Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Waszyngton od 16 lat toczy wojnę. Dlaczego?

Posted by Marucha w dniu 2017-07-05 (środa)

30 czerwca 2017 r. „Information Clearing House”.

Od szesnastu lat Stany Zjednoczone toczą wojny na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, kosztujące biliony dolarów – popełniając przy tym niezliczone zbrodnie wojenne.

Jednocześnie rządy twierdzą, że Waszyngton nie może sobie pozwolić na pokrycie zobowiązań ubezpieczenia społecznego i Medicare, ani na sfinansowanie krajowej służby zdrowia, jaką ma każdy cywilizowany kraj.

Biorąc pod uwagę olbrzymie potrzeby społeczne, których nie można zaspokoić ze względu na ogromny koszt tych aranżowanych wojen, można by pomyśleć, że obywatele amerykańscy będą zadawać pytania o ich cel. Co można osiągnąć przy tak ogromnych kosztach? Potrzeby społeczne są zaniedbywane, aby kompleks militarny mógł utuczyć się na zyskach z wojen.

Zwykli Amerykanie, media, Kongres wydają się być zupełnie niezainteresowani owymi wojnami, które zostały wywołane w oparciu wyłącznie o ewidentne kłamstwa. Ten brak zainteresowania jest niezrozumiały. Co tłumaczy ten spisek milczenia, tę zdumiewającą obojętność na marnowanie żyć ludzkich i na wyrzucanie bajońskich pieniędzy w błoto?

Większość Amerykanów w jakiś sposób akceptuje te aranżowane wojny jako reakcję rządu na wypadki 9/11. To jest też niezrozumiałe, ponieważ Irak, Libia, Syria, Jemen, Afganistan czy Iran (jeszcze nie zaatakowany militarnie, nie licząc różnych sankcji i pogróżek) nie miały nic wspólnego z atakiem na WTC 11 września.

Kraje te jednak maja populacje muzułmańskie, a rządowi Busha i mediom udało się skutecznie skojarzyć atak na WTC z muzułmanami w ogóle.

Być może, gdyby Amerykanie i ich „przedstawiciele” w Kongresie zrozumieli, co to są za wojny i o co w nich chodzi, wzbudziłoby to powszechne oburzenie.

Więc powiem wam, o co chodzi w sprawie wojny Waszyngtonu z Syrią i zamierzonej przez Waszyngton wojny z Iranem. Gotowi?

Są trzy powody wojny Waszyngtonu w Syrii – nie wojny Ameryki, ponieważ Waszyngton nie jest Ameryką.

Pierwszy powód ma związek z zyskami kompleksu wojskowego i  bezpieczeństwa.

Zespół wojskowy i bezpieczeństwa jest kombinacją potężnych interesów prywatnych i rządowych, które wymagają istnienia zagrożenia aby móc uzasadnić roczny budżet, przekraczający PKB wielu krajów. Wojna właśnie uzasadnia istnienie takiego budżetu – finansowanego przez amerykańskich podatników, których prawdziwe średnie dochody na rodzinę nie wzrosły od kilku dekad, ale za to ich zadłużenie wzrosło.

Drugi powód ma związek z neokonserwatywną ideologią amerykańskiej hegemonii światowej.

Zdaniem neokonserwatystów, którzy z pewnością nie są konserwatywni pod żadnym względem, upadek komunizmu i socjalizmu oznacza, że ​​historia wybrała „demokratyczny kapitalizm” (który nie jest ani demokratyczny, ani kapitalistyczny) jako światowy system społeczno-gospodarczo-polityczny i obowiązkiem Waszyngtonu jest narzucenie amerykańskości na całym świecie.

Kraje takie jak Rosja, Chiny, Syria i Iran, które odrzucają amerykańską hegemonię, muszą być destabilizowane i zniszczone, gdyż stoją one na drodze amerykańskiej dominacji.

Trzeci powód ma związek z zapotrzebowaniem Izraela na zasoby wodne południowego Libanu.

Dwukrotnie Izrael wysłał swą przesławną armię celem okupacji południowego Libanu – i dwukrotnie przesławna Izraelska Armia została stamtąd wyrzucona przez Hezbollach, pospolite ruszenie wspierane przez Syrię i Iran.

