Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Moskwa: No i gdzie te puste półki, gdzie ponurzy ludzie?

Posted by Marucha w dniu 2018-06-23 (sobota)

Moskwa „nie spełniła” oczekiwań dziennikarza The Washington Post Stevena Goffa, który odwiedził rosyjską stolice podczas mistrzostw świata w piłce nożnej.

Korespondent spodziewał się zobaczyć „puste półki” w sklepach, ale spotkało go nowoczesne „europejskie miasto”.

„Szarość i nieżyczliwość. Puste półki sklepów i mroczne postacie. Radość i blask mistrzostw świata owiane rosyjskim mrokiem” — opisał Goff swoje oczekiwania po wyjeździe na turniej.

Tym nie mniej po przyjeździe do rosyjskiej stolicy uświadomił sobie, że się mylił. Zastrzegając, że po dziewięciu dniach pobytu w kraju nie może nazwać się ekspertem od Rosji ani sądzić o innych miastach, w których odbywają się mecze, dziennikarz The Washington Post przyznał, że Moskwa to miejsce nadające się do mistrzostw świata.

Czytelnikom amerykańskiej gazety interesujących się realnym życiem w Rosji Goff powiedział, że Moskwa „wygląda jak każde duże europejskie miasto, aczkolwiek z reliktami po epoce radzieckiej”. Są tu sushi bary i puby irlandzkie, system płatniczy Apple Pay, a po ulicach jeżdżą europejskie i japońskie samochody.

Zwrócił uwagę na muzea i zakłady na światowym poziomie, metro „z wyszukanym wystrojem pasującym do prywatnej kolekcji”, parki a gruzińską kuchnię określił jako „cudowną”.

„Moskwa to kolorowe serce tego piłkarskiego święta” — podkreślił autor.

Dziennikarz wymienił również niektóre wady, np. wysokie ceny, w tym na mieszkania a także korki.

https://pl.sputniknews.com

Dziennikarz Steven Goff miał wszakże w sobie tyle uczciwości, że zweryfikował swoją z góry powziętą opinię na temat Moskwy. Uczciwości tej na próżno szukać u polskojęzycznego bydła dziennikarskiego i politycznego. A także u przeciętnego polactwa.
Admin

Komentarze 143 to “Moskwa: No i gdzie te puste półki, gdzie ponurzy ludzie?”

  1. maasteer said

    Trzeba mu było do Pitera pojechać – to by mu kopara opadła!

  2. RomanK said

    ON i tak juz szczene ciagnie po trotuarze:-)))))…nie widzi pan???:_0)0000

  3. RomanK said

    Rozmwaialem pare lat temu z dzienikarzem amerykanskim prasy zydowskiej….I glownego nurtu amerykanskiego.
    Pojechal do Polski na dzni ocalonych jakie urzadzaja w Aushwitz…I po powrocie ten facet byl chory…..NIC…mowi mi …NIC z tego co wiedzial o Polsce I co sobie o Polsce wyobrazal nei bylo nawet w najdalszej czesci bliskie prawdy…..I to go zrobilo chorym…:-)))) Ludzie mili przyjazni i mi9mo, ze sie przedstawial ze Zyd. I nie rozstawal z zydowska chragiewka……nie zmienial do nieg nastawenia:-))) to by dla chlopa szok….drugo szok ,ze czysto ,,nie to co w Israelu I NY….czysto wszedzie ….jedzenie dobre . swieze I ludzie uprzejmi…..przez to znienawidzil Polske jeszcze wiecej:-))))))))) nie maial co pisac dla swoich czytelnikow:-))))))
    NO jakze zrobic mu tak na zlosc:-)))))))
    Sydrom zawiedzionego szmaciarza:-000)

  4. Moher49 said

    Przyjeżdżają z USA do Polski i te z gały robią. Im się wydaje, że USA to pępek świata a to g.. prawda.

  5. maasteer said

    Roman K

    „nie maial co pisac dla swoich czytelnikow:-)))))) ”

    To cóż – pozostało mu dalej zakłamywać rzeczywistość i oszukiwać swoich czytelników.
    Bo inaczej bez pracy zostanie.

  6. maasteer said

    Lachta Centr w Petersburgu – nowoczesne centrum biznesowe z najwyższym budynkiem w Europie – 460 m

  7. maasteer said

    Dzięki Kierowniku! 🙂

    Obiecuję że to było przedostatni raz!

  8. Piskorz said

    re 1 Ale wy ludzie naiwni…jak bachorki małe..!! Do Pitera niech jedzie… Z MOŻE NA TZW.,GŁUBINKĘ…to- wtedy zobaczy medal z tej drugiej strony..!! Do Smoleńska niech jedzie, zobaczy jak się tam żyje..Przecież jak świat światem…to- stolice zawsze były swego- rodzaju wizytówką…Ta wieś, gdzie urodził się Miedwiediew /jakieś 400 /?/ km od Moskwy. Rosjanie opowiadali jak wyglądała PRZED JEGO WIZYTĄ…a jak wygląda teraz..Niech ten dziennikarzyna teraz tam pojedzie…TO MU KOPARA I GACIE OPADNĄ..!!

    ——
    Każdy kraj ma takie regiony. A Rosja podnosi się z długiej zapaści. I nikogo nie rabuje.
    Admin

  9. witek said

    A to biedulek, rozczarował się!

    Teraz trza by wysłać do Rosji szanowną redakcję portalu PCH24
    Co ci katoliccy redachtorzy nie wypisywali
    – a że istnieje Rosja A i Rosja B
    że mieszkańcy dalekiego Irkucka czy Władywostoku nijak nie mogli pojąć dlaczego u nich nie odbywają się mecze?
    ( może z powodu pogody szanowny redachtorku?)
    – a to, że mieszkancom niektórych miast zabroniono wychodzenia z domu, a nawet balkony podczas przejazdu zawodników
    ( zapomniał redachtor wspaniałego PCH24 o wyłączeniu z ruchu całej stolicy dość dużego państwa, podczas przyjacielskiej wizyty pana z zaczeską?)
    – a to, że mieszkańcy miast błąkali się ulicami nie potrafiąc trafić do swoich obskurnych domów wstydliwie zakrytych ogromnymi plandekami

    …no tyle było tych głupot, że aż się zdziwiłem skąd u inteligentnych bądź co bądź ludzi bierze się aż tyle antyrosyjskiej głupawki?
    Ktoś wie?
    Chyba, że panowie zadaniowani, mus to mus, rozumiem i współczuję 🙂

    artykuł: https://www.pch24.pl/rusza-mundial-w-rosji–czas-wielkiej-pilki-i-putinowskiej-hipokryzji,60945,i.html

  10. witek said

    Najpiekniejsze zdanie jakie przeczytałem w artykule niejakiego Christiana Ślusarczyka z PCH24 było:

    „Jak nietrudno się domyślić, wielu polityków bojkotuje za to rosyjski mundial. Jako pierwszy na świecie, swoją planowaną nieobecność na inauguracji 14 czerwca ogłosił prezydent Andrzej Duda.”

    Możemy być dumni z naszych orłów ( gabinetowych) 🙂

    ——
    Wstrząsnął Rosją.
    Admin

  11. JMP said

    Ad #8 Radziłbym Piskorzowi przejechać się (polecieć) do Stanów i odwiedzić Detroit, Flint, tzw. „South Side” Chicago, jeszcze parę innych miast, Zachodnią Wirginię czy nawet odejść tylko kilometr w głąb lądu od plaży w Fort Lauderdale. Tam dopiero opadłyby mu nie tylko „gacie i kopara” ale jeszcze i co innego. A może nawet by w te gacie najpierw ze strachu narżnął.

  12. lopek said

    „Moskwa „nie spełniła” oczekiwań dziennikarza The Washington Post Stevena Goffa”
    Koniec cytatu.
    Tak to jest, kiedy ludzie widzą świat przez ekran telewizora – gdzie po drugiej stronie tego ekranu harcują dzieci szatana.

  13. Piskorz said

    re 11 Doskonale wiem co tam się dzieje..nie potrzebuję tanich uwag i głupich..CHODZIŁO- MI O TO ,ŻE NIE MA CO SIĘ STOLICĄ PODNIECAĆ..Rosja nie kończy się ani i na stolicy , ani na Piterze.! A w art. jest mowa o Rosji i to mnie interesuje a nie Usrael zafajdany.!! I nie można mieć bielma na ślipiach..

    ———–
    Może inni czytelnicy potrzebują takich uwag-przypomnień, nie myśli Pan?
    Robi Pan sensację z tego, że w Rosji, jak w każdym kraju, są regiony lepiej i gorzej rozwinięte – a potem niezbyt grzecznie reaguje na zwrócenie mu uwagi na pewne okoliczności.
    Admin

  14. JMP said

    Ad #10 Wszyscy chyba już wiedzą, że to nie pierwszy i nie ostatni wygłup Dudy. A swoją drogą ciekaw jestem ile takich i podobnych idiotyzmów powie i zrobi do końca swej kadencji. Wydawało mi się, że człowiek na takim stanowisku powinien czasami najpierw zastanowić się zanim pieprznie lub wytnie taki czy podobny idiotyzm. Przyznaję, że myliłem się bardzo.

  15. Piskorz said

    re 8 /adm. Zgadzam się…tylko Maasteer /1/ zachwycony ? /!!/ Moskwą i Piterem…A reszta kraju..? Nie ma co uogólniać…PS Odnośnie tzw. GŁUBINKI ukazała się w Rosji książka napisana przez ojca i syna, w której na przykładzie USA., Szwajcarii, chyba też Szwecji i Korei Płd rozważają jak można zaktywizować prowincję wykorzystując jej wszystkie możliwości /czynnik ludzki, zasoby,;położenie itp.

  16. PaniWoźna said

    ad. 8 p. Piskorz, ja nie muszę jechać na gubinkę. Ja chodzę po mieście prowincjonalnym w Polsce i widuje wychodki a w wielu kamienicach nie ma ogrzewania.

  17. PaniWoźna said

    ad. Piskorz, FR jest federacją a nie państwem uni. Jest też niesymetryczna pod względem relacji prawnych między podmiotami a władzą centralną. Niektóre z podmiotów mogą nawet prowadzić niemal samodzielną politykę zagraniczną. Nie masz Pan pojęcia o tym kraju i nawet jeśli coś widziałeś Pan, to nie pojmujesz. Masz tam dwa stopnie autonomii. Jest to kraj o cechach anarchicznych, np. 1/3 obywateli podatków nie płaci.

    A mówienie, że w Rosji są gorzej rozwinięte regiony jest bezgranicznie durne i śmieszne bowiem w KAŻDYM kraju takie regiony są, a co za tym idzie – uważam temat za bezcelowy i infantylny.

  18. PaniWoźna said

    Dodam, że zasłaniane nieestetycznych budynków odbywa się i odbywało we wszystkich krajach organizujących imprezy sportowe formatu mundialu czy olimpiady.

  19. PaniWoźna said

    Vide tektury w Los Angeles

  20. PaniWoźna said

    Dopierniczanie się do spraw oczywistych również dla innych krajów jest dla mnie po prostu żenujące. Troszkę rozsądku proszę i skromności.

  21. PaniWoźna said

    PS. Jeśli Gospodarz będzie chciał, chętnie udostępnie fotki z mojego miasta oddalonego nie 400 km a 30 km od stolycy

    ——–
    Proszę bardzo!
    Niech Pani je wrzuci gdzieś na Internet i poda linki.
    Np. tu: http://pl.tinypic.com/
    Admin

  22. Mosiek said

    Panie JMP, nie trzeba do Gary, Indiana albo Detroit! Wczoraj jechalem samochodem na trasie York, PA – Buffalo, NY – mieszkam tu 30 lat – i mnie kopara opadla – SYF MALARIA!!!! takich domow juz dawno nie widzialem; ludzie jak nie z tej planety; sam nie moglem dojsc do siebie co sie tu porobilo; bedac w York, po przyjezdzie wieczorem, wstapilem do „restauracji” 200m od hotelu; wie Pan dlaczego nie wyszedlem – bo mi duma nie pozwolila; przypuszczam, ze widzial Pan „bary” w czarnej dzielnicy (przynajmniej na filmach) – to samo tylko biale; zamowilem burgera – dostalem najgorszego jakiego kiedykolwiek jadlem; dookola mnie kurwy i zlodzieje; musialem zaplacic z gory – bo takie jest „policy”.Na stacji benzynowej musialem zaplacic z gory – bo takie jest „policy”. Kurwa – co sie z tym krajem porobilo. Polactfo jest 100% pojebane otwierajac rece na to bydlo.

