napisał o tym kilka lat temu Kataw Zar na łamach „Najwyższego Czasu”, ale oddźwięku specjalnie nie było, choć sprawa zorganizowanego systemu dezinformacji i wpływania na opinię publiczną powinna chyba poruszyć każdego myślącego człowieka.

Na szczęście wiedza o żydowskich metodach rozsiewania dezinformacji wydaje się poszerzać i przestaje być klasyfikowana jako jeszcze jedna „teoria spiskowa”. I tak, w ciekawym artykule o prawie do krytykowania Izraela:
http://tpmcafe.talkingpointsmemo.com/talk/blogs/d/r/dr_goldstein/2010/01/holding-israel-accountable-is.php
autor napisał wyraźnie:
This article is my personal opinion. I have no doubt it will be criticized, largely because Israel uses professional Internet trolls to spam opinions like this one.  I have left the comments option turned on so you can see what I am talking about.

W wolnym tłumaczeniu: „Artykuł ten wyraża moje osobiste poglądy. Bez wątpienia będzie krytykowany, głównie ponieważ Izrael używa zawodowych trollów internetowych do zalewania spamem wypowiedzi takich, jak moja. Zostawiłem otwartą możliwość dodawania komentarzy, aby czytelnicy mogli zobaczyć, o co mi chodzi”.

Koniecznie warto zapoznać się też z artykułem:
http://www.muzzlewatch.com/2009/07/14/that-angry-commenter-on-your-blog-may-actually-be-working-for-the-israeli-government/
którego autor opisuje, jak izraelscy zdemobilizowani żołnierze i studenci otrzymują zapłatę za udawanie, iż są „zwykłymi” internautami i zostawianie proizraelskich wpisów na znanych witrynach – Twitter, Facebook, Youtube etc.

A oto izraelskie strony, mówiące same za siebie:
http://www.kibush.co.il/show_file.asp?num=34520
http://www.giyus.org/partners.html

Wikipedia is informative

Źródło niezależnej i obiektywnej informacji

Komentarze 64 to “Żydowskie trolle na Internecie”

  1. Zbigniew Koziol said

    Nie bardzo dawno temu byly podane informacje o tym, iz Izrael przeznacza, za zgoda ich parlamentu, bardzo duze pieniadze na wlasnie ten cel: mieszanie i razwiedka w Internecie.

    Nie pytajcie mnie o konkrety – jesli kogos interesuja szczegolym, niech je sobie sam znajdzie. Ja nie zajmuje sie tematem zawodowo, a to zas nie miejsce do publikacji naukowych a do rozmawiania. Po prostu pamietam co nieco.

    Zreszta, problem istnial tak naprawde od zawsze, od samego poczatku internetu, o czym bardziej w tym medium doswiadczeni watpliwosci nigdy nie mieli.

    Tak nieco na marginesie przypomina mi sie pewna sytuacja z okresu gdy zajmowalem sie IYP (Marucha wie, co to bylo IYP). Na liste dyskusyjna zapisala sie mloda amerykanka polskiego pochodzenia, sluzaca w US Marines. Ktoregos razu wypisala sie. Spytalem prywatnie, w czym problem? A ona mi odpowiada szczerze, naiwnie: nie pozwalaja mi korzystac z „takich” list dyskusyjnych. Owo „takich” najpewniej odnosilo sie do tego, iz jest tam zbyt wiele otwartej krytyki polityki amerykanskiej.

  2. laudate44 said

    Panie Gajowy, cytuje Pan i linkuje nie artykuł w poważnej gazecie tylko rzeczywiście PRYWATNą OPINIę PEWNEGO BLOGERA.
    Równie dobrze ja mogę napisać na (blogu lub kredą na murze), że nieżyt jelit polskiego hierarchy wywołany był źle przedestylowanym bimbrem i że stoi za tym wywiad albański. I też pan to wykorzysta, jako argument w „dyskusji”?
    Litosci! Wszak podobno adresuje pan swoje wpisy do osób rozgarniętych! Czy aby napewno?

  3. gosc po raz pierwszy said

    — .Najbardziej mnie zastanawia , jak sie czuja , juz nie cwiercinteligencja polska , bo tej kategorii sa elity polskie i oni pojecia HONOR nie znaja . Ale mam na mysli inteligencje i elity wielu Narodow Swiata , ktore zostaly podporzadkowane w nienaturalny sposob , wbrew interesom narodowym , jakims , BYTOM ELEMENTARNYM z nikad . Teraz gdy juz wszystkim wiadomo ze „TOTO” co sie rozpelzlo po Swiecie , to nie Narod i nie Religia , nie sa z jednego plemienia , bo od Maurow az po Mongolow , w dodatku z wylaczeniem potomkow Izraela . Szczegolnie rozmnozylo sie „TOTO” na bezkresach stepow dawnej Rusi . Rozne nacje tam przechodzily , potem lokowaly sie gdzies jako Narody . Po nich zawsze cos zostalo w postaci zgraji i innego czegos , nazwano to chazarami . Nie posiadajac zadnych wiezi narodowych , rozsialo sie to , bedac dla Swiata swego rodzaju KARA BOSKA . Do poki Swiat sie z tym nie upora a pewnie musi , chyba ze koniec bliski . A oni jak robactwo spozywajac nas , spelnia slowa Pana Naszego i Stworcy ze : Z PROCHU POWSTALES I W PROCH SIE OBROCISZ —.—. Amen .

  4. Cham Wiejski said

    Ano właśnie. Rozpełzło się robactwo po świecie i już powstają wszędzie prawa stworzone przez robactwo, kultura tworzona przez robactwo, robaczywe zasady moralne, zarobaczona gospodarka – i pojawiają się piewcy robactwa.

  5. aga said

    http://www.youtube.com/user/eugeniuszsendecki#p/u/0/D_pRiaKWrAU

  6. aga said

    Szanowni Państwo
    może poprosimy Pana Bohdana Porębę aby zgodził się kandydowac na Prezydenta Polski?Przy tej mizerii jaka dotychczas zgłosila /zglosi akces/ kaczka,nalęcz,szmajdziński,thuzk/bije ich wszystkich .
    On napewno dogadalby się z Klausem i z Putinem i z Lukaszenka.Jakieś Pospolite Ruszenie byloby wskazane jako przeciwwaga na chazarskie merdia. Ale czy nas Polakow stac na to?

  7. Marucha said

    Re 2: Czy naprawdę zaprzecza Pan istnieniu zorganizowanych grup żydowskich, zajmujących się dezinformacją i spamowaniem forów internetowych?
    Mało Panu linków nie pochodzących od „prywatnych bloggerów”?

  8. Zwolennik said

    Żydóweczka na fotografii jest całkiem sympatyczna.

  9. sab vpl said

    Laudate44
    Litosci, a do kogo przepraszam jest adresowany panski slinotok zawierajacy wszystkie mozliwe inwektywy uzywane przez media przyjazne Polakom?

  10. Jednooki said

    zgadza się, JKM na swoim blogu też zauważył pewnych nudziarzy, którzy do znudzenia walą w bęben z zadziwiającą stadnością. JKM opisał nawet specjalistyczne oprogramowanie, które pozwala jednym ruchem palca wklejać odpowiedź. Wynalazek jest rzeczywiście żydowski, aczkolwiek został przyswojony przez całą brać agentury demo-liberałów i stosowany z powodzeniem (nie pierwszy to raz kiedy za przykładem „starszych braci” rozwija się poróbstwo).

    Zresztą niedowidzący Jednooki też jest pewny, że dowcipnisiów namierzył. Charakteryzuje ich bowiem łopatologiczna skłonność do powtarzania frazesów, połączona z doskonałą odpornością na argumentacje. Wyjątkowa zdolność do przebudowania swojej linii argumentacji w dowolny sposób, ale z zastrzeżeniem, że wnioski pozostają „słuszne”. Tępa uporczywość w prezentowaniu swoich – pochodzących jak z automatu – argumentów, przechodząca w zwyczajne, prymitywne „floodowanie” na zasadzie „byle moje na wierzchu, bylebym miał ostatnie zdanie”.

    Znaleźć tych cwaniaczynków na byle blogowisku nie jest problemem.

    Najzdolniejszymi szmatami, którzy awansowali do roli blogerów, są niejaki Maleszka (ten współsprawca śmierci Pyjasa), grasujący na salon24 pod nickiem Chevalier des Arts oraz Azrael – oberświnia mogąca być tylko owocem związku Michnika z Urbanem.

    Stawiam tezę, że jest to po prostu nowe wcielenie „dziennikarza”, „opinionlidera”.

  11. Jednooki said

    nb ostatniego wpisu, widziałem na sieci anglojezyczną agitkę Mosadu, namawiającą młodych żydów (Żydów ???) do współpracy celem walki o dobre imię Izraela (mordującego w tym czasie palestyńskie dzieci i kobiety, przy okazji kolejnej „interwencji pokojowej” w Strefie Gazy). Zupełnie otwartym tekstem proszono o wsparcie „ilościowe” i oferowano oprogramowanie pomagające w „pracy”. Agitkę przedrukował lewicowy (ach, ci współcześni antysemici) The Agonist.

  12. No to fajny ten Salon24, skoro wpuszczają tam hołotę.

  13. Baron Srul Radziwiłł said

    Opinie spontanicznie wyrażane przez naszych internautów są przykładem bezstronności, kultury i wiedzy na każdy temat.

  14. kiboshon said

    Nie od dziś Megafon króluje na towarzyskich portalach takich jak np. „reddit.com” Jego celem są młodzi zawodowcy amerykańscy. Powodem dla którego nie jest zbyt skuteczny jest fakt że młodzi wykrztałceni Amerykanie potrafią poznać się na taniej propagandzie z Izraela. Przyszłość Izraela nie wygląda wcale tak różowo.

  15. Agatka said

    …zydowskich trolli najwiecej jest w religijnych pokojach, sama nie jestem religijna,
    ale lubie tam bywac zwg na to iz fascynuje mnie sila jaka ma religia i jak dziala na ludzi.
    Przyznam sie „bez bicia” trolle mnie nie lubia, bo gdy zaczynaja atakowac i wysmiewac inne religie, zapytam niby troskliwie niby przypadkiem….czy nadal utrzymuja „stosunki” ze swoim mohel(em), albo zeby powiedzieli o czym jest dokladnie sanhedrin 54b, z mety zaczynaja mnie nazywac antysemita, ze nie jestem tolerancyjna….???!!!!
    wmawianie antysemityzmu oponentowi, w momencie gdy troll nie ma argumentow jest wzasadzie zawsze praktykowane.
    mam ciekawy cytat z mojej ulubionej internetowej strony….:

    Internet jest zaciekle oskarżany przez konspiratorów globalizacyjno lucyferianskich o promocję pornografii, pedofilii oraz wszelkich zboczeń i seksualnych dewiacji. Co najdziwniejsze, oskarżyciele nie tylko nie zwalczają pornografii czy zboczeń. Rzeczy te są celowo rozpowszechniane na necie aby posiadać powód do cenzury.

    Globaliści zwalczając nieocenzurowany Internet sami aktywnie propagują pornografię oraz eliminują wszelkie możliwe bariery skutecznie hamujące dostęp mas ludzkich do pornografii. Wszystko to istnieje po to, aby mieć pretekst do cenzury niezależnego medium informacyjnego, jakim jest Internet. Pornografia oraz domy publiczne są dostępne w większości miast całego świata i trudno jest uwierzyć, że są one zwalczane.

    Pozorna walka z pornografią jest beznadziejnie przegrywana. Podobne efekty uzyskuje się w walce z narkomanią czy prostytucją. Jest oczywistym, że walki światowej Elity z tymi problemami są czystą fikcją. (Jedyną realną walką, jaką władze skutecznie prowadzą, jest walka z oszustwami podatkowymi oraz walka z fałszerstwem pieniędzy.)

    Tymczasem Internet jest pierwszym medium w dziejach ludzkiej historii, w którym czytelnik ma zupełnie wolny wybór materiałów, które chciałby oglądać czy też czytać.

    Inaczej mówiąc, Telewizja to okno na świat, które jest nakierowywane przez Globalistów. Internet jest oknem które sami sobie otwieramy.

    Dzięki Internetowi niemal każdy użytkownik jest w stanie publikować swoje opinie i przemyślenia oraz konfrontować je z opiniami innych. Dzięki temu istnieje możliwość przesiewania otrzymywanych informacji oraz podejmowania osobistych decyzji, którym informacjom wierzymy, a którym nie.

    Jeżeli ktoś napisał, że w Koszalinie spadł śnieg w wysokości 4 metrów w lipcu, mamy możliwość natychmiast sprawdzić, czy ta wiadomość ma jakiekolwiek cechy prawdopodobieństwa. Zwłaszcza w dobie używania Skype jest jedynie kwestia kilku minut.

    Internet jest także ewidentnym sprawdzeniem się proroctwa biblijnego, napisanego niemal 2000 lat temu.

    Łukasza 12:2 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. 3.Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.

    Niemal zawsze niemal wszystko można na Internecie sprawdzić.

    Jeszcze 15 lat temu niemal nikt nie posiadał żadnej wiedzy na temat Globalizacji, Protokołów Mędrców Syjonu, tożsamości agentów UBeckich czy syjonistycznych, wielkiego spisku, Nowego Porządku Świata, Masonerii czy kultów Szatana.

    Dzisiaj masy ludzi pozbawionych wszelkich iluzji co do ‚nobliwych’ programów rządowych oraz pozornej realizacji coraz bardziej ‚widocznego dobrobytu’ sięga po alternatywne źródła informacji, jakim jest Internet.

    Rezultaty docierania niezależnych od rządów informacji widać wyraźnie podczas wszelkich uczciwych badań opinii publicznej.

    W roku 2001 jedynie 7 procent Amerykanów podejrzewało, że wersja rządowa wydarzeń 911 jest co najmniej podejrzana. Sześć lat później potężne 65% Amerykanów domaga się niezależnego śledztwa w tej sprawie. Czy to pro syjonistyczne media zmieniły ich opinię? Oczywiście że nie, ponieważ w oficjalnych pro rządowych mediach nigdy nie podawano wiadomości uderzających w wiarygodność sprawozdań rządowych. Jeżeli je nawet podawano, były to nieliczne wyjątki, nasycone rządową propagandą oraz jaskrawymi zniekształceniami prawdy.

    Różnica pomiędzy 7% a 65% w ciągu zaledwie 7 lat jest niezwykle wymowna. Globaliści zdają sobie doskonale sprawę z porażki propagandowej, jaką ponoszą w wyniku coraz bardziej popularnego oraz dostępnego do mas Internetu. Internet zdecydowanie wygrywa walkę kłamstwa z Prawdą.
    Z tych powodów Internet jest przedmiotem ostrych ataków kontra propagandzistów.

    Weźmy dla porównania przykład dzienników telewizyjnych czy też wiadomości prasowych. Rzeczywistym celem podawania wiadomości powinna być niczym nie zabarwiona wersja wydarzeń, a komentarz czy opinia powinna być pozostawione słuchaczowi czy też telewidzowi.

    Typowy przykład neutralnej wiadomości ze świata.

    Grupa żołnierzy organizacji Hamas zaatakowała posterunek policji w centrum Jerozolimy. Podczas potyczki zastrzelono 12 policjantów izraelskich, 5 zraniono a Hamas stracił 2 ludzi i jeden został lekko zraniony. Organizacja palestyńska uwolniła 4 uwięzionych członków swojej organizacji.

    Rzadko widujemy tego typu neutralne wiadomości, które byłyby wynikiem bezstronnego profesjonalnego raportu wydarzeń.

    W zamian podaje nam się tę samą informację manipulowaną w taki oto sposób.

    Grupa fanatyków religijnych organizacji terrorystycznej Hamas w tchórzliwy sposób zaatakowała posterunek policji w centrum Jerozolimy. Podczas bandyckiego ataku zamordowano w brutalny sposób na oczach ludności cywilnej 12 policjantów, 5 zraniono. Hamas przyznał, że stracił 2 ludzi i 1 został lekko zraniony. Tymczasem bohaterscy obrońcy izraelscy twierdzą, że heroiczni policjanci zastrzelili co najmniej 20 bandytów Hamas a 15 bandytów zraniono.

    To już nie są wiadomości!

    To jest świadoma manipulacja widza czy też czytelnika, mająca na celu ukierunkowanie opinii w celu zaakceptowania jednostronnego obrazu podawanych wydarzeń. Z powyższego wątku wyraźnie wynika, kto jest dobrym facetem a kto złym. Podawanie komentarzy, zwłaszcza jednostronnych nie jest profesjonalizmem dziennikarskim ale zwykłą propagandą. Media pro syjonistyczne nie podają nam nigdy alternatywnych opinii. Ale na pomoc nam rusza Internet!

    Coraz więcej ludzi słysząc o czymś w radiu czy w telewizji natychmiast sprawdza na Internecie wiarygodność podawanych informacji!

    Najbardziej dotkliwą bronią przeciwko manipulacjom mediów są grupy dyskusyjne

    Nie ulega wątpliwości, że wymieniając między sobą informacje w najrozmaitszych dyskusjach ludzie się uczą i kształcą, zwiększają poważnie swoje horyzonty myślowe oraz pogłębiają wiedzę. Uczą się dyskutować i lekcje te wywierają niemały wpływ tak na piszących jak i na czytających. Oczywiście proces ten jest to wielce niekorzystny dla tych, którzy ukrywają prawdę.

    Ze względu na to, że istnieje wielu uczestników dyskusji czy czytelników na tematy bardzo niewygodne dla Elity sprawującej władzę, chciałbym ukazać kilka podstawowych taktyk zwalczania owych materiałów czy dyskusji.

    Lista tematów najzacieklej zwalczanych na grupach dyskusyjnych

    1. Syjonizm – wszelkie materiały ukazujące prawdziwe oblicze tego ruchu są gorliwie ukrywane. Praktycznie nie ma oficjalnej wersji Syjonizmu jako oficjalnego ruchu, ponieważ media światowe, będąc pro syjonistycznymi za wszelką cenę unikają tego tematu. Jeżeli już się mówi o nim, to jedynie w świetle rzekomego prawa Żydów do Palestyny. Natomiast o planach rządu globalnego pod flagą izraelską media zgodnie milczą.

    2. Kościół Rzymsko – Katolicki – jeszcze bardziej zaciekle zwalczany, ponieważ w chwili obecnej posiada on największą władzę na ziemi. Można znaleźć materiały krytykujące Kościół Katolicki ale na temat tzw. Czarnego Papieża, Count Von Konvelbacha media milczą. Trudno jest także znaleźć jakiekolwiek informacje na temat niezwykłego bogactwa tej najbardziej majętnej organizacji na globie ziemskim.

    3. Masoneria oraz wszelkie inne tajemnicze bractwa, jak Illuminati, czy Bilderberg Group, Club Of Rome, Trilateral Commision, CFR i wiele innych – tematy stanowczo unikane. Dlaczego? Wszystkie te tajemnicze grupy są grupami koordynacyjnymi poszczególnych ogniw Globalizacji, w której główne skrzypce odgrywa KRK, Syjoniści, Masoni czy też Illuminati.

    4. Wielbienia Szatana czy też Lucypera, tzw. Czarne Msze, Bohemian Grove , ofiary ludzkie składane Baalowi czy demonom – masowy okultyzm, masowe porwania dzieci, satanizm, czary, to także tematy starannie unikane przez globalistyczne media.

