Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Masz tatuaż? No to służby cię znajdą.

Posted by Marucha w dniu 2018-06-26 (Wtorek)

Za czasów młodości Maruchy tatuaże nosili tylko kryminaliści i marynarze. Bo to były okropne czasy. Np. po mieście nie chodziło się w podartych ubraniach…
Admin

Tatuaże są dzisiaj bardziej popularne niż kiedykolwiek, ponieważ ludziom wmówiono że w ten sposób mogą wyrazić siebie w sposób twórczy. Tatuaż jest zewnętrznym objawem wewnętrznych problemów.

Tatuaże są coraz bardziej popularna niż kiedykolwiek , ponieważ ludziom wmówiono że w ten sposób mogą wyrazić siebie w sposób twórczy. Jednocześnie, tatuaż oznacza także piętno aplikowane sobie dobrowolnie, a kiedyś rezerwowane dla przestępców i niewolników. Takie piętno nie wróży ci „niczego dobrego”.

FBI planuje utworzyć nową bazę danych wypełnioną wzorami tatuaży, w ten sposób może być zagrożoną nie tylko twoja prywatność. Za FBI pójdą przecież służby innych krajów.

Dla mnie osobnik z tatuażem jest podobny do tuszy która właśnie przeszła poubojową inspekcję weterynaryjną, a jeśli posiada przy tym kolczyk w nosie lub gdzie indziej obraz wypełnia się.

Zadaję sobie także zasadnicze pytanie: „czy należy w pełni szanować człowieka , który nie szanuje sam siebie, bezczeszcząc swoje własne ciało?”

Pomijam nakaz zawarty w Biblii :” …..Nie będziecie się tatuować. ” (por. Kpł 19,28).

Temat pojawia się w mediach nie po raz pierwszy. FBI współpracuje z NIST* od 2014 roku kiedy to podjęto tworzenie bazy tatuaży. Program nosi nazwę Tattoo Recognition Technology, zawiera już skatalogowanych około 15000 wzorów tatuaży, stara się rozpoznawać charakterystyczne ich elementy.

* National Institute of Standards and Technology (ang. Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii) to amerykańska agencja federalna spełniająca funkcję analogiczną do Głównego Urzędu Miar. W latach 1901 – 1988 nosił nazwę National Bureau of Standards (ang. Narodowe Biuro Standaryzacji).

Przedsięwzięcie budzi protesty The Electronic Frontier Foundation, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jeden na pięciu dorosłych Amerykanów ma tatuaż. Każdy podskórne „arcydzieło” informuje o tym kim jest właściciel – jaka jest jego religia, wyznanie lub przynależność gangu. Ponadto, FBI uważa że każdy tatuaż zawiera informację i znaczenie, które mogłyby im pomóc w tworzeniu przyszłego systemu rozpoznawania delikwentów.

Jak w przypadku każdego problemu prywatności z udziałem FBI, pojawia się pytanie, w jaki sposób uzyskano informacje do takiej bazy danych. Niepewne źródła i nierzetelni donosiciele, pardon – informatorzy, mogłyby doprowadzić FBI do niesłusznego aresztowania ludzi w oparciu o ich tatuaże. [Skoro mogłoby, to na pewno doprowadzi – admin]

Żadna technologia nie może niestety naprawić niespójnych i niesprawdzonych informacji.
Prawdopodobnie większość z tych „obrazków” może być zbierana od więźniów. Jednak nie wszystkie z tych tatuaży są powiązane z gangami i nie muszą zawierać w sobie nic nielegalnego. Błędna interpretacja danych zawartych w tej bazie będzie prowadzić do wielu problemów ze służbami. Ile osób będzie musiało tłumaczyć ze nie jest wielbłądem?

Czy jesteście pewni że nie sięgnie się do fotografii i charakterystyk osób posiadających tatuaże którymi ich właściciele chełpią się w mediach społecznościowych jak Facebook, Twitter i innych?