  23. Rob said

    „Dziennikarz Steven Goff miał wszakże w sobie tyle uczciwości, że zweryfikował swoją z góry powziętą opinię na temat Moskwy. Uczciwości tej na próżno szukać u polskojęzycznego bydła dziennikarskiego i politycznego. A także u przeciętnego polactwa.”
    Admin
    ————–
    „Polscy” dziennikarze w „wolnej Polsce” boją się pisać coś pozytywnego o Rosji.
    Za to się idzie do więzienia pod zarzutem prowadzenia „wojny hybrydowej”.

  24. troll polonii said

    Mundial w Rosji to prawdziwy festiwal przyjazni narodow.
    Jak powiedzial Putin wczoraj:
    ‚Nasz swiat, to niekoniecznie odfajkowanie ‚lajkow’ w sieci.
    To bezposredni kontakt miedzy narodami’.

    Zachodnie kibice sa wstrzasnieci tym, co zobaczyli w Rosji; najpiekniejsze na swiecie metro w Moskwie – (taka drobna pozostalosc po sowietach ) i metro w Petersburgu – elaganckie, piekne, bardziej przypomina muzeum i bardzo wygodne i… nieprawdopodobnie zautomatyzowane.
    Ta automatyzacja w Rosji wstrzasnela zachodnimi kibicami.
    Ogladam Rostow nad Donem. Super metropolia! Nowoczesny Kazan.
    Piekne hotele. Nie wiadomo jak Rosjanie byli w stanie pomiescic miliony kibicow i turystow. Wszyscy chwala jedzenie i czystosc w knajpach i na ulicach.
    Ale najwazniejsza jest atmosfera: relaks, ogolna fraternizacja, totalne wariactwo. I co poniektorzy juz ochrypneli od spiewow i wrzaskow;
    i nikt nie straszy terrorystami, kibicami, awanturami pijackimi i nikt nie czuje sie zagrozony.

    Polacy tylko pobili Senegalczykow … w Antwerpii!!

    Ale angielska prasa nie odpuszcza: Podobno w Wolgogradzie zawodnikow pogryzly komary.

    Angole w Moskwie zszokowani:
    Москва шокировала британцев – YouT…

    Amerykanka w Petersburgu
    АМЕРИКАНКА В САНКТ ПЕТЕРБУРГЕ: ТАКОГО ОНА НЕ ОЖИДАЛА – YouTube

    Amerykanie w Kazaniu (Tatarstan)
    Tego sie nie spodziewali

    Американец в Казани ! ТАКОГО ОН НЕ ОЖИДАЛ … – YouTube

    Cudzoziemcy na targu w Rostowie

    Иностранцы Пробуют Ростов-на-Дону. Рынок и Раки – YouTube

    Cudzoziemcy w Moskwie

    АМЕРИКАНЦЫ О РОССИИ ! МОСКВА ! Русский перевод . Иностранцы о Москве ! Американцы о РУССКИХ – YouTube

  25. Mozets said

    „Europejski” wygląd ma tylko dosłownie kilka miast w Rosji. (Można policzyć na palcach 1 ręki). W tym Moskwa. Za opłotkami Moskwy zaczyna się feudalizm, bieda czyli sało spirit i cebula. Plus kartofle jako pożywienie biedaków. Pisałem o tym wcześniej , ale panegiryk na cześć nowego Sowietskowo Sajuza w wydaniu putinowskim zniknął z łamów gajowego maruchy. (Był tam i wyparował). I mój komentarz także. Mogę przesłać zainteresowanym.
    kpt. Marek Mozets specjalista uzbrojenia , były podróżnik po stepach kazachskich (Kapustin Jar) i poligonach rakietowych CCCP.

  26. NyndrO said

    Ale co ma wspólnego spirit i cebula z biedą? A w ameryce niie mają cebuli? To dopiro bida.

  27. NyndrO said

    Się nie dziwię, że były. Pewnie Pan dostał kora w dupę i na tym się Pana podróżnictwo skończyło.

  28. NyndrO said

    A Pana Gajowego Maruchę piszemy z wielkiej litery. Niech Pan (broń Boże) nie tyka ziemniaków, bo się Pan zatruje.

  29. maasteer said

    Ad 24 Troll Polonii

    Obejrzałem trochę tych filmików i zaciekawiły mnie komentarze pod nimi.
    Część opisów – sugeruje, że te zachwyty są sponsorowane i wyreżyserowane – pisane grażdanką – Pan sam poczyta.
    Jak Brytyjczyk mówi, że po pobycie w Rosji nie chce już wracać do domu to …. zastanawiające jest to co najmniej.
    Co nie znaczy że FR nie przyszykowała się odpowiednio do mundialu. Oczywiście Rosjanie pokazali się z jak najlepszej strony i atmosfera wg dostępnych relacji jest przednia.

    ——-
    Depardieu, Roy Jones… też zastanawiające.
    Admin

  30. NyndrO said

  31. PaniWoźna said

    Jak siąde do kompa to prześlę Panie Gospodarzu. Na początek wstawię filmik dr-a Przybyła. To taki wstęp https://m.youtube.com/watch?v=UDtKD8LO1Xk

    Mam wrażenie, że nadal kilka osób nie zrozumiało co napisałam. Aby dokładnie nakreślić charakter FR, musiałabym napisać elaborat jakiś na Gajówce ale to nie ma sensu. Choćby o tym skąd różnice rozwoju się biorą. Trochę to powinno wynikać z tego, co napisałam. FR to dość luźna federacja, gdzie różne grupy etniczne cieszą się wysokim stopniem autonomii i w swoich podmiotach posiadają własne władze (prezydentów – obecnie nastąpiły zmiany nazwy tego urzędu, są zgodne z regionalnymi tradycjami, parlamenty a w niektórych podmiotach mają podwójne obywatelstwa). Ludzi np w Czeczenii czy Dagestanie łączą relacje trybalne, a co za tym idzie – wygląd podmiotu i sposób zarządzania nim nie jest uzależniony od Prezydenta całej Federacji. Oczywiście gdy Prezydent czuje, że może w tym momencie kogoś usunąć by podmiot uwolnił się od czynników rodowo-plemiennych w zakresie dystrybucji funduszy, robi to. Jednakże nigdy nie stosuje on uszczęśliwiania na siłę.

    Komentujący na Gajówce w większości nie wiedzą o tym i nie chcą wiedzieć. Myślą, że FR to takie państwo jednolite jak Polska. Jeśli nie zaczną te osoby patrzeć na FR z punktu etnopolityki, nigdy nie pojmą jej a co więcej, będą chrzanili głupoty. Powtórzę ponownie: biedne regiony są w każdym kraju. To nic niezwykłego. Kwestia tylko tego, dlaczego coś wygląda jak wygląda, bo przy FR zarzucanie Prezydentowi, że to jego wina, jest skazane na porażkę. Sytuacja jest złożona. Natomiast gubinki mogę pokazać w każdym kraju. Nawet nie wyjeżdżając z ich stolic. Tylko jaki to ma sens i cel?

  32. NyndrO said

    .https://www.youtube.com/watch?v=yR_drHDVaNE

  33. troll polonii said

    25
    Mozetz
    A ktore z rosyjskich miast jest podobne do Detroit?
    Przypominam, ze na USA nie spadla ani jedna bomba.
    I ktore z sasiadujacych bywszych republik sowieckich jest tak nedzne jak Haiti czy Puerto Rico?

    Wlosi wlasnie nadali piekny program dokumentalny o miastach -widmach (ghost towns) w USA, w ktorych pozamykano kopalnie.
    I wystarczy wyjsc poza srodmiescie Nowego Jorku.
    Syf!

  34. Marucha said

    Re 31:
    I jak mało (właściwie NIC) pisze się o tym, że tylko dzięki protektoratowi Rosji przeżyły liczne ludy syberyjskie niezdolne do utworzenia i utrzymania własnej państwowości – zachowały język, obyczaje, kulturę i dostały sporą autonomię. Czy ktoś myśli, że to nic Rosji nie kosztuje? Że rosyjska interwencja w Syrii została wsparta finansowo przez ONZ?

    Nie ma problemu, aby w kazdym kraju znaleźć jakieś zaniedbane regiony, dzielnice, budynki.
    Ale robić z tego sensację, że są również w Rosji? W kraju, który się dopiero odbudowywuje?
    Przecież to mentalność G*** Wyborczego.

    Dlaczego takie zaniedbania są również w Ameryce, która nie dość że nie przeżywała Rewolucji Październikowej, to bogaci się rabując i oszukując słabsze kraje?

    Ile zlej woli trzeba miec…

  35. maasteer said

    Ad 29
    „Depardieu, Roy Jones… też zastanawiające.” – admin

    Panie Gajowy. Toż Pan wie, że ja lubię „ruskich”, ja nie chciałem być złośliwy czy coś, tylko sami Rosjanie tak ocenili te filmiki w komentarzach pod nimi. I ja po prostu nie mogłem uwierzyć, że oni tak faktycznie zachwycają się Rosją, wydało mi się to trochę sztuczne 🙂

  36. NyndrO said

    Nie wiem, jak można mieć coś złego do Pana Trolla Polonii. Bystry i porządny Chłop.

  37. NyndrO said

    Ja tez zachwycam się Rosją. Różne rzeczy można mi zarzucić, ale sztuczny to raczej nie jestem.

  38. maasteer said

    Ad 36 NyndrO
    Jeśli o mnie chodzi to ja nic nie mam do Pana Trolla oczywiście – nie miałem złych zamiarów.

  39. NyndrO said

    Panie Romciu, nie ma dziennikarzy amarykańskich innego pochodzenia. Wcale się nie dziwię, że Pan z nim gadał. Ja od razu walnął bym go w kotlet schabowy.

  40. NyndrO said

    Panie Maaster. Pana również osobiście uważam za porządnego Chłopa.Od dawna.

  41. maasteer said

    https://moigorod.sampo.ru/stream/20

    Tu się można pozachwycać widok live na drugie co do wielkości jezioro w Europie – Onegę w Karelii – Piertozawodsk. Teraz mają białe noce. Noc wygląda jak pochmurny dzień.
    A kamerek na tej stronce jest kilkadziesiąt

    albo tu:
    https://moidom.karelia.pro/?pub=3273

  42. Marucha said

    Re 36:
    Oczywiście, że Troll to porządny chłop, nawet jak nieraz mnie trochę zdenerwuje. Ale wiedzę i doświadczenie ma duże.

    Re 37:
    Są w Rosji rzeczy, które bardzo mi się podobają. Inne mniej. Ale ja nie szukam ideału i nie zaczynam lać gówna na wszystko, co moich wymagań nie spelnia.
    Chciałbym jednego: żeby to poyebane polactfo miało NORMALNY stosunek do Rosji.
    Ale to oczywiście marzenie ściętej głowy. Prędzej dziecko ze snu Św. Tomasza wyczerpie muszelką wodę z morza, niż polactfo zmądrzeje.

  43. NyndrO said

    Niestety to prawda. Bardzo niestety.

  44. PaniWoźna said

    ad. 42 Problem w tym, że w FR specjalnie wyszukuje się mankamentów, które ma każdy kraj. Ale ja chciałam dodać troszkę naukowego punktu widzenia a nie na zasadzie (cytując rzeczonego dr-a Przybyła) – jedna baba drugiej babie. To bardzo interesujący kraj pod każdym względem, stary i doświadczony. Polecam czytać książki prof. Bodio, prof. Wierzbickiego na początek.

