Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Gdzie jest pomnik Clemenceau?

Posted by Marucha w dniu 2017-08-20 (Niedziela)

Sierpień staje się miesiącem rocznic zakłamanych wydarzeń historycznych. Dotyczy to głównie powstania warszawskiego i bitwy warszawskiej.

Zobaczymy w jakim kierunku zainteresowani tym będą zakłamywać strajki i porozumienia sierpniowe. Wszystko to staje się przedmiotem bieżących rozgrywek politycznych.

Już to chyba kiedyś w inny sposób określiłem, ale powtórzę, że w Polsce kto panuje nad przeszłością ten rządzi teraźniejszością i wytycza przyszłość. Przy czym panowanie nad przeszłością nie oznacza odkrywania prawdy, a wręcz przeciwnie.

Jan Engelgard wytknął, że patronem skweru w Warszawie został generał Jerzy Patton, a generał Tadeusz Rozwadowski nie ma w Warszawie godnego upamiętnienia.

Chciałbym ze swej strony przypomnieć polityka prawie całkowicie nieobecnego w polskiej pamięci historycznej, a bardzo zasłużonego dla odzyskania przez Polskę niepodległości. To Jerzy Clemenceau.

W dziejach stosunków polsko – francuskich uznawanych przez wieki za przyjazne swój ślad mocniej odcisnęło zaledwie czterech Francuzów. Pierwszy to niesławnej pamięci pierwszy król elekcyjny Henryk Walezy. Drugi to Napoleon Bonaparte, który w sprawie polskiej mógł wszystko, a zrobił tylko Księstwo Warszawskie. Trzeci to właśnie Clemenceau, a czwarty Karol de Gaulle.

De Gaulle zasługuje na naszą życzliwą pamięć choćby ze względu na uznanie granicy na Odrze i Nysie w czasie, gdy na Zachodzie wolano ten problem przemilczać.

Wróćmy do Clemenceau. Raczej słabo nadaje się na bohatera pisowskiej polityki historycznej. Wojujący antyklerykał i zaciekły ateusz, indywidualista i ambicjoner, był kwintesencją parlamentarnej demokracji mówiąc, że zawsze głosuje na najgłupszego. Przez całą polityczną karierę przyjazny Polsce i Polakom.

W odróżnieniu od Bonapartego Clemenceau miał ograniczone możliwości w polskich sprawach, ale zrobił co mógł. Traktat wersalski to głównie jego dzieło i wśród nie polskich mężów stanu ma największe zasługi dla odrodzenia państwa polskiego.

I o Clemenceau u nas cicho, a pomniki w centrum Warszawy mają Bonaparte i de Gaulle. Polityczne relacje francusko – polskie leżą w gruzach. A może by tak pomnik ateusza i radykała Clemanceau zrobić punktem oparcia do poprawy tych relacji? Ostatecznie to Clemenceau po klęsce Francji w wojnie z Prusami powiedział coś, co my Polacy powinniśmy mocno wbić sobie do głowy.

Po tej klęsce we Francji pojawiły się podobne do naszych tendencje wysławiania klęski. Clemenceau powiedział w swoim stylu; być bohaterem to za mało. Potrzebujemy zwycięstw.!

A Państwo macie pomysł na poprawę naszych stosunków z Francją?

Andrzej Szlęzak
Za: fb
https://konserwatyzm.pl

Komentarzy 14 to “Gdzie jest pomnik Clemenceau?”

  1. semperparatus said

    Do powyższej listy na pewno należało by dodać Ferdinanda Focha(1851-1929)…wspaniałego wodza…..marszałka Francji i Polski…wielkiego przyjaciela Polski i Polaków…

  2. Bryś said

    Szanowny panie Andrzeju. Nie sądzę aby rząd francuski, zajmujący się dziś gównie powolną eksterminacją białych katolików miał w stosunku do nas jakieś sentymenty. Ani był partnerem do rozmów. Na dzień dzisiejszy pomyślmy lepiej o Białorusi, Rosji itp. A po za tym gdzie my razem z Francją coś wygraliśmy? Pewnie chodziło im o oskrzydlenie i osłabienie Niemiec. A na piedestały mamy dość Polaków w kolejce.

  3. PISKORZ said

    re art I pamiętam jak za babci-komuny /rok chyba 1967/ w dodatku przed filmem gen de Gaulle powiedział po polsku /!!/ ” NIECH ŻYJE DZIELNA, MĘŻNA, WALECZNA POLSKA ” Ps Mała korekta, tzn w Kronice Filmowej, a nie w dodatku..

  4. Trzeba zacząć od POLSKIE LOGOS A ETHOS,które pozostawił po sobie Feliks Koneczny,autor oryginalnego podziału na CYWILIZACJE.
    Co to jest CYWILIZACJA EUROPEJSKA?!

  5. Rafa said

    Napisałem wczoraj komentarz : „powolna eksterminacja białych katolików przez rząd francuski” i go zjadło.

  6. Rafa said

    I dokładając do tego – im chodzi tylko o oskrzydlanie niemiec. Szukajmy Polaków na pomniki – mamy wielu wybitnych rodaków zacienionych. A wracając do rządu FR – po co z nimi gadać. Nie lepiej pogadać z Białorusinami, Rosjanami i nawet dalej?

  7. Rafa said

    FR – miałem na myśli francję. Powinno być RF chyba.

  8. Dewiant said

    ……..był kwintesencją parlamentarnej demokracji mówiąc, że zawsze głosuje na najgłupszego……. a zaraz potem ze wielki przyjaciel Polakow.

  9. RomanK said

    Cyt” Już to chyba kiedyś w inny sposób określiłem, ale powtórzę, że w Polsce kto panuje nad przeszłością ten rządzi teraźniejszością i wytycza przyszłość. Przy czym panowanie nad przeszłością nie oznacza odkrywania prawdy, a wręcz przeciwnie..”
    Tak panie Szklezak….przypisujac sobie sentencje, deklarujac : ze ja juz to kiedys:-))))
    Powoduje ze cala pisanina staje sie emmpstrembzdrem:-)))
    Popraw sie pan ,,stac pana….i opanuj mysli:-)))) jesli pan moze:-)))

  10. RomanK said

    Polsce potrzeba- jak kani wody -wiecej:
    Pomnikow
    Defilad
    Rekonstrukcji historycznych

  11. Kontakty z emiratem paryskim zaraz się poprawia, gdy nabijemy ich na pal jakoś tak 20 000.
    Biali Francuzi nie mają znaczenia.

  12. guła said

    G. Clemenceau był bardzo popierał idee „trójmorza” , czyli Jagielońską i określał ją mianem Kordonu Sanitarnego.

    Ponadto ten filozof, lekarz, publicysta twierdził: w wojsku „ja” to du pa.

  13. guła said

    G. Clemenceau był bardzo wielkim zwolennikiem i popierał idee „trójmorza” , czyli Jagielońską. Określał ją mianem Kordonu Sanitarnego.
    W artykule na temat ani słówka.
    No co, wymskło się i musiałem poprawić.

  14. Lily said

    Re 4
    Panie Mieczyslawie,stad ta USTAWA 1066.
    Chociaz caly Pis glosowal przeciwko,a J.K
    byl nieobecny,to po wygranych Pisu,Kaczynski
    nadal trzyma ja w mocy.

Sorry, the comment form is closed at this time.