Szczerze mówiąc, Izrael wykorzystuje Amerykę do wyeliminowania syryjskiego i irańskiego rządu, które zapewniają wojskowe i ekonomiczne wsparcie dla Hezbollahu. Jeśli Amerykanie wyeliminują to wsparcie, armia Izraela może ukraść południowy Liban, podobnie jak Palestynę i część Syrii.

Oto fakty: od 16 lat beztroska ludność USA zezwala, by skorumpowany rząd w Waszyngtonie marnował biliony dolarów potrzebnych dla kraju, przeznaczając je na zyski kompleksu wojskowego i bezpieczeństwa, na usługi neokonserwatywnej ideologii amerykańskiej hegemonii światowej – i na służbę Izraelowi.

Oczywiście demokracja amerykańska jest oszustwem. Służy wszystkim, ale nie Amerykanom.

Jaka będą prawdopodobne konsekwencje faktu,  że rząd USA służy nie-amerykańskim interesom? Najbardziej optymistyczny wariant to ubóstwo dla 99 procent ludności. Najgorszy – to piekło nuklearne.

Serwilizm Waszyngtonu wobec kompleksu wojskowego i bezpieczeństwa, ideologii neokonserwatywnej, a także wobec Izraela, całkowicie zaniedbuje  przytłaczające swą wymową fakty.

Interes Izraela – obalenie Syrii i Iranu – jest całkowicie niezgodny z interesem Rosji: zapobiec importowi dżihadyzmu do Federacji Rosyjskiej i Azji Centralnej. Dlatego Izrael wmanewrował USA w bezpośredni konflikt zbrojny z Rosją.

Amerykańskie interesy finansowe dotyczące sektora wojskowego i bezpieczeństwa, które przejawiają się otaczaniem Rosji bazami militarnymi wyposażonymi w rakiety, stoją w sprzecznosci z suwerennością Rosji, podobnie jak nacisk neokonserwatystów na utrzymanie amerykańskiej hegemonii światowej.

Prezydent Trump nie kontroluje Waszyngtonu. Waszyngton jest kontrolowany przez zespół wojskowy i bezpieczeństwa, przez lobby żydowskie i przez neokonserwatystów. Te trzy zorganizowane grupy ubezwłasnowolniły Amerykanów, którzy są pozbawieni jakichkolwiek wpływów, nawet na decyzje tyczące ich przyszłości.

Każdy amerykański przedstawiciel i senator Stanów Zjednoczonych, który postawił się Izraelowi, przegrał w następnej kampanii wyborczej.
Jeśli Izrael czegoś chce – przepchnie to jednomyślnie przez obie izby Kongresu.
Jak powiedział publicznie admirał Tom Moorer, szef operacji morskich i przewodniczący połączonych szefów sztabu: „Żaden amerykański prezydent nie może przeciwstawić się Izraelowi”.

Izrael dostaje to, czego chce, bez względu na konsekwencje dla Ameryki.

Adm Moorer miał rację. Stany Zjednoczone dają Izraelowi co roku wystarczająco dużo pieniędzy, by przekupić nasz rząd. I Izrael kupuje nasz rząd. Rząd Stanów Zjednoczonych jest znacznie bardziej odpowiedzialny wobec Izraela niż wobec obywateli Stanów Zjednoczonych. Głosowania w Izbie Reprezentantów i Senacie sątu dowodem.

Waszyngton nie potrafi stawić czoła małemu Izraelowi, a myśli, że może zastraszać Rosję i Chiny. Prowokowanie tych krajów to przejaw obłędu. Zamiast inteligencji widzimy arogancję, co jest cechą charakterystyczną głupców.

Planeta Ziemia i istoty na niej mieszkające, nie potrzebują bardziej niczego, niż liderów na Zachodzie, którzy są inteligentni, którzy mają moralne sumienie, szanują prawdę i są zdolni zrozumieć granice swej władzy.

Ale Zachodni Świat nie ma takich ludzi.

Dr Paul Craig Roberts

Opinie wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają opinie Information Clearing House.

Za http://www.informationclearinghouse.info
Wolne tłumaczenie: gajowy Marucha

Komentarzy 14 to “Waszyngton od 16 lat toczy wojnę. Dlaczego?”