    Pozdrawiam

  45. maasteer said

    Na RT Doc jest wiele serii filmików z Jamesem Brownem podróżującym i poznającym Rosję i jej kulturę. Po angielsku – niestety lub stety.
    np:
    https://rtd.rt.com/films/adygea-cheese-caucasus-tea/

  46. troll polonii said

    36
    Nyndr0
    To nie tylko gajowy ma do Nyndr0 slabosc. Ja tez.
    Ale tez i trzeba czasem miec duzo sily, zeby miec slabosc.

    Ja troluje Polonie bo niektorzy, zwlaszcza ci za Wielka Kaluza, albo zapomnieli, ze sa Polakami albo nigdy im nie przyszla taka fantazja do glowy.

    Za czasow PRL, to Polonia Amerykanska miala bardzo duze znaczenie w USA i ‚we swiecie’.
    Teraz sie zrobil mysi ogonek.

  47. NyndrO said

    Ja słabości staram się nie mieć. Ale jest to niewykonalne. Starać jednak się trzeba.

  48. Rokitnik said

    Rosjanie dobrze przemysleli wszystko, zglaszajac swoj akces do FIFA w sprawie MUNDIALU / ktory zostal IM przyznany mimo wscieklosci roznych dypoloMATOLOW / !?
    Promocja Kraju wrecz olbrzymia…ilosc zagranicznych kibicow zdumiewa. Niektore mecze odbywaja sie w Soczi ( na KRYMIE !!!) co pewnie doprowadza UPA-ine do wscieklej rozpaczy?No i ta s l o w i a n s k a atmosfera ( goscinnosc, jadlo, czystosc, dziewczyny etc ) BRAWO !

  49. PaniWoźna said



  50. PaniWoźna said

    Nie martwcie się o innych. Martwcie się o siebie.

  51. jjj said

    „”At times, I have had trouble reconciling the wonders of the city and the actions of the Putin government. Perhaps visitors to America also confront dueling feelings; I don’t know. ”

    Uważam, że facet nie jest głupcem, tylko propagandzistą piszącym dla głupców. 2 powyższe zdania mają za zadanie – mniej więcej – „wskazywać” na co „warto zwracać uwagę”, jak się jest „myślącym”.
    Czy ktoś choćby minimalnie myślący/rozsądny spodziewałby się, że w Moskwie młodzież nie będzie chodzić w ciuchach zachodnich marek czy nie będzie kafejek na świeżym powietrzu, sushi, Ubera i płatności za pomocą aplikacji komórkowych, bo … u rządów jest Putin? (teenagers in western brands …, open-air cafes serving coffee and pastries. There are burger shops, sushi restaurants …. Uber works,…Apple Pay is common.).

    A teraz drugie zdanie. Czy ktoś minimalnie myślący, kto nawet nie lubi Trumpa ( a)bo nie znoszą go słuszne media (większość nielubiących) lub b) bo to np.wydmuszka Żydów i Wall Street, (mniejszość nielubiących), c) inne powody) sądzi, że zewnętrzne oznaki bogactwa i życia rozrywkowego w Ameryce podupadły, nie ma pubów i możliwości płacenia elektronicznego, że ulice stały się bardziej szare niż za Obamy, bo „rządzi” Trump?

    Wash Post jest gazetą głównego nurtu, „lewicowych” Żydów, nienawidzących Trumpa, pomimo jego skrajnej proizraelskości i filożydowskości, wspierających „gołębi” w Izrealu, Clintonową, Obamę, „demokratów” (przynajmniej tak mi się zdaje). Dlaczego w czasach, gdy Bibi (wszak jastrząb z Iz.) jeździ do Moskwy na 9 maja itp., mieliby być bardziej antyrosyjscy niż Bibi? Jaką wtedy Żydzi z USA mieliby możliwość manewru?.
    Wobec tego ten Goff, popełnia artykuł w stylu: „jak bardzo się myliłem co do codziennego życia Moskwy”

    Nie wiem jaką ma opinię „przeciętne polactwo”, ale wątpię, by sądzili, że w Moskwie czas się zatrzymał, czy lubią Rosję czy nie. Wątpię by sądził ktokolwiek z „polactwa”, że w Moskwie nie ma „zachodnich barów” i „zachodnich ciuchów”.
    Już prędzej – że jest demonstrowane bezwstydne bogactwo (niezależnie czy „rządzi” Jelcyn czy Putin) obok widocznego (poza centrum) braku zamożności czy wręcz ubóstwa.

  52. Marucha said

    Re 49:
    Z Bieszczadów:

    To był kiedyś wielki kombinat.

  53. Marucha said

    Re 51:
    Panie Jjj,
    Zdziwiłby się Pan, gdyby zobaczył, dla ilu Polaków czas w Rosji zatrzymał się na roku 1974 – i absolutnie nie przyjmują do wiadomości, że coś tam się mogło zmienić. „Ja sama tam byłam i widziałam!”.
    I ilu młodych, nie znających ani Rosji, ani języka, powtarza bezmyślnie brednie wyczytane w tej choojowej prasie i zobaczone w pisdzielskiej telewizji.

  54. revers said

    re49,50 To samo mi mowil Niemiec z DDR, informatyk ekonomiczny, przejezdzajac przez Polske do znajomego w Czechach, w zagrodach kury, bielizniarki, zapasc, 3 swiat lub jak to sie mowi po niemiecku Schwellaender PL, ale tubylcy musza dowartosciowac sie ruskimi, bo przeciez gorzej nie moze byc jak w afryce , czy w rosji a u siebie.

    ——
    Swoją drogą – a co złego w kurach w zagrodzie?
    Panie Niemiec – jajka nie biorą się ze sklepu. Kury muszą je najpierw znieść.
    Admin

  55. Miet said

    Pani Woźna, czy mogłaby Pani te zdjęcia poobracać zanim je Pani umieści???
    Abym mógł je normalnie ogłądać musiałbym zrobić stójkę – kiedyś to potrafiłem – jakieś sześćdziesiąt lat temu.-)))

  56. Marucha said

    Re 55:
    ??
    U mnie wyświetlają się ok.

  57. jjj said

    Panie Marucha 53

    Sadzę, że istnieją rózne mniej lub bardziej rusofobiczne stereotypy -, „że Ruscy szykują agresję, a USA broni”, „że trzeba wspierać Ukrę”, „pewność że kgb chciała zabić bronią chemiczną, tego tam gościa z córką”, że w miastach poza głownymi – „w sporym stopniu czas się zatrzymał”. Z tym ostatnim „stereotypem” w jakiś sposób i ja się zgadzam, co nie znaczy, że nie zdaję sobie sprawy z tego, że każdy ma komórkę.

    Sądzę, że istnieją stereotypy co do Białorusi – że „syf i kołchoz” i wielu zaskoczy jakość samochodów jeżdzących po Mińsku, drogi, porządek, ulice itp. Nie byłem, ale czytałem i ktoś mi opowiadał.

    Nie sądzę, by ktokolwiek, lub przynajmniej wiele osób z „polactwa” – sądziło, że w Moskwie nie ma zachodnich restauracji, bawiącej się młodzieży „modnie ubranej” czy możliwości „nowoczesnego płacenia”, tj. by „byli zaskoczeni a la Goff”. Nie sądzę też, by tak sądził Goff – to uważam za jego działanie jako propagandzisty.

    Prasa „rusofobiczna”, chyba też tak nie twierdzi (że w Moskwie jest tak jak „obawiał się Goff”).

    Zapewne ma Pan rację, co do tych co sądzą, że tam – w jakimś stopniu jest tak jak w 1974 r., zapewnie nawet bardzo przesadnie, ale nie sądzę, by aż tak jak ujął to Goff. Mówimy tu o Moskwie wszak, nie jakiejś prowincji przy granicy chińskiej.

    Nie byłem w Moskwie, a w NYC dość dawno temu, ale sądzę, że liczba długich limuzyn i tu i tu jest podbna – tak mi podpowiada mój stereotyp;:), trochę z tego co słyszałem, widziałem (nie w Moskwie) [nota bene, u nas po trochę „limuzynowych” (mam na myśli takich długich, z dodatkowym miejscem dla pasażerów czy dodatkowym rzędem siedzeń – tyłem)) latach 90-ch, nastąpił okres „skromności”: wypasione suvy i limuzyny 2-rzędowe są na czasie:))]

  58. jjj said

    Zdjęcia.
    Każdy kto widział zamożną i zachodnią wszak Wenecję, widział jak jest zaniedbana.

    Kilka lat temu widziałem „budynek żandarmerii” w hiperzamożnym Saint-Tropez, tj. budynek który odgrywał taką rolę w filmie z Louisem de Funes. Poźniej, po tym jak go widziałem, zrobiono tam zdaje się muzeum filmu i odremontowano, ale kilka lat temu naprawdę nie robił dobrego wrażenia, stal podniszczały.

    Dlaczego o tym wspominam? Pewnie, że wszystko co zostało kiedyś zbudowane i stoi porzucone robi niemiłe i smutne wrażenie. Niemniej za dużo takich porzuconych ruin widziałem na zasobnym Zachodzie, by się przejmować nadmiernie, że tak się stało z jakimś budynkiem w Polsce.
    To jest przejmuję się, szczególnie gdy czytam o sprzedaży kontraktów Zachemu dla BASF i upadku Zachemu, gdy widzę puste hale Ursusa, ale nie na zasadzie: jakie to w Polsce tylko bezhołowie, a na Zachodzie tak pięknie….

  59. revers said

    raczej poza zagroda, Panie Gajowy, wszystko mozna obejsc ale kure na drodze szybkiego ruchu to raczej nie bez szwanku dla samochodu i kury, tj. bezpieczenstwa drogowego i samego kierowcy.

    ——–
    Kury na drodze to niebezpieczeństwo dla samych kur i strata dla właściciela.
    Samochód wychodzi raczej bez szwanku.
    Według mnie gorsze są wiejskie psy-samobójcy, rzucające się wściekle na jadący samochód i próbujące ugryźć go w oponę.
    Admin

  60. PaniWoźna said

    ad. 52

    Bieszczady kocham swoją drogą. Natomiast Pan pokazał daleeeekie Bieszczady a ja miasto powiatowe nieopodal stolycy (bo ktoś płakał, że 400 km od Moskwy nie jest ładnie).

    Nikomu do szafek nie zamierzam zaglądać. Nie będę traciła czasu na wytykanie poniszczonych chat amerykańskich, niemieckich czy kurcze kolumbijskich. Propagandę uprawia każde państwo – im bardziej szkalowane na arenie międzynarodowej, tym intensywniejsza (i nie ma to nic wspólnego z perfidią tylko walką o akceptację). Co do pojęcia Polaków o FR jest ono żadne i powie to Wam każdy badacz regionu. Polacy są nastawieni prometejsko-mesjanistycznie wobec FR oraz jej strefy wokół (Białoruś, Ukraina a czasem nawet Azja Centralna). Chciałabym wypowiedzieć się bardziej szczegółowo, ale nie chcę aż tyle o sobie mówić. Powiem jedno: 90% Polaków lub nawet więcej uważa, że jeśli pojedzie do FR zostanie pobita, zgwałcona i okradziona. Że nie ma tam nic wyprodukowanego po 1970 roku a ludzie jeżdżą na osiołkach. Przepraszam, ale to są moje własne obserwacje! Ale staram się Polakom tłumaczyć czym jest FR i że spokojnie mogą tam pojechać na wakacje jak do każdego innego kraju i nikt ich tam nie upiecze na rożnie a podli ludzie są w każdym kraju. Robię to bo studiowałam i nadal uczę się za podatki tych niedowiarków a to zobowiązuje do odpłacania się im jako źródło informacji i zdrowego rozsądku. Zawsze staram się wyjaśniać ale skrajnie oporni lub tzw. „głupio-mądrzy”, którzy przeczytali może jedną, dwie książki z Empika o FR po prostu swoimi wypowiedziami infantylnymi mnie irytują. Ja się nie wypowiadam o fizyce jądrowej bo jej nie studiowałam. Mogę tylko zadawać pytania. Nauczmy się być „nieukami” a nie specami od wszystkiego do niczego. Pozdrawiam skromnych i pytających.