    5. Globalizacja – czyli dążenie do jednego rządu światowego, zwanego – Lucyferiański Nowy Świata Porządek. (Luciferian New World Order) Globalizacja sama w sobie jest konspiracją, ponieważ wszystkie jej elementy są starannie przed nami ukrywane, a wszelkie obrady są okryte ścisłą tajemnicą. Czyżby dlatego, że planowany jest przez globalistów dobrobyt oraz więcej wolności i sprawiedliwości?

    6. Tematyka UFO oraz obcych. Na temat UFO informuje się jedynie w celach dezinformacji albo w celu ośmieszenia. Szczegółowe dyskusje na temat obdukcji, porwań, gwałtów czy mutilacji krów media zgodnie milczą lub dezinformują. Temat ten jest szczególnie ukrywany ponieważ Obcy to demony – nowa nazwa tych samych istot, znanych nam już z czasów biblijnych.

    7. Historia starożytna Izraela. Niewiele można na ten temat znaleźć, oczywiście poza Biblią, która jest JEDYNYM źródłem informacji na temat powstania oraz istnienia Izraela w starożytności.

    8. Wszelkie dociekania prawa Izraela do Ziemi Obiecanej, jego statusu jako Narodu Wybranego oraz jego prawa do odbudowy tzw. III Świątyni Salomona są sygnałem alarmowym dla propagandzistów.

    9. Prawda Religijna – niemal wszystkie grupy dyskusyjne na tematy religijne (głównie chrześcijańskie) są całkowicie opanowane przez dezinformatorów, których celem nie jest poszukiwanie Prawdy, ale zniechęcenie wszystkich szukających Prawdy. Jest wyraźna walka na necie z wszelkimi przejawami chrześcijaństwa czy prawdziwości Biblii.

    10. Nazwiska członków Elity, jak Brytyjska Monarchia, Rodzina Rothschild, Rockefellers, Morgan, Sachs, Loeb czy Soros także powodują zapalanie się świateł alarmowych

    Sprawcami wielu zbrodni jest front globalistów – Syjoniści oraz Kościoł Rzymsko Katolicki wraz z Opus Dei, Masonerią, Klubem Rzymskim. Wszelkie detale w wyżej wymienionych tematach obnażające ich tajemnicze knowania oraz podważające zaufanie do instytucji związanych z nurtem globalizacyjnym są alarmem dla propagandzistów.

    Tematy te także podważają zaufanie do obecnych władz, a zwłaszcza podważają wiarygodność pro globalistycznych mediów.

    Oczywiście nie możemy się spodziewać, że rządzący będą siedzieć z założonymi rękoma patrząc beztrosko na to, jak ich pieczołowicie hołubiona dezinformacja zostaje nagle obalona w puch i w rezultacie nikt nie zwróci uwagi na wysiłki mediów, a po rzetelne informacje słuchacz czy widz włączy Peceta i poszuka bardziej wiarygodnych informacji na necie.

    Jest wiele sposobów zwalczania wiarygodnych informacji na necie. Jak na razie, ostra cenzura jest raczej poza zasięgiem rządzącej elity, aczkolwiek są intensywne starania aby ją wprowadzić.

    Zamiast cenzury mamy dwa główne nurty zwalczania Prawdy na necie.

    1. Władze same zakładają fałszywe witryny tzw. poszukiwaczy Prawdy, których celem jest wzbudzenie zaufania. Po uzyskaniu tegoż, fałszywe witryny starają się wprowadzać informacje błędne, niesprawdzone, wręcz śmieszne, aby zaufanie czytelnika, nie posiadającego doświadczenia w żeglowaniu na necie do niezależnych mediów w poważny sposób podważyć. Jednym z przykładów takiej działalności jest prof. Fetzer, rzekomy poszukiwacz prawdy o 911.

    2. Drugim, równie ważnym czynnikiem jest uczestnictwo agentów dezinformacji na wszelkich większych grupach dyskusyjnych. Celem ich jest ośmieszanie a nawet poważne groźby w kierunku dyskutantów, którzy rozpowszechniają materiały z witryn niezależnych od elity, materiały godzące w cele elity globalistów oraz przez elitę nieocenzurowanych.

    Jak rozpoznawać agentów?

    Przede wszystkim są zawsze ze sobą zgodni i solidarni względem siebie! Nawet największe gafy kolegi po fachu zbywane są milczeniem i kolega jest nadal gorliwie wspierany, bez względu na wagę bzdury, którą napisał.

    Przeciętny człowiek, nawet z nikłym wykształceniem będzie myślał, będzie miał wątpliwości, będzie zadawał pytania, będzie dociekał, kwestionował, domagał się dodatkowych wyjaśnień, będzie sam sprawdzał i będzie porównywał jedne opinie ekspertów z opiniami z opiniami przeciwnymi innych ekspertów.

    Jest to normalne zjawisko dla każdego, kto szuka prawdy.

    Agent, na wszelkie informacje osłabiające czy obnażające wspierany przez niego system zawsze powie – NIE oraz wyśmieje. Jest on zawsze aktywny w tematach mogącym szkodzić interesom Globalistów.

    Agent nie ma wątpliwości że wszystko, co napisano jest błędne, nawet, jeżeli tego nie przeczytał! Agenci nawet nie dopuszczają możliwości, że może istnieć alternatywna odpowiedź, wyjaśnienie czy też można mieć rzeczywiście jakieś poważne wątpliwość. Dla agenta wszystko jest jasne i wyraźne i nikt nie powinien mieć co do tego żadnych wątpliwości. Agent uważa wszystkich, którzy z nim się nie zgadzających za idiotów.

    Agent wykazuje całkowite oddanie ideologii Globalistów.
    Innymi słowy – agent to BETON!

    Najczęstszą strategią jest natychmiastowa riposta na forum, negująca wiadomość czy opinię forumowicza bez jakichkolwiek podstaw, czy dowodów w postaci linka, zazwyczaj na żenująco niskim poziomie. Najczęściej odpowiedź pojawia się w ciągu kilku minut a nawet sekund od czasu umieszczonego materiału.

    Drugorzędnym celem takiego postu jest spam – odsuwanie ofensywnego materiału na dalszy plan, aby czytelnikowi uniemożliwić dostęp do szkodliwej globalistom informacji.

    Jeżeli czytelnik nie zna owych zasad, więc nie przeczyta owego materiału. W takim przypadku straty propagandzistów są minimalne. Po za tym trudno się szuka czegokolwiek w na wielu stronach przeładowanych głównie spamerstwem agentów.

    Inne taktyki:

    Przede wszystkim unika się detalicznej dyskusji w temacie, ośmiesza źródło oraz autora, podważając w ten sposób wiarygodność podanych informacji.

    Co bardziej ‚inteligentni’ agenci (takich jest niewielu!) wyszukują pozorne błędy, przejęzyczenia czy też przypadki nieświadomego wykorzystania materiałów podanych przez witryny dezinformacyjne. Wyrywa się pozorne błędy z kontekstu i szykanuje tego, który to napisał.

    Nawet w przypadku podania rzetelnej informacji ze źródła pro rządowego, jak np. BBC czy CNN, (jeżeli źródła te posuną się do przekazania prawdy) agenci także ośmieszą takie źródła, aby w ten sposób skutecznie zakrywać przestępstwa oraz manipulacje władz.

    Agenci dezinformacji unikają fachowej dokumentacji. Jeżeli już któryś z nich coś zacytuje, będzie to albo nieudolna witryna mająca na celu neutralizację szkodliwych wiadomości albo niewiele warta Wikipedia, która nie jest w żadnym wypadku miarodajnym źródłem informacji.

    Taką taktyką propagandziści uzyskują brak zaufania do grup dyskusyjnych oraz niechęć do korzystania z nich, ponieważ ich krzykliwy ton i język, obelgi i szyderstwa odstraszają wielu od jakiejkolwiek dyskusji.

    Głównym celem agentów jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się szkodliwych dla konspiratorów informacji oraz ponowne zapędzenie delikwenta przez skrzynkę dla idiotów – Telewizję!. Dlatego żaden agent nie będzie wdawał się w detaliczną dyskusję, ponieważ nie ma on żadnych szans na logiczną oraz inteligentną dyskusję i przekonanie czytelników grup do tego, że to on przekazuje prawdę i zwalcza oszustów i prowokatorów.

    Kiedy już nic nie zdaje egzaminu – propagandziści posuwają się do chamskich obelg, przekleństw w stosunku do każdego, kto ośmieli się zabrać głos w dyskusji i posiadać odmienną opinię, od oficjalnej wersji rządowej.

    Niemal 99% informacji o Syjonizmie, KRK, historii Izraela oraz zbrodni 911 jest zaciekle zwalczanych na wszystkich większych grupach dyskusyjnych na całym globie ziemskim.

  16. No dobrze, skoro przyszlosc i-sra-ela nie wyglada kolorowo, to co z przyszloscia Polski???
    =================
    milego dnia zycze
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  17. Sadoq said

    ad 8. Zwolennik.
    Zgadzam się z opinią na temat urody córy Syjonu:-)

    Ad 1. Zbigniew Koziol
    Myślę, ze ta informacja powinna być wskazówką dla polskich władz, jak dbać o wizerunek Polski. Na razie ogranicza się to do działań ambasad, które protestują i ślą sprostowania, gdy pojawia się jakiekolwiek pomówienie związane z polskimi obozami zagłady. Może warto uczyć się od Żydów, a w jaki sposób dbać o własny wizerunek?

    Ad 6. Aga
    Z Bohdanem Porębą to lekka przesada chyba. Od razu przypomina mi się stowarzyszenie Grunwald organizowane przez beton PZPR.

  18. Sacri said

    to zwie sie hasbara http://www.pardon.pl/artykul/7932/hasbara_zydzi_przejmuja_kontrole_nad_internetem

  19. zerohero said

    Sadoq, jak komuś coś ukradną to też doradzisz by sam kradł?

    Nachalne kłamstwa, propaganda, destrukcja debaty, agresja, pogarda dla urabianych naiwniaków, zamiana Internetu w pole plemiennych walk etc. to nie jest „dbanie o własny wizerunek”.

    W swojej radzie zrównujesz prostowanie kłamstw nt. „polskich obozów zagłady” z propaganda morderców z Izraela, a to jest albo podstawowe niezrozumienie albo bezczelność.

  20. Wojwit said

    Wklejam spod powyższego adresu, bo warto! Choćby po to, aby pokazać jakimi ………. (wpisz dowolne słowo określające ćwierćinteligenta zapatrzonego w Aaaaadaaaaasia) są ci, którzy zaprzeczają (jak Laudate 44 we wpisie numer 2) prawdzie. A tu proszę – prawda i to dla nich b”najczystrza”, bo z samego koszernego źródła, spod piór oberkoszernych dziennikarzy z Tel-a -viwu. A swoja drogą, une dziwnie „lubieją” tę liczbę 44. Może nie tyle przez wzgląd na Mickiewicza, którego usiłowali sobie przywłaszczyć paręnaście lat temu ile pewnie dlatego, że cyfra „4” na klawiaturze, to z shift’em „$” (ten sam klawisz). Bo „z obfitości serca usta mówią” , a widać i pazerne paluchy podświadomie wybierają.

    „Hasbara: Żydzi przejmują kontrolę nad internetem!
    Izrael | Żydzi | antysemityzm | teorie spiskowe
    Uwaga, uwaga. Blogerzy na usługach Izraela są wśród nas. Całkiem poważnie i formalnie zwerbowani przez izraelskie Ministerstwo Integracji Imigrantów. Chodzi o słynną już a tajemniczą „hasbarę”. Bójcie się bardzo.

    Jak donosi telawiwski dziennik „Yediot Ahronot” (ale nie Aharonot, jak podaje „Polityka”, która też o tym pisze) władze pozyskały ponad tysiąc blogerów spoza Izraela, którzy na rozmaitych forach internetowych mają przekonywać osoby krytykujące politykę Izraela do izraelskich racji.

    Blogerzy ci należą albo do żydowskiej diaspory w poszczególnych krajach Europy, albo są świeżymi imigrantami z tych krajów w Izraelu. Największy nacisk położono na internet rosyjskojęzyczny, który ma patrolować aż 350 osób. Forami anglofońskimi opiekuje się 250 „agentów”, hiszpańskojęzycznymi – 150. Dodatkowo 100 osób Izrael rzuca na front francuski, a 50 – na niemiecki.

    O wiele mniej agentów Izraela będzie się „opiekowało” internautami w Holandii, Szwecji, Portugalii, Grecji – oraz, rzecz prosta, w Polsce. Wizerunek Izraela mają poprawiać za pomocą informacji i argumentów, których dostarczy im izraelski MSZ.

    Obecna akcja to drugi etap szeroko zakrojonej operacji, o której nasza ulubiona żydowska gazeta „Ha’aretz” napisała 19 stycznia. Pozyskano wtedy około miliona internautów, biegłych w rozmaitych językach, którzy zgodzili się walczyć ochotniczo za państwo żydowskie w cyberprzestrzeni. Informację tę podała Erez Halfron, dyrektor generalna Ministerstwa Intergracji, która na łamach „Jerusalem Post” wystosowała apel następujący:

    Wzywam wszystkich nowych imigrantów w szeregi izraelskiej hasbary, by wsparli poprawę wizerunku kraju na świecie.

    Wytyczne były proste. Ministerstwo kierowało owych ochotników do „problematycznych” witryn, na których próbowali „walczyć z antysyjonizmem” poprzez skupienie uwagi internautów na „prawie Izraela do obrony przed terroryzmem”. (Miło nam zawiadomić, że również Pardon został chyba uznany przez departament informacji ministerstwa za portal „problematyczny”.

    Dla przykładu: jeden z naszych tekstów szeroko i agresywnie komentowali w języku angielskim internauci z Jerozolimy i Tel Awiwu. Wtedy zastanawiałam się, skąd ich przywiało. Teraz sprawa się wyjaśniła. Hasbara.)

    Hasbara (hebr. wyjaśnienie), czyli dyplomacja publiczna, to szerokie pospolite ruszenie, skupiające wiele organizacji walczących na świecie o dobre imię Izraela. Stała się głośna również w polskim internecie jako element odwiecznego żydowskiego spisku. Jednak stanowi po prostu jeden z programów, które realizuje rząd Izraela. Eli Aflalo, minister ds. intergracji imigrantów:

    W ostatnich latach ministerstwo zainwestowało sporo środków w rozwój działalności w cyberprzestrzeni, rozumiejąc że internet jest kluczem do przyszłości. Postanowiliśmy odpowiedzieć na wyzwanie i spróbować stworzyć zasób komentatorów, którzy w różnych językach będą w stanie polepszyć PR Izraela w przestrzeni wirtualnej i odpowiedzieć siejącym nienawiść wrogom Izraela.

    Słowem, jedno przynajmniej jest pewne: hasbara nie jest żadnym spiskiem, tylko jawnym ruchem propagandowym. Nie chodzi o tajną grupę, która w Polsce „manipuluje manipulatorami” w mediach, ze szczególnym naciskiem na „Wyborczą” i TVN. Ale że „spontaniczne” reakcje obrońców polityki Izraela mogą być zaplanowane w izraelskim MSZ – to rzeczywiście sprawa zabawna.

    Spisku więc nie ma – jest za to coś na kształt manipulacji. Ale jeśli ktoś manipulacje lubi, może się wręcz do hasbary zapisać: media@moia.gov.il. Trzeba podać imię, nazwisko, telefon, e-mail, oraz języki, którymi się włada. I cierpliwie czekać na Mossad.”

  21. aga said

    Stowarzyszenie Grunwald: to porządni wierni Polsce a nie syjonizmowi Polacy.Ale Sadoqowi te 20 lat nowego zniewalania nie wystarczyło,żeby to zrozumieć i zapewne bliżej mu do KOR czyli stalinowskiego pomiotu KPP, trockistow w rodzaju Szechter-Michnika a także jego kompana Kiszczaka .
    No i oczywiście in. wrogow Polski jak jurgieltnicy na żoldzie Anieli 😉 czyli volksdeutsche z peło.

  22. aga said

    Znakomity żydowski autor – Cecil Roth, wyjaśnia, że krypto-judaizm, czyli postępowanie Hebrajczyków ukrywających swoje pochodzenie pod maską innych religii i narodowości, jest tak stare jak sam Judaizm.
    Sam Jezus próbował ich nawrócić, spierał się z nimi na słowa, nauczał, przegonił nawet ze świątyni, ale to nic nie dało. Oni wiedzieli lepiej. I od samego początku chcieli wejść w szeregi Jego uczniów. Nawet ci, którzy się nawrócili, udowodnili, że nie było to uczciwe. Już Jezus ostrzegał przed nimi swoich uczniów, i w końcu oznajmił, że są dziećmi diabła. Ostrzegał również św Jan, i powiedział, że Jezus im nie ufał. To samo zrobił św Paweł, ostrzegając, że przyjdą wilki w owczej skórze.
    Gdyby Jezus i apostołowie chcieli uniknąć tego tematu z obawy przed skandalem, tak jak wielu tchórzy teraz chce to robić, nie mogliby również zauważyć niebezpieczeństwa w takiej wyraźnej formie, i nie mówiliby jasno o tak straszliwych czynach jak zdradzie Chrystusa przez Judasza Iskariota, jednego z dwunastu uczniów. Jezus uznał ujawnianie ‘piątej kolumny’ za mniejsze zło, mające na celu powstrzymanie ich przed dalszą działalnością destrukcyjną.
    Infiltracja żydowska trwa nieustannie do chwili obecnej, nie ustępują : wprowadzają swoich i w organa państwa, i w hierarchię kościoła. Jest to ich najważniejsza działalność. Im więcej członków liczy owa ‘piąta kolumna’ na wszystkich poziomach tych organizacji, tym bardziej jest wpływowa. Tak sobie wymyślili, że jeśli nie mogą zniszczyć czegoś od zewnątrz, wprowadzą swoich i zniszczą je od środka.
    Byli i są kapłani na różnych szczeblach, którzy nawet próbowali pomagać w instalowaniu komunizmu, np. w Ameryce Południowej : Paragwaj i Gwatemala, Europie: Hiszpania i Portugalia, oraz na Kubie. I służenie takim sprawom można nazwać służeniem ‘synagodze szatana’. Ich działalność niszczy prawdziwych patriotów, dbających o swoje państwo, czy swój katolicki kościół.
    W judaizmie istnieje wielu mistyków. A do tego należy przypisać wielkie sukcesy w tym, co osiągnął teologiczny imperializm żydów. Każdy z nich, który wchodzi do katolickiego seminarium duchownego wie, że będzie wykonywał najświętsze zadanie, zniszczenie głównego wroga ludu wybranego, a więc chrześcijaństwa, a zwłaszcza Kościoła katolickiego. Wie, że swoją przyszłą działalnością umożliwi zniszczenie i osłabienie chrześcijaństwa, spełnienie boskiej woli, a więc to, że na całym świecie zostanie osiągnięty jeden – Izraela. Fałszywy chrześcijanin, którzy w ukryciu wyznaje judaizm, wierzy, że wykonuje święte zadanie, które dodatkowo zapewnia mu wieczne zbawienie. Im więcej szkód może spowodować w Kościele jako kapłan, zakonnik, opat klasztoru, prowincjał prowincji, biskup, arcybiskup i kardynał, tym więcej świadczy usług ich bogu i narodowi wybranemu. Można powiedzieć, że temu legionowi mistyków i fanatyków w końcu udało się doprowadzić do kresu dominacji Kościoła Świętego w średniowieczu, i pod wpływem rewolucyjnych żydowskich ruchów masońskich lub żydowsko-komunistycznych, czas ułatwił im zadanie. Żydowska “piąta kolumna” duchownych jest zatem jednym z podstawowych filarów międzynarodowego żydostwa.
    Historia udowodniła, że nawet jeśli otwarci żydzi byli wypędzani i pogardzani w wielu krajach, to krypto-żydzi żyli dalej pod maską chrześcijaństwa. I myśleli, co by tu zrobić, jak zaszkodzić, jak zniszczyć tych, którzy pozwolili im na osiedlenie, a nawet tych, którzy ich niekiedy ocalili.
    Wśród najwyższych hierarchów chrześcijaństwa są tchórze. Oni są odpowiedzialni za tak wiele porażek i kompromisów w ostatnim czasie i są na tyle cyniczni, by ukryć swoje tchórzostwo i egoizm. Dla nich to nic nie znaczy, że ich tchórzostwo przekazało całe narody w komunistyczną niewolę, i mówią sobie: daj nam żyć wygodnie, nawet jeśli narody, w których żyjemy, będą cierpieć, lub zginą !