To co może być pozytywem w tej opowieści to fakt że w przyrodzie każda akcja spotyka się z reakcją. Pewnie więc i tatuaże przestaną być wieczne i do ich wykonania zaczną być stosowane łatwo i trwale usuwalne środki.

Ale Big Brother nie przestanie nas szpiegować na każdym kroku.

http://nathanel.neon24.pl

Komentarze 23 to “Masz tatuaż? No to służby cię znajdą.”

  1. NICK said

    Najgorsze są tatuaże na przedramionach, bliżej nadgarstków.
    Miałem znajomą ze sklepu.
    Nieletniemu synowi pozwoliła pisemnie na tatuaż.
    Wyrażający „cześć” na śmierć swego męża i ojca.
    KRZYZ TAM BYŁ i data śmierci samobójczej.
    Przez nią, zresztą.
    Krzyż był odwrócony.
    Jak na tronie „sancto subito”.

    Chrońcie ciało.
    Nie tatuujujcie.
    Zwłaszcza na nadgarstkach.
    TAM bili gwoździe Jezusowi.

    Boże wybacz.
    To poważna rzecz.

  2. NICK said

    W tym roku wspomniałem u Gospodarza.

    Tęczówkę oka miał wytatuowaną.
    Zdarzył się drugi egzemplaż.
    Cała białkówka na czarno.

    O jakiej klauzuli sumienia rozmawiamy?

    Ja MUSZĘ!
    Grzecznie ich traktować.
    Bo jak bym przywalił rolniczą ręką?
    Poszedłbym do pierdla.

  3. entor said

    Czepiacie się. Pomyślcie, jaki to wspaniały surowiec na abażury 🙂

  4. Marucha jest mało nowoczesna i nie rozumie, że tatuaże są coool, a podarte ciuchy nie są podarte tylko wystylizowane.
    Popatrzcie na te pięknie wytatuowane łapska piłkarzy na mundialu. To są prawdziwi herosi!

  5. brys said

    Musiałem nagadać w przedszkolu – dzieciaki ciągle wracały popisane albo z pieczątkami. A za ciuchcie i misie nie ma szacuna, a tylko się trzeba naszorować. Ale czym skorupka za młodu….

  6. NC said

    Czy ktoś zna wytatuowanego eskimosa? Nie? A dlaczego się nie tatuują, tylko wmawiją głupim gojom, że tatuaż jest „cool” albo „na topie” czy jak tam to jeszcze jest w nowym jidysz, pardon, eskimoskim?

  7. hucpa said

    NC eskimosi lubią uważać się za panów mających gojów, szczególnie białe samice, pod sobą, za funt wilko kłaka, biały, najlepiej łysy, wydekoltowana pizia na dole, piczka u góry – ubaw u białych samców, oklejone to dodatkowo lub wdrukowane tuszem, jak wieprzki na ubój. Wolne to jeszcze więzienie. Puste nie myślenie. Co żyd nakaże, to bydło zeżre. TV

    To jest satanistyczny obraz świata, bez Boga, sataniel tu teraz panem, żyd gierzuje.

  8. NyndrO said

    Ja tam mam i jakoś się nie boję. Oczywiście odwrócony krzyż nie przyszedłby mi do głowy. * Chociaż może jestem letko marynarzem.

  9. lopek said

    Te tatuaże, kolczyki, ćwieki, moda uwłaczająca estetyce, etc. – to także antykultura czyli cywilizacja śmierci. To z kolei wpisuje się w upodlanie człowieka przez dzieci Szatana – bo tylko tak Szatan na Ziemi może walczyć z Bogiem.

  10. NyndrO said

    Ja osobiście mam szatana w du*ie.

  11. NyndrO said

    Bardzo śmieszna postać. Was chyba bardziej obchodzi, bo mnie obchgdzi bokiem.

  12. Sowa said

    Re 10:
    Wiele ludzi go tam ma, dlatego myślą i czują dupą. Efekty widać i czuć.