  61. PaniWoźna said

    Podam przykład Białorusi: nie musi się nikomu z nas tam podobać. Nikt nie każe nam tam mieszkać. Jednakże dofinansowywanie przez nasz rząd (za nasze podatki) antyłukaszenkowsko nastawionej części Polonii białoruskiej jest niedopuszczalne. Jest to działalność, która powoduje, że polska mniejszość narodowa może być kojarzona wyłącznie z działalnością wywrotową i antypaństwową, jako piąta kolumna, co w efekcie może skutkować dyskryminacją CAŁEJ Polonii, również tej zachowującej się lojalnie (i ostro niedofinansowanej) wobec reżymu białoruskiego. To szkodliwa działalność. Proszę mi powiedzieć, czy przyjemnie byłoby Polakom obserwować jak jakaś mniejszość narodowa w Polsce, za pieniądze swej ojczyzny próbowałaby dokonywać rewolucji (jakiegoś Majdanu) w Polsce? Przy wszystkich „ale” wobec naszego obecnego reżymu? Oczywiście są takie elementy, ale po prostu chcę zadać pytanie typu „nie rób komuś tego, co tobie niemiłe”,
    Osobiście znam doskonale konstytucje – również Białorusi – państw, o których piszę. Zajmuję się regionem od dłuższego czasu i nie oglądam telewizji, bowiem cytowanie (chyba że dla żartów) mediów jest urągające mojej godności. Zanim ktoś będzie wypowiadał się o tzw. „chatach z gówna” w regionie euroazjatyckim (eurazjatycki dotyczy Dugina i jakże starego ruchu eurazjatów, stąd moje rozróżnienie), niech najpierw poczyta troszkę książek badawczych. Albo popyta mądrzejszych od siebie. Nie, nie polityków czy innych reporterów tylko badaczy. I najpierw zastanowi się czy sam nie powinien chaty odmalować albo w ogródku wypielić chwasty zanim zacznie JAKO GOŚĆ komuś w domu przestawiać meble.

    PS. Działalności JE Putina nie da się zaszufladkować. Nad tym, co robi ten pan, głowią się tęgie głowy pokroju prof. A. Walickiego. To są za skomplikowane sprawy dla wielu przemądrzałych.

  62. PaniWoźna said

    ad. 58 Jjj

    Budynki, które pokazałam nie są porzucone. Mieszkają tam ludzie. Porzucone budynki to wręcz oddzielny temat.

  63. stach said

    Za komuny kiedy miały przyjeżdżać delegacje z zachodu to nawet trawniki malowali na zielono i rzucano towar do sklepu

  64. PaniWoźna said

    Co do propagandy jeszcze: nie wiem kto napisał artykuł itd., ale Polacy a dokładnie polscy kibice bardzo chwalili swój pobyt w Rosji. Polakom się faktycznie tam podoba. Nie sądzę aby byli opłacani. Nie, nie mówili z akcentem wschodnim 😉 po prostu dobrze się bawią i miło spędzają czas.

  65. Miet said

    Re.55.
    A u mnie wszystkie do góry nogami, albo na wpół.
    Ale OK – jeszcze daję sobie z takimi sprawami radę.:-)))

  66. PaniWoźna said

    ad. 65 jak wstawiałam było wszystko ok. 😦 przepraszam

  67. Miet said

    Nie ma sprawy PaniWoźna, żartowałem.:-)))

  68. maasteer said

    Ad 48 Rokitnik

    „Niektore mecze odbywaja sie w Soczi ( na KRYMIE !!!) co pewnie doprowadza UPA-ine do wscieklej rozpaczy”

    Czy ja dobrze zrozumiałem, czy ma Pan poważne problemy z geografia?

  69. maasteer said

    Ad 61 PaniWoźna

    „Jest to działalność, która powoduje, że polska mniejszość narodowa może być kojarzona wyłącznie z działalnością wywrotową i antypaństwową, jako piąta kolumna, co w efekcie może skutkować dyskryminacją CAŁEJ Polonii, również tej zachowującej się lojalnie (i ostro niedofinansowanej) wobec reżymu białoruskiego.

    Skąd u osoby tak dobrze znającej się na krajach wschodu takie określenia?
    Czy to tylko taka omyłka?
    Reżimy są wszędzie tam gdzie nie rządzą eskimosi.

  70. maasteer said

    W polskojęzycznych mediach nawet – zbrodniarz i oligarcha Patroszenko (walcman) nie jest tak nazywany. A za co Baćko białoruski na to sobie załużył? On nie morduje masowo swoich obywateli.

  71. Marucha said

    Trochę mnie dziwi, że przed Mundialem polska reprezentacja grała calkiem dobrze i awansowała na wysokie (ósme) miejsce w rankingu FIFA…

  72. Miet said

    To nic dziwnego Panie Wacławie.
    Większość z nich gra w klubach i z tego żyje. Boją się najmniejszego skaleczenia bo to może zaważyć na ich karierze.
    Tak sobie myślę, że chyba w polityce jest podobnie.:-)))

  73. maasteer said

    A 71 Gajowy
    To w Soczi ich ruskie służby załatwiły, Broń psychotroniczna, substancje usypiające w wodzie pitnej, infradźwięki podczas snu …. itd. itp
    Można się było tego spodziewać!!!

  74. PaniWoźna said

    ad. Maasteer zapraszam na wydział politologii tak się używa tego słowa.

  75. PaniWoźna said

    Reżym to porządek również. Na Zachodzie wiele form państwowości nie jest uznawanych za państwa jak np. Xiongnu, które absolutnie wyczerpuje wszystkie cechy państwa. W USA nie traktuje się go jako państwo w naukach politycznych, a w Polsce – tak. Nauki społeczne nie są jednolite.

  76. PaniWoźna said

    Reżym nie ma dla mnie znaczenia wartościującego. Odsyłam do p. dra Zaleśnego, który jest specjalistą od konstytucji i w ten sam sposób używa określenia „reżym”. Nie ma ono negatywnego wydźwięku.

  77. PaniWoźna said

    i proszę nie umniejszać narodu eskimoskiego. Podobnie jak nie mówimy „głupi jak Kałmuk”…

  78. maasteer said

    Można po prostu powiedzieć rząd lub władze białoruskie. Ja po prostu jestem uczulony na to określenie, które stosuje się do krajów, które nie poddały się wiadomemu dyktatowi.
    W „polskich” mediach nigdy nie słyszałem o reżimie w Arabii Saudyjskiej lub reżimie Poroszenki.
    Ale zawsze w stosunku do Białorusi, a ostatnio nawet i Rosji. Mi to słowo kojarzy się oczywiście negatywnie

    To tak jak z określeniem „opozycjonista”
    Ono dotyczy tylko wywrotowców i wichrzycieli na Białorusi lub Rosji.

    Taka sama działalność to na zachodzie się nazywa: anarchiści, kibole, faszyści, agenci Putina.
    U nas opozycjonista to zdrajca (Piskorski) prowadzący wojnę hybrydową.

    W Donbasie faktyczni opozycjoniści są nazywani separatystami i terrorystami.
    A w Syrii prawdziwi terroryści – umiarkowaną opozycją.

  79. PaniWoźna said

    ad. 78 Maasteer to przykro mi, że tak Pan to zrozumiał. U nas to określenie stosuje się wobec każdego rządu. Podobnie „dyktatura” nie ma u nas negatywnego wydźwięku. Tyrania czy totalitaryzm już tak. Jakby Pan powiedział np. że w USA panuje demokracja czy brak cenzury, wszyscy by się głośno śmiali. Trochę inny tryb myślenia mamy. Powtarzam: nie wiem jak wysławiają się w przygłupiej telewizji i mało mnie to interesuje. Mówię tak, jak prawidłowo należy określać. Rząd = reżym w tym wypadku. Mówi się też reżym demokratyczny. Zachęcam do czytania książek politologicznych i zobaczy Pan, że nie jest to słowo obraźliwe czy pogardliwe.

  80. PaniWoźna said

    Nikt u nas nie nazywa bojówek antyassadowskich opozycją. A również zajmuję się Bliskim Wschodem. Natomiast na rząd Arabii Saudyjskiej ze względu na to, że jest to monarchia raczej mówi się „Dom Saudów”. Wiele określeń nie ma żadnego wydźwięku emocjonalnego. Klan Saudów w sojuszu z Muhammadem Ibn Abd al-Wahhabim (wahhabizmem) podbił lub zjednoczył (tutaj się podkreśla dwojakie rozumienie historii Arabii Saudyjskiej) państwo. To taki przykład.

  81. PaniWoźna said

    Faszyzm nie ma jednolitej definicji choć przypisuje się mu kilkanaście cech podstawowych. W źródłach rosyjskich niemal wcale nie używa się określenia „nazista” tylko „faszysta” w rozumieniu zwolennika Hitlera. Nacjonalisty ma w rosyjskim charakter już wartościujący i jest synonimem naszego „szowinizmu” itd. Nikt normalny w świecie naukowym nie używa tego typu określeń w takim celu, jaki Pan podał.

  82. maasteer said

    Przyjąłem do wiadomości Pani wyjaśnienie.

    Ale patrzę na to z perspektywy mediów, ponieważ 99% Polaków właśnie z nich czerpie swą wiedzę i na tej podstawie kształtuje swe poglądy. Prawie nikt (niewielu) nie czyta literatury, którą Pani wskazała. Prawdę mówiąc i ja nie mam na to czasu. Wiec stąd moje spojrzenie na „reżym”

  83. Mysle ! ze po takich wielkich slowach uznania i a nawet zachwytu na temat Rosji Jest mocno przesadzona! .Znajomi Rosjanie mowia ….wystarczy pojechac poza Moskwe i Petersburg i. zobaczymy inny zupelnie swiat !! .Oczywiscie ze taki sam swiat mozna znalesc i w USA ale …moim zdaniem biorac pod uwage ze Rosja jest najwiekszym obszarowo krajem na globie ziemskim ……Rosyjski Narod (tylko 130-40 milionow powinien oplywac w dostatku !! takm samym jak oplywala Libia I Irak.

    ——-
    Ileż razy, martwa kuć, można przypominać historię ostatnich stu lat? Co żydowska rewolucja zrobiła z kraju świetnie się rozwijającego? Jak zrabowano kasę państwa?
    Czy Rosja wzbogaciła się na grabieży cudzej ziemi? Na rabowaniu państw, które napadła bez powodu?
    Pan jest prowokatorem, czy tylko głupi?
    Admin

  84. PaniWoźna said

    Podobnie nie mówi się na współczesną Rosję „Rosja” tylko Federacja Rosyjska. Naród rosyjski w sensie konstytucji FR „wieloetniczny naród rosyjski”. Jeśli mówi się „opozycjonista” dookreśla się to bardzo precyzyjnie. Jaki opozycjonista? Z jakim programem politycznym? Na Białorusi bardzo trudno jest zarejestrować jakąkolwiek partię polityczną, stąd w parlamencie białoruskim ma Pan niemal wyłącznie tzw. deputowanych niezrzeszonych. Jest to fakt. Czy to się komuś podoba czy nie – to oddzielny temat. Dodatkowo podczas głosowania, w parlamencie białoruskim nie może Pan wstrzymać się od głosu. Deputowani minimum raz na pół roku są zobowiązani zdawać raport dla swojego regionu ze swej pracy itd. Można rozmawiać godzinami, ja wszystko, co piszę, określam „na sucho”. Nie wartościuje. A jeżeli wartościuję, to podkreślam to. W pracy badawczej nie mogę nawet napisać, że „państwo jest w FATALNYM stanie” albo „wpływ na wybory”. Bo są to rzeczy niemierzalne. Wieńcząc: proszę nie doszukiwać się w moich wypowiedziach podtekstów, które są obecne u jakiś zdebilniałych dziennikarzy i publicystów.