    Izraelscy ambasadorzy i ambasady w różnych krajach świata rozdawały wysokim dostojnikom Kościoła katolickiego podejrzane zaproszenia i uwodzili ich ciekawą, darmową z umiejętnie zaplanowaną podróżą. Robią to w przeddzień następnej Rady Ekumenicznej i chcą kupić poparcie dla potępienia antysemityzmu, który międzynarodowi żydzi trzymają w gotowości. Mamy nadzieję, że ten rodzaj przekupstwa – gratis podróże do Palestyny – skończą się, i że żaden naśladowca apostołów nie popełni grzechu Judasza i sprzeda się za trzydzieści srebrników.

    Żydowska dyplomacja jest klasyczna : w celu wzbudzenia współczucia, w najczarniejszych kolorach opisują prześladowania, niewolę i morderstwa, których doświadczyli, ale starannie ukrywają ich przyczyny, które same wywoływali. Jeśli uda im się wzbudzić litość, starają się przekształcić ją w sympatię. W związku z tym walczą bez przerwy, w celu osiągnięcia wszystkich możliwych korzyści ze względu na litość i współczucie. Stopniowo Żydzi uzyskują coraz większy wpływ na kraj, który zaoferował im gościnność, a kiedy już osiągną władzę, z wcześniej prześladowanych stają się bezlitosnymi prześladowcami prawdziwych patriotów.

    Żydowskie metody nadal pozostają niezmienne. Chcą obalić władzę w USA, Anglii i innych państwach zachodnich, jak również rozprzestrzeniać tam rozpustę i perwersję. Wielu mądrych ludzi oskarżało żydów jako główny czynnik białego niewolnictwa, handlu heroiną i rozpowszechniania treści pornograficznych. Wszystko to szkodzi amerykańskiej, angielskiej i francuskiej młodzieży i innym krajom.

    W kraju, który Żydzi chcieli zniszczyć – usiłowali wprowadzać pacyfizm (patrz Irak i Iran), a w kraju, który miał im służyć jako narzędzie do zniszczenia innego, wojowniczego ducha (patrz USA). Te klasyczne taktyki Żydów stosowano w ciągu wieków w różnych państwach i dziś stosują je perfekcyjnie. Jeśli Amerykanie i Anglicy w odpowiednim czasie nie otworzą oczu i w swoich państwach nie zmniejszą siły “żydowskiej piątej kolumny”, wkrótce zostaną spustoszone i rządzone przez bolszewicko-żydowskie hordy, które ich zniewolą , jak to miało miejsce ponad dwanaście wieków temu w chrześcijańskim królestwie Wizygotów. Ciekawe jest, że Żydzi zawsze stosują tę taktykę do najdrobniejszego szczegółu.
    Cele infiltracji żydowskich niby- chrześcijan wśród duchownych są wyraźnie określone w interesującym dokumencie opublikowanym przez Abbé Chabauty. Jest to tajny list lidera żydów konstantynopolskich do żydów we Francji, w odpowiedzi na wcześniejszy do niego list od Chamor Rabino de Arles. List mówi dosłownie :
    “Ukochany bracie w Mojżeszu, otrzymaliśmy twój list, w którym przedstawiasz swój niepokój duszy i nieszczęścia, które musisz znosić. Cierpimy w tym smutku z tobą. Porady rabinów i satrapów naszych praw są następujące:
    Mówisz, że król Francji zmusza abyś stał się chrześcijaninem. No cóż, spełnij jego wolę, ale zachowaj prawo mojżeszowe w twoim sercu.
    Mówisz, że chcą ci odebrać twoją własność. Niech twoje dzieci zostaną kupcami, aby handlując mogli pozbawiać chrześcijan ich własności.
    Mówisz, że jest nagonka na twoje życie. Niech twoi synowie zostaną lekarzami i aptekarzami, aby mogli odbierać życie chrześcijanom bez obawy kary.
    Mówisz, że synagogi są niszczone. Niech twoi synowie zostaną kapłanami i opatami, tak aby mogli zniszczyć Kościół chrześcijański.
    Mówisz, że jesteś gnębiony w inny sposób. Niech twoi synowie zostaną prawnikami i notariuszami lub niech pracują w innych zawodach, które mają do czynienia ze społeczeństwem. Wtedy będą mogli uzyskać kontrolę nad ich ziemią i wziąć rewanż.
    Wykonuj polecenia, które ci dajemy, a doświadczenie pokaże ci, że chociaż teraz jesteś gnębiony, to możesz osiągnąć wysoki urząd”.
    Podpisano: VSSVEF, książę Żydów Konstantynopola do przywódcy Casleo, 1489.
    Najwyższym celem “żydowskiej piątej kolumny” wśród duchownych zawsze było przejęcie kontroli papiestwa i umieszczenie tajnego Żyda na tronie św. Piotra. I tak się prawie stało w roku 1130.
    Światowej sławy historyk Fernando Gregorovius, dodatkowo bardzo przychylnie nastawiony do żydów, napisał na temat tych wydarzeń historycznych w swojej pracy “Historia miasta Rzymu w średniowieczu” :
    Żył pewien człowiek, który miał związki w ramach jego działalności jako bankier z papieską rezydencją i często pomagał finansowo. W końcu dał się ochrzcić i otrzymał imię Benedictus Christianus.
    Bardzo szybko jego syn Leo, który na chrzcie otrzymał imię papieża Leona IX, mógł zapewnić sobie w przyszłości ważne, jak przystało na bogatego, inteligentnego, śmiałego i ambitnego młodego człowieka. Wżenił się w rodzinę rzymskich magnatów, którzy chcieli żenić swoich synów z bogatymi żydówkami, lub ich córek z synami ochrzczonych żydów. Gregorovius pisze, że jeden z jego synów, imieniem Peter Leo, który jako pierwszy nosił nazwisko Pierleoni, “miał duży wpływ na Rzym i zawsze był proszony o radę”.
    Przyjaźń z papieżami, znakomite pokrewieństwo, bogactwo i władza, bardzo szybko zmyły plamę z jego żydowskiego pochodzenia, i po krótkim czasie Pierleoni stali się najbardziej szanowaną książęcą rodziną w Rzymie. Leo i jego następca nosili tytuł “Konsula Rzymu” – jak mówi Gregorovius – “z dumą i mistrzowską godnością, jakby byli bardzo starymi patrycjuszami.”
    Czy nawet marzenie o noszeniu szat papieża nie było zbyt odważne jak dla syna Pierleoni? Młody Piotr został wysłany do Paryża, aby dokończyć edukację. Tam bez wątpienia należał do studentów Abelarda. Po zakończeniu jego studiów został mnichem w Cluny. To bez bez żadnych wątpliwości było najlepszą rekomendacją dla kandydata do godności papieskiej. . . Na życzenie ojca, Paschalis wezwał go do Rzymu i mianował go kardynałem San Cosmo i San Damian. . . Wraz ze swym bratem towarzyszył Gelasio do Francji, wrócił z Kalikstą i został kardynałem Santa Maria w Trastevere, skąd pochodzi jego rodzina. Później został papieskim ambasadorem we Francji, gdzie zwoływał rady, i w Anglii, gdzie został przyjęty przez króla Henryka jakby był księciem”.
    Wiele mówiący jest następujący fragment Gregoroviusa, z którego dowiadujemy się, że Pierleoni został pochowany 2 czerwca 1128 z tak wieloma oznakami honoru, jak nigdy żaden konsul w starożytnym Rzymie. Nawet jeśli groby papieży z tamtego okresu zostały zniszczone, to “mauzoleum tego tłustego żyda”, jak nazywa go Gregorovius, stoi nadal. Mówii on, że “pozostawił liczne potomstwo. Ci synowie getta byli tak niewiarygodnie bogaci, że jeden z jego synów został papieżem, a inny patrycjuszem w Rzymie. Jedna z jego córek została żoną Rogera z Sycylii. Ten potężny władca dla swojego syna Piotra wybrał stanowisko w Kościele. Czy ktoś był w stanie odmówić mu fioletowego płaszczu kardynała?
    Piąta kolumna od średniowiecza aż po dzień dzisiejszy, pośród innych celów, zawsze faworyzowała następujące działania :

    1. Po pierwsze, zniesienie zakonów, których śluby ubóstwa, wspólnotowe życie, twarda dyscyplina i trudności w spełnianiu ich seksualny apetyt, utrudniało ich infiltrację. Bezsporny dokumenty, a wśród nich procesy inkwizytorskie, dowodzą nam, że krypto-Żydzi, w różnych czasach, osiągali niebezpieczny poziom penetracji zakonów, które były dla nich ważne, jak na przykład, raz Dominikanie i Franciszkanie, później Jezuici, jak również inne, wykazując, że Judaizujący, tak jak chrześcijanie są zdolni do dużych poświęceń dla ich sprawy. Ale z pewnością dla podziemnego judaizmu najbardziej dogodnym sposobem było zniszczenie tych trudnych barier, poprzez znalezienie sposobu na rozwiązanie zakonów.
    2. Usunięcie celibatu wśród duchowieństwa. Mimo że zapisy inkwizycji, pokazują, że krypto-żydowscy duchowni zawsze znajdowali sposób by spotykać się z kobietami potajemnie z pomocą swoich współwyznawców (Żydów), lub wprowadzania do chrześcijańskich duchownych młodych krypto-Żydów z tendencjami homoseksualnymi, którzy nie mają tego problemu, bo pod pokrywą judaizmu, nosili maski chrześcijaństwa, było dużo wygodniej wymyślić rewolucyjne reformy Kościoła, który mógłby znieść celibat księży. Dlatego tam, gdzie tylko mogli, w heretyckim ruchu, znosili celibat duchownych.
    3. Usunięcie hierarchii Kościoła. Rzeczywista hierarchia jest trudna do osiągnięcia, choć żydowscy piąto- kolumniści osiągnęli szczyt, prawdą jest również to, że praca ta zawsze była bardzo trudna i powolna. Kościół święty, stopniowo, z czasem, zorganizował w swoich instytucjach naturalny system obronny, dlatego w tych heretyckich ruchach średniowiecza i renesansu, które były kontrolowane przez Żydów, hierarchia kościelna była tłumiona, zastępowana przez Rady Prezbiterskie i rodzaj religijnej demokracji. Jest oczywiste, że w Związku Radzieckim, gdzie zdobyli bezwzględną przewagę, oni (Żydzi) nie mają wielkiego interesu w tłumieniu hierarchii. Różni autorzy podają, że po zlikwidowaniu niezależnych biskupów, zastąpili ich Żydami umieszczonymi w diecezjach. W tych warunkach, hierarchia służy im również poprzez danie im bardziej bezpiecznej kontroli nad kościołami.
    4. Inną rzeczą bardzo przeszkadzającą tym tajnym judaizującym w przebraniu za chrześcijan była cześć jaką musieli oddawać wizerunkom Chrystusa, Matki Bożej i Świętych. Samo częste wchodzenie do kościołów pełnych najbardziej obrzydliwych dla krypto-Żydów obrazów, nie tylko ze względu na ich przekonania religijne, które, według nich, takie jak adoracja są kultem uwielbienia, ale także ze względu na ich nienawiść do Maryi Dziewicy i świętych, zwłaszcza tych, którzy wyróżniali się jako anty-żydowscy przywódcy. Najbardziej odrażające ze wszystkiego dla tych fałszywych chrześcijan był obowiązek posiadania własnych domów pełnych obrazów w celu uniknięcia podejrzeń swoich chrześcijańskich sąsiadów i przyjaciół. Dlatego forma pobożności pozbawionej obrazów była, dla tych tajnych Hebrajczyków, bardziej pocieszająca, więc, gdy tylko mogli, w ich heretyckich ruchach, znosili kultu obrazów. Niemniej jednak istnieją przypadki Kościołów chrześcijańskich, już pod ich kontrolą, w których nie mogą tego zrobić w obawie zranienia ludzkich uczuć. Ale mamy dobre powody, by sądzić, że zrobią to tak szybko, jak tylko mogą bez utraty kontroli nad masami.
    5. Innym z celów krypto-żydowskich działań w społeczeństwie chrześcijańskim było stłumienie tego, co jest nazywane “antysemityzmem”, ponieważ zdawali sobie sprawę, że tak długo, jak chrześcijanie byli świadomi niebezpieczeństwa ze strony Hebrajczyków dla Świętego Kościoła i narodów chrześcijańskich, mieli większe szanse obronienia się przed podbojową działalnością żydowskiego imperializmu, prowokując, tak jak sprowokowali, stałe reakcje obronne, które nadal powodują niepowodzenia prób dominacji synagogi wtedy i teraz, jak miało to miejsce w tamtym czasie. Z drugiej strony, gdyby Kościół Święty i wierni stracili swoje poczucie bezpieczeństwa, mieliby mniejsze szanse na obronę przed ich dominującymi działaniami. Dlatego też, w pierwszym tysiącleciu, a zwłaszcza w średniowieczu, zauważa się tendencję do osiągnięcia przemiany mentalności chrześcijańskiej i władz Kościoła i państwa, mającą na celu zamianę ich antysemityzmu w filo-judaizm , plan, który założył te stałe ruchy pro-żydowskie organizowane przez hebrajską piątą kolumnę, która przeniknęła do chrześcijańskiego społeczeństwa i duchownych Kościoła.
    6. Inny z proponowanych celów, w związku ze zmianą ideologii chrześcijańskiej od odwiecznego antysemityzmu na filosemityzm, było uchylić wszystkie przepisy prawa świeckiego i kanonicznego, które utrudniały działania Żydów, w celu uzyskania panowania nad ludźmi, zwłaszcza Hebrajczyków, którzy żyli i żyją jako tacy, to znaczy, publicznie uznawani za Żydów. To oznaczało, że ci, którzy mogli osiągnąć to, co nazywają wyzwoleniem Żydów, musieliby być ukrytymi Żydami, którzy poprzez infiltrację lub rewolucję osiągnąwszy kontrolę chrześcijańskich rządów, mogliby uchylić ustawy, które uniemożliwiały ich hebrajskim braciom, otwartym wyznawcom ich sekty, od udziału w panowaniu nad chrześcijanami lub gojowskimi państwami. W średniowieczu, ukryci Żydzi mieli kilka pojedynczych i ulotnych sukcesów, a tylko rozpoczynający się 18 wiek był w stanie, z pomocą masonerii, zrównać swoich braci Żydów (publicznie ujawnionych Żydów).
    7. Innym z maksymalnych aspiracji Hebrajczyków, było zawłaszczenie majątku innych narodów. Gdzie indziej widać, jak temu roszczeniu nadali teologiczne podstawy, stwierdzające, iż bogactwo jest wytworem woli bożej. Za pomocą lichwy, byli w stanie, w średniowieczu, realizować część tego celu i zgromadzili gigantyczne bogactwo poprzez najokrutniejsze grabieże. Nawet w niektórych ich średniowiecznych herezjach już głosili komunizm, zniesienie własności prywatnej i powszechne wywłaszczenie nieruchomości Kościoła, szlachty, monarchii i ziemian.
    ( … )
    Adolf Jakob Franck, przywódca żydowski z 19 wieku, pisze w swojej ciekawej pracy na temat “Kabały”, w związku z żydowskim demonologią (kult demonów): “Jeżeli w judaizmu obecne są ślady ciemnych przesądów, to przede wszystkim trzeba szukać przyczyn terroru, który inspiruje poprzez “czczenie diabła”.
    Przyznanie się do tego, że w judaizmie istnieje kult diabła jest więc tak cenne, ponieważ pochodzi od ważnego lidera synagogi, który był wiceprzewodniczącym Izraelickiej Rady Kościoła w Paryżu, najwyższym przywódcą żydowskim we Francji, współpracownikiem “Izraelickiego Archiwum” i zastępcą dyrektora cesarskiej biblioteki w czasach Napoleona III.
    Ponieważ Żydzi byli bez wątpienia założycielami i tajnymi przywódcami masonerii, oni także wprowadzili do organizacji masońskiej kult Lucyfera. Dowodem na to jest Leo Taxil, który był zaangażowany w niniejsze opracowanie. W odniesieniu do 20 stopnia niektórych obrzędów pisze: “Książę Tabernakulum jest teraz przygotowany do masońskiego objawienia, gdyż w 20 stopniu Wielki Patriarcha czcił błyszczącą gwiazdę na złotej chmurze, która została mu opisana jako gwiazda poranna lub też jako Lucyfer, i słyszy wezwanie prezydenta: “Bądź jak gwiazda poranna, który ogłasza dzień; nieść światło światu, w świętym imieniu Lucyfera, rozpraszaj ciemności”.
    ( … )
    Żydzi dopuścili się zafałszowania historii w jednej z wielkich – być może najważniejszych – tajemnic ich sukcesów. Bez tego żydowski imperializm nie byłby w stanie kontrolować niemal cały świat, ale być może zostałby pokonany przez zagrożone instytucje i narody, jak to wielokrotnie miało miejsce w średniowieczu, gdy Kościół święty i narody chrześcijańskie rozpoznały wroga, który czekał i mógł bronić się przed nim. Szczególnie Kościół i kroniki światowe i badania historyczne ukazały tą wiedzę, i opisały prawdziwą genezę wcześniejszych prób żydostwa w kontrolowaniu chrześcijan, obrabować ich, zyskać kontrolę nad ich rządami, zniszczyć Kościół Święty, wywołać podziały, zorganizować poniżające herezje lub spiskować przeciw narodom chrześcijańskim.
    Ponieważ poznali prawdę historyczną, pokolenia chrześcijan i pogan zawsze mogły zidentyfikować ich głównych wrogów, bronić się przed nimi i doprowadzić do niepowodzenia ich rewolucyjne plany władzy. Ze względu na znajomość prawdy historycznej, księża i dostojnicy Kościoła Świętego mogli dokładnie rozpoznać, że największym wrogiem Chrystusa i chrześcijaństwa było satanistyczne żydostwo, a zatem byli w stanie bronić Kościoła przed jego przebiegłością. W celu zniszczenia przeciwnika, trzeba najpierw go rozpoznać. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż wróg, który ukrywa swoją wrogości lub tożsamość, gdyż wtedy może on zniszczyć jego ofiary niespodziewanymi atakami. Jeśli ofiara nie zna agresywnych planów wroga, jest niezdolna do przygotowania obrony, lub nawet uznania jej konieczności, nie wspominając o tym, że obecność wroga może nie być nawet znana.
    Imperializm żydowski zrozumiał to w odpowiednim czasie i dlatego zastosował ogromną siłę w kolejnych heretyckich ruchach rewolucyjnych i w zamiarach politycznych podbojów, nawet jeśli został także krwawo pokonany z wielkimi stratami dla “synagogi szatana”. Te nieszczęsne wydarzenia nauczyły ich by część swojej energii używali naprawdę uważnie w celu długotrwałej pracy organizacji, w celu sfałszowania światowej i religijnej historii chrześcijan i oczyścić je z wszystkiego co łączy się ze spiskami, atakami lub ruchami rewolucyjnymi Żydów, i w końcu do osiągnięcia tego, że w tekstach historycznych wszystkie aluzje co do udziału Żydów w tych wydarzeniach zostaną usunięte, co robią od stuleci, i przygotowują z uporem i energią, które byłoby godne lepszej sprawy.
    Dla zbadania tych twierdzeń można ze względu na studia porównać wersję średniowiecznej kroniki i książek historycznych i tymi, które są publikowane w chwili obecnej, odnoszących się do tych samych wydarzeń opartych na faktach. Z porównania będzie można ustalić bez trudności, że w obecnej wersji każde odniesienie średniowiecznych kronik do udziału Żydów w spiskach, powstaniach, zbrodniach, zdradach wobec króla i państw, itp. zostały usunięte, chociaż mimo to nowoczesne teksty historyczne powinny znowu pokazywać prawdę, jak to wykazały źródła, na których same się opierają.
    Idealnym rozwiązaniem byłoby, by żydzi dobrowolnie opuścili kraj, który hojnie ich przyjął i powrócili do ojczyzny, powinni uznać niepodległość każdego narodu, a nie popełniać najgorszej zbrodni szpiegostwa i sabotażu jako członkowie najbardziej niebezpiecznej “piąta kolumny”. Nikt nie będzie wtedy sprawiał im problemów, a pozostałe narody mogłyby żyć w pokoju. Jeśli dodatkowo popełniają przestępstwa, za które jest najwyższa kara, ponoszą wyłączną odpowiedzialność za sprawiedliwą karę, którą otrzymały za takie zbrodnie na przestrzeni dziejów. Ponadto mają oni swoją ziemię, która została im przyznana w ZSRR oraz w Izraelu. W ciągu wieków, gdy nie mieli ojczyzny, mogliby zachowywać się jak inni imigranci, żyć w pokoju z narodami i rozpoznawanymi religiami, które akceptowali. Wtedy nic by im się nie stało. Jednak zdradzili narody, które udzieliły im gościnności, próbowali zdobyć je, okradać i niszczyć, i robili wszystko, co możliwe w celu zniszczenia chrześcijaństwa od samego początku. Przyjęli go i starali się by zniszczyć je od wewnątrz poprzez herezje. Oni dali impuls do krwawych prześladowań rzymskich.. Poprzez swoje zbrodnie wywoływali powszechne odrzucenie i obronę, nie tylko ze strony Kościoła i narodów chrześcijańskich, ale także ze strony islamu i wyznających go narodów..
    http://www.catholicvoice.co.uk/pinay/