  13. Aro said

    Mistrzostwa świata w piłce nożnej mają wieczorem w TVP specjalny program podsumowujący wydarzenia na sportowych arenach z tego dnia. I tam jest nawet kącik poświęcony analizie co kto sobie na łapach wytatuował. Pan komentator sportowy Jacek Laskowski, zajmował się podczas meczu interpretacją tatuażu jakiegoś Murzyna, który ten se kazał zrobić na łydce. I tak powoli wsącza się w mózgi młodych ludzi, że to jest fajne.

    Podczas ostatniej rozmowy ze znajomą, w której to wyrzucałem z siebie wściekłość na naszych piłkarzy, zarzucając im, że tylko fryzurka, reklama albo tatuażyk są dla nich ważne, usłyszałem, że tatuaż jest ekstra, bo można w ten sposób wyrazić siebie…

    ——-
    Można też wyrazić siebie przekłutym językiem, zdeformowaną czaszką, żelaznym kółkiem w nosie itp.
    Admin

  14. Mozets said

    Największym zwycięstwem Lucyfera jest wmówienie ludziom , że go nie ma.

  15. NyndrO said

    Jeśli chodzi o mnie, to mam go w d*pie. Czyli jest.

  16. karlik said

    „Największym zwycięstwem Lucyfera jest wmówienie ludziom , że go nie ma.”

    Może ktoś uważa, że walka się skończyła, ale to jest sugerowanie, że Boga nie ma..
    Robi się małe kroczki………………., jest zimo i ciepło – a przecież każdy wie kto uważał na lekcji, że zimna nie ma, jest po prostu brak ciepła…Bo przecież gdyby było zimno to było bardziej minus niż zero…ale skoro mamy skalę ciepła inną to można w to uwierzyć..
    Nie ma podciśnienia jest po prostu brak ciśnienia..Zmieniono skalę pomiaru jedynie zamiast zera jest minus jeden..
    Nie ma ciemności jest brak światła …
    Nie ma zła – jest brak dobra….nie ma Lucyfera – jest po prostu mniej wiary w ludziach, jest w nich mniej Boga…

  17. hucpa said

    RE 15
    Ostatnio rzadko to robię, więc bardziej cenne, wiedz to, ze im bliżej Boga, tym bardziej sataniel dobija sie do twej du,.szy, czuje się jego obecność, nawet rozumie, panie NYND`ro

  18. brys said

    Co wyrażamy malując sobie na skórze:
    a) kwiatki
    b) płomienie
    c) czaszki
    d) zółwia błotnego

  19. NICK said

    Czy ciało należy poprawiać?Tatuażem?

  20. NICK said

    Ano, Przemysławie. (20).

    Ładnie piszecie.
    Poza jednym gostkiem.

    Mało komentarzy… .
    Gajowiczów.
    Więcej tatuaży.
    I cóż?

  21. NICK said

  22. Polski punkt widzenia said

    Czy ci wytatuowani nieszczęśnicy zdają sobie sprawę z tego, co naprawdę zrobili z własnym ciałem ? I co nimi kierowało ? … najpewniej moda czy chęć zwrócenia na siebie uwagi, ale też naśladowanie „idoli” (lansujących tatuaże piosenkarzy, aktorów, sportowców etc.) … a być może całkiem inne pobudki.

    W każdym razie, moim zdaniem, nie świadczy to (robienie sobie tatuaży) dobrze o zdrowiu psychicznym danej osoby i, prawdę mówiąc, nie najlepiej o jej rozumie … ;-)))

    A tu przykład francuskojęzycznej, młodej, zdolnej piosenkarki z Kanady Beatrice Martin – w sumie niebrzydkiej i muzykalnej – która chwali się w internecie swoimi tatuażami na całym ciele … nota bene bardzo młodo wyszła za mąż za zawodowego tatuażystę ! Występuje pod pseudonimem Coeur de Pirate (Serce Pirata) … poniżej, w jej wykonaniu, cover znanej piosenki Francoise Hardy … wysłuchany przez miliony ludzi …

Sorry, the comment form is closed at this time.