  85. PaniWoźna said

    ad. 82 P. Maasteer i dlatego jestem ja i mądrzejsi ode mnie (jeszcze nie doczekałam się tytułu naukowego, tylko zawodowego – licencjusz to tytuł zawodowy – jestem jeszcze smarkulą). Jeśli ktoś się wyedukował za podatki swoich współobywateli, jest zobowiązany do uczciwego edukowania ich i wskazywania dobrych źródeł. Może mało tych ludzi w TV ale są obecni na YT, na konferencjach, panelach dyskusyjnych czy w internecie. Dziennikarze mają swój świat, a politolodzy np. mają swój świat pojęć.

    Podobnie oczekuję, że np. profesor fizyki uczciwie i cierpliwie wyjaśni mi kwestie z zakresu swojej dziedziny, bez zadzierania nosa.

  86. PaniWoźna said

    Staram się być etyczna i tolerancyjna. Mam swoje uprzedzenia, ale publicznie nie demonstruję ich. Jestem punktem informacji w miarę moich możliwości. Wracając do tematu: nie znam tego dziennikarza, który pisał o FR, że nie ma tam pustych półek. No to prawda, że nie ma – byłam więc wiem. Ale mało mnie interesuje jego komunikat. Ja tu mówiłam, o stopniu świadomości Polaków i wielu tutaj piszących. O bezcelowości pisania o chatach drewnianych, które spotkamy WSZĘDZIE. Z różnych przyczyn stan budynków jest w danym miejscu jaki jest. Dajmy na to taki Kirgistan, gdzie kilkuletnie budynki w stolicy wyglądają (elewacja) jakby miały 50 lat i nikt się nigdy nimi nie zajmował. To nowe bloki! Po prostu warunki atmosferyczne, a dokładnie wiatr z piaskiem działa jak papier ścierny i niszczy elewację tychże. Domy Kirgizów nie mają okien wychodzących na ulicę i wyglądają przez to jak ulepione bezmyślnie, ale te okna są, tylko wychodzą zawsze na podwórko. Jest to dla narodu Kirgiskiego normalne i tradycyjne. Ma związek z bezpieczeństwem i intymnością.

  87. PaniWoźna said

    Ktoś też kiedyś zarzucił, że w Kirgistanie są kiepskie chodniki i nie ma rowerów. Kirgizi… nie jeżdżą na rowerach. Mają uprzedzenie do tego środka transportu. Zaczęli robić ładne chodniki dla turystów i rowery są przeznaczone niemal wyłącznie dla nich. 🙂 Oni mają inne potrzeby niż np. Francuz czy Węgier.

  88. PaniWoźna said

    ad. 34 Z tymi narodami po krótce to było tak, że poszczególni chanowie podporządkowywali się Carowi (czy np. władcy gruzińscy) dla bezpieczeństwa – wieczne wojny między chanatami. Powstania w tychże wynikały z faktu, że nałożono na nich podatki. Narody koczownicze musiały się sedentaryzować albo… wynieść. Podatki mieli kilkukrotnie niższe niż Rosjanie, ale zważywszy na fakt, że kiedyś wcale żadnych nie płacili (owi koczownicy) no to zaczęli się buntować. Niektóre powstania bardzo krwawo tłumiono, ale należało to do rzadkości. Kolonizacja rosyjska była dosyć spokojna tj. budowano dzielnicę w tradycyjnej stolicy danego regionu dla urzędników (białych z punktu widzenia tubylców). Do dzielnicy „białych” mogli wchodzić tubylcy, ale do reszty miasta (nadal należącej do narodu kolonizowanego) „biali” wejść nie mogli. Chanowie mogli zatrzymać swoje tytuły i byli rodzajem pośredników. Mówili carskiemu urzędnikowi, że dajmy na to jest klęska żywiołowa, a Car musiał reagować na to. Poza tym monarcha nie musi w pełni rozumieć swych wieloetnicznych poddanych więc polegał na lokalnych i tradycyjnych autorytetach.

    Co do „karenizacji/korienizacji” w epoce ZSRR to oddzielna tematyka. Polegała ona na tzw. powrocie do korzeni. Czyli budowania świadomości narodowej u narodów, które zdaniem władzy (obiektywnie faktycznie tak było) nie miały poczucia swej odrębności narodowej. Za pomocą spisywania np. języka i alfabetyzacji przekazywano idee socjalistyczne. Angażowano też lokalne elity do uczestniczenia w rządzeniu republikami oraz pielęgnowania narodowych obyczajów, tradycji, historii itd. Uważano bowiem, że dopiero z pełni świadomych narodów można ulepić jeden naród radziecki. Dodatkowo industrializowano Azję Centralną i potężnie dofinansowywano. Obecnie Turcy z byłych republik radzieckich mają to w pamięci i nie należy w ich obecności otwarcie krytykować ZSRR.
    ZSRR próbował likwidować relacje plemienno-rodowe (tak, koncepcje same sobie zaprzeczały stąd ich fiasko) za pomocą tworzenia wszelkich „-chozów”, ale jedynie to nasiliło zjawiska trybalne w tych społeczeństwach. Dodam, że Azjaci buntowali się przeciwko bolszewikom również z przyczyn religijnych. Dochodziło więc do scen dantejskich na początku lat 20-tych XX wieku.

    To bardzo w skrócie i upraszczając. Mega interesujący i rozległy temat.

  89. Polski punkt widzenia said

    PaniWoźna

    „rząd = reżym ”

    „wieloetniczny naród rosyjski”

    nacjonalizm – „synonimem szowinizmu”

    „faszysta – zwolennik Hitlera”

    Pozwolę sobie uprzejmie zapytać Panią – na jakiej uczelni tak „edukują” ?

    W 1939 roku niezwykle poczytny pisarz Tadeusz Dołęga – Mostowicz napisał, w swojej ostatniej powieści pt. „Pamiętnik Pani Hanki”, pamiętne słowa:

    „nic tak nie plami kobiety jak … atrament” !

  90. jjj said

    Ad 62 PW. Budynki na zamieszczonych przez PW zdjęciach, wcale nie wyglądają na opuszczone. Tyłka może nie urywają ale tak nie wyglądają. Sądzę, że chodziło raczej o zaniedbaną, byle jaką drogę, ogólną szarzyznę.

    Ja w 58 rzeczywiście pisałem o zaniedbanych budynkach. Ogólnie miałem na myśli, że i tam na Zachodzie nywa zaniedbanie, choć w wyniku dyskusji nasuwa mi się, że jednak jest tam mniej szaro.:), a przynajmniej częściej bywa.
    Przynajmniej – jak mi się subiektywnie, na podstawie wybiórczych spojrzeń – w Eur Zach jest mniej szaro, bo w USA szarzyzna się zdarza w dużych miastach…..
    Z drugiej strony co do Eur Zach, – blokowiska pod Paryżem, zapewne wybudowanie były z lepszych materiałów i ładniej wyglądały po zbudowaniu, niż szare bloki PRL, ale dziś chyba jest na odwrót (zwłaszcza, że chyba znakomita liczba spółdzielni czy wspólnot, ociepliła, a więc i pomalowała budynki, choć wciąż są okolice (mówię o tych peerelowskich, gdzie budynki zbudowano nie wcześniej niż w latach 50-ch, 60-ch) mające złą sławę).

  91. jjj said

    Zdjęcia różne
    Dodajmy, ze artykuł jest o miejscach Moskwy, gdzie bywają turyści, bo Goff wszak nie chodził po blokowiskach czy dzielnicach (post)przemysłowych.
    Moim skromnym zdaniem – z tym twierdzeniem Goffa, że Moskwa jest jednak nieszara i nowoczesna, wbrew wcześniejszym sądom Goffa, porównać można/należy centrum Warszawy, choćby z 2012 r. (jak było Euro-coś tam). … A nie jakieś tam odległe miasteczka/miejscowości, [a właściwie ich okrainy, bo z reguły centra miasteczek wyglądają lepiej], gdzie bywa lepiej gorzej, ale szarzyzna i wyrwany bruk się zdarza znacznie częściej.

  92. troll polonii said

    59
    Revers

    re:
    Panie Gajowy, wszystko mozna obejsc ale kure na drodze szybkiego ruchu to raczej nie bez szwanku dla samochodu i kury, tj. bezpieczenstwa drogowego i samego kierowcy.

    …..i psy-samobojcy

    Nie wiem na czym to polega ale na Filipinach i w Indiach,Tajlandii.. na skrzyzowaniach i bardzo ruchliwych ulicach w srodmiesciu, sa piesi, dorosli i dzieci; riksze, limuzyny, psy, kozy, koguty…
    Nie ma kamer, swiatel i nie widac policji.
    I nie ma wypadkow!
    A wszystko w jakiejs metafizycznej symbiozie.

    Ogladam „Wydarzenia” z Polsatu i zdumiewa mnie ilosc smiertelnych wypadkow w Polsce pod kolami samochodu.
    Polakow przydaloby sie wyslac do Azji na przeszkolenie.
    Wiem, ze bezdomne psy bywaja plaga w Polsce.
    Ale skad sie biora te agresywne stworzenia??
    Na plazach w Palawan i w roznych kapieliskach, w kurortach, a takze w miastach Azji wloczy sie pelno bezpanskich psow. Nikomu nie przeszkadzaja – i nikt im nie przeszkadza.

    Przyznaje, ze nie bardzo rozumiem o co chodzi.

  93. troll polonii said

    88
    Polski Punkt widzenia

    Mysle, ze pani Wozna ma racje.
    Rosja jest zbudowana na calkiem innych zasadach niz np. USA
    W USA bez przerwy trabia o demokracji, rownosci i innych pierdolach a panuje ogromny rasizm i ksenofobia.
    Wielu Amerykanow pyskuje na zalew jezyka hiszpanskiego, czarnych murzynw, a teraz emigrantow..
    Co to i kto to jest ‚narod amerykanski’? I czy Amerykanie to narod?

    W Polsce wymyslono ‚mniejszosci narodowosciowe ‚ co uwazam za szczegolny debilizm.

    Tymczasem, w Rosji kazdy obywatel Rosji jest…Rosjaninem.’
    Ogromny obszar panstwa pozwala – i politycznie zezwala – na plemiennosc i zachowanie tradycji w poszczegolnych plemionach. W Tatarstanie i Czeczni mieszkaja muzulmanie ale Czeczency – to ludy kaukaskie, troche inne od stepowych. Jakuci i plemiona syberyjskie maja prawo ksztalcic sie w Moskwie ale na Syberii zachowuja swoje tradycje i sposob bycia.

    Mniej wiecej i troche podobnie, dzialala kiedys sredniowieczna Europa; nie bylo bardzo oficjalnych granic z posterunkami, straznikami itp, ale wiadomo bylo gdzie sie zaczyna Saksonia a zaczyna Polska.

    W Rosji zas wielu plemionom bardziej sie oplaca byc pod parasolem Rosji, co bardzo oszczedza koszty administracyjne i zawracanie glowy z utrzymywaniem coraz wiekszej ilosci politykow i innych darmozjadow. Niech sie Moskwa martwi.
    Natomiast te plemiona czuja sie bezpiecznie. Wojna w Czeczni byla najlepszym przykladem, jak bardzo narazone na inwazje, wojenke i amerykanskie bazy sa male, slabe, autonomiczne regiony: Czecznia, Osetia, Abchazja, czy nawet Gruzja; juz nie wspomne Krymu, ktory za caratu i Sowietow juz mial wlasny parlament.

    Przykladem zamachu na suwerennosc panstwowa jest np. wizyta naszego wspanialego rodaka, prez. Dudy w Tallinie.
    OK. Dostal biedny prezydent nakop w srake, bo pojechal do Estonii z awantura, ze niby z jakiej racji, Estonia, czlonek Unii, pozwala sobie na budowe gazociagu z ..Finlandii, zeby kupowac gaz rosyjski!!
    Pewnie z takiej racji, ze kiedys mieli gaz za darmo, a teraz sie ich zmusza do kupowania drogiego gazu z USA. I jaka role pelni Duda w Unii Europejskieji a jaka w Unii Atlantyckiej?.. naganiacza?