    Pozdrawia
    Arkadiusz „Kaczor” Kaczała

  23. aga said

    Oto jak „nasz” nie-rząd i „nasz” prezio kaczka nie tylko na pstwę neobanderowskiej bandy ale i szowinistom litewskim Polakow wydają:

    http://www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=10473&Itemid=42

  24. z internetu said

    A kogo one, te trolle, tak naprawde oprocz siebie kochaja?
    Jak gleboka wiez i milosc laczy prawdziwych zydow semitow czyli Sefaradow z niby zydami chazarami czyli z Aszkenazi mozna sie przekonac obejrzawszy film „100.000 napromieniowanych” zrealizowany przez Izraelczyka dla Izraelczykow w Izraelu. http://wolnemedia.net/?p=723 Nic dodac nic ujac.

  25. NOTOPOLEJ said

    @6 Aga
    Bandycka hunta zydobolszewicka terroryzujaca Narod Polski od niepamietnych lat, w szczegolnie okrutny sposob od 1944 r. „wyspecjalizowala” sie w „wypadkach drogowych”, „zawalach serca”
    etc. Jakby jakims „cudem” ofiara umknela „sprawiedliwosci” to
    polecam zorientowac sie kto siedzi w miejscowych komisjach wyborczych. Gwarantuje ze na 10 osob, 9 to zydobolszewickie bandziory a ta dziesiata jest w trakcie „szkolenia”.

    Jednym slowem, szkoda Bohdana Poreby! Bardzo duzo (dobrego) zrobil dla Polski i Polakow.
    Kto wie, moze i sie zgodzi! Lepiej byloby dla niego zeby nie i oby mu tylko nie wymordowali calej rodziny jak Filipowi Adwentowi i wielu innym. Jak ma ladny samochod to tez szkoda!

    „Zmarł w wyniku ran odniesionych w „wypadku samochodowym”, do jakiego doszło 18 czerwca 2005 koło Grójca. Na miejscu zginęli jego 19-letnia córka Maria i 85-letni ojciec Stanisław. Filip Adwent oraz jego matka Hanna zmarli w wyniku odniesionych obrażeń osiem dni później. („zmarli” razem, osiem dni po „wypadku”)

    Zakazany w Polsce film o „łowcach skór” można zobaczyć na You Tube’ie
    Tak zabijali „łowcy skór”. ZOBACZ zakazany film!

    Zyd na zydzie, zydem pogania! Zazydzony caly kraj i cala administracja! Grabierz, zbirostwo, mordy masowe na Polakach
    z wyrafinowanym szyderstwem!
    ZANIM KIEDYKOLWIEK WSIADZIESZ DO KARETKI POGOTOWIA ZOBACZ TEN FILM ZROBIONY PRZEZ SZWEDOW DLA BBC A ZAKAZANY W POLSCE PRZEZ JEDNEGO PARSZYWEGO ZYDA-BANDZIORA

  26. NOTOPOLEJ said

    Dokument odsłania nieujawnione przez media wątki afery „łowców skór w Łodzi. Doskonały film mówiący nie tyle o samej aferze ale ujawniający kulisy powiązań łódzkiego nekrobiznesu ze światem samorządowej polityki i wymiarem sprawiedliwości. Obejrzyjmy przykłady mechanizmów korupcji i kumoterstwa trawiące Łódź od środka. Ukazane osoby są nadal u władzy i nic nie przeszkadza ich przekonaniu o bezkarności i sile. O wadze filmu świadczy to, że niewielu w ogóle wie o jego istnieniu.

    http://www.youtube.com/user/dyskomfort#p/u/9/dHXMILwtQTg

  27. NOTOPOLEJ said

    Troska o Polskę

    Z Filipem Adwentem, posłem Parlamentu Europejskiego z LPR rozmawia Małgorzata Pabis

    Kiedy mówił Pan o niszczeniu rodziny, używał Pan zaimka Oni. Oni, czyli kto?
    – Trudne pytanie… „Oni” – to przynajmniej ci, którzy stoją u władzy współczesnej Europy. A kim oni są dokładnie, to chyba sam jeden Bóg wie.

    Najprawdopodobniej masoneria ma w tym znaczny udział, a także część prostych ludzi, którzy z głupoty, wygody i łatwizny, podążają za tym, co jest przez innych dokładnie przemyślane. Powiedział mi pewien znajomy, który od lat pracuje w Brukseli, że nigdy wpływy masońskie nie były tak silne, jak obecnie w strukturach UE. Ale powtarzam, trudno powiedzieć kim oni dokładnie są. Przecież nigdy się nie afiszują. Ale czy to takie ważne? Wystarczy przecież wiedzieć, że Oni – to właściwie „On” – Szatan… Zło…
    – Dlaczego tak bardzo chcą zniszczyć rodzinę?
    – Jeżeli nie będzie struktury rodzinnej, tej podstawowej, jedynej trwałej i powszechnej, to będzie można łatwo ludźmi sterować. Ludzie stanowić będą zbiorowisko egoistów, pozbawionych myślenia konsumentów, którym się wszystko da – trywialnie mówiąc – wcisnąć, z którymi wszystko się zrobi, bez oporu z ich strony. W Parlamencie widać wyraźnie, jak urzędnicy europejscy, którzy zajmują się obsługą posłów z LPR, z coraz większym szacunkiem do nas podchodzą. To jest wielka zmiana, do której sami się przyznają. Byli całkiem inaczej nastawieni do nas przed naszym przybyciem, a widzą teraz, że jesteśmy całkiem normalnymi ludźmi. Więcej, przyznają się, iż wielu posłów do PE przybywa tutaj nie wiadomo dobrze po co. Ale wy, z Ligi Polskich Rodzin, od razu widać, że wiecie czego chcecie.
    http://www.filipadwent.pl/media/troska_o_polske.htm

    R.I.P (Requiescat in pace)
    „Zmarł” w wyniku ran odniesionych w wypadku samochodowym, do jakiego doszło 18 czerwca 2005 koło Grójca. Na miejscu zginęli jego 19-letnia córka Maria i 85-letni ojciec Stanisław. Filip Adwent oraz jego matka Hanna „zmarli” w wyniku odniesionych obrażeń osiem dni później. („zmarli” osiem dni później /w tym samym czasie)

    „Najprawdopodobniej masoneria ma w tym znaczny udział”

  28. ddd said

    > Sadoq, jak komuś coś ukradną to też doradzisz by sam kradł…

    Na poziomie państwa jak najbardziej!!!
    Np. państwu któremu wykradziono tajemnice państwowe doradzę aby:
    1. Lepiej pilnowało swoich tajemnic
    2. Też próbowało wykradać tajemnice innych państw

    > … nachalne kłamstwa, propaganda, destrukcja debaty, agresja, pogarda …
    A co mamy np. w działalności wywiadowczej państw?
    Kradzieże dokumentów, fałszerstwa, podsłuchy, szantaże, korumpowanie urzędników, przekupstwa, współpracę z przestępcami, morderstwa.
    I co w związku z powyższym? Radzisz by Polska zlikwidowała swój wywiad?

  29. Inspektor Lesny said

    Faktycznie, wiekszosc polskojezycznych blogow o tematyce spolecznej i dzielo i wlasnosc zydowska-oni sie angazuja.
    Niewiele jest funkcjonujacych blogow, stron o tematyce spolecznej, narodowej prowadzonych przez Polakow.
    A i te co sa, sa czesto prowadzone bez wiekszego zaangazowania. Aktualizowane co 3 miesiace, bez wiekszej interakcji zarowno wlascicielem strony, jak i uczestnikami forum.
    Za to na zydowskich, jaki serwis! Odpowiedz w ciagu tego samego dnia, pochwalom nie ma konca, jak sie akurat napisalo cos, co jest woda na ich mlyn.

    Blog U Maruchy jest chlubnym wyjatkiem, ale czy to wystarczy?

  30. szefunio said

    > Kiedy mówił Pan o niszczeniu rodziny, używał Pan zaimka Oni. Oni, czyli kto?
    > – Trudne pytanie… “Oni” – to przynajmniej ci, którzy stoją u władzy współczesnej Europy. A kim oni są
    > dokładnie, to chyba sam jeden Bóg wie…

    Dyskutowałem kiedyś na pewnym forum, którego uczestnicy byli przekonani, że „Oni” to po prostu kontrolujący Ziemię (a także co najmniej kilka innych planet) kosmici. Zdaje się, że uczestnik tego forum podpisujący się PL też tam się wypowiadał.

  31. PL said

    Hm, nie pamiętam tego. W ogóle uważam kosmitów za wytwór bądź ludzkiej fantazji, bądź – raczej – za wytwór wiadomych służb.

  32. NOTOPOLEJ said

    > Kiedy mówił Pan o niszczeniu rodziny, używał Pan zaimka Oni. Oni, czyli kto?
    > – Trudne pytanie… “Oni” – to przynajmniej ci, którzy stoją u władzy współczesnej Europy. A kim oni są
    > dokładnie, to chyba sam jeden Bóg wie…
    >Najprawdopodobniej masoneria ma w tym znaczny udział, a także część prostych ludzi, którzy z głupoty, wygody i łatwizny, podążają za tym, co jest przez innych dokładnie przemyślane. Powiedział mi pewien znajomy, który od lat pracuje w Brukseli, że nigdy wpływy masońskie nie były tak silne, jak obecnie w strukturach UE.

    Falzmann próbował przekazać najwyższym władzom, partiom politycznym i opinii publicznej informacje o grabieży zasobów finansowych Polski. We wtorek, 16 lipca 1991, skierował do Dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie następujące pismo:
    Quote-alpha.png
    Działając na podstawie upoważnienia nr 01321 z dnia 27 maja 1991 Najwyższej Izby Kontroli do przeprowadzenia kontroli w Narodowym Banku Polskim proszę o udostępnienie informacji, objętych tajemnicą bankową, o obrotach i stanach środków pieniężnych (gotówkowych i bezgotówkowych) Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, Warszawa, ul. Miła 2.

    Tego samego dnia, Anatol Lawina, dyrektor Zespołu Analiz Systemowych NIK, przekazał mu polecenie Prezesa NIK, prof. Waleriana Pańki, o odsunięciu go od wszelkich czynności kontrolnych prowadzonych przez Zespół. Następnego dnia, 17 lipca 1991 Falzmann zmarł. Jako przyczynę zgonu uznano zawał serca.

    W kilka miesięcy później w wypadku samochodowym w przeddzień zapowiedzianego ogłoszenia wyników swojej pracy, zginął Walerian Pańko, jego przełożony, oraz Janusz Zaporowski. Wypadek przeżyła żona Pańki oraz kierowca urzędowej Lancii. W przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł jeszcze zarówno kierowca, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku. W domu Pańki nie znaleziono żadnych dokumentów związanych z FOZZ..

  33. Wojwit said

    A ja wiem! To są kosmici – kosz(er)marsjanie. Ci, ktorych rysuje Artur Żukow!

    http://galeria.interia.pl/praca,w_id,877303,ref,1Ostateczne+rozwi%B1zanie+%3F

  34. Sadoq said

    Ad 19. Zerohero
    Zawsze polecam i zachęcam do czytania ze zrozumieniem. Kontekst mojej wypowiedzi wskazywał na odpowiednią i bardziej zintensyfikowaną obronę dobrego imienia Polski i Polaków, tak więc Twój przykład ze kradzieżą wskazuje na złą wolę. Nie widzę nic zdrożnego w tym, by internet i blogi mogły temu służyć. I dodam jeszcze, że by bronić dobrego imienia, nie jest konieczne obrzucanie błotem innych nacji. Warto mówić o swoim narodzie i jego dokonaniach pozytywnie.

  35. szefunio said

    Sadoq. Patrz na 28.
    Ani ty, ani Zerohero nie rozumiecie, że rzeczy niedopuszczalne w relacjach pomiędzy zwykłymi ludźmi są jak najbardziej dopuszczalne w relacjach pomiędzy państwami – i bardzo dobrym tego przykładem jest kradzież (np. tajemnic państwowych). Nie widzę więc powodu, dla którego zatrudnieni przez państwo ludzie nie mieliby się „obrzucać błotem” na forach internetowych. Czymże to jest wobec faktu, że zatrudnieni przez państwa ludzie nawzajem się nawet zabijają (vide: działalność wywiadowcza).

  36. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: szefunio 35
    Czy to znaczy, ze Polska znajduje sie w stanie wojny z Izraelem?
    I ze W Polsce znajduje sie 5-ta kolumna zlozona z Zydow?
    Czy potrzebuje dodac, co sie w takich wypadkach robi z eufemistycznie nazwanymi „zatrudnionymi” ?
    Bo doslownie to chyba znaczy szpiedzy i dywersanci?

    „rzeczy niedopuszczalne w relacjach pomiędzy zwykłymi ludźmi są jak najbardziej dopuszczalne w relacjach pomiędzy państwami”

    Ale chyba nie jest normalne, ze obywatele polscy „czujacy sie” Zydami calkiem otwarcie dzialaja na szkode panstwa ktorego sa obywatelami?
    To chyba nie bywa tolerowane?
    Czy tez w przypadku Zydow to jest „insza innosc”?

  37. szefunio said

    > Czy to znaczy, ze Polska znajduje sie w stanie wojny…

    Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja.
    Skąd wpadł Ci do głowy ten kretyński pomysł, że wywiad działa tylko w czasie wojny?

    > Czy potrzebuje dodac, co sie w takich wypadkach robi z eufemistycznie nazwanymi “zatrudnionymi”?
    Nie, bo pewnie znów wyszedłbyś na głupka, który nie wie jak działa wywiad. Dlatego odpowiem za Ciebie: najczęściej wymienia się ich na swoich złapanych przez przeciwnika.

    > Bo doslownie to chyba znaczy szpiedzy i dywersanci?
    Tylko jeśli szpiegują u nas na rzecz innego państwa, jeśli na odwrót (w innym państwie na rzecz naszego) to nazywają się „agenci”. Ponieważ zdanie dotyczyło i jednych i drugich użycie powyższych słów byłoby nieprawidłowe.

  38. Sadoq said

    Ad 35. Szefunio,
    Opisujesz stan faktyczny w relacjach między państwami, mnie zaś interesuje wymiar moralny relacji między ludźmi. Wojna – bez względu na jej formę – jest złem i nie musi przybierać skrajnej postaci w formie konfliktu zbrojnego.

  39. Inspektor Lesny said

    Szefuniu, tylko jeszcze do jednego ustepu powinienes sie ustosunkowac…
    (pfe, co za slowo… no i jeszcze „ustep”)

    Ale chyba nie jest normalne, ze obywatele polscy “czujacy sie” Zydami calkiem otwarcie dzialaja na szkode panstwa ktorego sa obywatelami?
    To chyba nie bywa tolerowane?
    Czy tez w przypadku Zydow to jest “insza innosc”?

  40. szefunio said

    > Szefuniu, tylko jeszcze do jednego ustepu powinienes sie ustosunkowac…

    Nie, nie powinienem, gdyż nie jast on związany z tematyką mojego postu, na który odpowiadałeś – mój post był tylko i wyłącznie o relacjach pomiędzy państwami i działalności wywiadów.

  41. Inspektor Lesny said

    Dobrze Szefuniu, dobrze.
    Ja to mam inny problem. Z temi relacjami miedzy panstwami. Ja to mam halucynacje, ze my tu mamy Polske, a w srodku tej Polski insze panstwo…
    I te relacje to z tej przyczyny takie , troche paranoiczne…

  42. szefunio said

    > Dobrze Szefuniu, dobrze.
    > Ja to mam inny problem. Z temi relacjami miedzy panstwami. Ja to mam halucynacje, ze my tu mamy Polske, a w
    > srodku tej Polski insze panstwo…

    Zauważyłem, że więkoszość uczestników tego forum ma podobne. Gość podpisujący się PL swego czasu na innym forum twierdził, że jest to państwo kosmitów kontrolujących Ziemię (i kilka innych planet). Teraz twierdzi co prawda, że tego nie pamięta, ale to jest tylko kolejny dowód – na forum, o którym mowa twierdzono, że kosmici dysponują technologią wymazywania wspomnień – to, że PL nie pamięta dowodzi, że wiedział o ufolach za dużo i dlatego oni mu tę wiedzę usunęli.

  43. Isreal said

    talmudystyczny onet znakomicie wpisuje się w opisywane akcje, w antypolskość i walkę z kościolem katolickim, dyżurnych poparańców oczywiście też nie brakuje (komentarze na forach). Kiedy zaserwuja talmudyści z onetu coś wymierzonego w chrześcijaństwo spróbujcie wtedy dodać komentarz! Właczają tzw łdowanie forum i można sobie czekać , aż się załaduje.

  44. Baron Srul Radziwiłł said

    Szefuniu, my mamy nie tylko technologie wymazywania wspomnień, ale możemy tez zrobić tak, ze goj pamięta to, co nigdy nie miało miejsca.