  1. TG said

    Ziemia Święta-https://www.youtube.com/playlist?list=PLMWgP9h8U-o6FF7uZL7vBzLd_78pApLiH

  2. muki said

    stare prawdy jednak to nie bandziory rzadzace Ameryka sa przydupasami Izraela lecz sa przydupasami szabesgojow rzadzacych Izraelem i Ameryka i to caly problem. Zarowno spoleczenstwo w Ameryce jak i w Izraelu utracilo wszelki wplyw na sytuacje i to jest powodem tego co sie dzieje. Zarowno w 4 mln Izraelu jak w w 100mln Ameryce sa przeciez ludzie dosc inteligentni, aby rozumiec sytuacje lecz trzeba organizacji, ktora by byla wstanie zorganizowac opor….Podobnie w Polsce-ludzie widza co sie wyprawia lecz nie ma nikogo, kto bylby zdolny zorganizowac opor

  3. RomanK said

    Panie Gajowy..odpowiedz jest krotka:

    Social engineering.

    Muki pisze : cyt”..Podobnie w Polsce-ludzie widza co sie wyprawia lecz nie ma nikogo, kto bylby zdolny zorganizowac opor…”

    Pani Muki….jak naprawde nikt…zupelnie nikt nei chce stawiac oporu…to sie placi najemnikom, organizuje sie z nich opozycje, daje wyposazenie i…sie opiera!
    Tak nawet lepiej…bo wtedy ma sie pelna kontrole i jest sie pewnym zwyciestwa…
    A, ze nie zostaje kamien na kamieniu????
    …skoro znajduja sie takie rzady ,ktore zapraszaja na takie reality show…do wlasnej ojczyzny…..to czemu nie????

  4. Niezalogowany said

    Piąty akapit, ostatnie zdanie, powinno być 11 a nie 9 września.

    Izrael należy do Rotszyldów, to ich kreacja. USA z całym FED-em itp. kontrolują Rotyszyldowie.

    Sytuacja jest delikatnie mówiąc nieciekawa, zważywszy na zachowanie tej rodziny na przestrzeni ostatnich kilkuset lat…

  5. Kojak said

    Zlodzieje z USA bezkarnie drukuja dolary i wykorzystuje je jako walute w rozliczeniach Moga dzieki temu dokonywac ostentacyjnie kryminalnych interwencji na swiecie ! Jednak to juz sie zaczyna zmieniac, Chiny, Indie ,Rosja i jeszcze inni zaczynaja unikac dolara w wymianie handlowej i amerkanscy lajdacy i gnoa nie beda wnet mieli pieniedzy na swe kryminalne eskapady

  6. Pinxit said

    Lubie Robertsa ale on stary Reaganowiec. I zawsze jednak bedzie Amerykaninem, ktory te Ameryke bedzie jakos usprawiedliwiac.
    Uwazam , ze trzeci powod jest najwazniejszy, co nie znaczy, ze wiem lepiej.
    To tylko moje obserwacje.
    Izrael caly czas dazy do Wielkiego Izraela: od Synaju po Eufrat.
    I ubzdural sobie slynny biblijny historyk, Netanjahu, ze poniewaz znany zyd Abraham wyszedl z UR – to Izraelowi nalezy sie Mezopotamia.
    Na Wzgorzach Golan jest gaz i ropa i rzeka Litanii i wielka chrapka Izraela, ktory juz sprzedal licencje na wydobywanie tej ropy i gazu i ma plany dostarczac ten gaz do Europy.

    Netanjahu juz kilka razy probowal targowac sie z Putinem, zeby Rosja odpuscila te Wzgorza Golan . Nawet proponowal Rosji „wzjatke”.
    A rownoczesnie knuje teraz z Indiami przeciwko Pakistanowi, bo Pakistan tez stoi Izraelowi na drodze. Izrael tez sprzedaje bron – przewaznie te, ktora juz dawo dostal od USA a teraz dostaje nowa. Roberts ma racje ale Kongresem rzadzi AIPEC a wszyscy senatorowie sa albo durni albo przekupieni.
    I podobnie jak Korea Poludniowa, USA nie ma wlasciwie rzadu. Rzadza wielkie korporacje a wybory sa po to zeby zalegalizowac bandytyzm.