    Jest pare bywszych republik, ktorym zamiast suwerennego czlonka Unii Europejskiej , marzy sie ..autonomia w RF.

    W Rosjii mowi sie wieloma jezykami (273) i nikomu to nie przeszkadza.
    W wyzwolonej, demokratycznej, suwerennej Ukrainie zakazano porozumiewana sie w jezykach tubylczych. Jest nakaz mowienia wylacznie po ukrainsku (jest w ogole taki jezyk?)

    Tymczasem, dziennikarze, publicysci, politycy itp.. uzywaja w rozmowach oficjalnych glownie jezyka rosyjskiego.

    Niestety, Unia jest faszystowska bo z radoscia popiera zanik narodowej kultury.

  94. PaniWoźna said

    ad. 88 Na problemy z czytaniem ze zrozumieniem to już nie poradzę nic.

  95. PaniWoźna said

    ad. 88 koniecznie Pan sobie kupi okulary. Zaznaczałam różnice językowe między rosyjskim a polskim a Pan pisze, że np. powiedziałam że faszyzm = nazizm. 🙂

  96. PaniWoźna said

    Wieloetniczny naród rosyjski. Tu już nie chce mi się tłumaczyć bo to już serio głupie Pana pytanie.

  97. PaniWoźna said

    Czasem myślę Panie Gospodarzu, że faktycznie nie ma sensu pisać cokolwiek bo ludzie i tak nie potrafią czytać ze zrozumieniem.

  98. Marucha said

    Re 92:
    Nigdy – a dużo jeżdżę po Polsce – nie widziałem kury na drodze z wyjątkiem jakichś zupełnie bocznych dróżek. Psy dużo częściej .

  99. troll polonii said

    97
    Pani Wozna
    Nie nalezy sie kierowac opiniami tylko tych , ktorzy pisza.
    Sa jeszcze tacy, ktorzy tylko czytaja.

    Niestety, ciasno pojety patrioyzm juz wiele razy przyniosl nam ‚rozczarowanie’. (Kozacy)
    Chcemy miec Slask na przyklad i co? bedziemy wymagac, zeby kazdy Slazak mial tylko geny polskie?
    I podobnie, jak w Izraelu, zabronimy mieszanych malzenstw np. polsko-wegierskich?
    Kto i kiedy bedzie nam sprawdzal te geny? A naszym wnukom?

    Pewnie niedlugo zrobimy z gorali podhalanskich „mniejszosci narodowosciowe’, bo nasi gorale maja ten sam genotyp, co …Baskowie z Hiszpanii.
    No i mamy zurbanizowanych cyganow, ktorzy sie pomieszali z polska klasa robotnicza…a Bog jeden wie, skad tak naprawde przyszli.

    Litosci!
    Przeciez niczyja wina, ze babcia ze Swinoujscia przespala sie z marynarzem szwedzkim.
    W knajpie pt.’ Kaskada’ obiecywal, ze ja zabierze do Szwecji.

    Wrocil Polak z wycieczki na Kilimandzaro. Zwiedzil troche Tanzanie.
    Po powrocie do Polski skarzy sie kumplowi.
    – Bylem w Afryce. Przespalem sie z malpa.
    – Z malpa??- pyta przyjaciel.
    – Tak, wyobraz sobie co za malpa! Nie pisze, nie dzwoni..juz trzeci tydzien!

  100. Polski Punkt Widzenia said

    (95) PaniWoźna

    Dziękuję za dobrą radę – proponuję Pani także założyć okulary :-))) … i z uwagą przeczytać mój komentarz – szybko okaże się, że to Pani ma problemy ze zrozumieniem i odczytaniem tekstu !

    Zacytowałam jedynie wyrażenia wyjęte z Pani wypowiedzi, takie, przykładowo, jak: „faszysta – zwolennik Hitlera” … wśród nich nie ma, podanych przez Panią, słów … życzę powodzenia na studiach. :-)))

  101. PaniWoźna said

    ad. 99 Troll Polonii, z tego co mi wiadomo, nasi górale (tak już całkiem precyzując) to Wołosi, ewentualnie Łemkowie jeszcze sobie z nimi mieszkają. 🙂

  102. Polski Punkt Widzenia said

    (93) Troll Polonii

    Nie każdy obywatel Rosji (FR) jest Rosjaninem – tak, jak nie każdy obywatel Polski jest Polakiem … nie nazwę np. Czeczena, Kirgiza, Tatara – Rosjaninem.

    Wiele (historycznych) narodów zamieszkuje Federację Rosyjską – tamtejsze społeczeństwo jest wielonarodowe. Zwrot „wieloetniczny naród rosyjski” – to jakiś bełkot …

  103. maasteer said

    PaniWoźna. Ja też jestem bardzo nieuważny i w ogóle gapa. Czy mogłaby Pani napisać z jaka uczelnią jest Pani powiązana??

  104. troll polonii said

    102
    Znaczy sie nie kazdy Kanadyjczyk jest Kanadyjczykiem, nie kazdy Szwajcar jest Szwajcarem i nie kazdy Amerykanin jest …Amerykaninem?

    To, ze niektore nazwy panstw pochodza on nazwy plemiennej, narodowosciowej, to wcale nie znaczy, ze musza byc etnicznie czyste- tak jak sobie tego zyczyli Niemcy hitlerowskie.
    Bo wtedy moze sie okazac, ze Bawarczyk – z cala pewnoscia nie moze byc Niemcem.
    No bo kto to jest etniczny Hiszpan? I czy kazdy Francuz jest Galem? a wszyscy Francuzi pochodza od Karola Wielkiego?
    Sprawa zaczyna sie wiklac gdy chodzi o prawa i obowiazki obywatelskie. Wtedy zaden nie-Polak nie ma zadnych zobowiazan lojalnosci wobec Polski.
    Czy Lawrow jest Rosjaninem, czy nie jest??? A Shojgu?

  105. PaniWoźna said

    ad. 102 Polski Punkt Widzenia jest to poprawne określenie i koniec. Używa go również Prezydent FR. Wieloetniczny bowiem zamieszkują tam również grupy etniczne, które nie są uznane przez społ międzynarodową za naród. Proszę tam kierować swoje uwagi.

    ad. 103 UW

  106. PaniWoźna said

    ad. 104 P. Minister Ławrow jest Rosjaninem, ale nie jest Ruskim tylko Ormianinem. Szojgu jest bodajże Baszkirem jak dobrze pamiętam.

  107. PaniWoźna said

    Rosjanin to nazwa obywatelstwa. Russkij, Ormianin, Baszkir, Tatar, Kałmuk, Karakałpak itd. to nazwa narodu lub wobec „nieuznanych” narodów – grupa etniczna.

    A Polski Punkt Widzenia, to Pan uprawia jakiś bełkot.

  108. PaniWoźna said

    Poza tym według wszelkich łbów tęgich, etnia i naród można używać wymiennie choćby dla bezpieczeństwa. Odsyłam do p. prof. Wierzbickiego i jego książek.

  109. PaniWoźna said

    Według prawa rosyjskiego, nie ma w FR żadnych mniejszości narodowych. Podobnie jak w prawie francuskim.

  110. PaniWoźna said

    Co do pojęcia narodu, dzieli się go na dwie szkoły: wschodnią i zachodnią. Przykładem szkoły wschodniej są Niemcy, gdzie jako naród niemiecki uznaje się nie wszystkich obywateli niemieckich tylko osoby, które od kilku pokoleń mieszkają w Niemczech i mają rodziców najlepiej Niemców. Pozostali to po prostu imigranci. Nie są według świata pojęć Niemców, częścią ich narodu. Przykładem szkoły zachodniej jest Francja, gdzie każda osoba posiadająca obywatelstwo francuskie jest Francuzem. Niezależnie od koloru skóry itp. jest narodu francuskiego bowiem dla Francji obywatelstwo = narodowość.

  111. PaniWoźna said

    ad. 102 Nie ma Pan prawa nie nazwać Kirgiza czy Czeczena Rosjaninem jeśli posiada on obywatelstwo rosyjskie. Jest on Rosjaninem narodowości Czeczeńskiej i koniec. Rasijanin to nazwa obywatelstwa a russkij to nazwa narodu. Nie jest on Russkim ale jest on Rasijaninem czyli Rosjaninem o ile posiada rosyjski paszport.

    ——
    Ok, to rozróżnienie jest sensowne.
    Admin

  112. Marucha said

    Re 110:
    Wedlug Tadeusza Millera naród to zbiór ludzi mających wspólnego przodka. To jest jedyne, znane mi, ścisłe określenie narodu, niepodatne na interpretacje, subiektywne odczucia i mętne wywody.

    To, że w Rosji „nie ma” mniejszości narodowych jest wyłącznie decyzją administracyjną, nie mająca nic wspólnego z jakimkolwiek naukowym podejściem.
    Minister Szojgu jest pochodzenia tuwińskiego, co sami Rosjanie przyznają.
    Kto chce, niech go nazywa Rosjaninem. Zgodnie z polskim podejściem jest obywatelem Rosji. Nie Rosjaninem. Skądinąd bardzo lojalnym obywatelem Rosji.

  113. PaniWoźna said

    ad. 112 Naród to nie jest grupa ludzi, którzy mają po prostu wspólnego przodka bowiem może składać się on z różnych niekoniecznie spokrewnionych ze sobą grup. Naród ma (podobnie jak grupa etniczna) poczucie swej odrębności, pamięć, historię, wspólne odrębne obyczaje oraz najważniejsze – własną nazwę. Naród od etni różni się tylko kwestiami uznania lub nie przez prawo międzynarodowe. Zgadza się, minister Szojgu jest narodowości Tuwińskiej.

    Naród może się utworzyć na zasadzie rozpoznania MY – OBCY. Jeśli tak by nie było, to oskarżenia Żydów w Izraelu o tym, że nie ma narodu Palestyńskiego byłyby słuszne a nie są, bo wystarczy, że jakaś grupa ludzi powie, że ci przybysze to obcy, a my to kto inny.

    ——-
    Pani odwołuje się do pojęć niezbyt ściśle zdefiniowanych – poczucie odrębności, pamięć, obyczaje… inni dodadzą jeszcze duchowość…
    Ja do zimnych faktów: wspólne geny, wspólny przodek.
    Admin

  114. PaniWoźna said

    Wspólny przodek może być bowiem zmyślony albo źle wskazany, bo naród łączą wspólne legendy również.

    ——
    Genów nie da się zmyślić ani oszukać.
    Tego przodka nie musimy znać z nazwiska i adresu, wystarczy, że wiemy, że taki był.
    Admin

  115. PaniWoźna said

    A Pan Panie Gospodarzu w tej dyskusji po prostu jest prymordialistą, do czego ma Pan prawo i tyle. Ja raczej bliższa jestem konstruktywizmu, ale co kto woli.

  116. PaniWoźna said

    ad. 112 Nie mówiłam, że brak istnienia pojęcia mniejszości narodowej w FR czy we Francji jest kategorią naukową. Mówiłam, że WEDLE PRAWA rosyjskiego czy francuskiego. U nas w Polsce jest inna optyka. Ani gorsza ani lepsza. Po prostu inaczej postrzegamy pojęcie „narodu” niż np. Rosjanin.

    Ok.
    Admin

  117. PaniWoźna said

    Jeszcze na przynależność do narodu/etni składa się samoidentyfikacja konkretnego osobnika. Ja też jestem 1/4 Polką 1/4 Japonką i w 1/2 Rosjanką ale czuję się narodowości Polskiej i identyfikuję się WYŁĄCZNIE z narodem POLSKIM. Jak jest spis ludności w FR to grupę etniczną wskazuje pytany obywatel. Dopytują się czasem też o to jakiego języka używa na codzień, co też nie determinuje jego przynależności etnicznej bo np. Białorusin nie znający języka białoruskiego a mówiący wyłącznie po rosyjsku nie musi identyfikować się z narodem rosyjskim. W Rosji nie robi się dokładnych statystyk w zakresie wyznania bo nie jest to potrzebne. W Niemczech np. robi się bo przekłada się to na płacenie podatków na dany kościół.