  45. Wojwit said

    Panie Baron!
    Na ten przikład takie uczciwe dla goja Żyd, co to go ni ma a jest?

    Icek Findengeld

    Ja sobie tak siadłem i pomyślałem. Jeszli takie koszer osobistości, jak szanowne Pan i pani Salcie tu piszo, to to musi być koszer, bo takie gites Państwo nie pisaliby tu, jak by to nie było koszer. I ja sam bende jusz tu sze wpisywał. Bo po co ja jakiemuśz goju to mam mowić. I taki ktosz, takie goj, ma wiedżeć, co ja sobie myśle. A tak, to un nie bendzie wiedział, co ja mam Szanownemu Panu Baronu i Pani Salcie (co to jest z niej taka sam cymes kobita), do powiedzenia. Żegnam sze z Panam.

  46. veri said

    43. israel.

    Właśne tego doświadczam na Onet-forum „Kościoł w Polsce i na świecie” … a nie wszystkie posty z wyrazem zaczynającym się na Ż są banowane.

  47. veri said

    P.”Marucha” – przy moim wpisie (46) jest ukazana godzina 00:09:34 a ja wpisałem się o realnym czasie ca. 01:10. Coś „fiksuje” ?

  48. Julka said

    Veri
    A czy jest czas nierealny? Trzeba było napisać „rzeczywistym”, bo to neologizm na topie, wcześniej się już z tym spotkałam na gruncie urzędowym, a kiedy poprosiłam o doprecyzowanie w konkretnym stanie faktycznym, wywalono gały, pochrząkano krótko i zmieniono temat.

  49. veri said

    48.Julka

    :-))), w momencie pisania „wyparowało” mi to słowo i wstawiłem ersatz.

  50. Marucha said

    Re 47: nie wiem, co to było. Pewnie coś związane z komputerami 🙂

  51. Obywatelu walcz z Alkaidom! said

    “Al Kaida” bez majtek

    http://grypa666.wordpress.com/

  52. Piotr said

    Panie Marucha nie rozumiem tylko jednego. Zakładając, że tego typu programy do „spamowania” internetu treścią pro-izraelską są przez kogokolwiek używane poza pryszczatymi 15-letnimi informatykami izraelskimi to czemu w tym poście (jakże krytycznym wobec Państwa izraelskiego i „technik” przez niego stosowanych) nie widzę lawiny prożydowskich postów? System im szwankuje czy jak?

  53. Zbigniew Koziol said

    @52

    Nie maja srodkow.

    Pan se nie mysli, ze latwo znalezc ludzi na jako takim poziomie i nadajacych z sensem. Sajt Maruchy kwalifikuje sie gdzies tak na IQ rzedu 99% poziomu populacji, albo wiecej.

    zb.

  54. Piotr said

    Panie Zbigniewie, jestem skonfundowany. Czytając posty Pana Maruchy raczej doszedł bym do wniosku, że mają dużo pieniędzy bo Żydzi posiadają Google, Youtube, Facebook, jakieś różne inne wielkie firmy, portale pornograficzne (jakże dochodowe zresztą) etc. Nie mają więc pieniędzy dla jakichś pryszczatych 15-latków? To się jakoś kupy nie trzyma.

    Logicznym wytłumaczeniem mogł by być fakt, że działalność taka jest tak wielką konspiracją, że nikt nie odważył by się tu napisać, żeby inny nie powiedział „Uderz w stół a nożyce się odezwą” Tylko czy tak naprawdę jest?

    Z moich obserwacji nie wynika jasno, że treść ogólnie pojętego internetu (for internetowych, blogów etc.) jest przesycona propagandą prożydowską. A za całą twórczość onetowych portali raczej nie obarczałbym żydów tylko 12 letnich pryszczatych i zakompleksionych dzieciaków, które poprzez anonimowość są „KIMŚ” i piszą co im ślina na język przyniesie.

    Właściwie to personalnie nic do Żydów nie mam i jeżeli coś mnie w stosunkach Polsko-Izraelskich irytuje to wpychanie się tych drugich w wewnętrzne sprawy Polskie. Przywołam ostatnie wydarzeni z kradzieżą napisu w Auschwitz. W chwile po tym zdarzeniu już musiałem słyszeć w radiu i telewizji, że jakiś tam Żyd lub ich mnogostan wyraża „oburzenie” z powodu kradzieży. Podsumowując: Co mnie to obchodzi, że jakiś Żyd jest oburzony. Ja też byłem jak i pewnie tysiące innych osób i jakoś nikt nie informował w TV o moim oburzeniu.

  55. Cham Wiejski said

    Jednym słowem, panie Piotrze, Wikipedia pisze bzdury na temat żydowskich metod wpływania na opinię publiczną poprzez Internet. Dzięki Bogu. Te ciężkie pieniądze z Izraela idą zaś na potrzeby 12-15 letnich pryszczatych nastolatków.

  56. KRZYŻ said

    Odp: Maca i żydowskie mordy rytualne
    « Odpowiedz #61 : Styczeń 08, 2010, 14:02:39 »

    Było pisane tu na forum o św. Szymonie z Trydentu:

    http://krzyz.katolicy.net/index.php/topic,333.msg12846.html#msg12846

    W ZW 12/2009 jest artykuł pt. „Skąd się wzięli ” i jest też wzmianka o św. Szymonie z Trydentu i o książce syna rabina Eliasza Toaffa – Ariela Toaffa pt. ” „Krwawa Pascha” doktora Toaffa.

    Cytuj
    „W szczególności, uczony zajął się sprawą św. Szymona z Trydentu. Tego dwuletniego chłopczyka z włoskiego miasteczka Trydent w roku 1475, w przeddzień żydowskiej Paschy, kilku aszkenazyjskich Żydów uprowadziło z domu. Nocą złoczyńcy zabili dziecko. Spuścili z ciała krew, przebili je gwoździami i ukrzyżowali głową w dół, wołając: „Niech zginą wszyscy chrześcijanie na lądzie i na morzu!”. W ten prymitywnie dosłowny sposób świętowali oni swoją Paschę – archaiczny obrzęd, na pamiątkę przelanej krwi i zabitych dzieci, nie chcąc w zwykły metaforyczny sposób zamienić krwi winem.

    Morderców złapano, a oni przyznali się do wszystkiego. Biskup Trydentu uznał ich winnymi. Jednak społeczność żydowska zaprotestowała u Papieża, a ten poruczył biskupowi Ventimiglia przeprowadzenie śledztwa. Żydzi przedstawili swoją wersję: „Szymona zabili chrześcijanie w celu prowokacyjnego zdyskredytowania judaistów”, – tak jest napisane w przedwojennej encyklopedii żydowskiej. Autorzy encyklopedii mieli dobre wyczucie: ten sam argument wykorzystali Żydzi w roku 2006, gdy musieli wyjaśnić masowe zabójstwo dzieci w Kafr Qana.

    W XV wieku Żydzi mieli duże wpływy, ale nie byli wszechmocni. Nie mogli postąpić tak, jak w roku 2002 po masakrze w Jenin’ie, kiedy po prostu kazali wszystkim zamknąć się. Nie mieli amerykańskiego weta w Radzie Bezpieczeństwa. Nie mogli zbombardować Rzymu, a słowo „antysemityzm” wynaleźli dopiero po 400 latach. Przestępcy sądzeni byli sprawiedliwie, a oni przywykli do przywilejów. W celu powtórnego rozpatrzenia sprawy papież Sykstus IV powołał komisję z sześciu kardynałów, na czele z chlubą ówczesnej nauki prawniczej. Najwyższy Sąd powtórnie uznał oskarżonych winnymi zabójstwa. Można prześledzić katolicką i żydowską interpretację wydarzeń. Protokóły procesu zachowały się w Watykanie do naszych czasów.

    W roku 1965 w Kościele Rzymsko-Katolickim nastąpiła pierestrojka. Podczas burzliwych dni Drugiego Soboru Watykańskiego reformatorzy, chcąc odnowić wiarę i dostosować ją do nowego, wygodnego dla Żydów dyskursu, zniszczyli podstawy tradycji religijnej. Krótko mówiąc, katoliccy hierarchowie szukali poklasku u liberalnej prasy.

    Zawsze czujni Żydzi wykorzystali pojawiającą się możliwość i zaczęli naciskać na biskupów, aby dekanonizowali świętego Szymona z Trydentu. Biskupi zgodzili się – do tego czasu zdążyli już zdjąć winę z Żydów za ukrzyżowanie Chrystusa i uznali własną winę za prześladowania Żydów. W porównaniu z taką rewolucją zabójstwo włoskiego dziecka było nic nieznaczącym drobiazgiem. Biskupi w trybie pilnym przyjęli rezolucję: przyznania się oskarżonych uważać za nieważne, ponieważ uzyskano je na mękach. A więc oskarżeni byli niewinni. Zaprzestano i zabroniono kultu Szymona, a szczątki zamęczonego dziecka zabrano i schowano w nieznanym miejscu, aby nigdy już nie było do nich pielgrzymek.

    Wróćmy jednak do dr Ariela Toaffa. Badając dokumenty sądowe, doszedł on do wstrząsającego odkrycia: przyznania się zabójców nie były podyktowane stosującymi tortury fanatycznymi śledczymi; gdyż zeznania zawierały informacje, o których włoscy przedstawiciele Kościoła lub policji absolutnie nie mogli niczego wiedzieć. Przestępcy byli członkami nielicznej gminy Aszkenazyjczyków pochodzących z obcego kraju, która miała swoje własne obrzędy, różniące się od tradycji miejscowych Żydów włoskich. Obrzędy te zostały dobrze opisane w zeznaniach oskarżonych, chociaż początkowo nie były znane ówczesnym kompetentnym organom. Toaff podkreśla: „Te magiczne formuły w języku starohebrajskim, posiadające mocne antychrześcijańskie akcenty, nie mogły powstać w wyobraźni sędziów, ponieważ nie mieli oni pojęcia o tych modlitwach, które wchodziły w skład nieznanej we Włoszech tradycji Aszkenazyjczyków. Przyznanie się do winy jest ważne tylko wtedy, gdy zawiera pewne autentyczne i sprawdzalne szczegóły przestępstwa, o których nie wiedziała policja. Tą żelazną zasadę śledztwa sąd w Trydencie zachował.

    Podobne odkrycie mogłoby wstrząsnąć, porazić i zmienić Kościół. Uczony, dr Toaff, wskrzesił pamięć o świętym Szymonie, którego dwukrotnie skrzywdzono: w wieku piętnastym padł on ofiarą krwiożerczych czarowników, a w dwudziestym – stał się ofiarą kościelnej pierestrojki. Odkrycie zacnego izraelskiego profesora mogło spowodować skruchę watykańskich uczonych: chcąc być w przyjacielskich stosunkach z ważnymi przedstawicielami amerykańskiego żydostwa, zapomnieli oni o zamordowanym dziecku. Niestety, dotychczas nie przyznają się do swego poważnego błędu.”

    http://www.israelshamir.net/Polish/Polish10.htm

  57. żydowskie mordy rytualne-„Krwawa Pascha” doktora Toaffa said

    Izrael Szamir

    „Krwawa Pascha” doktora Toaffa

    [Ariel Toaff, „Krwawa Pascha”, po włosku

    http://www.laboratorio99.com/upload/Pasque%20di%20Sangue.pdf i po angielsku: http://www.israelshamir.net/BLOODPASSOVER.pdf ]

    W losie włoskiego Żyda, doktora Ariela Toaffa, połączyły się krew, zdrada, męki i, na koniec, kapitulacja. Jego, wraz z jego historią, mogłoby stworzyć pióro jego znakomitego ziomka Umberto Eco. Doktor Toaff dokonał odkrycia, które go przestraszyło, lecz mężnie kontynuował rozpoczętą pracę. Potem żydowska społeczność wpłynęła na niego na tyle zdecydowanie, że załamał się i został zmuszony do pokajania i wyrzeczenia się. Wszystko to zdarzyło się nie w średniowieczu, lecz w nasze dni.

    Ariel Toaff urodził się w rodzinie głównego rabina Rzymu. Będąc profesorem religijnego uniwersytetu żydowskiego „Bar-Ilan”, znajdującego się w okolicach Tel Avivu, zyskał sławę dzięki fundamentalnym badaniom średniowiecznej historii Żydów. Trzytomowa praca Toaffa „Miłość, praca i śmierć” (podtytuł „Życie Żydów w średniowiecznej Umbrii”) jest prawdziwą encyklopedią tego stosunkowo wąskiego tematu. Pracując nad książką, uczony odkrył, że średniowieczne gminy Żydów aszkenazyjskich w północnych Włoszech praktykowały szczególnie okrutną formę ofiarowywania ludzi. Czarownicy i ich wspólnicy łapali i zabijali chrześcijańskie dzieci, a krew ich wykorzystywali w magicznych rytuałach, starając się sprowadzić ducha zemsty na znienawidzonych Gojów.

    W szczególności, uczony zajął się sprawą św. Szymona z Trydentu. Tego dwuletniego chłopczyka z włoskiego miasteczka Trydent w roku 1475, w przeddzień żydowskiej Paschy, kilku aszkenazyjskich Żydów uprowadziło z domu. Nocą złoczyńcy zabili dziecko. Spuścili z ciała krew, przebili je gwoździami i ukrzyżowali głową w dół, wołając: „Niech zginą wszyscy chrześcijanie na lądzie i na morzu!”. W ten prymitywnie dosłowny sposób świętowali oni swoją Paschę – archaiczny obrzęd, na pamiątkę przelanej krwi i zabitych dzieci, nie chcąc w zwykły metaforyczny sposób zamienić krwi winem.

    Morderców złapano, a oni przyznali się do wszystkiego. Biskup Trydentu uznał ich winnymi. Jednak społeczność żydowska zaprotestowała u Papieża, a ten poruczył biskupowi Ventimiglia przeprowadzenie śledztwa. Żydzi przedstawili swoją wersję: „Szymona zabili chrześcijanie w celu prowokacyjnego zdyskredytowania judaistów”, – tak jest napisane w przedwojennej encyklopedii żydowskiej. Autorzy encyklopedii mieli dobre wyczucie: ten sam argument wykorzystali Żydzi w roku 2006, gdy musieli wyjaśnić masowe zabójstwo dzieci w Kafr Qana.

    W XV wieku Żydzi mieli duże wpływy, ale nie byli wszechmocni. Nie mogli postąpić tak, jak w roku 2002 po masakrze w Jenin’ie, kiedy po prostu kazali wszystkim zamknąć się. Nie mieli amerykańskiego weta w Radzie Bezpieczeństwa. Nie mogli zbombardować Rzymu, a słowo „antysemityzm” wynaleźli dopiero po 400 latach. Przestępcy sądzeni byli sprawiedliwie, a oni przywykli do przywilejów. W celu powtórnego rozpatrzenia sprawy papież Sykstus IV powołał komisję z sześciu kardynałów, na czele z chlubą ówczesnej nauki prawniczej. Najwyższy Sąd powtórnie uznał oskarżonych winnymi zabójstwa. Można prześledzić katolicką i żydowską interpretację wydarzeń. Protokóły procesu zachowały się w Watykanie do naszych czasów.

    W roku 1965 w Kościele Rzymsko-Katolickim nastąpiła pierestrojka. Podczas burzliwych dni Drugiego Soboru Watykańskiego reformatorzy, chcąc odnowić wiarę i dostosować ją do nowego, wygodnego dla Żydów dyskursu, zniszczyli podstawy tradycji religijnej. Krótko mówiąc, katoliccy hierarchowie szukali poklasku u liberalnej prasy.

    Zawsze czujni Żydzi wykorzystali pojawiającą się możliwość i zaczęli naciskać na biskupów, aby dekanonizowali świętego Szymona z Trydentu. Biskupi zgodzili się – do tego czasu zdążyli już zdjąć winę z Żydów za ukrzyżowanie Chrystusa i uznali własną winę za prześladowania Żydów. W porównaniu z taką rewolucją zabójstwo włoskiego dziecka było nic nieznaczącym drobiazgiem. Biskupi w trybie pilnym przyjęli rezolucję: przyznania się oskarżonych uważać za nieważne, ponieważ uzyskano je na mękach. A więc oskarżeni byli niewinni. Zaprzestano i zabroniono kultu Szymona, a szczątki zamęczonego dziecka zabrano i schowano w nieznanym miejscu, aby nigdy już nie było do nich pielgrzymek.

    Wróćmy jednak do dr Ariela Toaffa. Badając dokumenty sądowe, doszedł on do wstrząsającego odkrycia: przyznania się zabójców nie były podyktowane stosującymi tortury fanatycznymi śledczymi; gdyż zeznania zawierały informacje, o których włoscy przedstawiciele Kościoła lub policji absolutnie nie mogli niczego wiedzieć. Przestępcy byli członkami nielicznej gminy Aszkenazyjczyków pochodzących z obcego kraju, która miała swoje własne obrzędy, różniące się od tradycji miejscowych Żydów włoskich. Obrzędy te zostały dobrze opisane w zeznaniach oskarżonych, chociaż początkowo nie były znane ówczesnym kompetentnym organom. Toaff podkreśla: „Te magiczne formuły w języku starohebrajskim, posiadające mocne antychrześcijańskie akcenty, nie mogły powstać w wyobraźni sędziów, ponieważ nie mieli oni pojęcia o tych modlitwach, które wchodziły w skład nieznanej we Włoszech tradycji Aszkenazyjczyków. Przyznanie się do winy jest ważne tylko wtedy, gdy zawiera pewne autentyczne i sprawdzalne szczegóły przestępstwa, o których nie wiedziała policja. Tą żelazną zasadę śledztwa sąd w Trydencie zachował.

    Podobne odkrycie mogłoby wstrząsnąć, porazić i zmienić Kościół. Uczony, dr Toaff, wskrzesił pamięć o świętym Szymonie, którego dwukrotnie skrzywdzono: w wieku piętnastym padł on ofiarą krwiożerczych czarowników, a w dwudziestym – stał się ofiarą kościelnej pierestrojki. Odkrycie zacnego izraelskiego profesora mogło spowodować skruchę watykańskich uczonych: chcąc być w przyjacielskich stosunkach z ważnymi przedstawicielami amerykańskiego żydostwa, zapomnieli oni o zamordowanym dziecku. Niestety, dotychczas nie przyznają się do swego poważnego błędu.

    Monsignore Iginio Rogger – historyk Kościoła, który w latach sześćdziesiątych XX wieku prowadził nowy proces w sprawie świętego Szymona, oświadczył, że przyznania się do winy w ogóle nie oznaczają, że trzeba im wierzyć, ponieważ „sędziowie zastosowali tortury”. Oświadczenie to jest całkowicie antysyjonistyczne, a więc i antysemickie, jeśli uzna się za bezpodstawne przyznanie się, uzyskane przy pomocy tortur, to trzeba będzie uwolnić wszystkich więźniów palestyńskich z izraelskich więzień. Oświadczenie to jest ponadto także otwarcie antyamerykańskie, ponieważ USA uznają wartość tortur i stosują je w Guantanamo i w innych miejscach. Składając to oświadczenie Rogger ujawnił się także jako negator holokaustu, ponieważ na Procesie Norymberskim masowo wykorzystywano zeznania uzyskane z zastosowaniem tortur. Wybitny prawnik amerykański, przyjaciel Izraela i zwolennik stosowania tortur, Alan Dershowitz, mógłby sprzeciwić się Roggerowi, lecz z jakiegoś powodu nie uczynił tego.