    Israeli Defense Minister Avigdor Lieberman: We want Assad out of Syria, no matter what the cost | Veterans Today

    http://www.veteranstoday.com/2017/07/02/israeli-defense-minister-avigdor-lieberman-we-want-assad-out-of-syria-no-matter-what-the-cost/

  7. peacelover said

    >>>judy tak dlugo beda dokazywac, az ktos im da pozadnie w ryj !!!
    i tym „ktosiem” chyba nie beda Ruskie !!!!

    i to bedzie poczatek zabawy !!! globalnej zabawy !!!!

  8. Bezrobotny said

    USA opanowane jest przez zorganizowana stacjonarna grupe przestepcza podwojnej moralnosci,
    ktorej nadrzednym celem jest sprzedanie (sprywatyzowanie) wszelkiej wartosci publicznej nawet po najnizszej cenie,
    po to by moc podzielic sie zyskiem w eksluzywnym gronie grupy trzymajacej wladze.
    Tam gdzie powstaja straty to jest wlasnosc publiczna.
    Tam gdzie powstaja zyzki to jest wartosc prywatna.
    Nawet sprzedali rynek pracy ktory obecnie dominuja Azjaci i Meksykanie.
    Podczas gdy chetni do pracy obywatele USA maja znaczne trudnosci w znalezieniu godnego zatrudnienia,
    masowo sprowadzaja pracownikow z Indii i Chin bo to zwieksza multi-kulti.
    W mediach oglupiaja obywateli USA drwiac ze to jest polityka „America First”.

  9. prpetum said

    panie gajowy odpowiedz jest prostsza., to nie amerykanie a zydzi amerykanscy..

    Jasne. Garstka Żydów toczy wojny, a rodowici Amerykanie się w to nie mieszają…
    Admin

  10. JaskoBezwzgledny said

    Alez oczywiscie Prpetum.Tylko synagoga szatana rzadzi USA.Ale ;GOIE amerykanskie jak I polskie.Nie maja nic do gadania.Siedziec cichutko robic za marne grosze zrec GMO I badzcie szczesliwi.Az JEZUS Z MATKA BOSKA wyzwola nas z jarzma ;;;syjonistycznego.AMEN

  11. Anucha said

    Niezalogowany, także uważam,że ta rodzinka stworzyła światowe imperium a żydzi są jedynie ich pretorianami. I to jedynie śmietanka bo motłoch żydowski jest ciągle zastraszany by utrzymać w kupie te goowno.

  12. polecam said

    Kosher Nostra i Mogilewicz, którego T.Piątek łączy z Macierewiczem.http://www.fronda.pl/blogi/polpatriot/kosher-nostra,7374.html

  13. Niezalogowany said

    @Anucha proszę pamiętać, że Rotszyldowie są żydami, co zresztą zawsze podkreślali. Obecnie państwo Izrael zostało przez nich stworzone od podstaw, zaczynając od wykupu terenu od Brytyjczyków, II wojny światowej, holobiznesu itd. Oni nam wszystkim mogą zafundować nuklearną zimę i to nawet bez udziału/pomocy wasali z USA, których nota bene też kontrolują. Światowej opinii publicznej mydli się oczy (przy pomocy należących do nich mediów typu Reuters itp i skorumpowanych politykierów) o zagrożeniu ze strony Iranu i Koreii Pn. a nikt nie wspomina o broni jądrowej która jest w posiadaniu izraelskiej armii…

    P.s Adminowi przypominam o błędnej dacie w 5 akapicie artykułu.

    ——
    Czujni są moi czytelnicy… znowu udaremnili wprowadzenie ich w błąd przez admina… 🙂
    Admin

  14. Anucha said

    ad13
    To wszystko zgadza się, dla wnikliwych nie jest trudno dociec całej prawdy o imperium rodzinki z „piekła rodem „. Gdyby większość ludzkości wiedziała o tym -roznieśliby ich w proch. Ale oni bardzo skutecznie usuwają się zawsze w cień a firmy i konsorcja są przepisywane na słupy np: Chodorkowski, Abramowicz i wielu, wielu innych współplemieńców .

Sorry, the comment form is closed at this time.