  118. PaniWoźna said

    To chyba tyle. Jak się ktoś ze mną nie zgadza – trudno. Staram się uargumentować swoje stanowisko, a to co piszę w większości jest na podstawie książek A. Wierzbickiego, P. Załęskiego czy A. Smitha.

    ——-
    Proszę pisać!
    Admin

  119. Polski Punkt Widzenia said

    PaniWoźna

    Czy Pani nie zdaje sobie sprawy, że na tych studiach poddawana jest, wraz z innymi, żydowskiej indoktrynacji, a mówiąc kolokwialnie – „praniu mózgów” ?

    Bezmyślnie, jak przypuszczam, powtarza Pani wyuczone brednie …

    Zrównanie obywatelstwa z narodowością (czyli pochodzeniem) – obok tzw. „praw człowieków”, poprawności politycznej, społeczeństwa „otwartego”, multikulti etc. etc. – jest kolejnym żydowskim „wynalazkiem”, wymyślonym w interesie żydów a na pohybel narodom …

    I u nas mamy takie „dziwolągi” jak: „Polak żydowskiego pochodzenia”, „polski żyd” etc. zamiast poprawnie: obywatel polski żydowskiego pochodzenia. A w „naszej” konstytucji (napisanej przez żydów dla Polaków) nie wspomina się nawet o Narodzie Polskim …

    „Narodowość” i „obywatelstwo” to pojęcia całkowicie odrębne !

  120. NyndrO said

    Pani Woźna mi imponuje. Nie tylko dla tego, że mam na nazwisko Woźniak, a ksywę „Woźny”.

  121. PaniWoźna said

    ad. 119 według Niemców czy Rosjan to pojęcia odrębne. Według Francuzów nie. I nie ma to związku z jakimkolwiek Żydostwem itp. Proszę kierować pretensje do Francuzów. Kończę z Panem dyskusję.

    ——–
    Warto jednak zauważyć, kto w Polsce celowo mąci ludziom w głowach i wykoślawia nasze, polskie pojęcie o narodzie i państwie.
    Kto używa zwrotów „Polak urodzony w rodzinie żydowskiej”.
    Admin

  122. Polski Punkt Widzenia said

    (117) PaniWoźna

    Narodowości nie wybiera się jak towaru na półce sklepowej – przede wszystkim wspólnota krwi, ziemi, historii, tradycji i kultury (właśnie w takiej kolejności) decydują o tożsamości (pochodzeniu) narodowej człowieka … a nie własne widzimisię !

  123. Polski Punkt Widzenia said

    (121) PaniWoźna

    We Francji też rządzą żydzi – w dążeniu do emancypacji wywołali oni w XVIII wieku żydowską „wielką rewolucję francuską” i zniszczyli Francję … mówiąc w wielkim skrócie, taki to ma związek z żydostwem.

    Ale życzę powodzenia. :-)))

  124. troll polonii said

    121
    Pani Wozna
    Pani Wozna ma racje bo wie o czym pisze.

    A narod, to grupa ludzi zamieszkujaca wspolny teren, ktora ma wspolna historie i wspolny jezyk i poprzez wieki wypracowala wspolne tradycje i wiezi spoleczne.
    To w skrocie.

    naród – Encyklopedia PWN – źródło wiarygodnej i rzetelnej wiedzy

    https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/narod;3945889.html

    Kiedy w 1918 powstala znow Polska, Polacy na terenach, ktore Polska otrzymala, czy zostaly Polsce przyznane – to Polacy stanowili 51 % (History Chanel: Poland 1918-1939)

    No a reszta to byli…kto?

    NAROD- Historycznie wytworzona, trwala wspolnota ludzi, uksztaltowana na gruncie wspolnych losow dziejowych, kultury, kultury, jezyka, terytorium, i zycia ekonomicznego, przejawiajaca sie w swiadomosci narodowej jej czlonkow; narodowosc: przynaleznosc do do danego narodu lub przednarodowa wspolnota etniczno-kulturowa
    (Mala Encyklopedia Powsechna PWN- panstwowe Wydawnictow naukowe- Warszawa 1975)

    Ja rozumiem, ze wspolnota narodowa moze byc na podlozu etnicznym ale nie jest to warunek sine qua non dla narodowsci.
    Jest to biologicznie zazwyczaj niemozliwe. (Juz Mieszko I mial zone Niemke) .
    Stad prawdopodobnie nieporozumienie.

    Przykladem moga byc paszporty Polakow urodzonych kiedys we Lwowie.
    Mieli napisane kiedys: narodowosc polska, a teraz im pozmieniali na narodowc ukrainska.
    I to samo maja pewnie ci we Lwowie, ktorzy niegdys byli Polakami a teraz sa Ukraincami..
    Taki na przyklad Bandera.

  125. Polski punkt widzenia said

    (104) Troll Polonii

    Proszę nie mieszać ludziom w głowach … naród to wspólnota krwi, ziemi, historii, tradycji etc.

    Wiadomo, że nie ma narodu amerykańskiego – możemy mówić jedynie o społeczeństwie amerykańskim. Nie piszę o rdzennej ludności (Indianach), w większości wymordowanej przez protestanckich kolonizatorów – najeźdźców z Europy.
    Podobnie, wg w/w definicji – nie ma narodu kanadyjskiego ani szwajcarskiego …

  126. Marucha said

    Re 124:
    Zgodnie z Pana opinią żydostwo spełnia warunki bycia polskim narodem – wspólna historia, wspólny język, wspólne obyczaje… „więzi społeczne”.
    To są wszystko dość mętne pojęcia, zwłaszcza obyczaje i „więzi społeczne”.

    Gdy PWN zamieściło definicję narodu w swej Encyklopedii, nie wiedziano jeszcze, co to są haplogrupy.

  127. snag said

    Troll ,…

    Zacznijmy od tego ze żydów nikt nigdzie nie zapraszał – Naginane, świeżo upieczone PC definicje nie robią ich (czy kogokolwiek) narodem bo jak wszędzie nigdy nie mieli zamiaru się asymilować i zawsze rozpieprzali naród/y od środka ,…

  128. hucpa said

    „.., w większości wymordowanej przez protestanckich kolonizatorów – najeźdźców z Europy”,.. jak i czarnych zniewalanie,..itd…itp.,. bzdety, to historia zawinięta w żydowski liść palmowy, brak już cierpliwości w odwijanie zrzygania, ile można w tym barłogu tkwić po szyję, i jeszcze mieć na ten temat własne zdanie,..ignorancja służy głupocie.

  129. troll polonii said

    126

    Marucha
    LITOSCI !!!!
    Ja cytuje encyklopedie!!!!!!!!!!

    Moja osobista opinia jest taka, ze poniewaz zydzi maja religijnie PRZYKAZANE, ze nie wolno im sie asymilowac – wiec NIE spelniaja kryteriow narodu.
    To chyba kazdy wie.
    Zydowskie muzea w Polsce- to jaka to wspolna wiez?
    Zydowskie getta i zydowskie priorytety – to co to za wiez??
    Opowiadanie, ze maja wspolna historie z Polska – to znaczy, ze zawsze byli osobno.
    I o takich zydach gadal Gomulka kiedy kazal im sie wynosic .

    Zydzi to nie narod i nigdy nie byli narodem. Ani z zadnym narodem.
    Nawet Talmud tego nie ukrywa. Ich wlasny Bog ich pokaral i rozkurzyl po swiecie, zeby nie mogli wrocic na Bliski Wschod, bo narobili dosc bigosu.

    A przede wszystkim, zydzi nie maja wspolnego terenu!!! A to jest podstawowy warunek. Nie maja wspolnego jezyka!! W Izraelu nie ucza jidish.
    Zyd z Argentyny gada z zydem z Nowego Jorku po angielsku.
    I jakie my mamy wspolne tradycje z zydami?
    Probuja nam teraz wcisnac Chanuke.
    Bo lichwe juz nam wcisneli. I kult Zlotego Cielca.
    Jaki to wybrany narod w jakimkolwiek narodzie?? Elitka mafijna , czy obce cialo??

  130. troll polonii said

    Zdaje sie, ze wielu z nas juz sobie zapomnialo, co nam obiecywala Barbara Spectre.
    Jakos nie bardzo sie Europa przejela, co nam zydzi obiecali i jaki mieli plan, czego nigdy nie ukrywali.

    Jaki to narod, co z braku wlasnego terytorium, zeruje na cudzych terytoriach i niszczy prawa innych narodow? To zbojeckie bandy bezprizornych pasozytow. Koczownicy!

    Jewish activist promotes „multicultural mode” for Europa: Sample Sweden – YouTube

    Paideia- The European Institute for Jewish Studies/Beyond the Shoah: What Americans Should Know – YouTube

    ) The plan… – YouTube

    Bogusław Wolniewicz vs Barbara Lerner Spectre – Professor reacts to ‚multicultural Europe’ speech – YouTube

    aangirfan: Mossad in Sweden; General Gul on Pentagon plots

    http://aangirfan.blogspot.com/2009/08/mossad-in-sweden-general-gul-on.html

    Jews Control Swedish Media” MP Quits – The New Observer

    http://newobserveronline.com/jews-control-swedish-media-mp-quits/

  131. Marucha said

    Re 129
    Sam Pan widzi, jak głupia jest definicja narodu w Encyklopedil PWN – według niej Żydzi należą do polskiego narodu – i Pan musi teraz to dodatkowo wyjaśniać…

  132. ETYMOLOGIA – „NARÓD”.

    Pierwotnie starożytni Rzymianie używali terminu natio na oznaczenie bogini urodzin i urodzaju. Z czasem wszedł on do języka łacińskiego, stając się źródłosłowem dla czasownika nascor (nasci, natus sum)– rodzić się, pochodzić, powstawać, rosnąć.

    Etymologia polskiego terminu „naród” odsyła do jego historycznych związków z łaciną. Początkowo bowiem Słowianie nie znali jeszcze łacińskiego nascor, a nawet nie posiadali odpowiedników takich dzisiejszych wyrażeń, jak ród, poród czy rodzić.

    Języki starosłowiańskie nazwą „ród” oznaczały szczęśliwy traf, powodzenie, przyrost, jak również samego bożka szczęścia i losu. Dopiero dzięki średniowiecznej łacinie zaczęto łączyć „ród” z pomnażaniem liczby członków rodziny.

    Tak więc za sprawą łacińskiej natio możliwe jest obecnie wskazanie na podwójny źródłosłów polskiej nazwy „naród”.

    Z jednej strony, wywodzi się ją od rzeczownika „ród” (w sensie familijnej grupy społecznej), który podkreśla pochodność jej desygnatu od wspólnego przodka.

    Z drugiej – wyprowadza się ją od czasownika „narodzić” (w sensie: urodzić mnóstwo, powstać w dużej ilości), który z kolei akcentuje złożoność jej desygnatu z wielu ludzi.

    Przyjmując łącznie oba źródła, „naród” oznacza wielką zbiorowość ludzi połączonych więzią wspólnego pochodzenia.

    http://www.ptta.pl/pef/pdf/n/narod.pdf

    ———
    Nie inaczej.
    Żadne tam mętne wywody o wspólnej duchowości albo obyczajach.
    Admin

  133. troll polonii said

    Nie naleza, bo sie nie wtapiaja w inny narod i sie nie asymiluja. Nawet sie nie upadbniaja. Pejsy, chalty i te wronie kapelusze – to nie polska kultura. Nie uznaja lokalnych praw..

    Wszedzie tworza osobna kaste nawet jak sie przebiora za wahabitow, donmeh, katolikow etc. to szybko z nich wylazi …obce cialo.
    Przeciez niszcza polska kulture a nie popieraja.
    Najlepszym przykladem jest heca z holokaustem! z obozem w Oswiecimiu.
    Moi rodzice ani, ja nigdy nie dostali i nie dostana zadnego odszkodowania za tzw. holokaust. Nas obce prawa we wlasnym kraju nie dotycza.