    „Nie chciałbym znaleźć się w skórze Toaffa i bronić swoich poglądów przed atakami historyków, którzy dokładnie zbadali dokumenty sprawy”, oświadczył Rogger w wywiadzie dla USA Today. Jednak lepiej znaleźć się w skórze Toaffa, niż w skórze Roggera, który będzie musiał w niebie odpowiadać za obrazę świętego dziecka.

    Ponadto, morderstwo w Trydencie nie było wyjątkowe. Toaff ujawnił i inne przypadki podobnych krwawych ofiar, składanych w Europie w ciągu pięciu stuleci. Krew, ten magiczny napój, była popularnym lekarstwem w tych, i wszystkich w innych czasach: Herod dążył do zachowania młodości, kąpiąc się we krwi dzieci, za pomocą krwi alchemicy chcieli zamienić ołów w złoto. Zajmujący się magią żydowscy czarownicy, podobnie jak inni, wykorzystywali krew. Na takie delikatesy jak krew, krew suszona i maca z krwią był popyt. Żydowscy handlarze sprzedawali je razem z autoryzującymi zaświadczeniami rabinów; najcenniejsza była krew „goj katan” – chrześcijańskiego dziecka, częściej wykorzystywano krew z obrzezania. Te krwawe ofiary to były „instynktowne, okrutne, złośliwe czynności, w których niewinne, nic nie rozumiejące, dzieci, były ofiarowane w imię Boga i w imię Zemsty”, – pisze Toaff w przedmowie do swojej książki. I kontynuuje: „Krew omywała ołtarze Boga, któremu, jak uważano, należało podpowiadać, a czasami nawet zmuszać do niezwłocznej opieki lub ukarania”.

    To zaplątane rozumowanie można zrozumieć po przeczytaniu książki izraelskiego profesora Izraela Yuval’a „Dwa narody w łonie twoim”. Yuval twierdził, że w oczach żydowskich magów krwawe libacje były potrzebne dla skierowania gniewu Bożego na głowy Gojów. Podaje niepodważalny (tj. nie negowany przez Żydów) przykład, jak Żydzi składają krwawą ofiarę (można o tym przeczytać w moim artykule „Krwawe oszczerstwo”). Toaff poszedł dalej niż Yuval: podkreślił on, że średniowieczni Żydzi często wykorzystywali krew w magii, i pokazuje antychrześcijańską składową tych obrzędów: krzyżowanie ofiar i przeklinanie Chrystusa i Dziewicy Maryji. Wiarygodność faktów, podawanych przez Toaffa, potwierdza materiał z bardziej umiarkowanej pracy Elliota Horowitza „Szalone rytuały: Purim i spuścizna żydowskich gwałtów”. Autor tej książki opowiada swoim czytelnikom o dziwnych rytuałach biczowania statui Bogurodzicy, niszczenia krzyży, pobiciach i zabójstwach chrześcijan.

    Obecnie to już czas przeszły. Patrząc w przeszłość, możemy powiedzieć: „Tak, niektórzy czarownicy i mistycy żydowscy, praktykowali składanie ofiar z ludzi. Zabijali dzieci przelewali ich krew, żeby gniew Najwyższego padł na nieżydowskich sąsiadów. Parodiowali obyczaje chrześcijańskie, wykorzystując krew chrześcijańską zamiast krwi Chrystusa. Kościół i narody Europy miały rację i były sprawiedliwe. Europejczycy (a także Arabowie i Rosjanie) nie byli szalonymi fanatykami: oni adekwatnie pojmowali to, co widzieli. Karali winnych, lecz nie ruszali niewinnych. My, synowie ludzkiego rodu, możemy z dumą spojrzeć na tą straszną stronicę historii i upuścić jedną lub kilka łez nad tymi nieszczęśliwymi dziećmi, zamęczonymi przez monstra, pożądające zemsty. Żydzi mogliby być skromniejsi i nie podsuwać wszystkim pod nos swoich historycznych krzywd: ich przodkom dobrze się powodziło, pomimo strasznych czynów niektórych ich jednowierców. Tymczasem obecnie, w państwie żydowskim, grzechami niektórych Palestyńczyków obarczany jest od razu cały naród palestyński. Możemy z oburzeniem odrzucić skomlenia przyjaciół Izraela, pragnących, byśmy nie zauważali masakry w Jenin’ie lub w Qana. Przecież jest to dokładny odpowiednik „krwawego oszczerstwa”; a więc, nie jest to żadne oszczerstwo.

    Mamy nadzieję, że wybitny i śmiały czyn profesora Toaffa będzie punktem zwrotnym w życiu Kościoła. Proces, który zaczął się po II Soborze Watykańskim, zaszedł za daleko. Przypomnijmy sobie: pierestrojka w Rosji zakończyła się rozpadem całego systemu. Antypapiści obawiali się, że na tronie świętego Piotra zasiądzie Antychryst, teraz na niego może wstąpić Gorbaczow.

    We włoskim miasteczku Orvieto Żydzi zażądali zlikwidowania wystawy dzieł sztuki i zabronienia procesji na pamiątkę cudu w Trani. Tysiąc lat temu pewna Żydówka ukradła święte sakramenty z miejscowego Kościoła, po czym postanowiła usmażyć opłatek w kipiącym maśle, lecz w cudowny sposób opłatek zmienił się w ciało i zaczął krwawić tak obficie, że Święta Krew rozlała się wkrótce po całym domu. Przypadki bezczeszczenia świętych sakramentów miały miejsce w całej Europie – dobrze je opisali Yuval, Horowitz i Toaff. Przypadki takie miały rzeczywiście miejsce, niestety, działając w duchu sławetnej żydowskiej hucpy, Rzymskie Stowarzyszenie Przyjaciół Izraela napisało do Papieża apel z żądaniem zniesienia procesji mających tysiącletnią historię. I Papież zgodził się. Kościół ukorzył się; wystawę zlikwidowano, procesję skasowano, a Żydów uroczyście przeproszono – ku wielkiemu zadowoleniu ambasadorów Izraela: w Rzymie, Gideona Meira, oraz w Watykanie, Odeda Ben Hura, którzy podyktowali warunki kapitulacji.

    „Żyjemy w dziwnym świecie, – pisze Domenico Savino we wspaniałym dzienniku internetowym Effedieffe. – Znieważono wiarę chrześcijańską, lecz o wybaczenie prosi się tych, którzy ją znieważyli”. Savino zastanawia się: przecież można było uprzejmie zignorować żądanie Przyjaciół Izraela; następnie cytuje kardynała Waltera Kaspera, reprezentującego na tej kapitulacji Watykan. W swojej mowie Kasper wywiesił białą flagę: zanegował, że Kościół jest jedynym prawdziwym i wybranym Izraelem, głosił religijną równoważność judaistów jako „starszych braci”, odrzucił potrzebę Chrystusa, prosił od Żydów przebaczenia i obiecał „nową wiosnę dla Kościoła i całego świata”.

    „Wiosna dla Kościoła?! – krzyczy Savino. – Ten film już oglądaliśmy! Po II Soborze Watykańskim Papież powiedział: „Oczekiwaliśmy wiosny, lecz nadleciał huragan”. Mamy już dosyć wiosny, i po takim pojednaniu w Orvieto już więcej nie chcę słyszeć słowa „wiosna” i widzieć obleśnych uśmieszków na twarzach „starszych braci” – Gideona Meira i Odeda Ben Hura!”

    Pierestrojka przyśpiesza nie tylko we Włoszech i nie tylko w kościele katolickim. W Niemczech przygotowywany jest nowy akt świętokradztwa – „politycznie poprawna Biblia”, gdzie Mękę Pańską przedstawiono w taki sposób, aby u Żydów nie powstawały negatywne skojarzenia. Nazwa jest myląca: manipulatorzy nie mogą swojej podróbki nazywać „nowym niemieckim tłumaczeniem Biblii, wolnym od dyskryminacji ze względu na płeć i antysemityzmu”, podobnie jak nie można ścieków nazywać „winem bez substancji alkoholizujących”. Zmiana w Biblii jednej litery jest równoznaczna zmianie całego świata – mówi Talmud, gdzie także opowiedziano o zwoju Tory, w tekście której słowo „meod” (bardzo) zamieniono na „mavet” (śmierć). Taka „śmiercionośna” Tora oczywiście zburzy nasz świat. „Wolne od antysemityzmu” Pismo Święte, skoncentruje się oczywiście na opisie cierpień Żydów, a Kościół otrzyma rolę nikczemnika. Wywyższy ono Judasza i odrzuci Chrystusa. Likwidacja „dyskryminacji ze względu na płeć” pozbawi sensu Zwiastowanie – tą wielką granicę pomiędzy ścisłą judejską monokazualnością i chrześcijańskim spotkaniem Ziemi z Niebem. Model chrześcijański okazał się na tyle dobry, że Żydzi przyjęli go w swojej Kabale, i chyba teraz postanowili podrzucić obumarłą doktrynę Niemcom.

    W Anglii stary liberalny tygodnik The Observer zmienił image, przekształciwszy się w gniazdo neokonów i organ popierający wojnę i alians Bush-Blair. Z żelazną logiką gazeta ta potępia Chrystusa i wywyższa Żydów. Adam Mars-Jones woli Oskara Schindlera od generała Adama von Trotta, który został zgładzony za uczestnictwo w spisku generałów w roku 1944. „Lista Schindlera” (pisze on) wstrząsa tym, że odpowiada ona żydowskiej etyce. Pokazuje jedynie zewnętrzne działania bohatera, a nie jego duchowy rozwój. Oczywiście, z moralnego punktu widzenia bohater nie był bez wad – i co z tego? Jest to jego prywatna sprawa. Najważniejsze, że ratował Żydów. Te szlachetne czyny – micwa – czynią go „Gojem sprawiedliwym”. Więcej nie trzeba wymagać, ponieważ judaizm nie zna szczęścia po śmierci. Myślmy więcej w tym duchu a mniej twórzmy kultów męczenników (kontynuuje Mars-Jones). Oddawanie czci ofiarom i symbolicznym zwycięstwom może zniekształcić czyny bardziej pożyteczne i może ubliżyć martwym – a oni już nie mogą się bronić”.

    Komentator „Observera” wyjaśnił swój wybór na korzyść Judasza lub Kajfasza („choć miał wady, to jednak ratował Żydów”) i odrzucił Chrystusa, który był Ofiarą. „Mniej kultu męczeństwa, mniej czczenia ofiar i jedynie symbolicznych zwycięstw”. Wezwanie to prowadzi do Golgoty bez późniejszego Zmartwychwstania. Komu jest potrzebna chrześcijańska cnota? Ludzkie błędy i wady – „to jego prywatna sprawa, najważniejsze, że ratował Żydów”; największe marzenie Goja – zostać „Gojem sprawiedliwym”. Z tego punktu widzenia, święty Szymon i inne dzieci zginęły nie na darmo: one pomogły judaistom przy wzywaniu Zemsty Bożej. Ich los jest najcudowniejszym, jaki mogły sobie wyobrazić. Analogicznie, żołnierze brytyjscy nie mogą oczekiwać lepszego losu, niż śmierć za Izrael na ulicach Basry lub Teheranu…

    Tak więc, w Rzymie, Berlinie i Londynie Żydzi wygrali jedną lub dwie rundy w sporze z Kościołem. Schwycili żelaznym uściskiem i, nigdy nie żałując, nigdy nie przepraszając, prowadzą nieustanną wojnę z chrześcijaństwem. Udało im się zmienić wizerunki Drogi Krzyżowej, Golgoty i Zmartwychwstania w świadomości wielu prostodusznych ludzi, narzucając fałszywy pogląd na historię ludzkości, która jakoby kręci się wokół wiecznych cierpień niewinnych Żydów, krwawych oszczerstw, holokaustów i syjonistycznego zbawienia w Ziemi Świętej. Pomimo tego, że chrześcijanie przestali obwiniać Żydów o mękę Chrystusa, pojawiła się jeszcze bardziej absurdalna koncepcja o winie Kościoła w prześladowaniu Żydów.

    Konsekwencje przekraczają ramy teologii. Wielka Brytania, Włochy, Niemcy milczą, gdy Żydzi dławią chrześcijańską Palestynę, organizują blokadę Gazy, zabierają kościelne ziemie w Betlejem i Jerozolimie. Kraje te wspierają amerykański Drang Nach Osten. Gorzej, tracą one łączność z Bogiem, tracą możliwość wczuwania się w uczucia innych ludzi, jak gdyby owładnął nimi ślepy duch zemsty, wzbudzony niewinnie przelaną krwią.

    Publikacja książki doktora Toaffa mogłaby być przełomowym punktem w historii Zachodu, przejściem od usprawiedliwienia Judasza do uwielbienia Chrystusa. Niestety, na razie opowieść uczonego o zabitych dzieciach spowodowała jedynie niewielkie pękniecie w monolicie żydowskiej wyjątkowości, wzniesionym w wyobraźni Europejczyków. Lecz nawet niewzruszone monolity mogą natychmiast się zawalić, co zobaczyliśmy 11 września.

    Prawdopodobnie Żydzi wyczuli to i rzucili się na Toaffa, na podobieństwo oszalałego roju owadów. Znany historyk żydowski, syn rabina, napisał o wydarzeniach sprzed pięciuset lat; czy warto z tego powodu tak się gorączkować? W Średniowieczu krew, nekromancja i czarna magia nie były wyłącznym przywilejem Żydów – wiedźmy i czarownicy, nie będący Żydami, także tym „się zabawiali”. Powiedźcie, że jesteście tacy sami, jak wszyscy ludzie, z ich zaletami i wadami! Lecz nie, jest to zbyt poniżające dla nadętych Wybrańców.

    „Nie chce się wierzyć, aby ktokolwiek, tym bardziej izraelski historyk, udowadniał zasadność fałszywych oskarżeń o krwawe mordy rytualne, które w ciągu wieków były przyczyną cierpień Żydów i napaści na nich”, – ogłosił przewodniczący Ligi Antydefamacyjnej Abe Foxman. Liga określiła pracę Toaffa jako „bezpodstawną i pobłażającą antysemitom”.

    Nie będąc ani historykiem ani rabinem, Foxman, w oparciu o własną wiarę i przekonania, wie a priori, że praca jest „bezzasadna”. Nawiasem mówiąc, to samo mówił o masakrze w Jenin’ie.

    W komunikacie dla prasy uniwersytet Bar-Ilan „wyraża głębokie ubolewanie i wielkie niezadowolenie z Toaffa, który wykazał brak taktu, publikując swoją książkę o oskarżeniach o krwawe mordy rytualne. Wybranie przez niego prywatnej firmy wydawniczej we Włoszech, prowokacyjny tytuł pracy i przedstawienie jej treści w środkach masowego przekazu obraziło uczucia Żydów na całym świecie i uczyniło szkodę w delikatnej materii stosunków żydowsko-chrześcijańskich. Uniwersytet Bar-Ilan zdecydowanie potępia i odrzuca wszystkie rzekome domysły książki Toaffa i materiałów w środkach przekazu, dotyczących jej treści, że jak gdyby istnieją podstawy wierzyć oskarżeniom o krwawe mordy rytualne, które były przyczyną śmierci milionów Żydów”.

    Są to porażające słowa. Społeczeństwo żydowskie zaczęło naciskać na Toaffa: mając 65 lat on omalże mógł znaleźć się na ulicy, bez środków do życia, bez starych przyjaciół i uczniów, poddany ostracyzmowi i wyklęty. Możliwe, że zagrożone było jego życie: Żydzi tradycyjnie wykorzystują tajnych zabójców, aby zlikwidować podobne problemy. W dawnych czasach nazywano ich rodef, teraz mają nazwę kidon, jednak we wszystkich czasach byli oni jednakowo skuteczni: zatrzymywano ich o wiele rzadziej niż krwiożerczych maniaków. Zniszczono by mu opinię; Sue Blackwell, „po naradzeniu się ze swoimi żydowskimi przyjaciółmi”, nazwałaby jego nazistą, wydawnictwo Searchlight, sponsorowane przez Ligę Antydefamacyjną, zajęłoby się szczegółowym opisem jego życia osobistego, mnóstwo szeregowych Żydów zaczęłoby oczerniać go w swoich blogach i w swojej chlubie – Wikipedii. Kto by go bronił? Na pewno, ani jeden Żyd i bardzo nieliczni chrześcijanie.

    Z początku uczony trzymał się bardzo mężnie: „Pozostanę wierny prawdzie i wolności badań naukowych, nawet jeśli świat ukrzyżuje mnie”. Na początku tygodnia, w wywiadzie dla Haaretz, Toaff oświadczył, że w dalszym ciągu przekonany jest o prawdziwości swojej książki, że niektóre związane z krwią średniowieczne oskarżenia Żydów miały mocną podstawę faktów.

    Lecz Toaff nie jest z żelaza. Podobnie jak Winston Smith, główny bohater powieści Orwella „Rok 1984”, załamał się, poddany psychologicznym naciskom żydowskiej inkwizycji. Wyraził publicznie skruchę, zaprzestał sprzedawania własnej książki, obiecując poddać ją żydowskiej cenzurze, i, prócz tego, „wszystkie środki, otrzymane ze sprzedaży jej wydania, obiecał przekazać na fundusz Ligi Antydefamacyjnej” dobrego Abe Foxmana.

    Końcowa część jego oświadczenia była równie wzruszająca, jak wyznanie winy Galileusza: „Nigdy nie pozwolę żadnemu wrogowi Żydów wykorzystywać mnie lub moje badania w charakterze narzędzia do nowego rozpalania nienawiści, która doprowadziła do śmierci milionów Żydów. Z całego serca przepraszam wszystkich tych, którzy zostali obrażeni przez artykuły i zniekształcone fakty, przypisane mnie lub mojej książce”.

    Tak więc, Ariel Toaff nie wytrzymał ogromnego kolektywnego nacisku. To, co mówi on teraz, nie ma znaczenia. Nie wiemy, jakie psychologiczne tortury były przygotowywane dla niego w żydowskim Gestapo – Lidze Antydefamacyjnej, w jaki sposób zmuszono go do wyrażenia skruchy. Wystarczy nam to, co zdążył nam przekazać. Lecz co, właściwie on nam przekazał?

    W pewnym sensie, zasługi Toaffa można porównać z zasługami Benny Morrisa i innych izraelskich „nowych historyków”: w swoich pracach wykorzystywali oni dane ze źródeł palestyńskich, a mianowicie prace Abu Lughuda i Edwarda Saida. Źródłom palestyńskim nie wierzono: w naszym judeocentrycznym świecie za wiarygodne uważane są tylko źródła żydowskie. Morris pozwolił milionom ludzi uwolnić się od narzuconego syjonistycznego narratywu. Badania takie nie byłyby potrzebne, jeśli moglibyśmy, nie oglądając się na Żydów, wierzyć opowiadaniu Araba o wygnaniu w roku 1948, relacji Włocha o świętym Szymonie i, być może, nawet wspomnieniom Niemca o powojennych deportacjach. Teraz Ariel Toaff uwolnił wiele umysłów z niewoli, przypomniawszy o tym, co dobrze wiedzieliśmy z mnóstwa źródeł włoskich, angielskich i rosyjskich. Jeśli „oskarżenie o krwawe mordy rytualne” nie okazało się oszczerstwem, a przedmiotem zwykłej sprawy kryminalnej, to czy i inne pretensje Żydów nie będą bezpodstawne? Być może, niesłusznie obarcza się winą Rosjan za pogromy? Może, Ahmadineżad – to nie nowy Hitler, zwariowany na punkcie niszczenia? Może, muzułmanie nie są zajadłymi antysemitami?

    Ariel Toaff odsłonił zasłonę, zakrywającą procesy, zachodzące wewnątrz żydostwa. Dzięki niemu zobaczyliśmy, jak utrzymywana jest dyscyplina w Kahale, jak karze się ludzi o odmiennych poglądach, w jaki sposób osiąga się jednomyślność. Żydostwo to wyjątkowy fenomen: uczony chrześcijański (lub muzułmański), który odkryje mroczną stronę w historii Kościoła, może ujawnić swoje odkrycie, nie bojąc się konsekwencji, nie będzie terroryzowany; nie jest poddawany ostracyzmowi, także jeśli będzie mówił najzuchwalsze rzeczy. Nawet wyklęty uczony lub pisarz znajdzie odpowiednie wsparcie, jak Salman Rushdie, Wolter i Tołstoj. Ani Kościół, ani wierzący muzułmanie (Umma) nie mogli stworzyć takiej ślepej dyscypliny; ani Papież, ani Imam nie dysponują taką władzą nad swoimi jednowiercami, jak Abe Foxman.

    Foxmanowi nie jest potrzebna prawda, potrzebne jest mu tylko to, co (według niego) jest dobre dla Żydów. Ani świadkowie, ani nawet bezpośrednia transmisja ze składania ofiar z ludzi nie zmuszą go do przyznania gorzkiej prawdy; wykręt zawsze znajdzie. Obserwowaliśmy to już w przypadku bombardowania Qana, kiedy izraelskie samoloty zniszczyły budynek, zabijając około 50 znajdujących się w nim dzieci – o wiele więcej, niż czarownicy zamęczyli w Umbrii. Dlatego nie należy myśleć, że książka Toaffa może przekonać Żydów – nic nie może ich przekonać.

    Nie należy także zazdrościć żydowskiej jednomyślności: odwrotna strona tej jednomyślności polega na tym, że ani jeden Żyd nie jest wolny. Człowiek zostaje Żydem z woli rodziców, nie może on swobodnie myśleć w ciągu całego swojego życia, musi wykonywać rozkazy. Mój żydowski czytelniku, jeśli czujesz, że jesteś niewolnikiem, to czytałeś ten artykuł nie na darmo. Dopóki na retoryczne pytanie „ Czy jesteś Żydem?” nie odpowiesz po prostu „nie”, będziesz więźniem, zwolnionym za kaucją, lub przywiązanym do słupa jeńcem. Wcześniej czy później oni pociągną za sznurek. Wcześniej czy później będziesz musiał kłamać, wykręcać się i negować to, co dla Ciebie jest prawdą. Wolność pod twoimi drzwiami: wyciągnij rękę i otrzymasz ją. Na podobieństwo Królestwa Niebieskiego, wolność jest Ci darowana, tylko poproś o nią. Wolność to Chrystus, przecież człowiek wybiera Chrystusa swoim sercem, a nie napletkiem. Jesteś wolny, gdy przyjmujesz Chrystusa i mówisz za Ewangelią (Mt, 5:37): „Niech mowa wasza będzie: „tak” – „tak, jestem chrześcijaninem” i „nie” – „nie, nie jestem Żydem”. Na szczęście, jest to możliwe. Toaff mógł osiągnąć prawdę; niestety, nie starczyło mu męstwa!

    Los tego uczonego przypomina mi Uriela (prawie imiennika!) Acosta, urodzonego w roku 1585 w Oporto w Portugalii i zmarłego w roku 1640 w Amsterdamie. Wybitny poprzednik Spinozy, Acosta, za krytykę tradycyjnego judaizmu został wygnany z gminy żydowskiej. „Przewrażliwiona natura Acosty nie wytrzymała samotności na wygnaniu, i on pokajał się – pisze Encyklopedia Britannica. – Wykluczony ponownie za odradzanie chrześcijanom przejścia na judaizm, nie wytrzymał lat ostracyzmu i jeszcze raz pokajał się. Upokorzenie wpłynęło bardzo na ambicję Acosty, i on zastrzelił się”. Błąd Acosty polegał na tym, że zaszedł daleko, ale niedostatecznie daleko…

    „Krwawa Pascha” doktora Toaffa (posłowie)

    Nie cichnie burza, spowodowana przez wydanie książki doktora Ariela Toaffa „Krwawa Pascha”. Umęczony uczony zmuszony jest teraz kajać się przed wszystkimi i codziennie. „Haaretz” donosi: „Toaff planuje nową książkę, udowadniającą, że Żydzi nie zabili Szymona ani innych chrześcijańskich dzieci w celach rytualnych. Toaff także pomoże wszystkim zrozumieć, że krwi martwych chrześcijan w zasadzie nie można było wykorzystywać ani do przygotowywania potraw lub napojów, ani w celach magicznych lub medycznych, ponieważ krew, którą w tym czasie kupowali i sprzedawali zarówno judaiści, jak i chrześcijanie, pobierana była od żywych dawców, a nie od nieboszczyków. Tak więc, doszedł on do następującego wniosku: Żydzi, w żadnym wypadku, nie mogli zabijać chrześcijańskich dzieci dla uzyskania krwi”. Jeszcze trochę, a Toaff zacznie kajać się, że on własnymi rękami zabił św. Szymona, ażeby rzucić potwarz na niewinnych Żydów.

    Izraelski parlament (Knesset) planuje posadzić Toaffa za kraty. Negowanie holokaustu jest przestępstwem kryminalnym, natomiast negowanie mrożących krew w żyłach wydarzeń w Trydencie jest świętym obowiązkiem. Żyda, negującego fakt składania krwawych ofiar, można teraz nazywać „negatorem”. O tym, i o wielu innych sprawach, można przeczytać na stronie profesora Claudio Moffa: http://www.mastermatteimedioriente.it/pdf/toaff.pdf

    Nasz czytelnik Ian Buckley pisze z Anglii: „Jak gdyby powiew mroźnego wiatru doszedł nas z przeszłości: widać, jest to prawda – w przeciwnym wypadku, po co byłoby sto lat trzymać w ukryciu ostatnią książkę Burtona (o mordzie rytualnym w Damaszku)? Albo, po co byłoby trzeba proboszczowi katedry w Lincoln w tajemnicy demontować grobowiec chłopczyka Hugh’a (zabitego rytualnie osiemset lat temu)? Sądzę, że dostęp do protokółów sądowych z roku 1225 (sprawa zabójstwa Hugh’a) dotychczas jest zabroniony. Niektórych oskarżonych powieszono po zakończeniu sądu, którego posiedzenia czasami odbywały się w obecności samego Henryka III, innych uniewinniono i wypuszczono. Nie pachniało tutaj sądem tłumu; tortur także nie stosowano.

    Być może, chodzi tylko o ideologię. Lecz w żadnym przypadku nie należy obwiniać poszczególnych Żydów, którzy nie podzielają tej ideologii. Przecież jest i druga strona. Jedną z moich ulubionych piosenkarek jest Alma Kogan – wspominam ją, jako bardzo skromną i ciepłą kobietę”.

    Ian ma rację: „W żadnym przypadku nie należy obwiniać poszczególnych Żydów, którzy nie podzielają tej ideologii. Przecież jest i druga strona”. Odnosi się to także do zwykłych Anglików, których nie można winić za Harrisa, który zbombardował Drezno, za masowe mordy w Indii, za zbombardowanie Kagoshimy. Przecież istnieje Anglia Szekspira i Chestertona, Anglia, kojarząca się z tymi czarującymi kościółkami, z popołudniową herbatką, smukłymi pięknymi dziewczynami… Jest to nasz świat, nasza ludzkość. Podłe czyny naszych przodków powinny uczyć nas pokory, a ich wielkie osiągnięcia – porywać do jeszcze większych czynów.

    John Powell pisze z Florydy: „Szczególnie duże i głębokie wrażenie sprawiła Pańska uwaga o tym, że ludzie typu Dershowitza są zwolennikami stosowania tortur (i, w konsekwencji, są przekonani o ich skuteczności) w stosunku do muzułmanów. Lecz ten sam Dershowitz i inni stają się przeciwnikami „metod przymusu fizycznego”, gdy tylko sprawy dotyczą Żydów”.

    Profesor Manifacier pisze z Francji: „Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem Pańską recenzję książki profesora Toaffa. Dotychczas uważałem relacje o mordach rytualnych za antysemicką propagandę. Nie wiedziałem o tych sprawach, dopóki nie dowiedziałem się o doktorze Arielu Toaffie. Pobieżnie przejrzałem kilka odsyłaczy, przede wszystkim „katolicką” i „żydowską” wersję tych średniowiecznych wydarzeń. Wersja żydowska zaczyna się od przepowiedni „wpółobłąkanego” (czy jest to udowodnione?) franciszkańskiego mnicha Bernarda z Feltre, który ponoć „głosił”, że „na przyszłą żydowską Paschę ma nastąpić mord rytualny”. Gdzie więc jest tutaj dowód, a gdzie przepowiednia (nie słuch)?… Reasumując, wersja ta wydaje się mi wątpliwa. „Wersję katolicką” także można krytykować, lecz nie w taki sposób.

    Jeśli przyznania podejrzewanych o zabójstwo nie były ważne, ponieważ wymuszono je torturami, jak można poważnie odnosić się do wyrzeczenia się doktora Toaffa, które nastąpiło w wyniku tortur psychologicznych?”

    „Podobna rozprawa, opublikowana podobno w imię swobody badań naukowych, uderza w moralne podstawy zakazu negowania Holokaustu. – Oświadcza Ron Breiman, przewodniczący prawicowej organizacji „Profesorowie – za silny Izrael”. – Jeśli nawet od strony faktów pracy Toaffa nic nie można zarzucić, to ona szkodzi Żydom, i dlatego nie powinna się pojawić”.

    Dlaczego rozprawa Toaffa ma takie znaczenia? Czarną magią i krwawymi rytuałami zajmowali się Żydzi i nie-Żydzi, w Średniowieczu i później. Michael Pellivert zadaje cyniczne pytanie: „Przypuśćmy, że oni pili krew. No i co?” Rzeczywiście, praca Toaffa jedynie udowadnia, że Żydzi są nie lepsi od innych. Jednak Żydzi chcą się czuć lepsi: każdemu można przypomnieć o błędach i przestępstwach przodków, jedynie judaiści chcą pokazać się, jako wiecznie niewinne ofiary.

    Różnica pomiędzy Żydem i nie-Żydem polega na tym, ze nie-Żyd nie ma zagwarantowanej obrony ze strony swojego społeczeństwa. Nikt nie zacznie podkupywać biskupów, kurii, sędziów i królów tylko dlatego, aby uwolnić nieżydowskiego czarownika-mordercę. Morderca żydowski – czy to czarownik, czy masowy morderca w rodzaju generała Sharona – zawsze uzyska obronę w żydowskim społeczeństwie. Jego przestępstwa będą negowane lub bardzo umniejszane, a grzechy przeciwko Żydom – wyolbrzymiane.

    Rozprawa doktora Toaffa może pomóc poznać prawdę naszym przyjaciołom, którzy zaangażowali się w walkę z kultem Holokaustu. Kult Holokaustu – jest to po prosu kolejny sposób wykazania, że Żydzi zawsze niewinnie cierpią, a Goje zawsze są winni. Jeśli przeczytacie przedwojenne żydowskie lub judofilskie teksty, to zobaczycie, że miejsce, które teraz zajmuje Holokaust, dawniej także nie było puste. Po prostu były w nim inne treści: pogromy w Rosji, sprawa Dreyfusa, inkwizycja, wygnanie z Hiszpanii, zburzenie Świątyni i, w znacznej mierze, „krwawe oszczerstwa”.

    Szkoda, że Żydzi ograniczają swoje badania naukowe do tematów, które są pożyteczne dla sprawy żydowskiej. Lecz jak określić, co jest niekorzystne dla Żydów? – pyta Lily Galili w „Haaretz”.

    „Byłoby o wiele prościej osądzić książkę, gdyby autor był chrześcijaninem. Można byłoby zarzucić mu antysemityzm. Można byłoby nie zwracać uwagi na radykalnych Żydów z diaspory, którzy nie tylko krytykują politykę Izraela, ale czasami nawet poddają w wątpliwość jego prawo do istnienia. Takich można po prostu nazwać samonienawidzącymi się. Lecz wszystko staje się o wiele bardziej złożone, gdy żydowski uczony z żydowskiego uniwersytetu religijnego bierze się za temat, wywołujący u Żydów pierwotny strach”.

    „Nie interesuję się konsekwencjami tej sprawy w Europie, gdzie aktywnie następują procesy sekularyzacji, – powiedział profesor Żydowskiego Uniwersytetu w Jerozolimie, Izrael Yuval, wykładający żydowską historię. – Jednakże, niepokoi mnie możliwa reakcja w świecie muzułmańskim: tam podobna historia może wzbudzić namiętności i można ją wykorzystać w najróżniejszych celach”.

    Yuval, który całkowicie odrzuca możliwość istnienia podstaw dla oszczerstw o krwawe mordy, wskazując na niekorzystne warunki istnienia żydowskiej mniejszości w średniowiecznej Europie, sam został zaatakowany w środowisku akademickim za to, że zajmował się tym niebezpiecznym tematem. W roku 1993 opublikował on artykuł, w którym twierdził, że oszczerstwa o krwawe mordy, jakie miały miejsce w Europie w XII wieku, związane były z zachowaniem się Żydów w czasie pierwszej Wyprawy Krzyżowej, kiedy to Żydzi popełniali samobójstwa i zabijali własne dzieci. Zgodnie z badaniami Yuvala, wiadomości o tych aktach męczeństwa były zniekształcane przez chrześcijan, którzy uważali, że Żydzi, na pewno, zabijali dzieci chrześcijańskie, jeśli byli w stanie z czystego fanatyzmu pozbawiać życia swoje własne potomstwo. Chociaż profesor uważał, że oszczerstwa o krwawe mordy nie miały absolutnie podstaw, i były płodem fantazji chrześcijan, koledzy ostro skrytykowali uczonego. W swoich artykułach twierdzili, że Yuval przerzucił odpowiedzialność za oszczerstwa o krwawe mordy na żydowskich męczenników i w ten sposób znieważył ich. Później dowiedział się, że chciano go nawet wyrzucić z wydziału. Pomimo własnego gorzkiego doświadczenia, nie uważa on, że uczeni powinni wstrzymywać publikację wyników swoich prac, jeśli one, z ich punktu widzenia mają naukową wartość.

    Chociaż w uniwersytecie „Bar-Ilan” twierdzą, że nie mają zamiarów ponownie rozpatrywać akademickiego statusu Toaffa, cała ta historia poddaje w wątpliwość wolność badań naukowych w Izraelu. Niektórzy uczeni izraelscy twierdzą, że badacze powinni stosować samocenzurę i sprawdzać, czy ich praca przynosi „pożytek Żydom”.

    Historyk Moshe Zimmerman, profesor Uniwersytetu Żydowskiego, na własnej skórze doświadczył działania takiej cenzury. Zimmerman, który ma skłonność do prowokowania publiczności, pewnego razu zauważył, że żydowscy osadnicy w Hebronie wychowują swoje dzieci w duchu „Hitlerjugend”. Do dzisiaj twierdzi on, że na trop tej analogii wpadł w czasie badań naukowych. Doprowadziło to do smutnego rezultatu: „Moi koledzy zażądali, żeby mnie zwolniono, – wspomina Zimmerman. Pomimo, że kontynuowałem pracę na uniwersytecie, możliwości zrobienia przeze mnie kariery akademickiej zmniejszyły się bardzo. Wokół było słychać, że „sponsorzy instytucji naukowej zaczynają się rozczarowywać” a to jest rzeczywiście niebezpieczne”.

    Na uwagę zasługuje także duży artykuł pochodzącego z Hong Kongu doktora Po-Chia Hsia, naukowca z uniwersytetu w Yale, który jest autorem książki o morderstwie w Trydencie.

    Pisze on: „W niedzielę wielkanocną roku 1475, we włoskim miasteczku Trydent w piwnicy domu, należącego do Żydów, znaleziono martwe ciało dwuletniego chrześcijańskiego dziecka o imieniu Szymon”. W Encyklopedii Żydowskiej napisano, że dziecko znaleziono w pobliżu domu, gdzie mieszkali Żydzi. Naukowiec kontynuuje: „Chłopczyka znaleziono w piwnicy domu jakichś Żydów”, i nie dostał się on tam samodzielnie. Jednak naukowca nie interesuje zabite dziecko, nie stara się wyjaśnić, w jaki sposób dziecko znalazło się w tym właśnie miejscu. Kto i dlaczego zamęczył chłopczyka? Cynicznie zauważa: ”Pascha rzeczywiście była krwawa, lecz lała się krew Żydów, którzy ucierpieli z powodu wybujałej fantazji, zrodzonej z nietolerancji”. Lecz co z zabitymi dziećmi, panie Po-Chia Hsia? Nie były one Żydami, lecz przecież były ludźmi! Jak może pan negować fakt przelewu ich krwi?

    „W wyniku szeregu przesłuchań z torturami, sędziowie uzyskali przyznanie się Żydów”. Po-Chia Hsia uważa słowo „tortury” za klucz do rozwiązania zagadkowej sprawy. Jeśli oskarżeni byli torturowani, to ich przyznanie się nie jest ważne, twierdzi naukowiec. Oskarżeni przyznali się, że „byli absolutnie pewni, że postąpili prawidłowo, zabijając chrześcijańskie dzieci i wykorzystując ich krew. Chcieli oni zdobyć chrześcijańską krew na swoją Paschę”. Przyznanie się to nastąpiło w wyniku tortur, mówi doktor z Uniwersytetu Yale.

    Jednakże nie tylko prawa kościelne, lecz także prawo żydowskie pozwala stosować tortury. Mówi o tym nie tylko Alan Dershowitz, lecz także żydowski ekspert od spraw etyki, doktor rabbi Asher Meir, współpracownik jerozolimskiego Centrum Etyki Biznesowej. Oto, co pisze w artykule pod tytułem „Żydowska etyka tortur”. Na pytanie do rabina: „Czego uczy judaizm o torturowaniu podejrzanych w celu uzyskania życiowo niezbędnej informacji?”, Asher Meir daje następującą odpowiedź:

    „Każdy człowiek, posiadający informację, która może uratować kogoś innego, zobowiązany jest do jej ujawnienia. Prawo do obrony własnej usprawiedliwia zastosowanie przymusu fizycznego w stosunku do posiadacza takiej informacji w celu uzyskania jej. Jeśli osoba, posiadająca nadzwyczaj ważne wiadomości, odmawia ich ujawnienia, to może to doprowadzić do ofiar… Prawo do zabicia prześladowcy pozwala na zastosowanie dowolnej formy przymusu fizycznego, łącznie z okaleczeniami, w imię uratowania prześladowanego. Według prawa żydowskiego, posiadający informację zobowiązany jest do pomagania innym. Pomimo, że jest to paradoks, sankcja pozwalająca na stosowanie tortur jest humanitarnym uznaniem człowieczeństwa torturowanego, i nie jest działaniem nieludzkim. Zezwolono nam nanosić jemu ból właśnie dlatego, że uważamy torturowanego, pomimo jego wrogości do nas, za człowieka, posiadającego etyczne obowiązki w stosunku do innych ludzi”.

    Tak więc, śledztwo kościelne „miało prawo nanosić ból Żydom właśnie dlatego, że uważamy torturowanych, pomimo ich wrogości do nas, za ludzi, posiadających etyczne obowiązki w stosunku do innych ludzi”. „Sankcja pozwalająca na stosowanie tortur jest przejawem humanitaryzmu”, i Żydzi stosowali tą zasadę w wielu izraelskich więzieniach, więzieniu al-Khiayam w okupowanym południowym Libanie; byli także konsultantami w Abu Ghraib. Dlaczego więc nie należy stosować żydowskich praw w stosunku do samych Żydów?