    Niszcza religie i infiltruja;
    Co i raz polski przywodca jest zydem i pedzi nas w nieszczescie.
    A swojego narodu nie zbudowali bo sa koczownikami, nomadami i wedruja po swiecie jak szarancza, czy grzybica. Nigdzie nie maja stalego siedliska. Teraz szukaja nowego zerowiska na Ukrainie opowiadajac brednie o Chazarii. Przeciez Chazarowie nie byli zydami!!!

    Ostatnie wspolne miejsce kultu jakie mieli to byl Shiloh ale tez tam nie mieszkali na stale.
    Te wszystkie bujdy w Starym Testamencie to sami sie przyznali, ze to ONI napisali („dalismy swiatu najwieksza ksiege”).
    Ze StaregoTtestamentu wynika, ze Dawid (legenda) podbil Jerozolime ( a nie zbudowal) i w niej osiadl, ale Jahwe mu zabronil budowac swiatynie!.
    Jerozolima nigdy nie byla stolica zydowska. Byla terenem Jebuzejczykow okupowanym przez hebrajskich bandytow.
    Nie ma nawet dowodu, ze zydzi pochodza od plemion hebrajskich. Nawet w Izraelu nie udalo sie tego udowodnic.
    Niech pokaza jedno miasto, ktore zbudowali wspolnmi silami?

    Czy mrowki faraona w moim ogrodzie sa czescia drzewa, ktore pozbawiaja sokow az do calkowitego zniszczenia???

  134. Marucha said

    Re 132:
    Ależ Panie Troll, po co Pan się trudzi, aby wyjaśnić mi coś, co wiem „od zawsze”?
    Ja tylko zwracam Panu uwagę, po raz kolejny, na złą definicję w Encyklopedii, która – nie wątpię, że celowo – pomija wspołnotę krwi w definicji narodu.

  135. Boydar said

    Widział Troll „Michnika” albo „Olka” w pejsach, chałacie lub wronim kapeluszu ? Troll próbuje przywrócić zalecenie cwanych rabinów, że „rządzić – tak, ale z drugiego rzędu”.

  136. Polski punkt widzenia said

    (128) Hucpa

    Panie Hucpa – jaki udział mieli żydzi w podboju Ameryki to temat szeroki i na „inne opowiadanie” … proszę więc powstrzymać się od pochopnych opinii i nietaktownych uwag.

  137. Polski punkt widzenia said

    PaniWoźna

    Jeszcze tytułem wyjaśnienia.

    Określenie „wieloetniczny naród rosyjski” jest wewnętrznie sprzeczne – choćby z uwagi na definicję narodu … sama Pani podaje (108), że „etnia i naród można używać wymiennie”.

    A zatem takie wyrażenie to zwykły bełkot !

    W Polsce słowo „ruski” występuje w mowie potocznej – np. „ruskie poleciały w kosmos”, „ruski miesiąc” etc. – natomiast poprawna nazwa „Rosjanin” odnosi się do osoby narodowości (pochodzenia) rosyjskiej …wspominał już o tym Pan Gajowy … i proszę nie przejmować się tym, co piszą, w tym względzie, encyklopedie i słowniki pisane pod żydowskie dyktando. :-))))

    Na koniec – zanim Pani zacznie bezpodstawnie zarzucać komukolwiek „bełkot” – proszę dobrze się zastanowić i przemyśleć to, co ma Pani do powiedzenia … :-))))

  138. troll polonii said

    134
    Marucha
    Widac autorzy encyklopedii nie wierzyli w rozmnazanie wsobne.
    Prawde mowiac, nie wykluczaja etnicznosci.

    Z tego co pan pisze wyglada, ze ani Niemcy ani Wlosi ani Francuzi , juz nie mowiac o Anglikach – nie sa narodami.
    Ze nie wspomne calej Ameryki Polnocnej i Poludniowej.
    No to, ktore to sa narody??
    Skoro Grecy , Hindusi sa z pochodzenia Slowianami – no to czy to znaczy ,ze narod grecki nie istnieje?.
    Czy Slowianie to narod czy rasa?
    Bo moze sie okazac, ze Bulgarzy i Polacy to jeden narod.

    A znowuz Anglicy i Saksony – to tez jeden narod, a Szwed i Norweg to ten sam Wiking czy Norseman.
    I jest jeszcze jeden drobny „niuans’ jak mawiaja Rosjanie.
    Jaki okres czasu bierzemy pod uwage?
    Bo ludy wedrowaly do Europy juz 12 tysiecy lat temu.

    Ale mamy problem:
    Mnie slownikow i encyklopedii w domu nie brak i ani w Micropedi ani w Macropedii Encyclopoedii Britannica , ani w u Collinsa , ani w encyklopedii prawniczej (Australian Law Encyclopoedia) ani w Encyklopedii Powszechnej- duzej, nie moge znalezc hasla „nation”.
    Juz sie nawet wzialem za Dykcyonarz- Biograficzno Historyczny i slownik Wyrazow Obcych: jak zaoral.

    Nie to, ze sie czepiam ale mnie to bardzo zdziwilo.I juz nie moglem sobie miejsca znalezc. Po cholere mi tyle encyklopedii?

    Moim ulubionym slownikiem jest Hornby. (Oxford Dictionary)
    I co znalazlem:
    Nation:
    „Large community of people associated with a particular territory, usually speaking a single language and usually having a political character or political aspiration”

    A tu:
    The Australian Oxford Dictionary: (1988)
    Nation:
    People of mainly common descent and history usually inhabiting a particular country under one government”

    Encyklopedia Britannica zas podaje, ze termin ‚nationality” jest relatywnie nowym pojeciem, bo w sredniowieczu oznaczalo zwiazek studencki. Natomiast sam termin ” nation” encyklopedia omija szerokim lukiem.
    Ale Encyklopedia Brytannica traktuje narodowosc w sensie prawnym: lojalnosci wobec panstwa. Wiec tak mozemy dyskutowac dlugo i namietnie i bez konkluzji..

    Moze pan bedzie mial wieksze szczescie w znalezieniu autoryzowanej definicji narodu, bo i mnie to zaintrygowalo. Widocznie sprawa nie jest calkiem jasna i tak mozemy wypisywac raczej opinie niz definicje.

    Moje odczucie jest takie – raczej za Enctyklopedia Brytannika- ze pojecie narodu czy narodowosci rzeczywiscie nie moze siegac wczesnego mezozoiku.
    Przeciez rzeczywiscie w Sredniowieczu ludzie pochodzili z roznych regionow i plemion; ale czy plemie – to narodowsc? Czy narodowosc wiaze sie tylko z administracja panstwowa. Czy Kurdowie to narod?
    Przeciez w Sredniowieczu nikt sie tak za bardzo nie czepial pochodzenia bo zarowno rody szlacheckie jak i magnateria a takze mieszczanie i stan rycerski byly mocno pomieszane, zwlaszcza w okresie, kiedy istnialy miasta potezniejsze niz panstwa. (Genua, Wenecja, Florencja – a potem sie z tego zrobili…. Wlosi)
    Czy Francuzi to Galowie? A Szkoci to Piktowie?

    Byc moze, ze to Wiosna Ludow wprowadzila ‚sentymentalne’ pojecie nacjonalizmu (tak podaje encyklopedia – ze najonalizm to ‚sentyment’.

    W kazdym razie ciesze sie ze mnie pan natchnal tym nacjonalizmem, bo sobie troche poczytalem – i dalej nic nie wiem ale jest kolejny problem:
    Czy Polonia jest narodem i czy nalezy do polskiego narodu?
    No bo kim sa nasze wnuki?

  139. troll polonii said

    137
    Polski Punkt Widzenia

    Bardzo trudno jest znalezc jednolita, autoryzowana definicje narodu.
    Z tego wynika, ze powinien pan przeprosic pania Wozna , bo to, co podaje to nie belkot.
    Prosze najpierw sprawdzic w autoryzowanych zrodlach o czym pan chce dyskutowac: o swojej opinii (moze tez nie-polskiej), czy tylko takpan pisze, aby komus dokopac??)

    Gdzie pan to znalazl, ze encyklopedie pisza zydzi?? To az takie sa madre?
    Pewnie sa i zydzi w zespolach naukowych ale…zadnego slownika ani encyklopedii nie opracowuje jedna osoba.
    I jest prawda, ze informacje sie zmieniaj z roznych powodow: Nanowych mapach nie ma juz Jugoslawii ale w w Afryce np. pojawila sie Burkina Faso. (Gorna Wolta)

    A jak mi pan nie wierzy, to prosze sprawdzic mapy starozytnego swiata: nigdzie nie ma Izraela. I prosze sprawdzic co encyklopedie pisza o Palestynie.
    Jedynie Wikipedia jest nieautoryzowanym zrodlem; to znaczy, ze zaden autor sie nie podpisal pod informacja, czyli za te informacje nikt nie bierze odpowiedzialnosci.

    I juz lepiej prosze sie nie bawic w naukowca- bo to za bardzo widac, ze sie pan meczy..

  140. Boydar said

    „… bardzo trudno jest znaleźć jednolitą, autoryzowaną definicję narodu …”

    Skuteczność niektórych poszukiwań znakomicie poprawia założenie opaski na oczy. Poza tym w języku jidysz mowa jest o jednym tylko narodzie i to nieszczegółowo. Skupiono się raczej na kwestiach jak kłamać, kraść i mordować bez wzbudzania większych podejrzeń.

  141. Marucha said

    Re 138:
    Skąd Pan wytrzasnął to „rozmnażanie wsobne”? Czy posiadanie wspólnego przodka musi oznaczać rozmnażanie wsobne? No niech Pan się zastanowi, nie raz, ale dwa, a może i trzy.

    Dlaczego mialby Pan wyciągać wnioski, że Francuzi czy Włosi nie są narodem? Zupełnie nie rozumiem toku Pana myśli. Tak samo nie rozumiem pytania o „okres czasu”. Są narody stare i są narody młode. Niekiedy trudno jest pociągnąć granicę między narodem a grupą etniczną (Łemkowie).

    Kiedyś istnieli prawdziwi Grecy i prawdziwi Egipcjanie.
    Dzisiejsi Grecy to Słowianie, którzy się zhellenizowani.
    Dzisiejsi Egipcjanie to Arabowie oraz trochę Koptów, którzy wywodzą się od pierwotnych mieszkańców Egiptu.
    Malowidła staroegipskie pokazują zupełnie inną rasę ludzką, niż dzisiejsza.

    Niech Pan nie szuka definicji „narodu” w słownikach i encyklopediach wydanych tam, gdzie owo pojęcie jest rozumiane inaczej, niż w Polsce.

    Przecież takie coś:
    People of mainly common descent and history usually inhabiting a particular country under one government”
    to typowo rzydowska „definicja”, choć na uwagę zasługuje „common descent”.

    Ja opieram się na wspaniałej pracy Tadeusza Millera „3000 lat Państwa Polskiego”, człowieka zamilczanego przez władze i przez innych „naukowców”. Czytał Pan tę książkę? Jest w gajówce.

  142. Polski punkt widzenia said

    (138) Troll

    Nie tylko ja, ale i Pan Gajowy słusznie zwrócił Panu uwagę odnośnie poprawnej definicji narodu – a Pan dalej swoje trolluje … poza tym, w kwestii autorstwa encyklopedii i słowników, czy zauważył Pan w mojej wypowiedzi wyrażenie „w tym względzie” ? Pewnie tak samo, jak Pani Woźna – niezbyt uważnie czyta Pan cudze komentarze … stąd „nieporozumienia”. :-)))

    Na marginesie … nie trzeba być naukowcem, aby znać i rozumieć słowo „naród” – proszę więc darować sobie te, mało wyszukane, złośliwości … pańska hasbara jest zbyt nachalna ! :-))))

    A co do przeprosin – to raczej Pani Woźna powinna mnie przeprosić za tę „pomyłkę” (100).

  143. NICK said

    Medycznie i to co pisałem o Trollu.

    Rozmnażanie wsobne wśród, jednak, milionów?

    Geny się akumulują.

    I dobre i złe, Trollu.

Sorry, the comment form is closed at this time.