    Tortury stosowane są także w USA, można o tym przeczytać tutaj.

    Lecz wróćmy do artykułu naukowca z Yale. Pisze on: „Interweniował Papież i wstrzymał proces. Protesty Wenecjan i gminy żydowskiej zmusiły Papieża Sykstusa VI do wyznaczenia dominikanina Baptysty Dei Giudici, biskupa Ventimiglia, na pełnomocnika Stolicy Apostolskiej do zbadania sprawy. Na procesie w Trydencie była wielka ilość naruszeń procedury. W roku 1247 Papież Innocenty IV zabronił przeprowadzania sądów w sprawie mordów rytualnych, w związku z naruszeniami procedur i stosowaniem przemocy w stosunku do Żydów. Tak więc, zadaniem sędziów było ustalenie samego faktu nadużyć i stosowania nadmiernego przymusu na sądzie w Trydencie”.

    Czy możecie sobie Państwo wyobrazić, żeby Papież lub prezydent zabronił sądzić przedstawicieli duchowieństwa za pedofilię, albo bankierów za defraudację pieniędzy? Stolica świętego Piotra miała długi u Żydów, i dlatego występowała jako ich obrończyni. Zakładano, że biskup Ventimiglia przerwie proces, lecz przeszkodził mu w tym lud. Przecież elity zawsze dobrze odnosiły się do Żydów, czego nie można powiedzieć o prostym ludzie.

    Nie jest to koniec historii doktora Toaffa, który jest prześladowany za prawdę. Nie jest ona zakończona dlatego, że żydowska obłuda i faryzeizm potrzebne są do nacisku na Iran i napady na Gazę. Chcą oni być silni, i chcą być jednocześnie świętymi męczennikami. Lecz jest to trudny orzech do zgryzienia.

    Tłumaczył: Roman Łukasiak

    Home

  58. NOWY PORZĄDEK ŚWIATA said

    NOWY PORZĄDEK ŚWIATA

    2009-04-01

    JAK III RZESZĘ PRZEFARBOWANO W UE

    Żaden rozsądny i dociekliwy człowiek nie powinien mieć wątpliwości, jak wielkie znaczenie dla dojścia do władzy w Niemczech Adolfa Hitlera i jego partii (NDSAP), a w dalszej konsekwencji – doprowadzenia do wybuchu II wojny światowej, miało wsparcie żydowskiego kapitału . Pewne wątpliwości budzą natomiast przesłanki tego szatańskiego planu, zważywszy choćby późniejsze, wielomilionowe ofiary także wśród samych Żydów. Poniższy wykład dr. Ratha jednoznacznie ukazuje ekonomiczne motywy wykreowania „hitleryzmu”, udział w masowym ludobójstwie kontrolowanego przez żydowski kapitał koncernu I.G. Farben (Bayer, BASF, Hoechst) oraz ścisłe związki – także personalne – między III Rzeszą, a obecną UE z takimi żydowskimi kreaturami (od słowa: wykreować) jak Angela Merkel czy Nicolas Sarkozy. Bardzo pouczająca lekcja.

    H. Jez.
    (04.05.2009)

    „Dr Rath: kartel chemiczno-farmaceutyczny-naftowy” (polskie napisy, czas 43’16”)
    http://video.google.com:80/videoplay?docid=-2927498432760024906

    „PIENIĄDZE JAKO DŁUG”

    Szczególna waga tego tematu tkwi nie tylko w jego aktualnych odniesieniach do „globalnego kryzysu”, jaki nam zaserwowała w ostatnich miesiącach międzynarodowa lichwa. Przystępnie i kompetentnie zrealizowany film pod powyższym tytułem wyjaśnia nawet średnio zorientowanym ekonomicznie odbiorcom, jak doszło do opanowania światowych finansów przez garstkę bezwzględnych manipulatorów, konsekwentnie dążących do podporządkowania sobie całej ludzkości w ramach „New World Order”.

    Mocnym atutem filmu są też liczne cytaty z wypowiedzi znanych autorytetów w dziedzinie ekonomii i polityki (najciekawsze zamieszczamy poniżej) oraz przedstawienie recepty na wyrwanie się spod hegemonii lichwiarzy. Swoją drogą, nie ma tutaj ani jednej wzmianki o żydach, a mimo to film „Pieniądze jako dług” ma wszelkie dane ku temu, aby uchodzić w oczach koszernych cenzorów za szczególnie „antysemicki”. Warto obejrzeć.

    H. Jez.
    (24.02.2009)

    „Niektórzy z najpotężniejszych ludzi wśród handlowców i producentów w Ameryce obawiają się czegoś. Wiedzą, że gdzieś tam jest władza tak zorganizowana, tak subtelna, tak czujna, tak zespolona, tak kompletna, tak wszechobecna, że krytykując ją lepiej mówić ciszej od oddechu”.
    Woodrow Wilson, prezydent USA w latach 1913-21.

    „Proces w którym bank tworzy pieniądze jest tak prosty, że umysł go odrzuca”.
    John Kenneth Galbraith, ekonomista

    „Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy w nim prawo.”
    Mayer Anzelm Rothschild, bankier

    „Obawiam się, że przeciętny obywatel nie byłby zadowolony dowiadując się, że bank może i tworzy pieniądze, a ci którzy kontrolują kredyt państwa kierują polityką rządów i trzymają mocno w garści los ludzi”.
    Reginald McKenna, były prezes Midlands Bank of England

    „Oto właśnie nasz system monetarny. Jeśli nie byłoby długu w tym systemie, nie byłoby pieniędzy.”
    Marriner S. Eccles, przewodniczący i naczelnik Rady Rezerwy Federalnej

    „Nie spotkałem jeszcze nikogo kto mógłby, z użyciem logiki i podaniem powodów usprawiedliwić fakt pożyczania przez Rząd Federalny swoich własnych pieniędzy� Myślę, że nadejdą czasy gdy ludzie będą się domagać by to się zmieniło. Wierzę, że nadejdą czasy w tym kraju, gdy obarczą winą ciebie i mnie i każdego związanego z Kongresem za bezczynność i pozwalanie na to, by tak idiotyczny system trwał.”
    Wright Patman (1928-1976), kongresman z ramienia Partii Demokratycznej, szef komisji ds. bankowości i finansów w latach 1963-75.

    „Nowoczesny system bankowy robi pieniądze z niczego. Ten proces jest prawdopodobnie najbardziej zdumiewającą sztuczką iluzjonerską, jaką kiedykolwiek wynaleziono. Bankowość została poczęta w niegodziwości i urodzona w grzechu. Bankowcy rządzą Ziemią. Odbierzcie im ją lecz zostawcie władzę kreowania pieniędzy, a w mgnieniu oka stworzą ich wystarczająco dużo, by kupić ją ponownie�
    Zabierzcie im tę ogromną władzę, a wszystkie ogromne fortuny jak moja znikną. A powinny zniknąć, aby ten świat mógł być lepszy i żyło się w nim szczęśliwiej. Jeśli jednak dalej chcecie być niewolnikami banków płacąc koszty własnego niewolnictwa, to pozwólcie im nadal tworzyć pieniądze i kontrolować kredyty.”
    Sir Josiah Stamp, dyrektor Banku Anglii w latach 1928-41 (ówcześnie znany jako drugi najbogatszy człowiek Anglii).

    „Jestem najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem. Niechcący zrujnowałem swój kraj. Kraj wielkiego przemysłu jest kontrolowany przez swój system kredytowy. Nasz system kredytowy jest scentralizowany. W związku z tym wzrost kraju i cała nasza działalność są w rękach kilku ludzi. Staliśmy się jednym z najgorzej rządzonych, jednym z najbardziej kontrolowanych i zdominowanych rządów w cywilizowanym świecie. Nie jesteśmy już rządem mającym własną opinię, nie jesteśmy już rządem z własnymi przekonaniami i głosem większości, lecz rządem z opiniami wymuszanymi przez małą grupę dominujących ludzi”.
    Woodrow Wilson, prezydent USA w latach 1913-21.

    „Ktokolwiek kontroluje ilość pieniądza w naszym kraju jest absolutnym władcą całego przemysłu oraz handlu, a gdy uzmysławiasz sobie, że cały system jest z łatwością kontrolowany, w ten czy inny sposób, przez kilku potężnych ludzi na górze, nie trzeba Ci już mówić skąd biorą się okresy inflacji i kryzysów.”
    James A. Garfield (1831-81), prezydent Stanów Zjednoczonych, zamordowany po sześciu miesiącach pełnienia swojej funkcji.

    „Rząd powinien tworzyć, emitować i puszczać wszystkie waluty oraz kredyty potrzebne do zaspokojenia siły wydatkowej rządu i mocy nabywczej konsumentów. Przyjmując te podstawowe zasady, podatnicy zaoszczędzą ogromne sumy na odsetki. Przywilej tworzenia i emisji pieniędzy to nie tylko najważniejsze prawo rządu lecz również najważniejsza sposobność twórcza.”
    Abraham Lincoln (1809-65), pierwszy z zamordowanych prezydentów Stanów Zjednoczonych

    „Zanim kontrola nad emisją pieniędzy i kredytu nie zostanie przywrócona rządowi i uznana za jego nadzwyczajną i świętą odpowiedzialność, wszystkie dyskusje na temat niezależności parlamentu i demokracji są puste i daremne� Kiedy naród odrywa się od kontroli nad własnym kredytem, nie ma znaczenia kto tworzy w państwie prawo� Lichwa poza kontrolą zniszczy każde państwo.”
    William Lyon Mackenzie King (1874-1950), premier Kanady, który znacjonalizował Bank of Canada.

    „Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat.
    Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego.
    Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach.”
    David Rockefeller (z przemówienia na spotkaniu Komisji Trójstronnej w 1991 roku).

    „Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie są trzymane w tajemnicy dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.”
    Marshall McLuhan, medialny „guru”

    „Pieniądze jako dług” (tytuł oryginału: „Money as Debdt”), producent Paul Grignon, 2006, (polskie napisy, czas 47’08”)
    http://video.google.com:80/videoplay?docid=-1887591866262119830

    AARON RUSSO O:
    SCENARIUSZU NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA (NWO),
    KONTROLI NAD OBYWATELAMI USA,
    ABSOLUTNEJ WŁADZY SYSTEMU REZERW FEDERALNYCH (FED)
    SPOSOBACH WALKI Z „RZĄDEM ŚWIATOWYM”

    Żydowski rodowód rozmówcy zdaje się sugerować zarówno jego imię oraz fizjonomia, jak i przebieg kariery, branże w których działał, a przede wszystkim – niezwykła staranność w pomijaniu faktycznego pochodzenia architektów Nowego Porządku Światowego, na czele z byłym przyjacielem N. Rockefellerem. Nie pierwszy to jednak przypadek, gdy Szaweł przeistacza się w Pawła. Aaron Russo mógł być po prostu jednym z porządnych Żydów, którzy nie mieli sumienia i serca, aby współuczestniczyć w wyjątkowym draństwie przygotowywanym ludzkości przez swoich etnicznych ziomków i ich pachołków. Co więcej, miał odwagę to draństwo upublicznić, zarówno w autorskich filmach, jak i w ostatnim wywiadzie, udzielonym Alexowi Jonesowi w 2007 roku. Ponieważ Russo zmarł niebawem – dokładnie 27 sierpnia 2007 – w wieku 64 lat na raka, więc wywiad ów możemy traktować jako coś w rodzaju testamentu rozmówcy. Siedem odcinków składa się na dosyć długi, bo ponad 70-minutowy monolog lecz uważam, że warto zapoznać się z każdym. Pozwoli to zrozumieć dokładniej nie tylko mechanizm budowania Nowego Porządku Światowego ale także poznać np. aktualny stan systemu „kapitalistycznego” w USA oraz dowiedzieć się, jakie były prawdziwe intencje kampanii na rzecz tzw. równouprawnienia kobiet.

    H. Jez.
    (03.02.2009)

    Odcinek 1/7 (polskie napisy, czas – 09’46”)
    Początki kariery A. Russo – Za co można trafić do więzienia i jak funkcjonuje mafia policyjna w USA – Do czego służy Internal Revenue Service (IRS)
    http://pl.youtube.com/watch?v=S3vLCwXnroQ&feature=related

    Odcinek 2/7 (polskie napisy, czas – 10’00”)
    „Demokracja” made in USA – Dlaczego System Rezerwy Federalnej (FED) powstał jako instytucja prywatna i jakie są konsekwencje po 96 latach jego istnienia – Co zawierał Raport Komisji Grace’a z okresu rezydentury Ronalda Reagana

    Odcinek 3/7 (polskie napisy, czas – 10’01”)
    Okoliczności w jakich A. Russo poznał Nick’a Rockefeller’a – Pierwsze zapowiedzi ataku na WTC oraz dalszego scenariusza wydarzeń – Co zapewni „rządowi światowemu” identyfikowanie obywateli chipem RFID

    Odcinek 4/7 (polskie napisy, czas – 09’50”)
    Dlaczego Fundacja Rockefellera zainicjowała, a CIA wspierała finansowo kampanie na rzecz „równouprawnienia” kobiet – Jakie profity uzyskałby A. Russo współpracując z Rockefellerami i dlaczego godzą się na to inni

    Odcinek 5/7 (polskie napisy, czas – 09’54”)
    O ile ma się zmniejszyć liczba ludzi na świecie – Jaką władzę daje możliwość kreowania pieniądza – Dlaczego do 1913 roku inflacja w USA nie przekraczała kilku procent, a po tej dacie wzrosła do rozmiarów sprawiających, ze dzisiejszy dolar wart jest 2 centy sprzed 96 lat – „Sukcesy” dwóch kolejnych prezesów FED; Alan’a Greenspan’a i Ben’a Bernanke’a

    Odcinek 6/7 (polskie napisy, czas – 09’54”)
    Sposoby walki z architektami NWO – Co to jest Unia Północnoamerykańska i „amero” – Jak działają telewizyjni manipulatorzy

    Odcinek 7/7 (polskie napisy, czas – 10’13”)
    Władza instytucji wybieranych przez instytucje – Kto zarabia na inflacji – Lista demaskatorów NWO

    „CZŁOWIEK STOJĄCY ZA BARAKIEM OBAMĄ”

    Amerykański historyk Webster TARPLEY kreśli scenariusz, jaki dla nowego prezydenta USA, Baracka Obamy (kolejnego użytecznego idioty po George W. Bushu i jego poprzednikach) rozpisał Zbigniew BRZEZIŃSKI, polskojęzyczny Żyd i zarazem jeden z najgroźniejszych architektów „Nowego Porządku Świata”. Niech jednak nikt nie myśli, że aktualny priorytet Brzezińskiego dla bezwględnej walki z Rosją i Chinami, czyni Polskę w tej rozgrywce krajem spokojnym i bezpiecznym. Tzw. tarcza antyrakietowa pod Słupskiem ma tu swoją, niebagatelną rolę i tylko ostatni dureń może mniemać, że wymierzona zostanie przeciwko „terrorystom islamskim”.

    Film w dwóch częściach, z napisami polskimi, czas łączny ok. 19 minut. Zaręczam, że nie będzie to czas stracony.

    H. Jez.

    http://pl.youtube.com/watch?v=BdcYwg7xmIY&feature=related
    http://pl.youtube.com/watch?v=lhtlBHqF36o&feature=related

    MOTO-kronika
    NIEZALEŻNE WARSZTATY WALCZĄ O PRZETRWANIE
    GDYNIA BOGATSZA O SALON MAZDY
    DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA!
    WIGILIJNE SPOTKANIE INŻYNIERÓW
    LAURY DLA TOYOTY
    INTELIGENTNY SYSTEM RATUNKOWY
    ATLANTYCKI CZAS K. HOŁOWCZYCA
    SUPER-MAN POD WAWELEM
    PROFI-FIATY NA CZELE
    WIELKI TERMINAL W GDAŃSKU
    GDAŃSKI FINAŁ YETD 2007
    NA WYSOKI POŁYSK
    PIKNIK POD TRÓJRAMIENNĄ GWIAZDĄ
    AUTOBUSY DLA WARSZAWY
    CIĘŻARÓWKĄ PO TROFEA
    Publicystyka
    ŻYDO-TURECKIE LUDOBÓJSTWO NA ORMIANACH
    NA KAŻDY TEMAT
    3/4 RP: RZECZPOSPOLITA POLSKA CZY REPUBLIKA PRZYBŁĘDÓW?
    NOWY PORZĄDEK ŚWIATA
    „PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJONU”

  59. Sothis said

    O Wikipedii
    „Być może w przyszłości tradycyjne sposoby prowadzania wojen zastąpią wojny cybernetyczne, na razie trwa wojna ideologiczna, siły dobra walczą z siłami zła, a jednym z miejsc w Internecie gdzie toczy się walka i przez który chcą mieć na nas wpływ jest Wikipedia. […]
    Nawet próbując przeforsować pewne pomysły możemy zostać zablokowani. Administratorzy czuwają. Nie poznałem wszystkich, ale ci, których miałem wątpliwą przyjemność poznać bliżej mieli poglądy zdecydowanie lewicowe. Dwoje z nich nawet zasiada w oddziale lokalnym fundacji Wikimedia Polska, która sprawuje opiekę nad Wikipedią. Wystarczy, że wspomnę jednego, Piotra Cywińskiego, który edytuję Wikipedię jako Wulfstan. Kim jest? Wikipedia podaje, że to „historyk mediewista, uczestnik dialogu polsko-żydowskiego, chrześcijańsko-żydowskiego oraz rozmów między kulturami pogranicza, ekumenista. Prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie, dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau”, dodajmy, że startował do Parlamentu Europejskiego z list Unii Wolności, i wsławił się tym, że to na jego prośbę usunięto Davida Irvinga z targów książki w Warszawie, Slavoj Žižek chwalący marksizm, mu nie przeszkadzał.”
    Zbigniew P. Majzner

  60. Gmad said

    Zastanawiam się, czy przypadkiem komentujący w gajówce internauta Sadoq nie jest takim żydowskim trollem. Oto fragment wpisu z jego bloga: „Katyń dla Rosjan jest jak dla nas Jedwabne, czy pogrom Kielecki. Nikt nie lubi swego ciemniejszego… zwłaszcza tak mrocznego oblicza. Nadal wielu z Polaków uważa, że książka Sąsiedzi i wypowiedzi jej autora Jana Grossa są antypolskie. Poświęcają czas i wynajdują tysiące argumentów, by nie stanąć w PRAWDZIE” http://sadoq.wordpress.com/2010/02/14/jedwabny-katyn/

  61. Gmad said

    Tu o hasbarze:
    http://blogmedia24.pl/node/12700

  62. Gmad said

    A tu o działaniach izraelskiego wojska w necie:
    http://radicalinfo.wordpress.com/2009/12/01/idf-tworzy-nowa-jednostke-propagandowa/#more-736

  63. p.e.1984 said

    Wątek nie rozwija kwestii metod stosowanych przez Hasbarę. Warto się z nimi zapoznać, by być mniej podatnym na najbardziej ograne chwyty:
    http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/01/22/metody-psychomanipulacji-stosowane-przez-hasbare/

  64. Fran SA said

    ad.2
    Laudate44

    A to juz prywatna opinia blogiera sie nie liczy?
    I czy to jest tez prywatna opinia?:

    http://xrepublic.tv/node/3339

Sorry, the comment form is closed at this time.